I C 1220/18
Суди загальної юрисдикції2018-12-18
Номер справи
I C 1220/18
Дата рішення
2018-12-18
Тип
SENTENCE
Судді
Kamil Grzesik (PRESIDING_JUDGE)
Текст рішення
<p>
<strong>
<!-- -->Sygn. akt: I C 1220/18</strong>
</p>
<div>
<h2>WYROK</h2>
<h5>W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ</h5>
<p>Dnia 18 grudnia 2018 r.</p>
<p>Sąd Okręgowy w <span class="anon-block">(...)</span> I Wydział Cywilny</p>
<p>w składzie następującym:</p>
<p>Przewodniczący: SSO Kamil Grzesik</p>
<p>Protokolant: sekretarz sądowy Edyta Sieja</p>
<p>po rozpoznaniu w dniu 7 grudnia 2018 r. w <span class="anon-block">(...)</span>
</p>
<p>na rozprawie</p>
<p>sprawy z powództwa<strong>
<!-- --> <span class="anon-block">P. C. (1)</span>
</strong>
</p>
<p>przeciwko<strong>
<!-- --> <span class="anon-block"> Stowarzyszeniu (...)</span> w <span class="anon-block">K.</span> </strong>
</p>
<p>o odszkodowanie za naruszenie dóbr osobistych</p>
<p>I.
nakazuje stronie pozwanej <span class="anon-block"> Stowarzyszeniu (...)</span> w <span class="anon-block">K.</span> usunięcie w terminie 7 dni od uprawomocnienia się wyroku, imienia i nazwiska powoda <span class="anon-block">P. C. (1)</span> oraz wszystkich dotyczących go informacji z <span class="anon-block"> (...)</span> mapy reprywatyzacji, zamieszczonej na stronie <span class="anon-block"> (...)</span>
</p>
<p>II.
nakazuje stronie pozwanej <span class="anon-block"> Stowarzyszeniu (...)</span> w <span class="anon-block">K.</span> opublikowanie w terminie 7 dni od uprawomocnienia się wyroku na stronie internetowej pozwanego <span class="anon-block"> (...)</span> na profilu <span class="anon-block">F.</span> pozwanego oraz na stronie internetowej pod domeną http//krakowskamapareprywatyzacji.pl, w postaci osobnego artykułu, na stronie głównej, na pierwszym miejscu, zawartego na szarym o szerokości nie mniejszej niż 750 pikseli, napisanego wyraźnie widoczną na tym polu czcionką kroju <span class="anon-block">A.</span> o kolorze czarnym i wielkości nie mniejszej niż 11 pikseli i utrzymywanie przez okres 14 dni, oświadczenia o następującej treści:</p>
<p>„<span class="anon-block"> Stowarzyszenie (...)</span> przeprasza Pana <span class="anon-block">P. C. (1)</span> za opublikowanie na stronie internetowej <span class="anon-block"> (...)</span> interaktywnej infografiki z <span class="anon-block"> (...)</span> mapą reprywatyzacji, zawierającą nieprawdziwe informacje i nieuprawnione sugestie, jakoby Pan <span class="anon-block">P. C. (1)</span> w swoich działaniach postępował nieuczciwie, nieetycznie i działając w nagannym ”układzie”, które to nieprawdziwe informacje i nieuprawnione sugestie godzą w dobre imię i podważają wiarygodność Pana <span class="anon-block">P. C. (1)</span>, a także narażają Pana <span class="anon-block">P. C. (1)</span> na utratę zaufania niezbędnego dla prowadzenia działalności gospodarczej. <span class="anon-block"> Stowarzyszenie (...)</span> składa wyrazy ubolewania z powodu bezprawnego naruszenia dóbr osobistych Pana <span class="anon-block">P. C. (1)</span>. Powyższe oświadczenie publikuje się w wyniku przegranego procesu sądowego <span class="anon-block"> Stowarzyszenie (...)</span>”;</p>
<p>III.
zasądza od strony pozwanej <span class="anon-block"> Stowarzyszenia (...)</span> w <span class="anon-block">K.</span> kwotę 15 000 zł (piętnaście tysięcy) na cel społeczny - <span class="anon-block"> (...) Szpital (...)</span> w <span class="anon-block">K.</span>, <span class="anon-block">ul. (...)</span>, <span class="anon-block">(...)-(...) K.</span>;</p>
<p>IV.
w pozostałym zakresie powództwo oddala;</p>
<p>V.
zasądza od strony pozwanej <span class="anon-block"> Stowarzyszenia (...)</span> w <span class="anon-block">K.</span> na rzecz powoda <span class="anon-block">P. C. (1)</span> kwotę 2 070 zł (dwa tysiące siedemdziesiąt złotych), tytułem zwrotu kosztów procesu.</p>
<p>Sygn. akt I C 1220/18</p>
</div>
<div>
<h2>UZASADNIENIE</h2>
<p>
<strong>
<!-- -->wyroku Sądu Okręgowego w <span class="anon-block">(...)</span>, Wydział I Cywilny </strong>
</p>
<p>
<strong>
<!-- -->z dnia 18 grudnia 2018 roku </strong>
</p>
<p>
<strong>
<!-- -->W pozwie</strong>, który wpłynął do tutejszego Sądu w dniu 6 lipca 2018 roku powód <span class="anon-block">P. C. (1)</span>, reprezentowany przez profesjonalnego pełnomocnika wniósł o</p>
<p>1. nakazanie pozwanemu <span class="anon-block"> Stowarzyszeniu (...)</span> w terminie 7 dni od uprawomocnienia się wyroku usunięcia imienia i nazwiska powoda oraz wszystkich dotyczących go informacji z <span class="anon-block"> (...)</span> mapy reprywatyzacji, zamieszczonej na stronie - <span class="anon-block"> (...)</span>
</p>
<p>2. nakazanie pozwanemu <span class="anon-block"> Stowarzyszeniu (...)</span> w terminie 7 dni od uprawomocnienia się wyroku opublikowania na stronie internetowej pozwanego <span class="anon-block"> (...)</span> na profilu <span class="anon-block">F.</span> pozwanego oraz na stronie internetowej pod domeną <span class="anon-block"> (...)</span> w postaci osobnego artykułu, na stronie głównej, na pierwszym miejscu, zawartego na szarym polu o szerokości nie mniejszej niż 750 pikseli, napisanego wyraźnie widoczną na tym polu czcionką kroju <span class="anon-block">A.</span> o kolorze czarnym i wielkości nie mniejszej niż 11 pikseli i utrzymywanie przez okres 14 dni, oświadczenia o następującej treści:</p>
<p>„<span class="anon-block"> Stowarzyszenie (...)</span> przeprasza Pana <span class="anon-block">P. C. (1)</span> za opublikowanie na stronie internetowej <span class="anon-block"> (...)</span> interaktywnej infografiki z <span class="anon-block"> (...)</span> mapą reprywatyzacji, zawierającą nieprawdziwe informacje i nieuprawnione sugestie, jakoby Pan <span class="anon-block">P. C. (1)</span> w swoich działaniach postępował nieuczciwie, nieetycznie i działając w nagannym „układzie", które to nieprawdziwe informacje i nieuprawnione sugestie godzą w dobre imię i podważają wiarygodność Pana <span class="anon-block">P. C. (1)</span>, a także narażają Pana <span class="anon-block">P. C. (1)</span> na utratę zaufania niezbędnego dla prowadzenia działalności gospodarczej. <span class="anon-block"> Stowarzyszenie (...)</span> składa wyrazy ubolewania z powodu bezprawnego naruszenia dóbr osobistych Pana <span class="anon-block">P. C. (1)</span>. Powyższe oświadczenie publikuje się w wyniku przegranego procesu sądowego. <span class="anon-block"> Stowarzyszenie (...)</span>";</p>
<p>3. zasądzenie od pozwanego <span class="anon-block"> Stowarzyszenia (...)</span> kwoty 30.000,00 zł na cel społeczny - <span class="anon-block"> (...) Szpital (...)</span> w <span class="anon-block">K.</span>, <span class="anon-block">ul. (...)</span>, <span class="anon-block">(...)-(...) K.</span>;</p>
<p>4. zasądzenie pod pozwanego <span class="anon-block"> Stowarzyszenia (...)</span> zwrotu poniesionych kosztów postępowania, w tym kosztów opłaty sądowej od pozwu, kosztów opłaty skarbowej od pełnomocnictwa, kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.</p>
<p>
<strong>
<!-- -->W uzasadnieniu pozwu</strong> wskazano, że <span class="anon-block"> Stowarzyszenie (...)</span> w dniu <span class="anon-block">(...)</span> roku opublikowało na stronie internetowej pod domeną <span class="anon-block"> (...)</span> interaktywną infografiką z <span class="anon-block"> (...)</span> mapą reprywatyzacji, zawierającą imię i nazwisko powoda w siatce powiązań osób, które w ocenie Stowarzyszenia, były zamieszane w aferę reprywatyzacyjną w <span class="anon-block">K.</span>. Zdaniem powoda takie działanie stanowiło naruszenie jego dóbr osobistych w postaci dobrego imienia, wiarygodności oraz prawa do zachowania prywatności.</p>
<p>
<strong>
<!-- -->
W odpowiedzi na pozew</strong>, która wpłynęła do tutejszego Sądu w dniu 29 sierpnia 2018 roku strona pozwana, reprezentowana przez profesjonalnego pełnomocnika wniosła o oddalenie powództwa w całości oraz zasądzenie od powoda na swoją rzecz kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. W uzasadnieniu odpowiedzi na pozew wskazano, że w ocenie strony pozwanej faktem jest, że powód od kilkunastu lat trudni się profesjonalnym obrotem nieruchomościami na terenie <span class="anon-block">K.</span>; co najmniej kilkanaście nieruchomości, których udziały kupował, sprzedawał lub przy których sprzedaży pośredniczył, są nieruchomościami dotkniętymi problemem reprywatyzacji; nieruchomości te pozostawały przez kilkadziesiąt lat w zarządzie <span class="anon-block">(...)</span> <span class="anon-block">K.</span> i zasiedlone były przez lokatorów na podstawie przydziałów/ umów najmu z Gminą Miejską <span class="anon-block">K.</span>, dlatego tez stan prawny i faktyczny tych nieruchomości leży w interesie publicznym; działalność powoda, jak i skala transakcji nieruchomościami, stanowiącymi dobro wspólne w rozumieniu interesu publicznego, z którymi powiązany jest powód, w sposób oczywisty sprawia, iż powód nie jest zwykłym, „szarym” pośrednikiem nieruchomości, zagrożonym wykluczeniem społecznym i zawodowym na skutek publikacji mapy, jak to stara się przedstawić we wniosku o udzielenie zabezpieczenia i w pozwie, lecz jest od kilkunastu lat współwłaścicielem działającego na szeroką skalę przedsiębiorstwa zajmującego się pośredniczeniem w sprzedaży nieruchomości, w tym nieruchomości. dotkniętych problematyką reprywatyzacji; uregulowanie stanu prawnego nieruchomości o nieuregulowanym po drugiej wojnie światowej stanie prawnym, względnie doprowadzenie do przekazania przez Skarb Państwa <span class="anon-block">(...)</span>
<span class="anon-block">K.</span> nieruchomości spadkobiercom przedwojennych właścicieli, tj. zorganizowanie przeprowadzenia całego tego procesu i w efekcie końcowym sprzedaż danej nieruchomości na wolnym rynku wymaga szczególnie wyspecjalizowanej wiedzy, doświadczenia i znajomości osób pozyskujących udziały w takich nieruchomościach; o fakcie uzasadnionego podejrzenia nieprawidłowości przy obrocie udziałami co najmniej dwóch z nieruchomości stanowi fakt wszczęcia postępowań przez Prokuraturę Regionalną w <span class="anon-block">K.</span>; wszystkie informacje przedstawione przez pozwanego są informacjami prawdziwymi, publicznymi, publikowanymi wcześniej w prasie lub stanowiącymi dokumenty wytwarzane przez organy administracji publicznej. Pozwany skonstatował, że powód nie wykazał, że doszło do bezprawnego naruszenia jego dóbr osobistych. Ponadto, podkreślono, że działalność pozwanego jest działalnością organizacji strażniczej, działającej w celu ochrony dobra publicznego i tym samym nie ma charakteru bezprawnego. Jednocześnie zaznaczono, że wobec powoda jako osoby stale i profesjonalnie zajmującej się nabywaniem oraz komercjalizacją eksponowanych nieruchomości będących uprzednio w wieloletnim zarządzenie <span class="anon-block">(...)</span> <span class="anon-block">K.</span> należy stosować „podwyższony próg tolerancji wobec ostrości ocen”.</p>
<p>
<strong>
<!-- -->Sąd ustalił następujący stan faktyczny: </strong>
</p>
<p>
<span class="anon-block">P. C. (1)</span> jest od ponad kilkunastu lat aktywnym uczestnikiem rynku pośrednictwa nieruchomości. <span class="anon-block">P. C. (1)</span> od 2002 roku do chwili obecnej jest <span class="anon-block"> (...) spółki (...)</span> P. <span class="anon-block"> (...)</span>, U. <span class="anon-block"> (...) SPÓŁKA JAWNA</span> z siedzibą w <span class="anon-block">K.</span> (nr KRS <span class="anon-block"> (...)</span>), zajmującej się profesjonalnie obrotem nieruchomościami, pośrednictwem w obrocie nieruchomościami i doradztwem inwestycyjnym. <span class="anon-block">U. P.</span> jest żoną <span class="anon-block">P. C. (1)</span>. <span class="anon-block">U. P.</span> w ramach działalności spółki zajmowała się negocjacjami i sprzedażą, zaś <span class="anon-block">P. C. (1)</span> kwestiami księgowymi. Zarządzeniem nr <span class="anon-block"> (...)</span> z dnia 20 czerwca 2005 roku Prezydent Miasta <span class="anon-block">K.</span> doszło do zamiany nieruchomości pomiędzy <span class="anon-block">(...)</span> <span class="anon-block">K.</span> a <span class="anon-block">U. P.</span> i <span class="anon-block">P. C. (1)</span>.</p>
<p>
<span class="anon-block">P. C. (1)</span> jest ponadto wspólnikiem w <span class="anon-block"> spółkach (...)</span> oraz <span class="anon-block">W.</span>. <span class="anon-block"> Spółka (...)</span> zajmuje się obrotem, zaś <span class="anon-block"> Spółka (...)</span> publikacjami internetowymi.</p>
<p>
<em>
<!-- -->Dowód:</em>
</p>
<dl>
<dt>-</dt>
<dd>
<p>
<em>
<!-- -->odpis KRS dotyczący <span class="anon-block"> spółki (...)</span> – k.72- 76 </em>
</p>
</dd>
<dt>-</dt>
<dd>
<p>
<em>
<!-- -->wydruk zarządzenia Prezydenta Miasta <span class="anon-block">K.</span> – k. 82 - 89 </em>
</p>
</dd>
<dt>-</dt>
<dd>
<p>
<em>
<!-- -->zrzut ekranu strony <span class="anon-block"> (...) spółki (...)</span> – k. 80 – 81 </em>
</p>
</dd>
<dt>-</dt>
<dd>
<p>
<em>
<!-- -->częściowo zeznania U. <span class="anon-block">P.</span> – k. 215-219 </em>
</p>
</dd>
<dt>-</dt>
<dd>
<p>
<em>
<!-- -->częściowo zeznania <span class="anon-block">P. C.</span> – k. 219 – 220 </em>
</p>
</dd>
</dl>
<p>
<span class="anon-block"> Spółka (...)</span> P. <span class="anon-block"> (...)</span>, U. <span class="anon-block"> (...) SPÓŁKA JAWNA</span> z siedzibą w <span class="anon-block">K.</span> była współwłaścicielką następujący nieruchomości w <span class="anon-block">K.</span> przy: <span class="anon-block">ul. (...)</span>; <span class="anon-block">ul (...)</span> ; <span class="anon-block">ul. (...)</span>; <span class="anon-block">ul. (...)</span>; <span class="anon-block">ul. (...)</span>; <span class="anon-block">ul. (...)</span>; <span class="anon-block">ul. (...)</span>; <span class="anon-block">ul. (...)</span>; <span class="anon-block">ul (...)</span>, <span class="anon-block">ul. (...)</span>. Udziały w kamienicy przy <span class="anon-block">ul. (...)</span> Spółka kupiła w części od osób wpisanych w księdze wieczystej, a w części od osób, które miały prawomocne postanowienia w przedmiocie nabycia spadku. Spółka szukała spadkobierców przez kancelarie, zaś z kamienicy nie wyprowadził się żaden z lokatorów. Dwóm lokatorom wyremontowano łazienki ze środków Spółki. Spółka sprzedała udziały w nieruchomości przy <span class="anon-block">ulicy (...)</span>. <span class="anon-block"> Spółka (...)</span> nabyła udziały w nieruchomości przy <span class="anon-block">ulicy (...)</span> po zakończonych sprawach spadkowych. Udziały w nieruchomości przy <span class="anon-block">ulicy (...)</span> zakupiono od spadkobierców, a część od <span class="anon-block">(...)</span> <span class="anon-block">K.</span>. Koszty przeprowadzenia lokatora do lokalu socjalnego z nieruchomości przy <span class="anon-block">ul. (...)</span> pokryła <span class="anon-block">U. P.</span>. Kamienicę przy <span class="anon-block">ul. (...)</span> Spółka zakupiła na zlecenie <span class="anon-block"> Spółki (...)</span>. Nieruchomość została zakupiona przez pełnomocnika reprezentującego właścicieli. Udziały w nieruchomości przy <span class="anon-block">ul. (...)</span> Spółka zakupiła od współwłaścicieli, którzy prowadzili postępowanie o zniesienie współwłasności. Dwóch z czterech lokatorów z kamienicy przy <span class="anon-block">ulicy (...)</span> otrzymało zwrot nakładów od Spółki po <span class="anon-block">(...)</span>zł i wyprowadziło się. W tamtym okresie do kamienicy wprowadziła się jeszcze jedna osoba, która otrzymała mieszkanie z miasta. Spółka wyremontowała trzy mieszkania i przeprowadziła tam rodziny. Spółka kupiła udział w wysokości 1% w nieruchomości położonej przy <span class="anon-block">ulicy (...)</span>. Udział został zakupiony od osoby nie będącej właścicielem. Osoby działające w imieniu Spółki były przeświadczone, że kupują udział od właściciela. Dopiero później okazało się, że doszło do zbieżności danych osobowych, tj. sprzedający udziały miał to samo imię i nazwisko co właściciel, również imię jego dziadka było tożsame. Udziały w nieruchomości przy <span class="anon-block">ul. (...)</span> zostały zakupione od właścicieli przebywających poza granicami kraju, a następnie sprzedane. Udziały przy <span class="anon-block">ulicy (...)</span> zostały nabyte od współwłaścicieli. Co do nieruchomości przy <span class="anon-block">ulicy (...)</span> w żaden sposób nie wiązały się dla Spółki ze sprawami lokatorów. Na <span class="anon-block">ulicy (...)</span> udziały zostały kupione od osoby, która wcześniej zajmowała mieszkanie i była współwłaścicielem budynku. Spółka zazwyczaj podnosiła czynsz do 3% wartości odtworzeniowej. Niekiedy wchodziła jako właściciel w podwyższenia dokonane przez poprzedników. Spółka raz podniosła czynsz powyżej 3%. Spółka koncentruje swoje działania na zakupach produktu nietypowego, a to właśnie udziału w nieruchomościach. Rzadko zdarza się zakup pustego budynku. Czasem zdarza się, że odsprzedawane są udziały w nieruchomościach, w których mieszkają lokatorzy. Jedno lub dwa postępowania eksmisyjne było prowadzone z inicjatywy Spółki. Spółka zawsze remontowała mieszkania lokatorom, co do których orzeczono eksmisję, by lokatorzy szybciej opuścili zajmowane dotychczas mieszkania. Zapewniano również koszt transportu i zakup mebli. Spółka bardzo często osiągała porozumienie z pozostałymi współwłaścicielami kamienic i dochodziło do zgodnego zniesienia współwłasności. Wobec <span class="anon-block">P. C. (1)</span> nie toczyło się nigdy żadne postępowanie co do nękania bądź naruszania dóbr osobistych lokatorów.</p>
<p>
<em>
<!-- -->Dowód: </em>
</p>
<dl>
<dt>-</dt>
<dd>
<p>
<em>
<!-- -->zeznania U. <span class="anon-block">P.</span> – k. 215-219 </em>
</p>
</dd>
<dt>-</dt>
<dd>
<p>
<em>
<!-- -->częściowo zeznania <span class="anon-block">P. C.</span> – k. 219-220 </em>
</p>
</dd>
</dl>
<p>
<span class="anon-block"> Spółka (...)</span> zawierała z <span class="anon-block">M. B.</span> umowy przedwstępne dotyczące kilku nieruchomości, w których zobowiązywał się on do uregulowania stanu prawnego nieruchomości, m. in. poprzez przeprowadzenie postępowań spadkowych. Współpraca ta miała miejsce 10 lat temu. Do zerwania współpracy doszło w następstwie wątpliwości powziętych przez <span class="anon-block"> Spółkę (...)</span> co do uczciwości <span class="anon-block">M. B.</span>. Ani <span class="anon-block">U. P.</span> ani <span class="anon-block">P. C. (1)</span> nie znali się z <span class="anon-block">S. L.</span>. <span class="anon-block">P. C. (1)</span> nie zna <span class="anon-block">M. K.</span>, <span class="anon-block">A. B.</span>, ani <span class="anon-block">M. J.</span>. Spółka zawierała dwie transakcje ze Spółka reprezentowaną przez <span class="anon-block">K. U.</span>, przyjaciółkę <span class="anon-block">P. C. (1)</span> i <span class="anon-block">U. P.</span>. <span class="anon-block">P. C. (1)</span> bardzo dobrze zna <span class="anon-block">W. P.</span>, jest on jego wspólnikiem w <span class="anon-block"> Spółce (...)</span>, a wcześniej był księgowym w jego spółce.</p>
<p>
<em>
<!-- -->Dowód: </em>
</p>
<dl>
<dt>-</dt>
<dd>
<p>
<em>
<!-- -->częściowo zeznania U. <span class="anon-block">P.</span> – k. 215-219 </em>
</p>
</dd>
<dt>-</dt>
<dd>
<p>
<em>
<!-- -->częściowo zeznania <span class="anon-block">P. C.</span> – k. 219 – 220 </em>
</p>
</dd>
</dl>
<p>Postanowieniem z dnia 4 grudnia 2015 roku Sąd Okręgowy w <span class="anon-block">(...)</span> II Wydział Cywilny Odwoławczy oddalił apelacje w sprawie o częściowe zniesienia współwłasności, w której wnioskodawczynią była <span class="anon-block">U. P.</span>, zaś jednym z uczestników Gmina Miejska <span class="anon-block">K.</span>. Prawomocnym postanowieniem z dnia 27 lipca 2015 roku Sąd Rejonowy dla <span class="anon-block">(...)</span> w <span class="anon-block">(...)</span> dokonał zniesienia współwłasności nieruchomości m. in. w ten sposób, że przyznał <span class="anon-block">U. P.</span> przysługujący uczestniczce <span class="anon-block">(...)</span>
<span class="anon-block">K.</span> udział w prawie własności za stosowną spłatą.</p>
<p>
<em>
<!-- -->Dowód:</em>
</p>
<dl>
<dt>-</dt>
<dd>
<p>
<em>
<!-- -->postanowienie Sądu Okręgowego II Ca 2055/15 – k. 90 - 101 </em>
</p>
</dd>
</dl>
<p>W dniu <span class="anon-block">(...)</span> roku <span class="anon-block"> Stowarzyszenie (...)</span> opublikowało na stronie internetowej pod domeną <span class="anon-block"> (...)</span> interaktywną infografiką z <span class="anon-block"> (...)</span> mapą reprywatyzacji, zawierającą imię i nazwisko <span class="anon-block">P. C. (1)</span> w siatce powiązań osób, które w ocenie Stowarzyszenia, były zamieszane w aferę reprywatyzacyjną w <span class="anon-block">K.</span>. Pod mapą znajdowała się adnotacja: „Niniejsza mapa wskazuje wybrane powiązania o charakterze biznesowym, rodzinnym lub innym łączące niektóre osoby uczestniczące w szeroko pojętym procesie reprywatyzacji, jakie zdołaliśmy ustalić i które w naszej opinii są istotne dla całościowego spojrzenia na proces reprywatyzacji i wymagają ujawnienia w interesie publicznym. Mapa została utworzona na podstawie materiałów prasowych, informacji zawartych w Krajowym Rejestrze Sądowym, a także w oparciu o inne ogólnodostępne źródła. Jej celem nie jest twierdzenie, że wszystkie osoby uwidocznione na mapie działają wspólnie lub w porozumieniu, jak również przesądzanie o czyjejkolwiek osobistej winie lub odpowiedzialności prawnej”. Fakt zamieszczenia przez <span class="anon-block"> Stowarzyszenie (...)</span> interaktywnej infografiki z <span class="anon-block"> (...)</span> mapą reprywatyzacji odnotowany został przez wszystkie ważniejsze lokalne media, a sprawa nagłośniona została w sposób umożliwiający każdemu członkowi lokalnej społeczności zapoznanie się z opisaną tzw. siatką powiązań. Informacja o mapie została również opublikowana na profilu <span class="anon-block">F.</span>. Pod postem z linkiem do wskazanej mapy znalazł się m. in. komentarz o następującej treści: „Ja 7 lat temu walczyłem o PRAWDĘ w sprawie przejęcia dwóch kamienic z <span class="anon-block">ul. (...)</span>, które moim zdaniem zostały przejęte przez niewłaściwych spadkobierców, co wykazywałem w zawiadomieniach do prokuratury. Niestety w tamtym okresie nie było dobrej "koniunktury" na walkę przed <span class="anon-block"> (...)</span> sądami, gdzie cały czas słyszałem, po kolejnych odwołaniach, że wszystko jest ok, a w ogóle to nie jestem stroną w sprawie. W końcu dałem sobie spokój ... Do sprawy wróciłem w zeszłym roku, niejako sprawdzając "dobrą zmianę" i po pismach jakie otrzymuje okazało się, że Prokuratura w <span class="anon-block">K.</span> bada sprawę. Zobaczymy z jakim efektem ... Przeglądając Waszą mapę natknąłem się na wątek <span class="anon-block"> spółki (...)</span>, która pojawia się również ws. wymienionych powyżej kamienic. Otóż, jeszcze przed zakończeniem postępowania o przejęcie spadku w postaci 2 kamienic przez domniemanych krewnych rodziny <span class="anon-block">H.</span>, reprezentowanych przez mec. <span class="anon-block">A. M.</span>, dnia 06.06. 2011 r. <span class="anon-block">T. S.</span> odkupił 11/12 udziałów od <span class="anon-block">H.</span>. Następnie część (2/12) odsprzedał właśnie <span class="anon-block"> spółce (...)</span>. Po jakimś czasie te udziały odkupiła chyba żona <span class="anon-block">T. S.</span>. Nie wiem jeszcze jak to się może przydać, ale z całą pewnością jakoś potwierdza cały smród wokół tej sprawy”.</p>
<p>
<em>
<!-- -->Dowód:</em>
</p>
<dl>
<dt>-</dt>
<dd>
<p>
<em>
<!-- -->wydruk ze strony internetowej <span class="anon-block"> (...)</span> - k. 16-18, k. 214 </em>
</p>
</dd>
<dt>-</dt>
<dd>
<p>
<em>
<!-- -->wydruk ze strony internetowej facebook pozwanego – k. 19 </em>
</p>
</dd>
<dt>-</dt>
<dd>
<p>
<em>
<!-- -->wydruk z twittera pozwanego – k. 20 </em>
</p>
</dd>
<dt>-</dt>
<dd>
<p>
<em>
<!-- -->
wydruk ze strony internetowej <span class="anon-block">(...)</span>
<span class="anon-block"> (...)</span> <span class="anon-block">(...)</span>z dnia <span class="anon-block">(...)</span> roku – k. 21 - 30 </em>
</p>
</dd>
<dt>-</dt>
<dd>
<p>
<em>
<!-- -->
wydruk ze strony internetowej <span class="anon-block"> (...)</span> - Powstała <span class="anon-block"> (...)</span> <span class="anon-block">(...)</span> Na liście znane nazwiska, z dnia <span class="anon-block">(...)</span> roku,- k. 34- 40 </em>
</p>
</dd>
</dl>
<p>Po opublikowaniu przez <span class="anon-block"> Stowarzyszenie (...)</span> na stronie internetowej interaktywnej infografiki z <span class="anon-block"> (...)</span> mapą reprywatyzacji, <span class="anon-block">P. C. (1)</span> spotkał się z wieloma krytycznymi uwagami kierowanymi pod jego adresem. Był posądzany o nielegalne działania w związku z prowadzoną działalnością gospodarczą, co bardzo odbiło się na jego prywatnym i zawodowym funkcjonowaniu. Ludzie odczytali przedstawioną mapę w ten sposób, że uznali <span class="anon-block">P. C. (1)</span> i <span class="anon-block">U. P.</span> za osoby postępujące nielegalnie i nieetycznie. Każdy klient Spółki ma obecnie wątpliwości co do rzetelności Spółki i stara się weryfikować jej wiarygodność na rynku nieruchomości. Od czasu publikacji Spółka ma problemy z osiąganiem porozumień co do znoszenia współwłasności, doszło do utraty wiarygodności i spadku obrotów. W chwili, gdy Spółka chce dokonać zakupu udziałów w kolejnych nieruchomościach, to kontrahenci sprawdzają informacje w internecie, a następnie osoby reprezentujące Spółkę muszą wyjaśniać całą sytuację. Od chwili publikacji Spółka nie zawarła ośmiu transakcji. Po publikacji mapy dane księgowe na dzień 31 października 2018 roku pokazały 5-krotne zmniejszenie obrotów. Spółka przed publikacją co roku zwiększała obroty o 100%, 200%, nawet w 2008 roku w sektorze nieruchomości zabytkowych nie było kryzysu.</p>
<p>
<em>
<!-- -->Dowód: </em>
</p>
<dl>
<dt>-</dt>
<dd>
<p>
<em>
<!-- -->częściowo zeznania U. <span class="anon-block">P.</span> – k. 215-219 </em>
</p>
</dd>
<dt>-</dt>
<dd>
<p>
<em>
<!-- -->zeznania <span class="anon-block">P. C. (1)</span> – k. 219 – 220 </em>
</p>
</dd>
</dl>
<p>Pismem z dnia 20 kwietnia 2018 roku, powód, reprezentowany przez pełnomocnika wezwał <span class="anon-block"> Stowarzyszenie (...)</span> do zaprzestania naruszania dóbr osobistych <span class="anon-block">P. C. (1)</span>, usunięcia skutków naruszeń i zapłaty na wskazany cel społeczny. Powyższe pismo odebrane zostało przez <span class="anon-block"> Stowarzyszenie (...)</span> w dniu 27 kwietnia 2018 roku i pozostało bez jakiejkolwiek odpowiedzi.</p>
<p>
<em>
<!-- -->Dowód: </em>
</p>
<dl>
<dt>-</dt>
<dd>
<p>
<em>
<!-- -->wezwanie z dowodem doręczenia – k. 43-46 </em>
</p>
</dd>
</dl>
<p>
<span class="anon-block"> Stowarzyszenie (...)</span> powstało na początku <span class="anon-block">(...)</span>roku, spektrum jego działania była kwestia szeroko rozumianej reprywatyzacji na terenie <span class="anon-block">K.</span>. Wśród zawiadomień składanych do Prokuratury przez Stowarzyszenie nie było żadnej z nieruchomości zakupionych przez <span class="anon-block"> Spółkę (...)</span>. Stowarzyszenie prowadzi również pogotowie lokatorskie, udzielając lokatorom bezpłatnych porad prawnych. Do Stowarzyszenia zgłosili się m.in. lokatorzy z nieruchomości przy <span class="anon-block">ulicy (...)</span>, ze Zwierzynieckiej, z <span class="anon-block">C.</span> i <span class="anon-block">D.</span>, nabytych przez <span class="anon-block"> Spółkę (...)</span>. W przypadku <span class="anon-block">C.</span> 3 zgłosił się młody mężczyzna z ojcem i mówił o wątpliwościach co do sposobu nabycia. Uważał, że jest nękany przez zarządczynię nieruchomości. Stowarzyszenie jedynie wysłuchało te osoby i nie weryfikowało wiadomości od nich. Lokatorzy ze <span class="anon-block">S.</span> skarżyli się na uciążliwy remont, zaś lokatorzy ze Zwierzynieckiej mieli wątpliwości co do sposobu nabycia. Stowarzyszenie nie znalazło w żadnych dokumentach czy informacjach potwierdzenia dotyczącego nieprawidłowości w nabywaniu nieruchomości przez <span class="anon-block">P. C. (1)</span> działającego osobiście bądź działającego w ramach Spółki. Celem publikacji mapy przez Stowarzyszenie było doprowadzenie do uchwalenia ustawy reprywatyzacyjnej, która wykluczałaby zwrot kamienic z lokatorami. Stowarzyszenie samo decydowało o tym, kto w ich ocenie powinien znaleźć się na mapie. Stowarzyszenie uznało, że na skutek działalności <span class="anon-block">P. C. (1)</span> dochodziło do krzywdy po stronie lokatorów, a ponadto traciła na tym Gmina. Stowarzyszenie nie skontaktowało się z <span class="anon-block">P. C. (1)</span> przygotowując mapę.</p>
<p>
<em>
<!-- -->Dowód:</em>
</p>
<dl>
<dt>-</dt>
<dd>
<p>
<em>
<!-- -->zeznanie <span class="anon-block">T. L.</span> – k. 220 - 221 </em>
</p>
</dd>
</dl>
<p>Sąd ustalił powyższy stan faktyczny w oparciu o <strong>
<!-- -->dowody z dokumentów urzędowych</strong>, gdyż w ocenie Sądu nie zachodziły żadne podstawy, by podważyć domniemanie z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 244)">art. 244 k.p.c.</a> Sąd oparł się również <strong>
<!-- -->na dokumentach prywatnych</strong>, którym przyznał nie tylko walor dowodowy wynikający z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 245)">art. 245 k.p.c.</a>, ale w zestawieniu i porównaniu ich treści z pozostałym materiałem zgromadzonym w sprawie, Sąd uznał, że można na podstawie ich treści poczynić ustalenia faktyczne.</p>
<p>Sąd uznał <strong>
<!-- -->zeznania <span class="anon-block">U. P.</span>
</strong> za wiarygodne w całości. Świadek w sposób bardzo szczegółowy opisywała charakter działalności gospodarczej prowadzonej przez <span class="anon-block"> Spółkę (...)</span>, jak również przebieg poszczególnych transakcji zakupu nieruchomości. Jej depozycje były logiczne, wewnętrznie spójne, a ponadto korespondowały z dowodami w postaci dokumentów. Strona pozwana nie kwestionowała prawdziwości zeznań <span class="anon-block">U. P.</span>, Sąd również nie dopatrzył się żadnych powodów, by odmówić im wiary.</p>
<p>Zdaniem Sądu zeznania złożone przez <strong>
<!-- -->
<span class="anon-block">P. C. (1)</span>
</strong> były wiarygodne w całości. Powód w sposób wyczerpujący opisał swoją rolę w <span class="anon-block"> spółkach (...)</span>, <span class="anon-block">P.</span> i <span class="anon-block">W.</span>. Nie mając wiedzy co do danej okoliczności będącej przedmiotem przesłuchania, wprost na to wskazywał. <span class="anon-block">P. C. (1)</span> podkreślił, że nie zna szczegółów nabywania nieruchomości, gdyż w ramach działalności spółek zajmował się księgowością. Jego zeznania były znalazły odzwierciedlenie w zgromadzonych w aktach dowodach z dokumentów. W ocenie Sądu brak jest podstaw, by kwestionować depozycje składane przez <span class="anon-block">P. C. (1)</span>.</p>
<p>Za wiarygodne w całości należało również uznać zeznania <strong>
<!-- -->
<span class="anon-block">T. L. (2)</span>
</strong>, który ze szczegółami opisał charakter działalności <span class="anon-block"> Stowarzyszenia (...)</span>, przebieg weryfikacji części nieruchomości, które następnie znalazły się na tzw. „<span class="anon-block"> (...)</span> <span class="anon-block">(...)</span>”. Gdy pewnych okoliczności nie pamiętał, to wprost na to wskazywał. <span class="anon-block">T. L. (2)</span> nie starał się przedstawiać wersji wydarzeń jak najbardziej niekorzystnej dla powoda i przyznał, że w żadnych dokumentach czy informacjach Stowarzyszenie nie znalazło potwierdzenia dotyczącego nieprawidłowości w nabywaniu nieruchomości przez <span class="anon-block">P. C. (1)</span> działającego osobiście bądź działającego w ramach spółki. Zeznania <span class="anon-block">T. L. (2)</span> były wyczerpujące i nie zawierały sprzeczności. W ocenie Sądu zeznania te mogły stanowić podstawę ustaleń faktycznych w sprawie.</p>
<p>
<strong>
<!-- -->Sąd zważył, co następuje: </strong>
</p>
<p>Powództwo zasługiwało na uwzględnienie w części.</p>
<p>
<strong>
<!-- -->I. PODSTAWA ODPOWIEDZIALNOŚCI</strong>
</p>
<p>
<strong>
<!-- -->W ocenie Sądu strona pozwana <span class="anon-block"> Stowarzyszenie (...)</span> z siedzibą w <span class="anon-block">K.</span> naruszyła dobra osobiste <span class="anon-block">P. C. (1)</span>, a ponadto nie zachodziły żadne przesłanki do wyłączenia bezprawności jej działania. </strong>
</p>
<p>W myśl <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 23)">art. 23 k.c.</a> dobra osobiste człowieka, jak w szczególności zdrowie, wolność, cześć, swoboda sumienia, nazwisko lub pseudonim, wizerunek, tajemnica korespondencji, nietykalność mieszkania, twórczość naukowa, artystyczna, wynalazcza i racjonalizatorska, pozostają pod ochroną prawa cywilnego niezależnie od ochrony przewidzianej w innych przepisach. Językowa wykładnia tego przepisu prowadzi do wniosku, że katalog dóbr osobistych jest na gruncie polskiego <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 ()">kodeksu cywilnego</a> katalogiem otwartym. Zgodnie z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 24)">art. 24 k.c.</a> ten, czyje dobro osobiste zostaje zagrożone lub naruszone cudzym działaniem, może żądać zaniechania tego działania, chyba że nie jest ono bezprawne. <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 24)">Art. 24 k.c.</a> wymienia również inne roszczenia, przysługujące w razie zagrożenia lub naruszenia dobra osobistego - wskazuje on na możliwość dochodzenia roszczeń majątkowych, wymieniając zadośćuczynienie pieniężne, zapłatę odpowiedniej sumy na cel społeczny a także naprawienie szkody majątkowej na podstawie przepisów odrębnych.</p>
<p>Sąd, po zapoznaniu się ze zgromadzonym w sprawie materiałem dowodowym doszedł do wniosku, że umieszczone przez stronę pozwaną informację na portalach internetowych przedstawione w kontekście afery reprywatyzacyjnej i „układu” godzą w dobra osobiste <span class="anon-block">P. C. (1)</span> w postaci dobrego imienia, wiarygodności i reputacji zawodowej. W dniu <span class="anon-block">(...)</span> roku <span class="anon-block"> Stowarzyszenie (...)</span> opublikowało na stronie internetowej pod domeną <span class="anon-block"> (...)</span> interaktywną infografiką z <span class="anon-block"> (...)</span> mapą reprywatyzacji, zawierającą imię i nazwisko powoda w siatce powiązań osób, które w ocenie Stowarzyszenia, były zamieszane w aferę reprywatyzacyjną w <span class="anon-block">K.</span>. Fakt zamieszczenia przez <span class="anon-block"> Stowarzyszenie (...)</span> interaktywnej infografiki z <span class="anon-block"> (...)</span> mapą reprywatyzacji odnotowany został przez wszystkie ważniejsze lokalne media, a sprawa nagłośniona została w sposób umożliwiający każdemu członkowi lokalnej społeczności zapoznanie się z opisaną tzw. siatką powiązań.</p>
<p>W niniejszej sprawie należało mieć na względzie to, że na gruncie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 24)">art. 24 k.c.</a> istnieje specyficzny rozkład ciężaru dowodu. W przepisie tym ustanowione zostało domniemanie bezprawności naruszenia dobra osobistego (<a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 23)">art. 23 k.c.</a>). Domniemanie to podlega obaleniu przez wykazanie uprawnienia do określonego działania (<em>
<!-- -->wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 23 czerwca 2016 roku</em>). <span class="anon-block">P. C. (1)</span> zobowiązany był więc jedynie do wykazania naruszenia swojego dobra osobistego, co skutecznie uczynił. Natomiast strona pozwana musiała wykazać brak bezprawności w swoim zachowaniu. Istotną kwestią jest okoliczność, że <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 ()">Kodeks cywilny</a> w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 24)">art. 24 k.c.</a> przyjął obiektywne pojęcie bezprawności działania jako przesłankę ochrony dóbr osobistych. Z tego względu nie jest wymagany, jako warunek determinujący udzielenie tej ochrony, zamiar osoby naruszającej cudze dobro osobiste. <strong>
<!-- -->Przy ocenie naruszenia czci należy mieć na uwadze nie tylko subiektywne odczucie osoby żądającej ochrony prawnej, ale także obiektywną reakcję w opinii społeczeństwa. </strong>Nie można też przy tej ocenie ograniczać się do analizy pewnego zwrotu w abstrakcji, ale należy zwrot ten wykładać na tle całej wypowiedzi (<em>
<!-- -->por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 16 stycznia 1976 r., II CR 692/75</em>). Analiza, czy dana wypowiedź miała charakter zniesławiający powinna być dokonywania przez pryzmat opinii społecznej znajdującej wyraz w poglądach ludzi rozsądnie i uczciwie myślących. Należy zatem badać każdorazowo, czy określona wypowiedź mogła nie tylko u adresata, ale u przeciętnego, rozsądnie zachowującego się człowieka wywołać negatywne oceny i odczucia (<em>
<!-- -->por. wyrok SN z dnia 8 marca 2012 r., V CSK 109/11, OSNC 2012/10/119</em>). Po opublikowaniu przez <span class="anon-block"> Stowarzyszenie (...)</span> na stronie internetowej interaktywnej infografiki z <span class="anon-block"> (...)</span> mapą reprywatyzacji, <span class="anon-block">P. C. (1)</span> spotkał się z wieloma krytycznymi uwagami kierowanymi pod jego adresem. Był posądzany o nielegalne działania w związku z prowadzoną działalnością gospodarczą, co bardzo odbiło się na jego prywatnym i zawodowym funkcjonowaniu. Realia, w jakich osadzona została interaktywna infografika z <span class="anon-block"> (...)</span> mapą reprywatyzacji, rodzą jednoznaczne skojarzenia z nielegalnymi działaniami reprywatyzacyjnymi i łamiącym prawo układem biznesowo-politycznym. W konsekwencji powyższego opublikowana interaktywna infografika z <span class="anon-block"> (...)</span> mapą reprywatyzacji sugeruje, iż <span class="anon-block">P. C. (1)</span> prowadzi działalność w sposób nieuczciwy i nieetyczny oraz ze działa w niedookreślonym układzie z urzędnikami, politykami a nawet z przestępcami, co niewątpliwie dyskredytuje powoda w oczach opinii publicznej. Publikacja <span class="anon-block"> (...)</span> mapy reprywatyzacji mogła wywołać u przeciętnego, rozsądnie zachowującego się człowieka negatywne oceny i odczucia względem <span class="anon-block">P. C. (1)</span>. Nie ulega bowiem wątpliwości, iż opublikowana interaktywna infografika z <span class="anon-block"> (...)</span> mapą reprywatyzacji przedstawia w sposób bardzo sugestywny swoistą sieć połączeń, co rodzi u przeciętnego odbiorcy jednoznaczne skojarzenia odnoszące się do prowadzenia działalności przez powoda w sposób zasługujący na społeczną dezaprobatę. Zarazem Sąd miał na uwadze, iż przedmiotowa „mapa” została osadzona w ramach pewnego kontekstu interpretacyjnego, którego tło stanowią wpisy umieszczone na portalu społecznościowym <span class="anon-block"> Stowarzyszenia (...)</span> oraz stronie internetowej. Doświadczenie życiowe i znajomość mentalności polskiego społeczeństwa, prowadzi do wniosku, iż realia, w jakich zostały osadzone publikacje, rodzą jednoznaczne skojarzenia z układem biznesowo-politycznym o charakterze korupcyjnym, którego częścią miał być według Stowarzyszenia właśnie <span class="anon-block">P. C. (1)</span>. Sąd miał na uwadze, że z racji charakteru prowadzonej działalności w <span class="anon-block"> (...) spółki (...)</span> należało uznać powoda za osobę publiczną. Nabywanie nieruchomości od <span class="anon-block">(...)</span> <span class="anon-block">K.</span> oraz ich lokalizacja (usytuowanie) i użytkowanie oraz zagospodarowanie wkracza w tkankę społeczną polityki miejskiej w jej wielorakich aspektach: zagospodarowania przestrzennego, kolizji z celami społecznymi, ochrony konserwatorskiej i przyrodniczej, itp. Przejście budynków użyteczności publicznej w prywatne ręce, planowane inwestycje, wzajemne relacji urzędników (władzy) i nowych właścicieli budziły i budzą naturalne kontrowersje, obawy i zaangażowanie lokalnej społeczności. Nie budzi wątpliwości Sądu, że osoba publiczna musi się liczyć z większym zainteresowaniem, a granice dopuszczalnej krytyki są wobec niej szersze. Nie zmienia to jednak oceny Sądu co do tego, że w niniejszej sprawie doszło do naruszenia dóbr osobistych <span class="anon-block">P. C. (1)</span>. Należało mieć na względzie, że <span class="anon-block">P. C. (1)</span> jedynie w <span class="anon-block"> (...) spółki (...)</span> zawierał transakcje z elementem mienia gminnego. Powód nie prowadzi jednak stricte działalności publicznej, nie jest politykiem, co uprawniałoby do znacznie szerszej możliwości krytyki i kontestowania jego działalności. Jednocześnie należy mieć na uwadze, że nawet w przypadku debaty politycznej Trybunał wskazuje, że należy zachować pewne standardy dokładności i umiarkowania, a stwierdzenia użyte pod adresem polityka powinny być poparte wystarczającym materiałem źródłowym (<em>
<!-- -->por. wyrok <span class="anon-block"> (...)</span> z dnia 18 marca 2008 roku, <span class="anon-block">K.</span> przeciwko Polsce, skarga nr <span class="anon-block"> (...)</span>
</em>).</p>
<p>
<strong>
<!-- -->
Z kolei strona pozwana podnosiła, że jej działalność ma charakter organizacji strażniczej, działającej w celu ochrony dobra publicznego i tym samym nie ma charakteru bezprawnego.</strong> W ocenie Sądu <span class="anon-block"> Stowarzyszenie (...)</span> w <span class="anon-block">K.</span> nie dowiodło, że w niniejszej sprawie doszło do wyłączenia bezprawności jego działania. Sąd oczywiście podziela poglądy prezentowane w orzecznictwie Sądu Najwyższego i Europejskiego Trybunału Praw Człowieka, że prawo obywateli do aktywnego uczestnictwa w życiu społecznym, w tym monitorowania działania organów władzy rządowej czy samorządowej, nie może być kwestionowane. Prawo do krytyki gwarantowane jest przez <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970780483" title="Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 2 kwietnia 1997 r. - Dz. U. z 1997 r. Nr 78, poz. 483 ()">Konstytucję RP</a> (<a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970780483" title="Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 2 kwietnia 1997 r. - Dz. U. z 1997 r. Nr 78, poz. 483 (art. 54;art. 54 ust. 1)">art. 54 ust. 1</a>). Ponadto, w wyroku ETPC z dnia 4 listopada 2014 r. (<em>
<!-- -->
30162/10, Braun v. Polska, LEX nr 1532397</em>) podkreślono, że wolność wypowiedzi, chroniona w art. 10 ust. 1 Konwencji (o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności), stanowi jeden z podstawowych fundamentów społeczeństwa demokratycznego i jeden z podstawowych warunków jego postępu i samorealizacji jednostki. Z zastrzeżeniem ustępu drugiego [art. 10 Konwencji] wolność wypowiedzi znajduje zastosowanie nie tylko do "informacji" i "poglądów", które są dobrze przyjmowane lub postrzegane jako nieszkodliwe lub obojętne, lecz także do tych wypowiedzi, które są obraźliwe, szokują lub przeszkadzają. Takie są wymogi pluralizmu, tolerancji i otwartości, bez których nie ma "społeczeństwa demokratycznego". Art. 10 ust. 2 Konwencji pozwala na ochronę dobrego imienia innych osób, czyli wszystkich osób, których wypowiedzi, publikacje dotyczą, jednakże w takich sytuacjach, wymogi ochrony muszą zostać odniesione w stosunku do interesów otwartej dyskusji na tematy polityczne (społeczne). Wolność wypowiedzi jest fundamentem ustroju demokratycznego, a styl wypowiedzi – jako forma wyrazu – jest chroniony wraz z jej treścią. Krytyka ta ma jednak pewne granice, którymi są inne, równie ważne i chronione dobra. Może być dobitna, „ostra” – ale tylko wtedy, gdy jest rzeczowa i podjęta w celu ochrony społecznie uzasadnionego interesu. Nie sposób mówić o ochronie prawa do krytyki, gdy proporcje nie zostały zachowane, a krytyka przybiera formę bezpodstawnej i bezcelowej agresji, niszcząc standardy w debacie publicznej. Zdaniem Sądu podstawą do wyłączenia bezprawności na podstawie działania w ważnym interesie publicznym może stanowić posługiwanie się w przestrzeni publicznej informacjami obraźliwymi i szokującymi, jednak muszą być to informacje prawdziwe lub co najmniej w sposób rzetelny zweryfikowane. <strong>
<!-- -->
Nie sposób uznać, żeby kanwę dyskusji w demokratycznym państwie prawa miały stanowić informacje nieprawdziwe lub nierzetelnie zgromadzone. </strong>Tymczasem nie doszło do udowodnienia, że działalność <span class="anon-block">P. C. (1)</span> w jakikolwiek sposób wiązała się z nieprawidłowościami w obrocie nieruchomościami na terenie <span class="anon-block">K.</span>, w tym na etapie odnajdywania spadkobierców, ich legitymacji, sprzedaży części ułamkowych udziałów w nieruchomościach, ustanawianiu kuratorów dla osób nieznanych z miejsca pobytu, zarządzaniu przez tych kuratorów nieruchomościami. Zdaniem Sądu demokratyczna debata o kwestiach istotnych dla obywateli, miejskiej polityki społecznej, uzasadniająca kontratyp działania w interesie publicznym nie może opierać się na informacjach nieprawdziwych bądź nierzetelnych. Przeprowadzenie szczegółowego postępowania dowodowego pozwoliło Sądowi ocenić, że w sprawie nie zachodził ważny interes publiczny. <span class="anon-block"> Stowarzyszenie (...)</span> z siedzibą w <span class="anon-block">K.</span> i <span class="anon-block">T. L. (2)</span> nie wykazali w toku postępowania, że przedstawiane informacje na temat <span class="anon-block">P. C. (1)</span> były prawdziwe, ani że w ich gromadzeniu zachowali należytą staranność, a więc, by doszło do spełnienia kryterium rzetelności. Sam <span class="anon-block">T. L. (2)</span> w toku składania depozycji przyznał, że w żadnych dokumentach czy informacjach Stowarzyszenie nie znalazło potwierdzenia dotyczącego nieprawidłowości w nabywaniu nieruchomości przez <span class="anon-block">P. C. (1)</span> działającego osobiście bądź działającego w ramach spółki. Z materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie nie wynika również, by <span class="anon-block">P. C. (1)</span> zachowywał się w sposób nielegalny bądź nieetyczny względem lokatorów nieruchomości, które były nabywane w ramach działalności <span class="anon-block"> spółki (...)</span>. <span class="anon-block">T. L. (2)</span> wskazał jedynie, że do tzw. <span class="anon-block"> Pogotowia (...)</span> zgłosiło się kilka osób z nieruchomości, które zostały nabyte przez <span class="anon-block"> spółkę (...)</span>. <span class="anon-block">T. L. (2)</span> w żadnej mierze nie wyjaśnił jednak, czy zgłoszenia te miały miejsce w czasie kiedy właścicielem nieruchomości była <span class="anon-block"> spółka (...)</span>, a tym bardziej, czy <span class="anon-block">P. C. (1)</span> odgrywał w świetle zgłoszeń jakąkolwiek rolę w działaniu sprzecznym z prawem bądź z zasadami etyki. Niewątpliwie zagadnienie szeroko rozumianej reprywatyzacji jest skomplikowane, jak również budzi wiele kontrowersji i emocji nie tylko w <span class="anon-block">W.</span>, lecz i w innych częściach Polski, w tym w <span class="anon-block">K.</span>. Sąd ma na względzie, że problematyka ta w kontekście legislacji, procedur, aspektów moralno-etycznych jest ważka i wymaga szerokiej debaty polityków, jak również pośród społeczeństwa. Sąd dostrzega potrzebę kompleksowego uregulowania problemu szeroko rozumianej reprywatyzacji, jednakże działanie takie jak podjęte przez <span class="anon-block"> Stowarzyszenie (...)</span> z siedzibą w <span class="anon-block">K.</span>, w części tendencyjne, obejmujące rozprzestrzenianie pogłosek, niepotwierdzonych domysłów czy nagłaśnianie skierowane konkretnie przeciwko jednemu przedsiębiorcy z imienia i nazwiska, działającemu całkowicie legalnie w granicach obowiązujących przepisów prawa, należy uznać za naganne. Sposób prezentacji <span class="anon-block">P. C. (1)</span> przez stronę pozwaną w kontekście rozważań o sensowności i celowości obecnych regulacji systemowych nie prowadzi do konstruktywnych wniosków, a jednocześnie niesie ze sobą cechy demagogii i populizmu nakierowanego na szkodę innych. Osądy ocenne dotyczące zindywidualizowanych osób powinny być formułowane powściągliwie, przy uwzględnieniu tzw. dostatecznej podstawy faktycznej. Formuła ta może być różnie określana, zawsze jednak traktuje się ją jako zasadniczy punkt odniesienia prezentowanego osądu ocennego pozwalającego na jego obiektywną weryfikację. Biorąc pod uwagę powyższe, zdaniem Sądu, w sprawie nie zachodzi przesłanka wyłączenia bezprawności z uwagi na obronę interesu społecznego, gdyż oceniając bezpośrednie skutki działań strony pozwanej – do takiej obrony nie doszło. Uwaga opinii publicznej nie została skoncentrowana na generalnym problemie systemowym, którego relewantność pozostaje bezsprzeczna z uwagi na społeczny aspekt zjawiska, lecz na konkretnych osobach fizycznych, w tym <span class="anon-block">P. C. (1)</span>. Ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, w tym zeznań <span class="anon-block">T. L. (2)</span>, nie wynika jakoby <span class="anon-block">P. C. (1)</span> można było zasadnie zarzucić uczestniczenie w tzw. układzie. Sąd zauważa potrzebę pogłębionej dyskusji nad problemem szeroko rozumianej reprywatyzacji, jednocześnie trzeba podkreślić, że żadne działania nie usprawiedliwiają wysuwania sugestii o kryminogennych powiązaniach osób fizycznych wskazanych z imienia i nazwiska, bez stosownej podstawy faktycznej takich twierdzeń. Nawet typowy sąd wartościujący nie może być pozbawiony dostatecznej podstawy faktycznej, uzasadniającej jego wygłoszenie (<em>
<!-- -->
por. sprawy: <span class="anon-block">(...)</span> przeciwko <span class="anon-block">(...)</span> skarga nr 48176/99, <span class="anon-block">(...)</span>, skarga nr <span class="anon-block">(...)</span>, <span class="anon-block">(...)</span> przeciwko <span class="anon-block">(...)</span>, skarga nr <span class="anon-block"> (...)</span>, <span class="anon-block">F.</span> przeciwko Słowacji, skarga nr <span class="anon-block"> (...)</span>).</em>
</p>
<p>Z tego względu Sąd nakazał stronie pozwanej <span class="anon-block"> Stowarzyszeniu (...)</span> w <span class="anon-block">K.</span> usunięcie w terminie 7 dni od uprawomocnienia się wyroku, imienia i nazwiska powoda <span class="anon-block">P. C. (1)</span> oraz wszystkich dotyczących go informacji z <span class="anon-block"> (...)</span> mapy reprywatyzacji, zamieszczonej na stronie <span class="anon-block"> (...)</span> (pkt I wyroku), nakazał stronie pozwanej <span class="anon-block"> Stowarzyszeniu (...)</span> w <span class="anon-block">K.</span> opublikowanie w terminie 7 dni od uprawomocnienia się wyroku na stronie internetowej pozwanego <span class="anon-block"> (...)</span> na profilu <span class="anon-block">F.</span> pozwanego oraz na stronie internetowej pod domeną <span class="anon-block">(...)</span>, w postaci osobnego artykułu, na stronie głównej, na pierwszym miejscu, zawartego na szarym o szerokości nie mniejszej niż 750 pikseli, napisanego wyraźnie widoczną na tym polu czcionką kroju <span class="anon-block">A.</span> o kolorze czarnym i wielkości nie mniejszej niż 11 pikseli i utrzymywanie przez okres 14 dni, oświadczenia o następującej treści: „<span class="anon-block"> Stowarzyszenie (...)</span> przeprasza Pana <span class="anon-block">P. C. (1)</span> za opublikowanie na stronie internetowej <span class="anon-block"> (...)</span> interaktywnej infografiki z <span class="anon-block"> (...)</span> <span class="anon-block">(...)</span>, zawierającą nieprawdziwe informacje i nieuprawnione sugestie, jakoby Pan <span class="anon-block">P. C. (1)</span> w swoich działaniach postępował nieuczciwie, nieetycznie i działając w nagannym „układzie”, które to nieprawdziwe informacje i nieuprawnione sugestie godzą w dobre imię i podważają wiarygodność Pana <span class="anon-block">P. C. (1)</span>, a także narażają Pana <span class="anon-block">P. C. (1)</span> na utratę zaufania niezbędnego dla prowadzenia działalności gospodarczej. <span class="anon-block"> Stowarzyszenie (...)</span> składa wyrazy ubolewania z powodu bezprawnego naruszenia dóbr osobistych Pana <span class="anon-block">P. C. (1)</span>. Powyższe oświadczenie publikuje się w wyniku przegranego procesu sądowego <span class="anon-block"> Stowarzyszenie (...)</span>".</p>
<p>
<strong>
<!-- -->II. ŻĄDANIE ZASĄDZENIA NA WSKAZANY CEL SPOŁECZNY </strong>
</p>
<p>Zgodnie z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 448)">art. 448 k.c.</a>, w razie naruszenia dobra osobistego sąd może przyznać temu, czyje dobro osobiste zostało naruszone, odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę lub na jego żądanie zasądzić odpowiednią sumę pieniężną na wskazany przez niego cel społeczny, niezależnie od innych środków potrzebnych do usunięcia skutków naruszenia. W przypadku roszczenia z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 448)">art. 448 k.c.</a> oprócz spełnienia przesłanki bezprawności, konieczne jest wykazanie, że działanie strony pozwanej było również zawinione. Sąd uznał, iż zebrany w sprawie materiał dowodowy pozwala na przyjęcie, że stronie pozwanej można przypisać winę. <span class="anon-block">T. L. (2)</span> miał świadomość tego, iż w żadnych dokumentach czy informacjach Stowarzyszenie nie znalazło potwierdzenia dotyczącego nieprawidłowości w nabywaniu nieruchomości przez <span class="anon-block">P. C. (1)</span> działającego osobiście bądź działającego w ramach spółki. Z materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie nie wynika również, by <span class="anon-block">P. C. (1)</span> zachowywał się w sposób nielegalny bądź nieetyczny względem lokatorów nieruchomości, które były nabywane w ramach działalności <span class="anon-block"> spółki (...)</span>. Celem opublikowania tzw. <span class="anon-block"> (...)</span> mapy reprywatyzacji było przede wszystkim uzyskanie medialnego rozgłosu. Ustalając kwotę wysokości 15 000 zł, Sąd miał na uwadze nie tylko rodzaj naruszonego dobra i rozmiaru doznanej krzywdy, ale także sytuację majątkową strony pozwanej. W ocenie Sądu powyższa kwota spełni swoją funkcję represyjno-wychowawczą. Sąd oddalił powództwo co do zasądzenia kwoty 15.000 złotych, uznając, że suma 30.000 zł byłaby w okolicznościach niniejszej sprawy nadmierna. Sąd miał również na względzie to, że zasądzanie zbyt wysokich kwot zadośćuczynienia w sprawach cywilnych o ochronę dóbr osobistych może być czynnikiem wpływającym na niezgodne z Konwencją ograniczenie swobody wypowiedzi. Zdaniem Sądu przyznana kwota zadośćuczynienia w wysokości 15.000 zł była proporcjonalna do celu, jakiemu miała służyć, zaś orzeczenie to nie wpłynie na pozbawienie strony pozwanej prawa do kontynuowania jej dotychczasowej działalności (<em>
<!-- -->por. sprawa <span class="anon-block">T. M.</span> przeciwko Zjednoczonemu Królestwu, skarga nr <span class="anon-block"> (...)</span>
</em>).</p>
<p>
<strong>
<!-- -->III. KOSZTY PROCESU </strong>
</p>
<p>Sąd zasądził od strony pozwanej <span class="anon-block"> Stowarzyszenia (...)</span> w <span class="anon-block">K.</span> na rzecz powoda <span class="anon-block">P. C. (1)</span> kwotę 2 070 zł tytułem zwrotu kosztów procesu. Sąd dokonał stosunkowego rozdzielenia kosztów procesu w oparciu o <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 100)">art. 100 k.p.c.</a>
</p>
</div>