Ppolska.starec← UrzadnikУвійти

I OSK 942/23

Адміністративні суди2024-10-28
Номер справи
I OSK 942/23
Суд
Naczelny Sąd Administracyjny
Дата рішення
2024-10-28
Тип
Wyrok NSA

Судді

Jerzy SiegieńJolanta RudnickaMarek Stojanowski

Резолютивна частина

Oddalono skargę kasacyjną

Текст рішення

SENTENCJA Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Jerzy Siegień Sędziowie: Sędzia NSA Marek Stojanowski (spr.) Sędzia NSA Jolanta Rudnicka po rozpoznaniu w dniu 28 października 2024 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej Skarbu Państwa – Państwowego Gospodarstwa Leśnego Lasy Państwowe Nadleśnictwo Ł. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 10 października 2022 r., sygn. akt I SA/Wa 2675/21 w sprawie ze skargi Skarbu Państwa – Państwowego Gospodarstwa Leśnego Lasy Państwowe Nadleśnictwo Ł. na decyzję Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia 31 sierpnia 2021 r., nr GZ.rn.625.160.2017 w przedmiocie reformy rolnej oddala skargę kasacyjną. UZASADNIENIE Zaskarżonym wyrokiem z 10 października 2022 r., sygn. akt I SA/Wa 2675/21, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie po rozpoznaniu skargi Skarbu Państwa – Państwowego Gospodarstwa Leśnego Lasy Państwowe Nadleśnictwo Ł. (dalej również: "Nadleśnictwo", "skarżący kasacyjnie") na decyzję Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi (dalej również: "organ odwoławczy", "organ II instancji", "Minister") z 31 sierpnia 2021 r., nr GZ.rn.625.160.2017 w przedmiocie reformy rolnej, oddalił skargę. Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wywiodło Nadleśnictwo, kwestionując go w całości i na podstawie: 1. art. 174 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2023 r., poz. 329 ze zm., dalej: "ppsa"), zarzucając naruszenie art. 2 ust. 1 lit. e dekretu Polskiego Komitetu Wyzwolenia Narodowego z dnia 6 września 1944 r. o przeprowadzeniu reformy rolnej (Dz.U. z 1945 r., nr 3, poz. 13 ze zm., dalej: "dekret", "dekret PKWN", "dekret z 6 września 1944 r."), przez błędne jego zastosowanie polegające na przyjęciu przez WSA, że nie stanowił on prawnej podstawy przejęcia na cele reformy rolnej działek nr (...), 2. na podstawie art. 174 pkt 2 ppsa w zw. z art 145 § 1 pkt 1 lit. c ppsa w zw. z art. 7, 77 § 1 i art. 107 § 3 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz.U. z 2021 r., poz. 735; dalej: "kpa"), "(...) przez błędną wykładnię polegającą na nieprawidłowym przyjęciu podstawy faktycznej oceny legalności decyzji Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z 25 czerwca 2018 r., nr GZ.rn.625.228.2017, w części dotyczącej ustalenia, że działki nr (...) cz. nie podpadały pod działanie art. 2 ust. 1 lit. e dekretu...". Podnosząc jak powyżej wniesiono o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i rozpoznanie skargi, względnie o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania WSA oraz o zasądzenie od Ministra na rzecz skarżącego kasacyjnie kosztów postępowania, w kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. W środku zaskarżenia zawarto również oświadczenie o zrzeczeniu się przeprowadzenia rozprawy. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej przedstawiono argumentację na poparcie ww. zarzutów. Wyjaśniono, że skarga do WSA dotyczyła działek nr (...). Wskazano, że wbrew stanowisku organów i Sądu I instancji, sporne grunty nadawały się do przejęcia na cele reformy rolnej. W ocenie Nadleśnictwa, nieruchomości te mogły zostać nabyte na podstawie dekretu także wtedy, gdy w 1944 r. nie miały charakteru stricte rolnego. Uzasadnienia takiego stanowiska, skarżący kasacyjnie upatruje w odmiennym brzmieniu art. 2 ust. 1 lit. e dekretu PKWN na datę jego wejścia w życie (13 września 1944 r.) oraz po jego nowelizacji – dekretem z dnia 17 stycznia 1945 r. w sprawie zmiany dekretu Polskiego Komitetu Wyzwolenia Narodowego z dnia 6 września 1944 r. o przeprowadzeniu reformy rolnej (Dz. U. z 1945 r., nr 3, poz. 9; dalej: dekret o zmianie", "dekret nowelizujący", "dekret z 17 stycznia 1945 r."), który wszedł do obrotu prawnego 19 stycznia 1945 r. Istotnym, zdaniem autora skargi kasacyjnej, jest również wprowadzenie do porządku prawnego z 27 grudnia 1944 r. – dekretu PKWN z dnia 12 grudnia 1944 r. o przejęciu niektórych lasów na własność Skarbu Państwa (Dz.U. z 1948 r., nr 57, poz. 456, dalej: "dekret o przejęciu niektórych lasów", "dekret z 12 grudnia 1944 r."). Powołując powyższe akty prawne, kasator reasumuje, że z dniem wejścia w życie dekretu nowelizującego oraz dekretu o przejęciu niektórych lasów, "(...) tj. 19 stycznia 1945 r., ponownie doszło do nacjonalizacji nieruchomości ziemskich z tym, że zakres nacjonalizacji nie ograniczał się już do nieruchomości "o charakterze rolniczym" i nie obejmował nieruchomości przejętych dotychczas w oparciu o dekret o przeprowadzeniu reformy rolnej w brzmieniu pierwotnym oraz dekret o przejęciu niektórych lasów na własność Skarbu Państwa." Odpowiedzi na skargę kasacyjną nie wniesiono. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje. Sprawa została rozpoznana na posiedzeniu niejawnym na podstawie art. 182 § 2 ppsa, ponieważ skarżący kasacyjnie zrzekł się rozprawy, a pozostałe strony postępowania, w terminie czternastu dni od dnia doręczenia odpisu środka zaskarżenia, nie zażądały jej przeprowadzenia. Stosownie do art. 183 § 1 ppsa, Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania. W analizowanej sprawie przesłanki nieważności postępowania sądowoadministracyjnego, wyliczone enumeratywnie w art. 183 § 2 ppsa, nie występują. Z tego względu Naczelny Sąd Administracyjny, przy rozpoznaniu sprawy związany jest granicami środka zaskarżenia, wyznaczonymi wskazanymi w nim podstawami, tj.: naruszenia prawa materialnego przez jego błędną wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie (art. 174 pkt 1 ppsa); naruszenia przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 174 pkt 2 ppsa). W skardze kasacyjnej podniesione zostały zarówno zarzuty dotyczące naruszenia prawa materialnego, jak i przepisów postępowania. W takim przypadku, pierwszeństwo rozpoznania, co do zasady, przynależy zarzutom obejmującym naruszenie norm postępowania, szczególnie zaś w przypadku sformułowania w obrębie art. 174 pkt 1 ppsa wadliwości o charakterze błędu subsumpcji – co ma miejsce na gruncie analizowanej sprawy. Autor skargi kasacyjnej wysunął przeciwko wyrokowi Sądu Wojewódzkiego zarzut naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. c ppsa w zw. z art. 7, art. 77 § 1 i art. 107 § 3 kpa, "(...) przez błędną wykładnię polegającą na nieprawidłowym przyjęciu podstawy faktycznej oceny legalności decyzji Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z 25 czerwca 2018 r., nr GZ.rn.625.228.2017, w części dotyczącej ustalenia, że działki nr (...) cz. nie podpadały pod działanie art. 2 ust. 1 lit. e dekretu ...". Przywołana powyżej konstrukcja zarzutu powoduje konieczność przypomnienia autorowi środka zaskarżenia, że podstawa kasacyjna z art. 174 pkt 2 ppsa, opiera się na naruszeniu przepisów postępowania – jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Powyższe zaś wyklucza budowanie tego typu naruszenia na błędnej wykładni, przynależnej dla wadliwości objętych ramami art. 174 pkt 1 ppsa. Przepisy prawa procesowego mają bowiem charakter norm instrumentalnych, określając tym samym jedynie sposób dochodzenia uprawnień (i obowiązków) wynikających z norm materialnoprawnych. Uwzględnienie zaś skargi kasacyjnej, opartej na podstawie z art. 174 pkt 2 ppsa, następuje jedynie wówczas, gdy uchybienie sądu mogło mieć – co należy podkreślić – istotny wpływ na wynik sprawy. Powyższe z kolei determinuje wniosek, że pomiędzy uchybieniem procesowym a zaskarżonym wyrokiem istnieć powinien bezpośredni związek przyczynowy. Opisywana, istotna korelacja naruszenia norm postępowania z wynikiem sprawy, nie może przy tym uzyskać aprobaty Sądu kasacyjnego bez jej stosownego uzasadnienia. Niewystarczającym jest w tym przypadku samo wskazanie uchybienia w odniesieniu do konkretnego przepisu prawa procesowego, koniecznym jest zaś wykazanie, że następstwo podnoszonej wadliwości postępowania bezpośrednio warunkowało treść kwestionowanego skargą kasacyjną wyroku. Powyższego w analizowanej sprawie autor środka zaskarżenia nie dokonał. W uzasadnieniu wywiedzionej skargi kasacyjnej brak jest bowiem jakiejkolwiek argumentacji w zakresie naruszenia przywołanych zasad postępowania administracyjnego. Kasator ogranicza się jedynie do ich wymienienia i konstatacji, że WSA nieprawidłowo przyjął podstawę faktyczną oceny legalności decyzji Ministra. Taka argumentacja na poparcie postawionego zarzutu jest – w ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego – niewystarczająca aby uznać jej trafność. Sformułowana w art. 7 kpa, zasada prawdy obiektywnej, wskazuje, że w toku postępowania organy administracji publicznej stoją na straży praworządności, z urzędu lub na wniosek stron podejmując wszelkie czynności niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli. Wywodzić z niej należy powstanie po stronie organu obowiązku "wyczerpującego zbadania wszystkich okoliczności faktycznych związanych z określoną sprawą, aby w ten sposób stworzyć jej rzeczywisty obraz i uzyskać podstawę do trafnego zastosowania przepisu prawa" (vide: Wacław Dawidowicz, Ogólne postępowanie administracyjne. Zarys systemu, PWN, Warszawa 1962, s. 108). Wdrożenie tej zasady ma więc bezpośredni związek z realizacją zasady praworządności. Wyczerpujące ustalenie stanu faktycznego sprawy jest bowiem niezbędnym elementem prawidłowego zastosowania norm prawa materialnego. W myśl art. 77 § 1 kpa, regulującego postępowanie dowodowe, organ administracji publicznej jest obowiązany w sposób wyczerpujący zebrać i rozpatrzyć cały materiał dowodowy. Norma ta określa zakres obowiązków organu w postępowaniu, wspierając aktualizację zasady prawdy obiektywnej i formułując gwarancje zawarte w przepisach regulujących postępowanie – polegające na obowiązku podjęcia ciągu czynności, ukierunkowanych na zgromadzenie możliwie kompletnego materiału dowodowego, niezbędnego do wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy oraz jego rozpatrzenie. Art. 107 § 3 kpa, wylicza elementy składowe uzasadnienia faktycznego decyzji administracyjnej, wskazując, że powinno ono w szczególności zawierać wskazanie faktów, które organ uznał za udowodnione, dowodów, na których się oparł, oraz przyczyn, z powodu których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej, zaś uzasadnienie prawne - wyjaśnienie podstawy prawnej decyzji, z przytoczeniem przepisów prawa. Istotne wadliwości uzasadnienia decyzji administracyjnej to: "1) niepełność uzasadnienia, 2) pozorność uzasadnienia (także sprzeczność uzasadnienia z obiektywnymi motywami), 3) brak uzasadnienia obligatoryjnego, 4) niepowiązanie uzasadnienia z rozstrzygnięciem decyzji, 5) wady formalne (błędy logiczne, stylistyczne, wady budowy wewnętrznej, wady metodologiczne itp.)" – vide: J. Zimmermann, Motywy decyzji administracyjnej i jej uzasadnienie, Wydawnictwo Prawnicze, Warszawa 1981, s. 135–147. Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego w analizowanej sprawie organy nie uchybiły przywołanym powyżej zasadom kpa. Przebieg postępowania obrazuje dążenie do wyjaśnienia całokształtu stanu sprawy, uwzględniając konieczność odniesienia się do charakteru gruntów objętych żądaniem wnioskodawców w sposób umożliwiający następnie subsumpcję stanu faktycznego pod hipotezy norm dekretu. Zgromadzone dowody w postaci m.in.: map, zdjęć, dokumentacji z Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków w postaci kart ewidencyjnych, czy przesłuchania świadków świadczą zaś o dążeniu przez organy do uzyskania informacji o faktach, mających w sprawie znaczenie (w szczególności: znaczenie prawne). W tym miejscu podkreślić należy, że Nadleśnictwo w wywiedzionym środku zaskarżenia nie przedstawiło konkretnych, jasnych twierdzeń w zakresie uchybień jakich organy miałyby się w opisywanym zakresie dopuścić (a które następnie Sąd Wojewódzki zaakceptowałby kwestionowanym wyrokiem). Nie wskazano w szczególności luk w materiale dowodowym, czy wadliwości w sposobie jego gromadzenia, nie zarzucono również zgromadzonym w trakcie postępowania środkom dowodowym braku wiarygodności. Organy prawidłowo i w sposób możliwie pełny zebrały dowody, dotyczące poszczególnych nieruchomości i na ich podstawie ustaliły stan sprawy. Zgodzić się więc należy z Sądem I instancji, że zarzuty w tym zakresie są bezzasadne. Również słuszne jest stanowisko WSA dotyczące naruszenia art. 107 § 3 kpa - uzasadnienie decyzji organów uznać należy za kompletne i spełniające wymogi z art. 107 § 3 kpa, w sposób dostateczny i klarowny wyjaśniające motywy i podstawy (tak prawne jak i faktyczne) podjętych w sprawie decyzji. Dodatkowo podkreślenia wymaga, że Sąd I instancji nie dokonywał wykładni art. 7, art. 77 § 1 i art. 107 § 3 kpa, a jedynie poddał ocenie prawidłowość przeprowadzonego przez organy postępowania. Tym bardziej brak jest podstaw do uznania zasadności tak sformułowanej wadliwości. Ponadto, skoro podstawę prawną zaskarżonego wyroku stanowił art. 151 ppsa, to ta właśnie norma powinna znaleźć odzwierciedlenie w konstrukcji zarzutu, oczywiście w powiązaniu z przepisami procedury administracyjnej. Z tej też przyczyny zarzut objęty pkt 2 skargi kasacyjnej nie zyskał aprobaty Naczelnego Sądu Administracyjnego. Odnosząc się do naruszenia norm prawa materialnego (z pkt 1. środka zaskarżenia) wyjaśnić należy, że do kontroli subsumcji stanu faktycznego pod zastosowany przepis prawa materialnego można przejść dopiero wówczas, gdy okaże się, że stan faktyczny przyjęty w zaskarżonym wyroku jest prawidłowy lub nie został skutecznie podważony. W analizowanej sprawie skarżący kasacyjnie sformułował zarzut odnoszący się do stanu faktycznego sprawy (pkt 2 skargi kasacyjnej). Na nim więc spoczywało wykazanie i uzasadnienie naruszenia art. 7, art. 77 § 1 i art. 107 § 3 kpa w powiązaniu z art. 145 § 1 pkt 1 lit c" ppsa. Dodatkowo powinien był wykazać, że naruszenie ww. przepisów postępowania było na tyle istotne, aby mieć wpływ na wynik sprawy. Autor skargi kasacyjnej skutecznie powyższego nie uczynił, ograniczając się do zarzucenia naruszenia ww. norm kpa (bez ich uzasadnienia) oraz do powołania się – w ramach naruszenia przepisów materialnoprawnych – na błąd subsumpcji. W tej sytuacji wiążącym staje się stan faktyczny ustalony przez organy i zaaprobowany wyrokiem WSA. Analizę podniesionego w sprawie błędu subsumpcji poprzedzić wypada przybliżeniem charakteru tego naruszenia. Tak więc niewłaściwe zastosowanie przepisu prawa materialnego polega na wadliwym uznaniu, że ustalony w sprawie konkretny stan faktyczny odpowiada abstrakcyjnemu stanowi faktycznemu, wpisanemu w hipotezę określonej normy prawnej. A zatem zasadność tego naruszenia opiera się na błędnej ocenie przez Sąd I instancji zastosowania prawa materialnego przez organ administracji. Ocena taka może zaś zostać oparta jedynie o prawidłowo ustalony stan faktyczny, przyjęty jako podstawa wyroku, nie zaś o stan faktyczny, który skarżący uznaje za prawidłowy. Zadaniem skarżącego kasacyjnie jest tu wykazanie, dlaczego norma prawa materialnego, przyjęta za podstawę prawną rozstrzygnięcia, nie ma związku z ustalonym stanem faktycznym oraz jaki – w tej sytuacji – przepis powinien zostać zastosowany (czy nie ma zastosowania w sprawie w związku z wiążącym stanem faktycznym). Założeniem zarzutu błędu subsumpcji w odniesieniu do art. 2 ust. 1 lit. e dekretu powinno więc być nieprawidłowe przyjęcie w sprawie przez Sąd I instancji, że sporne grunty nie odpowiadają hipotezie tej normy, wobec niespełnienia zawartych w niej przesłanek. Argumentacja wniesionego środka zaskarżenia wyroku WSA, by zostać uznana za skuteczną, polegałaby w tym przypadku na dowodzeniu, że nieruchomości nr (...) cz. wyklucza spełnienie przez nie następujących warunków: 1. posiadanie charakteru nieruchomości ziemskiej; 2. uprzednio nie były własnością (albo współwłasnością) osób fizycznych (lub prawnych); 3. łączny rozmiar majątku (w skład którego wchodziły) nie przekraczał 100 ha powierzchni ogólnej, bądź 50 ha użytków rolnych, a na terenie województw poznańskiego, pomorskiego i śląskiego, jeśli ich rozmiar łączny przekracza 100 ha powierzchni ogólnej, niezależnie od wielkości użytków rolnych tej powierzchni. Co istotne analiza taka – przy dowodzeniu błędu subsumpcji - powinna odzwierciedlać brak aktualizacji każdego z powyższych warunków i odnosić się w szczególności do charakteru objętych oceną, ww. nieruchomości. Rolą Nadleśnictwa, jako skarżącego kasacyjnie, było więc odniesienie treści opisywanej normy do każdej z wyszczególnionych działek i wywiedzenie, że przyjęty przez organy i następnie zaakceptowany wyrokiem Sądu Wojewódzkiego stan faktyczny nie podpada pod opisany przepis prawa. Bezspornie twierdzeń takich, ani wywodzonych z nich wniosków, złożona skarga kasacyjna nie zawiera. Z podnoszonego w środku zaskarżenia naruszenia wynika natomiast, że Sąd I instancji nieprawidłowo przyjął, że art. 2 ust. 1 lit. e dekretu - w brzmieniu po nowelizacji (na 19 stycznia 1945 r.), tj.: "(...) nie ograniczał się już (...) do nieruchomości o charakterze rolniczym i przejętych dotychczas w oparciu o dekret o przeprowadzeniu reformy rolnej w brzmieniu pierwotnym oraz dekret o przejęciu niektórych lasów na własność Skarbu Państwa." Skarżący kasacyjnie zdaje się więc twierdzić, że nowelizacja dekretu w obrębie art. 2 ust. 1 lit. e poszerzała zbiór podlegających pod jej wpływ gruntów, rozciągając go również na nieruchomości nieposiadające charakteru rolnego. Powyższe wywodzi zaś nie z odniesienia stanu faktycznego sprawy (charakteru spornych nieruchomości – w szczególności określenia ich, jako rolnych, bądź innego typu) do dyspozycji normy dekretu, a z wejścia w życie z 19 stycznia 1945 r. jego nowelizacji, która zdaniem Nadleśnictwa – zmieniła zakres obowiązywania art. 2 ust. 1 lit. e dekretu w związku z redakcyjnym wyłączeniem części zapisu tej normy – poprzez wyłączenie poza obręb tego przepisu rolniczego charakteru nieruchomości wcześniej nim objętych (z brzmienia pierwotnego skreślono słowa: "o charakterze rolniczym"). Autor skargi kasacyjnej, przywołuje więc treść art. 2 ust. 1 lit. e dekretu sprzed nowelizacji – podkreślając stricte rolny charakter przejmowanych na mocy tych przepisów gruntów ("nieruchomości ziemskie o charakterze rolniczym") i stawia go w opozycji do znaczenia normy po zmianie dekretu – "nieruchomości ziemskie" (w skład których wchodzą – jego zdaniem – wszelkie grunty dotychczas niepodlegające przejęciu). Z powyższego jasno wynika, że Nadleśnictwo nie formułuje przeciwko wyrokowi WSA zarzutu nieprawidłowego zastosowania art. 2 ust. 1 lit. e dekretu, a de facto, kwestionuje przyjętą przez ten Sąd wykładnię ww. normy. W szczególności podejmując próbę podważenia odkodowania przez Sąd Wojewódzki znaczenia pojęcia "nieruchomość ziemska". Twierdzenia części perswazyjnej środka zaskarżenia odnoszą się bowiem jedynie do zmian przepisów prawa, które – zdaniem skarżącego kasacyjnie – miały wpływ na rozumienie tego pojęcia i jego zakres, a którymi ustawodawca dokonał w ocenie skarżącego kasacyjnie "ponownej nacjonalizacji nieruchomości ziemskich", obejmując nią wszelkie niepodpadające pod reformę rolną (w brzmieniu z 13 września 1944 r.) oraz dekretem o przejęciu niektórych lasów, nieruchomości. Środek zaskarżenia nie zawiera przy tym – ani w petitum, ani też w części perswazyjnej zarzutu błędnej wykładni art. 2 ust. 1 lit. e dekretu, a więc argumentacja ta co do zasady nie podlega ocenie Sądu kasacyjnego. Na marginesie jedynie Naczelny Sąd Administracyjny wskazuje, że organy oraz Sąd Wojewódzki orzekający w sprawie, wzięły pod uwagę brzmienie art. 2 ust. 1 lit. e dekretu z uwzględnieniem stanu prawnego po wejściu w życie nowelizacji z 17 stycznia 1945 r. – o powyższym świadczą chociażby dzienniki ustaw przywołane w decyzjach i wyroku (Dz. U. z 1945 r., Nr 3, poz. 13 ze zm.) oraz zdefiniowanie nieruchomości ziemskiej właściwe dla obowiązującej od 19 stycznia 1945 r. zmiany (bez funkcjonującego w obrocie do tej daty dookreślenia "o charakterze rolniczym"). W ocenie Sądu kasacyjnego, wydany w sprawie wyrok znajduje oparcie w normach prawa, w sposób jasny i konkretny wyjaśnia przyjęte oceny stanu faktycznego oraz wykładnię pojęcia "nieruchomość ziemska", którą trafnie przyjęto na bazie aktualnego w tym przedmiocie orzecznictwa (NSA, Sądu Najwyższego i Trybunału Konstytucyjnego). Naczelny Sąd Administracyjny nie dostrzega w tym zakresie wadliwości interpretacyjnych analizowanego przepisu prawa, nie znajduje również uzasadnienia dla przyjęcia – w odniesieniu do jego treści – odmiennej oceny stanu sprawy. Wbrew twierdzeniom kasatora, 19 stycznia 1945 r. nie doszło do "ponownej nacjonalizacji" gruntów nieobjętych reformą rolną z 6 września 1944 r. i dekretem o przejęciu niektórych lasów, z poszerzeniem jej oddziaływania o nieruchomości pozostałe, bez względu na ich nierolniczy charakter. Jak zasadnie wskazał Sąd I instancji, na mocy dekretu z 6 września 1944 r., nieruchomości nim objęte przechodziły bezzwłocznie (od daty jego ogłoszenia: 13 września 1944 r.), bez wynagrodzenia w całości na własność Skarbu Państwa z przeznaczeniem na cele, wskazane w art. 1 ust. 2 dekretu. Mogły to być więc "nieruchomości ziemskie" o powierzchni przekraczającej wskazany wyżej normatyw obszarowy, których charakter, czy też przydatność korespondowały z ww. celami reformy. Bez wątpliwości - nie były to zatem wszystkie grunty, kwalifikowane jako "ziemskie", a jedynie te, które uznano za przydatne do realizacji intencji prawodawcy – enumeratywnie wymienione w punktach: a do e art. 1 ust. 2 dekretu. Jak słusznie zauważył Naczelny Sąd Administracyjny w uchwale z 10 stycznia 2011 r., I OPS 3/10 uwzględnienia wymaga, że dekret o przeprowadzeniu reformy rolnej wszedł w życie z 13 września 1944 r. i tym dniem przeszły na własność Skarbu Państwa nieruchomości ziemskie o charakterze rolniczym, przeznaczone na cele w nim wskazane. Dekret PKWN nie dotyczył zatem (co do zasady) gruntów, które nie miały charakteru rolniczego. Nieruchomości ziemskie tego typu, mogły jednak na jego mocy przejść na własność Skarby Państwa wówczas, gdy pozostawały w funkcjonalnym związku z nieruchomością ziemską o charakterze rolniczym, np. art. 6 dekretu (dotyczący przedsiębiorstwa przemysłu rolnego). Irrelewantną wobec powyższej zasady była nowelizacja w trybie dekretu z 17 stycznia 1945 r., która weszła do obrotu prawnego z 19 stycznia 1945 r. Jak wskazał w przywołanej powyżej uchwale Naczelny Sąd Administracyjny: "W szczególności tego stanu rzeczy nie mogło zmienić skreślenie w art. 2 ust. 1 zdanie pierwsze dekretu z dnia 6 września 1944 r. wyrazów "o charakterze rolniczym" (art. 1 ust 5 dekretu nowelizującego). Skoro bowiem określone nieruchomości przeszły już na własność Skarbu Państwa z dniem 13 września 1944 r. (z dniem ogłoszenia dekretu z dnia 6 września 1944 r.), to późniejsza zmiana tego dekretu nie mogła spowodować ponownego przejścia tych samych nieruchomości na własność Skarbu Państwa. Nie można również przyjąć, że z dniem 13 września 1944 r. przeszły na własność Skarbu Państwa nieruchomości o charakterze rolniczym, a z dniem 19 stycznia 1945 r. przeszły na własność Skarbu Państwa nieruchomości ziemskie, które nie były nieruchomościami o charakterze rolniczym. Oznaczałoby to bowiem, że na podstawie dekretu z dnia 6 września 1944 r. o przeprowadzeniu reformy rolnej najpierw przejęto na własność Skarbu Państwa nieruchomości o charakterze rolniczym (z dniem 13 września 1944 r.), a następnie na podstawie tego samego dekretu przejęto na własność Skarbu Państwa (z dniem 19 stycznia 1945 r.) jeszcze inne nieruchomości ziemskie. Takie rozumowanie jest niedopuszczalne, gdyż prowadzi do wniosku, że dekret o przeprowadzeniu reformy rolnej przewidywał przeprowadzenie "dwóch reform rolnych" w zakresie pozyskania nieruchomości na cele reformy rolnej: jednej, która dotyczyła nieruchomości ziemskich o charakterze rolniczym, oraz drugiej, która dotyczyła innych nieruchomości o charakterze nierolniczym. Należy zatem dojść do wniosku, że zmiana dokonana dekretem z dnia 17 stycznia 1945 r., polegająca na skreśleniu wyrazów "o charakterze rolniczym" w art. 2 ust. 1 zdanie pierwsze dekretu z dnia 6 września 1944 r., nie zmieniała istoty postanowień tego dekretu co do tego, jakie nieruchomości przeszły na własność Skarbu Państwa z dniem 13 września 1944 r.". Powyższe stanowisko Skład orzekający w analizowanej sprawie w całej rozciągłości popiera. Analogiczne wnioski wywodzić należy z wykładni pojęcia "nieruchomości ziemskiej", przyjętej przez Trybunał Konstytucyjny w uchwale z 19 września 1990 r., sygn. akt W 3/89 – przywołanej w sprawie tak przez organy jak i przez Sąd Wojewódzki – wedle której pod pojęciem tym należy rozumieć nieruchomości ziemskie o charakterze rolniczym, a więc takie, które są lub mogą być wykorzystywane do produkcji roślinnej, zwierzęcej czy sadowniczej. Orzecznictwo Trybunału Konstytucyjnego, Sądu Najwyższego i Naczelnego Sądu Administracyjnego powszechnie akceptowane w judykaturze przyjmuje nadto, że dekret z 6 września 1944 r. (również w brzmieniu znowelizowanym dekretem z 17 stycznia 1945 r.) dotyczy nieruchomości ziemskich o charakterze rolniczym i takie właśnie grunty, przy spełnieniu pozostałych warunków w nim określonych, przeszły na własność Skarbu Państwa z 13 września 1944 r. Powyższa analiza czyni zaś stanowisko Nadleśnictwa i oparty na nim zarzut nieprawidłowego zastosowania art. 2 ust. 1 lit. e dekretu (a także nawet ewentualne postawienie zarzutu błędnej wykładni ww. normy dekretu), pozbawionymi podstaw. Mając powyższe na uwadze Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art.184 ppsa, oddalił skargę kasacyjną. Uzasadnienie sporządzono stosownie do art. 193 zdanie drugie ppsa.