II OSK 1455/11
Адміністративні суди2012-12-14
Номер справи
II OSK 1455/11
Суд
Naczelny Sąd Administracyjny
Дата рішення
2012-12-14
Тип
Wyrok NSA
Судді
Arkadiusz Despot - MładanowiczJanina KosowskaMałgorzata Jaśkowska
Резолютивна частина
Oddalono skargę kasacyjną
Текст рішення
SENTENCJA
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Małgorzata Jaśkowska Sędzia NSA Arkadiusz Despot - Mładanowicz Sędzia del. NSA Janina Kosowska /spr./ Protokolant Aleksander Jakubowski po rozpoznaniu w dniu 14 grudnia 2012 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej sprawy ze skargi kasacyjnej E. S. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Białymstoku z dnia 22 lutego 2011 r. sygn. akt II SA/Bk 472/10 w sprawie ze skargi E. S. na decyzję Podlaskiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Białymstoku z dnia [...] maja 2010 r. nr [...] w przedmiocie odmowy nakazania czynności faktycznych w sprawie wybudowanego od strony gminnej ogrodzenia oddala skargę kasacyjną.
UZASADNIENIE
Wyrokiem z dnia 22 lutego 2011r., sygn. akt II SA/Bk 472/10, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku oddalił skargę E.S. na decyzję Podlaskiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Białymstoku z dnia [...] maja 2010r., nr [...], w przedmiocie odmowy nakazania czynności faktycznych w sprawie wybudowanego od strony drogi gminnej ogrodzenia.
W uzasadnieniu Sąd I instancji przytoczył następujące okoliczności faktyczne i prawne sprawy:
Wnioskiem z dnia [...] grudnia 2008r. E.S. zwrócił się do Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Wysokiem Mazowieckiem o sprawdzenie legalności budowy ogrodzenia działki nr [...] od strony drogi gminnej. W toku postępowania organ I instancji ustalił, że działka nr [...], stanowiąca własność W. i J. S., jest oddzielona od drogi gminnej drewnianym ogrodzeniem składającym się z drewnianych sztachet przymocowanych do drewnianych żerdzi tworzących przęsła, zamocowanych do metalowych słupków. Podstawą ogrodzenia jest betonowy cokół. Stwierdził także, że wygląd ostatniego przęsła spornego ogrodzenia oraz żerdzi nie różni się niczym od pozostałych elementów ogrodzenia. Na tej podstawie organ I instancji uznał, że sporne ogrodzenie powstało w tym samym czasie, to jest na początku lat 80-tych i zostało wykonane z tych samych materiałów. Po uzyskaniu zaś stosownej informacji z Urzędu Gminy K. (właściwego do wydawania pozwoleń na budowę), decyzją z [...] czerwca 2009r. organ I instancji odmówił nakazania czynności faktycznych w sprawie dotyczącej tego ogrodzenia.
Po rozpoznaniu odwołania E. S., decyzja organu I instancji została utrzymana w mocy decyzją Podlaskiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Białymstoku z dnia [...] sierpnia 2009r. W uzasadnieniu tego rozstrzygnięcia organ odwoławczy podał, że sporne ogrodzenie w całości zostało wybudowane pod rządami ustawy Prawo budowlane z 1974 roku i za pozwoleniem na budowę. Brak zaś zachowania dokumentu o udzieleniu pozwolenia nie jest dowodem jego nieudzielania, zwłaszcza, że przez około 30 lat istnienia ogrodzenia, legalność jego wzniesienia nie była kwestionowana przez organy administracji publicznej, ani przez właścicieli działek sąsiednich.
Wyrokiem z dnia 26 stycznia 2010r., sygn. akt II SA/Bk 650/09, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku uchylił jednak decyzję organu odwoławczego. W uzasadnieniu tego wyroku uznano, że organ odwoławczy nie odniósł się do podniesionego w odwołaniu zarzutu błędnego ustalenia przez organ I instancji, że ostatnie przęsło płotu (w narożniku na styku działek o numerach [...] z [...] i [...]) zostało wykonane w tym samym czasie co cały płot. Za arbitralne uznano twierdzenie organu, że ogrodzenie w całości było wzniesione pod rządami Prawa budowlanego z 1974r. Wskazano przy tym na brak odniesienia się i oceny organu w zakresie wiarygodności twierdzeń inwestora oraz odmiennych twierdzeń skarżącego, który od początku podawał, że końcowe fragmenty ogrodzenia powstały w roku 2000 (na odcinku od strony drogi) i w roku 2007 (na odcinku od strony działki skarżącego). W ocenie Sądu, dopiero jednoznaczne przesądzenie, że ogrodzenie w całości zostało wzniesione przed 1 stycznia 1995r. pozwoliłoby prowadzić postępowanie wyjaśniające w zakresie istnienia pozwolenia na budowę. Orzeczenie Sądu jest prawomocne.
Ponownie rozpoznając sprawę, organ odwoławczy przeprowadził oględziny, w wyniku których ustalił, że we wszystkich narożnikach ogrodzenia znajdują się słupki wykonane z rury stalowej o średnicy 9 cm, a ogrodzenie od strony drogi wykonane jest z drewnianych sztachet półokrągłych. Wszystkie sztachety mają taki sam wygląd, są tak samo zużyte, mają identyczną barwę i wysokość. Ponadto stwierdził, że brak jest różnicy w wyglądzie sztachet umieszczonych w narożniku (na styku działki nr [...] z [...] i [...]) ze sztachetami umieszczonymi w środkowej części ogrodzenia. Nie stwierdził wybudowania żerdzi o innym przekroju i wyglądzie różniącym się od pozostałych. Także cokół, na którym osadzone jest ogrodzenie, na całej swojej długości jest jednakowo zużyty, a jego barwa i faktura są niezmienne.
Powyższe ustalenia legły u podstaw kolejnej decyzji organu odwoławczego z dnia [...] maja 2010r. o utrzymaniu w mocy decyzji organu I instancji z dnia [...] czerwca 2009r. W uzasadnieniu tego rozstrzygnięcia organ odwoławczy podał, że na podstawie obserwacji poszczególnych części ogrodzenia stwierdzić należy, że sporne ogrodzenie w każdej części jest jednakowe zużyte, a więc zostało wybudowane w tym samym czasie. Dodał, że budowa przedmiotowego ogrodzenia została rozpoczęta w 1980 roku i zakończona w 1982 roku, a więc w sprawie ma zastosowanie ustawa Prawo budowane z 1974 roku i przepisy wykonawcze do tej ustawy, które dla wybudowania ogrodzenia od strony drogi publicznej wymagały uzyskania pozwolenia na budowę. Dalej organ wywiódł, że wprawdzie w aktach sprawy brak jest decyzji o pozwoleniu na budowę spornego ogrodzenia, ale brak takiego dokumentu nie przesądza o tym, że zostało ona wybudowane bez pozwolenia.
W skardze na powyższą decyzję do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Białymstoku – E. S. zarzucił organowi odwoławczemu naruszenie między innymi art. 7, 77 § 1, 80 k.p.a. i art. 153 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. W odpowiedzi na tą skargę organ wniósł o jej oddalenie podtrzymując argumentację zawartą w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Natomiast na rozprawie, która odbyła się przed Sądem I instancji w dniu 4 listopada 2010r., pełnomocnik skarżącego wniósł o uzupełnienie materiału dowodowego sprawy o protokół rozprawy przed Sądem Rejonowym w W. M. z dnia [...] lipca 2008r. ([...]). Podał przy tym, że z oświadczenia inwestora złożonego na tej rozprawie wynika, że ogrodzenie pomiędzy jego działką, a działką skarżącego powstało w 2007 roku.
Oddalając skargę wniesioną w niniejszej sprawie Wojewódzki Sąd Administracyjny, powołując art. 153 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, wskazał na związanie Sądu oceną prawną i wskazaniami co do dalszego postępowania wyrażonymi w prawomocnym wyroku tego Sądu z dnia 26 stycznia 2010r., sygn. akt II SA/Bk 650/09. Stwierdził, że organ odwoławczy w pełni zastosował się do wytycznych zawartych w uzasadnieniu tego wyroku. Podał przy tym, że organ ten przeprowadził szczegółowe oględziny na działce nr [...] z udziałem wszystkich stron postępowania, a z czynności tej została sporządzona dokładna dokumentacja fotograficzna. Za prawidłowe uznał ustalenia poczynione w trakcie tych oględzin i sformułowany na ich podstawie wniosek organu, że skoro budowa spornego ogrodzenia została rozpoczęta w 1980 roku i zakończona w 1982 roku, to w sprawie zastosowanie ma ustawa z 24 października 1974r. Prawo budowane (Dz.U. Nr 38, poz. 228 ze zm.) i przepisy wykonawcze do tej ustawy. Dodał, że zgodnie z § 44 ust.1 pkt 3 lit. "c" rozporządzenia Ministra Gospodarki Terenowej i Ochrony Środowiska z 20 lutego 1975r. w sprawie nadzoru urbanistyczno – budowlanego (Dz.U. Nr 8, poz. 48), wykonanie stałych ogrodzeń od strony dróg (placów) publicznych wymagało wcześniejszego uzyskania pozwolenia na budowę. Wskazał, że wprawdzie w aktach przedmiotowej sprawy brak jest decyzji o pozwoleniu na budowę spornego ogrodzenia, jednakże w związku z tym, iż organ wydający takie decyzje (Wójt Gminy K.) nie miał obowiązku ich archiwizowania i przechowywania ponad pięć lat, wiarę należy dać oświadczeniu inwestora, że takie pozwolenie zostało mu udzielone. W konkluzji Sąd I instancji stwierdził, że skoro, jak prawidłowo ustaliły organy nadzoru budowlanego, kontrolowane ogrodzenie zostało wybudowane w zgodzie z obowiązującymi przepisami prawa, brak było podstaw do nakazania - w trybie art. 40 ustawy Prawo budowlane z 1974 roku – wykonania czynności faktycznych.
Dodał, że w przedmiotowej sprawie nie ma znaczenia podnoszona przez skarżącego okoliczność istnienia decyzji Naczelnika Gminy K. z [...] września 1982r., która dotyczy pozwolenia na budowę ogrodzenia na granicy pomiędzy działką W. S. i działką S. S. (którego następcą jest skarżący). Podkreślił, że przedmiotem niniejszego postępowania jest wyłącznie ogrodzenie działki W. S. od strony drogi gminnej. Z podanych względów, Sąd I instancji nie uwzględnił także oświadczenia złożonego przez W. S. do protokołu rozprawy przed Sądem Rejonowym w W. M. z dnia [...] lipca 2008r. ([...]). Wskazał, że oświadczenie to dotyczy daty powstania ogrodzenia pomiędzy jego działką (nr [...]) i działką skarżącego (nr [...]), a ta okoliczność, jak zauważył już Sąd w wyroku z 26 stycznia 2010r., sygn. akt II SA/Bk 650/09, nie ma żadnego znaczenia w przedmiotowej sprawie.
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wywiódł E.S., reprezentowany przez profesjonalnego pełnomocnika ustanowionego w ramach prawa pomocy. Zaskarżając ten wyrok w całości skarżący zarzucił Sądowi I instancji naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, to jest:
1) art. 3 § 1 i art. 145 § 1 pkt 1 lit. "c" p.p.s.a. w zw. z art. 8 i 15 k.p.a., wobec niedostrzeżenia przez Sąd, że zaskarżona decyzja narusza zasadę dwuinstancyjności oraz zasadę zapewnienia stronie czynnego udziału w postępowaniu. Wskazał, że przeprowadzenie postępowania dowodowego przez organ II instancji w zasadniczej części tego postępowania, zamiast uchylenia decyzji organu I instancji do ponownego rozpoznania, pozbawiło skarżącego jego prawa do rozpoznania sprawy przez dwie instancje, co jest nie do zaakceptowania w państwie prawa i narusza zasadę zaufania oraz przekonywania w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Tym samym, w ocenie skarżącego Sąd winien był, sprawując kontrolę legalności, zastosować środek określony w ustawie i uchylić zaskarżoną decyzję na zasadzie art. 145 § 1 pkt 1 lit. "c" p.p.s.a;
2) naruszenie art. 3 § 1 i art. 145 § 1 pkt 1 lit. "c" p.p.s.a. w zw. z art. 7, 75 § 1, 77 § 1 oraz 80 k.p.a., przejawiające się w tym, że Sąd w wyniku niewłaściwej kontroli legalności działalności administracji publicznej nie zastosował środka określonego w ustawie, mimo że zebrany przez organ materiał dowodowy okazał się być niewystarczający i budzący wątpliwości. Zdaniem skarżącego, Sąd przyjął uzasadnienie organu oparte głównie o materiał dowodowy świadczący na jego niekorzyść niedostrzegając, że materiał ten mógłby zostać uzupełniony o wyrok Sądu Rejonowego w B. P.(sygn. akt [...]) celem wyjaśnienia istotnych okoliczności w sprawie;
3) naruszenie art. 3 § 1 i art. 183 § 2 pkt 2 p.p.s.a. w zw. z art. 28 § 2 i 29 p.p.s.a., polegające na tym, że Sąd I instancji w wyniku niewłaściwej kontroli legalności działalności administracji publicznej nie zastosował środka określonego w ustawie - art. 183 § 2 pkt 2 p.p.s.a., mimo że organ nie wykazał przed sądem, kto jest uprawniony do podejmowania w imieniu Skarbu Państwa czynności procesowych i nie przedstawił stosownych dokumentów wykazujących to umocowanie - co stanowi o nieważności postępowania;
4) naruszenie art. 3 § 1 i art. 145 § 1 pkt 1 lit. "b" p.p.s.a. w zw. z art. 10 i 28 k.p.a., polegające na tym, że Sąd I instancji w wyniku niewłaściwej kontroli legalności działalności administracji publicznej nie zastosował środka określonego w ustawie - art. 145 § 1 pkt 1 p.p.s.a., mimo że decyzja nie była prawidłowo dostarczona do stron postępowania, zwłaszcza małżonków. Zdaniem skarżącego, każdy z małżonków jako współwłaściciel jest stroną postępowania, a zatem każdy dokument w postępowaniu winien był być doręczany każdemu z nich, a nie wspólnie;
5) naruszenie art. 3 § 1 i art. 145 § 1 pkt 1 lit. "c" p.p.s.a. w zw. z art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. i art. 107 § 1 k.p.a polegające na tym, że Sąd I instancji w wyniku niewłaściwej kontroli legalności działalności administracji publicznej nie zastosował środka określonego w ustawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. "c" p.p.s.a., mimo że w decyzjach organów obu instancji nie oznaczono stron tych decyzji, co stanowi naruszenie art. 107 § 1 k.p.a. w stopniu mogącym mieć wpływ na wynik postępowania oraz w stopniu powodującym rażące naruszenie prawa.
Z tych też powodów skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonego orzeczenia w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji oraz przyznanie wynagrodzenia za zastępstwo wykonane z urzędu. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej skarżący powtórzył w zasadzie uzasadnienie zarzutów procesowych podane już w petitum tego pisma.
Pismem z dnia 21 kwietnia 2011r. pełnomocnik skarżącego wniósł o pominięcie zarzutów wymienionych w "pdpkt B" (oznaczonych przez Sąd jako punkt 2). Natomiast pismem z dnia 29 kwietnia 2011r. (nadanym przesyłką pocztową w dniu 30 kwietnia 2011r.) pełnomocnik ten wniósł o uzupełnienie skargi kasacyjnej o zarzut naruszenia przez Sąd I instancji:
1) przepisów postępowania, to jest art. 3 § 1 i art. 145 § 1 pkt 1 lit. "c" p.p.s.a. w zw. z art. 7, 75 § 1, 77 § 1 oraz 80 k.p.a., oraz art. 29 ust. 1 i ust. 5 ustawy z dnia 24 października 1974r. Prawo budowlane przejawiające się w tym, że Sąd w wyniku niewłaściwej kontroli legalności działalności administracji publicznej nie zastosował środka określonego w ustawie, mimo że zebrany przez organ materiał dowodowy okazał się być niewystarczający i budzący wątpliwości. Podał, że Sąd przyjął uzasadnienie organu oparte głównie o materiał dowodowy świadczący na niekorzyść skarżącego. Zdaniem skarżącego, brak jest dowodów wskazujących, kiedy W.S. wybudował płot od strony drogi gminnej oraz że w dacie budowy płotu od strony drogi gminnej miał prawo dysponowania nieruchomością zgodnie z art. 29 ust. 1 i 5 ustawy Prawo budowlane z 1974r.;
2) przepisów prawa materialnego, to jest art. 29 ust. 1 ustawy z dnia 24 października 1974r. Prawo budowlane, poprzez uznanie, że W. S. miał prawo dysponowania nieruchomością w rozumieniu tego przepisu (ust. 1 i ust. 5 ).
Pismem z dnia 30 kwietnia 2011r. (nadanym przesyłką pocztową w dniu 2 maja 2011r.) uzupełnienie skargi kasacyjnej złożył samodzielnie także skarżący, formułując zarzuty naruszenia przez Sąd I instancji przepisów prawa będące w istocie zbieżne z tymi postawionymi w jego imieniu przez profesjonalnego pełnomocnika.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego wniósł o jej odrzucenie na podstawie art. 180 p.p.s.a, z uwagi na złożenie jej z pominięciem przymusu adwokacko-radcowskiego, względnie o jej oddalenie na podstawie art. 184 p.p.s.a. z powodu braku usprawiedliwionych podstaw. W uzasadnieniu swojego stanowiska organ podał, że otrzymał jedynie egzemplarz skargi kasacyjnej podpisany osobiście przez skarżącego, a zatem sporządzony z uchybieniem art. 175 p.p.s.a. Środek ten nie zawiera ponadto podstaw zaskarżenia, o których mowa w art. 174 p.p.s.a. Odnosząc się natomiast do zarzutów skarżącego podniósł, że zakres jego postępowania dowodowego został ustalony przez Sąd w wyroku z dnia 26 stycznia 2010r., sygn. akt II SA/Bk 650/09, a organ był związany tymi ustaleniami na podstawie art. 153 p.p.s.a. Za chybiony uznał argument skarżącego o braku wykazania przez organ pełnomocnictwa do występowania przez Wojewódzkim Sądem Administracyjnym. Podniósł, że z treści art. 35 § 2 p.p.s.a. jednoznacznie wynika, że pełnomocnikiem organu może być jego pracownik. Jako absurdalną ocenił zaś tezę, jakoby przy przedkładaniu pełnomocnictwa przez pracownika konieczne było wykazanie umocowania do jego udzielenia przez organ.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył co następuje:
W pierwszej kolejności odnieść należy się do wniosku organu o odrzucenie skargi kasacyjnej z uwagi na złożenie jej z pominięciem przymusu adwokacko-radcowskiego. Wniosek ten jest jednak nieuprawniony, gdyż skarga kasacyjna wniesiona w niniejszej sprawie została sporządzona przez profesjonalnego pełnomocnika ustanowionego dla skarżącego w ramach prawa pomocy, to jest radcę prawnego M. S. (numer uprawnień zawodowych [...]). Pełnomocnik ten, w ustawowym 30-dniowym terminie na wniesienie przedmiotowego środka odwoławczego, wniósł skutecznie nie tylko skargę kasacyjną ale także dwa pisma procesowe, będące jej uzupełnieniem. W otwartym terminie do wniesienia tego środka odwoławczego, uzupełnienie skargi kasacyjnej złożył także samodzielnie skarżący, formułując stosowne zarzuty naruszenia przez Sąd I instancji przepisów prawa. Pismo to nie może być jednak brane pod uwagę przez Naczelny Sąd Administracyjny z uwagi na obowiązujący przymus adwokacko-radcowski przy sporządzeniu skargi kasacyjnej, który musi być stosowany także do pism procesowych stanowiących uzupełnienie skargi kasacyjnej.
Przechodząc do oceny zasadności wniesionej w niniejszej sprawie skargi kasacyjnej zauważyć należy, że stosownie do art. art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jednolity Dz. U. z 2012r., poz. 270 ze zm. – dalej jako p.p.s.a.), Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania. W rozpoznawanej sprawie nie zachodzi żadna z przesłanek nieważności postępowania, wymieniona w art. 183 § 2 powołanej ustawy. Za taką przesłankę nie można bowiem uznać, podnoszonej w skardze kasacyjnej okoliczności niewykazania przez organ przed sądem, kto jest uprawniony do podejmowania w imieniu Skarbu Państwa czynności procesowych i nieprzedstawienia stosownych dokumentów wykazujących to umocowanie, co w ocenie skarżącego stanowi o nieważności postępowania, o której mowa w art. 183 § 2 pkt 2 p.p.s.a. Jak słusznie wskazał organ w odpowiedzi na skargę kasacyjną, z treści art. 35 § 2 p.p.s.a. jednoznacznie wynika, że pełnomocnikiem organu może być jego pracownik. Z żadnego przepisu p.p.s.a. nie wynika natomiast, aby wraz z pełnomocnictwem konieczne było przedłożenie dokumentu potwierdzającego umocowanie osoby udzielającej tego pełnomocnictwa, to jest osoby piastującej funkcję organu, do dokonania tej czynności prawnej. Za konstatacją taką przemawia także, akcentowany w orzecznictwie sądowym, brak obowiązku załączania do akt administracyjnych sprawy przez pracownika organu podpisującego decyzję pisemnego upoważnienia do dokonania tej czynności, o którym mowa w art. 268a k.p.a. Udzielenie takiego upoważnienia jest bowiem czynnością o charakterze wewnętrznym. Nie powoduje ono utraty przez organ upoważniający kompetencji do załatwienia sprawy, w szczególności do wydawania decyzji administracyjnych, gdyż podmiot upoważniony działa w tym zakresie w imieniu organu i na jego odpowiedzialność (tak m.in. w wyroku NSA z dnia 10 stycznia 2012r., sygn. akt I OSK 1563/11). Skoro pracownik nie musi przedkładać takiego upoważnienia, to obowiązek ten nie może być tym bardziej nałożony na osobę piastującą funkcję organu.
Brak przesłanek nieważności postępowania umożliwia Naczelnemu Sądowi Administracyjnemu rozpoznanie niniejszej sprawy w granicach zakreślonych w skardze kasacyjnej, które – zgodnie z art. 176 w zw. z art. 174 p.p.s.a. – tworzą, podnoszone przez stronę, zarzuty naruszenia prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie albo naruszenia przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Oznacza to, że Naczelny Sąd Administracyjny kontroluje prawidłowość zaskarżonego orzeczenia tylko z punktu widzenia przepisów wyraźnie wskazanych w skardze kasacyjnej i z uwzględnieniem uzasadnienia podniesionych przez stronę zarzutów.
W niniejszej sprawie skarżący oparł skargę kasacyjną, uzupełnioną następnie pismami procesowymi z dnia 21 kwietnia 2011r. i 29 kwietnia 2011r., na zarzutach naruszenia przez Sąd I instancji zarówno prawa materialnego, jak i przepisów postępowania. Zarzuty te nie mają jednak usprawiedliwionych podstaw.
Zauważyć przede wszystkim należy, że kontrolowana przez Sąd I instancji decyzja organu odwoławczego została wydana na skutek uchylenia poprzedniego rozstrzygnięcia tego organu wyrokiem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Białymstoku z dnia 26 stycznia 2010r., sygn. akt II SA/Bk 650/09. Orzeczenie to uprawomocniło się wobec nieskorzystania przez żadną ze stron z możliwości wniesienia skargi kasacyjnej. Oznacza to, że na mocy art. 153 p.p.s.a., ocena prawna i wskazania co do dalszego postępowania wyrażone w tym orzeczeniu wiązały organ odwoławczy przy ponownym rozpoznaniu sprawy. Ponadto, stosownie do art. 170 p.p.s.a., orzeczenie to wiąże również inne sądy, w tym Naczelny Sąd Administracyjny orzekający w niniejszej sprawie oraz Sąd I instancji, który wydał zaskarżony wyrok.
W świetle powyższych regulacji prawnych nie może budzić wątpliwości, że wobec ustalenia w prawomocnym wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Białymstoku z dnia 26 stycznia 2010r., sygn. akt II SA/Bk 650/09, okoliczności, które wymagają wyjaśnienia przed wydaniem decyzji, organ odwoławczy prowadząc w tym celu stosowne postępowanie dowodowe nie mógł naruszyć zasady dwuinstancyjności postępowania. Skoro bowiem sąd administracyjny uchylił z powodu naruszenia przepisów postępowania (art. 145 § 1 pkt 1 lit. "c" p.p.s.a.) tylko decyzję organu odwoławczego, to widocznie uznał, że wystarczy przeprowadzenie postępowania dowodowego w ramach kompetencji przysługujących organowi odwoławczemu. Tym samym, za niezasadny należy uznać zarzut naruszenia przez Sąd I instancji art. 3 § 1 i art. 145 § 1 pkt 1 lit. "c" p.p.s.a. w zw. z art. 8 i 15 k.p.a.
Nieuprawnione jest także twierdzenie skarżącego, że organ odwoławczy wydał kontrolowane przez Sąd I instancji rozstrzygnięcie na podstawie niewystarczającego i budzącego wątpliwości materiału dowodowego. Jak już podano, okoliczności, które wymagały wyjaśnienia przed wydaniem decyzji tego organu zostały określone w prawomocnym wyroku sądu administracyjnego, a organ odwoławczy był związany tymi ustaleniami. Jak wynika z uzasadnienia wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Białymstoku z dnia 26 stycznia 2010r., sygn. akt II SA/Bk 650/09, organowi odwoławczemu zarzucono wówczas niedokładne wyjaśnienie, czy całe sporne ogrodzenie od strony drogi gminnej zostało wykonane w tym samym czasie, to jest w okresie od 1980 do 1982 roku. Wątpliwości Sądu w tym zakresie budziło przede wszystkim przęsło tego ogrodzenia usytuowane w narożniku na styku działek o numerach [...] z [...] i [...] (strona 7 uzasadnienia). Jak słusznie przyjął Sąd I instancji w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, organ odwoławczy w pełni zastosował się do wytycznych zawartych w powołanym prawomocnym wyroku sądu administracyjnego. Przeprowadził bowiem szczegółowe oględziny na działce nr [...] z udziałem wszystkich stron postępowania, a z czynności tej została sporządzona dokładna dokumentacja fotograficzna. Skoro zaś, w orzeczeniu tym Sąd nie zobowiązywał organu odwoławczego do badania posiadania przez inwestora prawa dysponowania nieruchomością nie można skutecznie podnosić na tej podstawie zarzutu niewłaściwego zebrania materiału dowodowego. Tym samym, za niezasadny należy uznać zarzut naruszenia przez Sąd I instancji art. 3 § 1 i art. 145 § 1 pkt 1 lit. "c" p.p.s.a. w zw. z art. 7, 75 § 1, 77 § 1 oraz 80 k.p.a., oraz art. 29 ust. 1 i ust. 5 ustawy z dnia 24 października 1974r. Prawo budowlane.
Nie może odnieść zamierzonego skutku także zarzut naruszenia przez Sąd I instancji art. 3 § 1 i art. 145 § 1 pkt 1 lit. "b" p.p.s.a. w zw. z art. 10 i 28 k.p.a. Skarżący upatruje bowiem naruszenia tych przepisów w niedostrzeżeniu przez Sąd I instancji, że decyzja organu odwoławczego nie była prawidłowo dostarczona do stron postępowania, to jest współmałżonków, którzy powinni otrzymać odrębny jej egzemplarz. Zarzut ten może jednak skutecznie podnosić jedynie osoba, której mimo posiadania legitymacji procesowej strony, organ nie doręczył decyzji. Tymczasem, jak wynika ze zwrotnego potwierdzenia odbioru (k. 61 akt administracyjnych organu odwoławczego), decyzja organu odwoławczego została doręczona skarżącemu w dniu 27 maja 2010r., a jej odbiór potwierdził on własnoręcznym podpisem. Skarżącemu doręczono także poprzedzającą ją decyzję organu I instancji (k. 30 akt administracyjnych organu I instancji).
Nietrafny jest także zarzut naruszenia przez Sąd I instancji art. 3 § 1 i art. 145 § 1 pkt 1 lit. "c" p.p.s.a. w zw. z art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. i art. 107 § 1 k.p.a. Skarżący upatruje bowiem naruszenia tych przepisów w niedostrzeżeniu przez Sąd I instancji, że w decyzjach organów obu instancji nie oznaczono stron tych decyzji. Uszło jednak uwadze skarżącego, że decyzje te nie nakładały żadnych obowiązków, nie przyznawały także żadnych uprawnień. Wobec tego nie zachodziła potrzeba oznaczania adresatów (stron) rozstrzygnięcia organu administracji publicznej. Decyzje te zawierały jednak, w tak zwanym rozdzielniku, albo wykaz stron postępowania (tak w decyzji organu I instancji) albo odesłanie do wykazu stron postępowania znajdującego się w aktach sprawy (tak w decyzji organu odwoławczego), którym następnie decyzje te zostały doręczone.
Nie ma usprawiedliwionych podstaw także zarzut naruszenia przez Sąd I instancji przepisów prawa materialnego, to jest art. 29 ust. 1 ustawy z dnia 24 października 1974r. Prawo budowlane, poprzez uznanie, że W. S. miał prawo dysponowania nieruchomością w rozumieniu tego przepisu (ust. 1 i ust. 5). Podnieść bowiem należy, że przedmiotem kontroli Sądu I instancji były decyzje organów nadzoru budowlanego wydane w sprawie legalności wybudowania ogrodzenia działki od strony drogi gminnej a nie legalności udzielonego pozwolenia na budowę. Tylko w tym drugim przypadku, możliwe byłoby zaś kwestionowanie posiadania przez inwestora prawa do dysponowania nieruchomością. Zgodnie bowiem z art. 29 ust. 5 ustawy z dnia 24 października 1974r. Prawo budowlane, pozwolenie na budowę może być wydane wyłącznie jednostce organizacyjnej lub osobie, która wykaże prawo do dysponowania nieruchomością.
Mając powyższe na uwadze, na mocy art. 184 p.p.s.a., orzeczono jak w sentencji. Wyjaśnić jednocześnie należy, że wynagrodzenie pełnomocnika za wykonaną pomoc prawną z urzędu należne od Skarbu Państwa przyznawane jest przez wojewódzki sąd administracyjny .