II SA/Gl 1187/23
Адміністративні суди2023-11-17
Номер справи
II SA/Gl 1187/23
Суд
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach
Дата рішення
2023-11-17
Тип
Wyrok WSA w Gliwicach
Судді
Aneta MajowskaArtur ŻurawikKrzysztof Nowak
Резолютивна частина
Oddalono skargę
Текст рішення
SENTENCJA
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Krzysztof Nowak (spr.), Sędziowie Asesor WSA Aneta Majowska, Sędzia WSA Artur Żurawik, Protokolant referent Renata Pacewicz, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 17 listopada 2023 r. sprawy ze skargi G. Z. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Częstochowie z dnia 12 maja 2023 r. nr SKO.4102.94.2022 w przedmiocie kary pieniężnej za usunięcie drzew oddala skargę.
UZASADNIENIE
Pismem z 5 czerwca 2023 r. G. Z. (dalej jako: "strona" lub "skarżący",), reprezentowany przez profesjonalnego pełnomocnika, złożył do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach skargę na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Częstochowie (dalej jako: "organ odwoławczy", "Kolegium"), opisaną w rubrum niniejszego wyroku. Zaskarżona decyzja zapadła w następującym stanie faktycznym:
Burmistrz Miasta i Gminy Z. (dalej: "organ I instancji", "Burmistrz") prowadził postępowanie administracyjne w sprawie usunięcia bez wymaganego zgłoszenia osiemnastu drzew gatunku sosna zwyczajna z terenu działki o nr geod. 1 (własność skarżącego), położonej w Z. oraz usunięcia bez wymaganego zezwolenia dwóch sztuk drzew gatunku sosna zwyczajna, rosnących w granicy działek o nr geod.: 1 i 2 (we władaniu Skarbu Państwa na zasadach posiadania samoistnego), położonych w Z.
Podczas oględzin przeprowadzonych w dniu 28 lutego 2019 r. ustalono, że działka nr 1 jest porośnięta drzewami, w większości gatunku sosna zwyczajna, zaś od strony działki nr 2 zrealizowane zostało ogrodzenie z prefabrykatów betonowych o wysokości ok. 2 m. Z terenu działki nr 1 usunięto 63 sztuki drzew, zaś z terenu pod ogrodzeniem usunięto 3 sztuki drzew. Podczas oględzin zwrócono uwagę na jasnoszary kolor pniaków zaznaczając, że świadczy to o cięciu przed kilkoma miesiącami. Jednocześnie wskazano, że kolor brunatny, typowy dla zgnilizny powierzchni ciętej, nie występował. Skarżący twierdząc, iż nie usunął drzew w obrębie ogrodzenia, nie złożył wyjaśnień co do okoliczności ich ścięcia. Oświadczył, że ww. ogrodzenie wykonane zostało w miesiącach sierpień-wrzesień 2018 r. Wskazywał też na kradzieże drewna, dokonywane w okolicy.
Po dokonanej w dniu 20 marca 2019 r. analizie ograniczono liczbę drzew, których usunięcie z działki nr 1 , biorąc pod uwagę obwód pnia, powinno być poprzedzone zgłoszeniem do osiemnastu sztuk. Z kolei w odniesieniu do drzew usuniętych z terenu granicy między działkami nr 1 i nr 2 organ przyjął, że ścięcie dwóch z nich winno być poprzedzone zezwoleniem.
W trakcie postępowania przed organem I instancji skarżący kilkukrotnie podnosił, że nie jest on sprawcą usunięcia drzew. Wskazywał, że na terenie dokonanej wycinki dochodziło wcześniej do kradzieży drewna, które ustały z chwilą postawienia przez niego ogrodzenia. Jednocześnie podniósł, że w celu wykonania ogrodzenia nie było konieczności ścinania żadnych drzew, albowiem w miejscu jego przebiegu istniała naturalna przesieka.
Decyzją z dnia 4 kwietnia 2019 r., działając w oparciu o art. 88 i 89 Ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody (obecnie t.j. Dz. U. 2023, poz. 1336 ze zm.), dalej powoływanej jako: "u.o.p.", Burmistrz wymierzył skarżącemu karę pieniężną w wysokości 50.440,50 zł za usunięcie przedmiotowych drzew bez wymaganego zgłoszenia. Uznał przy tym za niewiarygodne wyjaśnienia skarżącego co do istnienia naturalnej przesieki w okolicy granicy działek, skoro w przebiegu ogrodzenia i w bezpośredniej jego bliskości uwidoczniono pniaki ściętych drzew. Organ I instancji przyjął, że rosnące w pobliżu granicy nieruchomości drzewa uniemożliwiały budowę ogrodzenia. Odwołując się do obiektywnego charakteru odpowiedzialności Burmistrz wskazał, że jedynie inwestor betonowego ogrodzenia, a więc skarżący, mógł być zainteresowany usunięciem drzew rosnących w linii tego ogrodzenia i bezpośrednio przy nim. Brak współpracy skarżącego w sprawie i odmowa ujawnienia wykonawcy ogrodzenia świadczyły, zdaniem Burmistrza, o sprawstwie skarżącego.
Decyzją z dnia 30 października 2019 r. nr SKO.4102.31.2019 Kolegium uchyliło zaskarżoną decyzję w całości i przekazało sprawę do ponownego rozpoznania organowi pierwszej instancji.
W toku ponownie prowadzonego postępowania organ I instancji pozyskał wyjaśnienia wykonawcy ogrodzenia w granicy działek nr 1 i 2 z których wynika, że ogrodzenie zostało zbudowane w miesiącach kwiecień-maj 2018 r. Przed dokonaniem zlecenia budowy ogrodzenia skarżący powiadomił wykonawcę o zalesionym terenie w granicy jego działki. Wykonawca zobowiązał skarżącego do przygotowania terenu przed przystąpieniem do wykonania robót. Wskazał też, że zamówienie strona zgłosiła prawdopodobnie w marcu 2018 r. Wykonawca oznajmił, że nie przyjmował zlecenia na usuwanie drzew w celu umożliwienia budowy ogrodzenia, ani ich nie usuwał, zaś podczas przystąpienia do realizacji ogrodzenia, teren był już przygotowany, słupki geodezyjne oznaczone, drzewa usunięte i widoczne były pniaki świeżo ściętych drzew. Podniósł również, że wydał 70 przęseł, których nie zabudował ze względu na większą gęstość zadrzewienia i brak możliwości dojazdu.
Organ I instancji przesłuchał w dniu 29 maja 2019 r. świadka, z którego zeznań wynika, że przewoził on ciągnikiem, wzdłuż granicy działek, gdzie wcześniej zostały usunięte drzewa, elementy ogrodzenia w postaci płyt i słupów betonowych i widział ścięte drzewa, leżące w całości na działce skarżącego.
Następnie postanowieniem z dnia 19 grudnia 2019 r. organ pierwszej instancji dopuścił w sprawie dowód z opinii biegłego z zakresu leśnictwa, celem ustalenia okresu, w jakim zostały ścięte drzewa będące przedmiotem postępowania. Z opinii tej wynika, że przybliżony okres usunięcia drzew objętych niniejszym postępowaniem waha się pomiędzy 1,5 roku do 2 lat od daty dokonania oględzin, czyli w przybliżeniu pomiędzy styczniem a lipcem 2018 r. Zdaniem biegłego niemożliwe jest wskazanie precyzyjnej i jednoznacznej daty usunięcia drzew, ze względu na zbyt odległy czas pomiędzy wycięciem a oględzinami. Nadto w jego ocenie, drzewa na obu działkach zostały usunięte w tym samym okresie, mają te same cechy destrukcji oraz technikę ścinki.
Decyzją z dnia 7 lutego 2020 r. organ I instancji ponownie wymierzył skarżącemu karę pieniężną za ścięcie przedmiotowych drzew w wysokości 50.440,50 zł. Także ta decyzja została uchylona w wyniku rozpoznania przez Kolegium odwołania skarżącego decyzją z dnia 16 kwietnia 2020 r., nr SKO.4102.19.2020, a sprawę przekazano do ponownego rozpoznania.
W toku ponownego rozpatrywania sprawy Burmistrz wezwał biegłego sądowego do wydania opinii uzupełniającej do złożonej uprzednio opinii. Wpłynęła ona do akt w dniu 2 czerwca 2020 r. Biegły na jej wstępie zaznaczył, iż precyzyjne i bardzo dokładne określenie daty wycinki objętych niniejszym postępowaniem drzew byłoby możliwe w laboratorium zajmującym się badaniami fizyko-chemicznymi drewna, jednakże koszt takich specjalistycznych badań jest znaczny. Jak wynika z opinii biegłego, czynnikiem, który zadecydował, że okres wycinki przedmiotowych drzew to 1,5 - 2 lata od daty przeprowadzonych przez niego czynności na działce, była 5-6 cm głębokość zalegania patogenów grzybowych na badanych pniach. Biegły zaznaczył, iż dokonane przez niego oględziny wizualne pni i stwierdzona zgnilizna kory wokół nich oraz porosty i pleśń wskazują jednoznacznie, że wycinki dokonano w tym samym czasie. Ponadto technika ścinki, sposób zakładania rzazów (podcinającego i ścinającego) mogą wskazywać, że wycinki dokonała ta sama osoba. Nadto autor opinii zwraca uwagę, iż pnie stały na linii przebiegu ogrodzenia, przy czym nie zauważył on na pozostałej części działki innych pni pochodzących z tamtego okresu.
Organ I instancji po raz trzeci rozpatrując sprawę decyzją z dnia 24 czerwca 2020 r. ponownie wymierzył stronie administracyjną karę pieniężną za usunięcie przedmiotowych drzew.
Po rozpoznaniu odwołania skarżącego od powyższej decyzji Kolegium decyzją z dnia 8 kwietnia 2021 r. nr SKO.4102.75.2020 uchyliło decyzję organu I instancji w części dotyczącej ustalenia wysokości nałożonej kary pieniężnej i w tym zakresie orzekło o ustaleniu skarżącemu administracyjnej kary pieniężnej w kwocie 28.046,00 złotych, zaś w pozostałej części utrzymało zaskarżoną decyzję w mocy.
Na skutek skargi strony Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach wyrokiem z dnia 28 października 2021 r. sygn. akt II SA/Gl 726/21 uchylił wyżej wskazaną decyzję organu odwoławczego oraz poprzedzającą ją decyzję organu I instancji.
W uzasadnieniu wydanego wyroku Sąd wskazał, że sprawa nie została w sposób należyty, jednoznaczny i wyczerpujący przygotowana do rozstrzygnięcia. Wątpliwości wzbudziły ustalenia dotyczące osoby ponoszącej odpowiedzialność za wycięcie przedmiotowych drzew. Przede wszystkim Sąd zauważył, że organy mimo kilkukrotnych oględzin nie zweryfikowały twierdzeń skarżącego co do faktu dokonania wycinki nie tylko wzdłuż linii ogrodzenia, ale także w innych miejscach, w sposób nieuporządkowany. Niezbędne jest zatem jednoznaczne ustalenie czy drzewa wycięto tylko wzdłuż linii ogrodzenia, czy rzeczywiście dochodziło do wycinki drzew w sposób nieuporządkowany na powierzchni całej działki.
Zasadniczym powodem uchylenia decyzji obu instancji był według Sądu brak możliwości dokładnego i jednoznacznego sprawdzenia prawidłowości wyliczenia kary za usunięcie konkretnych drzew z wymienionych działek ze względu na fakt, że w równolegle prowadzonym postępowaniu, objętym równolegle rozpatrywaną skargą do Sądu, organy nałożyły na skarżącego karę za usunięcie szeregu drzew z działki 2 i z granicy działki 2 i 1 , przy czym sporządzona przez organy dokumentacja uniemożliwiła należyte zidentyfikowanie drzew objętych oboma decyzjami, a tym samym weryfikację, czy kara administracyjna nie została nałożona dwukrotnie. Jednocześnie organy nie wyjaśniły powodów rozstrzygania w sprawie odrębnymi decyzjami.
We wskazaniach, co do dalszego postępowania Sąd podniósł, że organy powinny ustalić, czy nastąpiło wycięcie drzew tylko w śladzie wykonywanego przez skarżącego ogrodzenia, czy wycięcia dotyczyły też pozostałego terenu jego działki, mając charakter nieuporządkowany i rozproszony oraz czy nałożona kara administracyjna za wycięcie drzew nie została w stosunku do wskazanych drzew naliczona podwójnie.
Mając na względzie wyżej wskazane stanowisko Sądu postanowieniem z dnia 30 marca 2022 r. Burmistrz dopuścił dowód z pisemnej opinii biegłego z zakresu dendrologii – A. M., celem ustalenia okresu w jakim zostały ścięte przedmiotowe drzewa. W dniu 31 marca 2022 r. zostały przeprowadzone oględziny na działce nr 1 . Z protokołu oględzin wynika, że skarżący stwierdził, iż wszystkie pniaki drzew, znajdujące się na jego działce oraz bezpośrednio pod ogrodzeniem, oznaczone przez pracowników organu I instancji w toku postępowania są pozostałością skradzionych mu w grudniu 2018 r. drzew. Jednocześnie strona wskazała, że na przedmiotowej działce znajdą się jeszcze inne pozostałości skradzionych drzew, których złodzieje nie zdążyli zabrać (konary, kłody).
W dniu 6 czerwca 2022 r. do organu pierwszej instancji wpłynęła opinia biegłego dendrologa. Wynika z niej, że pniaki znajdują się w północno- zachodniej części działki, przy granicy z działką nr 2. W granicy tych działek znajduje się betonowe ogrodzenie. Oceniane pniaki są zlokalizowane w równoległym do ogrodzenia pasie o szerokości ok. 2 m i długości ok. 300 m. W trakcie oględzin biegły stwierdził obecność 63 szt. pniaków, na których przyczepione były plakietki z numerami: 1-40, 42-62, 64, 65. Ponadto stwierdził obecność 2 pniaków bez numeracji. Ich umiejscowienie zdaniem biegłego sugeruje, że mogą to być pniaki nr 41, 63. Stan pniaków wskazuje wg biegłego, że wycinka miała miejsce kilka lat temu (4 do maksymalnie 5 lat temu), a wszystkie oceniane pniaki są w podobnym stanie, co wskazuje, że drzewa zostały wycięte w podobnym czasie.
Decyzją z dnia 11 sierpnia 2022 r. organ I instancji wymierzył skarżącemu karę pieniężną w wysokości 28.046 zł za usunięcie bez wymaganego zgłoszenia osiemnastu sztuk drzew gatunku sosna zwyczajna z terenu działki o nr geod. 1 położonej w Z. oraz usunięcie bez wymaganego zezwolenia dwóch drzew gatunku sosna zwyczajna, rosnących w granicy działek o nr geod.: 1 i 2, położonych w Z. Kara została wyliczona zgodnie z regułą wyrażoną w art. 89 ust. 4 cyt. u.o.p. jako iloczyn obwodu pnia i stawki opłaty wskazanej w Rozporządzeniu Ministra Środowiska z dnia 3 lipca 2017 r. w sprawie wysokości stawek opłat za usunięcie drzew i krzewów (Dz. U. z 2017 r., poz. 1330), dalej powoływanego jako "Rozporządzenie". Organ ustalił administracyjną karę pieniężną stosownie do art. 89 ust. 1 u.o.p. w wysokości dwukrotnej opłaty za usunięcie drzew, których pozostałością są pniaki oznaczone numerami 8 i 63. Co do pozostałych drzew, organ w oparciu o art. 89 ust. 1 u.o.p. ustalił karę pieniężną dla drzew, których usunięcie jest zwolnione z obowiązku uiszczania opłaty administracyjnej, w wysokości opłaty która byłaby ponoszona, gdyby takiego zwolnienia nie było.
W odwołaniu od powyższej decyzji strona zarzuciła organowi naruszenie:
a) przepisów prawa materialnego, tj. art. 88 ust. 1 pkt 1 u.o.p. przez jego zastosowanie, podczas gdy w okolicznościach faktycznych sprawy nie zachodzą przesłanki uzasadniające, iż zdarzenie polegające na usunięciu drzew pozostaje w związku z zachowaniem skarżącego;
b) przepisów postępowania tj.:
– art. 7 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (obecnie t.j. Dz. U. z 2023 r., poz. 775 ze zm.), dalej powoływanej jako: "k.p.a.", poprzez brak podjęcia wszelkich czynności niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy;
– art. 77 § 1 k.p.a. poprzez brak wyczerpującego rozpatrzenia całokształtu materiału dowodowego, w szczególności przypisanie nadmiernej mocy i wiarygodności opinii dendrologicznej sporządzonej w maju 2022 r. przez mgr inż. A. M., która jest lakoniczna i nieprecyzyjna;
– art. 80 k.p.a. przez przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów, polegające na braku rozważenia argumentów skarżącego dotyczących usunięcia drzew przez osoby trzecie;
– art. 81a § 1 k.p.a. poprzez rozstrzygnięcie niedających się usunąć wątpliwości co do stanu faktycznego na niekorzyść strony.
Zaskarżoną obecnie do tut. Sądu decyzją organ odwoławczy utrzymał decyzję organu I instancji w mocy w całości. W uzasadnieniu tej decyzji Kolegium w pierwszej kolejności wskazało, że organ I instancji wykonał zalecenia Sądu, zawarte w zapadłym w sprawie wyroku. Przeprowadził on kolejne oględziny, z których nie wynika, aby na terenie działki znajdowały się inne (poza już ujawnionymi) pniaki, będące pozostałościami wycinki drzew. Nie wynika to również z akt dochodzenia, a skarżący nie wskazał innych (nowych) pniaków, które byłyby pozostałością po wycinanych (kradzionych) rzekomo przez osoby trzecie drzewach. W złożonej w toku postępowania kolejnej opinii biegłego zostało wprost wskazane, że pniaki znajdują się w północno- zachodniej części działki, przy granicy z działką nr 2, w równoległym do ogrodzenia pasie o szerokości ok. 2 m i długości ok. 300 m. Biegły ocenił, że wszystkie pniaki zostały wycięte w podobnym czasie. Także z akt nie wynika, aby wycinka miała charakter rozproszony i chaotyczny. Organ I instancji kilkukrotnie przeprowadzał oględziny podczas których nie stwierdzono, żeby wycinka dotyczyła całej działki. Organ odwoławczy podniósł przy tym, że możliwość, iż to osoby trzecie dokonały wycinki drzew była brana pod uwagę, jednak zgromadzony w sprawie materiał dowodowy przeczy tym twierdzeniom.
Kolegium wyjaśniło również kwestię prowadzenia dwóch odrębnych postępowań dotyczących kary za usunięcie drzew. Przedmiotem postępowania zakończonego zaskarżoną decyzją jest wymierzenie kary pieniężnej za usunięcie bez wymaganego zgłoszenia osiemnastu sztuk drzew gatunku sosna zwyczajna z terenu działki nr geod. 1 położonej w Z. oraz usunięcie bez wymaganego zezwolenia dwóch sztuk drzew (nr 8 i 63) gatunku sosna zwyczajna rosnących w granicy działek nr geod.: 1 i 2 (będącej w samoistnym posiadaniu Skarbu Państwa) położonych w Z. . Są to inne drzewa, niż objęte postępowaniem prowadzonym przez organ I instancji pod nr [...] o czym świadczy załącznik nr 1 do decyzji, w którym wyszczególniono obwody pni poszczególnych drzew, niepokrywające się z wymienionymi w postępowaniu prowadzonym pod nr [...] Drzewa oznaczone w obu sprawach tymi sami numerami porządkowymi posiadają inne obwody pni.
W ocenie Kolegium w realiach rozpatrywanej sprawy nie budzi wątpliwości, że podmiotem, któremu można przypisać odpowiedzialność administracyjną na gruncie postanowień art. 88 ust. 2 u.o.p. jest skarżący. Bez znaczenia jest fakt nieustalenia sprawcy (czy sprawców) wycinki, bowiem brak jest jakichkolwiek podstaw do przyjęcia, że sprawca ten nie działał "w związku" z realizacją wznoszenia ogrodzenia. Usytuowanie pni względem ogrodzenia świadczy o tym, że ścięcie drzew podyktowane było jego realizacją. Za organem pierwszej instancji należało przyjąć, że mało prawdopodobne jest, by wyręb drzew celem kradzieży prowadził do ich ścinki zgodnie z przebiegiem granicy między działkami, a więc w sposób uporządkowany. Z powyższych względów Kolegium nie podzieliło formułowanej w toku postępowania argumentacji skarżącego, która zmierza do wykazania, że to nie inwestor, a osoby dopuszczające się kradzieży drzew, powinny ponosić odpowiedzialność administracyjną za bezprawne działanie. Taki wyręb drzew skutkowałaby usytuowaniem pniaków w sposób chaotyczny, czego nie zaobserwowano. Dla przyjęcia odpowiedzialności administracyjnej strony wystarczający jest zachodzący w sprawie związek przyczynowy pomiędzy jej zachowaniem, polegającym na zleceniu budowy ogrodzenia wzdłuż granicy działek, a popełnieniem deliktu administracyjnego w postaci wycięcia przedmiotowych drzew bez zezwolenia i zgody posiadacza nieruchomości sąsiedniej.
Reasumując Kolegium uznało, że organ pierwszej instancji prawidłowo zastosował przepisy i należycie wyliczył kwotę opłaty i wynikającej stąd kary, a więc decyzję Burmistrza należało utrzymać w mocy.
W skardze sądowej na powyższą decyzję pełnomocnik skarżącego zarzucił naruszenie przez organy orzekające w sprawie:
a) art. 7 k.p.a. poprzez brak podjęcia przez organy wszelkich czynności niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy i zignorowanie konieczności podjęcia czynności zmierzających do ustalenia okoliczności braku wyrażenia zgody przez skarżącego na usunięcie drzew;
b) art 77 § 1 k.p.a. poprzez brak wyczerpującego rozpatrzenia całokształtu materiału dowodowego i przypisanie nadmiernej mocy i wiarygodności opinii dendrologicznej sporządzonej w maju 2022 roku przez mgr inż. A. M., która jest lakoniczna i nieprecyzyjna, oraz uniemożliwia wskazanie daty usunięcia drzew;
c) art 80 k.p.a. poprzez przekroczenie granic swobodnej oceny materiału dowodowego, polegające na:
– braku rozważenia argumentów podnoszonych przez skarżącego, a dotyczących usunięcia drzew przez osoby trzecie;
– niewykazaniu w toku sprawy związku pomiędzy działaniem skarżącego, a wycinką przedmiotowych drzew, a co za tym idzie, braku zrealizowania przesłanek do zastosowania przepisu z art. 88 u.o.p.,
d) art. 81a § 1 k.p.a., poprzez rozstrzygnięcie nienadających się usunąć wątpliwości co do stanu faktycznego sprawy na niekorzyść skarżącego, a w szczególności:
– rozstrzygnięcie na niekorzyść skarżącego wynikającej z opinii obu biegłych niemożności ustalenia daty usunięcia drzew z przedmiotowych działek;
– rozstrzygnięcie na niekorzyść skarżącego wątpliwości co do tożsamości osób odpowiedzialnych za usunięcie drzew z przedmiotowych działek;
– rozstrzygnięcie na niekorzyść skarżącego faktu, iż Prokurator Rejonowy w M. odmówił wszczęcia dochodzenia w przedmiocie zgłoszonej przez skarżącego kradzieży, a skarżący nie zaskarżył tego orzeczenia;
– rozstrzygnięcie na niekorzyść skarżącego, że wycinka drzew miała miejsce tylko w jednym miejscu i bezpodstawne założenie, że osoby trzecie wycinające drzewa musiałyby dokonywać wycinki w różnych obszarach oznaczonych działek, w sytuacji gdy wciąż nie wskazano sprawcy jej dokonania, a także nie dokonano oględzin innych sąsiednich działek;
e) art. 153 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz.U z 2023 r., poz. 1634 ze zm.), dalej powoływanej jako: "p.p.s.a.", poprzez wydanie zaskarżonych decyzji w oparciu o okoliczności, które były już wcześniej przedmiotem rozważań Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach i nie dały podstaw do wydania wobec skarżącego decyzji nakładającej na niego karę finansową, a co za tym idzie, wydaniu zaskarżonych decyzji z pominięciem wiążącej organy oceny prawnej i wskazań co do dalszego postępowania, które zostały zawarte w treści wydanego przez Sąd orzeczenia, a w szczególności:
– oparciu zaskarżonych decyzji o opinie biegłego, która nie zawiera dostatecznych informacji, umożliwiających przypisanie odpowiedzialności skarżącemu za dokonanie wycinki drzew na przedmiotowych działkach i nie wykazała żadnych nowych okoliczności zaistniałych w stanie faktycznym niniejszej sprawy;
– niedokonaniu oględzin sąsiednich nieruchomości, na których również mogło dojść do nielegalnej wycinki drzew;
– nieuzyskaniu informacji jak również nieprzesłuchaniu właścicieli lub użytkowników sąsiednich nieruchomości w zakresie okoliczności, czy na ich działkach lub działkach sąsiednich dochodziło do nielegalnej wycinki drzew.
W oparciu o tak sformułowane zarzuty pełnomocnik skarżącego wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji i poprzedzającej ją decyzji organu I instancji oraz o zasądzenie na rzecz skarżącego kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych.
W odpowiedzi na skargę Kolegium podtrzymało twierdzenia i wnioski, zawarte w zaskarżonej decyzji i wniosło o oddalenie skargi.
Na rozprawie pełnomocnik skarżącego podniósł, że w ocenie skarżącego biegły dendrolog nie odniósł się w swojej opinii do faktu kradzieży drewna, która miała miejsce nie tylko w pasie ogrodzenia, ale również w innych miejscach w otoczeniu działki skarżącego. Dodatkowo zaznaczył, że zgodnie z jego wiedzą na terenie lasu, w którym znajduje się jego działka występuje choroba drzew -suchoczub.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył co następuje:
Zgodnie z art. 1 i art. 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t.j. Dz.U. z 2022 r., poz. 2492) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej. Kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. W ramach swej kognicji sąd bada, czy przy wydaniu zaskarżonego aktu nie doszło do naruszenia prawa materialnego i przepisów postępowania. Stosownie do art. 134 p.p.s.a., sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi, oraz powołaną podstawą prawną. Uwzględnienie skargi następuje w przypadkach naruszenia prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy (art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) p.p.s.a.), naruszenia prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego (art. 145 § 1 pkt 1 lit. b) p.p.s.a.), oraz innego naruszenia przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a.).
Przedmiotem kontroli Sądu w rozpatrywanej sprawie jest decyzja nakładająca na skarżącego administracyjną karę pieniężną z tytułu usunięcia bez wymaganego zgłoszenia lub zezwolenia drzew z terenu nieruchomości. Decyzja ta zapadła w oparciu o przepisy Ustawy o ochronie przyrody.
Zgodnie z treścią art. 83 ust. 1 pkt 1 u.o.p., usunięcie drzewa lub krzewu z terenu nieruchomości lub jej części może nastąpić po uzyskaniu zezwolenia wydanego na wniosek posiadacza nieruchomości - za zgodą właściciela tej nieruchomości. Wyjątki od tej zasady przewiduje m. in art. 83f u.o.p., który w ust. 4 statuuje jednak obowiązek zgłoszenia usunięcia drzew, których usunięcie nie musi być poprzedzone uzyskaniem zezwolenia.
Jednocześnie, na mocy art. 88 ust. 1 u.o.p., właściwy organ wymierza administracyjną karę pieniężną za usunięcie drzewa lub krzewu bez wymaganego zezwolenia (pkt 1), usunięcie drzewa lub krzewu bez zgody posiadacza nieruchomości (pkt 2), jak również za usunięcie drzewa bez dokonania zgłoszenia. Zgodnie z art. 88 ust. 2 u.o.p., kara za usunięcie drzew jest nakładana na posiadacza nieruchomości, albo właściciela urządzeń, o których mowa w art. 49 § 1 Kodeksu cywilnego, albo na inny podmiot, jeżeli działał bez zgody posiadacza nieruchomości. Zasady obliczania wysokości kary regulują przepisy art. 89 u.o.p. w zw. z przepisami Rozporządzenia.
Przechodząc do analizy zaskarżonego rozstrzygnięcia Sąd wskazuje, że nie dopatrzył się zarówno w zaskarżonej decyzji, jak również w postępowaniu poprzedzającym jej wydanie uchybień, które uzasadniałyby uchylenie tego rozstrzygnięcia.
Zasadniczą kwestią sporną w rozpatrywanej sprawie jest ustalenie podmiotu odpowiedzialnego za usunięcie drzew, na który przedmiotowa kara miałaby zostać nałożona oraz dokonane w tym zakresie ustalenia organów obu instancji.
W orzecznictwie sądowoadministracyjnym ugruntowany jest pogląd co do obiektywnego charakteru odpowiedzialności administracyjnej za usunięcie drzew bez zezwolenia. Za wyłączną i wystarczającą podstawę nałożenia kary uznaje się przy tym działanie bezprawne, sprzeczne z wymogiem uprzedniego uzyskania pozwolenia na usunięcie drzew. Wykazanie związku przyczynowego między działaniem danego podmiotu, a wycięciem drzew i krzewów, spowodowanego działaniem posiadacza danej nieruchomości spełnia te przesłanki. (por. wyrok WSA w Gdańsku z dnia 30 czerwca 2021 r., sygn. akt II SA/Gd 234/21 oraz wyrok WSA w Łodzi z dnia 10 stycznia 2019 r., sygn. akt II SA/Łd 1043/18). Usunięcie drzew bez wymaganego zezwolenia stanowi więc delikt administracyjny, w którym nie bada się stopnia zawinienia strony (tak chociażby NSA w wyroku z dnia 9 lutego 2012 r., sygn. akt II OSK 2262/10). Odpowiedzialność nie jest w tej sytuacji oparta na zasadzie winy, ale ma charakter czysto obiektywny. Przy uwzględnieniu powyższego przy nakładaniu kary bez znaczenia pozostaje fakt, czy posiadacz nieruchomości dokonał wycięcia osobiście, czy też wynajął w tym celu inny podmiot czynność tę zlecając, nieistotna z punktu widzenia tej postaci odpowiedzialności jest także świadomość czy też brak świadomości konieczności uzyskania stosownego zezwolenia (zob. wyrok WSA w Gliwicach z dnia 24 października 2014 r., sygn. akt II SA/Gl 1022/14).
Przenosząc powyższe rozważania na grunt rozpatrywanej sprawy Sąd uznał, że organy zasadnie nałożyły karę za usunięcie drzew na skarżącego. Z akt sprawy, w tym w szczególności z dwóch sporządzonych przez biegłych w zakresie leśnictwa i dendrologii opinii wynika, że wszystkie drzewa, których dotyczy niniejsze postępowanie, zostały ścięte w pasie długości ok 300 m i szerokości ok 2 m, pokrywającym się z przebiegiem zrealizowanego przez skarżącego ogrodzenia. Drzewa zostały usunięte tym samym okresie i przez tą samą osobę, o czym świadczą ślady zastosowanej techniki ścinki, sposób zakładania rzazów oraz zbliżony stopień degradacji biologicznej uwidocznionych pniaków (w tym penetracji tychże przez pasożytnicze grzyby). Wskazać przy tym należy, że ustalenia obu opinii biegłych są zasadniczo zbieżne co do okresu ścięcia drzew. Pierwsza sporządzona w sprawie opinia z końca 2019 r. wskazywała przybliżony okres ścięcia drzew pomiędzy 1,5 roku do 2 lat od daty dokonania oględzin, a więc okres pomiędzy styczniem a lipcem 2018 r. Druga z opinii, która wpłynęła do organu w czerwcu 2022 r. jako przybliżony okres usunięcia drzew wskazuje czas od 4 do maksymalnie 5 lat przed jej sporządzeniem, przy czym biegły zastrzegł, że ze względu na stan pniaków ustalenie dokładnego czasu wycinki jest utrudnione. Także jednak w tym wypadku szacowany czas dokonania wycinki obejmuje okres od drugiej połowy 2017 r. do połowy 2018 r., a więc pokrywa się z okresem ścięcia drzew, wskazanym w pierwotnie sporządzonej opinii.
W tym miejscu wskazać należy, że Sąd nie podziela zastrzeżeń prezentowanych przez pełnomocnika skarżącego zarówno w odniesieniu do pierwotnej opinii z 2019 r., jak również kolejnej opinii, sporządzonej w 2022 r. Już w uprzednio wydanym w sprawie wyroku z dnia 28 października 2021 r. sygn. akt II SA/GI 726/21 tut. Sąd wskazał, że: "Odnosząc się do podnoszonego zarzutu wadliwego sporządzenia opinii w sprawie, nie można podzielić w tym zakresie twierdzeń skarżącego. Organ pierwszej instancji dopuścił w sprawie dowód z opinii biegłego sądowego mgr inż. A. P. w zakresie ustalenia okresu czasu w jakim zostały ścięte przedmowę drzewa, także dopuścił opinię uzupełniającą tego biegłego, w której wprawdzie przyznaje on, że precyzyjne, bardzo dokładne ustalenie daty wycinki drzew nie jest możliwe ze względu na upływ czasu, ale jednak przyznaje, że mieści się on w okresie od 1,5 do 2 lat wstecz (...). Opinia ta nie budzi zastrzeżeń co do jej rzetelności i kompleksowości, pomimo, iż nie ustala precyzyjnego czasu wycinki (...) drzew." Powyższe Sąd w pełni podziela wskazując, że obie opinie zostały sporządzone przez osoby dysponujące fachową wiedzą z zakresu, w jakim je wydano. Zawarte w nich twierdzenia i wnioski oraz zaprezentowany przez biegłych tok rozumowania są spójne i logiczne. Co więcej, jak już wskazano, obie opinie są zasadniczo zbieżne zarówno co do ustalenia, że wszystkie drzewa ścięto w tym samym czasie, jak również odnośnie podanego w nich przybliżonego czasu dokonania ścinki. Twierdzenia pełnomocnika skarżącego, odnośnie braku dostatecznej dokładności wskazania daty usunięcia drzew są gołosłowne, w szczególności zważywszy na fakt, że z przedłożonych w sprawie opinii wynika, że dokładne ustalenie daty ścięcia drzew, choć byłoby możliwe, to wiązałoby się z koniecznością poniesienia znacznych nakładów, a nadto jest utrudnione ze względu na znaczny upływ czasu, jaki upłynął od wycinki, jak również ze względu na stan pniaków. Dodatkowo podnieść należy, że podejmując polemikę z wnioskami wynikającymi z opinii biegłych, pełnomocnik skarżącego nie przedstawił żadnej kontropinii, która podważałaby ustalenia wynikające ze zgromadzonego materiału dowodowego czy też którejkolwiek z dotychczas przedłożonych opinii.
Całokształt zgromadzonego przez organy materiału dowodowego uzasadnia ich twierdzenie, że to skarżący ponosi odpowiedzialność za usunięcie przedmiotowych drzew w związku z realizacją ogrodzenia. Jak już wskazano, drzewa usunięto w pasie gruntu długości ok. 300 m i szerokości ok. 2 m, pokrywającym się z przebiegiem przedmiotowego ogrodzenia. Zeznania świadków wskazują na fakt, że usunięcie drzew było związane z budową ogrodzenia, albowiem przed jego realizacją teren miał być zadrzewiony i miał zostać przez skarżącego przygotowany pod realizację ogrodzenia (tj. drzewa miały być usunięte). Przybliżony okres wycinki drzew pokrywa się także z okresem, w jakim skarżący zrealizował przedmiotowe ogrodzenie. Co więcej, na żadnym etapie postępowania, w tym w żadnej z opinii biegłych, nie uwidoczniono innych pniaków na nieruchomości skarżącego, które mogłyby potwierdzać prezentowaną przez niego wersję o dokonywanej na jego nieruchomości kradzieży drzew. Także skarżący, mimo wielokrotnego podnoszenia tej kwestii, nie ujawnił innych pniaków na swojej nieruchomości niż te, które były przedmiotem postępowania. W związku z powyższym, w ocenie Sądu organy zasadnie nie dały wiary twierdzeniom skarżącego co do faktu, że drzewa wycięły niezidentyfikowane osoby trzecie, celem pozyskania drewna na opał. Trudno uznać, aby osoby dopuszczające się kradzieży drewna dokonywały tej kradzieży akurat w miejscu planowanego przez skarżącego ogrodzenia i w pasie pokrywającym się z przebiegiem tego ogrodzenia. W przypadku kradzieży drewna należałoby raczej spodziewać się, że pniaki pozostałe po skradzionych drzewach będą w różnych miejscach nieruchomości oraz, że będą nosiły ślady wycinki w różnym czasie. Jak już wskazano, postępowanie dowodowe nie wykazało istnienia takich pniaków.
W konsekwencji powyższego organy zasadnie uznały, że materiał dowodowy daje podstawę do przyjęcia związku przyczynowo-skutkowego pomiędzy działaniem skarżącego, związanym z realizacją ogrodzenia, a dokonaniem wycinki drzew w przebiegu tego ogrodzenia, których istnienie uniemożliwiało jego budowę.
Sąd nie dopatrzył się naruszenia przez organy przepisów prawa materialnego ani procesowego, które uzasadniałyby wzruszenie zaskarżonej decyzji. Postępowanie dowodowe zostało przeprowadzone rzetelnie i w sposób pełny, a dokonane na jego podstawie wnioskowanie co do osoby odpowiedzialnej za usunięcie drzew nie nosi cech dowolności. Kara została nałożona we właściwym trybie i została naliczona w prawidłowej wysokości, zgodnie z zasadami przewidzianymi w art. 89 u.o.p. i powiązanymi z nimi przepisami Rozporządzenia.
W szczególności podkreślić trzeba, że zdaniem Sądu organy nie naruszyły art. 81a § 1 k.p.a. Zgodnie z tym przepisem jeżeli przedmiotem postępowania administracyjnego jest nałożenie na stronę obowiązku bądź ograniczenie lub odebranie stronie uprawnienia, a w tym zakresie pozostają niedające się usunąć wątpliwości co do stanu faktycznego, wątpliwości te są rozstrzygane na korzyść strony. Wskazać należy jednak, że nie chodzi w tej sytuacji o jakiekolwiek wątpliwości. Przywołany przepis znajduje zastosowanie w sytuacji, w której istnieją co najmniej dwie zasadniczo sprzeczne, ale równie prawdopodobne w realiach danej sprawy, możliwe wersje stanu faktycznego. Celem tego przepisu nie jest natomiast uchylanie się strony od odpowiedzialności administracyjnej poprzez wykazanie zaistnienia w sprawie jakichkolwiek wątpliwości (tak NSA w wyroku z dnia 7 grudnia 2021 r., sygn. akt: II GSK 2194/21). Wbrew twierdzeniom pełnomocnika skarżącego organy orzekające w sprawie brały pod uwagę możliwość usunięcia drzew przez bliżej niezidentyfikowane osoby trzecie w celu pozyskania drewna na opał. Okoliczność ta była przedmiotem badania, jednakże na żadnym etapie nie wykazano innych, niż usunięte w przebiegu ogrodzenia, pozostałości po drzewach na przedmiotowych nieruchomościach. Także skarżący nie ujawnił żadnych pniaków, które miałyby być pozostałościami po kradzieży drewna z nieruchomości. W tej sytuacji nie mamy zatem w sprawie do czynienia z dwiema równie prawdopodobnymi wersjami stanu faktycznego. Prezentowana przez organy narracja, odnosząca się do usunięcia drzew w związku z budową ogrodzenia przez skarżącego jest przekonywująca, opiera się na szeregu dowodów (opinii biegłego, zeznaniach świadków, kilkukrotnych oględzinach) i wykazuje istnienie związku przyczynowo- skutkowego między działaniem skarżącego i usunięciem drzew. Dlatego też Sąd nie dopatrzył się naruszenia art. 81a § 1 k.p.a. bądź innych przepisów, dotyczących swobodnej oceny dowodów.
Wskazać przyjdzie także, że bezzasadny jest podnoszony przez pełnomocnika skarżącego zarzut naruszenia przez organy art. 153 p.p.s.a. Zgodnie z tym przepisem ocena prawna i wskazania co do dalszego postępowania wyrażone w orzeczeniu sądu wiążą w sprawie organy, których działanie, bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania było przedmiotem zaskarżenia, a także sądy, chyba że przepisy prawa uległy zmianie. Jak wynika z treści uprzednio zapadłego w sprawie wyroku, zasadniczym powodem uchylenia decyzji organów obu instancji było stwierdzenie przez Sąd, że organy nie wyjaśniły w sposób wystarczający, czy wycięcie drzew nastąpiło tylko w śladzie wykonywanego przez skarżącego ogrodzenia, czy też wycinka dotyczyła także pozostałego terenu, mając charakter nieuporządkowany i rozproszony. Ponadto Sąd wyraził wątpliwości co do wydania dwóch odrębnych rozstrzygnięć w odniesieniu do usuniętych na nieruchomości skarżącego i w jej okolicy drzew i potencjalnej możliwości naliczenia kary podwójnie. Wbrew zarzutom, podnoszonym przez pełnomocnika skarżącego, organy zastosowały się do wskazań i zaleceń co do dalszego postępowania, zawartych w zapadłym w sprawie. Organy wyjaśniły przyczynę wydania dwóch odrębnych rozstrzygnięć w sprawie usunięcia drzew z nieruchomości skarżącego i sąsiadującej z nią nieruchomości oraz wskazały, że pomimo zbieżnej numeracji części drzew, co do których nałożono przedmiotową karę w obu tych postępowaniach, w istocie chodzi o różne drzewa. Wynika to z zestawienia numeracji drzew w obu tych sprawach z obwodami pni tychże drzew, które są w obu sprawach różne.
Ponadto, organy przeprowadziły dalsze czynności dowodowe, w tym dowód z kolejnej opinii biegłego, co do położenia pniaków po ściętych drzewach, ich datowania i co do braku ujawnienia na nieruchomości skarżącego innych pozostałości drzew, które mogłyby świadczyć o nieuporządkowanym i rozproszonym charakterze dokonanej wycinki. Jak już wskazano, drzewa zostały wycięte wyłącznie w pasie przebiegu ogrodzenia, a organy, biegli, ani skarżący nie ujawnili jakichkolwiek innych wyciętych drzew na nieruchomości.
W ocenie Sądu, podniesiony na rozprawie przez skarżącego fakt występowania na terenie lasu choroby drzew, nie ma znaczenia dla sprawy, której przedmiotem jest niezgodne z prawem ich wycięcie.
Tym samym należy stwierdzić, że organy zastosowały się w pełni do wskazań Sądu, zawartych w wyroku z dnia 28 października 2021 r. sygn. akt II SA/Gl 726/21.
Wszystkie powyższe twierdzenia prowadzić musza do wniosku, że zaskarżona decyzja jest zgodna z prawem, a skarga jest bezzasadna. Wobec tego, na podstawie art. 151 p.p.s.a., skarga podlegała oddaleniu.
Wskazać jeszcze przyjdzie, że powołane wyżej orzeczenia sądów administracyjnych są dostępne w internetowej bazie orzeczeń NSA na stronie: http://orzeczenia.nsa.gov.pl