I GSK 1111/21
Адміністративні суди2024-11-22
Номер справи
I GSK 1111/21
Суд
Naczelny Sąd Administracyjny
Дата рішення
2024-11-22
Тип
Wyrok NSA
Судді
Anna ApolloDariusz DudraJoanna Wegner
Резолютивна частина
Oddalono skargę kasacyjną
Текст рішення
SENTENCJA
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Anna Apollo Sędzia NSA Joanna Wegner (spr.) Sędzia NSA Dariusz Dudra Protokolant asystent sędziego Andrzej Wojdalski po rozpoznaniu w dniu 22 listopada 2024 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej K. C. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi z dnia 20 kwietnia 2021 r. sygn. akt III SA/Łd 23/21 w sprawie ze skargi K. C. na postanowienie Dyrektora Izby Administracji Skarbowej w Łodzi z dnia 21 października 2020 r., nr 1001-IEE-2.711.111.2020.10/AK w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do złożenia zarzutów w postępowaniu egzekucyjnym 1. oddala skargę kasacyjną; 2. zasądza od K. C. na rzecz Dyrektora Izby Administracji Skarbowej w Łodzi 480 (czterysta osiemdziesiąt) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.
UZASADNIENIE
Wyrokiem z 20 kwietnia 2021 r., sygn. akt III SA/Łd 23/21 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. 2017 poz. 1369) – zwanej dalej "p.p.s.a." oddalił skargę K. C. na postanowienie Dyrektora Izby Administracji Skarbowej w Łodzi z 21 października 2020 r. w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do zgłoszenia zarzutów w sprawie postępowania egzekucyjnego.
Od tego wyroku skarżąca wniosła skargę kasacyjną, opierając środek odwoławczy na obu podstawach. Zarzuty naruszenia przepisów prawa materialnego dotyczyły po pierwsze art. 4 ustawy z 6 marca 2018 r. Prawo przedsiębiorców (Dz. U. poz. 646) poprzez przyjęcie, że skarżąca wykonując zawód adwokata nie jest przedsiębiorcą, podczas gdy przepis ten stanowi jednoznacznie, że jest nim osoba fizyczna, prawna i jednostka organizacyjna niebędąca osobą prawną, posiadająca zdolność prawną, wykonująca we własnym imieniu działalność gospodarczą, po drugie – art. 4 Prawa przedsiębiorców w związku z art. 431 i art. 331 ustawy z 23 kwietnia 1964 r. – Kodeks cywilny (Dz. U. Nr 16, poz. 93) i przyjęcie, że skarżąca wykonując zawód adwokata nie jest przedsiębiorcą, podczas gdy realizuje ona działalność zawodową (odróżnioną od działalności gospodarczej) działając we własnym imieniu, co czyni ją przedsiębiorcą, po trzecie – art. 5a pkt 6 ustawy z 26 lipca 1991 r. o podatku dochodowym od osób fizycznych (Dz. U. Nr 80, poz. 350) poprzez uznanie, że forma prowadzenia działalności gospodarczej przez skarżącą stanowi formę pozarolniczej działalności gospodarczej, podczas gdy forma ta zgodnie z tym przepisem nie stanowi pozarolniczej działalności gospodarczej w związku z art. 10 ust. 1 pkt 2 w związku z art. 13 tej ustawy i po czwarte – art. 4a ust. 1 ustawy z 26 maja 1982 r. Prawo o adwokaturze poprzez uznanie, że korespondencję do adwokata można przesłać tak samo, jak do osoby fizycznej, na adres domowy, podczas gdy adwokat wykonuje zawód w kancelarii adwokackiej, zespole adwokackim lub spółce cywilnej.
Zarzuty naruszenia przepisów postępowania dotyczyły art. 7, art. 8, art. 11, art. 77 § 1 i art. 80 ustawy z 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2020 r., poz. 256) – zwanej dalej "k.p.a." poprzez zaniechanie wnikliwego i wyczerpującego zebrania oraz rozpatrzenia materiału dowodowego prowadzących w konsekwencji do ustaleń nieznajdujących oparcia w zgromadzonych dowodach, art. 58 § 1 k.p.a. poprzez niezastosowanie w sytuacji, gdy uchybienie terminu nastąpiło bez winy skarżącej, a wynikało z błędnego skierowania korespondencji zaadresowanej na prowadzoną przez skarżącą kancelarii adwokackiej na adres, który nie był adresem siedziby tej kancelarii. Zdaniem skarżącej doręczenie było nieprawidłowe, a ponadto listonosz stwierdzając że pod adresem doręczenia nie jest prowadzona działalność gospodarcza, powinien stwierdzić "adresat nieznany". Skarżąca zaakcentowała, że nie ustanawiała pełnomocnika do doręczeń, prowadzi kancelarię jednoosobowo. Wskazała, że jej zdaniem nie doszło do wszczęcia egzekucji zgodnie z art. 26 § 5 ustawy z 17 czerwca 1966 r. o postępowaniu egzekucyjnym w administracji (Dz. U. Nr 24, poz. 151), bo tytuły wykonawcze zostały skierowane na niewłaściwy adres i doręczenie nie wywołało skutków prawnych, uzasadniając wniosek o przywrócenie terminu.
Skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną organ wniósł o jej oddalenie oraz o zasądzenie kosztów postępowania.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Wobec tego, że Naczelny Sąd Administracyjny nie dopatrzył się wystąpienia żadnej spośród wymienionych w art. 183 § 2 p.p.s.a. podstaw nieważności postępowania, Sąd rozpoznał sprawę w granicach skargi kasacyjnej i podniesionych zarzutów. Okazały się one nieuzasadnione.
Przede wszystkim wyjaśnić należy, że instytucja przywrócenia terminu, o której mowa w art. 58 § 1 k.p.a. przewidziana została dla przypadków, w których doszło do uchybienia terminu procesowego bez winy wnioskodawcy. Posługiwanie się instytucją przywrócenia terminu nie wchodzi w grę, jeżeli do uchybienia terminu nie doszło. Kluczowe jest zatem ustalenie, że termin ten otworzył się i zakończył swój bieg.
Jeżeli początkiem biegu terminu jest zdarzenie polegające na dokonaniu określonej czynności procesowej, to należy przesądzić, że czynność tę podjęto skutecznie. Uwaga ta dotyczy przede wszystkim, tak jak w niniejszej sprawie, doręczeń pism kierowanych przez organ do jednostki (tu: zobowiązanego w postępowaniu egzekucyjnym w administracji). Przepisy o doręczeniach mają charakter ius cogens i ich naruszenie prowadzi do bezskuteczności doręczenia, bez względu na ewentualny wpływ naruszenia na wynik sprawy; bez znaczenia pozostaje zwłaszcza to, czy strona skorzystała z przysługujących jej środków prawnych wobec przedmiotu doręczenia. Konsekwencją bezskuteczności doręczenia jest to, że nie otwiera ono biegu terminu, który wraz z tym doręczeniem miałby się rozpocząć. Kwestie te jednak – co do zasady – podnosić można w tej fazie postępowania, w której następuje stwierdzenie uchybienia terminu do dokonania przez jednostkę czynności procesowej. Wniosek o przywrócenie terminu, jak już zasygnalizowano, przysługuje natomiast wówczas, gdy naruszenie terminu nie jest kwestionowane, lecz strona powołuje się na okoliczności mające przemawiać za uznaniem, że spóźnienie miało niezawiniony charakter.
Stanowisko skarżącej w jest w tym zakresie niekonsekwentne. Koncentruje się bowiem wokół wad doręczenia tytułów wykonawczych, co implikowałoby nierozpoczęcie, a tym samym niezakończenie biegu terminu, który miałby zostać uchybiony. Niezależnie od tego dostrzec należy, że skarżąca nie sformułowała żadnych zarzutów naruszenia przepisów regulujących czynności doręczeń pism w postępowaniu egzekucyjnym w administracji. W tym zakresie – z mocy art. 18 u.p.e.a. – stosuje się odpowiednio przepisy k.p.a., tj. art. 39 i nast. Jednocześnie skarżąca – tym razem powołując przepis prawa procesowego, tj. art. 58 § 1 k.p.a. – zarzuciła brak zastosowania przez organy w tej sprawie instytucji przywrócenia terminu.
Zarzut ten nie jest uzasadniony, bo podnosząc błąd zastosowania skarżąca nie zakwestionowała jednocześnie żadnego z poczynionych przez organy, a zaakceptowanych przez Sąd pierwszej instancji ustaleń. Nie mogło temu celowi służyć przywołanie przepisów art. 7, art. 8, art. 11, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. i ogólnikowe twierdzenie o wadach gromadzenia i oceny dowodów. Skarżąca nie wskazała bowiem, jakich dowodów w tej sprawie zabrakło, bądź który fragment materiału dowodowego został nieprawidłowo oceniony przez organ, co miałoby zostać wadliwie zweryfikowane przez Sąd pierwszej instancji. Nie powiązała też podnoszonego naruszenia z wpływem na wynik sprawy, do czego obliguje podstawa kasacyjna z art. 174 pkt 2 p.p.s.a.
Zarzuty naruszenia przepisów postępowania pozostają zatem nieuzasadnione.
Z kolei zarzuty naruszenia przepisów prawa materialnego nie spełniają wymagań ani konstrukcyjnych ani też dotyczących dostatecznej ich precyzji. Pierwsza z tych uwag odnosi się do zbiorczego, ogólnikowego i zarazem alternatywnego twierdzenia środka odwoławczego, że zaskarżony wyrok dotknięty jest błędną wykładnią lub niewłaściwym zastosowaniem tychże przepisów. Taka budowa zarzutów jest niewystarczająca dla dokonania merytorycznej oceny stanowiska skarżącej, dlatego że nie wskazano na czym dostrzeżone przez skarżącą uchybienia w zakresie kolejnych wymienionych w skardze kasacyjnej przepisów miałyby polegać. Nie określono w szczególności tego, jaki powinien być prawidłowy rezultat wykładni tychże przepisów.
Drugie spostrzeżenie stanowi konsekwencję tego, że wszystkie przywołane przez skarżącą części aktów prawnych, należących do kategorii prawa materialnego składają się z mniejszych jednostek redakcyjnych; tych nie sprecyzowano. Zarzuty oparte na pierwszej podstawie kasacyjnej nie spełniają zatem także warunku koniecznej dokładności. Niezależnie od tego zauważyć należy, że zagadnienia poruszane w ramach zarzutów naruszenia przepisów prawa materialnego nie były w tej sprawie przedmiotem sporu. Ani w zaskarżonym wyroku ani w wydanym przez organ postanowieniu nie zawarto stanowiska, które kontestowałoby status skarżącej jako przedsiębiorcy. Fakt ten zresztą jest w tej sprawie bez znaczenia, dlatego że skarżąca prowadzi działalność gospodarczą jako przedsiębiorca będący osobą fizyczną. W takiej sytuacji organ jest zatem na podstawie art. 42 § 1 k.p.a. zobowiązany do dokonywania doręczeń w miejscu zamieszkania lub miejscu pracy.
Mając powyższe na uwadze, Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 p.p.s.a. oddalił skargę kasacyjną. O kosztach postępowania Sąd postanowił na podstawie art. 204 pkt 1 p.p.s.a.