Ppolska.starec← UrzadnikУвійти

II SA/Bk 665/19

Адміністративні суди2020-12-08
Номер справи
II SA/Bk 665/19
Суд
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku
Дата рішення
2020-12-08
Тип
Wyrok WSA w Białymstoku

Судді

Barbara RomanczukGrażyna GryglaszewskaMałgorzata Roleder

Резолютивна частина

Oddalono skargę

Текст рішення

SENTENCJA Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Małgorzata Roleder, Sędziowie sędzia NSA Grażyna Gryglaszewska (spr.),, asesor sądowy WSA Barbara Romanczuk, , po rozpoznaniu w Wydziale II na posiedzeniu niejawnym w dniu 8 grudnia 2020 r. sprawy ze skargi J. W. na decyzję Prezesa Sądu Okręgowego w B. z dnia [...] sierpnia 2019 r., nr [...] w przedmiocie informacji publicznej oddala skargę UZASADNIENIE Skarga została wywiedziona na podstawie następujących okoliczności. W piśmie z 27 maja 2019 r. J. W. złożyła wniosek do Prezesa Sądu Rejonowego w B. o udzielenie informacji publicznej: 1. ile jest sal sądowych w Sądzie Rejonowym w B. posiadających możliwości techniczne do nagrywania rozpraw; 2. ile jest sal bez możliwości technicznej do nagrywania rozpraw; 3. ile razy w latach 2014-2019 przeniesiono sprawy z sali bez możliwości technicznych do nagrywania do sali posiadającej możliwości techniczne do nagrywania (z podziałem na każdy rok oddzielnie), tj. ilość wniosków rozpatrzonych pozytywnie i ilość wniosków rozpatrzonych negatywnie z podziałem na lata; 4. ile było wniosków o przeniesienie spraw z sali nieposiadających możliwości technicznych do nagrywania do sali posiadającej możliwości techniczne do nagrywania w sprawach, gdzie sędzią był P. M. i jak zostały rozpatrzone - lata 2014 - 2019 z podziałem na poszczególne lata oddzielnie, czyli ilość wniosków rozpatrzonych pozytywnie i ilość wniosków rozpatrzonych negatywnie. W piśmie z 6 czerwca 2019 r. J. W. poinformowana została o ilości sal pozostających w posiadaniu Sądu Rejonowego w B. wyposażonych w sprzęt do nagrywania oraz o ilości sal, które na chwilę obecną nie posiadają możliwości technicznych do nagrywania rozpraw. W pozostałym zakresie, a mianowicie w odniesieniu do zapytania o podanie ilości wniosków o przeniesienie spraw z sali rozpraw bez możliwości nagrywania na salę wyposażoną w sprzęt do nagrywania, załatwionych pozytywnie i negatywnie za okres od 2014 do 2019 r. (odrębnie dla każdego roku) i analogicznie w odniesieniu do spraw rozpoznawanych przez sędziego P. M., wnioskodawczyni poinformowana została, że sąd nie posiada możliwości wygenerowania żądanych informacji bezpośrednio z systemu informatycznego, a ich pozyskanie wiąże się z koniecznością podjęcia przez pracowników dodatkowych, czasochłonnych czynności, polegających na analizie akt i wyselekcjonowaniu wnioskowanych danych. Wskazano przy tym na konieczność dokonania kompleksowej analizy akt spraw sądowych w ilości przynajmniej 361 886 (obejmującej sprawy, które wpłynęły do Sądu Rejonowego w B. w okresie od 1 stycznia 2014 r. do chwili obecnej - według stanu na dzień 6 czerwca 2019 r.) oraz treści ewentualnych zarządzeń wydanych w przedmiotowych sprawach (analogicznie w odniesieniu do spraw z referatu sędziego P. M. w ilości 2 816). W kontekście powyższego uznano, że w tym zakresie wnioskowana informacja ma charakter przetworzony i na podstawie art. 3 ust. 1 pkt 1 ustawy o dostępie do informacji publicznej, wezwano J. W. do uzupełnienia wniosku z 27 maja 2019 r., w terminie 14 dni przez wykazanie, że udostępnienie informacji publicznej we wnioskowanym zakresie jest szczególnie istotne dla interesu publicznego - pod rygorem odmowy jej udostępnienia. W piśmie z 24 czerwca 2019 r. wnioskodawczyni zakwestionowała zasadność uznania żądanej informacji za informację przetworzoną i tym samym wezwania do wykazania interesu publicznego. Podniosła fakt komputeryzacji sądu, funkcjonowania elektronicznej wokandy, konieczność sporządzania szczegółowych sprawozdań statystycznych i w konsekwencji potrzebę skonfigurowania systemu informatycznego w taki sposób, aby można było przedmiotowe informacje uzyskać, zaznaczając również obowiązek opracowywania sprawozdań/ocen pod kątem zapewnienia właściwej organizacji i szeroko rozumianej kultury pracy sądu, w tym oceny pracy sędziów orzekających w sądzie. Uzasadniając możliwość ograniczenia ilości spraw, które należałoby przeanalizować celem pozyskania informacji pozostających w zainteresowaniu wnioskodawczyni, wskazała że znaczna część rozpraw odbywa się już w salach, w których są możliwości techniczne do nagrywania rozpraw, tak więc wykazanie w piśmie z 6 czerwca 2019 r. ilości spraw, które wpłynęły do Sądu Rejonowego w B. w okresie od 1 stycznia 2014 r. do 6 czerwca 2019 r. podlegać powinno stosownemu zmniejszeniu, bowiem znaczna ich ilość jest nagrywana i nie trzeba tego badać. Niezależnie od powyższego wnioskodawczyni podjęła próbę wykazania interesu publicznego wskazując, że udostępnienie przedmiotowej informacji będzie miało "realne znaczenie dla funkcjonowania określonych struktur publicznych w określonej dziedzinie życia społecznego, w tym świadomości obywateli w zakresie ich praw i obowiązków", będzie mogło "wpływać na poprawę czy usprawnienie wykonywania zadań publicznych dla dobra wspólnego określonej społeczności" oraz będzie miało "znaczenie z punktu widzenia funkcjonowania Sądu Rejonowego, np. w konsekwencji usprawni działanie Sądów w całej Polsce, w tym Sądu Rejonowego w B.". Nadto wskazała, że "dokonywanie oceny społecznej pracy Sędziów przez szeroką grupę obywateli, którzy to Sędziowie powinni stać na straży praworządności i przestrzegania przepisów i sami powinni być wzorem postępowania i naśladowania, a cechować ich powinna wysoka kultura osobista, bowiem zawód, który wykonują i stanowisko które piastują nie powinno w żadnej osobie, którą sądzą i decydują o jej życiu i dalszych losach wzbudzać jakichkolwiek wątpliwości o sprawiedliwym i słusznym wyroku i o uczciwym osądzeniu" podkreślając, że informacje, o które wnioskuje "dotyczą interesu ogółu, dużego, bliżej nie określonego teraz i w przyszłości kręgu adresatów, którzy być może w chwili obecnej nie wiedzą, że będą mogli/chcieli z tej informacji skorzystać". Decyzją z [...] lipca 2019 r. nr [...] Prezes Sądu Rejonowego w B. odmówił udostępnienia informacji publicznej. W uzasadnieniu stwierdzono, że w niniejszej sprawie nie budzi wątpliwości okoliczność, że dane żądane przez wnioskodawczynię mają charakter informacji publicznej, gdyż dotyczą postępowań sądowych. Analiza wnioskowanego żądania bez wątpliwości pozwala również na stwierdzenie, że stanowi ono informację publiczną przetworzoną. Wbrew twierdzeniom wnioskodawczyni sąd nie posiada jednak jakichkolwiek możliwości technicznych wygenerowania z systemów elektronicznych danych o ilości spraw, w których wpłynęły wnioski stron o przeniesienie rozprawy z sali bez możliwości nagrywania na salę wyposażoną w sprzęt do nagrywania, a tym samym informacji o decyzjach podjętych w przedmiotowych sprawach. Powyższe wynika bowiem z faktu, że wnioski wpływające do sądu dotyczące nagrywania rozpraw nie stanowią odrębnej kategorii spraw podlegających symbolizacji określonej w zarządzeniu Ministra Sprawiedliwości z 19 czerwca 2019 r. w sprawie organizacji i zakresu działania sekretariatów sądowych i innych działów administracji sądowej (Dz. U. MS 2019 r., poz. 138) i w związku z powyższym nie są w żaden sposób odrębnie ewidencjonowane. Ponadto żaden z realizowanych obowiązków statystycznych nie nakłada na Sąd Rejonowy w B. potrzeby wykazywania przedmiotowych danych, stąd też nie są one odrębnie w systemach i innych księgach ewidencjonowane, czy w sposób szczególny, umożliwiający ich wygenerowanie, odnotowywane. Nie sposób również zgodzić się z wnioskodawczynią w przedmiocie posiadania wnioskowanych danych w kontekście sporządzanych ocen pracy sędziów, albowiem niniejsze dane nigdy nie stanowiły podstawy do dokonywania jakichkolwiek ocen, zaś ewentualne wnioski składane w ramach rozpoznawanych przez Prezesa Sądu skarg administracyjnych w żaden sposób nie mogą odzwierciedlać faktycznej ilości spraw pozostających w zainteresowaniu wnioskodawczyni, bowiem zdecydowana większość przedmiotowych wniosków trafia bezpośrednio do akt spraw rozpoznawanych wydziałach, do decyzji sędziego referenta, z pominięciem Prezesa Sądu. Odnosząc się natomiast do kwestii ewentualnego zmniejszenia ilości spraw podlegających analizie z tytułu ich rozpoznawania na salach wyposażonych w sprzęt do nagrywania podkreślono, że proces wyposażania sal rozpraw w sprzęt nagrywający rozpoczął się w 2013 r. i w dalszym ciągu nie został zakończony. W 2013 r. w sprzęt do nagrywania wyposażonych zostało 8 sal, w 2015 -11 sal i w 2018 - 6 sal, przy czym w dalszym ciągu pozostaje 10 sal, na których nie ma możliwości nagrywania. Zaznaczono przy tym, że w związku ze zmieniającymi się przepisami w zakresie możliwości nagrywania rozpraw w pierwszej kolejności wyposażano sale wykorzystywane przez sędziów z pionu cywilnego, jako ostanie zaś sale wykorzystywane przez sędziów orzekających w sprawach karnych, przy czym większość z nich pozostaje jednak do dyspozycji wydziałów innych niż wydziały karne. Niejednokrotnie ze względów organizacyjnych, poszczególne wydziały mają przydzielone do dyspozycji sale rozpraw w określone dni, z których mogą korzystać sędziowie w dni sesyjne, przy czym w międzyczasie następowały również zmiany w tym zakresie. Dodatkowo podkreślono, że na chwilę obecną funkcjonujące w strukturze Wydziały Karne III i XIII, w których orzeka łącznie 19 sędziów, dziennie dysponuje od jednej do maksymalnie trzech sal rozpraw wyposażonych w sprzęt do nagrywania. Powyższe przy uwzględnieniu faktu, że nie wszystkie sprawy, które są wyznaczane na sale z możliwością nagrywania, faktycznie - z różnych przyczyn, podlegają nagrywaniu, uniemożliwia bezproblemowe ograniczenie ilości spraw, które podlegałyby analizie. Wskazano także, że do ilości spraw, które wyszczególniono w piśmie z 6 czerwca 2019 r. w istocie dodać należałoby również inne sprawy, których wpływ do sądu nastąpił przed datą 1 stycznia 2014 r., a które były wyznaczane na wokandę i do których mogły wpłynąć wnioski o nagrywanie po dacie sprecyzowanej w piśmie wnioskodawczyni. Powyższe, zdaniem organu jednoznacznie przesądza o tym, że wnioskowana informacja ma charakter informacji przetworzonej. Sąd Rejonowy w B. nie posiada bowiem gotowych danych podlegających udostępnieniu, a ich pozyskanie, z uwagi na znaczną szczegółowość, nie jest możliwe bez konieczności podjęcia dodatkowych czynności, polegających nie tylko na analizie spraw w systemie informatycznym, lecz także akt. Nie ma też możliwości wygenerowania żądanych danych bezpośrednio z systemu informatycznego (dane te nie są również uwzględniane w sporządzanych sprawozdaniach statystycznych). Fakt, że wnioskodawczyni, jak twierdzi zamierza wykorzystać przedmiotową informację publiczną do poprawy i usprawnienia wykonywania zadań publicznych dla dobra wspólnego określonej społeczności, tym bardziej, że nie precyzuje w jaki sposób zamierza to uczynić, nie przemawia za uznaniem, że otrzymanie żądanych informacji jest szczególnie istotne dla interesu publicznego. Oceny tej nie zmieniają też podnoszone argumenty, że wnioskowane informacje umożliwią dokonywanie społecznej oceny pracy sędziów przez szeroką grupę obywateli. Organ stwierdził, że nawet gdyby okoliczności podnoszone przez wnioskodawczynię jakkolwiek potwierdzały istnienie pewnego interesu o charakterze publicznym, to z całą pewnością nie dowodzą one istnienia szczególnego interesu. Powołując się na orzecznictwo sądów administracyjnych wskazano, że wnioskodawca żądający informacji publicznej przetworzonej dla jej uzyskania powinien wykazać nie tylko, że jest ona ważna dla dużego kręgu potencjalnych odbiorców, której "znaczność" jest wyznaczona materią żądanej informacji - ale również, że jej otrzymanie stwarza realną możliwość wykorzystania uzyskanych danych dla poprawy funkcjonowania organów administracji publicznej i lepszej ochrony interesu publicznego. Charakter lub pozycja podmiotu żądającego udzielenia informacji publicznej, a zwłaszcza realna możliwość wykorzystania uzyskanej informacji, mają wpływ na ocenę istnienia szczególnego interesu publicznego uzasadniającego uwzględnienie wniosku. Istnienia takiego szczególnego interesu publicznego nie stanowi fakt opracowania zestawienia uwzględniającego kryteria określone przez wnioskodawczynię. J. W. złożyła odwołanie od tej decyzji zarzucając: 1. Błąd w ustaleniach faktycznych polegający w szczególności na : - błędnej klasyfikacji informacji "prostej" oraz "informacji przetworzonej" przyjętej przez organ; - błędnym przyjęciu przez organ, że żądana informacja nie będzie wykorzystana dla poprawy funkcjonowania organów administracji i lepszej ochrony interesu publicznego; - błędnym założeniu, że nie został wykazany szczególnie istotny interes o charakterze publicznym. 2. Naruszenie przepisów, a w szczególności: - art. 6, 7, 8, 10, 11, 77 i 80 K.p.a., przez niepodjęcie kroków zmierzających dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego, tj. nieprzeprowadzenie wszechstronnego postępowania w sprawie; - art. 11 K.p.a., przez niewystarczające wyjaśnienie stronie przesłanek jakimi kierował się organ odmawiając udostępnienia informacji publicznej. W ocenie strony organ nie uwzględnił całokształtu okoliczności sprawy, a wyjaśnienia organu są lakoniczne i nie poparte właściwym uzasadnieniem. Strona nie została dostatecznie przekonana o tym, że w dobie komputeryzacji tak wielki nakład pracy będzie musiał być wykonany przez pracowników sądu, że sparaliżuje to działanie sądu. Jednocześnie tą decyzją organ nie pogłębia zaufania do organów do państwa, a wręcz odwrotnie; - art. 107 K.p.a., przez wadliwe uzasadnienie faktyczne decyzji; - brak dochowania terminu określonego w piśmie z 6 czerwca 2019 r., a wyznaczonego przez Prezes Sądu Rejonowego na dzień 5 lipca 2019 r. jako nowy termin rozpatrzenia złożonego wniosku; 3. Błędy rachunkowe w zakresie ilości spraw, które należy zbadać. Odwołująca wniosła o uchylenie decyzji w całości i skierowanie sprawy do ponownego rozpoznania przez Prezesa Sądu Rejonowego. Prezes Sądu Okręgowego w B. decyzją z [...] sierpnia 2019 r. nr [...] utrzymał w zaskarżoną decyzję. W uzasadnieniu decyzji podzielono stanowisko, że wnioskowana informacja stanowi informację przetworzoną. Podniesiono, że dane, których żąda wnioskodawczyni możliwe są do ustalenia, lecz wymagają przede wszystkim analizy znacznej ilości akt postępowań sądowych oraz ich kategoryzację w żądanej postaci, z szerokiego przedziału czasu (lata 2014-2019), co z oczywistych względów wymaga znacznego zaangażowania ze strony pracowników Sądu Rejonowego w B. Takie dodatkowe obowiązki z pewnością mogą negatywnie wpłynąć na funkcjonowanie tego sądu. Podzielono stanowisko wyrażone w zaskarżonej decyzji, że nie jest możliwe wygenerowanie żądanych informacji z systemów informatycznych. Niezbędnych informacji nie zawierają również, co do zasady, formularze dotyczące sprawozdawczości ani też inne wskazywane przez wnioskodawczynię dokumenty (jak oceny pracy sędziów). Jedynie analiza akt spraw w ilościach wskazanych przez Sąd Rejonowy mogłaby doprowadzić do uzyskania pełnej informacji żądanej przez wnioskodawczynię. Wskazano przy tym, że organ pierwszej instancji, wbrew zarzutom wnioskodawczyni, nie miał obowiązku zwracać się do oddziału informatycznego celem ustalenia, czy możliwe jest wygenerowanie z systemu informatycznego żądanych przez wnioskodawczynię informacji. Nie ulega wątpliwości, że organowi, który wydał zaskarżoną decyzję niejako z urzędu wiadomo, jakie informacje można uzyskać za pomocą dostępnych systemów informatycznych. Również w ocenie Prezesa Sądu Okręgowego niewątpliwym jest, że żądanych przez wnioskodawczynię danych nie można jak to wskazano w piśmie z 24 czerwca 2019 r. "w kilka sekund wygenerować z komputera". Wbrew więc twierdzeniom i zarzutom wnioskodawczyni, organ pierwszej instancji dokonał prawidłowych ustaleń w zakresie możliwości technicznych uzyskania żądanych informacji i nie można w tym kontekście zarzucić nieprzeprowadzenia wszechstronnego postępowania. W konsekwencji stwierdzono, że słusznie Prezes Sądu Rejonowego w B. wezwał wnioskodawczynię do wykazania, że uzyskanie takiej informacji jest szczególnie istotne dla interesu publicznego. W odpowiedzi na wezwanie J. W. powołała szereg argumentów, które jej zdaniem, świadczą o szczególnej istotności dla interesu publicznego żądanych danych. Ich analiza prowadzi do wniosku, że sprowadzają się one do następujących kwestii: żądane informacje mogą przyczynić się do poprawy funkcjonowania, usprawnienia struktur publicznych, w tym sądów; umożliwią ocenę pracy sędziów przez szeroką grupę obywateli oraz będą dotyczyły interesu bliżej nieokreślonej ilości osób. Odnosząc się do powyższego organ odwoławczy w pełni zaakceptował stanowisko, że w sprawie niniejszej nie istnieje po stronie wnioskodawczyni przesłanka szczególnie istotnego interesu publicznego i że nie została ona wykazana ani w odpowiedzi na wezwanie Sądu Rejonowego, ani też w odwołaniu od zaskarżonej decyzji. Podkreślono, że pozyskanie informacji publicznej przetworzonej, musi być nie tylko istotne dla interesu publicznego, ale istotność ta musi mieć również charakter szczególny. A taka cecha z pewnością nie dotyczy informacji, której domaga się wnioskodawczyni. Wnioskodawczyni nie ma bowiem rzeczywistej możliwości wykorzystywania uzyskanych przetworzonych informacji publicznych w celu "usprawnienia" funkcjonowania odpowiednich organów, w tym Sądu Rejonowego. Wskazano, że przesłankę "szczególnej istotności dla interesu publicznego" należy rozumieć w ten sposób, że wnioskodawczyni musi wykazać, iż ma indywidualne, realne i konkretne możliwości wykorzystania dla dobra ogółu informacji publicznej, której przygotowania się domaga oraz obiektywną możliwość spowodowania zmiany określonych niewłaściwych praktyk, o ile takowe zostaną stwierdzone. Tymczasem analiza pism wnioskodawczyni wskazuje na to, że żądane informacje są jej przydatne, co do zasady, do celów związanych z prowadzonym postępowaniem karnym. Przedstawione przez wnioskodawczynię w złożonym odwołaniu działania, jakie zamierza podjąć w związku z żądanymi informacjami utwierdzają w przekonaniu, że nie ma ona realnych możliwości ich wykorzystania dla dobra ogółu, w sposób uzasadniający spełnienie przesłanki szczególnej istotności dla interesu publicznego. Wskazuje ona bowiem, że z uzyskanymi informacjami może zwrócić się do innych instytucji, takich jak stowarzyszenia. Nie przedstawia zaś żadnych realnych działań, jakie mogłaby podjąć samodzielnie dla dobra ogółu. Organ odwoławczy podniósł przy tym, że nie twierdzi iż uzyskane informacje nie mogłyby być w jakikolwiek sposób wykorzystane do poprawy funkcjonowania instytucji publicznych, tyle że takowa hipotetyczna możliwość jest niewystarczająca do uwzględnienia żądania. Stąd zaskarżona decyzja jest poprawna. Prezes Sądu Okręgowego nie uznał zasadności zarzutu nieprzeprowadzenia wszechstronnego postępowania w sprawie. Podniesiono, że organ pierwszej instancji prawidłowo uznał, że żądane przez J. W. informacje stanowią informację publiczną, następnie że są one informacją publiczną złożoną i końcowo skupił się na ustaleniu, czy została spełniona przesłanka szczególnej istotności żądanych danych dla interesu publicznego. Wykonane w tym zakresie czynności były w zupełności wystarczające do poczynienia prawidłowych ustaleń i wydania trafnej decyzji mającej oparcie w przepisach regulujących dostęp do informacji publicznej. Nie podzielono też zarzutu niedostatecznego wyjaśnienia stronie przesłanek, jakimi kierował się organ wydając zaskarżoną decyzję. Oceniono, że uzasadnienie rozstrzygnięcia Prezesa Sądu Rejonowego zawiera wszelkie konieczne elementy, tak dotyczące stanu faktycznego jak i wyjaśnienia podstawy prawnej wydanej decyzji. Jako niezasadny oceniono także zarzut błędów rachunkowych w zakresie ilości spraw, które należy zbadać. Przedstawione w tym zakresie przez Prezesa Sądu Rejonowego dane nie budzą zastrzeżeń pod względem rachunkowym, zaś skarżąca nie precyzuje tego zarzutu i nie wskazuje dokładniej na czym miałby on polegać. Zdaniem organu odwoławczego na uwzględnienie nie zasługuje także zarzut naruszenia art. 10 K.p.a., przez niezawiadomienie strony o zebraniu materiału dowodowego i możliwości składania wniosków dowodowych, albowiem skarżąca nie wykazała, w jaki sposób brak zawiadomienia o zebraniu materiału dowodowego i możliwości składania wniosków uniemożliwił jej dokonanie czynności procesowych, ani nie wskazała tych czynności. Końcowo stwierdzono, że chybiony jest zarzut przekroczenia terminu do wydania decyzji odmownej. Podobnie jak zarzut naruszenia art. 10 K.p.a. może on odnieść skutek jedynie w przypadku wykazania wpływu uchybienia terminowi na treść wydanej decyzji. Tym niemniej w ocenie organu drugiej instancji, Prezes Sądu Rejonowego przy wydaniu zaskarżonej decyzji nie uchybił terminom wynikającym z art. 13 ust. 1 i 2 ustawy o dostępie do informacji publicznej. A mianowicie w piśmie z 6 czerwca 2019 r. powiadomiono wnioskodawczynię o wyznaczeniu nowego terminu na rozpatrzenie wniosku, określając go na dzień 5 lipca 2019 r. I właśnie w tym dniu, tj. 5 lipca 2019 r. wydano zaskarżoną decyzję. Jak przyjmuje się w orzecznictwie sądów administracyjnych 14-dniowy termin z art. 13 ust. 1 czy też termin przedłużony w oparciu o art. 13 ust. 2 ustawy, określa maksymalną granicę albo udostępnienia informacji publicznej albo wydania decyzji odmownej. Skoro zaś decyzję odmowną wydano bez przekroczenia terminu, to podniesiony w tym kontekście zarzut nie mógł okazać się zasadny. Wskazano przy tym, że nadanie decyzji odmownej na poczcie stanowi jedynie czynność o charakterze technicznym, której nie dotyczą terminy z 13 ust. 1 i 2 ustawy. Skargę od tej decyzji do sądu administracyjnego wniosła J. W. i zarzuciła: 1. brak zastosowania przepisów K.p.a. Skarżąca wywiodła, że odmowa udzielenia informacji publicznej następuje w drodze decyzji administracyjnej, a do takiej decyzji stosuje się - jak stanowi art. 16 ust. 2 ustawy, przepisy K.p.a. Pod pojęciem "stosowania przepisów k.p.a. do decyzji" - nie należy rozumieć jedynie wymogu stosowania przepisów wprost odnoszących się do tej formy działania administracji publicznej, lecz także nakaz stosowania wszelkich przepisów pozostających w związku z wydaniem decyzji. Oznacza to, że przepisy K.p.a. znajdują zastosowanie w toku całego procesu wydawania decyzji. Ponadto zarzucono, że przy wydawaniu decyzji i prowadzeniu postępowania Sąd Rejonowy nie przestrzegał ogólnych zasad postępowania administracyjnego, w szczególności wyrażonych w art. 6-16 K.p.a. Przy wydawaniu decyzji i prowadzeniu postępowania nie były przestrzegane wymagania proceduralne, np. brak poinformowania strony o zgromadzeniu materiału dowodowego, niezachowanie terminu rozpatrzenia wniosku (wysyłka decyzji pocztą z naruszeniem ustawowego terminu). Skarżąca nie zgodziła się ze stanowiskiem, że nadanie decyzji odmownej na poczcie jest jedynie czynnością techniczną. Takie stanowisko, zdaniem skarżącej, oznaczałoby że wszelkie odwołania od decyzji wnoszone przez strony, mogą być drukowane z inną datą i wysyłane po terminie wskazanym na wniesienie odwołania na poczcie. Takie rozumowanie, dla skarżącej jako dla wieloletniego urzędnika państwowego, jest niezrozumiałe i niezgodne z przepisami K.p.a. i innych ustaw; 2. zaopatrzenie decyzji w niezwykle lapidarne uzasadnienie, które nie odpowiada wymogom sformułowanym w art. 107 § 1 i 3 K.p.a., co prowadzi do wniosku, że Prezes Sądu Rejonowego B. nie rozpoznał sprawy merytorycznie. Ponadto skarżąca podtrzymała swoje stanowisko co do charakteru żądanej informacji, wskazując, że jest ona informacją prostą, która wymaga jedynie przekształcenia, a nie przetworzenia; 3. błędną argumentację w kwestii braku wskazania wyjaśnienia przesłanki szczególnie istotnego interesu publicznego. Zdaniem skarżącej nie jest poparte żadną argumentacją wyjaśnienie Sądu Okręgowego, że wnioskodawczyni nie ma rzeczywistej możliwości wykorzystania uzyskanych przetworzonych informacji publicznych w celu "usprawnienia" funkcjonowania odpowiednich organów, w tym Sądu Rejonowego. Na poparcie tego stanowiska nie przedstawiono dostatecznego wyjaśnienia, bowiem sąd nie ma wiedzy, jakie wykorzystanie informacji może być przez stronę podjęte w celu usprawnienia funkcjonowania sądu; 4. Sąd Rejonowy w B. nie podał konkretnego przepisu prawa uniemożliwiającego mu udzielenia żądanych informacji, gdyż taki przepis prawa nie istnieje. Zgodnie z ustawą o dostępie do informacji publicznej strona ma prawo uzyskać informacje publiczne. Podkreślono, że w niniejszej sprawie organ pierwszej instancji nie wykazał, dlaczego uznaje żądaną informację za informację przetworzoną, jak również nie wykazał, że przygotowanie żądanych informacji wymaga istotnie czasochłonnych i kosztownych działań, analiz i opracowań zebranego materiału. W związku z tym wydana decyzja narusza art. 7, 77 § 1 i art. 80 K.p.a. oraz art. 107 § 3 K.p.a. Podkreślono, że motywy decyzji nie odzwierciedlają racji decyzyjnej organu i nie wyjaśniają jego toku rozumowania prowadzącego do wydania decyzji odmownej. Organ w odpowiedzi na skargę wniósł o jej oddalenie i podtrzymał swoje stanowisko wyrażone w zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku zważył co następuje. Skarga podlega oddaleniu, albowiem jej zarzuty i argumenty nie podważają legalności zaskarżonej decyzji. W pierwszej kolejności wyjaśnić należy, że skarga została rozpoznana przez sąd w dniu 8 grudnia 2020 r. na posiedzeniu niejawnym, na podstawie art. 15zzs4 ust. 3 ustawy z 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (Dz. U. z 2020 r. poz. 374 ze zm.) w zw. z § 1 pkt 1 i 2 oraz § 3 zarządzenia nr 39 Prezesa Naczelnego Sądu Administracyjnego z 16 października 2020 r. w sprawie odwołania rozpraw oraz wdrożenia w Naczelnym Sądzie Administracyjnym działań profilaktycznych służących przeciwdziałaniu potencjalnemu zagrożeniu zakażenia wirusem SARS-CoV-2 w związku z objęciem Miasta Stołecznego Warszawy obszarem czerwonym. Przedmiotem kontroli dokonywanej przez sąd, z punktu widzenia kryterium legalności, jest decyzja odmawiająca udostępnienia informacji publicznej w zakresie pkt 3 i 4 wniosku z 27 maja 2019 r., tj. w zakresie: - ile razy w latach 2014-2019 przeniesiono sprawy z sali bez możliwości technicznych do nagrywania do sali posiadającej możliwości techniczne do nagrywania (z podziałem na każdy rok oddzielnie), tj. ilość wniosków rozpatrzonych pozytywnie i ilość wniosków rozpatrzonych negatywnie z podziałem na lata; ile było wniosków o przeniesienie spraw z sali nieposiadających możliwości technicznych do nagrywania do sali posiadającej możliwości techniczne do nagrywania w sprawach, gdzie sędzią był P. M. i jak zostały rozpatrzone - lata 2014 - 2019 z podziałem na poszczególne lata oddzielnie, czyli ilość wniosków rozpatrzonych pozytywnie i ilość wniosków rozpatrzonych negatywnie. Odnośnie wniosku w zakresie dotyczącym wskazania ile jest sal sądowych w Sądzie Rejonowym w B. posiadających możliwości techniczne do nagrywania rozpraw i ile jest sal bez możliwości technicznej do nagrywania rozpraw, informacja publiczna została udzielona. W sprawie nie budziło wątpliwości sądu, ani organów wydających rozstrzygnięcia, że skarżąca zwrócił się o udzielenie informacji publicznej do organu zobowiązanego do jej udzielenia w trybie i na zasadach określonych w ustawie z 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (Dz.U. z 2019 r., poz. 1429 ze zm., dalej powoływana jako: "ustawa"), który posiada tę informację i nie kwestionuje jej publicznego charakteru. Spór w sprawie dotyczył natomiast wyłącznie uznania żądanych informacji przez organ jako informacji przetworzonych z konsekwencjami, o których mowa w art. 3 ust. 1 pkt 1 ustawy, a związanymi z ograniczeniem uprawnienia do uzyskania informacji przetworzonej do zakresu, w jakim jest to szczególnie istotne dla interesu publicznego. Zdaniem organów obu instancji, żądane dane są możliwe do ustalenia, lecz wymagają analizy znacznej ilości akt postępowań sądowych oraz ich kategoryzacji w żądanej postaci, z szerokiego przedziału czasu (lata 2014-2019). Sąd Rejonowy nie posiada bowiem gotowych danych podlegających udostępnieniu. Wnioskowanych informacji nie zawierają formularze dotyczące sprawozdawczości ani też inne wskazywane przez wnioskodawczynię dokumenty (jak oceny pracy sędziów). Nie ma też możliwości wygenerowania żądanych danych bezpośrednio z systemu informatycznego. Jedynie analiza akt spraw może doprowadzić do uzyskania pełnej informacji żądanej przez wnioskodawczynię. Pozyskanie tych informacji wymaga zatem znacznego zaangażowania ze strony pracowników Sądu Rejonowego w B. Takie dodatkowe obowiązki z pewnością mogą negatywnie wpłynąć na funkcjonowanie tego sądu. Zdaniem zaś skarżącej wnioskowane informacje nie są informacją przetworzoną, gdyż w dobie komputeryzacji nie jest wymagany tak wielki nakład pracy, który prowadziłby do sparaliżowania działania sądu. Rozstrzygając spór w niniejszej sprawie, sąd opowiedział się za stanowiskiem prezentowanym w niej przez organy. Przechodząc do rozważań w powyższym zakresie wyjaśnić należy, że ustawodawca używając w art. 3 ust. 1 pkt 1 ustawy pojęcia "informacja przetworzona" nie zawarł równocześnie w ustawie jego legalnej definicji. W judykaturze przyjmuje się, że informacją prostą jest informacja, którą podmiot zobowiązany może udostępnić w takiej formie w jakiej ją posiada (z zachowaniem ograniczeń wynikających z art. 5 ustawy), przy czym jej wyodrębnienie ze zbiorów informacji (rejestrów, zbiorów dokumentów, akt postępowań), nie jest związane z koniecznością poniesienia pewnych kosztów osobowych lub finansowych trudnych do pogodzenia z bieżącymi działaniami zobowiązanego do udzielenia informacji podmiotu. Informacja prosta nie zmienia się w informację przetworzoną poprzez proces anonimizacji, bo czynność ta polega jedynie na jej przekształceniu, a nie przetworzeniu. Podobnie nie stanowi o przetworzeniu informacji sięganie do materiałów archiwalnych. Z kolei informacja przetworzona, w zasadzie w chwili złożenia wniosku nie istnieje. Jej wytworzenie wymaga przeprowadzenia przez podmiot zobowiązany pewnych czynności analitycznych, organizacyjnych i intelektualnych w oparciu o posiadane informacje proste. W tym miejscu zwrócić jednakże należy uwagę, że w orzecznictwie sądowoadministracyjnym pojawił się pogląd, wedle którego w pewnych wyjątkowych przypadkach suma posiadanych informacji prostych może przekształcić się w informację przetworzoną. Sytuacja taka może mieć miejsce, kiedy czynności związane z przygotowywaniem do udzielenia wnioskowanej informacji publicznej są rozległe i angażują po stronie zobowiązanego podmiotu środki i zasoby konieczne do jego prawidłowego funkcjonowania, co powoduje, że organ zobowiązany do udzielenia informacji publicznej nie jest w stanie realizować przypisanych mu zadań z uwagi na konieczność dokonywania czynności związanych z realizacją obowiązku udzielenia informacji publicznej. Tym samym suma informacji prostych, w zależności od wiążącej się z ich pozyskaniem wysokości nakładów, jakie musi ponieść organ, czasochłonności, liczby zaangażowanych pracowników może być w takich wyjątkowych, co należy podkreślić, sytuacjach traktowana jako informacja przetworzona. Takie stanowisko zostało wyrażone między innymi w wyroku NSA z 23 stycznia 2015 r., I OSK 315/14, pub. Lex nr 1683050), w którym zawarto tezę, że "w pewnych wypadkach szeroki zakres wniosku wymagający zgromadzenia, przekształcenia (zanonimizowania) i sporządzenia wielu kserokopii określonych dokumentów, może wymagać takich działań organizacyjnych i angażowania środków osobowych, które zakłócają normalny tok działania podmiotu zobowiązanego i utrudniają wykonywanie przypisanych mu zadań. Informacja wytworzona w ten sposób, pomimo że składa się z wielu informacji prostych będących w posiadaniu organu, powinna być uznana za informację przetworzoną, bowiem powstały w wyniku wskazanych wyżej działań zbiór nie istniał w chwili wystąpienia z żądaniem o udostępnienie informacji publicznej." Podobnie NSA w wyroku z 17 października 2006 r. w sprawie I OSK 1347/05 wskazał, że "informacja publiczna przetworzona to taka informacja, na którą składa się pewna suma tak zwanej informacji publicznej prostej, dostępnej bez wykazywania przesłanki interesu publicznego. Ze względu jednak na treść żądania, udostępnienie wnioskodawcy konkretnej informacji publicznej nawet o wspomnianym wyżej prostym charakterze, wiązać się może z potrzebą przeprowadzenia odpowiednich analiz, zestawień, wyciągów, usuwania danych chronionych prawem. Takie zabiegi czynią zatem takie informacje proste, informacją przetworzoną, której udzielenie skorelowane jest z potrzebą wykazania przesłanki interesu publicznego". Przywołać także należy pogląd NSA wyrażony w wyroku z 9 sierpnia 2011 r. w sprawie o sygn. akt I OSK 977/11, w którym sąd podkreślił, że: "jeżeli jednak utworzenie zbioru informacji prostych wymaga takiego nakładu środków i zaangażowania pracowników, które negatywnie wpływa na tok realizacji ustawowych zadań nałożonych na zobowiązanego do udostępnienia informacji publicznej, a w szczególności gdy wymaga to analizowania całego zasobu posiadanych dokumentów w celu wybrania tylko tych, których oczekuje wnioskodawca, to jest to informacja przetworzona". Końcowo wskazać również należy na wyrok NSA z 5 marca 2015 r. sygn. akt I OSK/866/14, w którym sąd akcentuje, że organy muszą liczyć się z tym, że każdy zainteresowany podmiot ma prawo uzyskać odpowiedź na interesujące go kwestie ze sfery spraw publicznych, a organ zobowiązany jest temu uczynić zadość. Nie zmienia to jednak okoliczności, że konkretne żądanie może w istocie zawierać wniosek o udostępnienie informacji publicznej przetworzonej. Taką okoliczność należy jednak wykazać w uzasadnieniu decyzji. Podobny pogląd został zaprezentowany również np. w wyrokach NSA z 18 września 2014 r., I OSK 60/14 i WSA w Poznaniu z 10 grudnia 2014 r., IV SA/Po 940/14. Sąd orzekający w składzie obecnym w pełni podziela stanowiska wyrażone w ww. orzeczeniach. Przenosząc powyższe rozważania na grunt niniejszej sprawy wskazać należy, że organy obu instancji rozpoznając wniosek skarżącej o udzielenie informacji publicznej sprostały powyższym wymogom, albowiem zgodnie z art.107 § 3 K.p.a. wykazały, że żądana przez skarżącą informacja w konkretnym przypadku stanowi informację przetworzoną. Organy wyjaśniły bowiem w uzasadnieniach podjętych rozstrzygnięć w sposób nie budzący wątpliwości, że przygotowanie żądanej informacji wymaga istotnie czasochłonnych i kosztownych działań, analiz i opracowań zebranego materiału, które byłyby trudne do pogodzenia z bieżącymi działaniami zobowiązanego podmiotu i znacznie utrudniłyby wykonywanie przypisywanych mu zadań. Przede wszystkim zwrócić należy uwagę za organami, że informacja wnioskowana przez skarżącą nie mogła być wyselekcjonowana na zasadzie automatycznego jej wygenerowania. Organy uzasadniły dlaczego nie jest możliwe podanie na podstawie systemu informatycznego ilości wniosków o przeniesienie spraw z sali rozpraw bez możliwości nagrywania na salę wyposażoną w sprzęt do nagrywania, załatwionych pozytywnie i negatywnie za okres od 2014 do 2019 r. (odrębnie dla każdego roku) i analogicznie w odniesieniu do spraw rozpoznawanych przez sędziego P. M. A mianowicie wskazano, że powyższe wynika z faktu, że wnioski wpływające do sądu dotyczące nagrywania rozpraw nie stanowią odrębnej kategorii spraw podlegających symbolizacji określonej w zarządzeniu Ministra Sprawiedliwości z 19 czerwca 2019 r. w sprawie organizacji i zakresu działania sekretariatów sądowych i innych działów administracji sądowej (Dz. U. MS 2019 r., poz. 138) i w związku z powyższym nie są w żaden sposób odrębnie ewidencjonowane. Nadto uzasadniono dlaczego nie jest możliwe pozyskanie wnioskowanych informacji na podstawie prowadzonych statystyk oraz sporządzanych ocen pracy sędziego. W tym stanie rzeczy sąd podziela pogląd organów, że wskazany wyżej charakter żądanej informacji oraz znaczy nakład pracy przy jej udostępnieniu prowadzi do wniosku, że w niniejszej sprawie mamy do czynienia z przetworzeniem informacji publicznej w rozumieniu art. 3 ust. 1 pkt 1 ustawy. Zakwalifikowanie żądanej informacji jako przetworzonej obligowało zatem wnioskodawcę do wykazania przesłanki szczególnie istotnego interesu publicznego. Pojęcie "szczególnie istotnego interesu publicznego", podobnie jak pojęcie informacji przetworzonej nie zostało zdefiniowane. W orzecznictwie przyjmuje się, że pojęcie to jest znaczeniowo węższe od funkcjonującego w powszechnym użyciu pojęcia interesu społecznego. Interes publiczny odnosi się w swej istocie do spraw związanych z funkcjonowaniem państwa. Skuteczne działanie w granicach interesu publicznego wiąże się zatem z możliwością realnego wpływania na funkcjonowanie określonych instytucji państwa w szerokim tego słowa znaczeniu. Pozyskanie informacji publicznej przetworzonej, zgodnie z art. 3 ust. 1 pkt 1 ustawy, musi być nie tylko istotne dla interesu publicznego, ale istotność ta musi mieć również charakter szczególny. Na ocenę istnienia szczególnie istotnego interesu publicznego uzasadniającego udzielenie informacji przetworzonych ma wpływ charakter czy też pozycja podmiotu, który występuje z żądaniem udzielenia takich informacji, a zwłaszcza realne możliwości przyszłego wykorzystania przez ten podmiot tak uzyskanych danych. Przykładem w tym zakresie może być np. poseł lub senator zasiadający w komisji ustawodawczej, mający możliwość kształtowania uchwalanych przepisów prawa, organizacja zawodowa lub społeczna mogąca realnie wpłynąć na funkcjonowanie organu np. poprzez realne przeprowadzenie obywatelskiej inicjatywy ustawodawczej. Podmioty te w swoim codziennym działaniu mają rzeczywistą możliwość wykorzystywania uzyskanych przetworzonych informacji publicznych w celu "usprawnienia" funkcjonowania odpowiednich organów (vide: wyrok NSA z 5 marca 2015 r., I OSK 865/14, pub. Lex nr 1677565). Podkreślić również należy, że uzyskanie przetworzonej informacji publicznej wiąże się z poniesieniem określonych środków, zwłaszcza finansowych i organizacyjnych, często trudnych do pogodzenia z bieżącymi działaniami konkretnych organów. W związku z tym udzielanie informacji publicznej przetworzonej podmiotom, które nie zapewniają, że zostanie ona wykorzystana w celu usprawnienia funkcjonowania danego organu państwa przemawia za przyjęciem, że po ich stronie nie występuje szczególnie istotny interes publiczny uzasadniający udzielenie im żądanej przetworzonej informacji publicznej. W kontekście powyższego sąd zgadza się ze stanowiskiem organów, że skarżąca nie dowiodła, że uzyskanie wnioskowanej informacji jest szczególnie istotne dla interesu publicznego. Wezwana do wykazania takiego interesu skarżąca co prawda wskazała, że żądane informacje mogą przyczynić się do poprawy funkcjonowania, usprawnienia struktur publicznych, w tym sądów; umożliwią ocenę pracy sędziów przez szeroką grupę obywateli oraz będą dotyczyły interesu bliżej nieokreślonej ilości osób. Zgodzić się jednak należy z organem, że jakkolwiek uzyskane informacje mogłyby być wykorzystane do poprawy funkcjonowania instytucji publicznych, to skarżąca nie wykazała, że ma realne możliwości ich wykorzystania dla dobra ogółu. Hipotetyczna możliwość ich wykorzystania nie uzasadnia spełnienia przesłanki szczególnej istotności dla interesu publicznego. Już niejako końcowo podnieść należy, że intencją ustawodawcy nie było, przy uchwalaniu ustawy o dostępie do informacji publicznej, stworzenie instrumentów pozwalających na utrudnienie funkcjonowania jednostek wykonujących zadania publiczne, lecz zapewnienie każdemu możliwości realizowania jego konstytucyjnego prawa do uzyskania informacji publicznej. Poprzez uznanie informacji za informację przetworzoną wnioskodawca nie jest pozbawiony tego prawa. Jednak konieczność przetworzenia informacji i możliwość jej uzyskania słusznie została uzależniona od istnienia przesłanki szczególnie istotnego interesu publicznego. Sąd stwierdził przy tym, że w analizowanej sprawie nie naruszono zasad postępowania administracyjnego, w szczególności wynikających z przepisów art. 7, art. 8, art. 77 § oraz art. 107 § 3 K.p.a. W ocenie sądu organy odmawiając skarżącej udostępnienia informacji publicznej dokonały wyczerpującej oceny zebranego w sprawie materiału dowodowego. Jednocześnie, sąd uznał, że organy uzasadniły swoje decyzje w sposób wymagany przez normę prawną wyrażoną w przepisie art. 107 § 3 K.p.a. Odnosząc się do zarzutu naruszenia art. 10 K.p.a. podnieść należy, że sąd w pełni podziela stanowisko, że organy administracyjne nie mogą uchylić się od obowiązku zapewnienia stronom czynnego udziału w postępowaniu administracyjnym, a przed wydaniem decyzji umożliwić wypowiedzenie się co do zebranych dowodów i materiałów oraz zgłoszonych żądań. To jednak w interesie strony, podnoszącej zarzut naruszenia przepisu art. 10 K.p.a., leży wykazanie wpływu tego uchybienia na wynik sprawy, albowiem sąd każdy przypadek bada indywidualnie. Nie każde naruszenie przepisów postępowania administracyjnego skutkuje uchyleniem zaskarżonego aktu administracyjnego, a tylko takie, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art.145 § 1 pkt 1 lit. c ustawy -Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi). W rozpoznawanej sprawie skarżąca ograniczyła się do zgłoszenia przedmiotowego zarzutu. Wskazać trzeba, że postawiony przez skarżącą zarzut determinuje podjęcie kontroli sądowej w kierunku sprawdzenia, czy rzeczywiście jest prawdziwy. Kontrola ta może jednak nastąpić tylko w przypadku, gdy sąd ma jakiekolwiek podstawy by sądzić, że znajdująca się w aktach sprawy dokumentacja nie została wzięta w całości pod uwagę przez organ administracji, nie odzwierciedla rzeczywistości, czy jest niepełna, a jej uzupełnienie mogłoby nastąpić, gdyby strona wypowiedziała się przed wydaniem rozstrzygnięcia. W rozpoznawanej sprawie podstaw do postawienia takiej tezy nie było. Niezasadny jest także zarzut uchybienia terminom wynikającym z art. 13 ust. 1 i 2 ustawy. W ocenie sądu w sprawie niniejszej decyzja odmowna została wydana bez przekroczenia terminu. A mianowicie w piśmie z 6 czerwca 2019 r. powiadomiono wnioskodawczynię o wyznaczeniu nowego terminu na rozpatrzenie wniosku, określając go na dzień 5 lipca 2019 r. I właśnie w tym dniu, tj. 5 lipca 2019 r. wydano decyzję. O zachowani terminu decyduje data wydania decyzji przez organ, a nie data nadania jej na poczcie czy też data doręczenia jej stronie. Mając powyższe na uwadze sąd skargę oddalił na podstawie art. 151 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz.U. z 2019 r., poz. 2325 ze zm.).