Ppolska.starec← UrzadnikУвійти

II K 792/16

Суди загальної юрисдикції2017-12-01
Номер справи
II K 792/16
Дата рішення
2017-12-01
Тип
SENTENCE

Судді

Renata Folkman (PRESIDING_JUDGE)

Правова підстава

Текст рішення

<p> <strong> <!-- -->Sygn. akt II K 792/16</strong> </p> <div> <h2>WYROK</h2> <h5>W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ</h5> <p> Dnia 1 grudnia 2017 roku</p> <p>Sąd Rejonowy w Piotrkowie Trybunalskim II Wydział Karny w składzie:</p> <p>Przewodniczący: SSR Renata Folkman</p> <p>Protokolant: st. sekr. sąd. Joanna Kotala, sekr. sąd. Marta Owczarek</p> <p>przy udziale Prokuratora: xxx</p> <p>po rozpoznaniu w dniach 28 lutego 2017 roku, 11 lipca 2017 roku, 9 sierpnia 2017 roku, 28 września 2017 roku, 17 listopada 2017 roku na rozprawie sprawy</p> <p> <strong> <!-- -->1. <span class="anon-block">A. B.</span> </strong> </p> <p> <strong> <!-- --> s. <span class="anon-block">J.</span> i <span class="anon-block">W.</span> z domu <span class="anon-block">B.</span> </strong> </p> <p> <strong> <!-- --> <span class="anon-block">ur. (...)</span> w <span class="anon-block">N.</span> </strong> </p> <p>I. W dniu 06 października 2014 roku w <span class="anon-block">P.</span> i w <span class="anon-block">R.</span> działając wspólnie i w porozumieniu z <span class="anon-block">J. I. (1)</span>, pełniąc funkcję Prezesa spółki "<span class="anon-block">(...)</span>" Sp.z o.o. z siedzibą w <span class="anon-block">R.</span> <span class="anon-block">ul. (...)</span> działając z góry powziętym zamiarem doprowadzenia do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w kwocie 96.600 zł, wprowadził w błąd co do zamiaru wywiązania się z umowy zawartej w dniu 07 marca 2014 roku z <span class="anon-block">A. M.</span> i <span class="anon-block">P. M.</span> dotyczącej budowy domu z drewna w miejscowości <span class="anon-block">M.</span>, gm. <span class="anon-block">(...)</span> i pomimo rozpoczęcia prac budowlanych oraz otrzymania pełnej kwoty pieniędzy nie wywiązał się z warunków umowy gdyż prace budowlane nie zostały zakończone w ustalonym umową terminie a pomimo niedokończenia prac budowlanych nie dokonał zwrotu pieniędzy w kwocie 96.600 zł stanowiących III transzę kredytu, czym działał na szkodę <span class="anon-block">A. M.</span> i <span class="anon-block">P. M.</span>, <strong> <!-- --> tj. o czyn z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 286;art. 286 § 1)">art. 286§1 kk</a> </strong> </p> <p> <strong> <!-- -->2. <span class="anon-block">J. I. (1)</span> </strong> </p> <p> <strong> <!-- -->s. <span class="anon-block">J.</span> i <span class="anon-block">K. z domu K.</span> </strong> </p> <p> <strong> <!-- --> <span class="anon-block">ur. (...)</span> w <span class="anon-block">J.</span> </strong> </p> <p>oskarżonego o to, że:</p> <p>II. W dniu 06 października 2014 roku w <span class="anon-block">P.</span> i w <span class="anon-block">R.</span> działając wspólnie i w porozumieniu z <span class="anon-block">A. B.</span>, pełniąc funkcję technologa spółki "<span class="anon-block">(...)</span>" Sp.z o.o. z siedzibą w <span class="anon-block">R.</span> <span class="anon-block">ul. (...)</span> działając z góry powziętym zamiarem doprowadzenia do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w kwocie 96.600 zł, wprowadził w błąd co do zamiaru wywiązania się z umowy zawartej w dniu 07 marca 2014 roku z <span class="anon-block">A. M.</span> i <span class="anon-block">P. M.</span> dotyczącej budowy domu z drewna w miejscowości <span class="anon-block">M.</span>, gm. <span class="anon-block">(...)</span> i pomimo rozpoczęcia prac budowlanych oraz otrzymania pełnej kwoty pieniędzy nie wywiązał się z warunków umowy gdyż prace budowlane nie zostały zakończone w ustalonym umową terminie a pomimo niedokończenia prac budowlanych nie dokonał zwrotu pieniędzy w kwocie 96.600 zł stanowiących III transzę kredytu, czym działał na szkodę <span class="anon-block">A. M.</span> i <span class="anon-block">P. M.</span>, <strong> <!-- --> tj. o czyn z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 286;art. 286 § 1)">art. 286§1 kk</a> </strong> </p> <p>III. W dniu 11 sierpnia 2014 roku w <span class="anon-block">M.</span> gm. Rozprza pow. <span class="anon-block"> (...)</span> dokonał przywłaszczenia mienia powierzonego w postaci pieniędzy w kwocie 19.000 zł w ten sposób, że nadzorując rozpoczętą budowę domu z drewna w miejscowości <span class="anon-block">M.</span> pobrał od <span class="anon-block">A. M.</span> i <span class="anon-block">P. M.</span> pieniądze w kwocie 19.000 zł tytułem zaliczki na zamówienie okien do budowanego domu jednocześnie wystawiając druk <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19740240141" title="Ustawa z dnia 26 czerwca 1974 r. - Kodeks pracy - Dz. U. z 1974 r. Nr 24, poz. 141 ()">KP</a> Nr 1/04/14 jednak pomimo złożenia zamówienia w <span class="anon-block"> firmie (...)</span> na przedmiotowe okna nie dokonał za nie płatności a pobrane pieniądze przywłaszczył sobie, czym działał na szkodę <span class="anon-block">A. M.</span> i <span class="anon-block">P. M.</span>, <strong> <!-- -->tj. o czyn z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 284;art. 284 § 2)">art. 284§2 kk</a> </strong> </p> <p>orzeka:</p> <p>1.  w ramach czynu zarzucanego w punkcie I uznaje oskarżonego <strong> <!-- --> <span class="anon-block">A. B.</span> </strong> za winnego tego, że w dniu 06 października 2014 roku w <span class="anon-block">P.</span> i w <span class="anon-block">R.</span> działając wspólnie i w porozumieniu z <span class="anon-block">J. I. (1)</span>, pełniąc funkcję Prezesa spółki „<span class="anon-block">(...)</span>” Sp. z o.o. z siedzibą w <span class="anon-block">R.</span> <span class="anon-block">ul. (...)</span>, działając w celu osiągnięcia korzyści majątkowej doprowadził małżonków <span class="anon-block">A.</span> i <span class="anon-block">P. M.</span> do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w kwocie 77.600 zł w ten sposób, że wprowadził pokrzywdzonych w błąd co do zamiaru wywiązania się z umowy zawartej w dniu 07 marca 2014 roku z <span class="anon-block">A. M.</span> i <span class="anon-block">P. M.</span> dotyczącej budowy domu z drewna w miejscowości <span class="anon-block">M.</span>, gm. <span class="anon-block">(...)</span> i pomimo rozpoczęcia prac budowlanych oraz otrzymania pełnej kwoty pieniędzy przelanych przez bank – na polecenie pokrzywdzonych, z udzielonego im kredytu – bezpośrednio na wskazane konto firmy „<span class="anon-block">(...)</span>” Sp. z o.o., nie wywiązał się z warunków umowy, gdyż prace budowlane nie zostały zakończone w ustalonym umową terminie, a pomimo niedokończenia prac budowlanych nie dokonał zwrotu z pobranych pieniędzy (to jest z przelanej kwoty 96.600 zł III transzy kredytu) kwoty 77.600 zł, czym działał na szkodę <span class="anon-block">A. M.</span> i <span class="anon-block">P. M.</span>, to jest czynu wyczerpującego znamiona <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 286;art. 286 § 1)">art. 286§1 kk</a> i za to na podstawie tegoż przepisu wymierza oskarżonemu karę 10 (dziesięciu) miesięcy pozbawienia wolności;</p> <p>2.  w ramach czynu zarzucanego w punkcie II uznaje oskarżonego <strong> <!-- --> <span class="anon-block">J. I. (1)</span> </strong>za winnego tego, że w dniu 06 października 2014 roku w <span class="anon-block">P.</span> i w <span class="anon-block">R.</span> działając wspólnie i w porozumieniu z <span class="anon-block">A. B.</span>, pełniąc funkcję technologa spółki „<span class="anon-block">(...)</span>” Sp. z o.o. z siedzibą w <span class="anon-block">R.</span> <span class="anon-block">ul. (...)</span>, działając w celu osiągnięcia korzyści majątkowej doprowadził małżonków <span class="anon-block">A.</span> i <span class="anon-block">P. M.</span> do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w kwocie 77.600 zł w ten sposób, że wprowadził pokrzywdzonych w błąd co do zamiaru wywiązania się z umowy zawartej w dniu 07 marca 2014 roku z <span class="anon-block">A. M.</span> i <span class="anon-block">P. M.</span> dotyczącej budowy domu z drewna w miejscowości <span class="anon-block">M.</span>, gm. <span class="anon-block">(...)</span> i pomimo rozpoczęcia prac budowlanych oraz otrzymania pełnej kwoty pieniędzy przelanych przez bank – na polecenie pokrzywdzonych, z udzielonego im kredytu – bezpośrednio na wskazane konto firmy „<span class="anon-block">(...)</span>” Sp. z o.o., nie wywiązał się z warunków umowy, gdyż prace budowlane nie zostały zakończone w ustalonym umową terminie, a pomimo niedokończenia prac budowlanych nie dokonał zwrotu z pobranych pieniędzy (to jest z przelanej kwoty 96.600 zł III transzy kredytu) kwoty 77.600 zł, czym działał na szkodę <span class="anon-block">A. M.</span> i <span class="anon-block">P. M.</span>, to jest czynu wyczerpującego znamiona <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 286;art. 286 § 1)">art. 286§1 kk</a> i za to na podstawie tegoż przepisu wymierza oskarżonemu karę 10 (dziesięciu) miesięcy pozbawienia wolności;</p> <p>3.  oskarżonego <strong> <!-- --> <span class="anon-block">J. I. (1)</span> </strong> uznaje za winnego popełnienia czynu zarzucanego mu w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 284 § 2 pkt. 3)">punkcie III</a> i za to na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 284;art. 284 § 2)">art. 284§2 kk</a> wymierza mu karę 6 (sześciu) miesięcy pozbawienia wolności;</p> <p>4.  na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 85;art. 85 § 1;art. 85 § 2)">art. 85§1 i 2 kk</a>, <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 86;art. 86 § 1)">art. 86§1 kk</a> orzeczone wobec <span class="anon-block">J. I. (1)</span> jednostkowe kary pozbawienia wolności łączy i wymierza oskarżonemu karę łączną 1 (jednego) roku pozbawienia wolności;</p> <p>5.  na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 69;art. 69 § 1)">art. 69§1 kk</a>, <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 70;art. 70 § 1)">art. 70§1 kk</a>, <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 72;art. 72 § 1;art. 72 § 1 pkt. 1)">art. 72§1 pkt 1 kk</a> wykonanie orzeczonej wobec <span class="anon-block">A. B.</span> kary pozbawienia wolności i orzeczonej wobec <span class="anon-block">J. I. (1)</span> kary łącznej pozbawienia wolności warunkowo zawiesza na okres próby lat 3 (trzech) i zobowiązuje każdego z oskarżonych do informowania Sądu o przebiegu okresu próby w terminach kwartalnych – do końca ostatniego miesiąca kwartału na piśmie;</p> <p>6.  na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 46;art. 46 § 1)">art. 46§1 kk</a> zobowiązuje <span class="anon-block">J. I. (1)</span> do naprawienia w całości szkody wyrządzonej przestępstwem poprzez zapłatę na rzecz małżonków <span class="anon-block">A.</span> i <span class="anon-block">P. M.</span> solidarnie kwoty 19.000 (dziewiętnastu tysięcy) złotych;</p> <p>7.  na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 46;art. 46 § 2)">art. 46§2 kk</a> orzeka solidarnie od oskarżonych <span class="anon-block">A. B.</span> i <span class="anon-block">J. I. (1)</span> nawiązkę w kwocie 77.600 (siedemdziesięciu siedmiu tysięcy sześciuset) złotych na rzecz pokrzywdzonych małżonków <span class="anon-block">A.</span> i <span class="anon-block">P. M.</span> – solidarnie;</p> <p>8.  zasądza od każdego z oskarżonych na rzecz Skarbu Państwa tytułem zwrotu wydatków kwoty po 197,50 zł (stu dziewięćdziesięciu siedmiu złotych, pięćdziesięciu groszy) oraz wymierza im opłaty w kwotach po 180 (sto osiemdziesiąt) złotych.</p> </div> <div> <h2>UZASADNIENIE</h2> <p> <strong> <!-- -->Sąd ustalił stan faktyczny:</strong> </p> <p> Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością <span class="anon-block">(...)</span> z siedzibą w <span class="anon-block">R.</span>, została zarejestrowana w Krajowym Rejestrze Sądowym z dniem 25.02.2013 r. Wspólnicy to <span class="anon-block">J. I. (2)</span>, kapitał zakładowy - 5.000 zł. Prezes zarządu, to <span class="anon-block">A. B.</span>.</p> <p>(dowód : wydruk KRS – k. 11 - 15)</p> <p>W dniu 07.03.2014 r. małżonkowie <span class="anon-block">A.</span> i <span class="anon-block">P. M.</span> zawarli z firmą <span class="anon-block">(...)</span> sp. z o.o. umowę o dostawę i montaż budynku mieszkalnego w miejscowości <span class="anon-block">M.</span>. Dom miał zostać wykonany do dnia 30.10.2014 r.</p> <p>(dowód: zeznania <span class="anon-block">P. M.</span> – k. 25 – 27,</p> <p>kopia umowy – k. 32 - 35)</p> <p>Małżonkowie podpisali umowę w <span class="anon-block">M.</span> z Prezesem spółki <span class="anon-block">A. B.</span>, w obecności <span class="anon-block">J. I. (1)</span>. <span class="anon-block">A. B.</span> był przedstawiany małżonkom jako właściciel firmy, zaś <span class="anon-block">J. I. (1)</span> jako współwłaściciel. Umowę podpisał <span class="anon-block">A. B.</span>, zaś potem kontaktował się z małżonkami już wyłącznie <span class="anon-block">J. I. (1)</span>. Termin zakończenia prac budowlanych został ustalony na 30.10.2014 r. Małżonkowie zaciągnęli na budowę domu w <span class="anon-block"> banku (...)</span> kredyt w wysokości 400.000 zł, który miał być wypłacony w czterech transzach, z czego trzy pierwsze miały zostać wypłacone przez bank bezpośrednio na konto wykonawcy, to jest firmy „<span class="anon-block">(...)</span>”, a ostatnia transza miała zostać wypłacona na konto małżonków <span class="anon-block">M.</span>. Firma <span class="anon-block">(...)</span> miała wejść na plac budowy w lipcu 2014 r., ale faktycznie weszła 04.08.2014 r.</p> <p>Pierwszą transzę kredytu w kwocie 132.400 zł <span class="anon-block"> Bank (...)</span> przelał na konto firmy <span class="anon-block">(...)</span> w <span class="anon-block"> Banku (...)</span> o numerze<span class="anon-block">(...)</span> w dacie 16.04.2014 r. <span class="anon-block">J. I. (1)</span> zaproponował też, aby małżonkowie <span class="anon-block">M.</span> przekazali mu kwotę 19.000 zł, co pozwoli mu zamówić stolarkę okienną do ich domu, przez co przyspieszy wykonanie. W dniu 11.08.2014 r. małżonkowie <span class="anon-block">A.</span> i <span class="anon-block">P. M.</span> przekazali <span class="anon-block">J. I. (1)</span> kwotę 19.000 zł na poczet stolarki okiennej, jaką miał zamówić do budowanego dla nich przez firmę <span class="anon-block">(...)</span> domu. <span class="anon-block">J. I. (1)</span> wydał im w zamian pokwitowanie na tę kwotę.</p> <p>W dniu 25.08.2014 r. - uprzednim zweryfikowaniu przez rzeczoznawcę bankowego stopnia wykonania robót, <span class="anon-block"> Bank (...)</span> przelał na rachunek firmy <span class="anon-block">(...)</span> w <span class="anon-block"> Banku (...)</span> numer <span class="anon-block">(...)</span>drugą transzę kredytu w kwocie 88.000 zł.</p> <p>Trzecią transzę kredytu w kwocie 96.600 zł <span class="anon-block"> Bank (...)</span> przelał na rachunek firmy <span class="anon-block">(...)</span> w <span class="anon-block"> Banku (...)</span> numer <span class="anon-block">(...)</span> w dniu 06.10.2014 r. Przed przelaniem drugiej transzy kredytu <span class="anon-block">J. I. (1)</span> poinformował <span class="anon-block">P. M.</span> o zmianie numeru konta bankowego firmy <span class="anon-block">(...)</span>; nie podał powodu tej zmiany. <span class="anon-block">J. I. (1)</span> przekazał nowy numer konta bankowego bezpośrednio do banku. Po przelaniu trzeciej transzy kredytu firma <span class="anon-block">(...)</span>, poprzez podnajętego podwykonawcę, wykonała – za otrzymane pieniądze – ocieplenie wełną mineralną wnętrza budynku z wyjątkiem ocieplenia ganku, garażu, kotłowni i częściowo pomieszczenia nad garażem. Także w tym okresie firma <span class="anon-block">(...)</span> - poprzez podnajętego podwykonawcę (firmę <span class="anon-block">M. T.</span> z <span class="anon-block">R.</span>) – przystąpiła do wykonania instalacji hydraulicznej (CO, wody i kanalizacji). Podwykonawcę wynajął <span class="anon-block">J. I. (1)</span>. Firma <span class="anon-block">(...)</span> nie rozliczyła się z firmą <span class="anon-block">M. T.</span>. <span class="anon-block">J. I. (1)</span> ostatni raz pojawił się na budowie w dniu 24.10.2014 r. Od tej pory małżonkowie <span class="anon-block">M.</span> nie mogli się skontaktować ani z <span class="anon-block">J. I. (1)</span>, ani z <span class="anon-block">A. B.</span>. <span class="anon-block">J. I. (1)</span> skontaktował się w dniu 24.11.2014 r. z <span class="anon-block">P. M.</span> i umówił się na spotkanie na dzień 26.11.2014 r. Podał też wówczas <span class="anon-block">P. M.</span> swój nowy numer telefonu. Na spotkaniu w dniu 26.11.2014 r. <span class="anon-block">J. I. (1)</span> wyjaśnił, iż rachunek firmy <span class="anon-block">(...)</span> został zajęty przez urząd skarbowy. <span class="underline"> <!-- --> Powiedział też, że już w dniu podpisania z małżonkami <span class="anon-block">M.</span> umowy firma <span class="anon-block">(...)</span> miała problemy (o czym <span class="anon-block">A.</span> i <span class="anon-block">P. M.</span> nie zostali poinformowani przed podpisaniem umowy ani przez <span class="anon-block">J. I. (1)</span>, ani przez <span class="anon-block">A. B.</span>)</span>. <span class="anon-block">J. I. (1)</span> powiedział także, że firma <span class="anon-block">(...)</span> będzie szukać kolejnego klienta (który zamówi u nich wykonanie domu), który to klient dokona wpłaty na ich konto zaliczki lub otrzymanego kredytu, a wówczas – z tych pieniędzy – dokończą budowę domu rodziny <span class="anon-block">M.</span>.</p> <p>W dniu 16.12.2014 r. małżonkowie <span class="anon-block">M.</span> odstąpili od umowy i zażądali od firmy <span class="anon-block">(...)</span>zwrotu kwoty 103.000 zł.</p> <p>(dowód : pokwitowanie – k. 8,</p> <p>zeznanie <span class="anon-block">P. M.</span> – 25 – 27,</p> <p>zeznanie <span class="anon-block">A. M.</span> – 56 – 57,</p> <p>zeznanie <span class="anon-block">M. T.</span> – k. 50 – 51,</p> <p>kopia pisma – k. 97 – 99,</p> <p>dyspozycja wypłaty kredytu – k. 541 - 543)</p> <p>W dniu 12.09.2014 r. drogą mailową wpłynęło do <span class="anon-block"> firmy (...) sp. z o.o.</span> od firmy <span class="anon-block">(...)</span> sp. z o.o. zamówienie na 10 sztuk okien, kwota zamówienia brutto wyniosła 13.926 zł. Zamówienie złożył <span class="anon-block">J. I. (1)</span>. Zamówienie zostało wykonane. Firma <span class="anon-block">(...)</span> nie odebrała zamówienia i w jakimkolwiek zakresie nie zapłaciła za nie.</p> <p> <span class="anon-block">A.</span> i <span class="anon-block">P. M.</span> w grudniu 2014 r. nawiązali kontakt z <span class="anon-block"> firmą (...)</span>, sami uregulowali rachunek w <span class="anon-block"> firmie (...) sp. z o.o.</span> za stolarkę okienną, gdzie za 7 sztuk okien zapłacili w dniu 29.12.2014 r. kwotę 13.926,39 zł, które to okna <span class="anon-block"> firma (...)</span> zainstalowała w ich domu w dniu 30.12.2014 r.</p> <p>(dowód : faktura – k. 9, 127, 153,</p> <p>zeznanie <span class="anon-block">P. M.</span> – 25 – 27,</p> <p>zeznanie <span class="anon-block">Ł. G.</span> – k. 122 – 124, 150 – 151,</p> <p>zamówienie – k. 128 – 129, 154 - 155)</p> <p>Firma <span class="anon-block">J. W.</span> sprzedała firmie <span class="anon-block">(...)</span> materiały budowlane. Za - robione początkowo - drobne zakupy <span class="anon-block">J. I. (1)</span> zapłacił gotówką. Za kolejne – poważniejsze – zakupy na kwotę 7.137,50 zł., <span class="anon-block">J. I. (1)</span>, jak też firma<span class="anon-block">(...)</span> - nie rozliczył się z <span class="anon-block">J. W.</span>.</p> <p>(dowód: zeznanie <span class="anon-block">J. W.</span> – k. 136 v)</p> <p>W miesiącach wrzesień – październik 2014 r. <span class="anon-block">J. I. (1)</span> kontaktował się telefonicznie z firmą <span class="anon-block">M. M. (2)</span> w sprawie pokrycia dachu na domu małżonków <span class="anon-block">M.</span>. Innych kontaktów nie było i do sfinalizowania przedsięwzięcia nie doszło.</p> <p>(dowód: zeznania <span class="anon-block">M. M. (2)</span> – k. 147 v,</p> <p>zestawienie – k. 594)</p> <p>Kondycja finansowa sp. z o.o. <span class="anon-block">(...)</span>w 2014 r. była bardzo zła. <span class="anon-block">A. B.</span> – prezes spółki, został ukarany przez Urząd Skarbowy w <span class="anon-block">N.</span> grzywną 10.000 zł za uporczywe niepłacenie podatków.</p> <p>(dowód : zeznanie <span class="anon-block">M. P. (1)</span> – k. 189 v – 190)</p> <p>Sprawozdanie finansowe spółki za 2014 r. wykazało stratę w kwocie 223.440,15 zł, wzrastające zadłużenie i zagrożenie kontynuacji działalności gospodarczej w dającej się przewidzieć przyszłości.</p> <p>(dowód: sprawozdanie – k. 192 - 227)</p> <p>W dniu 17.07.2014 r. za sygn. akt VI GNc 2351/14 Sąd Rejonowy w <span class="anon-block">B.</span> zasądził od firmy <span class="anon-block">(...)</span> sp. z o.o. na rzecz <span class="anon-block"> firmy (...) sp. akcyjna</span> w <span class="anon-block">C.</span> kwotę 37.612,72 zł, z odsetkami od 19.01.2015 r. i kosztami.</p> <p>Postanowieniem z dnia 19.01.2015 r. komornik sądowy przy Sądzie Rejonowym w <span class="anon-block">N.</span> zawiadomił o zajęciu rachunku bankowego firmy <span class="anon-block">(...)</span> w celu wyegzekwowania zasądzonej należności opatrzonej klauzulą wykonalności. W wyniku realizacji zajęcia bank przekazał kwoty: w dniu 23.01.2015 r. - 3.969,42 zł, i w dniu 09.02.2015 r. - 2.400 zł. W kwietniu 2015 r. akta tegoż postępowania egzekucyjnego znajdowały się w Sądzie Rejonowym w <span class="anon-block">N.</span> w związku ze zbiegiem egzekucji sądowej i administracyjnej do rachunku dłużnika. Postanowieniem z dnia 02.11.2015 r. postępowanie egzekucyjne w tej sprawie zostało umorzone – ponad kwotę 5.903,52 zł - z powodu jego bezskuteczności. W wyniku zajęcia rachunku bankowego w <span class="anon-block">(...)</span>uzyskano informację, że na rachunku dochodzi do licznych zbiegów egzekucji sądowej i administracyjnej.</p> <p> <span class="anon-block">(...)</span> spółka z o.o. odprowadzała składki na ubezpieczenie społeczne w okresie od 2013 r. do 2014 r. Posiadała w tym czasie następujące zaległości:</p> <dl> <dt>⚫</dt> <dd> <p>na ubezpieczenie społeczne za miesiące od kwietnia 2014 r. do grudnia 2014 r. w kwocie 18.682,71 zł plus odsetki i koszty egzekucyjne,</p> </dd> <dt>⚫</dt> <dd> <p>na ubezpieczenie zdrowotne za miesiące od maja 2014 r. do grudnia 2014 r. w kwocie 3.542,44 zł plus odsetki i koszty egzekucyjne ,</p> </dd> <dt>⚫</dt> <dd> <p>na Fundusz Pracy za miesiące od maja 2014 r. do grudnia 2014 r. w kwocie 1.283,63 zł plus odsetki i koszty egzekucyjne.</p> </dd> </dl> <p>Egzekucja za okres od kwietnia 2014 r. do grudnia 2014 r. była prowadzona na podstawie tytułów wykonawczych z dnia 16.06.2015 r. W dniu 17.06.2015 r. dokonano zajęcia rachunku bankowego w <span class="anon-block"> (...) Bank SA</span> nr <span class="anon-block"> (...) (...)- (...)</span>. Egzekucja nieskuteczna.</p> <p>W zeznaniach o wysokości osiągniętego dochodu od osób prawnych spółka z o.o. <span class="anon-block">(...)</span> wykazała za rok 2013 dochód 59.982,02 zł; za rok 2014 r. - 35.944,90 zł.</p> <p>Na dzień 29.04.2015 r. za lata 2013 – 2014 r. spółka posiadała zaległości:</p> <dl> <dt>⚫</dt> <dd> <p>w podatku dochodowym od osób fizycznych z tytułu wypłat wynagrodzeń dokonanych w miesiącach luty, maj, czerwiec, lipiec, sierpień, wrzesień, październik, listopad, grudzień 2014 r. w kwocie 3.021,00 zł;</p> </dd> <dt>⚫</dt> <dd> <p>w podatku dochodowym od osób prawnych za 2013 r. w kwocie 11.397,00 zł;</p> </dd> <dt>⚫</dt> <dd> <p>w podatku dochodowym od osób prawnych za 2014 r. w kwocie 6.830 zł;</p> </dd> <dt>⚫</dt> <dd> <p>w podatku VAT za okres od I – IV kwartału 2014 r. w łącznej kwocie 41.602,90 zł.</p> </dd> </dl> <p>W 2014 r. Naczelnik Urzędu Skarbowego w <span class="anon-block">S.</span> prowadził postępowanie egzekucyjne wobec spółki <span class="anon-block">(...)</span>na podstawie tytułów wykonawczych wystawionych przez Naczelnika Urzędu Skarbowego w <span class="anon-block">N.</span> obejmujących należności z tytułu:</p> <dl> <dt>⚫</dt> <dd> <p>podatku dochodowego od osób prawnych za miesiąc listopad 2013 r.,</p> </dd> <dt>⚫</dt> <dd> <p>podatku VAT za 2014 r.,</p> </dd> <dt>⚫</dt> <dd> <p>podatku dochodowego od osób fizycznych od wypłaconych wynagrodzeń za okres 02/2014 r., 05/2014 r., 06-11/2014 r.</p> </dd> </dl> <p>Postępowanie egzekucyjne na podstawie tytułów wykonawczych obejmujących ww zaległości podatkowe zostało wszczęte. W trakcie prowadzonego postępowania egzekucyjnego dokonano próby zajęcia rachunków bankowych w wielu bankach oraz próby zajęcia wierzytelności pieniężnych z tytułu świadczonych usług. W 2014 r. zajęto skutecznie rachunek w <span class="anon-block"> (...)</span> oraz w 2015 r. zajęto skutecznie rachunek bankowy ww spółki w <span class="anon-block"> (...) Bank (...)</span>. Z zajętych rachunków bankowych nie wpłynęły żadne kwoty celem zaspokojenia należności objętych zawiadomieniami o zajęciu rachunków bankowych. Zajęcia pozostałych rachunków bankowych i wierzytelności okazały się nieskuteczne. Poborcy skarbowi w trakcie wykonywania czynności egzekucyjnych w terenie w dniach 08.10.2014 r. i 21.10.2014 r. pobrali od spółki łącznie kwotę 2.800 zł, która częściowo zaspokoiła zobowiązania objęte tytułami wykonawczymi. Tytuły wykonawcze zostały w dniu 17.08.2016 r. przesłane zgodnie z właściwością miejscową do Naczelnika Urzędu Skarbowego <span class="anon-block">Ł.</span> w związku ze zmianą siedziby spółki (z dniem 27.10.2015 r.) na adres <span class="anon-block">Ł.</span> <span class="anon-block">ul. (...)</span>.</p> <p>Od 2014 r. postępowania egzekucyjne przeciwko spółce z o.o.<span class="anon-block">(...)</span>prowadził też Naczelnik Urzędu Skarbowego w <span class="anon-block">S.</span>. Postępowania te do dnia 12.05.2015 r. nie zostały zakończone.</p> <p>W latach 2013 – 2014 właściwym miejscowo dla spółki <span class="anon-block">(...)</span>był Naczelnik Urzędu Skarbowego w <span class="anon-block">N.</span>. W związku ze zmianą siedziby spółki na <span class="anon-block">Ł.</span> <span class="anon-block">ul. (...)</span> (z dniem 27.10.2015 r.) właściwym dla niej stał się Naczelnik Pierwszego Urzędu Skarbowego <span class="anon-block">Ł.</span>. Ten organ egzekucyjny (jako właściwy po zmianie adresu siedziby spółki) prowadził postępowanie egzekucyjne do zaległości podatkowe w podatku VAT za lata 2014 – 2016 i w podatku dochodowym od osób fizycznych – płatnika za lata 2014 – 2015 (których wierzycielem był Naczelnik Urzędu Skarbowego w <span class="anon-block">N.</span>). Prowadzone postępowanie egzekucyjne nie doprowadziło do uregulowania długu i ostatecznie zostało umorzone w dniu 02.12.2016 r. z powodu bezskuteczności egzekucji.</p> <p>(dowód: zawiadomienie – k. 37,</p> <p>pismo – k. 64, 66, 69 – 75, 81, 557, 559, 563, 565, 570 – 571,</p> <p>odpis wyroku – k. 555)</p> <p> <span class="anon-block">A. B.</span> nie był karany.</p> <p>(dowód: karta karna – 231)</p> <p> <span class="anon-block">J. I. (1)</span> był karany wyrokiem Sądu Rejonowego w <span class="anon-block">N.</span> z dnia 13.11.2013 r. za czyn z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19990830930" title="Ustawa z dnia 10 września 1999 r. - Kodeks karny skarbowy - Dz. U. z 1999 r. Nr 83, poz. 930 (art. 76;art. 76 § 2)">art. 76 § 2 kks</a> na karę grzywny.</p> <p>(dowód: karta karna – k. 233)</p> <p> <strong> <!-- --> <span class="anon-block">J. I. (1)</span> </strong> nie przyznał się w postępowaniu przygotowawczym do zarzucanego czynu i odmówił wyjaśnień. (k. 249) Podobnie na pierwszym terminie rozprawy. (k. 307 v – 308) Natomiast na ostatnim terminie powiedział, że z <span class="anon-block"> firmą (...)</span> firma <span class="anon-block">(...)</span>współpracowała od dawna, zamawiali tam okna na wszystkie budowy, jakie prowadzili. Powiedział, że 17.000 zł, jakie wziął od <span class="anon-block">M.</span> na okna przeznaczył na utrzymanie ludzi na budowie, na ich pensje, jedzenie. Dodał, że nie miał obowiązku wpłacić tych pieniędzy do <span class="anon-block"> firmy (...)</span>. Powiedział też, że pieniądze <span class="anon-block">M.</span> zostały zainwestowane w materiały, jakie pozostały na placu w firmie w <span class="anon-block">R.</span>, z tym że aktualnie firma przeprowadziła się gdzieś do <span class="anon-block">Ł.</span>. Dodał, że te 90.000 zł, o jakie oskarżają ich w tej sprawie małżonkowie <span class="anon-block">M.</span>, poszło na wykonanie prac dodatkowych, zatem wszystko zostało „wbudowane”. Nie potrafił jednak wyjaśnić z jakiej przyczyny – skoro pozostały na placu materiały przeznaczone na dom <span class="anon-block">M.</span> – z jakiej przyczyny materiałów tych im nie przekazali, albo domu nie skończyli. Tłumaczył natomiast, że gdyby małżonkowie <span class="anon-block">M.</span> umowy nie wypowiedzieli, to firma <span class="anon-block">(...)</span>ich dom by skończyła, przy czym nie konkretyzował w jakim terminie.(k. 606 - 607)</p> <p> <strong> <!-- --> <span class="anon-block">A. B.</span> </strong> nie przyznał się w postępowaniu przygotowawczym do zarzucanego czynu i odmówił wyjaśnień. (k. 244) Na rozprawie powiedział, że nie przyznaje się do zarzucanego czynu, gdyż nigdy nikogo nie miał zamiaru oszukać. Powiedział, że w domu małżonków <span class="anon-block">M.</span> zostało wykonane wiele prac dodatkowych, co podniosło koszty, przy czym nie zostało udokumentowane, sformalizowane w postaci aneksów do umowy, czy w innej formie. Dodał, że na placu budowy pozostawili swój sprzęt wart 50.000 zł, co dowodziło, że mieli zamiar tam wrócić, że kontaktował się z małżonkami w tej sprawie, iż w styczniu wrócą na budowę, ale w grudniu otrzymali wypowiedzenie umowy. Powiedział, iż uważa, że małżonkowie <span class="anon-block">M.</span> poprzez tę sprawę chcą mieć „dom za darmo”, bowiem chcą uniknąć rozliczenia się z jego firmą za prace dodatkowe. Powiedział, że pieniądze z tej ostatniej transzy (96.600 zł) zostały wykorzystane na wykonanie tych prac dodatkowych. Przyznał, że faktycznie w styczniu 2015 r. urząd skarbowy zajął ich konta, ale były to przejściowe problemy, zalegali z podatkami, ZUS-em, które to należności do dzisiaj są nieuregulowane. (k. 473 v – 475)</p> <p> <strong> <!-- --> <span class="anon-block">A. M.</span> </strong> zeznała, że ani <span class="anon-block">J. I. (1)</span>, ani <span class="anon-block">A. B.</span> nie uprzedzali ich o problemach finansowych firmy. Pierwszy raz dowiedzieli się o nich w październiku 2014 r., kiedy firma <span class="anon-block">(...)</span>zniknęła z ich placu budowy. Od października do grudnia 2014 r. nie mieli kontaktu z nikim z tej firmy, po czym w grudniu skontaktował się z nimi <span class="anon-block">J. I. (1)</span>, który poinformował, że nie mają za co skończyć ich domu, bo ich (małżonków <span class="anon-block">M.</span>) pieniądze poszły na ich (firmy <span class="anon-block">(...)</span>) długi, zaproponował, aby małżonkowie <span class="anon-block">M.</span> pozwali ich do sądu. Powiedziała, że umowę zawarli w marcu, w sierpniu firma weszła do nich na plac, dom miał być gotowy na październik, pierwszą transzę kredytu przelali w kwocie 135.000 zł, po czym budowa się posuwała; drugą transzę kredytu przelali w kwocie 85.000 zł, po czym budowa nadal się posuwała; natomiast po przelaniu trzeciej transzy w kwocie 96.000 zł firma zniknęła z budowy. Powiedziała też, że <span class="anon-block">J. I. (1)</span> pobrał od nich 19.000 zł na okna, które owszem zamówił, ale za nie nie zapłacił, to małżonkowie <span class="anon-block">M.</span> za nie zapłacili (ponownie) wprost do producenta. (k. 308 - 309)</p> <p> <strong> <!-- --> <span class="anon-block">P. M.</span> </strong> zeznał, że każdorazowo bank przysyłał rzeczoznawcę, który sprawdzał, czy zostały „wbudowane” pieniądze z poprzedniej transzy, po czym następował przelew na konto firmy <span class="anon-block">(...)</span> kolejnej transzy. Po przelaniu dwóch pierwszych transz kredytu, w taki właśnie sposób doszło do przelania trzeciej transzy. Wówczas na placu budowy pojawiła się firma podwykonawcza <span class="anon-block">T.</span>, która miała wykonać instalację hydrauliczną. Pojawiła się także firma, która miała wykonać ocieplenie z wełny mineralnej. Żadna z tych firm podwykonawczych nie otrzymała swego wynagrodzenia. Powiedział, że następnie firma <span class="anon-block">(...)</span> zniknęła z placu budowy i nie było żadnego kontaktu tak z <span class="anon-block">J. I. (1)</span>, jak i z <span class="anon-block">A. B.</span> aż do grudnia, po czym w grudniu <span class="anon-block">J. I. (1)</span> skontaktował się i poinformował, że nie mają pieniędzy na skończenie ich domu, bo urząd skarbowy zajął konta firmy <span class="anon-block">(...)</span> w zamian za niezapłacone podatki. Powiedział, że rzeczoznawca bankowy ocenił wówczas, iż z trzeciej (przelanej na konto firmy <span class="anon-block">(...)</span>) transzy w kwocie 96.600 zł, „wbudowane” zostało w dom małżonków <span class="anon-block">M.</span> 19.000 zł. Zawnioskował o naprawienie szkody w kwocie 96.600 zł (wobec tego, że wprawdzie firma <span class="anon-block">(...)</span> „wbudowała” kwotę 19.000 zł z pobranej ostatniej transzy 96.000 zł, ale z kolei <span class="anon-block">J. I. (1)</span> pobrał kwotę 19.000 zł zaliczki na okna, której nie wpłacił producentowi, ani z niej się nie rozliczył wobec małżonków <span class="anon-block">M.</span>). (k. 309 - 310)</p> <p> <strong> <!-- --> <span class="anon-block">J. W.</span> </strong> zeznał, że <span class="anon-block">J. I. (1)</span> dokonywał u niego zakupów. Zapłacił za pierwszy zakup w kwocie 87 zł, za drugi zakup w kwocie 23 zł, za trzeci zakup w kwocie 413 zł. Potem ustalili wydawanie towarów na wz, a płatność miała nastąpić później, zbiorczo. Potem była zbiorcza faktura na kwotę 7.137,50 zł z dnia 04.12.2014 r., której <span class="anon-block">J. I. (1)</span> nie uregulował do chwili obecnej; najpierw obiecywał, że zapłaci, przesuwał termin zapłaty, potem kontakt się urwał, a kiedy małżonkowie <span class="anon-block">M.</span> dali mu nowy numer <span class="anon-block">I.</span>, kiedy zatelefonował do niego, to obiecywał, że zapłaci ale nie zapłacił. (k. 310)</p> <p> <strong> <!-- --> <span class="anon-block">M. T.</span> </strong> zeznał, że był podwykonawcą na budowie domu <span class="anon-block">M.</span>, na zlecenie <span class="anon-block">J. I. (1)</span> wykonywał tam hydraulikę, za co <span class="anon-block">J. I. (1)</span> mu nie zapłacił, a kontakt się urwał. (k. 310 v)</p> <p> <strong> <!-- --> <span class="anon-block">Ł. G.</span> </strong> zeznał, że jest wiceprezesem <span class="anon-block"> firmy (...)</span> produkującej okna. Jego firma przyjęła zamówienie od firmy <span class="anon-block">(...)</span> na wykonanie okien, gdzie kwota zamówienia opiewała na kwotę 13.926 zł brutto. Na poczet tej kwoty firma <span class="anon-block">(...)</span> nie dokonała żadnej wpłaty. Pomimo wykonania zamówienia firma <span class="anon-block">(...)</span> nie zapłaciła i nie odebrała zamówienia. Dopiero w grudniu 2014 r. skontaktował się <span class="anon-block">P. M.</span> i poinformował, że te okna są do jego domu oraz, że za nie już zapłacił <span class="anon-block">J. I. (1)</span>, na co <span class="anon-block">Ł. G.</span> poinformował, że <span class="anon-block">(...)</span> za okna nie zapłaciły. <span class="anon-block">P. M.</span> zapłacił <span class="anon-block"> firmie (...)</span> za okna kwotę 13.926,39 zł. (k. 336, 354 – 355)</p> <p> <strong> <!-- --> <span class="anon-block">J. I. (2)</span> </strong> zeznał, że nic w sprawie nie wie. (k. 415 – 416) W postępowaniu przygotowawczym powiedział natomiast, że nie wie na jakiej zasadzie funkcjonuje spółka <span class="anon-block">(...)</span>, której jest właścicielem, ale firmą zarządza <span class="anon-block">A. B.</span> i jego syn <span class="anon-block">J. I. (1)</span>. Powiedział, że nie zajmuje się firmą w ogóle, nie wie w jakiej była kondycji, nawet nie wiedział, czy spóła kontynuuje działalność. (k. 376 – 377)</p> <p> <strong> <!-- --> <span class="anon-block">M. P. (2)</span> </strong> zeznała, że zajmowała się księgowością spółki od chwili jej powstania, to jest od marca 2013 r. Powiedziała, że kondycja finansowa spółki w 2014 r. była bardzo zła i ujęła to w sprawozdaniu finansowym. Powiedziała, że <span class="anon-block">P. M.</span> wpłacił na rachunek spółki <span class="anon-block">(...)</span> w dniu 13.03.2013 r. kwotę 26.000 zł, jako zadatek, następnie w dniu 16.04.2014 r. wpłynęła na konto firmy <span class="anon-block">(...)</span> kwota 132.400 zł, w dniu 30.04.2016 r. zwrot kwoty 20.000 zł. Powiedziała, że spółka <span class="anon-block">(...)</span>posiadała kilka rachunków bankowych. Nie posiada wiedzy, czy kwota 96.600 zł (tytułem trzeciej transzy kredytu) wpłynęła na konto spółki <span class="anon-block">(...)</span>. Powiedziała też, że były bezskuteczne egzekucje przeciwko spółce <span class="anon-block">(...)</span>. (k. 423, 469 - 470)</p> <p> <strong> <!-- --> <span class="anon-block">M. M. (2)</span> </strong> prowadzi firmę kryjącą dachy. Zeznał, że we wrześniu – październiku 2014 r. zatelefonował <span class="anon-block">J. I. (1)</span> z pytaniem o pokrycie dachu domu małżonków <span class="anon-block">M.</span>. Więcej kontaktów w tej sprawie nie było. (k. 147 v)</p> <p> <strong> <!-- --> <span class="anon-block">D. S.</span> </strong> zeznał, że kładł kable w domu małżonków <span class="anon-block">M.</span>, a w tym czasie inna firma podwykonawcza kładła ocieplenie. W końcu firma robiąca ocieplenie nie miała materiału, nie była opłacana przez wykonawcę (<span class="anon-block">(...)</span>), więc wyniosła się z placu budowy. Powiedział, że na placu budowy po odejściu podwykonawców firmy <span class="anon-block">(...)</span> nie pozostał żaden sprzęt poza dwiema drabinami i starą przyczepą campingową, która nawet nie była zarejestrowana w Polsce do ruchu. (k. 534 v - 535)</p> <p> <strong> <!-- --> <span class="anon-block">A. D.</span> </strong> zeznał, że jego firma była podwykonawcą do firmy <span class="anon-block">(...)</span>, a przy budowie domu małżonków <span class="anon-block">M.</span>. Prace wykonania ocieplenia budynku zlecił im <span class="anon-block">J. I. (1)</span> z uwagi na to, że firma <span class="anon-block">(...)</span> prowadziła jednocześnie kilka budów i „nie wyrabiała się z terminami”. Powiedział, że od <span class="anon-block">J. I. (1)</span> usłyszał, iż firma <span class="anon-block">(...)</span> ma problemy finansowe i z tego powodu budowa musi zostać czasowo wstrzymana, wobec czego zażądał zapłaty i za tę część, którą jego firma wykonała, otrzymali zapłatę, z tym że była umowa, iż mają wrócić na tę budowę w terminie późniejszym, czekał na telefon od <span class="anon-block">J. I. (1)</span> w tej sprawie, ale kontaktu żadnego już w tej sprawie nie było. (k. 605 i v)</p> <p> <strong> <!-- -->Sąd ocenił i zważył co następuje:</strong> </p> <p>Co do czynu z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 286;art. 286 § 1)">art. 286 § 1 kk</a>.</p> <p>Za wiarygodne w całości sąd uznał zeznania, jakie złożyli w tej sprawie małżonkowie <span class="anon-block">A.</span> i <span class="anon-block">P. M.</span>. Zeznania ich bowiem korespondują z dokumentami udostępnionymi przez urzędy skarbowe, ZUS, komornika, sąd, z których wynika, że spółka z o.o. <span class="anon-block">(...)</span>miała przez cały rok 2014 r. już bardzo poważne problemy finansowe. Potwierdza to dokumentacja, z jakiej wynika, że już od kwietnia spółka miała zaległości publicznoprawne (wobec ZUS, także wobec fiskusa). Miała też niewielki (bo 59.982,02 zł) dochód za 2013 r., zaś za 2014 r. stratę (35.944,90 zł). Z dokumentacji tej wynika, iż już w 2014 r. wszczęto postępowania egzekucyjne wobec spółki z tytułu zaległości w podatkach: VAT, dochodowym od osób fizycznych i prawnych. Z dokumentacji tej wynika też, że już w 2014 r. zostały zajęte przez organy egzekucyjne rachunki bankowe spółki. Wynika z tej dokumentacji także, że w październiku 2014 r. poborcy skarbowi prowadzili na miejscu w spółce czynności zmierzające do wyegzekwowania należności. Czynności te prowadzili w dniach 08 i 21 października 2014 r., podczas gdy trzecia transza kredytu została przelana w dniu 08 października 2014 r. na konto spółki z o.o. <span class="anon-block">(...)</span>. Ta zbieżność dat wyjaśnia w szczególności powody, z których firma <span class="anon-block">(...)</span>„zniknęła” z placu budowy z dniem 24.10.2014 r. Wyjaśnia też powody, dla jakich <span class="anon-block">J. I. (1)</span> podał nowy numer konta, na jaki miała być przelana druga i trzecia transza kredytu. Pierwsza bowiem została przelana na na konto <span class="anon-block">(...)</span> w <span class="anon-block"> (...)</span> (w dniu 16.04.2014 r.), który to rachunek został zajęty jeszcze w 2014 r., z czego wprost wynika, że organy egzekucyjne poszukiwały składników majątkowych spółki z o.o. <span class="anon-block">(...)</span> celem zaspokojenia skierowanych do egzekucji wierzytelności.</p> <p>Wszystko powyższe potwierdza słowa <span class="anon-block">A.</span> i <span class="anon-block">P. M.</span>, w których stwierdzili, iż – kiedy <span class="anon-block">(...)</span> zniknęły z placu budowy (zaraz po przelaniu trzeciej transzy kredytu) – to <span class="anon-block">J. I. (1)</span> przyznał się do nich, iż urząd skarbowy zajął na koncie spółki pieniądze przelane z kredytu <span class="anon-block">M.</span> i przeznaczył je na długi spółki, wobec czego spółka nie ma pieniędzy na kontynuację budowy, <span class="underline"> <!-- --> ale stara się znaleźć innego klienta, który zamówi w spółce dom, a kiedy klient ten przeleje na konto spółki <span class="anon-block">(...)</span> pieniądze, to z tych środków dokończą dom <span class="anon-block">M.</span> </span>. Słów tych nie wypowiedział wprawdzie przed sądem <span class="anon-block">J. I. (1)</span>, a pochodzą tylko z relacji małżonków <span class="anon-block">M.</span>. Dla sądu nie budzi jednak żadnej wątpliwości, iż relacja małżonków <span class="anon-block">M.</span> w tym zakresie jest zgodna z prawdą. Paradoksalnie bowiem wypowiedzi obu oskarżonych na rozprawie wpisują się w taką właśnie retorykę i w taki właśnie sposób prowadzenia firmy (przyjęcie kolejnego zamówienia i - kiedy nowy klient przeleje środki – wywiązywanie się dzięki nim z wcześniejszego zlecenia). Oskarżeni wprawdzie próbowali przekonywać w swych wyjaśnieniach, iż cały kredyt „wbudowali” w dom <span class="anon-block">M.</span>, wykonując zlecane przez nich prace dodatkowe. Jednak, pomimo iż miała to być przecież firma budowlana, a zatem profesjonalna, nie przedstawili żadnych dokumentów potwierdzających zlecenie (przez <span class="anon-block">M.</span>) i przyjęcie (przez <span class="anon-block">(...)</span>) do wykonania tych prac dodatkowych, ich kosztorys sporządzony przez wykonawcę i zatwierdzony przez inwestora. W tym zakresie tłumaczenie obu oskarżonych jest nielogiczne, zmierzające do uwolnienia się od odpowiedzialności. Nie zasługują na wiarę twierdzenia <span class="anon-block">J. I. (1)</span> o tym, że nie orientował się co do kondycji spółki. Bowiem z zeznań <span class="anon-block">J. I. (2)</span> (ojca <span class="anon-block">J. I. (1)</span>) wynika, że <span class="anon-block">J. I. (2)</span> nie miał pojęcia co dzieje się w spółce. <span class="anon-block">J. I. (2)</span> to człowiek w słusznym wieku, schorowany, nie obeznany z budownictwem. Zatem logiczne jest, że faktycznie spółkę prowadzili <span class="anon-block">A. B.</span> i <span class="anon-block">J. I. (1)</span>. Zresztą tak wynika z logicznych zeznań małżonków <span class="anon-block">M.</span>, którzy podali, iż <span class="anon-block">A. B.</span> i <span class="anon-block">J. I. (1)</span> byli przedstawiani jako – de facto – współwłaściciele, umowę podpisywali z <span class="anon-block">B.</span>, ale przy obecności <span class="anon-block">I.</span>, natomiast wszystkie późniejsze kontakty były już wyłącznie z <span class="anon-block">I.</span>. Także <span class="anon-block">I.</span> na koniec informował ich o sytuacji finansowej spółki. Zatem przeciwne wyjaśnienia <span class="anon-block">J. I. (1)</span> na wiarę nie zasługują. Nie zasługują też na wiarę wyjaśnienia <span class="anon-block">A. B.</span>, a sprowadzające się do tego, że nie oszukali małżonków <span class="anon-block">M.</span>, natomiast to małżonkowie chcą ich oszukać, próbując uniknąć (dzięki tej sprawie) zapłacić za - zlecone im i wykonane - roboty dodatkowe. Taka argumentacja jest tylko przyjętą linią obrony. Faktem bowiem jest, że już w czasie zawierania umowy (a z pewnością przed przelaniem pierwszej transzy kredytu, a tym bardziej trzeciej, która jest w tej sprawie kwestią sporną) kondycja finansowa spółki była bardzo zła, były zaległości publicznoprawne, które przecież mają pierwszeństwo egzekucyjne przed większością innych należności, w tym prywatnych. Skoro zatem były już w tym momencie tego rodzaju zaległości, to obaj oskarżeni musieli liczyć się z zajęciem kont (do czego zresztą doszło). Tłumaczy to zresztą, dlaczego druga i trzecia transza kredytu zostały przelane na inne konto, niż pierwsza (co wprost zalecił <span class="anon-block">J. I. (1)</span>, zaś małżonkowie <span class="anon-block">M.</span> do dzisiaj nie wiedzą jakie miały być tego powody). Żaden z oskarżonych nie uprzedził małżonków w jakikolwiek sposób o trudnościach finansowych spółki, a przeciwnie, dom miał być gotowy do końca października. Takie działanie oskarżonych świadczy o zamiarze oszukania inwestorów (<span class="anon-block">M.</span>). Słowa <span class="anon-block">J. I. (1)</span> wypowiedziane do małżonków <span class="anon-block">M.</span> (i przez nich w sprawie przytoczone), <span class="underline"> <!-- --> że bank zajął pieniądze z kredytu małżonków na koncie spółki, na poczet długów spółki, ale szukają kolejnego inwestora, który – gdy tylko przeleje pieniądze – to zasili konto spółki, za co dokończą dom <span class="anon-block">M.</span> </span>, zaprzeczają zaprezentowanej przez obu oskarżonych na rozprawie wersji, o wykonanych pracach dodatkowych wyczerpujących trzecią transzę kredytu. Takie słowa <span class="anon-block">J. I. (1)</span> świadczą też o sposobie prowadzenia firmy, który przez prawo (w tym wypadku karne) jest zabroniony.</p> <p>Reasumując, zasługują na wiarę słowa pokrzywdzonych małżonków <span class="anon-block">M.</span>, bo są logiczne (małżonkowie wytłumaczyli w szczególności, że musieli dobrać kredytu, aby dom skończyć, zasiedlić, a nie mieli innego wyjścia, bo częściowo był zbudowany i w takim stanie niszczał, bo nie miał w szczególności przykrytego dachu, wstawionych okien, wykończonego ocieplenia, zaś oni sprzedali wcześniej mieszkanie, a tę sprawę wszczęli czując się oszukani, bo zniknęły pieniądze z ich trzeciej transzy, które przecież zmuszeni są spłacić). Słowa pokrzywdzonych znajdują też potwierdzenie w dokumentach zgromadzonych w sprawie, a dotyczących zaległości płatniczych i sytuacji finansowej spółki. Natomiast słowa oskarżonych usiłujące przeczyć twierdzeniom pokrzywdzonych w tym zakresie na wiarę nie zasługują. Brak w nich bowiem logiki (o czym już była mowa, np. profesjonalna firma budowlana miała wykonać – wedle twierdzeń oskarżonych – prace dodatkowe za kwotę 96.600 zł, bez jakiejkolwiek na to dokumentacji, w szczególności potwierdzającej akceptację zakresu i kosztów ze strony inwestora, który przecież finansował budowę z kredytu, zatem jego decyzyjność w tym zakresie nie była swobodna, lecz podlegała ograniczeniom). Przeczą im też dokumenty pokazujące sytuację finansową spółki. Niesporne jest, że oskarżeni nie informowali małżonków <span class="anon-block">M.</span> o złej kondycji spółki. Oczywiste jest zresztą, że gdyby to zrobili, to inwestor znalazłby innego wykonawcę. Jest to zresztą logiczne wytłumaczenie dlaczego nie informowali małżonków o sytuacji spółki i dowodzi – wbrew słowom oskarżonych – o ich oszukańczym zamiarze. Złą kondycję spółki zresztą potwierdzają też słowa świadka <span class="anon-block">M. T.</span> (podwykonawcy, z którym <span class="anon-block">(...)</span>nie rozliczyły się do dnia jego zeznań składanych w sądzie w tej sprawie), <span class="anon-block">J. W.</span> (właściciela sklepu, z którym <span class="anon-block">(...)</span> nie rozliczyły się do dnia jego zeznań składanych w sądzie w tej sprawie), <span class="anon-block">M. P. (1)</span> (księgowej spółki <span class="anon-block">(...)</span>), <span class="anon-block">D. S.</span> (który kładł kable w domu <span class="anon-block">M.</span> i był świadkiem, jak firma podwykonawcza zeszła z placu budowy, bo nie mieli co robić z braku materiałów, których <span class="anon-block">(...)</span> nie dostarczyły oraz z braku rozliczania się przez <span class="anon-block">(...)</span> za wykonane prace). Także zeznania <span class="anon-block">A. D.</span> (powołanego przez obronę) potwierdzają złą kondycję spółki <span class="anon-block">(...)</span>, bo wynika z nich, że <span class="anon-block">J. I. (1)</span> przyznał, iż <span class="anon-block">(...)</span> mają kłopoty finansowe, co spowodowało zejście z placu budowy firmy podwykonawczej (<span class="anon-block">A. D.</span>).</p> <p>Co do czynu z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 284;art. 284 § 2)">art. 284 § 2 kk</a>, to:</p> <p>Na wiarę w całości zasługują słowa pokrzywdzonych, zaś nie zasługują na wiarę wyjaśnienia <span class="anon-block">J. I. (1)</span>, w których nie przeczy on wprawdzie, iż wziął od pokrzywdzonych pieniądze na okna (z tym, że 17.000 zł, a nie 19.000 zł, co wynika wprost z pokwitowania), ale utrzymuje, że nie miał obowiązku zapłacić nimi za okna, lecz miał prawo – i tak zresztą uczynił – pokryć nimi inne zobowiązania spółki. Takie tłumaczenie zresztą koresponduje z przyjętą przez oskarżonych linią obrony (iż mieli prawo dowolnie rozporządzać środkami przekazywanymi przez małżonków <span class="anon-block">M.</span>, czy osobiście, czy z pobranego przez nich na cele budowlane kredytu), ale nie może uzyskać akceptacji w świetle prawa. Skoro bowiem pokrzywdzeni przekazali <span class="anon-block">J. I. (1)</span> te 19.000 zł z konkretnym przeznaczeniem (któremu zresztą on sam nie zaprzeczył, a co więcej, dokonał zamówienia uzgodnionej z małżonkami stolarki), iż zakupi za te pieniądze okna do ich domu, to bez zgody pokrzywdzonych <span class="anon-block">J. I. (1)</span> nie miał prawa zmienić przeznaczenia tych pieniędzy, zwłaszcza, że na pozostałe cele związane z wybudowaniem tego domu, miał służyć kredyt, jaki małżonkowie <span class="anon-block">M.</span> zaciągnęli an ten cel (który zresztą także został przez spółkę spożytkowany w zakresie trzeciej transzy, w innym celu). Z wiarygodnych zeznań <span class="anon-block">Ł. G.</span> wynika, że spółka <span class="anon-block">(...)</span> <span class="underline"> <!-- --> w żadnym zakresie nie zapłaciła za okna, jakie zamówiła, a zapłacili za nie dopiero małżonkowie <span class="anon-block">M.</span> </span>. Nie zasługują zatem na wiarę twierdzenia oskarżonych na rozprawie o tym, że za część okien (za trzy) zapłacili. Faktem jest, iż z zamówienia, jakie złożył <span class="anon-block">J. I. (1)</span> (w dniu 12.09.2014 r.) wynika, że zamówił 10 okien, co miało kosztować 13.926 zł, zaś <span class="anon-block">A.</span> i <span class="anon-block">P. M.</span> uregulowali rachunek w <span class="anon-block"> firmie (...) sp. z o.o.</span> za stolarkę okienną, gdzie za 7 sztuk okien zapłacili w dniu 29.12.2014 r. kwotę 13.926,39 zł. Nie przekreśla to jednak prawdomówności pokrzywdzonych. Dowodzi tyle tylko, że za mniejszą ilość okien (bo za 7 sztuk) zapłacili dokładnie tyle samo, ile spółka <span class="anon-block">(...)</span> miała zapłacić za 10 sztuk okien. Absurdalne są więc podnoszone przez oskarżonych w toku tej sprawy zarzuty, że spółka <span class="anon-block">(...)</span> za część okien zapłaciła. Przeczą temu zeznania <span class="anon-block">Ł. G.</span>, faktura, no i w końcu zeznania pokrzywdzonych.</p> <p>Zeznania <span class="anon-block">M. M. (2)</span>, <span class="anon-block">D. S.</span>, <span class="anon-block">A. D.</span>, <span class="anon-block">J. W.</span>, <span class="anon-block">M. T.</span> sąd uznał za wiarygodne. Nie są bowiem sprzeczne z pozostałymi wiarygodnymi dowodami, zresztą zeznania te nie przesądzają sprawy, potwierdzają jedynie, iż spółka <span class="anon-block">(...)</span> była w złej kondycji finansowej.</p> <p>Zeznania <span class="anon-block">J. I. (2)</span> i <span class="anon-block">M. P. (1)</span> także są wiarygodne. Co do <span class="anon-block">J. I. (2)</span>, to logiczne jest, że człowiek wiekowy i schorowany nie prowadzi firmy budowlanej, nawet jak figuruje formalnie jako jej właściciel. Co do <span class="anon-block">M. P. (1)</span>, to prowadziła księgowość spółki i powiedziała, że kondycja w 2014 r. była bardzo zła. W kontekście załączonych do akt dokumentów z ZUS, urzędów skarbowych, komornika, sądu okoliczność ta jest oczywista i dokładnie udokumentowana.</p> <p>Zarówno <span class="anon-block">A. B.</span>, jak i <span class="anon-block">J. I. (1)</span> wypełnili znamiona przestępstwa z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 286;art. 286 § 1)">art. 286 § 1 kk</a>. Bowiem – <span class="anon-block">A. B.</span> pełniąc funkcję prezesa spółki z o.o. <span class="anon-block">(...)</span>, zaś <span class="anon-block">J. I. (1)</span> pełniąc funkcję technologa tejże spółki – obaj, działając wspólnie i w porozumieniu, doprowadzili małżonków <span class="anon-block">M.</span> do niekorzystnego rozporządzenia ich mieniem. Nie uprzedzili bowiem małżonków <span class="anon-block">M.</span> (w jakikolwiek sposób) co do sytuacji finansowej spółki, to jest nie uprzedzili, że spółka ma poważne długi, a w tym zaległości publicznoprawne, które zresztą znajdują się już w egzekucji (w 2014 r. zajęty już został w szczególności rachunek spółki w <span class="anon-block"> (...)</span>). Nie uprzedzili o tym przed zawarciem umowy (w marcu 2014 r., a już na ten moment spółka miała zaległości podatkowe za 2013 r.), nie uprzedzali także w trakcie jej obowiązywania (nawet, kiedy <span class="anon-block">J. I. (1)</span> poinformował <span class="anon-block">P. M.</span>, że drugą i trzecią transzę kredytu należy przelać na nowe konto spółki <span class="anon-block">(...)</span>, bowiem poprzednie konto zostało objęte egzekucją, ale nikt ze spółki <span class="anon-block">(...)</span> nie przekazał tej akurat informacji małżonkom <span class="anon-block">M.</span>). Zarówno <span class="anon-block">A. B.</span>, jak i <span class="anon-block">J. I. (1)</span> działali w celu korzyści majątkowej, bo ich zamiarem było pozyskanie od małżonków <span class="anon-block">M.</span> zlecenia na budowę domu, który to cel udało się oskarżonym osiągnąć. Nie znając prawdziwej sytuacji finansowej spółki (bardzo złej i systematycznie pogarszającej się), małżonkowie <span class="anon-block">M.</span> zawarli ze spółką <span class="anon-block">(...)</span> umowę na wykonanie domu, skutkiem czego dali zlecenie do banku, z którego zaciągnęli kredyt na ten cel, przelewania – transzami – środków z kredytu na konto wykonawcy, czyli spółki. Ostatnia z trzech transz kredytu została zajęta na koncie spółki przez organ egzekucyjny na poczet zadłużenia publicznoprawnego spółki. Ze środków ostatniej transzy (czyli z kwoty 96.600 zł) na cele związane z wykonaniem budowy (ocieplenia domu) zostało przeznaczone jedynie 19.000 zł (zgodnie z oceną rzeczoznawcy bankowego, a wedle zeznań <span class="anon-block">P. M.</span>). Dlatego sąd przypisał oskarżonym jako kwotę, na którą oszukali pokrzywdzonych, kwotę 77.600 zł.</p> <p>Nadto <span class="anon-block">J. I. (1)</span> wyczerpał znamiona <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 284;art. 284 § 2)">art. 284 § 2 kk</a>. Małżonkowie <span class="anon-block">M.</span> przekazali mu bowiem 19.000 zł z konkretnym przeznaczeniem, na zakup stolarki okiennej do ich domu. Kwotę tę zresztą przekazali zgodnie z sugestią <span class="anon-block">J. I. (1)</span>, wedle słów którego wcześniejsze zamówienie i opłacenie okien, miało przyspieszyć skończenie domu. <span class="anon-block">J. I. (1)</span> stolarkę zamówił, ale jej nigdy nie opłacił (małżonkowie opłacili ją sami, wydatkując na to swe środki, a nie odzyskując tych przekazanych na ten cel <span class="anon-block">J. I. (1)</span>).</p> <p>Wymierzając karę sąd kierował się dyrektywami <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 53)">art. 53 kk</a>.</p> <p>Na korzyść oskarżonego <span class="anon-block">A. B.</span> poczytał dotychczasową niekaralność. Ponadto na korzyść obu oskarżonych sąd poczytał złożenie wyjaśnień w sprawie. Jako okoliczność obciążającą <span class="anon-block">J. I. (1)</span> sąd uwzględnił jego wcześniejszą jednorazową karalność. Mając powyższe na względzie sąd wymierzył za czyn z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 286;art. 286 § 1)">art. 286 § 1 kk</a> <span class="anon-block">A. B.</span> i <span class="anon-block">J. I. (1)</span> kary po 10 miesięcy pozbawienia wolności, zaś za czyn z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 284;art. 284 § 2)">art. 284 § 2 kk</a> <span class="anon-block">J. I. (1)</span> karę 6 miesięcy pozbawienia wolności. Jako karę łączną pozbawienia wolności sąd orzekł wobec <span class="anon-block">J. I. (1)</span> 1 rok, bowiem pokrzywdzone oboma czynami są te same osoby oraz oba czyny były w zbliżonym okresie. Wykonanie kar pozbawienia wolności (co do <span class="anon-block">J. I. (1)</span> kary łącznej) sąd warunkowo zawiesił wobec obu oskarżonych na okres próby 3 lat i zobowiązał ich w tym czasie do informowania sądu o przebiegu okresu próby.</p> <p>W oparciu o <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 46;art. 46 § 1)">art. 46 § 1 kk</a> sąd zobowiązał <span class="anon-block">J. I. (1)</span> do naprawienia w całości szkody wyrządzonej przestępstwem (z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 284;art. 284 § 2)">art. 284 § 2 kk</a>), poprzez zapłatę na rzecz pokrzywdzonych małżonków solidarnie kwoty 19.000 zł.</p> <p>Natomiast w oparciu o <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 46;art. 46 § 2)">art. 46 § 2 kk</a> sąd orzekł solidarnie od <span class="anon-block">A. B.</span> i <span class="anon-block">J. I. (1)</span> kwotę 77.600 zł na rzecz pokrzywdzonych małżonków – także solidarnie (a to w związku ze skazaniem za czyn z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 286;art. 286 § 1)">art. 286 § 1 kk</a>, tytułem nawiązki na ich rzecz).</p> <p>O kosztach procesu sąd orzekł w oparciu o <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 627)">art. 627 kpk</a>.</p> </div>