Ppolska.starec← UrzadnikУвійти

IV Ka 672/17

Суди загальної юрисдикції2017-11-29
Номер справи
IV Ka 672/17
Дата рішення
2017-11-29
Тип
SENTENCE

Судді

Agnieszka Połyniak (PRESIDING_JUDGE)

Правова підстава

Текст рішення

<p>Sygn. akt IV Ka 672/17</p> <div> <h2>WYROK</h2> <h5>W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ</h5> <p>Dnia 29 listopada 2017 r.</p> <p>Sąd Okręgowy w Świdnicy w IV Wydziale Karnym Odwoławczym w składzie:</p> <table> <colgroup> <col width="208"/> <col width="361"/> </colgroup> <tr> <td> <p>Przewodniczący:</p> </td> <td> <p>SSO Agnieszka Połyniak</p> </td> </tr> <tr> <td> <p>Protokolant:</p> </td> <td> <p>Marcelina Żoch</p> </td> </tr> </table> <p>po rozpoznaniu w dniu 29 listopada 2017 r.</p> <p>sprawy <strong> <!-- --> <span class="anon-block">B. K.</span> </strong> </p> <p>syna <span class="anon-block">S.</span> i <span class="anon-block">A. z domu G.</span> </p> <p> <span class="anon-block">urodzonego (...)</span> w <span class="anon-block">G.</span> </p> <p>obwinionego za czyn z art. 10 ust. 2 w zw. z art. 5 ust. 3d ustawy z dnia 28 listopada 2005</p> <p>roku o utrzymaniu czystości i porządku w gminach oraz z art. 72 kw</p> <p>na skutek apelacji wniesionej przez obwinionego</p> <p>od wyroku Sądu Rejonowego w Wałbrzychu</p> <p>z dnia 24 sierpnia 2017 r. sygnatura akt II W 1041/16</p> <p>I.  utrzymuje w mocy zaskarżony wyrok;</p> <p>II.  zasądza od obwinionego na rzecz Skarbu Państwa zryczałtowane wydatki postępowania odwoławczego w kwocie 50 (pięćdziesiąt) zł i wymierza 80 (osiemdziesiąt) zł opłaty za to postępowanie.</p> <p>Sygnatura akt IV Ka 672/17</p> </div> <div> <h2>UZASADNIENIE</h2> <p>Wyrokiem z dnia 24 sierpnia 2017r. Sąd Rejonowy w Wałbrzychu, w sprawie o sygn. akt II W 1041/16, uznał <span class="anon-block">B. K.</span> za winnego tego, że:</p> <p>I. w okresie co najmniej od 22.02.2016r. do dnia 29.05.2016r. w <span class="anon-block">W.</span> będąc właścicielem nieruchomości oznaczonej jako <span class="anon-block">działka nr (...)</span> obręb <span class="anon-block">(...)</span> <span class="anon-block">S.</span>, położonej przy <span class="anon-block">ulicy (...)</span> nie dopełnił obowiązku jej uprzątnięcia z zalegających odpadów komunalnych w postaci papierów, szkła, opakowań plastikowych oraz eternitu, to jest wykroczenia z art.10 ust.2 w zw. z art. 5 ust.3b ustawy z dnia 28.11.2005 r. o utrzymaniu w czystości i porządku w gminach (Dz.U.2013.1399),</p> <p>II. w tym samym czasie i miejscu nie zabezpieczył miejsc niebezpiecznych dla zdrowia lub życia człowieka w postaci między innymi studzienek betonowych o głębokości około 2 m, wyrastających elementów konstrukcyjnych budowli, to jest wykroczenia z art.72 kw,</p> <p>i za czyny te na podstawie art.72 kw w zw. z art.,. 9§1 kw wymierzył mu łącznie karę grzywny w wysokości 800 (osiemset) złotych.</p> <p>Nadto zasądził od obwinionego na rzecz Skarbu Państwa kwotę 100 złotych tytułem zryczałtowanych wydatków postępowania oraz odstąpił od wymierzenia opłaty.</p> <p>Z rozstrzygnięciem tym nie pogodził się obwiniony, który w osobistej apelacji wniósł o uniewinnienie go od zarzutu popełnienia przypisanych mu wykroczeń, ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku. Uzasadniając swoje stanowisko, skarżący drobiazgowo przeanalizował poszczególne notatki sporządzone przez Straż Miejską i wskazał, że nie udowodniono mu, że w okresie objętym zarzutem, to na jego posesji wykonane zostały zdjęcia, Straż Miejska nie przedstawiła oryginałów i nośników, na których przechowywane były zdjęcia, a jedynym dowodem są zdjęcia wykonane przez mieszkańca tej okolicy <span class="anon-block">P. D.</span> z grudnia 2015r. i nie wiadomo czyjej posesji dotyczą.</p> <p>Skarżący zarzucił, że sąd orzekający zaniechał przeprowadzenia wizji lokalnej, by stwierdzić, że z daleka nie można było wykonać zdjęć. Zanegował wymianę sprzętu komputerowego Straży Miejskiej, domagając się okazania na tę okoliczność faktur zakupu, zarzucił, że sąd I instancji błędnie odczytał maila p. <span class="anon-block">P. D.</span> odnośnie miejsca, które fotografował. Nadto wskazał, że jego teren uprzątał pan <span class="anon-block">J. S.</span>, a zdjęcia terenu pokrytego papierem i folią to nie jest jego posesja.</p> <p> <strong> <!-- -->Sąd odwoławczy zważył, co następuje:</strong> </p> <p>Apelacja nie zasługuje na uwzględnienie. Wbrew bowiem zarzutom skarżącego sąd rejonowy postępowanie w sprawie przeprowadził w sposób prawidłowy i to zarówno w zakresie postępowanie dowodowego, jak i przestrzegania gwarancji procesowych uczestników tego postępowania, zwłaszcza zaś obwinionego.</p> <p>Wskazać należy, że obwiniony był zawiadamiany o każdym terminie rozprawy, nadto był obecny na rozprawie w dniu 09.05.2017r. i kiedy to sąd wyznaczył kolejny termin rozprawy – 25.05.2017r. (k. 184v), który na wniosek obwinionego został zmieniony (k. 198) i sąd wyznaczył kolejny termin – 08.06.2017r., na który <span class="anon-block">B. K.</span> nie stawił się, brak było potwierdzenia odbioru wezwania, co skutkowało koniecznością ustalenia kolejnego terminu – 24.08.2017r. (k.200). Także w tym terminie obwiniony nie stawił się w sądzie, wnosząc o odroczenie rozprawy z uwagi na posiedzenie Rady Gminy <span class="anon-block">M.</span>, w której zamierzał uczestniczyć. Sąd nie uwzględnił tego wniosku i przeprowadził rozprawę pod nieobecność <span class="anon-block">B. K.</span>.</p> <p>Sąd odwoławczy podziela pogląd sądu orzekającego, że nieobecność obwinionego była nieusprawiedliwiona i nie było przeszkód by zakończyć postępowanie sądowe, co wskazał sąd w uzasadnieniu swego postanowienia.</p> <p>Także twierdzenia <span class="anon-block">B. K.</span> odnośnie nieprawidłowości związanych z doręczeniem mu zawiadomienia o terminie rozprawy odwoławczej są chybione. Wskazać bowiem należy, ze zgodnie z brzmieniem <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU20011061148" title="Ustawa z dnia 24 sierpnia 2001 r. - Kodeks postępowania w sprawach o wykroczenia - Dz. U. z 2001 r. Nr 106, poz. 1148 (art. 106;art. 106 § 1;art. 106 § 3)">art. 106 § 1 i 3 Kodeksu postępowania w sprawach o wykroczenia</a> udział stron w rozprawie odwoławczej nie jest obowiązkowy, ich niestawiennictwo nie tamuje rozpoznania sprawy, a doręczenie zawiadomień odbywają na się zasadach ogólnych określonych w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 ()">Kodeksie postępowania karnego</a>, o ile przepisy Kpsow nie stanowią inaczej. W przypadku doręczeń przepis <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 38;art. 38 § 1)">art. 38 §1</a> Kpsow odsyła wprost od <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 133)">art. 133 K.p.k.</a>, który stanowi, że jeżeli pisma przesłanego za pośrednictwem operatora pocztowego nie można doręczyć adresatowi bezpośrednio, pozostawia się je w najbliższej placówce pocztowej tego operatora i wówczas adresat winien je odebrać w ciągu 7 dni. Czynność tę powtarza się (<a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 133;art. 133 § 2)">art. 133§2 k.p.k.</a>). W niniejszej sprawie obwiniony był zawiadamiany właśnie za pośrednictwem operatora pocztowego, który dwukrotnie podejmował próby doręczenia przesyłki, pozostawiając awizo w skrzynce adresata. Kiedy uwzględni się, że drugie awizo pozostawiono 21.11.2017r. (k. 245), a termin rozprawy wyznaczony był na dzień 29.11.2017r., to 7 dzień, w ciągu którego obwiniony mógł odebrać przesyłkę upłynął 28.11.2017r. Nie było zatem żadnych powodów dla których taki sposób doręczenia nie mógłby być uznany za skuteczny. To, że <span class="anon-block">B. K.</span> ma inny system odbioru przesyłek, w tym przypadku nie ma znaczenia dla oceny prawidłowości dokonania tej czynności zgodnie z regulacjami ustawowymi.</p> <p>Odnosząc się natomiast do materiału dowodowego, który zgromadził sąd I instancji, to także w ocenie sądu odwoławczego jest on kompletny i pozwala na dokonanie jednoznacznych ustaleń w sprawie. Tym samym uznanie, że <span class="anon-block">B. K.</span> jest sprawcą przypisanych mu wykroczeń, a dotyczących zaniechania utrzymania czystości terenu, który stanowi jego własność, tj. usuwania zalegających śmieci – odpadów komunalnych, jak też niezabezpieczenia miejsc niebezpiecznych – studzienek i elementów konstrukcyjnych budowli, było w pełni uprawnione.</p> <p>Obwiniony, zarówno w toku procesu, jak w apelacji, wiele uwagi poświęcił analizie notatek urzędowych oraz komputerom Straży Miejskiej w <span class="anon-block">W.</span>, jak też działaniom <span class="anon-block">P. D.</span>, który zawiadomił Straż Miejską w grudniu 2015r. o odpadach komunalnych zalegających na terenie dzielnicy <span class="anon-block">P.</span> w <span class="anon-block">W.</span>, domagając się podjęcia stosowanych kroków, by teren ten oczyścić (k. 79). W żadnym natomiast momencie nie odniósł się do istoty sprawy, tj. zainicjowanego przez <span class="anon-block">P. D.</span> postępowania Straży Miejskiej w <span class="anon-block">W.</span> w celu wyegzekwowania wykonania przez niego, jako właściciela terenu, obowiązku uprzątnięcia śmieci i właściwego zabezpieczenia terenu. Zarzut, że materiał dowodowy jest niekompletny, bo sąd nie przeprowadził „wizji lokalnej” jest bezpodstawny, wskazać bowiem należy, że <span class="anon-block">P. D.</span> wykonał zdjęcia terenu należącego do obwinionego w maju 2017r., czyli w trakcie trwania procesu, co skutkowało nader energicznym protestem ze strony <span class="anon-block">B. K.</span>, ponieważ zdjęcia ponownie ujawniały zalegające odpady komunalne, czyli stan nie różniący się od tego, który jest widoczny na zdjęciach stanowiących materiał dowodowy w sprawie. Czemu zatem miałaby służyć owa „wizja”, trudno dociec.</p> <p>Kiedy zatem uwzględni się, że po otrzymaniu od <span class="anon-block">P. D.</span> informacji o odpadach komunalnych znajdujących się m.in. na działce należącej do obwinionego, funkcjonariusze Straży Miejskiej udali się na ten teren i potwierdzili stan opisany przez zawiadamiającego (takie sformułowanie zawarte jest wprost w notatce), wysłane zostało pierwsze pismo do <span class="anon-block">B. K.</span> wzywające go do uprzątnięcia posesji, to nie sposób uznać, że były to bezzasadne, czy też szykanujące działania. Zastane nieprawidłowości w uprzątaniu i dozorowaniu nieruchomości potwierdza zarówno notatka z 15.12.2015r. (k. 84), jak też pismo wysłane do obwinionego z dnia 21.12.2015r., w którym wezwano go do pilnego uporządkowania terenu (k. 85). Dotarło ono do adresata, co potwierdził własnoręcznie (k. 87).</p> <p>Niemniej zamiast podjąć kroki w celu czy to wyjaśnienia sytuacji (jeśli było wszystko w porządku), czy też uporządkowania terenu, <span class="anon-block">B. K.</span> zażądał zdjęć od Straży Miejskiej, nadto zainteresowany był jedynie tym kiedy stan taki został stwierdzony i którędy funkcjonariusze weszli na jego posesję.</p> <p>Także kolejne pismo wzywające do uprzątnięcia terenu z 22.02.2016r. pozostało bez echa (k. 96). Tę korespondencję należy powiązać z treścią notatek sporządzonych prze strażników miejskich, w tym z dnia 21.12.2016r. (k. 98), w której interweniujący wprost wskazał, że „od czasu przeprowadzenia czynności służbowych w okresie wiosennym do dnia 21.12.2016r. brak jest widocznych efektów jakiejkolwiek działalności właściciela terenu w kierunku uporządkowania terenu”.</p> <p>Kiedy te działania, ułożone chronologicznie, przeanalizuje się, to wyprowadzić można jeden wniosek – obwiniony w okresie objętym zarzutem nie podjął żadnych czynności w celu uporządkowania posesji i właściwego jej zabezpieczenia. Jedyne działania, jakie podjął, wiązały się z wymianą korespondencji ze Strażą Miejską w <span class="anon-block">W.</span>. Istotne przy tym jest to, że w żadnym momencie <span class="anon-block">B. K.</span> nie kwestionował stanu nieruchomości (braku zabezpieczeń i zalegania odpadów komunalnych). Także przed sądem okoliczności tych nie negował, wskazując choćby na sąsiednie tereny, skąd miały pochodzić, np. papiery ze skupu makulatury. Z wyjaśnień, które złożył wynika, że o zalegających śmieciach był informowany przez pracownika, niemniej w żadnym razie nie wskazywał, by podejmował działania w celu porządkowania terenu. To, że zatrudnia kogoś do sprawowania dozoru nad posesję, nie jest równoznaczne z tym, że jako właściciel nieruchomości nie podlega regulacjom <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19961320622" title="Ustawa z dnia 13 września 1996 r. o utrzymaniu czystości i porządku w gminach - Dz. U. z 1996 r. Nr 132, poz. 622 ()">Ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach</a>, tj. jej art. 5 ust. 3b, który wprost nakłada obowiązek pozbywania się zebranych na terenie nieruchomości odpadów komunalnych oraz nieczystości ciekłych w sposób zgodny z przepisami ustawy i przepisami odrębnymi.</p> <p>To, czy każdy odpad komunalny został sfotografowany przez interweniujących, nie zmienia postaci rzeczy. Nie ma bowiem racjonalnych powodów, by uznać że <span class="anon-block">M. M.</span> czy <span class="anon-block">Z. R.</span> – funkcjonariusze Straży Miejskiej nie weryfikowali informacji <span class="anon-block">P. D.</span> oraz by, mimo braku podstaw, tj. nie stwierdzenia odpadów komunalnych czy braku niezabezpieczonych studzienek i elementów konstrukcyjnych, informowali przełożonych o konieczności podjęcia działań w celu wezwania właściciela terenu do jego uprzątnięcia.</p> <p>Sąd I instancji, co wynika z nagrań rozpraw, okazywał np. <span class="anon-block">M. M.</span> (rozprawa z 27.04.2017r.) zdjęcia załączone do akt sprawy i na tej podstawie w obecności obwinionego ustalono, że konkretne zdjęcia pochodzą właśnie z terenu należącego do <span class="anon-block">B. K.</span>.</p> <p>Nie można zgodzić się linią obrony obwinionego, że dowodem mogą być tylko zdjęcia czy nagrania np. monitoringu wraz z ich nośnikami, zaś relacje osób, które były na danym terenie i przedstawiły to, co widziały (dokumentując swe czynności w stosowny sposób – notatki dla przełożonych), nie stanowią dowodu, na podstawie którego można dokonać ustaleń faktycznych.</p> <p>To, czy Straż Miejska w <span class="anon-block">W.</span> nadal dysponuje zdjęciami wykonanymi w trakcie kontroli terenu należącego do obwinionego, czy też nie i co jest tego powodem, nie ma istotnego znaczenia dla prawidłowej oceny stanu faktycznego. Kontroli dokonywali funkcjonariusze i to ich w charakterze świadków sąd orzekający przesłuchał. Słusznie uznał bowiem sąd a quo, że zeznania przeprowadzających kontrolę funkcjonariuszy Straży Miejskiej w powiązaniu z treścią notatek i pism kierowanych do obwinionego, pozwalają na uznanie, że w okresie do 22.02.2016r. do 29.05.2016r. na terenie jego posesji zalegały odpady komunalne, a studzienki i elementy konstrukcyjne budowali nie były właściwie zabezpieczone. Nie ma przy tym racjonalnych powodów, by odmówić wiary strażnikom, że zdjęcia na posesji obwinionego wykonali w czasie, o którym zeznawali i który został objęty zarzutem, tym bardziej, że wydruki zdjęć zostały dołączone, okazane świadkom, którzy odnosili się do tego dowodu.</p> <p>Obwiniony, próbując zdyskredytować wartość dowodową zarówno zeznań świadków, jak i zdjęć, nie potrafił racjonalnie uzasadnić powodu, dla którego miałby być pomówiony i obarczony odpowiedzialnością za nieuprzątnięcie śmieci, których na jego terenie wówczas nie było.</p> <p>Zamienne przy tym są także zeznania <span class="anon-block">P. D.</span>, który ujawnił i poinformował o sytuacji Straż Miejską i który w maju 2017r. przedłożył kolejne zdjęcia w sądzie orzekającym tego samego terenu, na którym nadal zalegają odpady komunalne. Także <span class="anon-block">Z. R.</span> zeznawał, że jedyna różnica, którą dostrzegł w związku z toczącym się procesem, to pojawienie się nowych tabliczek informujących o zagrożeniu w miejsce starych, zniszczonych (przesłuchanie 17.11.2016r.).</p> <p>Z tych też względów, w ocenie sądu odwoławczego, ustalenie sądu orzekającego, że na terenie posesji <span class="anon-block">B. K.</span> znajdowały się odpady komunalne i elementy zagrażające zdrowiu i życiu innych osób, które weszłyby na ten teren, jest jedynie słuszne. Wynika bowiem z rzetelnie i wszechstronnie przeprowadzonej analizy poszczególnych dowodów i z tą ich oceną sąd odwoławczy w pełni się zgadza. Oceny tego stanu nie zmienia przedłożona przez obwinionego korespondencja z Urzędem Miejskim w <span class="anon-block">W.</span>, a dotycząca jego wniosku o przejęcie tego terenu przez miasto, ani wniosek o usunięcie odpadów zawierających azbest ramach programu usuwania odpadów zawierających azbest z terenu miasta <span class="anon-block">W.</span>, którą to prowadził obwiniony w lutym 2016r. bez widocznych efektów. Nadal bowiem to on jest właścicielem i to na nim ciąży obowiązek właściwego zabezpieczenie terenu i dbałości o porządek na tym terenie.</p> <p>Z tych też względów zaskarżony wyrok utrzymany został w mocy.</p> <p>Z uwagi zaś na wynik postępowania odwoławczego oraz brzmienie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU20011061148" title="Ustawa z dnia 24 sierpnia 2001 r. - Kodeks postępowania w sprawach o wykroczenia - Dz. U. z 2001 r. Nr 106, poz. 1148 (art. 119)">art. 119 Kodeksu postępowania w sprawach o wykroczenia</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 636;art. 636 § 1)">art. 636§1 k.p.k.</a>, kosztami tego postępowania obciążono apelującego, w tym na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19730270152" title="Ustawa z dnia 23 czerwca 1973 r. o opłatach w sprawach karnych - Dz. U. z 1973 r. Nr 27, poz. 152 (art. 8)">art. 8 Ustawy o opłatach w sprawach karnych</a> w zw. z art. 3 ust. 1 i art. 21 pkt 2 tej ustawy wymierzono opłatę w kwocie 80 złotych.</p> </div>