II K 223/18
Суди загальної юрисдикції2018-11-21
Номер справи
II K 223/18
Дата рішення
2018-11-21
Тип
SENTENCE
Судді
Renata Folkman (PRESIDING_JUDGE)
Правова підстава
Текст рішення
<p>
<strong>
<!-- -->Sygn. akt II K 223/18</strong>
</p>
<div>
<h2>WYROK</h2>
<h5>W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ</h5>
<p>Dnia 21 listopada 2018 roku</p>
<p>Sąd Rejonowy w Piotrkowie Trybunalskim II Wydział Karny</p>
<p>w składzie:</p>
<p>Przewodniczący: SSR Renata Folkman</p>
<p>Protokolant: staż. Justyna Galbierczyk</p>
<p>przy udziale Prokuratora: Jarosława Anioła</p>
<p>po rozpoznaniu w dniu 21 listopada 2018 roku sprawy</p>
<p>
<strong>
<!-- -->
<span class="anon-block">Ł. A.</span>
</strong>
</p>
<p>s. <span class="anon-block">S.</span> i <span class="anon-block">K. z domu K.</span>
</p>
<p>
<span class="anon-block">ur. (...)</span> w <span class="anon-block">S.</span>
</p>
<p>oskarżonego o to, że:</p>
<p>w dniu 26.06.2017 r. w miejscowości <span class="anon-block">T.</span>, gm. <span class="anon-block">(...)</span>, woj. <span class="anon-block"> (...)</span> jako kierujący pojazdem marki <span class="anon-block">A. (...)</span> o <span class="anon-block">nr rej. (...)</span> nieumyślnie naruszył zasady bezpieczeństwa w ruchu drogowym w ten sposób, że poruszając się zachodnią jezdnią <span class="anon-block">(...)</span> w kierunku <span class="anon-block">P.</span> środkowym jej pasem ruchu przeznaczonym do jazdy na wprost przekroczył administracyjnie dopuszczoną prędkość 50 km/h poruszając się z prędkością co najmniej 90 km/h czym doprowadził nieumyślnie do wypadku nie podejmując skutecznych manewrów obronnych w przebiegu którego uderzył kierowanym przez siebie pojazdem na skrzyżowaniu z <span class="anon-block">ul. (...)</span> w skręcający w lewo z wschodniej jezdni <span class="anon-block">drogi (...)</span> pojazd marki <span class="anon-block">O. (...)</span> o <span class="anon-block">nr rej. (...)</span> kierowany przez <span class="anon-block">E. G.</span> wskutek czego pasażerka w/w <span class="anon-block">O. (...)</span> - <span class="anon-block">A. G.</span> doznała obrażeń ciała w postaci urazu głowy z utratą przytomności, rany tłuczonej małżowiny usznej prawej, otarcia skóry w okolicy szyi i klatki piersiowej, seryjnych złamań żeber po stronie prawej, stłuczenia miąższu płuc, złamań obustronnych kości łonowych i lewej kości kulszowej, wieloodłamowego złamania nasady dalszej kości udowej prawej, wieloodłamowego złamania nasady dalszej kości piszczelowej lewej, złamania nasady dalszej kości promieniowej w nadgarstku lewym, niewydolności oddechowej i krążeniowej oraz wstrząsu krwotocznego, które to obrażenia stanowią ciężki uszczerbek na jej zdrowiu w postaci choroby realnie zagrażającej jej życiu oraz ciężkiej choroby długotrwałej dotyczącej narządu jej ruchu,</p>
<p>
<strong>
<!-- -->tj. o czyn z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 177;art. 177 § 2)">art. 177 § 2 kk</a>
</strong>
</p>
<p>orzeka</p>
<p>1.
oskarżonego <strong>
<!-- -->
<span class="anon-block">Ł. A.</span>
</strong> uznaje za winnego popełnienia zarzuconego mu czynu, z tą zmianą w jego opisie, że przyjmuje iż zasady bezpieczeństwa w ruchu drogowym naruszył umyślnie i za to na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 177;art. 177 § 2)">art. 177 § 2 kk</a> wymierza mu karę 1 (jednego) roku pozbawienia wolności,</p>
<p>2.
na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 69;art. 69 § 1;art. 69 § 2)">art. 69 § 1 i 2 kk</a>, <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 70;art. 70 § 1)">art. 70 § 1 kk</a>, <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 72;art. 72 § 1;art. 72 § 1 pkt. 1)">art. 72 § 1 pkt 1 kk</a> wykonanie orzeczonej kary pozbawienia wolności warunkowo zawiesza oskarżonemu na okres próby 3 (trzech) lat i zobowiązuje go do informowania Sądu na piśmie o przebiegu okresu próby co 6 (sześć) miesięcy,</p>
<p>3.
na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 71;art. 71 § 1)">art. 71 § 1 kk</a> orzeka wobec oskarżonego karę grzywny w liczbie 100 (sto) stawek dziennych ustalając wysokość jednej stawki na kwotę 100 (sto) złotych,</p>
<p>4.
na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 42;art. 42 § 1)">art. 42 § 1 kk</a> orzeka wobec oskarżonego środek karny w postaci zakazu prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych w strefie ruchu lądowego na okres 1 (jednego) roku,</p>
<p>5.
zasądza od oskarżonego na rzecz Skarbu Państwa kwotę 2973,08 złotych (dwa tysiące dziewięćset siedemdziesiąt trzy złote i osiem groszy) tytułem zwrotu wydatków postępowania oraz wymierza mu 1180 (jeden tysiąc sto osiemdziesiąt) złotych tytułem opłaty.</p>
</div>
<div>
<h2>UZASADNIENIE</h2>
<p>
<strong>
<!-- -->Sąd ustalił stan faktyczny:</strong>
</p>
<p>W dniu 26.06.2017 r. <span class="anon-block">Ł. A.</span> jechał od strony <span class="anon-block">Ł.</span> w stronę <span class="anon-block">P.</span> <span class="anon-block">drogą (...)</span>, czarnym samochodem <span class="anon-block">A. (...)</span> <span class="anon-block">nr rej. (...)</span>. W miejscowości <span class="anon-block">T.</span> obowiązywało ograniczenie prędkości do 50 km/h. <span class="anon-block">Ł. A.</span> jechał z prędkością 90 km/h, prawym pasem ruchu. Jechał przez skrzyżowanie na wprost. Dla jego kierunku ruchu świeciło się światło zielone.</p>
<p>Natomiast <span class="anon-block">E. G.</span> jechał z żoną <span class="anon-block">A. G.</span> samochodem <span class="anon-block">O. (...)</span> nr <span class="anon-block">(...)</span> z kierunku przeciwnego. <span class="anon-block">E. G.</span> zamierzał skręcić w lewo w <span class="anon-block">T.</span>. W tym celu zatrzymał się na lewym pasie ruchu. Dla jego kierunku ruchu paliło się światło zielone. <span class="anon-block">E. G.</span> stwierdził, że jeden samochód jadący z kierunku przeciwnego skręca w lewo, wobec czego ruszył samochodem do przodu, następnie zobaczył, że kolejnym pasem ruchu (w stronę <span class="anon-block">P.</span>) jedzie pojazd, ale jest daleko, wobec czego ruszył do przodu i wykonywał manewr skrętu, bowiem na kolejnym pasie ruchu nie widział żadnych pojazdów. Kiedy znajdował się swoim pojazdem w poprzek jezdni prowadzącej w stronę <span class="anon-block">P.</span> i był na wysokości prawego pasa ruchu, jego żona krzyknęła „auto”, po czym doszło do uderzenia. Samochód <span class="anon-block">A. (...)</span> <span class="anon-block">nr rej. (...)</span> kierowany przez <span class="anon-block">Ł. A.</span> uderzył w pojazd <span class="anon-block">O. (...)</span>. <span class="anon-block">Ł. A.</span> jechał wówczas prawym pasem ruchu z prędkością 90 km/h.</p>
<p>
<span class="anon-block">Ł. A.</span> miał możliwość zatrzymać pojazd przed <span class="anon-block">O. (...)</span>, gdyby jechał z prędkością 50 km/h, i to niezależnie od tego, czy <span class="anon-block">E. G.</span> zatrzymałby się przed wjechaniem na jezdnię z przeciwnego kierunku jazdy, czy też nie zatrzymałby się. W przypadku, gdyby <span class="anon-block">Ł. A.</span> jechał z prędkością 50 km/h, to zatrzymałby pojazd na odcinku 26,9 m. <span class="anon-block">Ł. A.</span> poruszając się z prędkością 50 km/h (czyli dozwoloną w tym miejscu), miałby możliwość uniknąć zderzenia bez potrzeby wykonywania jakichkolwiek manewrów obronnych. Prędkość graniczna pojazdu <span class="anon-block">A. (...)</span>, przy jakiej nie doszłoby do zdarzenia (i w którym to wypadku pojazd <span class="anon-block">O. (...)</span> zdołałby opuścić jezdnię) wynosiła 60 km/h. Wówczas samochód <span class="anon-block">O. (...)</span> zdołałby opuścić zagrożony obszar jezdni.</p>
<p>W przypadku ruchu przyspieszonego samochodu <span class="anon-block">O. (...)</span> (czyli w przypadku, gdy pojazd ten zatrzymał się przed wykonaniem manewru skrętu w lewo, a następnie wykonał ten manewr), odległość pojazdu <span class="anon-block">A. (...)</span> od miejsca zderzenia wynosiła 117,5 m. W takim przypadku ocena parametrów ruchowych pojazdu <span class="anon-block">A. (...)</span> (przez kierującego samochodem <span class="anon-block">O. (...)</span>) była znacznie utrudniona. W przypadku ruchu przyspieszonego pojazdu <span class="anon-block">O. (...)</span>, odległość pojazdu <span class="anon-block">A. (...)</span> od miejsca zderzenia wynosiła 117,5 m. Natomiast całkowita droga zatrzymania samochodu <span class="anon-block">A. (...)</span> wynosiła z prędkości 90 km/h – 66,2 m.</p>
<p>Oznacza to, że skoro <span class="anon-block">E. G.</span> zatrzymał się przed wykonaniem manewru skrętu w lewo, a następnie ruszył, podczas gdy pojazd <span class="anon-block">A. (...)</span> jechał z prędkością 90 km/h, zatem znajdował się w odległości 117,5 m (od <span class="anon-block">E. G.</span>), zaś droga zatrzymania pojazdu <span class="anon-block">A. (...)</span> z prędkości 90 km/h wynosiła 66,2 km/h, to <span class="anon-block">Ł. A.</span> miał możliwość uniknąć zderzenia, zaś <span class="anon-block">E. G.</span> miał znacznie utrudnioną ocenę parametrów ruchowych pojazdu <span class="anon-block">A. (...)</span>.</p>
<p>
<strong>
<!-- -->Ponadto kierujący pojazdem <span class="anon-block">A. (...)</span> miał możliwość uniknięcia zderzenia poprzez wykonanie manewru hamowania, w przypadku gdyby poruszał się z prędkością dozwoloną, to jest 50 km/h, niezależnie od tego, czy pojazd <span class="anon-block">O. (...)</span> poruszałby się przez skrzyżowanie ruchem jednostajnym (bez zatrzymania), czy ruchem przyspieszonym (z zatrzymaniem).</strong>
</p>
<p>(dowód: opinia – k. 89 – 93,</p>
<p>zeznania <span class="anon-block">E. G.</span> – k. 222 v – 223, 10 – 11, 49 i v,</p>
<p>zeznania <span class="anon-block">A. G.</span> – k. 35 - 36)</p>
<p>W przebiegu wypadku <span class="anon-block">A. G.</span> doznała obrażeń ciała w postaci urazu głowy z utratą przytomności, rany tłuczonej małżowiny usznej prawej, otarcia skóry w okolicy szyi i klatki piersiowej od pasa, seryjnego złamania żeber po stronie prawej, stłuczenia miąższu płuc, złamania obustronnego kości łonowych i lewej kości kulszowej, wieloodłamowego złamania nasady dalszej kości udowej prawej, wieloodłamowego złamania nasady dalszej kości piszczelowej lewej, złamania nasady dalszej kości promieniowej w nadgarstku lewym, niewydolności krążeniowej i oddechowej oraz wstrząsu krwotocznego, wtórnych odleżyn okolicy podkolanowej prawej oraz obu pięt, które to obrażenia stanowiły chorobę realnie zagrażającą życiu i stanowiły ciężką chorobę długotrwałą dotyczącą narządu ruchu.</p>
<p>Natomiast w dniu 03.10.2017 r. <span class="anon-block">A. G.</span> zmarła, jednak nie istnieje bezpośredni i adekwatny związek przyczynowy pozwalający na stwierdzenie, iż jej śmierć była następstwem skutków obrażeń doznanych przez nią 26.06.2017 r. Doznany przez nią 26.06.2017 r. ciężki uraz wielonarządowy zagroził jej życiu oraz znacznie osłabił jej organizm i zmniejszył jej siły odpornościowe niezbędne do walki z chorobą nowotworową. Jednak zgon nastąpił z przyczyn onkologicznych i pooperacyjnej niewydolności oddechowej, a więc uraz – zmniejszając siły odpornościowe organizmu – nie był bezpośrednią przyczyną jej śmierci.</p>
<p>(dowód: opinia – k. 41 – 42, 56 - 58)</p>
<p>
<span class="anon-block">Ł. A.</span> <span class="anon-block">urodził się w dniu (...)</span> Z zawodu jest elektromechanikiem. Jest bezdzietnym kawalerem. Zajmuje się hodowlą koni, z zarobkiem 5.000 zł brutto miesięcznie. Jest właścicielem pojazdu marki <span class="anon-block">A.</span> o wartości 180.000 zł. Nie był karany. (k. 220 v – 221, 63).</p>
<p>
<span class="anon-block">Ł. A.</span> przyznał się częściowo. Wyjaśnił, iż nie jechał z prędkością 90 km/h (jak mu się zarzuca). Powiedział, że przed zderzeniem mógł jechać z prędkością co najwyżej 60 – 65 km/h. Przyznał, że zdarzenie miało miejsce w terenie, gdzie obowiązywała prędkość dopuszczalna 50 km/h. Wyjaśnił, że jechał z prędkością 50 km/h, wówczas paliło się dla jego kierunku jazdy czerwone światło. Następnie zapaliło się dla jego kierunku światło zielone i wtedy przyspieszył do 60 – 65 km/h. Jechał przez skrzyżowanie prawym pasem ruchu, prosto. Gdy był już na skrzyżowaniu, wtedy pojawił się, 5 – 10 metrów przed jego maską, samochód <span class="anon-block">O.</span>, który wyjechał z przeciwległej jezdni i skręcał w lewą stronę (patrząc od strony kierowcy tamtego pojazdu). Kiedy zobaczył ten samochód, to wcisnął hamulec i odbił kierownicą w lewą stronę, aby nie uderzyć w tamten samochód w sam środek, na wysokości pasażera. Wyjaśnił, że mimo to nie udało mu się uniknąć uderzenia i uderzył w jego prawe tylne koło. Dodał, że przed zdarzeniem ten <span class="anon-block">O.</span> nie zatrzymał się przed wykonaniem manewru skrętu w lewo, lecz poruszając się ruchem jednostajnym wjechał na skrzyżowanie. Wyjaśnił, że gdyby jechał z prędkością 50 km/h, to najprawdopodobniej ten <span class="anon-block">O.</span> zdążyłby przejechać i nie doszłoby do zdarzenia. Dodał jednak , że gdyby jechał z prędkością 100 km/h, to też by do zdarzenia nie doszło, bo z kolei on zdążyłby przejechać zanim <span class="anon-block">O.</span> wjechałby na jego pas ruchu. Złożył wniosek o dobrowolne poddanie się karze 10 miesięcy pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania na okres próby 1 roku, grzywna 100 stawek dziennych w kwocie po 20 zł każda i obowiązek informowania sądu o przebiegu okresu próby. (k. 221 i v)</p>
<p>
<span class="anon-block">E. G.</span> zeznał, że tego dnia jechał samochodem wraz z żoną do <span class="anon-block">Ł.</span>, ale po drodze wstępowali na działkę do <span class="anon-block">T.</span>. Zatrzymał się zatem na pasie ruchu, z którego mógł dokonać skrętu w lewo. Paliło się zielone światło dla jego kierunku ruchu. Na przeciwległej jezdni były w tym miejscu 3 pasy ruchu. Zobaczył, że z jednego pasa samochód skręca w lewo, na drugim pasie był samochód, ale jego prędkość się zmniejszała, więc wysunął swój samochód około 2 metrów do przodu, aby upewnić się, czy po trzecim pasie ruchu nic nie jedzie (czyli po pasie najbliżej skraju jezdni), ponieważ nie widział tam żadnego pojazdu, to ruszył do przodu, realizując manewr skrętu, a kiedy znajdował się już w poprzek tego pasa ruchu, to żona krzyknęła „auto”, po czym był huk. (k. 222 v – 223)</p>
<p>
<span class="anon-block">J. C.</span> zeznał, że jechał od strony <span class="anon-block">Ł.</span> do <span class="anon-block">P.</span> samochodem <span class="anon-block">A. (...)</span>. Obok niego jechał pojazd <span class="anon-block">A. (...)</span>. Na sygnalizatorze dla jego kierunku ruchu było wyświetlone światło zielone. Zarówno jego pojazd, jak i pojazd <span class="anon-block">A. (...)</span> jechały z prędkością dozwoloną. Wówczas wyjechał z przeciwległej jezdni <span class="anon-block">O. (...)</span>, który skręcał w lewo i wtedy samochód <span class="anon-block">A. (...)</span> w niego uderzył. Dodał, że nie zaobserwował, aby samochód <span class="anon-block">O.</span> się zatrzymał, przed podjęciem manewru skrętu. Dodał także, że to wina kierującego samochodem <span class="anon-block">O.</span>, bo nie ustąpił pierwszeństwa. (k. 223)</p>
<p>
<span class="anon-block">A. G.</span> zeznała, że jak skręcali w lewo, to nagle nadjechał czarny samochód, wyrósł jak spod ziemi, powiedziała do męża, aby jechał, ale jego „sparaliżowało”. Potem było uderzenie. (k. 35 - 36)</p>
<p>
<strong>
<!-- -->Sąd rejonowy ocenił i zważył, co następuje:</strong>
</p>
<p>Jako wiarygodne są ocenił zeznania <span class="anon-block">E. G.</span> i jego zmarłej żony <span class="anon-block">A. G.</span>. Z zeznań tych wynika, że <span class="anon-block">E. G.</span> zatrzymał się przed wykonaniem manewru skrętu w lewo, przed wjechaniem na jezdnię z przeciwległego kierunku jazdy, a następnie ruszył, bo nie było na prawym pasie ruchu (czyli tym, jakim się poruszał oskarżony) widać żadnego pojazdu. Znajduje to potwierdzenie w opinii biegłego z zakresu ruchu drogowego, z której jasno wynika, iż pojazd <span class="anon-block">A. (...)</span> jechał z prędkością 90 km/h (co najmniej), wobec czego ocena parametrów ruchowych tegoż pojazdu dla <span class="anon-block">E. G.</span> była znacznie utrudniona, bowiem – w czasie gdy przystępował do manewru skrętu w lewo – pojazd <span class="anon-block">A. (...)</span> znajdował się od niego w odległości 117,5 m. Z opinii biegłego wynika, iż w sytuacji, gdy pojazd <span class="anon-block">O. (...)</span> poruszał się przyspieszonym ruchem (czyli zatrzymał się i ruszył), to pojazd <span class="anon-block">A. (...)</span> miał możliwość zatrzymać się (czyli uniknąć zderzenia). Ze sprawy wynika, że do zderzenia doszło. Nie dyskwalifikuje to zeznań <span class="anon-block">E. G.</span>, bowiem z zeznań jego żony wynika, że go „sparaliżowało” (kiedy zobaczyli jadący wprost na nich pojazd <span class="anon-block">A. (...)</span>). Natomiast należy mieć na względzie, iż z opinii biegłego wynika, że gdyby pojazd oskarżonego poruszał się z prędkością dopuszczalną w tym miejscu, czyli 50 km/h (a nawet, gdyby jechał z prędkością 60 km/h), to <span class="anon-block">Ł. A.</span> miał możliwość uniknąć zderzenia, <span class="underline">
<!-- -->i to niezależnie od sposobu zachowania <span class="anon-block">E. G.</span>
</span>, to jest niezależnie od tego, czy <span class="anon-block">E. G.</span> zatrzymałby się przed wjechaniem na skrzyżowanie i rozpoczęciem wykonywania manewru skrętu w lewo, czy też nie. <span class="underline">
<!-- -->Jest to kwestia kluczowa w tej sprawie. Bowiem <span class="anon-block">Ł. A.</span> jechał z prędkością 90 km/h (to jest prawie o 100 % przekraczającą prędkość dopuszczalną)</span>, zatem jego pojawienie się było zaskoczeniem dla <span class="anon-block">E. G.</span> (co dokładnie wyliczył i logicznie opisał biegły w opinii). Ta jazda z prędkością prawie o 100 % przekraczającą dopuszczalną zadecydowała o tym, że <span class="anon-block">E. G.</span> nie dostrzegł pojazdu <span class="anon-block">A. (...)</span>, co zresztą potwierdziły zeznania żony <span class="anon-block">E. G.</span>, z których wynika, iż <span class="anon-block">A. (...)</span> wyrósł jak spod ziemi (zatem nie tylko <span class="anon-block">E. G.</span> pojazdu tego wcześniej nie widział, ale i jego żona również, co koresponduje z wyliczeniami i wnisokami opinii biegłego). Ponieważ zaś <span class="anon-block">E. G.</span> pojazdu <span class="anon-block">A. (...)</span> nie dostrzegł, to rozpoczął i następnie kontynuował manewr skrętu w lewo, zaś <span class="anon-block">Ł. A.</span>, kierujący pojazdem <span class="anon-block">A. (...)</span> (który jechał z prędkością 90 km/h, a miał obowiązek jechać z prędkością 50 km/h) nie zdołał wykonać <span class="underline">
<!-- -->skutecznych</span> manewrów obronnych, to jest omijania, hamowania i uderzył w jego pojazd <span class="anon-block">O. (...)</span>.</p>
<p>Zeznania świadka <span class="anon-block">J. C.</span> nie dyskwalifikują zeznań <span class="anon-block">E. G.</span>, bowiem świadek ten de facto nie potrafił określić, czy pojazd <span class="anon-block">O. (...)</span> zatrzymał się przed wjazdem na skrzyżowanie, czy też nie. W tym zakresie świadek ten mówił o swoich przekonaniach, a nie o faktach. Z analizy jego zeznań wprost wynika, iż w zakresie tym nie posiada on konkretnej wiedzy, a tylko wnioskuje. Natomiast co do zeznań tegoż świadka na temat prędkości, z jaką miał się poruszać przed zdarzeniem pojazd <span class="anon-block">A. (...)</span> (czyli z prędkością 50 km/h), to przeczy temu w sposób przekonujący opinia biegłego z zakresu ruchu drogowego. Nadto sam oskarżony przyznał, że nie jechał z prędkością 50 km/h, stwierdził bowiem, że jego prędkość wynosiła 60 – 65 km/h.</p>
<p>Co do wyjaśnień oskarżonego, który w postępowaniu przygotowawczym de facto całą winę za zaistniałe zdarzenie przerzucał na <span class="anon-block">E. G.</span>, zaś na rozprawie przyznawał, iż częściowo czuje się winny, ale kwestionował, iż jechał 90 km/h, twierdząc iż jechał maksymalnie 60 – 65 km/h, otóż wyjaśnienia te na wiarę nie zasługują. Jest to przyjęta przez oskarżonego linia obrony, którą obala w całości opinia biegłego z zakresu ruchu drogowego. Biegły zdecydowanie zaopiniował, iż prędkość zderzeniowa pojazdu <span class="anon-block">A. (...)</span> było to 90 km/h, z czego wywodził wniosek, iż de facto oskarżony przed zderzeniem (z dużym prawdopodobieństwem) mógł jechać w jeszcze większą prędkością, bowiem przed zderzeniem przecież hamował. Biegły logicznie też wyliczył i wytłumaczył dlaczego – przy takiej prędkości – oskarżony był dla pokrzywdzonego niewidoczny (w momencie podejmowania manewru skrętu w lewo). W końcu biegły wyliczył i wyjaśnił, że gdyby oskarżony jechał z prędkością dozwoloną 50 km/h (a nawet 60 km/h), to – niezależnie od sposobu zachowania <span class="anon-block">E. G.</span> – do zdarzenia nie doszłoby, bo w każdym wypadku pojazd <span class="anon-block">A. (...)</span> zatrzymałby się przed pojazdem <span class="anon-block">O. (...)</span>. Dlatego, kluczowe w tej sprawie, twierdzenia (oskarżonego) co do prędkości jego pojazdu, na wiarę nie zasługują. Natomiast zasługuje na walor wiarygodności opinia biegłego z zakresu ruchu drogowego jako logiczna, jasna i oparta o całokształt dowodów.</p>
<p>Także opinię biegłego lekarza na temat obrażeń <span class="anon-block">A. G.</span> sąd uznał za wiarygodną, bo jest logiczna.</p>
<p>W świetle powyższych dowodów nie budzi żadnych wątpliwości, iż <span class="anon-block">Ł. A.</span> wyczerpał znamiona <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 177;art. 177 § 2)">art. 177 § 2 kk</a>. Bowiem umyślnie naruszył przepisy ruchu drogowego, bowiem przekroczył prędkość dopuszczalną (i to prawie o 100 %), skutkiem czego kierowany przez niego pojazd <span class="anon-block">A. (...)</span> zderzył się z wykonującym manewr skrętu w lewo, jadącym (prawidłowo) z przeciwnego kierunku jazdy pojazdem <span class="anon-block">O. (...)</span>. A z kolei skutkiem tegoż zderzenia pasażerka pojazdu <span class="anon-block">O. (...)</span> doznała ciężkich obrażeń ciała.</p>
<p>Wymierzając karę sąd kierował się dyrektywą <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 53)">art. 53 kk</a>. Po stronie okoliczności obciążających uwzględnił umyślne i rażące naruszenie przepisów ruchu drogowego, przy czym naruszenie dotyczyło zasad elementarnych. Zbliżając się do skrzyżowania każdy kierujący ma obowiązek zachować szczególną ostrożność (niezależnie od tego czy ruchem na skrzyżowaniu kierują światła oraz nawet niezależnie od tego jakie ma światło, trudno zaś zachować szczególną ostrożność przy prędkości bliskiej 100 km/h, przy pokonywaniu skrzyżowania). Po stronie okoliczności łagodzących uwzględnił natomiast dotychczasową niekaralność oskarżonego, jak i jego częściowe przyznanie się do winy za zaistniały wypadek. Mając powyższe na względzie sąd wymierzył oskarżonemu za przypisany czyn (w oparciu o przywołane w wyroku przepisy) karę 1 roku pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania na okres próby 3 lat. Wymierzył też grzywnę 100 stawek dziennych (co jest adekwatne do stopnia społecznej szkodliwości przypisanego czynu) w kwocie po 100 złotych każda stawka (co jest adekwatne do stopnia zamożności oskarżonego). Sąd orzekł też wobec oskarżonego zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych w strefie ruchu lądowego na okres 1 roku. Sąd orzekł zakaz, bowiem oskarżony sposobem jazdy (przekraczając dozwoloną prędkość prawie o 100 %) pokazał, iż stwarza zagrożenie dla innych uczestników ruchu (a zaistniały wypadek to potwierdził) i dlatego sąd zdecydował o wyeliminowaniu oskarżonego z ruchu drogowego na okres roku.</p>
<p>O kosztach procesu sąd orzekł w oparciu o <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 627)">art. 627 kpk</a>.</p>
</div>