Ppolska.starec← UrzadnikУвійти

I C 285/17

Суди загальної юрисдикції2017-11-30
Номер справи
I C 285/17
Дата рішення
2017-11-30
Тип
SENTENCE

Судді

Tomasz Makaruk (PRESIDING_JUDGE)

Правова підстава

Текст рішення

<p>Sygn. akt I C 285/17</p> <div> <h2>WYROK</h2> <h5>W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ</h5> <p>Dnia 30 listopada 2017 r.</p> <p>Sąd Rejonowy w Zambrowie Wydział I Cywilny</p> <p>w składzie:</p> <p>Przewodniczący – SSR Tomasz Makaruk</p> <p>Protokolant – Jadwiga Styła</p> <p>po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 30 października 2017 r. w Zambrowie</p> <p>sprawy z powództwa <span class="anon-block">B. K.</span> </p> <p>przeciwko <span class="anon-block">(...)</span> w <span class="anon-block">Z.</span>, <span class="anon-block">S. B.</span>, <span class="anon-block">A. B.</span> </p> <p>o ustalenie wstąpienia w stosunek najmu</p> <p>I.  Powództwo oddala;</p> <p>II.  przyznaje kuratorowi nieznanego z miejsca pobytu pozwanego <span class="anon-block">S. B.</span> adwokatowi <span class="anon-block">M. G.</span> wynagrodzenie w kwocie 332,10 (trzysta trzydzieści dwa i 10/100) złotych brutto, w tym kwotę 62,10 (sześćdziesiąt dwa i 10/100) złotych tytułem podatku VAT, które nakazuje wypłacić tymczasowo z sum budżetowych Skarbu Państwa;</p> <p>III.  nakazuje ściągnąć od powódki <span class="anon-block">B. K.</span> na rzecz Skarbu <span class="anon-block">P.</span> (Sądu Rejonowego w Zambrowie) kwotę 332,10 (trzysta trzydzieści dwa i 10/100) złotych tytułem nieuiszczonych kosztów sądowych.</p> <p>Sygn. akt I C 285/17</p> </div> <div> <h2>UZASADNIENIE</h2> <p>Powódka <span class="anon-block">B. K.</span> wniosła o ustalenie, że wstąpiła, po zmarłej matce <span class="anon-block">H. B.</span>, w stosunek najmu lokalu mieszkalnego przy <span class="anon-block">ul. (...)</span> w <span class="anon-block">Z.</span>, a prawa do tego najmu nie mają ujęci w umowie najmu bracia <span class="anon-block">A. B.</span> i <span class="anon-block">S. B.</span>. Powódka podała, że w mieszkaniu tym mieszkała od 1959 r. do 1980 r.. Później przez kilka lat przebywała w USA, ale jak matka zaczęła chorować, wróciła do Polski ok. 1992 r. Mieszkała najpierw przy ul. <span class="anon-block">(...)</span> razem z mężem i dwójką dzieci. Potem, w tym także w dacie śmierci mamy w 2007 r. mieszkała z nią na stałe przy <span class="anon-block">ul. (...)</span> w <span class="anon-block">Z.</span>. Po śmierci mamy cały czas dalej mieszkała w tym lokalu. Potem mieszkał tam brat <span class="anon-block">S.</span> przez okres 8 — 9 miesięcy. Brat zadłużył mieszkanie i poszedł do zakładu karnego. Drugi brat – przebywający za granicą <span class="anon-block">A. B.</span>, który był współnajemcą lokalu oświadczył, że trzeba spłacić zadłużenie. On przekazał pieniądze na spłatę. Po śmierci mamy umowa najmu został zawarta z braćmi <span class="anon-block">S.</span> i <span class="anon-block">A.</span>.</p> <p>Pozwany <span class="anon-block">A. B.</span> poparł pozew <span class="anon-block">B. K.</span> (k.79).</p> <p>Kurator nieznanego z miejsca pobytu pozwanego <span class="anon-block">S. B.</span> wniósł o oddalenie powództwa w sytuacji, gdyby uwzględnienie powództwa miało skutkować ustaniem stosunku najmu przez <span class="anon-block">S. B.</span>.</p> <p>Pozwany <span class="anon-block">(...)</span> w <span class="anon-block">Z.</span> wniósł o oddalenie powództwa.</p> <p> <strong> <!-- -->Sąd Rejonowy ustalił i zważył, co następuje:</strong> </p> <p> <span class="anon-block">B. K.</span> w mieszkaniu przy <span class="anon-block">ul. (...)</span> mieszkała od 1959 r. do 1980 r. Potem zamieszkiwała już stale, z przerwą na kilkuletni pobyt w USA, wraz z mężem i dwójką dzieci przy ul. <span class="anon-block">(...)</span> w <span class="anon-block">Z.</span>. W tym mieszkaniu była zameldowana i tam odbierała adresowaną do niej korespondencję.</p> <p>Mieszkanie przy ul. <span class="anon-block">(...)</span> ma powierzchnię ok. 48 m<sup> <!-- -->( 2)</sup>, zaś powierzchnia mieszkalna lokalu przy <span class="anon-block">ul. (...)</span> wynosi 29,26 m<sup> <!-- -->( 2)</sup> – są tam dwa pokoje, w których stoi po jednym łóżku.</p> <p>W mieszkaniu przy <span class="anon-block">ul. (...)</span>, aż do swojej śmierci w dniu 20 sierpnia 2007 r., zamieszkiwała najemczyni tego lokalu <span class="anon-block">H. B.</span>. Od dnia 12 stycznia 2006 r. w lokalu tym zamieszkiwał na stałe także syn <span class="anon-block">H. B.</span>, <span class="anon-block">S.</span>, który w tej dacie zameldował się pod adresem <span class="anon-block">(...)</span>. Zamieszkujący tam wiele lat wcześniej drugi syn najemczyni <span class="anon-block">A. B.</span> od wielu lat przebywał już wówczas za granicą.</p> <p>W dacie śmierci <span class="anon-block">H. B.</span> miała 70 lat. Nie była ona osobą obłożnie chorą. Radziła sobie w miarę możliwości sama. Czasami prosiła o pomoc w podpaleniu gazu, czy zrobieniu herbaty sąsiadów. Pomagała jej także córka <span class="anon-block">B. K.</span>, która odwiedzała matkę, robiła jej zakupy, jednak swoje centrum życiowe <span class="anon-block">B. K.</span> miała w mieszkaniu przy ul. <span class="anon-block">(...)</span>.</p> <p>W dniu 20 września 2007 r., <span class="anon-block">B. K.</span> działająca jako pełnomocnik brata <span class="anon-block">A. B.</span> oraz <span class="anon-block">S. B.</span> podpisali z <span class="anon-block">(...)</span>. w <span class="anon-block">Z.</span> umowę zatytułowaną „Ustalenie treści najmu lokalu mieszkalnego w związku z wejściem w stosunek najmu”. Zgodnie z tą umową wstępującymi w stosunek najmu na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 691;art. 691 § 1)">art. 691 § 1 kc</a>, w miejsce dotychczasowego najemcy <span class="anon-block">H. B.</span>, są <span class="anon-block">S. B.</span> i <span class="anon-block">A. B.</span>. <span class="anon-block">B. K.</span>, która podpisała tę umowę, nie zgłaszała do niej żadnych zastrzeżeń.</p> <p>We wrześniu 2007 r. <span class="anon-block">S. B.</span> otrzymał wezwanie do stawienia się w Zakładzie Karnym w <span class="anon-block">C.</span> w dniu 27 września 2007 r. celem odbycia kary jednego roku i dwóch miesięcy pozbawienia wolności.</p> <p>Po rozpoczęciu odbywania kary pozbawienia wolności przez <span class="anon-block">S. B.</span>, <span class="anon-block">B. K.</span> powołując się na pełnomocnictwo udzielone jej przez <span class="anon-block">A. B.</span>, wynajęła te mieszkanie na okres 13 miesięcy za kwotę 8.400 zł.</p> <p>W związku z tym <span class="anon-block">(...)</span> w <span class="anon-block">Z.</span> wypowiedział <span class="anon-block">S. B.</span> i <span class="anon-block">A. B.</span> umowę najmu.</p> <p> <span class="anon-block">S. B.</span> i <span class="anon-block">A. B.</span> złożyli pozew przeciwko <span class="anon-block">(...)</span> w <span class="anon-block">Z.</span> wnosząc ostatecznie o ustalenie, że nadal łączy ich z pozwaną umowa najmu <span class="anon-block">lokalu mieszkalnego nr (...)</span> w <span class="anon-block">budynku nr (...)</span> przy <span class="anon-block">ul. (...)</span> w <span class="anon-block">Z.</span>. Wyrokiem z dnia 22 stycznia 2008 r. w sprawie I C 107/07 powództwo zostało w całości uwzględnione.</p> <p>Od 10 lutego 2011 r. <span class="anon-block">B. K.</span> jest zameldowana na pobyt stały pod adresem <span class="anon-block">ul. (...)</span>.</p> <p>W tym samym mniej więcej czasie małżonkowie <span class="anon-block">B.</span> i <span class="anon-block">J. K.</span> darowali swoje mieszkanie przy ul. <span class="anon-block">(...)</span> w <span class="anon-block">Z.</span> swojemu synowi.</p> <p> <span class="anon-block">S. B.</span> 24 lipca 2017 r. wymeldował się z mieszkania przy <span class="anon-block">ul. (...)</span>.</p> <p>Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił w oparciu o: zeznania świadków <span class="anon-block">S. Ż.</span> (k.77v), <span class="anon-block">R. K.</span> (k.77v), częściowo <span class="anon-block">J. K.</span> (k.77v-78), a także na podstawie: orzeczenia o stopniu niepełnosprawności (k. 7), kserokopii odpisu skróconego aktu zgonu (k. 8), zestawienia stanu finansowego (k. 19), zaświadczeń (k. 20, 41), umowy (k. 54), oświadczenia (k. 66), dokumentów znajdujących się na k. 75 oraz znajdujących się <br/>w aktach I C 107/17 tut. Sądu: pism (k. 9,12), pełnomocnictwa (k. 10), umowy (k. 11), oświadczeń (k. 24, 25), protokołu rozprawy (k. 31-32), wyroku (k. 33).</p> <p>Powództwo w niniejszej sprawie nie zasługiwało na uwzględnienie.</p> <p>Zgodnie z treścią <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 691;art. 691 § 1)">art. 691 § 1 kc</a>, w brzmieniu obowiązującym w dacie śmierci <span class="anon-block">H. B.</span> tj. w dniu 20 sierpnia 2007 r., w razie śmierci najemcy lokalu mieszkalnego w stosunek najmu lokalu wstępują: małżonek niebędący współnajemcą lokalu, dzieci najemcy i jego współmałżonka, inne osoby, wobec których najemca był obowiązany do świadczeń alimentacyjnych, oraz osoba, która pozostawała faktycznie we wspólnym pożyciu z najemcą. Stosownie do <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 691 § 2)">§ 2</a> osoby wymienione w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 691 § 1)">§ 1</a> wstępują w stosunek najmu lokalu mieszkalnego, jeżeli stale zamieszkiwały z najemcą w tym lokalu do chwili jego śmierci. Istotny w świetle <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 691;art. 691 § 2)">art. 691 § 2 kc</a> jest fakt rzeczywistego wspólnego mieszkania osoby bliskiej z najemcą aż do chwili jego śmierci. Ustalając, czy dana osoba stale zamieszkiwała ze zmarłym najemcą, bierze się pod uwagę, czy lokal ten stanowił jej „centrum życiowe”.</p> <p>Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 20 marca 1981 r. w sprawie III CRN 30/81 (opub. Legalis) uznał, że lokalem, w którym osoba bliska zmarłego najemcy stale z nim zamieszkiwała, aż do chwili jego śmierci, jest w świetle <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 691)">art. 691 kc</a> takie mieszkanie, które stanowiło centrum życiowe tej osoby. Z kolei w innym orzeczeniu z dnia 15 stycznia 1981 r. w sprawie III CRN 314/80 (opub. OSNC 1981 nr 6, poz. 119) Sąd Najwyższy stwierdził, że przesłanka stałego mieszkania z najemcą zawiera w sobie wymaganie, żeby osoba bliska najemcy nie miała innego mieszkania, a lokal mieszkalny zajmowany przez tę osobę z najemcą stanowił centrum jej spraw życiowych.</p> <p>Przenosząc powyższe rozważania na grunt niniejszej sprawy stwierdzić należy, iż przesłanki, o których mowa w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 691)">art. 691 kc</a> w przypadku powódki nie zostały spełnione. Powódka bowiem wprawdzie jako córka najemczyni <span class="anon-block">H. B.</span>, należy do kręgu osób, które mogłyby wstąpić w stosunek najmu lokalu mieszkalnego przy <span class="anon-block">ul. (...)</span> w miejsce zmarłej najemczyni zgodnie z powołanym przepisem, jednakże nie mieszkała na stałe w chwili śmieci swojej matki w przedmiotowym lokalu mieszkalnym i to miejsce nie stanowiło centrum jej spraw życiowych.</p> <p>Za taką oceną przemawiają przede wszystkim zeznania wiarygodnych świadków, zawnioskowanych przez samą powódkę, w osobach <span class="anon-block">S. Ż.</span> i <span class="anon-block">R. K.</span>. Świadek <span class="anon-block">S. Ż.</span> podała, że jej mieszkanie od mieszkania <span class="anon-block">H. B.</span> dzieliło 7-8 metrów. Według jej oceny <span class="anon-block">H. B.</span> radziła sobie sama do śmierci. Świadek stwierdziła, że <span class="anon-block">H. B.</span> była sprytną, sprężystą kobietą. Przyznała, że <span class="anon-block">B. K.</span> pomagała matce i ją odwiedzała, jednakże nie potwierdziła wersji powódki o jej stałym zamieszkiwaniu w lokalu mieszkalnym, którego najemczynią była <span class="anon-block">H. B.</span>. Z kolei świadek <span class="anon-block">R. K.</span>, która mieszkała, jak sama zeznała przez ostatnie 2 lata przed śmiercią <span class="anon-block">H. B.</span> w jej bliskim sąsiedztwie - dwa mieszkania dalej, wskazała, że <span class="anon-block">H. B.</span> mieszkała z synem <span class="anon-block">S.</span>. Świadek podała, że <span class="anon-block">H. B.</span> chodziła samodzielnie i kilka razy zdarzało się, że wołała świadka, aby pomogła jej podpalić gaz czy zrobić herbatę. Wówczas widziała męskie rzeczy należące do <span class="anon-block">S.</span>, rzeczy powódki nie widziała. Przyznała, iż do <span class="anon-block">H. B.</span> przyjeżdżała córka, ale nie zostawała ona na noc. Zeznania świadków są spójne i logiczne oraz wzajemnie ze sobą korespondują. Nadto są one zgodne z zasadami wiedzy i doświadczenia życiowego – skoro w mieszkaniu <span class="anon-block">H. B.</span> były tylko dwa niezbyt wielkie pokoje i w każdym z nich znajdowało się po jednym łóżku, to oczywistym jest, iż na jednym spała <span class="anon-block">H. B.</span>, a na drugim <span class="anon-block">S. B.</span>. Zeznania świadka <span class="anon-block">J. K.</span>, jakoby na jednym łóżku spał on z żoną, a na drugim teściowa ze <span class="anon-block">S. B.</span> nie polegają, w ocenie Sądu, na prawdzie. Nie sposób jest zrozumieć ponadto, dlaczego małżonkowie <span class="anon-block">K.</span> mieliby się gnieździć w tak małym mieszkaniu, gdy ich własne mieszkanie miało ok. 48 m<sup> <!-- -->( 2)</sup>. Przeciwko wiarygodności zeznań <span class="anon-block">J. K.</span> przemawia także ich sprzeczność z zeznaniami <span class="anon-block">R. K.</span> odnośnie tego jak wyglądała opieka jego i powódki nad matką w ostatnich dwóch latach jej życia – „ostatnie dwa lata przed śmiercią teściowej nie było takiej sytuacji, żeby została ona sama w domu. Jeśli żona szła po zakupy lekarstw czy po pielęgniarkę środowiskową, to wtedy ja siedziałem z teściową”. Gdyby tak było to <span class="anon-block">H. B.</span> nie prosiłaby sąsiadki o podpalenie gazu czy zrobienie herbaty. W wypowiedziach świadka <span class="anon-block">J. K.</span> – męża powódki widoczne jest zaangażowanie w sytuację osobistą powódki i wola rozstrzygnięcia niniejszej sprawy na korzyść powódki, stąd przedmiotowe zeznania należy oceniać z ostrożnością. Zwrócić należy też uwagę na ten fragment zeznań świadka, w których podał on, że od 2000 r. powódka przebywała w mieszkaniu przy <span class="anon-block">ul. (...)</span> codziennie i tam spała. Z kolei w mieszkaniu przy ul. <span class="anon-block">(...)</span>miała przebywać maksymalnie po 2-3 godziny dziennie. Taka sytuacja miała trwać przez 17 lat dzień w dzień. W tym czasie powódka pozostawała w związku małżeńskim, miała również dwójkę dzieci. Z punktu widzenia zasad logiki i doświadczenia życiowego wydaje się nieprawdopodobnym, aby powódka na okres 17 lat przeniosła centrum swoich życiowych spraw do mieszkania matki, pozostawiając dzieci tylko pod opieką ojca.</p> <p>Argumentem dodatkowo potwierdzającym zasadność oceny, iż centrum życiowe powódki nie znajdowało się w 2007 r. na <span class="anon-block">ul. (...)</span>, jest okoliczność, iż praktycznie od razu po tym jak <span class="anon-block">S. B.</span> rozpoczął odbywanie kary pozbawienia wolności, a więc niewiele ponad miesiąc po śmierci matki, wynajęła ona przedmiotowe mieszkanie i to na czas praktycznie pokrywający się z okresem odbywania kary przez <span class="anon-block">S. B.</span>. Nie można też pomijać okoliczności, iż to powódka podpisywała, jako pełnomocnik <span class="anon-block">A. B.</span>, w dniu 20 września 2007 r. umowę z <span class="anon-block">(...)</span> w <span class="anon-block">Z.</span>. Gdyby faktycznie w dacie śmierci zamieszkiwała razem z matką, niewątpliwie domagałaby się, nawet na drodze sądowej, zawarcia umowy także z nią.</p> <p>Z powyższego wynika, że wbrew twierdzeniom powódki w sierpniu 2007 r. nie zamieszkiwała ona w lokalu przy <span class="anon-block">ul. (...)</span> i nie stanowił on jej centrum życiowego. Sąd nie wyklucza faktu, że powódka w tym czasie odwiedzała matkę i opiekowała się nią w czasie choroby. Podkreślić należy, że udzielanie przez stronę pomocy w codziennych sprawach życiowych poprzedniemu najemcy z uwagi na łączące ją z nim pokrewieństwo i w związku z tym przebywanie w zajmowanym przez niego lokalu, a nawet fakt zameldowania w nim, nie przesądzają o tym, że strona w lokalu tym stale zamieszkiwała i by tam znajdowało się centrum jej spraw życiowych, rodzinnych i majątkowych (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 29 kwietnia 1998 r. w sprawie I CKN 637/97; opub. Legalis).</p> <p>Z uwagi na powyższe Sąd orzekł jak w punkcie I wyroku oddalając powództwo.</p> <p>O wynagrodzeniu należnemu kuratorowi orzeczono na podstawie § 1 ust. 1 i 3 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości w sprawie określenia wysokości wynagrodzenia i zwrotu wydatków poniesionych przez kuratorów ustanowionych dla strony w sprawie cywilnej z dnia 13 listopada 2013 r. (Dz.U. z 2013 r. poz. 1476) w zw. z § 2 pkt 2 Rozporządzenie Ministra Sprawiedliwości w sprawie opłat za czynności adwokackie z dnia 22 października 2015 r. (Dz.U. z 2015 r. poz. 1800 ze zm.).</p> <p>O kosztach orzeczono na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 98)">art. 98 kpc</a>. W ocenie Sądu powódka jest w stanie uiścić kwotę nieuiszczonych kosztów sądowych, albowiem sytuacja finansowa jej i męża nie jest tak dramatyczna, jak stara się ją przedstawiać. Świadczy o tym znana Sądowi z urzędu okoliczność, iż w sprawie działowej, gdzie <span class="anon-block">J. K.</span> przysługiwała spłata w wysokości kilkudziesięciu tysięcy złotych, podjęli wspólnie z żoną decyzję, aby tę należność przekazać swojemu synowi, także uczestnikowi w tamtej sprawie. Podobnie postąpili z mieszkaniem przy ul. <span class="anon-block">(...)</span>.</p> </div>