Ppolska.starec← UrzadnikУвійти

II SAB/Kr 153/20

Адміністративні суди2020-12-08
Номер справи
II SAB/Kr 153/20
Суд
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie
Дата рішення
2020-12-08
Тип
Wyrok WSA w Krakowie

Судді

Joanna CzłowiekowskaMagda FronciszMałgorzata Łoboz

Резолютивна частина

zobowiązano do wydania aktu lub dokonania czynności; stwierdzono że bezczynność nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa

Текст рішення

SENTENCJA Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Magda Froncisz Sędziowie: Sędzia WSA Joanna Człowiekowska Sędzia WSA Małgorzata Łoboz (spr.) po rozpoznaniu w trybie uproszczonym w dniu 8 grudnia 2020 r. sprawy ze skargi Stowarzyszenia [...] z siedzibą w W. na bezczynność Prezesa Sądu [...] w K. w przedmiocie udzielenia informacji publicznej na wniosek z dnia 28 lipca 2020 r. I. zobowiązuje Prezesa Sądu [...] w K. do wydania w terminie 14 dni aktu lub dokonania czynności; II. stwierdza, że bezczynność nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa; III. zasądza od Prezesa Sądu [...] w K. na rzecz Stowarzyszenia [...] z siedzibą w W. kwotę 100 (słownie: sto) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania. UZASADNIENIE stowarzyszenie A wniosło do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie skargę na bezczynność Prezesa Sądu w przedmiocie udostępnienia informacji publicznej, na wniosek Stowarzyszenia z 28 lipca 2020 r. (wysłany 3 sierpnia 2020 r. przez ePUAP). Skarżący zarzucił naruszenie art. 61 ust. 1 i 2 Konstytucji RP w zw. z art. 1 ust. 1 oraz art. 6 ust. 1 pkt 4 ustawy z 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej, w zakresie, w jakim przepisy te przewidują zakres przedmiotowy informacji publicznej oraz termin na jej udostępnienie, poprzez błędne zastosowanie, polegające na uznaniu, że wyrok wraz z uzasadnieniem oraz postanowienia Sądu Okręgowego w K. wydane w sprawie, której dotyczy wniosek Stowarzyszenia z 28 lipca 2020 r. nie stanowią informacji publicznej. Skarżący wniósł o: 1) zobowiązanie Prezesa Sądu do rozpatrzenia wniosku Stowarzyszenia z 28 lipca 2020 r., 1) orzeczenie, że organ dopuścił się bezczynności, 2) stwierdzenie, że bezczynność organu miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa, 3) zasądzenie kosztów postępowania. We wniosku z 28 lipca 2020 r. (wysłanym 3 sierpnia 2020 r. przez ePUAP) Stowarzyszenie wnosiło o udostępnienie informacji publicznej w zakresie wyroku wraz z uzasadnieniem oraz wydanych w sprawie postanowień wraz z uzasadnieniami w sprawie pomiędzy Prezesem Najwyższej Izby Kontroli M. B., a T. S..H.., w której to sprawie zapadł prawomocny wyrok lipcu 2015 r., a która to sprawa dotyczyła rozliczeń z transakcji wspólnego zakupu przez strony kamienicy przy ul. [...] w K., do którego doszło w 2004 r. W odpowiedzi z 7 sierpnia 2020 r. (odebranej 11 sierpnia 2020 r.) Prezes Sądu stwierdził, że żądana informacja nie dotyczy informacji o działaniu sądów jako instytucji publicznej, a zmierza do ustalenia informacji dotyczących określonej osoby fizycznej (M. B.) i jego sytuacji procesowej i z tych powodów nie spełnia przesłanki przedmiotowej. Informacja nie ma charakteru informacji publicznej, a tym samym nie podlega udostępnieniu. Zdaniem skarżącego Prezes Sądu błędnie założył, że żądana informacja publiczna dotyczy w analizowanej sprawie subiektywnego interesu Stowarzyszenia. Art. 54 ust. 1 Konstytucji RP stanowi, że każdemu zapewnia się wolność wyrażania swoich poglądów oraz pozyskiwania i rozpowszechniania informacji. Wedle art. 10 ust. 1 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka każdy ma prawo do wolności wyrażania opinii, która obejmuje wolność posiadania poglądów oraz otrzymywania i przekazywania informacji i idei bez ingerencji władz publicznych i bez względu na granice państwowe. Jak zauważył Europejski Trybunał Praw Człowieka w sprawie T. S. przeciwko Węgrom (nr [...]) rolą organizacji pozarządowych zajmujących się kontrolą społeczną jest branie udziału w debacie publicznej na ważne społeczne tematy, a aby robić to kompetentnie, muszą mieć możliwość pozyskiwania informacji o stanie prawa i działalności organów publicznych. M. B. jest osobą pełniącą funkcję w najwyższych organach władzy publicznej, a jego działalność stała się przedmiotem intensywnej debaty publicznej. W związku z tym, dostęp do informacji w postaci orzeczeń dotyczących jego osoby jest niezbędny dla możliwości wyrobienia sobie przez poszczególne jednostki osobistych poglądów na temat M. B. oraz zasadności wyboru go na niezwykle istotne z punktu widzenia funkcjonowania państwa stanowisko Prezesa Najwyższej Izby Kontroli. Jak słusznie zauważył Prezes Sądu w piśmie z 7 sierpnia 2020 r. "ustawa o dostępie do informacji publicznej ma zapewnić transparentność działań władzy publicznej, umożliwiać społeczną jej kontrolę, budować społeczeństwo obywatelskie i rozwijać demokrację uczestniczącą w której obywatele mają wpływ na podejmowanie dotyczących ich decyzji". Biorąc pod uwagę, jak ważna dla sprawnego funkcjonowania państwa jest Najwyższa Izba Kontroli, istotnym jest, by osoba piastująca funkcję jej prezesa, poza kompetencjami merytorycznymi, wyróżniała się określonymi przymiotami, w tym nieposzlakowaną opinią. Wydaje się więc, że zagwarantowanie opinii publicznej jak największej liczby informacji dotyczących osoby i działalności M. B. wpisuje się w cel, który przyświeca ustawie o dostępie do informacji publicznej. Skarżący zaznaczył, że o udostępnienie informacji, których dotyczył wniosek z 28 lipca 2020 r. Stowarzyszenie wnosiło już 18 listopada 2019 r., nie precyzując jednak wówczas, że chodzi o "sprawę pomiędzy Prezesem Najwyższej Izby Kontroli M. B., a panią T. S..H.., w której to sprawie zapadł prawomocny wyrok w lipcu 2015 r., a która to sprawa dotyczyła rozliczeń z transakcji wspólnego zakupu przez strony kamienicy przy ul. [...] w K., do którego doszło w 2004 r.", a pisząc jedynie o "sprawie opisanej w artykule Gazety Wyborczej K. z 18 listopada 2019 r. pt. "Kamienica M. B.. Na akta poczekacie 70 lat"". Pismem z 22 listopada 2019 r. organ udzielił odpowiedzi analogicznej do tej z 7 sierpnia 2020 r., w związku z czym Stowarzyszenie zdecydowało się wnieść do sądu administracyjnego skargę na bezczynność. W wyroku z 31 maja 2020 r. (sygn. II SAB/Kr 37/20) Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie oddalił wprawdzie skargę Stowarzyszenia, uzasadniając to jednak niewłaściwym określeniem zakresu żądanej informacji, które ograniczyło się do odesłania do linku internetowego, który znajduje się na serwerze osoby trzeciej, w związku z czym odnośna treść może być zmienna w czasie. Ponadto, sąd zauważył, że powszechnie dostępna treść artykułu wynosiła zaledwie 17% na podstawie których niemożliwe było ustalenie o jaką dokładnie sprawę cywilną chodziło. W dalszej części uzasadnienia sąd zwrócił jednak uwagę, że zgodnie z dominującym stanowiskiem przyjmowanym w orzecznictwie sądów administracyjnych, treść orzeczeń sądów powszechnych stanowią dane publiczne, które mieszczą się w zakresie art. 6 ust. 1 pkt 4 u.d.i.p. Tezy takiej nie trzeba zdaniem sądu wywodzić w procesie wykładni przepisów, ponieważ przesądziła o tym wprost nowelizacja art. 6 u.d.i.p., dokonana na mocy art. 13 ustawy o ułatwieniu wykonywania działalności gospodarczej, wprowadzona w życie z dniem 1 stycznia 2015 r., polegająca na zamieszczeniu w art. 6 ust. 1 pkt 4 lit. a) tiret trzeciego, stanowiącego, że jedną z postaci dokumentów urzędowych jest m.in. treść orzeczeń sądów powszechnych. Zatem w tym zakresie stanowisko skarżonego organu wyrażone w odpowiedzi na skargę nie uwzględnia ww. znowelizowanego przepisu, którego treść jest jasna i precyzyjna. Orzeczenia sądów powszechnych wraz z uzasadnieniami, po koniecznej anonimizacji, uwzględniającej art. 5 u.d.i.p. stanowią informacje publiczną i podlegają udostępnieniu również na wniosek. W związku z powyższym, WSA w Krakowie zauważył, że rozstrzygnięcie II SAB/Kr 37/20 nie stoi na przeszkodzie ponownemu złożeniu przez Stowarzyszenie skonkretyzowanego wniosku o udostępnienie przedmiotowej informacji publicznej, co też stało się 28 lipca 2020 r. Mimo to, w piśmie z 7 sierpnia 2020 r. organ w żaden sposób nie odniósł się do rozważań poczynionych przez WSA w Krakowie w wyroku II SAB/Kr 37/20, udzielając de facto odpowiedzi analogicznej do wcześniejszej, co w ocenie Stowarzyszenia należy uznać za rażące naruszenie prawa. Katalog z art. 6 u.d.i.p. stanowi otwarty katalog informacji publicznych podlegających udostępnieniu, więc uwzględnienie w tym katalogu orzeczeń sądów powszechnych podkreśla wagę rozpatrywanych takowych jako publicznych. Orzeczenia sądu są informacjami o sprawach publicznych, gdyż dotyczą działalności organu władzy publicznej, jakim jest sąd (art. 61 ust. 1 Konstytucji RP w zw. z art. 1 ust. 1 u.d.i.p.). Orzeczenia sądowe z uzasadnieniami jako wydane w sprawie przez sąd w ramach jego działalności orzeczniczej, opartej na przepisach prawa powszechnie obowiązującego są danymi publicznymi i podlegają udostępnieniu w trybie i na zasadach określonych w omawianej ustawie. Dla wzmocnienia swojej argumentacji organ odwołał się do wyroku WSA w Lublinie z 30 kwietnia 2015 r. (sygn. akt II SAB/Lu 502/14). Przyjmując odmienne stanowisko, Prezes Sądu dopuścił się bezczynności w przedmiocie rozpatrzenia wniosku o udostępnienie informacji publicznej. Odnosząc się do powołanego w piśmie z 7 sierpnia 2020 r. ograniczenia dostępu do informacji publicznej z uwagi na ochronę prywatności osoby fizycznej, skarżący zauważył, że wspomniane ograniczenie nie dotyczy informacji o osobach pełniących funkcje publiczne, w tym o warunkach powierzenia i wykonywania funkcji. Biorąc pod uwagę znaczenie, jakie dla sprawnego funkcjonowania państwa ma Najwyższa Izba Kontroli istotnym jest, by osoba piastująca funkcję jej prezesa, poza kompetencjami merytorycznymi wyróżniała się określonymi przymiotami w tym nieposzlakowaną opinią, stąd dostęp do informacji dotyczących osoby M. B., nawet sprzed objęcia przez niego funkcji Prezesa NIK, ma istotny wpływ na społeczną ocenę wyboru go na to stanowisko. Skarżący zwrócił uwagę, że Prezes Sądu wskazał w swojej odpowiedzi, że "zgodnie z art. 5 ust. 2 ustawy o dostępie do informacji publicznej prawo do informacji publicznej podlega ograniczeniu ze względu na prywatność osoby fizycznej lub tajemnice przedsiębiorcy", jednocześnie twierdząc wcześniej, że wnioskowana informacja nie powinna być uznawana za publiczną. Nie do pogodzenia jest zaś stwierdzenie, że wyrok nie stanowi informacji publicznej i korzysta przy tym z przesłanki ograniczającej właśnie dostęp do informacji publicznej. Żeby w ogóle rozważać zastosowanie przesłanek ograniczających prawo dostępu do informacji publicznej, określonych w art. 5 ust. 2 u.d.i.p., konieczne jest stwierdzenie, że wniosek dotyczy informacji publicznej - co organ kwestionuje. Prezes Sądu w odpowiedzi na skargę wniósł o oddalenie skargi, a w razie ewentualnego stwierdzenia bezczynności, uznanie że bezczynność nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa. Organ wniósł również o zasądzenie kosztów postępowania. Prezes Sądu przyznał, że skarżące stowarzyszenie w dniu 3 sierpnia 2020 r. wystąpiło z wnioskiem o którym mowa w skardze. W terminie 14 dni od dnia złożenia wniosku Prezes Sądu poinformował stronę wnioskującą, że żądana informacja nie stanowi informacji publicznej w rozumieniu ustawy o dostępie do informacji publicznej. W uzasadnieniu swojego stanowiska organ wskazał, że informacje te nie mają waloru sprawy publicznej a obejmują sprawy prywatne M. B.. Żądana informacja nie dotyczy informacji o działaniu Sądu jako instytucji publicznej, zmierza zaś do uzyskania informacji dotyczących określonej osoby fizycznej i poznania jego sytuacji procesowej. Ponadto informacja ta nie pozostaje w bezpośrednim związku z wykonywaną przez M. B. funkcją publiczną. Organ podtrzymał swoje stanowisko w sprawie i wskazał, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie, albowiem Prezes Sądu nie pozostaje w bezczynności, zaś żądana wnioskiem z 3 sierpnia 2020 r. informacja nie ma charakteru informacji publicznej. Odwołując się do regulacji art. 6 ust. 1 pkt 4a i art. 6 ust. 2 ustawy o dostępie do informacji publicznej oraz art. 115 § 13 pkt 3 ustawy z 6 czerwca 1997 r. Kodeks karny organ wskazał, że co do zasady orzeczenie sądu oraz jego uzasadnienie spełnia konstytutywne elementy definicji dokumentu urzędowego, a przeto jest informacją publiczną w rozumieniu art. 6 ust. 1 pkt 4 lit. a) ustawy. Organ zwrócił jednak uwagę, że każdą sprawę o udostępnienie informacji publicznej należy traktować indywidualnie i analizować w kontekście ściśle określonego wolą wnioskodawcy zakresu żądania wniosku. W okolicznościach sprawy spór koncentruje się na ustaleniu czy żądana informacja stanowi informację publiczną w rozumieniu u.d.i.p. Tymczasem, w ocenie organu, żądana informacja nie stanowi informacji publicznej gdyż w istocie zmierza do ustalenia sytuacji procesowej konkretnego podmiotu (M. B.) nie ma więc cech tzw. "sprawy publicznej" oraz nie ma bezpośredniego związku z pełnioną przez niego funkcję publiczną, gdyż dotyczy jego spraw prywatnych, osobistych. Zdaniem organu, żądana przez Skarżącego informacja wykracza poza zakres określony w ustawie, albowiem sprawami publicznymi nie są konkretne, indywidualne sprawy danej osoby. Żądana informacja nie dotyczy informacji o działaniu sądów jako instytucji publicznej, nie jest bezpośrednio związana z funkcjonowaniem władzy publicznej (por. wyrok NSA wydany w sprawach sygn. akt I OSK 279/15 i sygn. akt I OSK182/15), a zmierza do ustalenia informacji dotyczących określonej osoby fizycznej, jej sytuacji procesowej która nie ma żadnego związku z działalnością publiczną tej osoby. Z tych też powodów nie spełnia przesłanki przedmiotowej, która w myśl postanowień ustawy o dostępie do informacji publicznej, decydowałaby o możliwości istnienia obowiązku udostępnienia informacji publicznej zgodnie z zasadami i trybem określonym w treści tego aktu prawnego (por. wyrok WSA w Lublinie z 14 marca 2016 r., sygn. II SAB/Lu 181/15, wyrok WSA w Gliwicach z 11 czerwca 2015 r., sygn. IV SAB/GI 29/15, wyrok NSA wydany w sprawie sygn. I SA/Ka 655/02). Nie wszystkie wyroki wydawane przez sądy dotyczą spraw publicznych. Wyroki wydawane nawet względem funkcjonariuszy publicznych wobec których ochrona danych osobowych jest ograniczona, dotyczące ściśle sfery spraw prywatnych nie stanowią informacji publicznej. Z uwagi bowiem na istotę postępowania sądowego w sprawach ze stosunków z zakresu prawa cywilnego (sprawy cywilne), która sprowadza się do rozstrzygnięcia sporu pomiędzy równymi wobec siebie podmiotami stosunku cywilnoprawnego, uznać należy, że wynik takiego postępowania co do zasady nie oddziałuje na sferę publiczną i z tego powodu nie jest nośnikiem informacji publicznej (por. uzasadnienie do wyroku NSA z 21 października 2015 r., sygn. IV SA/Wr 419/15, wyrok WSA w Lublinie z 28 sierpnia 2014 r., sygn. II SAB/Lu 183/14). Sprawa będąca w zainteresowaniu skarżącego obejmuje kwestie prywatne M. B.. Sprawa ta jest związana ze sferą życia prywatnego M. B. i jednocześnie nie pozostaje w jakimkolwiek związku z działaniami ukierunkowanymi na wypełnianie zadań publicznych. Prawo do informacji publicznej to prawo do informacji o działalności podmiotów wskazanych w Konstytucji RP (art. 61 ust. 1 i 2 Konstytucji) co oznacza, że informacja dotycząca tych podmiotów, lecz wykraczająca poza granice ich działalności nie jest informacją publiczną. Dla określenia wyznaczonego konstytucyjnie zakresu prawa do informacji istotne jest zatem ustalenie rozumienia pojęcia "działalności" organów władzy publicznej, osób pełniących funkcje publiczne itp. w jakim wykonują one zadania władzy publicznej i gospodarują mieniem komunalnym lub majątkiem Skarbu Państwa. Przyjęte w języku polskim rozumienie pojęcia działalności oznacza aktywność ukierunkowaną na wypełnienie określonego zadania i zrealizowanie określonego celu, a nie jakakolwiek aktywność. Odniesienie przez prawodawcę konstytucyjnego pojęcia "działalności" użytego w art. 61 ust. 1 Konstytucji RP do działalności takich podmiotów jak organy władzy publicznej, osoby pełniące funkcje publiczne w zakresie, w jakim wykonują one zadania władzy publicznej i gospodarują mieniem komunalnym lub majątkiem Skarbu Państwa, uzasadnia wniosek, że prawo do informacji, o jakiej mowa w tym przepisie, obejmuje informację o takiej aktywności podmiotów wskazanych w Konstytucji RP, która ukierunkowana jest na wypełnianie określonych zadań publicznych i realizowanie określonych interesów i celów publicznych. Nie jest zatem tak, że każda aktywność stanowi istotę działania wskazanych podmiotów w zakresie wypełniania zadań i realizacji celów publicznych. Gdyby intencją prawodawcy konstytucyjnego było objęcie prawem do informacji każdego przejawu aktywności osób pełniących funkcje publiczne, niewątpliwie dałby temu wyraz w regulacji konstytucyjnej. Należy zatem przyjąć, że taka aktywność, która jest związana ze sferą życia prywatnego i jednocześnie nie pozostaje w związku z wyżej określonymi działaniami ukierunkowanymi na wypełnianie zadań publicznych nie stanowi działalności, o jakiej mowa w art. 61 ust. 1 Konstytucji RP. Istnieje zatem sfera ogólnej działalności osób pełniących funkcje publiczne, w tym piastunów organów i urzędów, która nie podlega prawu do informacji publicznej. Jak podkreślił Trybunał Konstytucyjny w sprawie K 41/02 "istnienie gwarancji i realizacji konstytucyjnego prawa do informacji nie mogą prowadzić do wniosku o wyłączeniu wypadków osób publicznych ochrony innych praw jakie wszelkim osobom gwarantuje Konstytucja. Dotyczy to przede wszystkim choć nie tylko gwarantowanej ochrony sfery życia prywatnego". W przypadku zaś gdy sfera życia prywatnego i publicznego podmiotu pełniącego funkcje w publiczne łączą się, odkrywanie informacji z życia prywatnego takich podmiotów powinno być dokonywane niezwykle ostrożnie i z wyważeniem racji które przemawiałyby za uznaniem priorytetu interesu publicznego (tak: wyrok TK z 20 marca 2006r. K 17/05). Ponadto musi zawsze pozostawać w związku z wykonywana działalnością publiczną oraz nie może mieć na celu wyłącznie zaspokojenie czystej potrzeby sensacji po stronie odbiorców takiej informacji (por. wyrok SN z 11 października 2001 r. II CKN 559/99). Udostępnienie informacji o osobach pełniących funkcje publiczne wynika ze spełnienia pewnych warunków. Udostępnione informacje nie mogą wykraczać poza niezbędność określoną potrzebą transparentności życia publicznego, ocenianą zgodnie ze standardami przyjętymi w demokratycznym państwie, muszą być to zawsze informacje mające znaczenie dla oceny funkcjonowania instytucji oraz osób pełniących funkcje publiczne, i nie mogą to być informacje których ujawnienie przekreśli sens ochrony prawa do życia prywatnego. W kontekście powyższego organ odwołał się do wykładni prawa do prywatności która była przedmiotem rozważań w takich orzeczeniach Trybunału Konstytucyjnego jak: wyrok z 24 czerwca 1997 r., sygn. akt K 21/96, wyrok z 19 maja 1998 r., sygn. akt U 5/97, wyrok z 20 listopada 2002r. K 41/02. Sąd Najwyższy w ramach spraw z zakresu dostępu do informacji publicznej w wyroku z 8 listopada 2012 r., sygn. akt I CSK 190/12, podał, że do prywatnej sfery życia zalicza się przede wszystkim zdarzenia i okoliczności tworzące sferę życia osobistego i rodzinnego. Szczególny charakter tej dziedziny życia człowieka uzasadnia udzielenie jej silnej ochrony prawnej. Nie znaczy to, by każda informacja dotycząca określonej osoby była informacją z dziedziny jej życia osobistego. Prywatność oznacza zatem pewnego rodzaju informacje, które nie dotyczą spraw publicznych, związane są ze sferą rodzinną, osobistą i intymną (por. wyrok TK z 19 maja 1998 r. sygn. akt U 5/97, Lex nr 33147; wyrok TK z 24 czerwca 1997 r. sygn. K 21/96, Lex nr 29146; uchwała Składu Siedmiu Sędziów SN - Izba Administracyjna, Pracy i Ubezpieczeń Społecznych z 16 lipca 1993 r. sygn. akt I PZP 28/93). Tego rodzaju informacje nie powinny być przedmiotem zainteresowania innych osób. Osoba fizyczna kontroluje takie informacje, a ich ujawnienie podmiotom niepaństwowym powinno zależeć wyłącznie od jej woli. Przepis art. 47 Konstytucji RP stanowi, że każdy ma prawo do ochrony prawnej życia prywatnego, rodzinnego, czci i dobrego imienia oraz do decydowania o swoim życiu osobistym. Przez życie prywatne należy przy tym rozumieć takie wydarzenia, które nie są bezpośrednio związane z wykonywaniem przez daną osobę zadań i kompetencji organów władzy publicznej, czy też innej działalności o publicznym znaczeniu (zob. P. Winczorek "Komentarz do Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej", Warszawa 2008, str. 114; wyrok SN Administracyjna, Pracy i Ubezpieczeń Społecznych z 3 października 2002 r. sygn. akt III RN 89/2002, OSNP 2003/18 poz. 426). Z kolei Trybunał Konstytucyjny w wyroku z 20 marca 2006 r. (sygn. akt K 17/05, OTKA 2006/3/30) stwierdził, że "(...) Orzecznictwo z pełnym poparciem doktryny (...) przyjmuje zróżnicowany standard (zakres) ochrony prywatności w zależności od tego, czy zakres udostępnianej informacji dotyczy osoby publicznej, czy też innego podmiotu. W odniesieniu do osoby publicznej zakres dopuszczalności ingerencji w sferę prywatności jest ujmowany znacznie szerzej. Jednak również to poszerzenie sfery dostępności nie oznacza zupełnego wyłączenia ochrony sfery życia prywatnego. Wkroczenie w tę sferę prywatną musi być zawsze uzasadnione istotnymi racjami interesu publicznego (por. SN 11 października 2001 r., sygn. akt II CKN 559/99, OSN nr 6/2002 poz. 82) (...)". Z kolei w wyroku z 20 marca 2006 r. sygn. akt K 17/05 (OTK-A 2006/3/30), Trybunał określając zakres prawa do informacji o działalności organów władzy publicznej i osób pełniących funkcje publiczne zaznaczył, że: "Po pierwsze, informacje, których natura i charakter może naruszać interesy i prawa innych osób, nie mogą wykraczać poza niezbędność określoną potrzebą transparentności życia publicznego, ocenianą zgodnie ze standardami przyjętymi w demokratycznym państwie. Po drugie, muszą to być zawsze informacje mające znaczenie dla oceny funkcjonowania instytucji oraz osób pełniących funkcje publiczne. Po trzecie, nie mogą to być informacje - co do swej natury i zakresu - przekreślające sens (istotę) ochrony prawa do życia prywatnego". W okolicznościach przedmiotowej sprawy niewątpliwie uznać należy, że M. B. jest osobą pełniącą funkcję publiczną, jednak okoliczność ta nie determinuje obowiązku udostępnienia wszelkich informacji jego dotyczących. Prawo do informacji publicznej podlega bowiem ograniczeniu ze względu na prywatność osoby fizycznej pełniącej funkcje publiczne, jeśli żądane informacje nie mają związku z pełnioną funkcją, co ma miejsce w okolicznościach sprawy. Brak takiego związku co do zasady powoduje, że dana informacja nie ma charakteru publicznej, a tym samym nie podlega udostępnieniu (I. Kamińska, M. Rozbicka - Ostrowska, Ustawa o dostępie do informacji publicznej. Komentarz, Wolters Kluwer, Warszawa 2016, s. 144). Konstytucja RP oraz ustawa o Najwyższej Izbie Kontroli wiąże działalność Prezesa NIK jako osoby pełniącej funkcje publiczne ze sprawowaniem przez niego urzędu (art. 205 Konstytucji art. 13 i nast. ustawy o Najwyższej Izbie Kontroli). Orzeczenia wraz z uzasadnieniami wydane w sprawie mieszczącej się w sferze życia prywatnego funkcjonariusza publicznego, nie są w żaden sposób związane z sprawowaną przez niego funkcją, nie pozostają w związku ze sposobem wypełniania przez niego określonych zadań publicznych i realizowania określonych interesów i celów publicznych - nie stanowią zatem informacji publicznej. Żądane orzeczenia nie mają bowiem żadnego wpływu ani na zakres i charakter obowiązków M. B., ani na sposób sprawowania przez niego funkcji, nie warunkuje jej wykonywania, a zatem podlegają ochronie ze względu na prywatność osoby Prezesa NIK i jako takie nie mogą zostać udostępnione w drodze czynności materialno - technicznej. Informacje zawarte we wnioskowanych orzeczeniach w żadnym miejscu nie łączą się ze sferą życia publicznego Prezesa NIK. Uzyskanie dostępu do żądanych informacji ma na celu wzbudzenie sensacji, umożliwienie komentowania spraw osobistych M. B. nie mających związku z pełnioną przez niego funkcją publiczną. Chęć uzyskania wnioskowanej informacji nie jest także podyktowana uzasadnionym interesem społecznym. Intencją ustawodawcy było takie ukształtowanie prawa do informacji publicznej, by uwzględniało ono wartości konstytucyjnie chronione, w tym ochronę prawa do prywatności. Celem tej ustawy było bowiem uznanie, że "zasada jawności administracyjnej musi służyć dobrej sprawie, musi być użyteczna. Regulacje prawne powinny więc w maksymalnym stopniu ograniczyć możliwości naruszenia jej lub wykorzystania w sposób sprzeczny z celami, jakim ma służyć" (tak: T. Górzyńska, Prawo do informacji i zasada jawności administracyjnej, Zakamycze 1999, s. 12). Celem tej ustawy nie było ograniczenie innych poza prawem do informacji publicznej wolności i praw konstytucyjnych. Na koniec organ podkreślił, że pomimo szerokiego rozumienia pojęcia informacji publicznej, ustawa o dostępie do informacji publicznej nie może być i nie jest środkiem do wykorzystywania w celu uzyskania każdej informacji. Jej zakres przedmiotowy obejmuje dostęp do informacji wyłącznie publicznej. Jeśli zatem żądana informacja nie jest objęta zakresem przedmiotowym ustawy, to dopuszczalną i właściwą formą odniesienia się do wniosku o udostępnienie takiej informacji jest wyłącznie pismo zawiadamiające wnioskodawcę o braku możliwości zastosowania przepisów omawianej ustawy z wyjaśnieniem, że żądana informacja nie jest informacją publiczną, w rozumieniu u.d.i.p. Zakres przedmiotowy tej ustawy obejmuje tylko dostęp do informacji publicznej, a nie publiczny dostęp do wszelkich informacji (postanowienie WSA w Warszawie z 29 czerwca 2010 r. sygn. akt SAB/WA 91/10). Odnosząc się do zarzutu rażącej bezczynności organ wskazał, że w orzecznictwie podkreśla się że każda bezczynność jest naruszeniem prawa co nie znaczy, że każda nosi cechy rażącego naruszenia prawa (tak: wyrok NSA z 17 listopada 2015r. II OSK 652/15). Nie sposób przypisać organowi jakiejkolwiek bezczynności, a tym bardziej bezczynności mającej cechy rażącego naruszenia prawa. Odwołując się po raz kolejny do orzecznictwa organ wskazał, że orzeczenie rażącego naruszenia prawa jest zastrzeżone dla najbardziej jaskrawych przypadków długotrwałej bierności organów. Kwalifikacja naruszenia prawa jako rażącego oznacza stan, w którym wyraźnie, ewidentnie naruszono treść obowiązku wynikającego z przepisu prawa i naruszenie to posiada pewne dodatkowe cechy w stosunku do stanu określanego jako "zwykłe" naruszenie prawa. Rażące naruszenie prawa oznacza wadliwość o szczególnie dużym ciężarze gatunkowym i ma miejsce w razie oczywistego braku podejmowania jakichkolwiek czynności czy oczywistego lekceważenia przepisów, jawnego natężenia braku woli do załatwienia sprawy. Rażącym naruszeniem prawa będzie stan, w którym bez żadnej wątpliwości i wahań, bez potrzeby odwoływania się do szczegółowej oceny okoliczności sprawy można powiedzieć, że naruszono prawo w sposób oczywisty. Takie okoliczności nie miały miejsca w przedmiotowej sprawie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie zważył, co następuje: Sąd administracyjny sprawuje wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, stosownie do art. 1 ustawy z 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U.2019.2167 ze zm.). Kontrola ta obejmuje m.in. orzekanie w sprawach skarg na bezczynność i przewlekłe prowadzenie postępowania przez organy w zakresie wydawania przez nie decyzji administracyjnych - art. 3 § 2 pkt 8 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U.2019.2325 ze zm - dalej określanej jako "p.p.s.a.") Zgodnie z art. 119 pkt 4 p.p.s.a. sprawa może być rozpoznana w trybie uproszczonym, jeżeli przedmiotem skargi jest bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania. W trybie uproszczonym sąd rozpoznaje sprawę na posiedzeniu niejawnym w składzie trzech sędziów. Na podstawie tego przepisu Sąd rozpoznał sprawę bez wyznaczania rozprawy. W pierwszej kolejności należy wskazać, że skarga na bezczynność w przedmiocie informacji publicznej nie musi być poprzedzona żadnym środkiem zaskarżenia. W myśl art. 149 § 1 p.p.s.a. sąd, uwzględniając skargę na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania przez organy w sprawach określonych w art. 3 § 2 pkt 1-4 albo na przewlekłe prowadzenie postępowania w sprawach określonych w art. 3 § 2 pkt 4a: 1) zobowiązuje organ do wydania w określonym terminie aktu, interpretacji albo do dokonania czynności; 2) zobowiązuje organ do stwierdzenia albo uznania uprawnienia lub obowiązku wynikających z przepisów prawa; 3) stwierdza, że organ dopuścił się bezczynności lub przewlekłego prowadzenia postępowania. Zgodnie z art. 149 § 1a jednocześnie sąd stwierdza, czy bezczynność organu lub przewlekłe prowadzenie postępowania przez organ miały miejsce z rażącym naruszeniem prawa. Z kolei art. 149 § 1b stanowi, że sąd, w przypadku, o którym mowa w § 1 pkt 1 i 2, może ponadto orzec o istnieniu lub nieistnieniu uprawnienia lub obowiązku, jeżeli pozwala na to charakter sprawy oraz niebudzące uzasadnionych wątpliwości okoliczności jej stanu faktycznego i prawnego. Rzeczą organu, do którego wpływa wniosek o udostępnienie informacji publicznej jest załatwienie go w przepisany sposób, czyli udostępnienie informacji, jeśli ją wytworzył bądź jest w jej posiadaniu albo odmowa lub umorzenie postępowania z przyczyn uregulowanych ustawą albo wreszcie poinformowanie wnioskującego, że żądane dane nie stanowią informacji publicznej w rozumieniu ustawy. Zgodnie z art. 13 ust. 1 ustawy z 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (Dz.U.2019.1429 dalej jako u.d.i.p.), udostępnianie informacji publicznej na wniosek następuje bez zbędnej zwłoki, nie później jednak niż w terminie 14 dni od dnia złożenia wniosku. W myśl art. 13 ust. 2 ustawy jeżeli informacja publiczna nie może być udostępniona w terminie określonym w ust. 1, podmiot obowiązany do jej udostępnienia powiadamia w tym terminie o powodach opóźnienia oraz o terminie, w jakim udostępni informację, nie dłuższym jednak niż 2 miesiące od dnia złożenia wniosku. Przyjmuje się, że termin czternastodniowy jest również obowiązujący w przypadku załatwienia wniosku w drodze decyzji o odmowie udostępnienia informacji publicznej (art. 16 ust. 1 u.d.i.p.). Przedmiotem kontroli w niniejszej sprawie jest bezczynność Prezesa Sądu Okręgowego w przedmiocie rozpoznania wniosku Stowarzyszenia [...] o udostępnienie informacji publicznej w zakresie wyroku wraz z uzasadnieniem oraz wydanych w sprawie postanowień wraz z uzasadnieniami w sprawie pomiędzy Prezesem Najwyższej Izby Kontroli M. B., a T. S..H.., w której to sprawie zapadł prawomocny wyrok lipcu 2015 r., a która to sprawa dotyczyła rozliczeń z transakcji wspólnego zakupu przez strony kamienicy przy ul. [...] w K., do którego doszło w 2004 r. Dla stwierdzenia bezczynności organu lub innego podmiotu zobowiązanego na gruncie u.d.i.p. konieczne jest spełnienie kumulatywnie dwóch przesłanek. Po pierwsze, wniosek o udostępnienie takiej informacji kieruje się do podmiotu, który w świetle ustawy jest zobowiązany do jej udzielenia. Po drugie, wnioskowana informacja musi zaliczać się do kręgu informacji publicznych w rozumieniu u.d.i.p. Dla stwierdzenia bezczynności nie ma przy tym znaczenia to, z jakiego powodu ona zaistniała i czy była zawiniona. W niniejszej sprawie nie ulega wątpliwości, że wniosek o udostępnienie informacji publicznej został skierowany do podmiotu na którym ciąży ustawowy obowiązek udostępniania informacji publicznych, mieści się bowiem w pojęciu organu władzy publicznej w rozumieniu art. 4 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p.. Zgodnie bowiem z art. 4 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p. takimi podmiotami są organy władzy publicznej, zaś w myśl art. 10 ust. 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej sądy i trybunały sprawują władzę sądowniczą. Z kolei, art. 175 ust. 1 Konstytucji RP stanowi, że wymiar sprawiedliwości w Rzeczypospolitej Polskiej sprawują Sąd Najwyższy, sądy powszechne, sądy administracyjne oraz sądy wojskowe. Sądy, jako organy władzy sądowniczej wydające wyroki w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej, wykonują zadania w imieniu państwa, którego funkcje realizują. Są to więc organy państwowe powołane do rozpatrywania i rozstrzygania sporów prawnych w imieniu państwa. W związku z tym należy stwierdzić, że w niniejszej sprawie została spełniona przesłanka podmiotowa. Kwestią sporną było natomiast, czy żądanie skarżącego dotyczyło informacji publicznej. W ocenie Sądu na tak postawione pytanie udzielić należy odpowiedzi twierdzącej. Ustawa o dostępie do informacji publicznej statuuje w art. 1 ust. 1 u.d.i.p., że każda informacja o sprawach publicznych stanowi informację publiczną. Tę ogólną definicję doprecyzowuje art. 6 ust. 1 ustawy, który wymienia rodzaje spraw, jakich mogą dotyczyć informacje o charakterze informacji publicznych, czyniąc to również w sposób otwarty, czemu służy zwrot "w szczególności". Tak więc informacją publiczną będzie każda wiadomość wytworzona lub odnoszona do władz publicznych, a także wytworzona lub odnoszona do innych podmiotów wykonujących funkcje publiczne w zakresie wykonywania przez nie zadań władzy publicznej i gospodarowania mieniem komunalnym lub mieniem Skarbu Państwa. W art. 6 ust. 1 pkt 4 lit. 1 tiret trzecie u.d.i.p. wskazano wprost, że informacją publiczną będą dane publiczne, w tym treść i postać dokumentów urzędowych, w szczególności treść orzeczeń sądów powszechnych, Sądu Najwyższego, sądów administracyjnych, sądów wojskowych, Trybunału Konstytucyjnego i Trybunału Stanu. Cytowany przepis został wprowadzony do ustawy o dostępie do informacji publicznej na mocy nowelizacji wprowadzonej ustawą o ułatwieniu wykonywania działalności gospodarczej, z dniem 1 stycznia 2015 r. (Dz. U. z 2014 r., poz. 1662). Na marginesie warto zaznaczyć, że już wcześniej w orzecznictwie na gruncie dotychczasowego brzmienia przepisów przyjmowano, że orzeczenia sądowe z uzasadnieniami, jako wydane w sprawie przez sąd – w ramach jego działalności orzeczniczej, opartej na przepisach prawa powszechnie obowiązującego - są danymi publicznymi i podlegają udostępnieniu w trybie i na zasadach określonych w omawianej ustawie (por. wyroki NSA: z 8 lutego 2011 r., sygn. I OSK 1938/10, z 11 sierpnia 2011 r., sygn. I OSK 933/11, czy z 30 września 2015 r., sygn. I OSK 1746/14). Brzmienie art. 6 ust. 1 pkt 4 lit. 1 tiret trzecie u.d.i.p. nie pozostawia wątpliwości, że żądanie udostępnienia wyroku i postanowień wraz z uzasadnieniami wydanych w konkretnej sprawie stanowi informację publiczną. Konsekwencją powyższego jest stwierdzenie, że organ nie miał racji poprzestając na poinformowaniu skarżącego pismem, że żądanie nie dotyczy informacji publicznej. Prezes Sądu do którego skierowano wniosek winien był podjąć działania prawem przewidziane w celu jego załatwienia poprzez udostępnienie informacji publicznej bądź wydanie decyzji odmownej w tym przedmiocie. Należy przy tym zauważyć, że stwierdzenie bezczynności organu nie przesądza jeszcze, że żądana informacja powinna być w całości udostępniona skarżącemu w sposób i formie przez niego wskazanej. Wniosek będzie podlegał ocenie przez pryzmat ograniczeń w udzieleniu konkretnych informacji, tj. z uwzględnieniem art. 5 u.d.i.p. Art. 5 ust. 1 u.d.i.p. stanowi, że prawo do informacji publicznej podlega ograniczeniu w zakresie i na zasadach określonych w przepisach o ochronie informacji niejawnych oraz o ochronie innych tajemnic ustawowo chronionych. Zgodnie zaś z art. 5 ust. 2 u.d.i.p. prawo do informacji publicznej podlega ograniczeniu ze względu na prywatność osoby fizycznej lub tajemnicę przedsiębiorcy, przy czym ograniczenie to nie dotyczy informacji o osobach pełniących funkcje publiczne, mających związek z pełnieniem tych funkcji, w tym o warunkach powierzenia i wykonywania funkcji, oraz przypadku, gdy osoba fizyczna lub przedsiębiorca rezygnują z przysługującego im prawa. Z powyższego wynika, że ust. 1 art. 5 u.d.i.p. w zakresie informacji niejawnych odsyła wprost do przepisów o ochronie informacji niejawnych, a jeżeli chodzi o inne tajemnice - do ustaw określających takie tajemnice. Z kolei wskazaną w ust. 2 art. 5 u.d.i.p. przesłankę prywatności osoby fizycznej należy rozpatrywać w świetle konstytucyjnego prawa do prywatności uregulowanego w art. 47 Konstytucji RP, który to przepis nakłada na władze publiczne obowiązek ochrony chronionych prawem dóbr jednostki przed nieuzasadnioną ingerencją oraz do ustawy o ochronie danych osobowych. W konkluzji należy zatem wskazać, że argumentacja przedstawiona w piśmie z 7 sierpnia 2020 r., skierowanym do skarżącego, a następnie podtrzymana w obszernej odpowiedzi na skargę, a zmierzająca do wykazania, że żądana informacja nie może zostać udostępniona z uwagi na prywatność stron postępowania sądowego w którym zapadły będące przedmiotem wniosku orzeczenia, może stanowić co najwyżej podstawę wydania decyzji odmownej, w żadnym przypadku jednak nie wyłączała uznania żądanej informacji za informację publiczną. Mając powyższe na uwadze uznać należy, że w rozważanej sprawie, Prezes Sądu nie podjął działań właściwych, jakie ustawodawca przewiduje w sytuacji złożenia wniosku o udostępnienie informacji publicznej. W tym stanie rzeczy wniosek skarżącego nie został załatwiony w terminie i sposób przewidziany przepisami prawa, wobec czego uzasadnione jest zobowiązanie Prezesa Sądu Okręgowego do jego rozpatrzenia w terminie 14 dni od dnia zwrotu akt administracyjnych wraz z wyrokiem ze stwierdzeniem jego prawomocności, o czym orzeczono w punkcie I sentencji wyroku. Skutkiem niniejszego rozstrzygnięcia jest konieczność właściwego rozpatrzenia przez organ wniosku skarżącego w zakresie żądania udostępnienia orzeczeń wraz z uzasadnieniem wydanych w opisanej we wniosku sprawie, której ustalenie wobec wskazania przybliżonej daty wydania wyroku oraz danych pozwanego nie może nastręczać żadnych trudności. Jak już wyjaśniono wyżej, tak określony obowiązek nie przesądza jednak tego, czy w dalszym postępowaniu wnioskowana informacja publiczna zostanie udostępniona skarżącemu, a jeśli tak się stanie, czy nastąpi to w pełnej żądanej formie. Ocena w tym zakresie należy do dysponenta informacji publicznej, który wyjaśni, czy wszystkie dane mogą zostać ujawnione, czy też całość lub część z nich objęta jest tajemnicą, a jeśli tak, to jakiego rodzaju, i w związku z tym które dane podlegają ochronie, w konsekwencji czego koniecznym będzie odmowa udzielenia informacji na podstawie art. 5 u.d.i.p. Oceniając natomiast charakter zaistniałej bezczynności, jak tego wymaga art. 149 § 1a p.p.s.a., Sąd nie podzielił stanowiska zaprezentowanego w skardze, że miała ona charakter rażącego naruszenia prawa. Jak wyjaśnił Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 28 kwietnia 2020 r., sygn. II OSK 1415/19 "za rażące naruszenie prawa należałoby uznać działanie bezsporne, ponad miarę, niewątpliwe, wyraźne oraz oczywiste. Za wyczerpujące powyższe pojęcie przyjdzie uznać stan, w którym bez żadnej wątpliwości i wahań można stwierdzić, że naruszono prawo w sposób jednoznaczny. Naruszenie kwalifikowane jako rażące musi posiadać pewne dodatkowe cechy w stosunku do stanu określanego jako naruszenie zwykłe. Dla uznania rażącego naruszenia prawa nie jest wystarczające samo przekroczenie przez organ ustawowych obowiązków, czyli także terminów załatwienia sprawy. Wspomniane przekroczenie musi być znaczne i niezaprzeczalne. Rażące naruszenie prawa oznacza wadliwość o szczególnie dużym ciężarze gatunkowym i ma miejsce w razie oczywistego lekceważenia wniosków skarżącego i jawnego braku woli do załatwienia sprawy, jak też w razie ewidentnego niestosowania przepisów prawa. Rażące opóźnienie w podejmowanych przez organ czynnościach ma być oczywiście pozbawione jakiegokolwiek racjonalnego uzasadnienia." Działanie Prezesa Sądu w niniejszej sprawie nie nosi cech rażącego naruszenia prawa. Organ nie pozostawił wniosku skarżącego bez odpowiedzi. Stanowisko przedstawione w piśmie z 7 sierpnia 2020 r. (wydanym z zachowaniem 14-dniowego terminu określonego w art. 13 ust. 1 u.d.i.p.) było co prawda błędne, jednak nie można w zaistniałej sytuacji uznać, że wniosek został zignorowany, a zaniechanie ze strony organu było wyrazem złej woli i lekceważenia skarżącego. Wobec argumentacji skargi należy jeszcze odnieść się jeszcze do relacji pomiędzy niniejszą sprawą a sprawą II SAB/Kr 37/20, jako że obydwie sprawy dotyczą w istocie tego samego, tyle że pierwszy wniosek nie określał precyzyjnie przedmiotu żądania. Otóż analiza akt sprawy II SAB/Kr 37/20 wskazuje, że w dacie udzielenia odpowiedzi z 7 sierpnia 2020 r. Prezesowi Sądu Okręgowego nie było znane było uzasadnienie wyroku. Sąd Okręgowy nie występował o sporządzenie uzasadnienia tego wyroku, otrzymał wyrok z uzasadnieniem dopiero w dniu 24 sierpnia 2020 r. wraz ze zwracanymi aktami sprawy. O kosztach orzeczono na podstawie art. 200 p.p.s.a.