III FSK 3130/21
Адміністративні суди2023-11-07
Номер справи
III FSK 3130/21
Суд
Naczelny Sąd Administracyjny
Дата рішення
2023-11-07
Тип
Wyrok NSA
Судді
Anna Juszczyk-WiśniewskaPaweł BorszowskiSławomir Presnarowicz
Резолютивна частина
Oddalono skargę kasacyjną
Текст рішення
SENTENCJA
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Paweł Borszowski, Sędzia NSA Sławomir Presnarowicz, Sędzia WSA (del.) Anna Juszczyk-Wiśniewska (sprawozdawca), po rozpoznaniu w dniu 7 listopada 2023 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Finansowej skargi kasacyjnej T.P. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie z dnia 19 sierpnia 2020 r. sygn. akt I SA/Lu 525/19 w sprawie ze skargi T.P. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Lublinie z dnia 15 lipca 2019 r. nr SKO.41/2533/P/2019 w przedmiocie opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi oddala skargę kasacyjną.
UZASADNIENIE
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie wyrokiem z dnia 19 sierpnia 2020 r. sygn. akt I SA/Lu 525/19 oddalił skargę T.P. (dalej zwany Skarżącym, Stroną) na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Lublinie (dalej zwany SKO, organ odwoławczy) z dnia 15 lipca 2019 r. Zaskarżona decyzja utrzymywała w mocy decyzję Prezydenta Miasta Lublin z dnia 13 czerwca 2019 r. w której została określona Skarżącemu opłata za gospodarowanie odpadami komunalnymi w wysokości 60 zł miesięcznie za okres od lutego 2019 r. do końca miesiąca poprzedzającego miesiąc, w którym następuje zmiana danych niezbędnych do określenia wysokości tej opłaty.
W zaskarżonej decyzji organ wskazał, że strona legitymuje się tytułem prawnym do nieruchomości, jako osoba, której przysługuje prawo dożywocia. Z kolei z ewidencji gruntów i budynków wynika, iż w budynku na nieruchomości położonej w L. przy ul. [...] nie ma wydzielonych lokali mieszkalnych. Budynek ten należy zatem traktować jako jednorodzinny, zgodnie z treścią art. 3 pkt 2a ustawy Prawo budowlane, uznającego za budynek jednorodzinny budynek wolnostojący albo budynek w zabudowie bliźniaczej, szeregowej lub grupowej, służący zaspokajaniu potrzeb mieszkaniowych, stanowiący konstrukcyjnie samodzielną całość, w którym dopuszcza się wydzielenie nie więcej niż dwóch lokali mieszkalnych albo jednego lokalu mieszkalnego i jednego lokalu użytkowego. Przeznaczenie budynku jako mieszkalnego ujawnione jest, jak wskazał organ odwoławczy, również w księdze wieczystej.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie oddalając skargę wskazał, że skarżący, jako uprawniony z tytułu służebności osobistej, polegającej na prawie do korzystania z całej nieruchomości (wraz z D.P.), mieści się w zakresie pojęcia właściciela nieruchomości w rozumieniu art. 2 ust. 1 pkt 4 ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach. Jako korzystający (wraz z D.P.) z całej nieruchomości zabudowanej budynkiem mieszkalnym, może – zgodnie z normą wynikającą z treści art. 6h powołanej ustawy - ponosić obowiązek uiszczania opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi.
Dalej Sąd wskazał, że nie ma sporu co do tego, że nieruchomość zamieszkują dwie osoby, w tym skarżący. Sam skarżący złożył co do tego faktu oświadczenie zawarte w treści deklaracji z 28 marca 2019 r. oraz w pismach z 30 czerwca 2019 r. i 11 września 2019 r.
Dla ustalenia statusu skarżącego, jako podmiotu obowiązanego do uiszczania opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi nie mają znaczenia inne okoliczności przez niego podnoszone, w tym że nie jest właścicielem nieruchomości. Dalej Sąd wskazał, że wbrew twierdzeniom skarżącego zawartym w piśmie z 29 listopada 2019 r., z treści deklaracji z 28 marca 2019 r. (złożonej do Biura Obsługi Mieszkańców Urzędu Miasta tego samego dnia) wynika wyraźnie, iż T.P., który podpisał tę deklarację, wskazał w niej siebie jako składającego deklarację. Zarówno więc składającym ową deklarację, jak również podpisującym ją jest skarżący. Z treści analizowanej deklaracji nie wynika zatem, by T. P., jak o tym twierdzi we wskazanym piśmie z 29 listopada 2019 r., tylko podpisał deklarację, jako pełnomocnik P. P. i ten ostatni jest składającym deklarację. Nie wynika to także z akt postępowania administracyjnego. Sąd nie podzielił sformułowanych przez skarżącego zarzutów podważających charakter budynku, jako jednorodzinnego oraz podważających istnienie podstaw prawnych do wydania decyzji w sprawie opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi w stosunku do skarżącego, a także dotyczących przekraczania uprawnień, potwierdzania nieprawdy i manipulowania treścią dokumentów.
Skarżący – radca prawny na emeryturze- działając w swoim imieniu wniósł skargę kasacyjną w której wyrokowi zarzucił: cyt.
"1. Utrzymanie w mocy zaskarżonej decyzji której nie ma w aktach sprawy "nie ma żadnego dowodu na okoliczność złożenia do akt sprawy zaskarżonej decyzji" Sąd nie podał okoliczności w których zapoznał się z treścią decyzji, którą utrzymał
w mocy.
2. Sprzeczność istotnych ustaleń Sądu z treścią zebranego w sprawie materiału dowodowego, a mianowicie ustalenie, że w budynku mieszkalnym wykonanym i odebranym, zgodnie z obowiązującymi przepisami i procedurami nie ma lokali mieszkalnych i użytkowych /przewidzianych w dokumentacji budowlanej/ Sąd nie podaje jakie to są lokale w tym nowoczesnym budynku mieszkalnym skoro nie są to lokale mieszkalne i użytkowe (...).
3. Naruszenie przepisów prawa materialnego, przez błędną wykładnię
i niewłaściwe jego zastosowanie, a w szczególności: przez uznanie, że budynek
w zabudowie bliźniaczej, położony w L. przy ul. [...] jest budynkiem jednorodzinnym cytat: "ma charakter mieszkalnego domu jednorodzinnego" potwierdza nieprawdę, mającą istotny wpływ na treść wyroku,
a mianowicie ustalenie że "nie trafne są twierdzenia skarżącego o istnieniu w tym budynku wyodrębnionych lokali mieszkalnych i użytkowych" Sądy /w tym NSA/ opierały swoje wyroki na nieistniejącej "ewidencji gruntów i budynków" do czasu aż Prokuratura ustaliła, że nie ma takiej ewidencji. Haniebne wyroki wydane na podstawie nieistniejącej ewidencji zostały wykonane, rabunku dokonano, zaskarżony wyrok jest równie haniebny. Obecnie Sąd nie podaje żadnych dowodów na okoliczność, że w tym budynku nie ma lokali mieszkalnych i użytkowych.
4. Sąd nie ustalił, czy Pan Prezydent m. L. jest Bogiem, czy Despotą, ponieważ bez żadnej podstawy prawnej, subiektywnie, wytypował skarżącego do ponoszenia kosztów utrzymania czystości cudzej nieruchomości, obowiązku tego nie da się uzasadnić prawem dożywocia, jak to uczynił to Sąd.
5. Sąd z pełną świadomością podaje nieprawdę "a mianowicie: cytat "Biorąc pod uwagę że skarżący (...) jest właścicielem nieruchomości zabudowanej budynkiem mieszkalnym jednorodzinnym".
6. Dyskryminacja D.P. ze względu na płeć, a mianowicie: darowizny wymienionej nieruchomości, jednym /tym samym/ aktem notarialnym dokonali D.P. i T.P. Sąd nie wyjaśnił dlaczego obowiązki ponoszenia kosztów utrzymania czystości darowanej nieruchomości ma ponosić T.P. a nie D.P.
7. Pozbawienie możliwości obrony praw procesowych, a mianowicie: Sąd oddalił wniosek T. P. o zmianę terminu rozprawy ze względu na stan zdrowia. T.P. jest osobą niezdolną do samodzielnego życia, pod groźba utraty życia nie wolno mu zakładać na usta i nos maseczek, bez założonej maseczki nie można wejść do gmachu Sądu. Sąd wniosku nie uwzględnił, co miało wpływ na treść wyroku, Sąd nie zasięgał opinii specjalistów w tej dziedzinie.
8. Sąd wymienia nazwisko T.P. w sentencji wyroku, a uzasadnienie wyroku dotyczy innej osoby, a mianowicie T.P. "trudno ustalić tożsamość osoby, której dotyczy wyrok".
Skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i zrzekł się rozprawy.
Organ nie wniósł odpowiedzi na skargę kasacyjną.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył co następuje:
Skarga kasacyjna nie ma usprawiedliwionych podstaw i wobec tego podlega oddaleniu.
W sprawie nie zachodzą przesłanki nieważności postępowania, które Naczelny Sąd Administracyjny bierze pod uwagę z urzędu (art. 183 § 1 P.p.s.a.). Sąd z urzędu zbadał, czy Skarżący nie został pozbawiony obrony praw procesowych poprzez oddalenie wniosku o zmianę terminu rozprawy ze względu na stan zdrowia- Skarżący wskazał, że nie może zasłaniać ust ani nosa.
Z akt sądowych wynika, że Sąd I instancji na wniosek Skarżącego z 7 lipca 2020 r. odroczył rozprawę z uwagi na stan jego zdrowia. We wniosku wskazał, że jest "osobą niezdolną do samodzielnego życia", a ponadto ze względu na swój stan zdrowia nie może mieć zasłoniętych ust ani nosa. Po wyznaczeniu kolejnego terminu na 19 sierpnia 2020 r. – Skarżący złożył ponowny wniosek o odroczenie terminu, powołując się na te same okoliczności co w pierwszym wniosku. Sąd I instancji przeprowadził rozprawę i wydał zaskarżony wyrok. Jednocześnie na rozprawie przeprowadził zawnioskowany przez Stronę dowód z aktu notarialnego na okoliczność charakteru zabudowy na działce [...] oraz na okoliczność tytułu prawnego Skarżącego do korzystania z nieruchomości.
W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego w tych okolicznościach rozpoznanie sprawy na rozprawie w dniu 19 sierpnia 2020 r. bez udziału Skarżącego nie naruszało prawa strony do obrony jego praw. Na rozprawie nie jest obowiązkowa obecność stron, a sąd pierwszej instancji nie jest związany zarzutami skargi (w przeciwieństwie do NSA), a tym samym zobowiązany jest – niezależnie od podnoszonych zarzutów przeprowadzić kontrolę zaskarżonego aktu w pełnym zakresie.
Skarżący sam wskazał, że "jest osobą niezdolną do samodzielnego życia", nie złożył wniosku o przyznanie prawa pomocy, jednocześnie miał czas na ustanowienie w sprawie pełnomocnika. Wniosek motywował tym, że na rozprawie istniał obowiązek użycia maseczek ochronnych, a jego stan zdrowia na powyższe nie pozwalał. Wskazać należy, że obowiązek zakrywania nosa i ust wynikał z ograniczeń związanych z sytuacją pandemiczną. Z tych przyczyn Sąd zobowiązany był do przestrzegania wynikających z sytuacji pandemicznej wymogów w tym nakazu noszenia maseczek. Dodatkowo wskazać należy, że sąd zobowiązany jest również do rozpoznania sprawy bez zbędnej zwłoki. Z tego też względu skoro sprawa była gotowa do rozstrzygnięcia nie było podstaw po raz kolejny odraczać rozprawy. Skarżący został prawidłowo zawiadomiony o kolejnym terminie rozprawy, z zachowaniem terminu o którym mowa w art.92 §2 zd. 3 P.p.s.a. Jednocześnie pouczono Stronę, że jej nieobecność nie wstrzymuje rozpoznania sprawy. Ponadto Strona nie wskazała w czym upatruje, zasadności swojego stanowiska, że nieuwzględnienie kolejnego wniosku o odroczenie miało wpływ na treść wyroku.
Odnosząc się do pozostałej części skargi kasacyjnej i mając na uwadze przedmiot sprawy, treść oraz sposób sformułowania zarzutów wniesionych w skardze kasacyjnej, Naczelny Sąd Administracyjny za konieczne uznał przypomnienie zasad, według których powinna być sporządzona skarga kasacyjna.
Przede wszystkim należy zwrócić uwagę, że skarga kasacyjna jest sformalizowanym środkiem zaskarżenia wyroków sądu pierwszej instancji. Zgodnie bowiem z art. 183 § 1 P.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny jest związany podstawami skargi kasacyjnej, co oznacza, że zakres kontroli tego Sądu określa wnoszący skargę kasacyjną, podnosząc naruszenie konkretnego przepisu prawa materialnego lub przepisu postępowania. Naczelny Sąd Administracyjny nie tylko nie ma obowiązku, ale przede wszystkim prawa domyślania się i uzupełniania zarzutów skargi kasacyjnej oraz argumentacji służącej ich uzasadnieniu. Określenie danej podstawy kasacyjnej musi być precyzyjne, ponieważ Naczelny Sąd Administracyjny może uwzględnić tylko te przepisy, które zostały wyraźnie wskazane w skardze kasacyjnej jako naruszone. Nie jest natomiast władny badać, czy sąd pierwszej instancji nie naruszył również innych przepisów, niedostrzeżonych lub pominiętych przy formułowaniu zarzutów skargi kasacyjnej. Tym bardziej Naczelny Sąd Administracyjny nie może sam wskazać jakie przepisy w ocenie Strony zostały naruszone. Pominięcie określonych zagadnień w skardze kasacyjnej, czy odniesienie się do nich w sposób wybiórczy i ogólnikowy skutkuje niemożnością zakwestionowania przez Naczelny Sąd Administracyjny stanowiska wyrażonego w ich zakresie przez wojewódzki sąd administracyjny lub działające w sprawie organy podatkowe.
Z art. 176 P.p.s.a. wynika, że skarga kasacyjna poza tym, że ma czynić zadość wymaganiom przypisanym dla każdego pisma procesowego, powinna zawierać przytoczenie podstaw kasacyjnych i ich uzasadnienie. Przez przytoczenie podstaw kasacyjnych należy rozumieć dokładne wskazanie takiej podstawy oraz określenie tych przepisów prawa, które zdaniem wnoszącego skargę kasacyjną zostały naruszone przez sąd wydający zaskarżone orzeczenie. Uzasadnienie skargi kasacyjnej powinno zawierać rozwinięcie zarzutów kasacyjnych przez wyjaśnienie, na czym naruszenie polegało i przedstawienie argumentacji na poparcie odmiennej wykładni przepisu, niż zastosowana w zaskarżonym orzeczeniu, umotywowanie niewłaściwego zastosowania przepisu, zaś w odniesieniu do uchybień przepisom procesowym wykazanie, że zarzucane uchybienie mogło mieć wpływ na wynik sprawy. Podkreślić trzeba, że dla spełnienia wymogu z art. 174 pkt 2 P.p.s.a. nie wystarczy przytoczenie w petitum skargi kasacyjnej formuły o naruszeniu przepisów postępowania mającym wpływ na wynik sprawy, lecz konieczne jest wykazanie, który przepis postępowania został naruszony, w jaki sposób oraz wpływu zarzucanego naruszenia na wynik sprawy. O skuteczności zarzutów, postawionych w oparciu
o podstawę kasacyjną określoną w art. 174 pkt 2 P.p.s.a., nie decyduje bowiem każde stwierdzone uchybienie przepisom postępowania, lecz tylko takie, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Wniesione w niniejszej sprawie zarzuty nie pozwalają na merytoryczną kontrolę zaskarżonego wyroku. Podkreślić należy, że Skarżący ani w zarzutach ani w uzasadnieniu nie wskazał żadnego przepisu, który według niego został naruszony przez Sąd. Już tylko z tego powodu należało uznać skargę kasacyjną za niezasadną.
Z treści skargi kasacyjnej można wnioskować, że Skarżący kwestionuje ustalenia stanu faktycznego oraz naruszenie przepisów prawa materialnego, jednak nie wskazał które przepisy w jego ocenie zostały naruszone oraz na czy polegała błędna wykładnia i niewłaściwe zastosowanie prawa materialnego. Ogólnie Skarżący nie zgadza się z tym, że został zobowiązany do uiszczania opłat na mocy decyzji określającej opłatę za gospodarowanie odpadami komunalnymi. W jego ocenie
z uwagi, że nie jest właścicielem nieruchomości takiego obowiązku nie ma. Ponadto nie zgadza się, że budynek w którym zamieszkuje wraz z żoną jest budynkiem traktowanym w świetle przepisów jako jednorodzinny.
Skarżący w żadnej mierze skutecznie nie zakwestionował ustaleń przyjętych przez organ i zaakceptowanych przez Sąd I instancji, że nieruchomość zamieszkują dwie osoby, w tym skarżący oraz że w swoim imieniu złożył do organu deklarację. Ponadto nie zostało również podważone ustalenie, że budynek w którym zamieszkuje Skarżący wraz z żoną jest budynkiem mieszkalnym jednorodzinnym. Kwestia usytuowania budynku w zabudowie bliźniaczej, czego organy nie podważały, nie ma podważa kwalifikacji budynku jako jednorodzinnego i nie prowadzi – jak uważa skarżący – do zakwalifikowania tego budynku jako wielorodzinnego.
Zgodnie z treścią art. 2 ust. 1 pkt 4 ustawy z dnia 13 września 1996 r. o utrzymaniu czystości i porządku w gminach w brzmieniu mającym zastosowanie
w sprawie (Dz.U. z 2018 r. poz. 1454 ze zm.), ilekroć w ustawie jest mowa
o właścicielach nieruchomości - rozumie się przez to także współwłaścicieli, użytkowników wieczystych oraz jednostki organizacyjne i osoby posiadające nieruchomości w zarządzie lub użytkowaniu, a także inne podmioty władające nieruchomością. Z kolei jak o tym stanowi art. 6o wskazanej ustawy, (ust. 1) w razie niezłożenia deklaracji o wysokości opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi albo uzasadnionych wątpliwości co do danych zawartych w deklaracji wójt, burmistrz lub prezydent miasta określa, w drodze decyzji, wysokość opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi, biorąc pod uwagę dostępne dane właściwe dla wybranej przez radę gminy metody.
Skarżący, jako uprawniony z tytułu służebności osobistej, polegającej na prawie do korzystania z całej nieruchomości (wraz z D. P.), mieści się w zakresie pojęcia właściciela nieruchomości w rozumieniu art. 2 ust. 1 pkt 4 ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach. Jako korzystający (wraz z D. P.) z całej nieruchomości zabudowanej budynkiem mieszkalnym, może – zgodnie z normą wynikającą z treści art. 6h powołanej ustawy - ponosić obowiązek uiszczania opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi. Skarżący w żaden sposób nie podważył dokonanej przez Sąd wykładni i nie wskazał, w jaki sposób Sąd dokonał błędnej wykładni przepisów (przede wszystkim nie wskazał przepisów) jak i w czym upatruje nieprawidłowego zastosowania przepisów.
Wbrew twierdzeniu Skarżącego Sąd nie wskazał, że Skarżący jest właścicielem nieruchomości, ale że jest nim w rozumieniu powołanego wyżej art. 2 ust. 1 pkt 4 ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach, który to przepis na potrzeby ustawy wskazuje które podmioty są uznane za właścicieli nieruchomości. Sąd jednoznacznie w ustaleniach faktycznych wskazał, że Skarżący wraz z żoną korzysta z nieruchomości jako posiadający prawo dożywocia.
Skarżący nie podważył ustalenia dotyczącego charakteru budynku, jako jednorodzinnego oraz nie podważył istnienie podstaw prawnych do wydania decyzji w sprawie opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi wobec Skarżącego (jako podmioty, który złożył deklarację). Nie wynika to z dyskryminacji na płać, ponadto Skarżący nie uzasadnił w czym upatruje dyskryminacji. Tym samym niezasadne są uwagi dotyczące przekraczania uprawnień, potwierdzania nieprawdy
i manipulowania treścią dokumentów.
Również zarzut dotyczący tego, że Sąd "utrzymał w mocy decyzję której nie ma w aktach" jest niezasadny. Przede wszystkim Sąd I instancji nie utrzymuje
w mocy zaskarżonej decyzji tyko oddala skargę, co w konsekwencji powoduje,
że zaskarżona decyzja pozostaje w obrocie prawnym, nie jest z niego wyeliminowana. Po wtóre do akt sądowych dołączone zostały akta administracyjne
w których znajduje się zaskarżona decyzja jak i decyzja organu I instancji. Akta administracyjne organ ma obowiązek przesłać do sądu wraz z odpowiedzią na skargę, na podstawie art. 54 § 2 P.p.s.a. Organ z tego obowiązku się wywiązał.
Ponadto Skarżący zarzuca, że nie wie kogo dotyczy wyrok, z uwagi,
że w uzasadnieniu wskazane jest nazwisko "P." zamiast nazwiska Skarżącego "P.". Sąd I instancji postanowieniem z dnia 15 października 2020 r. sprostował oczywistą omyłkę zawartą w uzasadnieniu wyroku dotyczącego nazwiska Skarżącego jak i jego żony. Ponadto, jak wynika ze złożonej w dniu
7 października 2020 r. skargi kasacyjnej – nie miał wątpliwości, że wyrok
z 19 sierpnia 2020 r. dotyczy jego skargi złożonej na decyzję SKO.
Mając na uwadze powyższe Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 P.p.s.a., oddalił skargę kasacyjną.
|Sędzia WSA (del.) |Sędzia NSA |Sędzia NSA |
|Anna Juszczyk-Wiśniewska |Paweł Borszowski |Sławomir Presnarowicz |