Ppolska.starec← UrzadnikУвійти

II GZ 446/23

Адміністративні суди2023-12-05
Номер справи
II GZ 446/23
Суд
Naczelny Sąd Administracyjny
Дата рішення
2023-12-05
Тип
Postanowienie NSA

Судді

Mirosław Trzecki

Резолютивна частина

Oddalono zażalenie

Текст рішення

SENTENCJA Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Mirosław Trzecki po rozpoznaniu w dniu 5 grudnia 2023 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Gospodarczej zażalenia K.S. na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 31 maja 2023 r. sygn. akt VI SA/Wa 1096/22 w zakresie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia skargi kasacyjnej w sprawie ze skargi K.S. na decyzję Komendanta Głównego Policji z dnia 23 lutego 2022 r. nr EA-b-254/120/22 w przedmiocie stwierdzenia nieważności decyzji w przedmiocie odmowy wydania pozwolenia na broń palną do celu sportowego postanawia: oddalić zażalenie. UZASADNIENIE Postanowieniem z 31 maja 2023 r., sygn. akt VI SA/Wa 1096/22, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie odmówił K.S. przywrócenia terminu do wniesienia skargi kasacyjnej od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego z 5 września 2022 r. w sprawie z jego skargi na decyzję Komendanta Głównego Policji z 23 lutego 2022 r. w przedmiocie stwierdzenia nieważności decyzji w przedmiocie odmowy wydania pozwolenia na broń palną do celu sportowego. Sąd pierwszej instancji wskazał, że pełnomocnik skarżącego nie uprawdopodobnił braku winy w uchybieniu terminu do wniesienia skargi kasacyjnej. WSA stwierdził, że z akt sprawy wynikało, że przesyłka zawierająca odpis wyroku z uzasadnieniem została odebrana przez upoważnionego pracownika J.K., która na zwrotnym potwierdzeniu odbioru jako datę doręczenia wskazała 14 października 2022 r. Data ta była też tożsama z datą stempla pocztowego na zwrotnym potwierdzeniu odbioru i datą umieszczoną przez doręczającego na odwrocie zwrotnego potwierdzenia odbioru. Data ta wynikała także z systemu śledzenia przesyłki. Mając na uwadze fakt, że data doręczenia tej przesyłki wskazana przez upoważnionego pracownika, data stempla pocztowego, data umieszczona przez doręczającego na odwrocie zwrotnego potwierdzenia odbioru i data wynikająca z systemu śledzenia przesyłek pokrywały się, Sąd wskazał, że wszczęcie postępowania reklamacyjnego nie doprowadziłoby do uzyskania innych informacji w związku z doręczeniem przesyłki. Sąd zauważył, że ten sam pracownik odbierał też pozostałą korespondencję kierowaną do pełnomocnika skarżącego. W ocenie Sądu, dowód w postaci wypisu z rejestru przesyłek za miesiąc październik prowadzonego przez pełnomocnika skarżącego, z którego wynika, że datą doręczenia przesyłki był 18 października 2022 r., nie miał przesądzającego charakteru i nie podważał dat wynikających ze zwrotnego potwierdzenia odbioru, obrazował bowiem wewnętrzny obieg korespondencji w kancelarii pełnomocnika skarżącego. Zdaniem WSA, również oświadczenie aplikanta, który wskazał, że przesyłka została doręczona faktycznie 18 października 2022 r., nie mogło podważyć dokumentu urzędowego. Ponadto, WSA uznał, że samo złożenie reklamacji nie stanowi okoliczności wskazującej na brak winy w niedochowaniu terminu do złożenia skargi kasacyjnej. W tych okolicznościach sprawy WSA uznał, że niedochowanie przez skarżącego terminu do wniesienia skargi kasacyjnej nie było następstwem okoliczności od niego niezależnych, lecz było wynikiem niedostatecznej dbałości i staranności w prowadzeniu własnych spraw. Zażalenie na powyższe postanowienie złożył skarżący, wnosząc o jego uchylenie w całości i przekazanie sprawy Sądowi pierwszej instancji. Zarzucił naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, a to art. 86 § 1 w związku z art. 87 § 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2023 r., poz. 1634; dalej "p.p.s.a.") poprzez poczynienie błędnej wykładni pojęcia "uprawdopodobnienia", skutkującej oddaleniem wniosku o przywrócenie terminu. Skarżący wskazał, że umieszczenie na zwrotnym potwierdzeniu odbioru przesyłki zawierającej skargę kasacyjną stanowiło wynik zbiorczego odbioru pism, w ramach którego jednym podpisem deklaruje się odbiór wszystkich pism doręczanych danego dnia. Takie potwierdzanie odbioru pism sprawia, że we wszystkich danych pocztowych informacja o odbiorze przesyłki będzie widoczna z takim samym skutkiem. Podkreślił, że Sąd zignorował prośbę pełnomocnika skarżącego o wszczęcie postępowania reklamacyjnego doręczenia przesyłki zawierającej odpis wyroku wraz z uzasadnieniem. Nie zgodził się również na domniemywanie przez Sąd o wynikach przeprowadzonej reklamacji. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zażalenie nie zasługuje na uwzględnienie. Zgodnie z art. 85 p.p.s.a. czynność w postępowaniu administracyjnym podjęta po upływie terminu jest bezskuteczna. Stosownie jednak do art. 86 § 1 p.p.s.a., sąd na wniosek strony postanowi o przywróceniu terminu, jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy. Jak stanowi art. 87 § 1 p.p.s.a. pismo z wnioskiem o przywrócenie terminu wnosi się do sądu, w którym czynność miała być dokonana w terminie 7 dni od czasu ustania przyczyny uchybienia terminu. W piśmie tym należy uprawdopodobnić okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu terminu (art. 87 § 2 p.p.s.a.). Z powyższych przepisów wynika, że przywrócenie terminu jest możliwe pod następującymi warunkami: 1) nastąpiło uchybienie terminu do dokonania czynności, 2) strona złożyła wniosek o przywrócenie terminu w ciągu 7 dni od ustania przeszkody, która uniemożliwiła dochowanie terminu, 3) dokonała jednocześnie czynności, której w zakreślonym terminie nie dokonano, 4) uprawdopodobniła, iż uchybienie terminu nastąpiło bez winy strony oraz 5) w wyniku uchybienia terminu powstały dla strony ujemne skutki procesowe. Oznacza to, że strona składająca wniosek o przywrócenie terminu co do zasady przyznaje, że do uchybienia terminowi rzeczywiście doszło. Wobec tego, powinna była wykazać spełnienie przesłanek, o których mowa w art. 86-87 p.p.s.a. Tymczasem pełnomocnik skarżącego w toku postępowania toczącego się na podstawie art. 86 § 1 i następnych p.p.s.a. kwestionuje przede wszystkim doręczenie przesyłki zawierającej odpis wyroku wraz z uzasadnieniem 14 października 2022 r. Konsekwencją przyjęcia stanowiska strony za słuszne byłoby stwierdzenie, że nie doszło do uchybienia terminu do złożenia skargi kasacyjnej, a tym samym nie byłoby podstaw do rozpoznania wniosku o przywrócenie terminu do dokonania tej czynności. Już same powyższe działania skarżącego pozostają w sprzeczności i powodują, że zażalenie nie mogło zostać uwzględnione. Pomimo tego błędu NSA przeanalizował stanowisko pełnomocnika skarżącego co do braku jego winy w uchybieniu terminu do złożenia skargi kasacyjnej. W tym miejscu należy podkreślić, że kryterium braku winy, które stanowi przesłankę przywrócenia terminu do dokonania czynności w postępowaniu sądowym, wiąże się z obowiązkiem dochowania szczególnej staranności przy dokonaniu tej czynności. O braku winy w uchybieniu terminu można mówić jedynie wtedy, gdy strona nie mogła usunąć przeszkody nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku (B. Dauter, B. Gruszczyński, A. Kabat, M. Niezgódka-Medek, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, Zakamycze 2009, s. 257-258; postanowienia NSA z: 8 października 2013 r., II GZ 549/13; 3 października 2013 r., I FZ 410/13; 1 października 2013 r., II OZ 833/13; 25 września 2013 r., I OZ 828/13, dostępne na stronie internetowej orzeczenia.nsa.gov.pl). Strona wnioskująca o przywrócenie terminu zobowiązana jest do uprawdopodobnienia dołożenia należytej staranności przy dokonywaniu czynności procesowej. Sąd, oceniając, czy w konkretnej sprawie strona zawiniła uchybienia terminowi do dokonania czynności, powinien przyjąć obiektywny miernik staranności. Innymi słowy sąd powinien zbadać, czy do uchybienia terminu doszło z uwagi na wystąpienie przyczyn niezależnych od strony. Wszelkie czynności prawne dokonywane przez pełnomocnika strony w granicach udzielonego mu umocowania pociągają za sobą skutki bezpośrednio dla reprezentowanego, a tym samym działania te należy traktować tak, jakby były podejmowane przez samego mocodawcę. Wobec czego zaniedbania osób (pełnomocników), którymi posłużyła się strona, w pełni ją obciążają. Innymi słowy to działanie bądź zaniechanie pełnomocnika strony podlega ocenie pod kątem stwierdzenia braku winy, który jest konieczną przesłanką przywrócenia terminu do dokonania czynności procesowej. Zdaniem NSA, Sąd pierwszej instancji zasadnie uznał, że pełnomocnik skarżącego nie uprawdopodobnił braku winy w uchybieniu terminu. Po pierwsze, zasadnie Sąd pierwszej instancji uznał, że data doręczenia wyroku (14 października 2022 r.) wynikała z wielu zgodnych ze sobą danych. Została ona odręcznie wpisana na zwrotnym potwierdzeniu odbioru przesyłki przy nazwisku osoby odbierającej przesyłkę oraz podana na odwrotnej stronie tego dokumentu przez doręczającego przesyłkę. Data ta widniała również na stemplu pocztowym na tym dokumencie. Stempel ten jest umieszczany na zwrotnym potwierdzeniu odbioru przesyłki w momencie jego nadania (zwrotu) do nadawcy przesyłki. Ponadto, data ta wynikała również z systemu śledzenia przesyłek na stronie internetowej Poczty Polskiej. Wobec tego data ta została podana przez co najmniej dwa źródła – doręczyciela oraz pracownika poczty, który przyjął ten dokument i przystawił pieczęć pocztową. Zasadne wydaje się również stwierdzenie, że podała ją również osoba odbierająca korespondencję w kancelarii pełnomocnika skarżącego. Nieuzasadnione były więc twierdzenia pełnomocnika skarżącego, że datę doręczenia zaskarżonego wyroku przyjęto li tylko na podstawie zbiorczego odbioru pism, w ramach którego jednym podpisem deklaruje się odbiór wszystkich pism doręczanych danego dnia. Na zwrotnym potwierdzeniu odbioru przesyłki znajduje się bowiem własnoręczny podpis osoby odbierającej tę przesyłkę. Do takiego zbiorczego doręczenia spornej przesyłki nie doszło, skoro pracownik kancelarii pełnomocnika skarżącego potwierdził własnoręcznym podpisem na zpo odbiór przesyłki zawierającej odpis wyroku z uzasadnieniem. Ponadto, nie można uznać, że błędne przyjęcie daty doręczenia spornej przesyłki mogłoby świadczyć o braku winy w uchybieniu terminu przez pełnomocnika skarżącego. Świadczy to bowiem o braku należytej staranności w prowadzeniu spraw, co jak zostało wyżej powiedziane, nie może stanowić podstawy stwierdzenia braku winy w uchybieniu terminu. Stanowiska tego nie mogą zmienić przedstawione przez pełnomocnika zestawienie pism doręczonych w październiku 2022 r. oraz oświadczenie aplikanta adwokackiego. Jak słusznie zauważył WSA, zestawienie korespondencji wskazuje na wewnętrzny obieg dokumentów w kancelarii pełnomocnika skarżącego. Jeżeli pełnomocnik skarżącego chciał wykazać wadliwość danych wynikających z zpo, powinien był przedstawić na tę okoliczność niezbite dowody bądź okoliczności, a tego nie wykonał. Za kontrdowód wobec zpo nie można uznać wniesienia przez pełnomocnika skarżącego reklamacji doręczenia spornej przesyłki. Zdaniem NSA, nie doszło również do błędnej wykładni pojęcia "uprawdopodobnienia", co skutkowało oddaleniem wniosku. Przede wszystkim Sąd nie dokonywał wykładni tego pojęcia, jednak prawidłowo je zastosował. W orzecznictwie przyjmuje się zgodnie, że uprawdopodobnienie istnienia danej okoliczności jest środkiem zastępczym dowodu w ścisłym tego słowa znaczeniu i nie daje pewności, lecz tylko wiarygodność (prawdopodobieństwo) twierdzenia o jakimś fakcie (wyrok NSA z 4 czerwca 2002 r., II SA/Ka 1977/00). Uprawdopodobnienie nie oznacza więc udowodnienia braku winy. Wymóg uprawdopodobnienia jest mniej rygorystyczny niż udowodnienie danej okoliczności. W piśmiennictwie uprawdopodobnienie jest określane jako ułatwione postępowanie dowodowe, postępowanie zmierzające do uwiarygodnienia twierdzeń, surogat, namiastka dowodu bądź środek zastępczy dowodu niedający pewności, lecz tylko wiarygodność (prawdopodobieństwo) twierdzenia o jakimś fakcie (za: M. Iżykowski, Charakterystyka prawna uprawdopodobnienia w postępowaniu cywilnym, NP 1980/3, s. 75). Ratio legis wprowadzenia instytucji uprawdopodobnienia do postępowania sądowoadministracyjnego, podobnie jak i do innych procedur sądowych, związana jest z charakterem spraw, w których ma ona zastosowanie, oraz funkcją, jaką w tym postępowaniu spełnia. Ma ona stanowić pomoc dla stron i sądów w rozstrzyganiu incydentalnych wniosków procesowych bez zbędnego przedłużania postępowania w sprawie. Uprawdopodobnienie zezwala na przyjęcie za wiarygodne istnienia faktów, z którymi określony przepis wiąże skutki prawne, na podstawie bardziej lub mniej udokumentowanych twierdzeń strony (B. Dauter [w:] A. Kabat, M. Niezgódka-Medek, B. Dauter, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, wyd. II, LEX/el. 2021, art. 87). W ocenie NSA w składzie niniejszym, Sąd pierwszej instancji zastosował tak rozumiane pojęcie uprawdopodobnienia braku winy w uchybieniu terminu i uznał, że pełnomocnik skarżącego nie przedstawił okoliczności pozwalających na przywrócenie terminu do wniesienia skargi kasacyjnej. W tym stanie sprawy, wobec niewykazania okoliczności przemawiających za brakiem winy skarżącego w uchybieniu terminu do wniesienia skargi kasacyjnej, NSA uznał, że zaskarżone postanowienie było zgodne z prawem. Mając powyższe na uwadze, Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 w związku z art. 197 § 1 i 2 p.p.s.a., orzekł jak w sentencji.