Ppolska.starec← UrzadnikУвійти

II SA/Wr 471/23

Адміністративні суди2023-11-14
Номер справи
II SA/Wr 471/23
Суд
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu
Дата рішення
2023-11-14
Тип
Wyrok WSA we Wrocławiu

Судді

Halina Filipowicz-KremisMarta PawłowskaWładysław Kulon

Резолютивна частина

*Oddalono skargę w całości

Текст рішення

SENTENCJA Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia NSA Halina Filipowicz-Kremis Sędziowie: Sędzia WSA Władysław Kulon (spr.) Asesor WSA Marta Pawłowska Protokolant: Starszy asystent sędziego Katarzyna Grott po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 14 listopada 2023 r. sprawy ze skargi C. Z. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego we Wrocławiu z dnia [...] r. Nr [...] w przedmiocie odebrania zwierząt oddala skargę w całości. UZASADNIENIE Przedmiotem skargi wywiedzionej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu przez C. Z. (dalej - strona, skarżąca) zastępowaną przez profesjonalnego pełnomocnika jest decyzja Samorządowego Kolegium Odwoławczego we Wrocławiu, (dalej - SKO, Kolegium, organ II instancji) z dnia [...] r., nr [...] w przedmiocie odebrania zwierząt. W świetle przedłożonych łącznie ze skargą akt administracyjnych stan sprawy, w której zapadło kwestionowane rozstrzygnięcie, kształtował się następująco. Do Wójta Gminy Dziadowa Kłoda w dniu 10 lutego 2023 r. wpłynął wniosek Powiatowego Lekarza Weterynarii w Oleśnicy, (dalej – PLW w Oleśnicy), o odebranie skarżącej koni w trybie art. 7 ustawy o ochronie zwierząt (Dz. U. z 2022 r., poz. 572, dalej - u.o.z.). Złożony wniosek uzasadniono stwierdzonym w trakcie kontroli przeprowadzonej w dniu 31 stycznia 2023 r. naruszeniem przepisów weterynaryjnych z zakresu dobrostanu zwierząt. Wójt Gminy Dziadowa Kłoda w dniu [...] r. wydał decyzję nr [...], którą nakazał odebrać konie skarżącej i przekazać je pod opiekę Stowarzyszeniu O. S. Z. M. Złożone odwołanie okazało się skuteczne bowiem SKO we Wrocławiu w dniu [...] r. wydało decyzję nr [...], którą uchyliło zaskarżoną decyzję w całości i przekazało sprawę do ponownego rozpatrzenia. Organ II instancji stwierdził uchybienia procesowe w prowadzonym postępowaniu oraz mankamenty w wydanej przez organ I instancji decyzji w zakresie uzasadnienia oraz identyfikacji zwierząt. W toku ponowionego postępowania Wójt Gminy Dziadowa Kłoda w dniu [...] r. wydał decyzję nr [...], którą przyjmując w podstawie prawnej art. 7 ust. 1, 1a,1c w zw. z art. 6 ust. 2 pkt 10, 19 u.o.z. oraz art. 104 Kodeksu postępowania administracyjnego (t.j. Dz. U. z 2023 r., poz. 775, dalej – k.p.a.) orzekł o czasowym odebraniu skarżącej: 1. a) konia rasy huculska, samica, maść gniada, wiek około 19 lat, paszport nr POL0[...], bez transpondera, o imieniu B. (G.), b) konia rasy huculska, samica, maść gniada, wiek około 10 miesięcy, bez paszportu i transpondera, o imieniu W. (córka B.), c) konia rasy kuc, samiec, maść gniada, data urodzenia 8 marca 2015 r., transponder nr [...], o imieniu C. (K.), d) konia rasy śląska, samiec, maść kara, data urodzenia 24 lutego 2022 r., transponder nr [...], o imieniu L. (P.). W punkcie 2 sentencji decyzji orzeczono o przekazaniu zwierząt wymienionych w pkt 1 ppkt a, b, c, d pod opiekę Stowarzyszenia O. S. Z. M. W uzasadnieniu decyzji organ wskazał na wniosek jaki wpłynął od PLW w Oleśnicy, w którym podano, że w trakcie kontroli stwierdzono, że skarżąca w prowizorycznej stajni (2 pomieszczenia w budynku gospodarczym) przetrzymuje 4 konie. Konie nie miały dostępu do wybiegu, za stajnią znajdował się mały, bardzo błotnisty wybieg, w dniu kontroli zamknięty i niedostępny dla koni. Dwa konie znajdowały się w aktywnej infekcji i nie okazano kart leczenia. Jedynie kucyk K. był leczony na zołzy (18 styczeń 2023 r.), pozostałe konie (wg kart leczenia otrzymanych od lekarza weterynarii opiekującego się stadem) już nie. Skarżąca w trakcie kontroli pokazała maść, którą smaruje zmiany chorobowe wszystkich koni. W trakcie kontroli u klaczki W. pękł jeden z wrzodów - znaczny ropny wyciek (około 100 ml). Kucyk K. znajdujący się w jednym boksie razem z klaczką W. miał bardzo przerośnięte kopyta i zgnite, bolesne strzałki, grudę oraz zakażenie grzybicze. Źrebię P. znajdowało się w oddzielnym pomieszczeniu, bez kontaktu wzrokowego z innymi końmi. Koń bardzo wychudzony z wyraźnie zaznaczonymi guzami biodrowymi oraz żebrami, z opojami na tylnych nogach, bardzo wystraszony. Według skarżącej koń nie mógł wychodzić z boksu na polecenie lekarza weterynarii. Lekarz weterynarii opiekującym się stadem w dniu 3 lutego 2023 r. oświadczył, że nie wydawał takich zaleceń. We wszystkich boksach zalegała znaczna ilość obornika, która powodowała, że odległość od powierzchni ściółki do sufitu wynosiła od 1,8 m do 2,0 m. Podłoga mokra, śliska, niestabilna. Konie pojone z wiader, karmione sianem (wg oświadczenia skarżącej karmione sianem do woli). Paszy treściwej nie stwierdzono. W dalszej części uzasadnienia decyzji podano, że w dniu odbioru koni klacz B. przebywała w ciasnym, ciemnym boksie razem z ogierkiem rasy śląskiej P., a klacz W. przebywała w ciasnym boksie razem z kucykiem K. W boksie brak było dostępu do wodopoju oraz paszy. Z gabinetu weterynaryjnego pozyskano karty informacyjne z wynikami badań wyżej wymienionych koni. W badaniu klinicznym w dniu 14 lutego 2023 r. ustalono, że: - L. - przebywał w boksie z dostępem do niewielkiego błotnistego padoku, nieufny, w zasięgu konia nie zauważono wody ani paszy objętościowej i treściwej; koń lekko wychudzony, widoczne żebra podczas oddychania, wystające guzy biodrowe; pod brzuchem obrzęk w linii białej w kierunku domostkowym; przerzedzenia sierści, miejscowe wyłysienia wskazujące na zmiany grzybicze; obrzęki na pęcinach i lewym stawie skokowym; brak masy mięśniowej, problemy z poruszaniem się; węzły chłonne podżuchwowe lekko powiększone, CRP 2s, fałd skóry spowolniony; kopyta mocno przerośnięte; niedawno przebył zołzy. Według opinii lekarza weterynarii ze względu na wychudzenie i brak dostępu do paszy treściwej, dalsze pozostawienie konia w takich warunkach mogło zagrażać jego zdrowiu, a nawet życiu; - K. - przebywał w boksie bez dostępu do padoku, w zasięgu konia nie zauważono wody ani siana, kowal był niecały tydzień temu; niedawno przebył zołzy, duże plackowate wyłysienia w kilku miejscach, prawdopodobnie zaawansowane zmiany grzybicze; gruda na wszystkich nogach, węzły chłonne podżuchwowe lekko powiększone. Według opinii lekarza weterynarii pozostawienie zaawansowanych zmian nieleczonych mogło doprowadzić do nadkażeń i poważnych konsekwencji zdrowotnych; - B. - przebywała w boksie z dostępem do niewielkiego, błotnistego padoku, nieufna, kowal był niecały tydzień temu; brak masy mięśniowej, węzły chłonne podżuchwowe lekko powiększone; -W. - przebywała w boksie bez dostępu do padoku, w jej zasięgu nie zauważono wody ani paszy, nieufna, kowal był niecały tydzień temu; niedawno przebyła zołzy, źrebak lekko wychudzony, pod sierścią widoczne żebra; przerzedzenia sierści i miejscowe wyłysienia, najmocniejsze u nasady ogona wskazujące na zmiany grzybicze; brak masy mięśniowej; węzły chłonne podżuchwowe lekko powiększone; po lewej stronie żuchwy od strony twarzowej przetoka z wypływem surowiczo- ropnym, CRP 3s, fałd skóry spowolniony. Według opinii lekarza weterynarii ze względu na wychudzenie oraz stan chorobowy przebiegający z gorączką pozostawienie klaczki w zastanych warunkach, bez opieki weterynaryjnej, zagrażało jej życiu. Organ I instancji zaznaczył przedłożenie przez stronę faktur dotyczących leczenia zwierząt za okres od maja 2022 r. do stycznia 2023 r. lecz zauważono, że nie przedłożono innych faktur lub kart leczenia potwierdzających opiekę weterynaryjną i leczenie koni, szczególnie w okresie styczeń-luty 2023 r., kiedy to stan zdrowia koni ulegał znacznemu pogorszeniu. Od dnia przeprowadzenia kontroli tj. 31 stycznia 2023 r. do dnia odbioru zwierząt, brak dokumentów udowadniających leczenie weterynaryjne chorych koni. Wedle organu I instancji stwierdzone naruszenia stanowią złamanie przepisów weterynaryjnych z zakresu dobrostanu zwierząt. Konie były utrzymywane w niewłaściwych warunkach bytowania oraz bez zapewnienia odpowiedniej opieki weterynaryjnej przez okres wykraczający poza minimalne potrzeby właściwe dla gatunku, co wyczerpuje zapisy art. 6 ust. 2 pkt 10 i 19 u.o.z. Konie znajdowały się w stanie rażącego zaniedbania, co świadczy o długotrwałym braku nadzoru właścicielskiego i opieki weterynaryjnej. Wynika to wprost z dokumentacji w posiadaniu której jest organ tj.: protokół kontroli nr PIWzk. [...] z dnia [...] r., notatki służbowej z kontroli, notatki służbowej z dnia 3 lutego 2023 r. ze spotkania z lekarzem weterynarii, kart informacyjnych leczenia koni, wyników badań diagnostycznych odebranych koni. W terminie prawem przewidzianym skarżąca oprotestowała wyżej opisaną decyzję odwołaniem. Decyzja została określona przez odwołującą się jako stronnicza i bezzasadna, zaś strona przekonywała o leczeniu koni lecz weterynarz ,,zaniechał czynności służbowych", zaś kartę leczenia wystawił dopiero po zgłoszeniu się inspekcji. Zwracała uwagę na to, że zły stan koni był już w chwili ich przybycia do skarżącej. W odwołaniu podniesiono, iż stwierdzenie, że wybieg był błotnisty wynikało z faktu, że w styczniu 2023 r. była odwilż. Nadto do strony trafiają konie stare i schorowane, o czym organ wiedział, a dodatkowo weterynarz, który wypełnił karty leczenia później nie pamiętał jakie konie leczył. W dniu [...] r. Kolegium wydało decyzję nr [...], którą: - na podstawie art. 138 § 1 pkt 2 k.p.a., w związku z art. 7 ust. 1 i art. 7 ust. 6 u.o.z. uchylono zaskarżoną decyzję w części objętej pkt. I lit. a), pkt. I lit. b) oraz pkt. II w zakresie odnoszącym się do zwierząt wymienionych w pkt. I lit a) i lit. b) i w tej części umarzono postępowanie pierwszej instancji; - na podstawie art. 138 § 1 pkt 2 k.p.a., w związku z art. 7 ust. 1 u.o.z. uchylono zaskarżoną decyzję w części objętej pkt. I lit. c) i w tej części orzeczono o odebraniu kuca o nr transpondera [...], o imieniu K. (samiec, maść gniada); - na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a., w związku z art. 7 ust. 1 u.o.z. utrzymano zaskarżoną decyzję w mocy w pozostałej części. W uzasadnieniu rozstrzygnięcia drugoinstancyjnego, po przedstawieniu decyzji organu I instancji oraz twierdzeń odwołania, Kolegium wskazało na powody uchylenia decyzji w części i umorzenia w tym zakresie postępowania. Zdaniem Kolegium PLW w Oleśnicy ustalił, że klacz B. i źrebak W. stanowią własność Stowarzyszenia O. S. Z. M., a u skarżącej znajdowały się na zasadach adopcji. Ustalenia tego nie kwestionują ani stowarzyszenie, ani skarżąca, dlatego pismem z dnia 3 lutego 2023 r. PLW w Oleśnicy wystąpił do stowarzyszenia o odebranie tych koni, co powinno nastąpić na zasadach regulowanych przez prawo cywilne, ewentualnie karne, jednak nie na podstawie art. 7 ust. 1 u.o.z. Umowa adopcyjna dotyczy wyłącznie przeniesienia prawa posiadania, czyli prawa sprawowania opieki. Jest zobowiązaniem adopcyjnym, a nie umową sprzedaży. W standardowych umowach adopcyjnych znajdują się zapisy, że w przypadku stwierdzenia naruszenia któregokolwiek z zapisów umowy, w szczególności naruszenia przepisów u.o.z., oddający do adopcji ma prawo odebrać zwierzę adoptującemu oraz że w przypadku decyzji oddającego do adopcji o odebraniu zwierzęcia adoptujący bezzwłocznie odda zwierzę oraz zrzeknie się wszelkich roszczeń z tego tytułu wobec oddającego do adopcji. Kolegium uznało, że utrzymanie w mocy zaskarżonej decyzji w odniesieniu do dwóch koni rasy huculskiej – B. i jej źrebaka W. oznaczałoby faktyczne pozbawienie w trybie administracyjnym stowarzyszenia czasowego władztwa nad tymi końmi, skoro powierzone one zostają mu nieodpłatnie, jako podmiotowi, który zapewni właściwą opiekę do czasu zakończenia postępowania karnego. Zgodnie z art. 7 ust. 6 u.o.z. "Odebrane zwierzę podlega zwrotowi, jeżeli sąd nie orzeknie w trybie art. 35 ust. 3 przepadku zwierzęcia, a także jeżeli postępowanie karne w tej sprawie zostanie umorzone". W razie skazania sąd orzeka przepadek zwierzęcia, jeżeli sprawca jest jego właścicielem, właściwie nie wiadomo, jak można byłoby w tej sytuacji "odregulować" fakt, że nie tylko skarżąca, ale i stowarzyszenie czasowo utraciło władztwo nad końmi i jak stowarzyszenie miałoby je odzyskać. Skoro skarżąca nie jest właścicielką koni, przy pozostawieniu w obrocie prawnym rozstrzygnięcia dotyczącego czasowego odebrania jej dwóch hucułów, wobec treści art. 7 ust. 6 u.o.z. i faktu, że sąd nie orzekłby przepadku zwierząt, de facto to skarżąca mogłaby domagać się zwrotu zwierząt. Co do konieczności uchylenia decyzji w części i wydania w tym zakresie orzeczenia SKO wyjaśniło, że podano nieprawidłową datę urodzenia kucyka K., choć prawidłowy był nr transpondera. Zdaniem organu ta nieprawidłowość została usunięta poprzez właściwe określenie konia. Uzasadniając utrzymanie decyzji w pozostałym zakresie Kolegium w treści swojej decyzji przytoczyło ustalenia poczynione w toku postępowania, w tym w szczególności dotyczące stanu zwierząt, kart leczenia i dokumentacji medycznej. Dla ustalenia stanu sprawy organ odwoławczy uwzględnił także korespondencję prowadzoną pomiędzy PLW w Oleśnicy i Wojewódzkim Lekarzem Weterynarii, (dalej WLW). Przywoływano także regulacje prawnomaterialne oraz orzeczenia sądów administracyjnych odnoszące się do przesłanek orzeczenia o czasowym odbiorze zwierząt. W skardze na powyższą decyzję zaskarżono ją w części dotyczącej uchylenia decyzji Wójta Gminy Dziadowa Kłoda w części objętej punktem I lit.c) i orzeczenia o odebraniu kuca o numerze transpondera [...], o imieniu K. (samiec, maść gniada) oraz utrzymania zaskarżonej decyzji Wójta Gminy Dziadowa Kłoda w mocy w pozostałej części, ( tiret drugi i trzeci sentencji decyzji). Żądaniami skargi objęto uchylenie zaskarżonej decyzji i poprzedzającej ją decyzji organu I instancji w zaskarżonym zakresie oraz zasądzenia kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego. Względem zaskarżonej decyzji podniesiono zarzuty naruszenia: I. Naruszenie przepisów postępowania, które miały istotny wpływ na wynik sprawy: 1) art. 7 k.p.a. w zw. z art. 8 § 1 k.p.a. w zw. z art. 77 § 1 k.p.a. w zw. z art. 80 k.p.a. przez ich nieprawidłowe zastosowanie w wyniku uznania, że: a) konie przetrzymywane były w niewłaściwych warunkach bytowania, podczas gdy brak jest zarówno w decyzji wójta Gminy Dziadowa Kłoda jak i zaskarżonej decyzji organu II instancji wskazania na czym konkretnie owe niewłaściwe warunki bytowania odbiegały od powszechnych norm oraz w jakim zakresie warunki te powodowałyby brak możliwości zachowania naturalnej pozycji dla koni, czy też były wyrazem niechlujstwa, ustalenia organów w tym zakresie winno opierać się na konkretnym opisie na czym te niewłaściwe warunki bytowania w przypadku opieki nad koni przez stronę polegały i w jaki sposób odbiegały od normy i rzutowały na dobrostan zwierzęcia, obie decyzje nie wskazują np. jakiej wielkości były stajnie, co było powodem błotnistego wybiegu, jaki był stan i wielkość gospodarstwa strony, a ustalenia w tym zakresie były niezbędne do prawidłowego ustalenia stanu faktycznego sprawy w tym aspekcie, a następnie odniesienie do funkcjonujących wzorców; b) konie pod opieką strony były utrzymywane bez odpowiedniego pokarmu lub wody przez okres wykraczający poza minimalne potrzeby właściwego dla gatunku, podczas gdy nie wynika to z akt postępowania dowodowego, a na te aspekty wskazuje podstawa prawna decyzji Wójta Gminy Dziadowa Kłoda z dnia [...] r., która została podtrzymana zaskarżoną decyzją, a okoliczności te legły u podstaw stanowiska organów I i II o orzeczeniu o odebraniu koni, stanowi więc okoliczność istotną, która nieudowodniona, a miała wpływ na wynik sprawy; c) konie pozostawały bez odpowiedniej opieki weterynaryjnej, podczas gdy samo uzasadnienie zaskarżonej decyzji (str. 15) wskazuje, że strona gromadziła środki i podejmowała działania, aby zapewnić w styczniu 2023 r. Parysowi opiekę weterynaryjną, zatem zarzuty wobec strony tym zakresie są chybione; d) za niewiarygodne faktury za usługi weterynaryjne przedstawione przez stronę, podczas gdy w zakresie oceny dowodowej organ II instancji przytoczył de facto stanowisko PLW w Oleśnicy zamieszczone we wniosku o ukaranie strony, tymczasem ocena w tym zakresie ww. dowodów, jak również samego wniosku o ukaranie winna być skonfrontowana z zasadami, wiedzy i doświadczenia życiowego, które prowadzą do wniosku, że wiarygodnym źródłem dowodowym w tym zakresie jest wystawca faktury - lekarza weterynarii, do którego można było się zwrócić o wskazanie jakiego zwierzęcia dotyczyła usługa i na czym ona polegała; e) za wiarygodne okoliczności wskazanych wniosku o ukaranie, podczas gdy okoliczności te winny zostać zweryfikowane samodzielnie przez organ II instancji, jak również ocenione przez pryzmat zasad wiedzy, doświadczenia życiowego wraz ze wskazaniem przyczyn, które spowodowały uznanie ich za wiarygodne tak aby możliwe było odkodowanie procesu myślowego i decyzyjnego w tym zakresie; 2) ewentualne braki formalne w zakresie oznaczenia koni rzutują na ocenę postępowania strony w zakresie opieki nad zwierzętami, podczas gdy powyższe stanowi odrębną regulację, natury formalnoprawnej, która jak wynika z istoty tychże obowiązków nie ma wpływu na standard opieki i pielęgnacji nad zwierzęciem, czy też zapewnieniu mu warunków bytowych; art. 7 k.p.a. w zw. z art. 8 § 1 k.p.a. w zw. z art. 77 § 1 k.p.a. w zw. z art. 80 k.p.a. przez ich nieprawidłowego zastosowania w wyniku pomięcia: a) okoliczności, że strona sprowadzała już chore konie, a więc kluczowe było ustalenie na ile stan koni opisywany przez PLW był spowodowany ich pierwotnym stanem, na ile wynikał z działania bądź zaniechania strony, co stanowi istotną okoliczność niniejszej sprawy w kontekście oceny stanu faktycznego sprawy, samo bowiem posiadanie chorego zwierzęcia nie stanowi przesłanki do jego odebrania; b) okoliczności, że wniosek o ukaranie PLW dotyczy postępowania wykroczeniowego, a nie postępowania karnego, a więc sam lekarz weterynarii stwierdzone przez niego ewentualne naruszenia kwalifikował jako wykroczenia - drobniejsze naruszenia prawa, a nie przestępstwo znęcania się nad zwierzętami (które zachodzi, gdy mamy przesłanki z art. 6 ust. 2 u.o.z.); c) okoliczności, że w dniu wydania zaskarżonej decyzji organu II instancji, jak i organu I, konie nie były już w posiadaniu strony, zostały bowiem zabrane w dniu 14 lutego 2023 r. 3) art. 10 § 1 k.p.a. w wyniku zaniechania organu II instancji co do powiadomienia o możliwości zaznajomienia się z końcowym materiałem sprawy, co pozbawiło możliwości złożenia wniosków dowodowych, czy też ustosunkowania się do materiału zgromadzonego w sprawie; II. naruszenie przepisów prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy: 1) art. 7 ust. 1 w zw. z art. 6 ust. 2 u.o.z. przez jego zastosowanie w sytuacji, gdy konie zostały skarżącej faktycznie zabrane, a zatem zastosowania nie mógł znaleźć ww. przepis tylko ewentualnie art. 7 ust. 3 u.o.z., który to z kolei wymagał wykazania zaistnienia przesłanek wskazanych w ww. przepisie, a to jest w przypadku nie cierpiącej zwłoki oraz kwestii pozostawiania zwierzęcia u dotychczasowego właściciela, które zagraża jego życiu lub zdrowiu, a wobec braku powyższego należy wskazać, że odebranie zwierząt stronie nie miało podstaw prawnych; 2) art. 4 pkt 15) w zw. art. 6 ust. 2 pkt 10) w zw. z art. 7 ust. 1 u.o.z. w wyniku błędnej interpretacji, w wyniku pomięcia, że kluczowe dla zastosowania tychże regulacji jest ustalenie: "jakie są obiektywnie i niezależnie określone właściwe warunki bytowania zapewniające zwierzęciu możliwość egzystencji (.istnienia, bycia), zgodnie z potrzebami danego gatunku, rasy, płci i wieku" (G. Manjura-Niskiewicz, Ustawa o ochronie zwierząt. Komentarz, art. 6, teza 33), podczas gdy zaskarżona decyzja nie uzasadnia w żaden sposób jakie są prawidłowe warunki bytowania dla koni i w jakim zakresie te stwierdzone u strony odbiegały od norm, co z kolei kluczowe jest dla zastosowania trybu pozwalającego na odebraniu zwierząt; 3) art. 4 pkt 11) w zw. art. 6 ust. 2 pkt 10) w zw. z art. 7 ust. 1 u.o.z. przez niewłaściwe zastosowanie w wyniku pomięcia, że przez "rażące zaniedbanie" - rozumie się przez to drastyczne odstępstwo od określonych w ustawie norm postępowania ze zwierzęciem, a w szczególności w zakresie utrzymywania zwierzęcia w stanie zagłodzenia, brudu, nieleczonej choroby, w niewłaściwym pomieszczeniu i nadmiernej ciasnocie, podczas gdy brak jest wykazania na czym ponadprzeciętne odstępstwa od normy w przypadku opieki nad zwierzętami przez stronę polegały; 4) art. 7 ust. 1 w zw. zart.6 ust 2) u.o.z. przez błędne zastosowanie w wyniku uznania przyjmowanie przez stronę chorych zwierząt bez wymaganej dokumentacji jest stanowi jedną z przesłanek wymienionych w art. 6 ust. 2) ww. ustawy, ani nie może być kwalifikowane jako znęcanie się nad zwierzętami przez zadawanie lub świadome dopuszczanie do zadawania bólu i cierpienia, ewentualny brak ww. przepisie, a to jest w przypadku nie cierpiącej zwłoki oraz kwestii pozostawiania zwierzęcia u dotychczasowego właściciela, które zagraża jego życiu lub zdrowiu, a wobec braku powyższego należy wskazać, że odebranie zwierząt stronie nie miało podstaw prawnych; 2) art. 4 pkt 15) w zw. art. 6 ust. 2 pkt 10) w zw. z art. 7 ust. 1 u.o.z. w wyniku błędnej interpretacji, w wyniku pomięcia, że kluczowe dla zastosowania tychże regulacji jest ustalenie: "jakie są obiektywnie i niezależnie określone właściwe warunki bytowania zapewniające zwierzęciu możliwość egzystencji (istnienia, bycia), zgodnie z potrzebami danego gatunku, rasy, płci i wieku" (G. Manjura-Niskiewicz, Ustawa o ochronie zwierząt. Komentarz, art. 6, teza 33), podczas gdy zaskarżona decyzja nie uzasadnia w żaden sposób jakie są prawidłowe warunki bytowania dla koni i w jakim zakresie te stwierdzone u strony odbiegały od norm, co z kolei kluczowe jest dla zastosowania trybu pozwalającego na odebraniu zwierząt; 3) art. 4 pkt 11) w zw. art. 6 ust. 2 pkt 10) w zw. z art. 7 ust. 1 u.o.z. przez niewłaściwe zastosowanie w wyniku pomięcia, że przez "rażące zaniedbanie" - rozumie się przez to drastyczne odstępstwo od określonych w ustawie norm postępowania ze zwierzęciem, a w szczególności w zakresie utrzymywania zwierzęcia w stanie zagłodzenia, brudu, nieleczonej choroby, w niewłaściwym pomieszczeniu i nadmiernej ciasnocie, podczas gdy brak jest wykazania na czym ponadprzeciętne odstępstwa od normy w przypadku opieki nad zwierzętami przez stronę polegały; 4) art. 7 ust. 1 w zw. zart.6 ust 2) u.o.z. przez błędne zastosowanie w wyniku uznania przyjmowanie przez stronę chorych zwierząt bez wymaganej dokumentacji jest stanowi jedną z przesłanek wymienionych w art. 6 ust. 2) ww. ustawy, ani nie może być kwalifikowane jako znęcanie się nad zwierzętami przez zadawanie lub świadome dopuszczanie do zadawania bólu i cierpienia, ewentualny brak dokumentacji, czy też zbieranie na leczenie pieniędzy nie może więc determinować odebranie zwierząt; 5) art. 7 ust. 1c u.o.z. przez jego zastosowanie przez przekazanie koni strony Stowarzyszeniu Z. M., bez wykazania, że zostały spełnione warunki wskazane w tymże przepisie. W piśmie procesowym jego autor przedstawił argumentację uzasadniającą zarówno zarzuty jak i wnioski skargi. W udzielonej Sądowi odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie przedstawiając stanowisko zbieżne z zaprezentowanym w zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu zważył, co następuje: Zgodnie z art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t.j. Dz.U z 2022 r. poz. 2492 ) i art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz.U. z 2023 r., poz. 1634 ze zm.) – dalej " p.p.s.a.", sąd administracyjny kontroluje legalność zaskarżonego rozstrzygnięcia administracyjnego pod względem jego zgodności z powszechnie obowiązującymi przepisami prawa w dacie jego wydania, nie będąc przy tym związanym zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną, z zastrzeżeniem art. 57a ww. ustawy. Zgodnie bowiem z art. 145 § 1 pkt 1 p.p.s.a. sąd ma obowiązek uwzględnienia skargi i wyeliminowania z obrotu prawnego aktu administracyjnego, jeżeli stwierdzi naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy lub naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Rozpoznając niniejszą sprawę według wskazanych wyżej kryteriów, Sąd stwierdził, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie. Materialnoprawną podstawę wydanej w niniejszej sprawie decyzji stanowiły przepisy cytowanej już u.o.z. Zgodnie z art. 6 ust. 1a u.o.z. zabrania się znęcania nad zwierzętami. Natomiast art. 6 ust. 2 stanowi, że przez znęcanie się nad zwierzętami należy rozumieć zadawanie albo świadome dopuszczanie do zadawania bólu lub cierpień, a w szczególności: utrzymywanie zwierząt w niewłaściwych warunkach bytowania, w tym utrzymywanie ich w stanie rażącego zaniedbania lub niechlujstwa, bądź w pomieszczeniach albo klatkach uniemożliwiających im zachowanie naturalnej pozycji (pkt 10). Zgodnie zaś z art. 7 ust. 1 u.o.z. zwierzę traktowane w sposób określony w art. 6 ust. 2 może być czasowo odebrane właścicielowi lub opiekunowi na podstawie decyzji wójta (burmistrza, prezydenta miasta) właściwego ze względu na miejsce pobytu zwierzęcia i przekazane: schronisku dla zwierząt, jeżeli jest to zwierzę domowe lub laboratoryjne (pkt 1). Art. 7 ust. 1a stanowi zaś, że decyzja, o której mowa, w ust. 1, podejmowana jest z urzędu po uzyskaniu informacji od Policji, straży gminnej, lekarza weterynarii lub upoważnionego przedstawiciela organizacji społecznej, której statutowym celem działania jest ochrona zwierząt. Zgodnie z ust. 2 art. 7 decyzja, o której mowa w ust. 1, podlega natychmiastowemu wykonaniu, a stosownie do art. 7 ust. 4 w przypadkach, o których mowa w ust. 1 kosztami transportu, utrzymania i koniecznego leczenia zwierzęcia obciąża się jego dotychczasowego właściciela lub opiekuna. Natomiast art. 7 ust. 6 stanowi, że odebrane zwierzę podlega zwrotowi, jeżeli sąd nie orzeknie w trybie art. 35 ust. 3 przepadku zwierzęcia, a także jeżeli postępowanie karne w tej sprawie zostanie umorzone. Oceniając legalność zapadłych w sprawie aktów administracyjnych w pierwszym rzędzie należy podkreślić zasadę, w myśl której podstawowy cel, a zarazem dyrektywa interpretacyjna którą trzeba uwzględniać przy dokonywaniu wykładni u.o.z. zawarta została w jej art. 1 ust. 1. Zwierzę, jako istota żyjąca, zdolna do odczuwania cierpienia, nie jest rzeczą. Człowiek jest mu winien poszanowanie, ochronę i opiekę. Zatem każde zwierzę ma prawo oczekiwać od ludzi należnego zrozumienia, zgodnego z normami obyczajowymi traktowania, a nawet szacunku. Wszelkie środki prawne, podejmowane w stosunku do zwierząt powinny mieć na względzie ich dobro, a przede wszystkim prawo do istnienia. W świetle wskazanych zasad przyjdzie ocenić zakwestionowane skargą rozstrzygnięcie i rozstrzygnięcie je poprzedzające w kontekście ziszczenia się ustawowych przesłanek orzeczenia o czasowym odebraniu zwierząt oraz wykazania ich w zebranym w sprawie materiale dowodowym. W badanym przypadku impulsem do interwencji Wójta Dziadowa Kłoda był wniosek PLW w Oleśnicy. Nie może umknąć uwadze to, że lekarz weterynarii, który uczestniczył w kontroli, jaka odbyła się na posesji skarżącej zawarł we wniosku bezpośrednie jego obserwacje dotyczące zarówno stanu zwierząt, jak i warunków ich przebywania, a także wnioski wynikające z poczynionych ustaleń. Podkreślenia wymaga, iż są to obserwacje i wnioski osoby dysponującej specjalistyczną wiedzą i doświadczeniem niezbędnym do oceny powyższych okoliczności. Stąd niewątpliwa doniosłość tego dowodu, który nota bene jest w sprawie kluczowy. Nie może w tym stanie rzeczy budzić wątpliwości, że organy obu instancji w sposób precyzyjny w swoich decyzjach wskazały na okoliczności i fakty podane przez PIW w Oleśnicy odnosząc się do stanu poszczególnych zwierząt i warunków ich bytowania. Uzasadnienia decyzji, w tym obszerne uzasadnienie SKO, przytaczają wprost wielostronicowy opis schorzeń zwierząt, kart leczenia, dostępności do karmy czy miejsca ich przetrzymywania. Wobec tak szerokiego opisu dokonanego przez organy brak jest potrzeby ich powielania w tym miejscu, przy jedoczesnym zauważeniu, że zarówno w odwołaniu jak też w skardze nie wskazano na okoliczności czy dowody mogące skutecznie podważyć dowody zebrane w materiale aktowym sprawy. Poczynając od miejsca, w którym przebywały zwierzęta wspomnieć trzeba, że skarżąca konie przetrzymywała w prowizorycznej stajni powstałej z dwóch budynków gospodarczych. Już samo miejsce pobytu zwierząt może nastręczać sporo wątpliwości co do zapewnienia im dobrostanu. Trafnie zbliżoną okoliczność opisał Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w wyroku z 30 czerwca 2021 r. (sygn. akt VII SA/Wa 694/21) podając, że ,,Sąd podziela przy tym pogląd, że budynek gospodarczy może służyć jedynie do przechowywania przedmiotów (rzeczy), zaś budynek inwentarski występuje jako element pojęcia zabudowy zagrodowej - w związku z czym przeznaczony jest dla inwentarza żywego. Stanowisko to jest zgodne z utrwalonym orzecznictwem sądowym, zgodnie z którym budynki gospodarcze mogą służyć jedynie do przechowywania przedmiotów (rzeczy), wobec czego nie można w nich utrzymywać zwierząt (inwentarskich czy też gołębi), będących istotami żyjącymi, zdolnymi do odczuwania cierpienia - które nie są rzeczami (art. 1 ust. 1 zd. 1 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o ochronie zwierząt). Odpowiednim pomieszczeniem dla utrzymywania zwierząt nie jest budynek gospodarczy, lecz budynek (pomieszczenia) inwentarskie jako przeznaczone dla inwentarza żywego, odpowiadające potrzebom wynikającym z zasad racjonalnego utrzymywania zwierząt. Sposobu użytkowania obiektu w postaci "budynku gospodarczego" nie można zarazem utożsamiać ze sposobem użytkowania obiektu (czy jego części) w postaci "budynku inwentarskiego" (por. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Bydgoszczy z dnia 10 października 2012 r. sygn. akt. II SA/Bd 463/12, wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z dnia 25 stycznia 2008 r. o sygn. akt II SA/GL 615/07, opubl. w CBOSA)", patrz - LEX nr 3312530. Dodatkowo zastane w trakcie kontroli weterynaryjnej okoliczności potwierdzają nie tylko konieczność interwencji organów ale przede wszystkim wydania nakazu czasowego odebrania zwierząt. Odnotowano brak dostępu zwierząt do wybiegu, przebywanie zwierząt w ciasnym boksie, brak dostępu do paszy treściwej, w zasięgu konia nie zauważono wody ani siana, w prowizorycznym boksie zbudowanym w pomieszczeniu gospodarczym znaczna ilość gnoju, podłoga śliska. Co istotne z dokumentacji przedłożonej organowi I instancji przez PLW w Oleśnicy wynikają także daleko idące wnioski sprowadzające się choćby do stwierdzeń, że ze względu na wychudzenie i brak dostępu do paszy treściwej dalsze pozostawanie konia w takich warunkach może zagrażać jego zdrowiu, a nawet życiu. Wobec dokumentacji, w której posiadaniu były organy trudno przyznać rację twierdzeniom skarżącej opartych na zarzutach naruszenia zarówno przepisów prawa materialnego jak i procedury administracyjnej, kwestionującym prawidłowość wydanych decyzji. Bez względu na to w jakim stanie zwierzęta trafiły do skarżącej, gdyż zdaje się ona w szczególności eksponować brak ustaleń organu w tym zakresie, gdyż jak wynika z akt zajmuje się ona zwierzętami starymi i chorymi, niewątpliwie nie stworzyła ona adekwatnych warunków dla koni, którymi się opiekowała. Niewątpliwie o ile podjęła ona decyzję o prowadzeniu tego rodzaju działalności, zasady doświadczenia życiowego prowadzą do wniosku, że powinna w sposób szczególny zatroszczyć się o zapewnienie adekwatnych warunków bytowych i stosownego leczenia dla zwierząt posiadających szereg dolegliwości i wymagających stałej opieki weterynaryjnej. Tymczasem to lekarz weterynarii zainicjował postępowanie dotyczące czasowego odebrania zwierząt zarówno we wniosku, jak i w zawiadomieniu do organów ścigania wskazując na stwierdzone zaniedbania. Bez względu więc na to w jakim stanie zwierzęta trafiły do skarżącej dalsze ich przetrzymywanie w zastanych i ustalonych warunkach mogło zagrażać zdrowiu i życiu koni. W tym stanie rzeczy z całą pewnością doszło do utrzymywania zwierząt w niewłaściwych warunkach bytowania. Ocena, czy doszło do znęcania się nad zwierzętami w postaci "utrzymywania zwierząt w niewłaściwych warunkach bytowania, w tym utrzymywania ich w stanie rażącego zaniedbania lub niechlujstwa" wymaga odwołania się w pewnym zakresie do kryteriów pozaprawnych, zasad doświadczenia życiowego. Tak też trzeba powiedzieć, że przetrzymywanie zwierząt w panującej u skarżącej warunkach zakwalifikować należało jako naruszenie obowiązujących przepisów prawnomaterialnych. Za słuszny należy uznać pogląd wyrażony w wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gorzowie Wielkopolskim z dnia 16 maja 2018 r., (sygn. akt II SA/Go 202/18), gdzie podano, że ,,W związku z tym, iż w art. 7 ust. 1 u.o.z. mowa jest o traktowaniu zwierzęcia w sposób określony w art. 6 ust. 2 u.o.z., to hipoteza powyższego przepisu zakłada, iż właściciel lub opiekun zwierzęcia znęca się nad nim, czyli popełnia przestępstwo z art. 35 ust. 1 i 2 u.o.z. Stąd aby zastosować art. 7 ust. 1 u.o.z. powinno nastąpić co najmniej uzasadnione podejrzenie popełnienia przestępstwa znęcania się nad zwierzęciem. Oczywiście, podejrzenie to może być zweryfikowane wyłącznie w postępowaniu karnym i jedynie w nim można je potwierdzić i wyciągnąć łączące się z nim konsekwencje w postaci kar i środków karnych. Zgodnie bowiem z art. 35 ust. 1 w związku z art. 35 ust. 1a u.o.z. sprawca uznany za winnego znęcania się nad zwierzętami podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności, a w świetle art. 35 ust. 3 u.o.z. w razie skazania sąd orzeka przepadek zwierzęcia, jeżeli sprawca jest jego właścicielem"., - LEX nr 2496875 . W badanej sprawie ustalone okoliczności uzasadniają podejrzenie znęcania się nad zwierzętami, zaś kwestia ta zostanie oceniona formalnie poza ramami prowadzonego w sprawie postępowania administracyjnego, niemniej jednak w tym postępowaniu ziściła się ustawowa przesłanka uzasadniająca wydanie zapadłych decyzji. Nie będą tu miały znaczenia twierdzenia skargi zawierające tezy dotyczące różnic formalnych pomiędzy przestępstwem a wykroczeniem. Względem okoliczności leczenia zwierząt przez skarżącą, oczywiście nie może być mowy o tym, aby zwierzęta całkowicie opieki weterynaryjnej były pozbawione. Zwróciło na to uwagę Kolegium, co zresztą nie umknęło autorowi skargi, wskazującemu na ten fakt. Organ II instancji trafnie jednak dostrzegł, że dokumentacja leczenia była co najmniej niekompletna i nie obejmowała ostatniego okresu i wszystkich zwierząt. Wyłaniająca się z dokumentacji aktowej skala schorzeń zwierząt jak i brak właściwej dokumentacji z jednoczesnym uwzględnieniem warunków bytowych koni daje podstawy do podzielania trafności stanowiska organów. Motywy skargi związane z brakiem dania wiarygodności fakturom za usługi weterynaryjne powinny być ocenione właśnie przez, jak domaga się tego skarżąca, skonfigurowanie z zasadami wiedzy i doświadczenia życiowego. Dość w tym miejscu będzie wskazać na brak kart leczenia czy leczenie bodaj wszystkich koni jedną maścią, gdy zdiagnozowane przez weterynarza schorzenia zwierząt, ich wiek czy stan były różne, zaś sposób i warunki przetrzymywania koni nie dawały podstaw do uznania ich dobrostanu. Co do zarzutów prawnomaterialnych nie można się z nimi zgodzić. Owszem ustalenie warunków przebywania zwierząt, w tym ,,warunków prawidłowych", jak i ustalenie rażącego zaniedbania to zadania organu orzekającego o czasowym odebraniu zwierzęcia. W wydanych decyzjach nie opisywano tychże modelowych warunków dla koni ale zdecydowanie został wykazany fakt istnienia zagrożenia dla zdrowia i życia zwierząt powodowany wychudzeniem, brakiem dostępu do paszy treściwej czy właśnie zastanymi w trakcie kontroli warunkami chociażby pozostawianiem w miejscach przebywania koni warstwy obornika zmniejszającej odległość od ściółki do sufitu rzędu 180 cm. Zatem oczekiwania skarżącej względem uzasadnienia decyzji nie mogą godzić w ich legalność, nawet przy założeniu, że mogą one posiadać pewne mankamenty czy braki. Skoro już mowa o decyzjach w kontekście zarzutów dotyczących naruszenia art. 7, art. 8 § 1 czy art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a., to zdaniem Sądu organy dysponowały materiałem dowodowym adekwatnym do podjętych środków prawnych polegających na orzeczeniu o czasowym odebraniu zwierząt. Lektura akt administracyjnych i wydanych decyzji pozwala na stwierdzenie spójności toku rozumowania organów, uwzględnienia istotnych okoliczności wskazujących na naruszenie dobrostanu zwierząt oraz poparcia w uzasadnieniu decyzji zajętego stanowiska odpowiednimi dowodami. Mimo twierdzeń przeciwnych skarżąca nie wskazała okoliczności czy dowodów tego rodzaju, aby możliwym było podważenie stanowiska organu. Podobnie rzecz się ma co do zarzutu naruszenia art. 10 k.p.a. Niezrozumiały jest ów zarzut wysnuty względem organu II instancji. Zaznaczyć trzeba, że organ SKO we Wrocławiu zasadniczo nie prowadziło postępowania dowodowego, poza ustaleniem statusu koni stanowiących własność stowarzyszenia, zaś decyzja w tej części nie została objęta skargą. Stąd też nie istniały okoliczności wskazujące na pozbawienie skarżącej możliwości udziału w postępowaniu, tym bardziej że pismo SKO z dnia 22 maja 2023 r. kierowane do stowarzyszenia zostało jej doręczone do wiadomości. Nadto sama skarżąca udzieliła odpowiedzi na pismo organu swoim wystąpieniem datowanym na dzień 29 maja 2023 r. Przytoczone wyżej okoliczności dawały organom orzekającym w sprawie podstawy do uznania, iż warunki w jakich przebywały konie, były niewłaściwe w rozumieniu u.o.z. i w konsekwencji sytuacja, w jakiej znajdowały się zwierzęta, stanowiła zagrożenie dla ich zdrowia, a nawet życia. Wobec tego czasowe odebranie zwierząt, należało ocenić jako wypełniające materialnoprawne przesłanki z art. 7 ust. 1 u.o.z. Argumentacja podniesiona w skardze stanowi przede wszystkim wyraz subiektywnego przekonania skarżącej, iż warunki jakie stworzyła koniom, były warunkami odpowiednimi. Jednakże przekonanie to nie znalazło potwierdzenia w okolicznościach sprawy, potwierdzonych ustaleniami organów, stąd też skarga nie mogła zostać uwzględniona. Sąd badając sprawę w granicach zakreślonych przez art. 134 § 1 p.p.s.a. nie dostrzegł również żadnych innych naruszeń prawa materialnego bądź przepisów postępowania, które skutkowałyby uwzględnieniem skargi. Nie budzi też wątpliwości podjęcie przez organ II instancji rozstrzygnięcia reforamatoryjnego, co wynikało z ustalonego stanu faktycznego. W konsekwencji zaskarżona decyzja SKO we Wrocławiu odpowiada prawu, wobec czego na podstawie art. 151 p.p.s.a. skarga została oddalona.