I SA/Ol 368/23
Адміністративні суди2023-11-29
Номер справи
I SA/Ol 368/23
Суд
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie
Дата рішення
2023-11-29
Тип
Wyrok WSA w Olsztynie
Судді
Andrzej BrzuzyAnna JanowskaKatarzyna Górska
Резолютивна частина
Oddalono skargę
Текст рішення
SENTENCJA
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie w składzie następującym: Przewodnicząca sędzia WSA Katarzyna Górska Sędziowie sędzia WSA Andrzej Brzuzy (sprawozdawca) asesor WSA Anna Janowska po rozpoznaniu w trybie uproszczonym w dniu 29 listopada 2023 r. na posiedzeniu niejawnym sprawy ze skargi A. U. na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Olsztynie z dnia 8 sierpnia 2023 r., nr SKO.55.19.2023 w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia zażalenia oddala skargę.
UZASADNIENIE
Postanowieniem z 8 sierpnia 2023 r. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Olsztynie (dalej jako: "SKO", "Kolegium", "organ") odmówiło A. U. (dalej jako: "skarżący", "strona") przywrócenia terminu do wniesienia zażalenia na postanowienie z 9 marca 2023 r. wydane przez Burmistrza B. (dalej jako: "Burmistrz") w przedmiocie oddalenia zarzutów w sprawie egzekucji prowadzonej na podstawie tytułu wykonawczego nr [...] z 18 listopada 2022 r. (dalej również: "postanowienie z 9 marca 2023 r. w przedmiocie oddalenia zarzutów" oraz "tytuł wykonawczy z 9 marca 2023 r.").
Kolegium wskazało, odwołując się do orzecznictwa sądów administracyjnych i Sądu Najwyższego, że strona obowiązana jest do zachowania szczególnej staranności przy dokonywaniu czynności procesowej, zatem przywrócenie terminu nie jest dopuszczalne, gdy dopuściła się ona choćby lekkiego niedbalstwa. Brak winy w uchybieniu terminu można przyjąć tylko wtedy, gdy strona nie mogła przeszkody usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Ponadto, jako kryterium przy ocenie winy w uchybieniu terminu należy przyjąć obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od osoby dbającej o swoje interesy. Warunkiem zatem dopuszczalności przywrócenia stronie terminu do dokonania czynności procesowej, stosownie do art. 58 §1 ustawy z 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz.U. z 2023 r. poz. 775, ze zm.) – dalej jako: "k.p.a." jest uprawdopodobnienie przez nią, że mimo całej staranności nie mogła dokonać czynności w terminie, to znaczy, że zachodziły przeszkody od niej niezależne oraz istniejące przez cały czas biegu terminu przewidzianego dla dokonania czynności procesowej, zaś istnienie choćby winy nieumyślnej, niedbalstwa, po stronie zobowiązanej do dokonania czynności stanowi negatywną przesłankę do przywrócenia terminu, na zasadzie art. 58 §1 k.p.a.
W dalszej kolejności SKO podniosło, że w przedmiotowej sprawie postanowienie z 9 marca 2023 r. w przedmiocie oddalenia zarzutów zostało doręczone skarżącemu 15 marca 2023 r. Zawierało prawidłowe pouczenie o terminie i sposobie wniesienia środka zaskarżenia. Zażalenie mogło zatem być skutecznie wniesione do 22 marca 2022 r. Takowe zaś strona sporządziła i wniosła dopiero 23 marca 2023 r., a zatem 1 dzień po terminie (sąd zwrócił uwagę, że w zaskarżonym postanowieniu jest "7 dni po terminie"). Jednocześnie skarżący nie wniósł o przywrócenie terminu, gdyż wniosek w tym przedmiocie został złożony dopiero 5 czerwca 2023 r. Strona nie dopełniła zatem warunków o jakim mowa w art. 58 §1 k.p.a., tzn. wniosku o przywrócenie uchybionego terminu nie złożyła w ciągu siedmiu dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu, a ponadto złożenie tegoż wniosku nic nastąpiło jednocześnie z wniesieniem zażalenia. Zdaniem organu, już choćby z tego powodu wniosek o przywrócenie terminu nie powinien zostać przywrócony. Wnosząc ponadto o przywrócenie terminu skarżący nie podał takiej przyczyny jego uchybienia, która uzasadniałoby jego przywrócenie. Za takową nie sposób bowiem uznać ogólnego twierdzenia o braku wiedzy odnośnie zasad ustalania początku biegu terminu.
Kolegium zauważyło też, że brak winy przy dokonywaniu czynności procesowej osoba zainteresowana winna uprawdopodobnić, tj. powinna stosowną argumentacją wykazać swoją staranność oraz fakt, że przeszkoda była od niej niezależna i istniała przez cały czas aż do wniesienia wniosku o przywrócenie terminu. Ciężar uprawdopodobnienia okoliczności uzasadniającej brak winy w uchybieniu terminu spoczywa na stronie, która występuje z prośbą o jego przywrócenie. Obowiązkiem wnioskodawcy jest zatem wykazanie zasadności wniosku. Okoliczności uzasadniające przywrócenie terminu znane są tylko stronie i muszą wynikać z braku jej winy. Organ wskazał także, że błędne ustalenie daty, od której rozpoczyna się bieg przedawnienia nie stanowi uzasadnionej przyczyny uchybienia terminu. Skarżący zatem nie uprawdopodobnił w sposób dostateczny, że uchybienie terminowi nastąpiło bez jego winy.
Strona zaskarżyła do tut. sądu postanowienie SKO w całości i wniosła o jego uchylenie oraz o merytoryczne rozpatrzenie zażalenia na postanowienie Burmistrza z 9 marca 2023 r. Wniosła jednocześnie o przywrócenie terminu do złożenia zażalenia na ww. rozstrzygnięcie Burmistrza w związku z tym, że była przekonana, że wniosła zażalenie na to rozstrzygnięcie w zakreślonym przez prawo terminie, a jej błąd (z uwagi na to, że nie jest prawnikiem) wynikał z faktu, że skarżący był przekonany, że bieg terminu przedawnienia rozpoczyna się od dnia następnego po dniu doręczenia przedmiotowego postanowienia. Strona wskazała również, że kwestia merytorycznego rozpatrzenia wniesionego przez nią zażalenia ma dla strony bardzo ważne znaczenie, gdyż dotyczy kwestii nieprawidłowo naliczanych opłat za wiele lat wstecz, co zostało potwierdzone decyzją Starostwa Powiatowego w O., że działka została nieprawidłowo oznaczona przez Burmistrza na skutek czego były naliczane podatki w zawyżonej wysokości. Dodała także, że nie uwzględnienie zażalenia skarżącego ze względu na opóźnienie w jego wniesieniu o jeden dzień byłoby rażąco sprzeczne z zasadami współżycia społecznego.
Kolegium w odpowiedzi na skargę podtrzymało prezentowane w zaskarżonym postanowieniu stanowisko, oceniając jednocześnie, że skarga nie jest zasadna.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie zważył, co następuje:
Skarga nie zasługuje na uwzględnienie.
Na wstępie rozważań należy wskazać, że zgodnie z art. 1 §1 i §2 ustawy z 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2022 r. poz. 2492) sąd administracyjny kontroluje zaskarżone akty pod względem ich zgodności z prawem, przy czym nie jest on związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną, lecz granicami danej sprawy - art. 134 §1 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U z 2023 r. poz. 1634), dalej jako: "p.p.s.a.". W wyniku takiej kontroli postanowienie podlega uchyleniu, jeżeli sąd stwierdzi naruszenie prawa materialnego w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy, naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego lub inne naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 145 §1 pkt 1 lit. a - c p.p.s.a.). Tym samym sąd administracyjny nie zastępuje w orzekaniu organów administracyjnych, a jedynie kontroluje zaskarżone postanowienie pod względem zgodności z prawem i w przypadku ustalenia, że narusza ona prawo - uchyla ją.
Przepis art. 134 § 1 p.p.s.a. stanowi zaś, że sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną w niej podstawą prawną, z zastrzeżeniem art. 57a p.p.s.a., które nie ma znaczenia w rozpoznawanej sprawie. Oznacza to, że sąd bierze pod uwagę wszelkie naruszenia prawa, także niepodniesione w skardze, a także wszystkie przepisy, które powinny znaleźć zastosowanie w rozpoznawanej sprawie, niezależnie od żądań i wniosków skargi, jednak w granicach sprawy, wyznaczonych rodzajem i treścią zaskarżonego aktu.
Istota sporu w niniejszej sprawie sprowadza się do odpowiedzi na pytanie, czy Kolegium miało prawo odmówić stronie przywrócenia terminu do wniesienia zażalenia na postanowienie Burmistrza z 9 marca 2023 r. w przedmiocie oddalenia zarzutów w sprawie egzekucji prowadzonej na podstawie tytułu wykonawczego z 18 listopada 2022 r. Organ wskazał bowiem, że strona wniosła zażalenie na ww. postanowienie z 9 marca 2023 r. po upływie 7 - dniowego ustawowo wskazanego terminu (tj. w dniu 23 marca 2023 r.), a termin ten upływał 22 marca 2023 r. Rozstrzygnięcie to zostało zaś doręczone skarżącemu 15 marca 2023 r. Zawierało również prawidłowe pouczenie o terminie i sposobie jego zaskarżenia. Organ wskazał również, że skarżący nie wniósł o przywrócenie ww. terminu, gdyż strona takowy wniosek złożyła dopiero 5 czerwca 2023 r. Strona nie zgadzając się z przyjętym przez Kolegium rozstrzygnięciem wskazała, że była przekonana, iż wniosła zażalenie na to rozstrzygnięcie w zakreślonym przez prawo terminie, a jej błąd (z uwagi na to, że nie jest prawnikiem) wynikał z faktu, że skarżący był przekonany, że bieg terminu przedawnienia rozpoczyna się od dnia następnego po dniu doręczenia przedmiotowego postanowienia. Wskazała też, że kwestia merytorycznego rozpatrzenia wniesionego przez niego zażalenia ma dla niej bardzo ważne znaczenie, gdyż dotyczy kwestii nieprawidłowo naliczanych opłat za wiele lat wstecz, co zostało potwierdzone decyzją Starostwa Powiatowego w O., że działka została nieprawidłowo oznaczona przez Burmistrza, na skutek czego były naliczane podatki w zawyżonej wysokości. Dodała równocześnie, że nie uwzględnienie zażalenia skarżącego ze względu na opóźnienie w jego wniesieniu o jeden dzień byłoby rażąco sprzeczne z zasadami współżycia społecznego.
Zgodnie z art. 58 k.p.a. (§1) w razie uchybienia terminu należy przywrócić termin na prośbę zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy. (§2) Prośbę o przywrócenie terminu należy wnieść w ciągu siedmiu dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu. Jednocześnie z wniesieniem prośby należy dopełnić czynności, dla której określony był termin. (§3) Przywrócenie terminu do złożenia prośby przewidzianej w §2 jest niedopuszczalne.
Według art. 59 §2 k.p.a. o przywróceniu terminu do wniesienia odwołania lub zażalenia postanawia ostatecznie organ właściwy do rozpatrzenia odwołania lub zażalenia.
Z akt sprawy wynika, że skarżącemu doręczono postanowienie Burmistrza z 9 marca 2023 r. w przedmiocie oddalenia zarzutów w dniu 15 marca 2023 r. (k. 12 akt sprawy). Rozstrzygnięcie to zawiera również stosowne pouczenie o środkach, trybie i terminie jego zaskarżenia (k. 14 akt sprawy). Skarżący wniósł zażalenie od ww. rozstrzygnięcia 23 marca 2023 r., co potwierdza koperta z datą nadania przesyłki zawierającej zażalenie (k. 16 akt sprawy). Strona nie wniosła wówczas o przywrócenie terminu do wniesienia zażalenia, a zrobiła to dopiero 5 czerwca 2023 r., argumentując ten wniosek tymi samymi okolicznościami, które zostały wskazane w skardze na postanowienie Kolegium w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia zażalenia, tj.: (-) że była przekonana, że wniosła zażalenie na to rozstrzygnięcie w zakreślonym przez prawo terminie, a jej błąd (z uwagi na to, że nie jest prawnikiem) wynikał z faktu, że była przekonana, że bieg terminu przedawnienia rozpoczyna się od dnia następnego po dniu doręczenia przedmiotowego postanowienia; (-) podniosła, że kwestia merytorycznego rozpatrzenia wniesionego zażalenia ma dla niej bardzo ważne znaczenie, gdyż dotyczy kwestii nieprawidłowo naliczanych opłat za wiele lat wstecz, co zostało potwierdzone decyzją Starostwa Powiatowego w O., że działka została nieprawidłowo oznaczona przez Burmistrza na skutek czego były naliczane podatki w zawyżonej wysokości; (-) że nie uwzględnienie zażalenia skarżącego ze względu na opóźnienie w jego wniesieniu o jeden dzień byłoby rażąco sprzeczne z zasadami współżycia społecznego (k. 13-14 akt sprawy).
Mając na względzie powyższe oraz przytoczone przepisy prawa w ocenie sądu prawidłowe jest stanowisko SKO, że warunkiem dopuszczalności przywrócenia terminu stronie do dokonania czynności procesowej (w tym przypadku wniesienia zażalenia od doręczonego w dniu 15 marca 2023 r. postanowienia Burmistrza z 9 marca 2023 r. w przedmiocie oddalenia zarzutów), w myśl art. 58 §1 k.p.a. jest uprawdopodobnienie przez stronę, że uchybienie nastąpiło bez jej winy. Czyli, że pomimo całej staranności nie mogła ona dokonać tej czynności w zakreślonym przez prawo terminie (zachodziły takie przeszkody od niej niezależne oraz istniejące przez cały okres biegu terminu dla dokonania tej czynności procesowej), zaś zaistnienie choćby winy nieumyślnej, czy też niedbalstwa po stronie skarżącego (zobowiązanego do dokonania tej czynności) stanowi negatywną przesłankę do przywrócenia przedmiotowego terminu. Tym bardziej, że uchybienie terminowi musi być poczytane jako zawinione przez stronę, jeżeli to ona spowodowała wydarzenie stanowiące przeszkodę w dopełnieniu terminu albo godziła się na nie, mimo że mogła mu zapobiec. Stąd też fakt tylko jednodniowego uchybienia terminu, czy też przekonanie skarżącego, że wniósł on zażalenie na rozstrzygnięcie Burmistrza w zakreślonym przez prawo terminie, a jego błąd (z uwagi na to, że nie jest prawnikiem) wynikał z faktu, że był przekonany, że jego bieg przedawnienia rozpoczyna się od dnia następnego po dniu doręczenia przedmiotowego postanowienia - sam przez się, w ocenie sądu nie uzasadnia przywrócenia terminu. Nie są to bowiem okoliczności, które uzasadniałyby możliwość przywrócenia przedmiotowego terminu, o którym jest mowa w art. 58 §1 k.p.a. Do okoliczności faktycznych uzasadniających brak winy po stronie zainteresowanego przywróceniem terminu należy zaliczyć np.: przerwę w komunikacji, powódź, pożar czy też nagłą chorobę, która nie pozwala na wyręczenie się inną osobą. Trudno też uznać, że okoliczności, na które wskazuje skarżący były niezależne od jego woli.
W świetle art. 58 §1 k.p.a. nie ulega również wątpliwości, że to osoba zainteresowana ma uprawdopodobnić brak swojej winy, czyli powinna uwiarygodnić stosowną argumentacją swoją staranność oraz fakt, że przeszkoda była od niej niezależna i nie można jej było przezwyciężyć (tego zaś w tej sprawie strona nie zrobiła). Obowiązek zaś dowodzenia, spoczywający na organie i wynikający z zasady prawdy obiektywnej, odnosi się do okoliczności mających znaczenie dla merytorycznego załatwienia sprawy, a nie do okoliczności uzasadniających wnioski procesowe stron. Nie można bowiem wymagać od organu, aby prowadził postępowanie wyjaśniające co do przyczyn uchybienia terminu przez skarżącego. Jak zauważył bowiem NSA w wyroku z 11 maja 2023 r., sygn. akt I GSK 1748/19: "W postępowaniu poprzedzającym wydanie postanowienia o przywróceniu terminu organ administracji publicznej sprawdza czy wnioskodawca uprawdopodobnił, że uchybienie terminu nastąpiło bez jego winy. Ciężar uprawdopodobnienia okoliczności uzasadniającej brak winy w uchybieniu terminowi spoczywa na stronie postępowania, która występuje z prośbą o jego przywrócenie. Organ powinien jedynie przedstawione przez nią okoliczności ocenić w świetle przesłanek z art. 58 §1 i 2 k.p.a.".
Ponadto, w orzecznictwie sądowoadministracyjnym (np. wyrok NSA z 11 kwietnia 2018 r. sygn. akt II OSK 2401/17, czy też wyrok WSA w Łodzi z 24 października 2023 r., sygn. akt II SA/Łd 811/23) przyjmuje się powszechnie, że brak winy w uchybieniu terminu zachodzi wówczas, gdy zachowanie strony postępowania odpowiada obiektywnemu miernikowi staranności, a więc staranności w prowadzeniu spraw, jakiej można wymagać od strony należycie dbającej o swoje interesy. Przywrócenie terminu ma charakter wyjątkowy i nie jest możliwe, jeżeli strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa przy dokonywaniu czynności w toku postępowania (a z taką sytuacją zdaniem sądu mamy do czynienia w tej sprawie). O braku winy w niedopełnieniu obowiązku zachowania terminu można mówić tylko w przypadku stwierdzenia, że strona dołożyła należytej staranności, by dokonać czynności proceduralnej w terminie, lecz dopełnienie obowiązku stało się niemożliwe z powodu przeszkody nie do przezwyciężenia, tj. że strona nie mogła tej przeszkody usunąć nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku i jeśli przeszkoda ta powstała w czasie biegu terminu do dokonania czynności procesowej. Przywrócenie terminu usprawiedliwia więc wyłącznie zaistnienie nagłych, obiektywnych, niezależnych od wiedzy i woli strony okoliczności, które mimo dołożenia odpowiedniej staranności w prowadzeniu własnych spraw udaremniły dokonanie czynności w terminie (a takie w przedmiotowej sprawie nie wystąpiły).
Przy czym co należy zaznaczyć, ustawodawca określając przesłankę braku winy strony, nie wprowadził wymogu udowodnienia tej okoliczności, a jedynie jej uprawdopodobnienia. Aby uprawdopodobnić brak winy, strona postępowania winna uwiarygodnić stosowną argumentacją swoją staranność oraz fakt, że przeszkoda była od niej niezależna i istniała cały czas, aż do momentu wniesienia wniosku o przywrócenie terminu, czego w tej sprawie nie zrobiła (por. B. Adamiak (w:) B. Adamiak, J. Borkowski, Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz, 11 wydanie, C. H. Beck, s. 284). Nałożony na wnioskodawcę obowiązek uprawdopodobnienia braku winy świadczy niewątpliwie o odformalizowaniu i uproszczeniu postępowania prowadzonego na podstawie art. 58 i art. 59 k.p.a., mające na celu ułatwienie osobie zainteresowanej przywróceniem terminu do dokonania czynności procesowej, przedstawienia swych racji. Jednocześnie w orzecznictwie zaznacza się, że uprawdopodobnienie przyczyny spóźnienia zastępuje formalny dowód, lecz nie jest równoznaczne z gołosłownym podaniem przez wnioskodawcę przyczyny niezachowania terminu, chyba że przyczyna ta jest powszechnie znana (por. wyroki: WSA w Gliwicach z 28 marca 2019 r., sygn. akt IV SA/Gl 1064/18; WSA w Łodzi z 21 lutego 2019 r., sygn. akt II SA/Łd 1008/18; czy też WSA w Warszawie z 30 stycznia 2019 r., sygn.. akt VIII SA/Wa 812/18).
W ocenie sądu pomimo, że wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia zażalenia na postanowienie Burmistrza z 9 marca 2023 r. w przedmiocie oddalenia zarzutów jest środkiem zwolnionym od ścisłych formalności, to słuszne jest przekonanie organu o wymogu prawdziwości, graniczącej niemalże z pewnością, co do formułowanych we wniosku o przywrócenie terminu twierdzeń i okoliczności (czego w tej sprawie stronie nie udało się zrobić), że przeszkoda, która miała miejsce w niniejszej sprawie była od niej niezależna i istniała cały czas, aż do momentu wniesienia wniosku o przywrócenie przedmiotowego terminu.
Sąd, nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną w niej podstawą prawną, nie dopatrzył się również innych błędów w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę rozstrzygnięcia ani też naruszeń przepisów postępowania mogących mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Mając na uwadze powyższe sąd uznał, że skarga jest nieuzasadniona i w konsekwencji podlegała ona oddaleniu na podstawie art. 151 p.p.s.a.
Orzeczenia powołane w niniejszym uzasadnieniu są opublikowane w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych (CBOSA) pod adresem internetowym http://orzeczenia.nsa.gov.pl.