II OSK 1091/22
Адміністративні суди2024-05-07
Номер справи
II OSK 1091/22
Суд
Naczelny Sąd Administracyjny
Дата рішення
2024-05-07
Тип
Wyrok NSA
Судді
Grzegorz CzerwińskiMagdalena Dobek-RakPaweł Miładowski
Резолютивна частина
Oddalono skargę kasacyjną
Текст рішення
SENTENCJA
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący sędzia NSA Paweł Miładowski Sędziowie: sędzia NSA Grzegorz Czerwiński (spr.) sędzia del. WSA Magdalena Dobek-Rak Protokolant starszy asystent sędziego Tomasz Szpojankowski po rozpoznaniu w dniu 7 maja 2024 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej D. C. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi z dnia 7 grudnia 2021 r. sygn. akt II SA/Łd 495/21 w sprawie ze skargi D. C. na decyzję Wojewody Łódzkiego z dnia 26 kwietnia 2021 r. nr 134/2021 w przedmiocie zatwierdzenia projektu budowlanego i udzielenia pozwolenia na budowę oddala skargę kasacyjną.
UZASADNIENIE
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi wyrokiem z 7 grudnia 2021 r., sygn. akt II SA/Łd 495/21 oddalił skargę D. C. (dalej jako skarżąca) na decyzję Wojewody Łódzkiego z dnia 26 kwietnia 2021 r. nr 134/2021 w przedmiocie zatwierdzenia projektu budowlanego i udzielenia pozwolenia na budowę.
Powyższy wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi zapadł w następującym stanie faktycznym i prawnym.
Wnioskiem z 13 lipca 2020 r. A. K. i R. K. - wystąpili do Prezydenta Miasta Łodzi o udzielenie pozwolenia na budowę budynku mieszkalnego jednorodzinnego wraz z urządzeniami budowlanymi, na terenie nieruchomości położonej przy ul. [...] w Ł., działka nr ew. [...] w obrębie ewidencyjnym [...].
Postanowieniem z 9 września 2020 r. organ nałożył na inwestorów obowiązek usunięcia szczegółowo omówionych w treści postanowienia nieprawidłowości w przedłożonym projekcie budowlanym w terminie 60 dni od daty jego otrzymania.
Pełnomocnik inwestorów przy piśmie z 29 października 2020 r., które wpłynęło do organu 20 listopada 2020 r., uzupełnił projekt budowlany.
Decyzją z 21 grudnia 2020 r. Prezydent Miasta Łodzi zatwierdził projekt budowlany i udzielił pozwolenia na budowę.
Po rozpatrzeniu odwołania D. C. od powyższej decyzji Wojewoda Łódzki decyzją z 26 kwietnia 2021 r. nr 134/2021, znak: GPB-III.7721.33.2021 (KM), na podstawie art. 138 § 1 pkt 2 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jedn. Dz.U. z 2021 r., poz. 735 z późn.zm. – dalej w skrócie "K.p.a.") w zw. z art. 28, art. 33 ust. 2 i art. 34 ust. 4 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane (tekst jedn. Dz.U. z 2020 r., poz. 1333) oraz art. 25 i art. 27 ustawy z dnia 13 lutego 2020 r. o zmianie ustawy - Prawo budowlane oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. z 2020 r., poz. 471 ze zm.), w pkt 1 - uchylił decyzję organu I instancji w zakresie zatwierdzenia części projektu budowlanego obejmującego projekt zagospodarowania terenu w części rysunkowej i opisowej (strony 35, 38, 38A projektu budowlanego) i w tym zakresie orzekł o zatwierdzeniu części projektu budowlanego obejmującego projekt zagospodarowania terenu w części rysunkowej i opisowej (strony 35A, 38B, 38C projektu budowlanego) dla działki nr ew. [...], obręb [...], przy ulicy [...] w Ł. sporządzonego przez projektanta M. B. posiadającą uprawnienia budowlane nr [...] dołączonego do akt sprawy 22 marca 2021 r.; pkt 2 - w pozostałym zakresie utrzymał zaskarżoną decyzję w mocy.
Skarżąca wniosła skargę na powyższą decyzję do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi.
Wskazanym na wstępie wyrokiem Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi, oddalił skargę.
Sąd stwierdził, że zaskarżona decyzja Wojewody Łódzkiego odpowiada przepisom obowiązującego prawa i brak jest podstaw do usunięcia jej z obrotu prawnego.
Sąd za zasadniczą kwestię w sprawie uznał wyjaśnienie, czy w stanie faktycznym kontrolowanej sprawy spełnione zostały przesłanki do wydania przez organ decyzji o zatwierdzeniu projektu budowlanego i udzieleniu pozwolenia na budowę dla wspomnianej wyżej inwestycji.
Mając na uwadze treść przepisów ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane (t.j. Dz.U. z 2020 r., poz. 1333), którą w sprawie należało stosować w brzmieniu sprzed nowelizacji dokonanej mocą ustawy z 13 lutego 2020 r. – o zmianie ustawy – Prawo budowlane oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. z 2020 r., poz. 471), co wynikało z art. 25 i art. 27 ustawy nowelizującej tj. art. 28 ust. 1, art. 32 ust. 1 pkt 2, art. 32 ust. 4, art. 33 ust. 2, art. 34 ust. 1 i ust. 2, art. 35 ust. 1, ust. 3 i ust. 4 tej ustawy Sąd I instancji zauważył, że z przywołanych przepisów jasno wynika, że decyzja o pozwoleniu na budowę i zatwierdzeniu projektu budowlanego nie ma charakteru uznaniowego, lecz związany. Oznacza to, że jej wydanie w żadnej mierze nie jest uzależnione od woli organu czy zgody (względnie braku zgody) sąsiada, a wyłącznie od spełnienia warunków ściśle określonych przepisami prawa. Rolą organu administracji architektoniczno-budowlanej jest zaś sprawdzenie przedłożonej przez inwestora dokumentacji przez pryzmat zgodności z brzmieniem przywołanych wyżej przepisów Prawa budowlanego, przepisów rozporządzenia Ministra Infrastruktury w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki czy też przepisów obowiązującego dla terenu inwestycji miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego albo decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu w przypadku braku miejscowego planu. Ustawodawca w art. 35 ust. 4 Prawa budowalnego expressis verbis wskazał, że organ nie może odmówić wydania decyzji o pozwoleniu na budowę jeżeli spełnione są wymagania określone w art. 35 ust. 1 oraz art. 32 ust. 4 Prawa budowlanego.
Sąd wyjaśnił jak należy interpretować wymóg projektowania i budowania obiektu budowlanego zgodnie z art. 5 ust. 1 pkt 9 Prawa budowlanego, w tym w zakresie poszanowania, występujących w obszarze oddziaływania obiektu, uzasadnionych interesów osób trzecich, w tym zapewnienie dostępu do drogi publicznej.
Przenosząc poczynione uwagi natury ogólnej na grunt rozpatrywanej sprawy Sąd zauważył, że w toku kontrolowanego postępowania wyjaśniającego inwestor przedłożył ostatecznie wymaganą przepisami prawa kompletną dokumentację budowlaną, o której mowa w art. 32 ust. 4, art. 33 ust. 2, art. 34 ust. 1-3 Prawa budowlanego, poddaną dogłębnej analizie ze strony organu orzekającego. Zdaniem Sądu, analiza akt sprawy dowodzi, że przed wydaniem kwestionowanej przez skarżącą decyzji Wojewoda Łódzki zweryfikował zgodność projektu budowlanego z ustaleniami decyzji Prezydenta Miasta Łodzi z 8 maja 2014 r. nr DAR-UA-X.675.2014 o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu, uchylonej decyzją Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Łodzi z 2 lipca 2014 r. nr SKO.4150.440-443.2014 w części dotyczącej określenia w pkt II.1 warunków i wymagań ochrony i kształtowania ładu przestrzennego i w tym zakresie orzekającej co do istoty sprawy, a w pozostałej części utrzymanej w mocy decyzję organu I instancji, przeniesionej mocą decyzji Prezydenta Miasta Łodzi z 25 sierpnia 2014 r. nr DAR-UA-X.1284.2014 na inwestorów A. K. i R. K. Zdaniem Sądu, trafnie ocenił organ odwoławczy, że sporny budynek mieszkalny jednorodzinny wraz z urządzeniami budowlanymi został zaprojektowany zgodnie z parametrami, wskaźnikami i gabarytami określonymi w decyzji o warunkach zabudowy. Inwestycja spełnia wymagania w zakresie linii zabudowy, wskaźnika powierzchni zabudowy istniejącej i projektowanej w stosunku do powierzchni działki, szerokości elewacji frontowej od strony ul. [...], wysokości górnej krawędzi elewacji frontowej, jej gzymsu lub attyki, geometrii dachu, a nadto w zakresie infrastruktury technicznej, czemu organ dał wyraz w motywach zaskarżonej decyzji. Zauważył, że kwestia ta nie była podważana przez skarżącą w toku postępowania administracyjnego jak i obecnie w toku postępowania sądowego.
Przedmiotem kontroli organu architektoniczno-budowlanego była również kwestia zgodności projektu zagospodarowania działki lub terenu z przepisami w tym techniczno-budowlanymi, o której stanowi art. 35 ust. 1 pkt 2 Pr. bud. Sąd wyjaśnił, że projekt budowlany składa się z dwóch części: projektu zagospodarowania działki lub terenu i projektu architektoniczno-budowlanego, a ustawodawca wyraźnie zróżnicował zakres badania przez organ każdej z tych części projektu. Zakres badania projektu architektoniczno-budowlanego został zawężony wyłącznie do kwestii zgodności z ustaleniami planu miejscowego względnie decyzji o warunkach zabudowy oraz z wymaganiami ochrony środowiska (art. 35 ust. 1 pkt 1 p.b.). Sprawdzanie zgodności projektu budowlanego z przepisami, w tym techniczno-budowlanymi, zostało ograniczone wyłącznie do projektu zagospodarowania działki. Mając powyższe na względzie Sąd stwierdził, że sporządzony dla potrzeb rozpatrywanej sprawy projekt zagospodarowania działki, skorygowany w toku postępowania odwoławczego w zakresie gospodarki odpadami, spełnia wszystkie warunki, o których stanowi art. 34 ust. 3 pkt 1 Prawa budowlanego. Analiza projektu zagospodarowania terenu pozwala bezspornie zidentyfikować zarówno granice działki objętej zamierzeniem inwestycyjnym, określić usytuowanie, obrys i układy istniejących obiektów budowalnych i projektowanego obiektu budowlanego (budynku mieszkalnego jednorodzinnego), ustalić przebieg sieci uzbrojenia terenu, sposób odprowadzania lub oczyszczania ścieków, układ komunikacyjny. Precyzuje on także charakterystyczne elementy, wymiary, rzędne i wzajemne odległości obiektów, w nawiązaniu do istniejącej i projektowanej zabudowy i terenów sąsiednich. Zgodnie z projektem zagospodarowania terenu działka nr ew. [...], na której inwestorzy zamierzają wybudować sporny budynek mieszkalny jest wąska, a jej szerokość wynosi 10m (6,86m - szerokość budynku + 1,57m – odległość projektowanego budynku od granicy z działką nr 151 + 1,57m – odległość projektowanego budynku od granicy z działką nr [...], stanowiącą współwłasność skarżącej D. C. i K. C.). Wobec faktu, że szerokość działki inwestorów jest mniejsza niż 16m, usytuowanie budynku zaprojektowano zgodnie z wymogami przepisu § 12 ust. 4 pkt 1 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie. Przepis ten stanowi, że w zabudowie jednorodzinnej i zagrodowej, uwzględniając przepisy odrębne oraz przepisy § 13, 19, 23, 36, 40, 60 i 271-273, dopuszcza się budowę budynku ścianą bez okien i drzwi bezpośrednio przy granicy działki budowlanej lub w odległości mniejszej niż określona w ust. 1 pkt 2, lecz nie mniejszej niż 1,5 m, na działce budowlanej o szerokości 16 m lub mniejszej. W kontrolowanej sprawie ściany szczytowe południowa i północna zostały zaprojektowane bez otworów okiennych i drzwiowych jako ściany oddzielenia pożarowego wznoszone na własnym fundamencie o odporności ogniowej REI60 i wyprowadzone ponad pokrycie dachu na wysokość 0,3 m. Takie usytuowanie budynku na działce budowlanej, zgodnie z wymogami § 12 ust. 5 rozporządzenia, spowodowało objęcie sąsiednich działek nr [...] i [...] obszarem oddziaływania obiektu w rozumieniu art. 3 pkt 20 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane. Sąd zgodził się z organem odwoławczym, że w stanie faktycznym kontrolowanej sprawy spełnione zostały przesłanki uzasadniające zastosowanie w przypadku projektowanego budynku § 12 ust. 4 pkt 1 rozporządzenia, co czyni zarzut skargi w tym zakresie niezasadny. Wbrew przekonaniu skarżącej organ dysponował w tym zakresie kompletnym i czytelnym materiałem dowodowym, na podstawie którego ustalenie odległości budynku względem granicy działki skarżącej nie nastręczało żadnych problemów. Jeśli zaś chodzi o pozostałe ściany budynku, w których zaprojektowano otwory okienne i drzwiowe, w tym balkon, z którymi skarżąca wiąże naruszenie jej prawa do prywatności i intymności, podkreślić trzeba, że żadna z tych ścian nie jest zwrócona otworami okiennymi lub drzwiowymi w stronę granicy działki skarżącej. Wobec tego ferowane w toku postępowania zarzuty skarżącej według Sądu nie mogły odnieść oczekiwanego rezultatu, tym bardziej, że prawo budowlane nie normuje kwestii związanych z naruszeniem prawa do prywatności. Sąd zauważył, że subiektywne odczucia skarżącej związane z naruszeniem prawa do prywatności i intymności, czy też bliżej nie sprecyzowane obawy dotyczące oddziaływania spornej inwestycji na jej nieruchomość, nie mogły stanowić przeszkody do uzyskania przez inwestora pozwolenia na budowę. Ustawodawca jasno i precyzyjnie określił przesłanki materialnoprawne, których spełnienie przez inwestora, nakłada na organ obowiązek (a nie uprawnienie) wydania decyzji o pozwoleniu na budowę. Sąd przypomniał, że każdy ma prawo do zabudowy nieruchomości gruntowej jeżeli wykaże prawo do dysponowania nieruchomością na cele budowlane, pod warunkiem zgodności zamierzenia budowlanego z przepisami (art. 4 Pr. bud.), co w realiach kontrolowanej sprawy zostało ewidentnie spełnione.
Sąd wskazał, że w świetle § 12 ust. 4 pkt 1 rozporządzenia warunkiem zbliżenia budynku ścianą bez okien i drzwi na odległość nie mniejszą niż 1,5 m względem granic sąsiednich nieruchomości jest również konieczność zachowania przez projektowany obiekt wymagań określonych przepisami § 13, 19, 23, 36, 40, 60 i 271-273 rozporządzenia. Analizując przedłożoną przez inwestorów dokumentację Sąd za prawidłowe uznał stanowisko organu odwoławczego w kwestii miejsca postojowego, które zaprojektowano zgodnie z § 19 ust. 2 pkt 1 lit. a rozporządzenia w odległości 3,0m od granicy z działką sąsiednią nr [...]. Trafna była również ocena projektu zagospodarowania działki przeprowadzona pod kątem spełnienia przesłanek z § 23 rozporządzenia, jako że miejsce gromadzenia odpadów zostało zaprojektowane w minimalnej odległości 3m od granic z działkami sąsiednimi zgodnie z wymogami § 23 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia oraz 22 ust. 2 rozporządzenia. Według projektu (k. 40) odpady będą gromadzone w pojemnikach na odpady stałe we wschodniej części działki na terenie utwardzonym kostką betonową i odbierane przez podmioty prowadzące gospodarkę odpadami w oparciu o podpisane umowy. Sąd zwrócił uwagę, że projekt zagospodarowania terenu w toku postępowania odwoławczego został uzupełniony zgodnie z wymogami § 22 ust. 3 rozporządzenia, albowiem zaprojektowano utwardzone dojście umożliwiające przemieszczanie pojemników od projektowanego miejsca na odpady do wejścia na nieruchomość inwestora. Uwzględniając powyższą okoliczność organ odwoławczy prawidłowo zastosował art. 138 § 1 pkt 2 K.p.a., uchylając w punkcie 1 decyzję organu pierwszej instancji w zakresie zatwierdzenia projektu zagospodarowania działki i w tym zakresie orzekając co do istoty, a w pozostałym zakresie utrzymał w mocy decyzję organu pierwszej instancji.
Sąd zgodził się z organem odwoławczym, że w stanie faktycznym sprawy nie mógł mieć zastosowania § 36 rozporządzenia, skoro na terenie inwestycji nie zaprojektowano zbiornika bezodpływowego na nieczystości ciekłe, a ścieki komunalne z projektowanego budynku będą odprowadzane do kanalizacji sanitarnej w ulicy [...] poprzez istniejące przyłącze (vide: pkt 3.5. str. 40 projektu). W realiach kontrolowanej sprawy brak było podstaw do zastosowania § 40 rozporządzenia, który dotyczy sytuowania placów zabaw dla dzieci i miejsc rekreacyjnych w zespole budynków wielorodzinnych oraz przepisów § 271 – 273 rozporządzenia skoro ściany południowa i północna projektowanego budynku mieszkalnego jednorodzinnego zostały zaprojektowane jako ściany oddzielenia pożarowego.
Sąd uznał, że organ odwoławczy zasadnie stwierdził zachowanie przez projektowaną inwestycję warunków zdefiniowanych w przepisach § 13 i 60 rozporządzenia. Organ drugiej instancji, zgodnie z zasadą dwuinstancyjności postępowania wyrażoną w art. 15 K.p.a., weryfikując dokumentację nadesłaną przez organ pierwszej instancji wraz z odwołaniem, trafnie dostrzegł wadliwości w sporządzonej dla potrzeb sprawy niniejszej analizy zacieniania i nasłonecznienia budynku istniejącego na działce nr [...], podkreślając, że winna być ona sporządzona w odniesieniu do odpowiednich dni równonocy. W rezultacie aż dwukrotnie wzywał pełnomocnika inwestorów do usunięcia nieprawidłowości w tym zakresie. Przy piśmie z 19 marca 2021 r. pełnomocnik inwestorów przedłożył analizę zacieniania i nasłonecznienia budynków na działce nr [...] oraz na działce nr [...] dla równonocy jesiennej i wiosennej. Ocena rzeczonego dokumentu dowodzi, że w realiach kontrolowanej sprawy nie występuje zjawisko przesłaniania w rozumieniu § 13 ust. 1 rozporządzenia, stanowiącego, że odległość budynku z pomieszczeniami przeznaczonymi na pobyt ludzi od innych obiektów powinna umożliwiać naturalne oświetlenie tych pomieszczeń - co uznaje się za spełnione, jeżeli:
1) między ramionami kąta 60°, wyznaczonego w płaszczyźnie poziomej, z wierzchołkiem usytuowanym w wewnętrznym licu ściany na osi okna pomieszczenia przesłanianego, nie znajduje się przesłaniająca część tego samego budynku lub inny obiekt przesłaniający w odległości mniejszej niż:
a) wysokość przesłaniania - dla obiektów przesłaniających o wysokości do 35 m,
b) 35 m - dla obiektów przesłaniających o wysokości ponad 35 m,
2) zostały zachowane wymagania, o których mowa w § 57 i 60.
Stosownie zaś do § 60 rozporządzenia pomieszczenia przeznaczone do zbiorowego przebywania dzieci w żłobku, klubie dziecięcym, przedszkolu, innych formach opieki przedszkolnej oraz szkole, z wyjątkiem pracowni chemicznej, fizycznej i plastycznej, powinny mieć zapewniony czas nasłonecznienia wynoszący co najmniej 3 godziny w dniach równonocy w godzinach 8.00-16.00, natomiast pokoje mieszkalne - w godzinach 7.00-17.00 (ust. 1). W mieszkaniach wielopokojowych wymagania ust. 1 powinny być spełnione przynajmniej dla jednego pokoju (ust. 2). W przypadku budynków zlokalizowanych w zabudowie śródmiejskiej dopuszcza się ograniczenie wymaganego czasu nasłonecznienia, określonego w ust. 1, do 1,5 godziny, a w odniesieniu do mieszkania jednopokojowego w takiej zabudowie nie określa się wymaganego czasu nasłonecznienia (ust. 3).
Sąd podkreślił, że projektowany budynek posiada maksymalną wysokość przesłaniającą 8,29 m.n.p.t. (równą wysokości ściany zewnętrznej północnej/południowej z ogniomurem na wysokości kalenicy). Został on usytuowany w odległości co najmniej 8,98m od budynku istniejącego na działce nr ew. [...]. Autor projektu budowlanego wyznaczył wysokość przesłaniania dla okien znajdujących się w elewacji południowej na działce nr [...]. Dla okna balkonowego znajdującego się na parterze budynku skarżącej wysokość przesłaniania wynosi 7,74m, a dla pozostałych okien wynosi 6,89m. Brak było tym samym możliwości wyznaczenia kąta 60o w sposób określony w cytowanym wyżej unormowaniu § 13 ust. 1 rozporządzenia, tak by we wskazanych tym przepisem odległościach znalazł się projektowany budynek, co dobitnie potwierdza rysunek S1. Nadto Sąd wskazał, że z załączonej do akt sprawy analizy zacieniania i nasłonecznienia wynika, że pomieszczenia mieszkalne znajdujące się budynku znajdującym się na działce nr [...], stanowiącej własność skarżącej, mają zapewnione nasłonecznienie co najmniej 3 godziny w godzinach 7.00-17.00 w dniach równonocy wiosennej i jesiennej. Organ odwoławczy trafnie zwrócił uwagę, że zgodnie z analizą zacieniania i nasłonecznienia (analiza B1 i B3) okna elewacji południowej w budynku skarżącej mogą być zacienione maksymalnie w godzinach 10.00-13.00 zarówno w dzień równonocy jesiennej i wiosennej. W ocenie Sądu, rację ma Wojewoda Łódzki twierdząc, że oddziaływanie projektowanego budynku na budynek usytuowany na działce skarżącej w zakresie przesłaniania, zacieniania oraz nasłonecznienia mieści się w graniach obowiązującego prawa, co czyniło zarzuty skargi w tym zakresie niezasadnymi. Sąd dodał, że żaden przepis rozważanego rozporządzenia Ministra Infrastruktury w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie, nie przewiduje ochrony prawnej dla nasłoneczniania terenu działki sąsiedniej czy znajdujących się nań nasadzeń roślinnych. Obowiązek zapewnienia odpowiedniego czasu nasłonecznia został uregulowany wyłącznie wobec pokoi mieszkalnych. Warunek ten w realiach kontrolowanej sprawy został spełniony.
Uwzględniając poczynione dotychczas rozważania oraz brzmienie cytowanego wyżej przepisu art. 5 ust. 1 pkt 9 Prawa budowlanego Sąd w ślad za organem odwoławczym stwierdził, że na skutek usytuowania projektowanego budynku zgodnie z wymogami § 12 ust. 4 pkt 1 rozporządzenia nie dojdzie do ograniczenia właścicieli sąsiednich nieruchomości w dostępie do drogi publicznej, wody, kanalizacji, energii elektrycznej i cieplnej, środków łączności, dopływu światła dziennego do pomieszczeń przeznaczonych na pobyt ludzi. Wobec powyższego zarzut naruszenia art. 5 ust. 1 pkt 8 i 9 Prawa budowlanego nie zasługiwał na uwzględnienie.
Za niezasadny Sąd uznał również zarzut naruszenia § 57 rozporządzenia, który normuje kwestie odpowiedniego oświetlenia dziennego w pomieszczeniach przeznaczonych na pobyt ludzi i stosunek powierzchni okien do powierzchni podłogi oraz § 58 rozporządzenia, który reguluje kwestie oświetlenia pomieszczeń przeznaczonych na pobyt ludzi wyłącznie światłem sztucznym. Obowiązki organu architektoniczno-budowlanego w zakresie kontroli projektu budowlanego w aspekcie jego zgodności z przepisami techniczno-budowlanymi zostały przez ustawodawcę zawężone wyłącznie do oceny z tego punktu widzenia projektu zagospodarowania działki lub terenu. Organ nie miał więc obowiązku weryfikować, czy warunki przewidziane w powyższych unormowaniach zostały spełnione, albowiem odpowiedzialność za opracowanie projektu w zgodzie z obowiązującymi przepisami prawa ponosi projektant, co expressis verbis wynika z art. 20 ust. 1 pkt 1 Prawa budowlanego.
Oceniając podnoszoną przez skarżącą konieczność sporządzenia ekspertyzy technicznej celem oceny czy wzniesienie projektowanego budynku nie będzie prowadziło do obniżenia przydatności użytkowania sąsiadujących nieruchomości Sąd wyjaśnił, że zgodnie z § 204 ust. 5 rozporządzenia wzniesienie budynku w bezpośrednim sąsiedztwie obiektu budowlanego nie może powodować zagrożeń dla bezpieczeństwa użytkowników tego obiektu lub obniżenia jego przydatności do użytkowania. Zgodnie zaś z § 206 ust. 1 rozporządzenia w przypadku, o którym mowa w § 204 ust. 5, budowa powinna być poprzedzona ekspertyzą techniczną stanu obiektu istniejącego, stwierdzającego jego stan bezpieczeństwa i przydatności do użytkowania, uwzględniającą oddziaływania wywołane wzniesieniem nowego budynku. Z regulacji § 204 ust. 5 w zw. z § 206 ust. 1 rozporządzenia wynika, że sporządzenie ekspertyzy technicznej nie stanowi bezwzględnie obowiązku w przypadku każdorazowego wznoszenia budynku w bezpośrednim sąsiedztwie innego obiektu budowlanego. Ustanowienie wymagania w postaci sporządzenia ekspertyzy technicznej dotyczy wprost zagadnień natury techniczno-budowlanej i odnosi się do obowiązków projektanta na etapie sporządzania projektu budowlanego, a zatem jeszcze przed wszczęciem postępowania w sprawie pozwolenia na budowę. Jeżeli osoba sporządzająca projekt budowlany, posiadająca wszak stosowne uprawnienia, nie stwierdzi tego rodzaju zagrożeń, ekspertyza jest zbędna (vide: wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z: 29 czerwca 2012 r. II OSK 612/11, 25 maja 2016 r. sygn. akt II OSK 2356/14, 18 czerwca 2019 r. sygn. akt II OSK 2057/17 – dostępne na www.orzeczenia.nsa.gov.pl). Sąd stwierdził, że skarżąca poza subiektywnymi odczuciami i obawami co do obniżenia wartości nieruchomości i komfortu życia, naruszenia prawa do prywatności i intymności oraz podnoszonymi zarzutami naruszenia przepisów prawa nie wykazała żadnych racjonalnych argumentów uzasadniających konieczność sporządzenia ww. ekspertyzy. Nie można utożsamiać wskazanych wyżej obaw skarżącej z zagrożeniem dla bezpieczeństwa użytkowników obiektu czy też obniżeniem jego przydatności do użytkowania. Z tego też powodu również zarzuty naruszenia § 204 ust. 5 i § 206 ust. 1 rozporządzenia Sąd ocenił jako wadliwe. Również samo przekonanie skarżącej o sprzeczności z prawem wydanej w toku postępowania decyzji nie może stanowić podstaw do sporządzenia ekspertyzy.
Na marginesie Sąd dodał, że stronie nie przysługuje bezwzględne roszczenie procesowe o przeprowadzenie określonego dowodu. Ocena, czy przedmiotem dowodu jest okoliczność mająca znaczenie dla sprawy należy do uznania organu.
A zatem, wobec ustalenia w toku postępowania wyjaśniającego, że przedłożony przez inwestora wniosek i dokumentacja projektowa odpowiadają wymogom art. 33 ust. 2, art. 35 ust. 1 oraz art. 32 ust. 4 Prawa budowlanego organ miał obowiązek wydać decyzję o pozwoleniu na budowę, co też prawidłowo uczynił w stanie faktycznym rozpatrywanej sprawy.
Subiektywne i nie mające oparcia w przepisach prawa przekonanie skarżącej o konieczności zamieszczenia w wydanej decyzji o pozwoleniu na budowę i zatwierdzeniu projektu budowlanego wszystkich elementów, o których stanowi art. 36 Prawa budowlanego nie oznacza, że realiach rozpatrywanej sprawy doszło do naruszenia w/w przepisu. Elementy określone w art. 36 Prawa budowlanego mają charakter fakultatywny, zaś ocena, czy w stanie faktycznym konkretnej sprawy, zachodzi potrzeba zamieszczenia w decyzji o pozwoleniu na budowę, wszystkich czy tylko niektórych z dodatkowych elementów, zastrzeżona została do wyłącznej kompetencji organu administracji architektoniczno-budowlanej. W sytuacji gdy organ nie stwierdził takiej potrzeby nie można automatycznie twierdzić, że w sprawie został naruszony ten przepis.
Oceniając zagadnienia natury procesowej Sąd za nietrafne uznał zarzuty naruszenia art. 7 K.p.a., art. 8 K.p.a., art. 9 K.p.a., art. 77 K.p.a., art. 80 K.p.a., art. 107 § 3 K.p.a. w zw. z art. 140 K.p.a. Wbrew przekonaniu autora skargi, organ w toku postępowania administracyjnego poprzedzającego wydanie decyzji o pozwoleniu na budowę zebrał kompletny materiał dowodowy, który poddał wnikliwej i wszechstronnej ocenie przy zastosowaniu zasad doświadczenia życiowego oraz zasad logiki. Na jego podstawie ustalił poprawny stan faktyczny sprawy, który stanowił podstawę do zastosowania właściwych norm prawa materialnego. Wyniki tych ustaleń przedstawił w uzasadnieniu decyzji sporządzonym zgodnie z wymogami art. 107 § 3 K.p.a. W motywach zaskarżonej decyzji organ odwoławczy jasno i rzeczowo wyjaśnił przesłanki natury faktycznej i prawnej, które stanowiły podstawę wydania kontrolowanej obecnie decyzji. Rzeczowo i klarownie ustosunkował również do zarzutów podniesionych w odwołaniu. Przeprowadzone przezeń uzupełniające postępowanie wyjaśniające było niezbędne do prawidłowego rozstrzygnięcia sprawy niniejszej i uzasadniało ostatecznie wydanie decyzji reformatoryjnej w trybie art. 138 § 1 pkt 2 K.p.a. Wobec powyższego zarzuty naruszenia art. 136 K.p.a., art. 138 § 2 K.p.a. w zw. z art. 15 K.p.a. w zw. z art. 140 K.p.a. nie mogły odnieść rezultatu w postaci usunięcia zaskarżonej decyzji z obrotu prawnego.
Za zasadne, choć pozostające bez istotnego wpływu na wynik sprawy Sąd uznał zarzuty naruszenia art. 10 § 1 K.p.a. w zw. z art. 140 K.p.a., art. 40 § 2 K.p.a. w zw. z art. 140 K.p.a., art. 81 K.p.a. w zw. z art. 140 K.p.a. dotyczące kierowania korespondencji do skarżącej z pominięciem ustanowionego przez nią pełnomocnika. Jak podkreśla się w ugruntowanym orzecznictwie sądów administracyjnych ocena skutków pominięcia pełnomocnika w sprawie w każdym przypadku zależy od okoliczności konkretnej sprawy, przy jednoczesnym uwzględnieniu tego uchybienia na treść rozstrzygnięcia. W sytuacji, gdy wadliwość doręczenia nie powoduje żadnych ujemnych konsekwencji dla strony, a zwłaszcza nie pozbawia jej możliwości skorzystania ze środków zaskarżenia, brak jest podstaw do eliminowania decyzji z obrotu prawnego wyłącznie z powyższego powodu (vide: wyroki NSA z: 26 sierpnia 2021 r. sygn. akt II OSK 18/21, 17 kwietnia 2015 r. sygn. akt II OSK 2200/13). Jednocześnie podkreśla się, że dla skutecznego postawienia zarzutu naruszenia art. 10 § 1 K.p.a. konieczne jest wykazanie przez stronę powołującą się na owo naruszenie, jakich konkretnie czynności nie mogła ona dokonać, bądź jakich dowodów nie mogła zawnioskować wskutek naruszenia przez organ art. 10 K.p.a. Uchybienie art. 10 § 1 K.p.a. może stanowić podstawę uchylenia decyzji jedynie wówczas, gdy wykaże się, że naruszenie to mogło mieć wpływ na wynik sprawy. Innymi słowy, to strona musi wykazać, że gdyby do takiego uchybienia nie doszło, wynik sprawy byłby odmienny. W kontrolowanej sprawie odwołanie złożone przez pełnomocnika skarżącej zostało rozpoznane przez organ, pomimo tego, że decyzja organu pierwszej instancji została doręczona skarżącej z naruszeniem wymagań art. 40 § 1 K.p.a., choć później doręczono ją pełnomocnikowi. W toku postępowania wyjaśniającego, poprzedzającego wydanie zaskarżonej decyzji organ pismem z 24 marca 2021 r. poinformował strony w tym także pełnomocnika skarżącej (dowód: dokument zwrotnego potwierdzenia odbioru korespondencji) o możliwości zapoznania się z materiałem dowodowym i złożenia wniosków i zastrzeżeń w sprawie. Aplikant adwokacki 6 kwietnia 2021 r. zapoznał się z aktami sprawy, wykonał bowiem ich fotokopię. Strona miała więc zapewnioną możliwość wyrażenia swojego stanowiska w sprawie, przedstawienia wniosków i zastrzeżeń. Z możliwości tej skorzystał reprezentujący skarżącą pełnomocnik, o czym dobitnie świadczy pismo z 6 kwietnia 2021 r., które wpłynęło do akt sprawy 12 kwietnia 2021 r. Zebrany materiał dowodowy przeczy tym samym twierdzeniom autora skargi jakoby w toku postępowania wyjaśniającego organ naruszył art. 79a K.p.a. w zw. z art. 140 K.p.a.
Odnosząc się do zarzutu prowadzenia postępowania administracyjnego z pominięciem wszystkich podmiotów, którym w tej sprawie przysługiwał przymiot strony, Sąd stwierdził, że zarzut tej treści mógłby zostać skutecznie podniesiony wyłącznie przez podmiot pominięty, któremu przysługuje prawo do złożenia wniosku o wznowienie postępowania administracyjnego na podstawie art. 145 § 1 pkt 4 K.p.a.
W konsekwencji tylko od woli strony, która została pominięta w postępowaniu administracyjnego zależy, czy skorzysta z prawa do żądania wznowienia tego postępowania, ewentualnie podniesienia zarzutu zaistnienia przesłanki wznowieniowej w skardze wniesionej do sądu administracyjnego.
Skarżąca wniosła skargę kasacyjną od powyższego wyroku zarzucając naruszenie zarówno przepisów prawa procesowego jak i prawa materialnego.
Naruszenia przepisów postępowania mającego istotny wpływ na wynik sprawy skarżąca uparuje w naruszeniu przez Sąd:
1. art. 145 § 1 pkt. 1 lit (c) P.p.s.a. w zw. z art. 7 K.p.a. w z\v. z art. 140 K.p.a. poprzez odmowę uchylenia decyzji organu II instancji pomimo uchylania się przez organy obu instancji od wszechstronnego działania w celu dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego niniejszej sprawy i prowadzenie jej w sposób tendencyjny, z pominięciem wszystkich uczestników postępowania, a w szczególności w sposób uniemożliwiający im zgłaszanie zasadnych wniosków dowodowych, co miało wpływ na wynik sprawy poprzez rozpoznawanie spraw bez udziału wszystkich osób, których interes prawny lub obowiązek dotyczy przedmiotowe postępowanie;
2. art. 145 § I pkt. 1 lit (c) P.p.s.a. w zw. z art. 9 K.p.a. w zw. z art. 140 K.p.a. poprzez odmowę uchylenia decyzji organu II instancji, pomimo faktu, że nie poinformowano wszystkich uczestników, w szczególności P. J., W. J., A. J. oraz A. J. o całości toczącego się postępowaniu w sprawie wydania powyższej decyzji, co miało wpływ na wynik sprawy poprzez rozpoznawanie spraw bez udziału wszystkich osób, których interes prawny lub obowiązek dotyczy przedmiotowe postępowanie;
3. art. 145 § 1 pkt. 1 lit (c) P.p.s.a. w zw. z art. 10 K.p.a. w zw. z art. 140 K.p.a. poprzez odmowę uchylenia decyzji organu II instancji, która wydana została pomimo uniemożliwienia uczestniczce wzięcia czynnego udziału w przedmiotowym postępowaniu, w szczególności poprzez niedoręczanie jej korespondencji przy uwzględnieniu ustawowych nakazów, a w konsekwencji uniemożliwienie zgłoszenia przez nią stosownych wniosków dowodowych;
4. art. 145 § 1 pkt. 1 lit (c) P.p.s.a. w zw. z art. 40 § 2 K.p.a. w zw. z art. 140 K.p.a. poprzez odmowę uchylenia decyzji organu II instancji wskutek wadliwego ustalenia, że doręczanie korespondencji w przedmiotowej sprawie wyłącznie uczestniczce, pomimo ustanowienia przez nią pełnomocnika, w konsekwencji czego żadne z pism wysyłanych w przedmiotowej sprawie nie mogą zostać uznane za skutecznie doręczone uczestniczce, nie miało negatywnych konsekwencji procesowych w przedmiotowej sprawie, chociaż uczestniczka została w ten sposób pozbawiona możliwości zgłoszenia istotnych wniosków dowodowych w przedmiotowej sprawie;
5. art. 145 § 1 pkt. 1 lit (c) P.p.s.a. w zw. z art. 77 K.p.a. w zw. z art. 140 K.p.a. poprzez odmowę uchylenia decyzji organu II instancji w sytuacji, gdy wydane rozstrzygnięcie dokonane zostało w oparciu o niepełny i nie w pełni rozpatrzony materiał dowodowy, w szczególności poprzez zaniechanie prowadzenia wyczerpującego postępowania dowodowego przy udziale wszystkich jego Uczestników i dopuszczenia zasadnych wniosków dowodowych, które zmierzały do ustalenia ewentualnych negatywnych skutków wzniesienia projektowanego budynku, który utrudniłby korzystanie uczestnikom postępowania z ich własnych nieruchomości, w szczególności w zakresie potencjalnych immisji mogących pochodzić z przedmiotowej nieruchomości;
6. art. 145 § 1 pkt. 1 lit (c) P.p.s.a. w zw. z art. 79a K.p.a. w zw. z art. 140 K.p.a. poprzez odmowę uchylenia decyzji organu II instancji wskutek wadliwego ustalenia, że niewyznaczenie Uczestniczce terminu do wypowiedzenia się w sprawie zebranego w sprawie materiału dowodowego przez organ I instancji, czym organ rażąco uniemożliwił Uczestniczce czynny udział w postępowaniu, nie miało negatywnych konsekwencji procesowych w przedmiotowej sprawie, chociaż uczestniczka została w ten sposób pozbawiona możliwości zgłoszenia istotnych wniosków dowodowych w przedmiotowej sprawie;
7. art. 145 § 1 pkt. 1 lit (c) P.p.s.a. w zw. z art. 80 K.p.a. w zw. z art. 140 K.p.a. poprzez odmowę uchylenia decyzji organu II instancji pomimo przekroczenia granic swobodnej oceny materiału dowodowego, która w niniejszej sprawie przybrała cechy oceny dowolnej, dokonywanej z pominięciem zasad doświadczenia życiowego oraz logicznego myślenia, która znalazła swoje odzwierciedlenie w skarżonej decyzji podczas, gdy dokładna analiza materiału dowodowego zebranego w sprawie nie koresponduje z ustaleniami organu II instancji wskazanymi w jej uzasadnieniu;
8. art. 145 § 1 pkt. 1 lit (c) P.p.s.a. w zw. z art. 81 K.p.a. w zw. z art. 140 K.p.a. poprzez odmowę uchylenia decyzji organu II instancji wskutek uznania niektórych okoliczności przedmiotowej sprawy za udowodnione pomimo iż Uczestniczka nie miała możliwości wypowiedzenia się w zakresie przeprowadzonych przez organ dowodów, co miało wpływ na wynik sprawy poprzez wydanie jej z rażącym naruszeniem prawa;
9. art. 145 § 1 pkt. 1 lit (c) P.p.s.a. w zw. z art. 107 § 3 K.p.a. w zw. z art. 140 K.p.a. poprzez odmowę uchylenia decyzji organu II instancji pomimo braku wskazania w uzasadnieniu skarżonej decyzji faktów, które organ uznał za udowodnione, dowodów, który m dał wiarę, oraz przyczyn, dla których innym dowodom odmówił wiarygodności;
10. art. 145 § 1 pkt. 1 lit (c) P.p.s.a. w zw. z art. 136 § 1 oraz art. 138 § 2 K.p.a. w zw. z art. 15 K.p.a. w zw. z art. 140 K.p.a. poprzez odmowę uchylenia decyzji organu II instancji pomimo niesłusznego prowadzenia postępowania dowodowego w zakresie, który wymagał wyjaśnienia istotnych okoliczności przedmiotowej sprawy, co powinno było skutkować uchyleniem decyzji w całości i przekazaniem jej do ponownego rozpoznania organowi I instancji, wskutek czego naruszona została dwuinstancyjności postępowania;
11. art. 134 § 1 P.p.s.a. w zw. z art. 141 § 4 P.p.s.a. poprzez zaniechanie dokonania kompleksowej kontroli legalności zaskarżonej decyzji i rozpoznania skargi w granicach sprawy w szczególności poprzez zaniechanie zawarcia w zaskarżonym wyroku wyczerpującego uzasadnienia prawnego, co w całości uniemożliwia próbę weryfikacji poprawności dokonanej przez Sąd w skarżonym wyroku wykładni przepisów;
a w konsekwencji także rażące naruszenie art. art. 145 § 1 pkt. 1 lit (c) P.p.s.a. w zw. z art. 8 § 1 i 2 K.p.a. w zw. z art. 140 K.p.a. poprzez odmowę uchylenia skarżonej decyzji organu II instancji w sytuacji, gdy działanie tego organu prowadzone było w sposób podważający zaufanie obywateli do organu.
Natomiast podnosząc zarzut naruszenia przepisów prawa materialnego, wskazuje na naruszenie:
12. art. 145 § 1 pkt. 1 lit (a) P.p.s.a. w zw. z § 12 Rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie, poprzez jego niewłaściwe zastosowanie w przedmiotowej sprawy, podczas gdy niepełny materiał dowodowy zebrany w sprawie nie uprawniał organów do uznania, że odległość od granicy danej nieruchomości z nieruchomością stanowiącą własność skarżącej odpowiada naruszonym przepisom;
13. art. 145 § 1 pkt. I lit (a) P.p.s.a. w zw. z § 23 ust. 1 pkt 1 Rozporządzenia poprzez jego błędną wykładnię polegającą na uznaniu, że projektowane miejsce na składowanie odpadów odpowiada przepisom prawa budowlanego i aktów wykonawczych podczas, gdy zaprojekowane miejsce narusza normę wskazaną w przytoczonym przepisie, wobec czego projekt budowlany w takim kształcie nie podlegał uwzględnieniu przez organy obu instancji;
14. art. 145 § 1 pkt. 1 lit (a) P.p.s.a. w zw. z § 204 ust. 5 oraz § 206 ust. 1 Rozporządzenia, poprzez ich niewłaściwe niezastosowanie w przedmiotowej sprawie, podczas gdy niepełny materiał dowodowy zebrany w sprawie nie uprawniał organów do uznania, że wzniesienie przedmiotowego budynku nie narusza wskazanych przepisów, chociaż organy obu instancji nie dążyły nawet do ustalenia, czy wzniesienie projektowanego budynku nie będzie prowadziło do obniżenia przydatności do użytkowania sąsiadujących nieruchomości - pomimo wyraźnego wniosku uczestniczki w tym zakresie,;
15. art. 145 § 1 pkt. 1 lit (a) P.p.s.a. w zw. z § 57 i § 58 Rozporządzenia poprzez ich niewłaściwe zastosowanie i pominięcie w toku wydawania decyzji wszystkich okoliczności sprecyzowanych w naruszonych przepisach;
16. art. 145 § 1 pkt. 1 lit (a) P.p.s.a. w zw. z art. 5 ust. 1 pkt 8 i 9 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane oraz art. 140 i 144 Kodeksu cywilnego poprzez ich błędną wykładnię i uznanie, iż projektowany budynek będzie spełniał wymogi wskazane w naruszonych przepisach, chociaż z materiału dowodowego nie wynika, żeby organ w ogóle badał te kwestię, pomimo zgłoszonych wniosków dowodowych zmierzających do ustalenia okoliczności przeciwnej,
17. art. 145 § 1 pkt. 1 lit (a) P.p.s.a. w zw. z art. 28 ust. 1, art. 33 ust. 2 i 35 ust. 1 Prawa budowlanego poprzez jego błędną wykładnię i uznanie, iż przedmiotowa nieruchomość spełnia wymogi wskazane w naruszonym przepisie podczas, gdy dokumentacja zebrana w sprawie nie odpowiada rygorom wynikającym z naruszonych przepisów, w konsekwencji czego zaskarżona decyzja nie powinna zostać w ogóle wydana;
18. art. 145 § 1 pkt. I lit (a) P.p.s.a. w zw. z art. 36 Prawa budowlanego poprzez jego błędną wykładnię i uznanie, że przedmiotowa decyzja organu II instancji zawiera wszystkie elementy wskazane w przytoczonym przepisie, podczas gdy niezamieszczenie w zaskarżonej decyzji wszystkich wskazanych w tym przepisie elementów, a w szczególności niewskazania przyczyn nieumieszczenia w jej treści tych elementów, które zdaniem Strony winny znaleźć się w niej, uniemożliwia dokonanie kontroli instancyjnej przedmiotowego postępowania.
Na podstawie tak sformułowanych zarzutów skarżąca kasacyjnie wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji, zasądzenie zwrotu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych oraz rozpoznanie sprawy na rozprawie.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej przedstawione zostały argumenty mające, zdaniem skarżącej kasacyjnie, potwierdzać zasadność podniesionych zarzutów.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje.
Skarga kasacyjna nie zasługiwała na uwzględnienie.
Na wstępie należy wskazać, że Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę tylko w granicach skargi kasacyjnej (art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi – tekst jedn. Dz.U. z 2023 r., poz. 1634 ze zm., dalej jako "P.p.s.a."), z urzędu biorąc pod uwagę jedynie nieważność postępowania, co oznacza związanie przytoczonymi w skardze kasacyjnymi jej podstawami, określonymi w art. 174 P.p.s.a. Nadto, zgodnie z treścią art. 184 P.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny oddala skargę kasacyjną, jeżeli zaskarżone orzeczenie mimo błędnego uzasadnienia odpowiada prawu.
Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, skarga kasacyjna wniesiona przez D. C. jest nie uzasadniona.
Zasadniczą kwestią w niniejszej sprawie było rozstrzygnięcie czy Sąd I instancji słusznie uznał, że organy architektoniczno-budowlane dochowały wszelkich wymaganych prawem wymogów przy wydawaniu decyzji zatwierdzającej projekt budowlany i udzielający pozwolenia na budowę dla inwestycji polegającej na budowie budynku mieszkalnego jednorodzinnego wraz z urządzeniami budowlanymi, na terenie nieruchomości położonej przy ul. [...] w Ł., działka nr ew. [...] w obrębie ewidencyjnym [...].
Zanim jednak NSA przejdzie do oceny zarzutów skargi kasacyjnej konieczne jest odniesienie się do zarzutów dotyczących błędnych ustaleń faktycznych dokonanych przez organy administracji. Wbrew temu co zarzuca skarga kasacyjna organ I instancji zawiadamiał strony o wszczęciu postępowania z wniosku inwestorów o udzielenie pozwolenia na budowę przedmiotowej inwestycji zarówno 27 sierpnia 2020 r. jak i 16 września 2020 r. wynikało to z ustalenia szerszego kręgu stron postępowania niż było to pierwotnie (dziedziczenie – następcy prawni zmarłej strony) i należało powiadomić kolejne strony. Natomiast uzupełnienie projektu budowlanego miało miejsce 29 października 2020 r. Wskazanie przez organ odwoławczy daty 3 września 2020 r. jako daty zawiadomienia o zebraniu materiału dowodowego w sprawie jest omyłką ponieważ miało ono miejsce 30 listopada 2020 r. Okoliczność ta nie wpływa jednak na ocenę legalności zaskarżonej decyzji.
Odnośnie do uczestników postępowania A. J. i W. J. organ I instancji ustalił, że figurowali oni jako współwłaściciele nieruchomości przy ul. [...] ale kierowana na ten adres korespondencja nie została odebrana. Organ próbował ustalić czy osoby te żyją ale w zbiorze danych ewidencji ludności nie ustalono ich aktualnego miejsca zamieszkania. Wobec oczywistych trudności w dostarczeniu uczestnikom korespondencji organ nie miał możliwości informowania ich o przebiegu niniejszego postępowania. Wobec obiektywnych przeszkód uczestnicy ci nie byli informowani o czynnościach postępowania a nie jak przedstawia to pełnomocnik skarżącej, że zostali pominięci z niewiadomych powodów co naruszałoby art. 8 § 1 K.p.a.
P. J. nie był stroną postępowania pomimo sąsiadowania jego działki [...] z terenem inwestycji albowiem projektowany budynek był zlokalizowany w odległości 11 m od granicy jego działki. Zatem organ uznał, że budowa nie wprowadza żadnych ograniczeń odnośnie do praw przysługujących tej osobie. Oczywiście jest, że jeśli P. J. twierdzi, iż miał interes prawny w niniejszym postępowaniu i został pozbawiony możliwości obrony swych praw, to może wystąpić o wznowienie postępowania zakończonego przedmiotową decyzją. Inne strony jak skarżąca kasacyjnie nie może podnosić tego zarzutu i kwestionować na jego podstawie legalność zaskarżonej decyzji. Okoliczność, że pojemniki na odpady będą usytuowane w głębi działki nie daje podstaw do uznania, że interes prawny właściciela działki [...] zostanie naruszony zaskarżoną decyzją.
Właściwe ustalenie stron postępowania jest obowiązkiem organu. Ustalenie następców prawnych powinno nastąpić na podstawie postanowienia o stwierdzeniu nabycia spadku czy też aktu poświadczenia dziedziczenia. Skoro organ dysponował postanowieniem o nabyciu spadku po zmarłym S. J. oraz postanowieniem o nabyciu przez niego i A. J. przez zasiedzenie udziału 3/8 do działki przy ul. [...] działka nr [...], to na ich podstawie ustalił prawdopodobnych następców prawnych tej działki i strony postępowania w niniejszej sprawie. Nikt nie zakwestionował dopuszczenia tych stron do postępowania np. kwestionując ich prawo do ww. działki zatem na potrzeby tego postępowania organ prawidłowo ustalił strony postępowania.
Zdaniem NSA, nie doszło w sprawie do uniemożliwienia stronom udziału w każdym stadium postępowania bowiem fakt braku, w dostępnych organowi ewidencjach, danych osób wskazanych jako potencjalne strony uzasadniał brak możliwości poinformowania ich o podejmowanych w sprawie czynnościach. Wobec tego nie doszło do naruszenia art. 8 § 1 K.p.a. ani art. 79 K.p.a.
Pojawienie się P. J. w niniejszym postępowaniu nie było dziełem przypadku bowiem osoba ta w piśmie z 14 września 2020 r. zwróciła się do organu o wyjaśnienie powodów pominięcia go w sprawie i wyraziła swój sprzeciw odnośnie do planowanej inwestycji. Organ ustosunkował się do tego pisma kiedy już wydał decyzję w sprawie (pismo z 21 grudnia 2020 r.) informując go o wydaniu decyzji i powodach odmowy uznania za stronę postępowania (jego nieruchomość znajduje się poza obszarem oddziaływania zamierzenia budowlanego).
Status strony w postępowaniu o wydanie decyzji o warunkach zabudowy i decyzji o pozwoleniu na budowę regulują odrębne przepisy wskazujące inne podstawy uznania za stronę w danym postępowaniu. Przy warunkach zabudowy jest to znajdowanie się nieruchomości danej osoby w wyznaczonym obszarze analizowanym natomiast wydając decyzję o pozwoleniu na budowę kryterium jest położenie nieruchomości w obszarze oddziaływania projektowanego budynku. Wobec tego P. J. zgodnie z prawem był stroną pierwszego postępowania ale drugiego już nie.
Z powyższego wynika, że kwestia ustalenia stron niniejszego postępowania została prawidłowo rozstrzygnięta przez organy i słusznie uznana przez Sąd za zgodną z prawem. Zatem nie było podstawy do uchylenia zaskarżonej decyzji.
Brak zawiadomienia pełnomocnika skarżącej przez organ I instancji lecz samej skarżącej jak słusznie zauważył Sąd I instancji nie miał znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy skoro zawiadomienie skarżącej było skuteczne i umożliwiło jej pełnomocnikowi terminowe złożenie odwołania od decyzji. Wówczas strona ta miała możliwość przedstawienia wniosków dowodowych na poparcie podnoszonych tez co miało miejsce. Okoliczność, że organ odwoławczy uznał przeprowadzenie wskazanych dowodów za zbędne dla rozstrzygnięcia sprawy nie naruszało prawa bowiem w istocie zgłoszone dowody nie miały znaczenia dla wydania tego rodzaju decyzji.
Wbrew zarzutom skargi kasacyjnej Sąd I instancji prawidłowo uznał, że przeprowadzone przez organy postępowanie dowodowe odpowiadało zasadom wskazanym w art. 7 K.p.a., art. 77 § 1 K.p.a. i art. 80 K.p.a. bowiem zebrany materiał dowodowy był kompletny i wystarczający do ustalenia stanu faktycznego w sprawie i dokonania na jego podstawie oceny czy projektowana inwestycja odpowiada przepisom prawa budowlanego pod kątem zasadności udzielenia pozwolenia na budowę.
Tym samym NSA uznał zarzuty skargi kasacyjnej wskazane w pkt od 1 do 6 za niezasadne.
W sprawie nie doszło do przekroczenia przez organy zasady swobodnej oceny dowodów bowiem organy architektoniczno-budowlane oceniły zgromadzoną w sprawie dokumentację projektową (pierwotnie złożoną i uzupełnioną na żądanie organu) i zasadnie uznały, że stosownie do art. 35 ust. 1 Prawa budowlanego i art. 32 ust. 4 tej ustawy uzasadnione jest wydanie pozwolenia na budowę przedmiotowej inwestycji jako godnej z prawem. Sąd I instancji szczegółowo przeanalizował zebrany w sprawie materiał dowodowy (dokumentację) pod kątem zgodności z właściwymi przepisami, w tym przepisami techniczno-budowlanymi i doszedł do słusznego wniosku, że legalność decyzji o pozwoleniu na budowę w świetle ww. przepisów nie budzi wątpliwości. Naczelny Sąd Administracyjny w zupełności tę ocenę podziela. Ponowne przytaczanie pełnej oceny Sądu I instancji w tym zakresie jest niecelowe.
Jeśli skarżąca poddaje w wątpliwość wiarygodność danych zawartych w sporządzonej na potrzeby sprawy analizie zacieniania i nasłoneczniania, to powinna wskazać wady tej analizy np. kontropinią sporządzoną przez uprawnioną osobę. Samo formułowanie ogólnych tez o braku wartości tego dowodu nie było wystarczające dla jego zakwestionowania. Wobec czego wykwalifikowany organ nie miał podstaw poddać w wątpliwość wypływających z niej wniosków, zwłaszcza, że analiza wykazała, że w dowolnym dniu równonocy (21 marca i 21 września) nie dochodzi do zacieniania działki skarżącej cieniem planowanego budynku.
Odległość miejsca gromadzenia odpadów nie jest równa odległości planowanego budynku od budynku skarżącej na działce [...]. Podawana w decyzji odległość pomiędzy budynkami to 9,02 m liczona w linii prostej od ścian tych budynków. Natomiast miejsce gromadzenia odpadów znajduje się na tyłach działki inwestora nr [...] w jej zachodniej części oddalonej od granic sąsiednich działek 3 m. Poprowadzenie linii prostej od tego miejsca do najbliższej ściany budynku skarżącej wskazuje, że będzie to odległość ta znacząco (co najmniej o połowę) przekracza 9,02 m. Zatem zachowany zostanie wymóg z § 23 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia lokalizacji śmietnika w odległości co najmniej 10 m od okien i drzwi budynków przeznaczonych na pobyt ludzi.
Wobec powyższego zarzuty skargi kasacyjnej sformułowane w pkt 7- 10 NSA uznał za nieskuteczne.
Zarzucane Sądowi I instancji naruszenie art. 134 § 1 P.p.s.a. w zw. z art. 141 § 4 P.p.s.a. sprowadzające się do zaniechania dokonania kompleksowej kontroli legalności zaskarżonej decyzji, zaniechania wyczerpującego uzasadnienia prawnego wyroku jest pozbawione podstaw. Analiza treści uzasadnienia zaskarżonego wyroku jednoznacznie wskazuje jakie były motywy uznania przez Sąd legalności zaskarżonej decyzji. Sąd wskazał jaka dokumentacja powinna zostać przedstawiona organom do oceny przed wydaniem decyzji o pozwoleniu na budowę i stwierdził jej kompletność w realiach sprawy. Dokumentacja ta, w szczególności projekt zagospodarowania terenu i analiza zacienienia i nasłonecznienia stanowiła podstawę dla oceny zgodności inwestycji z wymogami decyzji o warunkach zabudowy oraz dochowania norm stosownych przepisów techniczno-budowlanych. Sąd odniósł poszczególne wymogi warunków zabudowy do parametrów projektowanego obiektu budowlanego i zasadnie stwierdził, że inwestycja odpowiada tym wymogom. Podobnie Sąd w uzasadnieniu wyroku przeprowadził analizę projektu zagospodarowania terenu pod kątem norm techniczno-budowlanych i słusznie uznał, że lokalizacja budynku względem granic odpowiada prawu (§ 12 rozporządzenia), a nadto nie zostały naruszone przepisy § 13, 19, 22 ust. 3, 23, 36, 40,60 i 271-273 rozporządzenia. Logiczny i wyczerpujący wywód Sądu I instancji w tym zakresie zawarty w uzasadnieniu wyroku nie pozostawia wątpliwości, że możliwe było dokonanie weryfikacji prawidłowości wykładni przepisów zastosowanych przez organy.
Nie doszło zatem do naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a. a tym bardziej jego rażącego naruszenia przez Sąd bowiem uznał on zarzuty skargi w zakresie naruszenia prawa procesowego za niezasadne, czemu dał wyraz w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku.
Zdaniem NSA, także postawione w skardze kasacyjnej zarzuty naruszenia przez Sąd prawa materialnego w pkt 12 – 18 w ustalonym w sposób poprawny stanie faktycznym w niniejszej sprawie należy uznać za chybione.
Lokalizacja budynku względem granic działki skarżącej była zgodna z § 12 ust. 4 pkt 1 rozporządzenia bowiem dopuszczał on w zabudowie jednorodzinnej i zagrodowej, uwzględniając przepisy odrębne i przepisy § 13, 19, 23, 36, 40, 60 i 271-273 rozporządzenia budowę budynku ścianą bez okien i drzwi bezpośrednio przy granicy działki budowlanej lub w odległości mniejszej niż określona w ust. 1 pkt 2 lecz nie mniejszej niż 15 m na działce budowlanej o szerokości 16 m lub mniejszej. Zauważyć należy, że ściany szczytowe południowa i północna zostały zaprojektowane bez otworów okiennych i drzwiowych jako ściany oddzielenia pożarowego wznoszone na własnym fundamencie o odporności ogniowej REI60 i wyprowadzone ponad pokrycie dachu na wysokość 0,3 m. Znajdują się one w odległości 1,57 m od granicy działki [...] i działki [...]. Nadto szerokość działki inwestorów wynosiła mniej niż 16 m - 10 m. Wobec tego usytuowanie przedmiotowego obiektu względem sąsiednich działek [...] i [...] zaprojektowano zgodnie z wymogami przepisu § 12 ust. 4 pkt 1 rozporządzenia.
Sąd dokonał analizy spełniania pozostałych wymogów § 13, 19, 23, 36, 40, 60 i 271-273 rozporządzenia, które umożliwiały takie umiejscowienie budynku względem granic działki i doszedł do prawidłowego wniosku, że w okolicznościach sprawy wymogi tych regulacji zostały zachowane.
W sprawie nie doszło do naruszenia § 23 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia albowiem jak słusznie zauważył Sąd I instancji z projektu zagospodarowania działki wynika, że miejsce gromadzenia odpadów zostało zaprojektowane w minimalnej odległości 3 m od granic z działkami sąsiednimi zgodnie z wymogami § 23 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia oraz 22 ust. 2 rozporządzenia. Według projektu (k. 40) odpady będą gromadzone w pojemnikach na odpady stałe we wschodniej części działki na terenie utwardzonym kostką betonową i odbierane przez podmioty prowadzące gospodarkę odpadami w oparciu o podpisane umowy. Sąd zauważył, że projekt zagospodarowania terenu w toku postępowania odwoławczego został uzupełniony zgodnie z wymogami § 22 ust. 3 rozporządzenia przez zaprojektowanie utwardzonego dojścia umożliwiającego przemieszczanie pojemników od projektowanego miejsca na odpady do wejścia na nieruchomość inwestora. Okoliczność ta była powodem zastosowania przez organ odwoławczy art. 138 § 1 pkt 2 K.p.a., tj. uchylenia pkt 1 decyzji organu pierwszej instancji w zakresie zatwierdzenia projektu zagospodarowania działki i orzeczenia w tym zakresie co do istoty przez organ odwoławczy, a w pozostałym zakresie utrzymania w mocy zaskarżonej decyzji.
Sąd właściwie uznał, że § 204 ust. 5 i § 206 ust. 1 rozporządzenia nie miały zastosowania w sprawie.
Zgodnie z § 204 ust. 5 rozporządzenia wzniesienie budynku w bezpośrednim sąsiedztwie obiektu budowlanego nie może powodować zagrożeń dla bezpieczeństwa użytkowników tego obiektu lub obniżenia jego przydatności do użytkowania. Zgodnie zaś z § 206 ust. 1 rozporządzenia w przypadku, o którym mowa w § 204 ust. 5, budowa powinna być poprzedzona ekspertyzą techniczną stanu obiektu istniejącego, stwierdzającego jego stan bezpieczeństwa i przydatności do użytkowania, uwzględniającą oddziaływania wywołane wzniesieniem nowego budynku.
Należy podzielić stanowisko Sądu I instancji, że z zestawienia powyższych regulacji wynika, że sporządzenie ekspertyzy technicznej nie stanowi bezwzględnie obowiązku w przypadku każdorazowego wznoszenia budynku w bezpośrednim sąsiedztwie innego obiektu budowlanego. Obowiązek sporządzenia ekspertyzy technicznej dotyczy wprost zagadnień natury techniczno-budowlanej i odnosi się do obowiązków projektanta na etapie sporządzania projektu budowlanego, a zatem jeszcze przed wszczęciem postępowania w sprawie pozwolenia na budowę. Słusznie Sąd zauważył, że jeżeli osoba sporządzająca projekt budowlany, posiadająca stosowne uprawnienia, nie stwierdzi tego rodzaju zagrożeń, ekspertyza jest zbędna.
W ocenie NSA, subiektywne odczucia i obawy skarżącej odnośnie do obniżenia wartości jej nieruchomości i komfortu życia, naruszenia prawa do prywatności i intymności oraz naruszenia przepisów prawa bez wskazania racjonalnych argumentów uzasadniających konieczność sporządzenia ww. ekspertyzy nie mogły stanowić o konieczności przeprowadzenia ekspertyzy o jakiej mowa w ww. przepisie. Obawa skarżącej jest zgoła czym innym niż zagrożenie dla bezpieczeństwa użytkowników obiektu czy też obniżenie jego przydatności do użytkowania. Również samo przekonanie skarżącej o sprzeczności z prawem wydanej w toku postępowania decyzji nie mogła stanowić podstaw do sporządzenia ekspertyzy. Strona powinna wskazać obiektywne podstawy dla formułowania tego rodzaju ocen. Przeświadczenie skarżącej o oddziaływaniu projektowanego budynku na użyteczność jej budynku czy też o zagrożeniu dla jego stabilności powinno mieć podstawę w obiektywnych okolicznościach. Skoro skarżąca nie wykazała tego rodzaju podstaw to Sąd I instancji słusznie oddalił zarzuty naruszenia § 204 ust. 5 i § 206 ust. 1 rozporządzenia.
Za uwzględnieniem skargi kasacyjnej nie przemawiał także zarzut naruszenia § 57 i § 58 rozporządzenia albowiem Sąd I instancji prawidłowo uznał, że regulacje tych przepisów nie miały zastosowania w okolicznościach przedmiotowej sprawy. Pierwszy z wskazanych wyżej przepisów normuje kwestie odpowiedniego oświetlenia dziennego w pomieszczeniach przeznaczonych na pobyt ludzi i stosunek powierzchni okien do powierzchni podłogi, natomiast § 58 rozporządzenia, odnosi się do kwestii oświetlenia pomieszczeń przeznaczonych na pobyt ludzi wyłącznie światłem sztucznym. Zakres tych regulacji odnosi się do zakresu rozwiązań ujętych w projekcie architektoniczno-budowlanym, który sporządzał uprawniony projektant i to on bierze odpowiedzialność za zgodność projektu w tym zakresie z przepisami prawa.
Zatem słusznie zauważył Sąd I instancji, że obowiązki organu architektoniczno-budowlanego w zakresie kontroli projektu budowlanego w aspekcie jego zgodności z przepisami techniczno-budowlanymi zostały przez ustawodawcę zawężone wyłącznie do oceny z tego punktu widzenia projektu zagospodarowania działki lub terenu. Organ nie miał więc obowiązku weryfikować, czy warunki przewidziane w powyższych unormowaniach zostały spełnione, albowiem odpowiedzialność za opracowanie projektu w zgodzie z obowiązującymi przepisami prawa ponosi projektant, co expressis verbis wynika z art. 20 ust. 1 pkt 1 Prawa budowlanego.
Skarżąca taki ograniczony zakres kompetencji organu przy wydawaniu decyzji o pozwoleniu na budowę określa jako "pominięcie wszystkich okoliczności sprecyzowanych w naruszonych przepisach" jednak organ ten wolą samego ustawodawcy nie został uprawniony do oceny rozwiązań przyjętych w projekcie architektoniczno-budowlanym. Z racji tego nie można organowi zarzucać, że nie oceniał czegoś co nie leży w jego kompetencjach.
Zdaniem NSA, projektując przedmiotowy budynek zapewniono odpowiednie usytuowanie na działce budowlanej co potwierdziła zgodność jego lokalizacji z wymogami § 12 ust. 4 pkt 1 rozporządzenia. Również poszanowano uzasadnione interesy osób trzecich bowiem projektowana zabudowa nie doprowadzi do ograniczenia właścicieli sąsiednich nieruchomości w dostępie do drogi publicznej, wody, kanalizacji, energii elektrycznej i cieplnej, środków łączności, dopływu światła dziennego do pomieszczeń przeznaczonych na pobyt ludzi. Wobec powyższego zarzut naruszenia art. 5 ust. 1 pkt 8 i 9 Prawa budowlanego słusznie nie został przez Sąd I instancji uwzględniony.
W ocenie NSA, wywód Sądu I instancji przedstawiony w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku dowodzi, że w sprawie zostały dochowane wymogi z art. 33 ust. 2 Prawa budowlanego i art. 35 ust. 1 tej ustawy. Wniosek o pozwolenie na budowę zawierał wszelkie konieczne i uzasadnione w okolicznościach sprawy elementy. Nie zostały one co prawda przedłożone w chwili składania wniosku ale w toku postępowania zostały uzupełnione stosownie do żądań organu.
Nie został naruszony art. 35 ust. 1 Prawa budowlanego bowiem przed wydaniem decyzji o pozwoleniu na budowę organ dokonał sprawdzenia:
1. zgodności projektu budowlanego z ustaleniami decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu, a także wymaganiami ochrony środowiska, w szczególności określonymi w decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach, o której mowa w art. 71 ust. 1 ustawy z dnia 3 października 2008 r. o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko;
2. zgodności projektu zagospodarowania działki lub terenu z przepisami, w tym techniczno-budowlanymi;
3. kompletności projektu budowlanego i posiadania wymaganych opinii, uzgodnień, pozwoleń i sprawdzeń oraz informacji dotyczącej bezpieczeństwa i ochrony zdrowia, o której mowa w art. 20 ust. 1 pkt 1b, oraz zaświadczenia, o którym mowa w art. 12 ust. 7;
4. wykonania - w przypadku obowiązku sprawdzenia projektu, o którym mowa w art. 20 ust. 2, także sprawdzenia projektu - przez osobę posiadającą wymagane uprawnienia budowlane i legitymującą się aktualnym na dzień opracowania projektu - lub jego sprawdzenia - zaświadczeniem, o którym mowa w art. 12 ust. 7.
W ocenie NSA, nie doszło do naruszenia przez Sąd I instancji art. 36 Prawa budowlanego bowiem z przepisu tego nie wynika, że decyzja o pozwoleniu na budowę ma zawierać wszelkie wskazane tam elementy. Organ ocenia sprawę pod kątem stanu faktycznego i prawnego i w ramach tego ustala jakie elementy powinna zawierać decyzja o pozwoleniu na budowę obiektu objętego taka decyzją. Zawartość tej decyzji uzależniona jest od okoliczności konkretnej sprawy. Słusznie zauważył Sąd I instancji, że elementy określone w ww. przepisie mają charakter fakultatywny, zaś ocena, czy w stanie faktycznym konkretnej sprawy, zachodzi potrzeba zamieszczenia w decyzji o pozwoleniu na budowę, wszystkich czy tylko niektórych z dodatkowych elementów, zastrzeżona została do wyłącznej kompetencji organu administracji architektoniczno-budowlanej. W sytuacji gdy organ nie stwierdził takiej potrzeby nie można automatycznie twierdzić, że w sprawie został naruszony ten przepis.
Mając powyższe na uwadze Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 P.p.s.a., orzekł jak w sentencji.