I OSK 1757/22
Адміністративні суди2023-11-14
Номер справи
I OSK 1757/22
Суд
Naczelny Sąd Administracyjny
Дата рішення
2023-11-14
Тип
Wyrok NSA
Судді
Joanna SkibaKarol KiczkaPiotr Niczyporuk
Резолютивна частина
Oddalono skargę kasacyjną
Текст рішення
SENTENCJA
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Piotr Niczyporuk Sędziowie: sędzia NSA Karol Kiczka sędzia del. WSA Joanna Skiba (spr.) po rozpoznaniu w dniu 14 listopada 2023 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej H. H., W. H., M. H. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z dnia 28 kwietnia 2022 r. sygn. akt II SA/Gl 127/22 w sprawie ze skargi H. H., W. H., M. H. na decyzję Wojewody Śląskiego z dnia 26 listopada 2021 r. nr NWXIV.7581.2.29.2021 w przedmiocie odszkodowania za wywłaszczoną nieruchomość oddala skargę kasacyjną.
UZASADNIENIE
Wyrokiem z 28 kwietnia 2022 r. sygn. akt II SA/Gl 127/22 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach oddalił skargę H. H., W. H. i M. H. na decyzję Wojewody Śląskiego z 26 listopada 2021 r. nr NWXIV.7581.2.29.2021.
W uzasadnieniu wyroku wskazano, że powyższą decyzją Wojewoda utrzymał w mocy decyzję Starosty Bielskiego z 31 maja 2021 r. nr GM.SK.7222-v63l05 orzekająca w pkt 1 o ustaleniu odszkodowania na rzecz W. H. i H. H. - w ustawowej wspólności majątkowej małżeńskiej - za 1/2 cz. nieruchomości położonej w jednostce - ewidencyjnej [...], obręb [...], oznaczonej jako działka nr [...]o pow. 0,0510 ha, obj. Kw. [...], prowadzoną przez Sąd Rejonowy Wydział ksiąg Wieczystych, zajętej pod drogę gminną w Bielsku-Białej, ul. [...]w kwocie [...] zł, zaś w pkt 2 o ustaleniu odszkodowania na rzecz M. H.- za 1/2 cz. nieruchomości położonej w jednostce ewidencyjnej [...], obręb [...], oznaczonej jako działka nr [...] o pow. [...] ha, obj. Kw [...], prowadzoną przez Sąd Rejonowy w Bielsku-Białej, Wydział ksiąg Wieczystych, zajętej pod drogę gminną – ul. [...], w kwocie [...] zł. Zadaniem Sądu Wojewódzkiego nie budzi wątpliwości prawidłowość sporządzenia operatu szacunkowego z dnia 10 marca 2020 r. autorstwa rzeczoznawcy majątkowego A. M. i Sąd w całości podzielił szczegółową ocenę tego operatu dokonaną przez organ odwoławczy w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji i w odpowiedzi na skargę. Podkreślił, że operat szacunkowy, stanowiący podstawę ustalenia kwestionowanej wysokości odszkodowania, spełnia wymogi formalne określone w rozporządzeniu Rady Ministrów z dnia 21 września 2004 r. w sprawie wyceny nieruchomości i sporządzania operatu szacunkowego, w szczególności zaś wycena uwzględnia postanowienia s 36 tego rozporządzenia, który zawiera szczegółowe regulacje dotyczące wartości nieruchomości wywłaszczonych lub przejętych z mocy prawa przeznaczonych na drogi publiczne. Nadto operat opiera się na prawidłowych danych dotyczących szacowanej nieruchomości, właściwym doborze nieruchomości podobnych oraz właściwym wychwyceniu cech różniących nieruchomości podobne od nieruchomości wycenianej i właściwym ustaleniu współczynników korygujących. Rzeczoznawca majątkowy uzasadnił dobór nieruchomości przeznaczonych do celów porównawczych (m.in. lokalizacja, uzbrojenie, sąsiedztwo, dostęp do drogi itp.), wskazał i uzasadnił przyjęte współczynniki korygujące, których zastosowanie zmieniło cenę średnią wycenianych nieruchomości (100,82 zł za 1 m2' ) na korzyść Skarżących (127,51 zł za 1 m2). Wobec powyższego skarga powinna zostać oddalona.
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku złożyli H. H., W. H. i M. H. Zaskarżyli to rozstrzygnięcie w całości, wnieśli o jego uchylenie i rozpoznanie skargi bądź przekazanie sprawy Sądowi pierwszej instancji celem ponownego rozpoznania oraz zasądzenie zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego, w tym zastępstwa procesowego. Wnieśli również o rozpoznanie sprawy na posiedzeniu niejawnym.
Zaskarżonemu rozstrzygnięciu zarzucili naruszenie:
" naruszenie przepisów postępowania, które uchybił Sąd I instancji mające istotny wpływ na wynik sprawy (art. 174 pkt 2 ppsa) w tym znaczeniu, że mogło ono doprowadzić do odmiennego rozstrzygnięcia, gdyż gdyby do zarzucanego naruszenia przepisów postępowania nie doszło, wyrok Sądu I instancji byłby inny. Oparcie skargi kasacyjnej na naruszeniu przepisów postępowania jest niezbędne, gdyż skarżący kwestionują stan faktyczny przyjęty przy wyrokowaniu przez sąd pierwszej instancji. Wg skarżących WSA nie rozpoznał skargi, bądź rozpoznał ją z uwzględnieniem innych kryteriów, niż kryterium legalności. Skarżący uważają, iż obowiązek kontroli działalności administracji publicznej nie został zrealizowany, gdyż orzeczenie WSA nie ujawnia wszystkich przypadków naruszenia prawa w zaskarżonej decyzji. Samo wydanie wyroku obowiązku tego nie spełnia. Nie chodzi bowiem o kontrolę pozorną, lecz o kontrolę pełna i rzeczywistą, Jeżeli zatem WSA nie dostrzegł naruszenia prawa przez organ administracji publicznej, to nie wykonał obowiązku kontroli należycie, a tym samym naruszył art. 1 § 1 i 2 ppsa.
Art.3 ppsa, który w § 2 precyzuje m.in, że kontrola działalności publicznej przez sądy administracyjne obejmuje orzekanie w sprawach skarg. Obowiązek zwięzłego przedstawienia stanu sprawy, o którym mowa w art. 141 § 4 ppsa, obejmuje nie tylko przytoczenie ustaleń dokonanych przez organ administracji publicznej, ale także ich ocenę pod względem zgodności z prawem (art.3 § 1 ppsa). Wg skarżących WSA nie może ograniczyć się do stwierdzenia, co ustalił organ, lecz powinien wskazać, które ustalenia zostały przez niego przyjęte, a które nie. W konsekwencji przyjęcie przez WSA stanu faktycznego, który organ administracyjny ustalił bez wyczerpującego rozpatrzenia całego materiału dowodowego i bez jego właściwej oceny, stanowi naruszenie art 141 § 4 ppsa. W przepisie tym bowiem nie chodzi o przedstawienie jakiegokolwiek stanu faktycznego, lecz stanu rzeczywistego, ustalonego i przyjętego zgodnie z obowiązującym prawem (por. wyrok NSA z dnia 12 maja 2005r., FSK 2123/04).
WSA naruszył normę art. 134 ppsa, gdyż skarżący w skardze do WSA wskazywali na istotne dla sprawy okoliczności i dowody, które zostały przez sad pominięte, a w postępowaniu, którego dotyczyła skarga, popełniono uchybienia na tyle istotne (a przy tym oczywiste), iż bez względu treść zarzutów sąd nie powinien był przechodzić na nimi obojętnie.
Naruszenie przepisów postępowania:
art.7 Konstytucji RP poprzez naruszenie zasady praworządności,
art. 45 Konstytucji RP poprzez naruszenie zasady sprawiedliwego procesu,
art. 6 Kodeksu postępowania administracyjnego (dalej kpa), poprzez naruszenia przez organ ,,państwa prawnego'' tj., które w swoim działaniu nie opiera się na prawie,
art. 7 kpa poprzez naruszenie zasad praworządności, prawdy obiektywnej oraz zasadę uwzględniania interesu społecznego i słusznego interesu obywateli,
art. 80 kpa, poprzez ocenę dowodów, w tym operatu szacunkowego oraz klauzuli potwierdzającej aktualność operatu wraz z analizą przez organy I i II instancji, według dowolnych kryteriów a swoją ocenę w tej mierze zobowiązani byli oprzeć na przekonywujących podstawach i dowodach oraz dać temu wyraz w uzasadnieniach decyzji,
art. 136 kpa poprzez przeprowadzenie przez organ odwoławczy dowodu mającego znamiona fałszerstwa. Chodzi o analizę potwierdzającą, że od daty sporządzenia operatu szacunkowego nie wystąpiły zmiany uwarunkowań prawnych lub istotne zmiany czynników, o których mowa w art.154 ustawy o gospodarce nieruchomościami (dalej ugn). Znamiona fałszerstwa polegały na tym, iż autorka operatu szacunkowego w dniu 09.03.2021r. sporządziła pisemną klauzulę potwierdzającą aktualność operatu szacunkowego, natomiast w dniu 09.03.2021r. nie sporządziła analizy potwierdzającej, że od daty sporządzenia operatu nastąpiły zmiany uwarunkowań prawnych lub istotne zmiany czynników, które wymaga się w art. 154 ugn. Autorka operatu powyższą analizę sporządziła dopiero w dniu 03.09.2021r. czyli prawie po 6-ciu miesiącach od sporządzenia klauzuli, gdyż, organ odwoławczy otrzymał ją w dniu 07.09.2021 r. . Powyższe nastąpiło na pisemny wniosek organu II instancji o nr NWXIV.7581. 2.21 z dnia 10.08.21, skierowany do autorki operatu o uzupełnienie klauzuli potwierdzającej aktualność operatu poprzez sporządzenie analizy, o której mowa w art.156 ust. 4 ugn. W międzyczasie organ I instancji wydał decyzję w dniu 31.05.2021r., czyli wydał ją już po okresie ważności operatu. Aby jednak decyzja organu I instancji była poprawna, to do klauzuli z dnia 09.03.2021r. wklejono analizę sporządzona w dniu 03.09.2021r. (oczywiście bez daty jej sporządzenia) i wtedy klauzula i analiza posiadały datę 09.03.2021r. Tym bezprawnym zabiegiem chciano wykazać, iż oba dokumenty sporządzone były w tym samym czasie i są sporządzone prawidłowo zgodnie wymogami art.154 ugn.
Analiza przepisu art.156 ugn wskazuje jednoznacznie, że wykazana nieprawidłowość tj. brak załączonego do klauzuli operatu w dniu jej sporządzenia analizy stanowi istotną wadę. Wg skarżących organ odwoławczy był zobowiązany rozpoznać tą samą sprawę co organ I instancji. W przeciwnym razie organ odwoławczy stałby się I instancją w nowej sprawie. Ponadto sporządzenie analizy dopiero w toku postępowania odwoławczego stanowi naruszenie zasady dwuinstancvjności postępowania administracyjnego (por. wyrok WSA w Warszawie z dnia 8 czerwca 2004 r. l SA 2383/02, niepubl.).
Powyższe nie było postępowaniem w celu uzupełnienia dowodów, bowiem de facto analizę sporządzono w dniu w 3.09.2021r. i z tą datą analiza powinna pozostać w aktach jako dowód uzupełniający. Organ II instancji w odpowiedzi na skargę do powyższego faktu się nie ustosunkował. Dlatego skarżący powyższy dokument uznają za nieprawdziwy. Ponadto ustawodawca w art.156 ust.4 ugn stwierdza, cytuję: ,,Potwierdzenie aktualności operatu szacunkowego następuje przez umieszczenie stosownej klauzuli w operacie szacunkowym przez rzeczoznawcę, który go sporządził oraz dołączenie do operatu szacunkowego analizy potwierdzającej, że od daty jego sporządzenia nie wystąpiły zmiany uwarunkowań prawnych lub istotne zmiany czynników, o których mowa w art. 154 ugn '' koniec cytatu. Zaś w analizie autorka operatu stwierdza, cytuję: ,,W związku z powyższym należy stwierdzić, iż oszacowana wartość przedmiotowego gruntu nie uległa zatem zmianie do dnia sporządzenia klauzuli przedłużającej ważność operatu szacunkowego'' koniec cytatu. Analiza ta jest wadliwa, gdyż ustawa w art. 154 stanowi, iż winna być ona sporządzona w czasie od daty sporządzenia operatu, czyli od dnia 10.03.2020r. a autorka stwierdza, iż wartość oszacowanego gruntu nie uległa zmianie do dnia sporządzenia klauzuli. oprócz tego również nie stwierdza, że nie wystąpiły zmiany uwarunkowań prawnych lub istotne zmiany czynników, o których mowa w art 154 ugn. Dodatkowo w analizie zawarto tabelę notowań rynkowych, w której przyjęto do wyceny nieruchomości z roku 2019 i 2020, zaś autorka winna przyjąć wartości od dnia 10.03.2020r.
2. naruszenie prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie art. 174 pkt l ppsa:
art.21 ust.2 Konstytucji RP poprzez brak słusznego odszkodowania, za wywłaszczony grunt. Odszkodowanie słuszne należy rozumieć jako odszkodowanie sprawiedliwe, ekwiwalentne do wartości dobra wywłaszczonego, ponieważ jedynie takie nie narusza istoty odszkodowania. za przejętą własność. Odszkodowanie te nie może być w żaden sposób uszczuplone, i to nie tylko przez sposób obliczania jego wysokości, ale również przez tryb jego wypłacania (wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 21 czerwca 2005 r., sygn. P 25/02, pkt 3.4.),
art.4 pkt 16 u.g.n. poprzez błędny dobór nieruchomości podobnych przez autorkę operatu szacunkowego do nieruchomości wycenianej, co rzutuje na błędną ocenę ich cech oraz cen, które są podstawowymi wartościami kształtującymi wycenę zgodnie z przepisami ugn. Ponadto podane przez biegłą oznaczenia nieruchomości przyjętych do porównania nie pozwalają na sprawdzenie podobieństwa z wycenianą nieruchomością, § 56 ust.1 pkt 5 Rozporządzenia Rady Ministrów w sprawie wyceny nieruchomości i sporządzenia operatu szacunkowego, poprzez brak opisu nieruchomości,
art.128 ust.1 ung poprzez to, że odszkodowanie nie odpowiada wartości odjętych praw,
art. 153 ust.1ugn poprzez, nie uwzględnienie zmiany poziomu cen wskutek upływu czasu. Autorka operatu szacunkowego na str.17 stwierdza, iż dynamika zmian cen wynosi 3,95 % rocznie, a w analizie jest to wartość 1%, jednak tych parametrów nie zastosowała ze względu na inflację. Przepis niniejszy jej na to nie zezwalał,
art.155 ust. 1 i 2 poprzez, brak załączników do operatu tj. danych poświadczonych przez autorkę wykorzystanych w przedmiotowym dokumencie w formie wypisów, wyrysów z dokumentów określonych w ust.1 niniejszego art.,
art.156 ust.4 ugn poprzez, przekręcenie daty sporządzenia analizy potwierdzającej, że od daty sporządzenia nie wystąpiły zmiany uwarunkowań prawnych lub istotne zmiany czynników, o których mowa w art. 154 ugn.
W tym miejscu należy dodać, że zapis w zaskarżonym wyroku na stronie 4 o treści, cytuję:"... analizę potwierdzającą, że od daty jego sporządzenia nie wystąpiły zmiany uwarunkowań prawnych lub istotne zmiany czynników o których mowa w art. 154 powołanej ustawy'' koniec cytatu, jest nieprawdziwy. Ponieważ prawdziwy otrzymał brzmienie, cytuję: ,,w związku z powyższym należy stwierdzić, iż szacowana wartość przedmiotowego gruntu nie uległa do dnia sporządzenia klauzuli przedłużającą ważność operatu szacunkowego'' koniec cytatu. Również zapis na str.7 wyroku, stwierdzający, że sąsiedztwo stanowi zabudowę osiedlową miejscowości W. i K. jest nieporozumieniem, bowiem takich miejscowości w powiecie [...] nie ma. Te miejscowości wstępują w województwie warmińsko-mazurskim. Również nieporozumieniem jest kolejny zapis na str. 7 stwierdzający, że biegła ustaliła wartość 1 m2 gruntu na kwotę 171,54 zł.
Sąd pierwszej instancji nie dostrzegł ww. naruszeń przez organ dot. przepisów Konstytucji RP i kpa oraz ugn, a tym sam naruszył przepisy zobowiązujące go do kontroli legalności działalności administracji publicznej. Ponadto uzasadnienie orzeczenia WSA nie zawiera stanowiska co do stanu faktycznego, przyjętego za podstawę rozstrzygnięcia. Sąd stwierdza, iż prawidłowo przedłużono ważność operatu i podziela stanowisko organu w zakresie oceny operatu." (z uwagi na sposób sformułowania zarzutów skargi kasacyjnej, zostały one przytoczone in extenso).
Odpowiedź na skargę kasacyjną nie została wniesiona.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył co następuje.
Skarga kasacyjna nie jest zasadna i nie zasługuje na uwzględnienie.
Stosownie do treści art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2023 r., poz. 259 ze zm.), dalej: p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania, której przesłanki enumeratywnie wymienione w art. 183 § 2 p.p.s.a., w niniejszej sprawie nie występują. Oznacza to, że przytoczone w skardze kasacyjnej zarzuty zaskarżonego wyroku determinują zakres kontroli dokonywanej przez sąd II instancji.
Sposób sformułowania zarzutów oraz uzasadnienie skargi kasacyjnej czyni koniecznym poczynienie w pierwszej kolejności uwag odnośnie wymogów, jakie powinna ona spełniać. Skarga kasacyjna jest bowiem sformalizowanym środkiem zaskarżenia orzeczeń wojewódzkich sądów administracyjnych. Sporządzanie skarg kasacyjnych zostało powierzone profesjonalnym podmiotom, których fachowość powinna gwarantować prawidłowe skonstruowanie zarzutów, zgodnie z wymogami prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Niezależnie od wymogu sporządzenia jej przez fachowego pełnomocnika, musi ona odpowiadać wymogom określonym w przepisach p.p.s.a., a jednym z elementów skargi kasacyjnej jest prawidłowe wskazanie podstaw kasacyjnych i ich uzasadnienie, co wynika z art. 176 § 1 p.p.s.a.
Do strony wnoszącej skargę kasacyjną należy takie zredagowanie tego środka odwoławczego, które umożliwi Naczelnemu Sądowi Administracyjnemu odniesienie się do stanowiska sądu pierwszej instancji we wszystkich kwestiach, które zdaniem strony zostały nieprawidłowo przez ten sąd rozważone czy ocenione. Uzasadnienie skargi kasacyjnej powinno zawierać rozwinięcie zarzutów kasacyjnych przez wyjaśnienie, na czym naruszenie polegało i przedstawienie argumentacji na poparcie odmiennej wykładni przepisu, niż zastosowana w zaskarżonym orzeczeniu, umotywowanie "niewłaściwego zastosowania" przepisu, zaś w odniesieniu do uchybień przepisom procesowym wykazanie, że zarzucane uchybienie mogło mieć wpływ na wynik sprawy. Zarzuty kasacyjne oraz ich uzasadnienie nieodpowiadające wskazanym warunkom uniemożliwiają Naczelnemu Sądowi Administracyjnemu ocenę ich zasadności. Do autora skargi kasacyjnej należy zatem wskazanie konkretnych przepisów prawa materialnego lub przepisów postępowania, które w jego ocenie naruszył Sąd I instancji i precyzyjne wyjaśnienie, na czym polegało ich niewłaściwe zastosowanie lub błędna interpretacja w odniesieniu do prawa materialnego, bądź wykazanie istotnego wpływu naruszenia prawa procesowego na rozstrzygnięcie sprawy przez Sąd I instancji.
Z faktu związania Naczelnego Sądu Administracyjnego granicami skargi kasacyjnej wynika wykluczenie możliwości domniemywania intencji strony składającej ten środek zaskarżenia, konkretyzowania jego zarzutów, czy też uzupełniania występujących w nim braków dotyczących podstaw skargi kasacyjnej i ich uzasadnienia.
Przypomnieć również trzeba, że uzasadnienie skargi kasacyjnej jest równie ważnym jej elementem jak podstawy kasacyjne. Wywołane skargą kasacyjną postępowanie przed Naczelnym Sądem Administracyjnym nie polega bowiem na ponownym rozpoznaniu sprawy w jej całokształcie. Rola Naczelnego Sądu Administracyjnego w postępowaniu kasacyjnym ogranicza się do skontrolowania i zweryfikowania zarzutów wnoszącego skargę kasacyjną. Zatem to skarżący wyznacza zakres kontroli, wskazując, które normy prawa i w jaki sposób zostały naruszone. Dlatego wnoszący skargę kasacyjną ma obowiązek przytoczyć podstawy skargi kasacyjnej wnoszonej od wyroku sądu pierwszej instancji i szczegółowo je uzasadnić. Obowiązek uzasadnienia zarzutów nakłada na sporządzającego skargę kasacyjną powinność połączenia poszczególnych zarzutów z argumentami uzasadnienia. Argumenty uzasadnienia powinny pozostawać w rzeczowym związku z przedmiotem zarzutów. To Strona skarżąca powinna zatem wykazać, że następstwa zarzucanych uchybień były na tyle istotne, iż kształtowały lub współkształtowały treść kwestionowanego orzeczenia, a w sytuacji gdyby do nich nie doszło - wyrok sądu administracyjnego pierwszej instancji byłby inny.
Wniesiona w niniejszej sprawie skarga kasacyjna nie spełnia omówionych wymogów.
Przystępując do oceny zasadności zarzutów procesowych, opartych na podstawie z art. 174 pkt 2 p.p.s.a., należy przypomnieć, że formułując takie zarzuty autor skargi kasacyjnej powinien nie tylko wskazać, jakie przepisy postępowania zostały naruszone, lecz również uzasadnić jaki wpływ na wynik sprawy miało to naruszenie. Przez "wpływ", o którym mowa w tym przepisie, rozumieć należy istnienie związku przyczynowego pomiędzy uchybieniem procesowym stanowiącym przedmiot zarzutu skargi kasacyjnej a zaskarżonym orzeczeniem sądu pierwszej instancji, który to związek przyczynowy nie musi być realny, jednak musi uzasadniać istnienie hipotetycznej możliwości odmiennego wyniku sprawy (por. np. wyrok NSA z dnia 15 grudnia 2010 r., sygn. akt II FSK 1333/09 publik. CBOSA). Oznacza to, że podstawą skargi kasacyjnej nie może być każde uchybienie przepisom postępowania, a jedynie takie, które mogło mieć istotny wpływ na wydane rozstrzygnięcie.
Natomiast w przedmiotowej sprawie podstawa skargi kasacyjnej w zakresie naruszenia przepisów postępowania, została skonstruowana w ten sposób, że w części dotyczącej naruszenia powyższego przepisu wymieniono ciąg przepisów dotyczących prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, kodeksu postępowania administracyjnego Konstytucji Rzeczpospolitej Polskiej czyli przepisów o zróżnicowanej zawartości normatywnej, które w takim ujęciu miałyby zostać jednocześnie naruszone przez działanie bądź zaniechanie Sądu pierwszej instancji ( pomijając nawet fakt, że autor skargi kasacyjnej nie wskazał właściwych jednostek redakcyjnych naruszonych przepisów). W ramach tej podstawy kasacyjnej zostały też wymieniony przepisy prawa materialnego (ustawa o gospodarce nieruchomościami). Z motywów skargi kasacyjnej wynika, że w ramach tej podstawy kasacyjnej, Skarżący kwestionują prawidłowość dokonanej przez Sąd Wojewódzki oceny decyzji wydanej w przedmiocie odszkodowania. Nie zostało jednak podważone, że brak było podstaw do akceptacji przez Sąd pierwszej instancji stanowiska organu wyrażonego w przedmiocie ustalenia odszkodowania. W skardze kasacyjnej zabrakło zatem kluczowej argumentacji, za pomocą której Skarżący wskazaliby na konkretne uchybienia Sądu pierwszej instancji w zakresie uznania prawidłowości przeprowadzonego postępowania. Należy także zauważyć, że na stronie 14 uzasadnienia sąd odniósł się do szeroko akcentowanej przez skarżących kwestii tj. prawidłowości potwierdzenie aktualności sporządzonego operatu przez biegłą rzeczoznawcę. Tym samym Skarżący nie tylko nie podważyli stanowiska WSA w Gliwicach, że brak było podstaw z tego powodu do uchylenia zaskarżonej decyzji, lecz również nawet nie usiłowali wykazać w skardze kasacyjnej wpływu uchybienia na wynik sprawy.
Podobną uwagę należy odnieść do zarzutów naruszenia prawa materialnego określonego w pkt 2.petitum skargi kasacyjnej, w której podstawie zostało powołanych w jednym ciągu 6 przepisów ustawy o gospodarce nieruchomościami ( art.4 pkt 16, art.128 ust.1, art. 153 ust.1, art.155 ust. 1 i 2, art.156 ust.4 art. 154 u.g.n.) oraz art. 21 ust. 2 Konstytucji Rzeczpospolitej Polskiej .
Taki sposób formułowania podstawy kasacyjnej w znacznej mierze utrudnia dokonanie merytorycznej oceny podniesionych w jej ramach zarzutów, bowiem trudno jest zidentyfikować wynikającą z wymienionych w jednych ciągach przepisów normę prawną, która miałaby zostać naruszona. Tym bardziej, że uzasadnienie skargi kasacyjnej sporządzone zostało bez jakiegokolwiek zindywidualizowanego odniesienia się do postawionych w jej petitum przepisów. Z motywów skargi kasacyjnej wynika, że Skarżący kwestionuje sposób przeprowadzonego szacowania przez biegłego rzeczoznawcę w zakresie określenia zbioru nieruchomości przyjętych do porównań oraz w zakresie zasadności potwierdzenia aktualności sporządzonego operatu szacunkowego. Z uzasadnienia jednak skargi kasacyjnej nie wynika już, z jakich konkretnie powodów stanowisko Sądu pierwszej instancji, uznające, że sposób szacowania został prawidłowo przeprowadzony, jest błędne. W skardze kasacyjnej zabrakło zatem kluczowej argumentacji, za pomocą której Skarżący wskazaliby na konkretne uchybienia Sądu pierwszej instancji w zakresie uznania, że istniały podstawy do ustalenia wysokości odszkodowania w oparciu o nieruchomości o przeznaczeniu drogowym oraz w zakresie uznania operatu za wiarygodny dowód w sprawie. Skarżący akcentowali niezadowolenie z wysokości ustalonego na ich rzecz odszkodowania, stwierdzając, że zostało ono ustalone w sposób niezgodny z regułami opisanymi w ustawie o gospodarce nieruchomościami oraz w rozporządzeniu wykonawczym. Sąd pierwszej instancji odniósł się jednak do tej kwestii wskazując, dlaczego organy obu instancji słusznie przyjęły, że odszkodowanie zostało ustalone w sposób prawidłowy. W skardze kasacyjnej nie została podjęta jakakolwiek polemika z tym stanowiskiem, poza wskazaniem ogólnikowych twierdzeń, co do konieczności przyznania na rzecz skarżących wyższego odszkodowania.
Mając zatem na względzie treść art. 183 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny stwierdza, że wobec wadliwego sformułowania zarzutów skargi kasacyjnej wniesiony środek odwoławczy od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku nie mógł odnieść zamierzonego skutku.
Z tych przyczyn Naczelny Sąd Administracyjny skargę kasacyjną oddalił, za podstawę rozstrzygnięcia przyjmując art. 184 p.p.s.a. w zw. z art. 182 § 2 p.p.s.a.
Stosownie do art. 193 zd. 2 p.p.s.a., uzasadnienie wyroku oddalającego skargę kasacyjną zawiera ocenę zarzutów skargi kasacyjnej. Naczelny Sąd Administracyjny nie przedstawia więc w uzasadnieniu wyroku oddalającego skargę kasacyjną opisu ustaleń faktycznych i argumentacji prawnej formułowanej przez stronę skarżącą, organy administracji publicznej oraz Sąd I instancji.