I OSK 693/07
Адміністративні суди2008-04-22
Номер справи
I OSK 693/07
Суд
Naczelny Sąd Administracyjny
Дата рішення
2008-04-22
Тип
Wyrok NSA
Судді
Ewa KwiecińskaJoanna Runge - LissowskaJolanta Rajewska
Резолютивна частина
Oddalono skargę kasacyjną
Текст рішення
SENTENCJA
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia NSA Joanna Runge-Lissowska Sędziowie Sędzia NSA Jolanta Rajewska (spr.) Sędzia del. WSA Ewa Kwiecińska Protokolant Tomasz Zieliński po rozpoznaniu w dniu 22 kwietnia 2008 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej Z. D. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Białymstoku z dnia 16 stycznia 2007r. sygn. akt II SA/Bk 692/06 w sprawie ze skargi M. i Z. D. na decyzję Wojewody P. z dnia [...] nr. [...] w przedmiocie zwrotu wywłaszczonej nieruchomości oddala skargę kasacyjna
UZASADNIENIE
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 16 stycznia 2007 r. sygn. akt II SA/Bk oddalił skargę M. i Z. D. na decyzję Wojewody P. z dnia [...] nr [...] w przedmiocie zwrotu wywłaszczonej nieruchomości. Wyrok zapadł w następujących okolicznościach sprawy.
Starosta G. decyzją z dnia [...], nr [...], rozpatrując wniosek M. D. o zwrot wywłaszczonej nieruchomości o powierzchni 1077m2, odmówił zwrotu gruntów położonych na terenie miasta G., wywłaszczonych na rzecz Skarbu Państwa od W. R. na podstawie decyzji Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej Urzędu Spraw Wewnętrznych w B. z dnia [...] sierpnia 1965 r. nr [...], i od Z. D. na podstawie decyzji Naczelnika Miasta i Gminy w G. z dnia [...] grudnia 1979 r. nr [...].
W uzasadnieniu decyzji opisano zmiany dotyczące numerów działek oraz powierzchni, aż do ich wywłaszczenia. Stwierdzono przy tym, że według wyrysu z 1962 r. powierzchnia stanowiącej własność W. R. działki oznaczonej nr I wynosiła 0,0813 ha. Nabył ją w drodze nieformalnej umowy Z. D. Działka oznaczona nr II miała zaś powierzchnię 0,1077 ha. W. R. aktem notarialnym z dnia [...] marca 1964 r. sprzedał ją M. D. Założona w latach 1964 -1966 ewidencja gruntów ujawniła nowe powierzchnie powyższych działek. Działkę nr II oznaczono nr 1606 o powierzchni 0,0916 ha i zapisano na Z. D., męża M. D. Natomiast działkę nr I o powierzchni 0,0825 ha oznaczono nr 1605 i zapisano - z uwagi na śmierć W. R. - na jego na spadkobierców. W trakcie zakładania ewidencji gruntów równolegle prowadzone było postępowanie wywłaszczeniowe pod ulicę N. - obecnie K. [...]. Zakończono je decyzją Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej Urzędu Spraw Wewnętrznych w B. z dnia [...] sierpnia 1965 r. Nr [...], którą orzeczono o wywłaszczeniu od W. R. gruntów o powierzchni 0,0174ha. Grunty te obejmowały także część działki nabytej przez M. D., a zapisanej w ewidencji na Z. D. Po wywłaszczeniu z działki nr 1606 powstała działka 1601/1 o powierzchni 0,0829 ha, nadal zapisana na Z. D., natomiast z działki nr 1605 – działka 1605/1 o powierzchni 0,0738 ha zapisana na spadkobierców W. R. Kolejną decyzją Naczelnika Miasta i Gminy w G. z dnia [...] grudnia 1979 r. nr [...] wywłaszczono na rzecz Skarbu Państwa od Z. D. działkę oznaczoną nr 1606/1 o powierzchni 0,0829 ha pod budowę pawilonu handlowego. Decyzja ta została utrzymana w mocy decyzją Wojewody Ł. z dnia [...] grudnia 1979 r. nr [...]. Obecnie grunty o zwrot, których występuje M. D., stanowią część działki nr 1858/6 stanowiącej własność Miasta G., będącej w użytkowaniu wieczystym Powszechnej Spółdzielni Spożywców SPOŁEM w G. Cześć działki nr 1601 i 1858/3 oraz całkowicie działka 1858/2 - stanowią własność Miasta G. i zajęte są pod drogi publiczne, tj. ulicę K. i K. [...]. Wobec tego, zgodnie z art. 229 ustawy 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (Dz. U. z 2004 r. Nr 261, poz. 2603 z póź. zm.), skarżącym nie przysługuje zwrot przedmiotowych nieruchomości.
Po rozpatrzeniu odwołania M. D. Wojewoda P., decyzją z dnia [...] nr [...], uchylił powyższą decyzję w części dotyczącej odmowy zwrotu gruntów wywłaszczonych na podstawie decyzji z dnia [...] sierpnia 1965 r. nr [...] i umorzył postępowanie w tym zakresie. W pozostałej części utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję. W uzasadnieniu podał, że decyzją Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej Urzędu Spraw Wewnętrznych w B. z dnia [...]sierpnia 1965 r. Nr [...] wywłaszczono między innymi grunty spadkobierców W. R. Grunty nie mogą być przedmiotem roszczeń M. D. i Z. D., gdyż nie udowodnili oni, że są następcami prawnymi W. R. Dlatego też decyzję organu I instancji w tym zakresie należało uchylić, a postępowanie umorzyć.
Wojewoda P. stwierdził ponadto, że M. D. żądała zwrotu gruntów o powierzchni 1077 m2 położonych w G. przy ulicy K. Grunty te nabyła w od W. M. R. aktem notarialnym z dnia [...] marca 1964 r. Rep. [...], przed założeniem ewidencji gruntów dla miasta G. Po założeniu ewidencji grunty zapisane zostały jako działka nr 1606 o powierzchni 916 m2 na nazwisko Z. D. (męża skarżącej). Następnie na podstawie wykazu zmian gruntowych sporządzonych w 1967 r. gruntom tym został nadany numer ewidencyjny 1606/1 o powierzchni 829 m2. Decyzją Naczelnika Miasta i Gminy w G. Nr [...] z dnia [...] grudnia 1979 r. działkę nr 1606/1 o powierzchni 829 m2 na wniosek Wojewódzkiej Spółdzielni Mieszkaniowej w Ł. wywłaszczono od Z. D. na rzecz Skarbu Państwa z przeznaczeniem pod budowę pawilonu handlowego na osiedlu "[...]". Powyższa decyzja, po rozpatrzeniu odwołania Z. D., została utrzymana w mocy decyzją Wojewody Ł. z dnia [...] grudnia 1979 r. [...]. Na skutek wniosku złożonego przez M. i Z. D. Minister Gospodarki Przestrzennej i Budownictwa decyzją z dnia [...] nr [...] stwierdził, że decyzja Wojewody Ł. z dnia [...] grudnia 1979 r. w części dotyczącej wywłaszczenia działki nr 1606/1 o powierzchni 829 m2, położonej w G. przy ul. K. została wydana z naruszeniem prawa. Przedmiotowa nieruchomość stanowiła bowiem własność M. D., a zatem jej mąż Z. D. nie był stroną postępowania wywłaszczeniowego. Jednak od dnia doręczenia decyzji Wojewody Ł. upłynęło 10 lat, wobec tego zgodnie z art. 156 § 2 kpa możliwe było tylko stwierdzenia, że decyzja ta została wydana z naruszeniem prawa. W tej sytuacji decyzje wywłaszczeniowe Naczelnika Miasta i Gminy w G. oraz Wojewody Ł., mimo że są wadliwe, to nie zostały wyeliminowane z obrotu prawnego. Dlatego też nieprawdziwe jest twierdzenie skarżącej, że przedmiotowe grunty nie były wywłaszczone, a pod budowę zostały zajęte samowolnie.
Organ drugiej instancji wskazał również, iż sprawa zwrotu wywłaszczonej działki nr 1606/1 o powierzchni 829 m2 była już rozpoznawana w okresie obowiązywania art. 69 ust. 1 ustawy z dnia 29 kwietnia 1985 r. o gospodarce nieruchomościami (Dz. U. z 1991 r. Nr 30, póz. 125).Wówczas na tej podstawie odmówiono zwrotu tej nieruchomości, uznając iż nie stała się ona zbędna na cel określony w decyzji o wywłaszczeniu. W obecnym stanie prawnym, wobec uchylenia cytowanej ustawy i wejścia w życie ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (Dz. U. Nr 115, póz. 741) zwrot wywłaszczonej nieruchomości rozpatrywany jest na podstawie art. 136 i art. 137 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (Dz. U. Z 2004 r. Nr 261, poz. 2603 ze zm.). W związku z tym zauważyć należy, że wywłaszczone grunty wchodzą obecnie w skład działki oznaczonej nr 1858/6 i pozostają w użytkowaniu wieczystym "SPOŁEM" Powszechnej Spółdzielni Spożywców w G. Wcześniej zostały one oddane w użytkowanie wieczyste Spółdzielni Mieszkaniowej Lokatorsko - Własnościowej w G. aktem notarialnym z dnia [...] grudnia 1980 r. Rep. A. [...], a zatem prawo użytkowania wieczystego zostało ujawnione w księdze wieczystej jeszcze przed wejściem w życie ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami. Dlatego też grunty te, zgodnie z art. 229 ustawy o gospodarce nieruchomościami, nie podlegają zwrotowi. Nie może być zwrócona również pozostała część wywłaszczonych gruntów, wchodzących obecnie w skład działek oznaczonych nr 1858/2, 1858/3 i 1601, stanowiących własność Miasta G. i zajętych pod ulice. Wynika to z art. 2a ustawy z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych (Dz. U. z 2000 r. Nr 71, poz. 838 ze zm.), dodanego z dniem 1 stycznia 1999 r. przez art. 55 pkt 2 ustawy z dnia 24 lipca 1998 r. o zmianie niektórych ustaw określających kompetencje organów administracji publicznej - w związku z reformą ustrojową państwa (Dz. U. Nr 106, póz. 668 ze zm.). Przepis ten określa strukturę własnościową dróg publicznych. Instrumentem mającym na celu uporządkowanie stanu prawnego dróg publicznych i doprowadzenie sytuacji prawnej do stanu zgodnego z powyższym unormowaniem jest zaś art. 73 ust. 1 ustawy z dnia 13 października 1998 r. - Przepisy wprowadzające ustawy reformujące administrację publiczną (Dz. U. Nr 133, poz. 872 ze zm.). Jego celem było spowodowanie, by własność dróg publicznych od dnia 1 stycznia 1999 r. należała wyłącznie do Skarbu Państwa lub właściwych jednostek samorządu terytorialnego. Z art. 2a ustawy o drogach publicznych, zdaniem organu, wynika zakaz przenoszenia własności dróg publicznych na rzecz podmiotów innych niż wymienione w tym przepisie, a uchwałą Nr [...] z dnia [...] marca 2001 r. Rada Miasta G. ulice K. i K. [...] zaliczyła do kategorii dróg gminnych.
Decyzję Wojewody P. M. i Z. D. zaskarżyli do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Białymstoku, podtrzymując stanowisko, że przedmiotowe grunty zostały przejęte samowolnie, gdyż w stosunku do M. D. nigdy nie wydano decyzji o wywłaszczeniu. Stwierdzili także, że Spółdzielnia Mieszkaniowa nie mogła prowadzić działalności handlowej, a zatem bezprawnie przekazano jej działki pod budowę pawilonu handlowego PSS "Społem", zwłaszcza iż wcześniej Z. D. nie wyraził zgody na sprzedaż tego terenu na rzecz PSS "Społem". Z. D. nie godził się ponadto na wywłaszczenie i na przyjęcie odszkodowania, które przelano na jego konto przymusowo. Zdaniem skarżących urzędnicy dokonali fałszerstwa dokumentów i korupcji.
W odpowiedzi na skargę Wojewoda P. wniósł o jej oddalenie, powołując się na dotychczasowe ustalenia faktyczne i prawne.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku powołanym wyrokiem z dnia 16 stycznia 2007 r. sygn. akt II SA/Bk 692/06 oddalił skargę M. i Z. D. W uzasadnieniu swego orzeczenia Sąd I instancji stwierdził, iż organ odwoławczy słusznie uchylił decyzję organu I instancji w części dotyczącej nieruchomości wywłaszczonej od W. R. Z. D. nie należy bowiem do grona spadkobierców W. R. W 1964 r. nabył on działkę od B. R., ale umową nieformalną, bez sporządzenia aktu notarialnego i dlatego nie figurował jako właściciel nieruchomości o numerze 1605/1 (Sąd I instancji omyłkowo podał nr 1606/1), położonej przy ulicy K. Brak uprawnień skarżącego do żądania zwrotu tej nieruchomości na mocy art.136 ust. 3 ustawy o gospodarce nieruchomościami upoważniał organ do umorzenia postępowania w tym zakresie zgodnie z art. 138 § 1 pkt 2 kpa.
WSA w Białymstoku wskazał ponadto, że jeżeli chodzi o działkę kupioną przez M. D. w 1964 r. aktem notarialnym od W. R., mającą wówczas powierzchnię 1077 m2, to organy administracji dokładnie ustaliły skomplikowaną historię tej działki, dokonywane na przestrzeni ubiegłych lat zmiany jej numeracji oraz zmiany jej powierzchni wskutek kolejnych wywłaszczeń. Prawidłowo też ustaliły, że działka ta, już w okrojonej powierzchni 829 m2 (nr 1606/1), została wywłaszczona od Z. D. zamiast od M. D. Kwestią tą zajmował się już Minister Gospodarki Przestrzennej i Budownictwa, który decyzją z dnia [...] grudnia 1996 r. uznał, że decyzja wywłaszczeniowa została wydana z naruszeniem prawa, lecz nie mógł stwierdzić jej nieważności, ponieważ upłynął okres 10 lat od jej doręczenia (art. 156 § 2 kpa). W związku z tymi ustaleniami podzielić należy stanowisko organu odwoławczego, iż decyzja o wywłaszczeniu działki nr 1606/1, pomimo jej wadliwości, nadal funkcjonuje w obrocie prawnym
Zgodnie z art. 136 i 137 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (tekst jednolity: Dz. U. z 2004 r. nr 261, poz. 2603 ze zm.) nieruchomość może być zwrócona, jeżeli jest zbędna na cel określony w decyzji o wywłaszczeniu. Zbędność nieruchomości występuje wtedy (art. 137 ustawy), gdy w ciągu 7 lat od wydania ostatecznej decyzji wywłaszczeniowej nie rozpoczęto określonych decyzją inwestycji, lub w ciągu 10 lat nie ukończono inwestycji.
Nadto zgodnie w art. 229 w/w ustawy zwrot nieruchomości nie przysługuje, jeśli przed dniem 1 stycznia 1998 r. nieruchomość została sprzedana lub została oddana w użytkowanie wieczyste osobie trzeciej, a prawo to zostało ujawnione w księdze wieczystej.
Na spornej działce (wchodzącej obecnie w skład działki nr 1858/6) zgodnie w celem wywłaszczenia w 1982 r., a więc w ciągu 3 lat od wydania decyzji wywłaszczeniowej, został wybudowany pawilon handlowy. Nieruchomość, na której jest posadowiony ten pawilon, została przekazana PSS "Społem" w G. przez Miasto G. w użytkowanie wieczyste, które ujawniono w księdze wieczystej w dniu [...] stycznia 1997 r., a więc przed dniem 1 stycznia 1998 r. (zgodnie z art. 229 w/w ustawy).
Pozostała części spornej działki (obecnie działki nr 1858/2, 1858/3, 1601) zajęta jest pod ulice K. i K. [...]. Grunty, na których wybudowano te ulice, były we władaniu Miasta G. w dniu 31 grudnia 1998 r. i z dniem 1 stycznia 1999 r. stały się z mocy prawa własnością Miasta G., zgodnie z art. 73 ust. 1 ustawy z dnia 13 października 1998 r. - Przepisy wprowadzające ustawy reformujące administracje publiczną - Dz. U. Nr 132, poz. 872 ze zm.).
Przedmiotowa nieruchomość jest zatem w całości zagospodarowana i tego skarżący nie kwestionują. Wobec tego, że żadna część działki, którą nabyła M.a D. w 1964 r. o pow. 1077 m2, nie pozostała "wolna", to nie istnieje możliwość jej zwrotu na rzecz skarżącej.
Od powyższego wyroku skargę kasacyjną wniósł Z. D., reprezentowany przez adwokata, wnosząc o uchylenie zaskarżonego orzeczenia w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji. Zaskarżonemu wyrokowi zarzucił naruszenie prawa materialnego przez błędne zastosowanie w stosunku do M. D. art. 136, art. 137 i art. 229 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami oraz naruszenie art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, przez niewzięcie pod rozwagę z urzędu okoliczności wyjaśniających kwestię, która faktycznie działka została wywłaszczona decyzją byłego Naczelnika Miasta i Gminy w G. z dnia [...] grudnia 1979 r. czy działka zakupiona od W. R. przez Z. D. umową nieformalną, czy też działka, którą aktem notarialnym kupiła M. D.
W uzasadnieniu autor skargi kasacyjnej stwierdził, iż M. D. nie była uczestnikiem postępowania zakończonego decyzją Naczelnika Miasta i Gminy w G. z dnia [...] grudnia 1979 r. Nie uczestniczyła też w ustaleniach i rokowaniach przed jej wydaniem. W ocenie kasatora uznać zatem należy, iż od M. D. nie wywłaszczono żadnej nieruchomości na mocy tej decyzji, a zatem nie mogą mieć wobec niej zastosowania przepisy art. 136, art. 137 i art. i 229 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami, mówiące o zwrocie wywłaszczonej nieruchomości. Autor skargi wskazał, również, iż decyzją Ministra Gospodarki Przestrzennej i Budownictwa z dnia [...] grudnia 1996 r. nr [...] ostateczna decyzja wywłaszczeniowa została uznana za wydaną z naruszeniem prawa. Poglądy doktryny na temat skutków takiej decyzji są rozbieżne. Część autorów uważa, iż wadliwa decyzja do czasu stwierdzenia jej nieważności korzysta z domniemania ważności i legalności. Według innych przedmiot objęty decyzją wadliwą wraca do stanu istniejącego przed jej wydaniem. Przy przyjęciu tego drugiego stanowiska, wobec treści art. 2 Konstytucji RP, roszczenie M. D. jest zasadne.
W ocenie autora skargi Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku winien był zgodnie z treścią w art. 134 § 1 P.p.s.a. z urzędu rozważyć, która faktycznie działka została wywłaszczona i czy zapisy w decyzji wywłaszczeniowej, opisy działek, powierzchnie, jak również dokumenty geodezyjne są zgodne ze stanem faktycznym, a zatem czy w decyzji wywłaszczeniowej chodziło o działkę nabytą nieformalną umową przez Z. D. od W. R. czy też działkę nabytą aktem notarialnym przez M. D.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył co następuje:
Skarga kasacyjna nie może być uwzględniona, gdyż jej zarzuty są niezasadne albo zostały sformułowane wadliwie, w sposób nieadekwatny do szczególnego rodzaju postępowania kasacyjnego.
Skarga kasacyjna jest środkiem odwoławczym znacznie sformalizowanym. Przejawia się to w dwóch płaszczyznach. Po pierwsze musi ona spełniać wymogi formalne przewidziane dla pism procesowych w postępowaniu sądowym, a ponadto jej nieodzownym elementem konstrukcyjnym jest wskazanie podstaw kasacyjnych oraz ich uzasadnienie ( art. 176 i art.174 pkt 1 i pkt 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - Dz.U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.- dalej powoływanej jako P.p.s.a.). Po drugie, zgodnie z art. 183 § 1 P.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, z urzędu biorąc pod rozwagę wyłącznie nieważność postępowania, której przesłanki enumeratywnie zostały wymienione w § 2 tego artykułu. Oznacza to, że zakres postępowania kasacyjnego wyznacza sam kasator. Dokładne określenie i uzasadnienie przez niego postawionych w skardze kasacyjnej zarzutów ma zatem decydujące znaczenie dla możliwości badania danej sprawy przez Naczelny Sąd Administracyjny. Sąd kasacyjny nie jest bowiem uprawniony do powtórnej kontroli zaskarżonego aktu administracyjnego w jego całokształcie, tak jak może i powinien to czynić wojewódzki sąd administracyjny. Naczelny Sąd Administracyjny z własnej inicjatywy nie może podjąć żadnych badań w celu ustalenia innych wad niż wskazane w skardze kasacyjnej. Nawet wówczas, gdy zaskarżony wyrok jest wadliwy Naczelny Sąd Administracyjny nie może go uchylić, jeżeli kasator nie sformułował i nie uzasadnił zarzutu naruszenia właściwych przepisów prawa materialnego i procesowego.
Zarzuty zawarte we wniesionej w niniejszej sprawie skardze kasacyjnej odnoszą się do obu podstaw wymienionych w art. 174 pkt 1 i pkt 2 P.p.s.a. W związku z tym w pierwszej kolejności rozpatrzeniu podlegał zarzut naruszenia przepisów postępowania. Kasator sprowadził go przy tym wyłącznie do wytknięcia Sądowi I instancji uchybienia art. 134 § 1 P.p.s.a. Tymczasem z właściwie postawionym zarzutem naruszenia art. 134 § 1 P.p.s.a mamy do czynienia jedynie wówczas, gdy skarżący powiąże naruszenie przez Sąd I instancji przepisów postępowania sądowoadministracyjnego z dokonaną przez ten Sąd oceną działania organu administracji pod kątem zachowania norm procedury obowiązujących ten organ ( por. wyroki NSA sygn. I OSK 290/07 i OSK 337/04). Jest to niezbędne, gdyż skarga kasacyjna nie może nasuwać wątpliwości interpretacyjnych. Zatem to sam skarżący ma wykazać, jakich – jego zdaniem - uchybień nie dostrzegł wojewódzki sąd administracyjny. Natomiast NSA nie może domyślać się, jakie były w tym zakresie intencje strony. W rozpoznawanej skardze kasacyjnej nie wskazano zaś żadnych przepisów, naruszonych – zdaniem kasatora - przez Wojewodę P., a niedostrzeżonych z urzędu przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku.
Ponadto skarżący zakwestionował wyłącznie brak ustaleń odnośnie postępowania wywłaszczeniowego oraz niewyjaśnienie czy "w decyzji wywłaszczeniowej chodziło o działkę nabytą nieformalną umową przez Z. D. od W. R. czy też o działkę nabytą przez M. D.". Nie podał nawet, jakie wpływ na wynik sprawy mogłyby mieć wskazane przez niego uchybienia. Nie sprostał zatem wymogom określonym w art. 174 pkt 2 P.p.s.a., gdyż w przypadku zarzutu naruszenia przepisów postępowania niezbędne jest wykazanie związku pomiędzy uchybieniami procesowym a treścią zaskarżonego rozstrzygnięcia.
Omawiany zarzut nie został zatem właściwie sprecyzowany ani należycie uzasadniony. Jest on nadto całkowicie błędny. Zauważyć bowiem należy, że stosownie do art. 134 § 1 P.p.s.a. wojewódzki sąd administracyjny nie jest związany zarzutami i wnioskami skarżącego. Wiążące są jednak dla niego granice sprawy, które wyznacza przedmiot zaskarżonego doń aktu. Do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Białymstoku została zaskarżona jedynie ostateczna decyzja w przedmiocie zwrotu tylko tych wywłaszczonych gruntów, w skład których wchodziła nieruchomość nabyta przez M. D. w drodze aktu notarialnego z 1964 r. Sąd I instancji mógł zatem badać tylko legalność tego rozstrzygnięcia i poprzedzającej decyzji organu I instancji. Nie mógł natomiast i nie oceniał zgodności z prawem decyzji wywłaszczeniowych, ani kwestii zwrotu pozostałych gruntów stanowiących poprzednio własność W. R.
Brak skutecznie postawionego zarzutu naruszenia przepisów postępowania oznacza, że w sprawie wiążący jest stan faktyczny stanowiący podstawę zaskarżonego wyroku. Wyklucza to możliwość uznania za zasadny zarzutu naruszenia prawa materialnego przez jego niewłaściwe zastosowanie. Takie naruszenie prawa polega na tzw. błędzie w subsumcji, co wyraża się tym że stan faktyczny ustalony w sprawie błędnie uznano za odpowiadający stanowi hipotetycznemu przewidzianemu w określonej normie prawnej, względnie, że ustalonego stanu faktycznego błędnie "nie podciągnięto" pod hipotezę normy prawnej.
Skarżący, wytykając Sądowi I instancji naruszenie prawa materialnego, zarzucił niewłaściwe zastosowanie art. 136, art. 137 i art. 229 ustawy 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (Dz. U. z 2004 r. Nr 261, poz. 2603 z póź. zm.). Miało ono przy tym polegać wyłącznie na tym, że powołane przepisy nie miały w sprawie zastosowania, gdyż nie mogły stanowić podstawy prawnej do rozpatrzenia roszczenia M. D. Domagała się ona bowiem zwrotu gruntów nabytych w 1964 r. drodze aktu notarialnego od W. R., a w stosunku do niej nigdy nie było prowadzone podstępowanie wywłaszczeniowe i nie wydano żadnej decyzji wywłaszczeniowej. Te ostatnie okoliczności w rozpoznawanej sprawie są bezsporne. Rzeczywiście w stosunku do M. D. nie wydano, żadnych decyzji wywłaszczeniowych, kierując ostatnie z takich rozstrzygnięć wyłącznie do Z. D., jej męża, mimo iż nie był on właścicielem nieruchomości objętych wywłaszczeniem. To uchybienie stało się podstawą do stwierdzenia decyzją Ministra Gospodarki Przestrzennej i Budownictwa z dnia [...] grudnia 1996 r. niezgodności z prawem decyzji Wojewody Ł. z dnia [...] grudnia 1979 r. Decyzja ta oraz pozostałe decyzje wywłaszczeniowe są jednak wiążące. Z obrotu prawnego eliminuje decyzje administracyjne tylko stwierdzenie ich nieważności. Takiego zaś skutku nie wywołuje stwierdzenie jedynie wydania decyzji z naruszeniem prawa. Pogląd ten dominuje w orzecznictwie i doktrynie. Podziela go także Naczelny Sąd Administracyjny w składzie orzekającym w niniejszej sprawie.
Z miarodajnych w sprawie, gdyż skutecznie niepodważonych przez wnoszącego skargę kasacyjną, ustaleń wnika, że omawiane decyzje wywłaszczeniowe obejmowały także grunty, które nabyła M. D. W tej sytuacji roszczenie byłej właścicielki tych gruntów mogło być rozpatrywane wyłącznie na podstawie art. 136-137 i art. 229 ustawy o gospodarce nieruchomościami. Przepisy te regulują zasady zwrotu wywłaszczonych nieruchomości, a zatem miały w sprawie zastosowanie. W tym zakresie istotne jest bowiem czy żądanie dotyczy zwrotu wywłaszczonych gruntów, a nie tego czy same decyzje wywłaszczeniowe zostały skierowane do prawidłowego ich adresata. W związku z tym zarzut niewłaściwego zastosowania powołanych przepisów - w granicach określonych przez autora skargi kasacyjnej - jest całkowicie chybiony. W innym zakresie Naczelny Sąd Administracyjny nie mógł oceniać stanowiska Sądu I instancji, gdyż takie zarzuty nie zostały przez kasatora sformułowane.
Dodatkowo wskazać należy, że wytykając Sądowi I instancji naruszenie przepisów prawa należy wskazać konkretne normy prawne, którym Sąd ten miał uchybić. Dla profesjonalnego prawnika, zobowiązanego do sporządzenia skargi kasacyjnej, nie powinno budzić wątpliwości, że niezbędne jest określenie w skardze kasacyjnej prawidłowej jednostki redakcyjnej określonego tekstu prawnego, a zatem nie tylko artykułu, ale też stosownego ustępu, paragrafu, punktu itp. Także i tego wymogu nie dopełnił autor rozpoznawanej skargi kasacyjnej. Mimo, że art. 136 dzieli się na sześć ustępów, a art. 137 na dwa ustępy, z których pierwszy dodatkowo na dwa punkty, kasator nie sprecyzował, do której jednostki redakcyjnej tych artykułów, odnosi się podniesiony przez niego zarzut niewłaściwego zastosowania przepisów prawa. Tak ogólnikowo postawiony zarzut co do zasady nie podlega kontroli kasacyjnej.
Z powyższych względów Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że podniesione zarzuty nie zawierają usprawiedliwionych podstaw. Dlatego orzekł jak w sentencji na podstawie art.184 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.