Ppolska.starec← UrzadnikУвійти

II K 1458/15

Суди загальної юрисдикції2018-12-11
Номер справи
II K 1458/15
Дата рішення
2018-12-11
Тип
SENTENCE

Судді

Magdalena Czaplińska (PRESIDING_JUDGE)

Текст рішення

<p>Sygn. akt II K 1458/15</p> <div> <h2>WYROK</h2> <h5>W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ</h5> <p>Dnia 11 grudnia 2018 r.</p> <p>Sąd Rejonowy Gdańsk - Południe w Gdańsku w II Wydziale Karnym w składzie:</p> <p>Przewodniczący SSR Magdalena Czaplińska</p> <p>Protokolant Józef Wierzbicki</p> <p>po rozpoznaniu w dniach 05.12.2016 r., 08.02.2017 r., 19.04.2017 r., 05.07.2017 r., 09.08.2017 r., 07.09.2017 r., 25.10.2017 r., 03.01.2018 r., 21.03.2018 r., 16.08.2018 r., 28.11.2018 r. sprawy:</p> <p> <strong> <!-- --> <span class="anon-block">P. L.</span> </strong>, <span class="anon-block">urodzonego (...)</span> w <span class="anon-block">W.</span>,</p> <p>syna <span class="anon-block">F.</span> i <span class="anon-block">B. z domu M.</span> </p> <p>oskarżonego o to, że:</p> <p>w dniu 20 sierpnia 2010 roku w <span class="anon-block">G.</span>, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej doprowadził <span class="anon-block">H. S.</span> do niekorzystnego rozporządzenia własnym mieniem poprzez zawarcie umowy przedwstępnej sprzedaży lokalu mieszkalnego mieszczącego się w <span class="anon-block">G.</span>, przy <span class="anon-block">ul. (...)</span> oraz udzielenie pełnomocnictwa do zawarcia umowy właściwej za pomocą wprowadzenia w błąd co do zamiaru zawarcia powyższej umowy jedynie jako zabezpieczenia spłaty pożyczki,</p> <p>tj. o czyn z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 286;art. 286 § 1)">art. 286 § 1 k. k.</a> </p> <p>I.  przy zastosowaniu <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 4;art. 4 § 1)">art. 4 § 1 k. k.</a> oskarżonego <span class="anon-block">P. L.</span> uznaje za winnego popełnienia zarzucanego mu czynu, z tym ustaleniem, że doprowadził on pokrzywdzoną <span class="anon-block">H. S.</span> do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w kwocie 175.000 złotych, czyn ten kwalifikuje z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 286;art. 286 § 1)">art. 286 § 1 k. k.</a> i za to na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 286;art. 286 § 1)">art. 286 § 1 k. k.</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 33;art. 33 § 1;art. 33 § 2;art. 33 § 3)">art. 33 § 1, 2 i 3 k. k.</a> skazuje go na karę 1 (jednego) roku pozbawienia wolności oraz karę grzywny w wymiarze 100 (stu) stawek dziennych po 50 (pięćdziesiąt) złotych każda;</p> <p>II.  przy zastosowaniu <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 4;art. 4 § 1)">art. 4 § 1 k.k.</a> na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 69;art. 69 § 1;art. 69 § 2)">art. 69 § 1 i 2 k. k.</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 70;art. 70 § 1;art. 70 § 1 pkt. 1)">art. 70 § 1 pkt 1 k. k.</a> wykonanie orzeczonej wobec oskarżonego kary pozbawienia wolności warunkowo zawiesza na okres 4 (czterech) lat tytułem próby;</p> <p>III.  przy zastosowaniu <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 4;art. 4 § 1)">art. 4 § 1 k. k.</a> na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 46;art. 46 § 1)">art. 46 § 1 k. k.</a> zobowiązuje oskarżonego <span class="anon-block">P. L.</span> do naprawienia szkody w całości poprzez zapłatę na rzecz pokrzywdzonej <span class="anon-block">H. S.</span> kwoty 175.000 (stu siedemdziesięciu pięciu tysięcy) złotych;</p> <p>IV.  na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 626;art. 626 § 1)">art. 626 § 1 k. p. k.</a>, <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 627)">art. 627 k. p. k.</a> oraz <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19730270152" title="Ustawa z dnia 23 czerwca 1973 r. o opłatach w sprawach karnych - Dz. U. z 1973 r. Nr 27, poz. 152 (art. 1;art. 2;art. 2 ust. 1;art. 2 ust. 1 pkt. 3;art. 3;art. 3 ust. 1)">art. 1, art. 2 ust. 1 pkt 3, art. 3 ust. 1 ustawy z dnia 23 czerwca 1973 r. o opłatach w sprawach karnych</a> (tekst jednolity: Dz. U. z 1983 r., nr 49, poz. 223 z późniejszymi zmianami) zasądza od oskarżonego na rzecz Skarbu Państwa koszty sądowe w kwocie 1.827,60 złotych, w tym wymierza mu opłatę w kwocie 1.180 złotych.</p> <p> <strong> <!-- -->Sygn. akt: II K 1458/15 </strong> </p> </div> <div> <h2>UZASADNIENIE</h2> <p> <em> <!-- -->Sąd ustalił następujący stan faktyczny:</em> </p> <p> <span class="anon-block">H. S.</span> była właścicielką mieszkania znajdującego się pod adresem <span class="anon-block">ul. (...)</span> w <span class="anon-block">G.</span>, dla którego Sąd Rejonowy Gdańsk-Północ w Gdańsku Wydział III Ksiąg Wieczystych prowadzi <span class="anon-block">księgę wieczystą nr (...)</span>. Latem 2010 r. pokrzywdzona posiadała znaczne zadłużenie (ok. 240.000 zł) z tytułu umów kredytowych oraz limitów w różnych bankach. Według stanu na dzień 19 stycznia 2011 r. miała ona do spłaty 184.032 zł, przy czym łączna suma miesięcznych rat wynosiła 5.931 zł. Pokrzywdzona miała zaległości w płatnościach niektórych rat. Jej średnie miesięczne zarobki wynosiły ok. 3.000 zł netto. Zdarzało się jednak w przeszłości, że pokrzywdzona zarobiła jednorazowo ok. 20.000 zł dzięki wyjazdom zagranicznym. Latem 2010 r. z powodu trudnej sytuacji finansowej <span class="anon-block">H. S.</span> postanowiła zaciągnąć pożyczkę, którą zamierzała przeznaczyć na spłatę bieżących zobowiązań. W sierpniu 2010 r. znalazła w gazecie ogłoszenie <span class="anon-block">P. L.</span>. Ogłoszenie zawierało informację o tym, że jego autor zajmuje się udzielaniem pożyczek pod zastaw nieruchomości. Pokrzywdzona skontaktowała się z <span class="anon-block">P. L.</span>, dzwoniąc na podany numer telefonu. Kilka dni później oskarżony udał się na spotkanie z <span class="anon-block">H. S.</span> w jej mieszkaniu. W trakcie spotkania rozmawiali na temat udzielenia pożyczki. <span class="anon-block">P. L.</span> robił zdjęcia lokalu. Opuszczając mieszkanie poinformował pokrzywdzoną, że skontaktuje się z nią za jakiś czas w celu przekazania informacji o możliwej kwocie pożyczki. Kilka dni później poinformował <span class="anon-block">H. S.</span>, że może pożyczyć jej 25.000 zł, a zabezpieczeniem pożyczki będzie hipoteka ustanowiona na mieszkaniu przy <span class="anon-block">ul. (...)</span>. Pokrzywdzona przystała na te warunki. W trakcie spotkania z <span class="anon-block">P. L.</span> umówiła się z nim, że pożyczy od niego 25.000 zł, w zamian za co do dnia 21 stycznia 2011 r. odda mu 40.000 zł. Ponadto przekazała mu akt notarialny, na podstawie którego nabyła własność lokalu (umowa ustanowienia odrębnej własności lokalu oraz przeniesienia własności z dnia 22 listopada 2007 r., rep. <span class="anon-block"> (...)</span>) oraz wypis z księgi wieczystej tego lokalu. Tego samego dnia oskarżony udał się do kancelarii notariusza <span class="anon-block">P. P.</span> przy <span class="anon-block">ul. (...)</span> w <span class="anon-block">G.</span>, któremu przekazał wymienione wyżej dokumenty w celu sporządzenia projektu umowy przedwstępnej sprzedaży lokalu. Dnia 20 sierpnia 2010 r. <span class="anon-block">H. S.</span>, <span class="anon-block">P. L.</span> oraz <span class="anon-block">K. L.</span> udali się do kancelarii notariusza <span class="anon-block">P. P.</span>. Przed odczytaniem aktu notarialnego, zgodnie z ustną umową, <span class="anon-block">P. L.</span> przekazał <span class="anon-block">H. S.</span> pieniądze w kwocie 25.000 zł tytułem pożyczki. Kwota ta została odliczona za pomocą liczarki do pieniędzy udostępnionej przez pracownicę sekretariatu kancelarii. Po przekazaniu pieniędzy, <span class="anon-block">H. S.</span>, <span class="anon-block">P. L.</span> oraz <span class="anon-block">K. L.</span> udali się do gabinetu notariusza, gdzie doszło do odczytania aktu notarialnego. Z dokumentu tego wynikało, że strony zobowiązują się do zawarcia do 20 stycznia 2011 r. umowy sprzedaży mieszkania przy <span class="anon-block">ul. (...)</span> za cenę 200.000 zł, przy czym sprzedająca potwierdza, że cała cena została już zapłacona. Umowa przedwstępna zawierała zobowiązanie <span class="anon-block">H. S.</span>, że do dnia zawarcia umowy przyrzeczonej, opuści lokal i wymelduje przebywające tam osoby. Ponadto w dokumencie zawarto nieodwołalne pełnomocnictwo, na podstawie którego <span class="anon-block">P. L.</span> został umocowany do zawarcia w jej imieniu umowy przyrzeczonej, a także do wymeldowania <span class="anon-block">H. S.</span>. W trakcie odczytywania aktu notarialnego, a także w momencie jego podpisania, pokrzywdzona pozostawała w błędzie co do treści czynności prawnej. Jako osoba bez wykształcenia prawniczego, posiadająca wykształcenie w zawodzie fryzjer-perukarz, nie rozumiała, jakie są rzeczywiste konsekwencje prawne zawartej umowy przedwstępnej i była przekonana, że - zgodnie z ustnymi ustaleniami - zawiera umowę pożyczki zabezpieczoną hipoteką. Po opuszczeniu gabinetu notariusza, <span class="anon-block">H. S.</span> poprosiła <span class="anon-block">P. L.</span> o to, żeby spisał oświadczenie, z którego będzie wynikać, jaką kwotę będzie musiała zwrócić oskarżonemu. Zdziwiła się bowiem, że w umowie jest mowa o kwocie 200.000 zł. Oskarżony sporządził wówczas pismo, w którym zobowiązał się do rozwiązania zawartej umowy przedwstępnej pod warunkiem zwrotu kwoty 40.000 zł od 20 stycznia 2011 r.</p> <p> <strong> <!-- --> <em> <!-- -->Dowody:</em> </strong> <em> <!-- -->częściowo wyjaśnienia oskarżonego <span class="anon-block">P. L.</span> – k. 102-108, 683-686; zeznania świadka <span class="anon-block">H. S.</span> – k. 2-2v,258-260 akt 1 Ds 1258/13, 133-139, 457-459, 510-511, 696-697, 852-854; zeznania świadka <span class="anon-block">M. J. (1)</span> – k. 219-220 akt 1 Ds 1258/13, 387-390, 789v-790v; częściowo zeznania świadka <span class="anon-block">K. L.</span> – k. 178-181, 837-839; zeznania świadka <span class="anon-block">A. J.</span> – k. 201-204, 781v-783; zeznania świadka <span class="anon-block">M. S.</span> – k. 204-206, 798-800; zeznania świadka <span class="anon-block">A. M. (1)</span> – k. 240, 789v; zeznania świadka <span class="anon-block">A. M. (2)</span> – k. 241, 789v; kopie aktów notarialnych – k. 14-24; kopia oświadczenia – k. 25; kopia zaświadczenia z <span class="anon-block"> (...) S.A.</span> – k. 35-36; wypis aktu notarialnego – k. 96-100; informacja z BIK – k. 250-353 </em> </p> <p>Po otrzymaniu pożyczki <span class="anon-block">H. S.</span> podjęła starania w celu pozyskania środków na jej spłatę. Na początku grudnia 2010 r. skontaktował się z nią <span class="anon-block">P. L.</span> i zapytał ją, jak przebiega zbieranie pieniędzy. Odpowiedziała mu wówczas, że prawdopodobnie uda się jej zebrać całą kwotę do końca grudnia. Pokrzywdzona nie zdołała jednak pozyskać całej kwoty do końca 2010 r. Mimo, że nie upłynął jeszcze termin spłaty pożyczki, 5 stycznia 2011 r. <span class="anon-block">P. L.</span> udał się do kancelarii notariusza <span class="anon-block">K. W.</span> przy <span class="anon-block">ul. (...)</span> w <span class="anon-block">R.</span>, gdzie zawarł sam ze sobą umowę przyrzeczoną sprzedaży, na podstawie której nabył własność lokalu przy <span class="anon-block">ul. (...)</span> w <span class="anon-block">G.</span>. Tego samego dnia oskarżony udał się do Urzędu Miejskiego w <span class="anon-block">G.</span>, gdzie wymeldował <span class="anon-block">H. S.</span> z mieszkania.</p> <p>W związku z zaginięciem <span class="anon-block">H. S.</span> w połowie stycznia 2011 r. do Polski przyjechał syn pokrzywdzonej- <span class="anon-block">M. J. (1)</span>, który zapoznał się z umową przedwstępną znalezioną w lokalu przy <span class="anon-block">ul. (...)</span>. Po odnalezieniu pokrzywdzonej, dowiedział się, że w rzeczywistości chciała ona zawrzeć umowę pożyczki, nie zaś sprzedaży nieruchomości. 19 stycznia 2011 r. <span class="anon-block">M. J. (1)</span> spotkał się z <span class="anon-block">P. L.</span> i <span class="anon-block">K. L.</span>, by dowiedzieć się, czy istnieje możliwość odzyskania mieszkania. Zaproponował oskarżonemu, że spłaci za matkę kwotę 40.000 zł. Oskarżony odparł, że jest skłonny odsprzedać mu mieszkanie za cenę 120.000 zł, pod warunkiem, że najpierw wymelduje się on z mieszkania. <span class="anon-block">M. J. (1)</span> nie przystał na tę propozycję. Kilka dni później <span class="anon-block">P. L.</span> zadzwonił do niego i zaoferował mu kwotę 15.000 zł w zamian za wymeldowanie się z mieszkania. W związku z upływem terminu wynikającego z umowy pożyczki (20 stycznia 2011 r.), synowie <span class="anon-block">H. S.</span> zaczęli przewozić znajdujące się w mieszkaniu rzeczy do mieszkania jej konkubenta w <span class="anon-block">G.</span> - <span class="anon-block">W.</span>. 12 lutego 2011 r. <span class="anon-block">P. L.</span> i <span class="anon-block">K. L.</span> wraz z trzema nieustalonymi mężczyznami pojechali pod adres na <span class="anon-block">ul. (...)</span> w <span class="anon-block">G.</span>. Wezwany przez oskarżonego ślusarz otworzył drzwi i wymienił zamki, z mieszkania wystawiono na korytarz pozostałe w nim meble oraz sprzęty. Świadkiem tego zdarzenia była sąsiadka <span class="anon-block">H. S.</span>, <span class="anon-block">E. K.</span>.</p> <p> <strong> <!-- --> <em> <!-- -->Dowody</em> :</strong> <em> <!-- --> częściowo wyjaśnienia oskarżonego <span class="anon-block">P. L.</span> – k. 102-108, 683-686; zeznania świadka <span class="anon-block">H. S.</span> – k. 2-2v, 258-260 akt 1 Ds 1258/13, 133-139, 457-459, 696-697, 852-854; zeznania świadka <span class="anon-block">M. J. (1)</span> – k. 219-220 akt 1 Ds 1258/13, 387-390, 789v-790v; zeznania świadka <span class="anon-block">A. J.</span> – k. 201-204, 781v-783; zeznania świadka <span class="anon-block">M. S.</span> – k. 204-206, 798-800; zeznania świadka <span class="anon-block">E. K.</span> – k. 241-244, 796-797</em> </p> <p>Dnia 21 lutego 2011 r. <span class="anon-block">H. S.</span> udała się do kancelarii notariusza <span class="anon-block">J. W.</span> przy <span class="anon-block">ul. (...)</span> w <span class="anon-block">S.</span>, gdzie złożyła oświadczenie o uchyleniu się od skutków prawnych zawartej umowy, powołując się na błąd co do treści czynności prawnej.</p> <p> <strong> <!-- --> <em> <!-- -->Dowód:</em> </strong> <em> <!-- -->zeznania świadka <span class="anon-block">H. S.</span> – k. 2-2v,258-260 akt 1 Ds 1258/13, 133-139, 457-459; zeznania świadka <span class="anon-block">A. J.</span> – k. 201-204 </em> </p> <p>Dnia 24 czerwca 2012 r. <span class="anon-block">H. S.</span> wniosła do Sądu Okręgowego w Gdańsku pozew, domagając się pozostałej części ceny należnej z tytułu sprzedaży mieszkania przy <span class="anon-block">ul. (...)</span> w <span class="anon-block">G.</span> albo unieważnienia umowy z 20 sierpnia 2010 r.</p> <p> <strong> <!-- --> <em> <!-- -->Dowody:</em> </strong> <em> <!-- -->zeznania świadka <span class="anon-block">H. S.</span> – k. 2-2v,258-260 akt 1 Ds 1258/13, 133-139; pozew – k. 116-123</em> </p> <p>Według biegłego z zakresu psychiatrii, brak jest podstaw do przyjęcia, że dnia 20 sierpnia 2010 r. <span class="anon-block">H. S.</span> znajdowała się w stanie, który uniemożliwiałby jej podejmowanie czynności prawnych w postaci zawierania umów w sposób samodzielny i rozsądny z pełnym zrozumieniem i rozeznaniem co do skutków dokonywanych czynności. Nie ma również podstaw do przyjęcia, że dnia 20 sierpnia 2010 r. działała ona w stanie ostrych zaburzeń psychotycznych, nasilonych zaburzeń depresyjnych, które mogłyby mieć wpływ na istotne ograniczenie jej funkcjonowania poznawczego. Jej sprawność intelektualna jest dostateczna do przewidywania skutków działań.</p> <p> <strong> <!-- --> <em> <!-- -->Dowód:</em> </strong> <em> <!-- -->opinia sądowo – psychiatryczna – k. 1000-1010</em> </p> <p>Oskarżony <span class="anon-block">P. L.</span> nie był dotąd karany.</p> <p> <strong> <!-- --> <em> <!-- -->Dowód:</em> </strong> <em> <!-- -->dane o karalności – k. 992</em> </p> <p> <em> <!-- -->Sąd zważył, co następuje:</em> </p> <p>Dokonując ustaleń faktycznych, Sąd oparł się na zeznaniach świadków: <span class="anon-block">H. S.</span>, <span class="anon-block">M. J. (1)</span>, <span class="anon-block">A. J.</span>, <span class="anon-block">M. S.</span>, <span class="anon-block">P. P.</span>, <span class="anon-block">E. K.</span>, <span class="anon-block">A. M. (1)</span> i <span class="anon-block">A. M. (2)</span>, opinii biegłych z zakresu psychiatrii, a także na dokumentach urzędowych i prywatnych. Na wyjaśnieniach oskarżonego <span class="anon-block">P. L.</span> oraz na zeznaniach świadka <span class="anon-block">K. L.</span> Sąd oparł się jedynie częściowo.</p> <p>Oskarżony <span class="anon-block">P. L.</span> nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu. Sąd nie dał wiary wyjaśnieniom oskarżonego w zakresie, w jakim utrzymywał on, że:</p> <dl> <dt>-</dt> <dd> <p>jedynie pierwotnie rozmawiał z <span class="anon-block">H. S.</span> na temat „załatwienia” kredytu, zaś potem poinformował ją, że nie będzie to możliwe i zaproponował pokrzywdzonej zakup mieszkania za cenę 200.000 zł;</p> </dd> <dt>-</dt> <dd> <p>pokrzywdzona zaakceptowała ofertę kupna mieszkania i z góry wiedziała, jaka umowa ma zostać zawarta u notariusza;</p> </dd> <dt>-</dt> <dd> <p>na spotkaniu przed Teatrem Muzycznym w <span class="anon-block">G.</span> poinformował pokrzywdzoną, że w dniu zawarcia umowy wręczy jej jedynie zaliczkę w kwocie 40.000 zł, zaś resztę ceny ureguluje w dniu zawarcia umowy przyrzeczonej;</p> </dd> <dt>-</dt> <dd> <p>na pytanie <span class="anon-block">H. S.</span>, poinformował ją, że będzie ona mogła odstąpić od umowy po zwrocie zaliczki, a w celu uspokojenia pokrzywdzonej, spisał oświadczenie (k. 25);</p> </dd> <dt>-</dt> <dd> <p>ostatecznie w kancelarii notarialnej zapłacił pokrzywdzonej całą cenę (200.000 zł) w dniu zawarcia umowy przedwstępnej, gdyż uważał, że uiszczenie kwoty 40.000 byłoby dla niego bardziej ryzykowne;</p> </dd> <dt>-</dt> <dd> <p>dnia 20 sierpnia 2010 r. doszło do zawarcia umowy przedwstępnej sprzedaży nieruchomości, która nie miała nic wspólnego z jakąkolwiek pożyczką;</p> </dd> <dt>-</dt> <dd> <p>zdecydował się zawrzeć umowę przedwstępną ze względu na kwestie podatkowe oraz w celu umożliwienia pokrzywdzonej znalezienia nowego lokalu;</p> </dd> <dt>-</dt> <dd> <p> <span class="anon-block">H. S.</span> chciała, by zapłacił jej w gotówce, gdyż w przypadku wpłaty na konto pieniądze podlegałyby zajęciu przez komornika.</p> </dd> </dl> <p>Wyjaśnienia oskarżonego w opisanym wyżej zakresie były nie tylko sprzeczne z wiarygodnymi zeznaniami pokrzywdzonej <span class="anon-block">H. S.</span> oraz świadków <span class="anon-block">M. J. (1)</span> i <span class="anon-block">A. J.</span>, lecz nade wszystko podważała je treść umowy przedwstępnej z 20 sierpnia 2010 r., oświadczenia spisanego przez oskarżonego (k. 25) oraz wskazania doświadczenia życiowego. W tym miejscu należy zaznaczyć, iż pokrzywdzona <span class="anon-block">H. S.</span> konsekwentnie utrzymywała, że od początku do końca działała z zamiarem zawarcia umowy pożyczki na kwotę 25.000 zł (do spłaty 40.000 zł) i była przekonana, że zapisy umowy przedwstępnej kreują jedynie zabezpieczenie na wypadek braku spłaty pożyczki. Treść umowy z 20 sierpnia 2010 r. zdaje się potwierdzać, że zamiarem oskarżonego było wywołanie u pokrzywdzonej właśnie takiego przeświadczenia. W tym miejscu należy zauważyć, iż nie było żadnego racjonalnego uzasadnienia dla zawarcia umowy przedwstępnej sprzedaży nieruchomości w sytuacji, gdy - zgodnie z oświadczeniem stron - jeszcze przed jej zawarciem <span class="anon-block">P. L.</span> zapłacił <span class="anon-block">H. S.</span> cenę w całości. Po pierwsze, jest oczywiste, że w przypadku zawarcia od razu umowy przenoszącej własność nieruchomości, oskarżony i pokrzywdzona mogli się umówić, że <span class="anon-block">H. S.</span> będzie jeszcze przez jakiś czas zamieszkiwać w lokalu – np. na podstawie stosunku najmu. Po drugie, jak trafnie zauważył Sąd Okręgowy w Gdańsku w wyroku z 19 listopada 2015 r. (V Ka 929/15), z uwagi na to, że oskarżony chciał mieszkanie sprzedać możliwie szybko, chwila nabycia mieszkania nie miała znaczenia dla zwolnienia z obowiązku zapłaty podatku dochodowego od osób fizycznych (<em> <!-- -->vide</em>: <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19910800350" title="Ustawa z dnia 26 lipca 1991 r. o podatku dochodowym od osób fizycznych - Dz. U. z 1991 r. Nr 80, poz. 350 (art. 10;art. 10 ust. 1;art. 10 ust. 1 pkt. 8)">art. 10 ust. 1 pkt 8 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych</a>, który uznaje odpłatne zbycie nieruchomości jedynie wówczas, gdy nie upłynął pięciu lat, licząc od końca roku kalendarzowego, w którym nastąpiło nabycie). Kluczowa dla oskarżonego byłaby natomiast chwila zbycia lokalu, gdyż od końca roku kalendarzowego, w którym do tego doszło, liczyłby się 2-letni (w obecnym stanie prawnym 3-letni – art. 21 ust. 1 pkt 131 ustawy) termin, w którym możliwe byłoby wydatkowanie uzyskanej kwoty na cele mieszkaniowe – co zwalniałoby oskarżonego z obowiązku zapłaty podatku. Fakt szybkiej sprzedaży mieszkania na początku roku rzeczywiście sprawiłby, że oskarżony zyskałby „dodatkowy” okres, w którym możliwe byłoby przeznaczenie dochodu ze zbycia nieruchomości na własne cele mieszkaniowe. Jednak z wyjaśnień oskarżonego wynika, że nabył on mieszkanie <span class="anon-block">H. S.</span> w celu czysto inwestycyjnym. Jego celem była jak najszybsza sprzedaż tego mieszkania z zyskiem, a następnie pomnożenie tego zysku poprzez zakup kolejnych nieruchomości. Nawet gdyby oskarżony nabył w efekcie mieszkanie, to nie sposób uznać, że zrealizowałby swoje <strong> <!-- -->własne</strong> cele mieszkaniowe. Celem jego działania był zakup i odsprzedaż nieruchomości, a nie zamieszkanie w nich bądź np. wykonanie remontu – o czym świadczy m.in. fakt, że po sprzedaniu lokalu należącego poprzednio do <span class="anon-block">H. S.</span> nie zgłaszał wydatkowania uzyskanego dochodu na cele mieszkaniowe. Z tego również względu nie jest wiarygodne stwierdzenie oskarżonego, że umowa przenosząca własność została zawarta dopiero w 2011 r., gdyż najpierw chciał sprzedać apartament w <span class="anon-block">Ł.</span>, a następnie, w celu uniknięcia zapłaty podatku, za zarobione w ten sposób pieniądze kupić mieszkanie <span class="anon-block">H. S.</span>, tj. przeznaczyć je na „<em> <!-- -->inne cele mieszkaniowe</em>” (k. 685). Jak wspomniano wyżej, ustawa mówi nie o „<em> <!-- -->innych celach mieszkaniowych</em>”, lecz o „<strong> <!-- --> <em> <!-- -->własnych</em> </strong> <em> <!-- --> celach mieszkaniowych</em>”.</p> <p>Zebrany materiał dowodowy wskazuje na to, iż zawierając z pokrzywdzoną umowę, która nie zawiera oświadczenia o przeniesieniu własności mieszkania, a jednocześnie zawiera zapis o zapłacie całości ceny sprzedaży, oskarżony chciał stworzyć pozory tego, że sporządzony akt notarialny stanowi rodzaj umowy pożyczki oraz uchronić się przed dochodzeniem przez <span class="anon-block">H. S.</span> roszczenia o zapłatę pozostałej kwoty (tj. 175.000 zł). Fakt, iż <span class="anon-block">P. L.</span> zdecydował się zawrzeć umowę przedwstępną sprzedaży nieruchomości (pomimo braku prawnego obowiązku) w formie aktu notarialnego i ująć w tym samym akcie pełnomocnictwo do zawarcia umowy przyrzeczonej w imieniu sprzedawcy (zapis wyjątkowo niekorzystny dla <span class="anon-block">H. S.</span>), wskazuje niewątpliwie na to, iż jego celem było uzyskanie całkowitej pewności, że własność nieruchomości ostatecznie zostanie na niego przeniesiona. Jest oczywiste, że oskarżony chciał doprowadzić do takiej sytuacji, w której osiągnięcie tego skutku będzie zależne wyłącznie od niego. W związku z tym, nie sposób dać wiary oskarżonemu, w zakresie w jakim twierdzi on, że celem spisania oświadczenia (k. 25) było umożliwienie pokrzywdzonej wycofania się z transakcji. Na marginesie warto zaznaczyć, iż oświadczenie sporządzone przez oskarżonego i tak nie mogło wywołać skutku prawnego, gdyż do zmiany umowy przedwstępnej zawartej w formie aktu notarialnego konieczne byłoby zachowanie takiej samej formy (<a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 77;art. 77 § 1)">art. 77 § 1 k. c.</a>). W tym miejscu należy wspomnieć, iż - wbrew wyjaśnieniom oskarżonego - treść oświadczenia wskazuje na to, że zostało sporządzone po zawarciu umowy z 20 sierpnia 2010 r. <span class="anon-block">P. L.</span> powołuje się tam na <strong> <!-- -->zawartą</strong> umowę przedwstępną, zaś <span class="anon-block">H. S.</span> nigdy nie zawierała z oskarżonym żadnej innej umowy. Pozbawione sensu byłoby także spisanie takiego oświadczenia w czasie wcześniejszego spotkania z pokrzywdzoną przy Teatrze Muzycznym w <span class="anon-block">G.</span>. Oskarżony sam bowiem twierdził, że jakiekolwiek pieniądze przekazał <span class="anon-block">H. S.</span> dopiero w dniu zawarcia umowy przedwstępnej. Warto w tym miejscu zauważyć, iż data (20 stycznia 2011 r.) z oświadczenia spisanego przez <span class="anon-block">P. L.</span> (k. 25) pokrywa się z datą wskazaną w akcie notarialnym z 20 sierpnia 2010 r., co dodatkowo przemawia za tym, że oświadczenie powstało po zawarciu umowy przedwstępnej – w momencie spotkania z pokrzywdzoną przy Teatrze Muzycznym w <span class="anon-block">G.</span> oskarżony nie wiedział jeszcze, kiedy dojdzie do zawarcia umowy przedwstępnej, zaś umowa ta wyznaczała dokładnie czteromiesięczny termin na zawarcie umowy przyrzeczonej. W świetle zebranych dowodów nie jest zatem wiarygodne stwierdzenie oskarżonego, że w kancelarii notarialnej przekazał <span class="anon-block">H. S.</span> 200.000 zł. Skoro bowiem (jak wykazano powyżej), dowodowe oświadczenie powstało już po sporządzeniu aktu notarialnego, to naturalne byłoby uzależnienie odstąpienia od zawarcia umowy przyrzeczonej od zwrotu całej rzekomo wpłaconej kwoty (tj. 200.000 zł). W związku z tym, należy założyć, że wskazanie obowiązku zwrotu kwoty 40.000 zł w oświadczeniu powstało na wyraźną prośbę <span class="anon-block">H. S.</span>. Okoliczność ta dowodzi, że po wyjściu z gabinetu notariusza, pokrzywdzona nie zdawała sobie w pełni sprawy ze skutków dokonanej czynności (w tym nie uświadamiała sobie, dlaczego w umowie wskazano, że otrzymała od oskarżonego 200.000 zł), lecz była przekonana, że oskarżony może stać się właścicielem mieszkania dopiero w przypadku niespłacenia pożyczki.</p> <p>Jak wskazano wyżej, <span class="anon-block">P. L.</span> utrzymywał, że pierwotnie chciał zapewnić uzyskanie <span class="anon-block">H. S.</span> kredytu konsolidacyjnego z banku, a dopiero później, gdy dowiedział się, że nie będzie to możliwe, zaproponował jej pożyczkę ze swoich prywatnych pieniędzy. Ta część wyjaśnień oskarżonego także jest niewiarygodna. <span class="anon-block">P. L.</span> potwierdził, że już w trakcie pierwszego spotkania z pokrzywdzoną, do którego doszło w jej mieszkaniu, wykonywał zdjęcia lokalu oraz poprosił ją o podanie numeru księgi wieczystej. Wbrew wyjaśnieniom oskarżonego, doświadczenie życiowe wskazuje na to, że nie jest to postępowanie typowe. Zdjęcia lokalu wykonuje się bowiem na etapie rozpoznawania wniosku kredytowego dla celów związanych z wyceną nieruchomości, która ma znaczenie w kontekście ustanowienia hipoteki. Natomiast w badanym przypadku o żadnym wniosku kredytowym nie mogło być nawet mowy, gdyż było to pierwsze spotkanie pokrzywdzonej z oskarżonym. Przytoczona okoliczność potwierdza więc, że oskarżony już w momencie nawiązania pierwszego kontaktu z <span class="anon-block">H. S.</span> obrał sobie za cel przejęcie jej mieszkania na własność.</p> <p>Za przypisaniem oskarżonemu zarzucanego mu czynu przemawia także jego zachowanie po zawarciu umowy przedwstępnej sprzedaży lokalu. W szczególności, jak wynika z wiarygodnych (o czym niżej) zeznań synów pokrzywdzonej, <span class="anon-block">M. J. (1)</span> i <span class="anon-block">A. J.</span>, 19 stycznia 2011 r. oskarżony spotkał się z <span class="anon-block">M. J. (1)</span> i zaoferował mu odkupienie mieszkania za kwotę 120.000 zł, a następnie zaoferował mu 15.000 zł za wymeldowanie się z lokalu. Oczywiste jest, że w przypadku kupna mieszkania za kwotę 200.000 zł takie zachowanie byłoby całkowicie irracjonalne. Jednak w świetle poczynionego przez Sąd ustalenia, że oskarżony <em> <!-- -->de facto</em> nabył nieruchomość za cenę zaledwie 25.000 zł, jako oczywiste jawi się to, że oferując odsprzedaż mieszkania synowi pokrzywdzonej, oskarżony chciał skorzystać z okazji do szybkiego wygenerowania bardzo dużego zysku, a przy okazji uniknąć konieczności poszukiwania innego klienta.</p> <p>Sąd dał wiarę zeznaniom pokrzywdzonej <strong> <!-- --> <span class="anon-block">H. S.</span> </strong>, która opisała okoliczności, w jakich doszło do zawarcia z <span class="anon-block">P. L.</span> umowy pożyczki, następnie umowy przedwstępnej sprzedaży lokalu, a wreszcie do zawarcia przez <span class="anon-block">P. L.</span> umowy przyrzeczonej. Ponadto Sąd dał wiarę zeznaniom pokrzywdzonej oraz zeznaniom świadków <strong> <!-- --> <span class="anon-block">A. J.</span> i <span class="anon-block">M. J. (1)</span> </strong>, które odnosiły się do zachowania oskarżonego po zawarciu umowy przedwstępnej (m.in. złożenie oferty odsprzedania lokalu, wypłacenia rekompensaty dla <span class="anon-block">M. J. (1)</span> za wymeldowanie się z mieszkania, wystawienie mebli z lokalu i zmiana zamków w asyście ślusarza). Zeznania <span class="anon-block">H. S.</span> znalazły potwierdzenie w treści wymienionych wyżej dokumentów, ocenianych w świetle wyjaśnień <span class="anon-block">P. L.</span>, zgodnie ze wskazaniami doświadczenia życiowego. Jej relacja była nadto zbieżna z zeznaniami <span class="anon-block">A. J.</span> i <span class="anon-block">M. J. (1)</span> oraz <span class="anon-block">E. K.</span>. Należy ponadto wspomnieć, że zeznania świadków <span class="anon-block">H. S.</span>, <span class="anon-block">A. J.</span> i <span class="anon-block">M. J. (1)</span> były logiczne i konsekwentne oraz wzajemnie się uzupełniały, tworząc (w przeciwieństwie do wyjaśnień oskarżonego) uporządkowaną chronologicznie całość.</p> <p>Sąd dał wiarę zeznaniom świadka <strong> <!-- --> <span class="anon-block">P. P.</span> </strong> (notariusza), gdyż były one logiczne, konsekwentne i odpowiadały wskazaniom doświadczenia życiowego. Świadek ten zeznał, iż nie pamięta okoliczności zawarcia umowy z 20 sierpnia 2010 r. pomiędzy <span class="anon-block">P. L.</span> a <span class="anon-block">H. S.</span>. Poza tym, opisał on sposób postępowania w przypadku zawierania umów w formie aktu notarialnego w jego kancelarii. W szczególności podkreślił, że odczytuje zawsze całą umowę, po czym pyta, czy coś było dla stron niezrozumiałe. Jeśli tak, to wyjaśnia wątpliwości. Zawarte w umowach oświadczenia o zapłacie ceny opierają się na deklaracjach stron czynności. Nie ujawniono żadnych dowodów wskazujących na powiązania świadka z oskarżonym, które mogłoby go skłonić do składania fałszywych zeznań. Jednocześnie należy zaznaczyć, że zeznania <span class="anon-block">P. P.</span> w żaden sposób nie wykluczają zeznań <span class="anon-block">H. S.</span>. Nietrudno sobie wyobrazić, że pokrzywdzona, nie rozumiejąc do końca znaczenia dokonywanej czynności, nie zadawała notariuszowi pytań, gdyż opierała się na zaufaniu udzielonym <span class="anon-block">P. L.</span> w związku z ustnymi ustaleniami dotyczącymi umowy pożyczki i sposobu zabezpieczenia jej spłaty. Sąd miał w tym zakresie na uwadze również wnioski opinii sądowo – psychologicznej dotyczącej pokrzywdzonej, w której to opinii wskazano na cechy jej osobowości, które utrudniają jej skontrolowanie przebiegu czynności, takie jak: osłabiona asertywność, zależność od autorytetów, skłonność do podporządkowania się i uległości, które to cechy mogły osłabić krytycyzm jej myślenia. Zdaniem biegłego psychologa, pokrzywdzona była podatna na wprowadzenie w błąd (k. 1005).</p> <p>Sąd dał wiarę zeznaniom świadków <strong> <!-- --> <span class="anon-block">A. M. (1)</span> i <span class="anon-block">A. M. (2)</span> </strong>, które potwierdziły, że w <span class="anon-block"> kancelarii (...)</span> udostępniana jest, na życzenie klientów, liczarka do pieniędzy. Jednocześnie zaprzeczyły, jakoby osobiście dokonywały liczenia banknotów, zeznając, że klienci czynią to zawsze samodzielnie w sekretariacie. Nie ujawniono dowodów, które podważałyby opisane wyżej zeznania. Warto w tym miejscu wspomnieć, iż pokrzywdzona <span class="anon-block">H. S.</span> twierdziła, że pracownica sekretariatu osobiście nadzorowała liczenie pieniędzy. Sprzeczność zeznań pokrzywdzonej z zeznaniami w/w świadków nie jest jednak na tyle doniosła, by mogła skutkować odmówieniem wiarygodności <span class="anon-block">H. S.</span>. W szczególności, nie sposób wykluczyć, że pokrzywdzona, która w chwili zawierania umowy działała z pewnością w dużym stresie, błędnie zinterpretowała niektóre szczegóły wydarzeń, w tym zinterpretowała obecność pracownicy sekretariatu jako nadzór nad liczeniem pieniędzy.</p> <p>Świadek <strong> <!-- --> <span class="anon-block">E. K.</span> </strong> opisała przebieg wydarzeń z 12 lutego 2011 r. Wbrew wyjaśnieniom oskarżonego, zeznała ona, że mieszkanie pokrzywdzonej nie zostało do tego czasu przez nią opuszczone, gdyż znajdowały się w nim jeszcze meble oraz sprzęty gospodarstwa domowego. Przedmioty te zostały tego dnia wystawione przez <span class="anon-block">P. L.</span> i towarzyszące mu osoby na korytarz. Sąd dał wiarę zeznaniom <span class="anon-block">E. K.</span>. Wprawdzie pokrzywdzona <span class="anon-block">H. S.</span> oraz świadkowie <span class="anon-block">M. J. (1)</span> i <span class="anon-block">A. J.</span> nie kwestionowali tego, że meble z mieszkania pokrzywdzonej zostały wywiezione wcześniej do mieszkania jej partnera w <span class="anon-block">G.</span> – <span class="anon-block">W.</span>, jednak według nich dotyczyło to jedynie części mebli. Ponadto, z zebranych dowodów wynika, że <span class="anon-block">H. S.</span> nie pogodziła się ze stratą mieszkania i tuż po przeniesieniu własności na oskarżonego starała się je odzyskać. Co dodatkowo potwierdza, że w momencie zawarcia umowy przedwstępnej, pokrzywdzona nie zdawała sobie sprawy ze skutków czynności i w znacznym stopniu uprawdopodabnia, że 12 lutego 2011 r. oskarżony dokonał „siłowego” przejęcia mieszkania.</p> <p>Świadek <strong> <!-- --> <span class="anon-block">E. S.</span> </strong> (k. 425-426, 835-836) zeznawała na okoliczność sporządzenia notatki urzędowej z 31 sierpnia 2011 r. (k. 89 akt 1 Ds 1258/13), powstałej po rozmowie telefonicznej świadka z <span class="anon-block">M. J. (1)</span>. Treść notatki jest częściowo sprzeczna z zeznaniami <span class="anon-block">M. J. (1)</span>, który twierdził, że w trakcie rozmowy w CH <span class="anon-block">M.</span> dnia 19 stycznia 2011 r. <span class="anon-block">P. L.</span> wprost przyznał, że <span class="anon-block">H. S.</span> pożyczyła od niego 20.000 zł i że mieszkania zostało już sprzedane, mimo że nie upłynął termin spłaty pożyczki. Tym niemniej, zarówno na podstawie zeznań <span class="anon-block">E. S.</span>, jak i na podstawie w/w notatki, nie sposób podważyć relacji <span class="anon-block">M. J. (1)</span>. <span class="anon-block">E. S.</span> zeznała, że nie pamięta przebiegu rozmowy z synem pokrzywdzonej. W tej sytuacji sama notatka nie może stanowić dowodu w sprawie, gdyż oparcie się na jej treści naruszałoby zakaz dowodowy wynikający z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 174)">art. 174 k. p. k.</a> </p> <p>Mniejsze znaczenie miały zeznania <strong> <!-- --> <span class="anon-block">M. S.</span> </strong> (partnera życiowego <span class="anon-block">H. S.</span>). Świadek potwierdził okoliczności dotyczące zaciągnięcia przez pokrzywdzoną pożyczki, zawarcia umowy z ustanowieniem zabezpieczenia jej spłaty (która okazała się umowa przedwstępna sprzedaży), a także okoliczności przejęcia mieszkania przez oskarżonego, zawarte w wiarygodnych zeznaniach <span class="anon-block">H. S.</span>, <span class="anon-block">M. J. (2)</span> i <span class="anon-block">A. J.</span>, które były mu wiadome z relacji pokrzywdzonej. Ponadto świadek potwierdził trudną sytuację finansową pokrzywdzonej w czasie zawierania umowy, która była okolicznością bezsporną.</p> <p>Sąd nie dał natomiast wiary zeznaniom świadka <strong> <!-- --> <span class="anon-block">K. L.</span> </strong>, który potwierdził wersję wydarzeń przedstawioną przez oskarżonego. Zeznania te, podobnie jak wyjaśnienia <span class="anon-block">P. L.</span>, były sprzeczne z omówionymi wyżej wiarygodnymi dowodami. Zebrany materiał dowodowy, w tym zeznania świadka <span class="anon-block">M. J. (3)</span> oraz kopia aktu oskarżenia ze sprawy PO II Ds 6.2016 Prokuratury Okręgowej w Gdańsku (k. 856-884), wskazują na to, że <span class="anon-block">K. L.</span> mógł współdziałać z oskarżonym w popełnieniu badanego czynu, jak również innych czynów objętych aktem oskarżenia w sprawie PO II Ds 6.2016 Prokuratury Okręgowej w Gdańsku.</p> <p>Sąd dał wiarę zeznaniom świadka <strong> <!-- --> <span class="anon-block">M. J. (3)</span>,</strong> która opisała sposób postępowania <span class="anon-block">P. L.</span> i <span class="anon-block">K. L.</span> w analogicznej sprawie, w której świadek została oszukana w związku z zawarciem umowy pożyczki z <span class="anon-block">P. L.</span>. Z zeznań <span class="anon-block">M. J. (3)</span> wynika, że sprawcy przejęli na własność jej mieszkanie na skutek zawarcia niekorzystnych dla niej zapisów w akcie notarialnym, podczas gdy z ustaleń z <span class="anon-block">P. L.</span> wynikało, że ma być to umowa pożyczki zabezpieczona jedynie hipoteką, nie zaś umowa skutkująca przeniesieniem własności lokalu. W toku postępowania nie ujawniono dowodów podważających zeznania świadka.</p> <p>Nie miały znaczenia zeznania świadków <strong> <!-- --> <span class="anon-block">B. B. (2)</span>, <span class="anon-block">K. B.</span> </strong>(k. 386-387, 836-837), <strong> <!-- --> <span class="anon-block">M. J. (4)</span> </strong> (k. 390-391). Osoby te nie miały żadnej istotnej wiedzy na temat okoliczności popełnienia badanego czynu oraz sytuacji finansowej pokrzywdzonej w tym okresie.</p> <p>Sąd oparł się na opinii z zakresu psychiatrii dotyczącej zdrowia psychicznego pokrzywdzonej <span class="anon-block">H. S.</span> oraz jej zdolności do rozpoznania znaczenia czynności prawnej w chwili popełnienia badanego czynu. Jest ona pełna, jasna i została wydana przez osobę posiadającą odpowiednie kwalifikacje zawodowe. Żadna ze stron jej nie kwestionowała. Treść opinii nie wyklucza tego, że zawierając umowę przedwstępną i udzielając pełnomocnictwa <span class="anon-block">P. L.</span>, <span class="anon-block">H. S.</span> nie zdawała sobie sprawy z konsekwencji prawnych swojego działania. Rolą biegłych psychiatrów jest bowiem m.in. ocena poczytalności badanego, tj. stwierdzenie, czy dana osoba cierpiała z powodu choroby bądź innego zakłócenia czynności psychicznych, które wyłączało bądź w znacznym stopniu ograniczało zdolność do rozpoznania znaczenia czynu lub pokierowania swoim postępowaniem. Nie ulega wątpliwości, że choć z punktu widzenia medycznego, pokrzywdzona była zdolna do pełnego zrozumienia znaczenia dokonywanej czynności prawnej, to nie zdawała sobie sprawy z konsekwencji prawnych zawartej umowy z uwagi na uwarunkowania faktyczne. Pokrzywdzona ustaliła z oskarżonym, że zawrze z nim umowę pożyczki zabezpieczoną hipoteką. W trakcie wizyty u notariusza <span class="anon-block">H. S.</span> została zaskoczona, gdyż stronom odczytano umowę, która mogła być niezrozumiała dla osób nieobeznanych w prawie i obrocie nieruchomościami, i wywoływać przeświadczenie, że warunkiem przeniesienia własności mieszkania jest niespłacenie pożyczki w terminie do 20 stycznia 2011 r. Ocena kwestii wpływu opisanych uwarunkowań na zachowanie pokrzywdzonej wykracza poza kompetencje biegłych. Z tych samych przyczyn Sąd uznał za w pełni wiarygodną opinię psychologiczną dotyczącą pokrzywdzonej.</p> <p>Sąd oparł się na dokumentach urzędowych przywołanych w ustaleniach faktycznych, gdyż przysługuje im domniemanie prawdziwości, które nie zostało obalone dowodem przeciwnym.</p> <p>Sąd oparł się również na dokumentach prywatnych w postaci kopii oświadczenia (k. 25), kopii zaświadczenia z <span class="anon-block"> (...) S.A.</span> (k. 35-36) i informacji z BIK (k. 250-353), gdyż ich rzetelność i prawdziwość ich treści nie budziła wątpliwości. W szczególności nie były one przez nikogo kwestionowane.</p> <p>Sąd pominął dowód z nagrania rozmowy telefonicznej <span class="anon-block">M. J. (1)</span> z oskarżonym <span class="anon-block">P. L.</span> (k. 361), gdyż jak ustalił tutejszy Sąd przy pierwszym rozpoznawaniu sprawy (k. 392), wypowiedzi jednej z osób z nagrania są niezrozumiałe, a nadto Sądowi wiadomo z urzędu (z racji zasięgania opinii biegłych w innych sprawach), iż badanie ciągłości i braku modyfikacji nagrania jest możliwe wyłącznie przy wykorzystaniu nośnika, na który zostało ono pierwotnie zapisane, kopiowanie nagrania powoduje utratę takiej możliwości, w szczególności jednoznacznego wypowiedzenia się co do integralności i braku modyfikacji nagrania.</p> <p>Z ustalonego stanu faktycznego wynika, że <span class="anon-block">P. L.</span> dopuścił się czynu z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 286;art. 286 § 1)">art. 286 § 1 k. k.</a> zarzucanego mu w akcie oskarżenia. Jak wykazano powyżej, oskarżony wprowadził pokrzywdzoną <span class="anon-block">H. S.</span> w błąd co do tego, że umowa przedwstępna sprzedaży nieruchomości, zawarta w formie aktu notarialnego, stanowi jedynie zabezpieczenie spłaty pożyczki. Zawierając tę umowę pokrzywdzona dokonała niekorzystnego rozporządzenia mieniem, gdyż w rzeczywistości zobowiązała się do przeniesienia własności nieruchomości, a <span class="anon-block">P. L.</span> otrzymał jednocześnie pełnomocnictwo do zawarcia w jej imieniu umowy przyrzeczonej. W ten sposób zyskał uprawnienie do samodzielnego przeniesienia własności lokalu, z pominięciem <span class="anon-block">H. S.</span>. Warto w tym miejscu zaznaczyć, iż z utrwalonego orzecznictwa wynika, że jeżeli sprawca podjął zabiegi, które wprowadziły pokrzywdzonego w błąd, to „<em> <!-- -->dla bytu przestępstwa oszustwa jest obojętne, czy pokrzywdzony mógł lub powinien był sprawdzić prawdziwość twierdzeń sprawcy, nie jest nawet istotne, że pokrzywdzony mógł wykryć błąd przy dołożeniu znikomej nawet staranności</em>", nie ma znaczenia naiwność (wyr. SA w Warszawie z 29.5.2017 r., II AKa 72/17), bezkrytyczność i łatwowierność pokrzywdzonego (wyr. SA w Krakowie z 18.12.2012 r., II AKa 190/12,; wyr. SA w Krakowie z 20.10.2011 r., <span class="underline"> <!-- -->II AKa 145/11</span>, OSA 2012, Nr 12, poz. 42; wyr. SA we Wrocławiu z 3.4.2013 r., II AKa 80/13; post. SN z 15.3.2017 r., II KK 73/17). Powyższy pogląd zasługuje na aprobatę. Ustawodawca nie zastrzegł, że błąd pokrzywdzonego ma być niezawiniony. W sytuacji, gdyby za oszustwo mogło być uznawane jedynie wyjątkowo podstępne zachowanie sprawcy, ochrona dóbr prawnych, jaką ma zapewniać <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 286;art. 286 § 1)">art. 286 § 1 k. k.</a>, w odniesieniu osób naiwnych, nieporadnych życiowo czy też osób nieobeznanych w prawie, byłaby jedynie iluzoryczna. W związku z tym, należało uznać, że dla bytu badanego przestępstwa nie miał znaczenia fakt, iż pokrzywdzona zapoznała się z treścią zawartej umowy na skutek jej odczytania przez notariusza i nie upewniła się co do rzeczywistego znaczenia odczytanych słów.</p> <p>Z uwagi na to, że w związku z zawarciem umowy przedwstępnej sprzedaży nieruchomości, pokrzywdzona otrzymała od oskarżonego pieniądze w kwocie 25.000 zł, Sąd uznał, że dokonała ona niekorzystnego rozporządzenia mieniem w kwocie 175.000 zł [200.000 - 25.000, tj. wartość nieruchomości - kwota pożyczki].</p> <p>W czasie popełnienia czynu nie zachodziła żadna okoliczność wyłączająca jego kryminalną bezprawność bądź winę oskarżonego. W szczególności nie był on ograniczony w możliwości rozpoznania znaczenia i konsekwencji swoich czynów przez chorobę psychiczną, niedorozwój umysłowy lub czasowe zaburzenie czynności psychicznych.</p> <p>Stopień szkodliwości społecznej czynu <span class="anon-block">P. L.</span> był wysoki. Oskarżony działał z niskich pobudek i to z premedytacją. Jego zachowanie należy oceniać jako zuchwałe, gdyż oszustwo to było jawne w tym sensie, że dokonało się poprzez zawarcie umowy w formie aktu notarialnego. Oskarżony wprowadził <span class="anon-block">H. S.</span> w błąd, wykorzystując to, że znalazła się ona w trudnej sytuacji finansowej. Swym zachowaniem wyrządził pokrzywdzonej wysoką szkodę majątkową.</p> <p>W punkcie I. sentencji wyroku Sąd wymierzył oskarżonemu karę roku pozbawienia wolności oraz karę 100 stawek dziennych grzywny po 50 złotych każda.</p> <p>Na niekorzyść oskarżonego przemawiają okoliczności wpływające na ocenę szkodliwości społecznej przypisanego mu czynu, opisane powyżej.</p> <p>Na korzyść oskarżonego przemawia to, że nie był on dotąd karany.</p> <p>Ustalając wymiar stawki dziennej grzywny, Sąd wziął pod uwagę wysokość dochodów oskarżonego oraz fakt, że ma on na utrzymaniu troje dzieci.</p> <p>Cele kary nie sprzeciwiały się orzeczeniu wobec <span class="anon-block">P. L.</span> kary pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania. Oskarżony nie był dotąd karany i nie zdradza cech demoralizacji. Można oczekiwać, że w związku ze skazaniem w niniejszej sprawie, oskarżony <span class="anon-block"> (...)</span> swoje postępowanie i powstrzyma się od popełniania przestępstw w przyszłości. Zwłaszcza, że obok kary pozbawienia wolności, Sąd orzekł karę grzywny oraz nałożył na oskarżonego obowiązek naprawienia szkody, co z pewnością zapobiegnie pojawieniu się u niego poczucia bezkarności. Jednocześnie, zgodnie z dyspozycją <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 4;art. 4 § 1)">art. 4 § 1 k. k.</a>, Sąd ustalił, że względniejsze dla oskarżonego są przepisy obowiązujące w dacie popełnienia przypisanego mu czynu, albowiem orzekając o warunkowym zawieszeniu wykonania kary pozbawienia wolności na podstawie aktualnie obowiązujących przepisów, Sąd – zgodnie z dyspozycją <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 72;art. 72 § 1)">art. 72 § 1 k. k.</a> – musiałby dodatkowo nałożyć na oskarżonego wymienione w tym przepisie obowiązki.</p> <p>W punkcie II. sentencji wyroku Sąd nałożył na oskarżonego obowiązek naprawienia szkody w wysokości odpowiadającej utraconej przez pokrzywdzoną kwocie. Rozstrzygnięcie to wzmocni wychowawcze oddziaływanie kar i zadośćuczyni społecznemu poczuciu sprawiedliwości.</p> <p>Sąd nie znalazł podstaw do zwolnienia oskarżonego z obowiązku uiszczenia kosztów postępowania, gdyż osiąga on stały dochód, jest zdrowy i w pełni zdolny do pracy.</p> </div>