Ppolska.starec← UrzadnikУвійти

II GSK 4413/16

Адміністративні суди2018-12-05
Номер справи
II GSK 4413/16
Суд
Naczelny Sąd Administracyjny
Дата рішення
2018-12-05
Тип
Wyrok NSA

Судді

Cezary KosternaDorota DąbekJoanna Sieńczyło - Chlabicz

Резолютивна частина

Oddalono skargę kasacyjną

Текст рішення

SENTENCJA Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Joanna Sieńczyło-Chlabicz Sędzia NSA Dorota Dąbek (spr.) Sędzia del. WSA Cezary Kosterna Protokolant Szymon Janik po rozpoznaniu w dniu 5 grudnia 2018 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej A. A. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Rzeszowie z dnia 21 czerwca 2016 r. sygn. akt II SA/Rz 1531/15 w sprawie ze skarg A. A. na decyzje Dyrektora Izby Celnej w A. z dnia [...] września 2015 r. nr [...], z dnia [...] września 2015 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej z tytułu urządzania gier na automatach poza kasynem gry 1. oddala skargę kasacyjną, 2. zasądza od A. A. na rzecz Dyrektora Izby Administracji Skarbowej w A. 3600 (trzy tysiące sześćset) złotych tytułem kosztów postępowania kasacyjnego. UZASADNIENIE Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie, objętym skargą kasacyjną wyrokiem z 21 czerwca 2016 r., sygn. akt II SA/Rz 1531/15, oddalił skargi A. A. (dalej: skarżący) na decyzje Dyrektora Izby Celnej w A. (dalej: Dyrektor IC) z dnia [...] września 2015 r. o numerach: [...] i [...] w przedmiocie kar pieniężnych z tytułu urządzania gier na automatach poza kasynem gry. Sąd I instancji orzekał w następujących okolicznościach faktycznych i prawnych: W toku przeprowadzonej w dniu [...] stycznia 2012 r. kontroli w zakresie urządzania i prowadzenia gier hazardowych, w należącym do skarżącego lokalu funkcjonariusze Urzędu Celnego w A. stwierdzili zainstalowane urządzenia o nazwach: HOT POINT nr [...] i HOT POINT nr [...], nieposiadające poświadczenia rejestracji, będące własnością A. B.. Ustalono, że sporne automaty zainstalowano w lokalu skarżącego na podstawie umowy dzierżawy 2m2 powierzchni lokalu, zawartej w dniu [...] stycznia 2012 r. między skarżącym a właścicielem automatów, na podstawie której dzierżawca zobowiązał się do opłacania czynszu w wysokości 600 zł miesięcznie na podstawie faktury VAT wystawianej przez wydzierżawiającego. Skarżący w toku postępowania zeznał również, że podpisując umowę dzierżawy ustalił, że "wpływy z automatów" zostają podzielone pomiędzy stronami "po 50 procent". Ponadto kontrolujący w drodze eksperymentu (gry kontrolne na urządzeniu) stwierdzili, że sporne automaty to urządzenia elektroniczne, które pozwalają na uzyskanie wygranej rzeczowej w postaci punktów kredytowych dających możliwość rozegrania nowej gry bez konieczności wpłaty dodatkowych środków pieniężnych. Gry na automatach mają charakter losowy, gdyż uzyskiwane wyniki są nieprzewidywalne i niezależne od woli i zręczności grającego. Urządzenia były eksploatowane bez wymaganej koncesji na prowadzenie kasyna. Powyższe ustalenia potwierdziła opinia sporządzona na podstawie wyników z badań automatów przeprowadzonych przez jednostkę badającą Laboratorium Celne Wydziału Izby Celnej w A.. Wobec powyższego Naczelnik Urzędu Celnego w A. decyzjami z dnia [...] maja 2015 r., na podstawie art. 89 ust. 1 pkt 2 i ust. 2 pkt 2 oraz art. 91 ustawy z 19 listopada 2009 r. o grach hazardowych (Dz. U. nr 201, poz. 1540; obecny tekst jedn. Dz. U. z 2018 r., poz. 165; w skrócie: u.g.h.) wymierzył skarżącemu kary pieniężne w wysokości 12 000 złotych za każdy automat z tytułu urządzania gier na automacie poza kasynem gry. Zdaniem organu skarżący udostępniając lokal pod zainstalowanie automatów do gry, stworzył klientom swojego lokalu (potencjalnym graczom) warunki umożliwiające uczestnictwo w rozgrywaniu gier hazardowych, niezależnie od tego, kto i kiedy wstawił sporne automaty do lokalu. Zaskarżonymi decyzjami Dyrektor IC utrzymał w mocy rozstrzygnięcia organu I instancji w uzasadnieniu wskazując, że zgromadzony w sprawach materiał dowodowy dowodzi, że gry na spornych urządzeniach wypełniają warunki ustawowej definicji gier na automatach z art. 2 ust. 3 i ust. 4 u.g.h., a skarżący udostępniając lokal na podstawie umowy podnajmu, zapewnił ciągłość gier na spornych automatach i udostępnił je do publicznego korzystania w godzinach otwarcia lokalu. Organ zauważył też, że skarżący wstawiając do swojego lokalu automaty, nie upewnił się co do charakteru gier na nich rozgrywanych, przyjmując w ten sposób na siebie ryzyko związane z urządzaniem gier. Skarżący czerpał ponadto określone zyski z wynajmowania części lokalu, a wstawione automaty podnosiły atrakcyjność samego lokalu, wpływając na zwiększenie wysokości przychodów. Organ odwoławczy zwrócił również uwagę na fakt, że skarżący dzielił się wypłatami z automatów z dysponentem automatów (po 50%). Zdaniem organu powyższe okoliczności świadczą o tym, że skarżący udostępniał lokal nie tylko w celu pobierania czynszu dzierżawnego, lecz także w celu pozyskania większej ilości klientów oraz w celu osiągnięcia bezpośredniego zysku z automatów (środków pieniężnych uiszczanych za udział w grach), a zatem był urządzającym gry w myśl art. 89 ust. 1 pkt 2 u.g.h. Nie zgadzając się z powyższym orzeczeniem, skarżący wniósł skargi, w których domagał się uchylenia w całości zaskarżonych decyzji oraz poprzedzających je decyzji organu I instancji oraz zasądzenia kosztów postępowania. W odpowiedzi na skargi organ odwoławczy wniósł o ich oddalenie i podtrzymał swoje stanowisko w sprawach. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie połączył do wspólnego rozpoznania i rozstrzygnięcia pod sygn. akt II SA/Rz 1531/15 skargi w sprawach o sygn.: II SA/Rz 1531/15 i II SA/Rz 1532/15 i działając na podstawie art. 151 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (obecny tekst jedn. Dz. U. z 2018 r. poz. 1302; w skrócie: p.p.s.a.) oddalił skargi. W ocenie Sądu, ustalony stan faktyczny oraz wykładnia mających w sprawie zastosowanie przepisów prawa materialnego, pozwalały przyjąć, że gry na spornych urządzeniach wyczerpują znamiona gier na automatach w rozumieniu art. 2 ust. 3 i 4 u.g.h., tj. zawierają element losowości, pozwalają na uzyskiwanie wygranych pieniężnych lub rzeczowych, co potwierdzają m.in. ustalenia zawarte w protokole kontroli oraz treść opinii z badań przeprowadzonych przez jednostkę badającą. Poza sporem w sprawie jest, iż urządzenia eksploatowane były w lokalu, który nie jest kasynem gry, bez wymaganej koncesji na prowadzenie kasyna gry. WSA podzielił stanowisko organów, że skarżący uczestniczył aktywnie i bezpośrednio w procesie wspólnego (wraz z właścicielem automatów) urządzania nielegalnych gier hazardowych poza kasynem gry. O uznaniu skarżącego za "urządzającego gry" świadczy nie tylko fakt udostępnienia przez niego lokalu, na podstawie umowy dzierżawy z właścicielem automatów, celem zainstalowania urządzeń do gier, za określony miesięczny czynsz, lecz również ustalenia faktyczne wynikające z zeznań skarżącego złożonych w postępowaniu karno-skarbowym (dopuszczonych jako dowody w sprawie na podstawie art. 181 o.p.), z których wynika, że skarżący podpisując umowy dzierżawy ustalił, że "wpływy z automatów" zostają podzielone pomiędzy stronami "po 50 procent", a przedstawiciel właściciela automatów (dzierżawcy) wypłacał okresowo skarżącemu w gotówce środki pochodzące z wpływów z urządzania gier hazardowych w lokalu. Z zawartej między skarżącym a dysponentem automatów umowy wynika również, że skarżący zapewni możliwość podłączenia urządzenia do instalacji elektrycznej, udostępni urządzenia do używania gościom lokalu, niezwłocznie będzie informował dzierżawcę o uszkodzeniach i awariach automatów. Skarżący w okresie trwania umowy i do 12 miesięcy po jej zakończeniu miał również powstrzymać się od prowadzenia działalności konkurencyjnej względem dzierżawcy tj. polegającej na udostępnianiu powierzchni lokalu innym podmiotom w celu wstawienia automatów. WSA powołując się na treść podjętej przez skład siedmiu sędziów Naczelnego Sądu Administracyjnego w dniu 16 maja 2016 r. uchwały o sygn. akt II GPS 1/16, uznał za niezasadne zarzuty skarżącego dotyczące zastosowania wobec niego sankcji z art. 89 ust. 1 i 2 u.g.h. i uznania go za "urządzającego gry", w sytuacji gdy kary pieniężne można nakładać jedynie na podmioty zobowiązane do uzyskania koncesji na prowadzenie kasyna gry. Za nieusprawiedliwione WSA uznał również zarzuty wydania decyzji na podstawie przepisów technicznych, które nie zostały notyfikowane i wobec tego nie mogły być stosowane jako sprzeczne z treścią dyrektywy nr 98/34/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z 22 czerwca 1998 r. ustanawiającej procedurę udzielania informacji w dziedzinie norm i przepisów technicznych oraz zasad dotyczących usług społeczeństwa informacyjnego (Dz. Urz. UE. L z 1998 r. Nr 204, s. 37, ze zm.; dalej: dyrektywa 98/34/WE). Sąd I instancji nie dopatrzył się wskazywanych przez skarżącego naruszeń przepisów postępowania. W skardze kasacyjnej od powyższego orzeczenia skarżący domagał się uchylenia wyroku w całości i przekazania sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania, ewentualnie uchylenia wyroku w całości i rozpoznania skargi w trybie art. 188 p.p.s.a., zasądzenia kosztów sądowych, w tym kosztów zastępstwa procesowego oraz rozpoznania skargi kasacyjnej na rozprawie. Zaskarżonemu orzeczeniu skarżący, na podstawie art. 174 pkt 1 i 2 p.p.s.a. zarzucił naruszenie: 1. art. 134 p.p.s.a. poprzez brak rozstrzygnięcia w granicach sprawy, brak odniesienia się do zarzutów podniesionych w skardze przez stronę skarżącą; 2. art. 141 § 4 p.p.s.a. poprzez pominięcie w uzasadnieniu skarżonego wyroku odniesienia się do zarzutów podniesionych przez stronę skarżącą; 3. art. 145 § 1 pkt 1 lit. a/ poprzez oddalenie skargi w sytuacji, gdy skarżący wykazał, iż postępowanie organów administracji publicznej było sprzeczne z przepisami prawa, 4. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c/ poprzez oddalenie skargi w sytuacji, gdy skarżący wykazał, iż decyzje wydane zostały z naruszeniem prawa; 5. art. 89 ust. 1 pkt 2, ust. 2 pkt 2 oraz art. 90 ust. 1 u.g.h. poprzez jego bezpodstawne zastosowanie i wymierzenie kary pieniężnej, pomimo że stan faktyczny w odniesieniu do skarżącego nie spełnia przesłanek jego zastosowania; 6. art. 89 ust. 1 pkt 1 i 2 w zw. z art. 6 ust. 4 u.g.h. polegające na nałożeniu kary pieniężnej na osobę fizyczną prowadzącą działalność gospodarczą, w sytuacji gdy karę pieniężną za urządzanie gry można orzec jedynie wobec podmiotu, który może takie gry prowadzić czyli spółki z ograniczoną odpowiedzialnością lub spółki akcyjnej, podczas gdy wobec osoby fizycznej art. 89 nie ma zastosowania, a co najwyżej można stosować przepis art. 107 § 1 k.k.s., 7. art. 23b ust. 5 i art. 23f ust. 1 u.g.h., a także art. 12 ust. 1 i 2 ustawy z 26 maja 2011 r. o zmianie ustawy o grach hazardowych oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. nr 134, poz. 779; dalej: nowela do u.g.h.), a także art. 15 ust. 1 i 16 ust. 1 i 2 ustawy z 8 sierpnia 2002 r. o systemie zgodności (tekst jedn. Dz. U. z 2010 r. nr 138, poz. 935 ze zm.) poprzez bezpodstawne obciążenie karą, pomimo iż opinia wydana została przez niewłaściwą jednostkę badającą, która nie była upoważniona do przeprowadzenia badań automatów do gier. Zdaniem autora skargi kasacyjnej niedopuszczalne jest dwukrotne rozstrzyganie tej samej sprawy, a także dwukrotne stosowanie sankcji finansowych za ten sam czyn. Tym samym wobec możliwego skazania skarżącego na karę grzywny nie można ponownie ukarać go tym razem karą pieniężną wymierzoną na podstawie ustawy o grach hazardowych. W ocenie skarżącego, organ celny nie wykazał w żadnym zakresie jakimi dowodami kierował się, ustalając, iż skarżący urządzał gry na automatach. Przytoczone w uzasadnieniu zaskarżonych decyzji oraz wyroku okoliczności prowadzą jednoznacznie do wniosku, iż wbrew twierdzeniom organu skarżący nigdy nie urządzał gier hazardowych i nie wykonywał żadnych czynności związanych z urządzeniami, a jedynie podpisał umowę z podmiotem, który zajmował się tą działalnością. Ponadto urządzanie gier nie może być automatycznie utożsamiane z prowadzeniem, które - co jest oczywiste - ma inne znaczenie. Ustawodawca nie przewidział w ustawie z 2009 r. o grach hazardowych definicji "urządzania" co oznacza, że dla potrzeb zrozumienia należy odnieść się do znaczenia słownikowego tegoż słowa. Prowadzi to do konstatacji, że urządza gry poza kasynem jedynie ten podmiot, który swoim działaniem w sposób aktywny uczestniczy w zarządzaniu automatami lub czerpaniu z nich korzyści. Takich działań nigdy skarżący nie podejmował, co znajduje swoje potwierdzenie w zebranym materiale dowodowym. Dla wypełnienia znaczenia pojęcia "urządzanie gier na automatach" nie jest wystarczające zawarcie umowy, której przedmiotem jest najem powierzchni. Zdaniem autora skargi kasacyjnej jedyną podstawą obciążenia skarżącego karą była opinia wydana przez jednostkę badającą Laboratorium Celne Izby Celnej w A., która nie jest uprawniona do przeprowadzania badań automatów do gier, albowiem brak jej stosownej akredytacji. Zakres akredytacji Laboratorium Badawczego nr AB 826, na który powołał się organ, obejmuje bowiem wyłącznie zakres badań chemicznych chemikaliów, wyrobów chemicznych, materiału roślinnego podejrzanego o obecność substancji psychoaktywnych, wyrobów konsumpcyjnych przeznaczonych dla ludzi - w tym żywności, tekstyliów. Jednostka ta pomimo uzyskania upoważnienia do badań od właściwego Ministra, nie dostarczyła w terminie 12 miesięcy certyfikatu obejmującego akredytację w zakresie badania automatów i urządzeń do gier. Tym samym upoważnienie to wygasło z mocy prawa z dniem 14 lipca 2012 r., co wobec treści art. 23b ust. 5 i art. 23f ust. 1 u.g.h., a także art. 12 ust. 1 i 2 noweli do u.g.h., a także art. 15 ust. 1 i 16 ust. 1 i 2 ustawy o systemie zgodności oznacza, iż opinia była sporządzona przez jednostkę nieuprawnioną, nieposiadającą formalnie stwierdzonych kompetencji specjalnych, wymaganych do badań automatów i urządzeń do gier, potwierdzonych odpowiednim certyfikatem akredytacji. W odpowiedzi na skargę kasacyjną Dyrektor Izby Celnej w A. uznał podniesione w niej zarzuty za niezasadne i wniósł o jej oddalenie w całości. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga kasacyjna nie zasługuje na uwzględnienie. Zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod uwagę nieważność postępowania. W niniejszej sprawie nie występują przesłanki nieważności postępowania sądowoadministracyjnego enumeratywnie wyliczone w art. 183 § 2 p.p.s.a. Z tego względu Naczelny Sąd Administracyjny przy rozpoznaniu sprawy związany był granicami skargi kasacyjnej, badając wyłącznie zarzuty i wnioski skargi kasacyjnej. Stosownie do treści art. 176 p.p.s.a. skarga kasacyjna powinna czynić zadość wymaganiom określonym dla pisma w postępowaniu sądowym oraz zawierać oznaczenie zaskarżonego orzeczenia ze wskazaniem, czy jest ono zaskarżone w całości czy w części, przytoczenie podstaw kasacyjnych i ich uzasadnienie, wniosek o uchylenie lub zmianę orzeczenia z oznaczeniem zakresu żądanego uchylenia lub zmiany. Przepis art. 174 p.p.s.a przewiduje z kolei, iż skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach: naruszeniu prawa materialnego poprzez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie (art. 174 pkt 1 p.p.s.a.) lub naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć wpływ na wynik sprawy (art. 174 pkt 2 p.p.s.a.). Do autora skargi kasacyjnej należy wskazanie konkretnych przepisów prawa materialnego lub przepisów procesowych, które w jego ocenie naruszył Sąd I instancji i precyzyjne wyjaśnienie, na czym polegało ich niewłaściwe zastosowanie lub błędna wykładnia – w stosunku do prawa materialnego, bądź wykazanie istotnego wpływu naruszenia prawa procesowego na rozstrzygnięcie sprawy przez Sąd I instancji – w odniesieniu do przepisów postępowania. A zatem Naczelny Sąd Administracyjny, z uwagi na ograniczenia wynikające ze wskazanych regulacji prawnych, nie może we własnym zakresie konkretyzować zarzutów skargi kasacyjnej, uściślać ich bądź w inny sposób korygować. Skarga kasacyjna jest środkiem odwoławczym o wysokim stopniu sformalizowania, dlatego ustanowiono w art. 175 § 1 p.p.s.a. przymus adwokacko-radcowski przy jej sporządzeniu. Rozpoznawana skarga kasacyjna została oparta na obu podstawach z art. 174 p.p.s.a. Wprawdzie jej autor nie wskazał, które zarzuty dotyczą naruszenia prawa materialnego, a które przepisów postępowania, jednak sposób sformułowania zarzutów i ich uzasadnienie pozwala ustalić, że zarzuty z pkt 1-4 petitum skargi kasacyjnej kwestionują przepisy prawa procesowego, a zarzuty z pkt 5-7 petitum skargi kasacyjnej - przepisy prawa materialnego. Odnosząc się w pierwszej kolejności do podniesionych w skardze kasacyjnej zarzutów naruszenia przez Sąd I instancji przepisów postępowania (pkt 1-4 petitum skargi kasacyjnej), podkreślenia wymaga, że z zasady związania Naczelnego Sądu Administracyjnego podstawami skargi kasacyjnej wynika konieczność prawidłowego sformułowania zarzutów w samej skardze kasacyjnej. W orzecznictwie konsekwentnie podnosi się, że powyższe wymogi oznaczają nie tylko konieczność powołania konkretnych przepisów prawa, którym zdaniem skarżącego uchybił sąd administracyjny, lecz dotyczą również określenia, jaką postać miało to naruszenie, z jednoczesnym uzasadnieniem. Ponadto w odniesieniu do zarzutu naruszenia przepisów postępowania należy wykazać, że to wytknięte uchybienie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Natomiast skarga kasacyjna nieodpowiadająca powyższym wymaganiom, pozbawiona konstytuujących ją elementów treściowych, uniemożliwia sądowi ocenę jej zasadności. Odwołując się do treści art. 174 pkt 2 p.p.s.a. zauważyć bowiem należy, że nie każde naruszenie przepisów postępowania może stanowić podstawę kasacyjną, ale tylko takie, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy przed Sądem I instancji. Przedstawienie powyższych wymogów konstrukcyjnych skargi kasacyjnej było niezbędne, gdyż w tej sprawie autor skargi kasacyjnej, odwołując się do podstawy kasacyjnej wynikającej z art. 174 pkt 2 p.p.s.a., zarzuca Sądowi I instancji naruszenie przepisów postępowania, bez wskazania, jaki mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Nie jest zasadny najdalej idący z procesowych zarzutów skargi kasacyjnej, tj. sformułowany w punkcie 2 petitum skargi kasacyjnej zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. Przepis ten określa niezbędne elementy konstrukcyjne uzasadnienia wyroku, do których zalicza się zwięzłe przedstawienie stanu sprawy, zarzutów podniesionych w skardze, stanowisk pozostałych stron, podstawę prawną rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienie. W konsekwencji zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. jako samodzielna podstawa kasacyjna może być skutecznie postawiony w dwóch przypadkach: gdy uzasadnienie wyroku nie zawiera wszystkich elementów, wymienionych w tym przepisie i gdy w ramach przedstawienia stanu sprawy wojewódzki sąd administracyjny nie wskaże, jaki stan faktyczny przyjął za podstawę orzekania (por. uchwała Naczelnego Sądu Administracyjnego z 15 lutego 2010 r., sygn. akt II FPS 8/09, ONSAiWSA 2010 nr 3, poz. 39; wyrok NSA z 20 sierpnia 2009 r. o sygn. akt II FSK 568/08, publ. w CBOSA). Naruszenie to musi być przy tym na tyle istotne, aby mogło mieć wpływ na wynik sprawy (art. 174 pkt 2 p.p.s.a.). Natomiast poprzez zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. nie można skutecznie zwalczać prawidłowości przyjętego przez sąd stanu faktycznego, czy też stanowiska sądu co do wykładni bądź zastosowania prawa materialnego. Analizując uzasadnienie zaskarżonego wyroku Naczelny Sąd Administracyjny stwierdza, że - wbrew zarzutowi skargi kasacyjnej - zawiera ono wszystkie wymienione w art. 141 § 4 p.p.s.a. elementy konstrukcyjne uzasadnienia: przedstawia stan sprawy przyjęty za podstawę faktyczną rozstrzygnięcia, prezentuje zarzuty skargi oraz odniesienie do nich, jak również wyjaśnia podstawę prawną rozstrzygnięcia wraz z jej wyjaśnieniem. Sformułowany zatem w punkcie 2 skargi kasacyjnej zarzut naruszenia przez Sąd art. 141 § 4 p.p.s.a. nie jest usprawiedliwiony. Podobnie, za pozbawiony podstaw należy uznać również zarzut skargi kasacyjnej wskazujący na naruszenie przez Sąd I instancji art. 134 § 1 p.p.s.a. poprzez brak rozstrzygnięcia w granicach sprawy, to jest brak odniesienia się do wszystkich zarzutów podniesionych przez skarżącego w skardze (punkt 1 petitum skargi kasacyjnej). Zgodnie z treścią art. 134 § 1 p.p.s.a. sąd administracyjny rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Oznacza to, że sąd nie może uczynić przedmiotem kontroli zgodności z prawem innej sprawy administracyjnej niż ta, w której wniesiono skargę. Sąd operuje bowiem w granicach sprawy, którą jest sprawa rozstrzygnięta zaskarżonym aktem, co prowadzi do wniosku, że tym samym wyznacza on przedmiot postępowania sądowo-administracyjnego oraz jego ramy. Zaskarżenie konkretnej decyzji administracyjnej (aktu) oznacza, że przedmiotem postępowania sądowoadministracyjnego staje się ta sama sprawa, która została tą decyzją (aktem) rozstrzygnięta. Tak więc badając legalność zaskarżonej decyzji sąd administracyjny powraca do materialnego stosunku administracyjnoprawnego, który stanowił przesłankę wszczęcia i prowadzenia postępowania administracyjnego oraz wydania decyzji. Sąd I instancji wywiązał się z tego obowiązku w sposób prawidłowy, nie dający podstaw do skutecznego postawienia zarzutu naruszenia przepisu art. 134 § 1 p.p.s.a. Skarżący kasacyjnie upatruje naruszenia przepisu art. 134 § 1 p.p.s.a. w braku odniesienia się do wszystkich zarzutów podniesionych przez skarżącego w skardze, co nie może być uznane za trafne uzasadnienie dla próby wykazania naruszenia art. 134 § 1 p.p.s.a. Skuteczność zarzutu naruszenia art. 134 § 1 p.p.s.a zależy od wykazania, że Sąd rozpoznając skargę dokonał oceny zgodności z prawem innej sprawy lub z przekroczeniem granic rozpoznawanej sprawy (por. m.in. wyrok NSA z dnia 25 września 2009r., sygn. akt II FSK 629/08). Analiza zaskarżonego wyroku prowadzi do wniosku, że zarzut ten jest nieuzasadniony, bowiem skarżący nie wykazał, że Sąd dokonał oceny pod względem zgodności z prawem innej sprawy lub z przekroczeniem granic rozpoznawanej sprawy. Istota sformułowanych w skardze kasacyjnej zarzutów naruszenia prawa materialnego sprowadza się do kwestionowania stanowiska Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, że organy zasadnie przypisały skarżącemu przymiot urządzającego gry na automatach w rozumieniu art. 89 ust. 1 pkt 2 u.g.h., który przewiduje, że karze pieniężnej podlega urządzający gry na automatach poza kasynem gry i w konsekwencji zastosowano w sprawie art. 89 ust. 2 pkt 2 u.g.h. przewidujący karę pieniężną w wysokości 12 000 złotych od każdego automatu. Należy przede wszystkim wskazać, że stan prawny rozpatrywanej sprawy kształtują przepisy ustawy o grach hazardowych w brzmieniu poprzedzającym wejście w życie ustawy z 15 grudnia 2016 r. o zmianie ustawy o grach hazardowych oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. z 2017 r. poz. 88), która wprowadziła do art. 89 ust. 1 u.g.h. osobną podstawę do wymierzenia kary pieniężnej posiadaczowi lokalu, w którym znajdują się niezarejestrowane automaty do gier (art. 89 ust. 1 pkt 3 i 4). Na gruncie omawianej regulacji w brzmieniu poprzedzającym wejście w życie wspomnianej nowelizacji, Naczelny Sąd Administracyjny w swym orzecznictwie przyjmował, że sankcja z art. 89 ust. 1 pkt 2 w zw. z art. 89 ust. 2 pkt 2 u.g.h. może zostać nałożona na więcej niż jeden podmiot w sytuacji, gdy każdemu z nich można przypisać cechę "urządzającego gry" na tym samym automacie w tym samym miejscu i czasie (por. wyrok NSA z 24 maja 2018 r., sygn. akt II GSK 251/18; publ. w CBOSA). Wynika to z szerokiego zakresu definicji podmiotu "urządzającego gry na automatach", jaką należy przyjąć na potrzeby tego rodzaju postępowań. Wykładnia tego pojęcia, umożliwiająca nakładanie kar administracyjnych na więcej niż jeden podmiot jest niezbędna, jeżeli system kontroli i skuteczność przewidzianych przez ustawodawcę sankcji ma mieć realny charakter, zwłaszcza zaś, jeżeli spojrzy się na to zagadnienie z perspektywy eliminowania sytuacji obejścia bądź nadużycia prawa przez podmioty uczestniczące w działalności hazardowej. Nie do pogodzenia bowiem z zasadą skuteczności stanowionego prawa byłaby taka wykładnia przepisów ustawy hazardowej, która w istocie pozostawiałaby bez kontroli i sankcji np. sytuacje tworzenia pozorów urządzania gier na automatach przez jeden podmiot, a więc też jego nominalnej odpowiedzialności, podczas gdy w rzeczywistości gry na automacie urządzane byłyby również na rachunek innego podmiotu jako element wspólnego przedsięwzięcia (por. wyrok NSA z 12 lipca 2018 r. sygn. akt II GSK 298/18; publ. w CBOSA). Jednocześnie NSA prezentował stanowisko, że przy ocenie, czy podmiot powinien zostać uznany za urządzającego gry na automacie niezbędne jest odwołanie się do wszystkich elementów stanu faktycznego (por. wyroki NSA: z 9 listopada 2016 r., sygn. akt II GSK 2736/16, z 20 kwietnia 2017 r. sygn. akt II GSK 5233/16; publ. w CBOSA). Przenosząc poczynione wyżej uwagi na grunt rozpoznawanej sprawy Naczelny Sąd Administracyjny stwierdza, że Sąd I instancji słusznie uznał, że zachowanie skarżącego świadczy o jego aktywnej postawie podczas urządzania gier na automatach znajdujących się w lokalu, do którego skarżący posiadał tytuł prawny, a tym samym skarżący podlegał z tego tytułu odpowiedzialności w postaci kary pieniężnej, co czyni nieuzasadnionym zarzut z pkt 5 petitum skargi kasacyjnej. Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego organy dokonały w tym zakresie niezbędnych ustaleń i ich prawidłowej oceny, co słusznie zaakceptował Sąd I instancji. W szczególności poddały analizie prawa i obowiązki wynikające z umowy zawartej pomiędzy skarżącym (Wydzierżawiający) a A. B. (Dzierżawca), który dostarczył sporne urządzenia do lokalu strony, a także sposób realizacji postanowień tej umowy. W umowie tej postanowiono, że celem dzierżawy było oddanie najemcy części powierzchni lokalu pod prowadzenie działalności przy wykorzystaniu automatów do gier. Ponadto postanowiono, że wydzierżawiający ma obowiązek "z zachowaniem najwyższego stopnia staranności, dbać o to, żeby w każdym czasie działania zainstalowanych automatów podejmowane za ich pośrednictwem" były zgodne z przepisami prawa (§ 8), a ponadto że wydzierżawiający "w dniach i godzinach otwarcia lokalu dla klientów zobowiązuje się zapewnić klientom nieskrępowany dostęp do urządzenia i swobodę korzystania z niego" (§ 11). Strony umowy postanowiły także, że w przypadku "zniszczenia, uszkodzenia (...), awarii (w tym awarii oprogramowania) lub zaginięcia urządzenia" wydzierżawiający jest zobowiązany do niezwłocznego poinformowania dzierżawcy o tym w formie telefonicznej (§ 12), a wydzierżawiający zobowiązuje się "nie prowadzić działalności konkurencyjnej" (polegającej na udostępnianiu powierzchni lokalu innym podmiotom w celu wstawienia automatów) względem dzierżawcy w przedmiotowym lokalu w czasie trwania umowy i do 12 miesięcy po jej zakończeniu (§ 13). Skarżący czerpał z tej działalności zysk, nie tylko w postaci czynszu dzierżawnego w wysokości 600 zł miesięcznie, ale również – jak wynika z zeznań skarżącego złożonych w postępowaniu karno-skarbowym - skarżący podpisując umowy dzierżawy ustalił z przedstawicielem dzierżawcy i właściciela automatów, że "wpływy z automatów" będą dzielone pomiędzy stronami "po 50 procent". Skarżący wskazał również, że podejmując decyzję o udostępnieniu lokalu liczył na to, że będzie większe zainteresowanie automatami, jednak zainteresowanie to okazało się znikome. Nie jest też uzasadniony zarzut co do braku podstaw do nałożenia kary pieniężnej na skarżącego jako osobę fizyczną prowadzącą działalność gospodarczą (pkt 6 skargi kasacyjnej). W ugruntowanym orzecznictwie sądów administracyjnych podnosi się bowiem, że urządzającym grę jest każdy podmiot, który organizuje grę hazardową, w tym grę na automacie (art. 4 ust. 2 u.g.h.) bez względu na to, czy obiektywnie jest zdolny do spełnienia jednego z warunków uzyskania koncesji (zezwolenia) w postaci odpowiedniej, ustawowo określonej formy prawnej prowadzonej działalności regulowanej. W świetle powyższego wyprowadzić należy wniosek, że brak jest przeszkód do kierowania decyzji wymierzającej karę pieniężną za urządzanie gier na automacie poza kasynem gry do osoby fizycznej prowadzącej działalność gospodarczą. Przepis art. 89 u.g.h. nie ogranicza bowiem kręgu podmiotów, które podlegają karze pieniężnej za urządzanie gier hazardowych i gier na automatach, a w szczególności przepis ten nie wskazuje, aby kara ta dotyczyła wyłącznie podmiotów, które mogłyby uzyskać koncesję, czyniąc całkowicie bezkarnymi pozostałe podmioty, które urządzałyby nielegalnie gry hazardowe i gry na automatach poza kasynem gry. Karze pieniężnej podlega urządzający gry bez koncesji lub zezwolenia, bez dokonania zgłoszenia, lub bez wymaganej rejestracji automatu lub urządzenia do gry. Zarówno wykładnia językowa, jak i funkcjonalna art. 89 ust. 1 pkt 2 u.g.h., nie daje podstaw do przyjęcia, że powyższej odpowiedzialności deliktowej nie podlegają podmioty prowadzące działalność gospodarczą jako osoby fizyczne (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 12 czerwca 2018r. o sygn. akt II GSK 4425/16, publ. w CBOSA). Nie są zasadne także zarzuty zmierzające do podważenia w niniejszej sprawie uprawnień Wydziału Laboratorium Celnego Izby Celnej w A. do prowadzenia badań sprawdzających automatów do gier o niskich wygranych w charakterze jednostki badającej (zarzuty z pkt 7 petitum skargi kasacyjnej). W ocenie strony skarżącej kasacyjnie, wskazane Laboratorium nie spełniało warunków do prowadzenia badań w kierunku kontroli poprawności działania automatów do gier, z uwagi na brak akredytacji adekwatnej zakresowo do tego rodzaju badań. Strona zwróciła uwagę, iż Jednostka Badająca utraciła swoje kompetencje do prowadzenia badań, bowiem nie przedłożyła w terminie do dnia 14 lipca 2012 r. stosownej akredytacji, przez co cały proces badania automatu i wydane na tej podstawie decyzje cofające rejestrację, dotknięte są wadą dyskwalifikującą ten dowód. Następstwem braku odpowiedniej akredytacji są również podnoszone przez stronę uwagi o nieprawidłowościach w postępowaniu dowodowym w sprawie, tj. powierzenie sporządzenia opinii nieuprawnionej, choć wpisanej na listę Jednostce Badającej. Należy podkreślić, że w myśl art. 23a ust. 7 u.g.h., który stanowił podstawę materialnoprawną skontrolowanych przez Sąd I instancji decyzji, naczelnik urzędu celnego w drodze decyzji cofa rejestrację przed jej wygaśnięciem, jeżeli zarejestrowany automat lub urządzenie do gier nie spełnia warunków określonych w ustawie. Cofnięcie rejestracji wymaga przeprowadzenia badania sprawdzającego, które wykonuje, zgodnie z art. 23b ust. 3 u.g.h., jednostka badająca upoważniona do badań technicznych automatów i urządzeń do gier. Stosownie do treści art. 23f u.g.h. to minister właściwy do spraw finansów publicznych udziela jednostce badającej, spełniającej warunki określone w ust. 1 przywołanego przepisu, upoważnienia do przeprowadzania badań technicznych automatów i urządzeń do gier. Jak przyjmuje się w orzecznictwie sądów administracyjnych, udzielenie upoważnienia jednostce badającej jest aktem wewnętrznym Ministra Finansów. Zarówno samo udzielenie upoważnienia, jak i wybór jednostki, wynikają z samodzielnych uprawnień ministra i mieszczą się w zakresie wykonywania przez ten organ zadań i jego bieżącej działalności (por. m.in. wyrok NSA z 8 czerwca 2016 r., sygn. akt II GSK 417/15, publ. w CBOSA). W postępowaniu dotyczącym cofnięcia rejestracji istotne jest, czy dana jednostka badająca posiada stosowne upoważnienie. Natomiast w postępowaniu tym nie bada się przesłanek określonych w art. 23f u.g.h., są to bowiem przesłanki, jakie musi spełnić jednostka badająca, aby uzyskać upoważnienie Ministra Finansów i są one badane w postępowaniu dotyczącym udzielenia upoważnienia. Skoro zatem Minister Finansów udzielił Wydziałowi Laboratorium Celne Izby Celnej w A. stosownego upoważnienia, organ celny nie ma kompetencji do kontroli prawidłowości oceny dokonanej przez Ministra Finansów w zakresie udzielonego upoważnienia, tj. spełniania przez Jednostkę Badającą przesłanek, o których mowa w art. 23f u.g.h. Innymi słowy, o tym, czy dana jednostka badająca jest rzeczywiście upoważniona decyduje treść upoważnienia oraz okoliczność, czy nie upłynął okres, na który zostało ono udzielone, albo czy nie została wydana decyzja o cofnięciu upoważnienia (por. m.in. wyroki NSA: z 4 marca 2016 r., sygn. akt II GSK 2563/14; z 3 czerwca 2016 r., sygn. akt II GSK 55/15, publ. w CBOSA). Oczywiście posiadanie upoważnienia udzielonego przez Ministra Finansów jednostce badającej nie oznacza, że wyniki badań sprawdzających nie mogą być podważane przez stronę w toku konkretnego postępowania, jednakże w rozpoznawanym postępowaniu strona ich skutecznie nie zakwestionowała. Dodatkowo należy zwrócić uwagę, że zgodnie z art. 23f ust. 6 u.g.h. minister właściwy do spraw finansów publicznych podaje do publicznej wiadomości, na stronie internetowej urzędu obsługującego tego ministra, wykaz jednostek badających upoważnionych do badań technicznych automatów i urządzeń do gier. Pozwala to stronie postępowania w przedmiocie rejestracji czy też cofnięcia rejestracji automatu do gier na zweryfikowanie, czy jednostka, która wykonała lub ma wykonać na zlecenie organu celnego badanie, jest jednostką upoważnioną do przeprowadzenia tego badania w rozumieniu wyżej omówionych przepisów. Naczelny Sąd Administracyjny zauważa, że zagadnienie uprawnień do przeprowadzania badań sprawdzających automatów do gier w charakterze jednostki badającej wielokrotnie było już przedmiotem orzeczeń Naczelnego Sądu Administracyjnego (por. np. wyrok NSA z dnia 24 lutego 2016r., II GSK 1773/14, wyrok NSA z dnia 16 marca 2016r., II GSK 2569/14, wyrok NSA z dnia 7 czerwca 2016r., II GSK 249/15, czy wyroki NSA z dnia 15 lutego 2017r., II GSK 449/16, i II GSK 450/16). Podzielając wyrażone w tych wyrokach stanowisko, odwołujące się zarówno do normy PN-EN ISO/IEC 17000:2006 (Ocena zgodności - Terminologia i zasady ogólne; zob. strona Polskiego Komitetu Normalizacyjnego www.pkn.pl) i PN-EN ISO/IEC 17025:2005 (Ogólne wymagania dotyczące kompetencji laboratoriów badawczych i wzorcujących - www.pkn.pl), jak i regulacji ustawy o systemie zgodności, w szczególności jej art. 2 i art. 5 pkt 11 – powtórzyć trzeba formułowaną w nich konkluzję, że akredytacja jest formalnym uznaniem przez upoważnioną jednostkę akredytującą kompetencji organizacji działających w obszarze oceny zgodności, czyli jednostek certyfikujących, inspekcyjnych lub laboratoriów do wykonywania określonych działań np. prowadzenia badań. Aby móc mówić o konieczności posiadania akredytacji w danej dziedzinie życia, muszą co do zasady istnieć konkretne normy zharmonizowane regulujące tę dziedzinę, określające np. sposób oceny zgodności (mówiąc w uproszczeniu - sposób wytwarzania i badania produktów) lub szczególne cechy/walory jakie powinny posiadać akredytowane jednostki. Norma mająca zastosowanie do laboratoriów badawczych, a w takiej właśnie formie działają upoważnione przez Ministra Finansów jednostki badawcze, określa wymagania względem systemu zarządzania laboratorium badawczym, jego wdrożenia, ale także warunki, jakie muszą zostać spełnione, aby kompetencje konkretnego podmiotu do wykonywania badań laboratoryjnych zostały uznane i potwierdzone właściwym certyfikatem akredytacji. Otrzymanie certyfikatu akredytacji laboratorium badawczego, niezależnie od jego zakresu przedmiotowego, który może być różny i powiązany z istnieniem szczegółowych norm regulujących np. proces kontroli produktu czy metodę badawczą, oznaczać będzie zatem spełnienie przez każde laboratorium badawcze ogólnych reguł kompetencyjnych, gwarantujących niezależność, wiarygodność i prawidłowość badań. W odniesieniu do badania automatów do gier – odmiennie niż w odniesieniu do tego, jaki podmiot, z uwagi na posiadane kompetencje, może zostać uznany za laboratorium badawcze - nie istnieje żadna szczególna norma (wspólnotowa czy krajowa), regulująca procedurę badania, chociaż mogły one i mogą funkcjonować w obrocie dopiero po dokonaniu ich rejestracji, na mocy art. 23a ust. 3 u.g.h. na podstawie opinii jednostki badającej, upoważnionej do badań technicznych automatów i urządzeń do gier. Jak już zostało powiedziane, procedurę i warunki udzielania jednostce badającej przez Ministra Finansów upoważnienia do badań technicznych automatów i urządzeń do gier reguluje art. 23f ust. 1 u.g.h. Stosownie do tego przepisu upoważnienia do badań technicznych automatów i urządzeń do gier udziela minister właściwy do spraw finansów publicznych jednostce badającej, która spełnia następujące warunki: 1) posiada akredytację Polskiego Centrum Akredytacji lub jednostki akredytującej państwa członkowskiego Unii Europejskiej lub państwa członkowskiego Europejskiego Stowarzyszenia Wolnego Handlu (EFTA) - strony umowy o Europejskim Obszarze Gospodarczym, będącej sygnatariuszem Wielostronnego Porozumienia EA (European co-operation for Accreditation Multilateral Agreement); 2) zapewnia odpowiedni standard przeprowadzanych badań, w tym przeprowadzanie ich przez osoby o odpowiedniej wiedzy technicznej w zakresie automatów i urządzeń do gier, oraz dysponuje odpowiednim wyposażeniem technicznym; 3) osoby zarządzające tą jednostką oraz osoby przeprowadzające badania automatów i urządzeń do gier posiadają nienaganną opinię, w szczególności nie były osobami skazanymi za umyślne przestępstwo lub umyślne przestępstwo skarbowe; 4) posiada autonomiczność względem podmiotów prowadzących działalność w zakresie gier hazardowych oraz ich organizacji i stowarzyszeń, w szczególności osoby wymienione w pkt 3 nie pozostają z podmiotami prowadzącymi działalność w zakresie gier hazardowych w stosunkach, które mogą wywoływać uzasadnione zastrzeżenia do ich bezstronności. Wszystkie wymienione w tym przepisie warunki normatywne musi spełnić jednostka badająca przed jej wpisaniem na prowadzoną przez Ministra Finansów listę podmiotów upoważnionych do prowadzenia badań sprawdzających. Oznacza to, że posiadanie stosownej akredytacji jest warunkiem koniecznym udzielenia upoważnienia przez Ministra Finansów i pożądane byłoby gdyby akredytacja taka, wydawana - co należy podkreślić - w sytuacji istnienia odpowiednich norm zharmonizowanych, odpowiadała zakresowi prowadzonej działalności oceniającej (z punktu widzenia kontrolowanych produktów). Niemniej jednak nie jest to ani jedyny warunek upoważnienia ani też warunek wystarczający. Z woli ustawodawcy, udzielenie określonego art. 23f ust. 1 pkt 2 u.g.h. upoważnienia warunkowane jest zapewnieniem przez dany podmiot odpowiedniego standardu przeprowadzanych badań, w tym przeprowadzanie ich przez osoby o odpowiedniej wiedzy technicznej w zakresie automatów i urządzeń do gier, a nadto podmiot taki musi dysponować odpowiednim wyposażeniem technicznym. Zestawienie tych dwóch wymogów, tj. posiadania akredytacji i zapewnienia odpowiedniego standardu badań automatów, jednoznacznie wyklucza stanowisko prezentowane w tej mierze w uzasadnieniu skargi kasacyjnej. Wskazane warunki ustawowe, jakie powinna spełniać jednostka badająca, pozwalają również stwierdzić, iż nie było zamiarem ustawodawcy określenie w ten sposób katalogu spraw jakimi może zajmować się ta jednostka i sprowadzenie ich de facto do zagadnień wymienionych w akredytacji. Wolą ustawodawcy było dookreślenie pewnego rodzaju "predyspozycji" jednostki badającej do wykonywania w imieniu państwa działań kontrolnych, związanych z udzielonym upoważnieniem. Upraszczając, regulacja z art. 23f ust. 1 pkt 1 i 2 u.g.h. wymaga posiadania przez jednostkę badawczą na odpowiednim poziomie zaplecza osobowego i technicznego. Zważywszy na powyższą regulację oraz wynikające z niej konsekwencje prawne podnieść należy, że w rozpatrywanej sprawy jednostka, która przeprowadziła badanie techniczne automatów, legitymowała się ważnym upoważnieniem i akredytacją w dacie przeprowadzania badania spornego automatu, a zatem nie jest zasadny zarzut strony skarżącej kasacyjnie kwestionujący uprawnienia występującej w sprawie jednostki badającej do badania spornych automatów. W konsekwencji, mając powyższe na uwadze, nie jest też zasadny zarzut naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. a/ i c/ p.p.s.a. poprzez oddalenie skarg w sytuacji, gdy skarżący wykazał, że postępowanie administracyjne było sprzeczne z przepisami prawa, a decyzje zostały wydane z naruszeniem prawa (punkty 3 i 4 petitum skargi kasacyjnej). Ustosunkowując się do tak skonstruowanych zarzutów naruszenia przepisów postępowania należy zwrócić uwagę, że w dotychczasowym, spójnym orzecznictwie Naczelny Sąd Administracyjny wyraźnie wskazuje, że przepisy art. 145 § 1 pkt 1 lit. a/ i c/ p.p.s.a. należą do tzw. przepisów wynikowych i warunkiem ich zastosowania jest spełnienie hipotezy w postaci stwierdzenia przez sąd administracyjny odpowiednich naruszeń prawa przez organ administracji publicznej. Oznacza to, że naruszenie tych przepisów jest zawsze następstwem uchybienia innym przepisom i nie może być samoistną podstawą skargi kasacyjnej. Tak więc strona skarżąca kasacyjnie, chcąc powołać się w zarzucie naruszenia przepisów postępowania na uchybienie tym przepisom, zobowiązana jest powiązać taki zarzut z naruszeniem konkretnych przepisów, którym - jej zdaniem - uchybił Sąd I instancji w toku rozpatrywania sprawy. Brak takich naruszeń – jak w niniejszej sprawie – oznacza w konsekwencji nieskuteczność zarzutu naruszenia zaskarżonym wyrokiem art. 145 § 1 pkt 1 lit. a/ i c/ p.p.s.a. (por. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego: z 19 stycznia 2012 r., sygn. akt II OSK 2077/10, z 7 maja 2014 r. o sygn. akt II OSK 2886/12, z 26 stycznia 2016 r. o sygn. akt II OSK 1298/14; wszystkie publ. w CBOSA). W tym stanie rzeczy, ponieważ skarga kasacyjna nie została oparta na usprawiedliwionych podstawach, Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, działając na podstawie art. 184 p.p.s.a. O kosztach postępowania kasacyjnego orzeczono na podstawie art. 204 pkt 1 p.p.s.a. w zw. z § 14 ust. 1 pkt 2 lit. c) w zw. z § 14 ust. 1 pkt 1 lit. a) w zw. z § 2 pkt 5 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. z 2015 r., poz. 1804, ze zm.). NSA, zasądzając na rzecz organu kwotę 3600 złotych, uwzględnił to, że pełnomocnik organu, który nie występował przed Sądem I instancji, brał udział w rozprawie przed Sądem II instancji.