I OZ 348/22
Адміністративні суди2022-08-24
Номер справи
I OZ 348/22
Суд
Naczelny Sąd Administracyjny
Дата рішення
2022-08-24
Тип
Postanowienie NSA
Судді
Piotr Niczyporuk
Резолютивна частина
Oddalono zażalenia
Текст рішення
SENTENCJA
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Piotr Niczyporuk po rozpoznaniu w dniu 24 sierpnia 2022 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej zażaleń E. P., B. P. i J. P. na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 6 października 2021 r. sygn. akt I SA/Wa 336/21 odmawiające J.P. przywrócenia terminu do wniesienia skargi w sprawie ze skargi J. P. na decyzję Wojewody Mazowieckiego z dnia 14 maja 2020 r. nr 1402/2020 w przedmiocie odmowy zwrotu nieruchomości postanawia: oddalić zażalenia.
UZASADNIENIE
Pismem z 25 stycznia 2021 r. (złożonym osobiście 26 stycznia 2021 r.
w Mazowieckim Urzędzie Wojewódzkim w Warszawie), J. P. (dalej również: "skarżący") wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę ("sprzeciw") na decyzję Wojewody Mazowieckiego z dnia 14 maja 2020 r., nr 1402/2020 w przedmiocie odmowy zwrotu nieruchomości.
Skarżący wystąpił jednocześnie z wnioskiem o przywrócenie terminu do złożenia skargi, podnosząc błędne pouczenie w treści decyzji co do terminu wniesienia stosownego środka zaskarżenia. Zaznaczył przy tym, że w decyzji wskazano na prawo do wniesienia środka odwoławczego (sprzeciwu), który mógł być wniesiony w terminie 14 dni od dnia odwołania stanu epidemii, ogłoszonego z powodu COVID-19. Przy takim sformułowaniu pouczenia był on przekonany, że termin na wniesienie środka zaskarżenia nie zaczął biec. Skarżący powołał się również na długotrwałą chorobę ojca, która "nie sprzyjała by interesować się sprawami odzyskania nieruchomości". Dopiero 22 stycznia 2021 r., po zwróceniu się o pomoc do profesjonalnego pełnomocnika, uzyskał informację jak prawidłowo zinterpretować termin do zaskarżenia ww. decyzji Wojewody Mazowieckiego.
W odpowiedzi na skargę Wojewoda wniósł o jej oddalenie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, postanowieniem
z 6 października 2021 r., sygn. akt I SA/Wa 336/21, odmówił uwzględnienia wyżej wskazanego wniosku, uznając, że skarżący nie uprawdopodobnił, że w sprawie zaistniały obiektywne i niezależne od niego przeszkody w prawidłowym i terminowym wniesieniu skargi, których nie można było usunąć, nawet przy użyciu największego
w tych warunkach wysiłku.
W uzasadnieniu postanowienia Sąd I instancji przywołał treść norm prawnych
art. 86 i art. 87 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2019 r., poz. 2325 ze zm., dalej: "ppsa"), podkreślając jednocześnie, że przywrócenie terminu ma charakter wyjątkowy i może nastąpić jedynie wówczas, gdy strona w sposób przekonujący uprawdopodobni brak swojej winy, a przy tym wykaże, że niezależna od niej przyczyna istniała przez cały czas, aż do wniesienia prośby o przywrócenie terminu. Wskazał też na okoliczności faktyczne, powoływane w orzecznictwie sądowoadministracyjnym, jako niezawinione przyczyny uchybienia terminu.
Odnosząc się do argumentacji wniosku wyjaśnił, że jako uprawdopodabniające brak winy nie mogą zostać zakwalifikowane powołane w piśmie skarżącego: niewłaściwe zrozumienie pouczenia zawartego w zaskarżonej decyzji, czy też brak należytego zainteresowania się sprawą z uwagi na chorobę ojca. Zauważył, że z akt administracyjnych sprawy wynika fakt pouczenia strony skarżącej o możliwości zaskarżenia decyzji do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, za pośrednictwem Wojewody Mazowieckiego, w terminie 14 dni od dnia odwołania stanu epidemii ogłoszonego z powodu COVID-19. Wyjaśnił, że stan zagrożenia epidemicznego w związku z zakażeniami wirusem SARS-CoV-2 został wprowadzony na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej przez Ministra Zdrowia (Rozporządzenie z dnia 13 marca 2020 r., Dz. U. z 2020 r. poz. 433) i obowiązywał od 14 marca 2020 r. (od 20 marca 2020 r. stan epidemii). Zgodnie z art. 15 zzs ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (Dz. U. z 2020 r. poz. 374, dalej: "ustawa COVID"), w brzmieniu nadanym ustawą z dnia 31 marca 2020 r. o zmianie ustawy o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. z 2020 r. poz. 568), w okresie obowiązywania stanu zagrożenia epidemicznego albo stanu epidemii, ogłoszonego z powodu COVID-19, bieg terminów procesowych i sądowych w postępowaniach sądowych, w tym sądowoadministracyjnych, nie rozpoczyna się, a rozpoczęty ulega zawieszeniu na ten okres.
Dalej Sąd wskazał, że zawieszenie terminów, w tym terminów sądowoadministracyjnych, ustało z 23 maja 2020 r., wobec czego zaczęły one biec na nowo od 24 maja 2020 r. na mocy ustawy z dnia 14 maja 2020 r. o zmianie niektórych ustaw w zakresie działań osłonowych w związku z rozprzestrzenianiem się wirusa SARS-COV-2 (Dz. U. z 2020 r. poz. 875). Termin do wniesienia skargi upłynął więc
z 23 czerwca 2020 r., a skarga złożona została dopiero w dniu 26 stycznia 2021 r. Konkludując Sąd I instancji ocenił, że podnoszone przez skarżącego okoliczności dotyczące błędnego przekonania, że zawieszony termin nie rozpoczął biegu nie uprawdopodobniają braku winy w uchybieniu terminu. Zauważył przy tym, że skarżący w sytuacji wątpliwości co do daty od której należało przyjąć kontynuowanie terminu zawieszonego z powodu COVID-19, przy dołożeniu należytej staranności w prowadzeniu własnej sprawy - powinien podjąć działania celem uzyskania informacji czy stan epidemii został odwołany i czy ustało zawieszenie terminów procesowych (mógł m.in. zasięgnąć stosownej informacji drogą telefoniczną czy to w organie, czy w Wydziale Informacji Sądowej).
Odnosząc się do kwestii błędnego pouczenia, zawartego w kwestionowanej decyzji, Sąd uznał, że okoliczność ta, nie miała wpływu na rozstrzygnięcie wydane w niniejszej sprawie i ocenę braku winy skarżącego w uchybieniu terminowi, gdyż upłynął on 23 czerwca 2020 r., a skarga została złożona dopiero 26 stycznia 2021 r.
Zażalenia na powyższe orzeczenie złożyli: E. P., B. P., T. P., R. P., D. P. i J. P.
Postanowieniem z 11 stycznia 2022 r., Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie odrzucił zażalenia T. P., R. P. i D. P., jako wniesione po terminie.
W treści złożonych środków zaskarżenia E. P., B. P. i J. P. zakwestionowali postanowienie z 6 października 2021 r. w całości, wnosząc o jego zmianę i przywrócenie terminu do wniesienia skargi. Powielili argumentację J. P., przedstawioną we wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia skargi, a dotyczącą: błędnego pouczenia zawartego w decyzji Wojewody (o przysługującym sprzeciwie, gdy właściwym środkiem zaskarżenia była skarga do wojewódzkiego sądu administracyjnego), niezrozumienia treści pouczenia przez skarżącego (braku wskazania konkretnej daty do wniesienia środka zaskarżenia) oraz długotrwałej choroby ojca skarżącego. Dodatkowo J. P. powołał się na swój stan rodzinny i psychiczny oraz stwierdził, że pandemia trwa do chwili obecnej. Do środków zaskarżenia nie dołączono dodatkowej dokumentacji.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje.
Zażalenia nie zasługują na uwzględnienie.
Stosownie do art. 86 § 1 ppsa, jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności
w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi przywrócenie terminu. W piśmie z wnioskiem o przywrócenie terminu należy uprawdopodobnić okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu terminu
(art. 87 § 2 ppsa). Podstawowe znaczenie dla rozpoznania wniosku o przywrócenie terminu do dokonania czynności w postępowaniu sądowym ma więc ustalenie, że fakt uchybienia przez stronę terminowi nie nastąpił z jej winy. Brak winy jako przesłanka zasadności wniosku o przywrócenie terminu wiąże się z obowiązkiem strony
do zachowania staranności przy dokonywaniu czynności. Powszechnie, jako kryterium przy ocenie istnienia winy lub jej braku w uchybieniu terminu procesowego, przyjmuje się obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o swoje interesy (zob. postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z 17 lutego 2015 r., sygn. akt I OZ 104/15). Przy ocenie winy strony lub jej braku w uchybieniu terminu do dokonania czynności procesowej należy brać pod rozwagę nie tylko okoliczności, które uniemożliwiły stronie dokonanie tej czynności w terminie, lecz także okoliczności świadczące o podjęciu lub nie podjęciu przez stronę działań mających
na celu zabezpieczenie się w dotrzymaniu terminu (zob. postanowienie Sądu Najwyższego z 6 października 1998 r., sygn. akt II CKN 8/98). Brak winy w uchybieniu terminu należy przyjąć wtedy, gdy zainteresowany nie był w stanie przeszkody pokonać (usunąć) przy użyciu sił i środków normalnie dostępnych.
W niniejszej sprawie, ani we wniosku o przywrócenie uchybionego terminu,
ani też w złożonych zażaleniach, nie zostały wskazane okoliczności, które wypełniałyby normy z art. 86 § 1 zd. pierwsze w zw. z art. 87 § 2 ppsa.
W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, Sąd I instancji słusznie uznał,
że przywołane przez skarżącego okoliczności związane z: bliżej niesprecyzowaną, długotrwałą chorobą jego ojca, jego stanem rodzinnym i psychicznym oraz nieprawidłowym pouczeniem o przysługującym środku zaskarżenia zawartym w zaskarżonej decyzji, którego strona nie zrozumiała, czy trwaniem pandemii COVID-19, nie stanowią uprawdopodobnienia przesłanki braku winy w uchybieniu terminu do wniesienia skargi.
Z analizy akt sprawy wynika, że kwestionowany akt Wojewody rzeczywiście został opatrzony nieprawidłowym pouczeniem, co w odpowiedzi na skargę przyznaje sam organ. Wskazano w nim bowiem błędny środek zaskarżenia (sprzeciw zamiast skargi do wsa) i termin do jego wniesienia (14 dni na wniesienie sprzeciwu; gdy powinno być: 30 dni na wniesienie skargi). Pouczenie zawierało jednak informację o możliwości zaskarżenia decyzji do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie za pośrednictwem Wojewody Mazowieckiego, w terminie 14 dni od dnia odwołania stanu epidemii ogłoszonego z powodu COVID-19, o którym mowa w art. art. 15 zzs ust. 1 pkt 1 ustawy COVID-19. Zauważyć tu również należy, że powyższe miałoby jakiekolwiek znaczenie w ocenie sprawy jedynie w sytuacji, gdyby skarżący do błędnego pouczenia się zastosował, tj. wniósł sprzeciw w terminie 14 dni i z tej właśnie przyczyny poniósł szkodę w postaci uchybienia terminowi.
Na gruncie niniejszej sprawy, sam fakt pouczenia o nieprawidłowym środku zaskarżenia nie stanowi podstaw do przywrócenia uchybionego terminu i pozostaje bez wpływu na prawidłowość postanowienia Sądu I instancji. Stwierdzone uchybienie wynika bowiem nie z nieprawidłowego wskazania środka zaskarżenia (pouczenie o prawie do wniesienia sprzeciwu, zamiast skargi), a z braku zrozumienia jego treści przez skarżącego.
Jak słusznie zauważył Sąd I instancji, zawieszenie biegu terminów miało miejsce od 14 marca 2020 r. i ustało po siedmiu dniach od daty wejścia w życie ustawy z dnia 14 maja 2020 r. o zmianie niektórych ustaw w zakresie działań osłonowych w związku z rozprzestrzenianiem się wirusa SARS-CoV-2 (Dz. U. z 2020 r., poz. 875, dalej: "ustawa o zmianie ustawy COVID-19"). Ustawa ta weszła w życie z dniem następującym po dacie jej ogłoszenia (15 maja 2020 r.), a jej skutek w postaci rozpoczęcia biegu terminów zaktualizował się po siedmiu dniach - z 24 maja 2020 r. Od tej właśnie daty zaczął swój bieg również termin do zaskarżenia decyzji Wojewody Mazowieckiego z 14 maja 2020 r., o czym skarżący z łatwością mógł się dowiedzieć, czy z mediów, czy też zasięgając informacji w organie, właściwym sądzie administracyjnym, bądź wcześniej udając się po poradę prawną – na co słusznie zwrócił Sąd I instancji.
W tej sytuacji, zdaniem Składu orzekającego w sprawie, wskazanie w pouczeniu, że termin do wniesienia skargi rozpoczyna swój bieg "(...) w terminie 14 dni, od dnia odwołania stanu epidemii ogłoszonego z powodu COVID-19..." wraz ze wskazaniem podstawy prawnej, określonej w art. 15 zzs ust. 1 pkt 1 ustawy COVID-19, pozostaje bez wpływu na rozstrzygnięcie w zakresie przywrócenia uchybionego terminu. Podobnie, brak wiedzy skarżącego o wyżej przywołanych regulacjach oraz podnoszone przez niego "mylne przekonanie o stanie faktycznym", nie uzasadniają przywrócenia uchybionego terminu. Mieć tu bowiem należy na względzie, że na datę wydania kwestionowanego aktu organu odwoławczego, nie posiadał on wiedzy (ani też możliwości ustalenia) na temat konkretnej daty, która stan epidemii zakończy. Jak wskazano wyżej, datą skrajną zawieszenia biegu terminów był 23 maja 2020 r. – a stan ten uzależniony był od decyzji ustawodawcy, nie pozostawał zaś w gestii Wojewody.
W wyżej wskazanych okolicznościach faktycznych sprawy za prawidłowe uznać należało, poparte orzecznictwem sądów stanowisko Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, z którego wynika, że nikt nie może się skutecznie powoływać na nieznajomość prawa. Tym samym nieznajomość, czy niezrozumienie przepisów prawa procesowego nie możne być uznawana za usprawiedliwioną przeszkodę, uniemożliwiającą dokonanie czynności, gdyż już ze swej istoty jest ona zawiniona przez stronę. Nie stanowi zatem podstaw uwzględnienia wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia skargi (zob.: postanowienie SN z 25 lutego 1998 r., sygn. II UKN 519/97; postanowienia NSA: z 17 czerwca 2008 r., sygn. akt II OZ 597/08; z 9 marca 2012 r., sygn. akt I OZ 139/12; z 22 stycznia 2016 r., sygn. akt II OZ 1314/15; z 29 września 2017 r., sygn. akt II OZ 1003/17; z 25 kwietnia 2017 r., sygn. akt II OZ 305/17, sygn. akt II GZ 52/18 z 28 lutego 2018 r., sygn. akt I OZ 501/21 z 2 grudnia 2021 r., czy wyrok NSA z 11 lipca 2018 r., sygn. akt I OSK 197/18).
Przywrócenia uchybionego terminu nie może bowiem uzasadniać niedostateczna staranność w prowadzeniu własnych spraw, której skarżący nie zachował. Jak sam wskazuje w zażaleniu: "długotrwała choroba ojca nie sprzyjała by interesować się sprawami odzyskania nieruchomości." Warunkiem przywrócenia terminu jest uprawdopodobnienie braku winy strony w jego uchybieniu, przy czym pojęcie winy należy rozumieć w sposób obiektywny – wymagający od strony staranności (zob.: postanowienie SN z 7 lutego 2000 r., sygn. akt I CKN 1261/99; postanowienia NSA: z 11 sierpnia 2022 r., sygn. akt. II GZ 317/22, z 14 lipca 2022 r., sygn. akt I OZ 293/22).
Po przeprowadzonej analizie akt sprawy i argumentacji zawartej w złożonych zażaleniach, takiej staranności przy prowadzeniu swoich spraw w postępowaniu skarżącego Sąd się nie dopatrzył. Świadczy o tym choćby sam fakt, że jakiekolwiek działania związane z zakwestionowaniem decyzji Wojewody Mazowieckiego z 14 maja 2020 r. nr 1402/2020 zostały przez niego podjęte dopiero w styczniu 2021 r. - skarga została złożona dopiero 26 stycznia 2021 r. Do tego czasu skarżący nie interesował się sprawą, nie podjął też żadnych kroków związanych z wyjaśnieniem podnoszonych wątpliwości związanych ze zrozumieniem treści pouczenia. Sytuacja ta miała zaś kluczowe znaczenie, przy dokonywaniu oceny uprawdopodobnienia przesłanki braku winy w uchybieniu terminu. Bierności strony w tym zakresie nie można tłumaczyć niezrozumieniem przepisów prawa, ani też – co próbuje czynić skarżący – niepopartymi żadnymi dowodami i niedookreślonymi wskazaniami na: stan rodzinny, psychiczny, czy też długotrwałą chorobę ojca, która "nie sprzyjała interesowaniem się sprawami odzyskania nieruchomości".
W świetle przedstawionych powyżej okoliczności sprawy zgodzić się należy z Sądem I instancji, że skarżący nie uprawdopodobnił braku winy w niedochowaniu terminu do wniesienia skargi i nie uwiarygodnił, że zadbał w sposób należyty o własne interesy. Brak jest zatem argumentu, który pozwoliłby zastosować art. 86 § 1 ppsa.
Mając na uwadze powyższe rozważania oraz stan sprawy stwierdzić należy, że zaskarżone postanowienie jest zgodne z przepisami obowiązującego prawa. Z tych względów, Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 w zw. z art. 197 ppsa orzekł jak w sentencji.