Ppolska.starec← UrzadnikУвійти

II GSK 710/21

Адміністративні суди2024-10-29
Номер справи
II GSK 710/21
Суд
Naczelny Sąd Administracyjny
Дата рішення
2024-10-29
Тип
Wyrok NSA

Судді

Joanna Sieńczyło - ChlabiczMarcin KamińskiMarek Krawczak

Резолютивна частина

Oddalono skargę kasacyjną

Текст рішення

SENTENCJA Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Joanna Sieńczyło-Chlabicz Sędzia NSA Marcin Kamiński Sędzia del. WSA Marek Krawczak (spr.) Protokolant asystent sędziego Marcin Bubiński po rozpoznaniu w dniu 29 października 2024 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej W. S. B. we W. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 24 lipca 2020 r. sygn. akt VI SA/Wa 2747/19 w sprawie ze skargi W. S. F. we W. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia 22 października 2019 r. nr 1224/2019/Ub w przedmiocie uznania podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego 1. oddala skargę kasacyjną; 2. zasądza od U. WSB M. we W. na rzecz Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia 240 zł (dwieście czterdzieści) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego. UZASADNIENIE Wyrokiem z dnia 24 lipca 2020 r. (sygn. akt VI SA/Wa 2747/19) Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie (dalej zwany "WSA" lub "Sąd I instancji"), działając na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (obecnie tekst jedn. Dz. U. z 2022 r., poz. 329; dalej zwanej "p.p.s.a."), oddalił skargę W. S. F. we W. (dalej zwanej "skarżącą" lub "uczelnią") na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej zwanego: "Prezesem NFZ") z dnia 22 października 2019 r. nr 1224/2019/Ub w przedmiocie podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego. WSA orzekał w następującym stanie sprawy. Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział we Wrocławiu, pismem z dnia 24 kwietnia 2013 r. zwrócił się do Wielkopolskiego Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia z wnioskiem o ustalenie obowiązku podlegania ubezpieczeniu zdrowotnemu M. K. (dalej także: "zainteresowany", "uczestnik postępowania") z tytułu wykonywania umowy cywilnoprawnej zawartej ze skarżącą. Rozpatrując ww. wniosek, dyrektor Wielkopolskiego Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia decyzją nr 335/2013/U z dnia 27 sierpnia 2013 r. stwierdził istnienie obowiązku ubezpieczenia zainteresowanego z tytułu wykonywania umowy zlecenia w okresie od 13 września 2010 r. do 30 września 2011 r. Od decyzji strony zarówno płatnik składek, jak i zainteresowany wnieśli odwołania. Rozpatrując odwołanie, Prezes Narodowego Funduszu decyzją nr 516/2014/Ub z dnia 16 lipca 2014 r., utrzymał w mocy decyzję nr 335/2013/U wydaną przez dyrektora Wielkopolskiego Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia w dniu 27 sierpnia 2013 r. Od ww. decyzji, za pośrednictwem Prezesa NFZ, płatnik składek złożył skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. Zainteresowany także wniósł do Sądu skargę, domagając się stwierdzenia nieważności w całości decyzji z dnia 16 lipca 2014 r. Wyrokiem z dnia 25 marca 2015 r., sygn. akt VI SA/Wa 2984/14 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uchylił zaskarżoną decyzję. Zaskarżoną decyzją nr 1224/2019/Ub z dnia 22 października 2019 r., Prezes NFZ utrzymał w mocy decyzję organu I instancji z dnia 27 sierpnia 2013 r. nr 335/2013/Ub, którą ustalono, że uczestnik postępowania, w okresie od 13 września 2010 r. do 30 września 2011 r. podlegał obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu wykonania na rzecz skarżącej pracy na podstawie umów o świadczenie usług, do których, zgodnie z przepisami ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks Cywilny (Dz. U. z 2017 r. poz. 459. ze zm.), dalej "K.c.", zastosowanie mają przepisy dotyczące zlecenia. Skarżąca złożyła do WSA skargę na tę decyzję. Wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji wraz z decyzją ją poprzedzającą i umorzenie postępowania w sprawie, a także o zasądzenie kosztów postępowania i kosztów zastępstwa przez pełnomocnika według norm przepisanych. W odpowiedzi na skargę Prezes NFZ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując swoje dotychczasowe stanowisko wyrażone w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Wyrokiem z 24 lipca 2020 r. Sąd I instancji oddalił skargę uznając ją za niezasadną. W uzasadnieniu Sąd wskazał, że w realiach niniejszej sprawy kluczowym aspektem jest związanie zarówno organu, jak i Sądu, oceną prawną wyrażoną w poprzednim Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 25 marca 2015 r. o sygn. akt VI SA/Wa 2984/14, uchylającym decyzję Prezesa NFZ z dnia 16 lipca 2014 r. nr 516/2014/Ub. Poddając kontroli zaskarżoną w niniejszej sprawie decyzję z dnia 22 października 2019 r., Sąd I instancji doszedł do przekonania, że Prezes NFZ zastosował się do wytycznych Sądu, a poczynione ponownie ustalenia faktyczne odnośnie zebrania całego materiału dowodowego oraz wyjaśnienia zmiany stanowiska organów administracji, odnośnie rodzaju stosowanej umowy cywilnoprawnej i skutków z tym związanych w sferze podlegania obowiązkowo ubezpieczeniom społecznym i ubezpieczeniu zdrowotnemu, uzasadniały ostatecznie utrzymanie w mocy decyzji Wielkopolskiego Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia 27 sierpnia 2013 r. nr 335/2013/Ub. W ocenie Sądu I instancji, działania podjęte przez organ odwoławczy realizują ocenę prawną i wytyczne co do dalszego postępowania wyrażone w wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 25 marca 2015 r., sygn. akt VI SA/Wa 2984/14. Organ po ponownym przeprowadzeniu postępowania dysponował wystarczającymi dowodami, aby wydać rozstrzygnięcie w sprawie. Tak więc organ do prawidłowo ustalonego stanu faktycznego w sprawie zastosował właściwe przepisy prawa materialnego tj: art. 750 K.c., art. 66 ust. 1 pkt. 1 lit. e, art. 85 ust. 4 i art. 82 ust. 1 ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz. U. z 2019 r. poz. 1373 ze zm., dalej: "ustawa o świadczeniach"), a także art. 13 pkt. 2 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (tj. Dz.U. z 2017 r., poz. 1778 ze zm.). Zdaniem Sądu I instancji, Prezes NFZ ocenił opracowane przez zainteresowanego autorskie sylabusy, które znajdują się w aktach sprawy na nośniku danych, w formie płyty CD. Na załączonej do dokumentacji płycie CD-Rom załączono przykładowe materiały dydaktyczne z prowadzonych przez wykładowców zajęć z języka angielskiego. Materiały te obejmują głównie przykładowe zadania i testy używane podczas zajęć z języka angielskiego. Co więcej, nie wskazano tam nazwiska wykładowcy, a były one pomocnicze w prowadzeniu zajęć. WSA podzielił ocenę Prezesa NFZ, że powyższe materiały stanowiły jedynie środek przekazu pozwalający na efektywne urzeczywistnienie celu zawartej umowy. Chodziło bowiem w istocie o przeprowadzenie zajęć edukacyjnych, które nie stanowią, co do zasady, samoistnego rezultatu (dzieło). Tym bardziej, że zdobytej przez odbiorców wiedzy, czy informacji pozyskanych przez słuchaczy wykładu nie sposób uznać za rezultaty niematerialne. Nie są one ani określone ani pewne w momencie zawierania umowy. WSA stwierdził, że nie ma wątpliwości co do tego, że przedmiotem umowy z 13 września 2010 r. było: przygotowanie i zaprezentowanie słuchaczom wykładów z zakresu seminarium licencjackiego oraz praktycznej nauki języka angielskiego - pisanie akademickie, opracowanie sylabusa tych wykładów w języku kierunkowym studiów oraz w języku polskim i dostarczenie ich w wersji elektronicznej do Działu nauczania, opracowanie tematów, zadań i testów do sprawdzianów oraz ich przeprowadzenie według wskazówek i zaleceń zamawiającego, przeprowadzanie zaliczeń i egzaminów zgodnie z harmonogramem roku akademickiego 2010/2011, z którym autor zapoznał się w momencie podpisania umowy. W ocenie Sądu I instancji oznacza to, że organ odwoławczy ma rację, że wykonawca przedmiotowej umowy wykonywał obowiązki, które mieszczą się w ramach typowych prac edukacyjnych. Powyższe czynności miały prowadzić do rezultatu w postaci przeprowadzenia zajęć dydaktycznych na uczelni, jednakże nie były one charakterystyczne dla umowy o dzieło. Wynikały z podjęcia określonych czynności wymagających starannego działania; były więc determinowane starannością działania, a nie konkretnym, sprawdzalnym rezultatem. Z uwagi na powyższe za uzasadnioną WSA uznał ocenę organu, że zawarta umowa nie przewidywała określonego rezultatu w postaci zindywidualizowanego dzieła w rozumieniu przepisów K.c. czy też utworu w rozumieniu przepisów prawa autorskiego. Obowiązki uczestnika postępowania sprowadzały się do wykonywania typowych czynności związanych z pracą wykładowcy akademickiego i nie budzi wątpliwości, że ich wykonanie stanowiło ciąg czynności faktycznych poddanych rygorowi starannego działania, zmierzających do nauczenia, czy też wytłumaczenia studentom zagadnień związanych z wykładaną materią, jednak bez gwarancji uzyskania określonej wiedzy. Zdaniem Sądu I instancji, wykonując sporną umowę, uczestnik postępowania nie miał wpływu na to, czy uczestnicy zajęć nabędą wykładaną wiedzę i umiejętności. Badana umowa nie precyzowała, o jakie konkretnie dzieło miałoby chodzić. W szczególności umowa ta nie przewidywała rezultatu w postaci zagwarantowania, że uczestnicy zajęć nauczą się wykładanej materii w zadawalającym stopniu. Uczestnik postępowania mógł jedynie zobowiązać się do starannego przeprowadzenia wszystkich czynności, czyli prawidłowego przeprowadzenia zajęć, zgodnie z posiadaną wiedzą. Uczestnik postępowania nie przyjął bowiem na siebie odpowiedzialności za rezultat. Wykładowca nie może bowiem zobowiązać się do tego, że jego uczeń/student z całą pewnością opanuje przekazywane zagadnienia na zakładanym poziomie, gdyż jest to kwestia indywidualnych zdolności, ambicji i wysiłku każdego słuchacza. Skarżąca złożyła skargę kasacyjną od wyroku WSA, zaskarżając to orzeczenie w całości. Wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania WSA, ewentualnie, w przypadku nie podzielenia przez Sąd zarzutów Skarżącej w zakresie nieważności postępowania i naruszeń przepisów postępowania, które mogły mieć istotny wpływ na wynik sprawy, a podzielenia argumentów Skarżącej dotyczących naruszenia prawa materialnego wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku i rozpoznanie skargi. Ponadto, wniosła również o zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych. Skarżąca zarzuciła wyrokowi WSA: 1. naruszenie przepisów postępowania, mające istotny wpływ na wynik sprawy tj. a) art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a w zw. z art. 153 p.p.s.a. oraz w zw. z art. 141 § 4 p.p.s.a. poprzez błędne przyjcie, że w niniejszej sprawie organ odwoławczy w sposób prawidłowy zrealizował obowiązki nałożone na niego w wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 25 marca 2015 r., podczas, gdy należy uznać, że organ w dalszym zakresie nie zebrał i nie rozpatrzył odpowiedniego materiału dowodowego koniecznego do wszechstronnego rozważenia sprawy, w tym m.in. poprzez lakoniczne odniesienie się do dowodu z umów o dzieło E. A. i decyzji ZUS w sprawie E. A., protokołu kontroli ZUS z 2008 r., nieprzeprowadzenia dowodu z przesłuchania świadka N. M., K. P. oraz przesłuchania stron; b) art. 3 § 1 w związku z art. 145 § 1 pkt 1) lit. c) w związku z art. 134 § 1 p.p.s.a. w zw. z art. 10 § 1 w zw. z art. 78 § 2 oraz 86 w zw. z art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. poprzez uniemożliwienie stronie czynnego udziału w sprawie z uwagi na pominięcie dowodu z przesłuchania stron czym naruszył jej prawo do czynnego uczestnictwa w każdym stadium postępowania i wypowiedzenia się co do zgromadzonego materiału dowodowego; c) art. 3 § 1 w związku z art. 145 § 1 pkt 1) lit. c) w związku z art. 134 § 1 p.p.s.a. w zw. z art. 7, 77 § 1, 78 § 2, 80 i 86 w zw. z art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. polegające na niezastosowaniu przez Sąd I instancji art. 145 § 1 pkt 1) lit. c) mimo naruszenia przez organ I i II instancji zasad postępowania dowodowego określonych w k.p.a., a to oparciu się na wyjaśnieniach pisemnych pełnomocnika mimo odmowy dopuszczenia dowodu z przesłuchania stron, mimo że takie wyjaśnienia nie mogą zastąpić dowodu z przesłuchania stron; 2. naruszenie przepisów prawa materialnego (art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) p.p.s.a.), tj.: a) art. 627 K.c. w związku z mającym istotny wpływ na wynik sprawy naruszeniem przepisów postępowania, tj. art. 3 § 1 w związku z art. 145 § 1 pkt 1) lit. a) p.p.s.a., w związku z art. 134 § 1 p.p.s.a., poprzez jego niezastosowanie przy stwierdzaniu przez organ administracji rodzaju umowy cywilnoprawnej, z tytułu zawarcia której płatnik dokonuje zgłoszenia i obowiązkowego ubezpieczenia zdrowotnego osób wykonujących realizację procesu dydaktycznego w oparciu o umowę o dzieło; b) art. 65 § 2 K.c. w związku z art. 353¹ K.c. w związku z mającym istotny wpływ na wynik sprawy naruszeniem przepisów postępowania, tj. art. 3 § 1 w związku z art. 145 § 1 pkt 1) lit. a) p.p.s.a , w związku z art. 134 § 1 p.p.s.a., przez błędną wykładnię woli stron zawartej w umowie o dzieło, polegającą na niedostatecznym rozważeniu woli stron wyrażonej w treści umowy, a mianowicie w postaci rezultatu umowy polegającego na stworzeniu koncepcji cyklu wykładów i jej zaprezentowaniu studentom, jak również stworzeniu materiałów dydaktycznych, sylabusów do wykładów, przeprowadzeniu zaliczeń i egzaminów, opracowaniu recenzji i przygotowaniu studentów do obrony prac dyplomowych, jak i poprzez nierozpoznanie zarzutu skargi w tym zakresie przez Sąd I instancji; c) art. 734 K.c. oraz 750 K.c. w związku z mającym istotny wpływ na wynik sprawy naruszeniem przepisów postępowania, tj. art. 3 § 1 w związku z art. 145 § 1 pkt 1) lit. a) p.p.s.a , w związku z art. 134 § 1 p.p.s.a., przez ich zastosowanie i błędne uznanie, że umowa zawarta między WSF a ubezpieczonym była umową o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy o zleceniu; 3. art. 66 ust. 1 pkt e, art. 69 ust. 1 oraz art. 107 ust. 5 pkt 16 i art. 109 ustawy o świadczeniach w związku z mającym istotny wpływ na wynik sprawy naruszeniem przepisów postępowania, tj. art. 3 § 1 w związku z art. 145 § 1 pkt 1) lit. a) p.p.s.a , w związku z art. 134 § 1 p.p.s.a., poprzez ich niewłaściwe zastosowanie i przyjęcie, że osoba wykonująca czynności w ramach umowy o dzieło podlega obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu, tak jak osoba wykonująca pracę w oparciu o umowę zlecenia; e) art. 6 ust. 1 pkt 4 i art. 12 ust. 1 w zw. z art. 13 pkt 2 ustawy systemowej w związku z mającym istotny wpływ na wynik sprawy naruszeniem przepisów postępowania, tj. art. 3 § 1 w związku z art. 145 § 1 pkt 1) lit. a) p.p.s.a , w związku z art. 134 § 1 p.p.s.a., poprzez błędną ich wykładnię i w konsekwencji przyjęcie, iż zgodnie z przepisami ustawy systemowej należałoby stwierdzić obowiązek płatnika w zakresie zgłoszenia i obowiązkowego ubezpieczenia zdrowotnego osób wykonujących realizację procesu dydaktycznego w oparciu o umowę o dzieło, podczas gdy prawidłowa wykładnia tych przepisów skutkowałaby wnioskiem przeciwnym. W uzasadnieniu Skarżąca wskazała argumenty mające przemawiać za trafnością zarzutów postawionych w petitum skargi kasacyjnej. W odpowiedzi na skargę kasacyjną Prezes NFZ (zastępowany przez radcę prawnego) wniósł o oddalenie skargi kasacyjnej w całości i zasądzenie kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Prezes NFZ wniósł także o rozpoznanie skargi kasacyjnej na rozprawie. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje. Zarzuty skargi kasacyjnej nie są uzasadnione i dlatego skarga nie może być uwzględniona. Na wstępie przypomnienia wymaga, że zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania, a mianowicie sytuacje enumeratywnie wymienione w § 2 tego przepisu. Skargę kasacyjną, w granicach której rozstrzyga Naczelny Sąd Administracyjny, zgodnie z art. 174 p.p.s.a., można oprzeć na podstawie naruszenia prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie oraz na podstawie naruszenia przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Zmiana lub rozszerzenie podstaw kasacyjnych ograniczone jest natomiast, określonym w art. 177 § 1 p.p.s.a. terminem do wniesienia skargi kasacyjnej. Rozwiązaniu temu towarzyszy równolegle uprawnienie strony postępowania do przytoczenia nowego uzasadnienia podstaw kasacyjnych sformułowanych w skardze. Wywołane skargą kasacyjną postępowanie przed Naczelnym Sądem Administracyjnym podlega więc zasadzie dyspozycyjności i nie polega na ponownym rozpoznaniu sprawy w jej całokształcie, lecz ogranicza się do rozpatrzenia poszczególnych zarzutów przedstawionych w skardze kasacyjnej w ramach wskazanych podstaw kasacyjnych. Istotą tego postępowania jest bowiem weryfikacja zgodności z prawem orzeczenia wojewódzkiego sądu administracyjnego oraz postępowania, które doprowadziło do jego wydania. Rozpoznając skargę kasacyjną w tak zakreślonych granicach, stwierdzić należy, że skarga kasacyjna nie ma uzasadnionych podstaw. Natomiast istota sporu prawnego rozpatrywanej sprawy, a także sposób sformułowania zarzutów oraz ich wzajemne powiązanie powodują konieczność łącznego ich rozpatrzenia. Ze skargi kasacyjnej wynika, że spór prawny w rozpatrywanej sprawie dotyczy oceny prawidłowości stanowiska Sądu I instancji, który kontrolując zgodność z prawem decyzji Prezesa NFZ w przedmiocie ustalenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego stwierdził, że decyzja ta jest zgodna z prawem, co uzasadniało oddalenie skargi wniesionej na tę decyzję na podstawie art. 151 p.p.s.a. Z uzasadnienia zaskarżonego wyroku wynika, że niewadliwe przeprowadzone przez organ administracji ustalenia faktyczne uzasadniały przyjęcie ich za podstawę wyrokowania oraz oceny, że do umowy zawartej przez Uczelnię z Uczestnikiem postępowania, należało stosować przepisy dotyczące umowy zlecenia, bowiem była to umowa o świadczenie usług, nie zaś umowa o dzieło, co uzasadniało wniosek, że z tytułu wykonywania tych umów zainteresowana podlegała obowiązkowi ubezpieczenia. Nie jest zasadny zarzut dotyczący naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. w zw. z art. 153 p.p.s.a. Przypomnieć należy, że przepis art. 141 § 4 p.p.s.a. określa niezbędne elementy, jakie powinno zawierać prawidłowo sporządzone uzasadnienie wyroku. Powinno ono mianowicie zawierać zwięzłe przedstawienie stanu sprawy, zarzutów podniesionych w skardze, stanowisk pozostałych stron, podstawę prawną rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienie, a ponadto, jeżeli w wyniku uwzględnienia skargi sprawa ma być ponownie rozpatrzona przez organ administracji - wskazania co do dalszego postępowania. W orzecznictwie sądów administracyjnych przyjmuje się, że naruszenie art. 141 § 4 p.p.s.a. może stanowić skuteczną samodzielną podstawę kasacyjną, gdy uzasadnienie wyroku nie zawiera wszystkich elementów wymienionych w tym przepisie, w tym gdy w ramach przedstawienia stanu sprawy nie zawiera stanowiska sądu odnośnie stanu faktycznego przyjętego jako podstawa zaskarżonego rozstrzygnięcia (por. uchwałę NSA z 15 lutego 2010 r., sygn. akt II FPS 8/09, ONSAiWSA 2010, nr 3, poz. 39; a także wyroki NSA: z 19 lutego 2019 r., sygn. akt II GSK 5379/16; z 20 sierpnia 2009 r., sygn. akt II FSK 568/08, LEX nr 513044). Naruszenie to musi być na tyle istotne, aby można było uznać, że mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 174 pkt 2 p.p.s.a.), co strona skarżąca kasacyjnie powinna wykazać. W rozpoznawanej sprawie nie doszło do naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. Uzasadnienie zaskarżonego wyroku zawiera wszystkie elementy konstrukcyjne przewidziane w tym przepisie. W uzasadnieniu WSA przedstawił bowiem opis tego, co działo się w sprawie w postępowaniu przed organami administracji publicznej oraz przedstawił stan faktyczny przyjęty za podstawę wyroku, wskazując z jakich przyczyn skarga skarżącej nie zasługiwała na uwzględnienie, co umożliwia przeprowadzenie kontroli instancyjnej ustaleń WSA w kwestionowanym zakresie. Analiza uzasadnienia zaskarżonego wyroku prowadzi więc do wniosku, że dokonana przez WSA ocena zaskarżonej decyzji była kompletna i znalazło to prawidłowy wyraz w uzasadnieniu. To zaś, że skarżąca kasacyjnie nie podziela stanowiska WSA i uważa, że uzasadnienie wyroku jest dla niego nieprzekonujące, nie stanowi skutecznej przesłanki uwzględnienia zarzutu naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. (por. wyrok NSA z 29 kwietnia 2015 r., sygn. akt II GSK 470/14; LEX nr 1775064). Podkreślić bowiem należy, że nie można mylić dostateczności uzasadnienia z siłą jego przekonywania i trafnością wskazanych w nim argumentów. Celem uzasadnienia jest wprawdzie przekonanie stron postępowania o trafności rozstrzygnięcia, ewentualna wadliwość argumentacji, bądź prezentowanie przez stronę innego poglądu niż wskazany w uzasadnieniu, nie stanowi jednak o naruszeniu przez sąd art. 141 § 4 p.p.s.a., gdy uzasadnienie zawiera wszystkie wymagane prawem elementy. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego część analityczna uzasadnienia zaskarżonego wyroku pozwala na odtworzenie toku rozumowania sądu, który doprowadził do stanowiska o zgodności z prawem zaskarżonej decyzji, a tym samym możliwa była kontrola instancyjna zaskarżonego wyroku. Uzasadnienie to spełnia zatem wymogi przewidziane w art. 141 § 4 p.p.s.a., a sformułowany w skardze kasacyjnej zarzut naruszenia tego przepisu jest niezasadny. Nieusprawiedliwiony jest także zarzut naruszenia art. 153 p.p.s.a. Zgodnie z tym przepisem ocena prawna i wskazania co do dalszego postępowania wyrażone w orzeczeniu sądu wiążą w sprawie ten sąd oraz organ, którego działanie, bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania było przedmiotem zaskarżenia. Związanie sądu oceną prawną wyrażoną w wyroku wydanym w danej sprawie oznacza, że przy niezmienionym stanie faktycznym i prawnym nie może on formułować ocen odmiennych od wiążącej go oceny prawnej, ale musi się do niej zastosować oraz konsekwentnie reagować na naruszenie tych zasad przez organ przy rozpoznawaniu skargi na akt wydany po wyroku formułującym ocenę prawną. Reguła wyrażona w przepisie art. 153 p.p.s.a. ma charakter bezwzględnie obowiązujący i wywiera skutki w dwóch płaszczyznach, mianowicie ani organ administracji publicznej, ani sąd administracyjny - orzekając ponownie w tej samej sprawie - nie mogą pominąć oceny prawnej wyrażonej wcześniej w orzeczeniu, gdyż ocena ta wiąże je w sprawie. Użyty w powołanym przepisie zwrot normatywny "w sprawie" oznacza, że chodzi o konkretną sytuację faktyczną, w której wzajemne uprawnienia i obowiązki indywidualne określonego podmiotu (lub podmiotów) oraz administracji publicznej podlegają prawnej kwalifikacji na podstawie obowiązujących przepisów materialnego prawa administracyjnego. Obowiązek podporządkowania się ocenie prawnej wyrażonej w wyroku sądu może być wyłączony tylko w wypadku zmiany stanu prawnego lub istotnej zmiany okoliczności faktycznych, a także po wzruszeniu wyroku zawierającego ocenę prawną, w przewidzianym do tego trybie. Tym samym, obowiązek podporządkowania się ocenie prawnej wyrażonej w wyroku sądu administracyjnego ciąży na organie administracyjnym i na sądach, ale jest on wyłączony w wypadku istotnej zmiany stanu prawnego lub faktycznego. Taką zmianę stanu prawnego lub zmianę stanu faktycznego na moment orzekania organy administracyjne są obowiązane uwzględniać z urzędu. Sądy dokonujące później kontroli takiego aktu administracyjnego muszą ocenić, czy rzeczywiście nastąpiła zmiana stanu prawnego lub istotna zmiana stanu faktycznego, a więc czy zaistniały okoliczności uzasadniające odstąpienie od związania oceną prawną wyrażoną w uprzednim wyroku zgodnie z art. 153 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny, uwzględniając powyższe uwagi uznał za niezasadny zarzut skargi kasacyjnej dotyczący naruszenia przez Sąd I instancji art. 153 p.p.s.a. Sąd meriti prawidłowo przyjął, iż w sprawie nie doszło do zmiany okoliczności faktycznych czy stanu prawnego powodującego możliwość odstąpienia od ocen prawnych i wskazań co do dalszego postępowania poczynionych w wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 25 marca 2015 r. Sąd I instancji formułując ocenę o zgodności z prawem zaskarżonego postanowienia, zasadnie wskazał, że organ odwoławczy w pełni odniósł się i wyjaśnił swoje stanowisko w zakresie protokołu kontroli Zakładu Ubezpieczeń Społecznych z 15 kwietnia 2008 r. Wynika z niego, że w zakresie kontroli były: 1. prawidłowość i rzetelność obliczania, potrącania składek oraz innych składek i wpłat do których pobierania zobowiązany jest Zakład oraz zgłaszanie do ubezpieczeń społecznych i ubezpieczenia zdrowotnego; 2. ustalanie uprawnień do świadczeń pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa, świadczeń z ubezpieczenia wypadkowego oraz świadczeń rodzinnych, wypłacanie tych świadczeń i zasiłków oraz dokonywanie rozliczeń z tego tytułu; 3. prawidłowość i terminowość opracowywania wniosków o świadczenia emerytalne i rentowe; 4. prawidłowość wystawiania zaświadczeń lub zgłaszania danych dla celów ubezpieczeń społecznych. Organ odwoławczy ustalił, że z informacji uzyskanych od Zakładu Ubezpieczeń Społecznych O/Wrocław (pismo z dnia 10 czerwca 2016 r., znak: 470000/830/0954809/2011/0006-kps) wynika, że ustalenia kontroli opisane w protokole z dnia 15 kwietnia 2008 r. nie dotyczyły umów nazwanych umowami o dzieło. Zakład nie wydawał również decyzji o podleganiu ubezpieczeniom społecznym lub jego braku z tytułu zawieranych przedmiotowych umów. Jednocześnie w piśmie tym ZUS stwierdził, że protokoły kontroli i zawarte w nich treści nie stanowią przeszkody do wydania nawet odmiennej decyzji, także co do oceny zawartej we wcześniejszych protokołach. Wyjaśnił, że przedmiotem kontroli w 2008 r., zgodnie z protokołem, były osoby, które podlegały łącznie ubezpieczeniom społecznym i ubezpieczeniu zdrowotnemu. Podkreślił, że w protokole z 2008 r. brak jakiejkolwiek informacji, by przedmiotem kontroli były "umowy o dzieło". Innymi słowy, ZUS nie zakwestionował kwalifikacji umów. Jak zaznaczono, postępowanie administracyjne w rozpatrywanej sprawie było prowadzone w przedmiocie ustalenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego, a podstawą rozstrzygania był art. 66 ust. 1 pkt 1 lit e) ustawy o świadczeniach. Przepis ten stanowi, że obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, które są osobami wykonującymi pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia lub osobami z nimi współpracującymi. Norma prawa materialnego rekonstruowana z przywołanego przepisu wyznaczała przedmiot postępowania w sprawie, a tym samym ramy oraz zakres postępowania wyjaśniającego oraz koniecznych do przeprowadzenia w tym postępowaniu ustaleń. Wymagało więc rozstrzygnięcia podleganie ubezpieczeniu zdrowotnemu albo niepodleganie temu ubezpieczeniu przez zainteresowanego, w związku z wykonywaniem przez niego pracy na podstawie zawartej ze skarżącą umowy. Przy tak zakreślonych ramach niezbędnych ustaleń postępowania za niezasadny należało uznać zarzut, w oparciu o który skarżąca podważa akceptację przez WSA ustaleń faktycznych oraz ich wybiórczą ocenę dokonaną przez organ niezgodnie z wymogami określonymi w art. 80 k.p.a. wskutek nieprzeprowadzenia w zasadzie postępowania dowodowego i oparcie się jedynie na treści umów. Stanowiska skarżącej nie można podzielić. Należy zauważyć, że według art. 109 ust. 3 ustawy o świadczeniach wniosek o rozpatrzenie sprawy, o której mowa w ust. 1 (czyli indywidualnej sprawy z zakresu ubezpieczenia zdrowotnego, do której zalicza się sprawy dotyczące objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym i ustalenia prawa do świadczeń) zgłasza ubezpieczony, a w zakresie objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym wniosek może zgłosić w szczególności Zakład Ubezpieczeń Społecznych, Kasa Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego lub członek rodziny ubezpieczonego, także w zakresie dotyczącym objęcia ubezpieczeniem w okresie poprzedzającym złożenie wniosku. Z kolei na mocy ust. 3a art. 109 ww. aktu w przypadku, gdy wnioskodawcą jest Zakład Ubezpieczeń Społecznych albo Kasa Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego, do wniosku, o którym mowa w ust. 3, wnioskodawca dołącza kopie posiadanych dokumentów i informacje uzasadniające treść żądania. Zatem na Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych, który w niniejszej sprawie był wnioskodawcą, spoczywał przede wszystkim obowiązek przedłożenia dowodów uzasadniających treść żądania i ZUS z tego obowiązku się wywiązał. Przedłożył umowę, która w świetle art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach, wiążącego podleganie ubezpieczeniu zdrowotnemu z wykonywaniem pracy na podstawie określonych w nim umów, miała zasadniczy walor. Chociażby i z tego powodu nie zaistniała konieczność przeprowadzenia dowodu z zeznań zainteresowanego oraz K. P. - księgowej W. S. F., ponieważ okoliczności wymagające przyjęcia wyjaśnień co do charakteru i rodzaju umów zawartych przez strony oraz potwierdzenie faktu ich wykonywania, znajdują odzwierciedlenie w aktach sprawy. Ponadto, słusznie organy zauważyły, że w protokołach przesłuchań świadków przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych znajdują się zapisy zeznań złożonych przez K. P., jak i innych pracowników. Ponadto, co istotniejsze, za pomocą dowodów, które nie zostały przeprowadzone, a zwłaszcza przesłuchania stron, jak i tych dołączonych do odwołania, skarżąca kasacyjnie nie podważała ustaleń faktycznych, a charakter prawny ocenianych umów - jakim był zgodny zamiar stron umowy, charakter autorski zajęć, co już należy do zagadnienia stosowania prawa materialnego, np. art. 65 K.c., art. 1 ust. 1 ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (t.j. Dz. U. z 2022 r., poz. 2509 ze zm.; powoływanej dalej jako: "Prawo autorskie"). W tej sytuacji, kwestionując ocenę WSA, a co za tym idzie również organów administracji publicznej odnośnie do prawnego charakteru spornych umów, Skarżąca niezasadnie upatrywała wadliwości tej oceny w naruszeniu wskazywanych w skardze kasacyjnej przepisów postępowania. Z zarzutem naruszenia przepisów k.p.a. (art. 7, art. 77 § 1, art. 80) wiąże się kolejny zarzut sformułowany w petitum skargi kasacyjnej, podnoszący pominięcie jako wzorca kontroli zgodności z prawem zaskarżonego wyroku art. 65 § 1 i 2 K.c., wskutek nieuwzględnienia zgodnego zamiaru stron ocenianych umów i celu tychże umów, co zdaniem Uczelni, miało mieć także wpływ na wadliwość przeprowadzonych ustaleń. W związku z tym wskazać trzeba, że przede wszystkim zamiar stron w jasny sposób wynikał z samej treści umów i nie nasuwał wątpliwości, jaki był cel umów, o czym dalej. Należy podkreślić, że kontrolując zgodność z prawem decyzji administracyjnej wydanej w przedmiocie ustalenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego, Sąd I instancji nie był zobowiązany do kontrolowania legalności tej decyzji z pozycji oraz przy uwzględnieniu kryteriów, o których mowa w art. 65 § 1 i 2 k.c., a mianowicie zasad współżycia społecznego, ustalonych zwyczajów, czy też zgodnego zamiaru stron umowy oraz jej celu. Przywołana regulacja jednoznacznie i wprost odnosi się bowiem do reguł wykładni oświadczeń woli, co jakkolwiek ma swoje uznane i ustalone znaczenie dla potrzeb rozstrzygania sporów prawnych na gruncie prawa cywilnego (w tym zwłaszcza, jeżeli nie przede wszystkim, między stronami zawartej umowy, co w rozpatrywanej sprawie nie ma przecież miejsca, albowiem spór przebiega na innej zupełnie płaszczyźnie), to jednak pozbawione jest tego znaczenia w sprawach ustalenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego, a więc w sprawach zupełnie innej, bo publicznoprawnej natury (zob. wyroki NSA z: 20 sierpnia 2021 r., sygn. akt II GSK 403/21; 27 maja 2022 r. sygn. akt II GSK 135/19, II GSK 106/19, II GSK 115/19, II GSK 86/19). Tym samym wskazany "wzorzec kontroli", którego brak zastosowania w rozpatrywanej sprawie zarzuca Skarżąca, nie mógł być uznany za adekwatny, ani też przydatny w procesie ustalania podlegania ubezpieczeniu zdrowotnemu albo niepodlegania temu ubezpieczeniu przez uczestnika w związku z wykonywaniem przez niego pracy na podstawie zawartych ze Skarżącą ocenianych umów. Przepis art. 65 § 2 k.c. w zakresie, w jakim przy badaniu umów daje pierwszeństwo kryterium zgodnego zamiaru stron, nie znajduje zastosowania przy kwalifikowaniu umów dla potrzeb ustalenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego. Nie może i nie powinno bowiem budzić żadnych wątpliwości, że - nawet jeżeli taki byłby zgodny zamiar kontrahentów, strony umowy nie mogą oświadczeniem woli kształtować swych publicznoprawnych obowiązków odmiennie, niż wynika to z przepisów administracyjnego prawa materialnego. Autonomia woli stron w zakresie odnoszącym się do kształtowania treści umowy nie może bowiem prowadzić do nadawania tej umowie treści odmiennych od tych, które wynikają z przyjętych umową postanowień, a tym samym prowadzić do dowolnego kwalifikowania zawartej umowy, wbrew jej treści oraz wbrew prawu i mieć przesądzający charakter (zob. wyroki NSA z dnia 3 lutego 2021 r., sygn. akt II GSK 1492/18; w sprawach: II GSK 135/19, II GSK 106/19, II GSK 115/19, II GSK 86/19). Przedstawione podejście koresponduje ze stanowiskiem prezentowanym w orzecznictwie Sądu Najwyższego (por. wyroki z dnia: 2 września 2020 r., sygn. akt I UK 96/19; 2 czerwca 2017 r., sygn. akt III UK 147/16; 10 stycznia 2017 r., sygn. akt II UK 518/15 ), które Sąd w składzie orzekającym podziela. Wynika z nich, że zasada podlegania ex lege ubezpieczeniom społecznym należy do norm o charakterze ius cogens, co prowadzi do wniosku o podleganiu obowiązkowym ubezpieczeniom społecznym z mocy prawa i z tej przyczyny czynność prawna nie może zniwelować powstających na tym tle obowiązków publicznoprawnych. Oznacza to też, że w kontekście podlegania obowiązkowym ubezpieczeniom społecznym decydującej wagi nie można przypisać treści oświadczeń woli stron, zwłaszcza że sprawy z zakresu ubezpieczeń społecznych są sprawami cywilnymi jedynie w ujęciu formalnym (art. 1 k.p.c.), w ujęciu materialnym mają natomiast charakter spraw z zakresu prawa publicznego, a nie prywatnego, co wyklucza możliwość stosowania do relacji prawnych regulowanych prawem ubezpieczeń społecznych przepisów prawa prywatnego (np. Kodeksu cywilnego). Dlatego nawet w przypadku wątpliwości co do rzeczywistej konstrukcji umów w sprawach jak kontrolowane, podstawą ich wyjaśnienia nie jest art. 65 K.c. Z przedstawionych powodów rozpoznawany zarzut należało uznać za nieusprawiedliwiony. Przechodząc do oceny pozostałych zarzutów skargi kasacyjnej, należy jeszcze raz zaznaczyć, że w rozpatrywanej sprawie - z uwagi na jej przedmiot - zakres postepowania wyznaczał art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach, zgodnie z którym obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniami społecznymi rolników, które są osobami wykonującymi prace na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego (K.c.) dotyczące zlecenia lub osobami z nimi współpracującymi. Wobec treści przywołanego przepisu zakres postępowania wyjaśniającego w rozpatrywanej sprawie wyznaczały również stosowne przepisy K.c. Z przepisów regulujących umowę o dzieło (art. 627 K.c. i nast.) wynika, że między stronami umowy o dzieło nie występuje jakikolwiek stosunek zależności lub podporządkowania, że przyjmujący zamówienie, zobowiązując się do wykonania dzieła, może współdziałać z zamawiającym, jeżeli współdziałanie to jest potrzebne do wykonania dzieła i nie ciąży na nim zasadniczo obowiązek osobistego wykonania dzieła chyba, że wynika to z umowy o dzieło lub charakteru dzieła, że przedmiot umowy o dzieło może być określony w różny sposób i różny może być stopień dokładności takiego określenia, pod warunkiem że nie budzi wątpliwości, o jakie dzieło chodzi oraz, że cechą konstytutywną dzieła jest samoistność (materialnego lub niematerialnego) rezultatu. Przedmiotem umowy o dzieło jest więc doprowadzenie do powstania samoistnego, jednorazowego oraz weryfikowalnego rezultatu (materialnego lub niematerialnego), bez względu przy tym na rodzaj i intensywność świadczonej w tym celu pracy i staranności. Oznacza to, że dzieło jest w każdym przypadku wytworem przyszłym, który w momencie zawarcia umowy nie istnieje. Ponadto istotnym kryterium umożliwiającym odróżnienie umowy o dzieło od umowy zlecenia lub umowy o świadczenie usług jest możliwość poddania dzieła sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych, co stanowi jednocześnie charakterystyczny (i dystynktywny) element umowy o dzieło. Z kolei z przepisów K.c. odnoszących się do umów o świadczenie usług, do których odpowiednio mają zastosowanie przepisy o zleceniu (art. 750 K.c. w związku z art. 734 K.c. i nast.) wynika, że przedmiotem tychże umów jest wykonywanie lub wykonanie czynności dla innej osoby (osób) i w jej (ich interesie), które polega na zobowiązaniu do starannego działania, z czym łączy się jednocześnie brak uzgodnienia obowiązku osiągnięcia szczegółowo określonego, przyszłego, samoistnego materialnego lub ucieleśnionego materialnie rezultatu, uznawanego za kryterium prawidłowego spełnienia świadczenia głównego przez wykonującego usługę (stąd jest to umowa starannego działania, a nie rezultatu), jak i na osobistym spełnieniu świadczenia przez wykonawcę (usługobiorcę; zleceniobiorcę). Umowy te charakteryzuje oparcie ich na szczególnym zaufaniu do wykonującego usługę. Tak określone prawne ramy postępowania, w których zobowiązany był rozstrzygać organ administracji, zwłaszcza że granica między usługami, a dziełem może "bywać płynna" (por. wyrok Sądu Najwyższego z 3 listopada 2000 r., sygn. akt IV CKN 152/00) powodowały, iż ocena umów z punktu widzenia art. 353¹ k.c. (którego nie zaskarżył płatnik) wymagała skutecznego wykazania przez organ, że umowa o dzieło, którą zawarły strony nie odpowiada właściwości tego stosunku prawnego, a strony łączył inny stosunek prawny (por. wyrok SN z 10 lipca 2014 r., sygn. akt II UK 454/13). W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, stanowisko płatnika nie podważyło oceny Sądu I instancji, że sporne umowy nie są umowami o dzieło - umowami o rezultat usług, lecz umowami o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy K.c. dotyczące zlecenia. W tym miejscu jeszcze raz należy podkreślić, że przedmiot umowy o dzieło może być określony w różny sposób i różny może być stopień dokładności takiego określenia, pod warunkiem że nie budzi wątpliwości, o jakie dzieło chodzi oraz że cechą konstytutywną dzieła jest jednorazowość, samoistność (materialnego lub niematerialnego) rezultatu, który jest weryfikowalny. Uwzględniając znaczenie tego charakterystycznego (i dystynktywnego) elementu umowy o dzieło, o istnieniu którego należy wnioskować na podstawie normatywnej treści art. 638 § 1 K.c., a w przypadku konkretnej umowy - jej treści, czy strony określiły w umowie cechy i parametry indywidualizujące dzieło, albowiem brak kryteriów określających pożądany przez zamawiającego wynik (wytwór) umowy prowadzi do wniosku, że przedmiotem zainteresowania zamawiającego jest wykonanie określonych czynności, a nie ich rezultat. W przypadku umowy o dzieło autorskie w postaci utworu naukowego (wykładu) zaś przesłanką przedmiotowo istotną (przesądzającą) jest jego zakres, którego wskazanie nie może się ograniczać do danej dziedziny nauki, albowiem tak szeroko ujęty przedmiot umowy uniemożliwia jego identyfikację wśród innych utworów intelektualnych dotyczących tego samego zakresu (zob. wyrok Sądu Najwyższego z 28 sierpnia 2014 r., sygn. akt II UK 12/14). W świetle powyższego nie powinno budzić wątpliwości, że nie można uznać za dzieło czegoś, co nie odróżnia się w żaden istotny sposób od innych występujących na danym rynku rezultatów pracy materialnych bądź niematerialnych, gdyż wówczas zatraciłby się indywidualny charakter dzieła, które jednocześnie - co oczywiste - nie musi być czymś nowatorskim i niewystępującym jeszcze na rynku, jednak powinno posiadać charakterystyczne, wynikające z umowy cechy, umożliwiające zbadanie, czy dzieło zostało wykonane prawidłowo i zgodnie z indywidualnymi wymaganiami bądź upodobaniami zamawiającego. Nie podważa Naczelny Sąd Administracyjny stanowiska skarżącej, że możliwa jest umowa o dzieło, której przedmiotem jest wygłoszenie wykładu, to jednak pod warunkiem, że wykładowi można przypisać cechy utworu. Ten warunek zaś - co trzeba podkreślić w relacji do przedmiotu spornych w sprawie umów - spełnia tylko wykład naukowy o charakterze niestandardowym, niepowtarzalnym, wypełniający kryteria twórczego i indywidualnego dzieła naukowego, co ma przecież swoje dalej jeszcze idące konsekwencje, nie zaś działania polegające na wykonywaniu czynności wymagających określonej wiedzy i zdolności do jej przekazania (por. wyroki Sądu Najwyższego z: 4 czerwca 2014 r., sygn. akt II UK 548/13 i sygn. akt II UK 4230/13; 18 czerwca 2003 r., sygn. akt IICKN 269/01; por. również wyroki NSA z: 24 października 2019 r., sygn. akt II GSK 2369/17; 6 sierpnia 2019 r., sygn. akt II GSK 2313/17; 20 listopada 2018 r., sygn. akt II GSK 846/17, wyroki w sprawach II GSK 135/19, II GSK 106/19, II GSK 115/19, II GSK 86/19). Nie można też tracić z pola widzenia i tego, że obiektywnie nauczyciel akademicki podlega jednak pracodawcy w zakresie prowadzenia dydaktyki - dotyczy to również nauki języków obcych. To bowiem uczelnia, co do zasady, zobowiązuje go do prowadzenia zajęć w określonym wymiarze, nakazując powtarzalne prowadzenie zajęć w określonych dniach i godzinach oraz precyzując jego miejsce. Nauczyciel akademicki w zakresie prowadzonych zajęć podlega także obowiązkom realizacji programu nauczania, co w pewnej mierze zbliża się do podporządkowania organizacyjnego pracodawcy (podległości aktom wewnętrznym uczelni). Jeżeli tak, to za kolejną cechę odróżniającą umowę o dzieło od umowy zlecenia (świadczenia usług) należałoby uznać to, że stosunek prawny wynikający z umowy o dzieło nie ma charakteru zobowiązania trwałego (ciągłego). Stanowi bowiem zobowiązanie do świadczenia jednorazowego i to po obu stronach tego stosunku zobowiązaniowego. Zarówno świadczenie zamawiającego jak i wykonawcy dzieła uznawane są za świadczenia jednorazowe, a jego ramy czasowe wyznacza powierzenie wykonania i wykonanie dzieła. Czas ten jest zatem z zasady warunkowany właściwościami samego dzieła, determinowany przez jego wykonawcę a nie zamawiającego. Przedmiotem umowy o dzieło jest bowiem doprowadzenie do weryfikowalnego i jednorazowego rezultatu, zdefiniowanego przez zamawiającego w momencie zawierania umowy, który w momencie zawierania umowy nie istnieje, jednak jest w niej z góry przewidziany i określony w sposób wskazujący na jego indywidualne cechy (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 28 sierpnia 2014 r., sygn. akt II UK 12/14). W świetle przedstawionych argumentów oraz w relacji do tematów zajęć, których przygotowanie i przeprowadzenie zostało zlecone zainteresowanemu, za uzasadniony trzeba uznać wniosek, że podjęte w wykonaniu wymienionych czynności działania nie miały cech twórczych indywidualizujących dzieło, jako ich rezultat. Jakkolwiek bowiem faktem jest, że podczas wspomnianych zajęć dobór słów, przykładów może być inny - podobnie, jak różny może być zbiór samodzielnie wybranych i przystosowanych materiałów dydaktycznych, to jednak nie zmienia to typowej usługi w wymagany efekt, albowiem wkład w postaci wysiłku umysłowego wymagany jest przy każdej pracy umysłowej i jest wykładnikiem tylko obowiązku starannego działania. Jakkolwiek więc wykładowca do swej pracy wnosi czynnik twórczy, począwszy od sposobu ujęcia tematu, doboru literatury, metody przeprowadzania zajęć, to jednak nie stanowi to elementu dostatecznie wyróżniającego umowę o dzieło od innych umów o świadczenie pracy (zob. np. wyrok Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu z dnia 19 lipca 2012 r., sygn. akt III AUa 612/12; wyrok Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z dnia 28 lutego 2013 r., sygn. akt III AUa 1785/12). Tym bardziej w przypadku ćwiczeń, obejmujących taki rodzaj zajęć na wyższej uczelni, na których prowadzący rozmawia ze studentami na określony temat związany z wykładanym przedmiotem, i które zwykle są uzupełnieniem wykładu, a ich przeprowadzenie wymaga współpracy wykładowcy (nauczyciela) i studentów, nie można przyjąć, że przeprowadzenie ćwiczeń prowadzi do powstania dzieła (por. wyroki NSA z dnia 9 marca 2017 r. sygn. akt II GSK 3384/18, II GSK 2490/15). W kontekście powyższego należy podkreślić, że ochronie prawa autorskiego, w myśl art. 1 ust. 1 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, nie podlegają działania o charakterze odtwórczym, polegające na wykonywaniu czynności wymagających określonej wiedzy i zdolności do jej przekazywania. Te warunki spełnia tylko wykład naukowy (cykl wykładów) o charakterze niestandardowym, niepowtarzalnym, wypełniający kryteria twórczego i indywidualnego dzieła naukowego (por. wyroki Sądu Najwyższego z: 4 czerwca 2014 r., sygn. akt II UK 543/13, II UK 548/13 oraz wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z 8 października 2013 r., sygn. akt I ACa 1233/12). Z punktu widzenia celu umowy o dzieło, określonego w art. 627 K.c., za ustalony, oczekiwany i wcześniej nieistniejący rezultat umożliwiający zbadanie, czy dzieło zostało wykonane prawidłowo i zgodnie z indywidualnymi wymaganiami bądź upodobaniami zamawiającego, nie sposób jest uznać przeprowadzenia cyklu wykładów/ćwiczeń, albowiem nie stanowi to żadnego ucieleśnionego rezultatu. W kontrolowanej sprawie, zajęcia stanowiące przedmiot spornej w sprawie umowy zważywszy na miejsce, terminy ich przeprowadzenia, sposób płatności wynagrodzenia charakteryzujący się regularnością oraz ich przedmiot, stanowiły cykl powtarzających się czynności, a ściślej rzecz ujmując cykl usystematyzowanych i powtarzających się zajęć dydaktycznych z przedmiotu, co uzasadnia wniosek, że ich celem było przekazywanie wiedzy z danej dziedziny oferowane w ramach programu kształcenia (oferty edukacyjnej) na uczelni. W świetle powyższych argumentów uzasadniony jest wniosek, że zajęciom przygotowanym i przeprowadzonym przez zainteresowanego na podstawie spornej w sprawie umowy nie można przypisać cech utworów, albowiem spełniać je może tylko wykład naukowy o charakterze niestandardowym, niepowtarzalnym, wypełniający kryteria twórczego i indywidualnego dzieła naukowego. Biorąc pod uwagę powyższe niezasadne okazały się zarzuty sformułowane w petitum skargi kasacyjnej podnoszące naruszenie art. 7, art. 77 § 1, art. 78 § 2, art. 80, art. 86 w zw. z art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a., traktujące nieuwzględnienie stanowisk ZUS w podobnych stanach faktycznych, jako naruszenie przepisów k.p.a. Jak już podnoszono, na mocy art. 109 ust. 1 ustawy o świadczeniach organy NFZ wcześniej, a obecnie Prezes NFZ, rozpatrywały indywidualne sprawy z zakresu ubezpieczenia zdrowotnego, do których zalicza się sprawy dotyczące objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym i ustalenia prawa do świadczeń. Przepis art. 109 ustawy o świadczeniach ma charakter przepisu proceduralno-kompetencyjnego (por. wyroki NSA z 20 marca 2007 r., sygn. akt II GSK 318/06, 27 maja 2022 r., sygn. akt II GSK 135/19). Ponadto decyzja dotycząca podlegania obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu ma charakter deklaratoryjny, a nie konstytutywny. Podleganie obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu wynika bowiem z ustawy (po spełnieniu warunków określonych w ustawie o świadczeniach opieki zdrowotnej), a nie z decyzji właściwego organu NFZ. Ta ostatnia może jedynie potwierdzić podleganie przez daną osobę obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z określonego tytułu. Zatem wspomniane przez skarżącą organy nie posiadają w zakresie ustalania podlegania obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu kompetencji. Zasadą zaś jest, że organy administracji publicznej działać mają na podstawie przepisów prawa, co jednoznacznie formułuje art. 6 k.p.a., który na gruncie postępowania administracyjnego odpowiada zasadzie praworządności wyrażonej w art. 7 Konstytucji RP, zgodnie z którym organy administracji działają na podstawie i w granicach prawa. Uwzględnienie zarzutów skarżącej prowadziłoby do naruszenia przepisów, wiążących organy NFZ, a w konsekwencji wspomnianych zasad, jak i zasady z art. 8 k.p.a., skoro podstawową zasadą organu jest działanie na podstawie przepisów prawa. Dlatego nie można mówić w tej sytuacji o nieuprawnionej zmianie stanowiska właściwego organu, bo ten wcześniej w tej kwestii co do Skarżącej nie wypowiadał się. W konsekwencji też nie doszło w niniejszej sprawie do naruszenia art. 734 oraz art. 750 K.c., jak również art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) i art. 69 ust. 1 ustawy o świadczeniach oraz art. 6 ust. 1 pkt 4 i art. 12 ust. 1 w zw. z art. 13 pkt 2 ustawy systemowej, których naruszenie Uczelnia upatruje w błędnym jej zdaniem uznaniu spornej umowy za umowę o świadczenie usług, nie umowę o dzieło. Skoro jednak sporna w niniejszej sprawie umowa stanowiła umowę o świadczenie usług, organy obu instancji, słusznie uznały, że Uczestnik podlegał, w świetle art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach, obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu wykonywania pracy na podstawie przedmiotowej umowy, zawartej ze Skarżącym, co obligowało płatnika do zgłoszenia Uczestnika do obowiązkowego ubezpieczenia zdrowotnego i odprowadzenia w związku z tym stosownych składek. Nadto, co do kwalifikacji umów o przeprowadzenie zajęć na uczelniach wyższych w ramach procesu edukacyjnego, stanowisko NSA jest utrwalone i traktuje tego rodzaju umowy jako umowy o świadczenie usług, a nie umowy o dzieło (por. np. wyroki z dnia 28 czerwca 2022 r., sygn. II GSK 699/19, II GSK 294/19, II GSK 575/19; dnia 21 stycznia 2021 r. sygn. akt II GSK 1236/18; wyroki z dnia 27 maja 2022 r. sygn. akt II GSK 115/19, II GSK 135/19, II GSK 106/19, II GSK 295/19, II GSK 76/19; z dnia 28 czerwca 2022 r. sygn. akt II GSK 356/19; z dnia 4 lutego 2015 r. sygn. akt II GSK 333/14, II GSK 87/14, II GSK 332/14; wyrok z dnia 12 stycznia 2021 r. sygn. akt II GSK 700/18, II GSK 1237/18, II GSK 1122/18; wyrok z dnia 7 sierpnia 2019 r. sygn. II GSK 334/19; wyroki z dnia 25 października 2018 r. sygn. akt II GSK 703/18, II GSK 817/18, II GSK 1200/1). W odniesieniu do zarzucanego naruszenia art. 134 § 1 p.p.s.a. należy wyjaśnić, że granice rozpoznania wojewódzkiego sądu administracyjnego określa sprawa administracyjna będąca przedmiotem zaskarżenia, której treść i zakres wyznaczają normy prawa. Jeżeli tak, to nie ma podstaw, aby twierdzić, że rozpoznając sprawę ze skargi na decyzję w przedmiocie ustalenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego sąd I instancji nie uwzględnił konsekwencji wynikających z przywołanego przepisu prawa. Mianowicie, że nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną, nie wyszedł poza ich granice, mimo że w danej sprawie powinien był to uczynić lub rozpoznając skargę dokonał oceny pod względem zgodności z prawem innej sprawy (w znaczeniu przedmiotowym i podmiotowym), niż sprawa rozstrzygnięta zaskarżonym aktem lub rozpoznał skargę z przekroczeniem granic danej sprawy lub nie rozpoznał istoty sprawy, co gdyby nastąpiło mogłoby stanowić usprawiedliwioną podstawę kasacyjną (zob. np. wyroki NSA: z 13 marca 2019 r. sygn. akt II GSK 2349/17; z 3 listopada 2021 r. sygn. akt II OSK 3805/18). Z całą pewnością o naruszeniu art. 134 § 1 p.p.s.a. nie sposób jest również wnioskować na podstawie zarzutu skargi kasacyjnej oraz prezentowanej w jego uzasadnieniu argumentacji. Nie doszło także do uchybienia art. 3 § 1 p.p.s.a., gdyż do naruszenia tego przepisu mogłoby dojść wyłącznie wówczas, gdyby skarga nie została w ogóle przez sąd rozpoznana lub wbrew ustalonym w tym przepisie wymogom sąd administracyjny uchyliłby się od kontroli działalności administracji publicznej bądź też zastosował w ramach tej kontroli środki nieprzewidziane w ustawie, co w niniejszej sprawie nie miało miejsca. Wobec powyższego Naczelny Sąd Administracyjny uznał zarzuty skargi kasacyjnej za nieusprawiedliwione i oddalił skargę kasacyjną na podstawie art. 184 p.p.s.a. O kosztach postępowania kasacyjnego orzeczono na mocy art. 204 pkt 1 w zw. z art. 205 § 2 p.p.s.a.