Ppolska.starec← UrzadnikУвійти

II K 817/17

Суди загальної юрисдикції2018-12-13
Номер справи
II K 817/17
Дата рішення
2018-12-13
Тип
SENTENCE

Судді

Rafał Nalepa (PRESIDING_JUDGE)

Правова підстава

Текст рішення

<p> <strong> <!-- -->Sygn. akt II K 817/17</strong> </p> <div> <h2>WYROK</h2> <h5>W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ</h5> <p> Dnia 13 grudnia 2018 roku</p> <p>Sąd Rejonowy w Piotrkowie Trybunalskim II Wydział Karny w składzie:</p> <p>Przewodniczący: SSR Rafał Nalepa</p> <p>Protokolant: st. sekr. sądowy Joanna Kotala</p> <p>przy udziale Prokuratora: asesora prokuratorskiego Pawła Joba</p> <p>po rozpoznaniu w dniu 30 kwietnia, 12 lipca i 13 grudnia 2018 roku na rozprawie sprawy</p> <p> <strong> <!-- --> <span class="anon-block">I. K. (1)</span> </strong> </p> <p> <strong> <!-- -->s. <span class="anon-block">J.</span> i <span class="anon-block">H. z domu W.</span> </strong> </p> <p> <strong> <!-- --> <span class="anon-block">ur. (...)</span> w <span class="anon-block">Ł.</span> </strong> </p> <p>oskarżonego o to, że:</p> <p>w dniu 20 lutego 2017 roku w <span class="anon-block">P.</span>, woj. <span class="anon-block"> (...)</span>, pomógł w ukryciu uzyskanego uprzednio za pomocą czynu zabronionego ciągnika siodłowego <span class="anon-block">(...)</span> o <span class="anon-block">nr rej. (...)</span> wraz z naczepą o <span class="anon-block">nr rej. (...)</span> z ładunkiem o ogólnej wartości 1.000.000 złotych na szkodę <span class="anon-block">P. L. (1)</span> i stanowiących mienie znacznej wartości, w ten sposób, iż w siedzibie firmy zarządzającej parkingiem przy <span class="anon-block">ul. (...)</span> w <span class="anon-block">P.</span> dokonał opłaty za parkowanie w/w i uprzednio skradzionego zespołu pojazdów za okres od dnia 25 lutego 2017 roku w kwocie 140 złotych, przy czym czynu tego dopuścił się w ciągu 5 lat po odbyciu co najmniej 6 miesięcy kary pozbawienia wolności orzeczonej za umyślne przestępstwo podobne,</p> <p> <strong> <!-- -->tj. o czyn z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 291;art. 291 § 1)">art. 291 § 1 kk</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 294;art. 294 § 1)">art. 294 § 1 kk</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 64;art. 64 § 1)">art. 64 § 1 kk</a> </strong> </p> <p>orzeka:</p> <p>1.  oskarżonego <span class="anon-block">I. K. (1)</span> uznaje za winnego zarzucanego mu czynu ustalając, iż pokrzywdzoną jest <span class="anon-block">(...)</span> sp. z o.o., sp. k. reprezentowana przez <span class="anon-block">P. L. (2)</span>, to jest czynu wyczerpującego dyspozycję <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 291;art. 291 § 1)">art. 291 § 1 kk</a> w zw z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 294;art. 294 § 1)">art. 294 § 1 kk</a> i <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 64;art. 64 § 1)">art. 64 § 1 kk</a> i za to na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 294;art. 294 § 1)">art. 294 § 1 kk</a> i <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 33;art. 33 § 2)">art. 33 § 2 kk</a> wymierza mu karę 2 (dwóch) lat pozbawienia wolności oraz karę 150 (stu pięćdziesięciu) stawek dziennych grzywny, ustalając wysokość jednej stawki dziennej na 10 (dziesięć) złotych;</p> <p>2.  zasądza od oskarżonego na rzecz Skarbu Państwa kwotę 2566,28 (dwóch tysięcy pięciuset sześćdziesięciu sześciu złotych, dwudziestu ośmiu groszy) tytułem zwrotu wydatków, zwalnia go od opłaty.</p> </div> <div> <h2>UZASADNIENIE</h2> <p>W dniu 18 lutego 2017 r. (sobota) około 20:20 nieustalona osoba dokonała zaboru w celu przywłaszczenia pojazdu ciężarowego marki <span class="anon-block">(...)</span> koloru <span class="anon-block">(...)</span> o <span class="anon-block">nr rej (...)</span> o nr VIN <span class="anon-block"> (...)</span> wraz z naczepą <span class="anon-block">(...)</span> koloru <span class="anon-block">(...)</span> <span class="anon-block">nr rej (...)</span> o nr VIN <span class="anon-block"> (...)</span> (zwanego dalej zestawem ciężarowym) z ładunkiem w postaci opon samochodowych <span class="anon-block">M.</span> z parkingu pokrzywdzonej <span class="anon-block"> firmy (...) spółki z o.o.</span> spółki komandytowej w <span class="anon-block">R.</span> przy <span class="anon-block">ul. (...)</span>. Wartość zestawu to 500.000 złotych a ładunku również 500.000 złotych. Ostatni kierowca wykonujący kurs w/w zestawem ciężarowym <span class="anon-block">M. S. (1)</span> zaparkował go na parkingu przedsiębiorstwa 17 lutego 2017 r. w piątek w godzinach wieczornych pozostawiając w kabinie komplet kluczyków i dowód rejestracyjny. System monitoringu w skład którego wchodziły kamery obejmujące parking <span class="anon-block"> (...)</span> został zainfekowany wirusem i nagranie nie zachowało się. Sprawca rozmontował mechanizm otwierania bramy zjazdowej i wyjechał z parkingu.</p> <p>(zeznania świadków <span class="anon-block">P. L. (2)</span> – k. 461-463, 9-10, <span class="anon-block">A. K. (1)</span> – k. 399v-400v, 13-14, 36, notatka urzędowa – k. 6,7-8)</p> <p>Około 11:00 20 lutego 2017 r. dyrektor zarządzający w <span class="anon-block"> firmie (...)</span> <span class="anon-block">A. K. (1)</span> powiadomiła właściciela <span class="anon-block"> firmy (...)</span> o zaginięciu samochodu, którego nie było na placu. W ciągniku siodłowym <span class="anon-block"> (...)</span> były zamontowane dwa niezależne systemy GPS umożliwiające śledzenie pojazdu. Polecenie montażu drugiego systemu monitorowania wydał asekuracyjnie <span class="anon-block">P. L.</span>. Nie informował o tym kierowców ani <span class="anon-block">A. K.</span>. <span class="anon-block">P. L.</span> polecił wówczas ustalenie, gdzie pojazd się znajduje na podstawie GPS; jak się okazało sprawcy wymontowali jeden z systemów, natomiast nie wiedząc o drugim nie zdemontowali go. Z zapisów GPS wynikało, iż pojazd o 20:20 17 lutego 2017 r. wyjechał z bazy, kierując się na <span class="anon-block">M.</span> a następnie <span class="anon-block">W.</span>, <span class="anon-block">B.</span>, <span class="anon-block">T.</span> i o godzinie 22:39 został zaparkowany przy <span class="anon-block">ul. (...)</span> w <span class="anon-block">P.</span> Po uzyskaniu tych informacji <span class="anon-block">P. L.</span> pojechał do <span class="anon-block">P.</span> na <span class="anon-block">ul. (...)</span>, gdzie zastał zaparkowany zestaw ciężarowy. Chiał upewnić czy doszło kradzieży czy też do pomyłkowego zabrania zestawu przez któregoś z kierowców, co sugerowała mu <span class="anon-block">A. K.</span>. Widząc, że pojazd i ładunek są nienaruszone <span class="anon-block">P. L.</span> skontaktował się z <span class="anon-block">A. K.</span> polecając ustalenie telefonu do właściciela parkingu, skontaktowanie się z nim i wypytanie, kto i kiedy ciężarówkę tam przyprowadził i czy nie był to żaden z kierowców <span class="anon-block"> (...)</span>. <span class="anon-block">A. K.</span> skontaktowała się telefonicznie z właścicielem <span class="anon-block"> firmy (...)</span> zarządzającej parkingiem <span class="anon-block">T. Z. (1)</span>, który nie potrafił udzielić jej konkretnych informacji, bo przebywał poza terenem firmy. Po kilku minutach oddzwonił twierdząc, że samochód zaparkował kierowca znany pracownikom firmy, gdyż wcześniej parkował przy <span class="anon-block">ul. (...)</span>, opłacił parking na siedem dni, oświadczył też, że prosił go o numer telefonu do jego „szefa”, aby złożyć mu ofertę współpracy, ale kierowca nie podał mu numeru, co miało <span class="anon-block">T. Z.</span> zdziwić. Przesłał <span class="anon-block">A. K.</span> zdjęcie tego kierowcy utrwalone przez kamery rejestrujące opłacenie przez niego parkingu w biurze <span class="anon-block"> (...)</span>, ale nie rozpoznała na nim żadnego z kierowców <span class="anon-block"> (...)</span>. W międzyczasie <span class="anon-block">P. L.</span> wrócił z <span class="anon-block">P.</span> do <span class="anon-block">R.</span> po <span class="anon-block">A. K.</span> i razem z nią ponownie udał się do <span class="anon-block">P.</span> Około 18:00 <span class="anon-block">A. K.</span> zawiadomiła telefonicznie KPP w <span class="anon-block">R.</span> o podejrzeniu kradzieży ciągnika siodłowego z naczepą. KPP w <span class="anon-block">R.</span> zleciło wykonanie czynności operacyjnych KMP w <span class="anon-block">P.</span> Na miejsce błyskawicznie przybyli funkcjonariusze KMP w/m którzy dokonali oględzin ciągnika siodłowego <span class="anon-block"> (...)</span> z naczepą, wykonując dokumentację fotograficzną. Pojazd miał zdemontowany nadajnik GPS, nie miał żadnych uszkodzeń mechanicznych, ładunek nie był naruszony. Od <span class="anon-block">T. Z.</span> zabezpieczono nagranie monitoringu z pomieszczeń biurowych <span class="anon-block">(...)</span> na którym utrwalono wizerunek mężczyzny dokonującego płatności za parking skradzionego zestawu ciężarowego.</p> <p>(zeznania świadków <span class="anon-block">P. L. (2)</span> – k. 461-463, 9-10, <span class="anon-block">T. Z. (1)</span> – k. 400-401, 17-19,72-73, <span class="anon-block">P. N. (1)</span> – k. 401-402, 52-54, częściowo zeznania świadka <span class="anon-block">A. K. (1)</span> – k. 399v-400v, 13-14, 36, wydruk z GPS – k. 34,70-71, notatka - k. 6, 7-8, protokół zatrzymania rzeczy – k. 21-23, nagranie- k. 24, 142, protokół oględzin – k. 25-28)</p> <p>W dniu 20 lutego 2017 r. o 11:44 do pomieszczenia biurowego <span class="anon-block"> (...)</span> przyszedł otyły mężczyzna ubrany w bluzę sportową i czapkę z daszkiem. Wewnątrz siedział <span class="anon-block">T. Z.</span> ze znajomym. Nieznajomy mężczyzna podszedł do lady obsługowej i powiedział, ze chce zapłacić za parking za samochód ciężarowy. Obsługująca go pracownica <span class="anon-block">P. N. (1)</span> wiedziała, że chodzi o zestaw ciężarowy <span class="anon-block"> (...)</span> na „obcych numerach”, gdyż na placu parkowali głównie miejscowi kierowcy, których pojazdy kojarzyła. Oskarżony zapłacił podaną kwotę. Podczas wychodzenia z biura rozmawiał przez kilka minut z <span class="anon-block">T. Z.</span>, który prosił go o numer telefonu do właściciela zestawu ciężarowego, aby nawiązać z nim współpracę handlową. Mężczyzna oświadczył, że zaraz wróci i poda numer „szefa”, jednak nie pojawił się już w biurze. Z przeprowadzonych badań antropologicznych wynika bezspornie, że mężczyzną opłacającym postój skradzionego zestawu ciężarowego był oskarżony <span class="anon-block">I. K. (1)</span>.</p> <p>Oskarżony kilkukrotnie przed lutym 2017 r. parkował ciężarówkę. Obsługiwała go wówczas pracownica <span class="anon-block">Ż. W.</span>. Oskarżony nie przedstawił się ani razu, nie podał żadnych danych kontaktowych, mówił, że „opłaca parking za pojazd marki <span class="anon-block"> (...)</span>.</p> <p>Pomieszczenie biurowe <span class="anon-block">(...)</span> jest wydzieloną częścią powierzchni warsztatu samochodowego i myjni. Nie ma z niego widoku na zewnętrz budynku. Teren parkingu nie jest monitorowany systemem kamer.</p> <p>(zeznania świadków: <span class="anon-block">T. Z. (1)</span> – k. 400-401, 17-19,72-73, <span class="anon-block">P. N. (1)</span> – k. 401-402, 52-54, <span class="anon-block">Ż. W.</span> – k. 369, 56-57, nagranie - k. 24, 142, wydruki – k. 144-158, fotografie z miejsca zdarzenia – k. 162, protokół oględzin wraz z fotografiami – k. 169-193, opinia z badań antropologicznych dra <span class="anon-block">J. B.</span> – k. 209- 222)</p> <p>Postanowieniem z 21 grudnia 2017 r. Prokuratura Rejonowa w <span class="anon-block">R.</span>umorzyła śledztwo w sprawie zaboru w celu przywłaszczenia w dniu 18 lutego 2018 r. ciągnika siodłowego <span class="anon-block">(...)</span> o nr rej <span class="anon-block"> (...)</span> wraz z naczepą o <span class="anon-block">nr rej (...)</span> z ładunkiem o wartości 1.000000 na szkodę <span class="anon-block">P. L. (2)</span> na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 322;art. 322 § 1)">art. 322 § 1 kk</a> z powodu niewykrycia sprawców przestępstwa.</p> <p>(odpis postanowienia Prokuratury Rejonowej w <span class="anon-block">R.</span> – k. 388-390, akta sprawy PR <span class="anon-block">(...)</span> Ds. <span class="anon-block">(...)</span>Prokuratury Rejonowej w <span class="anon-block">(...)</span>)</p> <p>Oskarżony <span class="anon-block">I. K. (1)</span> ma 52 lata. Wykształcenie podstawowe. Z zawodu krawiec. Rozwiedziony, ojciec jednego dziecka w wieku 30 lat. Obecnie tymczasowo aresztowany do sprawy prowadzonej przez <span class="anon-block"> (...)</span> Zamiejscowy Wydział Departamentu do spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji w <span class="anon-block">Ł.</span>. Przed osadzeniem utrzymywał się z prac dorywczych uzyskując wynagrodzenie w wysokości 1500 złotych miesięcznie. Wielokrotnie karany za czyny z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 278;art. 278 § 1;art. 278 § 3)">art. 278 § 1 i 3 kk</a>, <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 258;art. 258 § 1)">258 § 1 kk</a>, <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 286;art. 286 § 1)">art. 286 § 1 kk</a> w zw z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 294;art. 294 § 1)">art. 294 § 1 kk</a> i <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 12)">art. 12 kk</a> i <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 65)">art. 65 kk</a>, <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 13;art. 13 § 1)">art. 13 § 1 kk</a> w zw z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 279;art. 279 § 1)">art. 279 § 1 kk</a> w zw z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 64;art. 64 § 2)">art. 64 § 2 kk</a>, <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 159)">159 kk</a> w zw z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 64;art. 64 § 1)">art. 64 § 1 kk</a>, <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 18;art. 18 § 2)">art. 18 § 2 kk</a> w zw z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 233;art. 233 § 1)">art. 233 § 1 kk</a>.</p> <p>(dane podane przez oskarżonego – k. 368v, karta karna – k. 236-238, odpisy wyroków – k. 266, 297, 299-328)</p> <p>Oskarżony zarówno w śledztwie, jak i przed sądem, nie przyznał się do zarzucanego mu czynu i odmówił składania wyjaśnień (k. 368, 139-141,205-206,)</p> <p>Sąd dał wiarę zeznaniom świadka <span class="anon-block">P. L.</span> a także relacjom świadka <span class="anon-block">A. K.</span> ze śledztwa Prokuratury Rejonowej w <span class="anon-block">R.</span> w sprawie PR <span class="anon-block">(...)</span> Ds. <span class="anon-block">(...)</span>(dotyczącego kradzieży zestawu ciężarowego z którego niniejsza sprawa wykiełkowała) co do faktu dokonania 18 lutego 2018 r. kradzieży pojazdu ciężarowego <span class="anon-block">marki D. (...)</span> koloru <span class="anon-block">(...)</span> o <span class="anon-block">nr rej (...)</span> o nr VIN <span class="anon-block"> (...)</span> wraz z naczepą <span class="anon-block">(...)</span> koloru <span class="anon-block">(...)</span> <span class="anon-block">nr rej (...)</span> o nr VIN <span class="anon-block"> (...)</span> i okoliczności zaistnienia zaboru. Sąd nie widział powodu, aby przyjąć że świadkowie ci składając relacje w tym zakresie mieli powód, aby kłamać, że doszło do zaboru pojazdu należącego do firmy w której udziały miał <span class="anon-block">P. L.</span>, podczas gdy zdarzenie nie miało być kradzieżą tylko uzgodnionym z właścicielem wyprowadzeniem zestawu z bazy firmy. Bezspornie w/w zestaw ciężarowy opuścił bazę poza godzinami pracy firmy transportowej i przemieścił się w miejsce (plac przy <span class="anon-block">ul. (...)</span> w <span class="anon-block">P.</span>) zupełnie inne od tego, gdzie miał nastąpić rozładunek opon; z zeznań <span class="anon-block">A. K.</span> wynikało, że opony miały być rozładowane u dystrybutora <span class="anon-block"> (...)</span> w <span class="anon-block">P.</span>. Rzecz jasna ów przejazd nastąpił poza wiedzą i zgodą <span class="anon-block">P. L.</span>. Potwierdza to bezsporna okoliczność wymontowania przez sprawcę lub sprawców lokalizatora GPS z ciągnika siodłowego, co zostało uczynione, aby właściciel nie był w stanie namierzyć i odnaleźć samochodu. W tym miejscu należy ustosunkować do zeznań świadka <span class="anon-block">A. K.</span>, która na rozprawie sugerowała, iż mogło dojść do sfingowanej kradzieży na zlecenie za czym miał stać <span class="anon-block">P. L.</span>. W ocenie sądu te rewelacje świadka z postępowania sądowego nie polegają na prawdzie, gdyż są niestabilne, zmienne w czasie i bardzo dalekie od logiki i doświadczenia życiowego. Po pierwsze nie da się ukryć, czytając zeznania <span class="anon-block">A. K.</span> z rozprawy i śledztwa, że są w nich niewyjaśnione rozbieżności. W śledztwie, mimo dwukrotnego i szczegółowego zeznawania w zasadzie wyłącznie na okoliczność kradzieży zestawu ciężarowego w zeznaniach świadka <span class="anon-block">K.</span> próżno szukać, nawet cienia wątpliwości, co do tego, iż nie doszło do zaboru, tylko upozorowania przestępstwa za czym miały stać władze <span class="anon-block"> firmy (...)</span>. Jest to o tyle zastanawiając, nie tylko z tego powodu, że na rozprawie świadek podzielił się swoimi podejrzeniami na ten temat, ale z racji tego, iż świadek miał posiadać przekonanie o takim stanie rzeczy w zasadzie od samego początku, kiedy dowiedział się o zniknięciu zestawu ciężarowego. Stan jego wiedzy o okolicznościach zaginięcia pojazdu w bezpośrednio po jego nastąpieniu nie różnił się ilościowo ani jakościowo od tego, który istniał w czasie przesłuchania przed sąd. Jak zeznał jego wątpliwości wzbudziło „dziwne” zachowanie <span class="anon-block">P. L.</span>, którzy od początku rzekomo sprawiał wrażenie, jakby nie chciał zgłosić kradzieży na Policję, także fakt pozostawienia kluczyków i dowodu rejestracyjnego w szoferce oraz „niewyjaśnione” utracenie danych z dysków <span class="anon-block"> (...)</span> zawierających nagranie z monitoringu na parkingu w <span class="anon-block">R.</span> Skoro ten łańcuch poszlak (notabene rzeczywiście mogących wskazywać na pomoc złodziejowi ze strony kierowcy <span class="anon-block">M. S. (1)</span>, który pozostawił w kabinie kluczyki i komplet dokumentów), według świadka był silny i ewidentnie prowadził do <span class="anon-block">P. L.</span>, to nieodgadnioną tajemnicą <span class="anon-block">A. K. (1)</span> pozostaje, dlaczego nie podzieliła się swoimi domysłami z funkcjonariuszami Policji podczas przesłuchań czy nawet nieformalnych rozpytań. Nawet jeśli obawiała się konsekwencji ze strony pracodawcy w związku z ujawnieniem jego powiązania z kradzieżą, mogła podzielić się swoją wiedzą z Policją, składając chociażby anonimowe pismo. Zamiast tego świadek zwlekał z tym półtora roku i „otworzył się” przed sądem obciążając byłego pracodawcę z sugestią „wystawienia” własnego pojazdu do kradzieży. Nie wytłumaczył jednak dlaczego będąc pouczonym o odpowiedzialności karnej za fałszywe zeznania zataił te okoliczności na etapie śledztwa. Wydaje się że powodem ewolucji zeznań świadka na rozprawie, był nie tyle zamiar współpracy z wymiarem sprawiedliwości i wyjawienia jak rzeczywiście było, lecz chęć odegrania się na byłym pracodawcy z którym <span class="anon-block">A. K.</span> rozstała się w niezgodzie, z wzajemnymi roszczeniami na bazie wygasłego kontraktu; <span class="anon-block">A. K.</span> podała, że <span class="anon-block">P. L.</span> jest jej winien 100.000 złotych, <span class="anon-block">P. L.</span> mówił o przywłaszczeniu przez <span class="anon-block">A. K.</span> sprzętu biurowego.</p> <p>Co do logiki pomówień <span class="anon-block">A. K.</span> pod adresem prezesa <span class="anon-block"> (...)</span>, można powiedzieć, że zeznania świadka <span class="anon-block">K.</span> są od niej bardzo dalekie. Nie po drodze im również z doświadczeniem życiowym. Przede wszystkim świadek nie wyjaśnił jaki interes miałby <span class="anon-block">P. L.</span>, będący wówczas, jak wynika z odpisu z Krajowego Rejestru Sądowego, udziałowcem wraz z żoną <span class="anon-block"> spółki (...)</span> aby zlecać kradzież zestawu ciężarowego stanowiącego majątek przedsiębiorstwa. Jego zabór w okolicznościach, jakie miały miejsce w sprawie czyli z kompletem kluczyków, dowodami rejestracyjnymi i listem przewozowym (CMR) powodowałoby konieczność zapłacenia pozostałych rat leasingowych za pojazd i naczepę (mimo kradzieży czy zniszczenia pojazdu raty i tak trzeba płacić), zapłacenia odszkodowania za opony warte 500.000 złotych zlecającemu przewóz (<span class="anon-block">M.</span>); oczywiście z racji „wyposażenia pojazdu” w kluczyki i dokumenty na wypłatę odszkodowania z firmy ubezpieczeniowej, w oparciu o standardowe ogólne warunki każdego ubezpieczenia komunikacyjnego, <span class="anon-block"> (...)</span> nie mógłby liczyć. Zatem jedynym skutkiem sfingowanej ponoć kradzieży byłaby starta w majątku <span class="anon-block"> (...)</span> w wysokości 1.000000 złotych, którą odczułby we „własnej kieszeni” udziałowiec spółki czyli <span class="anon-block">P. L.</span> i jego małżonka. <span class="anon-block">A. K.</span> zeznała, iż <span class="anon-block">P. L.</span> miał zlecić kradzież, aby spowodować upadek firmy, ale niestety nie wyjaśniła w żaden sposób, jaki miałby interes gospodarczy, aby to robić. Doświadczenie sędziowskie pokazuje, że przedsiębiorcy często łamią prawo, bądź balansują na jego granicy, ale po to, aby się wzbogacić, a nie zubożyć. Zdarza się też, że jedne firmy chcąc wrogo przejąć drugie, czynią przestępcze zabiegi aby podmioty pochłonięte utraciły płynność finansową, ale w sprawie taka sytuacja nie miała miejsca, gdyż rzekomym pomysłodawcą „położenia” przedsiębiorstwa miał być jego właściciel a nie biznesmen z konkurencyjnej firmy. W tej sytuacji twierdzenia świadka należy ocenić jako bezpodstawne fantasmagorie u podstaw których leżała silna niechęć do byłego pracodawcy a nie rzeczywiste obserwacje czy obiektywna ocena zdarzeń.</p> <p>Trudno też uwierzyć w wersję o zleceniu kradzieży, skoro skradziony pojazd odnalazł się dzięki dodatkowemu lokalizatorowi GPS zamontowanemu na zlecenie <span class="anon-block">P. L.</span>. Gdyby rzeczywiście stał za kradzieżą pojazdu, więc zależało mu na tym, aby zniknął, się nie odnalazł, z pewnością poinformowałby osoby uprowadzające pojazd o tym, że są zamontowane dwa lokalizatory, co sprawcom umożliwiło ich demontaż lub uszkodzenie i zniknięcie pojazdu z pola widzenia urządzeń namierzających. Wersja jakoby <span class="anon-block">P. L.</span> zlecił zabór a nie informował kradnących o drugim GPS jest zupełnie nielogiczna, gdyż siłą rzeczy w takim scenariuszu pojazd można było namierzyć, a także przy odrobinie szczęścia ująć sprawców, którzy, co niewykluczone mogliby za nielojalność „wsypać” zleceniodawcę kradzieży i ujawnić rzekomą mistyfikację. Sąd nie uwierzył świadkowi <span class="anon-block">A. K.</span>, iż na podstawie jej decyzji zamontowano w ciągniku siodłowym drugi nadajnik GPS a <span class="anon-block">P. L.</span> o tym nie wiedział. Po pierwsze świadek nic o tej ważnej kwestii, co dla niego typowe, nie mówił na etapie śledztwa a „przypomniał” sobie dopiero na rozprawie i nie potrafił logicznie tego pominięcia wytłumaczyć. Po drugie z punktu widzenia doświadczenia życiowego i elementarnej logiki trudno przyjąć za sensowne, jakoby dyrektor zarządzający podjął decyzję o montażu dodatkowych zabezpieczeń w samochodach, które powodują konieczność wydatków z kasy przedsiębiorstwa i jednocześnie nie tylko nie konsultuje a wręcz zataja ten fakt przed właścicielem firmy. Oczywiście sąd rozumie powód zatajania montażu GPS-u przed zatrudnionymi kierowcami, aby kontrolować czy pojazdy nie są używane dla celów prywatnych czy też czy nie dochodzi do kradzieży paliwa (i w razie sporu dysponować twardym dowodem), natomiast nieinformowanie o tym przełożonego jest pozbawione jakiegokolwiek uzasadnienia; sama <span class="anon-block">A. K.</span> nie wyjawiła dlaczego utrzymywała tę okoliczność w tajemnicy przed swoim szefem. Trudno też uwierzyć świadkowi, że <span class="anon-block">P. L.</span> mógł nie dowiedzieć się o montażu GPS, skoro spółka musiała za każdy nadajnik kosztujący kilkaset złotych zapłacić, co było odczuwalne w jej majtku, jako że flota <span class="anon-block">(...)</span> składała się z co najmniej z kilkudziesięciu pojazdów (<span class="anon-block">M. S.</span> zeznał, że było ich 20). Prezes musiał przecież asygnować niemałe kwoty na opłacenie faktur za nadajniki, więc nie uszłoby z pewnością jego uwadze, że takowe zakupiono. Z resztą <span class="anon-block">A. K.</span> była co do tej okoliczności niestabilna, gdyż na rozprawie raz mówiła z przekonaniem, że <span class="anon-block">P. L.</span> nie miał wiedzy o dodatkowym zabezpieczeniu, aby potem, po zastanowieniu stwierdzić, iż nie była tego pewna i prezes <span class="anon-block"> (...)</span>u mógł jednak mieć informacje na ten temat, w końcu zasłoniła się niepamięcią. Pozytywnie oceniono zeznania co do tej okoliczności <span class="anon-block">P. L.</span> z rozprawy, że to on zdecydował o montażu opisanych nadajników. Wersja świadka nie jest od rzeczy (na pytanie czy właściciel taboru miał motyw i sposobność dodatkowego zabezpieczenia drogich samochodów każdy odpowie, że tak) i uprawdopodabniają ją podane przez niego spontanicznie szczegóły montażu urządzeń ze wskazaniem czasu, miejsca a nawet nazw firm zakładających urządzenia.</p> <p>Świadek <span class="anon-block">A. K.</span> zeznała, iż odniosła wrażenie jakoby <span class="anon-block">P. L.</span>, nie chciał wezwać Policji, co było kolejnym argumentem za tym, że „maczał palce” w uprowadzeniu ciężarówki, jednak nie potrafiła zaprzeczyć, iż to na jego polecenie zawiadomiła przecież telefonicznie Policję w dniu ujawnienia kradzieży a sam <span class="anon-block">P. L.</span> złożył ustne zawiadomienie o kradzieży pojazdu 20 lutego 2017 r. czyli w dniu jej ujawnienia. Gdyby faktycznie <span class="anon-block">P. L.</span> unikał zawiadomienia Policji, należałoby oczekiwać jakiegoś uzewnętrznienia tego zamiaru, na przykład poprzez ustne zakazanie <span class="anon-block">A. K.</span> dzwonienia na Policję, a taka sytuacja nie miała przecież miejsca. Mógł też, widząc, że mistyfikacja z kradzieżą, spowodowaniem zniknięcia ciężarówki, nie udała się, dysponując kluczykami przyprowadzić zestaw do <span class="anon-block">R.</span> i udawać, że nic się stało, nastąpiła pomyłka, a przecież tak nie postąpił a złożył formalnie zawiadomienie o kradzieży organom ścigania. Tak samo to, że świadek <span class="anon-block">P. L.</span> najpierw pojechał na miejsce postoju ciężarówki do <span class="anon-block">P.</span> a dopiero potem zawiadomił Policję nie dowodzi w żadnym stopniu jego nieczystych intencji. Pomijając już to, że zawiadomił Policję o kradzieży, świadek logicznie wytłumaczył dlaczego wpierw pojechał na miejsce postoju i te relacje podlegają pełnej aprobacie sądu.</p> <p>Przechodząc do oceny wyjaśnień oskarżonego, sąd uznaje je za niewiarygodne. Co prawda oskarżony ma „święte prawo” do milczenia i nie musi dostarczać dowodów przeciwko sobie, to jednak w okolicznościach sprawy, jego milczenie, rezygnacja z odniesienia się do ujawnionych faktów z 20 lutego 2017 r., nie może pozostawać bez wpływu na ocenę wyjaśnień (por wyrok Sądu Apelacyjnego w Białymstoku w sprawie z 20 grudnia 2011 r. w sprawie II Aka 238/11). Bezspornie, bo wynika to z dowodu bezpośredniego w postaci nagrania monitoringu a także zeznań naocznych świadków transakcji <span class="anon-block">T. Z. (1)</span> i <span class="anon-block">P. N. (1)</span> w dniu 20 lutego 2017 r. o 11:44 oskarżony był na <span class="anon-block">ul. (...)</span> w <span class="anon-block">P.</span> i opłacił na tydzień parking dla skradzionego 18 lutego 2017 r. zestawu ciężarowego z ładunkiem. Wyprzeć opłacenia oskarżony się nie może, bo widać wyraźnie na nagraniu, jak przekazuje <span class="anon-block">P. N.</span> pieniądze; kwestię tą oskarżony pozostawił bez komentarza, nie podając z jakiego tytułu wręczył <span class="anon-block">P. N.</span> gotówkę. Z zeznań <span class="anon-block">P. N.</span> i <span class="anon-block">T. Z.</span> wynikało jednoznacznie i niezależnie od siebie, że oskarżony płacił za postój konkretnego czyli skradzionego samochodu <span class="anon-block"> (...)</span> z naczepą <span class="anon-block">K.</span> a nie innego pojazdu. Tego świadkowie byli pewni, wskazując że na prowizorycznym placu parkingowym <span class="anon-block"> (...)</span> stawiane były głównie samochody przez miejscowych kierowców, którzy byli znani osobiście <span class="anon-block">P. N.</span> i <span class="anon-block">T. Z.</span>. Pojazdów nie stało tam wiele, więc <span class="anon-block"> (...)</span> koloru <span class="anon-block">(...)</span> z naczepą na „<span class="anon-block"> (...)</span> numerach” rzucał się w oczy i odróżniał od innych pojazdów. Zeznania świadków potwierdza protokół oględzin policyjnych przeprowadzonych 20 lutego 2018 r. z którego dowiadujemy się, że obok <span class="anon-block"> (...)</span> stały na <span class="anon-block">ul. (...)</span> cztery pojazdy lub naczepy, wszystkie zarejestrowane na terenie miasta <span class="anon-block">P.</span> lub powiatu <span class="anon-block"> (...)</span> z rejestracjami <span class="anon-block"> (...)</span> bądź <span class="anon-block"> (...)</span>; oczywiście żaden z nich nie był skradziony. Sąd nie dopatrzył się powodu z jakiego świadkowie relacjonując na tę okoliczność mieliby powody, aby mówić nieprawdę. Zatem mówiąc, że chce zapłacić za parkowanie pojazdu i że przyjechał w sobotę (co było zgodne ze wskazaniami kradzionego GPS <span class="anon-block">(...)</span> z naczepą, który przemieścił się właśnie tego dnia z <span class="anon-block">R.</span> do <span class="anon-block">P.</span>) oskarżony nie musiał podawać innych szczegółów, recytować numerów rejestracyjnych ciągnika i naczepy, żeby wskazać świadkom o który samochód mu chodzi, gdyż było to dla nich oczywiste i niewątpliwe. Oczywiście (gdyby zapomnieć jego słowa o sobotnim przyjeździe) można wyobrazić sobie, że oskarżony przyjechał innym pojazdem bezpośrednio przed wejściem do biura i nie widzieli go <span class="anon-block">T. Z.</span> ani <span class="anon-block">P. N.</span> i chciał za bliżej niezidentyfikowany pojazd zapłacić. Wersja ta jest jednak nieprawdopodobna, gdyż parking oskarżony opłacił na tydzień, czyli do przyszłej soboty 25 lutego 2017 r., więc pojazd powinien tam stać do tego czasu, tymczasem już 20 lutego 2017 r. podczas oględzin policyjnych, żadnego „obcego” pojazdu na placu nie było. Stał tylko ten kradziony i „miejscowe”. Kwestie te, aż prosiły się o wyjaśnienie przez oskarżonego, który powinien podać jaki pojazd parkował, do kogo należał i dlaczego odjechał bez pożegnania przed upływem czasu postoju, jednak <span class="anon-block">I. K.</span> milczał „jak zaklęty” i nie odniósł się do tego ani słowem. Należało też rozważyć czy oskarżony nie działał nieświadomie, nie wiedząc, że płaci za parking pojazdu skradzionego, jednak tutaj również brak choć jednego słowa tłumaczenia z jego strony. Sąd zauważa, że byłaby to teza ryzykowna, skoro w kabinie ciągnika siodłowego leżał zdemontowany moduł <span class="anon-block"> (...)</span>u, co już wskazywało, na to że pojazd mógł być skradziony, gdyż bez powodu lokalizatora się po prostu nie wyrywa z kablami z kokpitu. Gdyby się uszkodził wystarczyło go nie używać, a nie uszkadzać. Po drugie i być może w sprawie kluczowe, przypomnieć należy, jak zachował się oskarżony, kiedy świadek <span class="anon-block">T. Z.</span> poprosił go o podanie numeru telefonu do właściciela zestawu, żeby złożyć mu ofertę współpracy czy też powiadomić, kiedy zaszłaby potrzeba przestawienia ciągnika; na nagraniu widać faktycznie rozmowę oskarżonego z <span class="anon-block">T. Z.</span> w drzwiach w trakcie opuszczania biura co potwierdza zeznania <span class="anon-block">T. Z.</span>, że rozmawiali. Oskarżony numeru nie podał, obiecał że zaraz to zrobi, jednak w biurze się już nie pojawił, co zdziwiło świadków tej sytuacji czyli <span class="anon-block">T. Z.</span> i <span class="anon-block">P. N.</span>. Powstaje więc pytanie, co było powodem takiego zachowania oskarżonego. Doświadczenie życiowe daje jedną odpowiedź: udział w przestępstwie i chęć uniknięcia odpowiedzialności karnej w obliczu pojawienia się niewygodnego pytania, którego oskarżony najprawdopodobniej się nie spodziewał. Gdyby oskarżony postawił inny legalny pojazd, bądź postawił kradziony, ale nie miał świadomości jego „trefności” to nie miałby powodu do tego, aby wzbraniać się przed pozostawieniem własnego numer telefonu, albo numer osoby, która zleciła mu kurs, była właścicielem pojazdu; w zasadzie w normalnej sytuacji oskarżony powinien podać takie numery od razu na prośbę <span class="anon-block">T. Z.</span>. W dobie telefonów komórkowych, cudze numery przechowuje się w pamięci telefonu a własny w głowie, nie było więc żadnych obiektywnych przeszkód, aby udzielić <span class="anon-block">T. Z.</span> stosownej informacji. Zamiast tego oskarżony, mamiąc rozmówcę, że zaraz wróci i przekaże kontakt, ulotnił się z biura i odjechał bez pożegnania. Również i do tego w swoich wyjaśnieniach w ogóle się nie odniósł. Z chwilą zadania tego pytania oskarżony wiedział, że plan przechowania <span class="anon-block"> (...)</span> w tym miejscu jest spalony i tym samym dalsze pozostanie <span class="anon-block">I. K.</span> na miejscu jest zbyt dużym ryzykiem. Wszak na kabinie ciągnika, jak odnotowano w protokole oględzin pojazdu, znajdowała się nazwa właściciela pojazdu czyli <span class="anon-block"> (...)</span>, więc dotarcie do właściciela samochodu, skontaktowanie się z nim telefonicznie, a zatem dowiedzenie się, że został skradziony było kwestią czasu. Ten kto chciał nie zostać ujęty w związku z kradzieżą czy też paserstwem, miał więc silny bodziec do opuszczenia siedziby <span class="anon-block"> firmy (...)</span>.</p> <p>Sąd nie mógł też, oceniając wyjaśnienia oskarżonego, nie widzieć jego uprzedniej karalności za podobne przestępstwa. Wszak <span class="anon-block">I. K.</span> był karany za usiłowanie kradzieży z włamaniem samochodu przez Sąd Rejonowy w <span class="anon-block">B.</span> wyrokiem z 20 listopada 2011 r w sprawie II K 1190/11 (k. 259), kradzież z włamaniem pojazdu ciężarowego przez Sąd Rejonowy w <span class="anon-block">P.</span>wyrokiem z 4 maja 2016 r. w sprawie II K 493/13. Udział w paserstwie nie odbiega od jego dotychczasowej linii życiowej, a wręcz się w nią wkomponowuje.</p> <p>Sąd Rejonowy zważył, co następuje:</p> <p>Zgodnie z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 291;art. 291 § 1)">art. 291 § 1 kk</a>, kto rzecz uzyskaną za pomocą czynu zabronionego nabywa lub pomaga do jej zbycia albo tę rzecz przyjmuje lub pomaga do jej ukrycia, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.</p> <p>Z poczynionych w sprawie ustaleń faktycznych, że 20 lutego 2017 r. oskarżony <span class="anon-block">I. K. (1)</span> uiścił opłatę za postój pojazdu ciężarowego <span class="anon-block">marki D. (...)</span> koloru <span class="anon-block">(...)</span> o <span class="anon-block">nr rej (...)</span> o nr VIN <span class="anon-block"> (...)</span> wraz z naczepą <span class="anon-block">(...)</span> koloru białego <span class="anon-block">nr rej (...)</span> o nr VIN <span class="anon-block"> (...)</span> z ładunkiem, który został skradziony 18 lutego 2017 r. w <span class="anon-block">R.</span> na szkodę pokrzywdzonej <span class="anon-block"> spółki (...)</span>. Uregulowanie opłaty za możliwość postoju skradzionego pojazdu w miejscu niepodanym i niewiadomym dla pokrzywdzonego, a więc miejscu jego ukrycia przed nim, stanowiło pomoc do ukrycia pojazdu. Opłata gwarantowała dalsze legalne pozostawanie pojazdu w miejscu schowania ułatwiając tym samym jego ukrywanie przed pokrzywdzonym.</p> <p>Oskarżony, co opisano przy ocenie jego wyjaśnień, miał pełną świadomość stanu faktycznego, w sensie tego, iż pojazd za który płacił pochodzi z czynu zabronionego, kiedy tylko padło pytanie o podanie danych jego właściciela oddalił się z miejsca postoju, nie podając żadnych danych, bez wyjaśnienia takiego stanu rzeczy, co świadczy ewidentnie o jego wiedzy na temat pochodzenia pojazdu. Płacąc za dalszy „pobyt” pojazdu oskarżony działał intencjonalnie, chciał pomóc w jego dalszym ukrywaniu i to uczynił. Tak postępując wyczerpał znamiona przepisu <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 291;art. 291 § 1)">art. 291 § 1 kk</a>.</p> <p>Wartość pojazdu ciężarowego <span class="anon-block">marki D. (...)</span> koloru białego o <span class="anon-block">nr rej (...)</span> o nr VIN <span class="anon-block"> (...)</span> i naczepy <span class="anon-block">(...)</span> koloru <span class="anon-block">(...)</span> <span class="anon-block">nr rej (...)</span> o nr VIN <span class="anon-block"> (...)</span> wynosi 500.000 złotych a ładunku opon również 500.000 złotych w efekcie mieliśmy do czynienia z mieniem znacznej wartości w rozumieniu <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 115;art. 115 § 5)">art. 115 § 5 kk</a>. W konsekwencji dla oddania pełnej zawartości kryminalnej czyn oskarżonego należało zakwalifikować z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 291;art. 291 § 1)">art. 291 § 1 kk</a> w zw z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 294)">art. 294 kk</a>.</p> <p>Zarzucanego czynu zabronionego <span class="anon-block">I. K. (1)</span> dopuścił się w warunkach recydywy szczególnej stopnia podstawowego z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 64;art. 64 § 1)">art. 64 § 1 kk</a>. Wcześniej był karany m.in. wyrokiem Sądu Rejonowego w <span class="anon-block">(...)</span>z 10 listopada 2011 r. w sprawie II K 1190/11 za czyn z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 279;art. 279 § 1)">art. 279 § 1 kk</a> w zw z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 64;art. 64 § 2)">art. 64 § 2 kk</a>, na karę 1 roku i 2 miesięcy, którą odbył w całości od 6 sierpnia 2012 r. do 5 października 2013 r. Popełniając 20 lutego 2017 r. przestępstwo z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 291;art. 291 § 1)">art. 291 § 1 kk</a> , a więc umyślne i podobne do czynu z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 279;art. 279 § 1)">art. 279 § 1 kk</a> z racji skierowania przeciw mieniu, uczynił to przed upływem 5 lat od opuszczenia zakładu karnego w którym wykonywano wobec niego karę w rozmiarze przekraczającym 6 miesięcy czyli w warunkach <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 64;art. 64 § 1)">art. 64 § 1 kk</a>.</p> <p>Wymierzając oskarżonemu karę kierowano się dyrektywami z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 53)">art. 53 kk</a>.</p> <p>Nie znaleziono okoliczności na korzyść oskarżonego. Wartość zabranego mienia wynosząca 1.000000 złotych pięciokrotnie przekraczała ustawowy próg od którego zaczyna się znamię <br/>„znacznej wartości”, co należy poczytać na niekorzyść dla oskarżonego (wyroki Sądu Najwyższego z dnia 29 kwietnia 1983 r. w sprawie IV KRN 67/83, OSNKW 1984/1/8, z 4 października 2013 r. w sprawie IV KK 136/14, LEX 1379930). <span class="anon-block">I. K. (1)</span> jest osobą wielokrotnie karaną w tym za poważne przestępstwa (<a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 258;art. 258 § 1)">art. 258 § 1 kk</a>, <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 159)">art. 159 kk</a>), czynu dopuścił się w warunkach recydywy. Świadczy to o jego głębokiej demoralizacji, niewyciąganiu żadnych wniosków w sensie korektury swojego postępowania i rezygnacji z nieprzestrzegania prawa, ani z zapadłych wyroków, ani nawet odbytych kar pozbawienia wolności. Taka postawa i dotychczasowa droga życiowa wymagała odpowiednio surowego potraktowania. Dlatego też wymierzono mu karę 2 lat pozbawienia wolności uznając za adekwatną do stopnia winy i społecznej szkodliwości popełnionego czynu. Kara ta realizuje również cele w zakresie prewencji ogólnej i kształtowania świadomości prawnej społeczeństwa, dając czytelny sygnał, iż przestępcy z nawyknienia, zawodowi, a za takiego należy w świetle karty karnej uznać oskarżonego, nie mogą liczyć na pobłażliwe traktowanie.</p> <p>O wydatkach orzeczono na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 627)">art. 627 kpk</a>, obciążając go obowiązkiem ich uiszczenia, stosownie do wyniku procesu. Wykaz wydatków znajduje się na pierwszej karcie II tomu akt. Mając na względzie stosunkowo znaczną wysokość wydatków w zestawieniu z ze słabym potencjałem zawodowym oskarżonego, który jest od dłuższego czasu tymczasowo aresztowany na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 624;art. 624 § 1)">art. 624 § 1 kpk</a> w zw . 17 <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19730270152" title="Ustawa z dnia 23 czerwca 1973 r. o opłatach w sprawach karnych - Dz. U. z 1973 r. Nr 27, poz. 152 (ust. 1)">ust. 1 ustawy z dnia 23 czerwca 1973 r. o opłatach w sprawach karnych</a> ( Dz. U. z 1983 r. Nr 49, poz. 223 z późn. zm.) zwolniono oskarżonego z opłaty, uznając że jej uiszczenie byłoby dla niego zbyt uciążliwe.</p> </div>