Ppolska.starec← UrzadnikУвійти

II SA/Wa 702/19

Адміністративні суди2019-11-12
Номер справи
II SA/Wa 702/19
Суд
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie
Дата рішення
2019-11-12
Тип
Wyrok WSA w Warszawie

Судді

Andrzej GórajKonrad ŁukaszewiczPiotr Borowiecki

Резолютивна частина

Oddalono skargę

Текст рішення

SENTENCJA Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Konrad Łukaszewicz, Sędzia WSA Andrzej Góraj (spr.), Sędzia WSA Piotr Borowiecki, Protokolant starszy sekretarz sądowy Agnieszka Wiechowicz po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 12 listopada 2019 r. sprawy ze skargi J. M. na decyzję Prezesa Sądu Apelacyjnego w W. z dnia [...] lutego 2019 r. nr [...] w przedmiocie odmowy udostępnienia informacji publicznej - oddala skargę - UZASADNIENIE Wnioskiem z dnia 16 listopada 2018 r. złożonym za pośrednictwem środków komunikacji elektronicznej J.M. wniósł o udostępnienie mu i przekazanie za pośrednictwem poczty elektronicznej następujących informacji dotyczących orzecznictwa [...] Wydziału [...] Sądu Okręgowego w W. w latach 2014-2018, tj.: I. 1. liczby wniosków skierowanych do [...] Wydziału [...] Sądu Okręgowego w W. o udzielenie zwolnienia od kosztów sądowych, z podziałem na poszczególne lata, 2. liczby udzielonych zwolnień od kosztów sądowych i liczbę udzielonych zwolnień od opłaty sądowej, z podziałem na poszczególne lata, 3. liczby wniosków skierowanych do [...] Wydziału [...] Sądu Okręgowego w W. o udzielnie zwolnienia od kosztów sądowych, z podziałem na poszczególne lata, w sprawach przeciwko Skarbowi Państwa, 4. liczby udzielonych zwolnień od kosztów sądowych i liczby udzielonych zwolnień od opłaty sądowej, z podziałem na poszczególne lata w sprawach przeciwko Skarbowi Państwa, 5. liczby spraw, w których referendarz sądowy odmówił udzielenia zwolnienia od kosztów sądowych, a sędzia rozpatrujący skargę strony na Jego postanowienie, zmienił postanowienie referendarza sądowego i udzielił zwolnienia od kosztów sądowych lub od opłaty sądowej, 6. liczby spraw, w których odmówiono stronom zwolnienia od kosztów sądowych mimo wykazania braku majątku i/Iub braku dochodów postanowieniami komornika /-ów o umorzeniu egzekucji przeciwko stronie z uwagi na bezskuteczność i/lub decyzji o przyznaniu stronie pomocy społecznej, 7. liczby spraw, w których udzielono stronom zwolnienia od kosztów sądowych z powodu braku majątku i/lub braku dochodów, wykazanych postanowieniami komornika /-ów o umorzeniu egzekucji przeciwko stronie z uwagi na bezskuteczność i/lub decyzji o przyznaniu stronie pomocy społecznej, II. liczby udzielonych przez Sąd Okręgowy w W. w latach 2014-2018 zwolnień od kosztów sądowych lub opłaty sądowej wnioskodawcy M.M. , synowi Z., ur. [...].04.1957 r. W odpowiedzi na powyższy wniosek Prezes Sądu Okręgowego w W. w dniu 30 listopada 2018 r. udzielił wnioskodawcy odpowiedzi na pytanie nr I. 1 i 2. Odnośnie pytań wnioskodawcy w zakresie pkt I. 3-7 organ I instancji wyjaśnił, że sprawy nie są rejestrowane pod oddzielnym symbolem, zaś repertoria sądowe prowadzone w systemie elektronicznym SAWA nie pozwalają na zidentyfikowanie spraw według podanych przez wnioskodawcę kryteriów. W kontekście zaś pytania II. organ wskazał, że informacja w tym zakresie dotyczy określonej z imienia i nazwiska osoby fizycznej i nie jest związana z funkcjonowaniem władzy publicznej i innych podmiotów wykonujących zadania publiczne. Informacja ta zmierza do ustalenia konkretnej sytuacji prawnej określonej osoby fizycznej i jej sytuacji procesowej, a zatem nie stanowi informacji publicznej w rozumieniu przepisów ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej. Pismem z dnia 4 grudnia 2018 r. Wnioskodawca ponowił swój wniosek w zakresie pkt I. 3-7 podkreślając, ze udzielanie zwolnienia od kosztów sądowych lub opłaty sądowej stanowi dysponowanie przez sąd mieniem publicznym i każda przyczyna uzasadniająca takie zwolnienie stanowi informację publiczną. J.M.ponowił również wniosek w zakresie pkt II. W piśmie z dnia 17 grudnia 2018 r. organ I instancji wezwał Wnioskodawcę do wykazania w terminie 14 dni dlaczego uzyskanie żądanych w pkt I. 3-7 wniosku informacji jest szczególnie istotne dla interesu publicznego. Odnosząc się zaś do pkt II wniosku Prezes Sądu Okręgowego w W. podtrzymał stanowisko, że dane dotyczące wskazanej we wniosku osoby nie są informacją publiczną, bowiem zmierzają do ustalenia jej sytuacji procesowej. Pismem z dnia 19 grudnia 2018 r. Wnioskodawca podtrzymał swoje stanowisko w sprawie. Ponadto zakwestionował zakwalifikowanie przez Prezesa Sądu Okręgowego w W. informacji zawartych w pkt I. 3-7, jako informacji publicznej przetworzonej. Decyzją nr [...] z dnia [...] grudnia 2018 r. Prezes Sądu Okręgowego w [...] odmówił udostępnienia informacji publicznej w pkt I. 3-7. Organ I instancji uznał, że informacja której udostępnienia żąda Wnioskodawca stanowi informację publiczną w rozumieniu ustawy z 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej, jednakże jest to informacja przetworzona w związku z czym jej udostępnienie może nastąpić w zakresie, w jakim jest to szczególnie istotne dla interesu publicznego, czego w ocenie organu I instancji wnioskodawca nie uczynił. Odwołanie od powyższej decyzji złożył wnioskodawca zarzucając organowi I instancji naruszenie art. 10 § 1 k.p.a., art. 61 ust. 1, 3 i 4 Konstytucji RP, art. 1 ust. 1, art. 2 ust. 1 i 2 , art. 3 ust. 1 pkt 1, art. 3 ust. 2 i art. 13 ust. 1, art. 4 ust. 1 pkt l i ust. 3, art. 5 ust. 1-3, art. 6 ust. 1 pkt 2f, pkt 3d, pkt 4a tiret trzeci ustawy o dostępie do informacji publicznej. Wnioskodawca wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji i zobowiązanie Prezesa Sądu Okręgowego w W. do udostępnienia informacji zgodnie z wnioskiem, ewentualnie o uchylenie zaskarżonej decyzji i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania. Rozpatrując powyższą sprawę Prezes Sądu Apelacyjnego w W. decyzją z [...] lutego 2019 r. utrzymał w mocy skarżone rozstrzygnięcie. Organ wyjaśnił, że zasadniczą cechą informacji przetworzonej jest okoliczność, że jej uzyskanie wiąże się zawsze z poniesieniem przez podmiot zobowiązany określonych kosztów w szerokim tego słowa znaczeniu, zwłaszcza finansowych i organizacyjnych, często trudnych do pogodzenia z jego bieżącą działalnością (zob. J. Drachal, Zagadnienia sądowej ochrony prawa do informacji, Zeszyty Naukowe Sądownictwa Administracyjnego 2010, nr 5-6, s. 104). Czynności, jakie należy podjąć w tym zakresie, mogą mieć różny stopień złożoności. Tym niemniej wszystkie one wymagają intelektualnego wkładu osób przygotowujących informację, w postaci np. analizy wielu spraw celem selekcji dokumentów i usunięcia danych chronionych prawem (zob. H. Knysiak - Molczyk, glosa do wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 08.02.2011 r., I OSK 1938/10, Zeszyty Naukowe Sądownictwa Administracyjnego 2012, nr 3, s. 162). Poglądy te w pełni akceptowane są również w orzecznictwie sądów administracyjnych. Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 6 września 2016 r. wskazał, że jakkolwiek "informacja publiczna przetworzona" nie posiada na gruncie obowiązującego prawa swojej definicji legalnej, to można wskazać, że charakter taki mogą mieć dane publiczne, które co do zasady wymagają dokonania stosownych analiz, obliczeń, zestawień statystycznych, ekspertyz, połączonych z zaangażowaniem w ich pozyskanie określonych środków osobowych i finansowych organu, innych niż te wykorzystywane w bieżącej działalności. Uzyskanie żądanych przez wnioskodawcę informacji wiązać się zatem musi z potrzebą ich odpowiedniego przetworzenia, co nie zawsze należy utożsamiać z wytworzeniem rodzajowo nowej informacji. Przetworzenie może bowiem polegać np. na wydobyciu poszczególnych informacji cząstkowych z posiadanych przez organ zbiorów dokumentów (które to zbiory mogą być prowadzone w sposób uniemożliwiający proste udostępnienie gromadzonych w nich danych) i odpowiednim ich przygotowaniu na potrzeby wnioskodawcy. Tym samym również suma informacji prostych, w zależności od wiążącej się z ich pozyskaniem wysokości nakładów, jakie musi ponieść organ, czasochłonności, liczby zaangażowanych pracowników - może być traktowana jako informacja przetworzona (tak wyrok NSA z 06.09.2016 r., I OSK 293/15, Legalis 1512268, por. wyrok NSA z 23.01.2015 r., I OSK 315/14, Lex 1683050). Podobne stanowisko zajął WSA w Szczecinie stwierdzając, że "charakter informacji publicznej przetworzonej mogą mieć dane publiczne, które co do zasady wymagają dokonania stosownych analiz, obliczeń, zestawień statystycznych, ekspertyz, połączonych z zaangażowaniem w ich pozyskanie określonych środków osobowych i finansowych organu, innych niż te wykorzystywane w bieżącej działalności. Uzyskanie żądanych przez wnioskodawcę informacji wiązać się zatem musi z potrzebą ich odpowiedniego przetworzenia. Przetworzenie może polegać np. na wydobyciu poszczególnych informacji cząstkowych z posiadanych przez organ zbiorów dokumentów (które to 4 65 zbiory mogą być prowadzone w sposób uniemożliwiający proste udostępnienie gromadzonych w nich danych) i odpowiednim ich przygotowaniu na potrzeby wnioskodawcy (opracowaniu nawet prostego zestawienia w tym zakresie). Tym samym również suma informacji prostych, w zależności od wiążącej się z ich pozyskaniem wysokości nakładów jakie musi ponieść organ, może być traktowana jako informacja przetworzona" (wyrok WSA w Szczecinie z dnia 11.04.2018 r., II SA/Sz 207/18, CBOSA). Prezes Sądu Apelacyjnego w W. w pełni podzielił stanowisko wyrażone w decyzji nr [...] z dnia [...] grudnia 2018 r. przez organ I instancji, który uznał, że zakres żądanych przez Wnioskodawcę informacji prowadzi do konieczności przetworzenia posiadanych przez Organ informacji w celu ich udostępnienia. Podkreślił, że Prezes Sądu Okręgowego w W. w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji wyjaśnił prawidłowo i szczegółowo, że Sąd dysponuje ogólnymi statystykami dotyczącymi informacji o zwolnieniu od kosztów sądowych, które to informacje stanowią informację prostą. Niemniej jednak nie jest możliwym na podstawie tychże danych statystycznych udzielenie informacji w zakresie objętym decyzją [...] z dnia [...] grudnia 2018 r., bowiem Sąd nie prowadzi tak szczegółowych statystyk zawierających żądane przez Wnioskodawcę dane. W związku z powyższym koniecznym w celu realizacji wniosku byłoby przejrzenie fizycznie akt wszystkich postępowań sądowych z udziałem Skarbu Państwa, których w [...] Wydziale [...] Sądu Okręgowego w W. jest kilka tysięcy celem wyodrębnienia tych spraw, w których złożono wnioski o zwolnienie od kosztów sądowych, a następnie zweryfikowanie treść postanowień wydanych w tym przedmiocie. Dopiero wówczas możliwym było by sporządzenie danych statystycznych obejmujących żądane informacje celem ich udostępnienia Wnioskodawcy. Wszystkie te czynności w ocenie organu doprowadziłyby dopiero w efekcie do stworzenia zbioru danych możliwych do udostępnienia. Podkreślił więc, że udostępnienie informacji zgodnie z wnioskiem wymagałoby dla jej wytworzenia znacznego zaangażowania intelektualnego i czasowego, co w konsekwencji wpłynęłoby na tok realizacji ustawowych zadań. W ocenie Organu II instancji przeprowadzanie powyższych czynności doprowadziłoby do powstania nowej jakościowo i ilościowo informacji - będącej informacją przetworzoną - to jest wytworzoną według zakreślonych przez Wnioskodawcę indywidualnych kryteriów, której pozyskanie wymagałoby zaangażowania znacznych sił i środków, kosztem ograniczenia wykonywania podstawowych zadań adresata żądania. Jeżeli utworzenie zbioru informacji prostych wymaga takiego nakładu środków i zaangażowania pracowników, które negatywnie wpływa na tok realizacji ustawowych zadań nałożonych na zobowiązanego do udostępnienia informacji publicznej, a w szczególności, gdy wymaga to analizowania całego zasobu posiadanych dokumentów w celu wybrania tylko tych, których oczekuje Wnioskodawca, to jest to informacja przetworzona. Dalej wyjaśniono, że ocenie czy udostępnienie informacji przetworzonej w zakresie objętym żądaniem wniosku jest "szczególnie istotne dla interesu publicznego" podlega nie tylko celowość, lecz także zakres udostępnienia informacji (zob. Problematyka zakresu przedmiotowego konstytucyjnego prawa do informacji publicznej. A Niżnik-Mucha Casus 2, 18-20, 2008). Ograniczenie powyższe stanowi konsekwencję podporządkowania interesu prywatnego interesowi publicznemu. Ma to stanowić swego rodzaju ochronę podmiotów obowiązanych do udostępnienia informacji publicznej przed koniecznością reorganizacji ich komórek organizacyjnych, w przypadku obowiązku przetwarzania posiadanych informacji udzielanych wnioskodawcom dla ich celów prywatnych (zob. T.R. Aleksandrowicz, Komentarz do ustawy o dostępie do informacji publicznej, Warszawa 2006, s. 126, oraz wyr. NSA z 21.09.2006 r., 1 OSK 1049/05, niepubl). Z powyższego wynika, że udostępnienie informacji nigdy nie powinno nastąpić wyłącznie w interesie prywatnym. Ograniczenie przewidziane w art. 3 ust. 1 pkt 1 ustawy odnoszące się do udostępnienia informacji publicznej przetworzonej ma przeciwdziałać składania wniosków zmierzających jedynie do uzyskania informacji przetworzonej do realizacji celów osobistych (np. pisanie pracy naukowej) lub komercyjnych (np. żądanie przez kancelarie prawne znacznej liczby wokand lub odpisów wyroków) (zob. I. Kamińska, Ustawa o dostępie do informacji publicznej, Komentarz, wyd. III, 2016). Zasadniczo prawo do uzyskania informacji publicznej przetworzonej ma jedynie taki wnioskodawca, który jest w stanie wykazać w chwili składania wniosku swoje indywidualne, realne i konkretne możliwości wykorzystania dla dobra ogółu informacji publicznej, której przygotowania się domaga, tj. uczynienia z niej użytku dla dobra ogółu w taki sposób, który nie jest dostępny dla każdego posiadacza informacji publicznej. Uprawnienie to nie służy zatem wszystkim podmiotom potencjalnie zainteresowanym w uzyskaniu informacji publicznej po to, by ją móc następnie udostępnić ogółowi, gdyż cel ten jest co najwyżej ukierunkowany na podstawowe "niekwalifikowane" realizowanie interesu publicznego (zob. wyrok NSA z 03.02.2017 r., I OSK 1068/15, Legalis 1578630). W ocenie Prezesa Sądu Apelacyjnego w W. udostępnienie informacji publicznej w formie przetworzonej zgodnie z żądaniem Wnioskodawcy nie jest istotne dla interesu publicznego. W przepisie art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p chodzi bowiem m.in. o to, czy uzyskanie danej informacji przetworzonej może mieć realne znaczenie dla funkcjonowania określonych struktur publicznych w konkretnej dziedzinie życia społecznego i wpływać na usprawnienie wykonywania zadań publicznych dla dobra wspólnego danej społeczności (zob. I. Kamińska, op. cit.). W wyroku z dnia 12 czerwca 2014 r. Naczelny Sąd Administracyjny przyjął, że zasadniczo prawo do uzyskania informacji publicznej przetworzonej ma jedynie taki wnioskodawca, który jest w stanie wykazać swoje możliwości uczynienia z tej informacji użytku dla dobra ogółu w taki sposób, który będzie przeważał nad szeroko rozumianymi kosztami wytworzenia informacji przetworzonej. Innymi słowy, korzyści z upublicznienia tej informacji muszą być większe niż konsekwencje zaabsorbowania środków osobowych, rzeczowych i czasowych organu na jej przetworzenie. Nie chodzi tu jednak o udowodnienie takich możliwości, lecz co najmniej o ich przekonywujące uprawdopodobnienie (zob. wyrok NSA z 12.06.2014 r., I OSK 2721/13, publ. Lex 1518016, por. wyrok NSA z 03.02.2017 r., I OSK 1068/15, publ. Legalis 1578630). W ocenie Organu, wnioskodawca takiego szczególnego interesu publicznego nie wykazał. Zakres żądanych informacji w ocenie organu odwoławczego nie przyczyni się w jakikolwiek sposób do usprawnienia (poprawy funkcjonowania) działania organów wymiaru sprawiedliwości. Nie może w ocenie Prezesa Sądu Apelacyjnego w W. stanowić przesłanki istnienia szczególnej istotności dla interesu publicznego -Jak to ujął Wnioskodawca - konieczność szczególnej kontroli publicznej i społecznej, w Jaki sposób podmioty prawa publicznego (w tym Sąd Okręgowy w W.) dysponują mieniem publicznym w postaci zwalniania stron z kosztów sądowych lub opłat sądowych, które za zwolnioną stronę ponosi Skarb Państwa. Wnioskodawca nie wykazał w toku postępowania, że żądane przez niego informacje mogą mieć realne znaczenie dla funkcjonowania określonych struktur publicznych w konkretnej dziedzinie życia społecznego czy też wpływać na usprawnienie wykonywania zadań publicznych dla dobra wspólnego danej społeczności. Według organu wnioskodawca nie wyjaśnił de facto w jaki sposób zamierza wykorzystać uzyskane informacje dla ochrony interesu publicznego lub poprawy funkcjonowania organów administracji publicznej, wskazując jedynie lakonicznie że w Jego ocenie informacje te są istotne z punktu widzenia kontroli publicznej i społecznej orzeczeń wydawanych w przedmiocie zwolnienia od kosztów sądowych. W przypadku informacji przetworzonej jest to stanowczo za mało. Ustawa wymaga wykazania kwalifikowanego interesu społecznego. Na marginesie organ odniósł się też do argumentu wedle którego szczególny interes społeczny ma miejsce wobec zamiaru dokonania przez skarżącego "kontroli społecznej działania Sądu Okręgowego w W." w kontekście orzeczeń wydawanych przez referendarzy sądowych, które są następnie rozpatrywane przez Sąd Okręgowy na skutek ich zaskarżenia. Podkreślił, że to Sąd dokonuje kontroli instancyjnej orzeczeń wydanych przez referendarzy sądowych w trybie art. 398 ze znaczkiem 23 § 1 kodeksu postępowania [...], a nie Skarżący, czy też szerzej społeczeństwo. Nie jest to w żadnym wypadku argument świadczący o występowaniu szczególnie istotnego interesu społecznego w niniejszej sprawie. Od powyższej decyzji skargę do tut. Sądu wywiódł J.M. zarzucając jej: 1. bezzasadne i bezpodstawne uznanie, że w postępowaniu w sprawie wniosku Skarżącego z dnia 16.11.2018 r. nie miał zastosowania, zatem nie został naruszony art. 10 § 1 in fine kodeksu postępowania administracyjnego (dalej kpa), 2. nierozpoznanie zarzutu zawartego w odwołaniu z dnia 15.01.2019 r., że decyzja Prezesa Sądu Okręgowego w W. nr [...] z dnia [...].12.2018 r. naruszyła art 61 ust. 1, 3 i 4 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, 3. bezzasadne uznanie, że decyzja Prezesa Sądu Okręgowego w W. nie naruszyła art. 1 ust. 1 Ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej, 4. nierozpoznanie zarzutu zawartego w Odwołaniu, że decyzja Prezesa Sądu Okręgowego w W. naruszyła art. 2 ust. 1 i 2 Ustawy, 5. bezzasadne uznanie, że decyzja Prezesa Sądu Okręgowego w W. nie naruszyła art. 3 ust. 1 pkt 1) Ustawy, 6. bezzasadne uznanie, że decyzja Prezesa Sądu Okręgowego w W. nie naruszyła art. 3 ust. 2 i art. 13 ust. 1 Ustawy, 7. bezzasadne uznanie, że decyzja Prezesa Sądu Okręgowego w W. nie naruszyła art. 4 ust. 1 pkt 1) i ust. 3 Ustawy, 8. nierozpoznanie zarzutu zawartego w Odwołaniu, że decyzja Prezesa Sądu Okręgowego w W. naruszyła art. 5 ust 1, 2, 3 Ustawy, 9. nierozpoznanie zarzutu zawartego w Odwołaniu, że decyzja Prezesa Sądu Okręgowego w W. naruszyła art 6 ust 1 pkt 2 f), pkt 3 d), pkt 4 a) trzeci tiret Ustawy, 10. bezpodstawne uznanie, że kwestia dotycząca przyznanych przez [...] Wydział [...] Sądu Okręgowego w W. zwolnień od kosztów sądowych lub opłaty sądowej M.M. nie była przedmiotem decyzji Prezesa Sądu Okręgowego w W. i że nie może stanowić przedmiotu Odwołania, w sytuacji, gdy Prezes Sądu Okręgowego w W. bezspornie odmówił Skarżącemu udostępnienia informacji w tym zakresie, nawet jeśli w samej sentencji swej decyzji nie orzekł wprost, że odmawia się udostępnienia tej informacji, zaś w treści uzasadnienia tej decyzją taką odmowę jednoznacznie eksplikuje. W oparciu o powyższe zarzuty, na podstawie art. 145 PPSA wniósł o uchylenie zaskarżonej Decyzji w całości. W bardzo obszernym uzasadnieniu skargi rozwinął powyższe zarzuty zwracając szczególną uwagę na to, iż zamierza dbać o poszanowanie przez Sąd Okręgowy w W. zasady równości stron oraz o poprawność dysponowania przez niego środkami publicznymi w ramach rozpoznawania wniosków o zwolnienie od kosztów. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: zgodnie z treścią przepisu art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t.j. Dz. U. z 2018 r., poz. 1302 z późn. zm.) Sąd Administracyjny sprawuje wymiar sprawiedliwości poprzez kontrolę pod względem zgodności z prawem skarżonej decyzji administracyjnej. Jest więc to kontrola legalności rozstrzygnięcia zapadłego w postępowaniu administracyjnym, z punktu widzenia jego zgodności z prawem materialnym i procesowym. Oceniając przedmiotową decyzję według powyższych kryteriów, uznać należy, iż jest ona poprawna. W pierwszej kolejności należało podkreślić, iż w ocenie Sadu rozpoznającego sprawę, wniosek inicjujący postępowanie dotyczył informacji publicznej. Także organ, do którego wniosek strony został skierowany, był podmiotem zobowiązanym – w myśl ustawy o dostępie do informacji publicznej, do udostępnienia informacji publicznej. Powyższe okoliczności nie były też nigdy kwestionowane przez strony w trakcie trwania niniejszego postępowania. Z punktu widzenia powyższych okoliczności, jak też z punktu widzenia trybu postępowania oznaczonego w w/powołanym akcie prawnym, adresat wniosku postąpił co do zasady prawidłowo wydając decyzję w sytuacji, gdy uznał że nie może udostępnić żądanej informacji. Na wstępie należało także wyjaśnić, że przedmiot badania Sądu w niniejszym postępowaniu musiał pokrywać się przedmiotowo z zakresem objętym skarżoną decyzją. Skoro więc, jak wynika z sentencji decyzji organu I instancji, rozstrzygała ona wniosek strony wyłącznie w zakresie żądania określonego w pkt. I ppkt 3 – 7, to tut. Sąd nie mógł badać poprawności działania organu w reakcji na pkt II wniosku. Na marginesie wyjaśnić należało też, iż skarżona decyzja co do zasady nie mogła rozstrzygać żądania z pkt II wniosku skoro organ poinformował pismem stronę, iż przedmiotem tego żądania nie jest informacja o charakterze publicznym. Tym samym organ nie mógł odmawiać sporną decyzją udostępnienia informacji publicznej w zakresie żądania, którego przedmiotu nie zakwalifikował jako należącego do tej kategorii. Przechodząc zaś już do istoty sprawy, to w niniejszym postępowaniu sprowadzała się ona do oceny tego, czy postępowanie w sprawie było prowadzone w sposób zgodny z regulacjami ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (Dz. U. z 2018 r., poz. 1330 ze zm.). Generalną zasadą wyrażoną w w/powołanym akcie prawnym jest nieograniczony dostęp do informacji publicznej (art.2 omawianej ustawy). Osoba żądająca dostępu do informacji publicznej nie musi zaś wykazywać istnienia po jej stronie interesu prawnego lub faktycznego w uzyskaniu tej informacji. Pewne odstępstwo od powyższej reguły wprowadził art. 3 ust.1 pkt 1 przedmiotowej ustawy stanowiąc, że informacja publiczna nosząca znamiona informacji przetworzonej, może być udostępniona w takim zakresie, w jakim jest to szczególnie istotne dla interesu publicznego. Sformułowanie powyższej normy prawnej prowadzi więc do konkluzji, że w sytuacji gdy przedmiotem wniosku składanego w trybie ustawy o dostępie do informacji publicznej jest informacja przetworzona, na stronie wnioskującej ciąży obowiązek wykazania, ze jej udostępnienie jest szczególnie istotne dla interesu publicznego. Ciężar dowodowy w tym zakresie obciążać może jedynie wnioskodawcę, bowiem tylko on posiada wiedzę na temat tego , jak zechce wykorzystać zdobytą informację. Kluczowe zaś znaczenie dla oceny istnienia szczególnie istotnego interesu w udostępnieniu danej informacji ma sposób, w jaki wnioskodawca zamierza spożytkować otrzymaną informację, oraz to, jakie skutki może w ten sposób osiągnąć. Wyjaśnić również należało, ze ocena żądanej informacji publicznej pod kątem tego, czy posiada ona cechy informacji przetworzonej czy jest informacją prostą, należy zawsze do organu, do którego trafia wniosek. Tak więc to dopiero adresat żądania dokonuje kwalifikacji tej żądanej informacji jako prostej lub przetworzonej. W sytuacji zaś gdy dojdzie do przekonania, że żądana informacja jest informacją przetworzoną, musi poinformować o tym wnioskodawcę, wzywając jednocześnie do wykazania, że udzielenie tej informacji jest szczególnie istotne dla interesu publicznego. Co zaś się tyczy materii informacji przetworzonej, to sformułowanie to nie zostało doprecyzowane w ustawie. Dla jego identyfikacji koniecznym jest więc odniesienie się do orzecznictwa Sadów administracyjnych. W myśl tezy zawartej w wyroku Naczelnego Sadu Administracyjnego z 17.10.2006 r. wydanego w sprawie o sygn. akt I OSK 1347/05 "informacja publiczna przetworzona to taka informacja, na którą składa się pewna suma informacji publicznej prostej, dostępnej bez wykazywania przesłanki interesu publicznego. Ze względu jednak na teść żądania, udostępnienie wnioskodawcy konkretnej informacji publicznej nawet o wspomnianym wyżej prostym charakterze, wiązać się może z potrzebą przeprowadzenia odpowiednich analiz, zestawień, wyciągów, usuwania danych chronionych prawem. Takie zabiegi czynią zatem takie informacje proste, informacją przetworzoną, której udzielenie jest skorelowane z potrzebą istnienia przesłanki interesu publicznego". W podobnym duchu wypowiedział się Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w wyroku z 16.12.2009 r. wydanym w sprawie o sygn. akt II SA/Wa 1513/09 stwierdzając, iż "informacja przetworzona to taka, której organ nie posiada, lecz musi ją wytworzyć na podstawie będących w jego posiadaniu informacji źródłowych i nie może to być technicznie proste zestawienie tych informacji, lecz jakościowo nowa informacja wytworzona zazwyczaj w wyniku dokonania stosownej analizy albo syntezy, obliczeń czy nowych zestawień statystycznych, bądź jakościowo nowego wnioskowania". Z wnioskami zawartymi w w/powołanych orzeczeniach tut, Sąd w pełni się zgadza i traktuje je jak własne. Przechodząc do realiów niniejszej sprawy wskazać należy, że jak wynika z oświadczenia organu, nie posiadał on gotowej - wytworzonej informacji będącej odpowiedzią na wniosek strony. Informacja ta nie była bowiem dostępna wprost z żadnych zestawień prowadzonych przez organ. Nadto – jak trafnie wywiódł pytany podmiot - znaczny okres czasu, jakiego dotyczył wniosek (4 lata), jak też konieczność analizy dużej liczby dokumentów (kilku tysięcy akt postępowań toczących się przed daną jednostką organizacyjną Sądu Okręgowego w W.) w celu ustalenia, czy nie zawierają danych podlegających prawnej ochronie sprawiało, ze w celu rozpoznania wniosku organ byłby zmuszony ponieść dodatkowe koszty oraz zaangażować dodatkową pracę urzędników. Powyższe świadczy więc już o tym, że nie posiadając w sposób wyodrębniony informacji będącej przedmiotem wniosku, organ byłby zobligowany do jej wytworzenia. Byłaby to więc informacja jakościowo nowa, a więc nosząca już znamiona informacji przetworzonej. Działania organu konieczne do przedsięwzięcia w celu wytworzenia żądanej informacji, wiązałyby się zaś z możliwością destabilizacji pracy pytanego podmiotu. W tym więc zakresie tut. Sąd podziela stanowisko organu, że zakres przedmiotowy wniosku, jest zakresem szerokim. Działania organu przy przygotowywaniu odpowiedzi na pytania, nie ograniczałyby się tylko i wyłącznie do skserowania posiadanych przez organ dokumentów. W pierwszej kolejności adresat żądania musiałby odnaleźć w całości posiadanej dokumentacji te dokumenty, które dotyczyłyby wniosku. Następnie musiałby poddać te dokumenty analizie dla wyodrębnienia z nich danych, będących w zakresie zainteresowania wnioskodawcy. Nadto koniecznym byłoby również dokonanie analizy dokumentów pod kątem ewentualnej potrzeby anonimizacji pewnych danych, z punktu widzenia ochrony informacji wrażliwych np. danych osobowych czy też tajemnicy przedsiębiorstwa. Dopiero więc wykonanie powyższych działań (o charakterze także analitycznym) przez organ doprowadzić by mogło do uzyskania odpowiedzi na zadane pytania. Tut. Sąd nie ma więc żadnych wątpliwości, że organ prawidłowo zakwalifikował sporną informację jako informację publiczną przetworzoną. Wniosek taki usprawiedliwia bowiem zarówno znaczny zakres nakładu pracy koniecznej do wykonania przez organ, jak też fakt, ze efektem tych prac będzie informacja nowa jakościowo i nieistniejąca w chwili składania wniosku. Na marginesie podkreślić należało, ze w niniejszym postępowaniu kluczowe znaczenia ma sfera faktów. Istotne jest więc jedynie to, czy organ w chwili otrzymania wniosku, posiadał wyodrębnione dane stanowiące odpowiedź na zadane pytania. Badaniu nie podlegała zaś kwestia tego w jaki sposób, lub ewentualnie czy poprawnie, organ archiwizuje posiadane dane i czy powinien mieć wyszczególnione określone informacje. W sytuacji więc, gdy organ oświadczył stronie, że nie posiada gotowych do udostępnienia danych objętych wnioskiem, problematyka prawidłowości przechowywania danych przez organ, pozostawała bez wpływu na rozstrzygnięcie. W świetle powyższego, gdy strona zobowiązana do udzielenia informacji zakwalifikowała żądaną informację jako należącą do kategorii informacji przetworzonej, jako zasadne jawi się działanie organu polegające na wezwaniu wnioskodawcy do wykazania, że uzyskanie żądanej informacji jest szczególnie istotne dla interesu publicznego. W sytuacji zaś, gdy wnioskodawca nie uczynił zadość powyższemu zobowiązaniu, organowi nie pozostawała inna możliwość jak tylko wydanie decyzji odmawiającej udzielenia spornej informacji. Strona wnioskująca odpowiadając na wezwanie organu nie podała bowiem tego, jak dokładnie zamierza wykorzystać otrzymane informacje. Nie wykazała także tego, aby posiadając żądane dane chciała, czy też chociaż była w stanie podjąć działania mogące realnie wpłynąć na funkcjonowanie określonych instytucji Państwa. Nie wykazała także tego, czy posiada realne możliwości wpłynięcia na poprawę działania organu. W orzecznictwie i doktrynie utrwalił się zaś pogląd, że owo realne wpływanie na poprawę działania organów Państwa powinno mieć charakter bezpośredni. Przyjmuje się bowiem, iż tylko ów bezpośredni wpływ, może być oceniany jako realny, tj. dający co najmniej duże szanse na poprawę określonej sytuacji. Skarżący, na posiadanie takiego bezpośredniego sposobu wpływania nie powołuje się. Nadto, w realiach faktycznych niniejszej sprawy nie sposób przyjąć, że podniesione przez skarżącego argumenty dotyczące posiadania przez żądane dane cechy istotności dla interesu publicznego wystarczają, do uwzględnienia wniosku. Sąd administracyjny z całą mocą musi bowiem jeszcze raz podkreślić to, że kluczowe dla rozstrzygnięcia jest ustalenie posiadania przez wnioskodawcę realnej możliwości wpłynięcia na poprawę funkcjonowania Sądu Okręgowego w W. w zakresie chociażby szanowania zasady równości stron i dbałości o finanse publiczne. Gdyby bowiem w sprawach tego rodzaju co niniejsza, przyjmować za wystarczające takie argumenty jakie wskazał skarżący, to ustawowy wymóg wykazania szczególnie istotnego interesu publicznego (postrzeganego przez pryzmat możliwości realnego oddziaływania na funkcjonowanie organów Państwa) stałby się wymogiem wyłącznie iluzorycznym. Na marginesie podnieść należało, iż w realiach niniejszej sprawy organ nie mógł wykazać, ze za udostępnieniem żądanej informacji nie przemawia przesłanka szczególnej istotności dla interesu publicznego. Takiej możliwości pozbawiła organ sama strona, skoro nie odpowiedziała w sposób szczegółowy na wezwanie do wykazania omawianego interesu publicznego. Wnioskodawca nie wskazał bowiem tego, jak zamierza wykorzystać zdobytą informację, ani tego w jaki sposób ma się ona w jego ocenie przełożyć na interes publiczny. Nie znając dokładnych zamierzeń strony (wobec ich nieujawnienia przez stronę) organ nie posiadał materiału dowodowego, który mógłby poddać badaniu. Stąd więc, na obecnym etapie postępowania brak jest możliwości skutecznego zarzucania organowi, że nie zbadał dowodów, których strona nie dostarczyła organowi. W związku z powyższym, uznając że skarżona decyzja nie narusza prawa, zaś zarzuty zawarte w skardze są chybione, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie orzekł jak w wyroku na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2018 r., poz. 1302 z późn. zm.).