Ppolska.starec← UrzadnikУвійти

I Ca 376/17

Суди загальної юрисдикції2017-11-30
Номер справи
I Ca 376/17
Дата рішення
2017-11-30
Тип
DECISION

Судді

Eugeniusz DąbrowskiJoanna RawaWłodzimierz Wójcicki (PRESIDING_JUDGE)

Текст рішення

<p>Sygn. akt I Ca 376/17</p> <div> <h2>POSTANOWIENIE</h2> <p>Dnia 30 listopada 2017 r.</p> <p> <strong> <!-- -->Sąd Okręgowy w Łomży I Wydział Cywilny</strong> </p> <p>w składzie:</p> <table> <colgroup> <col width="177"/> <col width="421"/> </colgroup> <tr> <td> <p>Przewodniczący:</p> </td> <td> <p>Włodzimierz Wójcicki (spr.)</p> </td> </tr> <tr> <td> <p>Sędziowie:</p> </td> <td> <p>Joanna RAwa</p> <p>Eugeniusz Dąbrowski</p> </td> </tr> <tr> <td> <p>Protokolant:</p> </td> <td> <p>Ewa Miciura</p> </td> </tr> </table> <p>po rozpoznaniu w dniu 23 listopada 2017 r. w Łomży</p> <p>na rozprawie</p> <p>sprawy z wniosku <span class="anon-block">E. G. (1)</span> </p> <p>z udziałem <span class="anon-block">C. R.</span>, <span class="anon-block">S. G. (1)</span>, <span class="anon-block">B. W.</span>,</p> <p> <span class="anon-block">B. T.</span>, <span class="anon-block">T. T. (1)</span> </p> <p>i <span class="anon-block">S. G. (2)</span> </p> <p>o zasiedzenie</p> <p>na skutek apelacji uczestnika <span class="anon-block">T. T. (1)</span> </p> <p>od postanowienia Sądu Rejonowego w Łomży</p> <p>z dnia 12 lipca 2017 sygn. akt I Ns 1053/15</p> <p>postanawia:</p> <p>1.  apelację oddalić;</p> <p>2.  odstąpić od obciążania <span class="anon-block">T. T. (1)</span> kosztami postępowania za instancję odwoławczą.</p> <p>Joanna Rawa <span class="anon-block">W. E.</span> <span class="anon-block">D.</span> </p> <p>Sygn. akt I Ca 376/17</p> </div> <div> <h2>UZASADNIENIE</h2> <p>Wnioskodawca <span class="anon-block">E. G. (1)</span> złożył wniosek o stwierdzenie, że nabył przez zasiedzenie z dniem 1 stycznia 1985 r. własność nieruchomości zapisanej w ewidencji gruntów wsi <span class="anon-block">O.</span> gm. <span class="anon-block">P.</span> oznaczonych numerami <span class="anon-block">(...)</span>, <span class="anon-block">(...)</span> o ogólnej powierzchni 3,73 ha. Ostatecznie wniósł także, aby w przypadku nieuwzględnienia wniosku o zasiedzenie na jego rzecz, sąd stwierdził zasiedzenie na rzecz <span class="anon-block">A. G. (1)</span> lub <span class="anon-block">M. G.</span>.</p> <p>W uzasadnieniu wniosku wnioskodawca <span class="anon-block">E. G. (1)</span> podał, że nieruchomość objęta przedmiotem niniejszego postępowania od 1910 r. znajdowała się we władaniu jego dziadków <span class="anon-block">A.</span> i <span class="anon-block">K. G.</span>, którzy tą nieruchomość nabyli w drodze umowy sprzedaży. Dokumenty potwierdzające nabycie własności zostały zniszczone w czasie wojny, a dla nieruchomości będącej przedmiotem postępowania nie została założona księga wieczysta. Po śmierci <span class="anon-block">A.</span> i <span class="anon-block">K. G.</span>, na gospodarstwie pozostał ich syn - ojciec wnioskodawcy <span class="anon-block">A. G. (1)</span>, który przedmiotową nieruchomość nabył w drodze dziedziczenia. Po wyjeździe <span class="anon-block">A. G. (1)</span> z żoną i jednym z synów do Stanów Zjednoczonych Ameryki Północnej, spośród sześciorga dzieci <span class="anon-block">A. G. (1)</span>, to wnioskodawca zajmował się wówczas nieruchomością, uiszczając od 1992 r. podatek od nieruchomości. Po śmierci rodziców to <span class="anon-block">E. G. (1)</span> władał nieruchomością jak właściciel. Wnioskodawca wnosił o stwierdzenie zasiedzenia przedmiotowej nieruchomości z dniem 1 stycznia 1985 r., a więc po upływie 20 lat od daty wejścia w życie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 ()">ustawy - Kodeks cywilny</a>, zgodnie z obowiązującym wówczas <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 172)">art. 172 kodeksu cywilnego</a>. Wywodził, że do okresu posiadania należy doliczyć zgodnie z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 176)">art. 176 kc</a> okres posiadania nieruchomości przez poprzednika, tj. przez <span class="anon-block">A. G. (1)</span>.</p> <p>Uczestnik postępowania <span class="anon-block">T. T. (1)</span> ostatecznie wniósł o oddalenie wniosku o stwierdzenie zasiedzenia nieruchomości objętej niniejszym postępowaniem na rzecz <span class="anon-block">E. G. (1)</span>, <span class="anon-block">A. G. (1)</span> bądź na rzecz <span class="anon-block">M. G.</span>.</p> <p>Uczestnik twierdził, że z woli <span class="anon-block">A. G. (1)</span>, który zmarł w 1992 r. jest samoistnym posiadaczem nieruchomości, objętej wnioskiem o zasiedzenie. Wskazywał też, że poprzednicy prawni wnioskodawcy nie byli posiadaczami przedmiotowej nieruchomości, a od 1973 r. wyłącznym posiadaczem tej nieruchomości jest on wraz z żoną <span class="anon-block">T.</span> - do czasu jej śmierci, a po śmierci żony - tylko on oraz jego syn <span class="anon-block">B. T.</span>. Podkreślił, że wnioskodawca mieszkał w Stanach Zjednoczonych Ameryki Północnej albo w <span class="anon-block">O.</span>, w <span class="anon-block">O.</span> zaś nie przebywał.</p> <p>Uczestnik postępowania <span class="anon-block">B. T.</span> wnosił o oddalenie wniosku.</p> <p>Pozostali uczestnicy postępowania nie zajęli stanowiska w sprawie. Jednakże, jak wynika z akt sprawy I Ns 157/07 siostra wnioskodawcy <span class="anon-block">C. R.</span> wnosiła o przyznanie jej części spadku po rodzicach, nie zrzekła się swojej części, a zatem nie uważała, że uprawnionym do gospodarstwa w <span class="anon-block">O.</span> jest wyłącznie <span class="anon-block">E. G. (1)</span>. Natomiast <span class="anon-block">S. G. (2)</span> w sprawie I Ns 157/07 zrzekł się "wszelkich praw własnościowych do gospodarki w <span class="anon-block">O.</span> (...) na rzecz wnioskodawcy <span class="anon-block">E. G. (1)</span>.</p> <p>Postanowieniem z 12 lipca 2017 r., sygn. akt I Ns 1053/15 Sąd Rejonowy w Łomży I Wydział Cywilny stwierdził, że <span class="anon-block">A. G. (1)</span> nabył z dniem 1 stycznia 1967 r. przez zasiedzenie własność nieruchomości składającej się z działek o <span class="anon-block">numerach ewidencyjnych (...)</span> o łącznej powierzchni 3,73 ha położonej w obrębie ewidencyjnym <span class="anon-block">O.</span>, jednostka ewidencyjna <span class="anon-block">P.</span>, powiat <span class="anon-block"> (...)</span>, województwo <span class="anon-block"> (...)</span>, dla której nie ma urządzonej księgi wieczystej (pkt I.); oddalił wniosek o zasiedzenie nieruchomości wskazanej w pkt I. przez <span class="anon-block">E. G. (1)</span> i <span class="anon-block">M. G.</span> (pkt II.); zasądził od wnioskodawcy <span class="anon-block">E. G. (1)</span> na rzecz uczestnika <span class="anon-block">T. T. (1)</span> kwotę 1817 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania (pkt III.).</p> <p>Sąd Rejonowy ustalił, że <span class="anon-block">działki nr (...)</span> o ogólnej powierzchni 3,73 ha położone w obrębie wsi <span class="anon-block">O.</span> gm. <span class="anon-block">P.</span> od 1910 r. znajdowały się we władaniu poprzedników prawnych wnioskodawcy, a mianowicie jego dziadków <span class="anon-block">A.</span> i <span class="anon-block">K. G.</span>, a po ich śmierci we władaniu ojca wnioskodawcy - <span class="anon-block">A. G. (1)</span>.</p> <p>W 1957 roku <span class="anon-block">A.</span> i <span class="anon-block">A. G. (1)</span> oraz ich syn <span class="anon-block">S. G. (2)</span> wyjechali do Stanów Zjednoczonych Ameryki Północnej, pozostawiając przedmiotową nieruchomość pod opieką pozostałych dzieci <span class="anon-block">A.</span>, <span class="anon-block">M.</span>, <span class="anon-block">E. F.</span> i <span class="anon-block">E. G. (1)</span>.</p> <p>Gdy w 1973 roku <span class="anon-block">A. G. (1)</span> przyjechał z USA do <span class="anon-block">O.</span>, by w Polsce pochować żonę <span class="anon-block">A.</span>, to wówczas prawdopodobnie przekazał w quasi-dzierżawę swoją ziemię <span class="anon-block">T. T. (1)</span>. Uczestnik nie uiszczał czynszu, ale opłacać miał należności podatkowe i inne.</p> <p>Na podstawie decyzji Naczelnika Gminy w <span class="anon-block">P.</span> z 30 września 1976 r. nr <span class="anon-block"> (...)</span>.<span class="anon-block">(...)</span>wydanej w trybie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19710270250" title="Ustawa z dnia 26 października 1971 r. o uregulowaniu własności gospodarstw rolnych - Dz. U. z 1971 r. Nr 27, poz. 250 (art. 1;art. 12)">art. 1 i 12 ustawy z dnia 26 października 1971 r. o uregulowaniu własności gospodarstw rolnych</a> stwierdzono, że nikt nie stal się z mocy prawa właścicielem nieruchomości zapisanej w ewidencji gruntów wsi <span class="anon-block">O.</span> oznaczonej nr ewidencyjnymi <span class="anon-block">(...)</span>, <span class="anon-block">(...)</span> ogólnej powierzchni 3,73 ha znajdujących się w posiadaniu <span class="anon-block">A. G. (2)</span>.</p> <p>W bliżej nieustalonym czasie <span class="anon-block">M. G.</span> zachorował na schizofrenię. Na prośbę <span class="anon-block">A. G. (1)</span> <span class="anon-block">T. T. (1)</span> się nim zaopiekował.</p> <p> <span class="anon-block">A. G. (1)</span> po powrocie do Polski w 1992 roku zamieszkał w <span class="anon-block">O.</span> w domu <span class="anon-block">T. T. (1)</span> przy <span class="anon-block">ul. (...)</span>. Mniej więcej w tym czasie (lata 1992-1994) w jego domu przy <span class="anon-block">ul. (...)</span> w <span class="anon-block">O.</span> zamieszkał <span class="anon-block">B. T.</span>, który go zaadoptował na własne potrzeby. Zrobił centralne ogrzewanie, wymienił okna, nabył meble, urządził kuchnię.</p> <p> <span class="anon-block">A. T.</span> zmarł 2 lipca 1995 roku. Pogrzeb wyprawił mu <span class="anon-block">T. T. (1)</span>, który twierdził, że <span class="anon-block">A.</span> pozostawił testament na jego rzecz. Testament ten spisał sam uczestnik, a <span class="anon-block">A. G. (1)</span> go podpisał. Dopiero po jego śmierci <span class="anon-block">T. T. (1)</span> dowiedział się od prawnika, że testament ten jest nieważny.</p> <p> <span class="anon-block">M. G.</span> zmarł 8 czerwca 2006 r. jako bezdzietny kawaler.</p> <p>Postanowieniem z dnia 25 listopada 2008 r. Sąd Rejonowy w Łomży w sprawie sygn. akt I Ns 157/07 stwierdził, że spadek po <span class="anon-block">A. G. (3)</span> c. <span class="anon-block"> (...)</span>, zmarłej 21 września 1973 r. w Stanach Zjednoczonych Ameryki Północnej i ostatnio stale zamieszkałej w <span class="anon-block">D.</span>, na podstawie ustawy nabyli: mąż <span class="anon-block">A. G. (1)</span>, synowie <span class="anon-block">E. G. (1)</span>, <span class="anon-block">E. G. (2)</span>, <span class="anon-block">S. G. (2)</span> i <span class="anon-block">M. G.</span> oraz córki <span class="anon-block">C. R.</span> i <span class="anon-block">A. G. (2)</span>, natomiast spadek po <span class="anon-block">A. G. (1)</span> s. <span class="anon-block">A.</span> i <span class="anon-block">K.</span>, zmarłym 2 lipca 1995 r. w <span class="anon-block">O.</span>, ostatnio stale zamieszkałym w <span class="anon-block">D.</span> na podstawie ustawy nabyli: synowie <span class="anon-block">E. G. (1)</span>, <span class="anon-block">E. G. (2)</span>, <span class="anon-block">S. G. (2)</span> i <span class="anon-block">M. G.</span> oraz <span class="anon-block">C. R.</span>.</p> <p>Po śmierci <span class="anon-block">A. G. (1)</span> działki położone w <span class="anon-block">O.</span> i objęte niniejszym postępowaniem były użytkowane przez <span class="anon-block">T. T. (1)</span>, czemu nie sprzeciwiali się spadkobiercy <span class="anon-block">A. G. (1)</span>, w tym wnioskodawca <span class="anon-block">E. G. (1)</span>.</p> <p>Sąd Rejonowy zważył, że wniosek pierwotny tj. o zasiedzenie przez <span class="anon-block">E. G. (1)</span> jest w sposób oczywisty bezzasadny. <span class="anon-block">A. G. (1)</span> do swojej śmierci w 1995 r. sprawował faktyczne władztwo nad przedmiotową nieruchomością. <span class="anon-block">T. T. (1)</span> prawdopodobnie od lat 70-tych uprawiał działki objęte wnioskiem, ale był tylko posiadaczem zależnym, uznawał za właściciela <span class="anon-block">A. G. (1)</span>. Żaden ze spadkobierców nie objął w posiadanie działek w <span class="anon-block">O.</span> po śmierci ojca. Sąd Rejonowy uznał więc, że po śmierci <span class="anon-block">A. G. (1)</span> <span class="anon-block">B. T.</span> objął w samoistne posiadanie działkę siedliskową, a <span class="anon-block">T. T. (1)</span> pozostałe.</p> <p>Wnioskodawca <span class="anon-block">E. G. (1)</span>, tak jak pozostałe dzieci <span class="anon-block">A.</span>, odziedziczył spadek po nim. Do czasu wszczęcia niniejszej sprawy <span class="anon-block">E. G. (1)</span> nie dał żadnego sygnału, czytelnego dla osób postronnych, że uważa się za właściciela całości nieruchomości po <span class="anon-block">A. G. (1)</span>.</p> <p>Wnioskodawca nie wykazał również w żaden sposób, że kiedykolwiek <span class="anon-block">M. G.</span> uważał się za właściciela całego gospodarstwa po ojcu, że zmierzał do zasiedzenia najpierw własności ojca, a później udziałów spadkowych swojego rodzeństwa.</p> <p>W toku sprawy okazało się, że nikt nie jest ustalony jako właściciel przedmiotowej nieruchomości. Wszyscy przesłuchani w sprawie świadkowie i strony nie kwestionowali prawa własności <span class="anon-block">A. G. (1)</span> do tej nieruchomości. Niewątpliwie od lat trzydziestych dwudziestego wieku był on w posiadaniu spornych działek, mieszkał na działce siedliskowej z żoną i dziećmi, uprawiał ziemię aż do 1957 r., kiedy wyjechał do USA. Mimo tego wyjazdu nadal sprawował władztwo nad nieruchomością, powierzył opiekę nad nią dzieciom pozostałym w Polsce, ale nadal miał rolę decydującą, na co dowodem jest oddanie ziemi w dzierżawę <span class="anon-block">T. T. (1)</span>, a także powrót do kraju w latach dziewięćdziesiątych, zgoda na zamieszkanie <span class="anon-block">B. T.</span> na jego siedlisku, testament, który okazał się nieważny.</p> <p>Nie istnieje tytuł własności na <span class="anon-block">A. G. (1)</span>, nie wiadomo, czy miał rodzeństwo, które mogłoby rościć prawa do gospodarstwa rolnego objętego wnioskiem, wydaje się, że skoro było to gospodarstwo po jego rodzicach, to objął je w posiadanie do majątku osobistego. Z tych względów istniały podstawy do stwierdzenia zasiedzenia przez niego nieruchomości objętej wnioskiem. Być może dysponował on tytułem własności, który zaginął zapewne w okresie II wojny światowej. Strony postępowania nie wskazywały na istnienie takiego dokumentu. Sąd I instancji uznał zatem, że nawet jeśli <span class="anon-block">A.</span> był prawowitym właścicielem nieruchomości, to nie ma na to dowodów, a zatem zasiedzenie można orzec na jego rzecz.</p> <p>Z uwagi na trudności z ustaleniem początkowej daty objęcia nieruchomości w posiadanie samoistne Sąd Rejonowy kierując się dyspozycją art. XLI-XLII przepisów wprowadzających kodeks cywilny i <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19460570319" title="Dekret z dnia 11 października 1946 r. - Prawo rzeczowe - Dz. U. z 1946 r. Nr 57, poz. 319 (art. 50)">art. 50 Prawa rzeczowego</a> przyjął, że <span class="anon-block">A. G. (1)</span> nabył nieruchomość z upływem lat 20 od dnia 1 stycznia 1947 r. uznając jego dobrą wiarę.</p> <p>Sąd nie stwierdził zasiedzenia na rzecz <span class="anon-block">T. T. (1)</span> i <span class="anon-block">B. T.</span>, albowiem są oni posiadaczami samoistnymi w złej wierze nie wcześniej niż od śmierci <span class="anon-block">A. G. (1)</span>, tj. od 1995 r. Od tej daty nie upłynęło jeszcze 30 lat. Przed śmiercią <span class="anon-block">A.</span> zajmowali się oni jego nieruchomością jako posiadacze zależni: <span class="anon-block">T. T. (1)</span> w trybie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 708)">art. 708 kc</a>, a <span class="anon-block">B. T.</span> jako użyczający dom z działką siedliskową.</p> <p>O kosztach postępowania orzeczono na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 520;art. 520 § 2)">art. 520 § 2 kpc</a>.</p> <p>Powyższe postanowienie zostało w części zaskarżone przez uczestnika postępowania <span class="anon-block">T. T. (1)</span>, tj. w pkt I. w całości. Uczestnik zarzucił:</p> <p>1.  sprzeczność istotnych ustaleń Sądu z zebranym w sprawie materiałem dowodowym polegającą na uznaniu, że <span class="anon-block">A. G. (1)</span> był samoistnym posiadaczem przedmiotowej nieruchomości w okresie od 1957 roku do 1967 roku, kiedy zgodnie z ustaleniami Sądu przebywał w USA,</p> <p>2.  naruszenie przepisów postępowania mające wpływ na treść orzeczenia w szczególności art.. 233 <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (§ 1)">§ 1 kpc</a> poprzez dowolną ocenę zebranego w sprawie materiału dowodowego, mianowicie:</p> <dl> <dt>˗</dt> <dd> <p>faktu, iż w 1964 roku w operacie ewidencji gruntów jako władający nieruchomością wskazani zostali <span class="anon-block">A. G. (3)</span> i <span class="anon-block">F. G.</span>,</p> </dd> <dt>˗</dt> <dd> <p>decyzji Naczelnika <span class="anon-block">Gminy P.</span> z 30 września 1976 roku wydana w trybie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19710270250" title="Ustawa z dnia 26 października 1971 r. o uregulowaniu własności gospodarstw rolnych - Dz. U. z 1971 r. Nr 27, poz. 250 ()">ustawy o uregulowaniu własności gospodarstw rolnych</a>, w której stwierdzono, że nikt nie stał się właścicielem nieruchomości z mocy prawa, jak również faktu, że z wnioskiem wystąpiła <span class="anon-block">A. G. (2)</span>,</p> </dd> <dt>˗</dt> <dd> <p>zeznań świadków, z których nie wynika, aby w okresie od 1957 roku <span class="anon-block">A. G. (1)</span> był samoistnym posiadaczem przedmiotowej nieruchomości,</p> </dd> </dl> <p>3.  naruszenie prawa materialnego, a mianowicie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 172;art. 172 § 1)">art. 172 § 1 kc</a> poprzez niewłaściwe jego zastosowanie w sprawie i uznanie, że <span class="anon-block">A. G. (1)</span> zasiedział przedmiotową nieruchomość pomimo tego, iż w okresie potrzebnym do zasiedzenia jej nie posiadał samoistnie, nie manifestował chęci zasiedzenia nieruchomości, zaś nieruchomość ta pozostawała w posiadaniu kilku różnych osób, które również nie zasiedziały tej nieruchomości,</p> <p>Wskazując na powyższe zarzuty uczestnik wniósł o zmianę zaskarżonego postanowienia i oddalenie wniosku o stwierdzenie zasiedzenia przedmiotowej nieruchomości w całości, w tym na rzecz <span class="anon-block">A. G. (1)</span>.</p> <p>W odpowiedzi na apelację wnioskodawca <span class="anon-block">E. G. (1)</span> wniósł o jej oddalenie w całości z powodu jej bezzasadności oraz o zasądzenie od uczestnika <span class="anon-block">T. T. (1)</span> na rzecz wnioskodawcy <span class="anon-block">E. G. (1)</span> kosztów postępowania apelacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.</p> <p> <strong> <!-- -->Sąd Okręgowy ustalił i zważył, co następuje:</strong> </p> <p>Apelacja jako bezzasadna podlegała oddaleniu w całości.</p> <p>Sąd Okręgowy w całości podzielił ustalenia faktyczne Sądu Rejonowego i dokonaną na tej podstawie przez sąd I instancji ocenę prawną i przyjął je za własne.</p> <p>W pierwszej kolejności należy odnieść do podnoszonej w apelacji okoliczności, że <span class="anon-block">A. G. (1)</span> w latach 1957-1967 przebywał w Stanach Zjednoczonych Ameryki Północnej i w związku z tym, zdaniem apelującego, nie był posiadaczem samoistnym przedmiotowej nieruchomości. Jednakże zwrócić należy uwagę, że pozostawił on przedmiotową nieruchomość pod opieką swoich dzieci – <span class="anon-block">A.</span>, <span class="anon-block">M.</span>, <span class="anon-block">E. F.</span> i <span class="anon-block">E. G. (1)</span>. W ocenie Sądu Okręgowego, podejmując decyzje związane chociażby z uprawami dokonywanymi na tej nieruchomości, czyli zarządzając tą nieruchomością, wykonywali oni faktyczne władztwo nad rzeczą za swojego ojca <span class="anon-block">A. G. (1)</span> jako jej dzierżyciele. Dzierżyciel jest uczestnikiem stosunku prawnego działającym na rzecz drugiej strony tego stosunku (<a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 338)">art. 338 kc</a> - Kto rzeczą faktycznie włada za kogo innego, jest dzierżycielem). Dzierżeniem mogą być określane zarówno przypadki względnie trwałego władztwa faktycznego sprawowanego w cudzym interesie, jak i przypadki nietrwałego faktycznego władania rzeczą przez określony podmiot za kogo innego. Dzierżenie nie korzysta z jakiejkolwiek ochrony prawnej mającej na celu zapewnić jego niezakłócone sprawowanie oraz nie stosuje się do niego domniemanie ciągłości wynikające z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 340)">art. 340 kc.</a> W związku z tym, że dzierżenie nie jest posiadaniem, przepisy dotyczące ochrony posiadania nie mają do niego co do zasady zastosowania, chyba że przepis szczególny stanowi inaczej (zob. Komentarz do art. 338 kc red. Osajda 2017, wyd. 17/B. Lackoroński). Zwrócić przy tym należy uwagę, że w latach 70. XX wieku to <span class="anon-block">A. G. (1)</span> podjął decyzję o wydzierżawieniu przedmiotowych gruntów <span class="anon-block">T. T. (1)</span> (jak zeznał uczestnik w 1978 roku <span class="anon-block">A. G. (1)</span> kazał mu uprawiać tę ziemię k. 140v), a później on też wyraził zgodę na zamieszkanie <span class="anon-block">B. T.</span> na działce siedliskowej (w roku 1993-1994 <span class="anon-block">A. G. (1)</span> powiedział uczestnikowi, żeby zamieszkał na tej nieruchomości k. 120), a wówczas własność <span class="anon-block">A. G. (1)</span> nie była przez nikogo kwestionowana.</p> <p>Sąd Okręgowy podzielił również ocenę Sądu Rejonowego dotyczącą tego, że uczestnik postępowania <span class="anon-block">T. T. (1)</span> był za życia <span class="anon-block">A. G. (1)</span> posiadaczem zależnym przedmiotowej nieruchomości. <span class="anon-block"> (...)</span> niezbędne do zasiedzenia jest pojęciem prawnym, określonym obecnie w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 336)">art. 336 k.c.</a> W myśl tego przepisu posiadaczem rzeczy jest ten, kto nią faktycznie włada jak właściciel (posiadacz samoistny) i tylko takie posiadanie prowadzi do zasiedzenia; ten zaś, kto rzeczą faktycznie włada w zakresie odpowiadającym treści innego prawa, z którym łączy się władza nad rzeczą, jest posiadaczem tego prawa (posiadacz zależny) i jego posiadanie do zasiedzenia nie prowadzi. Dla oceny rodzaju posiadania ma znaczenie, czy posiadacz objął rzecz w posiadanie z woli właściciela i na zasadach przez niego określonych, czy też niezależnie od woli właściciela lub nawet wbrew woli czy świadomości. Objęcie rzeczy w posiadanie za zgodą właściciela, nawet dorozumianą, i posiadanie jej w zakresie przez właściciela określonym lub tolerowanym, świadczy z reguły o posiadaniu zależnym, choćby właściciela z posiadaczem nie łączył żaden stosunek prawny. Posiadacz włada wtedy rzeczą "jak" osoba mająca prawo, z którym łączy się określone władztwo nad rzeczą i zgodnie z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 336)">art. 336 k.c.</a> jest posiadaczem zależnym (zob. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego siedziba w <span class="anon-block">K.</span> z dnia 12 grudnia 2012 r., sygn. akt I SA/Kr 1514/12, Legalis nr 827883). Z kolei, posiadacz samoistny nie traci posiadania przez to, że oddaje drugiemu rzecz w posiadanie zależne (<a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 337)">art. 337 kc</a>).</p> <p>Z wyjaśnień uczestnika <span class="anon-block">T. T. (1)</span> wynika, że podatki za przedmiotową nieruchomość płacił on, ale na <span class="anon-block">E. G. (1)</span>, a wcześniej na <span class="anon-block">A.</span>. Dopiero później pracownica w gminie na prośbę uczestnika wpisywała „użytkownik <span class="anon-block">T. T. (2)</span>”. Wtedy wnioskodawca napisał do uczestnika, żeby wpisywał jego albo ojca (k. 72). Świadek <span class="anon-block">M. O.</span> podał, że wie, które to są działki <span class="anon-block">G.</span>, uprawia to <span class="anon-block">T.</span>, a świadek nie wie dlaczego. Świadek nie wiedział kto jest właścicielem tej nieruchomości. Wskazał, że mówiło się na wsi, że to pole <span class="anon-block">G.</span> i siedlisko <span class="anon-block">G.</span>, że to „pole <span class="anon-block">O.</span> to znaczy <span class="anon-block">A. G. (1)</span>”. Według świadka, na tej nieruchomości <span class="anon-block">G.</span> mieszka syn <span class="anon-block">T.</span> od jakichś 20 lat. Do <span class="anon-block">T.</span> nikt nie miał pretensji, że uprawiali tą ziemię. Stwierdził, że skoro <span class="anon-block">T.</span> obrabiał to znaczy, że ktoś mu na to pozwolił (k. 72-73). Uczestnik <span class="anon-block">B. T.</span> podał, że na siedlisku zamieszkał w roku 1993-1994 za zgodą <span class="anon-block">A. G. (1)</span>, który mieszkał wtedy u jego ojca i powiedział <span class="anon-block">B. T.</span>, żeby zamieszkał na tej nieruchomości, żeby ona nie została zniszczona. Wnioskodawca mówił, że wstawi okna w domu, ale nie wstawił. <span class="anon-block">B. T.</span> czekał, ale <span class="anon-block">E. G. (1)</span> tego nie zrobił. <span class="anon-block">B. T.</span> stwierdził też, że od 18. roku życia pomagał ojcu w pracy na gospodarstwie (to jest od około 1991 roku, uczestnik <span class="anon-block">urodził się w (...)</span> roku) i wtedy był już przez nich uprawiany grunt <span class="anon-block">G.</span> (k. 120). Z zeznań świadka <span class="anon-block">Z. K.</span> wynika, że to <span class="anon-block">A. G. (1)</span> „kazał robić <span class="anon-block">T.</span> na tej ziemi”. Przy świadku raz <span class="anon-block">A.</span> mówił <span class="anon-block">T.</span>, że jak go dochowa i pochowa, to wszystko będzie jego (k. 121). Świadek <span class="anon-block">H. K.</span> i świadek <span class="anon-block">J. N.</span> również mówili o ziemi <span class="anon-block">G.</span> i domu <span class="anon-block">G.</span> (k. 121-121v, k. 122-122v). Z powyższego wynika, że uczestnik <span class="anon-block">T. T. (1)</span> swoje prawo do uprawiania przedmiotowej nieruchomości, jak też uczestnik <span class="anon-block">B. T.</span> swoje prawo do zamieszkania „na siedlisku <span class="anon-block">G.</span>” wywodzili z woli <span class="anon-block">A. G. (1)</span>. Nawet jeżeli mówił on, że nieruchomość ta będzie należała do rodziny <span class="anon-block">T.</span> to miało to miejsce w tym kontekście, że nastąpi to po śmierci <span class="anon-block">A. G. (1)</span>. O tym, że uczestnik <span class="anon-block">T. T. (1)</span> miał świadomość, że po śmierci <span class="anon-block">A. G. (1)</span> może stracić prawo do władania przedmiotową nieruchomością, a zatem że jego posiadanie ma charakter zależny - pośrednio świadczy fakt sporządzenia przez <span class="anon-block">T. T. (1)</span> testamentu, podpisanego następnie przez <span class="anon-block">A. G. (1)</span>, a który później okazał się nieważny. Przed śmiercią <span class="anon-block">A. G. (1)</span> <span class="anon-block">T. T. (1)</span> nie manifestował również na zewnątrz swojej woli władania tą ziemią jak właściciel. W świadomości samych uczestników, a także mieszkańców wsi, pomimo uprawiania jej przez <span class="anon-block">T. T. (1)</span>, pozostawała ona nadal ziemią <span class="anon-block">G.</span>. Sąd nie dał przy tym wiary odmiennym w tym zakresie zeznaniom świadka <span class="anon-block">S. M.</span> i świadka <span class="anon-block">W. K.</span>, jako sprzecznych z pozostałym zebranym w sprawie materiałem dowodowy, a w szczególności z wyjaśnieniami samych uczestników postępowania – <span class="anon-block">T. T. (1)</span> i <span class="anon-block">B. T.</span>.</p> <p>Sąd II instancji zgodził się z Sądem Rejonowym, że zasiedzenie tej nieruchomości powinno być stwierdzone na rzecz <span class="anon-block">A. G. (1)</span>. Wnioskodawca <span class="anon-block">E. G. (1)</span> w toku postępowania przed sądem I instancji, po odpowiednim pouczeniu przez sąd, zmodyfikował swój wniosek i wniósł ostatecznie, aby w przypadku, gdyby sąd uznał, że nie nabył on przedmiotowej nieruchomości przez zasiedzenie to wówczas, by sąd stwierdził, że taki przymiot miał ojciec wnioskodawcy <span class="anon-block">A. G. (1)</span>. W tej sytuacji Sąd Rejonowy był władny stwierdzić zasiedzenie przedmiotowej nieruchomości na rzecz <span class="anon-block">A. G. (1)</span>. Potwierdza to uchwała składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z 11 czerwca 2015 roku, sygn. akt III CZP 112/14 (Legalis numer 1249407), zgodnie z którą stwierdzenie zasiedzenia własności nieruchomości może nastąpić tylko na rzecz osoby wskazanej przez wnioskodawcę lub innego uczestnika postępowania. W uzasadnieniu Sąd Najwyższy wyjaśnił, że w toku postępowania mogą wystąpić sytuacje, w których zebrany materiał dowodowy będzie wskazywał na nabycie spornego prawa w drodze zasiedzenia przez inną osobę niż wskazana przez uczestników postępowania. Warunkiem wydania orzeczenia stwierdzającego zasiedzenie na rzecz właściwej osoby jest w takim wypadku modyfikacja żądania wniosku, a - gdyby osoba ta nie uczestniczyła w postępowaniu - wezwanie jej lub jej następców prawnych do udziału w sprawie (<a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 193)">art. 193</a> w związku z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 13;art. 13 § 2;art. 510;art. 510 § 2)">art. 13 § 2 i art. 510 § 2 k.p.c.</a>). Niedokonanie zmiany żądania prowadzi do oddalenia wniosku i powoduje konieczność wszczęcia przez zainteresowanego kolejnego postępowania o stwierdzenie zasiedzenia z prawidłowo sformułowanym żądaniem, zatem wzgląd na ekonomię postępowania i ochronę interesu indywidualnego oraz wymaganie właściwego ukształtowania postępowania nakładają na sąd obowiązek umożliwienia biorącym w nim udział osobom stosownej modyfikacji żądania. Obowiązek informacyjny sądu wobec uczestników postępowania sądowego wymaga zwrócenia przez sąd uwagi na ewentualną potrzebę takiej modyfikacji. Źródłem tego obowiązku są w tym wypadku zasady ogólne wynikające z przepisów <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970780483" title="Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 2 kwietnia 1997 r. - Dz. U. z 1997 r. Nr 78, poz. 483 (art. 2;art. 45;art. 45 ust. 1)">art. 2 i 45 ust. 1 Konstytucji</a>. (zob. także uchwałę Sądu Najwyższego z 19 października 2017 roku, sygn. akt III CZP 49/17, Legalis numer 1681287).</p> <p>Nie sposób zgodzić się z tymi argumentami apelacji, na których skarżący oparł zarzut naruszenia <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 233;art. 233 § 1)">art. 233 § 1 kpc</a> (w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 13;art. 13 § 2)">art. 13 § 2 kpc</a>), a także zarzut istotnej sprzeczności poczynionych ustaleń faktycznych z treścią zebranego w sprawie materiału dowodowego, mającą według apelującego wpływ na treść zapadłego orzeczenia. Zgodnie z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 233;art. 233 § 1)">art. 233 § 1 kpc</a> sąd ocenia wiarogodność i moc dowodów według własnego przekonania, na podstawie wszechstronnego rozważenia zebranego materiału. Sąd Okręgowy stwierdził, że w rozpoznawanej sprawie sąd I instancji w sposób prawidłowy dokonał oceny zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego. W uzasadnieniu skarżonego wyroku Sąd Rejonowy podał w sposób logiczny i wyczerpujący przyczyny podjętego rozstrzygnięcia. W rzeczywistości strona apelująca nie wykazała zasadności postawionych przez siebie zarzutów, albowiem – jak wielokrotnie podkreślano w orzecznictwie – sąd ocenia wiarygodność i moc dowodów według własnego przekonania, na podstawie wszechstronnego rozważenia zebranego materiału dowodowego. Skuteczne postawienie zarzutu naruszenia <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 233;art. 233 § 1)">art. 233 § 1 kpc</a> wymaga wykazania, że sąd uchybił zasadom logicznego rozumowania lub doświadczenia życiowego, to bowiem jedynie może być przeciwstawione uprawnieniu sądu do dokonywania swobodnej oceny dowodów. Nie jest natomiast wystarczające przekonanie strony o innej niż przyjął sąd wadze (doniosłości) poszczególnych dowodów i ich odmiennej ocenie niż ocena sądu. Tylko w przypadku, gdy brak jest logiki w wiązaniu wniosków z zebranymi dowodami lub gdy wnioskowanie sądu wykracza poza schematy logiki formalnej albo, wbrew zasadom doświadczenia życiowego, nie uwzględnia jednoznacznych praktycznych związków przyczynowo-skutkowych, to przeprowadzona przez sąd ocena dowodów może być skutecznie podważona. Natomiast, jeżeli z określonego materiału dowodowego sąd wyprowadza wnioski logicznie poprawne i zgodne z doświadczeniem życiowym, to ocena sądu nie narusza reguł swobodnej oceny dowodów i musi się ostać, choćby w równym stopniu, na podstawie tego materiału dowodowego, dawały się wysnuć wnioski odmienne.</p> <p>W konsekwencji powyższego za niezasadny należało również uznać zarzut naruszenia <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 172;art. 172 § 1)">art. 172 § 1 kc</a>, zgodnie z którym posiadacz nieruchomości niebędący jej właścicielem nabywa własność, jeżeli posiada nieruchomość nieprzerwanie od lat dwudziestu jako posiadacz samoistny, chyba że uzyskał posiadanie w złej wierze (zasiedzenie). <span class="anon-block">A. G. (1)</span> był bowiem posiadaczem samoistnym w dobrej wierze przedmiotowej nieruchomości przez okres niezbędny do stwierdzenia zasiedzenia tej nieruchomości.</p> <p>Sąd II. instancji nie podzielił również pozostałych zarzutów i twierdzeń zawartych w apelacji.</p> <p>Mając powyższe na uwadze, Sąd Okręgowy oddalił apelację na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 385)">art. 385 k.p.c.</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 13;art. 13 § 2)">art. 13 § 2 k.p.c.</a>, jak w pkt 1. postanowienia.</p> <p>O kosztach postępowania drugoinstancyjnego Sąd Okręgowy orzekł na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 102)">art. 102 k.p.c.</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 13;art. 13 § 2)">art. 13 § 2 k.p.c.</a>, jak w pkt 2. postanowienia, mając na uwadze sytuację majątkową i zdrowotną apelującego uczestnika, a także usprawiedliwione okolicznościami sprawy (dochowanie przez rodzinę <span class="anon-block">T.</span> <span class="anon-block">M. G.</span> i <span class="anon-block">A. G. (1)</span>) jego subiektywne przekonanie o zasadności apelacji.</p> </div>