Ppolska.starec← UrzadnikУвійти

II GSK 1009/20

Адміністративні суди2023-11-21
Номер справи
II GSK 1009/20
Суд
Naczelny Sąd Administracyjny
Дата рішення
2023-11-21
Тип
Wyrok NSA

Судді

Gabriela JyżJacek BoratynJoanna Sieńczyło - Chlabicz

Резолютивна частина

Uchylono zaskarżony wyrok i zaskarżoną decyzję

Текст рішення

SENTENCJA Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Joanna Sieńczyło - Chlabicz Sędzia NSA Gabriela Jyż (spr.) Sędzia del. WSA Jacek Boratyn Protokolant Patrycja Kołtan- Kozłowska po rozpoznaniu w dniu 21 listopada 2023 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej A. N. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 2 grudnia 2019 r. sygn. akt VI SA/Wa 993/19 w sprawie ze skargi A. N. na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 6 czerwca 2017 r. nr Sp. 169.2016 w przedmiocie oddalenia sprzeciwu dotyczącego prawa ochronnego na znak towarowy 1. uchyla zaskarżony wyrok; 2. uchyla zaskarżoną decyzję; 3. zasądza od Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej na rzecz A. N. 3400 (słownie: trzy tysiące czterysta) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego. UZASADNIENIE Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 2 grudnia 2019 r., oddalił skargę A. N. na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 6 czerwca 2017 r., w przedmiocie oddalenia sprzeciwu wobec udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy graficzny. Sąd I instancji orzekał w następującym stanie sprawy: pismem z dnia 29 października 2015 r. skarżąca wniosła sprzeciw wobec decyzji o udzieleniu prawa ochronnego na znak towarowy graficzny o numerze R.271391 na rzecz K. M.. Znak został przeznaczony do oznaczania towarów ujętych w klasach 20 i 28: posłania dla zwierząt domowych, legowiska dla zwierząt domowych, budy dla zwierząt domowych, psie budy, słupki do drapania dla kotów, poduszki dla zwierząt domowych (klasa 20); zabawki dla zwierząt domowych (klasa 28). Jako podstawę prawną swojego żądania skarżąca wskazała przepisy art. 129 ust. 1 pkt 2, art. 129 ust. 2 pkt 1, 2 i 3, art. 131 ust. 2 pkt 1 oraz art. 131 ust. 1 pkt 1 i 3 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej (t.j.: Dz. U. z 2013 r., poz. 1410 ze zm.; dalej jako: p.w.p.). Zarzuciła, że sporny znak nie posiadał zdolności odróżniającej dla towarów nim oznaczanych, ponieważ przed datą jego zgłoszenia był powszechnie używany przez wielu producentów różnego rodzaju przedmiotów przeznaczonych dla zwierząt domowych. Skarżąca podnosiła, że motyw białej łapy zwierzęcej umieszczonej na czarnym tle był od wielu lat używany przez większość przedsiębiorców szyjących posłania dla zwierząt i produkujących różne akcesoria i zabawki dla zwierząt i jest on elementem wielu wcześniejszych oznaczeń. Zarzuciła również, że celem zgłoszenia spornego znaku było świadome zawłaszczenie oznaczenia używanego przez konkurencję. W ocenie skarżącej sporny znak towarowy nie posiadał zdolności odróżniającej, gdyż konsumenci, zetknąwszy się na rynku z towarami uprawnionego oznaczonymi spornym znakiem, nie będą w stanie odróżnić tych towarów od towarów innych producentów posłań dla zwierząt. Pismem z dnia 6 kwietnia 2016 r., uprawniony, w odpowiedzi na sprzeciw, uznał go za bezzasadny wskazując, że sporny znak towarowy posiada znamiona odróżniające i pozwala na odróżnianie towarów, dla których został zgłoszony oraz nie stanowi znaku opisowego. Objętą skargą decyzją Urząd Patentowy oddalił sprzeciw. Uznał, że wnosząca sprzeciw nie wyjaśniła na czym konkretnie miało polegać naruszenie art. 131 ust. 1 pkt 3 p.w.p. Organ wskazał w tym zakresie, że sporny znak towarowy jest oznaczeniem graficznym. Przedstawia stylizowany ślad łapy zwierzęcia odbitej na czarnym tle. W ocenie organu, nie zawierał on żadnych elementów, które mogłyby wywołać fałszywe wyobrażenie przeciętnego odbiorcy co do charakteru, właściwości lub pochodzenia geograficznego oznaczanych nim towarów. Zdaniem organu, udzielenie prawa ochronnego na sporny znak towarowy nie nastąpiło w sprzeczności z art. 131 ust. 1 pkt 3 p.w.p., gdyż sporny znak zawiera fantazyjny motyw graficzny, który może jedynie sugerować odbiorcom, że oznaczane nim towary przeznaczone są dla zwierząt. Wykluczył możliwość, aby znak mógł ze swej istoty wprowadzać odbiorców w błąd co do rodzaju bądź innych cech towarów nim oznaczanych albowiem nie zawierał żadnych elementów opisowych, które mogłyby wywołać fałszywe wyobrażenie odbiorców odnośnie cech towarów. Odnosząc się do zarzutu naruszenie art 131 ust 2 pkt 1 p.w.p. organ uznał, że skarżąca nie udowodniła zaistnienia okoliczności uzasadniających przyjęcie złej wiary po stronie uprawnionego z prawa ochronnego do spornego znaku. Uznał, że większość z przedłożonych przez stronę wraz ze sprzeciwem materiałów nie zawierała wiarygodnych dat, które pozwoliłyby określić, z jakiego okresu te dowody pochodzą. Organ wskazał, że materiały te zostały opatrzone jedynie datami zapisanymi odręcznie długopisem, wobec czego nie można było stwierdzić, czy dowody te powstały przed datą zgłoszenia spornego znaku. Organ podkreślił, że do udowodnienia złej wiary zgłaszającemu znak należy wykazać, że oprócz posiadania przez niego wiedzy o istnieniu i używaniu innego znaku miały miejsce również inne okoliczności, takie jak nieuczciwość w stosunku do interesów innego przedsiębiorcy. Skarżąca nie przedstawiła takich dowodów. Nie udowodniła również, aby łączyły ją z uprawnionym jakieś relacje gospodarcze lub stosunki zaufania, które mogłyby zostać naruszone przez zgłoszenie spornego znaku. Za niezasadny organ uznał również zarzut naruszenia art. 129 ust. 1 pkt 2 p.w.p. W ocenie organu szata graficzna spornego znaku została przedstawiona w sposób oryginalny, a sporny znak towarowy nie wskazywała na żadną z cech lub właściwości oznaczanych nim towarów. Wobec tego, zdaniem organu, należało traktować sporny znak towarowy jako oznaczenie fantazyjne, które rozpatrywane całościowo posiadało znamiona odróżniające w stosunku do towarów, które są nim oznaczane. W konsekwencji spornego znaku towarowego nie można było uznać za oznaczenie składające się wyłącznie z elementów opisowych, a zatem za pozbawione dostatecznych znamion odróżniających. Organ uznał, że podniesiony w sprzeciwie jako naruszony art. 129 ust. 2 pkt 1 p.w.p. nie miał zastosowania w sprawie, gdyż dotyczy on oznaczeń, które nie nadają się do odróżniania w obrocie towarów, do sygnowania których zostały zgłoszone. Sporny znak nie stanowi pozbawionego dostatecznych znamion odróżniających oznaczenia. Posiada dostateczne znamiona odróżniające, które umożliwiają odróżnianie towarów uprawnionego od towarów tego samego rodzaju pochodzących z innych przedsiębiorstw z uwagi na posiadaną zdolność odróżniającą. Za niezasadny organu uznał także zarzut naruszenia art. 129 ust. 2 pkt 3 p.w.p., uznając, że wnosząca sprzeciw nie udowodniła, iż sporne oznaczenie weszło do języka potocznego lub jest zwyczajowo używane w uczciwych i utrwalonych praktykach handlowych. Skarżąca nie wykazała, że sporny znak w dacie zgłoszenia - przed 18 listopada 2013 r., był powszechnie używany przez niepowiązane ze sobą podmioty gospodarcze w odniesieniu do towarów, do oznaczania których przeznaczony jest ten znak. Organ zauważył ponadto, że sporny znak przedstawia motyw graficzny pozbawiony elementów słownych. Odnosząc się do podniesionej przez skarżącą okoliczność odmowy udzielenia uprawnionemu prawa ochronnego na znak graficzny o numerze [...], organ zaznaczył, że decyzja w sprawie powołanego znaku została wydana na podstawie art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p., przepisu innego od podstaw prawnych wskazanych w niniejszym sprzeciwie. Wobec tego powołana w sprzeciwie decyzja nie mogła mieć wpływu na rozstrzygnięcie zarzutów w tej sprawie. Sąd I instancji oddalając skargę na tą decyzję stwierdził, że organ zasadnie ocenił wszystkie stawiane przez skarżąca zarzuty jako bezpodstawne. Za prawidłową Sąd uznał ocenę przez organ przedłożonego przez skarżącą materiału dowodowego, co do którego organu uznał, że większość z dowodów nie zawierała wiarygodnych dat, które pozwoliłyby określić, z jakiego okresu dowody te pochodzą. Przedłożone przez stronę katalogi trzech firm, datowane przed 2013 r. oraz oświadczenia dwóch podmiotów o używaniu w obrocie oznaczeń z graficznym motywem w postaci łapki zwierzęcia, również nie stanowiły, zdaniem Sądu dostatecznej przeciwwagi dla przyjętego przez organ stanowiska. Sąd I instancji stwierdził następnie, że organ w sposób właściwy dokonał subsumcji prawa materialnego - art. 129 ust. 1 pkt 2, art. 129 ust. 2 pkt. 1, 2 i 3, art. 131 ust. 2 pkt. 1 i art. 131 ust. 1 pkt 3 p.w.p. Zgodził się z Urzędem Patentowym co do tego, że brak było podstaw do uznania spornego oznaczenia za konkretnie i bezpośrednio opisowe. W ocenie Sądu oznaczenie graficzne w postaci odwzorowania śladu łapy zwierzęcia w kolorze białym na ciemnym tle może być co najwyżej postrzegane jako ogólnie wskazujące na towary, które sygnuje. Nie można mu natomiast przypisać charakteru stricte opisowego. Sąd podzielił również stanowisko organu, iż powołane oznaczenie graficzne nie było powszechnie używane przez innych uczestników obrotu gospodarczego. Niewystarczające, w ocenie Sądu I instancji, było w zakresie wykazania przesłanki "zwyczajowego używania danego oznaczenia w uczciwych i utrwalonych praktykach handlowych", wykazanie przykładowego używania przez kilka wybiórczo wskazanych podmiotów, jak uczyniła to skarżąca. Za również prawidłowe Sąd uznał stanowisko organu, który odnosząc się do argumentu o braku konsekwencji w działaniu organu związanego z odmową udzielenia ochrony na znak towarowy graficzny o numerze [...], stwierdził, iż fakt ten nie mógł mieć wpływu na rozstrzygnięcie zarzutów w tej sprawie z uwagi na inna podstawę prawną decyzji dotyczącej powołanego znaku towarowego w stosunku do przepisu powołanego w sprzeciwie. Za niezasadny Sąd I instancji uznał zrzut naruszenia przez organ przepisów ustawy odnoszących się do złej wiary. Sąd stwierdził, że organ dokonał prawidłowej wykładni art. 131 ust. 2 pkt 2 p.w.p. Stwierdził również, że samo istnienie po stronie uprawnionego świadomości co do korzystania przez inne podmioty działające w tej samej branży z symbolu graficznego analogicznego do użytego w spornym znaku nie było wystarczające do przyjęcia złej wiary towarzyszącej zgłoszeniu tego znaku. Reasumując, Sąd I instancji stwierdził, że zaskarżona decyzja zawierała odzwierciedlenie prawidłowo przeprowadzonej analizy materiałów dowodowych zgromadzonych w sprawie i stosowne uzasadnienie zapadłego w sprawie rozstrzygnięcia. W podstawie prawnej wyroku podano art. 151 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2018 r. poz. 1302, dalej: p.p.s.a.). A. N., skargą kasacyjną zaskarżyła w całości wyrok Sądu I instancji zarzucając mu: 1. naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, tj.: a) naruszenie art. 141 § 4 zd. 1 p.p.s.a. w związku z art. 7, art. 8 § 1, art. 77 § 1, art. 80, art. 107 § 3 k.p.a. poprzez naruszenie obowiązku prawidłowego uzasadnienia wyroku, w szczególności całkowite pominięcie w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku analizy zarzutów skarżącej naruszenia przez Urząd Patentowy RP przepisów art. 7, art. 8, art. 77, art. 80 k.p.a., jak również poprzez niewystarczające, ogólnikowe odniesienie się do zarzutu naruszenia przepisu art. 107 § 3 k.p.a., co miało istotny wpływ na wynik sprawy, ponieważ dokonanie pełnej analizy wszystkich zarzutów skarżącej prowadziłoby do stwierdzenia istotnego naruszenia przepisów postępowania przez organ, a tym samym skutkowałoby uznaniem skargi za zasadną; b) naruszenie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. z art. 151 p.p.s.a. w zw. z art. 133 p.p.s.a. w zw. z art. 141 § 4 w zw. z art. 7, art. 77 § 1, art. 80 k.p.a. w zw. z art. 129 ust. 1 pkt 2 oraz art. 129 ust. 2 pkt 3 p.w.p. poprzez: - błędne przyjęcie, że organ administracji prawidłowo ustalił okoliczności istotne dla dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz rozstrzygnięcia sprawy, a także że prawidłowo i w sposób wyczerpujący ocenił materiał dowodowy, podczas gdy organ, a w konsekwencji również Sąd I instancji pominął następującą istotną część materiału dowodowego oraz okoliczności faktycznych: • w szczególności dowodów przedłożonych przez skarżącą w piśmie z 28/12/2016, co wpłynęło w sposób istotny na błędną ocenę prawną sądu I instancji; • przyjęcie za podstawę orzekania stanu faktycznego, który nie wynikał z zebranego w sprawie materiału dowodowego, w szczególności pominięcie w analizie co najmniej 8 katalogów znajdujących się w aktach sprawy, oraz brak precyzyjnej i wnikliwej analizy całości materiału dowodowego, co wpłynęło w sposób istotny na błędną ocenę prawną Sądu I Instancji; • nieuwzględnieniu bezspornych okoliczności, tj. przyznania przez uprawnionego (uczestnika postępowania) faktu, że sporny znak jest opisowy, co wpłynęło w sposób istotny na błędną ocenę prawną Sądu I Instancji; • nieuwzględnieniu bezspornych okoliczności, tj. przyznania przez uprawnionego (uczestnika postępowania), że sporne oznaczenie było używane w odniesieniu do analogicznych towarów przez rożne podmioty, co wpłynęło w sposób istotny na błędną ocenę prawną Sądu I Instancji; - pominiecie okoliczności istotnych dla oceny prawnej sprawy, tj. przyznania przez uprawnionego (uczestnika postępowania), że sporny znak jest opisowy względem towarów objętych rejestracją i stwierdzenia przez Sąd I instancji za organem, ż oznaczenie nie zawiera żadnych informacji o towarach; - niedokonanie kontroli i arbitralne przyjęcie za organem za prawidłowe (z pominięciem i wbrew materiałom dowodowym), że sporny znak towarowy jest oryginalny i fantazyjny, podczas gdy zarówno materiał dowodowy nie potwierdza tego stanowiska jak podstawowa ogólna wiedza, zasady życiowego doświadczenia i zasady logiki przecz takiej ocenie; co doprowadziło do błędnego rozstrzygnięcia tj. m. in. uznania, iż znak nie jest opisowy względem towarów tj. nie wskazuje na ich cechy, przeznaczenie, a także iż nie jest używany w uczciwych i utrwalonych praktykach handlowych. - pominiecie istotnych dowodów doprowadziło do nierozpatrzenia istoty sprawy zakresie przesłanek art. 129 ust. 2 pkt 1, 2 i 3 p.w.p.. Jeżeli Sąd dokonał by kontroli prawidłowo to w konsekwencji zapadłby inny wyrok; Powyższe uchybienia miały istotny wpływ na wynik sprawy, bowiem prawidłowe zebranie i ocena całego materiału dowodowego, uwzględnienie faktów przyznanych przez uprawnionego (uczestnika postępowania) oraz wyjaśnienie pojawiających się w sprawie sprzeczności stanowisk skutkowałoby ustaleniem, że prawo ochronne na sporny znak towarowy nie powinno było zostać udzielone, bowiem znak wprost odnosi się do towarów, dla których został zgłoszony, jest przeznaczony dla zwierząt a obrazuje on wyłącznie typową i powszechnie stosowaną grafikę łapy zwierzęcia (odcisk łapy stosowany jest jako symbol, podpis zwierzęcia), a także używany był przez wiele rożnych podmiotów od lat w uczciwych praktykach handlowych. - naruszenie art. 3 § 1 w zw. z art. 141 § 4 zd. 1 p.p.s.a. poprzez brak rozpoznania, uzasadnienia i ustosunkowania się Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego do zarzutu skarżącej naruszenia przepisów art. 7, art. 8, art. 77, art. 80 k.p.a., w przypadku gdy zarzuty były sformułowane wyraźnie w skardze pomimo że zgodnie z orzecznictwem w przypadku gdy "uzasadnienie wyroku sądu pierwszej instancji w ogóle nie zawiera stanowiska wobec części zarzutów skargi, to brak możliwości przyjęcia, iż zaskarżone orzeczenie mimo błędnego uzasadnienia odpowiada prawu (wyrok NSA z 05/04/2005, w sprawie FSK 616/04,), co miało wpływ na wynik sprawy, gdyż doprowadziło do utrzymania w mocy decyzji Urzędu Patentowego RP, która bezpodstawnie oddaliła sprzeciw przyjmując za podstawę orzekania błędnie ustalony stan faktyczny oraz błędnie oceniła materiał dowodowy; - 141 § 4 zd. 1 p.p.s.a. w związku z art. 8 § 2 k.p.a. poprzez błędne pominięcie w uzasadnieniu wyroku wcześniejszego postępowania w sprawie udzielenia prawa ochronnego na graficzny znak towarowy [...], mimo że dotyczyło ono takiego samego stanu faktycznego i prawnego, co miało istotny wpływ na wynik sprawy, bowiem oparcie się na ustaleniach poczynionych w powołanej sprawie skutkowałoby uznaniem, że prawo ochronne nie powinno było zostać udzielone na sporny znak towarowy; d) naruszenie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. z art. 141 § 4 zd. 1 p.p.s.a. w związku z art. 77 § 4 k.p.a. oraz w zw. z art. 129 ust. 1 pkt 2 oraz 129 ust. 2 pkt 3 p.w.p. poprzez pominięcie w rozstrzygnięciu faktu powszechnie znanego, tj. powszechnej znajomości spornego znaku jako oznaczenia związanego ze zwierzętami. Przeprowadzenie analizy sprawy z uwzględnieniem powołanego zarzutu skarżącej skutkowałoby uznaniem, że sporny znak jest oznaczeniem powszechnie znanym i kojarzonym z działalnością gospodarczą lub charytatywną związaną zwłaszcza ze zwierzętami domowymi; e) naruszenie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w związku z art. 134 § 1 p.p.s.a. w zw. z art. 106 § 4 p.p.s.a. oraz w zw. z art. 129 ust. 1 pkt 2 oraz 129 ust. 2 pkt 3 p.w.p. poprzez nieuwzględnienie faktu powszechnie znanego, tj. powszechnej znajomości spornego znaku jako oznaczenia związanego ze zwierzętami, mimo powołania się na niego przez skarżącą. Uwzględnienie w analizie sprawy powołanego faktu powszechnie znanego skutkowałoby uznaniem, że sporny znak jest oznaczeniem powszechnie znanym i kojarzonym ze zwierzętami i z działalnością gospodarczą lub charytatywną związaną zwłaszcza ze zwierzętami domowymi, a zatem w szczególności dla towarów dla zwierząt wskazuje wprost na ich przeznaczenie, a także stanowi podstawowe oznaczenie używane w obrocie dla towarów przeznaczonych dla zwierząt; 2. naruszenie przepisów prawa materialnego, tj.: a) naruszenie art. 129 ust. 1 pkt 2 w zw. z art. 129 ust. 2 pkt 1 p.w.p. poprzez błędną wykładnię oraz niewłaściwe zastosowanie powołanych przepisów przejawiające się w uznaniu, że sporny znak posiada konkretną zdolność odróżniającą w odniesieniu do towarów, dla których został zgłoszony, pomimo m.in. potwierdzenia w uzasadnieniu wyroku, że sporny znak może być postrzegany jako ogólnie wskazujący na towary, które sygnuje - co wystarcza do zastosowania niniejszego przepisu. Prawidłowe zastosowanie powyższych przepisów prowadziłoby bowiem do wniosku, że sporny znak nie posiada zdolności odróżniającej, gdyż wskazuje wprost, aktualnie i bezpośrednio na cechy opisowe towarów, dla których został zgłoszony - przeznaczenie dla zwierząt. Lakoniczne uzasadnienie wskazuje także na błędną wykładnię przepisu dokonaną przez sąd pierwszej instancji, który uznał za tożsame pojęcia zdolności abstrakcyjnej oraz konkretnej, zaś w przypadku zdolności konkretnej zignorował towary, dla których sporny znak został zgłoszony. b) naruszenie art. 129 ust. 1 pkt 2 z zw. z art. 129 ust. 2 pkt 2 p.w.p. poprzez błędną wykładnię oraz błędne zastosowanie powołanych przepisów przejawiającą się w uznaniu, że opisowość oznaczenia oznacza wyłącznie wskazanie na konkretne towary lub usługi, a nie na cechy, w szczególności przeznaczenie tych towarów lub usług. Prawidłowa wykładnia powyższych przepisów skutkowałaby uznaniem, że oznaczenie nie posiada elementów innych niż opisowe, wskazuje na cechę towarów, tj. przeznaczenie dla zwierząt, w konsekwencji prawidłowe zastosowanie przepisu prowadzi do wniosku, iż sporny znak jest oznaczeniem opisowym względem towarów objętych rejestracją. c) naruszenie art. 129 ust. 1 pkt 2 w zw. z art. 129 ust. 2 pkt 3 p.w.p. poprzez błędną wykładnię oraz błędne zastosowanie powołanych przepisów przejawiające się w uznaniu, że zwyczajowe używanie oznaczenia w uczciwych i utrwalonych praktykach handlowych jest pojęciem tożsamym z pojęciem używania w sposób powszechny, a także na uznaniu, iż używanie przez lata oznaczenia przez wiele rożnych podmiotów równocześnie dla towarów przeznaczonych dla zwierząt nie spełnia przesłanki używania w rozumieniu przedmiotowego przepisu. Prawidłowa wykładnia powyższych przepisów prowadziłaby do wniosku, że sporny znak towarowy jest używany zwyczajowo w uczciwych i utrwalonych praktykach handlowych, w związku z czym nie może zostać objęty monopolem jednego przedsiębiorcy a skala używania w danej branży, tj. powszechność, jest wysokim progiem ilościowym, który nie wynika wprost z przedmiotowego przepisu i stanowi dodatkową przesłankę nim nie objętą. Podnosząc te zarzuty skarżąca kasacyjnie wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości oraz przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie ewentualnie rozpoznanie sprawy przez tutejszy sąd. Wniosła również o zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych. Odpowiedzi na skargę kasacyjna nie wniesiono. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga kasacyjna zasługuje na uwzględnienie, aczkolwiek nie wszystkie zawarte w niej zarzuty są trafne. Zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania, a mianowicie sytuacje enumeratywnie wymienione w § 2 tego przepisu. Skargę kasacyjną, w granicach której operuje Naczelny Sąd Administracyjny, zgodnie z art. 174 p.p.s.a., można oprzeć na podstawie naruszenia prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie oraz na podstawie naruszenia przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Zmiana lub rozszerzenie podstaw kasacyjnych ograniczone jest natomiast, określonym w art. 177 § 1 p.p.s.a. terminem do wniesienia skargi kasacyjnej. Rozwiązaniu temu towarzyszy równolegle uprawnienie strony postępowania do przytoczenia nowego uzasadnienia podstaw kasacyjnych sformułowanych w skardze. Wywołane skargą kasacyjną postępowanie przed Naczelnym Sądem Administracyjnym podlega więc zasadzie dyspozycyjności i nie polega na ponownym rozpoznaniu sprawy w jej całokształcie, lecz ogranicza się do rozpatrzenia poszczególnych zarzutów przedstawionych w skardze kasacyjnej w ramach wskazanych podstaw kasacyjnych. Istotą tego postępowania jest bowiem weryfikacja zgodności z prawem orzeczenia wojewódzkiego sądu administracyjnego oraz postępowania, które doprowadziło do jego wydania. Ze skargi kasacyjnej wynika, że spór prawny w rozpatrywanej sprawie dotyczy oceny prawidłowości stanowiska Sądu I instancji, który kontrolując zgodność z prawem decyzji Urzędu Patentowego RP w przedmiocie unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy o nr [...], stwierdził, że decyzja ta nie jest nie zgodna z prawem, co uzasadniało oddalenie wniesionej na nią skargi na podstawie art. 151 p.p.s.a. Z uzasadnienia zaskarżonego wyroku – najogólniej rzecz ujmując – wynika, że według Sądu I instancji, przeprowadzone przez organ administracji ustalenia faktyczne – wobec ich prawidłowości – uzasadniały przyjęcie ich za podstawę wyrokowania w rozpatrywanej sprawie. Zarzuty skargi kasacyjnej wyznaczające, zgodnie z zasadą dyspozycyjności, granice kontroli zgodności z prawem zaskarżonego wyroku uzasadniają twierdzenie, że rezultat tej kontroli powinien wyrazić się w krytycznej ocenie wyroku Sądu I instancji, której konsekwencją powinno być jego uchylenie, jakkolwiek – co trzeba podkreślić – nie wszystkie spośród jej zarzutów należało uznać za oparte na usprawiedliwionych podstawach. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego za uzasadnione należało natomiast uznać zarzuty z pkt 1 podpunktów a) i b) petitum skargi kasacyjnej, a mianowicie zarzuty naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a., na gruncie których strona skarżąca kasacyjnie podważa zgodność z prawem zaskarżonego wyroku podnosząc, że Sąd I instancji nie odniósł się – lub odniósł się w sposób szczątkowy i zbyt lakoniczny – do zarzutów i argumentów skargi oraz do zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, do którego również w sposób wnikliwy nie odniósł się organ patentowy w zaskarżonej decyzji, tym samym naruszając art. 107 § 3 k.p.a. w zw. z art. 7, art. 8 § 1, art. 77 § 1, art. 80 k.p.a., co miało, w ocenie kasatora, istotny wpływ na wynik sprawy, ponieważ dokonanie pełnej analizy zarzutów skarżącej, prowadziłoby do stwierdzenia istotnego naruszenia przepisów postępowania przez UP RP, a tym samym skutkowałoby uznaniem skargi za zasadną. Odnosząc się do tych zarzutów – których komplementarny charakter uzasadnia jednocześnie, aby rozpoznać je łącznie – trzeba przede wszystkim podkreślić, że z punktu widzenia cech sądowoadministracyjnego wymiaru sprawiedliwości, w tym "weryfikacyjnego" typu stosowania prawa przez sądy administracyjne i operowania przez nie metodyką kontroli wykładni prawa w odniesieniu do stanowiących przedmiot kontroli sądowej aktów indywidualnych i aktów normatywnych podejmowanych i stanowionych przez uprawnione organy, kontrola wykładni stanowi składnik funkcji sądu administracyjnego, jako sądu prawa. (zob. L. Leszczyński, Orzekanie przez sądy administracyjne a kontrola wykładni prawa, "Zeszyty Naukowe Sądownictwa Administracyjnego" 2010, nr 5 - 6, s. 267 i n.). W związku z tym więc, że rolą sądu administracyjnego jest kontrola działania organu administracji z punktu widzenia jego zgodności z prawem, która obejmuje swoim zakresem: kontrolę rekonstrukcji i zastosowania przez organy administracji publicznej norm proceduralnych określających prawne wymogi ustalania faktów; kontrolę sposobu prawnej kwalifikacji tych faktów, co odnosi się do materialnoprawnych podstaw rozstrzygnięcia administracyjnego, w tym kontroli ich wykładni i zastosowania; przez pryzmat zaś przepisów ustaw procesowych określających prawne wymogi odnośnie uzasadnienia decyzji administracyjnej, kontrolę konkretnego sposobu ustalenia w konkretnej sprawie faktycznych i prawnych podstaw rozstrzygnięcia (zob. ibidem.), to za pełni uzasadnione należy uznać oczekiwanie, że rezultat sądowoadministracyjnej kontroli działalności administracji publicznej zostanie rzetelnie odzwierciedlony w treści uzasadnienia orzeczenia sądowego, w tym w szczególności w zakresie odnoszącym się do wymogu wskazania przyjętych za podstawę wyrokowania faktów oraz wskazania i wyjaśnienie podstawy prawnej rozstrzygnięcia. Wykonanie przez wojewódzki sąd administracyjny wynikającego z art. 141 § 4 p.p.s.a. obowiązku wskazania w uzasadnieniu wyroku faktycznej obok prawnej podstawy rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienia nie dość, że pozostaje w bezpośrednim związku z realizacją przez uzasadnienie orzeczenia sądowego funkcji perswazyjnej to również nie pozostaje bez wpływu na ocenę prawidłowości realizacji przez to uzasadnienie funkcji kontroli trafności rozstrzygnięcia. Powinno być ono sporządzone w sposób umożliwiający instancyjną kontrolę (zaskarżonego) wyroku. Funkcja uzasadnienia wyroku wyraża się bowiem i w tym, że jego adresatem, oprócz stron, jest także Naczelny Sąd Administracyjny. Tworzy to więc po stronie wojewódzkiego sądu administracyjnego obowiązek wyjaśnienia motywów podjętego rozstrzygnięcia w taki sposób, który umożliwi przeprowadzenie kontroli instancyjnej zaskarżonego orzeczenia wówczas, gdy strona postępowania zażąda jego kontroli, poprzez wniesienie skargi kasacyjnej. Ta zaś nie jest możliwa – lub istotnie ograniczona – gdy uzasadnienie orzeczenia sądowego nie zawiera określonych w art. 141 § 4 p.p.s.a. elementów, a mianowicie, na przykład, gdy nie zawiera przedstawienia stanu sprawy (por. wyrok NSA z dnia 12 października 2010 r., sygn. akt II OSK 1620/10), co odnosi się również do orzeczenia, którego uzasadnienie zawierając wymienione elementy, sformułowane jest jednak w sposób lakoniczny, niejasny, a tym samym uniemożliwiający jednoznaczne ustalenie stanu faktycznego i prawnego sprawy stanowiącego podstawę kontrolowanego orzeczenia sądu (por. wyrok NSA z dnia 30 maja 2012 r., sygn. akt II GSK 620/11). Uzasadnienie wyroku powinno być tak sporządzone, aby wynikało z niego, dlaczego sąd uznał zaskarżone działanie/zaniechanie organu administracji za zgodne albo niezgodne z prawem, a zarzut uchybienia temu wymogowi jest uzasadniony w sytuacji, gdy wojewódzki sąd administracyjny nie wyjaśni w sposób adekwatny do celu wynikającego z art. 141 § 4 p.p.s.a., dlaczego w rozpatrywanej sprawie stwierdził lub nie stwierdził naruszenia przez organ administracji przepisów prawa materialnego, ani przepisów procedury w stopniu, który mógłby mieć wpływ na treść rozstrzygnięcia (por. np.: wyrok NSA z dnia 21 listopada 2012 r., sygn. II FSK 1067/11; zob. również wyrok NSA z dnia 8 października 2020 r., sygn. akt II GSK 3499/17 i przywołane tam orzecznictwo). W świetle wymogów wynikających z treści art. 141 § 4 p.p.s.a. sąd administracyjny jest więc zobowiązany do przeprowadzenia w uzasadnieniu wydawanego rozstrzygnięcia stosownej analizy obejmującej istotne dla rozstrzygnięcia sprawy elementy jej stanu faktycznego i prawnego we wzajemnej ich relacji, zaś jej brak należy ocenić nie inaczej, jak tylko, jako wadliwość polegającą na niedostatecznym wyjaśnieniu przez sąd administracyjny stanu faktycznego i prawnego rozpoznawanej sprawy, a więc uchybienie, które mogło mieć istotny wpływ na jej wynik. Zwłaszcza, gdy podkreślić, że ma to zasadnicze znaczenie z punktu widzenia prawidłowego wyjaśnienia oraz ustalenia ram prawnych kontroli legalności zaskarżonego działania administracji, zarówno w zakresie odnoszącym się do przepisów prawa materialnego, jak i przepisów postępowania, co – jak w pełni zasadnie należałoby przyjąć – pozostaje w ścisłym funkcjonalnym związku z obowiązkiem orzekania przez sąd administracyjny w granicach sprawy, o czym aż nadto jasno stanowi art. 134 § 1 p.p.s.a. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego orzekającego w rozpoznawanej sprawie są podstawy aby uznać, że uzasadnienie zaskarżonego wyroku nie spełnia wymogów określonych przepisem art. 141 § 4 p.p.s.a. Przypomnieć należy, że ustawodawca w art. 141 § 4 p.p.s.a. określił niezbędne elementy uzasadnienia, tj. zwięzłe przedstawienie stanu sprawy, zarzutów podniesionych w skardze, stanowisk pozostałych stron, podstawę prawną rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienie. Jeżeli w wyniku uwzględnienia skargi sprawa ma być ponownie rozpatrzona przez organ administracji, uzasadnienie powinno ponadto zawierać wskazania co do dalszego postępowania. W orzecznictwie sądów administracyjnych przyjmuje się, że naruszenie art. 141 § 4 p.p.s.a. może stanowić samodzielną podstawę kasacyjną w dwóch przypadkach: po pierwsze, jeżeli uzasadnienie orzeczenia wojewódzkiego sądu administracyjnego nie zawiera stanowiska co do stanu faktycznego przyjętego za podstawę zaskarżonego rozstrzygnięcia (por. uchwała NSA z 15 lutego 2010 r., sygn. akt II FPS 8/09, ONSAiWSA 2010, nr 3, poz. 39), po drugie, gdy uzasadnienie zaskarżonego wyroku zostało sporządzone w sposób uniemożliwiający przeprowadzenie jego kontroli przez Naczelny Sąd Administracyjny. W rozpoznawanej sprawie występuje pierwszy z wymienionych przypadków. Uzasadnienie nie zawiera wszystkich elementów konstrukcyjne przewidziane w tym przepisie, a zwłaszcza nie analizuje w sposób dostatecznie wnikliwy stanu faktycznego sprawy, nie zauważając, iż stan ten nie został przedstawiony w taki sposób przez organ patentowy i nie został poddany dokładnej analizie i ocenie, co w konsekwencji uzasadnia zarzut postawiony w punkcie 1) podpunktach a) i b) petitum skargi kasacyjnej. Podkreślić trzeba, iż postępowanie w tej sprawie toczyło się w ramach postępowania spornego, postępowania charakteryzującego się kontradyktoryjnością. Postępowanie sporne przed UP RP polega na tym, że wnioskodawca podnosi określone zarzuty i dowody dla poparcia swojego twierdzenia, a uprawniony przy użyciu wybranych przez niego środków i dowodów te zarzuty odpiera. Naczelny Sąd Administracyjny wielokrotnie podkreślał w swych orzeczeniach, że wymóg aktywności procesowej dotyczy nie tylko wnioskodawcy lub wnoszącego sprzeciw w postępowaniu o unieważnienie prawa wyłącznego, ale także – uprawnionego. (por. np. wyroki NSA: z 15 styczna 2015 r., sygn. akt II GSK 1985/13; z 16 maja 2017 r., sygn. akt II GSK 2199/15; z 18 kwietnia 2019 r., sygn. akt II GSK 1306/17). Podkreślić także trzeba, iż w postępowaniu sporny przed UP RP ograniczenia doznają zasady określone w k.p.a., a zwłaszcza zasada prawdy obiektywnej, zasada oficjalności, czy tez zasada czuwania przez organ administracji nad interesem strony postępowania. Nie oznacza to jednak, że te zasady nie obowiązują, jednakże ulegają znaczącej modyfikacji. Z tej przyczyny w art. 256 ust. 1 p.w.p. przyjęta została w odniesieniu do postępowania spornego zasada odpowiedniego stosowania przepisów k.p.a., nie zaś zasada stosowania tychże przepisów wprost. Wskazane cechy postępowania spornego, a z takim mamy do czynienia w analizowanej sprawie, nie nakładają na UP RP obowiązku poszukiwania dowodów w sprawie, ale niewątpliwie zobowiązują organ patentowy do szczególnie dogłębnego, wnikliwego przeanalizowania i oceny dowodów przedstawionych mu przez strony postępowania – wnioskodawcę i uprawnionego - co winno znaleźć wyraźne i nie budzące wątpliwości odzwierciedlenie w treści uzasadnienia decyzji UP RP, stosownie zresztą do wymogu wynikającego z art. 107 § 3 k.p.a. W niniejszej sprawie tego zabrakło. UP RP w treści uzasadnienia decyzji ograniczył się do zdawkowej i lakonicznej oceny dowodów w sprawie, stwierdzając, iż: "Analizując materiały dowodowe przedłożone przez wnoszącego sprzeciw należy stwierdzić, że jak już wskazano powyżej, większość z ww. materiałów nie zawiera wiarygodnych dat, które pozwoliłyby określić, z jakiego okresu dowody pochodzą. Materiały te zostały opatrzone jedynie datami zapisanymi odręcznie długopisem. Wobec powyższego nie sposób stwierdzić, czy dowody te powstały przed datą zgłoszenia spornego znaku i mogą mieć znaczenie dla oceny zarzutów w niniejszej sprawie. Należy stwierdzić, że wnoszący sprzeciw przedłożył również kopie trzech firmowych katalogów datowanych przed 2013 rokiem oraz oświadczenia dwóch podmiotów o używaniu w obrocie oznaczeń z graficznym motywem łapki zwierzęcia. W ocenie Kolegium Orzekającego na podstawie powyższych materiałów nie można uznać, iż tego rodzaju oznaczenie graficzne było powszechnie używane przez innych uczestników obrotu gospodarczego. Powyższe materiały nie stanowią bowiem dowodów wystarczających do stwierdzenia, iż dane oznaczenie było zwyczajowo używane w uczciwych i utrwalonych praktykach handlowych, ponieważ materiały te dotyczą tylko kilku podmiotów. Ponadto nie zostały one poparte dodatkowymi dowodami, takimi jak np. rachunki i faktury, potwierdzającymi, że towary sygnowane danym oznaczeniem graficznym były rzeczywiście dostępne na rynku." (s. 14 decyzji UP RP). Sąd I instancji nie dostrzegł, iż takie skrótowe i nieodnoszące się do poszczególnych dowodów (które najpierw organ winien szczegółowo wskazać w uzasadnieniu decyzji, po to by sąd administracyjny mógł skontrolować czy stan faktyczny sprawy został prawidłowo określony przez organ), złożonych wraz z wnioskiem przez wnioskodawcę i złożonych ewentualnie przez uprawnionego jako jego odpowiedź na wniosek o unieważnienie, postępowanie organu patentowego rodzi uzasadnione wątpliwości co do dogłębnej i wnikliwej analizy tychże dowodów w toku postępowania, a to z kolei winno wyrazić się w zakwestionowaniu prawidłowości decyzji organu z uwagi na naruszenie art. 107 § 3 k.p.a. w zw. z art. 7, art. 8 § 1, art. 77 § 1, art. 80 k.p.a. oraz w zw. z art. 2558 ust. 1 pkt 8 p.w.p. i art. 256 ust. 1 p.w.p. Przypomnieć należy, iż zgodnie z jednolitym stanowiskiem doktryny i judykatury uzasadnienie aktu administracyjnego (w tym przede wszystkim decyzji administracyjnej), stanowiąc jego integralną część, wpływa na jego treść. Sporządzenie uzasadnienia jest więc nie tylko wymogiem formalnym – wynikającym wprost z brzmienia art. 107 § 1 i 2 k.p.a. oraz z art.2558 ust. 1 pkt 8 p.w.p. – ale także ma istotne znaczenie merytoryczne. Przedstawienie toku rozumowania organu administracyjnego wpływa na kontrolę rozstrzygnięcia w postępowaniu sądowoadministracyjnym. Uzasadnienie odgrywa szczególnie ważna rolę w decyzjach rozstrzygających sprawy, w których występują strony o spornych interesach, czemu wyraz daje przepis art. 107 § 4 k.p.a. Uzasadnienie decyzji jest swoistym odzwierciedleniem toku postępowania, ustaleń poczynionych przez organ i dowodów, które doprowadziły do takich, a nie innych wniosków. Niewyjaśnienie wszystkich okoliczności mających znaczenie w sprawie oraz nieuzasadnienie decyzji w sposób właściwy narusza zasady postępowania administracyjnego i stanowi podstawę do uchylenia przez sąd zaskarżonej decyzji. Dla strony bowiem, jak i dla sądu administracyjnego kontrolującego decyzję pod względem zgodności z prawem uzasadnienie decyzji jest tak samo ważne, jak samo rozstrzygnięcie. (por.: A.Szewc/J.Sieńczyło-Chlabicz [w]: Prawo własności przemysłowej, Komentarz. Wydawn. C.H. Beck, Warszawa 2020, s. 1266-1267 i wskazane tam orzecznictwo). Zatem umieszczenie w uzasadnieniu zaskarżonego tu wyroku WSA afirmatywnego stwierdzenia, iż: "Zaskarżona decyzja zawiera stosowną analizę przedłożonego przez uprawnionego [winno być wnioskodawcę – sprostowanie NSA] materiału dowodowego, którą Sąd uznaje za prawidłową i dokonaną w ramach przysługującej organu [winno być organowi – sprostowanie NSA] swobodnej oceny dowodów. Wskazano w niej, że <> Urząd Patentowy zaznaczył, że załączone przez skarżącą kopie trzech firmowych katalogów datowanych przed 2013 rokiem (tj. przed zgłoszeniem spornego znaku) oraz oświadczenia dwóch podmiotów o używaniu w obrocie oznaczeń z graficznym motywem w postaci łapki zwierzęcia, również nie stanowią dostatecznej przeciwwagi dla przyjętego przez organ stanowiska. Zarzuty naruszenia prawa procesowego – art. 7, 8, 77 oraz 107 § 3 k.p.a. zostały zatem uznane przez Sąd za niezasadne" (s. 16 uzasadnienia wyroku WSA), jest zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego błędne, a w najlepszym przypadku przedwczesne. W konsekwencji Naczelny Sąd Administracyjny podzielił zarzuty pomieszczone w skardze kasacyjnej (pkt 1 podpunkty a) i b) naruszenia przez Sąd I instancji art. 141 § 4 p.p.s.a. w zw. z art. 7, art. 8, art. 77 § 3 i 4 k.p.a., art. 145 § 1 pkt 1 lit c) p.p.s.a. w zw. z art. 133 p.p.s.a. i art. 141 § 4 p.p.s.a., poprzez: "błędne przyjęcie, że organ administracji prawidłowo ustalił okoliczności istotne dla dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz rozstrzygnięcia sprawy, a także że prawidłowo i w sposób wyczerpujący ocenił materiał dowodowy, podczas gdy organ, a w konsekwencji również Sąd I instancji pominął następującą istotną część materiału dowodowego oraz okoliczności faktycznych": 1) w szczególności dowodów przedłożonych przez skarżącą w piśmie z 28 grudnia 2016, 2) przyjęcie za podstawę orzekania stanu faktycznego, który nie wynikał z zebranego w sprawie materiału dowodowego, w szczególności pominięcie w analizie co najmniej 8 katalogów znajdujących się w aktach sprawy, oraz brak precyzyjnej i wnikliwej analizy całości materiału dowodowego, co mogło wpłynąć w sposób istotny na błędną ocenę prawną Sądu I instancji (s. 2-3 skargi kasacyjnej). Naczelny Sąd Administracyjny nie podzielił natomiast zarzutu pomieszczonego w punkcie 1 skargi kasacyjnej naruszenia przez Sąd I instancji art. 141 § 4 zd. 1 p.p.s.a w związku z art. 8 § 2 k.p.a. "poprzez błędne pominięcie w uzasadnieniu wyroku wcześniejszego postępowania w sprawie udzielenia prawa ochronnego na graficzny znak towarowy [...], mimo że dotyczyło ono takiego samego stanu faktycznego i prawnego, co miało istotny wpływ na wynik sprawy, bowiem oparcie się na ustaleniach poczynionych w powołanej sprawie skutkowałoby uznaniem, że prawo ochronne nie powinno było zostać udzielone na sporny znak towarowy." Wskazać trzeba, że Sąd I instancji nie pominął tego faktu i odniósł się do tej kwestii na s. 23 -24 uzasadnienia wyroku, niewadliwie podzielając stanowisko organu patentowego, iż: "fakt ten nie może mieć wpływu na rozstrzygnięcie zarzutów w niniejszej sprawie. Powyższa decyzja została bowiem wydana na podstawie art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p., czyli przepisu innego od podstaw prawnych wskazanych w niniejszym sprzeciwie (mylące podobieństwo do znaku objętego ochrona z wcześniejszym pierwszeństwem)". Wobec skutecznego zakwestionowania przez skarżącego kasacyjnie ustalonego przez organ w sprawie stanu faktycznego, który niezasadnie został w pełni zaakceptowany przez Sąd I instancji, Naczelny Sąd Administracyjny uznał za przedwczesne odnoszenie się do zarzutów skargi kasacyjnej dotyczących naruszenia przez Sąd I instancji przepisów prawa materialnego. W oparciu o art. 188 p.p.s.a. w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny orzekł jak w punktach 1 i 2 sentencji. O kosztach orzeczono w punkcie 3 sentencji na podstawie art. 203 pkt 1) p.p.s.a. w zw. z § 11 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 kwietnia 2017 r. w sprawie opłat za czynności rzeczników patentowych (t.j.: Dz. U. z 2019 r., poz. 1431).