VI SA/Wa 1585/19
Адміністративні суди2019-12-18
Номер справи
VI SA/Wa 1585/19
Суд
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie
Дата рішення
2019-12-18
Тип
Wyrok WSA w Warszawie
Судді
Grażyna ŚliwińskaHenryka Lewandowska-KuraszkiewiczJoanna Wegner
Резолютивна частина
Oddalono skargę
Текст рішення
SENTENCJA
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Henryka Lewandowska-Kuraszkiewicz (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Grażyna Śliwińska Sędzia WSA Joanna Wegner Protokolant ref. staż. Agata Rosiak po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 18 grudnia 2019 r. sprawy ze skargi [...] na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] maja 2019 r. nr [...] w przedmiocie ustalenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego oddala skargę
UZASADNIENIE
Zaskarżoną decyzją z [...] maja 2019 r. nr [...] Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej: Prezes NFZ), na podstawie art. 102 ust. 5 pkt 24 i art. 109 ust. 5 i 6 oraz art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz. U. z 2018 r., poz. 1510 z późn. zm.; dalej: ustawa o świadczeniach) oraz art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postepowania administracyjnego (Dz. U. z 2018 r., poz. 1510 z późn. zm., dalej: k.p.a.), po rozpatrzeniu odwołania P. w [...] (dalej: płatnik składek, skarżący), utrzymał w mocy decyzję dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej: dyrektor [...]OW NFZ) z [...] czerwca 2016 r. nr [...], stwierdzającą, że M. N. (dalej: zainteresowana, uczestniczka) podlegała obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu wykonywania na rzecz płatnika składek pracy na podstawie umowy z 2 stycznia 2013r. o świadczenie usług, do której odpowiednie zastosowanie mają przepisy o zleceniu w okresie od 2 stycznia 2013 r. do 31 grudnia 2013 r.
Do wydania powyższej decyzji doszło w oparciu o następujące ustalenia:
Pismem z 10 lipca 2015 r. Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w [...] (dalej: ZUS) zwrócił się do [...]OW NFZ o wydanie decyzji w sprawie objęcia obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym zainteresowanej z tytułu wykonywania - w okresie wskazanym w zaskarżonej decyzji – umowy cywilnoprawnej zawartej z płatnikiem składek, nazwanej przez strony "umową o dzieło", której przedmiotem było opracowywanie i wydawanie orzeczeń o stopniu niepełnosprawności zgodnie z obowiązującym trybem przewidzianym w rozporządzeniu Ministra Gospodarki Pracy i Polityki Społecznej z 15 lipca 2003 r. w sprawie orzekania o niepełnosprawności i stopniu niepełnosprawności (Dz.U. Nr 139, poz. 1328 z późn. zm.; dalej: rozporządzenie z 15 lipca 2003 r.) Z ustaleń ZUS poczynionych w trakcie przeprowadzonej kontroli wynikało, że płatnik składek nie dokonał zgłoszenia zainteresowanej do obowiązkowego ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu zawartej umowy oraz, że zainteresowana nie będąc pracownikiem skarżącego, posiadała inny tytuł do obowiązkowych ubezpieczeń społecznych. Do wniosku załączono kserokopie dokumentów zgromadzonych w toku kontroli.
Rozpatrując wniosek oraz dokonując analizy zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego dyrektor [...]OW NFZ decyzją z [...] czerwca 2016 r. stwierdził, że zainteresowana podlegała obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu wykonywania umowy o świadczenie usług na rzecz płatnika składek w okresie od 2 stycznia 2013 r. do 31 grudnia 2013 r.
Od ww. decyzji płatnik składek wniósł odwołanie.
Rozpatrując odwołanie, Prezes NFZ przywołał art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach, w myśl którego obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, którymi są m.in. osoby wykonujące pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z przepisami ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny stosuje się przepisy dotyczące zlecenia, lub osoby z nimi współpracujące. Podkreślił również, że zgodnie z art. 13 pkt 2 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (Dz. U. z 2017 r., poz. 1778 z późn. zm., dalej: u.s.u.s.), obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu, rentowym, chorobowemu i wypadkowemu podlegają osoby wykonujące pracę nakładczą oraz zleceniobiorcy od dnia oznaczonego w umowie, jako dzień rozpoczęcia jej wykonywania do dnia rozwiązania lub wygaśnięcia tej umowy. Natomiast zgodnie z art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach, za osobę wykonującą pracę na podstawie umowy zlecenia, umowy agencyjnej lub innej umowy o świadczenie usług oraz za osobę z nią współpracującą składkę jako płatnik oblicza, pobiera z dochodu ubezpieczonego i odprowadza zamawiający.
Organ wyjaśnił, że zainteresowana zawarła z płatnikiem składek umowę nazwaną "umową o dzieło", której przedmiotem było opracowywanie i wydawanie orzeczeń o stopniu niepełnosprawności, zgodnie z obowiązującym trybem przewidzianym w rozporządzeniu z 15 lipca 2003 r. Wykonawca umowy do wykonania dzieła miał użyć materiałów płatnika (Zleceniodawcy). Odbiór dzieła miał następować w jego siedzibie, etapami w trakcie wykonywania umowy. Wykonawca nie mógł powierzyć wykonania dzieła innej osobie. Umowa zawierana była na rok. Przedmiot umowy wykonywany był na terenie płatnika i polegał na udziale w posiedzeniach komisji i wydaniu orzeczenia o niepełnosprawności lub stopniu niepełnosprawności na podstawie przedstawionej dokumentacji medycznej
i rozmowie z pacjentem. W jednym gabinecie pracownik socjalny dokonywał oceny funkcjonowania pacjenta, w drugim gabinecie lekarz weryfikował dokumentację medyczną i badał pacjenta. Nadzór nad prawidłowością wykonywania umów przeprowadzany był w postaci corocznych kontroli merytorycznych przez wojewódzki zespół ds. orzekania, którego przewodnicząca była pracownikiem płatnika i do jej obowiązków należało koordynowanie pracy zespołu: ustalanie terminów komisji, przygotowywanie rachunków za wykonane orzeczenia, sprawozdawczość.
Oceniając charakter umowy organ, uwzględniając przepisy art. 627-646 i 734-750 k.c. oraz orzecznictwo sądowe wywiódł, że jej wykonanie było ciągiem określonych powtarzalnych czynności starannego działania, które nie miały charakteru indywidualnego, a w ich wyniku nie powstał nowy, finalny produkt materialny o szczególnych, określonych w umowie i wyróżniających go cechach. Uczestniczka zobowiązana była wyłącznie do dołożenia należytej staranności
z wykorzystaniem posiadanej wiedzy i wykonania czynności w określonych terminach. Cykliczność wykonywanych przez uczestniczkę czynności - w ocenie organu - przemawiała również za uznaniem spornej umowy za umowę o świadczenie usług, tj. umowę, której istotą jest wykonywana czynność, a nie sam rezultat.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji oraz poprzedzającej ją decyzji organu pierwszej instancji jako wydanych z naruszeniem prawa materialnego oraz przy błędnie ustalonym stanie faktycznym Wniósł również o zasądzenie na jego rzecz kosztów postępowania według norm przepisanych. Organowi zarzucił naruszenie prawa materialnego, tj.:
a) art. 65 k.c. w zw. z art. 627 k.c. poprzez przyjęcie, że zainteresowana w okresie od 2 stycznia do 31 grudnia 2013 r. wykonywała usługi na podstawie umowy
o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy dotyczące zlecenia – niezgodnie z wolą stron na podstawie umowy o dzieło - i w związku z tym podlega obowiązkowo ubezpieczeniu zdrowotnemu;
b) art. 734-750 k.c. poprzez ich niewłaściwe zastosowanie wobec nieuprawnionego, wskutek przedwczesnego uznania, że umowa zawarta przez skarżącego z uczestniczką jest umową o świadczenie usług, do których mają zastosowanie przepisy o zleceniu i w konsekwencji nieuprawnione stwierdzenie istnienia obowiązku ubezpieczenia zdrowotnego zainteresowanej z tytułu tej umowy;
c) art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach przez jego zastosowanie
w niniejszej sprawie, podczas gdy uczestniczka nie spełniała warunków do objęcia jej obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym przewidzianym w tym przepisie.
Skarżący wskazał również na błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę decyzji - mający wpływ na jej treść - polegający na przyjęciu, że w zawartej umowie strony nie określiły ostatecznego rezultatu umowy, cech dzieła,
w szczególności treści orzeczeń w sytuacji, w której umowa wprost wskazywała na wymogi, jakim powinno odpowiadać dzieło, treść jaką powinno zawierać i sposób jego wykonania. Nadto przyjęciu, że przedmiotem umowy było wykonanie określonych czynności polegających na starannym działaniu z wykorzystaniem posiadanej wiedzy w sytuacji, w której zapisy umowy wprost wskazują, że jej przedmiotem jest opracowanie i wydawanie orzeczeń o stopniu niepełnosprawności, a więc osiągnięcie konkretnego i zindywidualizowanego rezultatu; jak również przyjęciu, iż w wyniku wykonywania przez uczestniczkę umowy nie powstał nowy finalny produkt materialny o szczególnych określonych w umowie cechach oraz, że zobowiązana była ona wyłącznie do dołożenia należytej staranności, w sytuacji
w której umowa wprost wskazywała, że wynagrodzenie należy się zainteresowanej za wydane orzeczenie, a więc za finalny produkt, a nie za podejmowane czynności zmierzające do jego wydania.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując w całości argumentację zawartą w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Rozpoznając sprawę Sąd stwierdził, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie, bowiem zaskarżona decyzja, jak również decyzja organu pierwszej instancji, nie naruszają przepisów prawa w sposób uzasadniający ich uchylenie.
Kwestią sporną w niniejszej sprawie jest charakter prawny umowy zawartej przez skarżącego, jako płatnika składek z ubezpieczoną. Istota sprawy sprowadza się więc do zweryfikowania stanowisk stron i udzielenia odpowiedzi na pytania, czy była to umowa o dzieło, czy też inna umowa o świadczenie usług, do których zgodnie z przepisami Kodeksu cywilnego, stosuje się przepisy dotyczące zlecenia i czy
w zaistniałym stanie faktycznym zainteresowana podlegała obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego.
Przechodząc do analizy charakteru prawnego spornej umowy z 2 stycznia 2013 r. Sąd wskazuje, że jej przedmiotem było opracowywanie i wydawanie orzeczeń o stopniu niepełnosprawności zgodnie z obowiązującym trybem przewidzianym w rozporządzeniu Ministra Gospodarki Pracy i Polityki Społecznej
w sprawie orzekania o niepełnosprawności i stopniu niepełnosprawności. Wykonawca umowy (zainteresowana) do wykonania dzieła miała użyć materiałów płatnika (zleceniodawcy). Odbiór dzieła miał następować w siedzibie skarżącego, etapami w trakcie wykonywania umowy. Wykonawca nie mógł powierzyć wykonania dzieła innej osobie. Umowa zawarta została na rok (2 stycznia-31grudnia 2013 r.). Za opracowanie i wydanie jednego orzeczenia o niepełnosprawności z udziałem osoby zainteresowanej przysługiwało wynagrodzenie brutto 30 zł, natomiast bez udziału osoby zainteresowanej 25 zł brutto za orzeczenie. Finalnie za wykonaną usługę w okresie styczeń – grudzień 2013 r. zainteresowanej przysługiwało wynagrodzenie w formie świadczenia pieniężnego w kwocie 6880 zł brutto.
Podstawę prawną wydanych rozstrzygnięć stanowiły przepisy art. 66 ust. 1 pkt 1 lit e i art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach. Zgodnie z treścią 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, które są osobami wykonującymi pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia lub osobami z nimi współpracującymi. W myśl art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach, za osobę wykonującą pracę na podstawie umowy zlecenia, umowy agencyjnej lub innej umowy o świadczenie usług oraz za osobę z nią współpracującą składkę jako płatnik oblicza, pobiera z dochodu ubezpieczonego i odprowadza zamawiający.
Podkreślić należy, że do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, na podstawie art. 750 k.c. stosuje się odpowiednio przepisy
o zleceniu. Sam fakt nazwania umowy "umową o dzieło" nie przesądza o jej charakterze. Decydująca jest treść zawartej umowy. Nie nazwa umowy lecz jej cel
i przedmiot decydują o faktycznym charakterze współpracy między jej stronami, w myśl art. 65 § 2 k.c.
Zgodnie z art. 734 § 1 k.c. przez umowę zlecenia przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie.
Natomiast w myśl art. 627 k.c. przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia. Co do zasady, w praktyce obrotu gospodarczego uznaje się, że
w odróżnieniu od umowy zlecenia czy umowy o świadczenie usług, umowa o dzieło wymaga, by czynności przyjmującego zamówienie (najczęściej nazywanego,
w umowie o dzieło – "wykonawcą") doprowadziły do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu. Istotą umowy o dzieło jest zatem osiągnięcie określonego, zindywidualizowanego rezultatu w postaci materialnej lub niematerialnej. Umowa zlecenia jest z kolei umową starannego działania, w której co prawda rezultat może być przedmiotem starań, lecz nie daje się z góry przewidzieć, a często nie sposób określić, w jakim stopniu zostanie osiągnięty. Dlatego też w umowie zlecenia rezultat nie został objęty treścią świadczenia. Zaakcentować należy, że zasadniczo w treści umowy o dzieło istnieje konieczność opisania rezultatu, ponieważ to rezultat kreuje stosunki zobowiązaniowe między stronami tej umowy.
Zarówno w judykaturze, jak i w literaturze przyjmuje się, że kwestia prawidłowej kwalifikacji umowy może być w praktyce znacznie utrudniona, albowiem, o ile w odniesieniu do prostych sytuacji faktycznych i prawnych nazwanie faktycznej umowy o dzieło w inny sposób nie powoduje wielkich trudności w ustaleniu rzeczywistej konstrukcji umowy, o tyle w wypadku umów bardziej złożonych zasadne jest rozważenie, czy wola stron w tym zakresie (nazwanie umowy w określony sposób, odesłanie do określonych przepisów) nie powinna być podstawą rozstrzygnięcia wątpliwości (tak m.in. G. Kozieł /w:/ A. Kidyba (red.), Z. Gawlik, A. Janiak, K. Kopaczyńska-Pieczniak, G. Kozieł, E. Niezbecka, T. Sokołowski, Kodeks cywilny. Komentarz. Tom III. Zobowiązania - część szczególna, LEX 2010, komentarz do art. 627 k.c., t. 36).
Obszerną analizę cech umowy o dzieło i umowy o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy umowy zlecenia przeprowadził Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 4 lipca 2013 r., sygn. akt II UK 402/12 (www.sn/sites/orzecznictwo) wskazując, że umowę o dzieło zdefiniowano w art. 627 k.c. jako zobowiązanie do wykonania oznaczonego dzieła za wynagrodzeniem. Starania przyjmującego zamówienie w umowie o dzieło mają doprowadzić
w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu, za wynagrodzeniem zależnym od wartości dzieła (art. 628 § 1, art. 629, art. 632 k.c.). Umowa o dzieło zakłada swobodę i samodzielność w wykonywaniu dzieła,
a jednocześnie nietrwałość stosunku prawnego, gdyż wykonanie dzieła ma charakter jednorazowy i jest zamknięte terminem wykonania. Przyjmuje się przy tym, że rezultat, o który umawiają się strony, musi być z góry określony, mieć samoistny byt oraz być obiektywnie osiągalny i pewny. Wykonanie dzieła najczęściej przybiera postać wytworzenia rzeczy, czy też dokonania zmian w rzeczy już istniejącej (naprawienie, przerobienie, uzupełnienie). Tego rodzaju postacie dzieła są rezultatami materialnymi umowy zawartej między stronami, weryfikowalnymi ze względu na istnienie wad (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 3 listopada 1999 r., IV CKN 152/00, OSNC 2001 Nr 4, poz. 63). Poza rezultatami materialnymi istnieją także rezultaty niematerialne, które mogą, ale nie muszą być ucieleśnione
w jakimkolwiek przedmiocie materialnym. W każdym razie takim rezultatem nieucieleśnionym w rzeczy nie może być czynność, a jedynie jej wynik, dzieło bowiem musi istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu. Pomijając wątpliwości odnośnie uznawania za dzieło rezultatów niematerialnych nieucieleśnionych w rzeczy (por. np. K. Zagrobelny (w:) E. Gniewek, Komentarz, 2006, s. 1039; A. Brzozowski (w:) System prawa prywatnego, t. 7, 2004, s. 329-332; J. Szczerski (w:) Komentarz, t. II, 1972, s. 1371), wskazać należy, że takim rezultatem nieucieleśnionym w rzeczy nie może być czynność, a jedynie wynik tej czynności. Dzieło musi bowiem istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu (por. A. Brzozowski (w:) K. Pietrzykowski, Komentarz, t. II, 2005, s. 351-352). Wykonanie określonej czynności (szeregu powtarzających się czynności), bez względu na to, jaki rezultat czynność ta przyniesie, jest natomiast cechą charakterystyczną tak dla umów zlecenia (gdy chodzi o czynności prawne - art. 734 § 1 k.c.), jak i dla umów o świadczenie usług nieuregulowanych innymi przepisami (gdy chodzi o czynności faktyczne - art. 750 k.c.).
W odróżnieniu od umowy o dzieło, przyjmujący zamówienie w umowie zlecenia (umowie o świadczenie usług) nie bierze na siebie ryzyka pomyślnego wyniku spełnianej czynności. Jego odpowiedzialność za właściwe wykonanie umowy oparta jest na zasadzie starannego działania (art. 355 § 1 k.c.), podczas gdy odpowiedzialność strony przyjmującej zamówienie w umowie o dzieło niewątpliwie jest odpowiedzialnością za rezultat. W wypadku umowy o dzieło niezbędne jest zatem, aby starania przyjmującego zamówienie doprowadziły w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 3 lipca 2012 r., II UK 60/12-niepublikowane).
Uwzględniając powyższe, Sąd doszedł do wniosku, że organ prawidłowo ustalił, że zainteresowana podlegała obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego
z tytułu umowy o świadczenie usług zawartej ze skarżącym. Czynności wykonywane w ramach przedmiotowej umowy nie miały charakteru czynności przynoszących konkretny, materialny rezultat, były one w istocie realizowane w ramach umowy starannego działania, mającej charakter umowy o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu, których celem było, jak prawidłowo ustalił organ, wydanie stosownych orzeczeń o stopniu niepełnosprawności. Rezultat umowy nie mógł być poddany sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych.
W niniejszej sprawie przyjmująca zamówienie zobowiązywała się jedynie do opracowania - w oparciu o posiadana wiedzę medyczną - a następnie wydania orzeczenia o ściśle określonej treści i formie, na podstawie wskazanego powyżej rozporządzenia z 15 lipca 2003 r. Zobowiązaniu takiemu nie można przypisać cech umowy o dzieło, o których mowa w art. 627 k.c., bowiem dzieło jest wytworem niepowtarzalnym, samoistnym, poprzednio nieistniejącym. Trudno za takie byłoby tymczasem uznać wydanie orzeczenie o stopniu niepełnosprawności, o uprzednio sporządzonym, utrwalonym i wielokrotnie powtarzalnym szablonie/wzorze dostosowywanym każdorazowo do potrzeb konkretnego przypadku (vide: załączniki do skargi) oraz § 13 rozporządzenia z 15 lipca 2013 r. Ponadto zainteresowana działała w zespole, co wynika z przedłożonych kopii orzeczeń o stopniu niepełnosprawności, który był uprawniony do wydawania tychże orzeczeń w myśl art. 6b ustawy z dnia 27 sierpnia 1997 r. o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnianiu osób niepełnosprawnych (Dz. U. z 2011 r. Nr 127 z późn. zm.). Przy tym orzeczenia zespołu podlegają zaskarżeniu do wojewódzkich zespołów do spraw orzekania o niepełnosprawności (art. 6 ust. 1 pkt 2 ww ustawy), a od orzeczeń zespołów wojewódzkich przysługuje odwołanie do sądu pracy i ubezpieczeń społecznych (art. 6c ust. 8 ustawy o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnianiu osób niepełnosprawnych).
Sąd orzekający w niniejszej sprawie podziela pogląd wyrażony w wyroku Sądu Najwyższego z 3 października 2013 r., sygn. akt II UK 103/13 (LEX nr 1455433), zgodnie z którym przedmiotem umowy o dzieło jest doprowadzenie do weryfikowalnego i jednorazowego rezultatu, zdefiniowanego przez zamawiającego w czasie zawierania umowy. Dzieło jest wytworem, który w momencie zawierania umowy nie istnieje, jednak jest w niej z góry przewidziany i określony w sposób wskazujący na jego indywidualne cechy. Dlatego też jednym z kryteriów umożliwiających odróżnienie umowy o dzieło od umowy zlecenia lub umowy o świadczenie usług, jest możliwość poddania dzieła sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych. Sprawdzian taki jest zaś niemożliwy do przeprowadzenia, jeśli strony nie określiły w umowie cech i parametrów indywidualizujących dzieło. Taka sytuacja miała miejsce w niniejszej sprawie. W kontrolowanej umowie strony nie dokonały indywidualizacji dzieła poprzestając na bardzo ogólnym sformułowaniu przedmiotu umowy jako "opracowanie i wydawanie orzeczeń o stopniu niepełnosprawności(...)". Nadto, zainteresowana była wynagradzana nie za z góry określony rezultat, ale za ilość wydanych orzeczeń w okresie rozliczeniowym. Tym samym zainteresowana, znając jedynie zakres swoich obowiązków i czas trwania umowy nie mogła przyjąć na siebie odpowiedzialności za wydanie ściśle określonej liczby orzeczeń, czy wydanie orzeczeń wobec określonych osób. Fakt cykliczności, a także element niepewności i losowości stanowią również potwierdzenie, że sporna umowa należy do grupy umów o świadczenie usług.
Mając na uwadze powyższe, w ocenie Sądu, organy dokonały prawidłowej interpretacji charakteru umowy i prawidłowo oceniły wolę, a co za tym idzie nie naruszyły art. 65 § 1 i § 2 k.c., jak i art. 627 i art. 734 § 1 w zw. z art. 750 k.c., oraz prawidłowo zastosowały art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e. w zw. z art. 85 ust. 4 ustawy
o świadczeniach uznając, że zainteresowana podlegała obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego, ponieważ wykonywała pracę na podstawie umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z przepisami Kodeksu cywilnego, stosuje się przepisy dotyczące zlecenia. Tym samym za niezasadne Sąd uznał zarzuty skargi dotyczące naruszenia powyżej wskazanych przepisów prawa materialnego.
Sąd, oceniając zaskarżoną decyzję nie stwierdził uchybień w zakresie stosowania przez organ przepisów postępowania. Organy oparły się na zgromadzonym w sprawie materiale dowodowym, a podjęte rozstrzygnięcia zostały w sposób należyty uzasadnione.
Oceny Sądu nie zmienia powoływane w skardze orzecznictwo sądów powszechnych, mające potwierdzać okoliczność, że sporna umowa miała charakter umowy o dzieło. Po pierwsze wyroki te nie wiążą sądu administracyjnego, po drugie zostały wydane w sprawach dotyczących innych osób, a po trzecie dotyczą innego przedmiotu sprawy - ustalenia obowiązku ubezpieczenia społecznego. Analogia do stanu faktycznego niniejszej sprawy nie oznacza związania organu wskazanymi wyrokami sądów powszechnych. Nie można bowiem uznać, żeby nieuwzględnienie w niniejszej sprawie wyroków wydanych w sprawie innych osób i w innych postępowaniach spowodowało naruszenie przez organ przepisów postępowania,
w sposób mogący mieć istotny wpływ na ocenę rozstrzygnięcia w sprawie niniejszej.
Wobec niezasadności zarzutów skargi oraz niestwierdzenia przez Sąd tego rodzaju uchybień, które mogłyby mieć wpływ na treść rozstrzygnięcia, które Sąd ma obowiązek badać z urzędu - skargę należało oddalić. W tym stanie rzeczy Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U.
z 2019 r., poz. 2325), orzekł jak w sentencji.