II GSK 1041/21
Адміністративні суди2024-10-29
Номер справи
II GSK 1041/21
Суд
Naczelny Sąd Administracyjny
Дата рішення
2024-10-29
Тип
Wyrok NSA
Судді
Joanna Sieńczyło - ChlabiczMarcin KamińskiMarek Krawczak
Резолютивна частина
Oddalono skargę kasacyjną
Текст рішення
TEZY
Okoliczność podniesiona w postępowaniu w sprawie sprzeciwu wobec zgłoszenia znaku towarowego, że wcześniejszy znak towarowy w stosunku do znaku zgłoszonego ma słabo odróżniający charakter, nie wyklucza ryzyka konfuzji, tzn. wprowadzenia odbiorców w błąd na podstawie art. 132(1) ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. - Prawo własności przemysłowej (Dz.U. z 2017 r. poz. 776 ze zm.), w szczególności z uwagi na podobieństwo oznaczeń oraz oznaczonych nimi towarów lub usług.
SENTENCJA
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Joanna Sieńczyło-Chlabicz (spr.) Sędzia NSA Marcin Kamiński Sędzia del. WSA Marek Krawczak Protokolant asystent sędziego Marcin Bubiński po rozpoznaniu w dniu 29 października 2024 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej D. Sp. z o.o. K. Sp. k. w W. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 17 listopada 2020 r. sygn. akt VI SA/Wa 1536/20 w sprawie ze skargi D. Sp. z o.o. K. Sp. k. w W. na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 29 maja 2020 r. nr DT-III.ZS.2018.00054.1034.2019.19.ebla w przedmiocie sprzeciwu wobec zgłoszenia znaku towarowego oddala skargę kasacyjną.
UZASADNIENIE
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 17 listopada 2020 r., sygn. akt VI SA/Wa 1536/20, oddalił skargę D. Sp. z o.o. K. Sp. k. z siedzibą w W. na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 29 maja 2020 r. w przedmiocie zgłoszenia znaku towarowego.
Z uzasadnienia wyroku Sądu I instancji wynika, że za podstawę rozstrzygnięcia przyjął on następujące ustalenia.
I
Pismem z dnia 29 stycznia 2018 r. P. P. (dalej: wnoszący sprzeciw) wniósł do Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej (dalej: Urząd Patentowy, UP, organ) sprzeciw wobec zgłoszenia słowno-graficznego znaku towarowego "MW MUZEUM POLSKIE] WÓDKI" pod numerem Z.476281 dokonanego w dniu 8 września 2017 r. przez D. Sp. z o.o. K. Sp. k. z siedzibą w W. (dalej: zgłaszający, skarżący), w zakresie wszystkich usług z kl. 41 i kl. 43 klasyfikacji nicejskiej oraz następujących usług z kl. 35: sprzedaż napojów alkoholowych, gadżetów związanych z napojami alkoholowymi; usługi zarządzania biznesowego dla sklepów z napojami alkoholowymi (dalej: znak zgłoszony).
Jako podstawę prawną sprzeciwu wskazał art. 1321 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. - Prawo własności przemysłowej (Dz.U. z 2017 r. poz. 776 ze zm.; dalej: p.w.p.).
Wnoszący sprzeciw wskazał prawa do wcześniejszych znaków towarowych, tj.:
1) krajowego słownego znaku towarowego MUZEUM WÓDKI nr R.239065 z pierwszeństwem od 13 lipca 2011 r., przeznaczonego do oznaczania towarów i usług z kl. 33, 35, 43 oraz
2) krajowego słowno-graficznego znaku towarowego MUZEUM WÓDKI nr R.288973 z pierwszeństwem od 6 lutego 2009 r., przeznaczonego dla oznaczania towarów i usług z kl.: 33, 41, 43 (dalej: znak wcześniejszy).
W odpowiedzi na sprzeciw zgłaszający wniósł o oddalenie sprzeciwu jako niezasadnego. Ponadto podniósł zarzut nieużywania słownego znaku towarowego MUZEUM WÓDKI (R.239065), który UP uznał za skuteczny. Organ stwierdził, że wnoszący sprzeciw nie przedstawił w sprawie żadnych dowodów na rzeczywiste używanie znaku MUZEUM WÓDKI (R.239065). Zatem ten brak pozbawia wnoszącego sprzeciw możliwości skutecznego powołania się na swoje prawo do tego znaku w niniejszym postępowaniu.
Decyzją z dnia 6 czerwca 2019 r. Urząd Patentowy - działając na podstawie art. 152²¹ w zw. z art. 132¹ ust. 1 pkt 3 p.w.p. - uznał wniesiony sprzeciw za zasadny w części dotyczącej następujących usług:
1) z kl. 35: sprzedaż napojów alkoholowych, gadżetów związanych z napojami alkoholowymi;
2) z kl. 41: usługi w zakresie działalności wydawniczej, edycja i dystrybucja książek, tekstów, gazet, periodyków i elektronicznych mediów, dostarczanie publikacji elektronicznych on-line; organizowanie, obsługa i prowadzenie seminariów, kongresów, forum, konferencji, sympozjów, przyjęć, balów, koncertów, organizowanie konkursów, plebiscytów, loterii, przyjęć i wystaw, zabaw, festynów, pikników, wydarzeń tematycznych, festiwali filmowych, kształcenie praktyczne. szkolenia; usługi muzeów; prowadzenie muzeów; usługi w zakresie gier interaktywnych, interaktywna rozrywka oraz usługi quizów elektronicznych, także dostarczane globalną siecią komputerową lub przez Internet; dostarczanie informacji o imprezach rozrywkowych;
3) z kl. 43: usługi zaopatrzenia w żywność i napoje, obsługa przyjęć okazjonalnych w zakresie posiłków; usługi kawiarni, restauracji, kafeterii, barów, snack-barów, pubów, stołówek i innych placówek gastronomicznych; usługi cateringowe; usługi informacyjne dotyczące restauracji, a szczególnie potraw gotowych; usługi doradcze w dziedzinie restauracyjnej i hotelowej; usługi rezerwacji restauracji i hoteli.
W pozostałej części dotyczącej usług: 1) z kl. 35: usługi zarządzania biznesowego dla sklepów z napojami alkoholowymi; 2) z kl. 41: dokształcanie i doradztwo zawodowe; organizowanie. obsługa i prowadzenie kursów korespondencyjnych – UP sprzeciw oddalił.
Zgłaszający wniósł o ponowne rozpatrzenie sprawy i uchylenie decyzji w zakresie, w jakim uznaje sprzeciw za zasadny oraz wydanie decyzji oddalającej sprzeciw w tym zakresie.
Decyzją z dnia 29 maja 2020 r. Urząd Patentowy utrzymał w mocy swoją decyzję.
W uzasadnieniu organ podtrzymał swoje ustalenia i stanowisko wyrażone we wcześniejszym rozstrzygnięciu.
UP wskazał, że dla wypełnienia dyspozycji art. 132¹ ust. 1 pkt 3 p.w.p. konieczne jest spełnienie łącznie następujących trzech przesłanek:
- identyczności lub podobieństwa towarów lub usług, do oznaczania których znaki te są przeznaczone,
- identyczności lub podobieństwa znaków towarowych,
- ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd co do pochodzenia towarów lub usług oznaczonych tymi znakami.
Urząd Patentowy wskazał, że podobieństwo znaków, w rozumieniu tego przepisu, powinno być rozpatrywane jednocześnie w dwóch aspektach: w aspekcie podobieństwa samych znaków oraz w aspekcie podobieństwa towarów, do oznaczania których znak został przeznaczony. Znak towarowy ma pełnić rolę odróżniającą w taki sposób, aby nie wprowadzał w błąd uczestników obrotu gospodarczego, co do źródła pochodzenia towarów. O niebezpieczeństwie wprowadzenia w błąd, a więc o istnieniu ryzyka kontuzji, można mówić wtedy, gdy podobieństwo znaków i towarów sprzyja mylnemu wyobrażeniu odbiorców o pochodzeniu komercyjnym towarów. Do stwierdzenia podobieństwa nie jest konieczne rzeczywiste pomylenie znaków przez odbiorców. Wystarczy, że zaistnieje taka możliwość, co wynika wprost z treści art. 1321 ust. 1 pkt 3 p.w.p. Oznacza to, że dla odmowy udzielenia prawa ochronnego na oznaczenie nie musi zostać wykazane, by kontuzja faktycznie miała miejsce, wystarczy bowiem samo ryzyko jej zaistnienia.
Przeprowadzając ponowne rozpoznanie sprawy Urząd wskazuje, iż w zakresie towarów w postaci napojów alkoholowych ujętych w kl. 33 znaku wcześniejszego nr R.288973 oraz powiązanej z nimi usługi sprzedaży napojów alkoholowych z kl. 35 znaku zgłoszonego nr Z.476281, odbiorcą jest każdy przeciętny konsument, a więc ogół społeczeństwa, z zaznaczeniem, iż jest to konsument pełnoletni. Jest on w miarę dobrze poinformowany oraz uważny i rozważny. Z kolei w przypadku kl. 41 mamy ogólnie rodzajowo kilka grup usług: usługi świadczone przez muzea i prowadzenie muzeów, usługi wydawnicze i publikacji elektronicznych, usługi edukacyjne, organizowanie wydarzeń zbiorowych, interaktywne usługi rozrywkowe, usługi informacyjne o rozrywce. Usługi te mogą być kierowane zarówno do ogółu społeczeństwa, które w tym przypadku będzie się składało z przeciętnych odbiorców, w miarę dobrze poinformowanych oraz uważnych i rozważnych, jak i profesjonalistów, o podwyższonym stopniu uwagi. Do profesjonalistów będą w szczególności kierowane usługi prowadzenia muzeów, oraz usługi wydawnicze. W zakresie kl. 43 mamy usługi należące do szeroko rozumianej branży gastronomicznej - obsługi gastronomicznej i kelnerskiej, a także wypożyczanie wyposażenia gastronomicznego, doradztwa gastronomicznego - restauracyjnego i hotelowego, rezerwacji restauracji. Usługi te są kierowane do ogółu społeczeństwa - przeciętnych konsumentów, w miarę dobrze poinformowanych i rozważnych, oraz w tym samym stopniu do profesjonalnych przedsiębiorców o podwyższonym poziomie uwagi.
Następnie UP wskazał, że żadna ze stron postępowania nie kwestionowała ustaleń organu dotyczących podobieństwa towarów i usług przedstawionych w decyzji z dnia 6 czerwca 2019 r. UP stwierdził identyczność między częścią wykazu znaku zgłoszonego i znaku wcześniejszego (R. 288973) w kl. 43 i 41, a w pozostałym zakresie wysokie, bądź średnie podobieństwo usług, przy czym w zakresie kl. 33 i 35 uznał, że występuje komplementarność towarów i usług.
Odnosząc się do podobieństwa oznaczeń UP ustalił, że znak zgłoszony jest znakiem słowno-graficznym. Znak zapisany został w dwóch liniach. W wyższej znajdują się litery MW, o ok. 2/3 większe niż znajdujący się pod nimi napis MUZEUM POLSKIEJ WÓDKI. Są z nim jednak powiązane kolorystycznie (niebieski), a także użyto w nich pierwszych liter z pierwszego i ostatniego wyrazu użytego w napisie. Oba napisy są zapisane z dużej litery, napis dolny pismem blokowym prostym, litery MW stylizowaną czcionką.
Natomiast przeciwstawiony przez Wnoszącego sprzeciw znak wcześniejszy jest również znakiem słowno-graficznym. Składa się z napisu MUZEUM WÓDKI, w którym wyróżniają się litery MW, tj. ostatnia litera M napisu MUZEUM i pierwsza litera W napisu WÓDKI, współtworzące element graficzny w postaci przestrzennej butelki, o przekroju poziomym innym niż okrągły, czy eliptyczny, nad którymi umieszczono stylizację korka od butelki. Element graficzny nie tylko został utworzony z centralnych liter umieszczonych w napisie, ale także koresponduje semantycznie z napisem, który nawiązuje do rodzaju napoju spirytusowego, pakowanego zwyczajowo w butelki. Jakkolwiek więc warstwa słowna znaku może mieć, w przypadku usług muzealnych i powiązanych z kl. 41 charakter słaby, o tyle w przypadku kl. 33 i 43 ma ona przeciętną zdolność odróżniającą - podobnie jak znak zgłoszony odnosi się do napoju alkoholowego, który, mające na względzie przedmiot działalności muzeum, może być oferowany w sklepie, czy też lokalu gastronomicznym towarzyszących muzeum albo elementem degustacji podczas zwiedzania, choć muzeum może też nie prowadzić żadnej komercyjnej działalności gospodarczej.
Organ przyjął, że badane oznaczenia mają podobny układ koncepcyjny - oba znaki oparte są semantycznie na pojęciu "muzeum wódki", przy czym w znaku zgłoszonym jest ono uściślone wskazaniem na "polską wódkę". Znaki stworzono poprzez zapisanie napisów wskazujących na charakter działalności z dużej litery, przy czym w obu znakach uwypuklone litery MW, korespondujące z napisami, o bardzo podobnym kroju, wynikającym ze spłaszczenia łuków, nadającego im geometryczną stylistykę. Tym samym ogólne wrażenie, jakie wywierają oba znaki, jest w dużym stopniu podobne, a znaki natychmiastowo kojarzą się ze sobą.
Porównując znaki w warstwie semantycznej, oba znaki opierają się na zestawieniu pojęcia muzeum z rodzajem napoju spirytusowego - wódki, przy czym znak zgłoszony nr Z.476281 odwołuje się także do pochodzenia geograficznego tego napoju spirytusowego - polskiej. Niewątpliwie jednak w ogólnym pojęciu wódki mieszczą się dowolne rodzaje wódek niezależnie od ich pochodzenia geograficznego, tym samym zakres desygnatów pojęcia MUZEUM WÓDKI jest szerszy niż MUZEUM POLSKIEJ WÓDKI, ale też je obejmuje. W warstwie semantycznej tym samym znaki cechuje bardzo wysoki stopień podobieństwa.
W warstwie fonetycznej znaki również cechuje duży stopień podobieństwa. Znak wcześniejszy nr R.288973 jest dwuelementowy a znak zgłoszony nr Z.476281 czteroelementowy, uwzględniają odrębnie zapisane w napisie litery MW, jednakże dwa elementy z nich się powtarzają tj. "muzeum" i "wódki". W tym zakresie Urząd zgadza się ze swoją oceną z decyzji z dnia 6 czerwca 2019 r., iż w znaku zgłoszonym mniej prawdopodobne jest artykułowanie przez odbiorcę skrótu "MW", gdyż nie jest on "nośny" fonetycznie - zestawione są dwie spółgłoski, które razem trudniej wymówić - łatwiej jest się posłużyć określeniami z napisu, z którym litery korespondują.
Kolejno, oceniając znaki w warstwie wizualnej, niewątpliwie oba znaki należy oceniać jako całość. W tym zakresie należy stwierdzić, iż w obu przypadkach, uwagę odbiorców przyciągają litery MW - które zostały wyodrębnione w znaku zgłoszonym, a uwypuklone poprzez stylizację graficzną znaku wcześniejszego. W istocie w żadnym ze znaków nie pełnią one roli dominującej, ale równorzędną względem napisów, z którymi korespondują (znak zgłoszony), czy też stanowią ich nierozłączny element (znak wcześniejszy) - w żadnym wypadku jednak nie są pomijalne. Nawet jeżeli w znaku wcześniejszym współtworzą one element graficzny stylizowany na butelkę, to postać butelki jest zasugerowana tylko przez dodanie korka powyżej tych liter - nie tracą one przy tym swojej "literowej" funkcji.
W ocenie Urzędu Patentowego ogólne wrażenie, jakie wywierają oba znaki jest zbyt podobne, mając na względzie też identyczność, bądź podobieństwo usług, by uniknąć ryzyka konfuzji. Zgłaszający, przynajmniej koncepcyjnie, mógł wprowadzić więcej różnic oddalających podobieństwo między znakami - jednakże jego znak, podobnie jak przeciwstawiony, został oparty nie tylko na bardzo podobnej warstwie słownej, ale też z użyciem dużych liter, o podobnym kroju, przy czym litery MW w obu znakach zostały wyróżnione oraz w obu przypadkach nadano im geometryzujący kształt czcionki.
Mając natomiast na względzie bardzo wysokie podobieństwo znaków w warstwie znaczeniowej i duże w fonetycznej oraz średnie w wizualnej, organ uznał, że ogólne wrażenie, jakie wywierają oba znaki jest w dużym stopniu podobne. W związku z powyższym stwierdził, że w sprawie została spełniona przesłanka podobieństwa oznaczeń, określona w art. 132¹ ust. 1 pkt 3 p.w.p.
Reasumując organ uznał, że całościowa ocena porównywanych znaków towarowych prowadzi do wniosku, że są one względem siebie podobne i rodzą ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd co do pochodzenia niektórych usług sygnowanych tymi znakami. Porównywane oznaczenia wykazują mylące podobieństwo w warstwie wizualnej, fonetycznej i znaczeniowej. Całościowe wrażenie, jakie wywołują porównywane oznaczenia, jest całkowicie wystarczające, żeby stwierdzić ryzyko wprowadzenia w błąd dla wszystkich zgłoszonych usług.
W zakresie rozpoznawalności znaków Urząd Patentowy RP stwierdził, że wnoszący sprzeciw nie wskazał tego stopnia, a także w żaden sposób nie udowodnił intensywnego jego używania, a także podwyższonej rozpoznawalności/intensywnego używania. Niemiej, ze względu na podobieństwo oznaczeń, jak i identyczność i komplementarność niektórych porównywanych usług, braki w kwestii udowodnienia silnej rozpoznawalności znaku, organ uznał za nieistotne – nie mające żadnego wpływu na ostateczną ocenę podobieństwa znaków.
Mając powyższe na uwadze oraz model przeciętnego odbiorcy, zgodnie z którym to osoba właściwie poinformowana, dostatecznie spostrzegawcza i rozsądna Urząd Patentowy stwierdził, że w sprawie istnieje niebezpieczeństwo wprowadzenia odbiorców w błąd, co do pochodzenia wskazanego częściowo zakresu. Organ przyjął, że tak określony nabywca, nie będzie miał żadnych szans odróżnić porównywane znaki na rynku, a co za tym idzie, nie będzie w stanie poprawnie wskazać komercyjnego pochodzenie poszukiwanej usługi. W ocenie Urzędu Patentowego, ze względu na wystarczające podobieństwa oznaczeń, trudność w ich odróżnieniu będzie występować niezależnie od stopnia uwagi danego odbiorcy.
Biorąc pod uwagę wszystkie wskazane okoliczności Urząd Patentowy stwierdził, że w niniejszej sprawie została spełniona przesłanka, określona w art. 1321 ust. 1 pkt 3 p.w.p. - ryzyko wprowadzenia w błąd odbiorców.
WSA wskazanym na wstępie wyrokiem oddalił skargę wniesioną przez Zgłaszającego.
Zdaniem WSA organ przeprowadził prawidłową analizę podobieństwa znaków w trzech płaszczyznach: wizualnej, fonetycznej i znaczeniowej. Takiej analizy dokonuje się z uwzględnieniem ich dystynktywnych i dominujących elementów, pomijając drobne lub nieistotne różnice między nimi.
Z uzasadnienia zaskarżonej decyzji wynika, że w porównywanych znakach brak jest elementu dominującego w całościowym wrażeniu wywieranym przez te znaki. WSA wskazał, że chodzi o taki element, który może samodzielnie zdominować wizerunek znaku, jaki odbiorcy zachowają w pamięci, z rezultatem, że wszystkie pozostałe elementy tego oznaczenia będą mogły zostać pominięte w wywieranym przez niego całościowym wrażeniu. UP ocenił przy tym, że warstwa słowna obu znaków, w przypadku usług muzealnych i powiązanych z kl. 41 ma charakter słaby, a w przypadku usług z kl. 33, 35 i 43 ma ona przeciętną zdolność odróżniającą. Organ wskazał, że jakkolwiek zatem to warstwa graficzna oznaczeń decyduje w głównej mierze o wyróżnialności znaków, uwypukla jednak ona także warstwę słowną i jej znaczenie. Zatem organ prawidłowo ustalił elementy wyróżniające się w obu znakach słusznie uznając, że tę rolę pełnią elementy utworzone z liter "M" i "W".
Według Sądu I instancji UP nie popełnił błędu przy ocenie warstwy wizualnej uznając, że podobieństwo znaków na tej płaszczyźnie jest średnie. Organ w ww. zakresie odniósł się do kroju czcionki, użycia dużych liter oraz kolorystyki znaków. Do zasadniczej konkluzji o podobieństwie wizualnym znaków doprowadził Urząd Patentowy wyróżniający się w obu znakach element zbudowany z tych samych liter, tj.: "M" i "W".
Natomiast wbrew zarzutom zawartym w skardze organ dostrzegł, że w znaku zgłoszonym ww. skrót koresponduje jedynie częściowo z warstwą słowną. Ustalił, że litery "W" i "M" odnoszą się tylko do pierwszego i ostatniego wyrazu zawartego w oznaczeniu. Jednocześnie wypowiedział się o sile oddziaływania całej warstwy słownej wskazując, że warstwa ta - jako całość - ma co najwyżej słabą zdolność odróżniającą, w stosunku do usług z kl. 41, które jak wykazano w porównaniu towarów i usług, mogą być świadczone także przez muzea. Z kolei w odniesieniu do kl. 35 sprzedaż napojów alkoholowych i kl. 43 grupującej usługi powiązane z gastronomią warstwa słowna znaku ma przeciętną zdolność odróżniającą - nie jest słaba, ale nie jest też mocna i fantazyjna, gdyż nawiązuje do pochodzenia geograficznego napoju spirytusowego - polskiej wódki, która może być serwowana w przymuzealnej gastronomii, czy też podczas wydarzeń towarzyszących.
Zdaniem WSA organ prawidłowo zauważył przy tym, że umiejscowienie ww. elementu w każdym przypadku jest inne. We wcześniejszym znaku element ten - choć wyodrębniony przez kształt i układ liter - pozostaje częścią jego warstwy słownej. Tworzy go ostatnia litera słowa "muzeum" i pierwsza litera słowa "wódki". Dodatkowo, te wyodrębnione litery - wraz z elementem położonym powyżej nich - układają się w kształt butelki z korkiem. W znaku strony skarżącej element położony jest w linii nad warstwą słowną. Organ dokładnie go opisał.
WSA stwierdził, że inna koncepcja i położenie ww. elementu w znakach nie przełamuje wrażenia podobieństwa obu znaków. Decyduje o tym fakt, że element oparty jest w jednym i drugim przypadku na literze "W" i "M".
W ocenie WSA nie ma w omawianym zakresie znaczenia występująca w oznaczeniu uprawnionego stylizacja korka nad ww. elementem. Skojarzenie znaczenia tego elementu i jego związku z pozostałą częścią grafiki - jako współtworzących kształt butelki - nie jest bowiem natychmiastowe i automatyczne, ale przeciwnie - wymaga zastanowienia. Element znaku utworzony z samych liter jest zaś od razy wychwytywany, z uwagi na to, że kompozycja liter w tym miejscu znacząco odbiega od ich kształtu w pozostałej części znaku. Uporządkowany zapis liter zaburza się w środkowej części znaku - właśnie na literach "W" i "M"- po czym wraca do poprzedniego układu.
Nie ma również racji strona skarżąca, że w odbiorze fonetycznym jej znaku zaistnieje skrót MW, odczytywany jako "em, wu". Jak wskazał organ zestawienie to nie jest nośne fonetycznie. Przeciwnie - jest trudne w wymowie, bo tworzą je dwie spółgłoski. Dlatego zasadne jest w ocenie WSA stanowisko, że ww. skrót będzie pomijany na tej płaszczyźnie odbioru znaku. Innymi słowy, nie zaistnieje w języku mówionym. Tym bardziej, że pod elementem składającym się z liter "W" i "M" w oznaczeniu strony skarżącej znajduje się łatwa do odczytania - i mająca określone znaczenie - warstwa słowna. Naturalnym zatem będzie - przy zetknięciu z omawianym znakiem - odczytywanie tylko całych słów.
Sąd I instancji podkreślił, że warstwa słowna obu znaków jest zrozumiała, prosta w odbiorze odwołuje się miejsca ekspozycji (wystawy) alkoholi/wyrobów spirytusowych. Użycie w znaku strony skarżącej w omawianej warstwie słowa "polskiej" nie wprowadza nowej jakości, nie zmienia znaczenia samego znaku. Jak wskazał organ, to dodatkowe słowo jedynie dookreśla miejsce pochodzenia geograficznego zbiorów (eksponatów) takiego muzeum.
Uwzględniając wyniki analizy podobieństwa znaków nie można podważyć stanowiska organu, który uznał oba znaki za myląco podobne. Zawarte w decyzji stanowisko organu o podobieństwie porównywanych znaków na gruncie art. 132¹ ust. 1 pkt 3 p.w.p., mieści się w granicach swobodnej oceny dowodów.
Następnie WSA wskazał, że art. 132¹ ust. 1 pkt 3 p.w.p. podlega zastosowaniu jedynie wtedy, gdy z powodu identyczności lub podobieństwa towarów lub usług oraz identyczności lub podobieństwa znaków w odczuciu odbiorców istnieje prawdopodobieństwo wprowadzenia w błąd.
W tym kontekście WSA uznał, że te okoliczności zostały w sprawie prawidłowo przez organ ocenione przez pryzmat ustalonego kręgu odbiorców, których w sprawie stanowią - z uwagi na ogólną dostępność towarów i usług na rynku, a także ich niekoniecznie wysoką cenę - osoby z różnych grup społecznych i wiekowych, obu płci w tym osoby profesjonalne z branży kulturalnej/rozrywkowej/gastronomicznej, a także z kręgów biznesu oraz osoby nieprofesjonalne, niezwiązane z tymi branżami, konsumenci napojów alkoholowych i żywności. Uwaga takich grup konsumenckich będzie zróżnicowana i będzie się rozciągać się od osób mniej uważnych do osób uważnych i bardzo uważnych dobrze znających ww. branże. Sąd podzielił stanowisko zawarte w zaskarżonej decyzji, że ogólne wrażenie, jakie wywierają porównywane znaki - przy stwierdzonej identyczności bądź podobieństwie usług - jest zbyt podobne, by uniknąć ryzyka konfuzji.
WSA stwierdził, że przeprowadzone przez organ postępowanie stanowiło prawidłową realizację norm zawartych w art. 6, art. 7, art. 8, art. 9, art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a. Zaskarżona decyzja zawiera także prawidłową analizę podobieństwa przeciwstawionych znaków, zarówno pod kątem ich elementów podobnych, jak i odmiennych, analiza ta uwzględnia całościowe wrażenie, jakie zgłoszony słowno-graficzny znak towarowy pozostawia w pamięci właściwego kręgu odbiorców. Natomiast podnoszona przez skarżącego okoliczność, że odpowiedź na wniosek o ponowne rozpoznanie sprawy doręczono mu już po doręczeniu decyzji z dnia 4 czerwca 2020 r. pozostaje bez znaczenia, nie ma bowiem wpływu na wynik sprawy. Sąd I instancji zaznaczył, że zgodnie z art. 15222 ust. 2 p.w.p. na etapie wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy nowe fakty i dowody mogą być powołane tylko jeżeli ich powołanie nie było wcześniej możliwe albo potrzeba ich powołania wynikła później. Skarżący wskazuje, że z powodu opóźnienia w doręczeniu pisma Wnoszącego sprzeciw, uniemożliwiono mu ustosunkowanie się do podniesionych przez niego argumentów i materiałów zawartych w odpowiedzi na wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy. W skardze w tym zakresie prowadzi jednak tylko polemikę ze stanowiskiem Wnoszącego sprzeciw i organu, nie przedstawiając żadnych konkretnych faktów bądź dowodów, których nie mogła wcześniej powołać. Sąd podkreśla, że na gruncie art. 15222 ust. 2 p.w.p. znaczenie mogą mieć wyłącznie fakty związane z jej sprawą i mające wpływ na wynik tej sprawy. Nie chodzi tu zatem o samo odniesienie się do argumentów Wnoszącego sprzeciw.
II
W skardze kasacyjnej zgłaszający zaskarżył powyższy wyrok w całości, wnosząc o jego uchylenie w całości i przekazanie sprawy WSA w Warszawie do ponownego rozpoznania oraz zasądzenie kosztów postępowania kasacyjnego wraz z kosztami zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
Ponadto wniesiono na podstawie art. 106 § 3 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz.U. z 2022 r. poz. 329 ze zm.; dalej: p.p.s.a.) o dopuszczenie dowodu uzupełniającego z pisma Departamentu Znaków Towarowych z dnia 3 marca 2021 r., DT- II.Z.514601.3.rlew, doręczonego 4 marca 2021 r w przedmiocie uznania, że na znak towarowy słowny MUZEUM WÓDKI nr Z.514601 nie może zostać udzielone prawo ochronne na podstawie art. 1291 ust. 1 pkt 2, 3 i 4 p.w.p.
Zaskarżonemu wyrokowi zarzucono:
I. Na podstawie art. 174 pkt 2 p.p.s.a. naruszenie przepisów postępowania, w sposób mogący mieć istotny wpływ na wynik sprawy, tj.:
1) art. 133 § 1 p.p.s.a. poprzez brak oparcia rozstrzygnięcia o akta sprawy, polegający na dokonaniu własnych dowolnych ustaleń w zakresie podobieństwa znaków towarowych, w tym brak ustalenia, że słowa MUZEUM WÓDKI oraz MUZEUM POLSKIEJ WÓDKI w odniesieniu do usług dotyczących muzeów z kl. 41 są opisowe, pomimo dowodów potwierdzających tę okoliczność, a także wadliwe ustalenie, że dominujący element znaku zgłoszonego, tj. MW nie zaistnieje w języku mówionym i będzie pomijany na płaszczyźnie fonetycznej, pomimo braku dowodów potwierdzających tę okoliczność;
2) art. 141 § 4 p.p.s.a. poprzez nieprawidłowe uzasadnienie wyroku polegające na braku jego prawnego i faktycznego uzasadnienia oraz wyjaśnienia podstawy prawnej orzeczenia, a także na skrótowym przedstawieniu motywów jakimi kierował się Sąd I Instancji przy ocenie decyzji Urzędu Patentowego z dnia 29 maja 2020 r., w konsekwencji czego wyrok nie poddaje się kontroli sądowoadministracyjnej;
3) art. 145 § 1 ust. 1 lit. c p.p.s.a. polegające na jego niezastosowaniu w sytuacji podstaw do stwierdzenia naruszenia przez Urząd Patentowy art. 7, art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a. przy wydawaniu decyzji z uwagi na:
a) brak ustalenia, że zestawienia wyrazów MUZEUM WÓDKI i MUZEUM POLSKIEJ WÓDKI są opisowe dla usług z kl. 41 w zakresie działalności muzeów, a także usług im pokrewnych (działalność wydawnicza, organizowanie wystaw, festiwali i seminariów, organizowanie interaktywnej rozrywki, quizów i gier),
b) brak ustalenia, że zestawienia wyrazów MUZEUM WÓDKI oraz MUZEUM POLSKIEJ WÓDKI mają słabą zdolność odróżniającą w odniesieniu do towarów z kl. 33 oraz usług w kl. 35 i kl. 43 w sytuacji kiedy kl. 33 obejmuje wódki, w kl. 35 ujęta została sprzedaż napojów alkoholowych, natomiast kl. 43 dotyczy usług restauracyjnych, cateringowych, które mogą dotyczyć serwowania alkoholi, w tym wódek, w sytuacji, gdy treść tych oznaczeń sugeruje konkretny towar oraz przedmiot świadczonych usług,
c) brak ustalenia, że stylizowany element graficzny MW w znaku zgłoszonym jest elementem fantazyjnym i odróżniającym oraz że dominuje on w całościowym postrzeganiu znaku ponad zestawieniem MUZEUM POLSKIEJ WÓDKI, cechującym się brakiem lub słabym charakterem odróżniającym,
d) wadliwe ustalenie, że stylizowany element graficzny nawiązujący do MW w znaku zgłoszonym stanowi skrót od wyrazów MUZEUM POLSKIEJ WÓDKI i pozostaje z nimi w związku,
e) wadliwe i pozbawione spójności ustalenie, że w porównywanych znakach brak jest elementu dominującego w całościowym wrażeniu wywieranym przez te znaki, przy jednoczesnym wskazaniu, że elementami wyróżniającymi w obu znakach są elementy utworzone z liter "W" i "M",
f) brak ustalenia, że elementem wyróżniającym oba znaki jest ich fantazyjna i różna dla każdego z nich kompozycja graficzna,
g) wadliwe ustalenie podobieństwa porównywanych znaków na płaszczyźnie wizualnej w oparciu o uznanie podobieństwa elementów M i W, pomimo dostrzeżenia licznych, istotnych elementów je różniących, takich jak: inne umiejscowienie tego elementu w obu znakach, inna koncepcja jego utworzenia, inna kolorystyka, charakterystyczna stylizacja butelki z korkiem objęta znakiem wcześniejszym,
h) wadliwe ustalenie, że o podobieństwie elementów opartych na literach "W" i "M" w obu znakach przesądza występowanie w nich tych samych liter,
i) wadliwe ustalenie, że dostrzeżenie w znaku wcześniejszym grafiki przedstawiającej butelkę z korkiem nie jest natychmiastowe i wymaga zastanowienia, przy jednoczesnym ustaleniu, że kompozycja liter w tym miejscu znacząco odbiega od ich kształtu w pozostałej części znaku,
j) wadliwe ustalenie, że w znaku wcześniejszym element słowny MUZEUM WÓDKI jest natychmiastowo wychwytywany przez odbiorców z uwagi na fakt możliwości jego odczytania, w sytuacji kiedy cechuje się on brakiem lub ewentualnie słabym charakterem odróżniającym,
k) wadliwe uznanie podobieństwa fonetycznego porównywanych oznaczeń w sytuacji, kiedy znak późniejszy jest znakiem cztero-członowym o dwóch członach odmiennych (MW i POLSKIEJ) w odniesieniu do znaku wcześniejszego,
l) wadliwe ustalenie, że w znaku późniejszym pierwszy jego element MW nie będzie odczytywany przez odbiorców jako (em - wu), przez co nie zaistnieje w języku mówionym i będzie pomijany na płaszczyźnie fonetycznej odbioru, a także brak wskazania uzasadnienia takiej oceny,
m) wadliwe ustalenie, że przeciętny odbiorca przy postrzeganiu znaków będzie kierował się łatwą do odczytania warstwą słowną MUZEUM WÓDKI/MUZEUM POLSKIEJ WÓDKI, pomimo, że ma ona charakter opisowy lub słaby dla badanych usług, podczas gdy w takim przypadku odbiorca nie będzie kierował się ich analogicznym znaczeniem, lecz poszukiwał będzie elementów odróżniających, którymi są różne elementy słowno-graficzne,
n) wadliwe ustalenie, że porównywane znaki z uwagi na warstwę słowną cechuje bardzo wysoki poziom podobieństwa semantycznego, w sytuacji, kiedy zestawienia wyrazów są opisowe lub mają charakter słaby dla badanych usług, podczas gdy w takim przypadku odbiorca nie będzie kierował się ich analogicznym znaczeniem, lecz poszukiwał będzie elementów odróżniających, którymi są różne elementy słowno-graficzne,
o) brak prawidłowego uzasadnienia faktycznego i prawnego decyzji w zakresie motywów oddalenia wniosku o ponowne rozpoznanie sprawy polegający na przedstawieniu niepełnych i niespójnych przesłanek na podstawie których rozstrzygnięto o oddaleniu wniosku, a także przedstawienie niepełnego uzasadnienia decyzji, wykluczającego możliwość zapoznania się przez stronę z motywami organu, uniemożliwiając tym samym kontrolę decyzji;
4) art. 145 § 1 ust. 1 lit. c p.p.s.a. polegające na jego niezastosowaniu w sytuacji podstaw do stwierdzenia naruszenia przez Urząd Patentowy art. 6, art. 7, art. 8, art. art. 9, art.10, art. 77 § 1 i art. 81 k.p.a przy wydawaniu decyzji z uwagi na:
a) brak dopełnienia przez organ obowiązku zapewnienia stronom czynnego udziału w postępowaniu poprzez pozbawienie strony skarżącej prawa do wypowiedzenia się co do materiałów zebranych w sprawie i złożenia stanowiska wobec odpowiedzi na wniosek o ponowne rozpoznanie sprawy przed wydaniem zaskarżonej decyzji,
b) doręczenie stronie skarżącej odpowiedzi na wniosek o ponowne rozpoznanie sprawy dwa dni po doręczeniu jej decyzji UP rozstrzygającej sprawę,
c) brak podjęcia przez organ wszelkich czynności niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego i naruszenie zasady dążenia do ustalenia prawdy obiektywnej poprzez ograniczenie prawa strony do zajęcia stanowiska w sprawie przed wydaniem decyzji;
5) art. 151 p.p.s.a. poprzez oddalenie skargi przy braku przesłanek pozwalających stwierdzić legalność decyzji Urzędu Patentowego.
II. Na podstawie art. 174 pkt 1 p.p.s.a. naruszenie przepisów prawa materialnego, tj.:
1) art. 1321 ust. 1 pkt 3 p.w.p. poprzez jego wadliwą wykładnię polegającą na ustaleniu nieprawidłowych kryteriów oceny podobieństwa oznaczeń oraz oceny ryzyka kontuzji z pominięciem zasad dotyczących oceny elementów opisowych lub słabych oraz oceny elementów słowno-graficznych usytuowanych w znakach zawierających elementy opisowe lub słabe;
2) art. 1321 ust. 1 pkt 3 p.w.p. poprzez niewłaściwe zastosowanie polegające na zastosowaniu ww. przepisu w stanie faktycznym sprawy w sytuacji gdy nie zostały spełnione przesłanki w nim określone.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej strona skarżąca przedstawiła argumentację na poparcie wniesionych zarzutów.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną wnoszący sprzeciw wniósł o jej oddalenie oraz zasądzenie kosztów postępowania kasacyjnego według norm przepisanych.
III
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna nie zasługuje na uwzględnienie, ponieważ pozbawiona jest usprawiedliwionych podstaw.
W postępowaniu kasacyjnym obowiązuje wynikająca z art. 183 § 1 p.p.s.a. zasada związania Naczelnego Sądu Administracyjnego podstawami i granicami zaskarżenia, wskazanymi w skardze kasacyjnej. Przytoczone w tym środku prawnym przyczyny wadliwości kwestionowanego orzeczenia determinują zakres jego kontroli przez Sąd drugiej instancji. Do podjęcia działań z urzędu Naczelny Sąd Administracyjny zobowiązany jest jedynie w sytuacjach określonych w art. 183 § 2 p.p.s.a., które w sprawie nie występują.
Wywołane skargą kasacyjną postępowanie przed Naczelnym Sądem Administracyjnym podlega więc zasadzie dyspozycyjności i nie polega na ponownym rozpoznaniu sprawy w jej całokształcie, lecz ogranicza się do rozpatrzenia poszczególnych zarzutów przedstawionych w skardze kasacyjnej w ramach wskazanych podstaw kasacyjnych.
Nie zasługiwał na uwzględnienie na podstawie art. 106 § 3 p.p.s.a. wniosek o dopuszczenie dowodu uzupełniającego z pisma Departamentu Znaków Towarowych z dnia 3 marca 2021 r., DT- II.Z.514601.3.rlew, doręczonego 4 marca 2021 r w przedmiocie uznania, że na znak towarowy słowny MUZEUM WÓDKI nr Z.514601 nie może zostać udzielone prawo ochronne na podstawie art. 1291 ust. 1 pkt 2, 3 i 4 p.w.p. Powodem nieuwzględnienia tego wniosku był fakt, że dotyczy on odmiennej sprawy pod względem faktycznym i prawnym, w tym innej podstawy materialnoprawnej niż ta, na podstawie której w rozpoznawanej sprawie został wniesiony sprzeciw wobec zgłoszenia słowno-graficznego znaku towarowego "MW MUZEUM POLSKIE] WÓDKI" pod numerem Z.476281.
Przechodząc do zarzutów skargi kasacyjnej należy stwierdzić, że są one niezasadne.
W pierwszej kolejności oceną Naczelnego Sądu Administracyjnego został objęty samodzielnie postawiony zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a., sformułowany w pkt pkt I. ppkt 2) petitum skargi kasacyjnej, jego zasadność bowiem wykluczałaby możliwość merytorycznego odniesienia się do pozostałych, objętych zarzutami skargi kasacyjnej nieprawidłowości.
W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego - wbrew twierdzeniom skarżącego kasacyjnie - uzasadnienie zaskarżonego wyroku zawiera wszystkie elementy wymagane przez przywołany przepis. Sąd I instancji dopełnił obowiązku sporządzenia uzasadnienia wyroku w taki sposób, który umożliwia NSA przeprowadzenie kontroli instancyjnej zaskarżonego orzeczenia. Sąd I instancji wyjaśnił również podstawę prawną orzeczenia, jak również przedstawił motywy, którymi się kierował oddalając skargę. Uzasadnienie zaskarżonego wyroku zawiera w szczególności wszystkie elementy konstrukcyjne wymienione w powyższym przepisie prawa i pozwala jednoznacznie ustalić przesłanki, jakimi kierował się wojewódzki sąd administracyjny podejmując zaskarżone orzeczenie.
Dla skutecznego zarzutu naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. należało wykazać, czego skarżący nie uczynił, że uzasadnienie z uwagi na swoją konstrukcję, niespełnione wymogi ustawowe, nie pozwala na ocenę, czy wyrok Sądu I instancji jest prawidłowy, czy też nie. To, że autor skargi kasacyjnej nie podziela w części stanowiska Sądu I instancji i w istocie polemizuje w tym zakresie z tym stanowiskiem - nie stanowi skutecznej przesłanki uwzględnienia przez Sąd II instancji tego zarzutu.
Niezasadny jest zarzut naruszenia art. 133 § 1 p.p.s.a., podniesiony w pkt I. ppkt 1) petitum skargi kasacyjnej.
Odnosząc się do tego zarzutu należy stwierdzić, że autor skargi kasacyjnej błędnie upatruje naruszenia tego przepisu w braku ustaleń UP, że słowa MUZEUM WÓDKI oraz MUZEUM POLSKIEJ WÓDKI w odniesieniu do usług dotyczących muzeów z kl. 41 mają charakter opisowy, czy na wadliwym ustaleniu, że dominujący element znaku zgłoszonego, tj. MW nie zaistnieje w języku mówionym i będzie pomijany na płaszczyźnie fonetycznej, pomimo braku dowodów potwierdzających tę okoliczność.
Podkreślenia wymaga, że art. 133 § 1 p.p.s.a. reguluje powinność sądu administracyjnego orzekania na podstawie akt sprawy. Orzekanie "na podstawie akt sprawy" oznacza, że sąd bierze pod uwagę okoliczności, które z akt tych wynikają. Do naruszenia art. 133 § 1 p.p.s.a. mogłoby dojść, gdyby sąd wyszedł poza ten materiał znajdujący się w aktach sprawy, wydał wyrok mimo niekompletnych akt sprawy, pominął istotną część tych akt lub też oparł orzeczenie na własnych ustaleniach, tzn. dowodach lub faktach, nie znajdujących odzwierciedlenia w aktach sprawy (por. wyrok NSA: z 26 maja 2010 r. sygn. akt I FSK 497/09, z 19 października 2010 r. sygn. akt II OSK 1645/09; z 5 czerwca 2012 r. sygn. akt II OSK 763/12, CBOSA). Przypadek taki nie zachodzi w rozpoznawanej sprawie. Ponadto podkreślenia wymaga, że należy odróżnić poddanie sądowej kontroli działalności administracji publicznej na podstawie innego materiału niż akta sprawy od wydania wyroku na podstawie akt sprawy, z przyjęciem odmiennej oceny materiału dowodowego zawartego w tych aktach. Ponadto przepis art. 133 § 1 p.p.s.a. nie może służyć - jak chce tego kasator - kwestionowaniu ustaleń i oceny przyjętego w sprawie stanu faktycznego (por. wyrok NSA z dnia 9 sierpnia 2016 r., sygn. akt II OSK 2929/14, LEX nr 2119367 oraz wyrok NSA z dnia 3 lutego 2016 r., sygn. akt I OSK 1422/14, LEX nr 2035971).
Nie są również usprawiedliwione zarzuty naruszenia prawa procesowego, tj. zarzuty naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a., wskazane w pkt I. ppkt 3) petitum skargi kasacyjnej.
Odnosząc się do tych zarzutów należy je uznać za niezasadne. Nieskuteczność tych zarzutów wynika z ich formalnej wadliwości. Sąd drugiej instancji odnosząc się do tych zarzutów zauważa, że skarga kasacyjna to sformalizowany środek prawny. Skuteczność tej skargi jest uzależniona od wypełnienia przez stronę warunków ustawowych. Z treści art. 176 § 1 pkt 2 p.p.s.a. wynika, że skarga kasacyjna ma zawierać zarzuty i ich uzasadnienie. Ten wymóg formalny skargi kasacyjnej ma podstawowe znaczenie dla oceny skarżonego wyroku. Sąd drugiej instancji zauważa, że kontrola kasacyjna wyroku może być prowadzona tylko w zakresie wskazanym przez stronę w granicach zarzutów i tylko z perspektywy wskazanej w uzasadnieniu tych zarzutów. Wyjście przez NSA poza tak określone granice kontroli kasacyjnej jest niemożliwe.
Zatem formalnie prawidłowa skarga kasacyjna ma wyjaśnić, na czym polega naruszenie tych konkretnych przepisów oraz powinna przedstawiać poprawny sposób ich stosowania. Jeżeli skarga kasacyjna tych wymogów nie spełnia, to automatycznie ogranicza zakres sprawnej kontroli kasacyjnej, bowiem sąd drugiej instancji nie może prowadzić kontroli w zakresie nieokreślonym w skardze kasacyjnej. Wyjątkiem od tak określonych wymagań jest sytuacja, gdy istotę zarzutów kasacyjnych daje się sprecyzować na podstawie treści uzasadnienia tej skargi (zob. uchwała NSA z 26 października 2009 r., sygn. akt I OPS 10/09, ONSAiWSA 2010, nr 1, poz. 1). Przy czym uzasadnienie musi wprost odnosić się do przepisów ujętych w zarzutach, czego nie uczynił autor skargi kasacyjnej.
W rozpoznawanej skardze kasacyjnej jako zarzut naruszenia przepisów procesowych wskazuje się naruszenie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. z odesłaniem do konkretnych przepisów k.p.a. Uzasadnienie tych naruszeń odnosi się ogólnie do wadliwej oceny sądu I instancji w zakresie ustaleń i oceny stanu faktycznego sprawy, jakiej dokonał Urząd Patentowy. Jednak uzasadnienie to nie wskazuje, na czym polegało naruszenie każdego z tych przepisów, przy czym nie uczynił tego ani w petitum ani w uzasadnieniu skargi kasacyjnej i nie przedstawił jak powinny być one stosowane oraz nie wykazał, jaki był związek tych naruszeń z zaskarżonym rozstrzygnięciem sądu pierwszej instancji. Ponadto kasator nie wykazał, czy ewentualne naruszenie przez organ tych przepisów mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. O skuteczności zarzutów naruszenia przepisów postępowania nie decyduje bowiem każde uchybienie przepisów postępowania, lecz tylko i wyłącznie takie, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Te wady konstrukcyjne rozpoznawanej skargi kasacyjnej uniemożliwiają NSA ocenę wyroku z punktu widzenia przepisów wskazanych w zarzutach.
Z tych samych powodów nieusprawiedliwione są także zarzuty naruszenia przepisów postępowania, zawarte w pkt 4 lit. a)-c) petitum skargi kasacyjnej, tj. zarzuty naruszenia art. 145 § 1 ust. 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 6, art. 7, art. 8, art. art. 9, art. 10, art. 77 § 1 i art. 81 k.p.a.
Uzasadnienie tych naruszeń przez autora skargi kasacyjnej odnosi się ogólnie do wadliwej oceny Sądu I instancji w zakresie: niedopełnienia przez Urząd Patentowy obowiązku czynnego udziału w postępowaniu, brak podjęcia przez organ wszelkich czynności niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego; naruszenie zasady dążenia do ustalenia prawdy obiektywnej poprzez ograniczenie prawa strony do zajęcia stanowiska w sprawie przed wydaniem decyzji; doręczenie odpowiedzi na wniosek o ponowne rozpoznanie sprawy po doręczeniu decyzji UP rozstrzygającej sprawę.
Odnosząc się do zarzutów naruszenia wskazanych przez kasatora przepisów k.p.a. podkreślenia wymaga, że autor skargi kasacyjnej nie wskazał, na czym polegało naruszenie przez organ wskazanych przepisów postępowania, jak również nie wykazał, czy ewentualne naruszenie przez organ tych przepisów mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. O skuteczności zarzutów naruszenia przepisów postępowania nie decyduje bowiem każde uchybienie przepisów postępowania, lecz tylko i wyłącznie takie, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Przez "wpływ", o którym mowa w art. 174 pkt 2 p.p.s.a., rozumieć należy istnienie związku przyczynowego pomiędzy uchybieniem procesowym stanowiącym przedmiot zarzutu skargi kasacyjnej, a wydanym w sprawie zaskarżonym orzeczeniem sądu administracyjnego I instancji, który to związek przyczynowy, jakkolwiek nie musi być realny, to jednak musi uzasadniać istnienie hipotetycznej możliwości odmiennego wyniku sprawy. Wynikającym z przepisu art. 176 p.p.s.a. obowiązkiem strony wnoszącej skargę kasacyjną jest więc, nie tylko wskazanie podstaw kasacyjnych, lecz również ich uzasadnienie, co w odniesieniu do zarzutu naruszenia przepisów postępowania powinno się wiązać z uprawdopodobnieniem istnienia wpływu zarzucanego naruszenia na wynik.
Uzasadnienie przez kasatora w taki sposób zarzutów prawa procesowego jest wadliwe, zwłaszcza że sąd drugiej instancji może kontrolować zaskarżony wyrok tylko w granicach i w zakresie ściśle oznaczonym przez stronę. Z tego więc względu zarzut procesowy – jako wadliwie skonstruowany – nie mógł być podstawą oceny skarżonego wyroku.
Przechodząc do zarzutów naruszenia przepisów prawa materialnego, zawartych w pkt II. ppkt 1) i 2) petitum skargi kasacyjnej, należy stwierdzić, że są one niezasadne.
Nieusprawiedliwiony jest zarzut naruszenia art. 1321 ust. 1 pkt 3 p.w.p. poprzez jego wadliwą wykładnię. Zdaniem autora skargi kasacyjnej wadliwa wykładnia tego przepisu polegała na ustaleniu nieprawidłowych kryteriów oceny podobieństwa oznaczeń oraz oceny ryzyka konfuzji z pominięciem zasad dotyczących oceny elementów opisowych lub słabych, czyli oceny charakteru odróżniającego oznaczeń.
Odnosząc się do tego zarzutu na wstępie należy zaznaczyć, że autor skargi kasacyjnej powiązał zarzut naruszenia prawa materialnego z niewłaściwą podstawą kasacyjną z art. 174 pkt 2 p.p.s.a., zamiast z art. 174 pkt 1 p.p.s.a.
W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego zarówno Sąd I instancji, jak i Urząd Patentowy dokonali prawidłowej wykładni art. 1321 ust. 1 pkt 3 p.w.p. Jak bowiem przyjmuje się jednolicie w orzecznictwie sądów administracyjnych oraz w doktrynie, ocena powstania niebezpieczeństwa wprowadzenia w błąd, o którym mowa w art. 132¹ ust 1 pkt 3 p.w.p. wymaga spełnienia łącznie następujących trzech przesłanek:
1) identyczności lub podobieństwa towarów lub usług objętych przeciwstawionymi znakami;
2) identyczności lub podobieństwa samych przeciwstawionych znaków, którą należy badać w trzech płaszczyznach: znaczeniowej, fonetycznej i wizualnej, przy czym dokonując porównania należy wziąć pod uwagę rodzaj porównywanych znaków; oraz
3) istnienia ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd.
Ustosunkowując się natomiast do nieprawidłowych - zdaniem autora skargi kasacyjnej - kryteriów oceny podobieństwa oznaczeń oraz oceny ryzyka konfuzji z pominięciem zasad dotyczących oceny elementów o słabej zdolności odróżniającej, należy stwierdzić, że UP prawidłowo przyjął, że fakt, że niektóre z elementów oznaczenia mają słabszy odróżniający charakter, nie uniemożliwia stwierdzenia ryzyka konfuzji. Zgodnie z orzecznictwem Trybunału, okoliczność, że dany znak towarowy ma słabo odróżniający charakter, nie wyklucza bowiem prawdopodobieństwa wprowadzenia w błąd, zwłaszcza gdy między danymi towarami lub usługami występuje podobieństwo.
Jak stwierdził TSUE m.in. w wyroku z dnia 8 listopada 2016 r., C-43/15P w sprawie BSH Bosch und Siemens Hausgeräte GmbH przeciwko EUIPO nawet w wypadku wcześniejszego znaku towarowego o charakterze słabo odróżniającym można uznać, że prawdopodobieństwo wprowadzenia w błąd istnieje, w szczególności z uwagi na podobieństwo oznaczeń i oznaczonych nimi towarów lub usług (pkt 63 wyroku; zob. także postanowienia Trybunału: z dnia 2 października 2014 r., Przedsiębiorstwo Handlowe Medox Lepiarz/OHIM, C-91/14 P, niepublikowane, EU:C:2014:2261, pkt 24 i przytoczone tam orzecznictwo; a także z dnia 7 maja 2015 r., Adler Modemärkte/OHIM, C-343/14 P, niepublikowane, EU:C:2015:310, pkt 59). Z utrwalonego orzecznictwa Trybunału wynika, że przeciwna teza nie jest zgodna z samą naturą całościowej oceny, jaką właściwe organy mają obowiązek przeprowadzić, ponieważ jej skutkiem byłoby pozbawienie znaczenia czynnika, jakim jest podobieństwo znaków towarowych, a nadmierne uwypuklenie znaczenia odróżniającego charakteru wcześniejszego znaku towarowego (zob. podobnie wyrok z dnia 15 marca 2007 r., T.I.M.E. ART/OHIM, C-171/06 P, EU:C:2007:171, pkt 41; a także postanowienie z dnia 19 listopada 2015 r., Fetim/OHIM, C-190/15 P, niepublikowane, EU:C:2015:778, pkt 46 i przytoczone tam orzecznictwo). Nawet jeżeli charakter odróżniający wcześniejszego znaku towarowego powinien zostać wzięty pod uwagę w ramach całościowej oceny istnienia prawdopodobieństwa wprowadzenia w błąd, to stanowi on jednak tylko jeden z wielu elementów uwzględnianych podczas tej oceny (zob. w szczególności postanowienia TSUE: z dnia 29 listopada 2012 r., Hrbek/OHIM, C-42/12 P, niepublikowane, EU:C:2012:765, pkt 61; z dnia 2 października 2014 r., Przedsiębiorstwo Handlowe Medox Lepiarz/OHIM, C-91/14 P, niepublikowane, EU:C:2014:2261, pkt 22).
Reasumując podkreślenia wymaga, że okoliczność podniesiona w postępowaniu w sprawie sprzeciwu wobec zgłoszenia znaku towarowego, że wcześniejszy znak towarowy w stosunku do znaku zgłoszonego ma słabo odróżniający charakter, nie wyklucza ryzyka konfuzji, tzn. wprowadzenia odbiorców w błąd na podstawie art. 1321 ust. 1 pkt 3 p.w.p., w szczególności z uwagi na podobieństwo oznaczeń oraz oznaczonych nimi towarów lub usług.
Niezasadny jest również zarzut naruszenia art. 1321 ust. 1 pkt 3 p.w.p. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie. Autor skargi kasacyjnej zarzucił niewłaściwe zastosowanie tego przepisu w sytuacji, gdy nie zostały spełnione przesłanki w nim określone.
Ustosunkowując się do tego zarzutu na wstępie zaznaczyć należy, że naruszenie prawa przez niewłaściwe zastosowanie to wadliwe uznanie, że ustalony w sprawie stan faktyczny odpowiada hipotezie określonej normy prawnej (tzw. błąd subsumpcji).
W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, Sąd I instancji właściwie zastosował art. 1321 ust. 1 pkt 3 p.w.p. w niepodważonym przez kasatora stanie faktycznym. Urząd Patentowy bowiem prawidłowo stwierdził, co podzielił Sąd I instancji, że w rozpoznawanej sprawie zostały spełnione wszystkie przesłanki wynikające z art. 1321 ust. 1 pkt 3 p.w.p., który został wskazany jako podstawa materialnoprawna sprzeciwu, a w konsekwencji uzasadnione było podjęcie przez Urząd Patentowy decyzji utrzymującej w mocy decyzję o uznaniu sprzeciwu za zasadny w części.
Wbrew stanowisku autora skargi kasacyjnej Sąd I instancji trafnie podzielił stanowisko Urzędu Patentowego, który dokonał prawidłowo oceny niebezpieczeństwa wprowadzenia odbiorców w błąd z uwagi na ustalenie istnienia identyczności bądź podobieństwa usług sygnowanych późniejszym zgłoszonym znakiem towarowym a znakiem wcześniejszym wnoszącego sprzeciw – przy ustaleniu istnienia podobieństwa pomiędzy tymi znakami, co trafnie podzielił Sąd I instancji. Mianowicie organ stwierdził identyczność między częścią wykazu znaku zgłoszonego i znaku wcześniejszego w kl. 43 i 41, a w pozostałym zakresie wskazał na wysokie bądź średnie podobieństwo usług, przy czym w zakresie kl. 33 i 35 – na komplementarność towarów i usług. Natomiast w przypadku obu przeciwstawionych znaków organ przyjął, że mamy do czynienia z podobnym układem koncepcyjnym, bowiem oba znaki oparte są semantycznie na pojęciu "muzeum wódki", przy czy w znaku zgłoszonym (nr Z.476281) jest ono uściślone wskazaniem na "polską wódkę". Znaki stworzono poprzez zapisanie napisów wskazujących na charakter działalności z dużej litery, przy czym w obu znakach uwypuklono litery MW, korespondujące z napisami, o bardzo podobnym kroju wynikającym ze spłaszczenia łuków, nadającego im geometryczną stylistykę. Tym samym ogólne wrażenie jakie wywierają oba znaki jest w dużym stopniu podobne, a znaki natychmiastowo kojarzą się ze sobą.
Z tych wszystkich przyczyn Naczelny Sąd Administracyjny nie znalazł podstaw do uwzględnienia skargi kasacyjnej i orzekł jak w sentencji wyroku na mocy art. 184 p.p.s.a.
Odnosząc się do zawartego w odpowiedzi na skargę kasacyjną wniosku uczestnika postępowania o zasądzenie kosztów postępowania kasacyjnego należy wskazać, że zwrot kosztów postępowania jest dopuszczalny tylko wtedy, gdy wynika to wprost z przepisu, a we wszystkich innych sytuacjach obowiązuje zasada ponoszenia kosztów postępowania. Wszelka nadinterpretacja tej zasady poprzez stosowanie wykładni celowościowej jest niedopuszczalna (vide: B. Dauter, Metodyka pracy sędziego sądu administracyjnego, wyd. 2, Lexis Nexis, Warszawa 2009).
W związku z brakiem ustawowych regulacji pozwalających na zasądzenie na rzecz uczestnika postępowania zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego, ww. wniosek - jako nieznajdujący oparcia w przepisach obowiązującego prawa – nie mógł zostać uwzględniony (zob. postanowienia NSA z dnia: 30 stycznia 2020 r., sygn. akt II GSK 2807/17; 9 lipca 2013 r., sygn. akt II GSK 2472/11).