II GSK 3940/16
Адміністративні суди2018-12-07
Номер справи
II GSK 3940/16
Суд
Naczelny Sąd Administracyjny
Дата рішення
2018-12-07
Тип
Wyrok NSA
Судді
Maria JagielskaSylwester MiziołekWojciech Kręcisz
Резолютивна частина
Oddalono skargę kasacyjną
Текст рішення
SENTENCJA
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Wojciech Kręcisz (spr.) Sędzia NSA Maria Jagielska Sędzia del. WSA Sylwester Miziołek Protokolant Anna Fyda-Kawula po rozpoznaniu w dniu 7 grudnia 2018 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej Głównego Inspektora Transportu Drogowego od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z dnia 4 marca 2016 r. sygn. akt II SA/Gl 830/15 w sprawie ze skargi A.B. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] czerwca 2015 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej za naruszenie przepisów o transporcie drogowym oddala skargę kasacyjną
UZASADNIENIE
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach wyrokiem z dnia 4 marca 2016 r., sygn. akt II SA/Gl 830/15, po rozpoznaniu sprawy ze skargi A.B. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] czerwca 2015 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej za naruszenie przepisów o transporcie drogowym uchylił zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] października 2014 r. nr [...], umorzył postępowanie administracyjne i zasądził na rzecz skarżącego zwrot kosztów postępowania.
W uzasadnieniu wyroku Sąd I instancji przedstawił na wstępie stan faktyczny sprawy, z którego wynikało, że w dniu 19 września 2014 r. w miejscowości [...] na drodze krajowej nr [...] został zatrzymany do kontroli samochód marki Mercedes – Benz o nr rej. [...], którym kierował [...]. Na podstawie wykresówek kierowcy oraz w oparciu o protokół jego przesłuchania i protokół oględzin pojazdu ustalono, że kontrolowany pojazd nie jest konstrukcyjnie przystosowany do odbierania w nim odpoczynku, a jedynie zawierał materac, który kierowca rozkładał na dwóch siedzeniach zamontowanych w kabinie pojazdu. Powyższe stanowiło naruszenie przepisów dotyczących czasu pracy kierowcy, określonych w art. 8 ust.1 – 4 i 8 rozporządzenia (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006 r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz zmieniające rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 i (WE) 2135/98, jak również uchylające rozporządzenie Rady (EWG) nr 3820/85 (Dz.Urz.UE.L.2006.102.1 ze zm., zwanego dalej: rozporządzeniem nr 561/2006).
W związku z powyższym [...] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego w [...] decyzją z dnia [...] października 2014 r. nałożył na skarżącego karę pieniężną w wysokości 10.000 zł na podstawie art. 92a ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (t.j. Dz. U. z 2013 r., poz. 1414 ze zm.) za naruszenie polegające na skróceniu dziennego czasu odpoczynku, przekroczeniu maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy i przekroczeniu maksymalnego dziennego czasu prowadzenia pojazdu, określone w lp. 5.1.1, 5.1.2, 5.2.1, 5.2.2, 5.3.1 i 5.3.2 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym.
W wyniku odwołania skarżącego Główny Inspektor Transportu Drogowego zaskarżoną decyzją z dnia [...] czerwca 2015 r. utrzymał w mocy decyzję organu I instancji. W uzasadnieniu stwierdził, że aby czas wolny kierowcy w kabinie mógł być potraktowany jako odpoczynek, o którym stanowi art. 8 ust. 4 rozporządzenia nr 561/2006, kabina pojazdu, w którym odpoczywa kierowca musi być konstrukcyjnie przystosowana do spania w niej. Analiza całego materiału zgromadzonego w sprawie jednoznacznie wskazuje na to, iż kontrolowany pojazd nie był konstrukcyjnie przystosowany do odbierania w nim odpoczynku przez kierowcę. Samo umieszczenie materaca w kabinie nie powoduje, iż pojazd taki jest przystosowany do odbierania odpoczynku. Wobec powyższego, ponieważ kierowca odbierał odpoczynek dobowy w pojeździe do tego nie przystosowanym, czas wolny spędzony w tym pojeździe nie może być potraktowany jako wymagany odbiór odpoczynku dobowego, a kara pieniężna za wskazane naruszenia została nałożona zgodnie z przepisami prawa. Organ nie znalazł też podstaw do zastosowania w sprawie przepisów art. 92b i art. 92c ustawy o transporcie drogowym.
W skardze na powyższą decyzję skarżący podniósł zarzut dotyczący błędnej oceny materiału dowodowego, polegającej na przyjęciu, iż zainstalowana w kabinie jego samochodu leżanka nie spełnia wymogów określonych w przepisach prawa. W jego ocenie, organy nie wskazały szczegółowych podstaw prawnych, w tym dotyczących wymiarów i danych technicznych odpowiedniego miejsca do wypoczynku dla kierowcy, uzasadniających stwierdzenie naruszenia wymagań dotyczących wyposażenia pojazdu w leżankę, na podstawie których można przyjąć brak możliwości odebrania odpowiedniego odpoczynku przez kierowcę wykonującego transport drogowy. Zdaniem skarżącego, przepisy rozporządzenia nr 561/2006 stanowią jedynie o wymogu posiadania odpowiedniego miejsca do spania dla każdego kierowcy i znajdowaniu się pojazdu na postoju. Te wymogi pojazd kontrolowany spełniał, czego potwierdzeniem mogą być wyniki innych przeprowadzonych kontroli.
W odpowiedzi na skargę Główny Inspektor Transportu Drogowego wniósł o jej oddalenie podtrzymując argumenty zawarte w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
WSA w Gliwicach uwzględnił skargę i uchylił wydane w sprawie decyzje organów obu instancji na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2016 r., poz. 718 ze zm., zwanej dalej: p.p.s.a.) i umorzył postępowanie administracyjne w sprawie wymierzenia kary na podstawie art. 145 § 3 p.p.s.a. W uzasadnieniu Sąd stwierdził, że decyzje organów zostały w tej sprawie wydane z naruszeniem prawa materialnego, mającym istotny wpływ na wynik sprawy. Zgodnie bowiem z treścią art. 8 ust. 8 rozporządzenia nr 561/2006, dzienne okresy odpoczynku i skrócone tygodniowe okresy odpoczynku poza bazą można wykorzystywać w pojeździe, o ile posiada on odpowiednie miejsce do spania dla każdego kierowcy i pojazd znajduje się na postoju.
Sąd I instancji podkreślił, że sporne w sprawie jest to, czy w sytuacji, w której kierowca instaluje w kabinie pojazdu prowizoryczną leżankę można przyjąć, iż posiada on (pojazd) "odpowiednie" miejsce do spania w rozumieniu tego przepisu. Analiza tej normy nie wskazuje jednoznacznie, że odpowiednie miejsce do spania to tylko miejsce, w które "konstrukcyjnie" wyposażony jest pojazd. Co więcej, nawet pojazd wyposażony konstrukcyjnie w leżankę może nie gwarantować odpowiedniego miejsca do spania. Przy dokonywaniu oceny "odpowiedniości" miejsca do spania ważny jest aspekt funkcjonalny, a więc to, czy rzeczywiście kierowca może prawidłowo na takim miejscu wypocząć. Wyposażenia pojazdu w odpowiednie miejsce do spania nie można wiązać tylko i wyłącznie z "konstrukcyjnym" instalowaniem takiego miejsca. To "wyposażenie" niekoniecznie musi mieć charakter stały i być na trwałe związane z kabiną pojazdu, ale może polegać także na czasowym, nietrwałym instalowaniu miejsca do spania. Na rzecz takiego stanowiska, poza rezultatami wykładni logicznej i językowej, może przemawiać także i to, że w przepisach prawa powszechnie obowiązującego, w tym w przepisach prawa wspólnotowego, w przypadku odbierania okresów wypoczynku przez kierowców w kabinie pojazdu, brak wyraźnego wymogu wyposażenia w konstrukcyjnie zainstalowane leżanki.
Zdaniem Sądu I instancji, nie bez znaczenia pozostaje także fakt kilkukrotnego kontrolowania pojazdu skarżącego przez funkcjonariuszy Inspekcji Transportu Drogowego i niezakwestionowanie w ich wyniku sposobu odbierania wypoczynku przez kierowcę, który miał zatem prawo zakładać, iż sposób ten (miejsce do spania) jest zgodny z przepisami prawa.
W konkluzji Sąd I instancji stwierdził, że wymierzenie kary administracyjnej przez uprawniony organ jest dopuszczalne jedynie w sytuacji, w której w sposób niebudzący wątpliwości zostaną wykazane przesłanki (warunki) określone w przepisach stanowiących podstawę materialnoprawną decyzji w sprawie nałożenia kary. Skoro w rozpatrywanej sprawie zachodzą co najmniej wątpliwości co do tego, czy prowizoryczne miejsce do spania, instalowane przez skarżącego w kabinie jego pojazdu, spełnia wymogi "odpowiedniego" miejsca do spania w rozumieniu art. 8 ust. 8 rozporządzenia nr 561/2006, a jednocześnie nie zachodzą podstawy do uznania, że absolutnie wymogów tych nie spełnia, to brak jest podstaw do przyjęcia, iż skarżący dopuścił się naruszenia tego przepisu, a w konsekwencji brak podstaw do wymierzenia poszczególnych kar wskazanych w decyzji. Dlatego skarga została uwzględniona.
W skardze kasacyjnej Główny Inspektor Transportu Drogowego zaskarżył powyższy wyrok w całości wnosząc o jego uchylenie i oddalenie skargi, ewentualnie przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania WSA w Gliwicach, zasądzenie kosztów postępowania i rozpoznanie skargi kasacyjnej na rozprawie.
Zaskarżonemu wyrokowi organ zarzucił:
1) naruszenie przepisów postępowania - art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) oraz art. 133 § 1 p.p.s.a. w związku z art. 7, art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (t.j. Dz. U. z 2015 r., poz. 1274 ze zm., zwanej dalej: k.p.a.), które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, polegające na dokonaniu przez Sąd I instancji błędnej konstatacji, iż w rozpatrywanej sprawie zachodzą wątpliwości co do tego, czy prowizoryczne miejsce do spania, instalowane przez skarżącego w kabinie jego pojazdu, spełnia wymogi "odpowiedniego" miejsca do spania w rozumieniu art. 8 ust. 8 rozporządzenia WE, podczas gdy postępowanie organu w kontekście nałożenia kary pieniężnej było prawidłowe, doprowadziło do wyczerpującego ustalenia stanu faktycznego sprawy, wobec czego zaskarżona decyzja odpowiadała prawu, zawierając przy tym uzasadnienie faktyczne i prawne, rzetelnie wyjaśniające motywy zapadłego orzeczenia, w którym jednoznacznie wskazano, iż kontrolowany pojazd nie był przystosowany do dobierania w nim odpoczynku, a jedynie zawierał materac, który kierowca rozkładał na dwóch siedzeniach w kabinie pojazdu, do czego odniesiono się w uzasadnieniu uchylonej decyzji przy omawianiu naruszeń czasu pracy przez kierowcę (vide: strona 4 in fine i strona 6 in fine uzasadnienia decyzji organu odwoławczego), co wynika z kompletnego i rzetelnie zebranego materiału dowodowego w sprawie, w szczególności protokołu przesłuchania samego kierowcy, rzetelnej i obszernej dokumentacji fotograficznej pojazdu i wnętrza jego kabiny w liczbie 9 sztuk, protokołu oględzin kontrolowanego pojazdu, także w protokole kontroli znajduje się wzmianka o fakcie odbierania odpoczynku w kabinie pojazdu nieprzystosowanej do tego celu, jakie to dowody potwierdzają bezspornie, iż warunki w kabinie pojazdu nie spełniały wymogów o jakich mowa w art. 8 ust. 8 rozporządzenia nr 561/2006, organ zasadnie zatem przyjął, iż materac rozkładany na fotelach pojazdu nie stanowi odpowiedniego miejsca do spania, do czego wbrew zarzutom Sądu I instancji organ odniósł się w zaskarżonej decyzji, a co znajduje pełne oparcie w zgromadzonym w sprawie obszernym materiale dowodowym i zatem wobec świadomości strony, iż pojazd nie posiada stosownego miejsca do odpoczynku, skarżący winien był ograniczyć organizowane nim przewozy do tras, na których kierowca może je realizować bez konieczności odbierania odpoczynku w pojeździe, jeśli natomiast zaistniała potrzeba odbioru odpoczynku poza siedzibą przedsiębiorstwa kierowca powinien mieć zapewnione miejsce socjalne w odpowiednim lokalu;
2) naruszenie prawa materialnego - art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) i art. 145 § 3 p.p.s.a. w zw. z art. 8 ust. 8 rozporządzenia nr 561/2006 poprzez błędną jego wykładnię, tj. niewłaściwe uznanie, iż sytuacja w której kierowca rozkłada w kabinie pojazdu (na jego siedzeniach) materac stanowić może o wypełnieniu dyspozycji wskazanej w tym przepisie i tym samym kierowca zapewnia sobie "odpowiednie miejsce do spania", podczas gdy obszerny materiał dowodowy zgromadzony w niniejszej sprawie w postaci: protokołu przesłuchania samego kierowcy, rzetelnej i obszernej dokumentacji fotograficznej pojazdu i wnętrza jego kabiny w liczbie 9 sztuk, protokołu oględzin kontrolowanego pojazdu, także protokołu kontroli, jednoznacznie potwierdza stanowisko organu, który zasadnie przyjął, iż materac rozkładany na fotelach pojazdu nie stanowi odpowiedniego miejsca do spania, do czego organ odniósł się w zaskarżonej decyzji (vide: strona 4 in fine i strona 6 in fine uzasadnienia decyzji organu odwoławczego).
Argumentację na poparcie powyższych zarzutów organ przedstawił w uzasadnieniu skargi kasacyjnej.
Skarżący nie skorzystał z prawa wniesienia odpowiedzi na skargę kasacyjną.
Naczelny Sąd Administracyjny zaważył, co następuje:
Skarga kasacyjna nie jest zasadna i nie zasługuje na uwzględnienie.
Na wstępie przypomnienia wymaga, że zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania, a mianowicie sytuacje enumeratywnie wymienione w § 2 tego przepisu. Skargę kasacyjną, w granicach której operuje Naczelny Sąd Administracyjny, zgodnie z art. 174 p.p.s.a., można oprzeć na podstawie naruszenia prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie oraz na podstawie naruszenia przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Zmiana lub rozszerzenie podstaw kasacyjnych ograniczone jest natomiast, określonym w art. 177 § 1 p.p.s.a. terminem do wniesienia skargi kasacyjnej. Rozwiązaniu temu towarzyszy równolegle uprawnienie strony postępowania do przytoczenia nowego uzasadnienia podstaw kasacyjnych sformułowanych w skardze. Wywołane skargą kasacyjną postępowanie przed Naczelnym Sądem Administracyjnym podlega więc zasadzie dyspozycyjności i nie polega na ponownym rozpoznaniu sprawy w jej całokształcie, lecz ogranicza się do rozpatrzenia poszczególnych zarzutów przedstawionych w skardze kasacyjnej w ramach wskazanych podstaw kasacyjnych. Istotą tego postępowania jest bowiem weryfikacja zgodności z prawem orzeczenia wojewódzkiego sądu administracyjnego oraz postępowania, które doprowadziło do jego wydania, w granicach wyznaczonych skargą kasacyjną.
Spór prawny w rozpatrywanej sprawie – jak wynika to z zarzutów skargi kasacyjnej – dotyczy oceny prawidłowości stanowiska Sądu I instancji, który kontrolując zgodność z prawem decyzji Głównego Inspektora Transportu Drogowego w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej za naruszenie przepisów o transporcie drogowym stwierdził, że decyzja ta nie jest zgodna z prawem, co uzasadniało uchylenie tej decyzji oraz poprzedzającej ją decyzji Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego w [...] na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) p.p.s.a. oraz umorzenie postępowania w sprawie wymierzenia kary za naruszenie przepisów o transporcie drogowym na podstawie art. 145 § 3 p.p.s.a. Z uzasadnienia zaskarżonego wyroku wynika, że rezultat wykładni art. 8 ust. 8 rozporządzenia (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006 r., który jako prawidłowy – w zakresie odnoszącym się do rozumienia pojęcia "odpowiedniego miejsca do spania" oraz spełniania tego wymogu – należało przeciwstawić podejściu organów administracji do rozumienia, a w konsekwencji i do zastosowania w rozpatrywanej sprawie wymienionego przepisu prawa, nie uzasadniał stanowiska o jego naruszeniu przez stronę, co nie mogło pozostawać bez wpływu na wniosek o braku podstaw do nałożenia na nią wskazanych w decyzji jednostkowych kar administracyjnych, a w efekcie kary łącznej, skoro przesłanką ich nałożenia jest naruszenie przywołanego przepisu rozporządzenia unijnego.
Według Naczelnego Sądu Administracyjnego zarzuty skargi kasacyjnej nie podważają prawidłowości zaskarżonego wyroku z następujących powodów.
Po pierwsze, w sytuacji gdy – jak wyraźnie i jednoznacznie wynika to z uzasadnienia zaskarżonego wyroku (por. s. 7) – podstawę uchylenia kontrolowanej decyzji oraz poprzedzającej ją decyzji organu I instancji o nałożeniu kary pieniężnej stanowił przepis art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) p.p.s.a., co stanowiło konsekwencję oceny o wydaniu ich z naruszeniem prawa materialnego mającym istotny wpływ na wynik sprawy, przy jednoczesnym – co należy podkreślić – braku zakwestionowania ustaleń faktycznych stanowiących podstawę wydania tych decyzji, to za nieuzasadnione należy uznać upatrywanie braku zgodności zaskarżonego wyroku w naruszeniu przez Sąd I instancji przepisów postępowania wskazanych w pkt 1) petitum skargi kasacyjnej, a mianowicie przepisów art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) oraz art. 133 § 1 p.p.s.a. w związku z art. 7, art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a., które zdaniem skarżącego kasacyjnie organu miałoby polegać na "[...] błędnej konstatacji, iż w rozpatrywanej sprawie zachodzą wątpliwości co do tego, czy prowizoryczne miejsce do spania, instalowane przez skarżącego w kabinie jego pojazdu, spełnia wymogi "odpowiedniego" miejsca do spania w rozumieniu art. 8 ust. 8 rozporządzenia WE [...]".
Sąd I instancji – co ponownie należy podkreślić – nie zakwestionował stanu faktycznego stanowiącego podstawę wydania kontrolowanych decyzji, lecz zgodność tych decyzji z tym materialnoprawnym wzorcem kontroli legalności, który wynika z art. 8 ust. 8 rozporządzenia (WE) nr 561/2006. Innymi słowy, zakwestionował prawidłowość wykładni oraz prawidłowość zastosowania w rozpatrywanej sprawie tego przepisu prawa przez organy administracji – o czym mowa będzie jeszcze dalej. Tym samym, skoro istota stanowiska Sądu I instancji wyrażała się w zarzuceniu organom administracji naruszenia prawa materialnego, a mianowicie błędu wykładni oraz błędu subsumpcji, to podważeniu tego stanowiska – jako nieprawidłowego zdaniem skarżącego kasacyjnie organu – z całą pewnością nie mogą służyć zarzuty oparte na podstawie z pkt 2 art. 174 p.p.s.a.
Są one w związku z tym nieskuteczne.
Również i z tego powodu, że nie zostały uzasadnione w sposób, w jaki należałoby tego oczekiwać w świetle art. 174 pkt 2 w związku z art. 176 p.p.s.a., a co w analizowanym zakresie miałoby wykazać, że z punktu widzenia wzorców kontroli określonych w przepisach art. 7, art. 77 § 1, art. 80 oraz art. 107 § 3 k.p.a., Sąd I instancji miał jednak wadliwie przeprowadzić kontrolę legalności zaskarżonej decyzji. Tyle tylko, że jednocześnie – jak już to podkreślano – rezultat sądowoadministracyjnej kontroli legalności zaskarżonej decyzji oraz poprzedzającej ją decyzji organu I instancji wyraził się w rozpatrywanej sprawie we wniosku o wydaniu ich z naruszeniem przepisów prawa materialnego mającym istotny wpływ na wynik sprawy oraz w braku stwierdzenia naruszenia – instrumentalnych w relacji do nich – przepisów postępowania, przy jednoczesnym braku zakwestionowania ustaleń faktycznych stanowiących podstawę wydania tych decyzji.
W odniesieniu natomiast do art. 133 § 1 p.p.s.a. należy podnieść, że naruszenie ustanowionej w tym przepisie zasady orzekania na podstawie akt sprawy, mogłoby stanowić podstawę kasacyjną na przykład w sytuacji oddalenia skargi mimo niekompletnych akt sprawy, pominięcia istotnej części tych akt, przeprowadzenia postępowania dowodowego przez sąd z naruszeniem przesłanek zawartych w art. 106 § 3 p.p.s.a., czy oparcia orzeczenia na własnych ustaleniach sądu, tzn. dowodach lub faktach nieznajdujących odzwierciedlenia w aktach sprawy, o ile nie znajduje to umocowania w art. 106 § 3 p.p.s.a. Z przepisu tego wynika więc nakaz wyprowadzania oceny prawnej na gruncie faktów i dowodów znajdujących odzwierciedlenie w aktach sprawy ustanawiający jednocześnie granice w obrębie których sąd administracyjny może operować i poza które nie może wykraczać, co ma i tę konsekwencję, że błąd w odczytaniu akt sprawy nie uzasadnia tezy o naruszeniu wymienionego przepisu, lecz wniosek o naruszeniu art. 141 § 4 p.p.s.a. poprzez błędne przedstawienie stanu sprawy w uzasadnieniu orzeczenia (por. np. wyroki NSA z dnia: 16 marca 2018 r., sygn. akt I FSK 1225/16; 7 lutego 2018 r., sygn. akt I OSK 1881/16; 17 stycznia 2018 r., sygn. akt II FSK 3655/15).
W związku z tym, że art. 133 § 1 p.p.s.a. jest również przepisem postępowania, to za uzasadnione należałoby również uznać oczekiwanie odnośnie do obowiązku uzasadnienia zarzutu naruszenia tego przepisu w sposób, w jaki wymaga tego art. 174 pkt 2 w związku z art. 176 p.p.s.a. Z lakonicznego uzasadnienia skargi kasacyjnej (por. s. 5 – 6) nie wynika jednak na czym naruszenie wymienionego przepisu miałoby polegać – w tym, czy miałoby to polegać na pominięciu istotnej części akt sprawy, a jeżeli tak to której – oraz, jaki miałby być wpływ tego naruszenia na wynik sprawy. Nie mniej jednak, w kontekście zdających się wynikać z tego zarzutu sugestii, nie sposób byłoby jednak twierdzić, że Sąd I instancji pominął istotną część akt sprawy, skoro w odniesieniu do istoty spornej w sprawie kwestii wyraźnie wskazał, że rysuje się ona na tle instalowania w kabinie pojazdu prowizorycznej leżanki (por. s. 8 uzasadnienia zaskarżonego wyroku).
Po drugie, skarga kasacyjna nie podważa zgodności z prawem zaskarżonego wyroku i z tego powodu, że skutku oczekiwanego przez skarżący kasacyjnie organ nie mógł odnieść także zarzut oparty na podstawie z pkt 1 art. 174 p.p.s.a., a mianowicie, postawiony w powiązaniu z art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) i 145 § 3 p.p.s.a., zarzut błędnej wykładni art. 8 ust. 8 rozporządzenia (WE) nr 561/2006.
W punkcie wyjścia przypomnienia wymaga, że – jak przyjmuje się w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego – zarzut błędnej wykładni prawa materialnego to zarzut nieprawidłowego zrekonstruowania normy prawnej z konkretnego przepisu (przepisów) polegający na mylnym zrozumieniu jej treści lub znaczenia albo na niezrozumieniu intencji prawodawcy albo zastosowaniu normy nieobowiązującej (zob. np. wyroki NSA z dnia: 5 czerwca 2014 r., sygn. akt I OSK 294/14; 11 czerwca 2014 r., sygn. akt I OSK 575/14; 6 lutego 2015 r., sygn. akt II OSK 2233/13). Zarzut zaś niewłaściwego zastosowania przepisów prawa materialnego – na co również należy zwrócić uwagę i o czym mowa będzie jeszcze dalej – najogólniej rzecz ujmując polega na na tzw. błędzie subsumcji, tj. błędnym uznaniu stanu faktycznego ustalonego w sprawie za odpowiadający lub nieodpowiadający stanowi hipotetycznemu przewidzianemu w mającej zastosowanie w sprawie normie prawnej, co oznacza, że w tzw. formie pozytywnej zarzut niewłaściwego zastosowania prawa materialnego wiąże się z zarzuceniem zastosowania normy prawnej, która nie powinna być w danej sprawie zastosowana, zaś w formie negatywnej, z zarzuceniem niezastosowania normy prawnej, która w ocenie wnoszącego skargę kasacyjną powinna być zastosowana w sprawie ze względu na ustalenia jej stanu faktycznego (por. np. wyrok NSA z dnia z 14 czerwca 2017 r., sygn. akt II GSK 2735/15).
Jakkolwiek wskazane dwie formy naruszenia prawa materialnego mogą pozostawać ze sobą – i często pozostają – w funkcjonalnym związku, to jednak nie mogą być utożsamiane.
Wobec tego, że skarga kasacyjna jest sformalizowanym środkiem prawnym, który wymaga nie tylko przytoczenia podstaw kasacyjnych, lecz także ich uzasadnienia w sposób korespondujący z tym zarzutami, co oznacza, że jej uzasadnienie powinno zasadniczo zawierać rozwinięcie zarzutów kasacyjnych przez przedstawienie argumentacji na poparcie odmiennej wykładni przepisu, niż ta która przyjęta została w zaskarżonym orzeczeniu lub (oraz) uzasadnienie zarzutu jego "niewłaściwego zastosowania", co w tym przypadku wymaga wykazania i wyjaśnienia, jak dany przepis prawa powinien być stosowany ze względu na stan faktyczny sprawy albo dlaczego ze względu na ten stan faktyczny nie powinien być stosowany, a w przypadku zarzutu niezastosowania tego przepisu, dlaczego powinien być zastosowany w sprawie (por. np. wyroki NSA z dnia: 31 sierpnia 2018 r., sygn. akt I FSK 1595/16; z dnia z 14 czerwca 2017 r., sygn. akt II GSK 2735/15), należy stwierdzić, że gdy skonfrontować omawiane formy zarzutów kasacyjnych opartych na podstawie z pkt 1 art. 174 p.p.s.a. oraz wymogi i warunki, którym należy uczynić zadość zarzuty te stawiając z aktualnie omawianym zarzutem kasacyjnym, iż zarzut ten wymogów i warunków tych nie spełnia, przez co jest nieskuteczny.
Sposób jego skonstruowania oraz uzasadnienia (por. s. 3 i s. 5 uzasadnienia skargi kasacyjnej) zmierza do zakwestionowania prawidłowości stanowiska Sądu I instancji odnośnie do wykładni spornego w sprawie przepisu rozporządzenia unijnego poprzez argumenty odwołujące się do ustaleń stanu faktycznego stanowiącego podstawę wydania zaskarżonej decyzji, a nie – jak należałoby tego oczekiwać w świetle powyżej przedstawionych uwag – poprzez argumenty natury prawnej zmierzające do wykazania wadliwości samego procesu, jak i rezultatu rekonstrukcji normy prawnej wynikającej z tego przepisu – co wymagałoby skonfrontowania stanowiska wyrażonego w uzasadnieniu kontrolowanego wyroku ze stanowiskiem organu (o ile zostałoby ono wyrażone, a tak się jednak nie stało). Argumentacji prawnej Sądu I instancji, który w tym spornym w sprawie zakresie odwoływał się do racji wynikających z rezultatów wykładni logicznej i językowej oraz funkcjonalnej (por. s. 8 – 9 uzasadnienia zaskarżonego wyroku), skarżący kasacyjnie organ nie przeciwstawił żadnych prawnych argumentów, ograniczając się wyłącznie do przywołania treści art. 8 ust. 8 rozporządzenia (WE) nr 561/2006 oraz do materiału dowodowego sprawy (którego Sąd I instancji – co już pokreślono – nie kwestionował, ani też nie pominął, o czym była już mowa w związku z oceną zarzutu naruszenia art. 133 § 1 p.p.s.a.). Skoro więc skarżący kasacyjnie organ nie przedstawił oraz nie wyjaśnił stanowiska odnośnie do prawidłowej – jego zdaniem –wykładni art. 8 ust. 8 rozporządzenia (WE) nr 561/2006 w spornym w sprawie zakresie, to nie można go ocenić.
W świetle powyższego, deficyty omawianego zarzutu błędnej wykładni prawa materialnego należy uznać za, aż nadto wyraźnie widoczne.
Natomiast jego rozpoznanie, jako zarzutu niewłaściwego zastosowania art. 8 ust. 8 przywołanego rozporządzenia unijnego, jako wzorca kontroli zgodności z prawem zaskarżonej decyzji uniemożliwia to, że nie dość, że skarga kasacyjna nie zawiera w tym zakresie żadnego uzasadnienia, to przede wszystkim to, że skarżący kasacyjnie organ nie zakwestionował dokonanej przez Sąd I instancji wykładni tego przepisu, której rezultat – co należy podkreślić – stanowił następnie podstawę wnioskowania o braku jego naruszenia przez stronę w ustalonym stanie faktycznym, a w konsekwencji wniosku o braku podstaw ziszczenia się przesłanki wymierzenia kary administracyjnej. Innymi słowy, warunkiem koniecznym oceny prawidłowości zastosowania wymienionego przepisu, jako wzorca kontroli legalności zaskarżonej decyzji, musiało być w tych okolicznościach podważenie propozycji Sądu I instancji odnośnie do wykładni wymienionego przepisu prawa materialnego.
Rezultatowi wykładni art. 8 ust. 8 rozporządzenia (WE) nr 561/2006 w zakresie odnoszącym się do rozumienia pojęcia "odpowiedniego miejsca do spania" oraz spełniania tego wymogu, skarżący kasacyjnie organ nie przeciwstawił zaś prawidłowego – jego zdaniem – rozumienia tego przepisu, a w konsekwencji nie podważył prawidłowości jego zastosowania przez Sąd I instancji w rozpatrywanej sprawie.
Skoro tak się więc nie stało, a konsekwencją zasady dyspozycyjności obowiązującej w postępowaniu przed Naczelnym Sądem Administracyjnym, o której mowa była na wstępie jest to, że Sąd ten nie może domniemywać granic zaskarżenia wyroku wojewódzkiego sądu administracyjnego, albowiem te wyznaczają granice zarzutów skargi kasacyjnej, a nie jest dopuszczalna rozszerzająca wykładnia zakresu zaskarżenia i jego kierunków oraz konkretyzowanie czy uściślanie zarzutów skargi kasacyjnej bądź precyzowanie ich za stronę skarżącą kasacyjnie (por. np. wyrok NSA z dnia 17 lutego 2015 r., sygn. akt II OSK 1695/13), to omawiany zarzut kasacyjny, wobec wszystkich wykazanych jego deficytów, nie mógł być uznany za skuteczny.
Tym samym, za nieusprawiedliwiony należało uznać zarzut naruszenia art. 145 § 3 p.p.s.a.
W związku z powyższym, Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 p.p.s.a. orzekł jak w sentencji wyroku.