Ppolska.starec← UrzadnikУвійти

I ACa 153/17

Суди загальної юрисдикції2018-11-30
Номер справи
I ACa 153/17
Дата рішення
2018-11-30
Тип
SENTENCE

Судді

Elżbieta KuczyńskaJadwiga Chojnowska (PRESIDING_JUDGE)Jarosław Marek Kamiński

Правова підстава

Текст рішення

<p>Sygn. akt I ACa 153/17</p> <div> <h2>WYROK</h2> <h5>W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ</h5> <p> Dnia 30 listopada 2018 r.</p> <p>Sąd Apelacyjny w Białymstoku I Wydział Cywilny</p> <p>w składzie:</p> <table> <colgroup> <col width="164"/> <col width="22"/> <col width="438"/> </colgroup> <tr> <td> <p>Przewodniczący</p> </td> <td> <p>:</p> </td> <td> <p>SSA Jadwiga Chojnowska (spr.)</p> </td> </tr> <tr> <td> <p>Sędziowie</p> </td> <td> <p>:</p> </td> <td> <p>SA Jarosław Marek Kamiński</p> <p>SA Elżbieta Kuczyńska</p> </td> </tr> <tr> <td> <p>Protokolant</p> </td> <td> <p>:</p> </td> <td> <p>Anna Bogusławska</p> </td> </tr> </table> <p>po rozpoznaniu w dniu 19 listopada 2018 r. w Białymstoku</p> <p>na rozprawie</p> <p>sprawy z powództwa <strong> <!-- --> <span class="anon-block">A. G. (1)</span>, <span class="anon-block">A. G. (2)</span>, <span class="anon-block">D. G.</span>, <span class="anon-block">J. G.</span>, <span class="anon-block">M. G.</span> i <span class="anon-block">S.</span> <span class="anon-block">G.</span> </strong> </p> <p>przeciwko <strong> <!-- --> <span class="anon-block"> (...) S.A.</span> w <span class="anon-block">W.</span> </strong> </p> <p> <strong> <!-- -->o zadośćuczynienie</strong> </p> <p>na skutek apelacji powodów</p> <p>od wyroku Sądu Okręgowego w Olsztynie</p> <p>z dnia 20 października 2016 r. sygn. akt I C 528/14</p> <p>I.  <strong> <!-- -->oddala apelację; </strong> </p> <p>II.  <strong> <!-- -->zasądza od powodów na rzecz pozwanego 600 (sześćset) złotych tytułem zwrotu części kosztów instancji odwoławczej. </strong> </p> <p> <em> <!-- --> <span class="anon-block">J. J.</span> <span class="anon-block">M. E.</span> <span class="anon-block">K.</span> </em> </p> <p> <strong> <!-- -->Sygn. akt I ACa 153/17</strong> </p> </div> <div> <h2>UZASADNIENIE</h2> <p> <span class="anon-block">J. G.</span>, <span class="anon-block">A. G. (1)</span>, <span class="anon-block">M. G.</span>, <span class="anon-block">A. G. (2)</span>, <span class="anon-block">D. G.</span> i <span class="anon-block">S. G.</span> wnosili o zasądzenie od <span class="anon-block"> (...) S.A.</span> w <span class="anon-block">W.</span> tytułem zadośćuczynienia za krzywdę w związku ze śmiercią osoby najbliższej w wypadku komunikacyjnym mającym miejsce 2 lutego 2002 r. kwot po 100.000 zł wraz z ustawowymi odsetkami od dnia złożenia pozwu, a także kosztów postępowania według norm przepisanych.</p> <p> <span class="anon-block"> (...) S.A.</span> w <span class="anon-block">W.</span> wnosił o oddalenie powództwa w całości. Początkowo przyznał, że co do zasady odpowiada za skutki wypadku, ostatecznie jednak zakwestionował istnienie po swojej stronie legitymacji biernej z uwagi na brak udowodnienia przez stronę powodową jego odpowiedzialności. Podniósł także zarzut przedawnienia, wskazując że zdarzenie miało miejsce w lutym 2002 r., przez co należało przyjąć 10 letni termin z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 442(1);art. 442(1) § 1)">art. 442<sup> <!-- -->1</sup> § 1 k.c.</a> </p> <p>Wyrokiem z dnia 20 października 2016 r. Sąd Okręgowy w Olsztynie oddalił powództwo, odstępując jednocześnie od obciążania powodów kosztami procesu poniesionymi przez pozwanego, a poniesione w sprawie tymczasowo przez Skarb Państwa wydatki na opinie biegłych ostatecznie uznał za obciążające Skarb Państwa.</p> <p>Powyższe orzeczenie zostało oparte na następujących ustaleniach faktycznych i rozważaniach prawnych.</p> <p>W 2002 r. <span class="anon-block">K. G.</span>, lat 28, pozostawał w związku małżeńskim z <span class="anon-block">B. G.</span>, z którą miał troje małoletnich dzieci: 5-letnią wówczas <span class="anon-block">M. G.</span>, 9-letniego <span class="anon-block">D. G.</span> i 11-letnią <span class="anon-block">S.</span> <span class="anon-block">G.</span>. Ojca łączyły z dziećmi bliskie relacje, poświęcał im wolny czas bawiąc się z nimi i pomagając w nauce. <span class="anon-block">K. G.</span> pozostawał także w dobrych relacjach z zamieszkującymi z tej samem miejscowości <span class="anon-block">Ł.</span>, matką <span class="anon-block">J. G.</span> oraz braćmi <span class="anon-block">A. G. (1)</span> i <span class="anon-block">A. G. (2)</span>. Odwiedzali się często, spędzali wspólnie uroczystości rodzinne i święta. <span class="anon-block">K. G.</span> pracował w prywatnym gospodarstwie rolnym oddalonym od miejsca zamieszkania o około 3 km, dodatkowo podejmował prace dorywcze w charakterze palacza w kotłowni w miejscowym przedszkolu. Uzyskiwany dochód przeznaczał na utrzymanie rodziny. <span class="anon-block">B. G.</span> nie pracowała, zajmowała się dziećmi.</p> <p>W dniu 2 lutego 2002 r. około godz. 19.30 w pobliżu miejscowości <span class="anon-block">Ł.</span>, gm. <span class="anon-block">B.</span>, na drodze <span class="anon-block">B.</span> - <span class="anon-block">K.</span>, doszło do zderzenia samochodu osobowego marki <span class="anon-block">F. (...)</span> <span class="anon-block">nr rej. (...)</span> oraz motocykla <span class="anon-block"> (...)</span> <span class="anon-block">nr rej. (...)</span> kierowanego przez <span class="anon-block">K. G.</span>. Kierowca <span class="anon-block">F. (...)</span> <span class="anon-block">nr rej. (...)</span>, którego danych osobowych nie ustalono, zbiegł z miejsca zdarzenia, porzucając uszkodzony pojazd. <span class="anon-block">K. G.</span> w momencie zdarzenia znajdował się w stanie nietrzeźwości – miał 2,8‰ alkoholu we krwi, dodatkowo nieprawidłowo założony kask, który na skutek uderzenia spadł na pobocze. W wyniku wypadku <span class="anon-block">K. G.</span> doznał licznych złamań kończyn dolnych, obrażeń klatki piersiowej i rozległych obrażeń czaszkowo–mózgowych z przerwaniem rdzenia przedłużonego, skutkujących jego śmiercią.</p> <p>W drodze czynności procesowych funkcjonariusze policji ustalili, że właścicielem <span class="anon-block">F. (...)</span> <span class="anon-block">nr rej. (...)</span> był <span class="anon-block">K. S.</span>. Wymieniony został zatrzymany przez policję w dniu 2 lutego 2002 r. o godz. 22.40 w miejscu swego zamieszkania. Stwierdzono u niego odpowiednio o godz. 23.07 i 23.22 – 1,81‰ i 1,90‰ alkoholu we krwi. Badania wymienionego nie wykazały uszkodzeń ciała świadczących o jego uczestnictwie w wypadku drogowym. Podobnie nie stwierdzono obrażeń ciała u <span class="anon-block">A. M.</span>, <span class="anon-block">L. M.</span> i <span class="anon-block">A. T.</span>, które dowodziłyby ich udziału w wypadku drogowym.</p> <p>W dacie wypadku samochód <span class="anon-block">F. (...)</span> <span class="anon-block">nr rej. (...)</span> nie powinien uczestniczyć w ruchu lądowym ze względu na stan techniczny - posiadał nadmierny luz w układzie kierowniczym. Motocykl <span class="anon-block"> (...)</span> <span class="anon-block">nr rej. (...)</span> przed wypadkiem posiadał niesprawny hamulec koła przedniego i tylnego, co również eliminowało go z ruchu drogowego.</p> <p>Postanowieniem z dnia 26 czerwca 2002 r. umorzono dochodzenie w sprawie wypadku drogowego w miejscowości <span class="anon-block">Ł.</span> z dnia 2 lutego 2002 r., w którym śmierć poniósł <span class="anon-block">K. G.</span>, a sprawca kierujący samochodem marki <span class="anon-block">F.</span> <span class="anon-block">nr rej. (...)</span> zbiegł z miejsca zdarzenia – wobec niewykrycia sprawcy.</p> <p>Śmierć <span class="anon-block">K. G.</span> w wypadku była szokiem dla członków rodziny. Wymienieni odczuwali smutek i żal z tego powodu. Aktualnie odwiedzają grób wymienionego, kultywują o nim pamięć.</p> <p>Pismem z dnia 22 stycznia 2014 r. powodowie wystąpili do pozwanego o zapłatę na ich rzecz zadośćuczynienia za naruszenie ich dobra osobistego w postaci więzi rodzinnej w wyniku śmierci <span class="anon-block">K. G.</span> w wypadku samochodowym z dnia 2 lutego 2002 r. Pozwany nie uwzględnił ich roszczeń.</p> <p> <span class="anon-block">B. G.</span> uzyskała kwotę 28.000 zł z ubezpieczenia za śmierć męża.</p> <p>Wstępnie Sąd wskazał, że podstawą prawną roszczenia powodów, z uwagi na datę zdarzenia przed dniem 3 sierpnia 2008 r., stanowił <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 448)">art. 448 k.c.</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 24;art. 24 § 1)">art. 24 § 1 k.c.</a> W świetle tego przepisu zaś za przesłanki normatywne zadośćuczynienia uznaje się nie tylko bezprawne, ale również zawinione działanie sprawcy naruszenia dobra osobistego. Powodowie, dochodząc na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 448)">art. 448 k.c.</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 24;art. 24 § 1)">art. 24 § 1 k.c.</a> zadośćuczynienia od pozwanego, powinni zatem wykazać nie tylko, że śmierć <span class="anon-block">K. G.</span> była następstwem wypadku drogowego, ale także to, że czyn ten był zawiniony przez określonego sprawcę kierującego w chwili zdarzenia <span class="anon-block">F. (...)</span> <span class="anon-block">nr rej. (...)</span>, objętym ubezpieczeniem <span class="anon-block"> (...)</span>. Mając na uwadze zgromadzony na potrzeby niniejszego postępowania materiał dowodowy Sąd stwierdził, że strona powodowa ciążącemu na niej obowiązkowi w omawianym zakresie, wbrew <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 6)">art. 6 k.c.</a>, nie sprostała.</p> <p>Sąd podkreślił, że postanowieniem z dnia 26 czerwca 2002 r. umorzone zostało prawomocnie wobec niewykrycia sprawcy dochodzenie w sprawie wypadku drogowego mającego miejsce w dniu 2 lutego 2002 r. w miejscowości <span class="anon-block">Ł.</span>, w wyniku którego śmierć poniósł jadący motocyklem <span class="anon-block"> (...)</span> <span class="anon-block">nr rej. (...)</span> <span class="anon-block">K. G.</span>, a uczestniczący w nim kierowca samochodu marki <span class="anon-block">F.</span> <span class="anon-block">nr rej. (...)</span> zbiegł z miejsca zdarzenia (sygn. akt Ds. 245/02). Uwzględniając, że orzeczenie o umorzeniu postępowania w sprawie karnej nie wiąże sądu cywilnego, Sąd przyjął, iż nie przesądzono nim w sposób wiążący kwestii odpowiedzialności kierującego samochodem marki <span class="anon-block">F.</span> <span class="anon-block">nr rej. (...)</span> za wypadek drogowy, z którego zaistnieniem strona powodowa wiąże dochodzone roszczenie. Zaszła zatem potrzeba dokonania własnej oceny zasadności twierdzeń w tej materii.</p> <p>Sąd zauważył, że w trakcie zdarzenia <span class="anon-block">K. G.</span> znajdował się w stanie nietrzeźwości – miał bowiem 2,8 ‰ alkoholu we krwi. Nie miał nadto prawidłowego umocowanego kasku na głowie, którą to okoliczność potwierdził biegły <span class="anon-block">P. S.</span> w opinii głównej oraz uzupełniającej sądowo-lekarskiej. Biegły wnikliwie i wszechstronnie wypowiedział się w tym przedmiocie, wskazując, że za zapatrywaniem tym przemawia fakt, że kask został odnaleziony na miejscu wypadku w znacznej odległości od ciała kierowcy motocykla, (co zdarza się wyłącznie w mniej niż 10%-ciu wypadków drogowych z udziałem pojazdów jednośladowych), nadto nie nosił żadnych uszkodzeń mechanicznych, jak też śladów organicznych pochodzących od poszkodowanego, które wskazywałyby, że w chwili bezpośredniego zderzenia ochraniał prawidłowo jego głowę. W ocenie eksperta tezę tę potwierdza również to, że w okolicach brody, szyi, czy karku <span class="anon-block">K. G.</span> nie stwierdzono śladów potwierdzających mechaniczne zerwanie elementów mocujących hełm do głowy. Sąd nie znalazł podstaw do podważenia konkluzji obu opinii uznając je za kompletne i spójne. Korespondowały one bowiem z treścią protokołu oględzin z miejsca wypadku, szkicem sytuacyjnym oraz protokołem oględzin i sekcji zwłok.</p> <p>Sąd zaznaczył, że biegły <span class="anon-block">P. S.</span> wprawdzie nie ustosunkował się do wszystkich zarzutów strony powodowej, tym niemniej było to spowodowane okolicznością, że żądane informacje dotyczyły wiedzy z zakresu techniki pojazdów mechanicznych, którą wymieniony nie dysponował. Mając natomiast na uwadze, że powodowie – reprezentowani przez profesjonalnego pełnomocnika – nie zgłaszali potrzeby powołania eksperta innej specjalności, Sąd nie widział potrzeby dopuszczenia dowodu w tym zakresie z urzędu. Tym bardziej, że biegły <span class="anon-block">P. S.</span> logicznie i pewnie podał, że nieprawidłowe mocowanie kasku nie miało wpływu na wystąpienie skutku w postaci śmierci <span class="anon-block">K. G.</span>. W ocenie eksperta, <span class="anon-block">K. G.</span> zmarł bowiem w wyniku przerwania ciągłości rdzenia i tchawicy, na których zaistnienie posadowienie hełmu w chwili wypadku nie miało wpływu. Podobnie, w świetle niekwestionowanej opinii technicznej sporządzonej na potrzeby sprawy Ds. 245/02, poza sporem pozostawała kwestia, że w dacie wypadku zarówno samochód <span class="anon-block">F. (...)</span> <span class="anon-block">nr rej. (...)</span>, jak i motocykl <span class="anon-block"> (...)</span> <span class="anon-block">nr rej. (...)</span>, nie były sprawne. <span class="anon-block">F. (...)</span> z uwagi na nadmierny luz w układzie kierowniczym, zaś motocykl <span class="anon-block"> (...)</span> ze względu na niesprawność hamulców koła przedniego i tylnego.</p> <p>Biorąc pod uwagę brak bezpośrednich świadków wypadku drogowego <span class="anon-block">F. (...)</span> o <span class="anon-block">nr rej. (...)</span> i motocykla <span class="anon-block"> (...)</span> <span class="anon-block">nr rej. (...)</span>, okoliczność poniesienia w jego wyniku śmierci przez <span class="anon-block">K. G.</span> oraz zbiegnięcia z miejsca zdarzenia kierowcy samochodu osobowego, Sąd podzielił zapatrywanie strony pozwanej, że dokładne okoliczności zdarzenia drogowego pozostają nieznane. Na tle zgromadzonego materiału dowodowego nie sposób bowiem ustalić nawet ponad wszelką wątpliwość, czy do zaistnienia wypadku doszło w momencie przebywania motocyklisty na poboczu drogi (co sugerował pełnomocnik powodów na rozprawie w dniu 6 października 2016 r.), czy też w trakcie włączania się wymienionego do ruchu z drogi podporządkowanej (jak przedstawiała <span class="anon-block">B. G.</span> w wywiadzie dla <span class="anon-block"> (...)</span> z dnia 11 lutego 2014 r.), bądź też w trakcie innego manewru drogowego (np. wyprzedzania, omijania). Co więcej, nie sposób również dociec, z jaką prędkością poruszały się oba pojazdy, w jakim stopniu zły stan techniczny obu z nich rzutował na przyczyny i przebieg zdarzenia, a także który w kierujących ponosi zasadniczą odpowiedzialność za jego zaistnienie. Słusznie bowiem podnosi pozwany, że z uwagi na okoliczność pozostawania <span class="anon-block">K. G.</span> w chwili zdarzenia w stanie nietrzeźwości (2,8 ‰ alkoholu we krwi), jak też poruszania się przez niego niesprawnym motocyklem (nadmierne zużycie hamulców koła przedniego i tylnego), nie sposób wykluczyć, iż to wymieniony ponosi wyłączną odpowiedzialność za spowodowanie wypadku. Oczywiście – w związku z okolicznością, że kierujący <span class="anon-block">F. (...)</span> <span class="anon-block">nr rej. (...)</span> zbiegł z miejsca wypadku, uniemożliwiając dokonanie oceny jego psychofizycznych właściwości inkryminowanego dnia, jak też poruszał się pojazdem niesprawnym (nadmierny luz w przekładni kierowniczej i sworzniach kulowych) – nie można wykluczyć odmiennej wersji wypadków, tym niemniej zweryfikowanie tych danych napotyka aktualnie na niedające się pokonać trudności.</p> <p>Sąd podkreślił, iż w przypadku przyczynienia przy ocenie odpowiedzialności karnej uwzględniać należy jedynie przyczynienie "istotne". Oznacza to, że samo nieprawidłowe, nawet zawinione, zachowanie się kierowcy nie może przesądzać automatycznie o jego odpowiedzialności karnej, albowiem niezbędne jest stwierdzenie, że owo nieprawidłowe zachowanie pozostawało w związku przyczynowym z określonym wypadkiem i z jego skutkiem. Zdaniem Sądu w realiach niniejszej sprawy – ze względu na braki dowodowe – niemożliwym natomiast było jednoznaczne określenie, czy to kierujący <span class="anon-block">F. (...)</span> o <span class="anon-block">nr rej. (...)</span>, czy też motocyklem <span class="anon-block"> (...)</span> <span class="anon-block">nr rej. (...)</span>, ponosi odpowiedzialność za spowodowanie wypadku w dniu 2 lutego 2002 r. w pobliżu miejscowości <span class="anon-block">Ł.</span>, gm. <span class="anon-block">B.</span>, na drodze <span class="anon-block">B.</span> – <span class="anon-block">K.</span>, a także któremu z nich i w jakim stopniu należałoby przypisać przyczynienie się do jego zaistnienia. W podsumowaniu Sąd stwierdził, że nie sposób przypisać odpowiedzialności za wypadek osobie kierującej <span class="anon-block">F. (...)</span> o <span class="anon-block">nr rej. (...)</span>, ubezpieczonym u pozwanego. Tym samym brak jest materiału procesowego, który pozwalałby na przyjęcie, że do wypadku doszło z winy kierującego tym pojazdem, co w dalszej kolejności uzasadniałoby odpowiedzialność pozwanego <span class="anon-block"> (...)</span> na zasadzie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 448)">art. 448 k.c.</a> </p> <p>Według Sądu o winie kierującego autem nie przemawiał żaden dokument ani zeznania złożone w tej sprawie. Uważna analiza akt dochodzenia prowadziła do tego samego wniosku. Wypadek był bez świadków. Świadkowie zeznawali wyłącznie na okoliczność ustalenia, kto prowadził auto, a nie na okoliczności wypadku. Nie zasięgano żadnych opinii biegłych w kierunku ustalenia przebiegu kolizji, nie sporządzono nawet odpowiednich szkiców sytuacyjnych, z których byłaby wysnuwana choć hipoteza na temat tego, kto zawinił. Zawarte w postanowieniu o umorzeniu dochodzenia sformułowanie o tym, że sprawca wypadku zbiegł i nie jest znany, nie zostało w żaden sposób rozwinięte i pozostało gołosłowne – tak jakby śledczy z góry zakładali (z wiadomych tylko sobie przyczyn), że kolizji nie mógł spowodować <span class="anon-block">K. G.</span>. Przedmiotem opinii wydanych w tamtej sprawie był tylko stan techniczny pojazdów i stan nietrzeźwości osób.</p> <p>Końcowo, odnosząc się do podniesionego przez stronę pozwaną zarzutu przedawnienia roszczenia powodów, Sąd stwierdził, że przedawnienie nie wystąpiło. Okoliczność, że brak jest podstaw do ustalenia osoby sprawcy wypadku drogowego z dnia 2 lutego 2002 r. nie przekreśla faktu, że sporne zdarzenie musiało być efektem występku drogowego z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 177;art. 177 § 2)">art. 177 § 2 k.k.</a> Tym samym 20-letni termin przedawnienia z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 442(1);art. 442(1) § 2)">art. 442<sup> <!-- -->1</sup> § 2 k.c.</a> jeszcze nie upłynął.</p> <p>Zdaniem Sądu strona powodowa nie udowodniła deliktu osoby kierującej pojazdem ubezpieczonym u pozwanego. Powództwo podlegało z tego powodu oddaleniu na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 6)">art. 6 k.c.</a> w zw. z wyżej wymienionymi przepisami.</p> <p>Apelację od tego wyroku wnieśli powodowie, którzy zaskarżając go w części oddalającej ich powództwo, zarzucali naruszenie następujących przepisów:</p> <p>I. prawa materialnego, tj.:</p> <p>1) <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 6)">art. 6 k.c.</a> poprzez jego błędną wykładnię, bowiem w związku z przyznaniem odpowiedzialności pozwanego za wypadek, strona powodowa nie była już obowiązana do udowodnienia deliktu kierującego pojazdem ubezpieczonym u pozwanego;</p> <p>2) <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 442(1);art. 442(1) § 2)">art. 442<sup> <!-- -->1</sup> § 2 k.c.</a> poprzez jego błędną wykładnię, a jednocześnie niewłaściwe zastosowanie, skutkujące uznaniem, że roszczenie ich nie przedawniło się, bo wynika z występku drogowego, ale z drugiej strony brak jest podstaw do przypisania winy kierującemu pojazd <span class="anon-block">F. (...)</span> deliktu;</p> <p>3) <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU20031241152" title="Ustawa z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych - Dz. U. z 2003 r. Nr 124, poz. 1152 (art. 14)">art. 14 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych</a> poprzez przeoczenie, że pozwany przyjął na siebie odpowiedzialność za skutki wypadku, lecz kwestionował jedynie naruszenie ich dóbr osobistych;</p> <p>II. postępowania, które miało wpływ na wynik sprawy, tj.:</p> <p>1) <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 229)">art. 229 k.p.c.</a> poprzez jego niezastosowanie, albowiem pozwany przyznał już w odpowiedzi na pozew, że jako ubezpieczyciel w ramach odpowiedzialności cywilnej odpowiada za skutki wypadku komunikacyjnego z dnia 2 lutego 2002 r. w wyniku którego śmierć poniósł <span class="anon-block">K. G.</span>, nadto swoją odpowiedzialność uznał w piśmie z dnia 11 lutego 2014 r., wydanym w toku postępowania likwidacyjnego;</p> <p>2) <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 232;art. 232 zd. 2)">art. 232 zd. 2 k.p.c.</a> poprzez niedopuszczenie przez Sąd dowodu niewskazanego przez stronę, tj. opinii biegłego sądowego z zakresu ruchu drogowego, jeżeli przyznanie przez pozwanego odpowiedzialności za skutki wypadku budziło wątpliwości Sądu;</p> <p>3) <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 278;art. 278 § 1)">art. 278 § 1 k.p.c.</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 227)">art. 227 k.p.c.</a> poprzez ich niewłaściwe zastosowanie w związku z dopuszczeniem i przeprowadzeniem dowodu z opinii biegłego sądowego na okoliczność, czy zapięcie kasku uchroniłoby <span class="anon-block">K. G.</span> przed śmiercią, czyli okoliczność, która w ostatecznym rozrachunku nie miała jakiegokolwiek wpływu na wyrokowanie i tylko spowodowała nieuzasadnione koszty;</p> <p>4) <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 233;art. 233 § 1)">art. 233 § 1 k.p.c.</a> poprzez wadliwą ocenę opinii biegłego sądowego z dnia 2 stycznia 2016 r., postanowienia o umorzeniu dochodzenia z dnia 26 czerwca 2002 r. oraz opinii biegłych znajdujących się w aktach sprawy karnej, które ewidentnie sugerowały, że to nie <span class="anon-block">K. G.</span> ponosi winę za wypadek, lecz kierujący pojazdem <span class="anon-block">F. (...)</span>;</p> <p>5) <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 227)">art. 227 k.p.c.</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 6)">art. 6 k.p.c.</a> poprzez przeprowadzenie dowodów z goła zbędnych dla rozpoznania sprawy, skoro podstawę do oddalenia powództwa Sąd dostrzegł już na początku postępowania;</p> <p>6) <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 328;art. 328 § 2)">art. 328 § 2 k.p.c.</a> poprzez sporządzenie uzasadnienia, które nie odpowiada ustawowym wymogom i nie opiera się na całokształcie ujawnionego w sprawie materiału dowodowego.</p> <p>Wskazując na powyższe wnieśli o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez uwzględnienie powództwa w całości. Wnieśli również o zasądzenie na ich rzecz kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych za obie instancje. Jako ewentualny sformułowali wniosek o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania.</p> <p>Pozwany wnioskował o oddalenie apelacji i zasądzenie kosztów postępowania odwoławczego.</p> <p> <strong> <!-- -->Sąd Apelacyjny zważył, co następuje:</strong> </p> <p> <strong> <!-- -->Apelacja nie zasługiwała na uwzględnienie.</strong> </p> <p>Ustosunkowując się w pierwszym rzędzie do zarzutów naruszenia prawa procesowego wskazać należy, że są one bezpodstawne.</p> <p>Uzasadnienie zaskarżonego wyroku odpowiada w pełni kryteriom przewidzianym <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 328;art. 328 § 2)">art. 328 § 2 k.p.c.</a> Odniesiono się w nim w sposób wyczerpujący do wszystkich dowodów przeprowadzonych w sprawie. Wyjaśniono także dlaczego – przy założeniu, że kierujący samochodem <span class="anon-block">F. (...)</span> o <span class="anon-block">nr rej. (...)</span> był sprawcą wypadku – roszczenie powodów nie byłoby przedawnione. Wypowiedziany pogląd prawny był ustosunkowaniem się do jednego z zarzutów pozwanego. Pisemne motywy zaskarżonego wyroku w pełni pozwalają na prześledzenie toku rozumowania, które legło u podstaw orzeczenia.</p> <p>Przechodząc do następnych zarzutów procesowych podnieść należy, iż stanowisko strony pozwanej w toku procesu uległo zmianie. Powodowie, reprezentowani przez profesjonalnego pełnomocnika, zapoznali się ze stanowiskiem <span class="anon-block"> (...)</span> zaprezentowanym w piśmie procesowym z dnia 12 października 2015 r. (k. 190 akt) oraz na rozprawie w dniu 6 października 2016 r. (k. 288 akt). Ostatecznie strona pozwana kwestionowała zasadę swojej odpowiedzialności. W takiej sytuacji w sprawie nie mógł mieć zastosowania <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 229)">art. 229 k.p.c.</a> Sąd I instancji nie miał też obowiązku dopuszczania z urzędu (w sytuacji reprezentowania powodów przez profesjonalnego pełnomocnika) dowodu z opinii biegłego z zakresu ruchu drogowego i rekonstrukcji wypadków drogowych. Nie dopuścił się zatem naruszenia <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 232;art. 232 zd. 2)">art. 232 zd. 2 k.p.c.</a> Dopuszczenie zaś dowodów, określonych przez apelację jako zbędne, nie stanowiło naruszenia przepisów prawa procesowego, które miało wpływ na wynik sprawy.</p> <p>Sąd Okręgowy w sposób wszechstronny odniósł się także do opinii biegłego z dnia 2 stycznia 2016 r., postanowienia o umorzeniu dochodzenia oraz innych dokumentów znajdujących się w aktach sprawy karnej (na użytek niniejszej sprawy przywołane ogólnie w apelacji opinie biegłych mogły być jedynie potraktowane jako dokumenty), wskazując na ich walor prawny w rozpoznawanej sprawie cywilnej. Ogólnikowe zarzuty zawarte w apelacji, dotyczące tej kwestii, nie mogły skutecznie podważyć tejże oceny.</p> <p>Na etapie postępowania apelacyjnego powodowie reprezentowani przez fachowych pełnomocników zgłosili wniosek dowodowy o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego z zakresu ruchu drogowego i rekonstrukcji wypadków drogowych (k.395 odwr.).</p> <p>Sąd Apelacyjny uwzględnił wniosek dowodowy i uznał za właściwe przeprowadzenie uzupełniającego postępowania dowodowego. Szczegółowa teza dowodowa została sprecyzowana postanowieniem z dnia 19 października 2017 r. Strony nie wniosły uwag do tejże tezy dowodowej w trybie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 162)">art. 162 k.p.c.</a> </p> <p>Opinię w tej sprawie wydał biegły z zakresu techniki i oceny pojazdów samochodowych oraz maszyn, rekonstrukcji wypadków drogowych – <span class="anon-block">J. W.</span>. Przy jej sporządzeniu uwzględnił dokumenty znajdujące się w aktach Ds. 245/02 Prokuratury Rejonowej w Bartoszycach.</p> <p>Odpowiadając na zadane pytania biegły wskazał, że najbardziej prawdopodobne położenie pojazdów w chwili zderzenia to zderzenie boczne z motocyklem (k. 418 akt). Zdaniem biegłego, biorąc pod uwagę podane dane w zakresie uszkodzeń pojazdów i motocyklisty, można wnioskować, że ruch pojazdów (ich tor) zawierał się w zakresie kontynuowania jazdy na prostym odcinku drogi przez pojazd <span class="anon-block">F.</span>, natomiast kierujący motocyklem - „można wnioskować z dużym prawdopodobieństwem” – dokonywał manewru skrętu w lewo, co wynika z uszkodzeń motocykla i motocyklisty oraz położenia pojazdu (k. 420 akt). Biegły opisał szczegółowo uszkodzenia obu pojazdów uczestniczących w wypadku drogowym. Wskazał, że do zdarzenia pojazdów doszło na skrzyżowaniu drogi dojazdowej do miejscowości <span class="anon-block">Ł.</span>, na terenie niezabudowanym, gdzie prędkość administracyjna wynosi 90 km/godz. Zdaniem biegłego, gdyby do analizy przyjmować możliwy sam manewr skrętu w lewo czy wyjechania ze swej prawej strony motocyklisty przekraczając linię środka jezdni, to motocyklista stworzył stan zagrożenia wjeżdżając na tor ruchu poruszania się pojazdu <span class="anon-block">F.</span>. Kierujący samochodem nie był w stanie podjąć działań umożliwiających unikniecie wypadku – wynika to z zależności czasowych i prędkości (k. 422 akt). W opinii podstawowej biegły postawił wniosek, że kierujący motocyklem, gdyby powstrzymał się od jazdy, czy też ze zmianą kierunku toru jazdy, czy też ewentualnym podjęciem manewru przejechania w drogę do <span class="anon-block">Ł.</span>, nie stworzyłby bezpośredniego stanu zagrożenia na drodze.</p> <p>Z uwagi na zgłoszone zastrzeżenia do tej opinii przez stronę powodową biegły na rozprawie w dniu 11 maja 2018 r. złożył do niej ustne wyjaśnienia. Biegły podtrzymał wydaną w sprawie opinię. Stwierdził, że niemożliwe jest ustalenie prędkości, z jaką poruszał się motocyklista z uwagi na brak śladów. Podtrzymał swoje stanowisko, że motocyklista zmieniał kierunek jazdy, co spowodowało zagrożenie, wskutek którego doszło do wypadku. W odniesieniu do prędkości jazdy oraz prędkości zderzeniowej podał, że nie da się jej ustalić w oparciu o dokumentację ze sprawy Ds. 245/02 Prokuratury Rejonowej w Bartoszycach, prędkość można tylko szacować. Biegły podkreślił, że najważniejsze kwestie przyjęte przez niego – z uwzględnieniem zastosowanej metody – to położenie motocyklisty i motocykla. Wskazał, że dla ustalenia prędkości poruszania się samochodu możliwe jest wykorzystanie metody „odrzutu”, podał też, że nie stosował metody <span class="anon-block"> (...)</span> (deformacji nadwozia). Z uwagi na wniosek jednego z pełnomocników powodów o przeprowadzenie dowodu z uzupełniającego opinii biegłego – został on dopuszczony (prędkość samochodu <span class="anon-block">F.</span> przed wypadkiem i w momencie zderzenia z motocyklem przy zastosowaniu metod <span class="anon-block"> (...)</span> i „odrzutu”).</p> <p>W pisemnej opinii uzupełniającej biegły podał, że przy zderzeniu pojazdu z motocyklem i przy braku dokładnych pomiarów uszkodzeń w pojeździe metoda <span class="anon-block"> (...)</span> może powodować istotne błędy. Biegły odwołując się do literatury wskazał, że przy odległości odrzutu motocykla na odległość około 52 metrów (jak w tej sprawie) prędkości kolizyjne kształtują się na poziomie: 65-70 km/godz. do 100 km/godz., zaś dla odrzutu samego motocyklisty wg tej metody to prędkości kolizyjne kształtują się na poziomie od około 75 km/godz. do około 95 km/godz. W podsumowaniu biegły wskazał, że samochód <span class="anon-block">F.</span> mógł przekroczyć prędkość dopuszczalną, gdy patrzy się na górne wyniki.</p> <p>Do opinii uzupełniającej nie zostały zgłoszone żadne konkretne zastrzeżenia ani w formie pisemnej, ani ustnie. Na rozprawie apelacyjnej w dniu 19 listopada 2018 r. opinia uzupełniająca oraz podstawowa były popierane przez opiniującego. Biegły podał, że przy założeniu, iż samochód wyjechałby z drogi podporządkowanej to nie uzyskałby prędkości, która pozwoliłaby na położenie motocykla oraz kierującego motocyklem w takiej odległości, jak wynika to z dokumentacji.</p> <p>Sąd Apelacyjny uznał dowód z opinii biegłego <span class="anon-block">J. W.</span> za w pełni miarodajny do zrekonstruowania przebiegu wypadku w dniu 2 lutego 2002 r., w którym uczestniczył motocyklista <span class="anon-block">K. G.</span> oraz kierujący samochodem <span class="anon-block">F. (...)</span> o <span class="anon-block">nr rej. (...)</span>. Opinia została wydana w oparciu o dokumentację zgromadzoną w aktach sprawy Ds. 245/02 Prokuratury Rejonowej w Bartoszycach. W zdarzeniu tym uczestniczyły dwa pojazdy mechaniczne a zatem, zgodnie z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 436;art. 436 § 2)">art. 436 § 2 k.c.</a>, powodowie zobligowani byli do wykazania winy kierującego samochodem osobowym za spowodowanie wypadku. Biegły w swojej opinii wskazał (podał jakie fakty miał przy tym na uwadze), że ruch pojazdów (ich tor) zawierał się w kontynuowaniu jazdy na prostym odcinku drogi przez samochód osobowy, zaś motocyklista (z dużą dozą prawdopodobieństwa) dokonywał manewru skrętu w lewo (wynika to z uszkodzeń motocykla oraz motocyklisty). Przy czym motocyklista mógł dokonywać skrętu w lewo lub wyjechania ze swojej prawej strony przekraczając linię środka jezdni, przez co stworzył stan zagrożenia – wjechał na tor jazdy samochodu <span class="anon-block">F.</span>. Takim zachowaniem stworzył stan bezpośredniego zagrożenia na drodze. Taka rekonstrukcja zdarzenia została skutecznie obroniona przez biegłego w trakcie składania wyjaśnień do opinii. Nie podważały jej ogólne twierdzenia powodów, że do zdarzenia mogło dojść w odmiennej konfiguracji pojazdów. W piśmie procesowym z dnia 18 lipca 2018 r. powodowie wskazali na możliwość innego wariantu, a mianowicie takiego, że samochód <span class="anon-block">F.</span> mógł wyjeżdżać z drogi podporządkowanej, zaś motocyklista jechać drogą z pierwszeństwem przejazdu. Biegły wykluczył taką ewentualność, wskazując na dowody w postaci położenia ciała i motocykla oraz zwracając uwagę na minimalną prędkość pojazdu wyjeżdżającego z drogi podporządkowanej. Inne zastrzeżenia do wydanej opinii w tym zakresie nie były sygnalizowane po odebraniu od biegłego wyjaśnień do sporządzonej opinii.</p> <p>Powodowie akcentowali – odnosząc się do sporządzonej opinii - że samochód mógł się poruszać ze zdecydowanie wyższą prędkością, niż dopuszczalna administracyjnie.</p> <p>W opinii uzupełniającej biegły podał, iż przywoływana przez powodów metoda <span class="anon-block"> (...)</span>, w okolicznościach faktycznych sprawy – zderzenia pojazdu z motocyklem - oraz braku dokładnych pomiarów uszkodzeń w pojeździe, może powodować istotne błędy. W takiej sytuacji lepiej jest ustalać prędkość zderzenia za pomocą porównywalnych badań. Tej treści konstatacja opinii uzupełniającej nie była podważana przez powdów.</p> <p>W odniesieniu do prędkości kolizyjnej biegły podał, że przy odległości odrzutu motocykla na około 52 metrów prędkość kolizyjna wynosiła maksymalnie do 100 km/godz. Dla samego odrzutu motocyklisty prędkość kolizyjna może kształtować się do 95 km/godz. Z wyjaśnień ustnych uzupełniającej opinii wynika, iż wskazywane maksymalne prędkości kolizyjne nie zmieniają jego wniosków, iż kierujący pojazdem <span class="anon-block">F.</span> nie był w stanie podjąć działań umożliwiających uniknięcie wypadku (00.06.51 do 00.11.09 protokołu rozprawy z dnia 19 listopada 2018 r.).</p> <p>Opinia biegłego <span class="anon-block">J. W.</span> wyjaśniła wszystkie istotne w sprawie okoliczności. W takiej sytuacji nie zachodziły przesłanki do dopuszczenia dowodu z opinii innego biegłego. Wbrew sugestii powodów nie jest ona wewnętrznie sprzeczna. Opinii tej nie dyskwalifikuje brak wypowiedzi biegłego jak alkohol w organizmie kierowcy wpływa na koncentrację oraz reakcje i ich szybkość. Biegły nie jest specjalistą w tym zakresie – wypowiedź biegłego na k. 445 odwr. Nie polegają na prawdzie stwierdzenia zawarte w piśmie procesowym powodów z dnia 18 lipca 2018 r., że biegły nie uwzględniał śladów powypadkowych znajdujących się na powierzchni drogi – biegły wyraził w tej kwestii swoje stanowisko.</p> <p>Opinią wydaną w sprawie na etapie postępowania apelacyjnego powodowie nie wykazali, iż kierujący samochodem <span class="anon-block">F. (...)</span> o <span class="anon-block">nr rej. (...)</span> dopuścił się przestępstwa spowodowania wypadku komunikacyjnego ze skutkiem śmiertelnym, w którym to wypadku zginął <span class="anon-block">K. G.</span>, a więc zawinionego czynu niedozwolonego, rodzącego odpowiedzialność pozwanego – <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 415)">art. 415 k.c.</a> </p> <p>Bezpodstawne były zatem postawione w apelacji zarzuty naruszenia przepisów prawa materialnego. Na etapie postępowania odwoławczego został bowiem przeprowadzony dowód z opinii specjalistycznej, który wyjaśnił w sposób dostateczny istotne w sprawie zagadnienia.</p> <p>Podsumowując, zdaniem Sądu Apelacyjnego materiał dowodowy zgromadzony na etapie postępowania apelacyjnego nie uprawniał do innych wniosków, niż wysnute przez Sąd Okręgowy.</p> <p>Kierując się powyższymi względami, na mocy <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 385)">art. 385 k.p.c.</a>, oddalono apelację.</p> <p>O kosztach postępowania odwoławczego postanowiono w oparciu o <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 102)">art. 102 k.p.c.</a> </p> <p>Sąd I instancji odstąpił od obciążania powodów kosztami procesu poniesionymi przez pozwanego. Wniesienie apelacji rodziło skutki finansowe dla strony, która jej oponowała. O ile argumenty przedstawione przez Sąd Okręgowy na rzecz odstąpienia w całości od obciążania powodów kosztami procesu są przekonujące, o tyle sytuacja uległa zmianie na etapie postępowania drugoinstancyjnego. Złożony wniosek spowodował uzupełnienie postępowania dowodowego, jednakże ze skutkiem negatywnym dla strony skarżącej. Mając na uwadze przy tym także trudną sytuację majątkową powodów Sąd Apelacyjny uznał, że są oni w stanie wydatkować łącznie kwotę 600 zł tytułem zwrotu stronie pozwanej</p> <p>kosztów procesu instancji odwoławczej.</p> <p> <em> <!-- --> <span class="anon-block">J. J.</span> <span class="anon-block">M. E.</span> <span class="anon-block">K.</span> <br/> </em> </p> </div>