Ppolska.starec← UrzadnikУвійти

II SA/Po 865/17

Адміністративні суди2017-11-30
Номер справи
II SA/Po 865/17
Суд
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu
Дата рішення
2017-11-30
Тип
Wyrok WSA w Poznaniu

Судді

Elwira BrychcyJan SzumaTomasz Świstak

Резолютивна частина

Oddalono skargę

Текст рішення

SENTENCJA Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Elwira Brychcy Sędziowie Sędzia WSA Tomasz Świstak Asesor WSA Jan Szuma (spr.) Protokolant st. sekr. sąd. Monika Pancewicz po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 30 listopada 2017 r. sprawy ze skargi R. M. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia [...] sierpnia 2017 r. Nr [...] w przedmiocie odmowy zwrotu prawa jazdy oddala skargę UZASADNIENIE Decyzją z dnia [...] sierpnia 2017 r., [...] Samorządowe Kolegium Odwoławcze (zwane dalej "Kolegium"), po rozpoznaniu odwołania R. M., utrzymało w mocy decyzję Starosty [...] (zwanego dalej "Starostą") z dnia [...] czerwca 2017 r., [...] w sprawie odmowy zwrotu odwołującemu się prawa jazdy kategorii A i D. Powyższe rozstrzygnięcia wydano w następujących okolicznościach. Postanowieniem z dnia [...] stycznia 2017 r., [...] Prokurator Prokuratury Rejonowej w [...], działając na podstawie art. 137 ust. 1 pkt 1 Prawa o ruchu drogowym (to jest ustawy z dnia z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym, której tekst jednolity obecnie opublikowano w Dz. U. z 2017 r., poz. 1260 – uw. Sądu) orzekł o zatrzymaniu R. M. prawa jazdy nr [...] wydanego przez Starostę. Zatrzymany dokument został przesłany do dyspozycji Starosty (k. 1 akt administracyjnych organu pierwszej instancji). Wyrokiem z dnia 30 marca 2017 r., II K [...] Sąd Rejonowy w [...], uznając R. M. za winnego przestępstwa z art. 178a § 1 Kodeksu karnego (to jest ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r., obecnie tekst jednolity Dz. U. z 2017 r., poz. 2204, dalej "K.k."), między innymi, wymierzył mu karę grzywny oraz na podstawie art. 42 § 2 w zw. z art. 43 § 1 K.k. orzekł wobec oskarżonego zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych kategorii B prawa jazdy na okres 3 lat. Wnioskiem z dnia [...] maja 2017 r. R. M. wystąpił o wydanie mu dokumentu prawa jazdy kategorii A i D. Wyjaśnił, że wyrokiem Sądu Rejonowego w [...] został pozbawiony prawa jazdy kategorii B na okres 36 miesięcy. Posiada jednak ponad to uprawnienia do prowadzenia pojazdów mechanicznych kategorii A i D (k. 14 akt administracyjnych organu pierwszej instancji). Wskazaną na wstępie decyzją z dnia [...] czerwca 2017 r. Starosta, powołując się na art. 12 ust. 1 pkt 2 i 3 oraz ust. 2 pkt 2 ustawy z dnia 5 stycznia 2011 r. o kierujących pojazdami (na datę decyzji tekst jednolity Dz. U. z 2016 r., poz. 627 ze zm,, obecnie Dz. U. z 2017 r., poz. 978 ze zm., dalej "u.k.p."), orzekł o odmowie zwrotu R. M. prawa jazdy kategorii A i D. Wyjaśnił, że zgodnie z art. 12 ust. 1 pkt 2 u.k.p. prawo jazdy nie może być wydane osobie, w stosunku do której został orzeczony prawomocnym wyrokiem sądu zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych – w okresie i zakresie obowiązywania tego zakazu. Zakaz ten stosuje się także wobec osoby ubiegającej się o wydanie lub zwrot zatrzymanego prawa jazdy, a także o przywrócenie uprawnień w zakresie prawa jazdy kategorii AM, A1, A2, A, C1, C, D1 lub D – w okresie obowiązywania zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych obejmującego uprawnienie w zakresie prawa jazdy kategorii B (art. 12 ust. 2 pkt 2 u.k.p.). Starosta wskazał, że wobec R. M. prawomocnym wyrokiem orzeczono zakaz prowadzenia pojazdów kategorii B, stąd zgodnie z art. 12 ust. 2 pkt 2 u.k.p. w okresie obowiązywania tego zakazu nie można zwrócić zatrzymanego prawa jazdy kategorii A i D. W odwołaniu R. M. wniósł o zmianę zaskarżonej decyzji i wydanie mu prawa jazdy kategorii A i D. Wskazał, że orzeczono wobec niego zakaz prowadzenia pojazdów w zakresie kategorii B na okres 3 lat. Tymczasem zatrzymano mu dokument prawa jazdy na wszystkie posiadane kategorie. Z tego powodu zdecydował się złożyć wniosek o zwrot prawa jazdy w zakresie kategorii A i D. R. M. wyjaśnił, że organ administracji nie może rozszerzać zakazu orzeczonego przez sąd karny. Na poparcie swojego stanowiska powołał wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu z dnia 8 marca 2017 r., II SA/Po 1034/16. Decyzją z dnia [...] sierpnia 2017 r. Kolegium – działając na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (obecnie tekst jednolity tego aktu prawnego opublikowano w Dz. U. z 2017 r., poz. 1257 – uw. Sądu) – utrzymało decyzję Starosty w mocy. W motywach rozstrzygnięcia Kolegium przytoczyło istotne dla sprawy regulacje z art. 12 u.k.p. Wskazało, że przepis ten znowelizowano 25 października 2014 r. precyzując, że odnosi się on nie tylko do osoby ubiegającej się o wydanie prawa jazdy określonej kategorii, lecz także do osoby ubiegającej się o zwrot zatrzymanego prawa jazdy danej kategorii. Według uzasadnienia projektu nowelizacji zmiany mają na celu ujednolicenie stosowania u.k.p. w zakresie wydawania i cofania uprawnień do kierowania pojazdami. Kolegium wskazało także, że u.k.p. nie modyfikuje orzeczonego sądownie środka karnego i nie wkracza w kompetencje sądu karnego. Przepisy tej ustawy należy odczytywać w kontekście celów jakimi są zapewnienie bezpieczeństwa wszystkich uczestników ruchu drogowego i ochrona wartości nadrzędnych, jakimi są ludzkie życie i zdrowie. W dalszej części uzasadnienia decyzji Kolegium przedstawiło stan faktyczny sprawy oraz treść wyroku karnego wydanego wobec R. M.. Organ zaznaczył, że nie budzi wątpliwości, iż orzeczono wobec niego zakaz prowadzenia pojazdów kategorii B. Aktualizuje to obowiązek zastosowania przez organy art. 12 ust. 2 pkt 2 u.k.p. Zdaniem Kolegium stosowanie powyższego przepisu nie oznacza ingerowania w prawomocny wyrok karny. To właśnie ten wyrok bowiem jest przesłanką zastosowania analizowanej regulacji. Z kolei działanie organów administracji, związanych przepisami prawa (art. 6 K.p.a.), odnosi się do sfery prawa administracyjnego dotyczącej uprawnień do prowadzenia pojazdów. W skardze R. M. wniósł o uchylenie decyzji obu instancji i nakazanie Staroście wydania mu dokumentu prawa jazdy kategorii A i B. Jako zarzut przedstawił naruszenie Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej. W motywach skargi skarżący zaznaczył, że w sprawie organy nie respektują wyroku sądu. Ponownie podkreślił, że jego stanowisko znajduje potwierdzenie w orzecznictwie sądów administracyjnych, jak choćby wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Bydgoszczy z dnia 12 lutego 2014 r., II SA/Bd 1490/13, Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu z dnia 8 marca 2017 r., II SA/Po 1034/16 oraz orzeczeniu Sądu Najwyższego I KZP 29/13. W odpowiedzi na skargę Kolegium wniosło o jej oddalenie i podtrzymało dotychczasowe stanowisko. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga nie zasługuje na uwzględnienie. Tytułem wstępu do dalszych rozważań Sąd wskazuje, że zagadnienie prawne wynikłe w sprawie objętej skargą R. M. jest dalece kontrowersyjne. Wiąże się ono z regulacją prawną, która jest niespójna w kontekście systemu prawa jako całości. Sąd przyznaje, że przepisy ustawy o kierujących pojazdami w istotnym dla niniejszej sprawy zakresie pozostają w relacji niezgodności prakseologicznej z przepisami K.k. Niezgodność ta wyraża się w tym, że kompetencja sądu karnego do ograniczenia w wyroku karnym zakazu prowadzenia pojazdów do określonego ich rodzaju (art. 42 § 1 K.k.) niweczona jest przez przepisy ze sfery prawa administracyjnego, które niejako z góry zakazują wydania lub zwrotu dokumentu prawa jazdy niemalże wszystkich kategorii (A do D), jeżeli sądownie zakazano prowadzenia pojazdów w zakresie kategorii B (art. 12 ust. 2 pkt 2 u.k.p.). Opisane mankamenty regulacji zawartej w art. 12 ust. 2 u.k.p. powodują, że zachodzi konieczność jej wnikliwszej analizy i w tym wyważenia wartości Konstytucyjnych, którym służy, a także tych, które ewentualnie może naruszać. Zgodnie z art. 12 ust. 1 pkt 2 u.k.p. prawo jazdy nie może być wydane osobie w stosunku do której został orzeczony prawomocnym wyrokiem sądu zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych – w okresie i zakresie obowiązywania tego zakazu. W świetle art. 12 ust. 2 pkt 2 u.k.p. przepis ust. 1 pkt 2 stosuje się także wobec osoby ubiegającej się o wydanie lub zwrot zatrzymanego prawa jazdy, a także o przywrócenie uprawnienia w zakresie prawa jazdy kategorii AM, A1, A2, A, C1, C, D1 lub D – w okresie obowiązywania zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych obejmującego uprawnienie w zakresie prawa jazdy kategorii B. Warto w tym miejscu wskazać, że art. 12 ust. 2 u.k.p. był przedmiotem nowelizacji z dnia 26 czerwca 2014 r. o zmianie ustawy o kierujących pojazdami (Dz. U. z 2014 r., poz. 970). W jej efekcie doprecyzowano, że określone w tym przepisie ograniczenie dotyczy nie tylko wydania, ale także "zwrotu zatrzymanego prawa jazdy, a nadto także "przywrócenia uprawnienia" do kierowania pojazdami. W wyroku z dnia 3 grudnia 2015 r., I OSK 603/14 (orzeczenia.nsa.gov.pl). Naczelny Sąd Administracyjny wskazał dodatkowo, porównując brzmienie art. 12 ust. 2 z okresu sprzed i po nowelizacji, że: "Art. 1 pkt 4 lit. b ustawy z dnia 26 czerwca 2014 r. o zmianie ustawy o kierujących pojazdami (...) nadał nowe brzmienie art. 12 ust. 2 ustawy o kierujących pojazdami (...). W porównaniu do poprzedniej treści dodane zostały słowa: «lub zwrot zatrzymanego prawa jazdy, a także o przywrócenie uprawnienia w zakresie». Z uzasadnienia projektu ustawy zmieniającej (druk sejmowy nr 1957) wynika, że proponowane zmiany mają na celu ujednolicenie stosowania przepisów ustawy o kierujących pojazdami w zakresie wydawania i cofania uprawnień do kierowania pojazdami. Pozwala to przyjąć, iż we wskazanym zakresie nowelizacja miała na celu doprecyzowanie przepisów rodzących trudności interpretacyjne w praktyce i w orzecznictwie sądowym, w tym poprzez nadanie art. 12 ust. 2 nowego brzmienia, eliminującego wątpliwości w kwestii, czy przepis ten obejmuje swym zakresem tylko osoby ubiegające się o wydanie prawa jazdy, czy także osoby ubiegające się o zwrot zatrzymanego prawa jazdy oraz o przywrócenie uprawnienia w zakresie prawa jazdy określonej kategorii – czyli osoby, które stosowne uprawnienia wcześniej już posiadały". Zdaniem obecnie orzekającego Sądu Starosta prawidłowo odmówił R. M. zwrotu dokumentu prawa jazdy w zakresie kategorii A i D. Nie doszło w szczególności do wydania rozstrzygnięcia wbrew treści art. 42 K.k. Organy nie rozszerzyły bowiem orzeczonej wyrokiem kary (środka karnego) za występek, bowiem nie leży to w ich właściwości, a jedynie, na podstawie norm prawa administracyjnego, zastosowały konstrukcję przewidzianą w u.k.p., jako skutek orzeczenia przez sąd karny odpowiedniego zakazu. Organy też nie naruszyły art. 182 § 2 Kodeksu karnego wykonawczego (stanowiącego, iż "Organ, do którego przesłano orzeczenie zawierające zakaz prowadzenia pojazdów, zobowiązany jest cofnąć uprawnienia do ich prowadzenia w orzeczonym zakresie oraz nie może wydać tych uprawnień w okresie obowiązywania zakazu"). Obecnym przedmiotem postępowania nie jest bowiem decyzja dotycząca uprawnień, lecz decyzja w przedmiocie odmowy zwrotu dokumentu prawa jazdy w zakresie kategorii nieobjętych orzeczonym w wyroku zakazem. Ustawodawca ma prawo wiązać ze skazaniem karnym określone skutki i przepisy tego rodzaju mają zastosowanie nawet, jeśli nie orzeczono w wyroku sądowym określonego zakazu. Przyjmuje się – a rozwiązanie takie nie jest generalnie kwestionowane – że osoba skazana prawomocnym wyrokiem za określone przestępstwa nie może na przykład wykonywać określonego zawodu, prowadzić określonej działalności gospodarczej (np. taksówkarze w razie skazania za czyny przeciwko życiu, zdrowiu, wolności seksualnej, czy obyczajności), zasiadać w organach spółek, ewentualnie też prowadzić pojazdów mechanicznych. Nie jest to skutek wynikający bezpośrednio z orzeczenia sądowego, ale z ustawy, jako konsekwencja prawomocnego skazania. Nie ma tu mowy o rozszerzaniu zakresu orzeczonego przez sąd powszechny środka karnego, bądź o podważaniu jego orzeczenia. Nie dochodzi też do podwójnego karania, skoro odmowa zwrotu dokumentu prawa jazdy określonej kategorii ma charakter administracyjny (by prewencyjnie chronić innych uczestników ruchu), a zakaz z art. 42 K.k. ma charakter karny (sankcyjny). Są to zatem uregulowania wynikające z różnych reżimów odpowiedzialności za popełniony czyn. W ocenie Sądu wartością, która legła u podstaw wprowadzenia ograniczeń zawartych w art. 12 ust. 2 u.k.p. jest bezpieczeństwo w ruchu drogowym, a przez to ochrona życia i zdrowia innych osób, uczestników ruchu drogowego. Osoby łamiące umyślnie przepisy i popełniające przestępstwa (art. 178a §1 K.k. ma charakter umyślny) powinny liczyć się z konsekwencjami swych czynów, nie tylko karnymi, ale również administracyjnymi. Odnosząc się do skargi Sąd w niniejszym składzie przyznaje, że rozważane zagadnienie oceniane było niekiedy w orzecznictwie sądowoadministracyjnym w sposób odmienny aniżeli przedstawiono powyżej. Pogląd podważający skuteczność przepisu ograniczającego prawo kierowcy do zwrotu dokumentu prawa jazdy – w zakresie posiadanych przez niego kategorii ponad te, o których orzekł sąd karny w ramach środku karnego – w sposób najszerszy został wyrażony w wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu z dnia 8 marca 2017 r., II SA/Po 1034/16 (orzeczenia.nsa.gov.pl). U podstaw stanowiska wyrażonego w tym wyroku legło przeświadczenie o niezgodności art. 12 ust. 1 pkt 2 i 3 u.k.p., w zakresie w jakim przepisy te uniemożliwiają zwrócenie kierującemu pojazdami prawa jazdy kategorii, których nie objął środek karny orzeczony wobec kierującego przez sąd powszechny, z art. 2, art. 10 ust. 1, art. 45 ust. 1 i art. 175 ust. 1 Konstytucji Rzeczpospolitej Polskiej. Obecnie orzekający Sąd nie podziela wyrażonego w wyroku II SA/Po 1034/16 poglądu, że ze względu na wartości konstytucyjne zachodzą podstawy, aby odmówić skuteczności art. 12 ust. 2 pkt 2 u.k.p. Nawiązując do wstępu rozważań prawnych niniejszego uzasadnienia Sąd podkreśla jednak jeszcze raz, że dostrzega i przyznaje, iż regulacja zawarta w art. 12 ust. 2 pkt 2 u.k.p. ma wadę wyrażającą się w niespójności tego przepisu z regulacjami prawa karnego. To właśnie owa niespójność jest źródłem sporu, co do tego, czy przepis ten należy stosować bez wyjątków, czy z uwzględnieniem treści prawomocnego wyroku sądu karnego. We wskazanym w skardze wyroku II SA/Po 1034/16 opowiedziano się za drugą z tych możliwości i przedstawiono obszerną argumentację zawierającą ocenę art. 12 ust. 2 pkt 2 u.k.p. uwzględniającą perspektywę konstytucyjną. Obecnie orzekający Sąd, szanując stanowisko przywołanego wyżej wyroku wobec rozważanej spornej regulacji prawnej, opowiedział się jednak za dopuszczalnością jej stosowania wprost. Wynika to z przyjęcia za podstawę kontroli stosowania art. 12 ust. 2 pkt 2 u.k.p. innych założeń wyjściowych. Zdaniem obecnie orzekającego Sądu przepis ten nie narusza zakazu podwójnego karania tej samej osoby fizycznej za popełnienie tego samego czynu zabronionego. Wyraża on ograniczenie praw kierowcy, które aktualizują się w sferze prawa administracyjnego i są konsekwencją orzeczenia przez sąd karny zakazu prowadzenia pojazdów. Konstrukcja taka nie narusza art. 2 Konstytucji, w tym także zasady proporcjonalności. Sąd oczywiście dostrzega, że pozbawienie kierowcy możliwości wydania dokumentu prawa jazdy w zakresie wskazanym w art. 12 ust. 2 pkt 2 u.k.p., a więc szerszym aniżeli orzeczony zakaz prowadzenia pojazdów, rodzi pytanie o sens regulacji pozwalającej sądowi powszechnemu ograniczać zakres tego zakazu, skoro kierowca i tak nie może otrzymać zatrzymanego mu dokumentu prawa jazdy w odniesieniu do innych posiadanych kategorii uprawnień. Trudno zaprzeczyć więc, że pomiędzy art. 42 § 1 Kodeksu karnego a art. 12 ust. 2 pkt 2 (i także 3) u.k.p. zachodzi niezgodność prakseologiczna, jako że ten drugi częściowo niweczy skutki (sens) pierwszego. Owa horyzontalna niezgodność pomiędzy ustawami jest zjawiskiem niepożądanym w systemie prawa i rolą ustawodawcy jest ewentualne rozważenie jej usunięcia. Zdaniem Sądu jej istnienie nie musi jednak zawsze prowadzić do wniosku o niezgodności ustawy z Konstytucją RP. W analizowanym przypadku ustawodawca dokonując korekty art. 12 ust. 2 in fine u.k.p. (ustawą z dnia 26 czerwca 2014 r.) wyraził w sposób jednoznaczny zamiar ograniczenia, w sferze administracyjnej, możliwości wydawania dokumentu prawa jazdy osobom, które prowadząc pojazd zagrażają bezpieczeństwu w komunikacji (por. art. 42 § 1 Kodeksu karnego). W ocenie Sądu wprowadzenie takiego ograniczenia nie było a priori niedopuszczalne, tym bardziej, że służy ochronie nadrzędnych wartości, takich jak życie i zdrowie ludzi uczestniczących w ruchu drogowym. Ustawodawca co prawda zbagatelizował opisany wyżej problem horyzontalnej relacji pomiędzy art. 42 § 1 Kodeksu karnego a art. 12 ust. 2 pkt 2 (i także 3) u.k.p., jednakże to ostatnie nie daje podstaw do odstąpienia od stosowania jednoznacznego przepisu u.k.p. Jak trafnie wyjaśnił Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 13 października 2017 r., I OSK 3181/15 (orzeczenia.nsa.gov.pl), obecnie obowiązujące przepisy pozwalają na wywiedzenie tezy, że w istocie z wyroku sądu karnego wynika dla strony bezpośredni zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych określonej kategorii, a pośrednio – poprzez obowiązującą organy administracji publicznej treść art. 12 ust. 2 u.k.p. – również zakaz prowadzenia pojazdów kategorii wskazanych w tym przepisie. Uzupełniająco Sąd wskazuje, że przedstawione w niniejszym uzasadnieniu stanowisko, co do oceny art. 12 ust. 2 pkt 2 (i także 3) u.k.p. w brzmieniu ustalonym nowelizacją z dnia 26 czerwca 2014 r., jest do chwili obecnej konsekwentnie prezentowane przez Naczelny Sąd Administracyjny (zob. wyroki z dnia 2 grudnia 2015 r., I OSK 603/14, z dnia 23 lipca 2017 r., I OSK 2109/16, z dnia 7 kwietnia 2017 r., I OSK 2412/16 oraz wskazany wyżej wyrok I OSK 3181/15, orzeczenia.nsa.gov.pl). Mając to wszystko na uwadze Sąd uznał, że zaskarżona decyzja Kolegium nie narusza prawa. Orzekł więc o oddaleniu skargi na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jednolity Dz. U. z 2017 r., poz. 1369 ze zm.). ZDANIE ODRĘBNE Zdanie odrębne Zdanie odrębne sędziego WSA Tomasza Świstaka. Nie zgadzam się z wyrokiem wydanym w niniejszej sprawie. Wykładnia językowa zastosowanych przez orzekające w sprawie organy nie budzi wątpliwości. W szczególności zgodnie z art. 12 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 5 stycznia 2011 r. o kierujących pojazdami (Dz.U.2016.627 j.t.), prawo jazdy nie może być wydane osobie w stosunku do której został orzeczony prawomocnym wyrokiem sądu zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych - w okresie i zakresie obowiązywania tego zakazu. Z kolei art. 12 ust. 2 pkt 2 wskazuje, że nie można wydać ani zwrócić prawa jazdy ani przywrócić uprawnienia w zakresie prawa jazdy kategorii: AM, A1, A2, A, C1, C, D1 lub D - w okresie obowiązywania zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych obejmującego uprawnienie w zakresie prawa jazdy kategorii B. Regulacje zawarte w art. 12 ust. 2 pkt 2 ustawy z dnia 5 stycznia 2011 r. o kierujących pojazdami, w zakresie w jakim uniemożliwiają zwrócenie kierującemu pojazdami prawa jazdy kategorii, których nie objął środek karny orzeczony wobec kierującego przez sąd powszechny naruszają jednakże w mojej ocenie ewidentnie i w sposób oczywisty art. 2, art. 10 ust. 1, art. 45 ust. 1 i art. 175 ust. 1 Konstytucji Rzeczpospolitej Polskiej. W związku z tym Sąd orzekając w niniejszej sprawie powinien w mojej ocenie odmówić ich zastosowania jako pozostających w sprzeczności z Konstytucją, względnie co najmniej wystąpić do Trybunału Konstytucyjnego z odpowiednim pytaniem prawnym. Motywując powyższe stanowisko wskazuję, iż zgodnie z art. 1 ust. 1 pkt 1 ustawy o kierujących pojazdami ustawa ta określa osoby uprawnione do kierowania pojazdami na drogach publicznych oraz na drogach położonych w strefach zamieszkania oraz w strefach ruchu, przy czym art. 3 ust. 1 pkt 1 tej samej ustawy stanowi, że kierującym pojazdem może być osoba, która osiągnęła wymagany wiek i jest sprawna pod względem fizycznym i psychicznym oraz posiada umiejętność kierowania pojazdem w sposób niezagrażający bezpieczeństwu, nieutrudniający ruchu drogowego i nienarażający kogokolwiek na szkodę oraz posiada odpowiedni dokument stwierdzający posiadanie uprawnienia do kierowania pojazdem. Brak posiadania dokumentu stwierdzającego posiadanie uprawnienia do kierowania pojazdem stanowi zatem przeszkodę dla legalnego kierowania pojazdem mechanicznym na drogach publicznych oraz na drogach położonych w strefach zamieszkania oraz w strefach ruchu, czyli uniemożliwia obywatelowi kierowanie pojazdami mechanicznymi na wskazanych wyżej drogach. Z punktu widzenia obywatela różnica pomiędzy orzeczonym przez sąd powszechny środkiem karnym w postaci zakazu kierowania pojazdami mechanicznymi (wszelkimi bądź określonego rodzaju), a odmową zwrotu bądź wydania dokumentu potwierdzającego posiadanie uprawnień do kierowania pojazdami mechanicznymi jest zatem stosunkowo niewielka, albowiem oba te rozstrzygnięcia uniemożliwiają mu legalne korzystanie w charakterze kierującego pojazdem z dróg publicznych oraz dróg położonych w strefach zamieszkania oraz w strefach ruchu, a różnica sprowadza się do rodzaju sankcji za sprzeczne z prawem kierowanie pojazdem mechanicznym. Naruszenie zakazu orzeczonego przez sąd stanowi bowiem przestępstwo o jakim mowa w art. 244 Kodeksu karnego, zaś kierowanie pojazdem mechanicznym bez dokumentu potwierdzającego posiadanie uprawnień do kierowania nim wykroczenie o jakim mowa w art. 94 § 1 Kodeksu wykroczeń. Powyższe oznacza, że art. 12 ust. 2 pkt 2 ustawy o kierujących pojazdami, acz wprost stanowi jedynie o odmowie wydania (zwrotu) danej osobie dokumentu potwierdzającego posiadanie przez nią uprawnień do kierowania pojazdami, dla kierowania którymi wymagana jest określona kategoria prawa jazdy, to faktycznie ustanawia swoistą sankcję administracyjną polegającą na uniemożliwieniu osobie co do której sąd powszechny orzekł zakaz kierowania pojazdami mechanicznymi określonej kategorii, kierowania w ruchu na drogach publicznych oraz położonych w strefach zamieszkania i w strefach ruchu także pojazdami mechanicznymi innymi niż te które objęte były orzeczonym przez sąd środkiem karnym, a de facto wszelkimi pojazdami mechanicznymi za wyjątkiem tych dla których wymagana jest kategoria prawa jazdy T. Regulacja zawarta w art. 12 ust. 2 pkt 2 ustawy o kierujących pojazdami ma zatem zdecydowanie inny charakter od regulacji zawartej w art. 12 ust. 1 pkt 2 do której się odwołuje, albowiem ta ostatnia nie wprowadza dla adresata jakichkolwiek dodatkowych dolegliwości, a jedynie stanowi o sposobie wykonania na gruncie przepisów prawa administracyjnego prawomocnego orzeczenia sądu karnego w zakresie wymierzonego środka karnego zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych. Ustanowienie takiej sankcji o jakiej mowa w art. 12 ust. 2 pkt 2 w stosunku do osoby, która posiadała uprawnienia do kierowania pojazdami w zakresie prawa jazdy określonych kategorii i w stosunku do której orzeczony został zakaz prowadzenie pojazdów mechanicznych obejmujących uprawnienie w zakresie innej kategorii, w tym jak na przykład w niniejszej sprawie odmowa zwrotu dokumentu potwierdzającego posiadanie uprawnień do kierowania pojazdami mechanicznymi w zakresie prawa jazdy kategorii A oraz D i co za tym idzie wprowadzenie w trybie administracyjnym swego rodzaju zakazu prowadzenia pojazdów obejmujących te kategorie, w stosunku do obywatela wobec którego orzeczono środek karny obejmujący jedynie uprawnienie w zakresie prawa jazdy kategorii B narusza zaś wskazane wyżej regulacje konstytucyjne. W pierwszym rzędzie wskazać należy, iż art. 12 ust. 2 pkt 2 narusza zasadę zakazu ponownego karania za to samo zdarzenie, to jest zasadę ne bis in idem. Ne bis in idem oznacza zakaz podwójnego (wielokrotnego) karania tej samej osoby fizycznej za popełnienie tego samego czynu zabronionego W orzecznictwie Trybunału występuje szerokie rozumienie zasady ne bis in idem jako obejmującej nie tylko przypadki zbiegu odpowiedzialności za czyny sankcjonowane z mocy prawa karnego (zob. wyrok z 15 kwietnia 2008 r. w sprawie P 26/06), ale też przypadki zbiegu odpowiedzialności za czyny sankcjonowane z mocy prawa karnego i innych przepisów prawa publicznego, w szczególności prawa administracyjnego, jeśli przewidują one środki o charakterze represyjnym. Z kolei art. 4 Protokołu nr 7 do Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności z dnia 22 listopada 1984 roku składa się z trzech ustępów, z których pierwszy poświęcony jest wspomnianej zasadzie. Zgodnie z nim nikt nie może być ponownie sądzony lub ukarany w postępowaniu przed sądem tego samego państwa za przestępstwo, za które został uprzednio skazany prawomocnym wyrokiem lub uniewinniony zgodnie z ustawą i zasadami postępowania karnego tego państwa. Trzeci wzorzec kontroli, tj. art. 14 ust. 7 Międzynarodowego Paktu Praw Obywatelskich i Politycznych – MPPOiP- Dz. Ustaw z 1977r., poz. 137) ma następującą treść: "Nikt nie może być ponownie ścigany lub karany za przestępstwo, za które już raz został prawomocnie skazany lub uniewinniony zgodnie z ustawą i procedurą karną danego kraju". Zarówno oparte na Konstytucji orzecznictwo Trybunału Konstytucyjnego, jak i obowiązujące Polskę akty prawa międzynarodowego (art. 4 ust. 1 Protokołu nr 7 do Konwencji i art. 14 ust. 7 MPPOiP) przyjmują szerokie rozumienie zasady ne bis in idem. Obejmuje ona bowiem przypadki zbiegu odpowiedzialności za czyny sankcjonowane z mocy prawa karnego, jak i z mocy innych przepisów prawa publicznego, w szczególności prawa administracyjnego, jeśli przewidują one środki o charakterze represyjnym, które stanowią w istocie sankcję karną. Specyfika konstrukcji art. 12 ust. 2 pkt 2 sprowadza się zaś tego, iż ustanawia on sankcję administracyjną w postaci zakazu wydania bądź zwrotu dokumentu potwierdzającego uprawnienie w zakresie kierowania pojazdami określonych kategorii i co za tym idzie zakazu legalnego kierowania tymi pojazdami po drogach publicznych i oraz położonych w strefach zamieszkania i w strefach ruchu, nie z tytułu zaistnienia określonego zdarzenia, czy też dopuszczenia się przez obywatela określonego w nim naruszenia prawa materialnego, lecz tylko i wyłącznie z tytułu wydania przez sąd powszechny orzeczenia obejmującego wymierzenie środka karnego w postaci zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych. Zauważyć zaś należy, iż środek karny zakazu prowadzenia pojazdów może być orzekany przez sądy powszechne na podstawie przepisów Kodeksu karnego (art. 42 Kodeksu karnego), bądź Kodeksu wykroczeń (art. 29 Kodeksu wykroczeń), w zależności od rodzaju popełnionego przez sprawcę czynu zabronionego pod groźbą kary jego orzeczenie może mieć charakter obligatoryjny (art. 42 § 2 i § 3 Kodeksu karnego, art. 87 § 3 Kodeksu wykroczeń), lub fakultatywny (art. 42 § 1 Kodeksu karnego, art. 87 § 4 Kodeksu wykroczeń), przy czym – co szczególnie istotne na gruncie niniejszej sprawy - może on obejmować zarówno zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych, jak i pojazdów określonego rodzaju. Powyższe oznacza, że czyn obywatela wypełniający znamiona odpowiedniego przestępstwa lub wykroczenia podlega każdorazowo ocenie sądu powszechnego zarówno pod kątem tego czy zachodzą przesłanki obligatoryjnego bądź fakultatywnego orzeczenia środka karnego zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych, jak i niezbędnego i ocenianego w połączeniu z pozostałymi orzekanymi przez sąd karami i środkami karnymi zakresu przedmiotowego i czasowego orzekanego zakazu. W kontekście powyższych ustaleń stwierdzić należy, iż wprowadzenie jak ma to miejsce w art. 12 ust. 2 pkt 2 ustawy o kierujących pojazdami zasad dotyczących odmowy zwrotu (wydania) dokumentu potwierdzającego posiadanie uprawnień do kierowania pojazdami mechanicznymi, a sprowadzających się do obligatoryjnego rozszerzenia zakresu dolegliwości poza granice określone prawomocnym orzeczeniem sądu powszechnego narusza zasadę zakazującą ponownego karania obywatela za ten sam czyn za jaki wymierzona mu została już uprzednio kara przez sąd powszechny. Oceny, iż doszło do naruszenia zasady ne bis i idem nie włącza przy tym okoliczność, że sankcja odmowy zwrotu dokumentu potwierdzającego uprawnienie do kierowania pojazdami stosowana jest w postępowaniu administracyjnym, w sytuacji gdy jedyną przesłanką wymierzenia tej dodatkowej sankcji administracyjnej jest uprzednie ukaranie obywatela za jego zachowanie przez sąd powszechny. Zauważyć w tym miejscu trzeba, iż sytuacja prawna kreowana przez art. 12 ust. 2 pkt 2 ustawy z dnia 5 stycznia 2011 r. o kierujących pojazdami jest zasadniczo inna niż chociażby w przypadku art. 102 ust. 1 pkt 4 tej samej ustawy wprowadzającego sankcję administracyjną w postaci zatrzymania prawa jazdy z tytułu przekroczenia dopuszczalnej prędkości o więcej niż 50 km/h na obszarze zabudowanym. Orzekając w zakresie zbadania zgodności z Konstytucją tegoż przepisu Trybunał Konstytucyjny w wyroku z dnia 11 października 2016 r., sygn. K 24/15 wskazał między innymi, iż kumulacja sankcji administracyjnej zatrzymania prawa jazdy na 3 miesiące z karą wymierzaną w postępowaniu wykroczeniowym nie narusza zasady proporcjonalności (w aspekcie nadmierności), gdyż w postępowaniu wykroczeniowym za czyn ten, to jest przekroczenie dopuszczalnej prędkości, przewidziana jest najłagodniejsza z kar, tj. grzywna. Ponadto w wypadku wykroczenia polegającego na przekroczeniu dozwolonej prędkości kodeks wykroczeń nie przewiduje możliwości zastosowania środka karnego w postaci zakazu prowadzenia pojazdów. Jest to środek, który niewątpliwie co do istoty jest tożsamy z sankcją administracyjną w postaci zatrzymania prawa jazdy. Skoro jednak ten środek karny nie jest przewidziany dla wykroczenia polegającego na przekroczeniu przez kierowcę dozwolonej prędkości, to nie można mówić o kumulacji takich samych sankcji. A contrario z powyższego uzasadnienia orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego wynika, iż sytuacja w której sankcja administracyjna w postaci odmowy zwrotu prawa jazdy wymierzana jest z tytułu skazania za wykroczenie lub przestępstwo drogowe, gdzie wymierzono już środek karny w postaci zakazu prowadzenia pojazdów określonego rodzaju innego, niż ten w zakresie którego organ odmawia zwrotu zatrzymanego prawa jazdy, musi być uznana za naruszenie zasady ne bis in idem. Naruszenie przez art. 12 ust. 2 pkt 2 ustawy o kierujących pojazdami art. 2 Konstytucji Rzeczpospolitej Polskiej polega w mojej ocenie także na naruszeniu zasad prawidłowej legislacji skutkujących ustanowieniem przepisów pozostających we wzajemnej sprzeczności i mogących skutkować wprowadzaniem obywateli w błąd co do ich sytuacji prawnej i zastawianiem na nich przez prawodawcę swoistych pułapek. Zauważyć bowiem należy, iż zarówno w art. 42 Kodeksu karnego, jak i w art. 29 Kodeksu wykroczeń prawodawca pozostawił sądowi rozstrzygnięcie czy wobec sprawcy, w konkretnym stanie faktycznym należy orzec zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych, czy też z uwagi na ważkie - stwierdzone w konkretnej sprawie - okoliczności ograniczyć zakres tego zakazu. Sądy powszechne z takiej możliwości korzystają wskazując, że z uwagi na ratio legis przepisu art. 42 § 2 Kodeksu karnego, w powiązaniu z okolicznościami sprawy, nie w każdej sprawie jest konieczne orzekanie zakazu w pełnym zakresie. Z taką konstrukcją uprawnień sądu współgra zakres uprawnień oskarżonego, który może się dobrowolnie poddać uzgodnionej z prokuratorem karzę oraz już po zapadnięciu wyroku w jego sprawie ocenić czy z wyrokiem tym – rozpatrywanym w jego całokształcie – się zgadza, czy też zamierza wywieść od niego apelację. Na te decyzje procesowe oskarżonego obywatela niewątpliwy wpływ ma zaś realna dolegliwość wymierzanej mu kary i środków karnych, w tym zarówno okres, jak i zakres orzekanego środka karnego w postaci zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych, a przede wszystkim to czy jest to zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych, czy też pojazdów określonego rodzaju. Za oczywiście sprzeczne z zasadami demokratycznego państwa prawnego uznać zaś należy takie stanowienia prawa gdy ustawodawca z jednej strony w przepisach Kodeksu karnego wprost wskazuje, że dolegliwość środka karnego zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych może być ograniczona do pojazdów określonego rodzaju, a z drugiej w przepisach prawa administracyjnego wprowadza obligatoryjne i nie dopuszczające jakichkolwiek wyjątków pozbawianie faktycznych uprawnień do kierowania pojazdami mechanicznymi na drogach publicznych i położonych w strefach zamieszkania oraz w strefach ruchu. Poprzez takie stanowienie prawa ustawodawca de facto pozbawia bowiem obywateli możliwości podejmowania przemyślanych, racjonalnych decyzji mających wpływ na ich sytuację prawną. Dalej zauważyć należy, iż zgodnie z art. 10 ust. 1 Konstytucji ustrój Rzeczypospolitej Polskiej opiera się na podziale i równowadze władzy ustawodawczej, władzy wykonawczej i władzy sądowniczej. Zgodnie z art. 45 ust. 1 Konstytucji każdy ma prawo do sprawiedliwego i jawnego rozpatrzenia sprawy bez nieuzasadnionej zwłoki przez właściwy, niezależny, bezstronny i niezawisły sąd. Zaś art. 175 ust. 1 stanowi, że wymiar sprawiedliwości w Rzeczypospolitej Polskiej sprawują Sąd Najwyższy, sądy powszechne, sądy administracyjne oraz sądy wojskowe. Mechanizm działania art. 12 ust. 2 pkt 2 ustawy o kierujących pojazdami narusza zaś wszystkie wskazane przepisy rangi konstytucyjnej. Jak wskazano już bowiem wyżej ustawodawca w art. 42 Kodeksu karnego pozostawił orzekającemu w sprawie sądowi powszechnemu rozstrzygnięcie czy wobec sprawcy, w konkretnym stanie faktycznym należy orzec zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych, a jeśli tak to jaki ma być przedmiotowy zakres tego zakazu, to jest czy ma on obejmować zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych, czy też jedynie zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych określonego przez sąd rodzaju. Inaczej rzecz ujmując to wymierzającemu szeroko rozumianą (a więc obejmującą zarówno kary sensu stricte jak i środki karne i środki związane z poddanie sprawcy próbie) karę sądowi powszechnemu ustawodawca pozostawił rozstrzygnięcie czy wobec sprawcy, w konkretnym stanie faktycznym należy orzec zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych, czy też z uwagi na ważkie - stwierdzone w konkretnej sprawie - okoliczności ograniczyć zakres tego zakazu. To zatem w sprawie karnej sąd powszechny dokonuje oceny w jakim wymiarze należy orzec wobec sprawcy czynu zabronionego obligatoryjny względnie fakultatywny zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych i miarkuje zakres zastosowanego zakazu. W szczególności sądy powszechne badają motywację sprawcy, która towarzyszyła popełnieniu czynu zabronionego za który można lub należy obowiązkowo orzec zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych, w tym jak w niniejszej sprawie czynu polegającego na prowadzeniu samochodu osobowego w stanie nietrzeźwości, badają czym kierował się sprawca i czy w związku z całokształtem okoliczności istnieje prawdopodobieństwo, że podobnego zachowania kierujący mógłby się dopuścić prowadząc inny pojazd niż samochód osobowy. Sądy powszechne ograniczają zakaz prowadzenia pojazdów kategorii B dopiero wtedy gdy ustalą, że okoliczności sprawy wskazują, że kierujący nie dopuściłby się podobnego zachowania prowadząc samochód ciężarowy. Badanie to odbywa się w ramach kształtowania represji karnej z punktu widzenia prewencji szczególnej i ogólnej. Ukształtowana w ten sposób w wyroku sądu karnego kara (w tym orzeczone środki karne) uwzględnia obowiązek tego sądu do takiego jej skonstruowania by zapewniała w maksymalny możliwy sposób bezpieczeństwo ruchu drogowego. Jak wskazał Sąd Najwyższy w uchwale pełnego składu Izby Karnej z 28 lutego 1975 r., V KZP 2/74, LexPolonica nr 305190 (OSNKW 1975, nr 3-4, poz. 33), zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych obejmuje zarówno utratę prawa prowadzenia tych pojazdów, jak i zakaz nadania tego uprawnienia, przy czym obejmuje on: 1) bądź zakaz prowadzenia wszystkich pojazdów mechanicznych w ruchu lądowym, wodnym i powietrznym, 2) bądź zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych tylko w tej strefie ruchu, w której osoba prowadząca pojazd mechaniczny popełniła przestępstwo przeciwko bezpieczeństwu w ruchu, 3) bądź wreszcie zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych określonego rodzaju. Jeżeli zatem – jak w niniejszej sprawie – wobec kierującego pojazdem posiadającego prawo jazdy kategorii A, B i D sąd orzeknie zakaz prowadzenia pojazdów do których prowadzenia konieczne jest posiadanie prawa jazdy kategorii B, to sąd ten jednoznacznie wskazuje, że z punktu widzenia osiągnięcia celów postępowania karnego - w tym w zakresie zapewnienia bezpieczeństwa ruchu drogowego - nie jest konieczne dalsze ograniczanie skazanego w zakresie możliwości kierowania pojazdami. Zauważyć należy, że środek karny z art. 42 § 2 Kodeksu karnego ma również prewencyjny charakter, czyli sąd powszechny ocenia potencjalne zagrożenie ponownego popełnienia przez kierującego przypisanego mu czynu. Sąd powszechny orzekając w tym zakresie kieruje się tym aby wydane rozstrzygnięcie w maksymalnym stopniu sprzyjało zapewnieniu bezpieczeństwa ruchu drogowego ale jednocześnie nie stanowiło zbyt surowej i niepotrzebnej represji, która w wielu przypadkach godzi nie tylko w samego kierującego, ale także w jego rodzinę. Z kolei w art. 12 ust. 2 pkt 2 ustawy o kierujących pojazdami ustawodawca w istocie rozszerza orzeczony przez sąd powszechny zakaz wskazując, że w przypadku ograniczenia przez sąd powszechny orzeczonego zakazu prowadzenia pojazdów których dotyczy prawo jazdy kategorii B, nie zwraca się kierującemu prawa jazdy innych kategorii w tym kategorii A i D. Przewidziany w art. 12 ust. 2 pkt 2 zakaz - w zakresie skutków jakie wywiera wobec kierującego - jest więc tożsamy z orzeczonym na podstawie art. 42 § 2 kk środkiem karnym zakazu prowadzenia pojazdów których dotyczy prawo jazdy kategorii B, AM, A1, A2, A, C1, C, D1 lub D, gdyby taki środek karny został przez sąd powszechny orzeczony. Zakaz wyrażony w tych przepisach ustawy o kierujących niewątpliwie stanowi sankcję o charakterze represyjnym, która w istocie jest przede wszystkim zaostrza wymierzaną przez sąd sankcję karną. W tej sytuacji wprowadzenie przez prawodawcę w art. 12 ust. 2 pkt 2 ustawy o kierujących pojazdami obligatoryjnego i nieprzewidującego jakichkolwiek wyjątków zakazu zwracania osobom wobec, których orzeczono środek karny zakazu prowadzenia pojazdów kat. B, dokumentów potwierdzających posiadanie przez nich uprawnienia do kierowania pojazdami w zakresie praw jazdy pozostałych kategorii uznać należy za oczywiste naruszenie zasady podziału i równowagi władz, w tym władzy ustawodawczej i sądowniczej, bowiem godzi w autonomię sądu karnego w zakresie kształtowania represji karnej. Tym bardziej, iż – jak obszernie omówiono już powyżej - kwestionowany przepis nie odnosi się do czynu kierującego ale do wydanego wobec niego wyroku skazującego. W tym więc zakresie ustawa o kierujących w sposób automatyczny rozszerza miarkowaną przez sąd powszechny represję karną. Poprzez wprowadzenie tego rodzaju regulacji ustawodawca doprowadził bowiem do sytuacji, w której niezależnie od treści orzeczenia sądu powszechnego wymierzającego obywatelowi środek karny w postaci zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych określonego rodzaju, obywatel ten z mocy prawa pozbawiony będzie możliwości legalnego uczestniczenia w ruchu na drogach publicznych oraz drogach w strefach zamieszkania i strefach ruchu jako kierujący pojazdami wszelkiego rodzaju (za wyjątkiem pojazdów objętych zakresem kategorii T), zaś równoczesne zastosowanie sankcji karnej w postaci zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych określonego rodzaju i sankcji administracyjnej w postaci odmowy zwrotu dokumentów potwierdzających posiadanie uprawnienia do kierowania pojazdami mechanicznymi nie objętymi orzeczonym zakazem stanowić będzie nadmierną, nieproporcjonalną ingerencję państwa w prawa i wolności jednostki. O nadmierności tej ingerencji przesądza bowiem okoliczność, iż orzekający już uprzednio w sprawie sąd powszechny badający sprawę w jej całokształcie nie znalazł podstaw dla zastosowania zakazu prowadzenia przez daną osobę wszelkich pojazdów mechanicznych. O zupełnej arbitralności zastosowania przez ustawodawcę sankcji odmowy zwrotu zatrzymanego prawa jazdy określonej w art. 12 ust. 2 ustawy o kierujących pojazdami świadczy nadto podnoszona już uprzednio okoliczność, iż nie jest nią objęty zakres prawa jazdy kategorii T, obejmującej pojazdy w postaci ciągników rolniczych lub pojazdów wolnobieżnych oraz zespoły pojazdów złożone z ciągnika rolniczego z przyczepą (przyczepami) lub pojazdu wolnobieżnego z przyczepą (przyczepami), które to pojazdy w przypadku kierowania nimi przez osobę w stanie nietrzeźwości także stanowić mogą istotne zagrożenie dla pozostałych uczestników ruchu na drogach publicznych. Powyższe każe poddać w wątpliwość rozważania sądów administracyjnych, co do ratio legis przedmiotowego przepisu wyrażającego się w potrzebie wyeliminowanie z ruchu drogowego kierowców, którzy stwarzają zagrożenie dla bezpieczeństwa tegoż ruchu, zwłaszcza prowadząc pojazdy mechaniczne w stanie nietrzeźwości, skoro prawodawca zakresem stosowania tej regulacji nie objął kierujących ciągnikami rolniczymi i pojazdami wolnobieżnymi. Inaczej rzecz ujmując stwierdzić należy, iż poprzez wprowadzenie regulacji zawartej w art. 12 ust. 2 pkt 2 ustawy o kierujących pojazdami w jej aktualnym brzmieniu, a dotyczącej osób ubiegających się o zwrot zatrzymanego prawa jazdy ustawodawca dał wyraz braku zaufania do trafności orzeczeń podejmowanych przez sądy powszechne na podstawie art. 42 Kodeksu karnego, przy czym uczynił to nie poprzez wprowadzenie odpowiednich zmian w prawie karnym materialnym na przykład polegających na wyłączeniu możliwości orzekania zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych określonego rodzaju, lecz poprzez wprowadzenie odrębnej regulacji administracyjnoprawnej, de facto niweczącej treść orzeczenia wypracowanego przez są powszechny w zakresie w jakim sąd ten doszedł do wniosku, iż w realiach danej sprawy i odnośnie do danego konkretnego sprawcy wystarczającym będzie ograniczenie zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych do pojazdów określonego rodzaju. W ten sposób prawodawca naruszył wyrażoną w art. 10 ust. 1 Konstytucji zasadę podziału i równowagi władzy ustawodawczej i władzy sądowniczej przyznając pierwszej z nich niczym nieuzasadnioną preferencję w rozstrzyganiu indywidualnych spraw konkretnych osób, kosztem władzy sądowniczej, przy jednoczesnym pominięciu istotnej okoliczności, iż tego rodzaju decyzja prawodawcy jest z natury rzeczy aprioryczna i generalna, co skutkować może tym, że w realiach danej konkretnej sprawy będzie ona decyzją po prostu niesprawiedliwą. Powyższe stanowiło jednocześnie naruszenie wyrażonej w art. 175 ust. 1 Konstytucji zasady, iż to sądy sprawują wymiar sprawiedliwości, albowiem skutkowało oderwaniem dolegliwości faktycznie ponoszonych przez sprawcę czynu zabronionego od treści orzeczenia wydanego w jego sprawie przez sąd. Taki sposób ukształtowania art. 12 ust. 2 pkt 2 ustawy o kierujących pojazdami w odniesieniu do osób ubiegających się o zwrot zatrzymanego prawa jazdy w zakresie kategorii uprzednio posiadanych, a nie objętych orzeczonym środkiem karnym zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych narusza także wyrażoną w art. 45 ust. 1 Konstytucji zasadę, iż każdy ma prawo do sprawiedliwego i rozpatrzenia sprawy przez właściwy, niezależny, bezstronny i niezawisły sąd. Z istoty sankcji administracyjnej wynika bowiem, iż jej sądowa kontrola jest sprawowana przez sądy administracyjne jedynie pod kątem legalności. Co za tym idzie takie jak w zakwestionowanym przepisie ukształtowanie przesłanek jego zastosowania nie umożliwia ewentualnego uwzględnienia przez organ orzekający w przedmiocie wniosku strony o zwrot zatrzymanego prawa jazdy szczególnych okoliczności dotyczących zdarzenia bądź sprawcy. Skoro bowiem ustawodawca nakazuje stosowanie dolegliwej sankcji odmowy zwrotu zatrzymanego prawa jazdy w zakresie kategorii nie objętych orzeczonym przez sąd zakazem prowadzenia pojazdów mechanicznych mechanicznie i w sposób sztywny – bez względu na zróżnicowanie przyczyn i okoliczności zdarzenia, które skutkowało orzeczeniem zakazu sądowego i w oderwaniu od okoliczności osobistych sprawcy, to prowadzić to może do wymierzenia obywatelowi faktycznej sankcji o dolegliwości nieproporcjonalnej do spowodowanego przez niego zagrożenia dla bezpieczeństwa w obszarze prawem chronionym, to jest dla bezpieczeństwa w ruchu lądowym. Taka nadmiernie dolegliwa sankcja administracyjna obligatoryjnie stosowana przez organy administracji nie może być przy tym w żaden sposób zweryfikowana przez sąd administracyjny, którego kognicja ograniczona jest jedynie do badania legalności decyzji, a niej jej celowości, bądź proporcjonalności. Z taką właśnie rażącą i oczywistą nieproporcjonalnością sankcji administracyjnej wprowadzonej przez ustawodawcę jako obligatoryjna mamy do czynienia w niniejszej sprawie, gdzie skutkiem przekroczenia przez kierującego pojazdem w postaci samochodu osobowego poziomu zawartości alkoholu w 1 dm3 wydychanego powietrza uzasadniającego zakwalifikowanie jego czynu jako przestępstwa z art. 178a § 1 Kodeksu karnego, była nie tylko odpowiedzialność karna, lecz nadto utrata uprawnień do kierowania na drogach publicznych oraz drogach w strefach zamieszkania i strefach ruchu pojazdami, dla kierowania którymi wymagane jest kategoria, A i D oraz konieczność ponownego zdania egzaminu państwowego dla odzyskania tych uprawnień w przyszłości. Podsumowując stwierdzić należy, iż art. 12 ust. 2 pkt 2 ustawy o kierujących pojazdami w jego aktualnym brzmieniu w odniesieniu do osób ubiegających się o zwrot zatrzymanego prawa jazdy w zakresie kategorii uprzednio posiadanych, a nie objętych orzeczonym środkiem karnym zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych czyni iluzorycznym prawo do sprawiedliwego rozpatrzenia sprawy przez właściwy, niezależny, bezstronny i niezawisły sąd, albowiem z jednej strony faktycznie mechanicznie i bezrefleksyjnie zaostrza dolegliwość środka karnego wymierzanego przez sąd powszechny, a jednocześnie wyłącza to zaostrzenie spod jakiejkolwiek realnej kontroli sądowej, w tym kontroli sądu administracyjnego w zakresie proporcjonalności obostrzenia i co za tym idzie sprawiedliwości rozstrzygnięcia.