II SA/Lu 608/23
Адміністративні суди2023-11-16
Номер справи
II SA/Lu 608/23
Суд
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie
Дата рішення
2023-11-16
Тип
Wyrok WSA w Lublinie
Судді
Joanna Cylc-MalecMaciej GapskiMarta Laskowska-Pietrzak
Резолютивна частина
uchylono zaskarżone postanowienie
Текст рішення
SENTENCJA
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Marta Laskowska – Pietrzak Sędziowie Sędzia WSA Joanna Cylc – Malec (sprawozdawca) Asesor sądowy Maciej Gapski po rozpoznaniu w trybie uproszczonym w dniu 16 listopada 2023r. sprawy ze skargi A. G. - R. na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia [...] maja 2023r., znak: [...] w przedmiocie stwierdzenia uchybienia i odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania I. uchyla zaskarżone postanowienie; II. zasądza od Samorządowego Kolegium Odwoławczego na rzecz A. G. – [...] kwotę 100 (sto) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania.
UZASADNIENIE
Postanowieniem z dnia [...] maja 2023 r., znak: [...] Samorządowe Kolegium Odwoławcze na podstawie art. 59 § 2 k.p.a. w zw. 58 § 2 k.p.a. i art. 134 k.p.a. w pkt I. odmówiło przywrócenia terminu do wniesienia przez A. G. - R. odwołania od decyzji Burmistrza [...] z [...] grudnia 2022 r., znak [...] w pkt II. stwierdziło uchybienie terminu do wniesienia tego odwołania.
Z akt wynika, że wskazaną decyzją z [...] grudnia 2022r. organ I instancji, na wniosek A. G. –[...] oraz W. i M. małżonków G. - zatwierdził podział nieruchomości położonej w R., oznaczonej jako działka nr [...].
W uzasadnieniu powyższego postanowienia organ wskazał, że odwołanie zostało wniesione (nadane) w dniu 24 marca 2023 r. Skarżąca zarzucała, że zatwierdzony sposób podziału jest dla niej niekorzystny i nie wiedziała o nim, plan podziału był znany tylko jej synowi [...] i synowej [...] Wraz z odwołaniem wniosła o przywrócenie terminu do jego wniesienia, wskazując, że decyzja nie została jej doręczona i nie została jej przekazana przez syna [...], który ją odebrał.
Samorządowe Kolegium Odwoławcze odmawiając w pkt I. przywrócenia terminu do wniesienia odwołania wskazało, że skarżąca nie uprawdopodobniła, że uchybienie terminu nastąpiło bez jej winy. Syn W. G. w piśmie z 4 marca 2023 r. wyjaśnił, że decyzję oddał matce w przedziale czasowym pomiędzy 2 – 10 stycznia 2023 r., a więc mogła ona wnieść odwołanie z zachowaniem terminu. Organ stwierdził, że korespondencja zawierająca przedmiotową decyzję przesłana została na adres wskazany przez skarżącą we wniosku (08-500 R., ul. [...]) i z uwagi na nieobecność skarżącej została doręczona (w trybie art. 43 k.p.a.), za pokwitowaniem (zwrotne potwierdzenie odbioru), dorosłemu domownikowi tj. synowi W. G. w dniu 28 grudnia 2022 r., który podjął się oddania korespondencji adresatowi (matce). Organ wskazał, że doręczenie zastępcze, o którym mowa w art. 43 k.p.a. opiera się na domniemaniu, że osoba wskazana na potwierdzeniu odbioru pisma jako domownik adresata i która pokwitowała odbiór pisma, przyjęła je w celu oddania go adresatowi oraz że pismo to zostało mu doręczone. Organ administracji dokonując oceny tak doręczonego pisma opiera się jedynie na urzędowym dokumencie, którym jest zwrotne potwierdzenie odbioru przesyłki. W dokumencie tym adresat potwierdza własnoręcznie, że odebrał przesyłkę i wskazuje datę otrzymania przesyłki. Z dokumentu tego musi również wynikać, kim jest osoba odbierająca przesyłkę, a więc czy jest to faktyczny adresat, czy inny podmiot uprawniony do odbioru. Wypełnione w taki sposób zwrotne potwierdzenie doręczenia jest prawnie skuteczne i organ na jego podstawie wywodzi domniemanie skuteczności doręczenia. Jeśli zatem zwrotne potwierdzenie odbioru przesyłki nie budzi wątpliwości, organ administracji publicznej nie ma obowiązku podejmowania jakichkolwiek dodatkowych czynności. Domniemanie to może zostać obalone, np. poprzez udowodnienie, że pismo zostało doręczone osobie, która nie jest dorosłym domownikiem, czego skarżąca – zdaniem organu- nawet nie uprawdopodobniła. W ocenie organu o tym, że syn W. G. jest dorosłym domownikiem w rozumieniu art. 43 k.p.a., świadczy to, że na wniosku o podział nieruchomości widnieje ten sam adres zamieszkania wszystkich wnioskodawców. W konsekwencji organ przyjął, że "decyzja - mimo zauważalnego konfliktu jaki panuje w rodzinie wnioskodawców - skutecznie doręczona została stronie (wszystkim stronom postępowania) w dniu 28 grudnia 2022r., najpóźniej zaś w dniu 10 stycznia 2023 tj. w terminie otwartym do wniesienia odwołania".
Uzasadniając stwierdzenie uchybienia terminu do wniesienia odwołania (pkt II zaskarżonego postanowienia) Kolegium wyjaśniło, że termin ten - zgodnie art. 129 § 2 k.p.a. - wynosił 14 dni od dnia doręczenia decyzji, a zatem biegł od 28 grudnia 2022r. i upłynął 11 stycznia 2023r.; gdyby przyjąć, że skarżąca otrzymała decyzję 10 stycznia 2023r. (w dniu gdy jej syn [...] przekazał jej decyzję), termin na wniesienie odwołania upłynąłby w dniu 24 stycznia 2023 r. Odwołanie zostało jednak nadane dopiero w dniu 24 marca 2023 r., a więc po upływie tych terminów.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie A. G., reprezentowana przez syna M. G., domagała się uchylenia powyższego postanowienia, zarzucając jego wydanie z naruszeniem:
1. art. 134 k.p.a. poprzez stwierdzanie uchybienia terminu do wniesienia odwołania, w sytuacji gdy nie doszło do skutecznego doręczenia skarżącej spornej decyzji z 28 grudnia 2022 r., a zatem termin do wniesienia odwołania nie zaczął biec;
2. art. 43 k.p.a. poprzez uznanie decyzji za doręczoną skarżącej w trybie zastępczym, pomimo że nie wystąpiły przesłanki warunkujące skuteczność takiego doręczenia;
3. art. 42 § 1 k.p.a. poprzez brak doręczenia skarżącej spornej decyzji w jej w mieszkaniu lub miejscu pracy albo pod adresem do korespondencji wskazanym w bazie adresów elektronicznych (decyzja została doręczona jej synowi [...], który nie był uprawniony do odbioru decyzji w imieniu skarżącej i miało to miejsce w siedzibie Urzędu Miasta R.), a nie w miejscach wskazanych w art. 42 § 1 k.p.a.;
4. art. art. 6, 7 i 8 § 1 k.p.a. tj. wyrażonych w nich zasad postępowania (praworządności, prawdy obiektywnej, uwzględniania interesu społecznego i słusznego interesu obywateli, zaufania do władzy publicznej).
W rozwinięciu zarzutów pełnomocnik skarżącej podniósł, że odpis decyzji nie został jej przesłany na adres zamieszkania, a organ nie podjął nawet próby doręczenia jej decyzji pocztą. W aktach nie ma najmniejszego śladu, że taka próba była czyniona. Znajdują się natomiast w nich dwa zwrotne poświadczenia odbioru spornej decyzji z datą 28 grudnia 2022 r., w więc z datą wydania decyzji. Na poświadczeniu odbioru przesyłki adresowanej do skarżącej widnieje podpis W. G. - syn", nie ma na nim natomiast pieczęci urzędu pocztowego. Pełnomocnik skarżącej wyjaśnił, że podczas zapoznawania się z aktami sprawy dowiedział się od kierownika Wydziału Gospodarki Komunalnej Nieruchomości i Zagospodarowania Przestrzennego, że W. G. wiedział, że decyzja została wydana [...] grudnia 2022 r. i tego dnia stawił się w Urzędzie Miasta R. w celu odbioru odpisów decyzji dla siebie, swojej żony i skarżącej. W związku z tym – zdaniem pełnomocnika skarżącej - nie może być więc mowy o zastępczym doręczeniu pisma na podstawie art. 43 k.p.a., ponieważ przepis ten dotyczy sytuacji, nieobecności adresata w domu podczas wizyty doręczyciela (listonosza), który w takiej sytuacji może zastępczo doręczyć pismo za pokwitowaniem m. in. dorosłemu domownikowi.
Zastępcze doręczenie na podstawie 43 k.p.a. nie może być uznane za skuteczne również z tego powodu, że jej syn W. G. nie jest jej domownikiem. Wprawdzie jest współwłaścicielem nieruchomości znajdującej się na ul. [...] w R., lecz od kilku lat, co najmniej od 2017 r. mieszka w wybudowanym przez siebie domu przy ul. [...] w R., a więc w miejscu oddalonym o kilka kilometrów od miejsca zamieszkania skarżącej. Okoliczność tę potwierdzają oświadczenia dwóch pozostałych synów skarżącej - M. G. i W. G., dołączone do skargi. W tym samym budynku co skarżąca mieszka natomiast córka W. G. - [...] [...] mężem M. K. i dziećmi, i to ona, a nie W. G., kwitowała odbiór innego pisma Urzędu Miasta skierowanego do A. G. – R. .
Pełnomocnik skarżącej podniósł, że do chwili obecnej jej syn [...] nie doręczył jej spornej decyzji, a jedynie ustnie poinformował ją, że decyzja została wydana, a w dniu 22 stycznia 2023 r. jedynie okazał jej decyzję opatrzoną klauzulą prawomocności i ostateczności.
Zdaniem pełnomocnika, w związku z niedoręczeniem skarżącej decyzji, nie rozpoczął się dla niej bieg terminu do złożenia środka zaskarżenia, dlatego stwierdzenie uchybienia terminu jest niezasadne, zaś wniosek o jego przywrócenie skarżąca wniosła z najdalej idącej ostrożności procesowej.
W celu potwierdzenia przedstawionych zarzutów pełnomocnik skarżącej wniósł na podstawie art. 106 § 3 p.p.s.a. o przeprowadzenie dowodu z dokumentu tj. oświadczenia z dnia 21 czerwca 2023 r. synów skarżącej: M. G. oraz W. G. na okoliczność, że W. G. nie spełnia warunków aby uznać go za dorosłego domownika skarżącej w rozumieniu art. 43 k.p.a.
W odpowiedzi na skargę organ odwoławczy wniósł o jej oddalenie, podtrzymując argumentację zawartą w uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie zważył, co następuje:
Skarga zasługuje na uwzględnienie, ponieważ Samorządowe Kolegium Odwoławcze stwierdzając wniesienie odwołania z uchybieniem terminu oraz odmawiając przywrócenia tego terminu, nie ustaliło w sposób wiarygodny zasadniczej w sprawie okoliczności tj. czy nastąpiło doręczenie skarżącej decyzji organu I instancji.
Odwołanie wnosi się w terminie 14 dni od doręczenia decyzji.
Zgodnie z art. 109 k.p.a. decyzje doręcza się stronom na piśmie lub za pomocą środków komunikacji elektronicznej (§ 1), zaś w przypadkach wymienionych w art. 14 § 2 decyzja może być stronom ogłoszona ustnie (§ 2). Organ administracji publicznej doręcza pisma (w tym także decyzję) za pokwitowaniem przez operatora pocztowego w rozumieniu ustawy z dnia 23 listopada 2012 r. - Prawo pocztowe przez swoich pracowników lub przez inne upoważnione osoby lub organy (art. 39 k.p.a.). Stosownie do art. 42 § 1 k.p.a. pisma (a więc i decyzje) doręcza się osobom fizycznym w ich mieszkaniu lub miejscu pracy. Pisma mogą być doręczone również w lokalu organu administracji publicznej, jeżeli przepisy szczególne nie stanowią inaczej (§ 2). W razie niemożności doręczenia pisma w sposób określony w § 1 i 2, a także w razie koniecznej potrzeby, pisma doręcza się w każdym miejscu, gdzie się adresata zastanie (§ 3). Zgodnie zaś z art. 43 k.p.a. - w przypadku nieobecności adresata pismo doręcza się, za pokwitowaniem, dorosłemu domownikowi, sąsiadowi lub dozorcy domu, jeżeli osoby te podjęły się oddania pisma adresatowi. O doręczeniu pisma sąsiadowi lub dozorcy zawiadamia się adresata, umieszczając zawiadomienie w oddawczej skrzynce pocztowej lub, gdy to nie jest możliwe, w drzwiach mieszkania. Skuteczność doręczenia w trybie tego przepisu zależy więc od wystąpienia łącznie kilku okoliczności: 1) aktywności organu polegającej na przekazaniu przesyłki na adres zamieszkania adresatowi (za pośrednictwem operatora pocztowego lub poprzez pracowników/inne upoważnione osoby), 2) nieobecności adresata w domu, 3) odebrania przesyłki np. przez dorosłego domownika (lub sąsiada/dozorcę), a także dodatkowo 4) pozostawienia adresatowi widocznego zawiadomienia o tym, kto przyjął przesyłkę w przypadku, gdy był to sąsiad czy dozorca.
Rację ma pełnomocnik skarżącej, że w świetle zgromadzonego materiału dowodowego budzi wątpliwości uznanie przez Kolegium, że nastąpiło skuteczne doręczenie skarżącej spornej decyzji w trybie tego przepisu. O skuteczności takiego doręczenia świadczy - zdaniem Kolegium – to, że przesyłkę odebrał dorosły domownik - syn skarżącej W. G. (w dniu 28 grudnia 2022r.), który następnie przekazał przesyłkę skarżącej.
Wbrew ustaleniom Kolegium, z akt nie wynika, by wystąpiły łącznie wskazane wyżej warunki skutecznego doręczenia w trybie art. 43 k.p.a. W aktach znajdują się jedynie dwa papierowe "zwrotne potwierdzenia odbioru" spornej decyzji, adresowanej do [...] i M. G. (jedna) oraz do skarżącej A. G. – [...] (druga); na obu złożony jest podpis W. G. potwierdzający odbiór tych przesyłek (k.36, 37). Na tych dokumentach nie ma natomiast żadnej informacji, z której by wynikało, że doręczenie miało miejsce pod adresem zamieszkania skarżącej oraz że skarżąca była nieobecna, a ponadto istnieją uzasadnione wątpliwości co do tego, czy W. G. mógł być uznany za domownika skarżącej, co zresztą obecnie wprost kwestionuje pełnomocnik skarżącej. Kolegium powinno było zauważyć, że w aktach nie ma żadnej przesyłki kierowanej do skarżącej (na adres jej zamieszkania), którą by odebrał W. G. jako domownik. Znajdują się natomiast przesyłki, które odebrała wnuczka skarżącej K. K. (k.23), a także mąż wnuczki – M. K. (k.16), co potwierdza tezę pełnomocnika skarżącej, że to oni mogą odbierać przesyłki dla skarżącej jako dorośli domownicy, ponieważ to oni, a nie W. G., mieszkają w jednym domu ze skarżącą. Należy też zauważyć, co również nie powinno było umknąć Samorządowemu Kolegium Odwoławczemu, że omawiane zwrotne potwierdzenia odbioru nie są pocztowymi drukami zwrotnych potwierdzeń odbioru (żółtymi drukami Poczty Polskiej), a więc nie wiadomo, przez kogo te doręczenia było dokonywane, nie ma na nich numeru nadawczego, ani stempla z datą nadania przesyłki, nie ma też żadnej adnotacji na odwrocie tego potwierdzenia o nieobecności skarżącej pod jej adresem (np. "adresat nieobecny"). W związku z tym dokumentów tych nie można uznać za dokumenty urzędowe, korzystające z domniemania prawdziwości i autentyczności, stanowiące uprawdopodobnienie doręczenia przesyłki adresatowi (tylko "Dowód nadania przesyłki zawierający stempel pocztowy uznaje się za dokument urzędowy", tak NSA w wyroku z 20 stycznia 2021r., III OSK 2491/21).
W świetle materiału sprawy wątpliwe jest też uznanie, że doręczenie nastąpiło skarżącej za pokwitowaniem w siedzibie organu, co zasadniczo jest dopuszczalne Jak bowiem wyjaśniono, w świetle art. 42 § 2 k.p.a. możliwe jest doręczenie pism osobom fizycznym w lokalu organu administracji publicznej. Organ miał więc podstawy prawne do dokonania doręczenia spornej decyzji skarżącej w swojej siedzibie, jednak w rozpatrywanym przypadku wymagałoby to bezspornego ustalenia, że skarżąca działała poprzez pełnomocnika tj. syna W. G., który odebrał w jej imieniu decyzję w dniu 28 grudnia 2022r. Tymczasem nie jest kwestionowane, że w aktach nie ma takiego pełnomocnictwa w formie pisemnej, a udzielenie go w formie ustnej skarżąca kwestionuje. Poza tym w świetle jednoznacznego brzmienia art.33 § 2 k.p.a. pełnomocnictwo może być udzielone wyłącznie na piśmie lub zgłoszone do protokołu, co nie miało miejsca w niniejszej sprawie. Wprawdzie zgodnie z art. 33 § 4 k.p.a. - w sprawach mniejszej wagi organ administracji publicznej może nie żądać pełnomocnictwa, jeśli pełnomocnikiem jest członek najbliższej rodziny lub domownik strony, a nie ma wątpliwości co do istnienia i zakresu upoważnienia do występowania w imieniu strony, to jednak sytuacja taka nie miała miejsca. Jak wyżej zauważono, z akt wynika, że pisma kierowane do skarżącej nigdy nie były odbierane za pokwitowaniem przez jej syna [...], lecz przez męża jej wnuczki – M. K. i wnuczkę [...]. Poza tym w odwołaniu wprost podniesiono, że występuje konflikt interesów pomiędzy skarżącą a synem W. G., co powinno było wzbudzić czujność Samorządowego Kolegium Odwoławczego badającego okoliczność doręczenia spornej decyzji.
Nie jest też jasne, czy skarżąca ostatecznie otrzymała sporną decyzję (od kogokolwiek), niezależnie od zachowania formalnego trybu doręczenia, przewidzianego w przepisach k.p.a. Zarówno bowiem w doktrynie, jak i w orzecznictwie sądów administracyjnych podkreśla się, że pod pojęciem doręczenia decyzji, o którym mowa w art. 110 k.p.a. należy rozumieć również sytuację, w której mimo niezgodności doręczenia zastępczego z wymaganiami określonymi w art. 43 k.p.a., decyzja znalazła się w posiadaniu osoby, do której została skierowana. Wadliwe doręczenie zastępcze nie wywołuje bowiem skutku domniemania doręczenia, ale też nie może zanegować faktu, że strona decyzję otrzymała. Okoliczność, że doręczenie decyzji nastąpiło z naruszeniem art. 43 k.p.a., nie zmienia faktu, że w takim przypadku doszło do doręczenia decyzji (zob. wyrok NSA z 26 kwietnia 2016r., I OSK 3095/15). Zachowanie sformalizowanego trybu dokonywania doręczeń przewidzianego w przepisach proceduralnych nie jest konieczne, jeśli tylko strona, dla której pismo było przeznaczone, oświadczy, że pismo to otrzymała. Takie oświadczenie strony zastępuje pokwitowanie i uważane jest za dostateczny dowód dotarcia do świadomości strony treści pisma (zob. wyrok WSA w Poznaniu z 1 sierpnia 2019 r., II SA/Po 360/19). Brak jest przesłanek uzasadniających "przedwczesność" wniesienia odwołania przez stronę, której decyzji nie doręczono zgodnie z zasadami określonymi w przepisach k.p.a., a która to strona z treścią tej decyzji zapoznała się dzięki jej udostępnieniu np. przez inną stronę, której decyzję doręczono ze skutkiem prawnym (zob. wyroki NSA z 19 maja 2016 r., II GSK 2734/14 i z 30 maja 2019 r., II OSK 1320/18 oraz M. Przybysz, Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz, LEX/el 2019).
Reasumując, organ powinien ponownie zbadać, czy nastąpiło doręczenie w przedstawionym rozumieniu spornej decyzji skarżącej, gdyż od tego będzie zależeć ocena, czy można było stwierdzić uchybienie terminu i rozpatrywać wniosek o jego przywrócenie. Ustalenie czy doręczenie faktycznie nastąpiło jest kluczową okolicznością w niniejszej sprawie, ponieważ tylko w razie doręczenia decyzji możliwe jest stwierdzenie uchybienia terminu do wniesienia odwołania i przywrócenie tego terminu (zob. wyrok NSA z 13 września 2017r., II OSK 66/16).
Niezależnie od tego należy podnieść, że w rozpatrywanej sprawie – wbrew stanowisku pełnomocnika skarżącej - decyzja weszła do obrotu prawnego. Nastąpiło to z chwilą doręczenia jej pozostałym stronom (zob. w tej kwestii postanowienie NSA z 16 lutego 2021r., II OSK 246/21, wyrok WSA w Warszawie z 5 kwietnia 2022r., I SA/Wa 2849/21) tj. pozostałym wnioskodawcom - [...] i W. G., co nastąpiło w dniu 28 grudnia 2022r. (k.37). Okoliczność ta jest bezsporna. W związku z tym ustalenie, czy w ogóle nastąpiło doręczenie spornej decyzji skarżącej staje się jeszcze bardziej doniosłe, gdyż w przypadku, gdy decyzja weszła do obrotu prawnego, termin do wniesienia odwołania dla strony, której nie doręczono decyzji, biegnie od najpóźniejszego doręczenia innej stronie. Jeśli odwołanie nie zostanie wniesione w tym terminie, a decyzja stanie się ostateczna, nie jest możliwe złożenie wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania (a w konsekwencji i odwołania). Jeśli doręczenia nie było, a strona dowiedziała się o decyzji z innych źródeł, przysługuje jej w takiej sytuacji wyłącznie wniosek o wznowienie postępowania na podstawie art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. (zob. wyrok NSA z 17 grudnia 2020r., I OSK 1685/20). Tylko w razie doręczenia stronie decyzji, strona może żądać przywrócenia terminu, który uchybiła (zob. wyrok WSA w Warszawie z 11 maja 2023r., VIII SA/Wa 116/23). Brak doręczenia decyzji to bowiem jedna z postaci braku udziału strony w postępowaniu, o którym mowa w art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. (zob. wyrok NSA z 17 grudnia 2020r., I OSK 1685/20). Koncepcja "wejścia decyzji do obrotu prawnego" nie jest związana z prawidłowym tj. zgodnym z przepisami prawa doręczeniem decyzji, lecz z dokonaniem czynności doręczenia polegającej na uzewnętrznieniu woli organu wobec podmiotu usytuowanego poza organem administracji i to niekoniecznie nawet wobec jej adresata. Wydanie decyzji i jej doręczenie powoduje związanie organu, o którym mowa w art. 110 k.p.a. Wchodzi do obrotu i wywołuje skutki prawne również decyzja doręczona wadliwie np. z naruszeniem przepisów o doręczeniach, z pominięciem niektórych stron, bądź ich pełnomocników. Czynność doręczenia decyzji polegająca na skierowaniu jej do podmiotów usytuowanych na zewnątrz organu musi mieć charakter jednorazowy. Przyjęcie innej koncepcji godziłoby bowiem w zasadę trwałości ostatecznych decyzji administracyjnych określoną w art. 16 k.p.a. Uznanie koncepcji wedle której, tylko skuteczne doręczenie właściwej stronie postępowania decyzji kończącej sprawę może wywoływać skutki związane z jej wejściem do obrotu prawnego, podważałoby w ogóle sens wznowienia postępowania, w przypadku pozbawienia strony udziału w postępowaniu oraz stwierdzenia nieważności decyzji błędnie skierowanej do innego podmiotu. Nie ma podstaw do przyjmowania fikcji braku doręczenia, ani możliwości ponawiania tej czynności przez organ. Czynność doręczenia decyzji po jej wydaniu ma charakter jednorazowy i wywołuje określone skutki prawne wobec wszystkich stron postępowania i to niezależnie od ich udziału w sprawie, czy prawidłowości dokonanego doręczenia. możliwość aktualnego doręczenia decyzji skarżącej celem wprowadzenia do obrotu prawnego wobec strony uprzednio pominiętej w postępowaniu nie zasługuje na akceptację z uwagi na potrzebę ochrony pewności prawa i zasady trwałości stosunków kreowanych wydanymi rozstrzygnięciami (zob. wyrok WSA w Gdańsku z 6 lipca 2022r., II SA/Gd 86/22). W związku z powyższym, w razie wniesienia odwołania od decyzji, której stronie nie doręczono (nie otrzymała jej i nie ma jej w posiadaniu), organ powinien zwrócić się do strony o wyjaśnienie, czy jej odwołanie należy potraktować jako żądanie wznowienia postępowania. (zob. powołany wyżej wyrok NSA z 17 grudnia 2020r., I OSK 1685/20).
W związku z powyższym należy stwierdzić, że w efekcie niedostatecznego wyjaśnienia, czy sporna decyzja została skarżącej doręczona w przedstawionym rozumieniu, nie było możliwe wiarygodne stwierdzenie uchybienia terminu i w konsekwencji bezpodstawna była także odmowa przywrócenia terminu.
Oznacza to, że zaskarżone postanowienie zostało wydane z naruszeniem art. art. 43, 7, 77, 107 § 3, 134, 58 § 1 i 59 § 1 k.p.a., co skutkowało jego uchyleniem na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2023r., poz.1634). O kosztach orzeczono na podstawie art. 200 cyt. ustawy. Dodać należy, że sprawa została rozpoznana w trybie uproszczonym na podstawie art. 119 pkt 3 cyt. ustawy.
Po dokonaniu dodatkowych ustaleń w przedstawionym zakresie, konieczne może się okazać wezwanie skarżącej do sprecyzowania, czy w okolicznościach sprawy prawidłowo ustalonych, jej wniosek o przywrócenie terminu jest wnioskiem o wznowienie postępowania.