Ppolska.starec← UrzadnikУвійти

I GSK 141/21

Адміністративні суди2024-11-15
Номер справи
I GSK 141/21
Суд
Naczelny Sąd Administracyjny
Дата рішення
2024-11-15
Тип
Wyrok NSA

Судді

Beata Sobocha-HolcDariusz DudraJacek Boratyn

Резолютивна частина

Oddalono skargę kasacyjną

Текст рішення

SENTENCJA Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Dariusz Dudra (spr.) Sędzia NSA Beata Sobocha-Holc Sędzia del. WSA Jacek Boratyn Protokolant asystent sędziego Marcin Bubiński po rozpoznaniu w dniu 15 listopada 2024 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej N. Sp. z o.o. w N. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 26 sierpnia 2020 r. sygn. akt V SA/Wa 69/20 w sprawie ze skargi Chrześcijańskiej Kampanii Restrukturyzacji i Modernizacji Gruntów Rolnych "Natura" Sp. z o.o. w Nowej Pogorzeli na decyzję Dyrektora Mazowieckiego Oddziału Regionalnego Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa w Warszawie z dnia 27 września 2019 r. nr OB/584/2019 w przedmiocie płatności w ramach systemów wsparcia bezpośredniego 1. oddala skargę kasacyjną; 2. zasądza od N. Sp. z o.o. w N. na rzecz Dyrektora Mazowieckiego Oddziału Regionalnego Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa w Warszawie 360 (trzysta sześćdziesiąt) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego. UZASADNIENIE Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 26 sierpnia 2020 r., sygn. akt V SA/Wa 69/20, oddalił skargę "N." w N. P. na decyzję Dyrektora Mazowieckiego Oddziału Regionalnego ARiMR w Warszawie z 27 września 2019 r. w przedmiocie odmowy przyznania płatności w ramach systemów wsparcia bezpośredniego. Sąd orzekał w następującym stanie faktycznym sprawy: W dniu 31 maja 2017 r. do Biura Powiatowego ARiMR w Mińsku Mazowieckim wpłynął wniosek skarżącej o przyznanie płatności w ramach systemów wsparcia bezpośredniego na rok 2017 (OB). We wniosku strona zadeklarowała działki rolne o łącznej powierzchni 75,16 ha. Następnie, 28 sierpnia 2017 r. spółka wycofała z wniosku część pierwotnie zadeklarowanych działek. Z kolei 25 października 2017 r. złożyła korektę do wniosku. W dniu 3 kwietnia 2018 r. do strony wystosowano wezwanie do złożenia wyjaśnień oraz dostarczenia dokumentów potwierdzających sposób wykorzystania płodów rolnych otrzymywanych z deklarowanych działek, potwierdzających stan posiadania oraz prawo do użytkowania zadeklarowanych gruntów, potwierdzających wykonanie usług rolniczych przez inne podmioty oraz potwierdzających roczny bilans finansowy, a także wykaz środków trwałych i obrotowych będących w stanie posiadania wnioskodawcy. W odpowiedzi na wezwanie prezes zarządu spółki wyjaśnił, że płody rolne uzyskane z koszenia działek wykorzystuje do opasu bydła (5 szt. jałówek). Kosi grunty sam, a usługę prasowania zleca ze względu na brak prasy. Podał, że len zebrany z pola został zmielony i spasiony. Ponadto stwierdził, że nie posiada w tej chwili żadnych umów dzierżaw czy aktów notarialnych na działki, które użytkuje. W 2017 roku kupił traktor, bronę, rozsiewacz nawozów, zagrabiarkę do siana i sprzęt używany bez faktur. Ponadto zwierzęta zadeklarowane do płatności znajdują się pod jego adresem zameldowania. Decyzją z dnia 15 czerwca 2018 r. Kierownik BP ARiMR odmówił spółce przyznania wszystkich płatności w ramach systemów wsparcia bezpośredniego, o które ubiegał się on we wniosku na rok 2017. W ocenie organu I instancji spółka oraz A.S. stworzyli sztuczne warunki w celu uzyskania nienależnych płatności. Ze względu na fakt posiadania 75% udziałów przez A.S. w spółce jest to jedynie inna forma prawna posiadanego przez A.S. gospodarstwa. Jak stwierdził organ I instancji sztuczne utworzenie warunków w celu uzyskania korzyści finansowej, pozostaje w sprzeczności z celami prawa wspólnotowego i ma na celu ominięcie przepisów dotyczących min. degresywności stawek płatności. W ocenie organu ARiMR wzajemne powiązania między podmiotami (ten sam wspólnik – A.S., ta sama siedziba i adres) pozwala na przyjęcie, że nastąpiło sztuczne stworzenie warunków w celu uzyskania korzyści finansowej i miało na celu ominięcie przepisów dotyczących degresywności stawek płatności. Rozpoznając sprawę w następstwie odwołania Dyrektor Mazowieckiego Oddziału Regionalnego ARiMR wydał w dniu 17 września 2018 r. decyzję o uchyleniu w całości zaskarżonej decyzji z 15 czerwca 2018 r. i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia. Kierownik ARiMR decyzją z 17 kwietnia 2019 r. odmówił przyznania płatności w ramach systemów wsparcia bezpośredniego na rok 2017. Decyzja ta została utrzymana w mocy przez wskazaną na wstępie decyzją Dyrektora Mazowieckiego Oddziału Regionalnego ARiMR . Organ II instancji podzielił stanowisko Kierownika Biura Powiatowego ARiMR, iż w powyższej sprawie doszło do stworzenia sztucznych warunków wymaganych do otrzymania płatności w celu uzyskania korzyści sprzecznych z celami danego systemu wsparcia, co na podstawie art. 60 rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 1306/2013 z dnia 17 grudnia 2013 w sprawie finansowania wspólnej polityki rolnej, zarządzania nią i monitorowania jej oraz uchylającego rozporządzenia Rady (EWG) nr 352/78, (WE) nr 165/94, (WE) nr 2799/98, (WE) nr 814/2000, (WE) nr 1290/2005 i (WE) nr 485/2008 (Dz. Urz. UE. L. nr 347, str. 549 ze zm.) oraz art. 4 ust. 3 rozporządzenia Rady (WE, EURATOM) nr 2988/95 z dnia 18 grudnia 1995 r. w sprawie ochrony interesów finansowych Wspólnot Europejskich (Dz. U. UE. L. nr 312, str. 1) skutkuje odmową przyznania płatności. Uzasadniając taki pogląd, organy obu instancji wskazały po pierwsze na skład własnościowy spółki i jej siedzibę. Taki sam adres zamieszkania i do korespondencji podał A.S., który składał wnioski o przyznanie płatności od 2012 r. jako osoba fizyczna. Zarówno spółka, jak i pan A.S. do celów kontaktowych podali jednakowy numer telefonu. A.S. jest głównym udziałowcem spółki – objął 75 równych i niepodzielnych udziałów o łącznej wartości nominalnej 3750 zł. Natomiast prezesem zarządu został Michał Barej, który objął 25 udziałów o łącznej wartości 1250 zł i który spełnia kryteria dotyczące płatności dla młodego rolnika Wysokość kapitału zakładowego spółki wynosiła 5000 zł. Organ zauważył, że gdyby A.S. sam wnioskował o płatność dla młodych rolników, nie otrzymałby jej, gdyż nie spełniał wymaganych kryteriów. Dalej organ ustalił, że na powierzchni 75,16 ha zabiegi agrotechniczne powinny być wykonywane maszynami rolniczymi, zasilanymi olejem napędowym. Zużycie paliwa w gospodarstwie tej powierzchni winno znaleźć odzwierciedlenie w zaksięgowanych wydatkach spółki. Tymczasem w żadnym oświadczeniu spółka nie wspomina o zakupie zużytych eksploatacją części do maszyn, a przede wszystkim o zakupie paliwa do ciągnika, co jest podstawą do wykonywania jakichkolwiek zabiegów agrotechnicznych. Wywiódł także, że spółka nie była w stanie sama wykonać koszenia, na pewno nie na podstawie posiadanego parku maszyn. Ponadto położenie geograficzne nie sprzyja sprawnemu funkcjonowaniu gospodarstwa. Ustalono, że spółka nie posiadała maszyn, umożliwiających przeprowadzenie zabiegów utrzymujących kulturę rolną gospodarstwa, celem otrzymania płatności w ramach systemów wsparcia bezpośredniego na rok 2017. Co więcej, do dnia wydania decyzji przez Kierownika ARiMR, tj. 15 czerwca 2018 r., sprawozdanie z tejże działalności nie zostało złożone. Zdaniem organu, na pozorne prowadzenie działalności rolnej wskazują również ustalenia poczynione w toku postępowania odnośnie odprowadzania podatku rolnego przez spółkę. Skarżąca nie złożyła stosownej deklaracji podatkowej ani nie figuruje jako płatnik podatku rolnego. Analiza dokumentów dotycząca funkcjonowania spółki wykazała, iż nie jest to samodzielna jednostka gospodarcza (pod względem technicznym, ekonomicznym i kierowniczym). Mimo, że z formalnego punktu widzenia jest odrębną osobą prawną, to z gospodarczego punktu widzenia jest jednostką w pełni zależną od wspólnika posiadającego większość udziałów, A.S. Spółka w rzeczywistości powstała tylko i wyłącznie na potrzeby ARiMR, po to żeby otrzymywać wyższe płatności w ramach systemów wsparcia bezpośredniego. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę na powyższą decyzję. Zdaniem Sądu I instancji, organ w wyniku uzupełnienia materiału dowodowego poczynił nowe ustalenia dotyczące działalności skarżącej spółki w roku 2017, które wykazały, że spółka nie prowadziła działalności rolniczej w roku 2017. Z zebranego w sprawie materiału dowodowego wynika, że spółka w 2017 roku nie ponosiła żadnych kosztów związanych ze swoją działalnością. Nie osiągnęła też żadnych udokumentowanych dochodów, jak np. ze sprzedaży płodów czy świadczenia usług za pomocą zakupionych maszyn. W momencie utworzenia, ani też później nie została wyposażona przez wspólników w środki, które umożliwiałyby jej realne funkcjonowanie. W ocenie Sądu, gospodarstwo rolne skarżącej spółki tylko formalnie tworzyło samodzielne gospodarstwo, w rzeczywistości jednak było to wyodrębnienie wyłącznie formalnoprawne, niestanowiące o jego samodzielności czy niezależności. Gospodarstwo to pozostawało w ścisłym związku z gospodarstwem A.S. Wszystkie działania, które miały miejsce, stanowiły w istocie próbę dostosowania wzajemnych relacji między podmiotami, aby uzyskać maksymalne dofinansowanie. Pomimo zatem, że w rozpoznawanej sprawie skarżąca wystąpiła z oddzielnym wnioskiem o przyznanie płatności, działając formalnie jako samodzielny rolnik, to w rozumieniu art. 4 ust. 1 lit. a i b) rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 1307/2013 z dnia 17 grudnia 2013 r. ustanawiającego przepisy dotyczące płatności bezpośrednich dla rolników na podstawie systemów wsparcia w ramach wspólnej polityki rolnej oraz uchylającego rozporządzenie Rady (WE) nr 637/2008 i rozporządzenie Rady (WE) nr 73/2009 (Dz. Urz. UE. L. nr 347, str. 608 ze zm.) tworzyła ona wraz z gospodarstwem swojego głównego udziałowca jeden organizm gospodarczy. WSA podkreślił, że to na stronie ubiegającej się o płatności spoczywa ciężar wykazania, że w sposób rzeczywisty spełnia warunki do ich uzyskania. Wynika to z treści art. 3 ust. 3 in fine ustawy z dnia 5 lutego 2015 r. o płatnościach w ramach systemów wsparcia bezpośredniego (t.j. Dz. U. z 2017 r. poz. 278 ze zm.) oraz art. 21 ust. 3 in fine ustawy z dnia 20 lutego 2015 r. o wspieraniu rozwoju obszarów wiejskich z udziałem środków Europejskiego Funduszu Rolnego na rzecz Rozwoju Obszarów Wiejskich w ramach Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2014-2020 (t.j. Dz. U. z 2022 r. poz. 2422 ze zm.; dalej: ustawa o wspieraniu). Sąd zauważył ponadto, że w utrwalonym orzecznictwie sądów administracyjnych przyjmuje się, że w postępowaniach w sprawach indywidualnych rozstrzyganych w drodze decyzji administracyjnych na podstawie przepisów ustawy o płatnościach w ramach systemów wsparcia bezpośredniego oraz ustawy o wspieraniu rozwoju obszarów wiejskich, organ nie ma obowiązku aktywnego poszukiwania dowodów, albowiem to na stronie ciąży obowiązek przedstawiania dowodów oraz dawania wyjaśnień co do okoliczności sprawy. W tej sytuacji to stronę obciążają zaniechania związane z niemożnością przedstawienia dowodów, że spółka prowadziła rzeczywistą działalność w roku 2017. Zdaniem Sądu, taki dowód nie został przeprowadzony. Po pierwsze z uwagi na fakt, iż postępowanie administracyjne wykazało brak rzeczywistych możliwości prowadzenia działalności bez jakiegokolwiek zaplecza finansowo-rzeczowo-organizacyjnego W pierwszym rzędzie należy wskazać na brak budynków, brak maszyn i urządzeń niezbędnych do prowadzenia działalności rolniczej. Traktor i kosiarka bijakowa zostały sfinansowane z nieznanych źródeł, bo w spółce nie było środków na ich zakup. Przy czym traktor został zarejestrowany dopiero w roku 2019, a ubezpieczony w październiku 2016 r. Siedziba spółki znajdowała się w pomieszczeniu użyczonym bezpłatnie przez żonę A.S. Spółka wszystkie zgłoszone do płatności działki użytkowała bezumownie, w przypadku wystąpienia błędu kontroli krzyżowej, tj. stwierdzenia, że inny podmiot zgłosił grunt do płatności, spółka wycofywała taką działkę. Część działek zgłoszonych w 2017 r. w latach poprzednich zgłaszał A.S. Działki były rozrzucone, a dodatkowo siedziba stada także była w znacznej odległości od tych gruntów. Ponadto, spółka nie została wyposażona przez wspólników w środki finansowe, które umożliwiłyby jej realne funkcjonowanie. Znane środki to jedynie 5000 zł opłaconych udziałów. Z zebranego w sprawie materiału dowodowego, a przede wszystkim z KRS nie wynika, aby kapitał spółki został podwyższony albo aby spółka zaciągnęła kredyt. Również twierdzenia prezesa spółki o udzieleniu spółce pożyczki pozostają gołosłowne i taka umowa nie została przedstawiona. Osoba prawna jako uczestnik obrotu gospodarczego swoją aktywność musi odzwierciedlać w prowadzonej dokumentacji księgowej. Takiej dokumentacji spółka nie przedstawiła. Powyższe prowadzi do wniosku, że skarżąca była podmiotem funkcjonującym tylko formalnie, a nie w rzeczywistości. Sąd I instancji podkreślił, że definicja "rolnika", "gospodarstwa rolnego" i "prowadzenia działalności rolniczej" zawarta w art. 4 ust. 1 lit. a, b i c rozporządzenia 1307/2013 opiera się na elemencie funkcjonalnym – rzeczywistej aktywności podmiotu w sferze związanej z produkcją, hodowlą lub uprawą produktów rolnych, utrzymywaniem użytków rolnych w stanie, dzięki któremu nadają się one do wypasu lub uprawy bez konieczności podejmowania działań przygotowawczych wykraczających poza zwykłe metody rolnicze i zwykły sprzęt rolniczy, w oparciu o kryteria określone przez państwa członkowskie na podstawie ram ustanowionych przez Komisję, lub prowadzeniem działań minimalnych, określanych przez państwa członkowskie, na użytkach rolnych utrzymujących się naturalnie w stanie nadającym się do wypasu lub upraw. Przeprowadzone postępowanie wykazało, że brak jest dowodów, aby spółka w swoim imieniu, na swój koszt i swoje ryzyko taką działalność prowadziła. Z tych też względów, wobec stwierdzenia niespełniania przez spółkę warunków do przyznania płatności określonych w art. 4 ust. 1 lit. a-c rozporządzenia 1307/2013, nie było potrzeby ustalania, czy zostały stworzone sztuczne warunki do otrzymania płatności. Sąd nie ustosunkował się zatem do zarzutów skargi dot. naruszenia art. 60 rozporządzenia 1306/2013, bowiem nie miał on w sprawie zastosowania. Skargę kasacyjną od powyższego wyroku złożyła skarżąca spółka, wnosząc o jego uchylenie oraz uchylenie poprzedzających go decyzji administracyjnych, a także o zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych. Na podstawie art. 174 pkt 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2024 r. poz. 935 ze zm.; dalej: p.p.s.a.) zarzuciła naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, tj.: 1) art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. poprzez niewłaściwe zastosowanie (odmowę jego zastosowania), wskutek niedostrzeżenia przez Sąd I instancji, iż organ naruszył następujące przepisy postępowania: a) art. 3 ust. 2 ustawy o płatnościach w ramach systemów wsparcia bezpośredniego poprzez niewłaściwe zastosowanie (odmowę zastosowania) polegające na nierozpatrzeniu w sposób wyczerpujący zebranego w sprawie materiału dowodowego oraz uchybieniu zasadzie praworządności przejawiającym się bezprawnym i niecelowym zgromadzeniu materiału dowodowego dotyczącego formalnych aspektów funkcjonowania skarżącej, jako osoby prawnej, i nadaniu znaczenia prawnego w prowadzonej sprawie administracyjnej okolicznościom irrelewantnym ze względu na normę wywodzoną z art. 4 ust. 1 lit. a), b) i c) rozporządzenia nr 1307/2013, co skutkowało błędną oceną, iż skarżąca w 2017 roku nie prowadziła działalności rolniczej i nie przysługują jej płatności objęte wnioskiem; b) art. 3 ust. 2 ustawy o płatnościach poprzez niewłaściwe zastosowanie (odmowę zastosowania) polegające na nierozpatrzeniu w sposób wyczerpujący materiału dowodowego i wskutek tego błędne przyjęcie, iż powiązania pomiędzy skarżącą i jej wspólnikiem A.S., odbierają gospodarstwu rolnemu skarżącej samodzielność gospodarczą, co spowodowało odmowę przyznania skarżącej wnioskowanych płatności; c) art. 7 ust. 1 ustawy o płatnościach w zw. z art. 4 ust. 1 lit. a), b) i c) rozporządzenia nr 1307/2013 poprzez niewłaściwe zastosowanie (odmowę zastosowania) polegające na błędnym przyjęciu, że skarżąca nie spełniła warunków do przyznania wnioskowanych płatności, co spowodowało odmowę przyznania skarżącej wnioskowanych płatności; 2) art. 141 § 4 p.p.s.a poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i niewyjaśnienie w uzasadnieniu wyroku podstawy prawnej rozstrzygnięcia, w szczególności podstawy prawnej powiązania prawa do płatności w ramach systemów wsparcia bezpośredniego z wykazaniem wywiązywania się przez wnioskodawcę z obciążających osobę prawną obowiązków podatkowych, z zakresu rachunkowości, gospodarki majątkowej itp.; 3) art. 151 p.p.s.a. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie, co z kolei było wynikiem błędnego przyjęcia, iż zaskarżona decyzja nie została wydana z naruszeniem przepisów prawa w sytuacji, gdy jest dokładnie odwrotnie, albowiem mamy do czynienia z istotnym naruszeniem przepisów prawa, a w konsekwencji zasadne jest stanowisko, iż Sąd I instancji winien był skargę uwzględnić. Na podstawie art. 174 pkt 1 p.p.s.a. zarzucono naruszenie prawa materialnego: 1) art. 7 ust. 1 ustawy o płatnościach – niewłaściwe zastosowanie (odmowę zastosowania) polegające na odmowie uznania, że skarżąca spełniła określone w tym przepisie warunki do przyznania wnioskowanych płatności; 2) art. 4 ust. 1 lit. a), b) i c) rozporządzenia nr 1307/2013 poprzez błędną wykładnię polegającą na przyjęciu, że rolnik mający formę prawną spółki z ograniczoną odpowiedzialnością dla wykazania prawa do przyznania płatności w ramach systemów wsparcia bezpośredniego "swoją aktywność musi odzwierciedlać w prowadzonej dokumentacji księgowej" i posiadać "zaplecze finansowo-rzeczowo-organizacyjne", zaś jego działki nie mogą być "rozrzucone", a siedziba stada znajdować się "w znacznej odległości od tych gruntów", skutkującą oddaleniem skargi, mimo że ziściły się okoliczności uzasadniające przyznanie skarżącej płatności. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej podano argumenty na poparcie podniesionych zarzutów. W odpowiedzi na skargę kasacyjną organ wniósł o jej oddalenie i zasadzenie kosztów postępowania kasacyjnego. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje. Skarga kasacyjna nie zasługuje na uwzględnienie. Zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod uwagę nieważność postępowania. W niniejszej sprawie nie występują przesłanki nieważności postępowania sądowoadministracyjnego enumeratywnie wyliczone w art. 183 § 2 p.p.s.a. Z tego względu Naczelny Sąd Administracyjny przy rozpoznaniu sprawy związany był granicami skargi kasacyjnej. Granice te są wyznaczone wskazanymi w niej podstawami, którymi – zgodnie z art. 174 p.p.s.a. – może być naruszenie prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie (art. 174 pkt 1 p.p.s.a.) albo naruszenie przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 174 pkt 2 p.p.s.a.). Związanie Naczelnego Sądu Administracyjnego granicami skargi kasacyjnej polega na tym, że jest on władny badać naruszenie jedynie tych przepisów, które zostały wyraźnie wskazane przez stronę skarżącą i nie może we własnym zakresie konkretyzować zarzutów skargi kasacyjnej, uściślać ich ani w inny sposób korygować. Analizując zarzuty kasacyjne, wypada zauważyć, że zarówno w zarzutach procesowych, jak i zarzutach naruszenia prawa materialnego zawarta jest wspólna główna myśl, stanowiąca istotę skargi kasacyjnej, a sprowadzająca się do twierdzenia dokonania błędnej oceny przez organy, zaakceptowanej przez Sąd I instancji, że skarżąca kasacyjnie spółka nie prowadziła działalności rolniczej i nie przysługują jej płatności objęte wnioskiem. W ocenie NSA, w okolicznościach faktycznych sprawy, z tym twierdzeniem zgodzić się nie można. Przekonują do tego następujące fakty. We wniosku o płatność spółka zadeklarowała, że prowadzi działalność rolniczą na powierzchni 75,15 ha. Niewątpliwie na takiej powierzchni niezbędne jest prowadzenia działań agrotechnicznych maszynami rolniczymi zasilanymi olejem napędowym. Tymczasem spółka, pomimo wezwania, nie przedstawiła faktur dotyczących zakupu paliwa na rok 2017, czyli rok, na który ubiegała się o płatności. Jedyna załączona faktura zakupu 30 litrów paliwa została wystawiona w 2018 r. Z wyjaśnień prezesa zarządu spółki wynika, że płody rolne uzyskane z koszenia działek rolnych spółka wykorzystywała do opasania jałowizny (5 sztuk jałówek) oraz do ściółki. W tym kontekście należy zauważyć, że spółka zarejestrowała siedzibę stada w dniu 5 maja 2017 r. w miejscowości Seroczyn. Natomiast siedzibę spółki zarejestrowano w Nowej Pogorzeli, a zatem w miejscowości oddalonej od siedziby stada o 30 km. Zadeklarowane we wniosku o przyznanie płatności łąki położone są natomiast w gminie Mrozy, a więc również w oddaleniu o kilkanaście kilometrów od siedziby stada i parku maszynowego, które – jak potwierdziła Danuta Barej (matka Michała Bareja) znajdują się w Seroczynie. Uwzględniając tę odległość łąk od stada jałówek, Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził, że także i w takim przypadku spółka musiałaby zużywać znaczne ilości paliwa potrzebne do przejazdów ciągnikiem na tej trasie. Wydatki spółki na ten cel nie mają jednak potwierdzenia w zgormadzonym materiale dowodowym, co potwierdza prawidłowość wywodu organów administracji i Sądu I instancji, że w rzeczywistości spółka nie prowadziła działalności rolniczej na zadeklarowanych działkach. Mając na względzie treść oświadczenia prezesa zarządu spółki z 17 kwietnia 2018 r., iż plony z łąk położonych na zadeklarowanej powierzchni przewożone były do opasania jałowizny oraz do ściółki, Kierownik BP ARiMR trafnie skonstatował, że w sprawozdaniu finansowym za rok 2017 powinny zostać wykazane koszty zakupu paliwa do ciągnika rolniczego, która to pozycja powinna być znacząca przy prowadzeniu działalności na tak dużej powierzchni. Niesporne jest przy tym, że w sprawozdaniu za rok 2017 nie wypełniono rubryki "koszty", podobnie jak miało to miejsce w sprawozdaniu za rok poprzedni. Nie zostały również przedłożone faktury na zakup części do maszyn ani nie wykazano kosztów zakupu i sprzedaży zwierząt w 2017 r. W tym miejscu wypada zauważyć, że traktor został zakupiony 15 lipca 2016 r., natomiast na spółkę został przerejestrowany dopiero 8 lutego 2019 r. Zatem spółka nie posiadała maszyn umożliwiających przeprowadzenie zabiegów utrzymujących kulturę rolną gospodarstwa celem otrzymania płatności w ramach systemów wsparcia bezpośredniego na rok 2017 r. W tych okolicznościach, w ocenie NSA, organy, a za nimi WSA, zasadnie wskazały na brak złożenia w terminie sprawozdań finansowych, a także brak złożenia zeznania podatkowego za rok 2017 CIT-8. Istotnym faktem jest także brak zadeklarowania podatku rolnego oraz jego zapłaty. Stwierdzenie braku takich dokumentów rachunkowo-podatkowych ma w sprawie to znaczenie, że przekonuje o prawidłowości stanowiska organów o tym, że skarżąca spółka nie prowadziła działalności rolniczej. Brak jest bowiem w dokumentach potwierdzenia dokonywania czynności faktycznych oraz realizowania zobowiązań prawnopodatkowych przez podmiot, który taką działalność faktycznie prowadzi, tj. na przykład potwierdzenia poniesienia kosztów zakupu paliwa niezbędnego do prowadzenia działalności rolniczej, czy też potwierdzenia zapłaty podatku rolnego od użytkowanych rolniczo gruntów. Doświadczenie życiowe przekonuje bowiem, że jeśli jakiś podmiot prowadzi działalność rolniczą, to musi ponosić koszty związane z tą działalnością oraz obciążenia publicznoprawne. Podsumowując, Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził, że z zebranego w sprawie materiału dowodowego wynika, że spółka w 2017 r. nie ponosiła żadnych kosztów związanych ze swoją działalnością. Nie osiągnęła też żadnych udokumentowanych dochodów, np. ze sprzedaży płodów rolnych, czy też świadczenia usług za pomocą zakupionych maszyn. Należy także zauważyć, że ani w momencie utworzenia spółki, ani na późniejszym etapie, nie została ona wyposażona przez wspólników w środki, które umożliwiałyby jej realne funkcjonowanie. Zasadnie w tych okolicznościach Sąd I instancji uznał, że gospodarstwo rolne skarżącej spółki tylko formalnie tworzyło samodzielne gospodarstwo, w rzeczywistości jednak było to wyodrębnienie wyłącznie formalnoprawne, niestanowiące o jego samodzielności czy niezależności. Cześć działek zgłoszonych w 2017 r. w latach poprzednich zgłaszał A.S. Zasadnie organ odwoławczy uznał, że doszło do sztucznego podziału jednego gospodarstwa rolnego posiadanego przez A.S., a zasadniczym celem było pobieranie wnioskowanych płatności. W świetle powyższego, organy zasadnie uznały, co trafnie też zaakceptował WSA, że skarżąca kasacyjnie spółka nie prowadziła działalności rolniczej, a więc nie była rolnikiem i nie mogła z tego powodu uzyskać wnioskowanych płatności. W konsekwencji zarzuty postawione w tym zakresie Naczelny Sąd Administracyjny uznał za nieusprawiedliwione. Niezasadny też okazał się zarzut procesowy dotyczący błędnego przyjęcia, że powiązania pomiędzy skarżącą kasacyjnie spółką a jej wspólnikiem A.S. odbierają gospodarstwu spółki samodzielność gospodarczą. Zarzut ten wiąże się bowiem z poglądem zaprezentowanym przez organy, że w sprawie doszło do powstania sztucznych warunków, w zakresie którego WSA się nie wypowiedział, uznając za wystarczającą argumentację twierdzenie, że skarżąca kasacyjnie nie prowadziła działalności rolniczej i nie była rolnikiem. Ponadto, w kwestii "samodzielności gospodarczej, podniesionej przez spółkę w zarzucie kasacyjnym, stwierdzić należy, że w okolicznościach sprawy, jak to już wcześniej wywiedziono ,spółka nie prowadziła działalności rolniczej i nie była rolnikiem, zatem trudno mówić w takiej sytuacji o samodzielności gospodarczej spółki. Nie można też zgodzić się z zarzutem naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. poprzez brak wyjaśnienia podstawy rozstrzygnięcia, w szczególności powołania się przez WSA na niewywiązanie się przez spółkę z obowiązków publicznoprawnych z zakresu podatków i rachunkowości. W ocenie NSA, w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku Sąd I instancji w pełni odniósł się do zajętego stanowiska, przedstawił stosowną argumentację wspartą adekwatnymi przepisami co do uznania, że skarżąca kasacyjnie spółka nie prowadziła działalności rolniczej i w konsekwencji nie była też rolnikiem. W pełni uprawnione było też odwołanie się przez WSA do ustawy o rachunkowości, ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych i ustawy o podatku rolnym. Przywołanie tych regulacji było potrzebne do wykazania niewywiązywania się przez spółkę z obowiązków ciążących na podmiotach prowadzących działalność rolniczą w formie spółki z o.o. brak realizacji tych obowiązków publicznoprawnych przekonuje bowiem w sposób niewątpliwy, że skarżąca kasacyjnie spółka nie prowadziła działalności rolniczej i nie była rolnikiem. Odnosząc się do zarzutu naruszenia art. 151 p.p.a.a., zauważyć trzeba, że jest to przepis wynikowy i dla jego skuteczności w zarzutach kasacyjnych niezbędne jest powiązanie go z innymi przepisami, które zostały naruszone. Brak tego powiązania powoduje natomiast, że zarzut taki, ze względu na jego ułomną konstrukcję, jest nieskuteczny. W zakresie ostatniego z zarzutów dotyczących błędnej wykładni art. 4 ust. 1 lit. a, lit. b i lit. c rozporządzenia nr 1307/2013 zauważyć przede wszystkim trzeba, że zarzut naruszenia błędnej wykładni przepisu dla swej skuteczności wymaga zarówno wykazania, dlaczego wykładnia dokonana przez sąd jest błędna, jak i wskazania, jaka powinna być prawidłowa wykładnia tego przepisu. W okolicznościach sprawy niewątpliwie, w ocenie NSA, Sąd I instancji w sposób prawidłowy dokonał wykładni wskazanych przepisów, uwzględnił bowiem pojęcie rolnika, o którym mowa we wskazanym rozporządzeniu (art. 4 ust. 1 lit. a), pojęcie działalności rolniczej (art. 4 ust. 12 lit. c), a także pojęcie gospodarstwa rolnego (art. 4 ust. 1 lit. b). Skonfrontował te pojęcia z ustalonym przez organy (i uzupełnionym w ponownie prowadzonym postępowaniu) stanem faktycznym sprawy, inaczej mówiąc – dokonał subsumcji, w efekcie czego uznał zasadnie, że skarżąca kasacyjnie spółka nie prowadziła działalności rolniczej i w konsekwencji nie była też rolnikiem. Dlatego także i ten zarzut należało uznać za nieusprawiedliwiony. Mając powyższe na uwadze, Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 p.p.s.a. oddalił skargę kasacyjną. O kosztach postępowania kasacyjnego orzeczono na podstawie art. 204 pkt 1 p.p.s.a. w zw. z § 14 ust. 1 pkt 2 lit. a w zw. z § 14 ust. 1 pkt 1 lit. c rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (t.j. Dz. U. z 2023 r. poz. 1935).