II AKa 355/23
Суди загальної юрисдикції2024-04-03
Номер справи
II AKa 355/23
Дата рішення
2024-04-03
Тип
SENTENCE
Судді
Bogusław Tocicki (PRESIDING_JUDGE)Jerzy SkorupkaMaciej Skórniak
Правова підстава
Текст рішення
<p>
<strong>
<!-- -->Sygnatura akt II AKa 355/23</strong>
</p>
<div>
<h2>WYROK</h2>
<h5>W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ</h5>
<p>Dnia 3 kwietnia 2024 r.</p>
<p>
<strong>
<!-- -->Sąd Apelacyjny we Wrocławiu II Wydział Karny w składzie:</strong>
</p>
<p>
<strong>
<!-- --> Przewodniczący sędzia SA Bogusław Tocicki (spr.)</strong>
</p>
<p>
<strong>
<!-- --> Sędziowie: SA Jerzy Skorupka</strong>
</p>
<p>
<strong>
<!-- --> SA Maciej Skórniak</strong>
</p>
<p>
<strong>
<!-- --> Protokolant: Wiktoria Dąbrowicz</strong>
</p>
<p>
<strong>
<!-- -->przy udziale prokuratora Prokuratury <span class="anon-block"> (...)</span> Artura Jończyka</strong>
</p>
<p>
<strong>
<!-- -->po rozpoznaniu 3 kwietnia 2024 r. </strong>
</p>
<p>
<strong>
<!-- -->sprawy <span class="anon-block">M. A. (1)</span> oskarżonego o czyn z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 156;art. 156 § 1;art. 156 § 1 pkt. 2)">art. 156 § 1 pkt 2 k.k.</a>, <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 190;art. 190 § 1)">art. 190 § 1 k.k.</a>
</strong>
</p>
<p>
<strong>
<!-- -->na skutek apelacji wniesionych przez prokuratora oraz oskarżonego </strong>
</p>
<p>
<strong>
<!-- -->od wyroku Sądu Okręgowego w Opolu </strong>
</p>
<p>
<strong>
<!-- -->z 20 czerwca 2023 r. sygn. akt III K 43/23</strong>
</p>
<p>I.
<strong>
<!-- -->zmienia zaskarżony wyrok w stosunku do oskarżonego <span class="anon-block">M. A. (1)</span> w ten sposób, że:</strong>
</p>
<p>a)
<strong>
<!-- -->w miejsce przestępstwa przypisanego w punkcie I części rozstrzygającej uznaje oskarżonego <span class="anon-block">M. A. (1)</span> za winnego tego, że w dniu 28 października 2022r. na boisku sportowym w <span class="anon-block">N.</span>, gm. <span class="anon-block">G.</span>, woj. <span class="anon-block"> (...)</span>, podczas wzajemnej sprzeczki i szarpaniny, przewidując możliwość spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu pokrzywdzonego <span class="anon-block">Ł. S. (1)</span> i na to się godząc, zadał mu cios nożem strażackim w okolice jamy brzusznej, czym spowodował obrażenia ciała w postaci rany kłutej nadbrzusza po stronie lewej penetrującej do jamy otrzewnej, ze złamaniem żebra XI lewego, uszkodzeniem tętnicy międzyżebrowej XI po stronie lewej i w następstwie – krwawieniem do jamy otrzewnej, stanowiące ciężki uszczerbek na zdrowiu w postaci choroby realnie zagrażającej życiu pokrzywdzonego, tj. przestępstwa z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 156;art. 156 § 1;art. 156 § 1 pkt. 2)">art. 156 § 1 pkt 2 k.k.</a> i za to na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 156;art. 156 § 1;art. 156 § 1 pkt. 2)">art. 156 § 1 pkt 2 k.k.</a>, według stanu prawnego na dzień 30 września 2023r., zgodnie z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 4;art. 4 § 1)">art. 4 § 1 k.k.</a>, wymierza mu karę 3 (trzech) lat pozbawienia wolności; </strong>
</p>
<p>b)
<strong>
<!-- -->stwierdza, że utraciła moc kara łączna wymierzona oskarżonemu <span class="anon-block">M. A. (1)</span> w punkcie III części rozstrzygającej;</strong>
</p>
<p>II.
<strong>
<!-- -->w pozostałej części zaskarżony wyrok w stosunku do oskarżonego <span class="anon-block">M. A. (1)</span> utrzymuje w mocy;</strong>
</p>
<p>III.
<strong>
<!-- -->na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 85;art. 85 § 1)">art. 85 § 1 k.k.</a> i <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 86;art. 86 § 1)">art. 86 § 1 k.k.</a>, według stanu prawnego na dzień 30 września 2023r., zgodnie z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 4;art. 4 § 1)">art. 4 § 1 k.k.</a>, łączy kary pozbawienia wolności orzeczone wobec oskarżonego <span class="anon-block">M. A. (1)</span> w punkcie II części rozstrzygającej zaskarżonego wyroku oraz w punkcie I podpunkt „a” niniejszego wyroku i wymierza mu karę łączną 3 (trzech) lat i 1 (jednego) miesiąca pozbawienia wolności, zaliczając na jej poczet – na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 63;art. 63 § 1)">art. 63 § 1 k.k.</a> – okres rzeczywistego pozbawienia wolności oskarżonego w niniejszej sprawie od dnia 29 października 2022r. od godz. 02:00 do dnia 20 czerwca 2023r. do godz. 15:00;</strong>
</p>
<p>IV.
<strong>
<!-- -->zasądza od Skarbu Państwa na rzecz adwokata <span class="anon-block">R. D.</span> kwotę 1.200,- (jednego tysiąca dwustu) złotych, w tym podatek od towarów i usług, tytułem kosztów nieopłaconej obrony z urzędu udzielonej oskarżonemu w postępowaniu odwoławczym oraz 266,- (dwieście sześćdziesiąt sześć złotych) tytułem zwrotu dojazdu;</strong>
</p>
<p>V.
<strong>
<!-- -->zwalnia oskarżonego <span class="anon-block">M. A. (1)</span> od ponoszenia kosztów postępowania odwoławczego, wydatkami tego postępowania obciążając Skarb Państwa, a także zwalnia go od opłaty za obie instancje.</strong>
</p>
</div>
<div>
<h2>UZASADNIENIE</h2>
<p>Mimo wymogów określonych w przepisie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 99 a;art. 99 a § 1)">art. 99a § 1 k.p.k.</a>, a także w przepisach Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 listopada 2019r. w sprawie wzorów formularzy uzasadnień wyroków oraz sposobu ich wypełniania (Dz.U z 2019r. poz. 2349), w niniejszej sprawie odstąpiono od opracowania uzasadnienia wyroku sądu odwoławczego na formularzu UK, sporządzając uzasadnienie wyroku w sposób tradycyjny. Odstępstwo od tej zasady podyktowane zostało koniecznością zagwarantowania stronom postępowania prawa do rzetelnego procesu, który obejmuje także postępowanie odwoławcze, a to w kontekście art. 6 ust. 1 Europejskiej Konwencji o Ochronie Praw i Podstawowych Wolności.</p>
<p>Było to podyktowane tym, że forma oraz treść formularza w realiach niniejszej sprawy skutkowałaby niemożnością pełnego respektowania konwencyjnego standardu rzetelnego procesu. Należy podzielić stanowisko Sądu Najwyższego przedstawione w wyroku z dnia 11 sierpnia 2020r. (sygn. akt I KA 1/20), w który to, w ślad za <span class="anon-block">prof. P. H.</span> (por. „Konwencja o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności, Komentarz, tom I red. L. Garlicki, Warszawa 2010, str. 305-306) uznał, że „<em>
<!-- -->wprawdzie prawo do dwuinstancyjnego rozpoznania sprawy karnej nie wynika wprost z art. 6 Konwencji, jest jednak oczywiste, że skoro w systemie prawa polskiego umieszczono prawo do zaskarżenia wyroku wydanego w pierwszej instancji, to takie państwo – strona Konwencji przewidując możliwość wniesienia apelacji od wyroku, musi zapewnić do niej skuteczny dostęp, a co za tym idzie musi gwarantować odpowiednimi instrumentami procesowymi rzetelność samego postępowania odwoławczego</em>”, a w konsekwencji, iż „<em>
<!-- -->aby nie doszło do naruszenia prawa strony do rzetelnego procesu sądowego (na etapie odwoławczym) opisanego w art. 6 ust. 1 EKPC, tak, jak jest on ujmowany i tłumaczony przez orzecznictwo ETPC, zwłaszcza że w systemie prawa polskiego istnieje nadzwyczajny środek zaskarżenia (kasacja), który może być oparty na naruszeniu prawa procesowego (w tym naruszeniu <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 433;art. 433 § 1;art. 433 § 2)">art. 433 § 1 i 2 k.p.k.</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 457;art. 457 § 3)">art. 457 § 3 k.p.k.</a>), konieczne jest by kontrola ta w aspekcie standardu konwencyjnego realizowana była przez sąd odwoławczy, jak też i Sąd Najwyższy w ramach postępowania kasacyjnego</em>”. Nie ulega przecież wątpliwości, iż kontrola ta może być dokonana jedynie poprzez zapoznanie się z argumentami sądu, przemawiającymi za przyjętym rozstrzygnięciem. Tym samym jakość uzasadnienia wyroku jest istotnym elementem prawa. Obligatoryjne nakazanie sporządzenia uzasadnień w formie formularzy (<a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 99 a;art. 99 a § 1)">art. 99a § 1 k.p.k.</a>), nie dawałoby w realiach niniejszej sprawy właściwego instrumentarium procesowego dla zrealizowania standardu prawa do rzetelnego procesu, gdyż niejednokrotnie, zwłaszcza w sprawach wieloosobowych i wielowątkowych, zarzuty ujęte w części wstępnej apelacji nie przystają do jej wniosków lub wykluczają się od strony formalnoprawnej, czy pozostają oderwane od wskazanej podstawy odwoławczej, bądź też formułowane są dopiero w uzasadnieniu.</p>
<p>W omawianej sprawie zakres podmiotowo-przedmiotowy sprawy, liczbę wniesionych środków odwoławczych, sposób sporządzenia apelacji (w tym charakter podniesionych w nich zarzutów), w odniesieniu do przedmiotu samej sprawy oraz tych elementów, które musiały być brane pod uwagę z urzędu, prowadzi do wniosku, że sporządzenie uzasadnienia na formularzu UK 2 skutkowałoby niemożnością rzetelnego i konkretnego ustosunkowania się w toku postępowania do każdego istotnego argumentu zawartego w apelacji stron, a przede wszystkim przedstawienia konkluzji, które dla stron byłyby czytelne i wskazywałyby w jaki sposób dany wniosek został wyprowadzony.</p>
<p>Uzasadnienie stanowiska tut. Sądu stanowią nadto orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego oraz ETPC. Zważyć bowiem należy, że w sytuacji, kiedy <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970780483" title="Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 2 kwietnia 1997 r. - Dz. U. z 1997 r. Nr 78, poz. 483 (art. 91;art. 91 ust. 2)">art. 91 ust. 2 Konstytucji RP</a> stanowi, iż „<em>
<!-- -->umowa międzynarodowa ratyfikowana za uprzednią zgodą wyrażoną w ustawie ma pierwszeństwo przed ustawą, jeżeli ustawy tej nie da się pogodzić z umową</em>” oraz wobec jednoczesnego stwierdzenia, że formularz nie pozwala na realizowanie obowiązku wynikającego z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 457;art. 457 § 3)">art. 457 § 3 k.p.k.</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 433;art. 433 § 1;art. 433 § 2)">art. 433 § 1 i 2 k.p.k.</a> zaniechanie sporządzenia uzasadnienia formularzowego okazało się konieczne.</p>
<p>Sporządzenie uzasadnienia wyroku w sposób tradycyjny znajduje oparcie w stanowisku Trybunału Konstytucyjnego wyrażonym w wyroku z dnia 19.12.2006r. w sprawie P 37/05 (OTK-A 2006/11/177). Stosowany zatem wprost przepis art. 6 ust. 1 Konwencji o Ochronie Praw i Podstawowych Wolności (Dz.U z 1993r., poz. 61, poz. 284 ze zm.) obliguje sąd drugiej instancji do odniesienia się w uzasadnieniu wyroku do każdego istotnego – na tle konkretnej sprawy – argumentu. Tym samym brak odniesienia do takiej argumentacji stanowi o naruszeniu standardu rzetelnego procesu (tak m.in. ETPC w wyroku z 9.12.199r. Riuz Torija przeciwko Hiszpanii, A. 303-A, w: M.A. Nowicki: „Europejski Trybunał Praw Człowieka, Orzecznictwo, tom 1, Zakamycze 2001, s. 515- 516 i SN w wyroku z 16.01.2007r., sygn. akt V KK 328/06, z 6.04.2011r., sygn. akt V KK 368/10 i inne). Podobne stanowisko przedstawił Trybunał Konstytucyjny na tle <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970780483" title="Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 2 kwietnia 1997 r. - Dz. U. z 1997 r. Nr 78, poz. 483 (art. 45;art. 45 ust. 1)">art. 45 ust. 1 Konstytucji RP</a>, wskazując że uzasadnienie orzeczeń jest decydującym komponentem prawa do rzetelnego procesu sądowego i podstawą kontroli zewnętrznej orzeczenia przez organ wyższej instancji, bowiem dokumentuje argumenty przemawiające za przyjętym rozstrzygnięciem (wyrok TK z 16.01.2006r., sygn. SK 30/05, OTK-A 2006, nr 1 poz. 2, teza 4.3 uzasadnienia).</p>
<p>Mając powyższe na uwadze, uwzględniając także stanowisko Trybunału Konstytucyjnego wyrażone w sprawie P 37/05 oraz Sądu Najwyższego przedstawione w sprawie I KA 1/20, formułujące obowiązek sądu odwoławczego do każdorazowej oceny, w związku z kategorycznym brzmieniem <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 457;art. 457 § 3)">art. 457 § 3 k.p.k.</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 433;art. 433 § 1;art. 433 § 2)">art. 433 § 1 i 2 k.p.k.</a>, czy w danej sprawie może sporządzić uzasadnienie swojego wyroku na formularzu UK 2, nie naruszając podstawowych gwarancji strony do rzetelnego procesu odwoławczego, Sąd Apelacyjny w sprawie omawianej odstąpił od sporządzenia uzasadnienia w formie przewidzianej w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 99 a;art. 99 a § 1)">art. 99a § 1 k.p.k.</a>
</p>
<p>
<strong>
<!-- -->
<span class="underline">
<!-- -->
Prokurator Prokuratury <span class="anon-block">(...)</span>w <span class="anon-block">P.</span>skierowała akt oskarżenia przeciwko <span class="anon-block">M. A. (1)</span> zarzucając mu to, że</span>
</strong>:</p>
<p>I.
w dniu 28 października 2022r. na boisku sportowym w <span class="anon-block">N.</span>, gm. <span class="anon-block">G.</span>, woj. <span class="anon-block"> (...)</span>, umyślnie zadał <span class="anon-block">Ł. S. (1)</span> bliżej nieustalonym ostrym narzędziem cios w okolice jamy brzusznej, czym spowodował obrażenia ciała w postaci rany kłutej nadbrzusza po stronie lewej penetrującej do jamy otrzewnej, ze złamaniem żebra XI lewego, uszkodzeniem tętnicy międzyżebrowej XI po stronie lewej i w następstwie – krwawieniem do jamy otrzewnej, stanowiące ciężki uszczerbek na zdrowiu w postaci choroby realnie zagrażającej życiu pokrzywdzonego,</p>
<p>
<strong>
<!-- -->- tj. o przestępstwo z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 156;art. 156 § 1;art. 156 § 1 pkt. 2)">art. 156 § 1 pkt 2 k.k.</a>
</strong>
</p>
<p>II.
w dniu 13 października 2022r. w <span class="anon-block">N.</span>, gm. <span class="anon-block">G.</span>, woj. <span class="anon-block"> (...)</span>, groził pozbawieniem życia swojemu ojcu <span class="anon-block">B. A.</span>, które to groźby wzbudziły w zagrożonym uzasadnioną obawę, że zostaną spełnione,</p>
<p>- tj. o przestępstwo z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 190;art. 190 § 1)">art. 190 § 1 k.k.</a>
</p>
<p>
<strong>
<!-- -->
<span class="underline">
<!-- -->Wyrokiem z dnia 20 czerwca 2023r.sygn. akt III K – 43/23 Sąd Okręgowy w Opolu orzekł następująco</span>
</strong>:</p>
<p>I.
w miejsce czynu opisanego w punkcie I. części wstępnej wyroku oskarżonego <strong>
<!-- -->
<span class="anon-block">M. A. (1)</span>
</strong> uznał za winnego popełnienia tego, że 28 października 2022r. na boisku sportowym w <span class="anon-block">N.</span>, gm. <span class="anon-block">G.</span>, woj. <span class="anon-block"> (...)</span>, po wypowiadanych przez <span class="anon-block">Ł. S. (1)</span> groźbach pozbawienia życia oraz podjętym przez <span class="anon-block">Ł. S. (1)</span> duszeniu, przekraczając granicę obrony koniecznej, umyślnie z zamiarem ewentualnym zadał <span class="anon-block">Ł. S. (1)</span> nożem tzw. strażackim ze średnią, w kierunku dużej siłą cios w okolice jamy brzusznej, czym spowodował obrażenia ciała w postaci rany kłutej nadbrzusza po stronie lewej penetrującej do jamy otrzewnej, ze złamaniem żebra XI lewego, uszkodzeniem tętnicy międzyżebrowej XI po stronie lewej i w następstwie – krwawieniem do jamy otrzewnej, stanowiące ciężki uszczerbek na zdrowiu w postaci choroby realnie zagrażającej życiu pokrzywdzonego, tj. przestępstwa z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 156;art. 156 § 1;art. 156 § 1 pkt. 2)">art. 156 § 1 pkt 2) k.k.</a> i za to na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 156;art. 156 § 1;art. 156 § 1 pkt. 2)">art. 156 §1 pkt 2) k.k.</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 60;art. 60 § 1;art. 60 § 6;art. 60 § 6 pkt. 2)">art. 60 § 1, § 6 pkt 2) k.k.</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 25;art. 25 § 2)">art. 25 § 2 k.k.</a> – przy zastosowaniu nadzwyczajnego złagodzenia kary – skazał go na karę 2 (dwóch) lat pozbawienia wolności;</p>
<p>II.
uznał oskarżonego <strong>
<!-- -->
<span class="anon-block">M. A. (1)</span>
</strong> za winnego popełnienia czynu opisanego w punkcie II. części wstępnej wyroku, tj. przestępstwa z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 190;art. 190 § 1)">art. 190 § 1 k.k.</a> i za to na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 190;art. 190 § 1)">art. 190 § 1 k.k.</a> skazał go na karę 8 (ośmiu) miesięcy pozbawienia wolności;</p>
<p>III.
na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 85;art. 85 § 1)">art. 85 § 1 k.k.</a> i <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 86;art. 86 § 1)">art. 86 § 1 k.k.</a> połączył wymierzone oskarżonemu <strong>
<!-- -->
<span class="anon-block">M. A. (1)</span>
</strong> jednostkowe kary pozbawienia wolności i wymierzył mu łączną karę 2 (dwóch) lat i 5 (pięciu) miesięcy pozbawienia wolności;</p>
<p>IV.
na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 46;art. 46 § 1)">art. 46 § 1 k.k.</a> orzekł wobec oskarżonego <strong>
<!-- -->
<span class="anon-block">M. A. (1)</span>
</strong> obowiązek zadośćuczynienia za krzywdę wyrządzoną opisanym w punkcie I. przestępstwem poprzez uiszczenie na rzecz <span class="anon-block">Ł. S. (1)</span> kwoty 10.000,- (dziesięciu tysięcy) złotych;</p>
<p>V.
na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 63;art. 63 § 1)">art. 63 § 1 k.k.</a> na poczet orzeczonej łącznej kary pozbawienia wolności zaliczył oskarżonemu <strong>
<!-- -->
<span class="anon-block">M. A. (1)</span>
</strong> okres rzeczywistego pozbawienia wolności w sprawie od dnia 29 października 2022r. godz. 02:00 do dnia 20 czerwca 2023r.;</p>
<p>VI.
na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 230;art. 230 § 2)">art. 230 § 2 k.p.k.</a> zwrócił pokrzywdzonemu <span class="anon-block">Ł. S. (1)</span> dowody rzeczowe zapisane pod nr <span class="anon-block">(...)</span> Księgi Depozytów Rzeczowych Sądu Okręgowego w Opolu pod poz. <span class="anon-block">(...)</span>, jako osobie uprawnionej;</p>
<p>VII.
na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 230;art. 230 § 2)">art. 230 § 2 k.p.k.</a> zwrócił oskarżonemu <span class="anon-block">M. A. (1)</span> dowody rzeczowe zapisane pod nr <span class="anon-block">(...)</span> Księgi Depozytów Rzeczowych Sądu Okręgowego w Opolu pod poz. <span class="anon-block">(...)</span>, jako osobie uprawnionej;</p>
<p>VIII.
zasądził od <span class="anon-block">M. A. (1)</span> na rzecz <span class="anon-block">Ł. S. (1)</span> 2.040,- (dwa tysiące czterdzieści) złotych tytułem kosztów ustanowienia pełnomocnika w sprawie;</p>
<p>IX.
zasądził od Skarbu Państwa na rzecz adwokata <span class="anon-block">R. D.</span> 2.509,20 (dwa tysiące pięćset dziewięć 20/100) złotych, w tym 469,20 złotych VAT, tytułem kosztów udzielonej oskarżonemu obrony z urzędu w postępowaniu przygotowawczym oraz przed Sądem I instancji;</p>
<p>X.
na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 624;art. 624 § 1)">art. 624 §1 k.p.k.</a> zwolnił oskarżonego od obowiązku ponoszenia kosztów procesu.</p>
<p>Apelacje od tego wyroku wnieśli:</p>
<p>1)
<span class="underline">
<!-- -->
prokurator Prokuratury <span class="anon-block">(...)</span>w <span class="anon-block">P.</span>
</span> – na niekorzyść oskarżonego <span class="anon-block">M. A. (1)</span>:</p>
<dl>
<dt>⚫</dt>
<dd>
<p>w całości co do czynu z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 156;art. 156 § 1;art. 156 § 1 pkt. 2)">art. 156 § 1 pkt 2 k.k.</a> zarzuconego mu i przypisanego w punkcie I części dyspozytywnej zaskarżonego wyroku;</p>
</dd>
<dt>⚫</dt>
<dd>
<p>co do rozstrzygnięcia o kary łącznej wymierzonej mu w punkcie III części dyspozytywnej zaskarżonego wyroku;</p>
</dd>
</dl>
<p>2)
<span class="underline">
<!-- -->obrońca z urzędu oskarżonego <span class="anon-block">M. A. (1)</span>, adw. <span class="anon-block">R. D.</span>
</span> – w całości.</p>
<p>
<strong>
<!-- -->
<span class="underline">
<!-- -->
Prokurator Prokuratury <span class="anon-block">(...)</span> w <span class="anon-block">P.</span>
</span>,</strong> powołując się na przepisy <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 438;art. 438 pkt. 2;art. 438 pkt. 3;art. 438 pkt. 4)">art. 438 pkt 2, 3 i 4 k.p.k.</a>, zaskarżonemu wyrokowi <span class="underline">
<!-- -->
zarzuciła</span>:</p>
<p>I.
obrazę przepisów postępowania, mającą istotny wpływ na treść orzeczenia, a mianowicie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 2;art. 2 § 2)">art. 2 § 2 k.p.k.</a>, <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 7)">art. 7 k.p.k.</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 410)">art. 410 k.p.k.</a> poprzez naruszenie zasady swobodnej oceny dowodów, wyrażającej się w:</p>
<p>a)
nadaniu nadmiernego znaczenia nagraniu rozmowy <span class="anon-block">Ł. S. (2)</span> i <span class="anon-block">A. K. (1)</span>, podczas gdy zostało ono sporządzone około dwóch miesięcy po zdarzeniu z dnia 28 października 2022r., a pokrzywdzony zeznał, że opisując zdarzenie wynikające z nagrania chciał popisać się przed kolegą i obaj byli wówczas po spożyciu alkoholu, natomiast <span class="anon-block">A. K. (1)</span> w swych zeznaniach wskazał, że w trakcie zajścia nie słyszał, by pokrzywdzony używał słów wynikających z nagrania, jak również nie widział, by ktoś kogoś trzymał za szyję (przy czym tą okoliczność przyznał pokrzywdzony w zeznaniach wskazując, że czynił to w ramach obrony), a nadto słuchany w postępowaniu przygotowawczym <span class="anon-block">M. A. (1)</span> nie powoływał się na „<em>
<!-- -->duszenie</em>” przez pokrzywdzonego i wskazał na to dopiero na etapie sądowym;</p>
<p>b)
niezasadnym oparciu się na wyjaśnieniach oskarżonego <span class="anon-block">M. A. (1)</span> co do przebiegu zdarzenia z dnia 28 października 2022r., podczas gdy zmieniały się one w toku postępowania w zależności od jego przebiegu (i to diametralnie) oraz zdyskredytowaniu zeznań pokrzywdzonego <span class="anon-block">Ł. S. (1)</span> co do istotnych fragmentów zajścia, a nadto nieuwzględnienie różnicy wzrostu i postawy między nimi, które także niewątpliwie miały wpływ na okoliczności przedmiotowego zajścia oraz nieuwzględnieniu istotnych fragmentów zeznań <span class="anon-block">A. K. (1)</span> złożonych przed Sądem;</p>
<p>II.
a w konsekwencji – błędy w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę wyroku, które miały wpływ na jego treść poprzez ustalenie, że:</p>
<dl>
<dt>⚫</dt>
<dd>
<p>
<span class="anon-block">Ł. S. (1)</span> zaczepił słownie przejeżdżającego obok boiska rowerem oskarżonego;</p>
</dd>
</dl>
<li>
<p>po wulgarnym odnoszeniu się do siebie, to <span class="anon-block">Ł. S. (1)</span> zareagował agresją i zaczął szarpać <span class="anon-block">M. A. (1)</span>;</p>
</li>
<li>
<p>podczas szarpaniny <span class="anon-block">Ł. S. (1)</span> groził <span class="anon-block">M. A. (1)</span>, że go udusi, chwytając go za szyję, co przestraszyło <span class="anon-block">M. A. (1)</span>;</p>
</li>
<li>
<p>
<span class="anon-block">Ł. S. (1)</span> ruszył na <span class="anon-block">M. A. (1)</span> i ponownie zaczął go dusić i wówczas, <span class="anon-block">M. A. (1)</span>, obawiając się agresji i zachowania pokrzywdzonego, wypowiadanych gróźb pozbawienia życia przez uduszenie, wyciągnął nóż i zadał pokrzywdzonemu cios;</p>
</li>
<li>
<p>
<span class="anon-block">M. A. (1)</span> broniąc się, działał z zamiarem ewentualnym spowodowania u pokrzywdzonego ciężkiego uszczerbku na zdrowiu w postaci choroby realnie zagrażającej życiu pokrzywdzonego;</p>
</li>
<p>a w konsekwencji błędne uznanie, iż oskarżony działał, przekraczając granice obrony koniecznej, podczas brak było podstaw do takiego przyjęcia;</p>
<p>III.
rażącą niewspółmierność wymierzonej oskarżonemu za czyn z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 156;art. 156 § 1;art. 156 § 1 pkt. 2)">art. 156 § 1 pkt 2 k.k.</a> kary pozbawienia wolności (przy zastosowaniu nadzwyczajnego złagodzenia kary), a w konsekwencji rażącą łagodność orzeczonej wobec oskarżonego (w punkcie III wyroku) kary łącznej pozbawienia wolności.</p>
<p>Podnosząc powyższe zarzuty, prokurator Prokuratury <span class="anon-block">(...)</span> w <span class="anon-block">P.</span> <span class="underline">
<!-- -->
wniosła o</span>:</p>
<p>1)
zmianę zaskarżonego wyroku w zaskarżonej części, a mianowicie:</p>
<p>a)
w punkcie I – poprzez uznanie, że oskarżony jest winny zarzucanego mu aktem oskarżenia czynu z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 156;art. 156 § 1;art. 156 § 1 pkt. 2)">art. 156 § 1 pkt 2 k.k.</a>, przy przyjęciu, iż cios zadany został „<em>
<!-- -->nożem</em>” i wymierzenie mu za to przestępstwo kary 5 (pięciu) lat pozbawienia wolności;</p>
<p>b)
w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 156 § 1 pkt. 3)">punkcie III</a> – poprzez orzeczenie wobec oskarżonego (za czyny z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 156;art. 156 § 1;art. 156 § 1 pkt. 2)">art. 156 § 1 pkt 2 k.k.</a> i <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 190;art. 190 § 1)">art. 190 § 1 k.k.</a>) kary łącznej 5 (pięciu) lat i 6 (sześciu) miesięcy pozbawienia wolności;</p>
<p>2)
ewentualnie – uchylenie wyroku w zaskarżonej części i przekazanie sprawy w tym zakresie do ponownego rozpoznania Sądowi Okręgowemu w Opolu.</p>
<p>
<strong>
<!-- -->
<span class="underline">
<!-- -->Obrońca z urzędu oskarżonego <span class="anon-block">M. A. (1)</span>, adw. <span class="anon-block">R. D.</span>
</span>,</strong> powołując się na przepisy <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 438;art. 438 pkt. 1;art. 438 pkt. 3)">art. 438 pkt 1 i 3 k.p.k.</a>, zaskarżonemu wyrokowi <span class="underline">
<!-- -->zarzucił</span>:</p>
<p>1)
błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia, mający wpływ na jego treść, a polegający na nieprawidłowym przyjęciu:</p>
<p>a)
że oskarżony dopuścił się przestępstwa z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 156;art. 156 § 1;art. 156 § 1 pkt. 2)">art. 156 § 1 pkt 2 k.k.</a> w szczególności, iż zadając cios nożem strażackim w bok pokrzywdzonego działał on umyślnie z zamiarem ewentualnym spowodowania u pokrzywdzonego ciężkiego uszczerbku na zdrowiu w postaci choroby realnie zagrażającej życiu pokrzywdzonego, podczas gdy prawidłowa analiza zebranego w sprawie materiału dowodowego, zwłaszcza wyjaśnień samego oskarżonego, prowadzi do wniosku, iż wyciągnął on ów nóż by jedynie nastraszyć agresywnego pokrzywdzonego, który "wbiegając swym ciałem w oskarżonego sam nabił się na ten nóż trzymany przez oskarżonego, a więc, iż działał on nieumyślnie, wypełniający co najwyżej znamiona przestępstwa z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 156;art. 156 § 2)">art. 156 § 2 k.k.</a>;</p>
<p>b)
że oskarżony dopuścił się popełnienia przestępstwa z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 190;art. 190 § 1)">art. 190 § 1 k.k.</a> w szczególności, iż miał grozić pozbawieniem życia swemu ojcu, podczas gdy prawidłowa ocena zebranego w sprawie materiału dowodowego, w szczególności wyjaśnień samego oskarżonego, prowadzi do wniosku, iż takich gróźb względem ojca nie wypowiadał;</p>
<p>c)
naruszenie prawa materialnego, a to <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 25;art. 25 § 2)">art. 25 § 2 k.k.</a> poprzez jego nieprawidłową interpretację i zastosowanie polegającą na przyjęciu, iż oskarżony dopuszczając się popełnienia czynu z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 156;art. 156 § 1;art. 156 § 1 pkt. 2)">art. 156 § 1 pkt 2 k.k.</a> przekroczył granice obrony koniecznej poprzez zastosowanie niewspółmiernego sposobu obrony do niebezpieczeństwa ataku, w sytuacji kiedy sposób ten był współmierny.</p>
<p>Podnosząc powyższe zarzuty, obrońca z urzędu oskarżonego <span class="anon-block">M. A. (1)</span>, adw. <span class="anon-block">R. D.</span> <span class="underline">
<!-- -->wniósł o</span>:</p>
<p>1)
zmianę zaskarżonego wyroku poprzez uniewinnienie oskarżonego od wszystkich stawianych mu zarzutów;</p>
<p>2)
ewentualnie – przyjmując, że oskarżony wypełnił znamiona przestępstwa z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 156;art. 156 § 1;art. 156 § 1 pkt. 2)">art. 156 § 1 pkt 2 k.k.</a>, działając w ramach przekroczenia obrony koniecznej – odstąpienie od wymierzania kary oskarżonemu;</p>
<p>3)
zasądzenie od Skarbu Państwa na rzecz obrońcy z urzędu kosztów nieopłaconej pomocy prawnej świadczonej z urzędu w wysokość według norm przepisanych (przy zastosowaniu stawek obrony „<em>
<!-- -->z wyboru</em>");</p>
<p>4)
zwolnienie oskarżonego od o zapłaty kosztów sądowych za postępowania odwoławcze.</p>
<p>
<strong>
<!-- -->Sąd Apelacyjny zważył, co następuje:</strong>
</p>
<p>Na uwzględnienie zasługiwała apelacja wniesiona przez prokurator Prokuratury <span class="anon-block">(...)</span> w <span class="anon-block">P.</span> w zakresie zarzutów obrazy przepisów postępowania, mającej istotny wpływ na treść orzeczenia (<a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 2;art. 2 § 2)">art. 2 § 2 k.p.k.</a>, <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 7)">art. 7 k.p.k.</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 410)">art. 410 k.p.k.</a>) poprzez nieprawidłową ocenę materiału dowodowego, a w konsekwencji przyjęcie, że oskarżony <span class="anon-block">M. A. (1)</span> działał w obronie koniecznej przed bezpośrednim bezprawnym zamachem ze strony <span class="anon-block">Ł. S. (1)</span>, przekraczając granice wspomnianej obrony koniecznej, przez zadanie napastnikowi ciosu nożem strażackim w okolice jamy brzusznej i powodując obrażenia ciała w postaci rany kłutej nadbrzusza po stronie lewej penetrującej do jamy otrzewnej, ze złamaniem żebra XI lewego, uszkodzeniem tętnicy międzyżebrowej XI po stronie lewej i w następstwie – krwawieniem do jamy otrzewnej, stanowiące ciężki uszczerbek na zdrowiu w postaci choroby realnie zagrażającej życiu pokrzywdzonego. Nie były zatem słuszne wymienione ustalenia faktyczne, gdyż prawidłowo ocenione dowody nakazywały uznać, że oskarżony <span class="anon-block">M. A. (1)</span> i pokrzywdzony <span class="anon-block">Ł. S. (1)</span> wzajemnie zmierzali do konfliktu i starcia, co wykluczało stan obrony koniecznej i przekroczenia jej granic. Nie było zatem podstaw do zastosowania <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 25;art. 25 § 1)">art. 25 § 1 lub 2 k.k.</a>, jak również do nadzwyczajnego złagodzenia kary względem oskarżonego <span class="anon-block">M. A. (1)</span> za popełnione przez niego przestępstwo z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 156;art. 156 § 1;art. 156 § 1 pkt. 2)">art. 156 § 1 pkt 2 k.k.</a>, w oparciu o przepisy <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 60;art. 60 § 1;art. 60 § 6;art. 60 § 6 pkt. 2)">art. 60 § 1 oraz § 6 pkt 2 k.k.</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 25;art. 25 § 2)">art. 25 § 2 k.k.</a> (jak również do odstąpienia od wymierzenia kary).</p>
<p>Absolutnie nie było natomiast podstaw do uwzględnienia apelacji obrońcy z urzędu oskarżonego <span class="anon-block">M. A. (1)</span>, adw. <span class="anon-block">R. D.</span>, jak również do zmiany zaskarżonego wyroku poprzez uniewinnienie oskarżonego od obu zarzucanych mu przestępstw (z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 156;art. 156 § 1;art. 156 § 1 pkt. 2)">art. 156 § 1 pkt 2 k.k.</a> oraz <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 190;art. 190 § 1)">art. 190 § 1 k.k.</a>), jak również do alternatywnego przyjęcia, że oskarżony wypełnił znamiona przestępstwa z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 156;art. 156 § 1;art. 156 § 1 pkt. 2)">art. 156 § 1 pkt 2 k.k.</a>, działając w ramach przekroczenia obrony koniecznej, jednak okoliczności sprawy, właściwości i warunki osobiste oskarżonego oraz jego zachowanie po przestępstwie i postawa procesowa uzasadniały odstąpienie od wymierzania kary za ten czyn. W tym zakresie Sąd I instancji nie dopuścił się żadnych uchybień proceduralnych w ocenie materiału dowodowego, jak również błędów w ustaleniach faktycznych nakazujących zmianę wyroku w kierunku postulowanym przez obrońcę oskarżonego.</p>
<p>Wskazane okoliczności i ocena zasadności wniesionych środków odwoławczych doprowadziła do zmiany zaskarżonego wyroku w ten sposób, że w miejsce przestępstwa przypisanego w mu punkcie I części rozstrzygającej Sąd odwoławczy uznał oskarżonego <span class="anon-block">M. A. (1)</span> za winnego tego, że w dniu 28 października 2022r. na boisku sportowym w <span class="anon-block">N.</span>, gm. <span class="anon-block">G.</span>, woj. <span class="anon-block"> (...)</span>, podczas wzajemnej sprzeczki i szarpaniny, przewidując możliwość spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu pokrzywdzonego <span class="anon-block">Ł. S. (1)</span> i na to się godząc, zadał mu cios nożem strażackim w okolice jamy brzusznej, czym spowodował obrażenia ciała w postaci rany kłutej nadbrzusza po stronie lewej penetrującej do jamy otrzewnej, ze złamaniem żebra XI lewego, uszkodzeniem tętnicy międzyżebrowej XI po stronie lewej i w następstwie – krwawieniem do jamy otrzewnej, stanowiące ciężki uszczerbek na zdrowiu w postaci choroby realnie zagrażającej życiu pokrzywdzonego, tj. przestępstwa z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 156;art. 156 § 1;art. 156 § 1 pkt. 2)">art. 156 § 1 pkt 2 k.k.</a> i za to na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 156;art. 156 § 1;art. 156 § 1 pkt. 2)">art. 156 § 1 pkt 2 k.k.</a>, według stanu prawnego na dzień 30 września 2023r., zgodnie z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 4;art. 4 § 1)">art. 4 § 1 k.k.</a>, wymierzył mu karę 3 (trzech) lat pozbawienia wolności. W pozostałej części zaskarżony wyrok utrzymano w mocy.</p>
<p>Orzeczona za przestępstwo z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 156;art. 156 § 1;art. 156 § 1 pkt. 2)">art. 156 § 1 pkt 2 k.k.</a> kara 3 (trzech) lat pozbawienia wolności, chociaż wymierzona w dolnej granicy ustawowego zagrożenia za to przestępstwo, była sprawiedliwa i współmierna. Uwzględniała wszelkie okoliczności obciążające i łagodzące i nie było podstaw do jej zaostrzania, jak tego domagała się w apelacji prokurator Prokuratury <span class="anon-block">(...)</span> w <span class="anon-block">P.</span>.</p>
<p>Konsekwencją zmiany wyroku była utrata mocy kary łącznej wymierzonej oskarżonemu <span class="anon-block">M. A. (1)</span> w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 575 § 2 pkt. 3)">punkcie III</a> części rozstrzygającej (<a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 575;art. 575 § 2)">art. 575 § 2 k.p.k.</a>). Z tego powodu, na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 85;art. 85 § 1)">art. 85 § 1 k.k.</a> i <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 86;art. 86 § 1)">art. 86 § 1 k.k.</a>, według stanu prawnego na dzień 30 września 2023r., zgodnie z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 4;art. 4 § 1)">art. 4 § 1 k.k.</a>, połączono kary pozbawienia wolności orzeczone wobec oskarżonego <span class="anon-block">M. A. (1)</span> w punkcie II części rozstrzygającej zaskarżonego wyroku oraz w punkcie I podpunkt „a” niniejszego wyroku i wymierzono mu nową karę łączną w wymiarze 3 (trzech) lat i 1 (jednego) miesiąca pozbawienia wolności, zaliczając na jej poczet – na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 63;art. 63 § 1)">art. 63 § 1 k.k.</a> – okres rzeczywistego pozbawienia wolności oskarżonego w niniejszej sprawie od dnia 29 października 2022r. od godz. 02:00 do dnia 20 czerwca 2023r. do godz. 15:00.</p>
<p>Aby zapewnić przejrzystość argumentacji, w dalszej części niniejszego uzasadnienia zostaną przedstawione motywy podjętych rozstrzygnięć na tle każdego z przestępstw zarzuconych i przypisanych oskarżonemu <span class="anon-block">M. A. (1)</span> oraz zarzutów postawionych w każdym z wniesionych środków odwoławczych.</p>
<p>
<strong>
<!-- -->
<span class="underline">
<!-- -->Zarzut popełnienia przestępstwa z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 156;art. 156 § 1;art. 156 § 1 pkt. 2)">art. 156 § 1 pkt 2 k.p.k.</a> </span>
</strong>
</p>
<p>I. Przy rozpoznawaniu niniejszej sprawy Sąd Okręgowy w Opolu nie w pełni respektował zasady procesowe, w tym zasadę prawdy materialnej (<a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 2;art. 2 § 2)">art. 2 § 2 k.p.k.</a>), zasadę bezstronności (<a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 4)">art. 4 k.p.k.</a>), zasadę <em>
<!-- -->in dubio pro reo</em> (<a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 5)">art. 5 k.p.k.</a>), a także zasadę swobodnej oceny dowodów (<a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 7)">art. 7 k.p.k.</a>), zaś dokonane w wyroku ustalenia faktyczne nie były wolne od błędów i nie uwzględniały całokształtu okoliczności ujawnionych w toku rozprawy (<a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 410)">art. 410 k.p.k.</a>). Chociaż Sąd Okręgowy w Opolu w sposób prawidłowy ustalił, że to oskarżony <span class="anon-block">M. A. (1)</span> jest odpowiedzialny za zadanie pokrzywdzonemu <span class="anon-block">Ł. S. (1)</span> ciosu nożem tzw. strażackim w okolice jamy brzusznej, a także spowodowanie u niego ciężkiego uszczerbku na zdrowiu w postaci choroby realnie zagrażającej życiu (rany kłutej nadbrzusza po stronie lewej penetrującej do jamy otrzewnej, ze złamaniem żebra XI lewego, uszkodzeniem tętnicy międzyżebrowej XI po stronie lewej i w następstwie krwawieniem do jamy otrzewnej), czyli zbrodnię z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 156;art. 156 § 1;art. 156 § 1 pkt. 2)">art. 156 § 1 pkt 2 k.k.</a>, to jednak nie były prawidłowe ustalenia, że oskarżony <span class="anon-block">M. A. (1)</span> działał w obronie koniecznej przed bezpośrednim bezprawnym zamachem ze strony <span class="anon-block">Ł. S. (1)</span>, przekraczając granice wspomnianej obrony koniecznej , po myśli <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 25;art. 25 § 2)">art. 25 § 2 k.k.</a>
</p>
<p>Ustalenia faktyczne poczynione przez Sąd Okręgowy w Opolu były niewątpliwie dotknięte obrazą przepisów postępowania, mającą istotny wpływ na treść orzeczenia (<a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 2;art. 2 § 2)">art. 2 § 2 k.p.k.</a>, <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 7)">art. 7 k.p.k.</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 410)">art. 410 k.p.k.</a>), a także błędami w ustaleniach faktycznych, poprzez nieprawidłową ocenę materiału dowodowego. Ocena ta nie uwzględniała szeregu okoliczności związanych z zachowaniem i wypowiedziami oskarżonego <span class="anon-block">M. A. (1)</span> i pokrzywdzonego <span class="anon-block">Ł. S. (1)</span> zarówno poprzedzających zdarzenie z dnia 28 października 2022r. na boisku sportowym w <span class="anon-block">N.</span>, gm. <span class="anon-block">G.</span>, woj. <span class="anon-block"> (...)</span>, przebieg tego starcia obu mężczyzn krytycznego dnia, jak również postawę procesową i treść relacji procesowych wyjaśnień oskarżonego <span class="anon-block">M. A. (1)</span> i pokrzywdzonego <span class="anon-block">Ł. S. (1)</span> w trakcie śledztwa. Niewątpliwie zasadniczym powodem takiej powierzchownej analizy dowodowej było nadanie zbyt wielkiego znaczenia dwóm kilkudziesięciosekundowym nagraniom rozmowy świadka <span class="anon-block">A. K. (1)</span> z pokrzywdzonym <span class="anon-block">Ł. S. (1)</span> (k. 284-288), z pominięciem upływu czasu od zdarzenia do wspomnianego nagrania, intencjonalnego charakteru nagrywania i sposobu prowadzenia rozmowy przez świadka <span class="anon-block">A. K. (1)</span>, a przede wszystkim motywacji pokrzywdzonego <span class="anon-block">Ł. S. (1)</span>, aby przedstawić siebie w roli osoby znacznie bardziej sprawnej, walecznej i sprawczej niż w rzeczywistości.</p>
<p>Faktyczny przebieg zdarzenia miał bowiem ścisły związek z tym, że oskarżony <span class="anon-block">M. A. (1)</span> oraz pokrzywdzony <span class="anon-block">Ł. S. (1)</span>, w przeszłości utrzymujący relacje koleżeńskie, pozostawali od dłuższego czasu w głębokim konflikcie. Jego powodem było to, że w okresie, gdy wspólnie dojeżdżali do pracy, oskarżony <span class="anon-block">M. A. (1)</span> dowoził ich do pracy i wspólnie rozliczali koszty podróży. Ponieważ jednak oskarżony <span class="anon-block">M. A. (1)</span> nie miał prawa jazdy, podczas jednego z wyjazdów został ukarany mandatem karnym mi liczył, że zapłatę mandatu w połowie sfinansuje <span class="anon-block">Ł. S. (1)</span>, który nie poczuwał się do takiego obowiązku.</p>
<p>Na tle tego konfliktu ustały relacje koleżeńskie obu mężczyzn, a oskarżony <span class="anon-block">M. A. (1)</span> kilkakrotnie czynił z tego powodu wymówki <span class="anon-block">Ł. S. (1)</span>, a także wymieniali słownie pogróżki. Z kolei, latem 2022r. <span class="anon-block">Ł. S. (1)</span> zaczepił ojca oskarżonego <span class="anon-block">B. A.</span>, który przyjechał do sklepu w <span class="anon-block">N.</span> samochodem, użytkowanym w rodzinie <span class="anon-block">A.</span>. Biegł z agresją w stronę auta i gestykulował w przekonaniu, że kierującym jest oskarżony <span class="anon-block">M. A. (1)</span>, a także wypowiadał groźby pod jego adresem.</p>
<p>W dniu 28 października 2022r. w godzinach wieczornych, pokrzywdzony <span class="anon-block">Ł. S. (1)</span> spożywał alkohol z kolegami: <span class="anon-block">D. D.</span> i <span class="anon-block">D. Z.</span> na boisku sportowym w <span class="anon-block">N.</span>. W pewnym momencie <span class="anon-block">Ł. S. (1)</span> oddalił się od kolegów, aby prowadzić rozmowę telefoniczną. Był już w stanie znacznej nietrzeźwości (1,06 mg/l alkoholu w wydychanym powietrzu, co odpowiada 2,12 promila alkoholu we krwi).</p>
<p>W tym czasie obok boiska przejeżdżali rowerami oskarżony <span class="anon-block">M. A. (1)</span> wraz z <span class="anon-block">A. K. (1)</span>. Oskarżony <span class="anon-block">M. A. (1)</span> nie znajdował się pod wpływem środków odurzających i był trzeźwy. Obaj minęli boisko, lecz kiedy oskarżony <span class="anon-block">M. A. (1)</span> rozpoznał głos pokrzywdzonego <span class="anon-block">Ł. S. (1)</span>, to zwrócił w jego kierunku chcąc wrócić do incydentu pod sklepem w <span class="anon-block">N.</span>, z udziałem jego ojca, <span class="anon-block">B. A.</span>.</p>
<p>Oskarżony <span class="anon-block">M. A. (1)</span> i pokrzywdzony <span class="anon-block">Ł. S. (1)</span> zaczęli się wulgarnie zwracać do siebie, grozić sobie i wzajemnie się szarpać. Wówczas podjechał do nich rowerem <span class="anon-block">A. K. (1)</span>. Rozdzielił wyzywających i szarpiących się wzajemnie mężczyzn, po czym odwrócił od nich i skierował w stronę boiska sportowego, gdzie wcześniej pokrzywdzony <span class="anon-block">Ł. S. (1)</span> pił alkohol z kolegami: <span class="anon-block">D. D.</span> i <span class="anon-block">D. Z.</span>, aby wezwać ich, żeby pomogli w zażegnaniu konfliktu.</p>
<p>Kiedy <span class="anon-block">A. K. (1)</span> się odwrócił, to oskarżony <span class="anon-block">M. A. (1)</span> i pokrzywdzony <span class="anon-block">Ł. S. (1)</span> ponownie zaczęli się szarpać. Podczas szarpaniny, pokrzywdzony <span class="anon-block">Ł. S. (1)</span> chwytał za szyję oskarżonego <span class="anon-block">M. A. (1)</span> mówiąc, że go udusi. W trakcie szarpaniny oskarżony <span class="anon-block">M. A. (1)</span> wyciągnął posiadany przy sobie nóż tzw. strażacki i zadał pokrzywdzonemu cios w bok w okolice jamy brzusznej, powodując u pokrzywdzonego obrażenia w postaci rany kłutej nadbrzusza po stronie lewej penetrującej do jamy otrzewnej, ze złamaniem żebra XI lewego, uszkodzeniem tętnicy międzyżebrowej XI po stronie lewej i w następstwie – krwawieniem do jamy otrzewnej, stanowiące ciężki uszczerbek na zdrowiu w postaci choroby realnie zagrażającej życiu pokrzywdzonego, po myśli <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 156;art. 156 § 1;art. 156 § 1 pkt. 2)">art. 156 § 1 pkt 2 k.k.</a>
</p>
<p>Następnie oskarżony <span class="anon-block">M. A. (1)</span>, nie interesując się stanem zdrowia pokrzywdzonego <span class="anon-block">Ł. S. (1)</span>, odjechał rowerem do swojego domu. <span class="anon-block">A. K. (1)</span> przekazał nadchodzącemu <span class="anon-block">D. D.</span>, aby zajął się pokrzywdzonym <span class="anon-block">Ł. S. (1)</span>, a następnie także sam odjechał rowerem. Dogonił oskarżonego <span class="anon-block">M. A. (1)</span>, który jednak nie chciał rozmawiać o zdarzeniu i udał się do swojego domu, a rower pozostawił w garażu. Także <span class="anon-block">A. K. (1)</span> poszedł do domu.</p>
<p>Po powrocie do domu oskarżony <span class="anon-block">M. A. (1)</span> powiedział ojcu, <span class="anon-block">B. A.</span>, że może go szukać policja, po czym zatelefonował do swojego kolegi <span class="anon-block">M. P. (1)</span> i zażądał od niego, aby zawiózł go samochodem do <span class="anon-block">N.</span>. Nie określił koledze celu podróży, lecz po drodze opowiadał koledze o awanturze, jaką miał na boisku. Nie podawał jednak żadnych szczegółów zdarzenia. Po drodze zatrzymali się w lokalu, gdzie <span class="anon-block">M. P. (1)</span> zjadł zapiekankę, a następnie wrócili do domu w późnych godzinach nocnych. <span class="anon-block">M. P. (1)</span> był zły na oskarżonego <span class="anon-block">M. A. (1)</span>, że kazał mu bez powodu wozić się samochodem do <span class="anon-block">N.</span>. Po powrocie do domu, oskarżony <span class="anon-block">M. A. (1)</span> został zatrzymany przez policjantów o godz. 2.00 w nocy z 28 na 29 października 2023r.</p>
<p>Podstawę do takich ustaleń faktycznych dawał materiał dowodowy zebrany w postępowaniu przygotowawczym, a następnie ujawniony i uzupełniony na rozprawie głównej, a w szczególności:</p>
<p>1)
wyniki śledczych oględzin miejsca przestępstwa (k. 3-4);</p>
<p>2)
dokumentacja medyczna dot. leczenia pokrzywdzonego <span class="anon-block">Ł. S. (1)</span> z ZOZ w <span class="anon-block">N.</span> (k. 172 a-g);</p>
<p>3)
opinie biegłej z zakresu medycyny sądowej <span class="anon-block">D. M.</span> (k. 21, 468, 511-513);</p>
<p>4)
protokoły badania stanu trzeźwości pokrzywdzonego <span class="anon-block">Ł. S. (1)</span> (k. 6) i świadka <span class="anon-block">D. D.</span> (k. 5);</p>
<p>5)
notatka służbowa z użycia psa służbowego policji (k. 17);</p>
<p>6)
protokół zatrzymania rzeczy od pokrzywdzonego <span class="anon-block">Ł. S. (1)</span> wraz z dokumentacją fotograficzną (k. 31-32, 33, 107-107f, 108-117, 118- 119), a także oględzin przedmiotów zatrzymanych od pokrzywdzonego <span class="anon-block">Ł. S. (1)</span> wraz z dokumentacją fotograficzną (k. 183 – 196);</p>
<p>7)
opinia z badań toksykologicznych dot. oskarżonego <span class="anon-block">M. A. (1)</span> (k. 148-156);</p>
<p>8)
protokół pobrania krwi od oskarżonego <span class="anon-block">M. A. (1)</span> (k. 163) oraz sprawozdanie z badań krwi oskarżonego <span class="anon-block">M. A. (1)</span> na zawartość alkoholu etylowego (k. 162);</p>
<p>9)
protokół oględzin rzeczy zabezpieczonych od oskarżonego <span class="anon-block">M. A. (1)</span> wraz z dokumentacją fotograficzną (k. 198-208);</p>
<p>10)
zeznania świadka <span class="anon-block">A. K. (1)</span> (k. 29, 274-275, 472-474);</p>
<p>11)
zeznania pokrzywdzonego <span class="anon-block">Ł. S. (1)</span> (k. 24-25, 348, 469-472. 511-512);</p>
<p>12)
zeznania świadka <span class="anon-block">D. K.</span> (k. 297, 514-515);</p>
<p>13)
zeznania świadka <span class="anon-block">B. A.</span> (k. 475);</p>
<p>14)
zeznania świadka <span class="anon-block">B. G.</span> (k. 513);</p>
<p>15)
zapis rozmowy świadka <span class="anon-block">A. K. (1)</span> z pokrzywdzonym <span class="anon-block">Ł. S. (1)</span> na płycie CD oraz protokół odtworzenia zapisu rozmowy (k. 284-288);</p>
<p>16)
zeznania świadka <span class="anon-block">D. Z.</span> (k. 53-54, 476);</p>
<p>17)
zeznania świadka <span class="anon-block">D. D.</span> (k. 11-12, 476-477);</p>
<p>18)
zeznania świadka <span class="anon-block">A. B. (1)</span> (k. 47, 478-479);</p>
<p>19)
częściowo wyjaśnienia oskarżonego <span class="anon-block">M. A. (1)</span> (k. 231-233, 466-467, 511), w tym także podczas eksperymentu procesowego z jego udziałem (k. 264-266; odpis – k. 267-268);</p>
<p>20)
notatki urzędowe (k. 1, 2, 21, 50, 55, 79);</p>
<p>21)
obraz wzoru noża strażackiego (k. 508);</p>
<p>22)
opinia biegłych z zakresu genetyki sądowej (k. 338-345);</p>
<p>23)
zeznania świadka <span class="anon-block">M. P. (1)</span> (k. 269-271, 510);</p>
<p>24)
protokół zatrzymania oskarżonego <span class="anon-block">M. A. (1)</span> (k. 20).</p>
<p>II. Opisany wyżej stan faktyczny, ustalony przez Sąd Apelacyjny odmiennie niż uczynił to Sąd Okręgowy w Opolu, znalazł potwierdzenie w przedstawionych wyżej dowodach, absolutnie wykluczających działanie oskarżonego <span class="anon-block">M. A. (1)</span> w stanie obrony koniecznej albo w warunkach przekroczenia granic obrony koniecznej. Oczywiście, nie budziło wątpliwości, że to właśnie oskarżony <span class="anon-block">M. A. (1)</span> był sprawcą obrażeń zadanych nożem pokrzywdzonego <span class="anon-block">Ł. S. (1)</span>, jak również nie budziło wątpliwości to, jakie były rozmiary obrażeń, prowadzące do ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, noszącego postać choroby realnie zagrażającej życiu. Na tle linii obrony przyjętej w postępowaniu karnym przez oskarżonego, notabene zmiennej na różnych etapach postępowania i dostosowanej do wiedzy <span class="anon-block">M. A. (1)</span> o obciążających go dowodach, sporne było natomiast to:</p>
<dl>
<dt>⚫</dt>
<dd>
<p>czy obrażenia te zostały zadane umyślnie przez oskarżonego <span class="anon-block">M. A. (1)</span>, czy też pokrzywdzony <span class="anon-block">Ł. S. (1)</span> doznał ich przypadkowo, przez nadzianie się na nóż trzymany przez oskarżonego?</p>
</dd>
<dt>⚫</dt>
<dd>
<p>czy oskarżony <span class="anon-block">M. A. (1)</span> działał w warunkach obrony koniecznej, odpierając bezpośredni bezprawny zamach ze strony pokrzywdzonego <span class="anon-block">Ł. S. (1)</span>, który dusił go w drugiej fazie zajścia, , zaciskając ręce na szyi pokrzywdzonego, a także czy przekroczył granice obrony koniecznej stosując sposób obrony niewspółmierny do zamachu?</p>
</dd>
</dl>
<p>Ocena materiału dowodowego, w tym zeznań świadków uczestniczących w zdarzeniu (szczególnie pokrzywdzonego <span class="anon-block">Ł. S. (1)</span> oraz <span class="anon-block">A. K. (1)</span>), jak również wyjaśnień oskarżonego <span class="anon-block">M. A. (1)</span>, na tle pozostałych przedstawionych wyżej dowodów, każe zdecydowanie odrzucił tezę o przypadkowym doznaniu obrażeń przez <span class="anon-block">Ł. S. (1)</span>, jak również o działaniu oskarżonego <span class="anon-block">M. A. (1)</span> w warunkach obrony koniecznej albo w warunkach przekroczenia granic obrony koniecznej.</p>
<p>
<span class="underline">
<!-- -->Po pierwsze</span>, zarówno z zeznań pokrzywdzonego <span class="anon-block">Ł. S. (1)</span> (k. 24-25, 348, 469-472. 511-512), jak również dokumentacji medycznej dot. leczenia pokrzywdzonego <span class="anon-block">Ł. S. (1)</span> z ZOZ w <span class="anon-block">N.</span> (k. 172 a-g), a przede wszystkim opinii biegłej z zakresu medycyny sądowej <span class="anon-block">D. M.</span> (k. 21, 468, 511-513) wynika jednoznacznie, że zadanie ciosu nożem strażackim przez oskarżonego <span class="anon-block">M. A. (1)</span> nie było przypadkowe, lecz miało charakter celowy. Było to uderzenie z dość znaczna siłą, którą biegła z zakresu medycyny sądowej <span class="anon-block">D. M.</span> określiła jako cios <strong>
<!-- -->
<span class="underline">
<!-- -->ze średnią, w kierunku dużej siły</span>
</strong> w okolice jamy brzusznej. Warto w tym zakresie zacytować jednoznaczną treść uzupełniającej opinii biegłej <span class="anon-block">D. M.</span> z rozprawy głównej, kiedy to jej wnioski były weryfikowane podczas przesłuchania, ze szczegółowymi pytaniami zadawanymi przez sąd i wszystkie strony procesowe.</p>
<p>
<strong>
<!-- -->
<span class="underline">
<!-- -->Biegła z zakresu medycyny sądowej <span class="anon-block">D. M.</span>
</span>
</strong> stwierdziła: „<strong>
<!-- -->
<em>
<!-- -->Taka wersja, gdzie faktycznie dochodzi do zadania ciosu czynnego w sposób czynny jest zdecydowanie bardziej prawdopodobna, natomiast taką wersja gdzie dochodzi do nadziania się w sytuacji, kiedy dwie osoby są zwrócone przodem w kierunku do siebie i jedna z nich trzyma nóż, w ręce wyciągniętej ku przodowi jest praktycznie niemożliwa. (…) wersja przedstawiana przez pana oskarżonego jest mało prawdopodobna, w sytuacji kiedy dana osoba trzyma nóż na lekko wyciąganej ręce i nawet kiedy osoba druga biegnąca z naprzeciwka wpadła by z pewnym impetem na oskarżonego, w sposób jaki pokazywał na sali sądowej, najpierw doszłoby do ugięcia tej ręki, w sytuacji kiedy doszłoby do kontaktu ciała pokrzywdzonego z nożem. Pokrzywdzony, wg słów oskarżonego, miał następnie uderzyć go barkiem w jego bark, w tym przypadku zanim nóż przeszedłby przez kolejne warstwy powłok ciała i odzieży, a także przez żebro, które uległo załamaniu, siłą potrzebną do powstania takich obrażeń musiałby być na tyle duża, że oskarżony w taki sposób, jak pokazywał, nie utrzymałby równowagi, ponadto w momencie kiedy dana osoba biegnie, znajduje się w pewnym pochyleniu, co również wynikało ze sposobu, w jaki przedstawił oskarżony, tj. że pokrzywdzony wbiegał barkiem w niego pochylając się ku przodowi, wówczas również pomiędzy ręką oskarżonego, ostrzem noża, a tułowiem pokrzywdzonego wytworzyłaby się pewna przestrzeń, tak zatem tułów pokrzywdzonego, nawet gdyby nie doszło do obalenia oskarżonego tym ciosem z barku, to w tym momencie musiałby dojść do pełnego kontaktu tułowia oskarżonego i pokrzywdzonego. Ale to oznaczałoby, że albo do takiego nadziania doszło, to wówczas pokrzywdzony musiałby uderzyć nie tylko barkiem oskarżonego ale większą częścią tułowia, co faktycznie spowodowało by również utratę równowagi. Musiałby dotknąć swoim lewym bokiem, nie mniej takie podparcie ręki jak pokazał oskarżony jest – niezależnie od tego o czym mówiłam wcześniej – zbyt małym podparciem żeby można było mówić o nadzianiu, w sytuacji, kiedy dochodzi do nadziania na nóż, muszą zadziałać różne składowe czyli poza siłą potrzebną do tego, by powstały takie obrażenia, łącznie z przecięciem czy złamaniem żebra musi być równie duża siła, ten nóż podtrzymująca, takie przypadki mogły by być. (…) Jeżeli przyjąć, że dana osoba zapiera się, czyli staje w wykroku, to żeby faktycznie moc utrzymać ciężar ciała, osoby będącej w pędzie, również pochyla się nieco przodowi, i jest to naturalne ułożenie ciała, (…) Wersja oskarżonego jest z bardzo niskim prawdopodobieństwem. (…) W takim ułożeniu ciał bokiem, czyli w sytuacji kiedy pokrzywdzony wpada na oskarżonego barkiem, to biorąc pod uwagę, że ta rana jest na krańcu tułowia, to w takim przypadku mało prawdopodobne, w tym konkretnym miejscu, by powstała w wyniku nadziania. W sytuacji przedstawionej przez oskarżonego ona będzie w środku tułowia, bliżej linii pośrodkowej. (…) W tych przedstawionych okolicznościach alkohol nie ma znaczenia.”</em>
</strong> (k. 511-513).</p>
<p>
<span class="underline">
<!-- -->Po wtóre</span>, zmienne wyjaśnienia oskarżonego <span class="anon-block">M. A. (1)</span> na poszczególnych etapach postępowania karnego, wykluczają nie tylko przypadkowe nadzianie się pokrzywdzonego <span class="anon-block">Ł. S. (1)</span> na nóż strażacki trzymany przez oskarżonego, lecz także działanie tego oskarżonego w warunkach obrony koniecznej. Gdyby pokrzywdzony <span class="anon-block">Ł. S. (1)</span> nadział się na nóż albo gdyby oskarżony <span class="anon-block">M. A. (1)</span> zadał mu cios w obronie przed atakiem przez pokrzywdzonego i próbą uduszenia, to z pewnością oskarżony nie miał powodu, aby uciekać z miejsca zdarzeni, lecz powinien uczciwie przedstawić swoje racje, jako osoba skrzywdzona przez mocno pijanego <span class="anon-block">Ł. S. (1)</span>. Tak jednak nie było, a wręcz przeciwnie.</p>
<p>Po zdarzeniu oskarżony <span class="anon-block">M. A. (1)</span> uciekł rowerem nie udzielając pomocy pokrzywdzonemu <span class="anon-block">Ł. S. (1)</span> i nie interesując się jego losem, a także nie powiedział koledze, <span class="anon-block">A. K. (1)</span> o tym, co się stało. Tak nie postępuje osoba skrzywdzona przez napastnika, która musiała się bronić przed uduszeniem.</p>
<p>Jak wynika z zeznań świadka <span class="anon-block">M. P. (1)</span> (k. 269-271, 510), po powrocie do domu oskarżony <span class="anon-block">M. A. (1)</span> powiedział ojcu, <span class="anon-block">B. A.</span>, że może go szukać policja, po czym zatelefonował do swojego kolegi <span class="anon-block">M. P. (1)</span> i zażądał od niego, aby zawiózł go samochodem do <span class="anon-block">N.</span>. Nie określił koledze celu podróży, lecz po drodze opowiadał koledze o awanturze, jaką miał na boisku. Nie podawał jednak żadnych szczegółów zdarzenia. Po drodze zatrzymali się w lokalu, gdzie <span class="anon-block">M. P. (1)</span> zjadł zapiekankę, a następnie wrócili do domu w późnych godzinach nocnych. <span class="anon-block">M. P. (1)</span> był zły na oskarżonego <span class="anon-block">M. A. (1)</span>, że kazał mu bez powodu wozić się samochodem do <span class="anon-block">N.</span>. Po powrocie do domu, oskarżony <span class="anon-block">M. A. (1)</span> został zatrzymany przez policjantów o godz. 2.00 w nocy z 28 na 29 października 2023r. (k. 20).</p>
<p>Co więcej, po zatrzymaniu przez policjantów, po przedstawieniu przez prokuratora Prokuratury <span class="anon-block">(...)</span> w <span class="anon-block">P.</span> zarzutu popełnienia przestępstwa z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 156;art. 156 § 1;art. 156 § 1 pkt. 2)">art. 156 § 1 pkt 2 k.k.</a>, <strong>
<!-- -->
<span class="underline">
<!-- -->
przesłuchany w charakterze podejrzanego <span class="anon-block">M. A. (1)</span>
</span>
</strong> nie potwierdzić w ogóle, aby miał jakikolwiek kontakt z pokrzywdzonym <span class="anon-block">Ł. S. (1)</span> wieczorem 28 października 2023r. na boisku w <span class="anon-block">N.</span> (k. 64-67). Wyjaśnił wówczas co następuje: „<strong>
<!-- -->
<em>
<!-- -->
Znam <span class="anon-block">Ł. S. (1)</span>, pracowaliśmy razem i chodziliśmy do szkoły. <span class="underline">
<!-- -->
W dniu 28 10.2022 nie widziałem <span class="anon-block">Ł. S. (1)</span>, i nie byłem w <span class="anon-block">N.</span>, prostuję, byłem w <span class="anon-block">N.</span>, ale w swoim domu, a nie było mnie na boisku sportowym</span>. <span class="underline">
<!-- -->
Z domu wyszedłem ok. 10 minut przed pierwszym przyjazdem policji, mogło to być ok. godz. 20:00. Zadzwoniła do mnie z telefonu sąsiadki <span class="anon-block">M. G.</span> moja konkubina <span class="anon-block">A. B. (2)</span> i powiedziała mi, że szuka mnie policja. Ja w tym czasie byłem w drodze do <span class="anon-block">N.</span>, bo jechałem z kolegą <span class="anon-block">M. P. (2)</span> jego samochodem do sklepu. Gdy dowiedziałem się o wizycie policji zawróciliśmy i kolega zawiózł mnie do mojego domu do <span class="anon-block">N.</span>. Zastanawiałem się o co może chodzić, ale pomyślałem, że i tak przyjadą drugi raz, a poza tym nie miałem czym pojechać na Policję . Kiedy spałem w domu, w nocy przyjechała policja i to od nich dowiedziałem się o co chodzi.</span>
</em>
</strong>
</p>
<p>
<strong>
<!-- -->
<em>
<!-- -->
<span class="underline">
<!-- -->Uważam że zostałem pomówiony i wrobiony w tą sprawę. <span class="anon-block">Ł. S. (1)</span> jest dilerem narkotykowym, poza tym ukradł on jakiejś znanej osobie ze środowiska przestępczego rower i może to ten właściciel tego roweru nasłał kogoś na <span class="anon-block">S.</span>
</span>
. Początkowo <span class="anon-block">S.</span> nie przyznawał się do kradzieży i wskazał właścicielowi roweru inną osobę, a konkretnie na <span class="anon-block">A. K. (1)</span>, który to dostał straszny <łomot> najprawdopodobniej od człowieka nasłanego przez właściciela roweru, Ja osobiście widziałem pręgi na nogach i żebrach <span class="anon-block">A. K. (1)</span>, było to oko 3 miesięcy temu. Mama <span class="anon-block">A. K. (1)</span> chciała to zgłosić na policję, ale on jej na to nie pozwolił.</em>
</strong>
</p>
<p>
<strong>
<!-- -->
<em>
<!-- -->
<span class="underline">
<!-- -->Nie mam pojęcia dlaczego jestem w tą sprawę wrobiony, być może zazdroszczą mi że mam ułożone życie tj. rodzinę i dzieci.</span>
</em>
</strong>
</p>
<p>
<strong>
<!-- -->
<em>
<!-- -->
<span class="underline">
<!-- -->
<span class="anon-block">A. K. (1)</span> ostatni raz widziałem w piątek tj. 28.10.br. ale tylko chwilowo, był przejazdem i wjechał do mnie na chwilę, zostawił u mnie rower. Chyba miał coś do załatwienia</span>
. Nie wiem czy ten rower odebrał, ja go osobiście nie wydawałem, ale mógł to zrobić mój ojciec lub konkubina. <span class="anon-block">K.</span> nie jest moim najlepszym kolegą jest tylko moim znajomym i nie mam z im żadnego konfliktu, z <span class="anon-block">S.</span> również nie mam żadnego konfliktu.</em>
</strong>
</p>
<p>
<strong>
<!-- -->
<em>
<!-- -->
<span class="underline">
<!-- -->Jeszcze raz podkreślam w ostatni piątek, tj. 28.10, nie byłem na boisku sportowym w <span class="anon-block">N.</span>, nie noszę przy sobie żadnego noża, mam troje dzieci i nie bawię się w coś takiego.</span>
</em>
</strong>
</p>
<p>
<strong>
<!-- -->
<em>
<!-- -->W tym dniu widziałem się drugi raz z <span class="anon-block">A. K. (1)</span> bo ok. godz. 17:00 przyszedł do mnie i poszliśmy razem do sklepu przy głównej drodze w <span class="anon-block">N.</span>, on kupił sobie dwa piwa a ja kupowałem pły n do naczyń, chleb i masło. Wróciliśmy do mnie do domu ponownie odstawił rower w moim garażu i poszedł lecz nie wiem gdzie, więcej już tego dnia go nie widziałem. On do tego sklepu jechał na rowerze , a Ja szedłem pieszo bo mój rower ma przebitą oponę.</em>
</strong>
</p>
<p>
<strong>
<!-- -->
<em>
<!-- -->
<span class="underline">
<!-- -->Znam takie osoby jak <span class="anon-block">D. D.</span> i <span class="anon-block">D. Z.</span>. Nie widziałem ich w piątek 28 października, tak jak mówiłem widziałem tego dnia tylko <span class="anon-block">A. K. (1)</span> i <span class="anon-block">M. P. (2)</span>.</span>
</em>
</strong>
</p>
<p>
<strong>
<!-- -->
<em>
<!-- -->Jest to dla mnie niemiła sytuacja. <span class="anon-block">S.</span> jeździł ze mną do pracy, Ja nie miałem uprawnień i powiedziałem mu, aby się liczył z tym, że nie chcę od niego na paliwo, ale jak złapie nas policja, to za mandat płacimy po połowie . Tak się stało złapała nas policja, po czym on poszedł siedzieć za znęcanie się nad matką. O pieniądzach zapomniałem wszystko się rozeszło po kościach,. Jak wyszedł z więzienia przypomniałem mu o tym, rozmawiałem nawet z jego matką. W rezultacie mandat został już zapłacony przeze mnie i zapomniałem już o tym.</em>
</strong>
</p>
<p>
<strong>
<!-- -->
<em>
<!-- -->Kiedy był w więzieniu utrzymywaliśmy ze sobą kontakt, byliśmy za sobą na stopie koleżeńskiej i nie mogę sobie tego wyobrazić, że mógł mnie w coś takiego wmieszać. Kiedy wszyscy się od niego odwrócili, bo znęcał się nad matką, tylko ja utrzymywałem z nim kontakt.” </em>
</strong>(k. 66- 67; podkreśl. SA).</p>
<p>Taką wersję zdarzenia oskarżony <span class="anon-block">M. A. (1)</span> podtrzymał na posiedzeniu przed Sądem Rejonowym w Prudniku, który zastosował wobec niego tymczasowe aresztowanie (k. 70), a także nie zmienił jej w okresie kolejnych ponad dwóch miesięcy, kiedy stosowano wobec niego tymczasowe aresztowanie.</p>
<p>Jeżeli oskarżony <span class="anon-block">M. A. (1)</span> zostałby rzeczywiście zaatakowany przez pokrzywdzonego <span class="anon-block">Ł. S. (1)</span> i bronił się przed uduszeniem albo gdyby pokrzywdzony przypadkowo nadział się na nóż trzymany przez <span class="anon-block">M. A. (1)</span>, to nie było żadnego powodu, aby oskarżony <span class="anon-block">M. A. (1)</span> przez wiele miesięcy kwestionował swoją obecność na boisku w <span class="anon-block">N.</span>, zapewniał sobie fałszywe alibi przez nakłonienie świadka <span class="anon-block">M. P. (1)</span> do wspólnego wyjazdu do <span class="anon-block">N.</span> (k. 269-271, 510), tym bardziej w obliczu tego, że został tymczasowo aresztowany. Skoro mimo tego, oskarżony <span class="anon-block">M. A. (2)</span> zwlekał z przedstawieniem „<em>
<!-- -->prawdziwej</em>” wersji wydarzeń, to można mieć zasadnicze wątpliwości, czy rzeczywiście wyjaśnienia oskarżonego w tym zakresie były wiarygodne, a nie obliczone wyłącznie na uniknięcie odpowiedzialności karnej.</p>
<p>Dopiero podczas przesłuchania przez prokuratora w dniu 3 stycznia 2023r. w charakterze podejrzanego, <span class="anon-block">M. A. (1)</span> wyjaśnił: <strong>
<!-- -->„<em>
<!-- -->
<span class="underline">
<!-- -->Jeśli chodzi o pierwszy czyn – na szkodę <span class="anon-block">Ł. S. (1)</span>, to sytuacja wyglądała tak, że on się nabił na nóż, który ja trzymałem w ręku</span>. Ja tego dnia wyjechałem z domu na rowerze z <span class="anon-block">A. K. (1)</span> po proszek do prania do <span class="anon-block">R.</span>, gdzie on mieszka. <span class="underline">
<!-- -->Miałem ze sobą plecak, który mi służył, gdy chodziłem na ryby i w jego bocznej kieszeni miałem nóż. Był to nóż strażacki – taki scyzoryk, koloru czerwonego, który z drugiej strony miał otwieracz. Po otwarciu miał długość około 15 cm, a szerokość około 2 cm; ostrze noża było szpiczaste i miało ok. 3-4 cm, później były już ząbki. Nóż ten trzymałem w plecaku i gdy korzystałem z plecaka to miałem przy sobie nóż. Gdy jechałem z <span class="anon-block">A. K. (1)</span> obok boiska w <span class="anon-block">N.</span>, to zobaczyłem, że w altance siedzą <span class="anon-block">D. D.</span> i <span class="anon-block">D. Z.</span> i jakaś dziewczyna, której nie znam. Ja widziałem ją pierwszy raz. Zawołał mnie <span class="anon-block">D. Z.</span>, więc wjechałem na boisko z <span class="anon-block">A. K. (1)</span>. Przy wjeździe z przodu budynku, w którym jest szatnia sportowa na schodach siedział i rozmawiał przez telefon <span class="anon-block">Ł. S. (1)</span>; on był tam sam. My z <span class="anon-block">A.</span> postawiliśmy rowery przez furtką na ziemi, ja poczekałem aż <span class="anon-block">S.</span> skończy rozmawiać, bo chciałem z nim porozmawiać na temat jego rozmowy z moim ojcem <span class="anon-block">B. A.</span>, która miała miejsce kilka dni wcześniej, w której <span class="anon-block">Ł. S. (1)</span> odgrażał, że mnie zajebie i mam nie wychodzić na wioskę</span>. Mówił to do mojego ojca przy <span class="anon-block">D. K.</span> i <span class="anon-block">B. B.</span>. <span class="underline">
<!-- -->On gdy mnie zobaczył to wpadł w jakiś szał – biegł w moją stronę i dwoma rękami chwycił mnie za bluzę i powiedział, że teraz mam wpierdol. Wyciągnął prawą rękę, żeby zadać mi cios i w tym momencie podbiegł do niego <span class="anon-block">A. K. (1)</span> i złapał go swoją ręką za klatkę piersiową i odciągnął ode mnie. Gdy <span class="anon-block">A.</span> trzymał <span class="anon-block">Ł.</span>, to ja w tym czasie wyjąłem nóż z plecaka, rozłożyłem go, aby go wystraszyć, a on się wyrwał <span class="anon-block">A.</span> i wleciał we mnie i nadział się na nóż. I zaraz usłyszałem „ała” i powiedział do <span class="anon-block">A.</span>, że dźgnąłem go nożem. On odszedł ode mnie przytrzymując się <span class="anon-block">A.</span>. <span class="anon-block">A. K. (1)</span> był przy tym cały czas. Ja wtedy pobiegłem do <span class="anon-block">D. Z.</span> i powiedziałem, że <span class="anon-block">Ł.</span> się na mnie rzucił, i żeby zadzwonili na policję, bo dostał nożem. Oni szybko wstali i pobiegli w jego stronę. <span class="anon-block">D. D.</span> zobaczył go siedzącego z <span class="anon-block">A. K. (1)</span> na schodach i zadzwonił na pogotowie. Ja wtedy stałem koło <span class="anon-block">D. Z.</span> i on powiedział mi, żebym spierdalał, bo zaraz będzie pogotowie z policją. I wtedy ja powiedziałem do <span class="anon-block">A. K. (1)</span>, że jedziemy. My wsiedliśmy na rowery i pojechaliśmy do mnie do domu</span>. <span class="underline">
<!-- -->Tam rozmawiałem z moją konkubiną <span class="anon-block">A. B. (3)</span> i opowiedziałem jej, że <span class="anon-block">Ł.</span> się na mnie rzucił i wyciągnąłem nóż i on się na niego nadział. Ja byłem bardzo wystraszony, zadzwoniłem do kolegi z <span class="anon-block">G.</span> – <span class="anon-block">M. P. (2)</span>, żeby przyjechał po mnie i mnie gdzieś zabrał; ja chciałem ochłonąć po tej całej sytuacji</span>. On zaraz po mnie przyjechał, wyszedłem razem z <span class="anon-block">A. K. (1)</span>, plecak zostawiłem w domu, wziąłem ze sobą tylko ten nóż i wsiedliśmy do auta, którym przyjechał <span class="anon-block">P.</span>. <span class="underline">
<!-- -->We trzech pojechaliśmy do <span class="anon-block">G.</span> i w trakcie drogi między <span class="anon-block">G.</span>, a <span class="anon-block">N.</span>, ja wyrzuciłem nóż przez okno w trakcie jazdy; siedziałem na miejscu pasażera z przodu, <span class="anon-block">A.</span> siedział z tyłu. Nóż wyrzuciłem gdzieś w rów, pole. Ja nie wiem, czy oni widzieli, jak wyrzucam ten nóż, bo ja to szybko zrobiłem. Ja na pewno im powiedziałem, że wyrzuciłem też nóż. Ja <span class="anon-block">M. P. (2)</span> w trakcie drogi opowiedziałem mniej więcej co się stało</span>. (…) Po godzinie, gdy już się uspokoiłem wróciłem do domu. <span class="anon-block">A.</span> mi powiedziała, że była policja, ale nie chcieli jej nic powiedzieć ze względu na dobro śledztwa. Postanowiłem, że będę na nich czekał i o drugiej w nocy przyjechała policja i zostałem zabrany. (…)</em>
</strong>
</p>
<p>
<strong>
<!-- -->
<em>
<!-- -->
<span class="underline">
<!-- -->- ja jestem w stanie mniej więcej pokazać policji, gdzie wyrzuciłem ten nóż.</span>
</em>
</strong>
</p>
<p>
<strong>
<!-- -->
<em>
<!-- -->
<span class="underline">
<!-- -->- <span class="anon-block">A. K. (1)</span> był cały czas w trakcie naszej szarpaniny. Wydaje mi się, że widział jak wyciągam nóż z plecaka.</span>
</em>
</strong>
</p>
<p>
<strong>
<!-- -->
<em>
<!-- -->
<span class="underline">
<!-- -->- <span class="anon-block">Ł. S. (1)</span> nie miał wtedy żadnego niebezpiecznego narzędzia. <span class="anon-block">A.</span> mi mówił, że on był wtedy wypity. Ja byłem trzeźwy.</span>
</em>
</strong>
</p>
<p>
<strong>
<!-- -->
<em>
<!-- -->- Ja jeździłem z <span class="anon-block">Ł.</span> samochodem do pracy do <span class="anon-block">G.</span> – jeździłem swoim samochodem, nie miałem uprawnień i mówiłem <span class="anon-block">Ł.</span>, że jak nas złapie policja, to mandat zapłacimy na pół. Doszło do tego, że policja nas złapała, dostałem mandat. On miał mi oddać za ten mandat przy wypłacie, ale poszedł do więzienia. Gdy wyszedł, to zaczął pić alkohol, powiedział, że nie odda mi za ten mandat i od tej chwili przestaliśmy się do siebie odzywać. To było z dwa lata temu. Mandat był w kwocie 500 zł., a on miał mi oddać połowę.</em>
</strong>
</p>
<p>
<strong>
<!-- -->
<em>
<!-- -->- <span class="anon-block">Ł. S. (1)</span> jak popije, to jest agresywny, ja się go raczej bałem, dlatego wyjąłem nóż.</em>
</strong>
</p>
<p>
<strong>
<!-- -->
<em>
<!-- -->- Ja pojechałem wtedy na boisko, bo zawołał mnie <span class="anon-block">D. Z.</span>; nie wiem po co on mnie wolał. Gdy jechałem w jego stronę, to z przodu budynku szatni siedział <span class="anon-block">Ł. S. (1)</span> i było tak jak mówiłem wcześniej – chciałem wyjaśnić z nim sprawę z grożeniem mojemu ojcu.</em>
</strong>
</p>
<p>
<strong>
<!-- -->
<em>
<!-- -->- Ja dokładnie pamiętam to zdarzenie.</em>
</strong>
</p>
<p>
<strong>
<!-- -->
<em>
<!-- -->- Po tym ugodzeniu <span class="anon-block">Ł.</span> nożem ja odjechałem stamtąd razem z <span class="anon-block">A. K. (1)</span> w tym samym czasie. A <span class="anon-block">D. D.</span> i <span class="anon-block">D. Z.</span> i ta dziewczyna, której nie znam zostali tam razem z <span class="anon-block">Ł.</span>.</em>
</strong>
</p>
<p>
<strong>
<!-- -->
<em>
<!-- -->- Ja nie odniosłem żadnych obrażeń w wyniku tego zdarzenia. (…)</em>
</strong>
</p>
<p>
<strong>
<!-- -->
<em>
<!-- -->
<span class="anon-block">Ł. S. (1)</span> był moim dobrym kolegą. Zmienił się, gdy wyszedł z więzienia. Ja nie sądziłem, że on się na mnie rzuci, bo byliśmy dobrymi kolegami. Żałuję tego, co się stało i chciałbym go przeprosić. (…) </em>
</strong>
</p>
<p>
<strong>
<!-- -->
<em>
<!-- -->
<span class="underline">
<!-- -->Na pytanie prokuratora o odniesienie się przez podejrzanego do poprzednich wyjaśnień z dnia 30 października 2022 r. podejrzany wyjaśnia: Ja wtedy kłamałem, bo się bałem i żałuję tego. Mogłem od razu powiedzieć jak było, może by to wszystko inaczej wyglądało. Ja to przemyślałem i dotarło do mnie, że źle zrobiłem. Prawda jest taka, jak dzisiaj wyjaśniłem</span>.” </em>
</strong>(k. 232-233; podkreśl. SA).</p>
<p>Charakterystyczne w tych ostatnich wyjaśnieniach było to, że oskarżony <span class="anon-block">M. A. (1)</span> w najmniejszym stopniu nie opisywał swojego zachowania (zadania ciosu nożem) jako reakcji na duszenie go przez pokrzywdzonego. We wspomnianych wyjaśnieniach nie opisał nie tylko duszenia, lecz nawet szarpania się z pokrzywdzonym <span class="anon-block">Ł. S. (1)</span>, co czyni relację oskarżonego niewiarygodną. Trudno uznać za wiarygodne wyjaśnienia oskarżonego <span class="anon-block">M. A. (1)</span>, że obawiał się ujawnić prawdę, która mogła odsunąć od niego zarzuty popełnienia przestępstwa z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 156;art. 156 § 1;art. 156 § 1 pkt. 2)">art. 156 § 1 pkt 2 k.k.</a> i dlatego kłamał na swoją niekorzyść.</p>
<p>
<span class="underline">
<!-- -->Po trzecie</span>, zarówno z wyjaśnień oskarżonego <span class="anon-block">M. A. (1)</span> złożonych bezpośrednio po zatrzymaniu (k. 64-67, 70), jak i z oświadczeń i spostrzeżeń zawartych w protokole zatrzymania oskarżonego (k. 20), nie wynika, aby oskarżony <span class="anon-block">M. A. (1)</span> miał jakiekolwiek obrażenia ciała wskazujące na duszenie rękami za szyję przez pokrzywdzonego <span class="anon-block">Ł. S. (1)</span>. Jeżeli rzeczywiście takie duszenie miałoby miejsce, zwłaszcza w taki natężeniu, aby oskarżony <span class="anon-block">M. A. (1)</span> sięgnął po nóż, to z pewnością zostawiłoby jakieś, nawet minimalne, ślady obrażeń. Jeśli takich obrażeń nie zgłaszał oskarżony <span class="anon-block">M. A. (1)</span> i nie stwierdzili ich policjanci podczas zatrzymania (k. 20), to przemawia za brakiem duszenia ze strony pokrzywdzonego <span class="anon-block">Ł. S. (3)</span>.</p>
<p>
<span class="underline">
<!-- -->Po czwarte</span>, nie można było uznać za bezsporny i przekonujący dowód nagrania wypowiedzi pokrzywdzonego <span class="anon-block">Ł. S. (1)</span> na temat przebiegu zdarzenia, które przedstawił świadek <span class="anon-block">A. K. (1)</span> w swoich zeznaniach po niemal trzech miesiącach od zdarzenia (k. 273-275), a następnie nagranie to dostarczył na policję i zostało poddane analizie w dniu 30 stycznia 2023r. (k. 284-288).</p>
<p>Charakterystyczne, że na podstawie przedstawionego nagrania świadek <span class="anon-block">A. K. (1)</span> twierdził, że: „<strong>
<!-- -->
<em>
<!-- -->Ja po całym zajściu rozmawiałem z <span class="anon-block">S.</span> i on mówił mi, że tego wieczora, złapał <span class="anon-block">A.</span> za szyję i chciał go dusić lub go dusił i wówczas <span class="anon-block">A.</span> uderzył go nożem. Ja mam te słowa nagrane, dostarczę nagranie do <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19740240141" title="Ustawa z dnia 26 czerwca 1974 r. - Kodeks pracy - Dz. U. z 1974 r. Nr 24, poz. 141 ()">KP</a> w <span class="anon-block">G.</span>
</em>
</strong>” (k. 275). Dość osobliwe jest to, że świadek <span class="anon-block">A. K. (1)</span> ujawnił posiadanie tego nagrania bardzo późno, już po ponad 3-miesięcznym tymczasowym aresztowaniu oskarżonego <span class="anon-block">M. A. (1)</span>, a co więcej, że przeprowadził to nagranie z ukrycia, nie uprzedzając o tym pokrzywdzonego <span class="anon-block">Ł. S. (1)</span>, co każe podejść z dużą ostrożnością do wiarygodności nagrania, a także intencji samego nagrywającego. Można bowiem domniemywać, że świadek <span class="anon-block">A. K. (1)</span> mógł w taki sposób prowadzić rozmowę, aby intencjonalnie wykazać, że to pokrzywdzony zaatakował oskarżonego.</p>
<p>Warto zacytować wspomniane kilkudziesięciosekundowe nagrania, by ocenić, że ich treść jest na tyle lakoniczna i oderwana od kontekstu całości rozmowy, że budzi wątpliwości co do rzeczywistego przebiegu zdarzenia, ostatecznie zupełnie inaczej przedstawionego przez samego oskarżonego <span class="anon-block">M. A. (1)</span> w wyjaśnieniach z końcowej fazy śledztwa (k. 231-233), przy czym transkrypcję podano z modyfikacją wulgaryzmów.</p>
<p>
<span class="underline">
<!-- -->Pierwsze nagranie</span>:</p>
<p>Mężczyzna A (czyli pokrzywdzony <span class="anon-block">Ł. S. (1)</span>): <strong>
<!-- -->
<em>
<!-- -->Złapałem go tak jakoś za ten.</em>
</strong>
</p>
<p>Mężczyzna B (czyli świadek <span class="anon-block">A. K. (1)</span>): <strong>
<!-- -->
<em>
<!-- -->Nie wiem gdzie, nie widziałem Cię.</em>
</strong>
</p>
<p>Mężczyzna A: <strong>
<!-- -->
<em>
<!-- -->Tak mu mówię, jesteś taki skurwielu cwany jesteś, zamknij mordę, bez kolegów ku…wa, to mówię to dawaj</em>
</strong> .</p>
<p>Mężczyzna B: <strong>
<!-- -->
<em>
<!-- -->Co Ty pierd…lisz. O ku…wa.</em>
</strong>
</p>
<p>Mężczyzna A: (słowo niezrozumiałe)</p>
<p>Mężczyzna B: <strong>
<!-- -->
<em>
<!-- -->Tego nie słyszałem, nie słyszałem</em>
</strong>
</p>
<p>Mężczyzna A: <strong>
<!-- -->
<em>
<!-- -->Wtedy go tak złapałem i tak było. Złapałem go za szyję i ku…wa powiedziałem, ku…wo nie odpuszczę Ci. Mówię uduszę Cię ku…wa i pójdę siedzieć.</em>
</strong>
</p>
<p>
<span class="underline">
<!-- -->Drugie nagranie</span>:</p>
<p>Mężczyzna B: <strong>
<!-- -->
<em>
<!-- -->I co żeś wtedy zrobił ? </em>
</strong>
</p>
<p>Mężczyzna A: <strong>
<!-- -->
<em>
<!-- -->Złapałem go za głowę i dusiłem go.</em>
</strong>
</p>
<p>Mężczyzna B: <strong>
<!-- -->
<em>
<!-- -->Ja pierd…lę.</em>
</strong>
</p>
<p>Mężczyzna A: <strong>
<!-- -->
<em>
<!-- -->I powiedziałem ku…wo.</em>
</strong>
</p>
<p>Mężczyzna B: <strong>
<!-- -->
<em>
<!-- -->Ja wtedy byłem stary odwrócony ku…wa.</em>
</strong>
</p>
<p>Mężczyzna A: <strong>
<!-- -->
<em>
<!-- -->A on mi wtedy, czekaj, bo jak ja wziąłem tak ku…wa, za mu zrobiłem, to było tak. Identycznie to wyglądało. Weź patrz. To było tak, tak jak się szarpiemy, ja go złapałem tak, i powiedziałem nie wybaczę Ci ku…wo za to, że kur…a chłopie pałą naje…łeś. I on wtedy ku…wa, nie wiem skąd on to wyciągnął, ale wyciągnął, popatrz się, patrz.</em>
</strong>
</p>
<p>Mężczyzna B: <strong>
<!-- -->
<em>
<!-- -->Nie widziałem tego.</em>
</strong>
</p>
<p>Mężczyzna A: <strong>
<!-- -->
<em>
<!-- -->Wyciągnął z lewej kieszeni <słowo niezrozumiałe> </em>
</strong>(k. 284-288).</p>
<p>Przedstawionej wyżej treści obu krótkich nagrań bezsprzecznie została nadana zbyt duża ranga przez Sąd I instancji. Świadczyło to o powierzchownej analizie dowodowej dwóm kilkudziesięciosekundowym nagraniom rozmowy świadka <span class="anon-block">A. K. (1)</span> z pokrzywdzonym <span class="anon-block">Ł. S. (1)</span> (k. 284-288), z pominięciem upływu czasu od zdarzenia do wspomnianego nagrania, intencjonalnego charakteru nagrywania i sposobu prowadzenia rozmowy przez świadka <span class="anon-block">A. K. (1)</span>, a przede wszystkim motywacji pokrzywdzonego <span class="anon-block">Ł. S. (1)</span>, aby przedstawić siebie w roli osoby znacznie bardziej sprawnej, walecznej i sprawczej niż w rzeczywistości.</p>
<p>Przedstawione wyżej nagrania, jak słusznie podniosła w swojej apelacji prokurator Prokuratury <span class="anon-block">(...)</span> w <span class="anon-block">P.</span>, absolutnie nie pozwalały na rozdzielenie zdarzenia na dwie fazy, a mianowicie:</p>
<p>1)
<span class="underline">
<!-- -->pierwszą</span>, gdy oskarżony <span class="anon-block">M. A. (1)</span> i pokrzywdzony <span class="anon-block">Ł. S. (1)</span> zaczęli wulgarnie się do siebie odnosić, na co pokrzywdzony <span class="anon-block">Ł. S. (1)</span> miał zareagować agresją i zaczął szarpać <span class="anon-block">M. A. (1)</span>, po czym świadek <span class="anon-block">A. K. (1)</span> zaczął „<em>
<!-- -->ich rozdzielać, bo się szarpali</em>”, „<em>
<!-- -->trzymali się za ręce, za ubrania</em>”. Z zeznań pokrzywdzonego <span class="anon-block">Ł. S. (1)</span> wynika bowiem jednoznacznie, że to oskarżony <span class="anon-block">M. A. (1)</span> podjechał do niego na rowerze (zawrócił na stadion, pozostawiając świadka <span class="anon-block">A. K. (1)</span>) i jako pierwszy zaczął się zachowywać agresywnie. Jak już wyżej wskazano, tej fazy zdarzeniu nie mógł widzieć świadek <span class="anon-block">A. K. (1)</span>, który przyjechał później na stadion;</p>
<p>2)
<span class="underline">
<!-- -->drugą</span>, gdy świadek <span class="anon-block">A. K. (1)</span> miał rozdzielić szarpiących się mężczyzn (na szerokość dwóch rąk), po czym odwrócił się i wtedy pokrzywdzony <span class="anon-block">Ł. S. (1)</span> miał zaatakować oskarżonego <span class="anon-block">M. A. (1)</span> (czego świadek <span class="anon-block">A. K. (1)</span> nie widział) i dusić go, na co zareagował oskarżony <span class="anon-block">M. A. (1)</span> i broniąc się zadał pokrzywdzonemu cios nożem w brzuch.</p>
<p>Żaden z przedstawionych wyżej dowodów nie wskazuje na takie wyodrębnione fazy zdarzenia, które miałaby potwierdzać wyłącznie odczytywania życzeniowo treść obu lakonicznych nagrań, które przedstawiono wyżej.</p>
<p>Chociaż z zeznań pokrzywdzonego <span class="anon-block">Ł. S. (1)</span> wynika, że faktycznie w trakcie zajścia złapał on za szyję oskarżonego, to poza nagraną relacją, brak jest jakichkolwiek dowodów, które wskazywałyby na to, iż pokrzywdzony groził <span class="anon-block">M. A. (1)</span>, że go udusi. Nie wskazał tego w swych wyjaśnieniach oskarżony <span class="anon-block">M. A. (1)</span> w trakcie postępowania przygotowawczego oraz sądowego. Pokrzywdzony <span class="anon-block">Ł. S. (1)</span> i świadek <span class="anon-block">A. K. (1)</span> zeznali, że z obu stron padały wyzwiska i wulgaryzmy, lecz pokrzywdzony nie groził uduszeniem oskarżonego.</p>
<p>Prokurator Prokuratury <span class="anon-block">(...)</span> w <span class="anon-block">P.</span> słusznie podniosła w apelacji, że dowolne jest ustalenie drugiego etapu przedmiotowego zdarzenia, gdzie Sąd Okręgowy wskazał, iż po rozdzieleniu oskarżonego i pokrzywdzonego przez <span class="anon-block">A. K. (1)</span>, „<em>
<!-- -->
<span class="anon-block">Ł. S. (1)</span> ruszył na <span class="anon-block">M. A. (1)</span> i ponownie zaczął go dusić</em>”. Brak jest bowiem jakichkolwiek dowodów, które wskazują na dwukrotne duszenie oskarżonego <span class="anon-block">M. A. (1)</span> przez pokrzywdzonego <span class="anon-block">Ł. S. (1)</span>.</p>
<p>
<span class="underline">
<!-- -->Po piąte</span>, takiego zachowania, jak to wykazano wcześniej, nie opisywali ani oskarżony <span class="anon-block">M. A. (1)</span>, ani pokrzywdzony <span class="anon-block">Ł. S. (1)</span>. Nie podawał go także w swoich zeznaniach <span class="underline">
<!-- -->świadek <span class="anon-block">A. K. (1)</span>
</span>, szczególnie we wstępnej fazie śledztwa, gdy na gorąco przedstawiał swoje spostrzeżenia (k. 29-30): „<strong>
<!-- -->
<em>
<!-- -->My w stronę <span class="anon-block">G.</span> pojechaliśmy dołem, tj. w kierunku stadionu. Na wysokości stadionu widzieliśmy, że pod wiatą jest impreza, my nie wiedzieliśmy kto tam jest, kiedy byliśmy obok bramy wjazdowej na stadion, to widzieliśmy, że w rejonie schodków ktoś rozmawia przez telefon, <span class="underline">
<!-- -->wówczas <span class="anon-block">A.</span> skręcił w bramę, odłączył się ode mnie a ja pojechałem kawałek dalej, po czym usłyszałem odgłosy szarpaniny przy schodkach i postanowiłem wrócić</span>, kiedy wróciłem okazało się, że przy schodkach budynku jest <span class="anon-block">Ł. S. (1)</span>, mój dobry znajomy i <span class="anon-block">A.</span>, <span class="underline">
<!-- -->ja widziałem jak <span class="anon-block">A.</span> razem z <span class="anon-block">Ł.</span> szarpią się, trzymali się za ubrania. Ja widząc to rzuciłem rower i podbiegłem do nich, żeby ich rozdzielić, zrobiłem tak ponieważ znam jednego i drugiego. Ja najpierw chwyciłem <span class="anon-block">A.</span>, odsunąłem go od <span class="anon-block">Ł.</span>, wówczas <span class="anon-block">Ł.</span> podszedł do <span class="anon-block">A.</span> i zaczął go szarpać, ja byłem między nimi, po tym zacząłem mówić do <span class="anon-block">Ł.</span> żeby odszedł, on nie reagował, dalej się szarpali</span>. Ja następnie <span class="underline">
<!-- -->chciałem pobiec do tych osób, które były pod wiatą aby mi pomogli, ja wtedy nie wiedziałem kto tam był, ja jednak nie zdążyłem iść do nich, to wyglądało tak, że ja odwróciłem się w kierunku wiaty ale usłyszałem jęk <span class="anon-block">Ł.</span> i nagle patrzę, że on siada na schodki. Ja nie widziałem co się stało dokładnie, ponieważ byłem odwrócony. Ja podszedłem do niego, zobaczyłam, że on krwawi na brzuchu, wtedy kazałem mu ściągnąć koszulkę aby zobaczyć co mu się stało, zobaczyłem wówczas ranę kłutą brzucha. Ja tą koszulkę zwinąłem i kazałem mu ją trzymać, uciskać na brzuchu</span>. Następnie pobiegłem w stronę wiaty po te osoby po pomoc, ale oni już szli w naszym kierunku. Dodaję, że <span class="underline">
<!-- -->jak ja szedłem pod tą wiatę to wtedy <span class="anon-block">A.</span> uciekł na rowerze</span>. <span class="underline">
<!-- -->Jak się okazało tam przyszedł <span class="anon-block">D. D.</span>, drugiego nie znam. Ja kazałem im zostać przy <span class="anon-block">Ł.</span>, a ja sam wsiadłem na rower i pojechałem za <span class="anon-block">A.</span>. Dogoniłem go, w połowie drogi do jego domu, on nie chciał gadać, był chyba w szoku, on jechał w stronę swojego domu a ja za nim, następnie dojechaliśmy do jego domu</span> (…) pytałem go czy on coś zrobił, a on nie chciał gadać i poszedł wzdłuż drogi w stronę <span class="anon-block">N.</span>, a ja poszedłem w dół wzdłuż drogi w stronę swojego domu.” (</em>
</strong>k. 29-30; podkreśl. SA).</p>
<p>Już sam fakt, że tak odmiennie opisywał przebieg zdarzenia świadek <span class="anon-block">A. K. (1)</span> podczas pierwszych składanych spontanicznie zeznań oznacza, że nie dzielił on zdarzenia na dwie fazy, lecz traktował je jako jedno zachowanie podczas którego oskarżony <span class="anon-block">M. A. (1)</span> i pokrzywdzony <span class="anon-block">Ł. S. (1)</span> wzajemnie się szarpali, a on tylko na chwilę ich rozdzieli, a kiedy się odwrócił, to wrócili do szarpaniny.</p>
<p>Świadczyło to jednoznacznie, że to obaj mężczyźni dążyli do starcia, a żadnego z nich nie można traktować jako realizującego obronę konieczną. Zwłaszcza takiej obrony nie realizował oskarżony <span class="anon-block">M. A. (1)</span>, który z własnej inicjatywy podjechał rowerem do pokrzywdzonego <span class="anon-block">Ł. S. (1)</span> i dążył do starcia z nim. Kiedy jednak zauważył, że natrafił na agresywnego i zdeterminowanego nietrzeźwego pokrzywdzonego <span class="anon-block">Ł. S. (1)</span>, to zadał mu cios nożem, po czym uciekł rowerem, a potem szukał sobie alibi i linii obrony.</p>
<p>
<span class="underline">
<!-- -->Po szóste</span>, skoro oskarżony <span class="anon-block">M. A. (1)</span> nie działał w warunkach obrony koniecznej i starał się zapewnić sobie alibi oraz uniknąć odpowiedzialności karnej, to nie dziwi również ukrycie przez niego narzędzia przestępstwa. Składając wyjaśnienia w ostatniej fazie śledztwa i na rozprawie głównej (k. 231-233, 466-467, 511) oskarżony <span class="anon-block">M. A. (1)</span> twierdził, że wyrzucił nóź, a nawet starał się wskazać miejsce, gdzie go wyrzucił podczas eksperymentu procesowego z jego udziałem (k. 264-266; odpis – k. 267-268). Faktycznie jednak noża nie ujawniono.</p>
<p>
<span class="underline">
<!-- -->Po siódme</span>, świadek <span class="anon-block">A. K. (1)</span> był bezpośrednim obserwatorem zdarzenia, znajdował się w bezpośredniej bliskości oskarżonego <span class="anon-block">M. A. (1)</span> i pokrzywdzonego <span class="anon-block">Ł. S. (1)</span>, co oznaczało, że musiał słyszeć każdą z ich wypowiedzi, a także tylko przez krótki czas odwrócił się od nich i wówczas doszło do kolejnej szarpaniny obu stron i uderzenia nożem przez oskarżonego <span class="anon-block">M. A. (1)</span>. Aby odtworzyć w pamięci i zrelacjonować co się stało, nie musiał zatem się uciekać do nagrywania pokrzywdzonego <span class="anon-block">Ł. S. (1)</span>, tym bardziej, że relacja tego ostatniego po pewnym czasie od zdarzenia nie musiała odpowiadać prawdzie. Nie musiał także nagrywać rozmowy z <span class="anon-block">Ł. S. (4)</span>, kiedy obaj spożywali alkohol, bo to także mogło wypaczyć przekaz pokrzywdzonego. Skoro zatem, świadek <span class="anon-block">A. K. (1)</span> zdecydował się na taki krok, to znaczyło, że zamierzał zdobyć dowody korzystne dla oskarżonego <span class="anon-block">M. A. (1)</span>. Ta okoliczność dodatkowo osłabia wartość dowodową zacytowanych nagrań, nie mówiąc już o tym, że w trakcie nagrania pokrzywdzony <span class="anon-block">Ł. S. (1)</span> był pod wpływem alkoholu, co wykorzystał nagrywający oraz starał się przedstawić siebie jako osobę waleczną, sprawczą, nie okazującą strachu wobec oskarżonego <span class="anon-block">M. A. (1)</span>.</p>
<p>Pokrzywdzony <span class="anon-block">Ł. S. (1)</span> zeznał na te okoliczności przez Sądem Okręgowym w Opolu, szczerze i wiarygodnie: „<strong>
<!-- -->
<em>
<!-- -->
<span class="underline">
<!-- -->Potwierdzam, jestem uczestnikiem tej rozmowy. On mnie tez wyzywał. Ja rzeczywiście tam mówiłem, że go uduszę i pójdę siedzieć. Ale byłem pijany</span>. (…) <span class="underline">
<!-- -->Rozmawiałem z <span class="anon-block">K.</span>. Nie wiedziałem, że ktoś mnie nagrywa. To już było po szpitalu. Generalnie nie pamiętam kiedy. Nie wiem, jak to wynikło. Byłem pod wpływem alkoholu, jak to opowiadałem. Spotkaliśmy się we 2 na jakieś piwo. Nie pamiętam jak bardzo byłem nietrzeźwy, to było też na tym samym stadionie</span>. (…) <span class="underline">
<!-- -->Ja nie mówiłem <span class="anon-block">A.</span>, że go uduszę. Mówiłem to w rozmowie z <span class="anon-block">A.</span>. Nie wiem, czemu tak mówiłem w rozmowie z <span class="anon-block">A.</span>. Ja się do nagrania przyznaję. Ja teraz chcę sobie powiedzieć, że wymyśliłem sobie, jak opowiadałem <span class="anon-block">A.</span>, ale faktycznie podduszałem. Nie mam pojęcia dlaczego tak powiedziałem <span class="anon-block">A.</span>, chcę powiedzieć, że nie opisywałem faktycznego zdarzenia</span>. (…) On jak zszedł z roweru przeszedł do rękoczynów. <span class="anon-block">K.</span> odepchnął mnie. Wówczas byłem pod oskarżonego 1,5 - 2 m. po tym odepchnięciu razem do siebie podbiegliśmy. Ja ruszyłem w jego stronę z emocji. Razem się wyzywaliśmy. Nie pamiętam, co mówiliśmy, to były wulgarne słowa, przekleństwa, nie typu zapierdolę cię, nie pamiętam z jego strony. Ja się tych gróźb odnośnie tej kosy obawiałem, nie zgłaszałem tego na policję. Myślałem, że to jest żart. Żartów się nie boję. Ja bym się nigdy nie spodziewał, że on mi nóż wbije. <span class="anon-block">M.</span> jest znany jako osoba nadpobudliwa, nie panująca nad emocjami. <span class="underline">
<!-- -->Nie potrafię wytłumaczyć dlaczego z tego nagrania wynikało, że chełpię z się z tego zdarzenia. Podkreślam, że wówczas byłem nietrzeźwy. Z <span class="anon-block">A. K. (2)</span> mamy bardzo dobre relacje, to mój przyjaciel. Źle zareagowałam na początku, że się miałem jak mówił oskarżony. Trudno mi to wytłumaczyć.</span>”</em>
</strong> (k. 511-512; podkreśl. SA).</p>
<p>
<span class="underline">
<!-- -->Po ósme</span>, zachowanie oskarżonego <span class="anon-block">M. A. (1)</span> nie pozostawało w sprzeczności z cechami jego osobowości ustalonej przez biegłych lekarzy psychiatrów i psychologa (k. 313-322), jak również danymi o jego uprzedniej karalności (k. 121, 178, 602-603), a wręcz przeciwnie.</p>
<p>Mimo wniosków biegłych, że z uwagi na charakter, przebieg i okoliczności inkryminowanego przestępstwa, <em>
<!-- -->tempore criminis</em> oskarżony <span class="anon-block">M. A. (1)</span> nie miał zniesionej ani w znacznym stopniu ograniczonej poczytalności, to jednak cechy jego osobowości świadczyły o podatności na zachowania agresywne.</p>
<p>Biegli stwierdzili, że oskarżony <span class="anon-block">M. A. (1)</span> ma słabo zinternalizowane normy współżycia społecznego, ma duże zapotrzebowanie na ekscytujące bodźce. Równocześnie jest sztywny w swoich poglądach. Mogą, pojawiać się natrętne myśli, które mogą go motywować do różnych działań. Ponadto oskarżony <span class="anon-block">M. A. (1)</span> ma tendencję do nadmiernie wygórowanych reakcji, często nieadekwatnych do działającego bodźca, z tendencją do zamartwiania się nawet drobnymi i nieistotnymi rzeczami. Osoba taka jest równocześnie mało odpowiedzialna, z zapotrzebowaniem na ekscytujące życie i dążenie do przyjemności.</p>
<p>Ostatecznie biegli stwierdzili występowanie u oskarżonego <span class="anon-block">M. A. (1)</span> cech osobowości nieprawidłowej, ze słabo zinternalizowanymi normami współżycia społecznego. Te cechy nieprawidłowej osobowości przejawiają się w problemach w realizacji obowiązku szkolnego, wczesne konflikty z prawem, używanie narkotyków, zachowania agresywne (np. wdrożona procedura Niebieskiej Karty, agresja wobec ojca itp.). Ma tendencję do obwiniana innych za swoje niepowodzenia i zachowania. Potrafi manipulować, przyjmując rolę ofiary a swoje niezgodne z normami zachowania zawsze interpretuje jako formę obrony (obrona dzieci i konkubiny przed swoim ojcem, obrona przed napastnikiem, którym miał być poszkodowany itp). Stara się zaprezentować w jak najlepszym świetle społecznym, wielokrotne akcentując swoją dojrzałość, troskę o dom i dzieci. W konkluzji przyjęli, że ze względu na ujawnienie zaburzenia osobowości zachodzi wysokie prawdopodobieństwo, że oskarżony <span class="anon-block">M. A. (1)</span> pozostając na wolności popełni dalsze czyny o znacznej społecznej szkodliwości (k. 313-322).</p>
<p>Z kolei, z danych o karalności (k. 121, 178, 602-603) oraz wywiadu środowiskowego (k. 252) wynika, że oskarżony <span class="anon-block">M. A. (1)</span> dopuszczał się agresji wobec byłej konkubiny i swojego ojca, a także został skazany wyrokiem Sądu rejonowego w Prudniku z dnia 21 lipca 2022r. sygn. akt II K – 258/22 za przestępstwo z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 207;art. 207 § 1)">art. 207 § 1 k.k.</a> na karę 100 stawek dziennych grzywny, z ustaleniem wysokości stawki dziennej na kwotę 15 złotych. Skłonności oskarżonego do agresji potwierdzało to, że nosił przy sobie nóż strażacki i nie miał oporów, aby go użyć podczas konfliktu.</p>
<p>Mając powyższe na uwadze, Sąd odwoławczy zaakceptował zarzuty apelacji wniesionej przez prokurator Prokuratury <span class="anon-block">(...)</span> w <span class="anon-block">P.</span> w zakresie zarzutów obrazy przepisów postępowania, mającej istotny wpływ na treść orzeczenia (<a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 2;art. 2 § 2)">art. 2 § 2 k.p.k.</a>, <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 7)">art. 7 k.p.k.</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 410)">art. 410 k.p.k.</a>) poprzez nieprawidłową ocenę materiału dowodowego, a w konsekwencji przyjęcie, że oskarżony <span class="anon-block">M. A. (1)</span> działał w obronie koniecznej przed bezpośrednim bezprawnym zamachem ze strony <span class="anon-block">Ł. S. (1)</span>, przekraczając granice wspomnianej obrony koniecznej, przez zadanie napastnikowi ciosu nożem strażackim w okolice jamy brzusznej i powodując obrażenia ciała w postaci rany kłutej nadbrzusza po stronie lewej penetrującej do jamy otrzewnej, ze złamaniem żebra XI lewego, uszkodzeniem tętnicy międzyżebrowej XI po stronie lewej i w następstwie – krwawieniem do jamy otrzewnej, stanowiące ciężki uszczerbek na zdrowiu w postaci choroby realnie zagrażającej życiu pokrzywdzonego.</p>
<p>II. Absolutnie nie można było mówić o błędach w ustaleniach faktycznych przez przyjęcie, że oskarżony <span class="anon-block">M. A. (1)</span> dopuścił się przestępstwa z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 156;art. 156 § 1;art. 156 § 1 pkt. 2)">art. 156 § 1 pkt 2 k.k.</a> w szczególności, iż zadając cios nożem strażackim w bok pokrzywdzonego działał on umyślnie z zamiarem ewentualnym spowodowania u pokrzywdzonego ciężkiego uszczerbku na zdrowiu w postaci choroby realnie zagrażającej życiu pokrzywdzonego. Jako absolutnie życzeniową, opartą wyłącznie o wyjaśnienia oskarżonego, które – jak wskazano wyżej były niewiarygodne – należało uznać argumentację obrońcy oskarżonego, że <span class="anon-block">M. A. (1)</span> wyciągnął nóż jedynie żeby nastraszyć agresywnego pokrzywdzonego, który wbiegając swym ciałem w oskarżonego sam nabił się na ten nóż trzymany przez oskarżonego, a więc, iż działał on nieumyślnie, wypełniający co najwyżej znamiona przestępstwa z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 156;art. 156 § 2)">art. 156 § 2 k.k.</a>
</p>
<p>Szczegółowe rozważania na temat niemożności przyjęcia, że pokrzywdzony <span class="anon-block">Ł. S. (1)</span> nadział się na nóż trzymany przez oskarżonego <span class="anon-block">M. A. (1)</span> przedstawiono we wcześniejszym fragmencie niniejszego uzasadnienia i nie ma potrzeby ponownie ich przytaczać.</p>
<p>Z przedstawionych wyżej powodów, a także ponownej gruntownej analizy zgromadzonego materiału dowodowego, nie było żadnych podstaw do uwzględnienia apelacji wniesionej przez obrońcę z urzędu oskarżonego <span class="anon-block">M. A. (1)</span>, adw. <span class="anon-block">R. D.</span>, gdyż Sąd Okręgowy w Opolu dopuścił się nieprawidłowej oceny dowodowej (<a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 7)">art. 7 k.p.k.</a>), a w konsekwencji błędów w ustaleniach faktycznych, lecz wyłącznie przez to, że przyjął działanie oskarżonego <span class="anon-block">M. A. (1)</span> w warunkach przekroczenia granic obrony koniecznej po myśli <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 25;art. 25 § 2)">art. 25 § 2 k.k.</a> Skoro nie było obrony koniecznej (<a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 25;art. 25 § 1)">art. 25 § 1 k.k.</a>), to nie mogło także nastąpić przekroczenie jej granic (<a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 25;art. 25 § 2)">art. 25 § 2 k.k.</a>). Nie był uzasadniony zarzut obrońcy oskarżonego o naruszeniu prawa materialnego, czyli przepisu <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 25;art. 25 § 2)">art. 25 § 2 k.k.</a> poprzez jego rzekomo nieprawidłową interpretację i zastosowanie polegającą na przyjęciu, iż oskarżony dopuszczając się popełnienia czynu z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 156;art. 156 § 1;art. 156 § 1 pkt. 2)">art. 156 § 1 pkt 2 k.k.</a> przekroczył granice obrony koniecznej poprzez zastosowanie niewspółmiernego sposobu obrony do niebezpieczeństwa ataku, w sytuacji kiedy sposób ten był współmierny.</p>
<p>Wielokrotnie dawano wyraz w doktrynie i orzecznictwie, że jeżeli osoby biorące udział w konflikcie, świadomie dążą do starcia (konfrontacji), to nie może być mowy o korzystaniu przez nich ochrony na podstawie przepisów o obronie koniecznej.</p>
<p>Jak słusznie stwierdził Sąd Najwyższy w zachowującym aktualność wyroku z dnia 9 czerwca 1988r. sygn. I KR – 168/88: „<em>
<!-- -->W wypadku gdy w starciu uczestniczą tylko dwie osoby, które dobrowolnie podejmują wzajemną walkę wręcz, brak jest podstaw do przyjęcia, że jedna z tych osób dokonuje bezpośredniego zamachu na życie lub zdrowie drugiego uczestnika walki, a druga działa w obronie koniecznej. Niezależnie bowiem od występujących z reguły trudności w ustalaniu szczegółowego stanu faktycznego w tego rodzaju zajściach, sam fakt występowania uczestnika w podwójnej roli (napastnika i napadniętego) nie pozwala na przyjęcie, iż zaistniała sytuacja uprawnia jednego z walczących do bezkarnego działania, pozostającego pod ochroną <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 22;art. 22 § 1)">art. 22 § 1 k.k.</a> [obecnie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 25;art. 25 § 1)">art. 25 § 1 k.k.</a>]” </em>(LEX nr 21008).</p>
<p>Podobne stanowisko odnajdujemy w postanowienie z dnia 3 października 2018r. sygn. III KK – 458/18: „<em>
<!-- -->Jeżeli dwie osoby zadają sobie nawzajem ciosy i bronią się, to żadna ze stron nie może powoływać się na działanie w obronie koniecznej. Obie strony bowiem - tak czyniąc - dopuszczają się zamachów bezprawnych. Zastosowanie tej instytucji byłoby dopuszczalne dopiero wtedy, gdyby jedna ze stron swoich zachowaniem polegającym na (jednoznacznym) odstąpieniu od atakowania wyraziła przez to chęć przerwania tej walki</em>.” (LEX nr 2561056).</p>
<p>Mając powyższe na uwadze, apelacja wniesiona przez obrońcę z urzędu oskarżonego <span class="anon-block">M. A. (1)</span>, adw. <span class="anon-block">R. D.</span>, nie znajdowała podstaw.</p>
<p>III. Z dokumentacji medycznej dot. leczenia pokrzywdzonego <span class="anon-block">Ł. S. (1)</span> z ZOZ w <span class="anon-block">N.</span> (k. 172 a-g), a przede wszystkim wydanej na jej podstawie opinii biegłej z zakresu medycyny sądowej <span class="anon-block">D. M.</span> (k. 21, 468, 511-513) wynika jednoznacznie, że na skutek uderzenia nożem w jamę brzuszną przez oskarżonego <span class="anon-block">M. A. (1)</span>, pokrzywdzony <span class="anon-block">Ł. S. (1)</span> doznał obrażeń ciała w postaci rany kłutej nadbrzusza po stronie lewej penetrującej do jamy otrzewnej, ze złamaniem żebra XI lewego, uszkodzeniem tętnicy międzyżebrowej XI po stronie lewej i w następstwie – krwawieniem do jamy otrzewnej. Obrażenia te stanowiły ciężki uszczerbek na zdrowiu w postaci choroby realnie zagrażającej życiu pokrzywdzonego.</p>
<p>Sprawca działa z zamiarem ewentualnym popełnienia przestępstwa wtedy, gdy ma on świadomość możliwości nastąpienia skutku przestępczego i na to się godzi, to znaczy wprawdzie nie chce, aby skutek taki nastąpił, ale zarazem nie chce, żeby nie nastąpił, a więc gdy wykazuje całkowitą obojętność wobec uświadomionej sobie możliwości nastąpienia skutku przestępczego (por. wyrok SN z dnia 24.09.1992r. sygn. II KRN 130/92 – Informacja <span class="anon-block"> (...)</span> zeszyty karne 1992/7/1; a także wyrok SA w Łodzi z dnia 19.07.2001r. sygn. II AKa – 120/01 – Prokuratura i Prawo 2002, nr 7-8, poz. 12). Takie właśnie było nastawienie psychiczne oskarżonego <span class="anon-block">M. A. (1)</span> wobec pokrzywdzonego <span class="anon-block">Ł. S. (1)</span>. Oskarżony miał bowiem świadomość spowodowania ciężkiego uszczerbku na jego zdrowiu na skutek uderzenia nożem i godził się na to. Wprawdzie nie chciał, aby skutek taki nastąpił, ale zarazem nie chciał, żeby nie nastąpił, a więc wykazał całkowitą obojętność wobec uświadomionej sobie możliwości nastąpienia skutku przestępczego. Świadczy o tym nieudzielanie jakiejkolwiek pomocy ciężko zranionemu nożem i zakrwawionemu pokrzywdzonemu, brak jakiegokolwiek zainteresowania jego stanem zdrowia, obojętne pozostawienie go na miejscu zdarzenia i ucieczka rowerem.</p>
<p>IV. Jak już wyżej zasygnalizowano, wskazane okoliczności i ocena zasadności wniesionych środków odwoławczych doprowadziła do zmiany zaskarżonego wyroku w ten sposób, że w miejsce przestępstwa przypisanego w mu punkcie I części rozstrzygającej Sąd odwoławczy uznał oskarżonego <span class="anon-block">M. A. (1)</span> za winnego tego, że w dniu 28 października 2022r. na boisku sportowym w <span class="anon-block">N.</span>, gm. <span class="anon-block">G.</span>, woj. <span class="anon-block"> (...)</span>, podczas wzajemnej sprzeczki i szarpaniny, przewidując możliwość spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu pokrzywdzonego <span class="anon-block">Ł. S. (1)</span> i na to się godząc, zadał mu cios nożem strażackim w okolice jamy brzusznej, czym spowodował obrażenia ciała w postaci rany kłutej nadbrzusza po stronie lewej penetrującej do jamy otrzewnej, ze złamaniem żebra XI lewego, uszkodzeniem tętnicy międzyżebrowej XI po stronie lewej i w następstwie – krwawieniem do jamy otrzewnej, stanowiące ciężki uszczerbek na zdrowiu w postaci choroby realnie zagrażającej życiu pokrzywdzonego, tj. przestępstwa z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 156;art. 156 § 1;art. 156 § 1 pkt. 2)">art. 156 § 1 pkt 2 k.k.</a> i za to na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 156;art. 156 § 1;art. 156 § 1 pkt. 2)">art. 156 § 1 pkt 2 k.k.</a>, według stanu prawnego na dzień 30 września 2023r., zgodnie z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 4;art. 4 § 1)">art. 4 § 1 k.k.</a>, wymierzył mu karę 3 (trzech) lat pozbawienia wolności. W pozostałej części zaskarżony wyrok utrzymano w mocy.</p>
<p>Orzeczona za przestępstwo z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 156;art. 156 § 1;art. 156 § 1 pkt. 2)">art. 156 § 1 pkt 2 k.k.</a> kara 3 (trzech) lat pozbawienia wolności, chociaż wymierzona w dolnej granicy ustawowego zagrożenia za to przestępstwo, była sprawiedliwa i współmierna. Uwzględniała wszelkie okoliczności obciążające i łagodzące i nie było podstaw do jej dalszego zaostrzania, jak tego domagała się w apelacji prokurator Prokuratury <span class="anon-block">(...)</span> w <span class="anon-block">P.</span>, ani do łagodzenia albo odstąpienia od wymierzenia kary, o co wnosił obrońca oskarżonego.</p>
<p>Należy przypomnieć, że wielokrotnie zwracano uwagę w orzecznictwie Sądu Najwyższego i sądów apelacyjnych, jaki kryteria muszą być spełnione, aby uznać karę za rażąco niewspółmierną. W wyroku Sądu Najwyższego w składzie 7 sędziów z dnia 9 stycznia 1973r., sygn. V KRN – 474/72 stwierdzono, że „<em>
<!-- -->rażąca niewspółmierność kary występuje wtedy, gdy kara orzeczona nie uwzględnia w należyty sposób stopnia społecznej szkodliwości przypisywanego czynu oraz nie realizuje wystarczająco celu kary, ze szczególnym uwzględnieniem celów zapobiegawczych i wychowawczych. Pojęcie niewspółmierności rażącej oznacza znaczną, wyraźną i oczywistą, a więc niedającą się zaakceptować dysproporcję między karą wymierzoną a karą sprawiedliwą (zasłużoną). Przesłanka rażącej niewspółmierności kary jest spełniona tylko wtedy, gdy na podstawie ustalonych okoliczności sprawy, które powinny mieć decydujące znaczenie dla wymiaru kary, można przyjąć, iż zachodzi wyraźna różnica między karą wymierzoną a karą, która powinna zostać wymierzona w wyniku prawidłowego zastosowania dyrektyw wymiaru kary oraz zasad ukształtowanych przez orzecznictwo</em>” (OSNKW 1973, nr 6, poz. 76).</p>
<p>Z kolei, Sąd Apelacyjny we Wrocławiu w wyroku z dnia z dnia 30 maja 2003r. sygn. II AKa – 163/03 dał wyraz temu, że „<em>
<!-- -->nie każda różnica w ocenie wymiaru kary może uzasadniać zarzut rażącej niewspółmierności kary w rozumieniu <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 438;art. 438 pkt. 4)">art. 438 pkt 4 k.p.k.</a>, ale tylko taka, która jest natury zasadniczej, to znaczy jest niewspółmierna w stopniu nie dającym się zaakceptować. Niewspółmierność rażąca to znaczna, "bijąca w oczy" różnica między karą wymierzoną, a karą sprawiedliwą, zasłużoną</em>” (OSA 2003, z. 11, poz. 113).</p>
<p>Oceniając prawidłowość orzeczenie o karze wymierzonej ostatecznie oskarżonemu <span class="anon-block">M. A. (1)</span> przez Sąd odwoławczy należy stwierdzić – wbrew zarzutom obu apelacji – że kara 3 lat pozbawienia wolności orzeczona w żadnej mierze nie mogła zostać uznana za rażąco niewspółmierną i niesprawiedliwą. Kara ta uwzględnia wysoką społeczną szkodliwość czynu oskarżonego, na którą składają się okoliczności przedmiotowe (rodzaj naruszonego dobra chronionego i stopień tego naruszenia, zadanie ciosu pokrzywdzonemu i obojętność co do stanu zdrowia pokrzywdzonego, ignorowanie doznania obrażeń ciała przez pokrzywdzonego, nieudzielanie mu jakiejkolwiek pomocy) i okoliczności podmiotowe (umyślność, postać winy, motywy związane z wcześniejszym konfliktem z pokrzywdzonym na tle nieuczestniczenia w zapłacie mandatu karnego). Jednocześnie kara w takiej postaci czyni w pełni zadość celom kary określonym w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 53)">art. 53 k.k.</a> w zakresie prewencji szczególnej oraz społecznego oddziaływania kary. Podkreśla jak groźne społecznie są czyny godzące w życie człowieka i jak wielką wagę przywiązuje wymiar sprawiedliwości do ochrony życia ludzkiego.</p>
<p>Przy wymiarze tej kary uwzględniono nie tylko wszelkie okoliczności podmiotowe i przedmiotowe czynu, lecz także zachowanie oskarżonego po przestępstwie i jego postawę procesową, a przede wszystkim właściwości i warunki osobiste oskarżonego wynikające z wywiadu środowiskowego (k. 252), danych o karalności (k. 121, 178, 602-603), potwierdzających popełnienie w przeszłości przestępstw umyślnych, także z użyciem przemocy, jak również ocenę osobowości oskarżonego na podstawie opinii biegłych lekarzy psychiatrów i psychologa (k. 313-322). Dodatkowo wzięto również pod uwagę opinie o oskarżonym z Aresztu Śledczego w <span class="anon-block">O.</span>, gdzie był osadzony podczas tymczasowego aresztowania w okresie od dnia 29.10.2022r. do dnia 20.06.2023r. (k. 501-502, 612-613), z których wynika, że <span class="anon-block">M. A. (1)</span> funkcjonował w sposób zgodny w grupie osadzonych, nie wdawał się w sytuacje konfliktowe. Nie odnotowano jego zachowań niezgodnych z regulaminem organizacyjno- porządkowego wykonywania tymczasowego aresztowania, jak również z przestrzeganiem porządku wewnętrznego. Przestrzegał w wymaganym stopniu porządku i dyscypliny. Dbał o należyty ład i porządek w celi mieszkalnej. Oskarżony był 2-krotnie nagradzany regulaminowo (ostatni raz w dniu 26.05.2023r. pochwałą za wykonany plakat na Dzień Matki). Nie był karany dyscyplinarnie, nie zaistniała potrzeba przeprowadzenia rozmów o charakterze dyscyplinującym. Nie był uczestnikiem podkultury przestępczej. Deklarował obojętny stosunek do jej przejawów.</p>
<p>Nie stwierdzono u niego zachowań agresywnych, ani autoagresywnych. Nie stosowano środków przymusu bezpośredniego wobec niego. Nie był również uczestnikiem zdarzenia zagrażającego jego bezpieczeństwu lub bezpieczeństwu jednostki penitencjarnej. Oskarżony deklarował krytyczny stosunek do zarzucanego czynu. Wspomniane opinie przekonały, że podczas kilkumiesięcznego tymczasowego aresztowania względem oskarżonego <span class="anon-block">M. A. (1)</span> osiągnięte zostały pewne efekty resocjalizacyjne (zapobiegawcze i wychowawcze), co oznaczało, że cele kary spełni kara 3 (trzech) lat pozbawienia wolności wymierzona w dolnej granicy ustawowego zagrożenia i nie ma potrzeby jej zaostrzać tym bardziej, że był to dotychczas jedyny pobyt skazanego w warunkach izolacji więziennej (k. 501-502, 596-597, 599, 612-613).</p>
<p>
<strong>
<!-- -->
<span class="underline">
<!-- -->Zarzut popełnienia przestępstwa z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 190;art. 190 § 1)">art. 190 § 1 k.p.k.</a> </span>
</strong>
</p>
<p>I. Ustalając okoliczności popełnienia przez oskarżonego <span class="anon-block">M. A. (1)</span> przestępstwa z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 190;art. 190 § 1)">art. 190 § 1 k.k.</a> na szkodę jego ojca, <span class="anon-block">B. A.</span>, Sąd Okręgowy w Opolu w pełni respektował zasady procesowe, w tym zasadę prawdy materialnej (<a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 2;art. 2 § 2)">art. 2 § 2 k.p.k.</a>), zasadę bezstronności (<a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 4)">art. 4 k.p.k.</a>), zasadę <em>
<!-- -->in dubio pro reo</em> (<a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 5)">art. 5 k.p.k.</a>), a także zasadę swobodnej oceny dowodów (<a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 7)">art. 7 k.p.k.</a>), zaś dokonane w wyroku ustalenia faktyczne były wolne od błędów i nie uwzględniały całokształtu okoliczności ujawnionych w toku rozprawy (<a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 410)">art. 410 k.p.k.</a>).</p>
<p>Opierając się na zeznaniach świadków: pokrzywdzonego <span class="anon-block">B. A.</span> (k. 90, 474-475) i <span class="anon-block">G. M.</span> (k. 140, 477-478), Sąd Okręgowy ustalił prawidłowo, że w dniu 13 października 2022r. w <span class="anon-block">N.</span>, gm. <span class="anon-block">G.</span>, woj. <span class="anon-block"> (...)</span>, w domu rodzinnym, ojciec oskarżonego, <span class="anon-block">B. A.</span> wraz z siostrą <span class="anon-block">G. M.</span> pili w kuchni kawę. Oskarżony <span class="anon-block">M. A. (1)</span> przyszedł zdenerwowany do kuchni i wypowiadał wobec ojca groźby pozbawienia go życia (zabicia, otrucia, zrzucenia ze schodów). Pokrzywdzony <span class="anon-block">B. A.</span> przestraszył się gróźb syna, wzbudziły one w nim uzasadnioną obawę, że zostaną spełnione.</p>
<p>Takie obawy z pewnością były także obiektywnie uzasadnione, jeżeli się dostrzeże przedstawione wyżej okoliczności podmiotowe dotyczące oskarżonego <span class="anon-block">M. A. (1)</span> wynikające z cech jego osobowości ustalonej przez biegłych lekarzy psychiatrów i psychologa (k. 313-322), jak również danych o jego uprzedniej karalności (k. 121, 178, 602-603).</p>
<p>Niewątpliwie oskarżony <span class="anon-block">M. A. (1)</span> jest podatny na zachowania agresywne, ma ukształtowaną osobowość nieprawidłową, co przejawiało się w problemach w realizacji obowiązku szkolnego, wczesne konflikty z prawem, używanie narkotyków, zachowania agresywne (np. wdrożoną procedurą Niebieskiej Karty, agresją wobec ojca itp.). Ma tendencję do obwiniana innych za swoje niepowodzenia i zachowania. Potrafi manipulować, przyjmując rolę ofiary a swoje niezgodne z normami zachowania zawsze interpretuje jako formę obrony (obrona dzieci i konkubiny przed swoim ojcem, obrona przed napastnikiem, którym miał być poszkodowany itp). Stara się zaprezentować w jak najlepszym świetle społecznym, wielokrotne akcentując swoją dojrzałość, troskę o dom i dzieci. W konkluzji przyjęli, że ze względu na ujawnienie zaburzenia osobowości zachodzi wysokie prawdopodobieństwo, że oskarżony <span class="anon-block">M. A. (1)</span> pozostając na wolności popełni dalsze czyny o znacznej społecznej szkodliwości (k. 313-322).</p>
<p>II. Wbrew zarzutom zawartym w apelacji obrońcy z urzędu oskarżonego, adw. <span class="anon-block">R. D.</span>, że nie ma wystarczających dowodów na pociągnięcie oskarżonego do odpowiedzialności karnej za przestępstwo z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 190;art. 190 § 1)">art. 190 § 1 k.k.</a>, a w szczególności, że należy dać wiarę wyjaśnieniom oskarżonego <span class="anon-block">M. A. (1)</span>, że nie wypowiadał wobec ojca, <span class="anon-block">B. A.</span> gróźb pozbawienia życia, zeznania świadków z kręgu najbliższej rodziny: ojca – <span class="anon-block">B. A.</span> (k. 90, 474-475) i ciotki oskarżonego – <span class="anon-block">G. M.</span> (k. 140, 477-478), całkowicie temu przeczą. Są to przy ty dowody przekonujące, skoro z danych o karalności (k. 121, 178, 602-603) oraz wywiadu środowiskowego (k. 252) wynika, że oskarżony <span class="anon-block">M. A. (1)</span> dopuszczał się agresji wobec byłej konkubiny i swojego ojca, a także został skazany wyrokiem Sądu Rejonowego w Prudniku z dnia 21 lipca 2022r. sygn. akt II K – 258/22 za przestępstwo z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 207;art. 207 § 1)">art. 207 § 1 k.k.</a> na karę 100 stawek dziennych grzywny, z ustaleniem wysokości stawki dziennej na kwotę 15 złotych. Skłonności oskarżonego do agresji potwierdzało to, że nosił przy sobie nóż strażacki i nie miał oporów, aby go użyć podczas konfliktu.</p>
<p>III. Absolutnie nie razi swoją surowością kara 8 (ośmiu) miesięcy pozbawienia wolności wymierzona oskarżonemu <span class="anon-block">M. A. (1)</span> za przestępstwo z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 190;art. 190 § 1)">art. 190 §1 k.k.</a> przypisane w punkcie II części rozstrzygającej zaskarżonego wyroku.</p>
<p>Orzeczona kara nie była rażąco niewspółmierna i niesprawiedliwa. Uwzględniała stopień społecznej szkodliwości czynu oskarżonego, na którą składają się okoliczności przedmiotowe (rodzaj naruszonego dobra chronionego i stopień tego naruszenia, działanie na szkodę osoby z najbliższego kręgu rodzinnego) i okoliczności podmiotowe (umyślność, postać zamiaru bezpośredniego, motywy i pobudki).</p>
<p>Przy wymiarze tej kary uwzględniono także zachowanie oskarżonego po przestępstwie i jego postawę procesową, a przede wszystkim właściwości i warunki osobiste oskarżonego wynikające z wywiadu środowiskowego (k. 252), danych o karalności (k. 121, 178, 602-603), potwierdzających popełnienie w przeszłości przestępstw umyślnych, także z użyciem przemocy, jak również ocenę osobowości oskarżonego na podstawie opinii biegłych lekarzy psychiatrów i psychologa (k. 313-322), jak również przedstawione wyżej opinie o oskarżonym z Aresztu Śledczego w <span class="anon-block">O.</span>, gdzie był osadzony podczas tymczasowego aresztowania w okresie od dnia 29.10.2022r. do dnia 20.06.2023r. (k. 501-502, 612-613). Jednocześnie kara w takiej postaci czyni w pełni zadość celom kary określonym w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 53;art. 53 § 1;art. 53 § 2)">art. 53 § 1 i 2 k.k.</a> w zakresie prewencji szczególnej oraz społecznego oddziaływania kary. Będzie zrozumiała dla oskarżonego jako przekaz, że przestępstwo się nie opłaca, a jego czyn został napiętnowany.</p>
<p>Mając powyższe na uwadze, orzeczenia związane ze skazaniem oskarżonego <span class="anon-block">M. A. (1)</span> za przestępstwo z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 190;art. 190 § 1)">art. 190 § 1 k.k.</a> utrzymano w całości w mocy (<a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 437;art. 437 § 1)">art. 437 § 1 k.p.k.</a>).</p>
<p>
<strong>
<!-- -->
<span class="underline">
<!-- -->Kara łączna</span>
</strong>
</p>
<p>Konsekwencją zmiany wyroku co do przestępstwa z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 156;art. 156 § 1;art. 156 § 1 pkt. 2)">art. 156 § 1 pkt 2 k.k.</a> przypisanego ostatecznie w wyroku Sądu odwoławczego była utrata mocy kary łącznej wymierzonej oskarżonemu <span class="anon-block">M. A. (1)</span> w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 575 § 2 pkt. 3)">punkcie III</a> części rozstrzygającej (<a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 575;art. 575 § 2)">art. 575 § 2 k.p.k.</a>). Z tego powodu, na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 85;art. 85 § 1)">art. 85 § 1 k.k.</a> i <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 86;art. 86 § 1)">art. 86 § 1 k.k.</a>, według stanu prawnego na dzień 30 września 2023r., zgodnie z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 4;art. 4 § 1)">art. 4 § 1 k.k.</a>, połączono kary pozbawienia wolności orzeczone wobec oskarżonego <span class="anon-block">M. A. (1)</span> w punkcie II części rozstrzygającej zaskarżonego wyroku oraz w punkcie I podpunkt „a” niniejszego wyroku i wymierzono mu nową karę łączną w wymiarze 3 (trzech) lat i 1 (jednego) miesiąca pozbawienia wolności, zaliczając na jej poczet – na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 63;art. 63 § 1)">art. 63 § 1 k.k.</a> – okres rzeczywistego pozbawienia wolności oskarżonego w niniejszej sprawie od dnia 29 października 2022r. od godz. 02:00 do dnia 20 czerwca 2023r. do godz. 15:00.</p>
<p>Kara łączna w tej postaci uwzględnia dyrektywy wymiaru kary określone w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 85 a)">art. 85a k.k.</a>, jak również związek podmiotowo-przedmiotowy obu przestępstw objętych zbiegiem realnym, a także związek czasowy.</p>
<p>
<strong>
<!-- -->
<span class="underline">
<!-- -->Orzeczenia o kosztach postępowania</span>
</strong>
</p>
<p>Na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19820160124" title="Ustawa z dnia 26 maja 1982 r. - Prawo o adwokaturze - Dz. U. z 1982 r. Nr 16, poz. 124 (art. 29;art. 29 ust. 1)">art. 29 ust. 1 ustawy z dnia 26 maja 1982r. – Prawo o adwokaturze</a> (tekst jednolity: Dz. U. z 2022r. poz. 1184 z późniejszymi zmianami) zasądzono od Skarbu Państwa na rzecz na rzecz adw. <span class="anon-block">R. D.</span> 1.200,- złotych, w tym podatek od towarów i usług, tytułem nieopłaconej obrony z urzędu udzielonej oskarżonemu w postępowaniu odwoławczym oraz 266,- (dwieście sześćdziesiąt sześć złotych) tytułem zwrotu dojazdu.</p>
<p>Wysokość wynagrodzenia adwokackiego wynikała z § 11 ust. 2 pkt 5 oraz § 17 pkt 2 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (Dz.U. z 2015r. poz. 1800) w związku z wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego z dnia 20 grudnia 2022r. sygn. SK 78/21 (Dz.U. z 2022r. poz. 2790), którym stwierdzono niekonstytucyjność przepisów Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 3 października 2016r. w sprawie ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej przez adwokata z urzędu (Dz. U. z 2016r., poz. 1714).</p>
<p>Ponadto zwolniono oskarżonego <span class="anon-block">M. A. (1)</span> od ponoszenia przypadających na niego kosztów postępowania odwoławczego, w tym od opłaty za obie instancje, obciążając Skarb Państwa wydatkami tego postępowania. Orzeczenie to znalazło oparcie w przepisach <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 635)">art. 635 k.p.k.</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 624;art. 624 § 1)">art. 624 § 1 k.p.k.</a>, a także <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19730270152" title="Ustawa z dnia 23 czerwca 1973 r. o opłatach w sprawach karnych - Dz. U. z 1973 r. Nr 27, poz. 152 (art. 17;art. 17 ust. 1)">art. 17 ust. 1 ustawy z dnia 23 czerwca 1973r. o opłatach w sprawach karnych</a> (tekst jednolity: Dz. U. z 2023r. poz. 123 z późniejszymi zmianami). W zakresie tego rozstrzygnięcia uwzględniono stan osobisty rodzinny i majątkowy oskarżonego oraz jego możliwości zarobkowe, zwłaszcza w kontekście trybu życia, braku oszczędności, a także orzeczonej bezwzględnej kary pozbawienia wolności, ograniczającej możliwości zarobkowania.</p>
<table>
<colgroup>
<col width="233"/>
<col width="233"/>
<col width="233"/>
</colgroup>
<tr>
<td> </td>
<td> </td>
<td> </td>
</tr>
</table>
<table>
<colgroup>
<col width="233"/>
<col width="233"/>
<col width="233"/>
</colgroup>
<tr>
<td>
<p>
<strong>
<!-- -->Jerzy Skorupka</strong>
</p>
</td>
<td>
<p>
<strong>
<!-- -->Bogusław Tocicki</strong>
</p>
</td>
<td>
<p>
<strong>
<!-- -->Maciej Skórniak</strong>
</p>
</td>
</tr>
</table>
</div>