II K 588/18
Суди загальної юрисдикції2018-12-10
Номер справи
II K 588/18
Дата рішення
2018-12-10
Тип
SENTENCE
Судді
Anna Szeląg (PRESIDING_JUDGE)
Правова підстава
Текст рішення
<p>Sygn. akt II K 588/18</p>
<div>
<h2>WYROK</h2>
<h5>W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ</h5>
<p>Dnia 10 grudnia 2018 roku</p>
<p>Sąd Rejonowy w Legionowie w II Wydziale Karnym w składzie:</p>
<p>Przewodniczący SSR Anna Szeląg</p>
<p>Protokolant Kinga Grzywacz</p>
<p>w obecności</p>
<p>Prokuratora Agaty Kowalskiej</p>
<p>po rozpoznaniu dnia 17.07.2018r., 04.09.2018r., 06.11.2018r., 03.12.2018r.</p>
<p>sprawy <strong>
<!-- -->
<span class="anon-block">A. M.</span>
</strong>, <span class="anon-block">urodz. (...)</span> w <span class="anon-block">W.</span>
</p>
<p>syna <span class="anon-block">J.</span> i <span class="anon-block">M.</span> z d. <span class="anon-block">K.</span>
</p>
<p>oskarżonego o to, że: I. w dniu 28 marca 2018r. w <span class="anon-block">L.</span>, woj. <span class="anon-block"> (...)</span> wbrew przepisom ustawy oraz działając w celu osiągnięcia korzyści majątkowej udzielił małoletniemu <span class="anon-block">Ł. M.</span> środka odurzającego w postaci 1,28 grama netto marihuany za kwotę 75 zł, przy czym czyn ten stanowi wypadek mniejszej wagi, a czynu tego dopuścił się w ciągu 5 lat po odbyciu co najmniej 6 miesięcy kary pozbawienia wolności orzeczonej za umyślne przestępstwo podobne; -</p>
<p>tj. o czyn z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU20051791485" title="Ustawa z dnia 29 lipca 2005 r. o przeciwdziałaniu narkomanii - Dz. U. z 2005 r. Nr 179, poz. 1485 (art. 59;art. 59 ust. 2;art. 59 ust. 3)">art.59 ust.2 i 3 ustawy z dnia 29 lipca 2005r. o przeciwdziałaniu narkomanii</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 64;art. 64 § 1)">art.64§1kk</a>
</p>
<p>II. w dniu 28 marca 2018r. w <span class="anon-block">L.</span>, woj. <span class="anon-block"> (...)</span> wbrew przepisom ustawy posiadał w miejscu zamieszkania znaczną ilość środków odurzających w postaci suszu ziela konopi innych niż włókniste, tzw. marihuanę o łącznej wadze 32,96 grama netto, przy czym czynu tego dopuścił się w ciągu 5 lat po odbyciu co najmniej 6 miesięcy kary pozbawienia wolności orzeczonej za umyślne przestępstwo podobne; -</p>
<p>tj. o czyn z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU20051791485" title="Ustawa z dnia 29 lipca 2005 r. o przeciwdziałaniu narkomanii - Dz. U. z 2005 r. Nr 179, poz. 1485 (art. 62;art. 62 ust. 2)">art.62 ust.2 ustawy z dnia 29 lipca 2005r. o przeciwdziałaniu narkomanii</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 64;art. 64 § 1)">art.64§1kk</a>
</p>
<p>orzeka:</p>
<p>III. oskarżonego <span class="anon-block">A. M.</span> uznaje za winnego popełnienia zarzucanego mu czynu opisanego w pkt I i za to na podstawie art.59 ust.2 i 3 ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 64;art. 64 § 1)">art.64§1kk</a> skazuje oskarżonego, a na podstawie art.59 ust.3 ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 64;art. 64 § 1)">art.64§1kk</a> wymierza oskarżonemu karę 8 (ośmiu) miesięcy pozbawienia wolności; -</p>
<p>- na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 45;art. 45 § 1)">art.45§1kk</a> orzeka wobec oskarżonego przepadek na rzecz Skarbu Państwa korzyści majątkowej w kwocie 75 zł (siedemdziesiąt pięć); -</p>
<p>IV. oskarżonego <span class="anon-block">A. M.</span> uznaje za winnego popełnienia zarzucanego mu czynu opisanego w pkt II i za to na podstawie art.62 ust.2 ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 64;art. 64 § 1)">art.64§1kk</a> skazuje oskarżonego, a na podstawie art.62 ust.2 ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii z zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 64;art. 64 § 1)">art.64§1kk</a> wymierza oskarżonemu karę 1 (jednego) roku i 6 (sześciu) miesięcy pozbawienia wolności; -</p>
<p>V. na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 85;art. 85 § 1;art. 85 § 2;art. 85 § 3)">art.85§1 i §2 i §3kk</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 86;art. 86 § 1)">art.86§1kk</a> łączy orzeczone wobec oskarżonego kary pozbawienia wolności opisane w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 86 pkt. 3)">pkt III</a> oraz IV i wymierza oskarżonemu karę łączną 1 (jednego) roku i 10 (dziesięciu) miesięcy pozbawienia wolności; -</p>
<p>- na podstawie art.70 ust.1 i 2 ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii orzeka przepadek na rzecz Skarbu Państwa dowodów rzeczowych opisanych w wykazie dowodów rzeczowych pod poz. 1, 2, 3 (k.345), przez zniszczenie; -</p>
<p>- na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 63;art. 63 § 1)">art.63§1kk</a> na poczet orzeczonej wobec oskarżonego kary łącznej pozbawienia wolności zalicza okres jego tymczasowego aresztowania od dnia 28.03.2018 r. godz. 21:00 do dnia 17.07.2018 r. godz. 15:20; -</p>
<p>- na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 627)">art.627kpk</a> zasądza od oskarżonego na rzecz Skarbu Państwa kwotę 1283,99 zł (tysiąc dwieście osiemdziesiąt trzy i 99/100) tytułem kosztów sądowych w tym 300 zł (trzysta) tytułem opłaty.</p>
<p>Sygn. akt II K 588/18</p>
</div>
<div>
<h2>UZASADNIENIE</h2>
<p>Na podstawie ujawnionego w toku rozprawy materiału dowodowego Sąd Rejonowy ustalił następujący stan faktyczny:</p>
<p>W dniu 28 marca 2018r. na terenie <span class="anon-block">L.</span> spotkali się <span class="anon-block">Ł. M.</span> (<span class="anon-block">urodz. (...)</span>), <span class="anon-block">K. P.</span> (<span class="anon-block">urodz. (...)</span>), <span class="anon-block">J. J. (2)</span> (urdz. 07.04.2002r), <span class="anon-block">M. D. (1)</span> (<span class="anon-block">urodz. (...)</span>) oraz <span class="anon-block">S. Z. (1)</span> (<span class="anon-block">urodz. (...)</span>). <span class="anon-block">K. P.</span> oraz <span class="anon-block">M. D. (1)</span> zwrócili się do <span class="anon-block">Ł. M.</span>, aby załatwił im marihuanę. <span class="anon-block">K. P.</span> przekazał mu 25 zł, tj. w banknocie 20 zł oraz w bilonie 5 zł, na zakup 0,5 grama narkotyku, zaś <span class="anon-block">M. D. (1)</span> chciał „sztukę zioła”, czyli 1 gram. <span class="anon-block">Ł. M.</span> zgodził się i poszedł do mieszkania swojego brata oskarżonego <span class="anon-block">A. M.</span>, zaś pozostali czekali na niego pod blokiem. Oskarżony wiedział już o co chodzi i przekazał bratu marihuanę w łącznej ilości 1,28 grama netto. Następnie, gdy <span class="anon-block">Ł. M.</span> wrócił do kolegów, to dał <span class="anon-block">K. P.</span> woreczek strunowy z zawartością 0,44 grama netto marihuany, zaś <span class="anon-block">M. D. (1)</span> dał woreczek strunowy z 0,64 gramem netto marihuany, w zamian za co <span class="anon-block">M. D. (1)</span> oddał mu czapkę <span class="anon-block"> firmy (...)</span> o wartości 50 zł. Po rozdzieleniu narkotyku, część marihuany miał także przy sobie <span class="anon-block">Ł. M.</span> o wadze 0,20 grama nett. Gdy wszyscy szli <span class="anon-block">ulicą (...)</span> zostali zauważeni przez zmotoryzowany patrol policyjny w składzie sierż. sztab. <span class="anon-block">G. K.</span> i st. sierż. <span class="anon-block">M. K.</span>, policjanci zwrócili na nich uwagę, ponieważ <span class="anon-block">Ł. M.</span> oraz <span class="anon-block">K. P.</span> dorzucili znajdujące się w ich posiadaniu narkotyki. Już po zatrzymaniu, <span class="anon-block">M. D. (1)</span> przyznał się, że na widok radiowozu swoją porcję marihuany schował między słupki bariery dźwiękochłonnej.</p>
<p>Po uzyskaniu informacji odnośnie źródła pochodzenia w/w marihuany, dokonano przeszukania mieszkania <span class="anon-block">A. M.</span> w <span class="anon-block">L.</span> przy <span class="anon-block">ulicy (...)</span>. W trakcie przeszukania ujawniono i zabezpieczono pieniądze w kwocie 1500 zł, młynek do mielenia marihuany z jej zawartością oraz znaczną ilość środków odurzających w postaci suszu ziela konopi innych niż włókniste, tzw. marihuanę o łącznej wadze 32,96 grama netto.</p>
<p>Powyższy stan faktyczny sąd ustalił na podstawie zeznań świadków <span class="anon-block">P. S.</span> (k.408v.-409, 121), <span class="anon-block">G. K.</span> (k.409-409v., 219-220), <span class="anon-block">M. K.</span> (k.409v., 223-224), <span class="anon-block">Ł. R. (1)</span> (k.432-434), <span class="anon-block">M. G. (1)</span> (k.460v.-461), jak również częściowo na podstawie wyjaśnień oskarżonego <span class="anon-block">A. M.</span> (k.404-405, 126-127, 133, 244, 308) i zeznań świadków <span class="anon-block">M. D. (1)</span> (k.405-406, 479v., 58, 239-240), <span class="anon-block">J. J. (2)</span> (k.406v., 60-61), <span class="anon-block">Ł. M.</span> (k.406v.-408, 67), <span class="anon-block">K. P.</span> (k.408-408v., 70-71), <span class="anon-block">S. Z.</span> (k.409v.-410, 232-233) oraz na podstawie dokumentów w postaci (k.1-2, 73, 95-107, 119, 155, 156, 272, 300) notatki urzędowej, (k.3, 15, 16, 22, 23, 29, 30, 79) protokołu zatrzymania, (k.5-9, 10-14, 17-21, 24-28, 35-38, 39-42, 43-46, 47-50, 74-78) protokołu przeszukania, (k.31-32, 51-52, 81-83, 90-92, 108-109, 110-111, 112-115) protokołu oględzin, (k.33, 34, 53, 84, 85) protokołu użycia testera, (k.54-55) tablicy poglądowej, (k.60, 64, 68) poświadczenia, (k.116-118) protokołu tymczasowego zajęcia, (k.186, 187) płyty CD), (k.195-205) notatki urzędowej z załącznikami, (k.211-212, 213-214, 215-216, 245-250, 445, 478) odpisu orzeczenia z obliczeniem kary, (k.264-271) opinii, (k.275-277) wywiadu środowiskowego, (k.278) kserokopii zaświadczenia lekarskiego, (k.279-281) opinii sądowo-psychiatrycznej, (k.294-298) pisma policji z załącznikami, (k.466-467) pisma MOW.</p>
<p>Oskarżony <span class="anon-block">A. M.</span> przyznał się jedynie do posiadania znacznej ilości środków odurzających w postaci marihuany i jednocześnie nie przyznał się do udzielenia w celu uzyskania korzyści majątkowej małoletniemu <span class="anon-block">Ł. M.</span> 1,28 gram netto marihuany. Wyjaśnił, że „marihuanę miałem na własny użytek, gdyż jestem sobą uzależnioną” (k.404v.). Oskarżony nie zaprzeczył, że w dniu 28.03.2018r. brat był u niego w mieszkaniu i wówczas musiał zauważyć leżącą na stole marihuanę. W tym czasie oskarżony kąpał się więc nie widział, czy i kiedy brat zabrał te narkotyki, ale był pewien, że <span class="anon-block">Ł. M.</span> nie dawał mu w tym dniu żadnych pieniędzy.</p>
<p>
<span class="underline">
<!-- -->Sąd zważył, co następuje: </span>
</p>
<p>Sąd dał wiarę wyjaśnieniom <span class="anon-block">A. M.</span> tylko w tym zakresie, w jakim są one zgodne z ustalonym w sprawie stanem faktycznym, czyli co do tego, że w dniu 28.03.2018r. posiadał marihuanę w wyżej opisanej ilości, ponieważ znajdują to potwierdzenie w pozostałych wiarygodnych dowodach, jak chociażby w protokole przeszukania jego mieszkania (k.74-76). Jednocześnie, sąd uznał za niewiarygodne wyjaśnienia, w których <span class="anon-block">A. M.</span> przekonywał, że nie dał bratu żadnych narkotyków i tym samym nie mógł ich przekazać w celu uzyskania korzyści majątkowej. Przeczą temu nie tylko zeznania <span class="anon-block">Ł. M.</span>, w zakresie w jakim sąd dał im wiarę, ale także stwierdzenie oskarżonego, że „ze względu na moją przeszłość, tak podejrzewam, że policjanci mogli skłonić mojego brata do złożenia zeznań obciążających mnie, nie mając na to dowodów” (k.405), jest co najmniej nielogiczne. Najdobitniej na taki wniosek wskazuje chronologia zdarzeń z dnia 28.03.2018r. poczynając od godziny 14:10, kiedy to doszło do kontroli policyjnej m.in. <span class="anon-block">M. D. (1)</span> oraz <span class="anon-block">Ł. M.</span>, którzy już wówczas zgodnie jako źródło pochodzenia zabezpieczonych przy nich narkotyków wskazywali <span class="anon-block">A. M.</span>. Ta informacja stała się podstawą przeszukania mieszkania oskarżonego, które rozpoczęło się o godzinie 21:00 i w trakcie którego także zabezpieczono m.in. marihuanę zwiniętą w taśmę o wadze 48,19 grama brutto. Przeszukanie zakończono o godzinie 22:00. Natomiast przesłuchanie <span class="anon-block">M. D. (1)</span>, jak i <span class="anon-block">Ł. M.</span> rozpoczęto odpowiednio o godzinie 21:40 oraz 20:45. W tej sytuacji wobec prowadzenia w/w czynności prawie równocześnie, brak jest podstaw do potwierdzenia podejrzeń <span class="anon-block">A. M.</span>, co do zmanipulowania treści zeznań obu w/w świadków, przez przesłuchujących ich policjantów.</p>
<p>Z analizy treści zeznań świadków <span class="anon-block">Ł. M.</span>, <span class="anon-block">M. D. (1)</span>, <span class="anon-block">K. P.</span>, <span class="anon-block">S. Z.</span>, <span class="anon-block">J. J. (2)</span> zdaniem sądu wynika jedna zasadnicza ocena, że jedynie w trakcie pierwszego przesłuchania, kiedy to bezpośredni uczestnicy tych zdarzeń byli od siebie odizolowani i nie mogli ustalić jednej spójnej wersji, to przedstawiali te zdarzenia całkowicie zgodnie z ich rzeczywistym przebiegiem. Sąd nie neguje, że duży wpływ na świadków, ludzi młodych, miał fakt, że zostali zatrzymani przez funkcjonariuszy policji, że o wszystkim zostali powiadomieni ich rodzice, że kilka godzin przebywali na terenie KPP w <span class="anon-block">L.</span>. Ale w przeciwieństwie do stanowiska obrońcy, zdaniem sądu nie powodowało to, że zeznawali nieprawdę, ale wręcz przeciwnie, ta sytuacja wpłynęła na to, że zeznawali zgodnie z tym, jak zapamiętali te zdarzenia. Dopiero upływa czasu, możliwość wzajemnych konsultacji doprowadziła do tego, że trochę nieudolnie próbowali zmienić zwoje zeznania, tak aby uchronić oskarżonego od poniesienia odpowiedzialności karnej.</p>
<p>Powyższe ustalenia nie zmieniają jednak faktu, że z uwagi na okoliczności, że jedynym bezpośrednim świadkiem przekazania przez oskarżonego narkotyków jest jego brat <span class="anon-block">Ł. M.</span>, sąd poddał szczegółowej analizie treść jego zeznań, zwłaszcza że z czasem ulegały one zasadniczej zmianie. Początkowo, w trakcie pierwszego przesłuchania jeszcze w dniu 28.03.2018r., które odbyło się w obecności jego mamy <span class="anon-block">M. M. (2)</span>, świadek zeznał, że około godziny 11:00 zadzwonił do niego <span class="anon-block">K. P.</span> z prośbą o „załatwienie” pół grama marihuany. Z taką samą prośbą o załatwienie „sztuki zioła” około godziny 12:00 zadzwonił do niego także <span class="anon-block">M. D. (1)</span>. <span class="anon-block">Ł. M.</span> zgodził się i kazał przygotować <span class="anon-block">K. P.</span> 25 zł, zaś <span class="anon-block">M. D. (1)</span> 50 zł i umówił się z nimi w poczekalni dworca PKP w <span class="anon-block">L.</span>. Po przekazaniu pieniędzy wszyscy poszli pod blok w którym mieszkał oskarżony, zaś świadek sam udał się do brata i jak stwierdził, to „zioło dla mnie i dla kolegów wszystko było w jednej samarce, miał to już naszykowane” (k.67). Gdy <span class="anon-block">Ł. M.</span> wrócił do znajomych, to wszyscy razem udali się na <span class="anon-block">osiedle (...)</span>, gdzie <span class="anon-block">M. D. (1)</span> oraz <span class="anon-block">K. P.</span> „dzielili tą marihuanę kupioną od mojego brata <span class="anon-block">A. M.</span>” (k.67). Następnie poszli w stronę <span class="anon-block">ulicy (...)</span>, gdzie zauważyli patrol policyjny. Świadek zeznał, że „ja szedłem z przodu i pierwszy wyrzuciłem swój woreczek z marihuaną, reszta była z tyłu, więc nie widziałem jak oni wyrzucali swoje woreczki z marihuaną” (k.67). Opis tych zdarzeń <span class="anon-block">Ł. M.</span> zmienił w dniu 08.06.2018r., kiedy został ponownie przesłuchany i wówczas stwierdził, że nie potwierdza wyżej opisanych zeznań, ponieważ złożył je ze strachu przed policjantem z wydziału kryminalnego, którego jednak nie potrafił zidentyfikować, który straszył go tym, że jak nie powie na niekorzyść brata, to on sam pójdzie „siedzieć”. Z tym, że przyznał, że „w trakcie przesłuchiwania przez policjanta w obecności mamy nikt mnie nie zastraszał” (k.302). Tym razem <span class="anon-block">Ł. M.</span> zeznał, że w dniu 28.03.2018r. był w domu oskarżonego, który zaprosił go na obiad. Gdy <span class="anon-block">A. M.</span> się kąpał, to świadek zauważył, że na stole leży woreczek z suszem, wiedział, że to może być marihuana dlatego, jak stwierdził krzyknął do brata, że wychodzi i „zabrałem tą torebkę z suszem z tego stołu, nic o tym nie mówiłem bratu” (k.302). Już po wyjściu na dwór spotkał <span class="anon-block">M. D. (1)</span>, <span class="anon-block">K. P.</span> i <span class="anon-block">J. J. (2)</span>, którym pochwalił się, że ma przy sobie marihuanę i poczęstował nią <span class="anon-block">J. J. (2)</span>. Następnie wszyscy zostali zatrzymani przez funkcjonariuszy policji. Podobny przebieg zdarzeń <span class="anon-block">Ł. M.</span> przedstawił w swoich zeznaniach składanych już bezpośrednio na rozprawie w dniu 17.07.2018r., gdzie także od razu w początkowej wypowiedzi stwierdził, że „zostałem zmuszony przez policję, żebym zeznał na niekorzyść brata, straszyli mnie <span class="anon-block"> ośrodkiem i (...)</span>” (k.406v.).</p>
<p>Analizując treść tych zeznań, sąd dał wiarę wyłącznie pierwszym zeznaniom świadka, ponieważ tylko one są spójne, logiczne i co ważne znajdują potwierdzenie w pozostałych wiarygodnych odwodach. Nielogiczne i całkowicie irracjonalne w ocenie sądu, jest tłumaczenie <span class="anon-block">Ł. M.</span>, że obciążył bezpodstawnie brata ponieważ sam bał się, że poniesie odpowiedzialność za popełnione przez siebie czyny karalne. Pomijając okoliczność, że do pierwszego przesłuchania doszło w obecność <span class="anon-block">M. M. (2)</span>, kiedy to zgodnie ze słowami świadka, przesłuchujący go policjant nie wywierał na niego żadnego nacisku, czyli miał on możliwość swobodnego przedstawienia swojej wersji wydarzeń. To zasadnicze znaczenie ma tutaj fakt, że <span class="anon-block">Ł. M.</span> był wówczas przesłuchiwany w charakterze nieletniego sprawcy czynu karalnego, czyli po pierwsze wiedział, że poniesienie konsekwencji prawnych jest nieuniknione. Tym samym, brak jest podstaw do uznania za wiarygodne jego twierdzenie, że niejako strach przed odpowiedzialnością karną doprowadził do złożenia fałszywych oskarżeń pod adresem własnego brata. Po drugie, <span class="anon-block">Ł. M.</span> był pouczony o tym, że może odmówić składania wyjaśnień, poza tym miał także prawo odmówić składania zeznań w trybie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 182)">art.182kpk</a>, a mimo to nie skorzystał z tych uprawnień i miał bezpodstawnie obciążyć <span class="anon-block">A. M.</span>, mimo że wcześniej nie byli w konflikcie. W tym kontekście nielogiczne są także słowa <span class="anon-block">Ł. M.</span>, że w trakcie tego pierwszego przesłuchania, to „zeznawałem wtedy podobnie jak teraz, powiedziałem, że przyszedłem do brata po siłowni i mieliśmy jeść obiad, zabrałem to ze stołu i wyszedłem (k.407). W ocenie sądu wskazuje to raczej na to, że świadek nie przedstawiał rzeczywistych wydarzeń, ale uzgodnioną wcześniej wersję, która miałaby potwierdzić wyjaśnienia oskarżonego. W kontekście wyżej opisanych zeznań, z jednej strony <span class="anon-block">Ł. M.</span> twierdził, że działał pod wpływem strachu i stąd taka treść zeznań, zaś później już po odczytaniu zeznań z dnia 28.03.2018r., w trakcie spontanicznej wypowiedzi, stwierdził, że „nie wie skąd cała ta treść tych wyjaśnień” (k.407), „nie czytałem protokołu, nie wiem dlaczego podpisałem, że treść jest zgodna” (k.407). W tym miejscu należy również wskazać, że świadek zaprzecza nawet okolicznościom, które zasadniczo nie mają żadnego odniesienia na jego sytuację prawną, czy też oskarżonego. Odpowiadając na pytania sądu, <span class="anon-block">Ł. M.</span> początkowo potwierdził swoje pierwsze zeznania, że „to nie był mój pierwszy kontakt z marihuaną pierwszy raz paliłem w Sylwestra” (k.407v.). W dniu 28.03.2018r. stwierdził, że kupił ją od <span class="anon-block">M. G. (2)</span>, z tym że nie wiedział, czy to jest prawdziwe nazwisko. Natomiast w dniu 17.07.2018r. w trakcie tej samem wypowiedzi zeznał - „to znaczy nie paliłem marihuany w Sylwestra, piłem tylko z kolegami, jak brałem marihuanę ze stołu, to był mój pierwszy kontakt, wiedziałem, że to jest marihuana, bo oglądałem różne filmy w telewizji i w internecie” (k.407v.). Z kolei to, że zabezpieczone od niego i jego kolegów narkotyki były już poporcjowane, to <span class="anon-block">Ł. M.</span> tłumaczył tym, że „dałem im to w trzech porcjach, to mi się w kieszeni w kawałkach oderwało i wyszło, że były trzy porcje” (k.407). Co jest co najmniej infantylnym tłumaczenie, skoro nawet <span class="anon-block">M. D. (1)</span> mimo zmiany swoich zeznań, konsekwentnie twierdził, że „ja nie dzieliłem marihuany, to <span class="anon-block">Ł.</span> przyniósł marihuanę w trzech torebkach” (k.240v.). Także <span class="anon-block">K. P.</span> zeznał, że <span class="anon-block">Ł. M.</span> „dał mi woreczek strunowy z suszem roślinnym, (…), <span class="anon-block">M.</span> miał jeszcze dwa woreczki strunowe z marihuaną ok. 0,5 grama i woreczek z ok. 1 gramem marihuany, który miał być dla <span class="anon-block">D.</span>” (k.71).</p>
<p>Także <span class="anon-block">M. D. (1)</span> wycofał się ze swoich pierwszych zeznań, których nie potwierdził twierdząc, że „były składane pod wpływem stresu i tak jakby przymusu, wywieranie presji przez krzyczenie” (k.405), policjanci mówili, że jak nie zezna, to zostanie zatrzymany i trafi do więzienia. Początkowo świadek zeznał, że w dniu 28.03.2018r. spotkał się z <span class="anon-block">J. J. (2)</span>, <span class="anon-block">Ł. M.</span>, <span class="anon-block">K. P.</span> oraz <span class="anon-block">S. Z. (2)</span>. Podczas luźnej rozmowy <span class="anon-block">K. P.</span> poprosił <span class="anon-block">Ł. M.</span> o „załatwienie mu marihuany, (…), <span class="anon-block">Ł.</span> powiedział, że ok. i poszedł do swojego brata <span class="anon-block">A. M.</span>” (k.58), zaś wszyscy pozostali czekali pod blokiem. Gdy <span class="anon-block">Ł. M.</span> wrócił, to przekazał im trzy porcje marihuany i „powiedział, że w jednej jest około 1 grama, w drugiej 0,5 grama, a w trzeciej jest jedna fifka, bo wcześniej palił i tyle mu zostało” (k.58). <span class="anon-block">M. D. (1)</span> przyjął 1 gram narkotyku i w zamian przekazał <span class="anon-block">Ł. M.</span> czapkę <span class="anon-block">marki N.</span> o wartości około 50 zł, zaś 0,5 grama otrzymał <span class="anon-block">K. P.</span> za co zapłacił 25 zł. Świadek stwierdził także, że „jedną fifkę trzymał <span class="anon-block">K. J.</span>, z tego co wiem, to <span class="anon-block">Ł.</span> miał jeszcze dla siebie tyle marihuany co do nabicia fifki” (k.58). Jednocześnie zeznał, że „dużo razy była taka sytuacja, że <span class="anon-block">Ł.</span> od siebie z domu wynosił marihuanę i razem ją paliliśmy za darmo, ponieważ brat mu ją dawał i mógł z nią robić co chce” (k.58).</p>
<p>W przypadku tego świadka, sąd również dał w całości wiarę jedynie jego pierwszym zeznaniem, które składał bezpośrednio po zdarzeniu, jako podejrzany w sprawie. Taka ocena wynika z faktu, że <span class="anon-block">M. D. (1)</span> mimo przysługującego mu prawa do odmowy składania wyjaśnień z tego prawa nie skorzystał i złożył obszerne wyjaśnienia. Zdaniem sądu brak jest podstaw do uznania, że świadek obciążył oskarżonego bezpodstawnie, ponad jego rzeczywiste działanie i że zrobił to z obawy przed bliżej nieokreślonym zachowaniem policjantów wobec jego osoby. Po pierwsze, sąd tak szczegółowo opisał w/w zeznania ponieważ wynika z nich jednoznacznie, że <span class="anon-block">M. D. (1)</span> nigdy nie wskazał w jaki sposób <span class="anon-block">Ł. M.</span> wszedł w posiadanie przedmiotowych narkotyków, jedynie wyjaśnił, że poszedł po nie do brata <span class="anon-block">A. M.</span>. Stwierdził, że „po 10 - 20 minutach <span class="anon-block">Ł.</span> wrócił do nas, nic nie powiedział i wszyscy razem zaczęliśmy iść w kierunku wiaduktu przy <span class="anon-block">ul. (...)</span>” (k.58). Świadek opisał także inne zdarzenia, kiedy <span class="anon-block">Ł. M.</span> przekazywał mu marihuanę, którą dostawał od brata za darmo, które jednak nie były objęte rozpoznaniem w niniejszej sprawie. Po drugie, co także jest istotne, to <span class="anon-block">M. D. (1)</span> zaprzeczał sam sobie, z jednej strony twierdził, że zeznawał pod wpływem przymusu, a z drugiej strony będąc przesłuchiwany przez prokuratora stwierdził, że „ja wyjaśnienia złożyłem dobrowolnie, ten policjant przesłuchujący mnie nie zmuszał mnie do składania takich wyjaśnień” (k.239). Tylko obecnie nie podtrzymał tych wyjaśnień, bo kilka rzeczy mu się nie zgadzało. Przykładowo, tym razem stwierdził, że „brat <span class="anon-block">Ł. M.</span> nie dał mu tych narkotyków, <span class="anon-block">Ł.</span> ukradł je bratu, (…), o tym, że ukradł je bratu powiedział mi po tym, jak dał mi torebkę z narkotykiem” (k.239v.). Z tym, że już w trakcie trzeciego przesłuchania, odpowiadając na pytanie sądu, tym razem <span class="anon-block">M. D. (1)</span> zeznał, że „<span class="anon-block">Ł.</span> powiedział, że chce iść do brata żeby dał mu pieniądze na bilety pociągowe, <span class="anon-block">Ł.</span> wrócił z marihuaną, powiedział tyle, że coś dla nas ma, (…), <span class="anon-block">Ł.</span> rozdał nam marihuanę” (k.405v.). Z tym, że taka wersja wydarzeń pozostaje w całkowitej sprzeczności z późniejszymi zenanami <span class="anon-block">Ł. M.</span>, który nie tylko stwierdził, że poszedł do brata na obiad, ale nawet zaprzeczył, aby przyjął od świadka czapkę za przekazaną mu marihuanę. Tymczasem <span class="anon-block">M. D. (1)</span> konsekwentnie twierdził, że przekazał <span class="anon-block">Ł. M.</span> w/w czapkę, z tym że zmieniał okoliczności jej przekazania, by ostatecznie zeznać, że „ja zaproponowałem <span class="anon-block">Ł.</span> czapkę, chciałem żeby wyszło tak po koleżeńsku, że on mi coś daje a ja mu nic” (k.405v.). Samą okoliczność przekazania w/w czapki potwierdził <span class="anon-block">K. P.</span>, który zeznał, że „<span class="anon-block">D.</span> nie płacił za tą marihuanę, ale dał <span class="anon-block">M.</span> niebieską czapkę <span class="anon-block">N.</span>” (k.71).</p>
<p>Treść swoich zeznań zmienił także <span class="anon-block">K. P.</span>, który w dniu 17.07.2018r. zeznał, że gdy spotkał się z <span class="anon-block">Ł. M.</span>, <span class="anon-block">J. J. (2)</span> i <span class="anon-block">M. D. (1)</span>, to „<span class="anon-block">Ł.</span> poszedł, potem się dowiedziałem, że do brata i zabrał mu marihuanę” (k.408), a gdy wrócił to rozdzielił ją pomiędzy nich. Natomiast w trakcie pierwszego przesłuchania <span class="anon-block">K. P.</span> nie był w stanie wskazać źródła pochodzenia marihuany, mówił, że „z tego co wiem to ten <span class="anon-block">M.</span> kupuje marihuanę od kogoś z <span class="anon-block">osiedla (...)</span>, ale nie wiem od kogo dokładnie” (k.70), dodał także, że „kojarzę, że <span class="anon-block">M.</span> mówił, że kupuje od jakiegoś <span class="anon-block">A.</span>” (k.71). Opisując przedmiotowe zdarzenia świadek stwierdził, że gdy spotkał się z <span class="anon-block">Ł. M.</span> to dał mu 25 zł, a ten przekazał mu za to 0,5 grama marihuany, która była zapakowana w woreczek strunowy, pozostałe dwie porcje były także spakowane w oddzielne woreczki strunowe. Następnie, zaprzeczył takiemu opisowi i stwierdził, że „miałem woreczek pusty, <span class="anon-block">M.</span> miał to (<em>
<!-- -->marihuanę</em>) w garści i ją rozdzielił” (k.408), zaś pieniądze przekazał, bo spłacał dług. Tłumacząc przedmiotowe zmiany w swoich zeznaniach <span class="anon-block">K. P.</span> powoływał się na słabą pamięć, twierdził nawet, że nic nie pamięta z pierwszego przesłuchania. Ale jednocześnie przekonywał, że „policjanci krzyczeli do mnie, nie wiedziałem co mam mówić, ciągnęli mnie za język” i „myślę, że teraz to wszystko jak zebrałem sobie w myśli, to wiem, jak to było naprawdę” (k.408). Czyli należałoby z tego wywnioskować, że wprawdzie <span class="anon-block">K. P.</span> nie pamięta przesłuchania, nie pamięta co zeznał w dniu 28.03.2018r., mimo że po odczytaniu potwierdził treść tych zeznań, a mimo to po upływie prawie czterech miesięcy pamiętał przebieg zdarzeń związanych z przekazaniem mu oraz jego kolegom marihuany i to odmiennie niż miało to miejsce w trakcie pierwszego przesłuchania. To, że przyjęcie takiej wersji jest nieracjonalne i niewiarygodne oraz, że <span class="anon-block">K. P.</span> starał się jedynie niejako zwolnić oskarżonego od odpowiedzialności karnej, potwierdza także jego próba przekonania sądu, że <span class="anon-block">Ł. M.</span> rozdzielając susz nie mówił nawet, że to jest marihuana. Świadek miał w tym zakresie wiedzę ponieważ, jak stwierdził „widziałem to w internecie i dlatego wiedziałem, że to marihuana” (k.408v.).</p>
<p>Niepamięcią zasłaniała się również <span class="anon-block">S. Z. (1)</span>, która po odczytaniu pierwszych zeznań wprost stwierdziła, że „wolę tego nie potwierdzić, ponieważ nie pamiętam czy tak było” (k.440). Świadek również na rozprawie zeznała, że „<span class="anon-block">Ł.</span> chwalił się, że zabierze bratu narkotyki i mówił o tym przed tym, zanim poszedł po te narkotyki” (k.440), z tym, że „nie mówił skąd wiedział, że jego brat będzie miał te narkotyki i tego jestem pewna” (k.440). W ocenie sądu takie przekonanie świadka, że z upływem czasu polepszyła się jej na tyle pamięć, że jak stwierdziła wprawdzie „w czasie przesłuchania nie wiedziałam skąd były te narkotyki” bo „tylko słyszałam, że <span class="anon-block">Ł.</span> wspominał, że zabierze to bratu”, jest niewiarygodne. Taki wniosek potwierdza także i to, że <span class="anon-block">S. Z. (1)</span> tłumacząc w/w rozbieżności zeznała, że „policjant nie pytał skąd były te narkotyki” (k.440). Czyli znowu należałoby by przyjąć nielogiczną wersję, że funkcjonariusze przesłuchując wszystkich w/w świadków, chcąc ustalić źródło pochodzenia zabezpieczonej marihuany, mieliby stosować wobec nich w różnej formie przymus psychiczny, zaś przesłuchując <span class="anon-block">S. Z.</span>, policjant nie był tematem w ogóle zainteresowany, nawet nie zadał takiego pytania. Taka wersja w ocenie sądu jest w sposób oczywisty nielogiczna, zwłaszcza że świadek wówczas zeznawała, że koledzy mówili, że chcieli kupić marihuanę z tym, że ona sama nie wiedziała od kogo mieliby ją kupić.</p>
<p>
<span class="anon-block">J. J. (2)</span> w trakcie przesłuchania na rozprawie, w czasie swobodnej wypowiedzi, także zeznał, że „<span class="anon-block">Ł.</span> podebrał marihuanę swojemu bratu, bo brat poszedł się wtedy kąpać” (k.406v.). Podczas, gdy składając zeznania w dniu 28.03.2018r. stwierdził, że nie wiedział gdzie i po co poszedł <span class="anon-block">Ł. M.</span> i gdy „wyszedł z klatki po około 30 minutach, nie zatrzymał się i szedł dalej, za nim szła reszta, ja nie widziałem, aby coś komuś przekazywał, ja z <span class="anon-block">S.</span> szedłem z przodu, rozmawialiśmy, nie słuchałem o czym rozmawiają z tyłu” (k.61). Potem <span class="anon-block">K. P.</span> dał mu na przechowanie pustą fifkę, którą wyrzucił, gdy zobaczył zbliżający się w ich kierunku policyjny patrol. Jednocześnie świadek przyznał, że wcześniej kilkukrotnie marihuanę nieodpłatnie przekazywał mu <span class="anon-block">K. P.</span>, jak i <span class="anon-block">Ł. M.</span>. Wyjaśniając rozbieżność odnośnie pochodzenia marihuany zabezpieczonej w dniu 28.03.2018r. <span class="anon-block">J. J. (2)</span> stwierdził, że „podczas przesłuchania byłem pytany skąd jest marihuana, powiedziałem, że nie wiem, skąd jest ta marihuana dowiedziałem się już po sprawie, powiedział mi w tajemnicy <span class="anon-block">Ł.</span>, że zabrał ją bratu” (k.406). W ocenie sądu w przypadku tego świadka, także wiarygodne są tylko pierwsze zeznania i tylko one mogą stanowić podstawę do odtworzenia stanu faktycznego. Zmiana wersji przebiegu przedmiotowych wydarzeń wynika jedynie z potwierdzenia przyjętej przez oskarżonego linii obrony, która została już wyżej opisana.</p>
<p>Sąd w całości dał wiarę zeznaniom <span class="anon-block">Ł. R. (2)</span>, <span class="anon-block">M. G. (1)</span>, <span class="anon-block">G. K.</span>, <span class="anon-block">M. K.</span> oraz <span class="anon-block">P. S.</span>, gdyż ocenił je, jako logiczne i precyzyjne. Są to osoby postronne, które w toku przedmiotowych zdarzeń wykonywały swe czynności służbowe i jako policjanci, nie posiadają żadnego interesu w tym, by obciążać oskarżonego ponad jego rzeczywiste działanie. Wszystkie te okoliczności powodują, że w ocenie sądu, zeznania te zasługują na obdarzenie ich walorem wiarygodności.</p>
<p>Policjantem, który przesłuchiwał <span class="anon-block">Ł. M.</span> w dniu 28.03.2018r. był <span class="anon-block">Ł. R. (2)</span>. Zeznał, że nieletni miał możliwość swobodnego wypowiedzenia i, że „podczas przesłuchania nikt w stosunku do <span class="anon-block">Ł. M.</span> nie używał podniesionego głosu” (k.433). Świadek przyznał także, że „ja miałem już jakiś ogląd na tą sprawę, po wcześniejszych przesłuchaniach padły już pewne fakty (k.432) i na jego pytanie <span class="anon-block">Ł. M.</span> wskazał swojego brata jako osobę do której otrzymał marihuanę. W tym miejscu należy również wskazać, że <span class="anon-block">Ł. R. (2)</span> przesłuchiwał także m.in. <span class="anon-block">J. J. (2)</span>, który przyznał, że był pytany o pochodzenie marihuany, a mimo to stwierdził, że nie wie skąd <span class="anon-block">Ł. M.</span> wziął narkotyki, a co istotne przesłuchanie to miało miejsce o godzinie 22:40, czyli już po przesłuchaniu <span class="anon-block">M. D. (1)</span>. Także <span class="anon-block">M. G. (1)</span> zeznał, że „wykonując czynność przesłuchania z <span class="anon-block">M. D. (1)</span> w żaden sposób na niego nie wpływałem, przesłuchiwałem go w sposób standardowy, jak każdego innego podejrzanego” (k.459v.), nie było także takiej sytuacji, aby w jego obecności ktoś krzyczał na świadka, czy też się z niego śmiał.</p>
<p>Z kolei <span class="anon-block">G. K.</span> oraz <span class="anon-block">M. K.</span> dokonali zatrzymania w dniu 28.03.2018r. <span class="anon-block">Ł. M.</span> oraz jego w/w kolegów. <span class="anon-block">G. K.</span> opisując przebieg tych wydarzeń zeznał, że rozpytując <span class="anon-block">M. D. (2)</span> ten oświadczył, że woreczek z marihuaną dostał od <span class="anon-block">Ł. M.</span> w zamian za markową czapkę z daszkiem. Zaś <span class="anon-block">Ł. M.</span> odpowiadając na pytanie skąd wziął marihuanę, stwierdził, że „jest zmęczony tym wszystkim i nie chce mu się siedzieć u nas, po czym przyznał, że kupił od swojego brata <span class="anon-block">A. M.</span>, (….), połówkę za 25 zł, natomiast całą sztukę za 50 zł, połówka to miało być 0,5 grama, za sztukę to znaczy jeden gram” (k.220v.). Potwierdził to także <span class="anon-block">M. K.</span>
</p>
<p>
<span class="anon-block">P. S.</span> uczestniczył w przeszukaniu mieszkania oskarżonego, w trakcie którego zabezpieczono m.in. młynek do rozdrabniania oraz marihuanę i jak zeznał, to „<span class="anon-block">A. M.</span> oświadczył, iż wszystkie zabezpieczone rzeczy stanowią jego własność”.</p>
<p>
<span class="anon-block">W. R.</span> skorzystała z przysługującego jej prawa i odmówiła składania zeznań.</p>
<p>Prawdziwość, autentyczność i rzetelność sporządzenia opinii, jak i pozostałych ujawnionych w sprawie dowodów nieosobowych, nie była przedmiotem zarzutów stron, a także nie wzbudziła wątpliwości sądu. Dowody te zostały sporządzone poprawnie, kompleksowo i w sposób zgodny ze standardami rzetelnego postępowania, z tych też względów sąd nie odmówił im wiarygodności.</p>
<p>Reasumując, w świetle poczynionych przez sąd ustaleń wina oskarżonego <span class="anon-block">A. M.</span> nie budzi żadnych wątpliwości i czynami swoimi wyczerpał dyspozycję <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU20051791485" title="Ustawa z dnia 29 lipca 2005 r. o przeciwdziałaniu narkomanii - Dz. U. z 2005 r. Nr 179, poz. 1485 (art. 59;art. 59 ust. 2;art. 59 ust. 3)">art.59 ust.2 i 3 ustawy z dnia 29 lipca 2005r. o przeciwdziałaniu narkomanii</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 64;art. 64 § 1)">art.64§1kk</a> oraz z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU20051791485" title="Ustawa z dnia 29 lipca 2005 r. o przeciwdziałaniu narkomanii - Dz. U. z 2005 r. Nr 179, poz. 1485 (art. 62;art. 62 ust. 2)">art.62 ust.2 ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 64;art. 64 § 1)">art.64§1kk</a>.</p>
<p>W dniu 28.03.2018r. w <span class="anon-block">L.</span> wbrew przepisom ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii oraz działając w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, oskarżony udzielił małoletniemu <span class="anon-block">Ł. M.</span> środka odurzającego w postaci 1,28 grama netto marihuany za kwotę 75 zł, przy czym czyn ten stanowi wypadek mniejszej wagi. Ponadto czynu tego oskarżony dopuścił się w ciągu 5 lat po odbyciu co najmniej 6 miesięcy kary pozbawienia wolności orzeczonej za umyślne przestępstwo podobne, co stanowi występek z art.59 ust.2 i 3 ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 64;art. 64 § 1)">art.64§1kk</a>. Należy w tym miejscu wskazać, że generalnie z treści art.59 ust.1 ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii wynika, że odpowiedzialności karnej podlega ten, kto w celu osiągnięcia korzyści majątkowej lub osobistej, udziela innej osobie środka odurzającego lub substancji psychotropowej, ułatwia użycie albo nakłania do użycia takiego środka lub substancji. Z tym, że jeśli sprawca udziela narkotyków małoletniemu (czyli osobie, która nie ukończyła 18 lat), to ustawodawca przewidział, że czyn taki zagrożony jest karą pozbawienia wolności od lat trzech. Taka sytuacja ma miejsce w niniejszej sprawie, ponieważ <span class="anon-block">Ł. M.</span> <span class="anon-block">urodził się w dniu (...)</span> i nie ma też wątpliwości, że jego wiek, był znany <span class="anon-block">A. M.</span>, który jest jego bratem. Poza tym, znamię działania w celu osiągnięcia korzyści majątkowej może zostać przypisane oskarżonemu niezależnie od tego czy korzyść majątkową osiągnął on sam, czy inna osoba, np. wówczas gdyby oskarżony pośredniczył pomiędzy nabywcą <span class="anon-block">Ł. M.</span> i jego kolegami, a sprzedawcą środków odurzających i osobiście żadnej korzyści by nie osiągnął. Co prawda z materiału dowodowego ujawnionego w niniejszej sprawie można jedynie stwierdzić za jaką kwotę <span class="anon-block">A. M.</span> sprzedawał jedną działkę marihuany <span class="anon-block">Ł. M.</span>, który przekazał ją dalej, i nie można ustalić za jaką cenę sam ją nabywał. Jednakże z doświadczenia życiowego wynika, że tego typu transakcje są zwykle odpłatne i to z dużą korzyścią dla sprzedającego, bo inaczej nie byłoby żadnego powodu, aby zajmować się taką działalnością, która przez ustawodawcę zagrożona jest karą pozbawienia wolności. Jednocześnie, wobec ustalenia, że wyżej opisane działanie oskarżonego było incydentalne, nie doszło do przekazania dużej ilości marihuany, sąd zgodził się z przyjętą przez prokuratora kwalifikacją, że czyn ten należy potraktować, jako wypadek mniejszej wagi.</p>
<p>Odnosząc się natomiast do wniosku obrońcy o przyjęcie za w/w czyn kwalifikacji z art.58 ust.1 ustawy o przeciwdziałaniu narkomani, to na podstawie ujawnionych dowodów sąd nie znalazł ku temu podstaw. W ocenie sądu nie ma żadnych wątpliwości, że <span class="anon-block">A. M.</span> działał w celu uzyskania korzyści majątkowej. Należy w tym miejscu także wskazać, że odpowiedzialności za występek z art.58 ust.1 podlega każdy, kto wbrew przepisom ustawy, udziela innej osobie środka odurzającego, substancji psychotropowej lub nowej substancji psychoaktywnej, ułatwia albo umożliwia ich użycie albo nakłania do użycia takiego środka lub substancji. Wówczas sprawca podlega karze pozbawienia wolności do lat 3. Z tym, że jeżeli sprawca czynu, o którym mowa w ust. 1, udziela środka odurzającego, substancji psychotropowej lub nowej substancji psychoaktywnej m.in. małoletniemu, to wówczas podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8 (ust.2). Podczas, gdy w ust.3 art.59 ustawy o przeciwdziałaniu narkomani ustawodawca przewidział karę grzywny, ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.</p>
<p>W dniu 28.03.2018r. w <span class="anon-block">L.</span> wbrew przepisom ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii <span class="anon-block">A. M.</span> posiadał w miejscu zamieszkania znaczną ilość środków odurzających w postaci suszu ziela konopi innych niż włókniste, tzw. marihuanę o łącznej wadze 32,96 grama netto, przy czym czynu tego dopuścił się w ciągu 5 lat po odbyciu co najmniej 6 miesięcy kary pozbawienia wolności orzeczonej za umyślne przestępstwo podobne. Czyn taki stanowi realizację występku z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU20051791485" title="Ustawa z dnia 29 lipca 2005 r. o przeciwdziałaniu narkomanii - Dz. U. z 2005 r. Nr 179, poz. 1485 (art. 62;art. 62 ust. 2)">art.62 ust.2 ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 64;art. 64 § 1)">art.64§1kk</a>. O posiadaniu narkotyków można mówić tylko wtedy, gdy sprawca nimi swobodnie dysponuje i w ocenie sądu, bez wątpienia kryterium to zostało spełnione przez oskarżonego, który przyznał się do popełnienia tego czynu. Wskazany artykuł stanowi, że karalny jest każdy wypadek posiadania środka odurzającego lub substancji psychotropowej "wbrew przepisom ustawy", a więc w celu dalszej sprzedaży lub udzielenia ich innej osobie, jak i w celu samodzielnego zażycia - czy to za jakiś czas czy niezwłocznie, jeżeli sprawca posiada środek odurzający lub substancję psychotropową w ilości pozwalającej, na co najmniej jednorazowe użycie, w dawce dla nich charakterystycznej, zdolnej wywołać u człowieka inny niż medyczny skutek (por. postanowienie SN z dn.28.10.2009r., sygn. akt I KZP 22/09, OSNKW 2009/12/103, LEX 522857). Jeśli zaś chodzi o znamię ilościowe, to sąd w tym zakresie posiłkował się orzeczeniem Sądu Najwyższego, gdzie przewidziano, że „… znaczna ilość narkotyków to taka, która wystarcza do jednorazowego odurzenia co najmniej kilkudziesięciu osób” (por. II KK 30/08 wyrok SN 2008.06.10 Biul.PK 2008/10/13...). Bardziej ścisłą wykładnię przedstawił Sąd Apelacyjny w Lublinie - „Treść normatywna <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU20051791485" title="Ustawa z dnia 29 lipca 2005 r. o przeciwdziałaniu narkomanii - Dz. U. z 2005 r. Nr 179, poz. 1485 (art. 62;art. 62 ust. 2)">art.62 ust.2</a> omawianej ustawy nie zawiera żadnych kazuistycznych unormowań definiujących pojęcie "znaczna" ilość, naruszenie którego mogłoby uzasadniać zarzut w rozumieniu <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 438;art. 438 pkt. 1)">art. 438 pkt 1 k.p.k.</a> Nie podziela Sąd Apelacyjny w Lublinie stanowiska skarżącego, wspartego zapatrywaniem Sądu Apelacyjnego w Krakowie, zawartym w wyroku z dnia 25 października 2006 roku, sygn. akt II AKa 205/06 (KZS z 2006 roku z. 11 poz. 38) jakoby znaczna ilość narkotyku, to taka ilość, która "wystarcza do sporządzenia co najmniej kilkunastu tysięcy porcji, ilość hurtowa", co miałoby oznaczać, iż posiadanie przez oskarżonego 94,69 g marihuany nie wyczerpuje typu kwalifikowanego występku określonego w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU20051791485" title="Ustawa z dnia 29 lipca 2005 r. o przeciwdziałaniu narkomanii - Dz. U. z 2005 r. Nr 179, poz. 1485 (art. 62)">art.62 ustawy z dnia 29 lipca 2005 roku o przeciwdziałaniu narkomanii</a> (<a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU20051791485" title="Ustawa z dnia 29 lipca 2005 r. o przeciwdziałaniu narkomanii - Dz. U. z 2005 r. Nr 179, poz. 1485 (art. 62 ust. 2)">ust.2</a>), lecz typ podstawowy określony w ust. 1 powołanego wyżej przepisu. Dość więc powiedzieć, że kryterium ilościowe pojęcia znaczna ilość winno być zawsze ocenione przez pryzmat ilości porcji, jakie mogą być przygotowane do bezpośredniego użycia. Jeżeli zważy się, iż udzielanie (w rozumieniu sprzedaży) środka w postaci marihuany odbywa się z reguły w porcjach 0,5 g, zaś porcja do bezpośredniego użytku w tzw. "fifce" wynosi 0,1 g, to nie trudno wyliczyć, że posiadana przez oskarżonego ilość marihuany mogłaby zaspokoić potrzeby około 950 osób uzależnionych. Jest to wystarczająca ilość osób do uznania miary "znaczności" środka, o którym mowa w zaskarżonym wyroku, uzasadniająca zakwalifikowanie czynu oskarżonego z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU20051791485" title="Ustawa z dnia 29 lipca 2005 r. o przeciwdziałaniu narkomanii - Dz. U. z 2005 r. Nr 179, poz. 1485 (art. 62;art. 62 ust. 2)">art.62 ust.2 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o przeciwdziałaniu narkomanii</a>
<strong>
<!-- --> (</strong>II AKa 300/07 wyrok s.apel. 2008.01.22 w Lublinie KZS 2008/6/78). Przenosząc powyższe rozważania na grunt niniejszej sprawy, to przy przyjęciu, nawet 0,5 g jako porcji, to ilość 32,96 g marihuany posiadanej przez <span class="anon-block">A. M.</span> wystarczyłaby do sporządzenia co najmniej 65 porcji.</p>
<p>
<span class="anon-block">A. M.</span> był już wielokrotnie prawomocnie skazywany za występki z ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii, w tym też na kary powyżej 6 miesięcy pozbawienia wolności. Następnie tak orzeczone kary zostały objęte wyrokiem łącznym wydanym przez Sąd Rejonowy w Legionowie sygn. akt II K 48.15, gdzie oskarżonemu wymierzono dwie kary łączne, tj. karę 1 roku pozbawienia wolności oraz 1 roku i 6 miesięcy pozbawienia wolności, którą odbywał w odpowiednio okresie od 07.06.2015r. do 0.06.2016r. i od 21.06.2015r. do 07.06.2015r. z zaliczeniem okresów od 19.05.2012r. do 20.05.2012r. i od 11.06.2012r. do 12.06.2012r. oraz od 13.08.2013r. do 23.09.2014r. (k.245-250). W tych okolicznościach sąd przyjął, że oskarżony obu w/w zarzucanych mu czynów dopuścił się w ramach powrotu do przestępstwa o jakim mowa w treści <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 64;art. 64 § 1)">art.64§1kk</a>. Wszystkie przestępstwa wyczerpujące zmaniona występków zawartych w ustawie o przeciwdziałaniu narkomani należą do przestępstw podobnych, ponieważ należą do tego samego rodzaju.</p>
<p>Wymierzając <span class="anon-block">A. M.</span> odpowiednio za czyn pierwszy karę 8 miesięcy pozbawienia wolności, za czyn drugi karę 1 roku i 6 miesięcy pozbawienia wolności oraz karę łączną 1 roku i 10 miesięcy pozbawienia wolności, sąd kierował się dyrektywami wynikającymi z treści <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 53)">art.53kk</a>. Do okoliczności obciążających, sąd zaliczył wysoki stopień społecznej szkodliwości przypisanego oskarżonemu czynów. Stopień ten wyraża się nie tylko w nagminności tego rodzaju przestępstw na terenie właściwości miejscowej tutejszego sądu oraz całego kraju, lecz także w rozmiarze szkód, jakie w naszym społeczeństwie, szczególnie wśród młodzieży, powodują narkotyki. Przedmiotem ochrony prawnej jest tu życie i zdrowie społeczeństwa, jako całość (życie i zdrowie publiczne), nie tylko zdrowie sprawcy. Dodatkowo <span class="anon-block">A. M.</span> był już wcześniej wielokrotnie karany i jak zostało już wyżej opisane działał on w warunkach recydywy. Istotne jest również i to, że <span class="anon-block">A. M.</span> nie wyraził żadnej skruchy jeśli chodzi o zarzut pierwszy opisany w wyroku, co wskazuje, że mimo dość długiego postępowania sądowego i ujawnionych dowodów, nadal nie poczuwał się do odpowiedzialności i nie zrozumiał naganności swojego czynu. Z drugiej jednak strony, jako okoliczność łagodzącą, sąd uwzględnił to, że oskarżony przyznał się do zarzutu drugiego, nie kwestionował w tym zakresie ujawnionych dowodów. Poza tym, obecnie <span class="anon-block">A. M.</span> podjął działania w celu ustabilizowania swojego trybu życia, chce podjąć stałe zatrudnienie. Dlatego też biorąc pod uwagę stosunkowo młody wiek oskarżonego, który stwarza jeszcze pewną nadzieję, że kara pozbawienia wolności w w/w wymiarze, czyli w dolnych graniach zagrożenia (uwzględniając treść <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 64;art. 64 § 1)">art.64§1kk</a>), spełni pokładane w niej cele nie tylko w zakresie kształtowania świadomości prawnej społeczeństwa, ale także i w zakresie wychowawczego oddziaływania na <span class="anon-block">A. M.</span>.</p>
<p>Poza tym zgodnie z treścią art.70 ust.1 i 2 ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii sąd orzeka przepadek na rzecz Skarbu Państwa dowodów rzeczowych opisanych w wykazie dowodów rzeczowych pod poz.1, 2, 3 (k.345), przez ich zniszczenie.</p>
<p>Na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 627)">art.627kpk</a> <span class="anon-block">A. M.</span> został obciążony kosztami sądowym na rzecz Skarbu Państwa, które po zsumowaniu wyniosły 1283,99 zł, w tym 300 zł to opłata.</p>
</div>