II GSK 4155/16
Адміністративні суди2018-12-05
Номер справи
II GSK 4155/16
Суд
Naczelny Sąd Administracyjny
Дата рішення
2018-12-05
Тип
Wyrok NSA
Судді
Cezary PrycaJoanna ZabłockaWojciech Kręcisz
Резолютивна частина
Oddalono skargę kasacyjną
Текст рішення
SENTENCJA
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Cezary Pryca (spr.) Sędzia NSA Wojciech Kręcisz Sędzia NSA Joanna Zabłocka Protokolant Patrycja Kołtan-Kozłowska po rozpoznaniu w dniu 5 grudnia 2018 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej [A.] Jawnej z siedzibą w W. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z dnia 15 kwietnia 2016 r. sygn. akt II SA/Gl 13/16 w sprawie ze skargi [A.] Spółki Jawnej z siedzibą w W. na decyzję Dyrektora Izby Celnej w Katowicach z dnia [...] października 2015 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej za naruszenie przepisów o transporcie drogowym 1. oddala skargę kasacyjną, 2. zasądza od [A.] Spółki Jawnej z siedzibą w W. na rzecz Dyrektora Izby Administracji Skarbowej w Katowicach kwotę 900 (dziewięćset) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.
UZASADNIENIE
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach wyrokiem z dnia 15 kwietnia 2016 r. o sygn. akt II SA/Gl 13/16 oddalił skargę A. Sp. jawna w W. Ś. na decyzję Dyrektora Izby Celnej w Katowicach z dnia [...] października 2015 r. w przedmiocie kary pieniężnej za naruszenie przepisów o transporcie drogowym.
Z uzasadnienia wyroku wynika, że za podstawę rozstrzygnięcia Sąd I instancji przyjął następujące ustalenia.
Naczelnik Urzędu Celnego w Bielsku-Białej decyzją z dnia [...] czerwca 2015 r. nr [...], działając na podstawie art. 92a ust. 1 i 2 oraz art. 93 ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (dalej: u.t.d.) nałożył na firmę [...] Spółka Jawna (dalej: Spółka) karę pieniężną w kwocie 5.000 zł.
W uzasadnieniu organ wskazał, że kara została wymierzona za niezarejestrowanie za pomocą urządzenia rejestrującego lub cyfrowego urządzenia rejestrującego na wykresówce lub karcie kierowcy wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi.
Organ przedstawił stan faktyczny, iż podczas kontroli [...] kwietnia 2015 r. w miejscowości W. karty kierowcy A. K. (nr [...]) stwierdzono, że dokument ten nie zawiera wprowadzonych ręcznie bądź automatycznie wszystkich wymaganych danych dotyczących okresów aktywności kierowcy , tj. w okresie od [...].04.2015 r. godz. [...] do [...].04.2015 r. godz. [...] czasu UTC. W okresie tym stwierdzono wyjęcie karty z tachografu i nie wprowadzenie za ten okres żadnego ręcznego (manualnego) zapisu na karcie. Kierowca nie okazał również zaświadczenia o działalności informującego o nieprowadzeniu pojazdu w przedmiotowym czasie. W tym okresie czasu, jak oświadczył, wykonywał odpoczynek tygodniowy. Na okres ten Spółka nie wystawiła mu zaświadczenia o działalności z uwagi na to, że o [...] - godzinie wyjazdu w trasę, Spółka w której jest zatrudniony jeszcze nie pracowała. Kierujący nie dokonał wpisu manualnego na karcie kierowcy, gdyż nie wiedział o takim obowiązku, w sytuacji gdy nie posiada zaświadczenia o działalności.
W uzasadnieniu decyzji organ przedstawił akty prawne mające zastosowanie w sprawie podsumowując, że transport drogowy rzeczy w rozpoznawanej sprawie był wykonywany z naruszeniem przepisów o stosowaniu urządzeń rejestrujących lub cyfrowych urządzeń rejestrujących samoczynnie prędkość jazdy, czas jazdy i postoju poprzez naruszenie Lp. 6.2. załącznika nr 3 u.t.d. czyli nierejestrowanie za pomocą urządzenia rejestrującego lub cyfrowego urządzenia rejestrującego na wykresówce lub karcie kierowcy wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi.
W związku z naruszeniem, pismem z dnia [...] kwietnia 2015 r. organ zawiadomił stronę skarżącą o wszczęciu z urzędu postępowania administracyjnego, wzywając w nim m.in. do przedłożenia dowodów wyłączających odpowiedzialność przedsiębiorcy. W trakcie postępowania administracyjnego pismem z dnia [...] maja 2015 r. strona przesłała wyjaśnienia mające świadczyć o właściwej organizacji i dyscyplinie pracy w zakresie przewozów drogowych. Spółka, jak twierdzi, nie miała wpływu na zachowanie kontrolowanego kierowcy, polegające na naruszeniu przepisów poprzez nierejestrowanie swojej aktywności. Wynikało to z jego zaniedbań. W szczególności kierowcy przygotowano niezbędną dokumentację, której nie odebrał. Ponadto miał możliwość uzyskania stosownych podpisów na tej dokumentacji. Spółka wniosła o zastosowanie art. 92 c u.t.d. i umorzenie postępowania.
Organ I instancji rozważył kwestię ewentualnego wyłączenia odpowiedzialności przedsiębiorcy w przypadku naruszenia przepisów ustawy o transporcie drogowym w zakresie przepisów o czasie prowadzenia pojazdów, określone w art. 92 b ust. 1 i art. 92 c ust. 1 pkt. 1 u.t.d., uznając że w stanie faktycznym sprawy brak ku temu wystarczających podstaw.
Dalej organ wskazał, iż przedsiębiorca korzysta z pełnej swobody w wyborze osób, które na jego rzecz wykonują przewozy oraz z takiej formy ich zatrudnienia, która umożliwi mu zabezpieczenie swoich interesów i należyte wykonanie ciążących na pracownikach obowiązków. Przedsiębiorca odpowiada za swoich pracowników, tym samym powinien wdrożyć odpowiednie procedury kontrolne celem wyegzekwowania od kierowców poszanowania przepisów regulujących sferę ich działalność. Regulacje ustawowe zmierzają generalnie do wymuszenia takiej organizacji pracy przedsiębiorstwa wykonującego transport drogowy, ażeby działalność ta odbywała się przede wszystkim w sposób bezpieczny, bez zagrożenia życia, zdrowia i mienia innych ludzi.
W przypadku, gdy przedsiębiorca nie dopełni wymogów musi liczyć się z konsekwencjami, które zależnie od woli ustawodawcy, mogą przybrać między innymi postać kar pieniężnych. W zależności od rodzaju prowadzonej działalności gospodarczej ustawodawca obciąża przedsiębiorcę różnorakimi obowiązkami. Nie stawiają one jednak wymogów nadzwyczajnych, którym przedsiębiorca nie mógłby sprostać, bowiem wynikają ze specyfiki prowadzonej działalności gospodarczej.
Spółka złożyła odwołanie.
Dyrektor Izby Celnej w Katowicach decyzją z [...] października 2015 r. utrzymał zaskarżoną decyzję w mocy.
Po analizie zebranych dowodów (w tym dokumentów przesłanych przez spółkę na wezwanie organu), ustaleniu stanu faktycznego sprawy oraz obowiązujących w tym zakresie przepisów prawa organ II instancji uznał, iż przejazd wykonywany [...] kwietnia 2015r. na rzecz Spółki w ramach międzynarodowego przewozu drogowego rzeczy podlegał przepisom u.t.d. oraz rozporządzenia (WE) nr 561/2006 i rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85. Natomiast z okoliczności faktycznych sprawy jednoznacznie wynika, że okazana podczas kontroli przeprowadzonej w dniu [...] kwietnia 2015r. karta kierowcy nie zawiera wprowadzonych ręcznie bądź automatycznie wszystkich wymaganych danych dotyczących okresów aktywności kierowcy, tj. w okresie od [...] kwietnia 2015r. godz. [...] do [...] kwietnia 2015r. godz. [...] czasu UTC. W okresie tym stwierdzono wyjęcie karty z tachografu i nie wprowadzenie za ten okres żadnego ręcznego (manualnego) zapisu na karcie. Kierowca nie okazał również zaświadczenia o działalności mówiącego o nieprowadzeniu pojazdu w przedmiotowym czasie. Konsekwencją ujawnionego naruszenia było zastosowanie określonej w l.p. 6.2.1 załącznika nr 3 do u.t.d. kary pieniężnej w wysokości 5000 zł.
Ponadto organ odwoławczy wskazał, że stan faktyczny sprawy uniemożliwiał zastosowanie wobec Spółki wyłączenia odpowiedzialności na podstawę zawartą w art. 92b ust. 1 oraz art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. W szczególności organ podkreślił, iż odpowiedzialność administracyjna z tytułu naruszeń przepisów u.t.g. może zostać wyłączona jedynie w przypadku zaistnienia przesłanek określonych w art. 92b i art. 92c u.t.d.
Jednakże, co do zastosowania art. 92c ust. 1 pkt. 1 u.t.d. organ uznał, iż strona nie wskazała okoliczności, których nie mogła przewidzieć oraz na które nie miała wpływu. Okoliczności takie powinien udowodnić przedsiębiorca, gdyż to on wywodzi skutki prawne wynikające z tych przepisów, które zwalniają go od odpowiedzialności za wykroczenie kierowcy pojazdu.
W ocenie organu odwoławczego, w przedmiotowej sprawie brak było także podstaw do zastosowania art. 92b ust. 1 u.t.d., zgodnie z którym w określonych przypadkach nie nakłada się kary pieniężnej za naruszenie przepisów o czasie prowadzenia pojazdów, wymaganych przerwach i okresach odpoczynku.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach na podstawie art. 155 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm., dalej: p.p.s.a.) skargę oddalił.
W uzasadnieniu Sąd I instancji wskazał, że w rozpoznawanej sprawie podstawą wymierzenia kary było naruszenie normy określonej w art. 92a ust. 1 i 2 oraz art. 93 ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (t.j. Dz.U. 2013 r., poz. 1414 ze zm., dalej: u.t.d.). Stan faktyczny sprawy również nie budzi wątpliwości. Okazana podczas kontroli przeprowadzonej w dniu [...] kwietnia 2015r. karta kierowcy nie zawierała wprowadzonych ręcznie bądź automatycznie wszystkich wymaganych danych dotyczących okresów aktywności kierowcy, tj. w okresie od [...] kwietnia 2015r. godz. [...] do [...] kwietnia 2015r. godz. [...] czasu UTC. W okresie tym stwierdzono wyjęcie karty z tachografu i nie wprowadzenie za ten okres żadnego ręcznego (manualnego) zapisu na karcie. Kierowca nie okazał również zaświadczenia o działalności mówiącego o nieprowadzeniu pojazdu w przedmiotowym czasie.
Sąd stwierdził, iż spornym pozostaje kalifikacja stwierdzonego naruszenia przepisów obowiązujących przy wykonywaniu transportu drogowego. Zdaniem organu stan faktyczny sprawy wypełnia hipotezę normy określonej w l.p. 6.2.1 załącznika nr 3 do u.t.d., podczas gdy w ocenie Spółki właściwym jest tu zastosowanie normy zawartej w zał nr 1 pkt. 13.12.
Pierwsza z tych norm (zał. nr 3 pkt. 6.2.1. u.t.d.) określa naruszenie przepisów jako; "Nierejestrowanie za pomocą urządzenia rejestrującego lub cyfrowego urządzenia rejestrującego na wykresówce lub karcie kierowcy wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi ." Według drugiej (zał nr 1 pkt. 13.12) chodzi o "Okazanie podczas kontroli wykresówki lub karty kierowcy, które nie zawierają wprowadzonych ręcznie bądź automatycznie wszystkich wymaganych danych dotyczących okresów aktywności kierowcy - za każdy dzień."
W ocenie Sądu, wbrew twierdzeniom skarżącej Spółki, że stan faktyczny sprawy wyczerpuje stan hipotetyczny, określony w zał. nr 3 pkt. 6.2.1. Kierowca miał obowiązek rejestrowania karcie kierowcy wskazań w zakresie prędkości pojazdu, jego aktywności i przebytej drogi, nawet jeśli "aktywność ta wyrażała się w odbieraniu wypoczynku tygodniowego. Nie dokonał wymaganego w tym przypadku, stosownego zapisu ręcznego o tymże wypoczynku. Nie można wobec tego podzielić zasadniczego zarzutu podnoszonego w skardze co do innej, niż przyjęły organy, kwalifikacji zaistniałego zdarzenia. Nadto Sąd zaznaczył, że stan faktyczny sprawy uniemożliwiał zastosowanie wobec Spółki wyłączenia odpowiedzialności na podstawę zawartą w art. 92b ust. 1 oraz art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d.
A. Sp. jawna z siedzibą w W. Ś. złożyła skargę kasacyjną do wyroku Sądu I instancji, wnosząc o jego uchylenie i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania oraz zasądzenie kosztów postępowania.
Zaskarżonemu wyrokowi, na zasadzie art. 174 pkt Ii2 p.p.s.a., Spółka zarzuciła:
1) naruszenie prawa materialnego przez błędną wykładnię (art. 174 pkt 1 p.p.s.a.) przepisu:
- art. 92a ust. 1 i ust. 6 ustawy z dnia 6 września 2001 roku o transporcie drogowym w zw. z l.p. 6.2.1 załącznika nr 3 do tej ustawy, wyrażającą się w nietrafnym przyjęciu, iż zachowanie kierowcy, który nie dokonał wpisu manualnego na karcie kierowcy i nie okazał zaświadczenia potwierdzającego fakt odbywania odpoczynku, wyczerpuje znamiona naruszenia opisanego w powyższych przepisach, tj. "nierejestrowania za pomocą urządzenia rejestrującego lub cyfrowego urządzenia rejestrującego na wykresówce lub karcie kierowcy wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi", a w konsekwencji niewłaściwe zastosowanie w/w przepisów - w sytuacji gdy w/w stan faktyczny odpowiada hipotezie naruszenia określonego w przepisie art. 92 ust. 1 i 2.ustawy o transporcie drogowym w zw. z l.p. 13,12 załącznika nr 1 do tej ustawy, tj. "okazanie podczas kontroli wykresówki lub karty kierowcy, które nie zawierają wprowadzonych ręcznie lub automatycznie wszystkich wymaganych danych dotyczących okresów aktywności kierowcy - za każdy dzień",
2). naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 174 pkt 2 p.p.s.a.), tj.:
- art. 134 § 1 p.p.s.a. w związku z art. 141 § 4 p.p.s.a. poprzez jedynie zdawkowe, pobieżne i w żaden sposób nieuzasadnione odniesienie się do obydwóch zarzutów zawartych w skardze strony na decyzję Dyrektora Izby Celnej w Katowicach z dn. [...] października 2015 r., nr [...], co uniemożliwia dokonanie kontroli instancyjnej zaskarżonego orzeczenia.
Organ nie skorzystał z możliwości złożenia odpowiedzi na skargę kasacyjną.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna nie jest zasadna i podlega oddaleniu.
W szczególności należy podkreślić, że zgodnie z treścią art. 174 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 roku - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. 153, poz.1270 ze zm., dalej: p.p.s.a.) skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach: 1) naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie; 2) naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Naczelny Sąd Administracyjny jest związany podstawami skargi kasacyjnej, bowiem stosownie do treści art. 183 § 1 ustawy - p.p.s.a. rozpoznając sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze z urzędu pod uwagę jedynie nieważność postępowania.
Wobec takich regulacji poza sporem winna pozostawać okoliczność, iż wywołane skargą kasacyjną postępowanie przed Naczelnym Sądem Administracyjnym nie polega na ponownym rozpoznaniu sprawy w jej całokształcie, a uzasadnione jest odniesienie się do poszczególnych zarzutów przedstawionych w skardze kasacyjnej w ramach wskazanych podstaw kasacyjnych.
Skarga kasacyjna została oparta na obu podstawach kasacyjnych określonych w art. 174 pkt 1 i pkt 2 p.p.s.a.
Niewątpliwie spór prawny w rozpatrywanej sprawie odnosi się do oceny prawidłowości stanowiska Sądu I instancji, który kontrolując legalność decyzji Dyrektora Izby Celnej w Katowicach w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej za naruszenie przepisów o transporcie drogowym ocenił, że decyzja ta nie jest niezgodna z prawem. Z uzasadnienia zaskarżonego wyroku wynika, że w okolicznościach stanu faktycznego organ administracji publicznej był uprawniony do nałożenia kary pieniężnej, bowiem wyjęta z tachografu karta kierowcy nie zawierała wprowadzonych ręcznie bądź automatycznie wszystkich wymaganych danych dotyczących okresów aktywności kierowcy poczynając od [...] kwietnia 2015 roku godzina [...] do dnia [...] kwietnia 2015 roku godzina [...] czasu UTC. Za ten okres karta nie zawierała żadnego ręcznego (manualnego) zapisu na karcie, a kierowca nie okazał zaświadczenia o działalności wskazującego, iż w tym czasie nie prowadził pojazdu. W ocenie Sądu I instancji trafnie organ uznał, że powyższe wyczerpuje znamiona deliktu, o którym mowa w punkcie 6.2.1. załącznika numer 3 do ustawy o transporcie drogowym.
W związku z powyższym zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego zarzuty skargi kasacyjnej nie podważają prawidłowości stanowiska Sądu I instancji, z którego wynika, że kontrolowana przez Sąd I instancji decyzja wydana została bez naruszenia prawa.
Przechodząc do oceny zasadności zarzutów podniesionych w skardze kasacyjnej przypomnieć należy, że związanie NSA podstawami skargi kasacyjnej wymaga prawidłowego ich określenia w samej skardze kasacyjnej. Oznacza to konieczność powołania konkretnych przepisów prawa, którym zdaniem skarżącego uchybił sąd administracyjny, określenia, jaką postać miało to naruszenie, uzasadnienie zarzutu ich naruszenia, a w razie zgłoszenia zarzutu naruszenia przepisów postępowania, wykazania dodatkowo, że to wytknięte uchybienie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Skarga kasacyjna nieodpowiadająca tym wymaganiom, pozbawiona konstytuujących ją elementów treściowych uniemożliwia sądowi ocenę jej zasadności. Tak więc w ramach podstawy kasacyjnej określonej w art. 174 pkt 2 p.p.s.a. strona wnosząca skargę kasacyjną winna powołać przepisy postępowania sądowoadministracyjnego, którym w jej ocenie uchybił Sąd I instancji, uzasadnić ich naruszenie i wykazać, że wytknięte uchybienia mogły mieć wpływ na wynik sprawy. Jednocześnie odwołując się do treści art. 174 pkt 2 p.p.s.a. zauważyć należy, że nie każde naruszenie przepisów postępowania może stanowić podstawę kasacyjną, ale tylko takie, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy przed Sądem I instancji. Oznacza to, że obowiązkiem kasatora jest wykazanie, że gdyby do zarzucanego naruszenia przepisów postępowania nie doszło, to wyrok Sądu I instancji byłby inny. Innymi słowy kasator winien wskazać przepisy które jego zdaniem zostały naruszone oraz uzasadnić, na czym konkretnie to naruszenie polegało, a także wykazać, że naruszenie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
W ramach podstawy kasacyjnej wymienionej w art. 174 pkt 2 p.p.s.a. autor skargi kasacyjnej wskazuje na naruszenie przez Sąd I instancji art. 134 § 1 p.p.s.a. związku z art. 141 § 4 p.p.s.a. poprzez zdawkowe, pobieżne i w żaden sposób nie uzasadnione odniesienie się do zarzutów skargi.
W ocenie NSA przedstawiony zarzut skargi kasacyjnej należy uznać za bezzasadny.
Zgodnie z treścią art. 134 p.p.s.a. sąd administracyjny rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Jakkolwiek z przywołanego przepisu wynika, że sąd administracyjny nie jest związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną, to jednak związany jest granicami danej sprawy, albowiem ustawodawca wprost stanowi, że "sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy". Oznacza to, że sąd nie może uczynić przedmiotem kontroli zgodności z prawem, innej sprawy administracyjnej niż ta, w której wniesiono skargę. Przywołany przepis wyraźnie i jednoznacznie determinuje więc zakres kognicji sądu administracyjnego. Sąd operuje bowiem w granicach sprawy, którą jest sprawa rozstrzygnięta zaskarżonym aktem, co prowadzi do wniosku, że tym samym wyznacza on przedmiot postępowania sądowoadministracyjnego oraz jego ramy. Granice kontroli sądowoadministracyjnej wyznaczone więc zostają przez granice sprawy administracyjnej, na którą składają się elementy podmiotowe i przedmiotowe (vide wyrok NSA z 27.10. 2010 r., sygn. akt I OSK 73/10; wyrok NSA z 18.05. 2010 r., sygn. akt II OSK 854/09; wyrok NSA z 28.09. 2010 r., sygn. akt I GSK 1158/09; wyrok NSA z 8.12. 2010 r., sygn. akt I GSK 618/09). Innymi słowy, granice rozpoznania wojewódzkiego sądu administracyjnego określa sprawa administracyjna będąca przedmiotem zaskarżenia. Zaskarżenie konkretnej decyzji administracyjnej (aktu) oznacza, że przedmiotem postępowania sądowoadministracyjnego staje się ta sama sprawa, która została tą decyzją (aktem) rozstrzygnięta. Tak więc badając legalność zaskarżonej decyzji sąd administracyjny powraca do materialnego stosunku administracyjnoprawnego, który stanowił przesłankę wszczęcia i prowadzenia postępowania administracyjnego oraz wydania decyzji. Ze wskazanych wyżej obowiązków Sąd I instancji wywiązał się w sposób prawidłowy, nie dający podstaw do skutecznego postawienia zarzutu naruszenia przepisu art. 134 § 1 p.p.s.a.
Za całkowicie nieuzasadniony uznać należy zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. . Należy zauważyć i przypomnieć że przepis art. 141 § 4 p.p.s.a. określa niezbędne elementy konstrukcyjne uzasadnienia wyroku, do których zalicza się zwięzłe przedstawienie stanu sprawy, zarzutów podniesionych w skardze, stanowisk pozostałych stron, podstawę prawną rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienie. Zdanie drugie tego przepisu dotyczy sytuacji, gdy w wyniku uwzględnienia skargi, sprawa ma być ponownie rozpatrzona przez organ administracji i przewiduje, że uzasadnienie powinno ponadto zawierać wskazania co do dalszego postępowania. Jak wynika z powyższego, uzasadnienie wyroku stanowi integralną część rozstrzygnięcia sądowego, realizując istotne, przypisane mu funkcje, a mianowicie funkcję perswazyjną oraz funkcję kontroli trafności wydanego rozstrzygnięcia. Wadliwość uzasadnienia wyroku może stanowić przedmiot skutecznego zarzutu kasacyjnego, w sytuacji, gdy sporządzone jest ono w taki sposób, że uniemożliwia kontrolę instancyjną zaskarżonego wyroku, bądź czyni ją wyłącznie iluzoryczną (vide wyrok NSA z dnia 12.10. 2010 r., sygn. II OSK 1620/10).
Tak więc zarzut wadliwego sporządzenia uzasadnienia wyroku może się okazać zasadny tylko wówczas, gdy z powodu braku w uzasadnieniu elementów wymienionych w art. 141 § 4 p.p.s.a. zaskarżone orzeczenie nie poddaje się kontroli kasacyjnej.
Uwzględniając powyższe uwagi NSA stwierdza, że uzasadnienie zaskarżonego wyroku zawiera wszystkie wymienione w art. 141 § 4 p.p.s.a. elementy konstrukcyjne uzasadnienia: przedstawia stan sprawy przyjęty za podstawę faktyczną rozstrzygnięcia, prezentuje zarzuty skargi, wyjaśnia podstawę prawną rozstrzygnięcia wraz z jej wyjaśnieniem, zawiera odniesienie do zarzutów skargi. Zupełnie inną kwestią jest natomiast siła przekonywania zawartych w nim argumentów, co prowadzi do wniosku, że brak przekonania strony o trafności rozstrzygnięcia sprawy, w tym co do przyjętego kierunku wykładni i zastosowania prawa nie oznacza jeszcze wadliwości uzasadnienia wyroku i to w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
W zakresie odnoszącym się do zarzutu naruszenia prawa materialnego (art. 174 pkt 1 p.p.s.a.) zauważyć należy, że zgodnie z art. 92a ust. 1 u.t.d., podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem z naruszeniem obowiązków lub warunków przewozu drogowego, podlega karze pieniężnej w wysokości od 50 do 10.000 zł za każde naruszenie. Suma kar pieniężnych nałożonych za naruszenia stwierdzone podczas jednej kontroli drogowej nie może przekroczyć 10.000 zł (art. 92a ust. 2). Wykaz naruszeń obowiązków lub warunków, o których mowa w ust. 1, oraz wysokości kar pieniężnych za poszczególne naruszenia, określa załącznik nr 3 do tej ustawy (art. 92a ust. 6 u.t.d.).
Z kolei według art. 13 rozporządzenia Rady EWG nr 3821/85 z dnia 20 grudnia 1985 r. w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym (Dz. U. L 370 z 31.12.1985, str. 8), pracodawca oraz kierowcy zapewnią poprawne działanie i odpowiednie stosowanie, z jednej strony, urządzeń rejestrujących, a z drugiej strony, karty kierowcy, w przypadku, gdy kierowca zobowiązany jest prowadzić pojazd wyposażony w urządzenie rejestrujące, zgodnie z załącznikiem IB. Zgodnie natomiast z art. 10 ust. 2 rozporządzenia (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006 r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz zmieniające rozporządzenia Rady (EWG) 3821/85 i (WE) 2135/98, jak również uchylające rozporządzenie Rady (EWG) 3820/85 (Dz.Urz.UE nr L 102/1 z 11 kwietnia 2006 r.) przedsiębiorstwo transportowe organizuje pracę kierowców w taki sposób, aby kierowcy ci mogli przestrzegać przepisów rozporządzenia 3821/85 oraz przepisów rozdziału II rozporządzenia 561/2006, zaś w myśl art. 10 ust. 3 rozporządzenia 561/2006 przedsiębiorstwo odpowiada za naruszenia przepisów, których dopuszczają się kierowcy tego przedsiębiorstwa. W tym stanie rzeczy należy stwierdzić, że za niezarejestrowanie za pomocą urządzenia rejestrującego lub cyfrowego urządzenia rejestrującego na wykresówce lub karcie kierowcy wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi, odpowiada przedsiębiorca prowadzący działalność w zakresie transportu drogowego.
W rozpatrywanej sprawie poza sporem pozostaje okoliczność, że skontrolowany pojazd był wyposażony w tachograf cyfrowy. Nie zostało również zakwestionowane, że z tachografu wyjęto kartę kierowcy. Tymczasem każdy kierowca wykonujący przewóz drogowy objęty zakresem zastosowania rozporządzenia (WE) nr 561/2006 zobowiązany jest dokumentować swoją aktywność w dobie, za pomocą urządzenia rejestrującego lub cyfrowego urządzenia rejestrującego na wykresówce lub karcie kierowcy.
Obowiązek nanoszenia odpowiednich danych dotyczących ich okresów aktywności, wynika z art. 15 Rozporządzenia Rady (EWG) Nr 3821/85, zgodnie z którym, kierowcy stosują wykresówki lub karty kierowcy w każdym dniu w którym prowadzą pojazd (chociażby przez krótki okres). Zatem kierowca, gdy chce oddalić się od pojazdu i nie jest w stanie używać tachografu przed zakończeniem dziennego okresu prowadzenia pojazdu nie może wyciągać karty kierowcy z urządzenia rejestrującego a jedynie nanieść na niej informacje o okresach aktywności. W tym stanie rzeczy, skoro ustalono w toku kontroli, że karta kierowcy została wyjęta z urządzenia rejestrującego (tachografu) i brak było na niej danych dotyczących aktywności kierowcy w okresie od [...] kwietnia 2015 roku godzina [...] do [...] kwietnia 2015 roku godzina [...] czasu UTC a jednocześnie spółka nie wystawiła zaświadczenia wskazującego na nieprowadzenie w tym czasie pojazdu przez tegoż kierowcę, brak jest podstaw do twierdzenia, iż nie zostały w sprawie wykazane przesłanki warunkujące nałożenie kary pieniężnej za nierejestrowanie za pomocą urządzenia rejestrującego lub cyfrowego urządzenia rejestrującego na wykresówce lub karcie kierowcy wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi-załącznik numer 3 pkt 6.2.1. do ustawy z dnia 6 września 2001 roku o transporcie drogowym.
Mając powyższe na uwadze Naczelny Sąd Administracyjny działając na podstawie art. 184 oraz art. 204 pkt 1 p.p.s.a. orzekł, jak w sentencji wyroku.