Ppolska.starec← UrzadnikУвійти

IV P 95/17

Суди загальної юрисдикції2018-12-21
Номер справи
IV P 95/17
Дата рішення
2018-12-21
Тип
SENTENCE

Судді

Alicja Lisiecka (PRESIDING_JUDGE)

Текст рішення

<p>Sygn. akt IV P 95/17</p> <div> <h2>WYROK</h2> <h5>W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ</h5> <p>Dnia 21 grudnia 2018 r.</p> <p> <strong> <!-- -->Sąd Rejonowy w Inowrocławiu IV Wydział Pracy</strong> </p> <p>w składzie następującym:</p> <table> <colgroup> <col width="167"/> <col width="442"/> </colgroup> <tr> <td> <p>Przewodniczący:</p> </td> <td> <p>SSR Alicja Lisiecka</p> </td> </tr> <tr> <td> </td> <td> </td> </tr> <tr> <td> <p>Protokolant:</p> </td> <td> <p>kierownik sekretariatu Aleksandra Sipińska</p> </td> </tr> </table> <p>po rozpoznaniu w dniu 13 grudnia 2018 r. w Inowrocławiu</p> <p>sprawy z powództwa <strong> <!-- --> <span class="anon-block">T. D.</span> </strong> </p> <p>przeciwko <strong> <!-- --> <span class="anon-block"> (...) SA</span> w <span class="anon-block">I.</span> </strong> </p> <p>o zadośćuczynienie za naruszenie dóbr osobistych</p> <p>1.  oddala powództwo;</p> <p>2.  kosztami sądowymi, od uiszczenia których z mocy ustawy zwolniony był powód obciąża Skarb Państwa;</p> <p>3.  zasądza od powoda na rzecz pozwanego kwotę 2.700,00 złotych ( dwa tysiące siedemset złotych 00/100) tytułem kosztów zastępstwa procesowego.</p> <p>SSR Alicja Lisiecka</p> <p>Sygn. akt IV P 95/17</p> </div> <div> <h2>UZASADNIENIE</h2> <p>Powód <span class="anon-block">T. D.</span>, po kilkukrotnej zmianie stanowiska (k. 2-2v.,k. 21-22, k. 23, k. 101,k. 103), ostatecznie w piśmie procesowym z dnia 8 września 2018r.(k. 105-105v.) i na rozprawie w dniu 13 grudnia 2018r.(k.198) zażądał od pozwanego <span class="anon-block"> (...) S.A.</span> w <span class="anon-block">I.</span> zapłaty kwoty 15.000,00zł. wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od dnia wniesienia pozwu do dnia zapłaty, a to tytułem zadośćuczynienia za naruszenie dóbr osobistych powoda, tj. prawa do odpoczynku, prawa do ochrony zdrowia, prawa do swobodnego dysponowania czasem wolnym oraz prawa do życia w rodzinie, w związku z pełnieniem przez powoda, w okresie od września 2012r.do maja 2014r., poza godzinami pracy, dyżurów telefonicznych.</p> <p>Uzasadniając swoje żądanie powód wskazał, że w okresie objętym pozwem, jako pracownik strony pozwanej, zatrudniony na stanowisku specjalista do spraw programowania, był bezprawnie zmuszany do pełnienia, poza godzinami pracy, na podstawie wpisów w Indywidualnym Zakresie Obowiązków dla swojego stanowiska, dyżurów telefonicznych, podczas których powód przyjmować miał zgłoszenia i udzielać w zakresie <span class="anon-block">(...)</span>pomocy użytkownikom Pionu Produkcyjnego oraz sprawować całodobowy nadzór nad systemami<span class="anon-block">(...)</span> w obszarze technologiczno-produkcyjnym. Wyznaczane przez pozwanego pracodawcę dyżury „pod telefonem”, nie uwzględniały wymaganych dobowych i tygodniowych okresów nieprzerwanego odpoczynku pracowników. Będące udziałem powoda nieustanne dyżurowanie i związane z tym dolegliwości zostały nieznacznie złagodzone od dnia 14 listopada 2012r.poprzez ustalenie grafików dyżurów i rozłożenie całodobowych dyżurów na trzy, a następnie na dwie osoby. W ocenie powoda przedstawione działania pozwanego były świadome albowiem w ten sposób pracodawca, nie zatrudniając większej ilości osób nadzorujących informatyczne systemy wspierające produkcję oraz nie zmieniając jednozmianowego systemu pracy informatyków na system zmianowy, oszczędzał na kosztach zatrudnienia, naruszając przy tym – bezprawnie i w sposób zawiniony- dobra osobiste powoda. Egzekwowanie przez pozwanego ciągłej gotowości <span class="anon-block">T. D.</span> do pracy „pod telefonem”, nie dająca się wykluczyć konieczność stawienia się powoda w siedzibie firmy celem wykonywania obowiązków służbowych, sprawiało, iż powód nie dysponował- tak, jak by chciał- czasem prywatnym, tj. musiał zrezygnować z rodzinnych i indywidualnych wyjazdów do mieszkania w <span class="anon-block">P.</span>, do teatru lub opery, na basen i termy, na grzyby i ryby, zmuszony został ograniczyć bieganie jedynie do obszaru położonego blisko miejsca swojego zamieszkania, nie mógł uczestniczyć w różnego rodzaju uroczystościach, nie mógł spożywać alkoholu, wyjścia rodzinne, m.in. randki z żoną, powód mógł odbywać jedynie z telefonem i laptopem, w miejscach, w których zapewniony był dostęp do Internetu i zasięg telefonu. Ze względu na wspomniane problemy z zasięgiem telefonicznym i brak Internetu powód, podczas dyżurów, nie miał możliwości korzystać z domku rekreacyjnego w <span class="anon-block">P.</span>, a prowadzoną działalność gospodarczą polegającą na świadczeniu usług informatycznych zmuszony był ograniczyć do klientów i firm znajdujących się w najbliższym otoczeniu powoda. Także świadomość, że w każdej chwili może zadzwonić telefon od pracodawcy, powodowała, iż <span class="anon-block">T. D.</span> został pozbawiony spokojnego, niezakłóconego snu w nocy, co skutkowało pojawiającym się u niego stresem i rodziło poczucie krzywdy. Zdaniem powoda obecnie jedynie zadośćuczynienie w kwocie 15.000,00zł. jest w stanie zrekompensować w pełni naruszenie wskazanych wyżej dóbr osobistych i stąd też niniejsze powództwo.</p> <p>Pozwany <span class="anon-block"> (...) S.A.</span> w <span class="anon-block">I.</span> wniósł o oddalenie powództwa w całości jako bezzasadnego i zasądzenie od powoda na swoją rzecz kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych.</p> <p>W odpowiedzi z dnia 22 października 2018r.(k. 111-113) strona pozwana zaprzeczyła, aby powód kiedykolwiek pełnił dyżury w rozumieniu <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19740240141" title="Ustawa z dnia 26 czerwca 1974 r. - Kodeks pracy - Dz. U. z 1974 r. Nr 24, poz. 141 (art. 151(5))">art. 151 <sup> <!-- -->( 5 )</sup>k.p.</a>, czy też był do nich zmuszany, w tym także dyżury pozazakładowe „pod telefonem”, w trakcie których pracownik musi mieć włączony telefon, licząc się z koniecznością świadczenia pracy po wezwaniu przez pracodawcę i stawienia się w miejscu świadczenia pracy w określonym czasie. Decyzję w sprawie wyznaczenia dyżuru podejmuje pracodawca i jest ona dla pracownika wiążąca, podczas gdy w przedmiotowej sprawie pozwany nie wydał żadnej tego typu decyzji(w szczególności nie był nią wskazany przez powoda <span class="anon-block">I.</span> Zakres Obowiązków), nie wyznaczył powodowi ani miejsca pełnienia dyżuru, ani nie wskazał czasu, w jakim powód miał się stawić w pracy, a <span class="anon-block">T. D.</span> nie był zobowiązany do pozostawania w gotowości do wykonywania pracy poza normalnymi godzinami pracy, a co za tym idzie- mógł swobodnie dysponować swoim czasem prywatnym, przeznaczając go na spotkania z przyjaciółmi i rodziną, prowadzenie dodatkowej działalności gospodarczej czy wyjazdy rekreacyjne. Strona pozwana wyjaśniła, że w obszarze<span class="anon-block">(...)</span> pracownicy ustalali między sobą osoby kontaktowe na wypadek awarii, jednak ustalenie takich osób nie polegało na ich faktycznym i stałym pozostawaniu w gotowości do pracy. W przypadku wystąpienia jakiegoś zdarzenia, osoba zgłaszająca awarię kontaktowała się ze wskazanym pracownikiem <span class="anon-block">(...)</span>, a ten stawiał się do pracy w zależności od swojej dostępności w danym czasie. Jeżeli dany pracownik był niedostępny lub nie mógł się stawić, przyjeżdżał inny pracownik <span class="anon-block">(...)</span> i nie zawsze był to pracownik działu, w którym zatrudniony był powód, czyli <span class="anon-block"> (...)</span>, lecz często byli to informatycy innych działów z obszaru <span class="anon-block">(...)</span>. Brak gotowości do wykonywania pracy w danej sytuacji nie skutkował naruszeniem przez pracownika swoich obowiązków, a ustalenia dotyczące osoby kontaktowej nie były wiążące dla pracowników w rozumieniu <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19740240141" title="Ustawa z dnia 26 czerwca 1974 r. - Kodeks pracy - Dz. U. z 1974 r. Nr 24, poz. 141 (art. 151(5))">art. 151<sup> <!-- -->( 5 )</sup>k.p.</a> </p> <p> <strong> <!-- -->Sąd ustalił, co następuje:</strong> </p> <p>Powód <span class="anon-block">T. D.</span> był zatrudniony w pozwanej <span class="anon-block"> (...) S.A</span> w <span class="anon-block">I.</span>, na podstawie umowy o pracę na czas nieokreślony, w pełnym wymiarze czasu pracy, od dnia 1 listopada 1995r. do dnia 31 grudnia 2014r.</p> <p>W okresie objętym żądaniem pozwu, tj. od września 2012r do maja 2014r., powód pracował na stanowisku specjalisty do spraw oprogramowania i systemu sterowania produkcją, a następnie – od dnia 1 sierpnia 2013r. – na stanowisku specjalisty do spraw automatyki i systemów sterowania produkcja w Sekcji do spraw <span class="anon-block">(...)</span>.</p> <p>Od dnia 1 czerwca 2014r. do końca swojego zatrudnienia w <span class="anon-block"> (...) S.A</span> w <span class="anon-block">I.</span>, powód zajmował stanowisko koordynatora<span class="anon-block">(...)</span> w dziale <span class="anon-block"> (...)</span> i rozliczeń.</p> <p> <strong> <!-- --> <em> <!-- -->( bezsporne)</em> </strong> </p> <p>Pracując na stanowisku specjalisty do spraw oprogramowania i systemu sterowania produkcją oraz na stanowisku specjalisty do spraw automatyki i systemów sterowania produkcją, powód swoje obowiązki wykonywał w siedzibie pracodawcy, od godziny 7.00 do godziny 15.00, od poniedziałku do piątku. Od lipca 2013r. do jego zadań, ujętych w <span class="anon-block">I.</span> Zakresie Obowiązków, należał m.in. całodobowy nadzór nad systemami <span class="anon-block">(...)</span> w obszarze technologiczno-produkcyjnym.</p> <p>Wraz z powodem, w komórce przemysłowej, pracowało wówczas jeszcze dwóch informatyków-<span class="anon-block">J. J.</span> i <span class="anon-block">W. A.</span>, przy czym powód zatrudniony był na wyższym stanowisku niż koledzy.</p> <p>W sumie w <span class="anon-block"> (...) S.A</span> w <span class="anon-block">I.</span>, w okresie od września 2012r do maja 2014r., było zatrudnionych 7-8 informatyków.</p> <p> <em> <!-- -->(</em> <strong> <!-- --> <em> <!-- -->dowód-</em> </strong> <em> <!-- --> zeznania świadków: <span class="anon-block">J. J.</span>-k.194-196, e-protokół z dnia 13.12.2018r.-min. 00:09:41-00:35:08, <span class="anon-block">G. W.</span>-k. 196-197, e-protokół z dnia 13.12.2018r.-min.00:39:27-00:56:40, przesłuchanie powoda <span class="anon-block">T. D.</span>- k. 197-199, e-protokół z dnia 13.12.2018r.-min.00:57:45-01:30;19, <span class="anon-block">(...)</span> Zakres Obowiązków <span class="anon-block">T. D.</span>- akta osobowe powoda)</em> </p> <p>Pracownicy z obszaru <span class="anon-block"> (...)</span>, również powód, zostali zaopatrzeni przez pozwanego pracodawcę w telefony komórkowe, początkowo z limitem rozmów prywatnych, następnie – bez limitu. Służyły one do nawiązania przez pracodawcę kontaktu z pracownikiem w sytuacji wystąpienia na terenie zakładu pracy jakiejkolwiek awarii informatycznej wymagającej specjalistycznego wsparcia.</p> <p>Zatrudnieni przez pozwanego informatycy ustalali między sobą, ustnie, osobę do kontaktu na wypadek awarii w danym dniu roboczym po godzinie 15.00 oraz w soboty, niedziele i święta.</p> <p>W przypadku wystąpienia jakiegoś zdarzenia, osoba zgłaszająca awarię wymagającą ingerencji informatyka w dziale, w którym zatrudniony był także powód , kontaktowała się ze wskazanym pracownikiem<span class="anon-block">(...)</span>. Jeżeli wskazany informatyk był niedostępny lub nie mógł się stawić, przyjeżdżał inny pracownik<span class="anon-block">(...)</span>, niekoniecznie z działu, w którym zatrudniony był powód, lecz także z innych działów z obszaru <span class="anon-block">(...)</span>, zdarzało się to jednak bardzo rzadko.</p> <p>Brak gotowości do wykonywania pracy w danej sytuacji nie skutkował podejmowaniem przez pozwanego działań dyscyplinujących, związanych z naruszeniem przez pracownika obowiązków służbowych.</p> <p> <strong> <!-- --> <em> <!-- -->( dowód-</em> </strong> <em> <!-- -->zeznania świadków: <span class="anon-block">J. J.</span>-k.194-196, e-protokół z dnia 13.12.2018r.-min. 00:09:41-00:35:08, <span class="anon-block">G. W.</span>-k. 196-197, e-protokół z dnia 13.12.2018r.-min.00:39:27-00:56:40)</em> </p> <p>W dniu 14 listopada 2012r., w związku z wdrożeniem w pozwanego systemu <span class="anon-block">O.</span> i związanego z tym wzmożonego monitoringu ze strony wszystkich zatrudnionych w <span class="anon-block"> (...) S.A</span> w <span class="anon-block">I.</span> informatyków, powód <span class="anon-block">T. D.</span>, na polecenie swojego przełożonego -Szefa Produkcji, przekazał dyspozytorom, obowiązujący od dnia 18 listopada 2012r. do dnia 6 stycznia 2013r., harmonogram dyżurów telefonicznych pracowników <span class="anon-block">(...)</span>.</p> <p>Powyższe dyżury „pod telefonem komórkowym” obejmowały powoda, <span class="anon-block">J. J.</span> oraz <span class="anon-block">W. A.</span> i dotyczyły awarii informatycznych, które pojawiłyby się poza normalnymi godzinami pracy w/wym. informatyków. <span class="anon-block">T. D.</span> zobowiązany został pełnić dyżur poza godzinami pracy , „pod telefonem” , w dniach 19-25 listopada 2012r., 10-16 grudnia 2012r., 31 grudnia 2012r.- 6 styczna 2013r.</p> <p> <strong> <!-- --> <em> <!-- -->(dowód</em> </strong> <em> <!-- -->-e-mail z dnia 14.11.2012r.-k. 51, zeznania świadków: <span class="anon-block">J. J.</span>-k.194-196, e-protokół z dnia 13.12.2018r.-min. 00:09:41-00:35:08, <span class="anon-block">G. W.</span>-k. 196-197, e-protokół z dnia 13.12.2018r.-min.00:39:27-00:56:40)</em> </p> <p>Sytuacja związana z wdrożeniem systemu <span class="anon-block">O.</span> była jedyną sytuacją, która sprowokowała u pozwanego konieczność formalnego sporządzenia harmonogramu dyżurów telefonicznych informatyków poza godzinami pracy.</p> <p> <strong> <!-- --> <em> <!-- -->(dowód</em> </strong> <em> <!-- -->- zeznania świadków: <span class="anon-block">J. J.</span>-k.194-196, e-protokół z dnia 13.12.2018r.-min. 00:09:41-00:35:08, <span class="anon-block">G. W.</span>-k. 196-197, e-protokół z dnia 13.12.2018r.-min.00:39:27-00:56:40)</em> </p> <p>Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił w oparciu przywołane wyżej dokumenty, zeznania świadków oraz na podstawie przesłuchania powoda <span class="anon-block">T. D.</span>. , Prawdziwość dowodów z dokumentów oraz wiarygodność zeznań świadków nie budziła zastrzeżeń, zaś twierdzenia powoda, o ile nie znalazły potwierdzenia w pozostałym zebranym materiale dowodowym, pozostały odosobnione i nieudowodnione.</p> <p> <strong> <!-- -->Sąd zważył, co następuje:</strong> </p> <p>Powództwo okazało się bezzasadne i jako takie podlegało oddaleniu w całości.</p> <p>Na wstępie należy zauważyć, iż <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19740240141" title="Ustawa z dnia 26 czerwca 1974 r. - Kodeks pracy - Dz. U. z 1974 r. Nr 24, poz. 141 ()">Kodeks pracy</a> nie określa wymagań dotyczących formy wydania polecenia pełnienia dyżuru przez pracownika. Przeprowadzone <em> <!-- -->in casu</em> postępowanie dowodowe nie wykazało, aby szczególna forma wydania polecenia dyżuru została wskazana np. w obowiązującym u pozwanego regulaminie pracy albo układzie zbiorowym, a skoro tak, zatem Sąd wyszedł z założenia, że dopuszczalną była także forma ustna.</p> <p>Zgodnie z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19740240141" title="Ustawa z dnia 26 czerwca 1974 r. - Kodeks pracy - Dz. U. z 1974 r. Nr 24, poz. 141 (art. 151(5);art. 151(5) § 1)">art. 151<sup> <!-- -->5 </sup>par 1 k.p.</a> pracodawca może zobowiązać pracownika do pozostawania poza normalnymi godzinami pracy w gotowości do wykonywania pracy wynikającej z umowy o pracę w zakładzie pracy lub innym miejscu wyznaczonym przez pracodawcę (dyżur). <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19740240141" title="Ustawa z dnia 26 czerwca 1974 r. - Kodeks pracy - Dz. U. z 1974 r. Nr 24, poz. 141 ()">Kodeks pracy</a> dzieli zatem dyżury pracownicze, czyli okresy pozostawania w gotowości do wykonywania umówionej pracy przypadające poza normalnymi godzinami jej świadczenia, na pełnione w miejscu pracy lub innym miejscu wyznaczonym przez pracodawcę oraz na -wskazane w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19740240141" title="Ustawa z dnia 26 czerwca 1974 r. - Kodeks pracy - Dz. U. z 1974 r. Nr 24, poz. 141 (art. 151(5);art. 151(5) § 3 k)">art. 151<sup> <!-- -->5 </sup>par 3 k</a>.p- dyżury domowe. Kwalifikacja danego dyżuru decyduje o sposobie jego rekompensaty, gdyż czas wolny lub, w razie braku możliwości jego udzielenia, stawka godzinowa wynagrodzenia wynikającego z osobistego zaszeregowania pracownika, należą się pod warunkiem, że dyżur był pełniony poza domem pracownika. Podział dyżurów na domowe i pełnione w wyznaczonym przez pracodawcę miejscu był dawniej uzasadniony brakiem możliwości bezprzewodowej łączności telefonicznej. Rozwój telefonii komórkowej oraz innych środków bezprzewodowej łączności spowodował, że różnice między dyżurem domowym a dyżurem pełnionym w innym miejscu, zaczęły się stopniowo zacierać, a pracodawcy znaleźli rozwiązanie w postaci dyżuru „pod telefonem komórkowym”. W ocenie Sądu planowanie podwładnym okresów osiągalności „pod telefonem", podczas których są oni zobowiązani do pozostawienia włączonego telefonu służbowego i odebrania go w przypadku, gdyby pracodawca miał potrzebę skontaktowania się z podwładnym poza godzinami pracy, to nic innego jak dyżur pracowniczy, jednak wobec upowszechnienia telefonów komórkowych okresy gotowości nie wiążą się przy tym z koniecznością zobowiązania pracownika do przebywania w miejscu zamieszkania lub nawet w innym miejscu wskazanym przez pracodawcę, gdyż z perspektywy możliwości kontaktu z pracownikiem i wezwania go do pracy te okoliczności nie mają znaczenia.</p> <p>W przedmiotowej sprawie pozwany pracodawca, za wyjątkiem okresu wdrążania systemu <span class="anon-block">O.</span>, tj. od dnia 14 listopada 2012r. do dnia 6 stycznia 2013r., nie zobowiązał w sposób formalny pracowników, a w szczególności powoda <span class="anon-block">T. D.</span>, do pozostawania w okresach osiągalności „pod telefonem" w gotowości do stawienia się w zakładzie pracy, a zobowiązując do stawiennictwa w podanym wyżej okresie, nie wskazał określonego czasu , w jakim od wezwania powód miał się stawić w pracy. W pozostałym okresie zatrudnienia powoda objętym pozwem, a mianowicie od września 2012r. do maja 2014r., pozwany, zaopatrując zatrudnionych informatyków w telefony służbowe, w sposób dorozumiany oczekiwał od nich pozostawania w dyspozycji pracodawcy bez obowiązku przebywania w miejscu pracy, przy czym nie określał, w jakim czasie powód i inni pracownicy z obszaru<span class="anon-block">(...)</span> mieli przystąpić do wykonania swoich zadań. Dodatkowo pozwany dopuszczał, a powód temu nie przeczył, gdyż wynikało to z wiadomości e-mail z dnia 14 listopada 2012r., możliwość kontaktowania się osoby zgłaszającej awarię informatyczną z dowolnym informatykiem. Powyższe wzbudziło wątpliwości Sądu, czy pozostawanie powoda <span class="anon-block">T. D.</span> „pod telefonem" poza normlanym czasem pracy oraz w dni wolne (<em> <!-- --> vide</em>: wyrok Sądu Najwyższego z dnia 9 grudnia 2011 r., sygn. akt II PK 115/11 ,OSNP 2013/9-10/103), mogło być zakwalifikowane jako okres odpoczynku, nawet jeśli czas ten nie zostałby uznany przez Sąd za dyżur domowy lub pełniony przez pracownika w innym miejscu z uwagi na brak ustaleń dotyczących czasu, w jakim pracownik po wezwaniu przez pracodawcę, zobowiązany został stawić się w pracy? Dyżur jest bowiem instytucją pośrednią pomiędzy czasem pracy a czasem wolnym. Posiada cechy zbliżone do czasu pracy, ponieważ pracownik pozostaje w dyspozycji pracodawcy, natomiast do czasu wolnego odnosi się z tego powodu, iż w jego trakcie istnieje duże prawdopodobieństwo nieświadczenia pracy. Dyżur nie może jednak naruszać uprawnień pracownika do dobowego i tygodniowego odpoczynku – w podstawowy systemie czasu pracy nie może przekraczać 5 godzin po 8 godzinnym dniu pracy, gdyż wówczas pracownikowi, tak jak powodowi, przysługuje dobowy, nieprzerwany 11-godzinny odpoczynek. W dniu wolnym od pracy dyżur nie może przekroczyć 13 godzin, a w skali tygodnia pracodawca jest zobowiązany zagwarantować pracownikowi 35-godzinny odpoczynek. Powyższe oznacza zakaz wyznaczania przez pracodawcę dyżurów całodobowych, czyli 24-godzinnych. Na gruncie analizowanej sprawy – zdaniem Sądu – nie można było przyjąć, iż powód został zobowiązany przez pozwanego do świadczenia tego rodzaju zabronionych dyżurów, tylko dlatego, że w jego <span class="anon-block">I.</span> Zakresie Obowiązków jako zadanie powoda wskazano „całodobowy nadzór nad systemami <span class="anon-block">(...)</span> w obszarze technologiczno-produkcyjnym” oraz że powód wyposażony został przez pracodawcę w służbowy telefon komórkowy. W ocenie Sądu całodobowy nadzór <span class="anon-block">T. D.</span> nad systemami<span class="anon-block">(...)</span> w obszarze technologiczno-produkcyjnym miał charakter asekuracyjny i konsultacyjny, co potwierdzili przesłuchani w sprawie świadkowie. Wskazali oni, iż zadania powoda poza normalnymi godzinami pracy, o ile w ogóle były przez niego na rzecz pracodawcy wykonywane, w pierwszej kolejności polegały na słownej weryfikacji uzyskanych informacji, następnie na wsparciu zdalnym przez łącze internetowe, a w ostateczności na konieczności osobistego stawienia się w zakładzie pracy w celu usunięcia awarii informatycznej. Przeprowadzone postępowanie dowodowe nie wykazało przy tym ile razy i w jakich konkretnie przypadkach, w okresie objętym pozwem, a nawet w okresie formalnie zleconych powodowi na przestrzeni listopada 2012r. i stycznia 2013r. dyżurów poza godzinami pracy, <span class="anon-block">T. D.</span> był rzeczywiście wzywany do podjęcia czynności służbowych na rzecz pracodawcy i w jaki sposób ucierpiały na tym jego prawa osobiste- prawo do odpoczynku, prawo do ochrony zdrowia, prawo do swobodnego dysponowania czasem wolnym oraz prawo do życia w rodzinie. Powód wprawdzie wskazywał, że z uwagi na konieczność całodobowego dyżurowania, w okresie objętym pozwem, został pozbawiony możliwości spokojnego, niezakłóconego snu w nocy, musiał zrezygnować z rodzinnych i indywidualnych wyjazdów do mieszkania w <span class="anon-block">P.</span>, do teatru lub opery, na basen i termy, na grzyby i ryby, zmuszony został ograniczyć bieganie jedynie do obszaru położonego blisko miejsca swojego zamieszkania, nie mógł uczestniczyć w różnego rodzaju uroczystościach, nie mógł spożywać alkoholu, wyjścia rodzinne, m.in. randki z żoną, mógł odbywać jedynie z telefonem i laptopem, w miejscach, w których zapewniony był dostęp do Internetu i zasięg telefonu, a ze względu na wspomniane problemy z zasięgiem telefonicznym i brak Internetu powód, podczas dyżurów, nie miał możliwości korzystać z domku rekreacyjnego w <span class="anon-block">P.</span>, a prowadzoną działalność gospodarczą zmuszony był ograniczyć do klientów i firm znajdujących się w najbliższym otoczeniu powoda, to jednak wymienione przez <span class="anon-block">T. D.</span> przejawy naruszenia jego dóbr osobistych nie zostały udowodnione, także co do ich ilości w okresie wskazanym w pozwie, a sprowadzały się tylko i wyłącznie do gołosłownych twierdzeń powoda. Zdaniem Sądu fakty powyższe, których udowodnienie –zgodnie z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 232)">art.232 k.p.c.</a>- spoczywało na powodzie, były istotne w przedmiotowej sprawie albowiem nawet założenie, że powód pełnił dyżury „pod telefonem komórkowym” w sytuacji , gdy wezwanie do pracy zdarzało się bardzo rzadko, nie jest-w ocenie Sądu-naruszeniem prawa do obowiązkowego odpoczynku. Zwrócił na to uwagę Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 16 listopada 2017r., sygn. akt I PK 306/16, Lex nr 2422474, podkreślając, iż wprawdzie prawo do pracowniczego odpoczynku przysługuje wszystkim zatrudnionym, ale jego realizacja następuje z uwzględnieniem szczególnego rodzaju zatrudnienia oraz konieczności jego wykonania w razie wystąpienia niecierpiących zwłoki potrzeb służbowych. Potencjalna akceptacja dla liberalnego uznawania wyjątkowych przypadków wymagających pełnienia dyżurów „pod telefonem” za naruszenia dóbr osobistych w razie jakiegokolwiek naruszenia prawa do pracowniczego odpoczynku mogłaby bowiem wywołać „lawinę” roszczeń o ochronę szczególnego rodzaju dobra osobistego, za które uznaje się pracownicze prawo do odpoczynku. Reasumując- okresy odpoczynku i dobra osobiste pracownika w postaci swobodnego korzystania z czasu wolnego po pracy nie zostają naruszone, jeżeli pracodawca zobowiązuje pracownika do pozostawania w gotowości do pracy poza normlanymi godzinami pracy w ramach dyżuru domowego czy dyżuru „pod telefonem komórkowym” , czyli dyżuru pełnionego poza siedzibą pracodawcy, a wezwania do pracy w ramach dyżuru zdarzają się bardzo rzadko. Sąd w pełni przychylił się do stanowiska wyrażonego przez Sąd Najwyższy w przywołanym wyroku z dnia 16 listopada 2017r., w sprawie o sygn. akt I PK 306/16 i z podanych wyżej przyczyn –powództwo jako bezzasadne oddalił, orzekając jak w punkcie 1 wyroku.</p> <p>O kosztach sądowych i kosztach zastępstwa procesowego stron Sąd orzekł w punktach 2-3 wyroku, na zasadzie odpowiedzialności za wynik procesu wyrażonej w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 98)">art. 98 k.p.c.</a> </p> <p> <span class="anon-block">I.</span>, dnia 10.01.2019r.</p> <p> SSR Alicja Lisiecka</p> </div>