Ppolska.starec← UrzadnikУвійти

VIII Ua 115/17

Суди загальної юрисдикції2017-12-05
Номер справи
VIII Ua 115/17
Дата рішення
2017-12-05
Тип
REASONS

Судді

A. Domańska-Jakubowska (PRESIDING_JUDGE)M. Lisowska I. Łaski

Правова підстава

Текст рішення

<p> <strong> <!-- -->Sygn. akt VII Ua 115/17</strong> </p> <div> <h2>UZASADNIENIE</h2> <p>Zaskarżonym wyrokiem z dnia 3 lipca 2017 roku Sąd Rejonowy dla Łodzi - Śródmieścia w Łodzi X Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych zmienił zaskarżoną decyzję Zakładu Ubezpieczeń Społecznych I Oddział w <span class="anon-block">Ł.</span> z dnia 20 stycznia 2016 r. i ustalił, że <span class="anon-block">S. G.</span> uległ w dniu 11 marca 2015 roku wypadkowi przy pracy w okolicznościach nie pozbawiających prawa do jednorazowego odszkodowania z tytułu wypadku przy pracy (pkt 1), przekazał roszczenie <span class="anon-block">S. G.</span> o przyznanie jednorazowego odszkodowania z tytułu wypadku przy pracy z dnia 11 marca 2015 roku celem ustalenia wysokości uszczerbku na zdrowiu <span class="anon-block">S. G.</span> do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych I Oddział w <span class="anon-block">Ł.</span> celem rozpoznania i wydania decyzji w tym przedmiocie (pkt 2), zasądził od Zakładu Ubezpieczeń Społecznych I Oddział w <span class="anon-block">Ł.</span> na rzez <span class="anon-block">S. G.</span> kwotę 360 złotych tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego wnioskodawcy (pkt 3).</p> <p> <strong> <!-- -->Powyższe orzeczenie Sąd Rejonowy oparł na następujących ustaleniach faktycznych:</strong> </p> <p>Sąd Rejonowy ustalił, że <span class="anon-block">S. G.</span> od października 2013 roku był zatrudniony przez <span class="anon-block"> agencję pracy (...) Spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością</span> w <span class="anon-block">P.</span> na podstawie umowy o pracę tymczasową, w ramach której świadczył pracę na rzecz <span class="anon-block"> (...) Inc.</span> Spółki Akcyjnej oddział w Polsce z siedzibą w <span class="anon-block">Ł.</span>.</p> <p>Od początku przedmiotowego zatrudnienia ubezpieczony wykonywał pracę jako operator maszyny formującej. Było to stanowisko samodzielne. Praca wykonywana przez operatora polegała na odbieraniu uformowanych wytłoczek i podawaniu pustych kratek pod kolejne wytłoczki.</p> <p>Ubezpieczony został przeszkolony w zakresie obsługi przedmiotowej maszyny w trakcie ogólnego szkolenia BHP, a także szkolenia stanowiskowego przeprowadzonego przez starszego pracownika, który wcześniej pracował na danej maszynie. Maszyna, na której pracował ubezpieczony działała w trybie automatycznym i była wyprodukowana w <span class="anon-block">C.</span>. Posiadała pulpit sterowniczy, za pomocą którego, „wyłącznikiem awaryjnym” można było przestawić maszynę z trybu automatycznego na tryb manualny. Po przełączeniu maszyny z trybu automatycznego na tryb ręczny maszyna zatrzymywała się. Ruch roboczy maszyny był zatrzymywany również po wciśnięciu przycisku „pauza”. Przed przystąpieniem do czyszczenia maszyny (maszynę czyszczono wodą, sprężonym powietrzem, a w przypadku jej zapchania również manualnie) pracownicy mieli obowiązek ją unieruchomić i przełączyć w tryb ręczny. Niemniej jednak całkowicie bezpieczne usunięcie awarii i wyczyszczenie maszyny gwarantowało jedynie wyłączenie jej od prądu.</p> <p>Instrukcja obsługi urządzenia formującego pulpę, na którym ubezpieczony pracował, nie wymagała od operatora usuwającego usterkę, w sytuacji przyklejenia się produktu do górnego narzędzia, aby przełączył tryb pracy urządzenia z automatycznego na ręczny, czy też załączył przycisk „pauza”. Nie wskazywała również różnicy w funkcji przycisków „wyłącznik awaryjny” i „pauza”.</p> <p>Maszyny formujące były regularnie przeglądane i konserwowane zgodnie z książką przeglądów oraz w zależności od potrzeb, niemniej jednak zdarzało się już przed wypadkiem ubezpieczonego, że nie pracowały tak jak należy. Doznawały awarii różnego rodzaju – psuły się czujniki ustawiania narzędzi, zawory, siatka na narzędziach, same narzędzia, dochodziło do zapychania się narzędzi, maszyna produkowała produkt niezgodny, bądź nie działała. Zdarzyło się też, że w trakcie ręcznego trybu maszyny formującej doszło do uruchomienia dolnego narzędzia. Dochodziło do licznych usterek elektronicznych. Wyłączona maszyna potrafiła się samoczynnie zamknąć. Z czasem stan techniczny maszyn zaczął zagrażać bezpieczeństwu pracy. Wszelkie nieprawidłowości podlegały zgłoszeniu kierownikowi <span class="anon-block">R. A. (1)</span> bądź do <span class="anon-block">D.</span> Utrzymania <span class="anon-block"> (...)</span> i były na bieżąco korygowane. Kierownictwo miało świadomość stanu technicznego maszyn.</p> <p>W dniu 11 marca 2015 roku ubezpieczony rozpoczął pracę o godzinie 6:00. Około godziny 7:45, ubezpieczony zauważył, że uformowana wytłoczka nie odkleiła się od górnego narzędzia maszyny formującej nr 2, na której wówczas pracował i razem z narzędziem cofnęła się do wnętrza maszyny. Naprawa zaistniałej usterki i kontynuacja pracy wymagała usunięcia przyklejonej wytłoczki i oczyszczenia narzędzia. W tym celu ubezpieczony, po uprzednim włączeniu przycisku „pauza” wstrzymującego ruch roboczy maszyny, włożył prawą rękę do jej wnętrza, w przestrzeń roboczą pomiędzy górne i dolne narzędzie. W tej samej chwili maszyna wznowiła pracę – nastąpiło podniesienie dolnego narzędzia skutkiem czego dłoń ubezpieczonego została dociśnięta do narzędzia górnego. Maszyna formująca zatrzymała się w takim położeniu, ponieważ czujnik nie wyczuł bezpośredniego dociśnięcia narzędzia górnego z dolnym. Ubezpieczony nie był w stanie samodzielnie oswobodzić dłoni, w czym pomogli mu inni pracownicy – <span class="anon-block">D. M.</span> i <span class="anon-block">M. G.</span>, którzy przełączyli tryb pracy maszyny z automatycznego na manualny i za pomocą przycisków na panelu sterowniczym opuścili dolne narzędzie tak, aby poszkodowany mógł wyjąć przyciśniętą dłoń. Po uwolnieniu, ręka ubezpieczonego była spuchnięta i obolała. Zawiadomiony o całym zdarzeniu kierownik zmiany - <span class="anon-block">R. A. (1)</span> - przyszedł do ubezpieczonego, zapytał o szczegóły zdarzenia oraz o jego stan zdrowia i polecił, aby ubezpieczony pojechał do lekarza w celu dokonania diagnozy medycznej. Ubezpieczony, udał się na pogotowie ratunkowe, gdzie po wykonaniu badania RTG stwierdzono złamanie kości łódeczkowej prawej ręki i założono opatrunek gipsowy. Ubezpieczony otrzymał także zwolnienie lekarskie.</p> <p>Sąd Rejonowy ustalił, że w dniu wypadku ubezpieczony posiadał aktualne szkolenie BHP i badanie lekarskie stwierdzające brak przeciwskazań do wykonywania pracy na danym stanowisku.</p> <p>Sąd Rejonowy ustalił, że po wypadku, na maszynach, w tym tej na której pracował ubezpieczony, założono specjalne zabezpieczenia powodujące zatrzymanie ruchu maszyny jeżeli w polu jej pracy pojawi się jakiś przedmiot czy ręka. W chwili wypadku nie istniały tego typu zabezpieczenia.</p> <p>Zdarzenie jakiemu uległ ubezpieczony dniu 11 marca 2015 roku zostało uznane przez pracodawcę za wypadek przy pracy<em> <!-- -->.</em> W treści protokołu powypadkowego nr <span class="anon-block"> (...)</span> wskazano, że przyczyną wypadku ubezpieczonego był brak zachowania należytej ostrożności przez pracownika – pracownik nie upewnił się, że maszyna została prawidłowo zatrzymana o oraz przyklejenie się wytłoczki do narzędzia maszyny. Jednocześnie nie stwierdzono, że wyłączną przyczyną wypadku było naruszenie przez ubezpieczonego przepisów dotyczących ochrony życia i zdrowia, spowodowane przez nią umyślnie lub na skutek rażącego niedbalstwa. Nie stwierdzono też nieprzestrzegania przez pracodawcę przepisów prawa pracy, w szczególności przepisów i zasad BHP lub innych przepisów dotyczących ochrony życia lub zdrowia, ani też stanu nietrzeźwości czy użycia przez ubezpieczoną środków odurzających lub substancji psychotropowych, przyczyniających się w znacznym stopniu do powstania wypadku przy pracy</p> <p>Bezpośrednią przyczyną wypadku ubezpieczonego był brak urządzenia ochronnego, które zapobiegłoby dostępowi pracownika do sfery zagrożenia pomiędzy górnym i dolnym narzędziem formującym lub zatrzymywałoby ruch części niebezpiecznych w momencie manipulowania przez pracownika dłonią w tej strefie, funkcjonujące samoczynnie, niezależnie od woli i uwagi odsługującego oraz manipulowanie przez pracownika dłonią w stresie zagrożenia pomiędzy górnym i dolnym narzędziem formującym. Pośrednio do wypadku przyczyniło się niedostosowanie urządzenia do formowania, do wymagań jakim urządzenie powinno odpowiadać w zakresie BHP, niewłaściwa ocena dostosowania urządzenia do formowania i do wymagań jakim powinno ono odpowiadać w zakresie BHP, niewłaściwa kontrola stanu urządzenia do formowania w zakresie wymagań BHP, niewłaściwe rozeznanie poszkodowanego w zakresie możliwości zadziałania dolnego narzędzia formującego w trakcie manipulowania przez pracownika dłonią w strefie zagrożenia pomiędzy górnym i dolnym narzędziem formującym, zaskoczenie poszkodowanego nagłym ruchem dolnego narzędzia formującego. Pracodawca – użytkownik naruszył zatem przepisy BHP i <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19740240141" title="Ustawa z dnia 26 czerwca 1974 r. - Kodeks pracy - Dz. U. z 1974 r. Nr 24, poz. 141 ()">Kodeksu pracy</a> w zakresie zapewnienia, aby stosowane maszyny i inne urządzenia techniczne zapewniały bezpieczne i higieniczne warunki pracy, czym też w sposób bezpośredni i pośredni wpłynął na zaistnienie wypadku ubezpieczonego przy pracy. Jednocześnie nie można stwierdzić naruszenia przez ubezpieczonego przepisów BHP w chwili wypadku, a ich ewentualne naruszenie w tym zakresie nie stanowi wyłącznej przyczyny wypadku przy pracy z dnia 11 marca 2015 roku. Maszyna, na której pracował ubezpieczony w chwili wypadku nie spełniała podstawowych wymogów BHP.</p> <p>Sąd ustalił powyższy stan faktyczny na podstawie dokumentów zgromadzonych w aktach sprawy, zeznań świadków oraz ubezpieczonego w zakresie niezbędnym do merytorycznego rozpoznania sprawy, a także w oparciu o opinię (podstawową i uzupełniającą) biegłego z zakresu bezpieczeństwa i higieny pracy. W ocenie Sądu opinia biegłego jest pełna i rzetelna, a przedstawione w niej wnioski logiczne, w pełni korespondujące z materiałem dowodowym sprawy. Biegły zapoznał się dokumentacją akt sprawy i w oparciu o nią oraz posiadane kwalifikacje i doświadczenie zawodowe wydał przedmiotową opinię. Zarzuty kierowane wobec opinii w żadnym stopniu nie podważyły jej miarodajności i poprawności zawartych w niej wniosków. Biegły w sposób pełny i wyczerpujący ustosunkował się do wszelkich zastrzeżeń zainteresowanej strony i wyjaśnił posiadane wątpliwości, dlatego też ostatecznie strony nie zgłaszały żadnych wniosków dowodowych. Biegły dokładnie wyjaśnił przebieg zdarzenia i jego przyczyny zarówno te bezpośrednie, jak i o charakterze pośrednim. Co istotne na gruncie niniejszej sprawy biegły wykluczył zachowanie ubezpieczonego jako wyłączną przyczynę wypadku.</p> <p>Sąd oddalił wnioski pełnomocnika ubezpieczonego o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego ortopedy jako przedwczesne. Ostatecznie wniosek w powyższym zakresie został cofnięty przez stronę.</p> <p>Sąd nie wziął pod uwagę Instrukcji BHP przy obsłudze maszyny formującej, gdyż dokument ten dotyczył <span class="anon-block"> firmy (...) Sp. z o.o.</span>, a nie podmiotu na rzecz którego ubezpieczony świadczył pracę w dniu wypadku. Nie wiadomo, co też potwierdzają zeznania <span class="anon-block">R. A. (1)</span>, czy taka instrukcja, w takim kształcie obowiązywała ubezpieczonego w chwili wypadku. Ponadto, brak jest odniesienia wprost do tego czy instrukcja dotyczy akurat tego typu maszyny, na której pracował ubezpieczony.</p> <p>W oparciu o tak ustalony stan faktyczny Sąd Rejonowy uznał, że odwołanie ubezpieczonego było zasadne i podlegało uwzględnieniu.</p> <p>Zgodnie z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU20021991673" title="Ustawa z dnia 30 października 2002 r. o ubezpieczeniu społecznym z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych - Dz. U. z 2002 r. Nr 199, poz. 1673 (art. 3;art. 3 ust. 1)">art. 3 ust. 1 ustawy z dnia 30 października 2002 roku o ubezpieczeniu społecznym z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych</a> (t. j. Dz. U. 2015, poz. 1242 ze zm.), dalej jako ustawa wypadkowa, za wypadek przy pracy uważa się nagłe zdarzenie wywołane przyczyną zewnętrzną powodujące uraz lub śmierć, które nastąpiło w związku z pracą podczas lub w związku z wykonywaniem przez pracownika zwykłych czynności lub poleceń przełożonych, podczas lub w związku z wykonywaniem przez pracownika czynności na rzecz pracodawcy, nawet bez polecenia, w czasie pozostawania pracownika w dyspozycji pracodawcy w drodze między siedzibą pracodawcy a miejscem wykonywania obowiązku wynikającego ze stosunku pracy.</p> <p>Z powyższego więc wynika, iż wypadek przy pracy to zdarzenie, które jednocześnie spełnia następujące kryteria: jest nagłe, wywołane przyczyną zewnętrzną, powoduje uraz lub śmierć oraz pozostaje w związku z pracą. Niewypełnienie którejkolwiek z tych obligatoryjnych przesłanek powoduje, iż zdarzenie nie może być uznane za wypadek przy pracy.</p> <p>Zgodnie z art. 6 ust. 1 pkt 4 ustawy wypadkowej, z tytułu wypadku przy pracy lub choroby zawodowej przysługuje jednorazowe odszkodowanie - dla ubezpieczonego, który doznał stałego lub długotrwałego uszczerbku na zdrowiu.</p> <p>Świadczenia z ubezpieczenia wypadkowego nie przysługują jednak ubezpieczonemu, gdy wyłączną przyczyną wypadków, o których mowa w art. 3 było udowodnione naruszenie przez ubezpieczonego przepisów dotyczących ochrony życia i zdrowia, spowodowane przez niego umyślnie lub wskutek rażącego niedbalstwa. (art. 21 ust. 1 ustawy wypadkowej).</p> <p>W niniejszej sprawie bezspornym było, że zdarzenie jakiemu uległ ubezpieczony w dniu 11 marca 2015 roku było wypadkiem przy pracy i za taki wypadek zostało uznane przez pracodawcę ubezpieczonego. Istota sporu w niniejszej sprawie dotyczyła natomiast podstawy wypłaty jednorazowego odszkodowania. Kluczowe stało się zatem dokonanie ustaleń, czy doszło do spełnienia przesłanek o których mowa w art. 21 ust. 1 ustawy wypadkowej, tj. czy wyłączną przyczyną wypadku było naruszenie przez ubezpieczonego przepisów BHP dotyczących ochrony życia i zdrowia, spowodowane przez niego umyślnie lub wskutek rażącego niedbalstwa, a w konsekwencji czy ubezpieczony ma prawo do jednorazowego odszkodowania z tytułu wypadku przy pracy.</p> <p>Sąd I instancji wskazał, że na podstawie zgromadzonego w niniejszej sprawie materiału dowodowego nie da się jednoznacznie stwierdzić czy ubezpieczony naruszył przepisy dotyczące ochrony życia i zdrowia. Instrukcja obsługi urządzenia formującego pulpę, na którym ubezpieczony pracował, nie wymagała bowiem od operatora usuwającego usterkę, w sytuacji przyklejenia się produktu do górnego narzędzia, aby przełączył tryb pracy urządzenia z automatycznego na ręczny, czy też załączył przycisk „pauza”. Brak jest podstaw do ustalenia jaki sposób umożliwiłby pracownikowi skuteczne i jednocześnie całkowicie bezpieczne wyczyszczenie maszyny. Jak wynika z ustalonych faktów, nawet zatrzymanie maszyny, w tym przełączenie jej z trybu automatycznego na tryb ręczny, a nawet jej wyłączenie nie gwarantowało bezpieczeństwa w trakcie jej czyszczenia.</p> <p>Stopień winy ubezpieczonego w takiej sytuacji nie ma wpływu na rozmiar przysługujących mu świadczeń, które są obliczane według z góry określonych wskaźników, co oznacza, że jeżeli ubezpieczony wykonywał swoje obowiązki nawet w sposób umyślny lub rażąco niedbały, ale jego zachowanie nie było wyłączną przyczyną wypadku, to ma prawo do świadczeń w takiej wysokości jak ubezpieczony, który przyczynił się do wypadku w stopniu niewielkim lub wcale. Zastosowanie art. 21 ust. 1 ustawy wypadkowej będzie miało miejsce wówczas, gdy jedyną przyczyną wypadku było nieprawidłowe zachowanie się pracownika w sposób umyślny lub rażąco niedbały, przy czym pracodawca ani osoba trzecia nie przyczyniły się do wypadku <em> <!-- -->(zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 3 grudnia 2013 roku, sygn. akt II UK 169/13; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 18 lipca 2012 roku, sygn. akt I UK 69/12).</em> </p> <p>W wyroku z dnia 4 grudnia 2008 roku <em> <!-- -->(sygn. akt II UK 106/08)</em> Sąd Najwyższy zważył, że z ustawy wynika, iż niedbalstwo stanowi przesłankę wyłączającą prawo do świadczeń z ubezpieczenia społecznego tylko wtedy, gdy ma ono charakter rażący, czyli graniczący z umyślnością. Sąd wskazał bowiem, że choć ustawa nie definiuje pojęcia „rażącego niedbalstwa”, ani pojęć takich jak: wina, umyślność, lekkomyślność czy niedbalstwo, to uprawnionym jest odwołanie do terminologii stosowanej przez prawo karne. Zgodnie z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 9;art. 9 § 1)">art. 9 § 1 Kodeksu karnego</a> czyn zabroniony popełniony jest umyślnie, jeżeli sprawca ma zamiar jego popełnienia, to znaczy chce go popełnić albo przewidując możliwość jego popełnienia, na to się godzi. W myśl natomiast art. 9 § 2 tego Kodeksu czyn zabroniony popełniony jest nieumyślnie, jeżeli sprawca nie mając zamiaru jego popełnienia, popełnia go jednak na skutek niezachowania ostrożności wymaganej w danych okolicznościach, mimo że możliwość popełnienia tego czynu przewidywał albo mógł przewidzieć. Różnica pomiędzy umyślnością i nieumyślnością sprowadza się zatem do istnienia zamiaru popełnienia czynu lub jego braku. Istotą nieumyślności jest brak zamiaru popełnienia czynu. Sprawca jednak popełnia go na skutek niezachowania należytej ostrożności wymaganej w danych okolicznościach <em> <!-- -->(tak też SN w wyroku z dnia 30 listopada 1999 r., II UKN 221/99,).</em> </p> <p>Przywołać należy również wyrok Sądu Najwyższego z dnia 6 sierpnia 1976 roku <em> <!-- -->(sygn. akt III PRN 19/76).</em> Zgodnie z nim o rażącym niedbalstwie można mówić, gdy pracownik zdaje sobie sprawę z niebezpieczeństwa, które mu grozi, ponieważ występuje ono zwykle w danych okolicznościach faktycznych i każdy człowiek „o przeciętnej przezorności” ocenia je jako ewidentne, a mimo to „z naruszeniem przepisów bezpieczeństwa i higieny pracy bez potrzeby naraża się na to niebezpieczeństwo, ignorując następstwa własnego zachowania się”.</p> <p>Nawet gdyby przyjąć, że ubezpieczony naruszył przepisy BHP, Sąd w okolicznościach niniejszej sprawy doszedł do przekonania, że w rozpatrywanym przypadku można mówić co najwyżej o nieumyślnym spowodowaniu wypadku, czyli mniejszym stopniu zawinienia niż umyślność czy rażące niedbalstwo. Analiza zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego wykazała, że ubezpieczony nie miał zamiaru naruszenia przepisów, nie przewidywał nawet takiej możliwości. Ubezpieczony w chwili zdarzenia był przekonany o wstrzymaniu pracy maszyny, w związku z czym nie zdawał sobie sprawy z niebezpieczeństwa, które mu groziło. Ubezpieczony pracował przy obsłudze danej maszyn od początku zatrudnienia, a jej czyszczenie należało do jego codziennych, stale powtarzalnych obowiązków. Ubezpieczony, w przypadku przyklejenia się formy do części maszyny, przeprowadzał ten sam proces czyszczenia – wstrzymywał ruch maszyny i usuwał przyklejony element. Pracując w ten sposób, aż do chwili wypadku, nie doznał nigdy żadnego urazu. Ubezpieczony nim podjął próbę oczyszczenia maszyny włączył przycisk „pauza”, czym też ją unieruchomił. Brak świadomości ubezpieczonego o grożącym niebezpieczeństwie był zatem usprawiedliwiony.</p> <p>W tym miejscu powiedzieć należy zachowanie się ubezpieczonego polegające na manipulowaniu przez pracownika dłonią w stresie zagrożenia pomiędzy górnym i dolnym narzędziem formującym nie było też wyłączną przyczyną wypadku. Jak wynika z opinii biegłego oraz zeznań świadków i ubezpieczonego, bezpośrednia przyczyną wypadku był również brak urządzenia ochronnego, które zapobiegłoby dostępowi pracownika do sfery zagrożenia pomiędzy górnym i dolnym narzędziem formującym lub zatrzymywałoby ruch części niebezpiecznych w momencie manipulowania przez pracownika dłonią w tej strefie, funkcjonujące samoczynnie, niezależnie od woli i uwagi odsługującego. Pracodawca – użytkownik naruszył zatem przepisy BHP i <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19740240141" title="Ustawa z dnia 26 czerwca 1974 r. - Kodeks pracy - Dz. U. z 1974 r. Nr 24, poz. 141 ()">Kodeksu pracy</a> w zakresie zapewnienia, aby stosowane maszyny i inne urządzenia techniczne zapewniały bezpieczne i higieniczne warunki pracy, czym też w sposób bezpośredni i pośredni wpłynął na zaistnienie wypadku ubezpieczonego przy pracy. Brak było w instrukcji urządzenia informacji na temat tego typu urządzeń zabezpieczających. Z zeznań świadków i ubezpieczonego wynika, że takie urządzenia pojawiły się na maszynach dopiero po wypadku ubezpieczonego i nie gwarantowały całkowitego bezpieczeństwa pracy. To wszystko wskazuje na uchybienia jakie miały miejsce w zakładzie pracy ubezpieczonego. W świetle powyższego nie sposób jest zatem uznać, że wypadek został spowodowany z wyłącznej winy ubezpieczonego.</p> <p>Mając na względzie powyższe Sąd zmienił zaskarżoną decyzję na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 477(14);art. 477(14) § 2)">art. 477<sup> <!-- -->14</sup> § 2 k.p.c.</a> i ustalił, że ubezpieczony uległ w dniu 11 marca 2015 roku wypadkowi przy pracy w okolicznościach niepozbawiających prawa do jednorazowego odszkodowania z tytułu wypadku przy pracy, natomiast w zakresie roszczenia o przyznanie jednorazowego odszkodowania sprawę przekazał organowi rentowemu celem ustalenia wysokości uszczerbku na zdrowiu ubezpieczonego.</p> <p>W konsekwencji tego rozstrzygnięcia Sąd przekazał Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych II Oddziałowi w <span class="anon-block">Ł.</span> roszczenie w zakresie ustalenia uszczerbku na zdrowiu ubezpieczonej w związku z wypadkiem przy pracy i wydania w tym przedmiocie decyzji. Podstawę prawną w tym zakresie stanowi art. 16 ustawy wypadkowej, zgodnie z brzmieniem którego stały lub długotrwały uszczerbek na zdrowiu (stanowiący przesłankę jednorazowego odszkodowania) oraz jego związek z wypadkiem przy pracy lub chorobą zawodową ustala lekarz orzecznik Zakładu Ubezpieczeń Społecznych.</p> <p>O kosztach zastępstwa procesowego Sąd orzekł na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 98)">art. 98 k.p.c.</a> w zw. z § 9 ust. 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych <em> <!-- -->(Dz.U.2015. 1804 t.j.)</em> w brzmieniu obowiązującym od 1 stycznia 2016 roku.</p> <p>Apelację od w/w wyroku złożył zainteresowany <span class="anon-block"> (...) Sp. z o.o.</span> reprezentowany przez adwokata i zaskarżonemu wyrokowi zarzucił:</p> <p>1.  sprzeczność istotnych ustaleń Sądu z treścią zebranego w sprawie materiału dowodowego wskutek naruszenia przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, a mianowicie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 233;art. 233 § 1)">art. 233 § 1 kpc</a> poprzez przekroczenie zasady swobodnej oceny dowodów, sprzecznej z zasadami logiki, wskazań wiedzy i doświadczenia życiowego, polegające na:</p> <p>a. przyjęciu przez Sąd I instancji, że wyłącznikiem awaryjnym można było przestawić maszynę z trybu automatycznego na tryb manualny, podczas gdy wyłącznik awaryjny służy do awaryjnego odcięcia zasilania od maszyny,</p> <p>b. przyjęciu przez Sąd I instancji, że zatrzymanie maszyny przy użyciu przycisku „pauza” jest tożsame z zatrzymaniem przy użyciu przycisku awaryjnego („czerwony grzyb”), podczas gdy wciśnięcie przycisku „pauza” stanowi chwilowe zaprzestanie wykonywania programu, zaś wciśnięcie przycisku awaryjnego odcina zasilanie od maszyny,</p> <p>c. przyjęcie za miarodajną instrukcję obsługi urządzenia formującego pulpę, podczas gdy jest ona niepełna, a następnie uznanie opinii biegłego powołującego się na jej niekompletne zapisy za w pełni miarodajną i rzetelną, przedstawione w niej wnioski logiczne, oraz że zarzuty kierowane wobec opinii w żadnym stopniu nie podważyły jej miarodajności i poprawności zawartych w niej wniosków,</p> <p>d. przyjęcie, że w ramach oczyszczania maszyny z resztek pulpy, odwołujący nie musiał wysuwać narzędzia górnego, która to procedura uchroniłaby go przed wypadkiem oraz uznanie, że oczyszczanie maszyny poprzez manipulowanie ręką w strefie zagrożenia pomiędzy urządzeniem dolnym i górnym stanowi postępowanie zgodne z przepisami dotyczącymi ochrony życia i zdrowia,</p> <p>e. powielenie bezkrytycznej oceny materiału dowodowego dokonanej przez biegłego przy sporządzaniu opinii, podczas gdy materiał dowodowy w sprawie winien być przez sąd rozważony autonomicznie i w oderwaniu od oceny przeprowadzonej przez biegłego - w szczególności w zakresie oceny zeznań świadków i odwołującego,</p> <p>f. uznanie, że odwołujący nie naruszył w sposób rażąco niedbały przepisów dotyczących ochrony życia i zdrowia,</p> <p>g. nieustalenie obowiązującej procedury oczyszczania narzędzi maszyny formującej, podczas gdy z zeznań <span class="anon-block">R. A. (2)</span> złożonych na rozprawie w dniu 29 czerwca 2016 roku wynikała ona wprost, zaś instrukcja obsługi urządzenia formującego pulpę - z racji niekompletności - nie dawała wystarczających podstaw do zrekonstruowania obowiązujących w dniu wypadku przy pracy procedur,</p> <p>h. nieuwzględnienie w ocenie sądu dokumentu Instrukcji BHP przy obsłudze maszyny formującej, podczas gdy z zeznań <span class="anon-block">R. A. (2)</span> złożonych na rozprawie w dniu 29 czerwca 2016 roku wynika, że w dniu zdarzenia obowiązywała ona na terenie zakładu pracy <span class="anon-block">S. G.</span>,</p> <p>i. uznaniu, że zamontowanie zabezpieczeń powodujących zatrzymanie ruchu maszyny, jeżeli w polu jej pracy pojawi się jakiś przedmiot czy ręka zapobiegłoby wypadkowi, przy jednoczesnym ustaleniu, że w chwili wkładania dłoni do ww. strefy narzędzia były unieruchomione poprzez wciśnięcie przycisku „pauza”.</p> <p>2.  naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na treść wydanego orzeczenia, to jest przepisu <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 278;art. 278 § 1)">art. 278 § 1 kpc</a> poprzez jego niezastosowanie w zakresie, w jakim Sąd ustalił awarię maszyny formującej nr 2, podczas gdy ustalenie takiego faktu wymaga wiadomości specjalnych, a tym samym przeprowadzenia dowodu z opinii biegłego, którego to dowodu w niniejszej sprawie nie przeprowadzono,</p> <p>3.  naruszenie przepisu prawa materialnego - <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19740240141" title="Ustawa z dnia 26 czerwca 1974 r. - Kodeks pracy - Dz. U. z 1974 r. Nr 24, poz. 141 (art. 211)">art. 211 kodeksu pracy</a> poprzez jego niezastosowanie, a w konsekwencji uznanie, że w ramach oczyszczania maszyny z resztek pulpy, odwołujący nie musiał wysuwać narzędzia górnego, która to procedura uchroniłaby go przed wypadkiem oraz uznanie, że oczyszczanie maszyny poprzez manipulowanie ręką w strefie zagrożenia pomiędzy urządzeniem dolnym i górnym stanowi postępowanie zgodne z przepisami dotyczącymi ochrony życia i zdrowia.</p> <p>W konsekwencji skarżący wniósł o:</p> <p>- zmianę zaskarżonego wyroku poprzez oddalenie odwołania w całości,</p> <p>Względnie</p> <p>- uchylenie przedmiotowego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji.</p> <p>Wniósł także o zasądzenie od odwołującego na rzecz zainteresowanego kosztów postępowania odwoławczego, w tym kosztów zastępstwa procesowego.</p> <p>Ubezpieczony <span class="anon-block">S. G.</span> reprezentowany przez radcę prawnego wniósł o oddalenie apelacji i zasądzenie od zainteresowanego na rzecz powoda kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm prawem przepisanych.</p> <p> <strong> <!-- -->Sąd Okręgowy zważył, co następuje:</strong> </p> <p>Zaskarżony wyrok Sądu Rejonowego jest prawidłowy i znajduje oparcie zarówno w zgromadzonym w sprawie materiale dowodowym, jak i obowiązujących przepisach prawa.</p> <p>Sąd Rejonowy w sposób prawidłowy przeprowadził postępowanie dowodowe, dokonał analizy zebranych dowodów, nie naruszając zasady ich swobodnej oceny i w oparciu o zasadnie przyjęty stan faktyczny sprawy, prawidłowo zastosował konkretnie przywołane przepisy prawa materialnego. Sąd Okręgowy w pełni aprobuje ustalenia faktyczne Sądu pierwszej instancji i przyjmuje je za własne. Podziela również wywody prawne zawarte w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, nie znajdując żadnych podstaw do jego zmiany bądź uchylenia.</p> <p>Apelacja zarzuca, iż Sąd pierwszej instancji nie dokonał prawidłowych ustaleń i nie przeprowadził prawidłowo postępowania dowodowego poprzez przekroczenie zasady swobodnej oceny dowodów, sprzecznej z zasadami logiki, wskazań wiedzy i doświadczenia życiowego.</p> <p> <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 233;art. 233 § 1)">Art. 233 § 1 k.p.c.</a> stanowi, iż sąd ocenia wiarygodność i moc dowodów według własnego przekonania, na podstawie wszechstronnego rozważenia zebranego materiału. Sąd dokonuje oceny wszystkich dowodów przeprowadzonych w postępowaniu, jak również wszelkich okoliczności towarzyszących przeprowadzaniu poszczególnych dowodów, mających znaczenie dla ich mocy i wiarygodności (tak np. Sąd Najwyższy w uzasadnieniu orzeczenia z 11 lipca 2002 roku, IV CKN 1218/00, niepubl). Ramy swobodnej oceny dowodów są zakreślone wymaganiami prawa procesowego, doświadczenia życiowego, regułami logicznego myślenia oraz pewnym poziomem świadomości prawnej, według których sąd w sposób bezstronny, racjonalny i wszechstronny rozważa materiał dowodowy jako całość, dokonuje wyboru określonych środków dowodowych i ważąc ich moc oraz wiarygodność, odnosi je do pozostałego materiału dowodowego (tak też Sąd Najwyższy w licznych orzeczeniach, np. z dnia 19 czerwca 2001 roku, II UKN 423/00, OSNP 2003/5/137). Poprawność rozumowania sądu powinna być możliwa do skontrolowania, z czym wiąże się obowiązek prawidłowego uzasadniania orzeczeń (<a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 328;art. 328 § 2)">art. 328 § 2 k.p.c.</a>).</p> <p>Skuteczne postawienie zarzutu naruszenia przez sąd <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 233;art. 233 § 1)">art. 233 § 1 k.p.c.</a> wymaga zatem wykazania, iż sąd uchybił zasadom logicznego rozumowania lub doświadczenia życiowego. Natomiast zarzut dowolnego rozważenia materiału dowodowego wymaga dla swej skuteczności konkretyzacji i to nie tylko przez wskazanie przepisów procesowych, z naruszeniem których apelujący łączy taki skutek, lecz również przez określenie, jakich dowodów lub jakiej części materiału zarzut dotyczy, a ponadto podania przesłanek dyskwalifikacji postępowania sądu pierwszej instancji w zakresie oceny poszczególnych dowodów na tle znaczenia całokształtu materiału dowodowego oraz w zakresie przyjętej podstawy orzeczenia.</p> <p>W ocenie Sądu Okręgowego dokonana przez Sąd Rejonowy ocena zgromadzonego w postępowaniu materiału dowodowego jest – wbrew twierdzeniom apelującego – prawidłowa. Sąd pierwszej instancji odniósł się do wszystkich zgromadzonych w postępowaniu dowodów, zarówno z dokumentów, jak i zeznań i opinii biegłego.</p> <p>Zarzuty skarżącego sprowadzają się w zasadzie jedynie do polemiki ze stanowiskiem Sądu i interpretacją dowodów dokonaną przez ten Sąd i jako takie nie mogą się ostać. Apelujący, przeciwstawia bowiem ocenie dokonanej przez Sąd pierwszej instancji, własną analizę zgromadzonego materiału dowodowego, cytuje fragmenty zeznań świadków, które wyrwane z kontekstu całej wypowiedzi fałszują obraz istniejącego w rzeczywistości stanu faktycznego.</p> <p>Analizując w całości zeznania świadków i odnosząc je do treści instrukcji obsługi urządzenia formułującego pulpę, Sąd I instancji prawidłowo ocenił, że instrukcja nie zawierała informacji o różnicy w funkcjach przycisków „wyłącznik awaryjny’', „pauza”, a także o wyposażeniu maszyny w urządzenie ochronne zapobiegające dostępowi pracownika do sfery zagrożenia. Zarzut skarżącego, że brak wyposażenia maszyny w urządzenie ochronne nie może stanowić bezpośredniej przyczyny wypadku z uwagi na skuteczne unieruchomienie maszyny przez powoda w chwili zdarzenia pozostaje chybiony w kontekście zeznań świadków, którzy zgodnie wskazali na szczególną awaryjność maszyny, która nawet będąc już wyłączona, potrafiła się samoczynnie zamknąć, zdarzały się także przypadki samoistnego unieruchomienia dolnego narzędzia podczas działania maszyny w trybie ręcznym.</p> <p>Zgodnie z treścią <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 278;art. 278 § 1)">art. 278 § 1 k.p.c.</a> dopuszczenie dowodu z opinii biegłego następuje w wypadkach, gdy dla rozstrzygnięcia sprawy wymagane są wiadomości „specjalne”, czyli wiedza z różnych dziedzin nauki, techniki czy sztuki.</p> <p>W ramach przyznanej swobody w ocenie dowodów – <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 233)">art. 233 k.p.c</a>, Sąd I instancji powinien zbadać wiarygodność i moc dowodu z opinii biegłego sądowego dokonując oceny tego dowodu według własnego przekonania i na podstawie wszechstronnego rozważenia zebranego materiału (wyrok SN z 2003-10-30 IV CK 138/02 <span class="anon-block">L.</span>). Niemniej jednak polemika z opinią biegłego nie uzasadnia zarzutu naruszenia <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 233;art. 233 § 1)">art. 233 § 1 k.p.c.</a> (wyrok SN z 2002-01-09 II UKN 708/00 <span class="anon-block">L.</span>).</p> <p>Dowód z opinii biegłych jest przeprowadzony prawidłowo, jeżeli sądy uzyskały od biegłych wiadomości specjalne niezbędne do merytorycznego i prawidłowego orzekania, a tylko brak w opinii fachowego uzasadnienia wniosków końcowych, uniemożliwia prawidłową ocenę jej mocy dowodowej (wyrok SN z 2000-06-30 II UKN 617/99 OSNAPiUS 2002/1/26).</p> <p>Żądanie ponowienia lub uzupełnienia dowodu z opinii biegłych jest bezpodstawne, jeżeli sądy uzyskały od biegłych wiadomości specjalne niezbędne do merytorycznego i prawidłowego orzekania (wyrok SN z 1999-10-20 II UKN 158/99 OSNAPiUS 2001/2/51).</p> <p>Samo niezadowolenie strony z oceny przedstawionej przez biegłych nie uzasadnia potrzeby dopuszczenia przez sąd dowodu z opinii innych biegłych (wyr. SN z 6.10.2009 r., II UK 47/09, <span class="anon-block">L.</span>).</p> <p>Podkreślić należy również, iż dostateczne wyjaśnienie okoliczności spornych w sprawie nie jest równoznaczne z uzyskaniem dowodu korzystnego dla strony niezadowolonej z faktów wynikających z dowodów dotychczas przeprowadzonych (wyrok SN z 28 lutego 2001 roku, II UKN 233/00 <span class="anon-block">L.</span>). Zwraca na to także uwagę Sąd Najwyższy w wyroku z 8 lipca 1999 roku (II UKN 37/99 OSNAPiUS 2000/20/741) wskazując, że sąd nie jest obowiązany do uwzględniania kolejnych wniosków dowodowych strony tak długo, aż udowodni ona korzystną dla siebie tezę i pomija je od momentu dostatecznego wyjaśnienia spornych okoliczności sprawy (<a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 217;art. 217 § 2;art. 217 § 3)">art. 217 § 2 i 3 k.p.c.</a>).</p> <p>Opinia biegłego jak i opinia uzupełniająca biegłego w niniejszej sprawie udzieliła odpowiedzi na wszystkie zadane w niniejszym postępowaniu pytania i Sąd Okręgowy zgadza się, ze stanowiskiem Sadu Rejonowego, że stanowi ona pełnowartościowy dowód w niniejszej sprawie.</p> <p>Biegły w swojej opinii jednoznacznie stwierdził, że maszyna na której pracował ubezpieczony nie spełniała wymogów bezpieczeństwa: brak było urządzenia ochronnego, które zapobiegłoby dostępowi pracownika do strefy zagrożenia pomiędzy górnym i dolnym narzędziem formującym lub zatrzymywałoby ruch części niebezpiecznych w momencie manipulowania przez pracownika dłonią w tej strefie, funkcjonujące samoczynnie, niezależnie od woli i uwagi obsługującego.</p> <p>Jak wynika z opinii biegłego ubezpieczony nie miał stworzonych przez pracodawcę możliwości bezpiecznego wykonywania pracy na maszynie. Jego stanowisko pracy nie było bezpiecznym i to w aspekcie technicznego bezpieczeństwa pracy, jak i organizacji pracy. Ten ostatni z założenia był niebezpiecznym, gdyż dopuszczał operowanie dłońmi w strefie niebezpiecznej, takiego sposobu wykonywania pracy ubezpieczony był nauczony i traktował jako prawidłowy.</p> <p>Biegły w opinii jednoznacznie wskazał, iż manipulowanie przez wnioskodawcę dłonią w strefie zagrożenia pomiędzy górnym i dolnym narzędziem formującym, nie było wyłączną przyczyną wypadku w dniu 11 marca 2015 r.</p> <p>W myśl <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU20021991673" title="Ustawa z dnia 30 października 2002 r. o ubezpieczeniu społecznym z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych - Dz. U. z 2002 r. Nr 199, poz. 1673 (art. 21;art. 21 ust. 1)">art. 21 ust. 1 ustawy z dnia 30 października 2002 r. o ubezpieczeniu społecznym z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych</a> (t.j. Dz.U.2017.1773), świadczenia z ubezpieczenia wypadkowego nie przysługują ubezpieczonemu, gdy wyłączną przyczyną wypadków<em> <!-- -->,</em> o których mowa w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU20021991673" title="Ustawa z dnia 30 października 2002 r. o ubezpieczeniu społecznym z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych - Dz. U. z 2002 r. Nr 199, poz. 1673 (art. 3)">art. 3</a>, było udowodnione naruszenie przez ubezpieczonego przepisów dotyczących ochrony życia i zdrowia, spowodowane przez niego umyślnie lub wskutek rażącego niedbalstwa.</p> <p>By w/w przepis miał zastosowanie to w pierwszej kolejności musi dojść do naruszenia przez ubezpieczonego przepisów dotyczących ochrony życia i zdrowia. Chodzi zatem o zachowania bezprawne, niezgodne z obowiązującymi regulacjami z zakresu ochrony życia i zdrowia. Podstawowy problem związany jest z określeniem przedmiotowych unormowań, gdyż w zasadzie brak przepisów, które nakładałyby na ubezpieczonego generalny obowiązek dbałości o własne zdrowie. W przypadku pracowników należy wskazać na takie zachowania, które objęte zostały przedmiotowym zakresem regulacji <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19740240141" title="Ustawa z dnia 26 czerwca 1974 r. - Kodeks pracy - Dz. U. z 1974 r. Nr 24, poz. 141 (art. 207;art. 207 § 2)">art. 207 § 2 k.p.</a>, a zatem odnoszące się do warunków bezpiecznej i higienicznej pracy. Wydaje się, że w takim przypadku warunkiem odpowiedzialności pracownika powinno być uprzednie jego przeszkolenie w takim zakresie, co z kolei należałoby uznawać za jeden z elementów wyznaczających przesłankę wyłączności wystąpienia przyczyn. Poza unormowaniami, mającymi znaczenie dla ochrony życia i zdrowia z punktu widzenia pracodawcy, można byłoby również pomyśleć o innych regulacjach, w przypadku których pracownik jest zobowiązany bądź też ma prawo do podjęcia określonych zachowań ze względu na ryzyko wystąpienia zagrożenia dla życia i zdrowia. Dotyczy to dla przykładu przepisów przeciwpożarowych, ruchu drogowego czy odnoszących się do obowiązków poddania się leczeniu w związku z wystąpieniem określonych chorób, w szczególności zakaźnych.</p> <p>Drugim warunkiem jest, aby naruszenie przez ubezpieczonego przepisów dotyczących ochrony życia i zdrowia było wyłączną przyczyną wypadków. Wyłączność należy oceniać według kryterium prawa cywilnego, zatem w granicach normalnego związku przyczynowego, a zatem z wyłączeniem sytuacji, gdy pochodząca od ubezpieczonego przyczyna pozostawała tylko w przypadkowym związku przyczynowym z powstaniem wypadku przy pracy. W orzecznictwie stwierdza się z kolei, że wyłączność oznacza, że pracodawca w żaden sposób nie przyczynił się do wypadku (por. wyrok SN z 3.12.2013 r., II UK 169/13, LEX nr 1421810, wyrok Sądu Apelacyjnego w Lublinie z dnia 13.10.2016 r., III AUa 371/16). Niemniej zasadna wydaje się, oprócz zachowania samego poszkodowanego, ocena całokształtu okoliczności zdarzenia, w tym zwłaszcza zachowań innych jego uczestników oraz zaniedbań organizacyjno-technicznych pracodawcy. Jeśli chodzi o podmiot, na którym spoczywa ciężar udowodnienia przedmiotowej okoliczności, to wprawdzie w ustawie kwestia ta nie została jednoznacznie ustalona, lecz wydaje się, że w sprawach dotyczących świadczeń wypadkowych okoliczności mające znaczenie dla omawianego zagadnienia powinien udowodnić ZUS.</p> <p>Ostatnią przesłanką wyłączającą możliwość ubiegania się o świadczenia jest wina ubezpieczonego w postaci umyślności lub rażącego niedbalstwa. W praktyce do rzadkości należy zaliczyć sytuacje, w których ubezpieczonemu można przypisać winę umyślną. Wówczas bowiem musiałby on chcieć osiągnąć określony skutek (wypadek przy pracy), lub przewidując możliwość jego wystąpienia, godzić się na to. W przypadku rażącego niedbalstwa, zachowania graniczącego z umyślnością, należałoby przyjąć, że ubezpieczony ma świadomość, że jego zachowanie spowoduje określone skutki, lecz bezpodstawnie sądzi, że ich uniknie bądź też skutków tych nie przewiduje, mimo że powinien przewidzieć. Jeśli chodzi o ustalenie winy, to należy jednak brać pod uwagę zarówno znajomość przepisów dotyczących ochrony życia i zdrowia pracownika, które ten powinien był znać bądź których znajomości można było od niego wymagać, jak również możliwość przewidzenia, w konkretnych okolicznościach, że ich naruszenie może doprowadzić do wypadku przy pracy.</p> <p>Kwestia rażącego niedbalstwa może mieć doniosłe znaczenie w kontekście wypadków drogowych, których wystąpienie może prowadzić do uznania za wypadek przy pracy. Istotne wydaje się wówczas rozróżnienie pomiędzy niedbalstwem w rozumieniu prawa karnego i rażącym niedbalstwem w ujęciu ubezpieczenia społecznego w razie wypadków przy pracy. Różnica sprowadza się do tego, że aby mówić o rażącym niedbalstwie muszą występować okoliczności, które dają podstawę do szczególnie negatywnej oceny postępowania sprawcy (patrz: Jan Ślebzak: komentarz do art. 21 ustawy o ubezpieczeniu społecznym z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych, Lach Daniel Eryk, Samol Sebastian, Ślebzak Krzysztof, Opublikowano: Oficyna 2010).</p> <p>A zatem mając na względzie powyższe, to w niniejszym postępowaniu brak było podstaw, co słusznie wskazał Sąd I instancji, do pozbawienia ubezpieczonego jednorazowego odszkodowania z tytułu wypadku przy pracy, gdyż wyłączną przyczyną wypadku nie było manipulowanie przez wnioskodawcę dłonią w strefie zagrożenia pomiędzy górnym i dolnym narzędziem formującym.</p> <p>Mając na względzie powyższe zarzut naruszenia prawa materialnego <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19740240141" title="Ustawa z dnia 26 czerwca 1974 r. - Kodeks pracy - Dz. U. z 1974 r. Nr 24, poz. 141 (art. 211)">art. 211 k.p.</a> jest nieuzasadniony.</p> <p>Reasumując, żaden z zarzutów apelacji nie zasługiwał na uwzględnienie. Sąd Rejonowy w sposób prawidłowy przeprowadził postępowanie i na podstawie zebranego w sprawie materiału dowodowego trafnie wywiódł, iż wnioskodawca uległ w dniu 11 marca 2015 roku wypadkowi przy pracy w okolicznościach nie pozbawiających prawa do jednorazowego odszkodowania z tytułu wypadku przy pracy.</p> <p>Zaskarżony wyrok w pełni zatem odpowiada prawu.</p> <p>Biorąc powyższe pod uwagę i na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 385)">art. 385 k.p.c.</a> Sąd Okręgowy w Łodzi oddalił apelację organu rentowego, jako bezzasadną.</p> <p>Przewodniczący: Sędziowie:</p> <p>K.K.-W.</p> </div>