II GSK 2979/17
Адміністративні суди2019-10-22
Номер справи
II GSK 2979/17
Суд
Naczelny Sąd Administracyjny
Дата рішення
2019-10-22
Тип
Wyrok NSA
Судді
Andrzej KubaGabriela JyżStefan Kowalczyk
Резолютивна частина
Oddalono skargę kasacyjną
Текст рішення
SENTENCJA
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący - Sędzia NSA Andrzej Kuba, Sędzia NSA Gabriela Jyż (sprawozdawca), Sędzia del. WSA Stefan Kowalczyk, Protokolant Agnieszka Kulesza, po rozpoznaniu w dniu 22 października 2019 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej E. G.-Cz. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie z dnia 25 kwietnia 2017 r., sygn. akt III SA/Lu 77/17 w sprawie ze skargi E. G.-Cz. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] listopada 2016 r., nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej za naruszenie przepisów o transporcie drogowym 1) oddala skargę kasacyjną, 2) zasądza od E. G.-Cz. na rzecz Głównego Inspektora Transportu Drogowego kwotę 2700 (słownie: dwa tysiące siedemset) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.
UZASADNIENIE
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie wyrokiem z dnia 25 kwietnia 2017 r., oddalił skargę E. G.-Cz. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] listopada 2016 r., w przedmiocie kary pieniężnej za naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym.
Sąd I instancji orzekał w następującym stanie sprawy:
w wyniku przeprowadzonej w przedsiębiorstwie skarżącej kontroli dotyczącej przestrzegania obowiązków wynikających z unijnych i krajowych uregulowań w zakresie transportu drogowego, w szczególności dotyczących okresów prowadzenia pojazdów i obowiązkowych przerw oraz czasu odpoczynku kierowców, obejmującej okres od 1 lipca do 31 grudnia 2015 r., stwierdzono: przekroczenie maksymalnego dziennego czasu prowadzenia pojazdu; przekroczenie maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy; skrócenie dziennego czasu odpoczynku; skrócenie tygodniowego czasu odpoczynku; przekroczenie tygodniowego czasu prowadzenia pojazdu; przekroczenie całkowitego czasu prowadzenia pojazdu w ciągu dwóch kolejnych tygodni; wykonywanie przewozu drogowego pojazdem wyposażonym w urządzenie rejestrujące lub cyfrowe urządzenie rejestrujące bez wymaganego sprawdzenia okresowego, badania kontrolnego lub kalibracji; nieokazanie podczas kontroli w przedsiębiorstwie wykresówki, danych z karty kierowcy, z tachografu cyfrowego lub dokumentu potwierdzającego fakt nieprowadzenia pojazdu; okazanie podczas kontroli w przedsiębiorstwie wykresówki, która nie zawiera wszystkich danych o okresach aktywności kierowcy; naruszenie obowiązku wczytywania danych urządzenia rejestrującego; naruszenie obowiązku wczytywania danych z karty kierowcy; nieudzielenie przerwy, o której mowa w art. 13 ust. 1 ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o czasie pracy kierowców.
Ustalenia te stały się podstawą decyzji Lubelskiego Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] czerwca 2016 r., którą nałożono na skarżącą karę w kwocie 15.000 zł.
Objętą skargą decyzją Główny Inspektor Transportu Drogowego, uchylił w całości rozstrzygnięcie organu I instancji i nałożył na stronę karę w wysokości 15.000 złotych.
Organ odwoławczy po przenalizowaniu stwierdzonych w toku kontroli naruszeń nie podzielił prawidłowości wszystkich ustaleń i związanych z mini kwalifikacji prawnych poczynionych przez organ I instancji. Za nieuzasadnione uznał między innymi nałożenie kary za przekroczenie: maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy w dniu 6 listopada 2015 r., kiedy to jazda wykonywana była z włączoną funkcją OUT, oznaczającą jazdę niewymagającą użycia urządzenia rejestrującego; nałożenie kary za skrócenie dziennego czasu odpoczynku przez kierowcę w 24-godzinym okresie rozliczeniowym w dniach 9 - 10 listopada 2015 r., gdzie jazda wykonywana była bez wymogu użycia urządzenia rejestrującego; skrócenia tygodniowego czasu odpoczynku przez kierowcę w okresie dwutygodniowym od 10 sierpnia do 6 września 2015 r.; wykonywanie przewozu drogowego pojazdem wyposażonym w urządzenie rejestrujące lub cyfrowe urządzenie rejestrujące bez wymaganego sprawdzenia okresowego, badania kontrolnego lub kalibracji gdzie stwierdzono wyłącznie brak ważnych certyfikacji. Odnośnie do naruszenia polegającego na nieokazaniu podczas kontroli w przedsiębiorstwie wykresówki, danych z karty kierowcy, z tachografu cyfrowego lub innego dokumentu potwierdzającego fakt nieprowadzenia pojazdu, organ II instancji wyjaśnił, że organ I instancji nałożył karę w wysokości 136.000 zł, uznając za udowodnione 272 takie przypadki, zaś organ odwoławczy za uzasadnione uznał jedynie nałożenie kary w wysokości 40.000 zł za brak danych co do jednego z kierowców (łącznie 80 dni). Za nieuzasadnione uznał natomiast nałożenie kary za brak danych co do innego kierowcy (8 dni), ponieważ wszystkie dane za te dni zostały okazane oraz za brak danych z pojazdu (184 dni), uznając że dane z tego pojazdu zostały okazane, ale zostały nieprawidłowo wczytane, za co nałożona została odrębna kara. Organ stwierdził, że w odniesieniu do pięciu kierowców nie miało miejsca naruszenie w postaci obowiązku wczytywania danych z karty kierowcy jak ustalił organ I instancji.
W konsekwencji tych ustaleń Główny Inspektor Transportu Drogowego stwierdził, że łączna suma kar za naruszenia wynosiła 104.450 zł, jednakże została ona ograniczona na podstawie art. 92a ust 3 pkt 1 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U. z 2013 r. poz. 1414 ze zm., dalej: u.t.d.), do 15.000 zł. Organ nie znalazł podstaw do zastosowania art. 92 b u.t.d., uznając, że skarżąca nie wykazała, aby organizacja i wykonywanie przewozów drogowych odbywały się w sposób wykluczający naruszenie przepisów z zakresu norm czasu pracy. Nie stwierdził również podstaw do zastosowania art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. ze względu na fakt, że do opisanych w decyzji naruszeń doszło w okolicznościach, które przedsiębiorca powinien przewidzieć i nie dopuścić do ich zaistnienia.
Sąd I instancji oddalając skargę na tą decyzję odniósł się do zarzutu braku legalizacji używanego przez kontrolującego programu wskazując, że organ szczegółowo wyjaśnił kwestię użytego podczas kontroli programu zaś strona w żaden sposób nie odniosła się do tych wyjaśnień i nie wskazała, na jakiej podstawie opiera swój zarzut.
Sąd wskazał również, że skarżąca podpisała protokół kontroli nie wnosząc zastrzeżeń, w szczególności nie zakwestionowała ustaleń faktycznych kontrolujących ponadto ani w toku postępowania administracyjnego, ani w skardze do sądu nie przedstawiła dowodów, które mogłyby podważyć dokonane przez organ odwoławczy ustalenia.
W ocenie WSA w Lublinie postępowanie administracyjne zostało przeprowadzone w sposób prawidłowy, wyjaśnione zostały wszystkie istotne okoliczności sprawy i przeprowadzone zostało postępowanie dowodowe, wymagane do wyjaśnienia okoliczności, mających znaczenie dla rozstrzygnięcia. Podkreślił, że organ II instancji ponownie przeanalizował wszystkie dane dotycząc czasu pracy kierowców i dokonał własnych ustaleń w tym zakresie, stwierdzając, że suma kar za wszystkie naruszenia wynosiła nie 236.000 zł, lecz 104.500 zł. W ocenie Sądu odwoławczy wziął pod uwagę wszystkie zgłaszane przez skarżącą w toku postępowania uwagi, wyjaśnienia i dokumenty. Wyczerpująco odniósł się do zarzutów odwołania i wyjaśnił przekonująco, dlaczego były one nieuzasadnione i nie mogły zostać uwzględnione. Organ wyjaśnił także skarżącej bardzo dokładnie, w jaki sposób obliczać należy dzienny okres prowadzenia pojazdu, w sytuacji gdy kierowca nie wykorzystał w całości okresów dziennego odpoczynku wymaganych zgodnie z przepisami rozporządzenia nr 561/2006. Wyjaśnił również, że jeżeli kierowca odbywa regularny, trwający minimum 11 godzin odpoczynek na promie, to zgodnie z art. 9 ust. 1 rozporządzenia nr 561/2006 może być on uznany za nieprzerwany, jeżeli odpoczynek ten był przerwany dwukrotnie innymi czynnościami trwającymi łącznie nie dłużej niż godzinę. Sąd wskazał, że sytuacja taka nie miała miejsca w sprawie, gdyż z danych analizowanych przez organ wynikało, że odpoczynek przerwany był czterokrotnie (kierowca wykonał w tym czasie 4 podjazdy do promu). Zastosowanie art. 9 ust. 1 rozporządzenia nr 561/20006 nie było zatem możliwe.
Za niezadany Sąd uznał zarzut błędu w obliczeniach na skutek nieuwzględnienia podczas analizy wykresówek błędów granicznych. Skarżąca nie wskazała, w którym przypadku uwzględnienie błędu w granicach 2 minut mogłoby wpłynąć na stwierdzenie naruszenia i wymierzenie kary. Uznał za organem, że uwzględnienie 2 minutowego błędu granicznego nie miałoby żadnego wpływu na fakt przekroczenia maksymalnego dziennego okresu prowadzenia pojazdu przez kierowcę, jak również na przekroczenie maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy oraz skróceniu dziennego czasu odpoczynku.
Za również bezzasadny Sąd uznał zarzut nieuwzględnienia faktu, że część przejazdów wykonywania była wyłącznie na drogach wewnętrznych. Stwierdził, że skarżąca na żadnym etapie postępowania nie przedstawiła dowodów potwierdzających dokonanie błędnych ustaleń przez organ kontrolny w tym zakresie, jak również nie został przedstawiony dowód potwierdzający, fakt wykorzystania pojazdu w danym dniu wyłącznie na drogach wewnętrznych.
Sąd I instancji za prawidłowe uznał stanowisko organu co do braku podstaw do zastosowania w sprawie art. 92b u.t.d. Przywołując treść tego przepisu wraz z regulacjami unijnymi, Sąd wskazał, że to na podmiocie wykonującym przewozy ciąży obowiązek przedstawienia dowodów zapewnienia właściwej organizacji i dyscypliny pracy, umożliwiającej przestrzeganie przez kierowców przepisów obu rozporządzeń oraz prawidłowych zasad wynagradzania. Skarżąca takich dowodów nie przedstawiła. Nie wykazała również, że wprowadziła w swoim przedsiębiorstwie transportowym system nadzoru i kontroli uniemożliwiający popełnianie naruszeń przez kierowców.
Za również niezasadny Sąd uznał zarzut naruszenia art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d., gdyż materiał dowodowy sprawy nie wskazywał, że skarżąca nie miała wpływu na powstanie naruszeń, a naruszenia nastąpiły wskutek zdarzeń i okoliczności, których Skarżąca jako podmiot wykonujący przewozy nie mogła przewidzieć. Żadne takie okoliczności nie wynikały z dokumentacji zbadanej przez organ w toku kontroli, ani z dokumentacji przedstawionej w toku postępowania przez stronę. Również w skardze okoliczności takich nie wskazano.
W podstawie prawnej Sąd I instancji podał art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U. z 2018 r., poz. 1302 ze zm., dalej: p.p.s.a.).
E. G.-Cz., skargą kasacyjną zaskarżyła w całości wyrok Sądu I instancji zarzucając mu naruszenie:
1. przepisów postępowania – art. 145 § 1 pkt 1 oraz art. 151 p.p.s.a. w zw. z art. 6, art. 7, art. 77, art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a., które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, polegając na dokonaniu przez Sąd I instancji całkowicie błędnej oceny zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, przejawiające się w uznaniu, że skarżąca nie zapewniła w swoim przedsiębiorstwie właściwej organizacji i dyscypliny pracy, co w niniejszej sprawie skutkowało nie spełnieniem przesłanek wskazanych w art. 92b oraz art. 92c u.t.d.
Z ostrożności procesowej strona zarzuciła także naruszenie:
2. prawa materialnego, art. 92b oraz art. 92c u.t.d. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie przejawiające się w niedopuszczeniu możliwości ewentualnego zastosowania tego przepisu w niniejszej sprawie w sytuacjach prawidłowego odbierania odpoczynków dziennych i nie naruszania w związku z tym maksymalnego dziennego czasu odpoczynku.
Podnosząc te zarzuty skarżąca kasacyjnie wniosła o uchylenie w całości zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania WSA w Lublinie oraz o zasądzenie od strony przeciwnej kosztów postępowania.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna nie znajduje usprawiedliwionych podstaw, wobec czego podlega oddaleniu.
W ramach postawionych w skardze kasacyjnej zarzutów, tak naruszenia przepisów prawa materialnego jak i przepisów postępowania, autor skargi kasacyjnej wskazuje na niezastosowanie – w przypadku zarzutu naruszenia przepisów prawa materialnego, jak i błędną ocenę materiału dowodowego skutkującego niezastosowaniem – w odniesieniu do zarzutu naruszenia przepisów postępowania, regulacji zawartych w przepisach art. 92b i art. 92c ustawy o transporcie drogowym, które przewidują możliwość uwolnienia przewoźnika od odpowiedzialności za stwierdzone naruszenia przepisów regulujących wykonywanie transportu drogowego.
Z tych przyczyn oba zarzuty rozpoznane zostaną łącznie, albowiem w swej istocie zmierzają do kontroli orzeczenia Sądu I instancji w aspekcie oceny spełnienia lub niespełnienia przez stronę przesłanek wymienionych w powołanych przepisach, a w konsekwencji oceny możliwości zastosowania zawartego w nich wyłączenia odpowiedzialności skarżącej kasacyjnie za stwierdzone w toku kontroli naruszenia wymogów stawianych przepisami prawa krajowego i unijnego w związku w wykonywaną przez nią działalnością transportu drogowego.
Przepis art. 92b ust. 1 u.t.d., stanowi, że nie nakłada się kary pieniężnej za naruszenie przepisów o czasie prowadzenia pojazdów, wymaganych przerwach i okresach odpoczynku, jeżeli podmiot wykonujący przewóz drogowy zapewnił: 1) właściwą organizację i dyscyplinę pracy ogólnie wymaganą w stosunku do prowadzenia przewozów drogowych, umożliwiającą przestrzeganie przez kierowców przepisów: a) rozporządzenia (WE) nr 561/2006, b) rozporządzenia (UE) nr 165/2014, c) umowy europejskiej dotyczącej pracy załóg pojazdów wykonujących międzynarodowe przewozy drogowe (AETR), sporządzonej w Genewie dnia 1 lipca 1970 r. (Dz. U. z 2014 r. poz. 409), d) ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o czasie pracy kierowców; 2) prawidłowe zasady wynagradzania, niezawierające składników wynagrodzenia lub premii zachęcających do naruszania przepisów rozporządzenia, o którym mowa w pkt 1 lit. a, lub do działań zagrażających bezpieczeństwu ruchu drogowego.
Przepis art. 92c ust. 1 u.t.d., stanowi natomiast, że nie wszczyna się postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej, o której mowa w art. 92a ust. 1, na podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem, a postępowanie wszczęte w tej sprawie umarza się, jeżeli: 1) okoliczności sprawy i dowody wskazują, że podmiot wykonujący przewozy lub inne czynności związane z przewozem nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których podmiot nie mógł przewidzieć, lub 2) za stwierdzone naruszenie na podmiot wykonujący przewozy została nałożona kara przez inny uprawniony organ, lub 3) od dnia ujawnienia naruszenia upłynął okres ponad 2 lat.
W świetle postawionych zarzutów i motywów zawartych w uzasadnieniu skargi kasacyjnej wskazania wymaga, co również uczynił Sąd I instancji w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, że na tle tych regulacji ukształtowała się stabilna linia orzecznicza zgodnie z którą: "przedsiębiorca nie ma wpływu na powstanie naruszenia w sytuacji, gdy niezależnie od jego zachowania i tak doszłoby do powstania naruszenia. W szczególności sytuacja taka może mieć miejsce, jeżeli do naruszenia obowiązków lub warunków przewozu drogowego dochodzi z powodu siły wyższej lub zachowania osób trzecich, którym podmiot wykonujący przewozy nie był w stanie się przeciwstawić. Nie można jednak z góry zakładać, że taka sytuacja nie może zachodzić w stosunku do pracowników zatrudnianych przez przedsiębiorcę. Brak możliwości przewidzenia określonych zdarzeń lub okoliczności ma miejsce wtedy, gdy przy uwzględnieniu wiedzy, umiejętności i doświadczenia nie istniała możliwość przewidzenia określonych zdarzeń z uwagi na ich nadzwyczajny charakter. Podmiot wykonujący przewóz drogowy jest zobowiązany do działań organizacyjnych gwarantujących bezpieczeństwo innych użytkowników dróg, w tym w zakresie doboru kierowców i ułożenia planu ich pracy. Do uwolnienia się od odpowiedzialności nie wystarczy wykazanie braku winy, lecz wymagane jest udowodnione podjęcie wszystkich niezbędnych środków w celu zapobieżenia powstaniu naruszenia prawa. Nie wystarcza wykazanie zastosowania wszystkich normalnych, rutynowych środków zabezpieczających, jeżeli sytuacja wymagała środków dodatkowych" (por. wyroku NSA z: 23 listopada 2018 r., sygn. akt II GSK 3554/16; 23 stycznia 2019, sygn. akt II GSK 4846/16). Przyjęło się również, że: "skoro przepis art. 92c ust. 1 u.t.d., jest przepisem szczególnym, to podlega wykładni ścisłej. Stąd za okoliczność czy też zdarzenie, o którym mowa w cytowanym przepisie, nie może być uznane działanie kierowcy zatrudnionego przez przedsiębiorcę wykonującego przewóz drogowy, które w niekwestionowanych okolicznościach stanu faktycznego sprawy polegało na nierejestrowaniu za pomocą urządzenia rejestrującego lub cyfrowego urządzenia rejestrującego na karcie kierowcy wskazań w zakresie odnoszącym się do aktywności kierowcy". Wskazania wymaga, wobec postawionego w punkcie 1 petutim skargi kasacyjnej zarzutu, że: "Choć postępowanie dowodowe w postępowaniu administracyjnym prowadzone jest przez organ z urzędu i jest on zobligowany do wyjaśnienia wszystkich istotnych dla sprawy okoliczności, to jednak nie oznacza to uwolnienia strony od wszelkiej aktywności w tym postępowaniu i zdjęcia z niej ciężaru dowodu okoliczności, które uważa za istotne w sprawie, a które mają wykazać, że do zarzucanych naruszeń prawa nie doszło. W postępowaniu, którego celem jest skontrolowanie przestrzegania czasu pracy przez kierowców, na organie spoczywa obowiązek ustalenia, czy czas pracy i wypoczynku wymagany przepisami prawa był przestrzegany. Jeżeli natomiast strona, nie negując ustalonych przez organ naruszeń, wskazuje, że wystąpiły w sprawie okoliczności, o których mowa w art. 92b ust. 1 oraz 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d., zwalniające ją z odpowiedzialności, to powinna je wykazać" (por. wyrok NSA z dnia 20 marca 2018 r., sygn. akt II GSK 1644/16).
Przenosząc powyższe na grunt rozpoznawanej sprawy, stwierdzić należy, mając na uwadze analizę materiału dowodowego zgromadzonego w toku postępowania administracyjnego oraz treść dokumentów procesowych strony skarżącej, że Sąd I instancji dokonał prawidłowej oceny zaskarżonej decyzji Głównego Inspektora Transportu Drogowego w zakresie istnienia podstaw do zastosowania w odniesieniu do skarżącej kasacyjnie regulacji zawartych w przywołanych przepisach.
Nie ulega bowiem wątpliwości Naczelnego Sądu Administracyjnego, co słusznie stwierdził Sąd I instancji w motywach zakwestionowanego orzeczenia, że strona nie wykazał w jakikolwiek sposób, iż nie miała wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których nie mogła przewidzieć.
Brak jest również jakichkolwiek dowodów mogących wskazywać, że pomimo, zapewnienia przez skarżącą właściwej organizacji i dyscypliny pracy, w tym poprzez zastosowanie zasad wynagradzania pracowników – kierowców, doszło do stwierdzonych naruszeń przepisów regulujących wykonywanie transportów drogowych.
Brak materiału dowodowego wskazującego na wypełnienie którejkolwiek z przesłanek określonych w art. 92b i art. 92c ustawy o transporcie drogowym, zgromadzonego w wyniku aktywności strony, nie daje podstaw do uznania, że Sąd I instancji dokonał "całkowicie błędnej oceny materiału dowodowego w sprawie", skutkującej uznaniem braku podstaw do zastosowania wyłączenia odpowiedzialności przedsiębiorcy przewidzianych w tych przepisach. Zgromadzony zaś przez organ obszerny materiał dowodowy również nie wskazuje na zaistnienie przesłanek skutkujących możliwością zastosowania powołanych regulacji.
Zauważyć przy tym należy, że autor skargi kasacyjnej nie uzasadnił w szerszy sposób podniesionego zarzutu naruszenia przez Sąd I instancji przepisów postępowania ograniczając się wyłącznie do powielenia w motywach treści sformułowanego w petitum skargi kasacyjnej zarzutu.
W konsekwencji powyższego, nie jest również zasadny zarzut naruszenia przez Wojewódzki Sąd Administracyjny przepisów prawa materialnego, wobec faktu, iż nie istniały podstaw do oceny, a tym bardziej zastosowania w sprawie regulacji z art. 92b i art. 92c ustawy o transporcie drogowym.
Zwrócenia uwagi wymaga, iż podnoszona w ramach zarzutu naruszenia przepisów prawa materialnego argumentacja samego zarzutu jak i uzasadnienia zawartego w skardze kasacyjnej, nie odnosi się w jakiejkolwiek mierze do przesłanek z art. 92b i art. 92c u.t.d. Podnoszone okoliczności prawidłowego, w ocenie strony, odbierania przez kierowców przedsiębiorstwa skarżącej dziennych odpoczynków i nienaruszania maksymalnego dziennego czasu odpoczynku oraz prawidłowego nanoszenia na wykresówkach informacji związanych z "przeprawą promową", mogły stanowić przedmiot oceny w zakresie ustalenia zaistnienia naruszenia i ewentualnego nałożenia w związku z tym kary za naruszenie stosownych przepisów. Innymi słowy okoliczności te mogły stać się przedmiotem oceny w ramach zastosowania art. 92a ustawy o transporcie drogowym, a więc istnienia lub nieistnienia podstaw – przesłanek faktycznych - do nałożenia kary za określony rodzaj naruszenia wymieniony w załączniku nr 3 do ustawy o transporcie drogowym, nie zaś przesłanek ekskulpacyjnych w stosunku do przewoźnika w związku ze stwierdzonymi, a więc zaistniałymi, naruszeniami.
Mając powyższe na uwadze, Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 p.p.s.a., orzekł jak w punkcie 1 sentencji wyroku.
O kosztach postępowania, jak w punkcie 2 sentencji, postanowiono na podstawie art. 204 pkt 1 p.p.s.a. w zw. z § 14 ust. 1 pkt 2 lit. c) w zw. z § 14 ust. 1 pkt 1 lit. a) i w zw. § 2 pkt 5 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz.U. z 2015 r., poz. 1804 ze zm.).