Ppolska.starec← UrzadnikУвійти

II Ca 778/17

Суди загальної юрисдикції2017-12-04
Номер справи
II Ca 778/17
Дата рішення
2017-12-04
Тип
DECISION

Судді

Arkadiusz LisieckiDorota KrawczykJarosław Gołębiowski (PRESIDING_JUDGE)

Правова підстава

Текст рішення

<p>Sygn. akt II Ca 778/17</p> <div> <h2>POSTANOWIENIE</h2> <p>Dnia 4 grudnia 2017 roku</p> <p>Sąd Okręgowy w Piotrkowie Trybunalskim II Wydział Cywilny Odwoławczy</p> <p>w składzie następującym:</p> <table> <colgroup> <col width="164"/> <col width="418"/> </colgroup> <tr> <td> <p>Przewodniczący:</p> </td> <td> <p>SSO Jarosław Gołębiowski</p> </td> </tr> <tr> <td> <p>Sędziowie:</p> </td> <td> <p>SSA w SO Arkadiusz Lisiecki (spr.)</p> <p>SSO Dorota Krawczyk</p> </td> </tr> <tr> <td> <p>Protokolant:</p> </td> <td> <p>st. sekr. sąd. Beata Gosławska</p> </td> </tr> </table> <p>po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 4 grudnia 2017 roku</p> <p>sprawy z wniosku <span class="anon-block">A. J.</span> </p> <p>z udziałem <span class="anon-block">J. J. (1)</span>, <span class="anon-block">B. J. (1)</span>, <span class="anon-block">J. S. (1)</span> i <span class="anon-block">A. B.</span> </p> <p>o zasiedzenie</p> <p>na skutek apelacji wnioskodawczyni</p> <p>od postanowienia Sądu Rejonowego w Bełchatowie</p> <p>z dnia 28 czerwca 2017 roku, sygn. akt I Ns 397/14</p> <p> <strong> <!-- -->postanawia: </strong> </p> <p>1.  zmienić zaskarżone postanowienie w punkcie drugim w ten sposób, że stwierdzić, iż <span class="anon-block">A.</span> i <span class="anon-block">J.</span> małżonkowie <span class="anon-block">J.</span> na prawach wspólności majątkowej małżeńskiej z dniem 1 stycznia 2002 roku nabyli przez zasiedzenie własność nieruchomości położonej w <span class="anon-block">(...)</span>, <span class="anon-block">Z.</span> o <span class="anon-block">numerze ewidencyjnym (...)</span>, o powierzchni <span class="anon-block">(...)</span> ha, dla której nie jest prowadzona księga wieczysta;</p> <p>2.  ustalić, iż każdy z uczestników ponosi koszty postępowania odwoławczego związane ze swoim udziałem w sprawie.</p> <p>SSO Jarosław Gołębiowski</p> <p>SSA w SO Arkadiusz Lisiecki SSO Dorota Krawczyk</p> <p>Sygn. akt II Ca 778/17</p> </div> <div> <h2>UZASADNIENIE</h2> <p>Wnioskodawczyni <span class="anon-block">A. J.</span> wnosiła o stwierdzenie, że <span class="anon-block">A. J.</span> i <span class="anon-block">J. J. (3)</span> nabyli przez zasiedzenie z dniem 01 stycznia 2002 r., na prawach wspólności ustawowej małżeńskiej, własność nieruchomości położonych w <span class="anon-block">Z.</span>, oznaczonych w ewidencji gruntów numerami <span class="anon-block">działek (...)</span> o pow. <span class="anon-block">(...)</span> ha oraz <span class="anon-block">(...)</span> o pow. <span class="anon-block">(...)</span> ha.</p> <p>Uczestnicy <span class="anon-block">J. J. (1)</span> i <span class="anon-block">B. J. (1)</span> uznali żądanie wniosku. Uczestniczka <span class="anon-block">J. S. (1)</span> wniosła o oddalenie wniosku.</p> <p> <span class="anon-block">U.</span> <span class="anon-block">A. B.</span> nie zajęła stanowiska w sprawie.</p> <p>Zaskarżonym postanowienie z dnia 28 czerwca 2017 roku Sąd Rejonowy w Bełchatowie, cytuję:</p> <p>„1. stwierdził, że <span class="anon-block">A. J.</span> i <span class="anon-block">J. J. (1)</span> na prawach wspólności majątkowej małżeńskiej nabyli z dniem 1 stycznia 2002 roku przez zasiedzenie, własność nieruchomości położonej w <span class="anon-block">(...)</span>, <span class="anon-block">Z.</span> o <span class="anon-block">numerze ewidencyjnym (...)</span>, o powierzchni <span class="anon-block">(...)</span> ha, dla której w Sądzie Rejonowym w Bełchatowie nie jest prowadzona księga wieczysta,</p> <p>2. oddalił wniosek co do działki o <span class="anon-block">numerze ewidencyjnym (...)</span>, położonej w <span class="anon-block">(...)</span> <span class="anon-block">Z.</span> </p> <p>3. ustalił, że każdy z uczestników ponosi koszty związane ze swoim udziałem w sprawie” – koniec cytatu.</p> <p>Podstawę powyższego rozstrzygnięcia stanowiły przytoczone poniżej ustalenia i rozważania Sądu Rejonowego.</p> <p> <span class="anon-block">Działka nr (...)</span> o pow. <span class="anon-block">(...)</span> ha w obrębie <span class="anon-block">(...)</span> <span class="anon-block">(...)</span> jest ujawniona w ewidencji gruntów na <span class="anon-block">M. Z.</span> jako władanie na zasadach posiadania samoistnego, zaś <span class="anon-block">działka nr (...)</span> o pow. <span class="anon-block">(...)</span> ha w <span class="anon-block">(...)</span> <span class="anon-block">(...)</span> jest ujawniona w ewidencji gruntów na <span class="anon-block">W. K.</span> jako własność.</p> <p>W uproszczonym planie urządzenia lasów <span class="anon-block">W. K.</span> jest wpisana jako właścicielka <span class="anon-block">działki (...)</span>.</p> <p> <span class="anon-block">Działki (...)</span> stanowią las.</p> <p> <span class="anon-block">A. J.</span> i <span class="anon-block">J. J. (1)</span> <span class="anon-block">działkę (...)</span> objęli w posiadanie w 1971 r.</p> <p> <span class="anon-block">A. J.</span> i <span class="anon-block">J. J. (1)</span> wykonywali prace leśne na <span class="anon-block">działce (...)</span>, tj. sadzili drzewa, wycinali krzaki, czyścili, usuwali połamane drzewa. Są uważani przez sąsiadów za właścicieli <span class="anon-block">działki (...)</span> . <span class="anon-block">Działka (...)</span> sąsiadująca z <span class="anon-block">działką (...)</span> należy do ich syna <span class="anon-block">B. J. (1)</span>, otrzymał ją od rodziców w latach dziewięćdziesiątych. <span class="anon-block">Działki (...)</span> także były własnością wnioskodawczyni i jej męża, a obecnie są własnością ich syna <span class="anon-block">P. J.</span> i jego żony <span class="anon-block">B. J. (2)</span>.</p> <p>W 1996 r. <span class="anon-block">J. J. (1)</span> złożył do Urzędu <span class="anon-block">(...)</span> w <span class="anon-block">B.</span> wniosek o zezwolenie na wycięcie drzew z <span class="anon-block">działki (...)</span>.</p> <p>W połowie lat 90-tych wnioskodawcy kilkukrotnie wycinali suche i połamane drzewa na <span class="anon-block">działce (...)</span>.</p> <p>Na <span class="anon-block">działce (...)</span> wnioskodawcy wycinali akacje, za zgodą leśniczego około 12-14 lat temu . W ostatnich latach sprzątali tam wiatrołomy.</p> <p>Uczestniczka <span class="anon-block">J. S. (1)</span> jest wnuczką <span class="anon-block">W. K.</span> i córką <span class="anon-block">M. K.</span>. <span class="anon-block">W. K.</span> zmarła w 1995 roku.</p> <p>Około 1981-1982 r. na prośbę męża <span class="anon-block">J. A.</span> <span class="anon-block">S.</span> geodeta <span class="anon-block">A. A. (1)</span> okazał mu granice <span class="anon-block">działki (...)</span>.</p> <p>Pod koniec lat 80-tych i na początku lat 90- tych na polecenie <span class="anon-block">W. K.</span> były wykonywane w lesie na <span class="anon-block">działce (...)</span> prace wycinkowe (usuwanie wiatrołomów) przez ojca uczestniczki <span class="anon-block">M. K.</span> i męża uczestniczki <span class="anon-block">A. S.</span>. Prace wycinkowe zgłaszali leśniczemu <span class="anon-block">Z. K.</span>. Nikt nie zgłaszał zastrzeżeń do tych prac i nie sprzeciwiał się im.</p> <p>Uczestniczka <span class="anon-block">J. S. (1)</span> na <span class="anon-block">działce (...)</span> ostatni raz była pod koniec lat 80-tych.</p> <p>Granice <span class="anon-block">działki (...)</span> wskazane na oględzinach przez wnioskodawczynię <span class="anon-block">A. J.</span> różnią się znacznie w stosunku do granic ewidencyjnych wytyczonych przez geodetę. Wskazana granica zachodnia i wschodnia jest przesunięta w stosunku do granic ewidencyjnych w kierunku wschodnim. Od strony północnej jest to 2.00 m dla obydwu granic. Od strony południowej jest to odpowiednio 10,40 m i 10,15 m.</p> <p>Mając tak poczynione ustalenia faktyczne Sąd Rejonowy uznał, iż wniosek o zasiedzenie zasługuje na uwzględnienie w części.</p> <p>Okoliczności mające znaczenie dla rozstrzygnięcia w zakresie <span class="anon-block">działki (...)</span> były niesporne. Z zeznań wnioskodawczyni, uczestnika <span class="anon-block">B. J. (1)</span> oraz świadków <span class="anon-block">B. T. (1)</span>, <span class="anon-block">J. T. (1)</span>, <span class="anon-block">M. U.</span>, <span class="anon-block">J. D. (1)</span>, <span class="anon-block">L. K.</span>, <span class="anon-block">J. D. (2)</span>, częściowo (tj. odnośnie krótszego okresu) <span class="anon-block">J. S. (2)</span> wynika, że od lat siedemdziesiątych wnioskodawczyni i jej mąż gospodarują na tej działce z wyłączeniem innych osób, nikt inny nie zajmował się tą działką i nie zgłaszał do niej roszczeń, ponadto to wnioskodawczyni wraz z mężem uważani są za właścicieli tej działki. Wobec takich ustaleń należało stwierdzić, że wnioskodawcy są nieprzerwanie posiadaczami samoistnymi <span class="anon-block">działki (...)</span> i nabycie własności tej działki przez zasiedzenie nastąpiło z upływem 30 lat od końca 1971 r., w którym wnioskodawczyni i jej mąż nabyli posiadanie, co było niesporne i co potwierdzają świadkowie wskazujący na fakt sadzenia lasu na działce już na początku lat 70-tych. Sami wnioskodawcy wskazują, że objęcie posiadania nastąpiło na podstawie nieformalnej umowy, co przesądza o braku dobrej wiary w tamtej chwili.</p> <p>Natomiast co do <span class="anon-block">działki (...)</span> bezsprzecznie wnioskodawczyni i jej mąż najpóźniej od lat dziewięćdziesiątych wykonywali prace jak wycinanie suchych i połamanych drzew, wycinanie krzaków. Okoliczności objęcia działki w posiadanie przez wnioskodawczynię i jej męża są z kolei niejasne, są one natomiast, inaczej niż przy <span class="anon-block">działce (...)</span> istotne dla oceny ewentualnego stanienia dobrej wiary w związku z brakiem nieprzerwanego posiadania przez okres wymagany w przypadku objęcia posiadania w złej wierze.</p> <p>Wnioskodawczyni twierdziła, że otrzymała wraz mężem <span class="anon-block">działki (...)</span> od <span class="anon-block">(...)</span> o nazwisku <span class="anon-block">A.</span>, który wyjechał z <span class="anon-block">P.</span>na początku siedemdziesiątych i wtedy przekazał działki leśnie wnioskodawczyni i jej mężowi, z którym pracował i był w dobrych relacjach. Twierdzenie to nie zostało potwierdzone zeznaniami świadków. Poza synem wnioskodawczyni <span class="anon-block">B. J. (1)</span> i świadkiem <span class="anon-block">J. D. (3)</span> oraz świadkiem <span class="anon-block">J. D. (2)</span> nikt nie kojarzył nazwiska <span class="anon-block">A.</span>. <span class="anon-block">J. D. (3)</span> twierdził, że słyszał takie nazwisko w <span class="anon-block">Z.</span>, ale nie potrafił określić, czy osoba o takim nazwisku miała w <span class="anon-block">Z.</span> jakieś działki. Z kolei <span class="anon-block">J. D. (2)</span> potwierdziła, że mieszkał w <span class="anon-block">Z.</span> na działce obecnie zalesionej mężczyzna o nazwisku <span class="anon-block">A.</span>, jednakże zmarł on bardzo dawno, a po nim mieszkał w tym samym miejscu mężczyzna o nazwisku <span class="anon-block">Z.</span>, który również zmarł. Uczestnik <span class="anon-block">B. J. (1)</span> zeznał natomiast, że działki objęte wnioskiem jego rodzice (wnioskodawczyni i jej mąż) otrzymali od dziadków, którzy wcześniej je użytkowali. Powołane twierdzenie wnioskodawczyni o otrzymaniu działek od <span class="anon-block">A.</span> przed jego wyjazdem jest w związku z powyższym w ocenie Sądu Rejonowego niewiarygodne.</p> <p>Bezsprzeczne w każdym razie jest to, że wnioskodawczyni i jej mąż nabyli (otrzymali) <span class="anon-block">działkę (...)</span> bez formy aktu notarialnego (ewentualnie sami objęli porzuconą działkę w posiadanie wiedząc, że nie są właścicielami), dlatego nie mogą być uznani za posiadaczy w dobrej wierze. Stąd wymagany do zasiedzenia okres nieprzerwanego posiadania wynosi w analizowanym przypadku 30 lat. Okolicznością stojącą na przeszkodzie uznaniu przesłanek zasiedzenia za spełnione jest brak wykazania, że posiadanie samoistne przez wnioskodawców było nieprzerwane przez wymagany okres. Z zeznań uczestniczki i świadków <span class="anon-block">P. G. (1)</span>, <span class="anon-block">J. H.</span>, <span class="anon-block">A. A. (1)</span>, <span class="anon-block">A. S.</span>, <span class="anon-block">Z. K.</span> wynika bowiem, że pod koniec lat 80-tych na polecenie <span class="anon-block">W. K.</span> były wykonywane w lesie na <span class="anon-block">działce (...)</span> prace wycinkowe (usuwanie wiatrołomów) przez ojca uczestniczki <span class="anon-block">M. K.</span> i męża uczestniczki <span class="anon-block">A. S.</span>. Prace wycinkowe zgłaszali leśniczemu <span class="anon-block">Z. K.</span>. Nikt nie zgłaszał zastrzeżeń do tych prac i nie sprzeciwiał się im. Ponadto na początku lat 80-tych były okazywane granice działki przez <span class="anon-block">A. A. (1)</span> pracownika Urzędu <span class="anon-block">(...)</span> w <span class="anon-block">Z.</span>. <span class="anon-block">W. K.</span> i jej następcy prawni czuli się zatem właścicielami tej działki. Zeznania te zasługują na wiarę, ponieważ są logiczne, zbieżne ze sobą, pochodzą od osób obcych dla stron i nie zainteresowanych rozstrzygnięciem. Każda ze stron i powoływani przez nie świadkowie twierdzili, że nie widywali w lesie strony przeciwnej ani prac przez nią wykonywanych. Nie może to mieć dużego znaczenia dla oceny wiarygodności powołanych zeznań dotyczących prac pod koniec lat 80-tych, ponieważ w przypadku działki leśnej normalne jest, że jakiekolwiek prace są na niej wykonywane rzadko i są mało widoczne. Prace te wykonywali <span class="anon-block">S.</span> jak właściciele, zatem nawet jeśli w tym samych okresie wnioskodawcy gospodarowali <span class="anon-block">działką (...)</span> jak swoją, to ich posiadanie nie było posiadaniem „jak właściciel” – z wyłączeniem innych osób, gdyż zachowania przynależne właścicielom co do tej działki wykonywali też <span class="anon-block">S.</span>. Świadkowie powołani przez wnioskodawczynię wskazywali, że to ona z mężem posadziła las na <span class="anon-block">działce (...)</span> już na początku lat siedemdziesiątych. Twierdzenia te budzą wątpliwości wobec po pierwsze przytoczonych wyżej ustaleń co do prac wykonywanych jeszcze pod koniec lat 80-tych na zlecenie <span class="anon-block">W. K.</span>, figurującej w ewidencjach jako właścicielka tej działki, a po drugie w związku z tym, że świadkowie nie wskazywali precyzyjnie położenia spornej działki, dlatego nie można na postawie ich zeznań przyjąć z pewnością, że prace na początku lat 70-tych wnioskodawczyni wykonywała akurat na <span class="anon-block">działce (...)</span> (a nie na sąsiednich <span class="anon-block">(...)</span>, których była wraz z mężem właścicielką). W konsekwencji nieprzerwane posiadanie samoistne wnioskodawców może być liczone od początku lat dziewięćdziesiątych, a od tego czasu nie upłynął wymagany trzydziestoletni okres. Nie można przy tym pominąć, że wnioskodawczyni okazała granicę posiadanego przez siebie lasu bardzo odmiennie od granic ewidencyjnych co powoduje, że posiadanie samoistne prowadzące do zasiedzenia dotyczyło tylko części <span class="anon-block">działki (...)</span> objętej wnioskiem. Wobec dokonanych ustaleń wniosek o zasiedzenie <span class="anon-block">działki (...)</span> należało oddalić.</p> <p>O kosztach postępowania orzeczono na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 520;art. 520 § 1)">art. 520 § 1 k.p.c.</a>, uznając że nie zachodzą podstawy do odstąpienia od zasady, że każdy uczestnik postępowania ponosi koszty związane ze swoim udziałem w sprawie.</p> <p>Pełnomocnik wnioskodawczyni zaskarżył postanowienie w części oddalającej wniosek o zasiedzenie.</p> <p>Zaskarżonemu postanowieniu zarzucił naruszenie:</p> <p>I. prawa materialnego;</p> <p>- <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 172;art. 172 § 1;art. 172 § 2)">art. 172 § 1 i 2 k.c.</a>, poprzez jego niezastosowanie i oddalenie wniosku o zasiedzenie <span class="anon-block">działki nr (...)</span> przez <span class="anon-block">A. J.</span> i <span class="anon-block">J. J. (1)</span>, pomimo, iż byli oni posiadaczami samoistnymi w złej wierze przedmiotowej działki przez ponad 30 lat i posiadanie to nie zostało przez nikogo naruszone. </p> <p>- brak legitymacji procesowej po stronie <span class="anon-block">J. S. (1)</span> i <span class="anon-block">A. B.</span> do występowania w sprawie w charakterze uczestniczek postępowania, gdyż nie przedstawiły one tytułu własności do <span class="anon-block">działki o nr (...)</span>, ani postanowień spadkowych po <span class="anon-block">W. K.</span> i <span class="anon-block">M. K.</span>, wobec powyższego trudno stwierdzić, iż rzeczywiście są one następcami prawnymi rzekomej właścicielki nieruchomości.</p> <p>II. sprzeczność istotnych ustaleń Sądu z treścią zebranego w sprawie materiału dowodowego wskutek naruszenia przepisów postępowania, które mogło mieć wpływ na wynik sprawy, a mianowicie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 233;art. 233 § 1)">art. 233 § 1 kpc</a> przez dokonanie oceny dowodów:</p> <p>- w sposób niewszechstronny, ponieważ z pominięciem dowodu z zeznań wnioskodawczyni i świadków przez nią zgłoszonych, uczestnika <span class="anon-block">B. J. (1)</span>, który na rozprawie w dniu 18 lutego 2015 r. zeznawał , że „działki te były po <span class="anon-block">A.</span>, że idziemy do lasu <span class="anon-block">A.</span>", a mimo to Sąd ustalił, że <span class="anon-block">B. J. (1)</span> zeznał, że jego rodzice otrzymali te działki od dziadków, w sytuacji gdy w tej wypowiedzi świadka chodziło o inne działki (znajdujące się obok), a nie te objęte wnioskiem.</p> <p>- w sposób sprzeczny z zasadami doświadczenia życiowego w odniesieniu do przyjęcia przez Sąd, pomimo braku dowodów potwierdzających wykonywanie prac przez <span class="anon-block">S.</span> na spornej działce, że to normalne jest, że takie prace leśne są mało widoczne, gdy z doświadczenia wynika, że takie prace są po pierwsze głośne (z zeznań <span class="anon-block">J. S. (1)</span> wynika, że „wynajęci byli robotnicy, którzy mieli piłę"), ponadto wymaga to wywiezienia drzewa z lasu, co wymaga użycia odpowiedniego ciężkiego sprzętu (zeznanie <span class="anon-block">P. G. (2)</span> „drzewo było wywożone na przyczepach”) i jest mało prawdopodobne by takie działania były niezauważone w małej miejscowości, gdzie praktycznie wszyscy się znają, a ponadto wątpliwe również jest by najęci robotnicy pracowali bez wynagrodzenia, a jedynie za „chrust" (zeznanie <span class="anon-block">J. S. (1)</span>), gdy wokół są lasy i raczej nie ma kłopotu z uzyskaniem tego chrustu na opał i nie zauważyli tego małż. <span class="anon-block">J.</span> których okna domu wychodzą na przedmiotową działkę</p> <p>- odmowie wiary zeznaniom wnioskodawczyni i częściowo świadkom przez nią zgłoszonych, co do posiadania spornej działki wraz z mężem nieprzerwalnie przez okres ponad 30 lat, podczas gdy żaden ze świadków zgłoszonych przez wnioskodawczynię nigdy nie widział innych osób poza <span class="anon-block">A. J.</span> i jej mężem na przedmiotowej nieruchomości, a większość z nich to sąsiedzi.</p> <p>Mając powyższe na uwadze , wnosił o: zmianę postanowienia w zaskarżonej części i stwierdzenie na rzecz <span class="anon-block">A.</span> i <span class="anon-block">J.</span> małż. <span class="anon-block">J.</span> z dniem 1 stycznia 2002 r. zasiedzenia własności nieruchomości <span class="anon-block">działki o nr (...)</span> położonej w <span class="anon-block">(...)</span> <span class="anon-block">Z.</span>; ewentualnie o: uchylenie postanowienia w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania sądowi pierwszej instancji.</p> <p>Pełnomocnik uczestniczki <span class="anon-block">J. S. (1)</span> wnosił o oddalenie apelacji.</p> <p>Sąd Okręgowy zważył, co następuje: apelacja jest uzasadniona.</p> <p>Trafnie autor apelacji w ocenie Sądu II instancji podnosi, że przeprowadzona w sprawie ocena dowodów wskazanych przez wnioskodawczynię na okoliczność samoistnego posiadania oraz jego czasookresu odnośnie <span class="anon-block">działki (...)</span> została przeprowadzona z naruszeniem <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 233;art. 233 § 1)">art. 233 § 1 k.p.c.</a> </p> <p>Faktem niespornym w sprawie jest, że sporna <span class="anon-block">działka (...)</span> jest nieruchomością leśną, wobec czego prace wykonywane na takiej działce nie są widoczne.</p> <p>Z przeprowadzonych w sprawie dowodów wskazanych przez wnioskodawczynię tj. z zeznań świadków: J. <span class="anon-block">D.</span>, <span class="anon-block">J. D.</span>, <span class="anon-block">B. T.</span>, <span class="anon-block">J. T.</span> , L. <span class="anon-block">K.</span> najbliższych sąsiadów wnioskodawczyni wynika, że w/w i jej mąż nieprzerwanie co najmniej od początku lat 70 – tych ubiegłego wieku samoistnie posiadają także <span class="anon-block">działkę numer (...)</span>. Z zeznań tych osób wynika, że to wnioskodawczyni i jej mąż zajmowali się lasem, najpierw dokonując zasadzenia drzew, wykonują prace porządkowe wreszcie usuwali wiatrołomy. Podkreślić należy, że to wnioskodawczyni występowała do Urzędu o pozwolenie na wycinkę lasu, to ona zgłosiła na Policję kradzież drzewa z lasu.</p> <p>Świadkowie w/w zgodnie zeznali, że na działce tej nigdy nie widzieli <span class="anon-block">W. K.</span> ( nie znali tej osoby ), ani też jej syna.</p> <p>Zasadnie zauważa apelujący, że nie jest możliwym, by wnioskodawczyni i mieszkający w pobliżu świadkowie nie widzieli na spornej działce pracujących <span class="anon-block">S.</span> ( czy też, wcześniej ojca uczestniczki <span class="anon-block">K.</span> ) wykonujących prace leśne. Prace z wiązane z wycinką, a więc przy pomocy piły spalinowej, sprzętu do transportu drewna są pracami głośnymi i widocznymi dla osób zamieszkałych w pobliżu. Nie jest zatem możliwe, by tego rodzaju prace nie były dostrzeżone przez osoby, które się znają. Tego rodzaju działania powodowały by reakcję wnioskodawczyni, czego potwierdzeniem jest zgłaszanie kradzieży drewna z jej lasu. Słusznie również podnosi wnioskodawczyni, że w okresie czasu tj. od końca lat 70 – tych ubiegłego wieku nie spotyka się przypadków wynagradzania wynajętych do prac leśnych robotników poprzez pozwalanie im na pozyskiwanie chrustu leśnego. Tego rodzaju przypadki były znane jeszcze w okresie przed zakończeniem drugiej wojny światowej. Z tych to względów nie zasługują na wiarę zeznania świadków zgłoszonych przez uczestniczkę <span class="anon-block">S.</span>.</p> <p>Nie jest w sprawie istotnym fakt, że wnioskodawczyni w trakcie przeprowadzanych oględzin nie wskazała precyzyjnie granicy działki, natomiast uczyniła to dokładniej uczestniczka <span class="anon-block">S.</span>. Uzasadnieniem powyższego jest to, że <span class="anon-block">działka (...)</span> znajduje się pomiędzy działkami, które są byłą już własnością wnioskodawczyni, a obecnie są własnością jej syna i synowej. Pamiętać należy, że pomiędzy działkami od 136 do 140 nie było i nie ma urządzonej granicy. Wszystkie zaś w/w działki uważała wnioskodawczyni za swoją własność. Granice zaś <span class="anon-block">działki (...)</span> zostały wytyczone przez geodetę przy pomocy palików, któremu w/w pracę zgłosiła wcześniej uczestniczka <span class="anon-block">S.</span>. Dlatego też czynność okazania na gruncie granic <span class="anon-block">działki (...)</span> jest bez znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy.</p> <p>Sąd Okręgowy w tym miejscu podkreślić musi, że uczestniczka <span class="anon-block">S.</span> nie przedstawiła jakiegokolwiek dokumentu ( oprócz zapisu w ewidencji gruntów dokonanego bez wskazania podstawy prawnej, jak wynika z informacji Gminy ), z którego by wynikało, że jej poprzednicy prawni tj. także <span class="anon-block">W. K.</span> byli właścicielem tej nieruchomości. Dodatkowo podkreślić należy, że <span class="anon-block">W. K.</span> cały swój majątek darowała aktem notarialnym sporządzonym w dniu <span class="anon-block">(...) synowi</span> <span class="anon-block">K.</span> ( patrz wypis aktu notarialnego k. 247 ). W w/w akcie notarialnym W. <span class="anon-block">K.</span> oświadczyła, że oprócz darowanych synowi nieruchomości objętych w/ww aktem, <strong> <!-- -->„nic więcej nie ma”.</strong> </p> <p>Mając na uwadze powyższe rozważania w ocenie Sądu Okręgowego nie zasługują na wiarę zeznania uczestniczki <span class="anon-block">S.</span> oraz wskazanych przez nią świadków, na okoliczność władania przez jej poprzedników prawnych sporną <span class="anon-block">działką (...)</span> do końca lat 80 – tych ubiegłego wieku.</p> <p>Stosownie do treści <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 336)">art. 336 k.c.</a> posiadaczem samoistnym rzeczy jest ten, kto postępuje z rzeczą jak właściciel, o czym świadczą okoliczności dostrzegalne dla innych osób, wyrażając tym samym wolę wykonywania niej prawa własności. Posiadanie samoistne to stan, w którym osoba władająca rzeczą traktuje siebie jak właściciela i w odniesieniu do nieruchomości zachowuje się jak właściciel. Taki przypadek władania <span class="anon-block">działką (...)</span> wykazała stosownie do treści <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 6)">art. 6 k.c.</a> właśnie wnioskodawczyni i jej mąż. Stan ten bowiem trwa jak wynika z w/w zeznań świadków, co najmniej od początku lat 70 – tych ubiegłego wieku.</p> <p>Za zasadnością żądania wniosku apelującego przemawiają także ustanowione przez ustawodawcę w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 ()">ustawie kodeks cywilny</a> domniemania prawne, a mianowicie domniemanie samoistnego posiadania – <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 339)">art. 339 k.c.</a>, domniemanie ciągłości posiadania – <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 340)">art. 340 k.c.</a> oraz domniemanie nieprzerwanego posiadania – <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 345)">art. 345 k.c.</a> </p> <p>W świetle powyższego stwierdzić należy, że skoro wnioskodawczyni <span class="anon-block">A. J.</span> i jej mąż <span class="anon-block">J. J. (1)</span> objęli także w samoistne posiadanie <span class="anon-block">działkę (...)</span> w roku 1971, to termin zasiedzenia upłynął z dniem 01 stycznia 2002 r. Dzieje się tak dlatego, że w przypadku kiedy bieg terminu zasiedzenia rozpoczął się przed dniem 01 października 1990 r., to obowiązuje zgodnie z treścią art. 9 ustawy z dnia 28 lipca 1990 r., o zmianie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 ()">ustawy – Kodeks cywilny</a> (Dz.U. Nr 55, poz.321) przepis <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 172)">art. 172 k.c.</a> w brzmieniu wydłużającym terminy zasiedzenia. W przypadku złej wiary termin trzydziestoletni zatem upłynął w dniu 01.stycznia 2002 r.</p> <p>Zaskarżone orzeczenie zostało wydane z obrazą <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 172;art. 172 § 1;art. 172 § 2)">art. 172§ 1 i 2 k.c.</a> dlatego i na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 386;art. 386 § 1)">art. 386 § 1 k.p.c.</a> Sąd Okręgowy zmienił zaskarżone postanowienie w punkcie 2 sentencji w ten sposób, że stwierdził iż <span class="anon-block">A. J.</span> i jej mąż <span class="anon-block">J. J. (1)</span> na prawach wspólności majątkowej małżeńskiej nabyli z dniem 01 stycznia 2002 r., przez zasiedzenie własność nieruchomości położonej w obrębie <span class="anon-block">(...)</span>,<span class="anon-block">Z.</span>, o numerze <span class="anon-block">(...)</span>, o pow. <span class="anon-block">(...)</span> ha, dla której w Sądzie Rejonowym nie jest prowadzona księga wieczysta.</p> <p>O kosztach postępowania apelacyjnego orzeczono na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 520;art. 520 § 1)">art. 520 § 1 k.p.c.</a> </p> <p>SSO Jarosław Gołębiowski</p> <p>SSA w SO Arkadiusz Lisiecki SSO Dorota Krawczyk</p> </div>