Ppolska.starec← UrzadnikУвійти

II K 256/10

Суди загальної юрисдикції2017-12-05
Номер справи
II K 256/10
Дата рішення
2017-12-05
Тип
SENTENCE

Судді

Anna Zajączkowska (PRESIDING_JUDGE)

Правова підстава

Текст рішення

<p>Sygn. akt <span class="anon-block">(...)</span> </p> <div> <h2>WYROK</h2> <h5>W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ</h5> <p>Dnia 5 grudnia 2017 roku</p> <p>Sąd Rejonowy w Nowym Dworze Mazowieckim w II Wydziale Karnym w składzie:</p> <p>Przewodnicząca – SSR Anna Zajączkowska</p> <p>Protokolant – <span class="anon-block">(...)</span> </p> <p>przy udziale prokuratora <span class="anon-block">(...)</span> <span class="anon-block">M. S. (1)</span> </p> <p>po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 1 marca 2016 r., 26 kwietnia 2016 r., <span class="anon-block">(...)</span> r., 8 listopada 2016 r., 25 listopada 2016 r.,2 grudnia 2016 r., 17 grudnia 2016 r., 21 kwietnia 2016 r., 25 maja 2017 r., 21 lipca 2017 r., 21 listopada 2017 r.</p> <p>sprawy</p> <p> <strong> <!-- --> <span class="anon-block">(...)</span> </strong> </p> <p>syna <span class="anon-block">J.</span> i <span class="anon-block">J.</span> z domu <span class="anon-block">(...)</span> </p> <p> <span class="anon-block">(...)</span> w <span class="anon-block">(...)</span> </p> <p> <span class="anon-block">(...)</span> </p> <p>córki <span class="anon-block">S.</span> i <span class="anon-block">(...)</span> </p> <p> <span class="anon-block">urodzonej (...)</span> w <span class="anon-block">(...)</span> </p> <p> <strong> <!-- --> <span class="anon-block">(...)</span> </strong> </p> <p>syna <span class="anon-block">T.</span> i <span class="anon-block">A.</span> z domu <span class="anon-block">(...)</span> </p> <p> <span class="anon-block">urodzonego (...)</span> w <span class="anon-block">(...)</span> </p> <p> <strong> <!-- --> <span class="anon-block">(...)</span> </strong> </p> <p>syna <span class="anon-block">A.</span> i <span class="anon-block">(...)</span> </p> <p> <span class="anon-block">urodzonego (...)</span> w <span class="anon-block">(...)</span> </p> <p> <strong> <!-- --> <span class="anon-block">(...)</span> </strong> </p> <p>syna <span class="anon-block">J.</span> i <span class="anon-block">A.</span> z domu <span class="anon-block">(...)</span> </p> <p> <span class="anon-block">urodzonego (...)</span> w <span class="anon-block">(...)</span> </p> <p> <strong> <!-- -->oskarżonych o to, że</strong> </p> <p>w okresie <span class="anon-block">(...)</span> r. do <span class="anon-block">(...)</span> r. w <span class="anon-block">B. P.</span> g. <span class="anon-block">P.</span>, <span class="anon-block">(...)</span> i <span class="anon-block">(...)</span> woj. <span class="anon-block"> (...)</span> w celu osiągnięcia korzyści majątkowej działając wspólnie i w porozumieniu oraz <span class="anon-block">P. O.</span> i innymi nieustalonymi osobami poprzez wprowadzenie w błąd funkcjonariuszy <span class="anon-block">(...)</span> w <span class="anon-block">P.</span> oraz pracowników <span class="anon-block">(...)</span> co do zaistnienia w dniu <span class="anon-block">(...)</span> r. w <span class="anon-block">B. P.</span> kolizji drogowej z udziałem samochodów osobowych marki <span class="anon-block">(...)</span> o <span class="anon-block">nr rej (...)</span> <span class="anon-block">(...)</span>, <span class="anon-block">F. (...)</span> o <span class="anon-block">nr rej. (...)</span> <span class="anon-block">(...)</span> i <span class="anon-block">M. (...)</span> o <span class="anon-block">nr rej (...)</span> wyłudzili tytułem odszkodowania komunikacyjnego kwotę <span class="anon-block">(...)</span> zł i kwotę <span class="anon-block">(...)</span> zł jako zaliczki na poczet tego odszkodowania z <span class="anon-block">(...)</span> <span class="anon-block">(...)</span> w <span class="anon-block">(...)</span> działając przy tym na szkodę w/w firmy ubezpieczeniowej</p> <p>tj. o popełnienie przestępstwa określonego w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 286;art. 286 § 1)">art. 286 § 1 k.k.</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 12)">art. 12 k.k.</a> </p> <p> <strong> <!-- -->oraz </strong> </p> <p> <strong> <!-- --> <span class="anon-block">(...)</span> </strong> </p> <p> <strong> <!-- --> <span class="anon-block">(...)</span> </strong> </p> <p>syna <span class="anon-block">R.</span> i <span class="anon-block">(...)</span> </p> <p> <span class="anon-block">urodzonego (...)</span> w <span class="anon-block">(...)</span> </p> <p> <span class="anon-block">(...)</span> </p> <p>córki <span class="anon-block">B.</span> i <span class="anon-block">(...)</span> </p> <p> <span class="anon-block">urodzonej (...)</span> w <span class="anon-block">(...)</span> </p> <p>oskarżonych o to, że:</p> <p>w okresie od <span class="anon-block">(...)</span> r do <span class="anon-block">(...)</span> r w <span class="anon-block">(...)</span> woj. <span class="anon-block"> (...)</span> w celu osiągnięcia korzyści majątkowej działając wspólnie i w porozumieniu i innymi nieustalonymi osobami wyłudzili z <span class="anon-block">(...)</span> <span class="anon-block">(...)</span> w <span class="anon-block">(...)</span> odszkodowanie w wys. <span class="anon-block">(...)</span> zł poprzez wprowadzenie w błąd pracowników tego <span class="anon-block">(...)</span> co do zaistnienia w dniu <span class="anon-block">(...)</span> r. w <span class="anon-block">(...)</span> kolizji drogowej z udziałem samochodów osobowych marki <span class="anon-block">(...)</span> o <span class="anon-block">nr rej. (...)</span> F i <span class="anon-block">F. (...)</span> o <span class="anon-block">nr rej. (...)</span> działając przy tym na szkodę w/w firmy ubezpieczeniowej przy czym <span class="anon-block">(...)</span> podrobił a następnie posłużył się w tej firmie podrobionymi rachunkami naprawy w/w samochodu marki <span class="anon-block">(...)</span> </p> <p>tj. o popełnienie przestępstwa określonego w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 286;art. 286 § 1)">art. 286 § 1 k.k.</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 12)">art. 12 k.k.</a>, zaś wobec <span class="anon-block">(...)</span> popełnienia przestępstwa z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 286;art. 286 § 1)">art. 286 § 1 k.k.</a> i <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 270;art. 270 § 1)">art. 270 § 1 k.k.</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 11;art. 11 § 2)">art. 11 § 2 k.k.</a> i w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 12)">art. 12 k.k.</a> </p> <p> <strong> <!-- -->- orzeka –</strong> </p> <p> <strong> <!-- --> I.</strong> oskarżonych <span class="anon-block">(...)</span>, <span class="anon-block">(...)</span>, <span class="anon-block">(...)</span> i <span class="anon-block">(...)</span> uznaje za winnych popełnienia zarzucanego im w akcie oskarżenia czynu stanowiącego przestępstwo z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 286;art. 286 § 1)">art. 286 § 1 k.k.</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 12)">art. 12 k.k.</a> i za to na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 286;art. 286 § 1)">art. 286 § 1 k.k.</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 12)">art. 12 k.k.</a> każdego z oskarżonych skazuje, a na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 286;art. 286 § 1)">art. 286 § 1 k.k.</a> wymierza im kary po 8 (osiem) miesięcy pozbawienia wolności;</p> <p> <strong> <!-- -->II.</strong> na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 17;art. 17 § 1;art. 17 § 1 pkt. 5)">art. 17 § 1 pkt 5 k.p.k.</a> umarza postępowanie wobec oskarżonej <span class="anon-block">(...)</span>;</p> <p> <strong> <!-- --> III.</strong> oskarżonych <span class="anon-block">(...)</span>, <span class="anon-block">(...)</span> uznaje za winnych popełnienia zarzucanego im w akcie oskarżenia czynu stanowiącego przestępstwo z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 286;art. 286 § 1)">art. 286 § 1 k.k.</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 12)">art. 12 k.k.</a> i za to na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 286;art. 286 § 1)">art. 286 § 1 k.k.</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 12)">art. 12 k.k.</a> każdego z oskarżonych skazuje, a na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 286;art. 286 § 1)">art. 286 § 1 k.k.</a> wymierza im kary po 8 (osiem) miesięcy pozbawienia wolności;</p> <p> <strong> <!-- -->IV.</strong> oskarżonego <span class="anon-block">(...)</span> uznaje za winnego popełnienia zarzucanego mu w akcie oskarżenia czynu stanowiącego przestępstwo z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 286;art. 286 § 1)">art. 286 § 1 k.k.</a> i <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 270;art. 270 § 1)">art. 270 § 1 k.k.</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 11;art. 11 § 2)">art. 11 § 2 k.k.</a> i w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 12)">art. 12 k.k.</a> i za to na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 286;art. 286 § 1)">art. 286 § 1 k.k.</a> i <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 270;art. 270 § 1)">art. 270 § 1 k.k.</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 11;art. 11 § 2)">art. 11 § 2 k.k.</a> i w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 12)">art. 12 k.k.</a> oskarżonego skazuje, a na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 286;art. 286 § 1;art. 286 § 1)">art. 286 § 1 § 1 k.k.</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 11;art. 11 § 3)">art. 11 § 3 k.k.</a> wymierza mu karę 1 (jednego) roku pozbawienia wolności;</p> <p> <strong> <!-- -->V.</strong> na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 85;art. 85 § 1)">art. 85 § 1 k.k.</a> i <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 86;art. 86 § 1)">art. 86 § 1 k.k.</a> orzeka wobec oskarżonego <span class="anon-block">(...)</span> karę łączną 1 (jednego) roku pozbawienia wolności;</p> <p> <strong> <!-- --> VI.</strong> na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 69;art. 69 § 1)">art. 69 § 1 k.k.</a> i <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 70;art. 70 § 1)">art. 70 § 1 k.k.</a> wykonanie orzeczonych wobec <span class="anon-block">(...)</span>, <span class="anon-block">(...)</span>, <span class="anon-block">(...)</span> i <span class="anon-block">(...)</span> kar pozbawienia wolności warunkowo zawiesza na okres 1 (jednego) roku próby;</p> <p> <strong> <!-- --> VII.</strong> na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 72;art. 72 § 1;art. 72 § 1 pkt. 1)">art. 72 § 1 pkt 1 k.k.</a> zobowiązuje oskarżonych <span class="anon-block">(...)</span>, <span class="anon-block">(...)</span>, <span class="anon-block">(...)</span> i <span class="anon-block">(...)</span> do informowania sądu o przebiegu okresu próby;</p> <p> <strong> <!-- -->VIII.</strong> na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 69;art. 69 § 1)">art. 69 § 1 k.k.</a> i <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 70;art. 70 § 1;art. 70 § 1 pkt. 1)">art. 70 § 1 pkt 1 k.k.</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 4;art. 4 § 1)">art. 4 § 1 k.k.</a> wykonanie orzeczonej wobec <span class="anon-block">(...)</span> kary pozbawienia wolności warunkowo zawiesza na okres 5 (pięciu) lat próby;</p> <p> <strong> <!-- -->IX.</strong> na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 69;art. 69 § 1)">art. 69 § 1 k.k.</a> i <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 70;art. 70 § 1)">art. 70 § 1 k.k.</a> wykonanie orzeczonej wobec <span class="anon-block">(...)</span> kary łącznej pozbawienia wolności warunkowo zawiesza na okres 1 (jednego) roku próby;</p> <p> <strong> <!-- -->X.</strong> na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 72;art. 72 § 1;art. 72 § 1 pkt. 1)">art. 72 § 1 pkt 1 k.k.</a> zobowiązuje oskarżonego <span class="anon-block">(...)</span> do informowania sądu o przebiegu okresu próby</p> <p> <strong> <!-- --> XI.</strong> zasądza od Skarbu Państwa na rzecz <span class="anon-block">adw. M. H.</span> kwoty po 2066,40 złote (dwa tysiące sześćdziesiąt sześć złotych 40/100 ) w tym kwoty po 386,40 zł (trzysta osiemdziesiąt sześć złotych 40/100) podatku VAT w wysokości 23 % tytułem wynagrodzenia za obronę z urzędu oskarżonych <span class="anon-block">(...)</span> i <span class="anon-block">(...)</span>;</p> <p> <strong> <!-- --> XII.</strong> na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 627)">art. 627 k.p.k.</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 624;art. 624 § 1)">art. 624 § 1 k.p.k.</a> zasądza od oskarżonych <span class="anon-block">(...)</span>, <span class="anon-block">(...)</span>, <span class="anon-block">(...)</span>, <span class="anon-block">(...)</span>, <span class="anon-block">(...)</span> i <span class="anon-block">(...)</span> na rzecz Skarbu Państwa kwoty po 180 zł (sto osiemdziesiąt złotych) tytułem opłaty, zwalniając ich w pozostałym zakresie od obowiązku ponoszenia kosztów sądowych i przejmując te koszty na rachunek Skarbu Państwa.</p> <p> <strong> <!-- --> Sygn. akt <span class="anon-block">(...)</span> </strong> </p> </div> <div> <h2>UZASADNIENIE</h2> <p> <strong> <!-- --> w części dotyczącej oskarżonych <span class="anon-block">(...)</span>, <span class="anon-block">(...)</span>, <span class="anon-block">(...)</span>, <span class="anon-block">(...)</span> </strong> </p> <p> <strong> <!-- -->Sąd Rejonowy ustalił następujący stan faktyczny:</strong> </p> <p>W dniu <span class="anon-block">(...)</span> roku oskarżony <span class="anon-block">(...)</span> złożył w <span class="anon-block">(...)</span> <span class="anon-block">(...)</span> w <span class="anon-block">(...)</span>, przy <span class="anon-block">ul. (...)</span>, zawiadomienie o szkodzie w pojeździe <span class="anon-block">(...)</span> <span class="anon-block">nr rej. (...)</span>, zarejestrowanym na jego żonę oskarżoną <span class="anon-block">(...)</span>, nieprawdziwie wskazując, że w dniu <span class="anon-block">(...)</span> roku miała miejsce w miejscowości <span class="anon-block">S.</span>, ok. godz. 13.30, kolizja z winy kierującej pojazdem <span class="anon-block">(...)</span>, <span class="anon-block">nr rej. (...)</span>, <span class="anon-block">(...)</span>. Oskarżony <span class="anon-block">(...)</span> w imieniu swojej żony złożył także oświadczenie powypadkowe oraz przedstawił do oględzin samochód marki <span class="anon-block">(...)</span>, w którym znajdowały się uszkodzone elementy. Uszkodzenia pojazdu <span class="anon-block">(...)</span> wskazane przez <span class="anon-block">(...)</span> jako pochodzące z kolizji z dnia <span class="anon-block">(...)</span> roku powstały w innych okolicznościach. Te same uszkodzenia zostały przez <span class="anon-block">(...)</span> jako właścicielkę pojazdu wskazane jako powstałe w wyniku kolizji z dnia <span class="anon-block">(...)</span> roku w miejscowości <span class="anon-block">(...)</span> w toku postępowania odszkodowawczego prowadzonego przez <span class="anon-block">(...)</span> <span class="anon-block">(...)</span> wypłaciło <span class="anon-block">M. J. (2)</span> odszkodowanie za uszkodzony pojazd. Kolizja w dniu <span class="anon-block">(...)</span> roku w <span class="anon-block">(...)</span> nie miała miejsca.</p> <p>W dniu <span class="anon-block">(...)</span> r. pracownik <span class="anon-block"> (...)</span> <span class="anon-block">A. O.</span> dokonał oględzin pojazdu marki <span class="anon-block">(...)</span>, sporządził fotografie pojazdu, opisał uszkodzenia samochodu. W dniu <span class="anon-block">(...)</span> r. do <span class="anon-block"> (...) S.A.</span> <span class="anon-block">(...)</span> w <span class="anon-block">(...)</span> przy <span class="anon-block">ul. (...)</span> wpłynęło kolejne zawiadomienie o szkodzie w pojeździe <span class="anon-block">(...)</span>, powstałej rzekomo w dniu <span class="anon-block">(...)</span> roku w miejscowości <span class="anon-block">S.</span>, złożone tym razem przez oskarżoną <span class="anon-block">(...)</span>. <span class="anon-block">(...)</span> złożyła także oświadczenie powypadkowe. Oskarżona upoważniła męża <span class="anon-block">(...)</span> do załatwienia wszelkich formalności związanych w wypadkiem samochodu <span class="anon-block">(...)</span> <span class="anon-block">nr rej. (...)</span>. W dniu <span class="anon-block">(...)</span> roku z kolei oskarżony <span class="anon-block">(...)</span> oraz <span class="anon-block">E. W.</span> złożyli w <span class="anon-block">(...)</span> oświadczenia, opisując jakie uszkodzenia rzekomo powstały w ich samochodzie <span class="anon-block">(...)</span> <span class="anon-block">nr rej. (...)</span> w wyniku kolizji w dniu <span class="anon-block">(...)</span> roku, jak również oświadczyli, że samochód swój, w dniu <span class="anon-block">(...)</span> roku, oddali do warsztatu <span class="anon-block">B. G.</span> do naprawy. Samochód ten, zgodnie z ich twierdzeniami, został po naprawie odebrany w dniu <span class="anon-block">(...)</span> roku. W dniu <span class="anon-block">(...)</span> <span class="anon-block">E. W.</span> zgłosiła się do siedziby ubezpieczyciela i opisała okoliczności spowodowanej przez siebie kolizji. W tym samym dniu oskarżony <span class="anon-block">(...)</span> przedstawił przedstawicielom <span class="anon-block"> (...)</span> pojazd <span class="anon-block">(...)</span>, w celu wykazania, że samochód został naprawiony. W dniu <span class="anon-block">(...)</span> <span class="anon-block">(...)</span> r. <span class="anon-block">(...)</span> przedstawił ubezpieczycielowi kosztorys naprawy samochodu osobowego marki <span class="anon-block">(...)</span> sporządzony rzekomo przez <span class="anon-block">(...)</span>. W rzeczywistości kosztorys podpisał zamiast <span class="anon-block">(...)</span>.<span class="anon-block">N.</span> <span class="anon-block">(...)</span>. W postępowaniu odszkodowawczym <span class="anon-block">(...)</span> przedstawił także rachunki wystawione przez <span class="anon-block">(...)</span> i <span class="anon-block">(...)</span>, z których wynikać miały koszty związane z naprawą i zakupem części do pojazdu marki <span class="anon-block">(...)</span>. Złożył także wystawiony przez siebie rachunek na kwotę <span class="anon-block">(...)</span> złote.</p> <p> <span class="anon-block"> (...) S.A.</span> uznał szkodę do kwoty <span class="anon-block">(...)</span> złote i taką kwotę wypłacił <span class="anon-block">M. J. (2)</span>.</p> <p>W dniu <span class="anon-block">(...)</span> roku w godzinach popołudniowych do miejscowości <span class="anon-block">B. P.</span> przyjechali w celu upozorowania kolizji: <span class="anon-block">(...)</span>, prowadząc samochód <span class="anon-block">P. (...)</span>, należący do jej teścia <span class="anon-block">T. P.</span> oraz męża <span class="anon-block">(...)</span>, <span class="anon-block">M. S. (2)</span>, kierując samochodem <span class="anon-block">M. (...)</span> <span class="anon-block">nr rej. (...)</span>, należącym do <span class="anon-block"> (...)</span>.P., użytkownym przez <span class="anon-block">(...)</span> oraz <span class="anon-block">J. B. (1)</span>, kierując samochodem <span class="anon-block">(...)</span> <span class="anon-block">nr rej. (...)</span> należącym do <span class="anon-block">E.</span> i <span class="anon-block">B. W. (1)</span>. Wszystkie pojazdy były uszkodzone. Na miejsce wezwano <span class="anon-block">(...)</span> <span class="anon-block">P.</span>. Funkcjonariusze Policji przybyli na miejsce, w którym miało dojść do rzekomej kolizji, po godz.<span class="anon-block">(...)</span>. <span class="anon-block">J. B. (1)</span> przyznał się do spowodowania kolizji. Został ukarany mandatem w wysokości <span class="anon-block">(...)</span> złotych.</p> <p>Dzień wcześniej (czyli w dniu <span class="anon-block">(...)</span>) <span class="anon-block">(...)</span> jako współwłaściciel pojazdu <span class="anon-block">(...)</span> <span class="anon-block">nr rej. (...)</span> złożył wniosek o ubezpieczenie w <span class="anon-block">(...)</span> Samochód ubezpieczył do dnia <span class="anon-block">(...)</span> roku.</p> <p>W dniu <span class="anon-block">(...)</span> roku <span class="anon-block">(...)</span> oraz jej teść <span class="anon-block">T. P.</span> złożyli zawiadomienie o szkodzie w pojeździe <span class="anon-block">P. (...)</span> do <span class="anon-block">(...)</span>. <span class="anon-block">(...)</span> złożyła też oświadczenie powypadkowe. Część uszkodzeń pojazdu <span class="anon-block">P.</span> wskazanych przez <span class="anon-block">G. P. (2)</span> jako pochodzące z kolizji z dnia <span class="anon-block">(...)</span> roku w rzeczywistości powstała w innych okolicznościach. Część z tych uszkodzeń została przez męża <span class="anon-block">(...)</span>, oskarżonego <span class="anon-block">(...)</span>, wskazana jako pochodzące z kolizji z dnia <span class="anon-block">(...)</span> roku w <span class="anon-block">(...)</span> Odszkodowanie za te uszkodzenia zostało mu wypłacone. W dniu <span class="anon-block">(...)</span> roku pracownik <span class="anon-block">(...)</span> <span class="anon-block">J. K.</span> dokonał oględzin pojazdu <span class="anon-block">P. (...)</span>, sfotografował samochód. Zgłaszający szkodę złożyli nieprawdziwe oświadczenie, że pojazd <span class="anon-block">P.</span> nie miał przed kolizją żadnych uszkodzeń. W dniu <span class="anon-block">(...)</span> roku oskarżony <span class="anon-block">J. B. (1)</span> jako sprawca kolizji złożył w toku postępowania odszkodowawczego oświadczenie, w którym opisał przebieg rzekomej kolizji z dnia <span class="anon-block">(...)</span> r. W dniu <span class="anon-block">(...)</span> roku <span class="anon-block">T. P.</span> poinformował <span class="anon-block">(...)</span> że pojazd <span class="anon-block">P. (...)</span> został sprzedany bez jego naprawienia. Wniósł o wypłatę kosztorysowego rozliczenia szkody na rachunek bankowy <span class="anon-block">(...)</span>. <span class="anon-block">(...)</span> wypłaciła na rachunek <span class="anon-block">(...)</span> kwotę <span class="anon-block">(...)</span> złotych.</p> <p>W dniu <span class="anon-block">(...)</span> r. do tego samego <span class="anon-block">(...)</span> wpłynęło zawiadomienie o szkodzie w pojeździe <span class="anon-block">M. (...)</span> <span class="anon-block">nr rej. (...)</span>, należącym do <span class="anon-block"> (...)</span>.P. użytkownym przez <span class="anon-block">(...)</span>, która miała powstać w wyniku tej samej rzekomej kolizji z dnia <span class="anon-block">(...)</span> roku, wypełnione i podpisane przez oskarżonego <span class="anon-block">(...)</span>. Jako uszkodzenia, które miały powstać w wyniku rzekomej kolizji kierujący tym pojazdem <span class="anon-block">M. S. (2)</span> i użytkownik pojazdu <span class="anon-block">(...)</span> opisali i okazali uszkodzenia m.in. tyłu tego pojazdu, które zostały wcześniej zgłoszone do <span class="anon-block">(...)</span> przez <span class="anon-block">(...)</span> jako wynik kolizji z dnia <span class="anon-block">(...)</span> roku, w której miały brać udział pojazdy: <span class="anon-block">P. (...)</span> kierowany przez <span class="anon-block">J. O.</span>, pojazd <span class="anon-block">M. (...)</span>należący do <span class="anon-block"> (...)</span>.P. użytkowany przez <span class="anon-block">(...)</span>, kierowany przez <span class="anon-block">P. R.</span> oraz pojazd o <span class="anon-block">nr rej (...)</span> kierowany przez oskarżonego <span class="anon-block">(...)</span>.</p> <p>W dniu <span class="anon-block">(...)</span> roku pracownik <span class="anon-block">(...)</span> <span class="anon-block">R. D.</span> dokonał oględzin pojazdu <span class="anon-block">M.</span>. W dniu 15 lutego 2001 r. <span class="anon-block">(...)</span> przedstawił kalkulację naprawy użytkowanego przez niego pojazdu, sporządzoną przez oskarżonego <span class="anon-block">(...)</span>. W toku postępowania odszkodowawczego do <span class="anon-block">(...)</span> zgłosił się poszkodowany P.KO. <span class="anon-block"> (...) S.A.</span>, właściciel pojazdu <span class="anon-block"> (...)</span> <span class="anon-block">nr rej. (...)</span>, na którego rzecz <span class="anon-block"> (...)</span> wypłaciło kwotę <span class="anon-block">(...)</span> złotych jako zaliczkę na poczet przyszłego odszkodowania.</p> <p> <span class="anon-block">(...)</span> ma <span class="anon-block">(...)</span> lat, <span class="anon-block">(...)</span>.</p> <p> <span class="anon-block">A. P.</span> ma <span class="anon-block">(...)</span> lat, wykształcenie zawodowe, jest wdowcem, na utrzymaniu ma córkę w wieku 22 lat, pracuje w <span class="anon-block"> firmie (...)</span> osiągając dochód w wysokości około 2000 zł miesięcznie, jest osobą niekaraną.</p> <p> <span class="anon-block">(...)</span> ma <span class="anon-block">(...)</span> lat, wykształcenie <span class="anon-block">(...)</span>, jest <span class="anon-block">(...)</span>, pracuje w <span class="anon-block">(...)</span> w <span class="anon-block">N.</span> <span class="anon-block">(...)</span>, osiągając dochód około <span class="anon-block">(...)</span> złotych miesięcznie, <span class="anon-block">(...)</span> </p> <p> <span class="anon-block">(...)</span> ma <span class="anon-block">(...)</span> lat, wykształcenie <span class="anon-block">(...)</span>, jest <span class="anon-block">(...)</span>, w <span class="anon-block">(...)</span>, <span class="anon-block">(...)</span> </p> <p> <strong> <!-- --> Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił na podstawie: </strong>częściowo wyjaśnień <span class="anon-block">(...)</span> (k. 598-601, 799, 1336, 2393), częściowo wyjaśnień <span class="anon-block">(...)</span> (k. 460-461, 797-798, 1338-1339, 2396-2397), częściowo wyjaśnień <span class="anon-block">(...)</span> (k. 1355-1356, 1368, 2394), częściowo wyjaśnień <span class="anon-block">(...)</span> (k.797, 800, 1350-1351, 1368-1369, 2394-2395v), częściowo wyjaśnień <span class="anon-block">(...)</span> (k.467-468, 1337-1338, 2395v-2396), częściowo wyjaśnień <span class="anon-block">(...)</span> (k. 573-579, 800-801, 1440-1444, 1534-1535, 2419), częściowo wyjaśnień <span class="anon-block">(...)</span> (k. 589-594, 798, 848, 1345-1346, 1364-1367, 2419, 2585-2586), częściowo zeznań i wyjaśnień <span class="anon-block">(...)</span> (k. 24-25, 161-162, 430-435, 800, 1336-1337, 1366-1367, 1430, 2851) zeznań świadków: <span class="anon-block">(...)</span> (k. 114v, 260v-261, 477v-478, 826-827, 1372-1373, 2471-2472), <span class="anon-block">J. K.</span> (k. 168v-169, 826, 1373-1374, 2473), <span class="anon-block">M. C.</span> (k. 18v-21v, 824-825, 1370-1371, 2473-2474), <span class="anon-block">A. O.</span> (k. 183v-184, 826, 1374, 2475—<span class="anon-block"> (...)</span>), <span class="anon-block">Z. R.</span> (k. 226v, 1375, 2617-1618), <span class="anon-block">K. S.</span> (k. 228v, 872, 1393-1394, 2618-2619), <span class="anon-block">M. F.</span> (k. 317-318, 846, 1394-1395, 2628-2629), <span class="anon-block">A. C.</span> (k. 268-269, 847, 1393, 2629-2630), <span class="anon-block">K. F.</span> (k. 235-237, 1449, 2620), <span class="anon-block">(...)</span> (k. 487-488, 872, 2631-2632), <span class="anon-block">Z. C.</span> (k. 266v, 899, 1394, 2632), <span class="anon-block">E. B.</span> (k. 256v-257, 898, 1447-1448, 2751), częściowo <span class="anon-block">B. R. (1)</span> (k. 1537, 2751-2752), częściowo <span class="anon-block">P. O.</span> (k. 320-322, 1502, 2620), <span class="anon-block">S. C. (1)</span> ( k. 173-175, 2851), <span class="anon-block">P. R.</span> (k. 194-195, 2850), <span class="anon-block">J. O.</span> (k. 244-245, 2850), <span class="anon-block">L.</span> Turkawki (k. 151-152, 1537, 2850), częściowo <span class="anon-block">E. R.</span> (k. 192v-193, 847, 1448-1449, 2956-2957), <span class="anon-block">R. K.</span> (k. 270-271, 1395, 2957), pisma <span class="anon-block"> (...) S.A.</span> (k. 1, 2), opinii wydanej na podstawie ekspertyzy kryminalistycznej Laboratorium Kryminalistycznego Komendy Wojewódzkiej Policji z siedzibą w <span class="anon-block">R.</span> (k. 61-67, 71-78, 82-87) rachunków uproszczonych (k. 176, 296, 489), pisma <span class="anon-block">(...)</span> (k. 339), zaświadczenia <span class="anon-block">(...)</span> <span class="anon-block">Z.</span> (k. 381), karty karnej (k. 2866, 2867, 2868, 2869, 2871, 2872, 2893, 2894, 2895, 2896, 2897, 2899, 2900), akt szkody TU07/320-315/99, akta szkody TU 07/320-45/01, akt szkody TU07/320-487/00, akt szkody samochodu <span class="anon-block"> (...)</span> <span class="anon-block">nr rej. (...)</span>, opinii biegłego rzeczoznawcy samochodowego <span class="anon-block">R. C.</span> (k. 2901-2925), opinii uzupełniającej biegłego <span class="anon-block">J. B.</span> (k. 349-354, 916-917, 1039-1046, 1049-1050, 1051, 20152, 1535-1536), częściowo opinii biegłego <span class="anon-block">J. C.</span> (k. 941-967, 1003, 1050, 1051-1052, 1501, 1008-1031, 2587-2588), opinii <span class="anon-block"> Instytutu (...)</span> i <span class="anon-block">(...)</span> (k. 1070-1079).</p> <p>Oskarżony <strong> <!-- --> <span class="anon-block">(...)</span> </strong> przesłuchiwany w toku postępowania przygotowawczego nie przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów. Wyjaśnił, że w latach 1999-2000 miał zarejestrowane na siebie dwa pojazdy: <span class="anon-block">F. (...)</span>, którego nr rejestracyjnego nie pamiętał w czasie składania wyjaśnień oraz <span class="anon-block">F. (...)</span> <span class="anon-block">nr rej. (...)</span>. Wyjaśnił, że w lecie <span class="anon-block">(...)</span> roku jego żona poinformowała go, iż miała kolizję w <span class="anon-block">(...)</span>. Opisała, że nie zauważyła zmiany świateł na skrzyżowaniu, nie zdążyła wyhamować i uderzyła w stojący przed światłami samochód. Żona oskarżonego bezpośrednio po tej kolizji zadzwoniła do niego po pomoc. Oskarżony, zgodnie z jego wyjaśnieniami, z miejsca kolizji holował samochód <span class="anon-block">(...)</span> samochodem kolegi. W wyniku kolizji, zgodnie z wyjaśnieniami oskarżonego, w <span class="anon-block">F. (...)</span> zniszczony był przód samochodu: zbite obie przednie lampy, wygięte błotniki przednie i miska z przodu. Drugi uczestniczący w kolizji pojazd, którego marki oskarżony w trakcie składania wyjaśnień nie pamiętał, miał uszkodzone obie tylne lampy, odgiętą tylną maskę. Innych uszkodzeń tego pojazdu oskarżony nie pamiętał. Samochodem tym kierowała kobieta i był z nią chyba jej mąż. Zgodnie z twierdzeniami oskarżonego po kolizji nie wzywano Policji, żeby jego żona nie musiała płacić mandatu. Żona oskarżonego dla uczestników kolizji napisała oświadczenie, w którym wzięła odpowiedzialność za kolizję na siebie. <span class="anon-block">(...)</span>, czyli z towarzystwa ubezpieczeniowego, w którym był ubezpieczony ich maluch, dostali informację, że wypłacono odszkodowanie tym drugim uczestnikom kolizji w <span class="anon-block">(...)</span>. Oskarżony wyjaśnił, że samochód <span class="anon-block">(...)</span> po kolizji naprawił w <span class="anon-block">(...)</span> u pana <span class="anon-block">N.</span>, którego zna ze szkoły. W dniu kolizji nie znał oskarżonych <span class="anon-block">M.</span> i <span class="anon-block">(...)</span>. Później też się z nimi nie kontaktował. Oskarżony podniósł, że rok wcześniej jego żona miała kolizję w <span class="anon-block">R.</span>, gmina <span class="anon-block">N.</span>. Po tej kolizji ich maluch nie nadawał się do jazdy. Został naprawiony u pana <span class="anon-block">G.</span> w miejscowości <span class="anon-block">P.</span>. Oskarżony także wyjaśnił, że w 2000 roku nabył samochód marki <span class="anon-block">(...)</span>, który zimą 2000 roku pożyczył znajomemu - <span class="anon-block">J. B. (1)</span>. <span class="anon-block">(...)</span> wyjaśnił, że <span class="anon-block">J. B. (1)</span> nie zwrócił pojazdu <span class="anon-block">(...)</span> w dniu, w którym go pożyczył. Następnego dnia <span class="anon-block">J. B. (1)</span> poinformował oskarżonego, że miał kolizję. <span class="anon-block">J. B. (1)</span> twierdził, że uderzył kierowanym pojazdem w tył innego samochodu. Oskarżony nie pytał go o szczegóły tej kolizji. <span class="anon-block">J. B. (1)</span> uszkodzony samochód sholował do swojego domu. Oskarżony <span class="anon-block">(...)</span> wskazał, że widział uszkodzenia w swoim samochodzie. Była uszkodzona chłodnica, cały przedni pas, jeden błotnik przedni, potłuczone przednie lampy i wygięta maska. Ten samochód naprawili wspólnymi siłami, razem z <span class="anon-block">B.</span> u oskarżonego w domu. Części do wymiany oskarżony kupił na giełdzie w <span class="anon-block">(...)</span>, koło <span class="anon-block">G.</span>. Oskarżony <span class="anon-block">(...)</span> nie pamiętał w czasie składania wyjaśnień czy firma ubezpieczeniowa poinformowała go wypłacie z jego OC odszkodowania innym uczestnikom kolizji. Oskarżony oświadczył, że nie znał <span class="anon-block">(...)</span>, <span class="anon-block">(...)</span>, <span class="anon-block">(...)</span>, <span class="anon-block">(...)</span>, <span class="anon-block">(...)</span>. Zaprzeczył, aby miał cokolwiek wspólnego z wyłudzeniem odszkodowania.</p> <p>Na rozprawie w dniu 8 listopada 2006 r. oskarżony <span class="anon-block">(...)</span> również nie przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów. Oświadczył, że wyjaśnienia złoży po odczytaniu mu wcześniej złożonych wyjaśnień. Po ich odczytaniu, podtrzymał je, dodając, że po naprawie samochodu, był on okazywany w firmie ubezpieczeniowej. Oskarżony nie występował o odszkodowanie, gdyż nie miał wykupionego AC. Osoba, która naprawiał samochód, <span class="anon-block">(...)</span>. <span class="anon-block">(...)</span>, miał swój zakład w <span class="anon-block">(...)</span>. Oskarżony znał go już kilka lat, razem chodzili do szkoły. Odpowiadając na pytania oskarżony <span class="anon-block">(...)</span> podał, że przed kolizją w <span class="anon-block">(...)</span>, jego żona <span class="anon-block">E. W.</span> miała wypadek - potrąciła pijanego rowerzystę. Wtedy Policja dokonała oględzin ich pojazdu <span class="anon-block">(...)</span>. Oskarżony <span class="anon-block">(...)</span> wskazał, że w ich samochodzie uszkodzony był po tym wypadku cały przód i samochód nie nadawał się zupełnie do jazdy. Gdy doszło do kolizji samochodu <span class="anon-block">(...)</span>, nie pojechał oglądać tego samochodu w dniu kolizji, zrobił to dopiero następnego dnia. Wskazał, że po tych kolizjach nie podpisywał żadnych oświadczeń ubezpieczycielowi. Takie oświadczenia chyba podpisywała jego żona.</p> <p>Na rozprawie w dniu <span class="anon-block">(...)</span> roku oskarżony również nie przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów. Podtrzymał wcześniej składane wyjaśnienia. Odpowiadając na pytania wyjaśnił, że <span class="anon-block">(...)</span> po kolizji w <span class="anon-block">(...)</span> stał u niego w domu. Firma ubezpieczeniowa zwróciła się do niego o okazanie pojazdu, zrobiono zdjęcia, i następnie po naprawie pojazdu dostał pismo od ubezpieczyciela, żeby zgłosił się ponownie. Znowu robiono zdjęcia samochodu, który był naprawiany w <span class="anon-block">(...)</span> trzeciego lub czwartego dnia po zdarzeniu. Oskarżony podniósł, że na miejsce kolizji w <span class="anon-block">(...)</span> zawiózł go jego kolega, <span class="anon-block">R.</span>. Kiedy przyjechali na miejsce, zobaczyli rozbity pojazd <span class="anon-block">(...)</span>, potłuczone szkło. Na miejscu nie było już drugiego pojazdu. Zdarzenie widzieli m.in. państwo <span class="anon-block">Z.</span>, mają w pobliżu sklep. Zgłaszającym szkodę był właściciel <span class="anon-block">(...)</span>. Oskarżony z żoną nie zgłaszali żadnej szkody. Fotografowanie samochodu było zainicjowane przez ubezpieczyciela, w ciągu paru dni po kolizji. Oskarżony nie robił żadnych przeróbek w samochodzie. Po naprawie firma ubezpieczeniowa domagała się zdjęć. Pierwsze fotografowanie było w warsztacie, a na drugie oskarżony przyjechał do ubezpieczyciela.</p> <p>Na rozprawie w dniu 1 marca 2016 roku oskarżony nie przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów. Wyjaśnił, że jego żona <span class="anon-block">E.</span> wojciechowska w pierwszej kolizji potrąciła rowerzystę. W ich samochodzie <span class="anon-block">(...)</span> w wyniku tego wypadku była pęknięta maska, szyba i dach. Po wypadku na miejsce zdarzenia wezwano Policję i pogotowie. Samochód po wypadku jakiś czas stał u niego na podwórku. Nie był naprawiany, bo trwało postępowanie karne. Samochód ten ze względu na uszkodzenia nie nadawał się do jazdy. Po tym jak zakończyło się postępowanie karne, samochód został naprawiony w warsztacie znajomego oskarżonego <span class="anon-block">W. G.</span>. Za naprawę oskarżony zapłacił około <span class="anon-block">(...)</span> zł. Po tej naprawie samochód <span class="anon-block">(...)</span> nie posiadał żadnych widocznych uszkodzeń. Przed drugą kolizją samochodu <span class="anon-block">(...)</span> oskarżony nie znał <span class="anon-block">(...)</span>. Podniósł, że ani on, ani nikt z jego rodziny nie wstawiał samochodu do niego do naprawy. Oskarżony nie pamiętał dokładnie, jakie uszkodzenia miał samochód po tej kolizji, chyba były potłuczone dwie przednie lampy, maska, błotniki i pas. Te uszkodzenia były naprawiane w <span class="anon-block">(...)</span> u pana <span class="anon-block">N.</span>. Co do kolizji która miała miejsce w dniu <span class="anon-block">(...)</span> roku oskarżony wyjaśnił, że po zakupie pojazdu <span class="anon-block">(...)</span> porozumiał się z oskarżonym <span class="anon-block">J. B. (1)</span>, że będą razem jeździć do pracy na budowę tym samochodem. Oskarżony przyznał, że około rok wcześniej miał zdarzenie drogowe z udziałem oskarżonego <span class="anon-block">(...)</span> w miejscowości <span class="anon-block">L.</span>. Podniósł, że przed pierwszą kolizją znał oskarżonego <span class="anon-block">(...)</span> z widzenia. Któregoś dnia <span class="anon-block">J. B. (1)</span> powiedział oskarżonemu, że chce przewieźć jakąś betoniarkę. W tym celu pożyczył od oskarżonego samochód marki <span class="anon-block">(...)</span>. Oskarżony <span class="anon-block">(...)</span> zapewnił, że nigdy poza tym postępowaniem, nie miał do czynienia z oskarżonym <span class="anon-block">D. J. (1)</span>. Nigdy on ani jego ojciec, nie polecali nikomu jego warsztatu.</p> <p>Oskarżony <strong> <!-- --> <span class="anon-block">(...)</span> </strong> przesłuchiwany w toku postępowania przygotowawczego nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu w akcie oskarżenia czynu. Wyjaśnił, że nie pamięta jakie samochody miał w <span class="anon-block">(...)</span> roku. Wydaje mu się, że mógł mieć wtedy pojazd marki <span class="anon-block">(...)</span>. Oskarżony nie pamiętał, czy w <span class="anon-block">(...)</span> roku miał jakieś kolizje drogowe. Wyjaśnił, że ten samochód pożyczał innym osobom, nie pamiętał komu. Wskazał, że zawodowo zajmował się naprawami samochodów, miał swój warsztat samochodowy w <span class="anon-block">(...)</span> na <span class="anon-block">ul. (...)</span>. Samochód <span class="anon-block">(...)</span> pożyczał członkom rodziny i znajomym. Przed kolizją w <span class="anon-block">(...)</span>, ktoś kogo oskarżony nie pamiętał w czasie składania wyjaśnień, spowodował kolizję. W wyniku tej kolizji samochód <span class="anon-block">(...)</span> miał zniszczony przód i tył. Za te uszkodzenie oskarżony otrzymał odszkodowanie. Oskarżony <span class="anon-block">(...)</span> nie pamiętał w czasie składania wyjaśnień, w jakim towarzystwie ubezpieczeniowym w <span class="anon-block">(...)</span> roku ubezpieczył ten samochód. Wskazał, że <span class="anon-block">(...)</span> po tej pierwszej kolizji naprawiał u siebie w warsztacie. <span class="anon-block">(...)</span> nie pamiętał, czy w związku z tą naprawą, wystawiał rachunki. Nie pamiętał również, gdzie nabywał części do tej naprawy. Po tej naprawie firma ubezpieczeniowa robiła zdjęcia samochodu. Po naprawie oskarżony zdecydował się ubezpieczyć samochód od AC. Wtedy agent ubezpieczeniowy robił zdjęcia pojazdu, przed wydaniem polisy. Wyjaśnił, że w <span class="anon-block">(...)</span> roku wracał z żoną z wczasów, jadąc od strony <span class="anon-block">G.</span> w stronę <span class="anon-block">W.</span>. Za <span class="anon-block">(...)</span> kierowała jego żona. Zmieniały się światła i dlatego nagle zahamowała. Po tym gwałtownym hamowaniu, w tył <span class="anon-block">(...)</span> Primery, uderzył inny, jadący za nimi samochód. To był maluch koloru jasnego. Kierowała nim kobieta. Była w tym samochodzie sama. Oskarżony wskazał, że po kolizji na miejsce nie wzywano Policji, ponieważ nikomu nic się nie stało, ponadto zdarzenie obserwowało wiele osób w pobliżu sklepu. <span class="anon-block">(...)</span> w wyniku tego uderzenia miał uszkodzony tył. Oskarżony nie pamiętał dokładnie jakie części zostały uszkodzone. W <span class="anon-block">F. (...)</span> uszkodzony był przód: maska, błotniki, ściana czołowa, cały pas przedni. Uszkodzenia <span class="anon-block">(...)</span> umożliwiały dalszą jazdę. <span class="anon-block">(...)</span> wyjaśnił, że <span class="anon-block">(...)</span> naprawił w <span class="anon-block">(...)</span> u <span class="anon-block">(...)</span> i <span class="anon-block">(...)</span>. <span class="anon-block">(...)</span> oświadczył, że nie miał dostępu do jego pieczątek firmowych i rachunków. Nigdy nie wystawił rachunku, posługując się blankietami i pieczątkami <span class="anon-block"> firmy (...)</span>. Wyjaśnił, że sam załatwiał wszelkie formalności związane z wypłatą odszkodowania za uszkodzenia powstałe w kolizji pod <span class="anon-block">(...)</span>. Oskarżony nie pamiętał nazwy firmy ubezpieczeniowej, która wypłaciła mu odszkodowanie, nie pamiętał też w jakiej wysokości mu je wypłacono. Podniósł, że nie znał kobiety, która spowodowała kolizję, nie zna <span class="anon-block">(...)</span> oraz <span class="anon-block">(...)</span>. Po okazaniu dokumentów znajdujących się w załączniku nr 1 akt sprawy, oskarżony <span class="anon-block">(...)</span> oświadczył, że to on złożył w toku postępowania odszkodowawczego rachunki naprawy i zakupu części samochodowych oraz kosztorys wystawiony przez <span class="anon-block">K. N.</span>. Podał, że zawiadomienie o szkodzie wystawiła i podpisała jego żona. Wskazał, że najpierw to on wystąpił o odszkodowanie, a dopiero potem jego żona. Oskarżony następnie sprostował swoje wyjaśnienia w części dotyczącej znajomości z <span class="anon-block">D. D.</span>, wskazując, że znał go tylko z widzenia oraz, że po kolizji pojazd marki <span class="anon-block">(...)</span> naprawiał <span class="anon-block">(...)</span>. <span class="anon-block">(...)</span> w swoim warsztacie.</p> <p>Na rozprawie w dniu 7 lutego 2007 roku oskarżony <span class="anon-block">(...)</span> nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu. Skorzystał z prawa do odmowy składania wyjaśnień. Podtrzymał wcześniej składane wyjaśnienia. Odpowiadając na pytania wskazał, że gdy z żoną i dzieckiem wracali znad morza to jego żona kierowała samochodem marki <span class="anon-block">(...)</span>. Wypadek w <span class="anon-block">(...)</span> widziało dużo osób stojących przy sklepie na skrzyżowaniu. Oskarżony tłumaczył, że po kolizji jego uczestnicy stwierdzili, że wystarczy oświadczenie sprawcy kolizji nie ma potrzeby wzywania Policji, spisywania danych świadków. <span class="anon-block">(...)</span> podniósł, że w poprzedniej kolizji pojazd <span class="anon-block">(...)</span> miał uszkodzony przód i tył, zaś podczas wypadku w okolicach <span class="anon-block">(...)</span> uszkodzony był tylko tył samochodu. Oskarżonemu wydawało się, że uszkodzenia tyłu pojazdu w obu kolizjach były bardzo podobne. Podczas pierwszej kolizji w tył <span class="anon-block">(...)</span> uderzył mały samochód. Żona oskarżonego nie wiedziała nic o pierwszej kolizji, o jej szczegółach. Żona jako właściciel musiała dać mu upoważnienie do odbioru odszkodowania. Przed wyjazdem na wakacje samochód był naprawiony.</p> <p>Na rozprawie w dniu 7 sierpnia 2007 roku oskarżony złożył dodatkowe wyjaśnienia, zgodnie z którymi tego samego dnia po kolizji, gdy wrócili z żoną do domu, oskarżony postanowił pojechać na ryby uszkodzonym samochodem. Podniósł, że samochód był uszkodzony, ale był w stanie jeździć. Na rybach w miejscowości chyba <span class="anon-block">(...)</span> zawracali w lesie i oskarżony uderzył tyłem w drzewo. <span class="anon-block">(...)</span> wyjaśnił, że miał części z poprzedniej kolizji i postanowił je wymienić, żeby nie było widać w czasie oględzin pojazdu przez przedstawicieli ubezpieczyciela, tego nowego uszkodzenia oraz żeby zgadzały się uszkodzenia z przebiegiem kolizji. Ta poprzednia kolizja miała podobny przebieg do tej w <span class="anon-block">(...)</span>. Oskarżony przyznał, że samochód z wymienionymi częściami z wcześniejszej kolizji okazał pracownikom <span class="anon-block">(...)</span> Nie mówił nic o tym żonie, żeby się nie denerwowała.</p> <p>Na rozprawie w dniu 19 sierpnia 2010 r. oskarżony również nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu w akcie oskarżenia czynu. Wyjaśnił, że w pierwszych odczytanych mu wyjaśnieniach są pewne nieścisłości w zakresie tego, kto naprawiał samochód <span class="anon-block">(...)</span>. <span class="anon-block">(...)</span> w toku tych wyjaśnień podał, że część blachy była naprawiana u <span class="anon-block">(...)</span>, a potem malowany u <span class="anon-block">(...)</span>. <span class="anon-block">N.</span>. Zarówno <span class="anon-block">D. D.</span> jak i <span class="anon-block">(...)</span>. <span class="anon-block">(...)</span> wystawili swoje rachunki. Co do okoliczności w jakich doszło do zgłoszenia szkody, to oskarżony podniósł, że najpierw zgłosił ją on, a potem pracownicy firmy ubezpieczeniowej kazali, aby to jego żona wypełniła druki zgłoszenia szkody. Oskarżony nie pamiętał kiedy była pierwsza kolizja samochodu <span class="anon-block">(...)</span>. W tej kolizji nie uczestniczył, nie znał jej okoliczności. Nie potrafił powiedzieć kiedy się o niej dowiedział. Uszkodzony w pierwszej kolizji był przód i tył samochodu. Oskarżony podniósł, ze samochód naprawiał sam w swoim warsztacie. Oskarżony co do kolizji z dnia <span class="anon-block">(...)</span> roku nie był w stanie wskazać ilu było świadków tej kolizji. Wskazał, że po przyjechaniu do domu po kolizji, rozpakował się, a następnie pojechał na ryby nad rozlewisko na wysokości <span class="anon-block">K.</span>. W czasie pobytu na rybach zawracał, nie zauważył stojącego drzewa i uderzył tyłem pojazdu <span class="anon-block">(...)</span> w to miejsce, uderzone wcześniej w czasie kolizji w środek klapy. Ponieważ to nowe uszkodzenie zmieniło rodzaj uszkodzeń w samochodzie, oskarżony pomyślał, że gdy okaże tak uszkodzony samochód, ubezpieczyciel będzie kwestionował uszkodzenia, które nie pasowały do przebiegu kolizji. Ponieważ miał uszkodzone elementy z wcześniejszej kolizji, postanowił zmienić tylną klapę, zderzak, żeby ubezpieczyciel nie zarzucał mu, że uszkodzenia pochodzą z innej kolizji. Oskarżony pamiętał, że zgłosił szkodę z uszkodzeniami z poprzedniej kolizji, jako tymi które miały rzekomo pochodzić z kolizji w <span class="anon-block">(...)</span>. Nie chciał zmieniać rodzaju uszkodzeń, chciał, żeby to wyglądało jak z pierwszej kolizji. Po powrocie z ryb wymienił uszkodzone części około godziny 18.00 i 19.00. Przełożenie klapy i wymiana zderzaka to dla niego około godziny czasu. Podał, że naprawą samochodów zajmował się od 1988 roku. Z państwem <span class="anon-block">W.</span> miał styczność po kolizji. Pan <span class="anon-block">W.</span> przyjechał do niego do warsztatu po kolizji bo wcześniej dał mu swoją wizytówkę. Oskarżony nie pamiętał ile razy u niego w warsztacie był <span class="anon-block">(...)</span>. Podniósł, że samochód <span class="anon-block">(...)</span> po pierwszej kolizji był naprawiony i ubezpieczony od AC z uwagi na to, że był użytkowany przez znajomych oskarżonego.</p> <p>Oskarżona <strong> <!-- --> <span class="anon-block">(...)</span> </strong> przesłuchiwana w toku postępowania przygotowawczego nie przyznała się do popełnienia zarzucanego jej w akcie oskarżenia czynu. Wyjaśniła, że od około roku 1998 była właścicielką samochodu osobowego marki <span class="anon-block">(...)</span>. Pojazd ten przeważnie użytkował jej mąż <span class="anon-block">(...)</span>. Po 2000 roku pojazd oddała do sprzedaży komisowej w <span class="anon-block">(...)</span>. Nie wiedziała gdzie i komu go sprzedano. W czasie kiedy była właścicielką tego pojazdu miał on dwie kolizje. Wyjaśniła, że jej mąż pożyczał samochód swoim klientom. Jedna z tych kolizji miała miejsce w okresie wakacji i w tej kolizji uczestniczyła oskarżona jako kierująca. Okoliczności drugiej kolizji oskarżona w czasie składania wyjaśnień nie znała. Wiedziała tylko, że była taka kolizja, ponieważ u notariusza upoważniła męża do odbioru odszkodowania. Sprawami dotyczącymi ubezpieczenia i rejestracji pojazdu zajmował się jej mąż. On też zajmował się sprawami związanymi z wypłatą odszkodowań. Co do kolizji, w której brała udział, podała, że w okresie wakacji wracała trasą z <span class="anon-block">G.</span> do <span class="anon-block">W.</span>. Jechała wtedy z mężem. Nie pamiętała w czasie składania wyjaśnień kto wtedy kierował samochodem. W okolicach <span class="anon-block">(...)</span> na światłach samochodem przyhamowano z uwagi na zmianę świateł na czerwone. W pewnym momencie w tył <span class="anon-block">(...)</span> uderzył samochód marki <span class="anon-block">(...)</span> jasnego koloru. Tym pojazdem kierowała kobieta. W związku z tym uderzeniem samochód marki <span class="anon-block">(...)</span> miał uszkodzony tył, chyba zderzak, jedną lub dwie lampy i klapę bagażnika. Ten drugi pojazd miał uszkodzony przód. Wskazała, że po kolizji nie była wzywana Policja. Sprawczyni uznała swoją winę, podała im swojego ubezpieczyciela, podpisała też oświadczenie o przebiegu kolizji. <span class="anon-block">(...)</span> <span class="anon-block">J.</span> wyjaśniła, że wszystkie sprawy związane z uzyskaniem odszkodowania za uszkodzenia powstałe w wyniku tej kolizji załatwiał jej mąż. Mąż też zajmował się naprawą uszkodzeń po tej kolizji. Oskarżona podała, że zna nazwiska <span class="anon-block">(...)</span> i <span class="anon-block">(...)</span> oni mają lub mieli warsztaty samochodowe na terenie <span class="anon-block">(...)</span>. Oskarżona nie pamiętała czy w firmach ubezpieczeniowych składała jakieś oświadczenia lub wnioski o wypłatę odszkodowań. Po okazaniu oskarżonej dokumentów z k. 21-23 załącznika nr 1, oskarżona podała, że to ona te dokumenty podpisała, tj. oświadczenie powypadkowe, zawiadomienie o kolizji i upoważnienie. Wyjaśniła, że dokumenty te napisała w domu. Nie przypominała sobie, aby była osobiście w siedzibie ubezpieczyciela w <span class="anon-block">(...)</span>. Nie znała <span class="anon-block">(...)</span> i <span class="anon-block">E. W.</span>. Nie znała kobiety, która spowodowała kolizję z udziałem jej samochodu. Kategorycznie stwierdziła, że kolizja miała miejsce w okolicach <span class="anon-block">(...)</span>.</p> <p>Na rozprawie w dniu 7 lutego 2007 roku oskarżona <span class="anon-block">(...)</span> również nie przyznała się do popełnienia zarzucanego jej czynu. Skorzystała z prawa do odmowy składania wyjaśnień. Podtrzymała wcześniej składane wyjaśnienia. Odpowiadając na pytania podała, że kolizja w <span class="anon-block">(...)</span> była jej pierwszą kolizją samochodową. Wyjaśniła, że tego dnia wracali z wakacji z <span class="anon-block">W.</span> trasą nr 7. Oskarżona podała, że nie może jednoznacznie stwierdzić, czy to ona kierowała samochodem, ponieważ zmieniali się z mężem w czasie drogi z <span class="anon-block">W.</span>. Wskazała, że samochód był zarejestrowany na nią. Formalnościami związanymi z samochodem zajmował się jej mąż <span class="anon-block">(...)</span>. On go używał w sprawach związanych z prowadzeniem warsztatu samochodowego. W poprzedniej kolizji samochodu <span class="anon-block">(...)</span> uczestniczył jej mąż. <span class="anon-block">(...)</span> <span class="anon-block">J.</span> nie wiedziała jakie miał wtedy samochód uszkodzenia. Oskarżona podała, że nie zna się na naprawach samochodowych. Nie interesowała się jakie były w samochodzie uszkodzenia. Używała wtedy samochód swego ojca. Straciła zaufanie do swego męża.</p> <p>Na rozprawie w dniu<span class="anon-block">(...)</span>roku oskarżona nie przyznał się do popełnienia zarzucanego jej czynu. Skorzystała z prawa do odmowy składania wyjaśnień. Podtrzymała wcześniej składane wyjaśnienia. Odpowiadając na pytania wyjaśniła, że pierwsze z odczytanych jej wyjaśnień składała klika lat po kolizji. Wskazała, że w swoim życiu miała łącznie z tą kolizją, cztery lub pięć kolizji. Oskarżona nie pamiętała, czy w miejscu kolizji zjawił się <span class="anon-block">(...)</span>. Podała, ze po wypadku siedziała z dzieckiem w samochodzie, uspokajała córkę. Nie pamiętała, czy oprócz uczestników kolizji, na miejscy były też inne osoby. Po kolizji ich samochód naprawił mąż oskarżonej i osoby, które z nim współpracowały w warsztacie. Oskarżonej nie interesowały kwestie naprawy samochodu. Nie pamiętała też kiedy i w jakich okolicznościach jej były mąż poprosił ją o pełnomocnictwo w związku z poprzednia kolizją. Na temat poprzedniej kolizji nie rozmawiała z mężem. Podała, że rozwód orzeczono w 2001 lub 2002 roku. Z poprzednio rozpoznawanej sprawy wie, że jej mąż bezpośrednio po kolizji wyjeżdżał na ryby.</p> <p>Na rozprawie w dniu 1 marca 2016 roku oskarżona nie przyznała się do popełnienia zarzucanego jej czynu. Ponownie skorzystała z prawa do odmowy składania wyjaśnień. Potwierdziła wcześniej składane wyjaśnienia. Odpowiadając na pytania wyjaśniła, że nie pamięta, jakie uszkodzenia miał samochód <span class="anon-block">(...)</span> przed tą wspólną kolizją. Nie wiedziała, czy ten pojazd był wtedy naprawiany, przez kogo. Nie pamiętała, czy mąż mówił jej o okolicznościach poprzedniej kolizji. Wjazd do warsztatu, który prowadził jej były mąż, był z drugiej strony. Dodała, że składając wcześniej wyjaśnienia nie wiedziała, kto w czasie kolizji w <span class="anon-block">(...)</span> prowadził pojazd, bo być może w czasie tego przesłuchania ktoś pytał ją o wcześniejszą kolizję. Podała, że w czasie pierwszego przesłuchania pytano ją o dwie kolizje. Ponadto dodała, że wyjaśnienia były składane kilka lat po kolizji, miała też kilka innych kolizji i nie chciała wskazać, kto wtedy prowadził pojazd <span class="anon-block">(...)</span> w chwili tej konkretnej kolizji. Tłumaczyła, że gdy jechali z mężem w dłuższe trasy, zmieniali się. Podniosła, że w czasie kolizji w <span class="anon-block">(...)</span>, to ona prowadziła pojazd. wie to gdyż polega na swoich wcześniejszych wyjaśnieniach. Wskazała, że sporadycznie korzystała z tego samochodu, krótko była jego właścicielem. W tym czasie użytkowała inny samochód, którym też miała kolizję. Samochód <span class="anon-block">(...)</span> nie był przed kolizją w żaden sposób uszkodzony, pojechali nim na wczasy. Po kolizji samochód miał uszkodzony tył samochodu, klapę bagażnika, zderzak, lampy, ale oskarżona nie była pewna czy doszczętnie był zniszczony, czy nadal go używali. Oskarżona miała do dyspozycji inny samochód, mąż też zawsze miał jakiś innych samochód do użytku. Być może jej były mąż jeździł takim uszkodzonym samochodem, nie była tego świadkiem, ale przypuszcza, że mógł z niego korzystać. Mógł się tym uszkodzonym samochodem w okolicach poruszać. Oskarżona nie wiedziała, czy jej mąż miał jakieś inne samochody i czy mówił jej, że miał już kolizje <span class="anon-block">N.</span>. Spędzali wakacje z córką. Raz było między nią, a jej byłym mężem gorzej, raz lepiej. Raczej jak coś planowali, mimo nieprozumienia między nimi, to jechali wspólnie na wakacje. Zdarzyło się, że po rozwodzie też jeździli razem na wakacje. Samochód <span class="anon-block">(...)</span>, który był zarejestrowany na nią, był kupiony za pieniądze męża, więc oskarżona nie stawiała żadnych roszczeń. Rzadko użytkowała ten samochód. Nie interesowało jej jakimi samochodami porusza się mąż, ile ma samochodów.</p> <p>Oskarżony <strong> <!-- --> <span class="anon-block">A. P.</span> </strong>przesłuchiwany w toku postępowania przygotowawczego nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu w akcie oskarżenia czynu. Wyjaśnił, że od około 1998 roku użytkował pojazd osobowy marki <span class="anon-block">(...)</span> o <span class="anon-block">nr rej. (...)</span>. Pojazd był zarejestrowany na jego ojca <span class="anon-block">T. P.</span>. Ojciec dał mu ten samochód w użytkowanie. Pojazd był sprzedany w 2000 roku. Pojazd był dwukrotnie uszkodzony. Pierwszy raz w kolizji, w której on uczestniczył, i w drugiej, w której uczestniczyła jego żona <span class="anon-block">(...)</span>. Pierwsza kolizja miała miejsce miesiąc przed drugą kolizją. Stan techniczny pojazdu po tej kolizji pozwalał na dalsza jazdę. <span class="anon-block">P.</span> był ubezpieczony w <span class="anon-block"> (...)</span>. Z tej firmy oskarżony otrzymał odszkodowanie w wysokości około <span class="anon-block">(...)</span> złotych. Pojazd po kolizji naprawiał we własnym zakresie. Sam zakupił używane części na giełdzie w <span class="anon-block">(...)</span>. Oskarżony podał, że jest zawodowym kierowcą i potrafił naprawić uszkodzenia w pojeździe. W dniu drugiej kolizji pojazd był sprawny i nie miał żadnych uszkodzeń. W kolizji z udziałem żony oskarżony nie brał udziału i okoliczności tej kolizji znał jedynie z relacji żony, która mówiła mu, że ktoś ją uderzył. Samochód po tej kolizji nie był naprawiany. Przed kolizją żony miał kupca na ten samochód, ale kiedy ten zobaczył uszkodzenia pochodzące z kolizji, wycofał się z transakcji. Oskarżony znalazł kupca, który kupił uszkodzony pojazd za połowę wcześniejszej ceny. Samochód był sprzedany tydzień lub dwa po kolizji żony. Za uszkodzenia po kolizji z udziałem żony wypłacona była kwota 1.000 złotych tytułem odszkodowania. Oskarżony oświadczył, że nie zna <span class="anon-block">(...)</span>, <span class="anon-block">(...)</span>, <span class="anon-block">(...)</span>, <span class="anon-block">(...)</span>. Znał <span class="anon-block">(...)</span> , który jest jego sąsiadem, mieszkał na działce obok. <span class="anon-block">(...)</span> mówił mu po kolizji z udziałem żony oskarżonego, że uszkodzono w kolizji jego samochód. Oskarżony nie wiedział w grudniu 2000 roku jakim samochodem jeździł <span class="anon-block">(...)</span>. Oskarżony wyjaśnił, że <span class="anon-block">(...)</span> na sąsiedniej działce bywał rzadko. Oskarżony zaprzeczył, aby brał udział w oszustwie na rzecz ubezpieczyciela.</p> <p>Na rozprawie w dniu 19 sierpnia 2010 roku oskarżony również nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu w akcie oskarżenia czynu. Podtrzymał wcześniej złożone wyjaśnienia. Odpowiadając na pytania wyjaśnił, że w czasie pierwszej kolizji uszkodzone były w jego pojeździe: zderzak, lampa, spojler. Części te były potem wymienione. Oskarżony podał, że <span class="anon-block">(...)</span> widywał raz na jakiś czas. <span class="anon-block">(...)</span> nadużywał alkoholu. Dopiero później oskarżony dowiedział się, że <span class="anon-block">(...)</span> jest właścicielem samochodu marki <span class="anon-block">M.</span>. Wskazał, że po kolizji z dnia <span class="anon-block">(...)</span> roku jego pojazdem raczej nie można było jeździć, ale Policja pozwoliła mu odjechać z miejsca zdarzenia.</p> <p>Na rozprawie w dniu 1 marca 2016 roku oskarżony nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu w akcie oskarżenia czynu. Podtrzymał wcześniej składane wyjaśnienia. Odpowiadając na pytania podał, że nie wiedział, że jeden z pojazdów, który brał udział w kolizji z udziałem jego żony, należał do jego sąsiada <span class="anon-block">(...)</span>. Oskarżony wskazał, że <span class="anon-block">(...)</span> rzadko przyjeżdżał do domu, był skonfliktowany ze swoją żoną. Oskarżony nawet nie wiedział , że jego sąsiad ma takie auto. Później z rozmowy z sąsiadem <span class="anon-block">A. P.</span> dowiedział się, że to było jego auto. Oskarżony nie pamiętał, czy w dniu kolizji, jego żona jechała w samochodzie z kimś, czy sama. Ich samochód w czasie tej kolizji nie miał uszkodzeń, bo oskarżony starał się wcześniejsze uszkodzenia naprawić sam.</p> <p> <strong> <!-- -->Sąd Rejonowy zważył, co następuje:</strong> </p> <p>W obliczu zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego należało dać wiarę wyjaśnieniom oskarżonych <span class="anon-block">(...)</span>, <span class="anon-block">(...)</span>, <span class="anon-block">(...)</span>, <span class="anon-block">(...)</span> oraz zeznaniom <span class="anon-block">(...)</span> tylko w zakresie w jakim potwierdzili, że oskarżeni <span class="anon-block">M.</span> i <span class="anon-block">(...)</span> wystąpili do <span class="anon-block">(...)</span> o odszkodowanie za kolizję rzekomo spowodowaną przez <span class="anon-block">(...)</span> w dniu <span class="anon-block">(...)</span> roku. Sąd nie dał wiary zaś wiary wyjaśnieniom oskarżonej <span class="anon-block">(...)</span>, <span class="anon-block">(...)</span>, <span class="anon-block">(...)</span>, zeznaniom i wyjaśnieniom <span class="anon-block">(...)</span> co do tego, że w dniu <span class="anon-block">(...)</span> roku w miejscowości <span class="anon-block">S.</span> doszło do kolizji, w której miały uczestniczyć pojazdy <span class="anon-block">(...)</span> <span class="anon-block">nr rej. (...)</span> oraz <span class="anon-block">(...)</span> <span class="anon-block">nr rej. (...)</span>. Podnieść trzeba, że uszkodzenia samochodu <span class="anon-block">(...)</span> <span class="anon-block">nr rej. (...)</span>, które <span class="anon-block">(...)</span> i <span class="anon-block">(...)</span> przedstawiali ubezpieczycielowi jako powstałe w wyniku tej kolizji, są identyczne z tymi, które zostały przedstawione jako pochodzące z kolizji, która miała miejsce w dniu <span class="anon-block">(...)</span> roku w miejscowości <span class="anon-block">(...)</span> i zgłoszone wcześniej jako szkoda do <span class="anon-block">(...)</span> Okoliczność ta wynika zarówno z opinii biegłego <span class="anon-block">(...)</span>, opinii biegłego <span class="anon-block">J. C.</span>, jak również z wyjaśnień oskarżonego <span class="anon-block">(...)</span>, który w trakcie postępowania karnego zmienił swoje wyjaśnienia i stwierdził, że po kolizji z dnia <span class="anon-block">(...)</span> roku, w dniu <span class="anon-block">(...)</span> roku okazał przedstawicielom ubezpieczyciela <span class="anon-block">(...)</span> wmontowane do <span class="anon-block">(...)</span> uszkodzone elementy pochodzące z wcześniej kolizji. Oskarżony <span class="anon-block">(...)</span> zatem nie zaprzeczył, że w toku postępowania szkodowego zostały przedstawione przez niego uszkodzenia pojazdu <span class="anon-block">(...)</span>, niepochodzące z kolizji w <span class="anon-block">(...)</span>, lecz powstałe w wyniku innego zdarzenia drogowego. Oskarżony <span class="anon-block">(...)</span> tłumaczył przedstawienie wmontowanych do samochodu uszkodzonych elementów z innej kolizji, nie tym, że wspólnie z innymi osobami chciał wyłudzić odszkodowanie, lecz tym, że po kolizji w <span class="anon-block">(...)</span>, w dniu <span class="anon-block">(...)</span> roku pojechał razem z kolegą <span class="anon-block">R. J.</span> na ryby i wtedy doszło do uderzenia tyłem samochodu <span class="anon-block">(...)</span> w drzewo. Oskarżony podniósł, że po powrocie do domu z uwagi na to, aby przedstawiciele towarzystwa nie nabrali podejrzeń co do rzeczywistego przebiegu zdarzenia, wymienił uszkodzone elementy z tyłu samochodu na inne elementy uszkodzone we wcześniej kolizji o podobnym przebiegu. Nie można w ocenie Sądu dać wiary tym wyjaśnieniom oskarżonego <span class="anon-block">(...)</span> (choć mają wsparcie w zeznaniach świadka <span class="anon-block">(...)</span>). Wszak <span class="anon-block">(...)</span> tak istotną okoliczność tłumaczącą, jak doszło do okazania przedstawicielom <span class="anon-block">(...)</span> wmontowanych do <span class="anon-block">(...)</span> części uszkodzonych w innej kolizji, podał dopiero na etapie postępowania sądowego, w kolejnych wyjaśnieniach składanych w trakcie postępowania dowodowego. Trudno przyjąć, aby tak istotną okoliczność, gdyby rzeczywiście miała miejsce, a która świadczyłaby o nieświadomości jego żony, a także <span class="anon-block">(...)</span> i <span class="anon-block">E. W.</span>, co do tego, że oskarżony przedstawił przedstawicielom ubezpieczyciela inne uszkodzenia aniżeli te powstałe w czasie kolizji w <span class="anon-block">(...)</span>, oskarżony pomijał już we wcześniejszych wyjaśnieniach, przez okres kilku lat trwania postępowania karnego. Po drugie, oczywistym jest, że gdyby rzeczywiście miała miejsce kolizja w <span class="anon-block">(...)</span>, a następnie tak uszkodzony tył samochodu <span class="anon-block">(...)</span>, uległ dalszemu uszkodzeniu, to przecież oskarżony mógł w toku postępowania odszkodowawczego w dniu <span class="anon-block">(...)</span> roku (czyli następnego dnia po rzekomej kolizji) wskazać przedstawicielom ubezpieczyciela, które uszkodzenia pochodzą z kolizji w <span class="anon-block">(...)</span>, a które w wyniku uderzenia w drzewo. Odnosząc się do tłumaczeń oskarżonego, że przedstawiciele <span class="anon-block">(...)</span> mogliby powziąć wątpliwości, w jakich okolicznościach powstały uszkodzenia tyłu pojazdu <span class="anon-block">(...)</span>, to podnieść należy, że w razie powzięcia w dniu <span class="anon-block">(...)</span> roku w trakcie oględzin takich wątpliwości, przy założeniu, że kolizja i kolejne uszkodzenie samochodu <span class="anon-block">(...)</span> miały miejsce dzień wcześniej, pracownicy ubezpieczyciela mogli w tak krótkim okresie po kolizji, niezwłocznie udać się na oględziny pojazdu państwa <span class="anon-block">W.</span> (trudno bowiem przyjąć, że państwo <span class="anon-block">W.</span> zdążyli w ciągu jednego dnia naprawić swój pojazd), celem zweryfikowania, które uszkodzenia tyłu pojazdu marki <span class="anon-block">(...)</span> mogły powstać w wyniku zderzenia obu pojazdów, a które w wyniku uderzenia w drzewo. Istniała także oczywiście możliwość w tak krótkim okresie po powstaniu uszkodzeń, okazania przedstawicielom <span class="anon-block">(...)</span> gdzie i w jaki sposób doszło do kolejnych uszkodzeń tyłu pojazdu <span class="anon-block">(...)</span> i zweryfikowania przez nich, które uszkodzenia powstały w wyniku zderzenia z pojazdem <span class="anon-block">(...)</span> należącym do oskarżonych <span class="anon-block">W.</span>, a które w wyniku uderzenia w drzewo.</p> <p>Podnieść trzeba, że wątpliwości budzi również to, czy drugi z samochodów, czyli <span class="anon-block">(...)</span> <span class="anon-block">nr rej. (...)</span>, należący do państwa <span class="anon-block">W.</span>, który rzekomo miał brać udział w kolizji, został po kolizji naprawiony, jeśli tak, przez kogo. Biorąc pod uwagę wartość samochodu <span class="anon-block">(...)</span> i koszty jego ewentualnej naprawy (wskazane w opinii biegłego <span class="anon-block">R. C. (2)</span>), oczywistym jest, że naprawa tego samochodu po ewentualnej kolizji, z punktu widzenia interesów majątkowych oskarżonego <span class="anon-block">(...)</span> i jego żony <span class="anon-block">(...)</span>, budzić musi zasadnicze wątpliwości. O tym, że pojazd <span class="anon-block">(...)</span> <span class="anon-block">nr rej. (...)</span> nie był po kolizji naprawiany, świadczą też sprzeczności w relacjach <span class="anon-block">(...)</span> co do tego gdzie samochód był naprawiany. W tym zakresie oskarżony <span class="anon-block">B. W.</span> w toku postępowania odszkodowawczego podał, że samochód marki <span class="anon-block">(...)</span> naprawił w warsztacie u <span class="anon-block">B. G.</span> w miejscowości <span class="anon-block">P.</span>, zaś w toku postępowania karnego konsekwentnie wyjaśniał, że pojazd był naprawiony w warsztacie <span class="anon-block">(...)</span> w <span class="anon-block">(...)</span>, którego bardzo dobrze znał ze szkoły. Świadek <span class="anon-block">(...)</span> nie potwierdził na rozprawie w dniu <span class="anon-block">(...)</span> roku, że zna <span class="anon-block">(...)</span>, choć gdyby chodzili razem do szkoły, musiałby znać oskarżonego <span class="anon-block">(...)</span>.</p> <p>Wątpliwości budzi fakt zaistnienia kolizji obu pojazdów w dniu <span class="anon-block">(...)</span> roku, jeśli zważyć także na powiązania towarzyskie osób uczestniczących w kolizji z dnia <span class="anon-block">(...)</span> roku oraz z dnia <span class="anon-block">(...)</span> roku oraz okoliczności w jakich miał być naprawiany jeden z pojazdów uczestniczących w kolizji z dnia <span class="anon-block">(...)</span> roku. Otóż w kolizji z dnia <span class="anon-block">(...)</span> r. brał udział oprócz samochodu marki <span class="anon-block">(...)</span> także m.in. samochód marki <span class="anon-block">(...)</span>, którego właściciel <span class="anon-block">S. C. (1)</span>, to ojciec znajomego <span class="anon-block">(...)</span>, a kierującym był znajomy <span class="anon-block">(...)</span> świadek <span class="anon-block">G. C.</span>. Co więcej, zgodnie z relacją właściciela pojazdu marki <span class="anon-block">(...)</span>, który miał brać udział w kolizji w dniu <span class="anon-block">(...)</span> roku w <span class="anon-block">S.</span>, jego samochód miał naprawić <span class="anon-block">W. J.</span> (ojciec oskarżonego <span class="anon-block">(...)</span>), jednak ten polecił warsztat oskarżonego <span class="anon-block">(...)</span>, położony w <span class="anon-block">(...)</span> przy <span class="anon-block">ul. (...)</span> i tam, zgodnie z relacją <span class="anon-block">S. C.</span> jego samochód był naprawiony. Tymczasem do akt szkodowych w <span class="anon-block"> (...)</span> przedstawiono rachunek za naprawę pojazdu <span class="anon-block">S. C.</span> rzekomo wystawiony przez <span class="anon-block">K. N.</span>. Zarówno świadek <span class="anon-block">S. C.</span>, jak i <span class="anon-block">(...)</span>.<span class="anon-block">(...)</span> zaprzeczyli, aby pojazd <span class="anon-block">(...)</span> należący do <span class="anon-block">S. C.</span> biorący udział w kolizji w dniu <span class="anon-block">(...)</span> roku w miejscowości <span class="anon-block">(...)</span> był naprawiany w warsztacie <span class="anon-block">(...)</span>. <span class="anon-block">N.</span> w <span class="anon-block">(...)</span>.</p> <p>Oskarżeni <span class="anon-block">(...)</span> oraz <span class="anon-block">(...)</span> konsekwentnie w toku postępowania twierdzili, że się nie znali, lecz przeprowadzone w toku postępowania dowody temu przeczą. O znajomości <span class="anon-block">(...)</span> i <span class="anon-block">(...)</span> świadczą zeznania świadków <span class="anon-block">(...)</span> i <span class="anon-block">K. F.</span> oraz opisane powyżej okoliczności naprawy pojazdu należącego do <span class="anon-block">S. C.</span>. Oceniając wiarygodność relacji oskarżonych <span class="anon-block">(...)</span>, <span class="anon-block">(...)</span>, <span class="anon-block">(...)</span> w zakresie w jakim twierdzili, że się nie znali, trzeba mieć też na uwadze okoliczności w jakich <span class="anon-block">(...)</span> powzięło wątpliwości co do faktu zaistnienia kolizji z dnia <span class="anon-block">(...)</span> r. Otóż kilka miesięcy po likwidacji szkody z dnia <span class="anon-block">(...)</span> roku, do <span class="anon-block">(...)</span> zawiadomienie o zgłoszeniu szkody złożył <span class="anon-block">(...)</span>, wskazując, że szkoda w jego pojeździe została spowodowana przez kierowcę <span class="anon-block">(...)</span>, zaś naprawy dokonał <span class="anon-block">(...)</span>.</p> <p>Sąd nie dał wiary z uwagi na treść opinii biegłego <span class="anon-block">J. B.</span> wyjaśnieniom oskarżonego <span class="anon-block">(...)</span>, <span class="anon-block">(...)</span>, <span class="anon-block">(...)</span>, <span class="anon-block">(...)</span>, <span class="anon-block">(...)</span>, zeznaniom <span class="anon-block">(...)</span>, <span class="anon-block">E. R.</span>, że w dniu <span class="anon-block">(...)</span> r. w miejscowości <span class="anon-block">B.</span> doszło do kolizji z udziałem <span class="anon-block">(...)</span>, prowadzącej samochód <span class="anon-block">P. (...)</span>, należący do jej teścia <span class="anon-block">T. P.</span> oraz męża <span class="anon-block">(...)</span>, <span class="anon-block">(...)</span>, kierującego samochodem <span class="anon-block">M. (...)</span> <span class="anon-block">nr rej. (...)</span>, należącym do <span class="anon-block"> (...)</span>.P., użytkownym przez <span class="anon-block">(...)</span> oraz <span class="anon-block">(...)</span>, kierującego samochodem <span class="anon-block">(...)</span> <span class="anon-block">nr rej. (...)</span> należącym do <span class="anon-block">E.</span> i <span class="anon-block">B. W. (1)</span>. Biegły <span class="anon-block">J. B.</span> kategorycznie stwierdził, że uszkodzenia przodu pojazdu <span class="anon-block">M.</span> <span class="anon-block">nr rej. (...)</span>, które zostały przedstawione jako wynik uderzenia przodu tego pojazdu w tył pojazdu <span class="anon-block">P.</span> <span class="anon-block">nr rej. (...)</span>, nie mogły powstać w wyniku takiego uderzenia. Ponadto biegły stwierdził, że uszkodzenia tyłu pojazdu <span class="anon-block">M.</span> <span class="anon-block">nr rej. (...)</span>, które miały powstać w wyniku uderzenia pojazdu <span class="anon-block">(...)</span> <span class="anon-block">nr rej. (...)</span> w tył pojazdu <span class="anon-block">M.</span>, są identyczne z tymi, które zostały zgłoszone wcześniej przez <span class="anon-block">(...)</span> jako powstałe w wyniku kolizji z dnia <span class="anon-block">(...)</span> roku. Niemożliwe jest, aby identyczne uszkodzenia tyłu pojazdu <span class="anon-block">M.</span> powstały w dwóch różnych, nawet podobnie przebiegających kolizjach. Wnioski biegłego w tym zakresie potwierdzili również biegli z <span class="anon-block"> Instytutu (...)</span> i <span class="anon-block">(...)</span>.</p> <p>Okoliczność, że kolizja z dnia <span class="anon-block">(...)</span> roku była stwierdzona przez funkcjonariuszy Policji nie może być dowodem jej zaistnienia. W ocenie Sądu oskarżeni, aby wyłudzić odszkodowanie, upozorowali przed funkcjonariuszami Policji w miejscowości <span class="anon-block">B.</span> w dniu <span class="anon-block">(...)</span> roku kolizję, okazując uszkodzone pojazdy i opisując funkcjonariuszom przebieg kolizji tak, aby okazane uszkodzenia pojazdów, odpowiadały przebiegowi zdarzenia drogowego przez nich opisanego. Trzeba mieć na uwadze, że wszystkie samochody pomimo wcześniejszych uszkodzeń były sprawne. Jak zgodnie twierdzili oskarżeni, można nimi było odjechać z miejsca zdarzenia. Zatem, możliwe było ich wcześniejsze przemieszczenie, aby uszkodzenia pojazdów mogli potwierdzić funkcjonariusze Policji, karząc mandatem sprawcę rzekomej kolizji. Miało to na celu uwiarygodnienie przed ubezpieczycielem zaistnienia kolizji.</p> <p>W świetle wniosków biegłego <span class="anon-block">(...)</span> należało również odmówić wiary wyjaśnieniom oskarżonych <span class="anon-block">A.</span> i <span class="anon-block">(...)</span>, że po kolizji z dnia <span class="anon-block">(...)</span> roku wszystkie uszkodzenia powstałe w samochodzie <span class="anon-block">P.</span> <span class="anon-block">nr rej. (...)</span> po tej kolizji zostały naprawione, że pojazd ten przed zdarzeniem z dnia <span class="anon-block">(...)</span> roku nie miał żadnych widocznych uszkodzeń. Biegły kategorycznie stwierdził, że część uszkodzeń tyłu pojazdu <span class="anon-block">P.</span> jest tożsama z tymi które zostały wcześniej zgłoszone jako te, które miały powstać w wyniku uderzenia pojazdu <span class="anon-block">M.</span> w dniu <span class="anon-block">(...)</span> roku.</p> <p>Oceniając czy doszło do kolizji z dnia <span class="anon-block">(...)</span> roku trzeba mieć na uwadze, powiązania osób uczestniczących w kolizji z dnia <span class="anon-block">(...)</span> roku i <span class="anon-block">(...)</span> roku:</p> <p>1  w kolizji z dnia <span class="anon-block">(...)</span> roku, w której miał być uszkodzony pojazd <span class="anon-block">M.</span> <span class="anon-block">nr rej. (...)</span>, samochodem tym kierował <span class="anon-block">P. R.</span>, mąż <span class="anon-block">E. R.</span>, która z kolei była pasażerem pojazdu <span class="anon-block">P.</span> <span class="anon-block">nr rej. (...)</span> w dniu rzekomej kolizji z dnia <span class="anon-block">(...)</span> roku;</p> <p>2  jednym z pojazdów, który brał udział w kolizji z dnia <span class="anon-block">(...)</span> roku, kierował oskarżony <span class="anon-block">(...)</span>, którego samochód (<span class="anon-block">(...)</span>), z kolei uczestniczył w kolizji z dnia <span class="anon-block">(...)</span> roku;</p> <p>3  użytkownik pojazdu <span class="anon-block">M.</span> <span class="anon-block">nr rej. (...)</span>, <span class="anon-block">(...)</span>, to sąsiad <span class="anon-block">(...)</span>, prowadzącej pojazd <span class="anon-block">P.</span> <span class="anon-block">nr rej. (...)</span> oraz jej <span class="anon-block">(...)</span> <span class="anon-block">E. R.</span>.</p> <p>Trudno uznać za zbieg okoliczności to, że w tak krótkim odstępie czasu ( <span class="anon-block">(...)</span> roku i <span class="anon-block">(...)</span> roku) w dwóch różnych kolizjach, uczestniczył ten sam samochód użytkowany przez oskarżonego <span class="anon-block">(...)</span> oraz oskarżony <span class="anon-block">(...)</span> raz jako uczestnik, kierujący pojazdem <span class="anon-block">H.</span> w pierwszej kolizji, a w drugiej jako właściciel pojazdu <span class="anon-block">(...)</span>.</p> <p>Okoliczność którą trzeba mieć też na uwadze oceniając wiarygodność relacji <span class="anon-block">(...)</span>, <span class="anon-block">(...)</span>, <span class="anon-block">(...)</span>, <span class="anon-block">(...)</span>, <span class="anon-block">(...)</span>, zeznań <span class="anon-block">(...)</span>, <span class="anon-block">E. R.</span> co do zaistnienie kolizji z dnia <span class="anon-block">(...)</span> roku, jest to, że naprawy samochodu marki <span class="anon-block">M.</span> <span class="anon-block">nr rej. (...)</span> miał dokonywać <span class="anon-block">(...)</span> (z którym, o czym była już wcześniej mowa, współpracował <span class="anon-block">(...)</span>), co więcej, kilka miesięcy później <span class="anon-block">(...)</span>, zgłosić miał kolejną szkodę w jego pojeździe, spowodowaną przez kierowcę <span class="anon-block">(...)</span> (żonę oskarżonego <span class="anon-block">(...)</span>), zaś naprawy dokonał <span class="anon-block">(...)</span>.</p> <p>Sąd nie dał wiary zeznaniom świadka <span class="anon-block">B. R. (1)</span> co do tego, że pomagał oskarżonemu <span class="anon-block">B. W. (1)</span> holować pojazd po kolizji w <span class="anon-block">(...)</span> w dniu <span class="anon-block">(...)</span> roku. O czym była mowa powyżej przy omawianiu wyjaśnień oskarżonych <span class="anon-block">(...)</span>, <span class="anon-block">(...)</span>, <span class="anon-block">(...)</span>, <span class="anon-block">(...)</span>, Sąd doszedł do przekonania, że kolizja nie miała miejsca. Sąd natomiast dał wiarę tym zeznaniom w zakresie w jakim świadek potwierdził, że jest znajomym <span class="anon-block">(...)</span> oraz <span class="anon-block">(...)</span>, albowiem w tym zakresie żaden z przeprowadzonych dowodów nie był z nimi sprzeczny, w tej części świadka <span class="anon-block">B. R.</span> korespondują z wyjaśnieniami <span class="anon-block">(...)</span> co do znajomości z <span class="anon-block">J. B. (1)</span>.</p> <p>Zeznania <span class="anon-block">B. G.</span> nie wniosły niczego istotnego do sprawy, w szczególności nie mogły stanowić podstawy ustaleń, że pojazd <span class="anon-block">(...)</span> należący do <span class="anon-block">(...)</span> i <span class="anon-block">E. W.</span> został przez niego naprawiony właśnie po kolizji w <span class="anon-block">(...)</span>. Świadek przesłuchiwany po raz pierwszy po upływie kilkunastu lat od daty w której rzekomo miało dojść do kolizji i naprawy samochodu <span class="anon-block">(...)</span>, potwierdził jedynie, że w przeszłości lakierował pojazd <span class="anon-block">(...)</span> należący do <span class="anon-block">(...)</span>, nie dokonywał innych napraw w tym samochodzie. Biorąc pod uwagę, że jak wynika z wyjaśnień oskarżonego samochód <span class="anon-block">(...)</span> jeszcze przed kolizją w <span class="anon-block">(...)</span> był uszkodzony w wyniku wypadku, który miała jego żona <span class="anon-block">E. W.</span>, nie można wykluczyć, że świadek naprawiał uszkodzenia powstałe w poprzednim zdarzeniu drogowym.</p> <p>Sąd uznał zeznania <span class="anon-block">T. P.</span> za wiarygodne, jednak niewiele wniosły one do sprawy. Świadek jedynie potwierdził, że był współwłaścicielem pojazdu <span class="anon-block">P. (...)</span>, który użytkował jego syn i synowa, oraz że dowiedział się od nich o kolizji. Nie można wykluczyć, że oskarżeni <span class="anon-block">G.</span> i <span class="anon-block">A. P.</span> nie przekazali świadkowi tego, iż nie naprawiono uszkodzeń z poprzedniej kolizji i przedstawiono je ponownie w innym postępowaniu odszkodowawczym.</p> <p>Zeznania świadka <span class="anon-block">(...)</span> Sąd uznał za wiarygodne. Są one konsekwentne, spójne, logiczne, korespondują z uznanymi przez Sąd za wiarygodne dowodami (jak np. zeznania świadka <span class="anon-block">S. C.</span>). Sąd nie znalazł powodu, dla którego miałby nie obdarzyć ich wiarą. Świadek nie miał interesu w składaniu zeznań określonej treści. W ocenie Sądu brak podstaw do przyjęcia w szczególności, że świadek bezpodstawnie twierdził, że tylko <span class="anon-block">(...)</span> mógł sfałszować jego podpis, posłużyć się jego pieczątką.</p> <p>Sąd nie znalazł powodu, dla którego miałby nie obdarzyć wiarą zeznań świadka <span class="anon-block">(...)</span>, jednak niewiele wniosły one do sprawy. Świadek potwierdził znajomość z oskarżonym <span class="anon-block">D. J. (1)</span>, to, że współpracował z nim, kupował dla niego części samochodowe. Zeznania <span class="anon-block">(...)</span>, w których wskazał, że oskarżony <span class="anon-block">(...)</span> był współpracownikiem oskarżonego <span class="anon-block">(...)</span> korespondują z zeznaniami innego świadka - <span class="anon-block">K. F.</span>, który zgodnie z jego zeznaniami często bywał w warsztacie oskarżonego <span class="anon-block">(...)</span> i widział tam jako jego współpracownika <span class="anon-block">(...)</span>.</p> <p>Zeznania świadków <span class="anon-block">J. K.</span>, <span class="anon-block">M. C.</span>, <span class="anon-block">A. O.</span>, <span class="anon-block">R. D.</span> Sąd uznał za wiarygodne. Zeznania tych świadków były spójne, logiczne. Sąd nie znalazł powodu, dla którego miałby nie obdarzyć ich wiarą. Ich zeznania korespondują z dokumentacją postępowań odszkodowawczych.</p> <p>Zeznania świadków <span class="anon-block">K. S.</span>, <span class="anon-block">Z. R.</span>, <span class="anon-block">M. F.</span>, <span class="anon-block">A. C.</span> Sąd uznał za wiarygodne. Są to osoby obce dla stron postępowania, niezainteresowane sposobem rozstrzygnięcia tej sprawy. Jednak ich relacja, poza potwierdzeniem, że jako funkcjonariusze Policji przybywali na miejsca zdarzeń drogowych, stwierdzali istnienie uszkodzeń, niewiele wniosła do sprawy. Żaden z funkcjonariuszy nie był świadkiem przebiegu którejkolwiek z kolizji.</p> <p>Zeznania świadków <span class="anon-block">A. S.</span>, <span class="anon-block">G. C.</span>, <span class="anon-block">M. W.</span>, <span class="anon-block">K. M.</span>, <span class="anon-block">E. B.</span>, <span class="anon-block">K. F.</span>, <span class="anon-block">J. O.</span>, <span class="anon-block">P. R.</span>, <span class="anon-block">L.</span> Turkawki, <span class="anon-block">S. C. (1)</span>, <span class="anon-block">G. C.</span>, nie wniosły wiele do sprawy. Żadna z tych osób nie była uczestnikiem ani świadkiem zdarzeń objętych aktem oskarżenia. Osoby te w swych zeznaniach potwierdzały, że były właścicielami pojazdów lub kierującymi pojazdami w kolizjach, w których wcześniej uczestniczyły niektóre z pojazdów które rzekomo miały uczestniczyć w kolizjach z dnia <span class="anon-block">(...)</span> roku lub <span class="anon-block">(...)</span> roku.</p> <p>Zeznania świadków <span class="anon-block">R. M.</span>, <span class="anon-block">P. M.</span>, <span class="anon-block">D. D. (3)</span>, <span class="anon-block">P. B.</span>, <span class="anon-block">M. S. (3)</span> nie wniosły niczego do sprawy.</p> <p>Zeznania <span class="anon-block">J. D.</span> oraz <span class="anon-block">D. S.</span> nie wnosiły niczego istotnego do sprawy. Okoliczności dotyczące tego kiedy i komu był sprzedawany w 2000 roku pojazd <span class="anon-block">(...)</span>, którym w dniu <span class="anon-block">(...)</span> roku kierował <span class="anon-block">J. B. (1)</span>, (choć w świetle zeznań tych świadków i dokumentów znajdujących się w aktach sprawy -umowy z k. 163, 182 i umowy z dnia <span class="anon-block">(...)</span> znajdującej się w aktach szkodowych, budzą wątpliwości) nie miały znaczenia w tej sprawie, skoro istotnymi okolicznościami, które w ocenie Sądu należało w sprawie ustalić, było to kto faktycznie udostępnił ten pojazd w dniu <span class="anon-block">(...)</span> roku, na kogo był zarejestrowany, kto ubezpieczył od odpowiedzialności OC, tak aby było możliwe dochodzenie odszkodowania od ubezpieczyciela za rzekomą kolizję. Te zaś okoliczności w świetle wyjaśnień <span class="anon-block">(...)</span>, <span class="anon-block">(...)</span>, <span class="anon-block">(...)</span> i innych uznanych za wiarygodne, opisanych powyżej dowodów, nie budziły wątpliwości.</p> <p>Sąd czyniąc ustalenia faktyczne w tej sprawie w pełni polegał na opiniach <span class="anon-block">J. B. (3)</span>. Sąd uznał za przekonywującą, jasną, logiczną argumentację biegłego <span class="anon-block">J. B.</span> w zakresie tego, że możliwym jest stwierdzenie na podstawie części fotografii sporządzanych w toku postępowania odszkodowawczego czy uszkodzenia pojazdów przedstawiane ubezpieczycielom w toku różnych postępowań odszkodowawczych są identyczne. Biegły ten w sytuacji, gdy w jego ocenie sposób udokumentowania uszkodzeń pojazdów na niektórych fotografiach nie pozwalał na dokonanie ustalenia czy uszkodzenia są identyczne w toku postępowania dawał temu wyraz. Tam gdzie w jego ocenie można było na podstawie fotografii sporządzanych w toku postępowań odszkodowawczych stwierdzić czy uszkodzenia były identyczne, biegły to uczynił, opisując, dlaczego tak przyjął, wskazując konkretne uszkodzenia na fotografiach, wyjaśniając dlaczego uszkodzenia są identyczne. Jego wnioski co do tego, że uszkodzenia tyłu pojazdu <span class="anon-block">M.</span> zgłoszone jako wynik kolizji z dnia <span class="anon-block">(...)</span> roku są identyczne z uszkodzeniami tyłu pojazdu <span class="anon-block">M.</span> zgłoszonymi jako wynik kolizji z dnia <span class="anon-block">(...)</span> roku mają potwierdzenie także w opinii <span class="anon-block"> Instytutu (...)</span> i <span class="anon-block">(...)</span>, którą Sąd uznał za pełną, jasną, logiczną, przekonywującą.</p> <p>Sąd natomiast nie uznał za przekonujące twierdzeń biegłego <span class="anon-block">J. C.</span>, że na podstawie zdjęć wykonanych podczas postępowań odszkodowawczych nie można stwierdzić czy zgłaszane uszkodzenia są identyczne, podobne. Sąd również odrzucił wniosek biegłego <span class="anon-block">J. C.</span>, że uszkodzenia tyłu pojazdu <span class="anon-block">M.</span> zgłoszone jako wynik kolizji z dnia <span class="anon-block">(...)</span> roku różnią się z uszkodzeniami tyłu pojazdu <span class="anon-block">M.</span> zgłoszonymi jako wynik kolizji z dnia <span class="anon-block">(...)</span> roku Twierdzenie to biegły <span class="anon-block">J. C.</span> oparł nie o analizę zdjęć (jak biegły <span class="anon-block">J. B.</span>), a protokołów oględzin obu pojazdów. W tym zakresie Sąd przyjął, podobnie jak biegły <span class="anon-block">J. B.</span>, że o podobieństwie, czy różnicach w uszkodzeniach, nie można wnioskować na podstawie samych tylko protokołów oględzin sporządzanych w toku postępowania odszkodowawczego. Sąd natomiast przyjął wnioski biegłego <span class="anon-block">J. C.</span> w zakresie w jakim twierdził on konsekwentnie w toku postępowania, że uszkodzenia pojazdu <span class="anon-block">(...)</span> przedstawione jako wynik kolizji z dnia <span class="anon-block">(...)</span> roku są identyczne z tymi jakie zostały przedstawione w toku postępowania odszkodowawczego w <span class="anon-block">(...)</span> jako szkoda z dnia 9 lipca <span class="anon-block">(...)</span> roku.</p> <p>Na wiarę zasługują także dokumenty ujawnione i wskazane powyżej w uzasadnieniu, w szczególności akta postępowań odszkodowawczych. Autentyczność oraz wartość dowodowa tych dokumentów nie budzi wątpliwości Sądu.</p> <p>W świetle powyższych dowodów i poczynionych na ich podstawie ustaleń, Sąd doszedł do przekonania, iż oskarżeni <span class="anon-block">(...)</span>, <span class="anon-block">(...)</span>, <span class="anon-block">(...)</span> i <span class="anon-block">A. P.</span> niewątpliwie swym zachowaniem wyczerpali znamiona przypisanych im czynów stanowiących przestępstwa z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 286;art. 286 § 1)">art. 286 § 1 k.k.</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 12)">art. 12 k.k.</a> </p> <p> <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 286;art. 286 § 1)">Artykuł 286 § 1 k.k.</a> określa odpowiedzialność za oszustwo, którym według tego przepisu jest motywowane celem korzyści majątkowej doprowadzenie innej osoby do niekorzystnego rozporządzenia mieniem przez wprowadzenie jej w błąd albo wyzyskanie błędu lub niezdolności do należytego pojmowania przedsiębranej czynności. Istota tego przestępstwa polega więc na posłużeniu się fałszem jako czynnikiem sprawczym, który ma doprowadzić pokrzywdzonego do podjęcia niekorzystnej decyzji majątkowej.</p> <p>Określone w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 286;art. 286 § 1)">art. 286 § 1 k.k.</a> przestępstwo oszustwa jest przestępstwem umyślnym zaliczanym do tzw. celowościowej odmiany przestępstw kierunkowych. Ustawa wymaga, aby zachowanie sprawcy było ukierunkowane na określony cel, którym w przypadku oszustwa jest osiągnięcie korzyści majątkowej. Sprawca podejmując działania musi mieć wyobrażenie pożądanej dla niego sytuacji, która stanowić ma rezultat jego zachowania. Zamiar bezpośredni winien obejmować zarówno cel, jak i sam sposób działania zmierzający do zrealizowania tego celu. Sprawca musi chcieć takiego właśnie sposobu działania w celu osiągnięcia korzyści majątkowej i cel ten musi stanowić punkt odniesienia każdego ze znamion przedmiotowych przestępstwa.</p> <p>W ocenie Sądu wszyscy wskazani powyżej oskarżeni dopuszczając się przypisanych im czynów działali wspólnie i w porozumieniu. Współsprawcą jest ten, kto biorąc udział w porozumieniu, ma wpływ na podjęcie decyzji popełnienia czynu zabronionego i następnie bierze istotny udział w bezpośredniej realizacji tej decyzji, jednakże bez konieczności wypełnienia swoim zachowaniem, w całości bądź w części, znamion zamierzonego czynu zabronionego. Wystarczy, że współdziałający akceptuje zachowanie drugiego sprawcy, przy czym brak akceptacji winien być w jakiś sposób uzewnętrzniony. Wspólne działanie zachodzi także wtedy, gdy współdziałający nie realizuje żadnego znamienia czasownikowego czynu zabronionego, ale wykonane przez niego czynności stanowią istotny wkład we wspólne przedsięwzięcie.</p> <p>Przenosząc powyższe rozważania na grunt rozpoznawanej sprawy podnieść trzeba, że oskarżeni <span class="anon-block">A. P.</span> oraz <span class="anon-block">(...)</span> współdziałali w popełnieniu czynu z pkt 1 aktu oskarżenia. Istotą przestępczego działania obu oskarżanych i innych współdziałających z nimi osób, było wprowadzenie w błąd przedstawicieli pokrzywdzonej instytucji <span class="anon-block">(...)</span>, że kolizja z dnia <span class="anon-block">(...)</span> roku miała miejsce. Oskarżeni musieli z pozostałymi osobami tj. <span class="anon-block">P. O.</span>, <span class="anon-block">G. P. (2)</span>, <span class="anon-block">E. W.</span>, <span class="anon-block">J. B. (1)</span>, <span class="anon-block">M. S. (2)</span>, ale też innymi nieustalonymi osobami, wcześniej uzgodnić szczegóły planu wyłudzenia odszkodowania, tak aby możliwe było przedstawienie ubezpieczycielowi kilku uszkodzonych pojazdów, aby uszkodzenia tych pojazdów wskazywały, że mogły uczestniczyć w tej samej kolizji, ustalić wspólną wersję przebiegu kolizji, to kto przyjmie na siebie odpowiedzialność za spowodowanie kolizji. Wprawdzie ani <span class="anon-block">A. P.</span>, ani <span class="anon-block">(...)</span> w dniu <span class="anon-block">(...)</span> nie udali się na miejsce rzekomej kolizji, aby upozorować ją przed funkcjonariuszami Policji, to jednak w ocenie sądu ich wkład w popełnienie przestępstwa był rówież istotny. W ocenie Sądu od samego początku brali udział w planowaniu i wykonaniu przestępstwa.</p> <p>To <span class="anon-block">A. P.</span> miał brać udział we wcześniej kolizji pojazdu <span class="anon-block">P.</span>, twierdził, że poprzednie uszkodzenia pojazdu zostały naprawione, na jego rachunek bankowy wpłynęło odszkodowanie<strong> <!-- -->. </strong>Trudno przyjąć, aby <span class="anon-block">(...)</span> bez wiedzy, zgody męża uzgadniała z innymi osobami plan wyłudzenia odszkodowania za szkody w pojeździe męża i teścia.</p> <p> <span class="anon-block">(...)</span> na dzień przed rzekomą kolizją ubezpieczył pojazd i to na bardzo krótki okres, to on udostępnił oskarżonemu <span class="anon-block">J. B.</span> samochód, aby ten mógł dojechać do miejsca rzekomej kolizji. <span class="anon-block">J. B. (1)</span> nie miał motywu, aby z własnej inicjatywy, bez wiedzy <span class="anon-block">B. W. (1)</span> dokonać wyłudzenia odszkodowania. Biorąc te okoliczności pod uwagę, jak również to, że oskarżony <span class="anon-block">B. W.</span> brał udział w kolizji z dnia <span class="anon-block">(...)</span> roku, z której pochodziły uszkodzenia w pojeździe <span class="anon-block">M.</span>, to należy przyjąć, że oskarżony <span class="anon-block">B. W.</span> musiał od samego początku brać udział w planowaniu i wykonaniu przestępstwa.</p> <p>Raz jeszcze należy podkreślić, że dla przyjęcia współsprawstwa nie jest niezbędne, aby każda osoba działająca w porozumieniu realizowała osobiście znamiona czynu zabronionego, gdyż wystarczy, że osoba taka działa w ramach uzgodnionego podziału ról, umożliwiając innemu sprawcy wykonanie czynu.</p> <p>Podobnie co do czynu z pkt 2 aktu oskarżenia, musiał być on od początku objęty planem oskarżonych <span class="anon-block">(...)</span>, <span class="anon-block">(...)</span>, <span class="anon-block">(...)</span>, <span class="anon-block">(...)</span> i innych nieustalonych osób co do wprowadzenia w błąd przedstawicieli <span class="anon-block"> (...) S. A.</span> co do zaistnienia szkody. Przed złożeniem przez <span class="anon-block">D. J.</span> w dniu <span class="anon-block">(...)</span> roku zawiadomienia o szkodzie, musiały być wcześniej uzgodnione szczegóły planu wyłudzenia odszkodowania, tak aby uszkodzenia pojazdów się zgadzały, to, kto przyjmie na siebie odpowiedzialność za spowodowanie kolizji.</p> <p>Swoim zachowaniem oskarżony <span class="anon-block">(...)</span> wypełnił także znamiona przestępstwa określonego w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 270;art. 270 § 1)">art. 270 § 1 k.k.</a> </p> <p>Zgodnie z treścią przepisu <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 270;art. 270 § 1)">art. 270 § 1 k.k.</a> kto w celu użycia za autentyczny, podrabia lub przerabia dokument lub takiego dokumentu jako autentycznego używa, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.</p> <p>Przepis <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 270;art. 270 § 1)">art. 270 § 1 k.k.</a> penalizuje m.in. zachowanie polegające na podrabianiu dokumentu w celu użycia go za autentyczny. Dokument jest podrobiony wówczas, gdy nie pochodzi od osoby, w imieniu której został sporządzony.</p> <p>Oskarżony na dokumencie kosztorys jak wynika z zeznań świadka <span class="anon-block">K. N.</span> złożył podpis <span class="anon-block">(...)</span>.<span class="anon-block">(...)</span>. Uczynił to, aby potwierdzić tym podpisem, że to <span class="anon-block">(...)</span>.<span class="anon-block">N.</span> złożył swoje oświadczenie woli.</p> <p>Oceniając stopień społecznej szkodliwości popełnionych przez oskarżonych czynów Sąd wziął pod uwagę rodzaj i charakter naruszonego przez nich dobra, rozmiar wyrządzonej szkody, jak również opisane wyżej: sposób i okoliczności ich popełnienia, postać zamiaru i motywację sprawcy. Oskarżeni działali z niskich pobudek, chcąc w łatwy sposób wzbogacić się cudzym kosztem.</p> <p>Sąd wymierzył:</p> <p>- oskarżonym <span class="anon-block">B. W. (1)</span> i <span class="anon-block">A. P.</span>, za czyn z pkt 1 aktu oskarżenia kary po 8 miesięcy pozbawienia wolności. ;</p> <p>- oskarżonym <span class="anon-block">B. W. (1)</span>, <span class="anon-block">M. J. (2)</span> za czyn z pkt 2 aktu oskarżenia kary po 8 miesięcy pozbawienia wolności.</p> <p>Jako okoliczność łagodzącą przy wymiarze wszystkich kar Sąd przyjął to, że oskarżeni są osobami niekaranymi.</p> <p>Jako okoliczność obciążającą Sąd przyjął wysoki stopień społecznej szkodliwości czynów oskarżonych.</p> <p>Sąd orzekł wobec oskarżonego <span class="anon-block">(...)</span> karę łączną w wymiarze 1roku pozbawienia wolności. Przy wymiarze kary łącznej Sąd miał na uwadze niekaralność oskarżonego, jak również bliski związek czasowy i przedmiotowy, pomiędzy przestępstwami. Kara w takim rozmiarze będzie karą adekwatną do stopnia zawinienia i społecznej szkodliwości czynu oskarżonego.</p> <p>Sąd przy tym uznał, ze względu na dotychczasową linię życia oskarżonych <span class="anon-block">(...)</span>, <span class="anon-block">(...)</span>, <span class="anon-block">(...)</span>, brak uprzedniej karalności, iż istnieje uzasadniona prognoza, że pomimo niewykonywania kary będą przestrzegali porządku prawnego i osiągnięte zostaną cele kary, w szczególności nie powrócą na drogę przestępstwa. W ocenie Sądu oskarżeni nie są osobami, które trzeba bezwzględnie resocjalizować w warunkach izolacji penitencjarnej. Wystarczającym w ocenie Sądu będzie warunkowe zawieszenie wykonania kary pozbawienia wolności na okres 1 roku próby. Sąd ponadto zobowiązał oskarżonych do informowania sądu o przebiegu okresu próby.</p> <p>Sąd wymierzył oskarżonemu <span class="anon-block">D. J. (1)</span> karę 1 roku pozbawienia wolności. <span class="anon-block">J.</span> okoliczności obciążające Sąd przyjął uprzednią karalność, wysoki stopień społecznej szkodliwości czynu. Rozważając wszystkie istniejące w sprawie okoliczności podmiotowe i przedmiotowe Sąd doszedł do przekonania, że <span class="anon-block">(...)</span>, pomimo uprzedniej karalności, także zasługuje na dobrodziejstwo warunkowego zawieszenia wykonania kary pozbawienia wolności. Wprawdzie treść przepisów <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 ()">kodeksu karnego</a> w brzmieniu obowiązującym w dniu wydania wyroku nie pozwala na warunkowe zawieszenie wykonanie kary pozbawienia wolności wobec oskarżonego (z uwagi na to, że w czasie popełnienia czynu był skazany na karę pozbawienia wolności), to jednak zgodnie z treścią <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 4;art. 4 § 1)">art. 4 § 1 k.k.</a>, należy stosować ustawę obowiązującą poprzednio, jeżeli jest względniejsza dla sprawcy. Sąd z uwagi na możliwość warunkowego zawieszenie kary pozbawienia wolności, stosował wobec oskarżonego na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 4;art. 4 § 1)">art. 4 § 1 k.k.</a> przepisy <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 ()">kodeksu karnego</a> w brzmieniu sprzed 1 lipca 2015 r. Sąd wziął pod uwagę fakt, iż od popełnienia czynu minął długi okres czasu tj.18 lat, a od uprzedniego skazania oskarżonego za przestępstwo powyższych <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 178 a;art. 178 a § 4)">art. 178a§ 4 k.k.</a> ponad 5 lat, zaś w tym okresie oskarżony nie był karany. Z powyższych względów, Sąd rezygnując z bezwzględne kary pozbawienia wolności chce dać szansę oskarżonemu na poprawę swojej postawy w warunkach wolnościowych. W związku z powyższym Sąd na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 69;art. 69 § 1;art. 69 § 2)">art. 69 § 1 i 2 kk</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 70;art. 70 § 1;art. 70 § 1 pkt. 1)">art. 70 § 1 pkt 1 kk</a> warunkowo zawiesił wykonanie wymierzonej kary pozbawienia wolności na okres próby wynoszący 5 lat. W ocenie Sądu wymierzenie kary pozbawienia wolności z zastosowaniem wskazanego dobrodziejstwa jest wystarczające dla osiągnięcia wobec oskarżonego celów kary, a przede wszystkim zapobiegnie jego powrotowi do przestępstwa.</p> <p>Sąd obciążył oskarżonych opłatą sądową od kar pozbawienia wolności, zwalniając ich w pozostałym zakresie od obowiązku ponoszenia kosztów postępowania.</p> </div>