II K 240/17
Суди загальної юрисдикції2017-12-06
Номер справи
II K 240/17
Дата рішення
2017-12-06
Тип
SENTENCE
Судді
Aneta Frączek (PRESIDING_JUDGE)
Правова підстава
Текст рішення
<p>
<strong>
<!-- -->Sygn. akt II K 240/17</strong>
</p>
<div>
<h2>WYROK</h2>
<h5>W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ</h5>
<p>Dnia 6 grudnia 2017 roku</p>
<p>
<strong>
<!-- -->Sąd Rejonowy Grajewie w II Wydziale Karnym</strong> w składzie:</p>
<p>
<strong>
<!-- --> Przewodniczący: </strong>SSR Aneta Frączek</p>
<p>
<strong>
<!-- --> Protokolant: </strong>Ewa Dziejma</p>
<p>w obecności <strong>
<!-- --> Prokuratora </strong>Józefa Iwańskiego</p>
<p>po rozpoznaniu na rozprawie dnia 22 listopada 2017 roku sprawy:</p>
<p>
<strong>
<!-- -->
<span class="anon-block">J. R.</span>
</strong>
</p>
<p>
<strong>
<!-- -->syna <span class="anon-block">J.</span> i <span class="anon-block">N. z d. S.</span>
</strong>
</p>
<p>
<strong>
<!-- -->
<span class="anon-block">ur. (...)</span> w <span class="anon-block">O.</span>
</strong>
</p>
<p>
<strong>
<!-- -->oskarżonego o to, że:</strong>
</p>
<p>w dniu 27 listopada 2016r. w <span class="anon-block">G.</span>, w rejonie posesji usytuowanej przy <span class="anon-block">ul. (...)</span> oznaczonej nr 10a, działając wspólnie i w porozumieniu z <span class="anon-block">K. K. (1)</span> i <span class="anon-block">A. N.</span>, przy użyciu siły fizycznej, kopiąc i bijąc rękoma po całym ciele <span class="anon-block">A. S. (1)</span> spowodował u niego obrażenia ciała w postaci obrzęku powiek oka lewego, rany tłuczonej lewej łuku brwiowego, otarć naskórka lewej powieki dolnej, obrzęku całego nosa, obrażeń pleców, otarć naskórka kolan i innych powodując naruszenie czynności narządu jego ciała lub rozstrój zdrowia na okres poniżej 7 dni, po czym po doprowadzeniu go do stanu bezbronności i po przeszukaniu jego odzieży zabrał w celu przywłaszczenia pieniądze w kwocie 280 euro, 800 zł oraz telefon marki LG o wartości 1200 zł, czym działał na szkodę <span class="anon-block">A. S. (1)</span>,</p>
<p>
<strong>
<!-- -->tj. o czyn z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 280;art. 280 § 1)">art. 280 § 1 kk</a> </strong>
</p>
<p>1.
Oskarżonego <span class="underline">
<!-- -->
<span class="anon-block">J. R.</span>
</span> uznaje za winnego tego, że w dniu 27 listopada 2016r. w <span class="anon-block">G.</span>, w rejonie posesji usytuowanej przy <span class="anon-block">ul. (...)</span> oznaczonej nr 10a, działając wspólnie i w porozumieniu z <span class="anon-block">K. K. (1)</span> i <span class="anon-block">A. N.</span>, przy użyciu siły fizycznej, kopiąc i bijąc rękoma po całym ciele <span class="anon-block">A. S. (1)</span> spowodował u niego obrażenia ciała w postaci obrzęku powiek oka lewego, rany tłuczonej lewej łuku brwiowego, otarć naskórka lewej powieki dolnej, obrzęku całego nosa, obrażeń pleców, otarć naskórka kolan i innych powodując naruszenie czynności narządu jego ciała lub rozstrój zdrowia na okres poniżej 7 dni, po czym po doprowadzeniu go do stanu bezbronności i po przeszukaniu jego odzieży zabrali w celu przywłaszczenia pieniądze w kwocie 280 euro, 800 zł oraz telefon marki LG o wartości 1200 zł, czym działał na szkodę <span class="anon-block">A. S. (1)</span>, tj. za winnego popełnienia czynu z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 280;art. 280 § 1)">art. 280 § 1 kk</a> i za to, na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 280;art. 280 § 1)">art. 280 § 1 kk</a> skazuje go na karę 2 (dwóch) lat i 6 (sześciu) miesięcy pozbawienia wolności.</p>
<p>2.
Na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 63;art. 63 § 1)">art. 63 § 1 kk</a> na poczet orzeczonej wobec oskarżonego kary pozbawienia wolności zalicza okres rzeczywistego pozbawienia go wolności w niniejszej sprawie od dnia 19.07.2017 roku do dnia 31.07.2017 roku godzina 16:45 i od dnia 19.09.2017 roku godzina 16:45 do dnia 6.12.2017 roku.</p>
<p>3.
Na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 46;art. 46 § 1)">art. 46 § 1 kk</a> orzeka wobec oskarżonego <span class="anon-block">J. R.</span> obowiązek naprawienia szkody wyrządzonej przestępstwem i z tego tytułu zasądza od oskarżonego <span class="anon-block">J. R.</span> na rzecz pokrzywdzonego <span class="anon-block">A. S. (1)</span> kwotę 2034,80 (dwóch tysięcy trzydziestu czterech 80/100) złotych ustając zarazem, że powyższy obowiązek obciąża go solidarnie z <span class="anon-block">K. K. (1)</span> i <span class="anon-block">A. N.</span>.</p>
<p>4.
Zwalnia oskarżonego od opłaty sądowej i pozostałych kosztów sądowych w sprawie, którymi obciąża Skarb Państwa.</p>
<p>
<strong>
<!-- -->Sygn. akt II K 240/17 </strong>
</p>
</div>
<div>
<h2>UZASADNIENIE</h2>
<p>
<strong>
<!-- -->Na podstawie zebranego w sprawie materiału dowodowego Sad ustalił następujący stan faktyczny:</strong>
</p>
<p>W dniu 27 listopada 2016 roku <span class="anon-block">K. P. (1)</span> z dziećmi i swoim ówczesnym konkubentem <span class="anon-block">J. R.</span> udali się do salonu gier mieszczącego się przy <span class="anon-block">ul. (...)</span> w <span class="anon-block">G.</span>. Tam spotkali <span class="anon-block">A. N.</span> i <span class="anon-block">K. K. (1)</span>. Podczas spotkania <span class="anon-block">K. P. (1)</span> skarżyła się na byłego konkubenta <span class="anon-block">A. S. (1)</span> twierdząc, że ten znęcał się nad nią i nad dziećmi, urządzał, awantury, nachodził ją. <span class="anon-block">K. P. (1)</span> powiedziała, że należałoby <span class="anon-block">A. S. (1)</span> nastraszyć, <span class="anon-block">J. R.</span> zaproponował, aby go pobić. <span class="anon-block">K. P. (1)</span> powiedziała, że może „wystawić” <span class="anon-block">A. S. (1)</span>. Powiedziała także, że <span class="anon-block">A. S. (1)</span> będzie miał przy sobie pieniądze, ponieważ wrócił z Belgii. <span class="anon-block">J. R.</span> polecił <span class="anon-block">K. P. (1)</span>, aby zadzwoniła do <span class="anon-block">A. S. (1)</span> i umówiła się z nim przy tzw. „ślepym jeziorku” w <span class="anon-block">G.</span>, a sama pojechała z dziećmi do domu. W związku z tym, że ww. nie zdążyli dojść w umówione miejsce, <span class="anon-block">K. P. (1)</span> zadzwoniła ponownie do <span class="anon-block">A. S. (1)</span> i powiedziała, że jest już w domu i aby tam się udał. Kiedy <span class="anon-block">A. S. (1)</span> zbliżał się do ogrodzenia posesji <span class="anon-block">K. P. (1)</span> na <span class="anon-block">ulicy (...)</span> podbiegł do niego <span class="anon-block">J. R.</span> i uderzył go w twarz, a kiedy upadł podbiegli do niego <span class="anon-block">A. N.</span> i <span class="anon-block">K. K. (1)</span>. Wszyscy trzej kopali leżącego po głowie i po całym ciele. Następnie <span class="anon-block">K. K. (1)</span>, kiedy dwaj pozostali kopali leżącego <span class="anon-block">A. S. (1)</span>, przeszukał mu odzież i z tylnej kieszeni spodni wyjął mu portfel, w którym znajdowało się na pewno 280 euro i 800 złotych, dowód osobisty i karta do bankomatu oraz telefon komórkowy marki LG o wartości 1200 złotych. Następnie, kiedy osoba postronna zaczęła krzyczeć, co robią, napastnicy pozostawili leżącego na ziemi <span class="anon-block">A. S. (1)</span>, a sami udali się do mieszkania <span class="anon-block">J. R.</span>.</p>
<p>W wyniku pobicia <span class="anon-block">A. S. (1)</span> doznał obrażeń ciała w postaci: obrzęku powiek oka lewego, rany tłuczonej lewego łuku brwiowego, otarć naskórka lewej powieki dolnej, obrzęku całego nosa, obrażeń pleców, otarć kolan i innych powodujących naruszenie czynności narządu ciała lub rozstrój zdrowia na okres poniżej dni siedmiu.</p>
<p>
<span class="anon-block">K. K. (1)</span> i <span class="anon-block">A. N.</span> podzielili się częścią ukradzionej gotówki, telefon komórkowy <span class="anon-block">A. S. (1)</span> i drobne pieniądze pozostały w mieszkaniu zajmowanym przez <span class="anon-block">J. R.</span>. <span class="anon-block">K. P. (1)</span> podrzuciła do skrzynki pocztowej należące do <span class="anon-block">A. S. (1)</span> dokumenty i portfel.</p>
<p>
<strong>
<!-- -->Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił na podstawie następujących dowodów: </strong>
</p>
<p>1)
częściowo na podstawie wyjaśnień oskarżonego k. 327 odw – 328, 174-175,</p>
<p>2)
częściowo na podstawie zeznań <span class="anon-block">K. K. (1)</span> k. 328 – 328odw, 51-53, 78-80, 507 odw – 508 akt sprawy tut. Sądu II K 30/17,</p>
<p>3)
częściowo na podstawie zeznań <span class="anon-block">K. P. (1)</span> k. 329 – 329 odw, 9-10, 94-97,</p>
<p>4)
zeznań świadków:</p>
<p>a)
<span class="anon-block">R. D.</span> k. 329 odw – 330 odw, 19-20,</p>
<p>b)
<span class="anon-block">A. S. (1)</span> k. 4-8, 128-129, k. 509-509 odw akt sprawy tut. Sądu II K 30/17,</p>
<p>c)
<span class="anon-block">D. J.</span> k. 40-42,</p>
<p>d)
<span class="anon-block">E. D.</span> k. 67-68,</p>
<p>5)
protokołu oględzin lekarskich k. 14,</p>
<p>6)
protokołu zatrzymania telefonu od <span class="anon-block">R. D.</span> k. 16-18,</p>
<p>7)
protokołu oględzin miejsca dokonania rozboju k. 22-25,</p>
<p>8)
protokołu zatrzymania spodni od <span class="anon-block">A. S. (1)</span> k. 26-28,</p>
<p>9)
dokumentu dot. ujawnionych rzeczy k. 43,</p>
<p>10)
protokołu przeszukania pomieszczeń mieszkalnych zajmowanych przez <span class="anon-block">J. R.</span> w <span class="anon-block">G.</span> k. 63-65,</p>
<p>11)
protokołu zatrzymania telefonu <span class="anon-block">N.</span> k. 70-72,</p>
<p>12)
protokołu oględzin spodni k. 103-105,</p>
<p>13)
protokołu oględzin telefonu Samsung zatrzymanego od <span class="anon-block">R. D.</span> k. 117-118,</p>
<p>14)
protokołu oględzin telefonu LG k. 119-121,</p>
<p>15)
protokołu okazania telefonu LG poszkodowanemu k. 130-131.</p>
<p>
<strong>
<!-- -->
<span class="anon-block">J. R.</span> </strong>będąc słuchany jako oskarżony przed tut. Sądem przyznał się częściowo do popełnienia zarzucanego mu czynu, a konkretnie do udziału w pobiciu <span class="anon-block">A. S. (1)</span>, nie przyznał się do dokonania kradzieży na jego szkodę oraz złożył wyjaśnienia w sprawie (k. 327 odw). Wyjaśnił, że od <span class="anon-block">K. P. (1)</span> dowiedział się, że <span class="anon-block">A. S. (1)</span> wyłamał jej drzwi. W związku z tym powiedział jej, aby umówiła się z poszkodowanym na posesji. Tam pobił go. Po wszystkim on wraz z pozostałymi poszli do niego do mieszkania, gdzie okazało się, że <span class="anon-block">K. K. (1)</span> miał przy sobie portfel i telefon <span class="anon-block">A. S. (1)</span>. <span class="anon-block">J. R.</span> stwierdził, że pozostali niepotrzebnie go okradli. Potem <span class="anon-block">K. K. (1)</span> i <span class="anon-block">A. N.</span> wyszli z mieszkania pozostawiając w nim telefon. Następnego dnia oskarżony musiał pojechać do pracy. Kazał <span class="anon-block">K. P. (1)</span> oddać telefon poszkodowanemu.</p>
<p>Wobec odmienności wyjaśnień ujawniono wyjaśnienia <span class="anon-block">J. R.</span> z postępowania przygotowawczego z k. 174-175. Słuchany wówczas <span class="anon-block">J. R.</span> nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu oraz wyjaśnił, że nie zna ani <span class="anon-block">K. K. (1)</span> ani <span class="anon-block">A. N.</span> oraz, że słyszał wyłącznie o <span class="anon-block">A. S. (1)</span>, który pozostawał w związku konkubenckim z <span class="anon-block">K. P. (1)</span>.</p>
<p>Po ujawnieniu powyższych wyjaśnień <span class="anon-block">J. R.</span> zaprzeczył ich prawdziwości. Twierdził, że pobił <span class="anon-block">A. S. (1)</span> wspólnie z pozostałymi. Do przestępstwa zostali namówieni przez <span class="anon-block">K. P. (1)</span>, która nie mówiła nic na temat tego, że pokrzywdzony ma przy sobie pieniądze, bo wrócił z Belgii. Dopiero po pobiciu dowiedział się, że pozostali okradli poszkodowanego.</p>
<p>
<strong>
<!-- -->
<span class="underline">
<!-- -->SĄD ZWAŻYŁ, CO NASTĘPUJE:</span>
</strong>
</p>
<p>Wyjaśnienia przyznającego się częściowo do winy <span class="anon-block">J. R.</span> zasługują na wiarę w zakresie w jakim potwierdza swój udział w pobiciu <span class="anon-block">A. S. (1)</span>. W pozostałym zakresie, czyli odnośnie udziału w kradzieży przedmiotów poszkodowanego nie zasługują na obdarzenie ich wiarą. W ocenie Sądu zmiana treści wyjaśnień oskarżonego jest przyjętą przez niego taktyką procesową. Oskarżony zorientował się, że zebrane w sprawie dowody w sposób jednoznaczny potwierdzają jego udział w pobiciu <span class="anon-block">A. S. (1)</span> więc zmienił swoje wyjaśnienia w tym zakresie. Jednocześnie, przyjętą przez niego strategią procesową jest zaprzeczanie udziałowi w kradzieży przedmiotów należących do pokrzywdzonego, co pozwala domagać się zmiany kwalifikacji prawnej czynu, a tym samym powoduje, że zmienia się zagrożenie karą grożącą oskarżonemu.</p>
<p>Wyjaśnienia oskarżonego w zakresie w jakim zaprzeczał swojemu udziałowi w kradzieży przedmiotów należących do poszkodowanego przeczą pierwsze wyjaśnienia <span class="anon-block">K. K. (1)</span> z postępowania przygotowawczego.</p>
<p>Słuchany jako świadek przed tut. Sądem <span class="anon-block">K. K. (1)</span> potwierdził, że wraz z <span class="anon-block">J. R.</span> i <span class="anon-block">A. N.</span> za namową <span class="anon-block">K. P. (1)</span> pobili <span class="anon-block">A. S. (1)</span>. Twierdził zarazem, że <span class="anon-block">J. R.</span> nie wiedział nic o kradzieży.</p>
<p>Wobec odmienności jego zeznań ujawniono jego wyjaśnienia z postępowania przygotowawczego oraz wyjaśnienia składane na rozprawie w sprawie tut. Sądu II K 30/17.</p>
<p>Słuchany w trakcie postępowania przygotowawczego <span class="anon-block">K. K. (1)</span> wyjaśniał, że <span class="anon-block">K. P. (1)</span> skarżyła się na <span class="anon-block">A. S. (1)</span>, twierdziła, że trzeba go nastraszyć. <span class="anon-block">J. R.</span> mówił, że trzeba go pobić. <span class="anon-block">K. P. (1)</span> zgodziła się go wystawić, czyli namówić do przyjazdu do <span class="anon-block">G.</span>. Mężczyźni chcieli go pobić, <span class="anon-block">K. P. (2)</span> mówiła im, że <span class="anon-block">A. S. (1)</span> wrócił z Belgii i będzie miał przy sobie pieniądze, może mieć euro. Jak wskazywał <span class="anon-block">K. K. (1)</span>, postanowili pobić <span class="anon-block">A. S. (1)</span> jednakże mieli na uwadze, że będzie miał przy sobie pieniądze. <span class="anon-block">K. P. (1)</span> zaczęła dzwonić do <span class="anon-block">A. S. (1)</span> mówiąc, aby przyszedł zobaczyć się z dziećmi. Ostatecznie kazała mu udać się do swojego miejsca zamieszkania na <span class="anon-block">ul. (...)</span> twierdząc, że chce z nim porozmawiać o ich dzieciach i ich przyszłości. Dlatego sprawcy udali się do jej mieszkania. Tam czekali na <span class="anon-block">A. S. (1)</span> aby go pobić. <span class="anon-block">K. K. (1)</span> rozpoznał <span class="anon-block">A. S. (1)</span> i wskazał go pozostałym. <span class="anon-block">A. N.</span> i <span class="anon-block">J. R.</span> podbiegli do niego. <span class="anon-block">K. K. (1)</span> nie wiedział, kto pierwszy uderzył <span class="anon-block">A. S. (1)</span>, jednakże kiedy poszkodowany pod wpływem uderzeń przewrócił się na ziemię wraz z pozostałymi kopał go nogami po całym ciele. Następnie wyjął z jego tylnej prawej kieszeni telefon i portfel. Po całym zdarzeniu we trzech poszli do domu <span class="anon-block">J. R.</span>. Tam wypili po kilka piw. Po przeszukaniu portfela okazało się, że jest tam 120 zł i 40 Euro i jakieś drobne pieniądze. Drobne pieniądze wzięła <span class="anon-block">K. P. (3)</span>, a pozostałe on z <span class="anon-block">A. N.</span>. Podzielili się nimi po połowie. W mieszkaniu <span class="anon-block">J. R.</span> pozostał telefon poszkodowanego wraz z jego dokumentami. Podczas zdarzenia <span class="anon-block">K. K. (1)</span> wypadł telefon komórkowy <span class="anon-block">marki S.</span>. Następnego dnia <span class="anon-block">A. S. (1)</span> rozmawiał z niego z <span class="anon-block">S. K.</span>, chciał załagodzić sprawę i chciał, aby pooddawać mu skradzione rzeczy. Brat <span class="anon-block">K. S.</span> <span class="anon-block">K.</span> zadzwonił do <span class="anon-block">J. R.</span>, aby <span class="anon-block">K. P. (1)</span> przyniosła skradzione rzeczy. Kiedy <span class="anon-block">J. R.</span> zadzwonił do <span class="anon-block">K. P. (1)</span> dowiedział się, że wrzuciła portfel do skrzynki pocztowej w <span class="anon-block">G.</span> przy <span class="anon-block">ul. (...)</span>. Pozostawiła w mieszkaniu <span class="anon-block">J. R.</span> skradziony telefon komórkowy. Klucze od mieszkania oddała właścicielce. Słuchany ponownie w trakcie postępowania przygotowawczego <span class="anon-block">K. K. (1)</span> podkreślał, że <span class="anon-block">K. P. (1)</span> namawiała wyłącznie do pobicia poszkodowanego a nie do jego okradzenia.</p>
<p>Słuchany w charakterze oskarżonego przed tut. Sądem w sprawie II K 30/17 <span class="anon-block">K. K. (1)</span> zmienił swoje wyjaśnienia w ten sposób, że twierdził, że <span class="anon-block">A. N.</span> poszedł z nimi, ale nikogo nie bił, stał tylko i przyglądał się, a potem odszedł w stronę zjazdu do drogi głównej. Ponadto pieniędzmi, które zabrał pokrzywdzonemu nie podzielił się z <span class="anon-block">A. N.</span>, a jedynie mu je pożyczył. Wskazywał przy tym, że w portfelu nie było tyle pieniędzy, co w zarzucie.</p>
<p>Przesłuchany jako świadek w niniejszym postępowaniu <span class="anon-block">K. K. (1)</span> zeznał, że do pobicia <span class="anon-block">A. S. (1)</span> doszło na skutek namowy <span class="anon-block">K. P. (1)</span>, przy czym pobicia dokonał on, <span class="anon-block">J. R.</span> i <span class="anon-block">A. N.</span>. Twierdził zarazem, że wyciągnął z kieszeni poszkodowanego portfel i telefon oraz, że <span class="anon-block">J. R.</span> jeszcze odciągał go od poszkodowanego a także, że <span class="anon-block">J. R.</span> u którego pozostawiono telefon i portfel nie wiedział nic o pieniądzach ukradzionych <span class="anon-block">A. S. (2)</span>. Pytany o rozbieżności w zeznaniach i wyjaśnieniach twierdził, że wraz z pozostałymi nie planował kradzieży pieniędzy, że coś mu „odwaliło”. Twierdził, że oskarżony nic nie wiedział o pieniądzach, którymi on wraz z <span class="anon-block">A. N.</span> podzielili się przed wejściem do mieszkania oskarżonego, że widział tylko portfel poszkodowanego podczas picia piwa, jak również, że widział telefon i dokumenty, które <span class="anon-block">K. P. (1)</span> miała wrzucić do skrzynki na listy.</p>
<p>W ocenie Sądu na obdarzenie ich wiarą zasługują pierwsze wyjaśnienia świadka z postępowania przygotowawczego. Późniejsze wyjaśnienia oraz zeznania złożone na rozprawie przed tut. Sądem nie zasługują na obdarzenie ich wiarą. Widoczne jest, że świadek zmienia swoje twierdzenia w trakcie postępowania sądowego tak, aby nie zaszkodzić pozostałym współoskarżonym. Przesłuchany przed tut. Sądem <span class="anon-block">K. K. (1)</span> częściowo przyznał, że właśnie taką taktykę procesową przyjął podczas swojej sprawy sądowej. Potwierdził, że w trakcie pobytu w areszcie pozostawał w kontakcie z <span class="anon-block">A. N.</span> i zmienił wyjaśnienia na jego korzyść. W ocenie Sądu podobna sytuacja ma miejsce i obecnie. Mimo, że <span class="anon-block">K. K. (1)</span> nie odbywa kary w Areszcie Śledczym w <span class="anon-block">B.</span>, to zgodnie z treścią <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970900557" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny wykonawczy - Dz. U. z 1997 r. Nr 90, poz. 557 (art. 217 c)">art. 217 c kkw</a> <span class="anon-block">J. R.</span> jako osoba tymczasowo aresztowana może korzystać z aparatu telefonicznego, o ile organ do którego dyspozycji pozostaje nie wyda zarządzenia o odmowie korzystania z aparatu telefonicznego. <span class="anon-block">K. K. (1)</span> jako odbywający karę pozbawienia wolności także może korzystać z rozmów poprzez telefon. W ocenie Sądu nie było więc przeszkód, aby obaj mężczyźni mogli porozumieć się telefonicznie. Dodatkowo, jeżeli osoba tymczasowo aresztowana korzysta z widzeń, to nie ma przeszkód, aby poprzez pośrednictwo innych osób skontaktować się z osobą odbywającą karę nawet w innej jednostce penitencjarnej. W ocenie Sądu, w niniejszej sprawie doszło właśnie do takiego porozumienia i stąd kolejna zamiana zeznań <span class="anon-block">K. K. (1)</span>, tym razem na korzyść <span class="anon-block">J. R.</span>. W ten sposób świadek zmierzał uwiarygodnić twierdzenia oskarżonego o tym, że wraz z pozostałymi sprawcami nie zamierzał dokonać rozboju na osobie poszkodowanego, ale że jego zamiarem było wyłącznie pobicie <span class="anon-block">A. S. (1)</span>.</p>
<p>Do ustalenia stanu faktycznego w sprawie nie były przydatne zeznania <strong>
<!-- -->
<span class="anon-block">A. N.</span>
</strong>, który zarówno w trakcie postępowanie w swojej sprawie jak i obecnie – pomimo skazania go za rozbój – zaprzeczał, aby wziął w nim udział.</p>
<p>W ocenie Sądu prawdziwości wyjaśnień oskarżonego przeczyła w swoich zeznaniach <strong>
<!-- -->
<span class="anon-block">K. P. (1)</span>.</strong>
</p>
<p>Przesłuchana przed tut. Sądem twierdziła, że oskarżony wraz z dwoma kolegami dokonał pobicia poszkodowanego. Twierdziła zarazem, że ona kazała mu aby nastraszył <span class="anon-block">A. S. (1)</span> a nie go pobił ani obrabował. Potwierdziła, że po przybyciu do mieszkania zajmowanego przez <span class="anon-block">J. R.</span> mężczyźni pochwalili się, że pobili <span class="anon-block">A. S. (1)</span> oraz że pokazywali telefon i gotówkę. Mówili, że został pobity i okradziony, że dostał nauczkę oraz, że nie wyciągnie więcej do niej rąk że będzie miała spokój. Pytani o pieniądze <span class="anon-block">A. N.</span> albo <span class="anon-block">K. K. (1)</span> rzucił na stół monetę, aby pokazać jak mało było pieniędzy. Kiedy świadek upierała się, że <span class="anon-block">A. S. (1)</span> miał pieniądze papierowe, <span class="anon-block">K. K. (1)</span> powiedział, że on też ma dzieci i one chcą jeść. <span class="anon-block">K. P. (1)</span> twierdziła, że <span class="anon-block">J. R.</span> w domu przeglądał telefon pokrzywdzonego, przegadał sm-y i zdjęcia. Kazał jej oddać poszkodowanemu dowód i portfel i podrzucić je do skrzynki przy starej poczcie.</p>
<p>Sąd ujawnił także zeznania oraz wyjaśnienia świadka z postępowania przygotowawczego celem wyjaśnienia rozbieżności. Skonfrontowana z treścią swoich zeznań i wyjaśnień <span class="anon-block">K. P. (1)</span> potwierdziła ich treść jednocześnie składając dodatkowe zeznania w których przeczyła swoim zeznaniom oraz wyjaśnieniom z postepowania przygotowawczego. W dodatkowych zeznaniach twierdziła, że składając zeznania ochraniała oskarżonego, zatajając jego rolę w przestępstwie. Twierdziła, że robiła tak na żądanie oskarżonego, który informowany przez nią, że policja szuka pieniędzy kazał jej nie wspominać o nim. Mimo, że przesłuchiwana jako podejrzana twierdziła, że <span class="anon-block">J. R.</span> mówił do <span class="anon-block">K. K. (1)</span>, że miał nie okradać <span class="anon-block">A. S. (1)</span>, że inaczej się umawiali oraz, że kiedy <span class="anon-block">K. K. (1)</span> powiedział, że <span class="anon-block">J. R.</span> może wziąć telefon i monety zaś on zabierze resztę rzeczy <span class="anon-block">J. R.</span> go uderzył i kazał mu wyjść z mieszkania, to obecnie złożyła zeznania odmiennej treści. Twierdziła, że <span class="anon-block">J. R.</span> oglądał ukradziony telefon zaś jej kazał wrzucić do skrzynki na listy tylko portfel i dokumenty <span class="anon-block">A. S. (1)</span>.</p>
<p>W ocenie Sądu na obdarzenie ich wiarą zasługują zeznania <span class="anon-block">K. P. (1)</span> składane przed tut. Sądem. Przesłuchiwana w trakcie postępowania przygotowawczego oraz wysłuchana jako podejrzana <span class="anon-block">K. P. (1)</span> przede wszystkim starała się uchronić siebie od odpowiedzialności karnej twierdząc, że chciała wyłącznie nastraszenia byłego konkubenta a nie tego, aby został pobity – co w świetle wyjaśnień <span class="anon-block">K. K.</span> z postępowania przygotowawczego okazało się nieprawdą. Poza tym w swoich wyjaśnieniach ochraniała <span class="anon-block">J. R.</span>, który był jej kolejnym konkubentem. Stąd też pojawiły się kłamstwa dotyczące tego, że <span class="anon-block">J. R.</span> nie miał nic wspólnego z pobiciem <span class="anon-block">A. S. (1)</span> oraz twierdzenia, że nie wiedział nic o kradzieży zaś dowiedziawszy się o niej uderzył <span class="anon-block">K. K. (1)</span>. Co znamienne, <span class="anon-block">K. K. (1)</span> odmiennie przedstawiał rolę <span class="anon-block">K. P.</span> w przestępstwie twierdząc, że rzeczywiście chciała nastraszenia <span class="anon-block">A. S. (1)</span> jednakże kiedy <span class="anon-block">J. R.</span> zaczął mówić, żeby pobić <span class="anon-block">A. R.</span> <span class="anon-block">K. P.</span> powiedziała, że może go nawet wystawić. W rzeczywistości <span class="anon-block">K. P. (1)</span> wiedziała, że pojawił się pomysł pobicia poszkodowanego co zaakceptowała proponując „wystawienie” <span class="anon-block">A. S. (1)</span>. Dodatkowo, jak wynika z wyjaśnień <span class="anon-block">K. K.</span>, <span class="anon-block">K. P. (1)</span> poinformowała sprawców, że <span class="anon-block">A. S. (1)</span> wrócił z Belgii i będzie miał pieniądze, w tym i euro. Jak wynika z wyjaśnień K. <span class="anon-block">K.</span> sprawcy mieli zamiar pobicia jednakże mieli na uwadze, że poszkodowany będzie miał przy sobie pieniądze. Po pobiciu telefon ukradziony poszkodowanemu, jego dokumenty i portfel bez pieniędzy zostały w mieszkaniu oskarżonego, przy czym z wyjaśnień <span class="anon-block">K. K.</span> nie wynika, aby <span class="anon-block">J. R.</span> był zdziwiony kradzieżą, aby zarzucał <span class="anon-block">K. K.</span>, że kradzieży nie było w planach albo uderzył go za to.</p>
<p>W świetle pierwszych wyjaśnień <span class="anon-block">K. K. (4)</span> z postępowania przygotowawczego oczywiste jest, że <span class="anon-block">K. P. (1)</span> w swoich wcześniejszych zeznaniach, wyjaśnieniach starała się ochronić siebie a także oskarżonego, najpierw od odpowiedzialności karnej a potem od odpowiedzialności karnej za rozbój. Stąd też twierdzenia, że oskarżony nie miał nic wspólnego z przestępstwem a potem, że był zaskoczony kradzieżą, a nawet uderzył <span class="anon-block">K. K. (1)</span> za dokonanie kradzieży.</p>
<p>W ocenie Sądu, obecnie sytuacja <span class="anon-block">K. P. (1)</span> jest odmienna. Została skazana za podżeganie do pobicia, nie pozostaje w związku uczuciowym z oskarżonym. Nie ma potrzeby, aby go chronić od odpowiedzialności karnej. Nie ma także potrzeby, aby pomawiać go o działania albo zachowania jakich się nie dopuścił. Takie pomówienia w istocie nic by jej nie dały, nie odniosłaby z tego żadnej korzyści. <span class="anon-block">K. P. (1)</span> jest ponownie z związku z <span class="anon-block">A. S. (1)</span>. Jak się należy domyślać, <span class="anon-block">A. S. (1)</span> przebaczył jej przestępstwo. W ocenie Sądu, w istocie jej zeznania złożone w niniejszej sprawie przed tut. Sądem potwierdzają, że oskarżony nie był zaskoczony kradzieżą na szkodę <span class="anon-block">A. S. (1)</span>, zaś po zaistnieniu przestępstwa jego działania ograniczyły się do sprawdzenia zawartości telefonu poszkodowanego oraz nakazania zwrotu poszkodowanemu dokumentów oraz pustego portfela, czego ten zresztą się domagał. <span class="anon-block">J. R.</span> nie zażądał zwrócenia poszkodowanemu pieniędzy, telefonu i powyższe zachowanie świadczy o tym, że w istocie jego zamiar dotyczył zarówno pobicia poszkodowanego jak i dokonania kradzieży na jego szkodę. Fakt, że nie on wyjął z kieszeni poszkodowanego telefon i portfel nie ma przy tym żadnego znaczenia. Oskarżony nie sprzeciwił się tym działaniom, nie żądał od <span class="anon-block">K. K.</span> zwrotu poszkodowanemu ukradzionych przedmiotów, przejrzał telefon, który ostatecznie pozostał w jego mieszkaniu i tam został odnaleziony , co istotne <strong>
<!-- -->wraz z pieniędzmi.</strong>
</p>
<p>Po powzięciu przez Policję wiadomości o przestępstwie przystąpiono do czynności w sprawie.</p>
<p>W trakcie postępowania przygotowawczego poszkodowany wskazał miejsce, gdzie doszło do popełnienia przestępstwa <strong>
<!-- -->(por. treść protokołu oględzin miejsca dokonania rozboju k. 22-25),</strong> które znajdowało się w <span class="anon-block">G.</span> na <span class="anon-block">ul. (...)</span>.</p>
<p>Na spodniach należących do poszkodowanego ujawniono liczne zabrudzenia, jak również ślady krwi <strong>
<!-- -->( por. treść protokołu zatrzymania spodni od <span class="anon-block">A. S. (1)</span> k. 26-28, protokołu oględzin spodni k. 103-105).</strong>
</p>
<p>Na ciele poszkodowanego ujawniono obrażenia ciała w postaci<strong>
<!-- --> : </strong>obrzęku powiek oka lewego, rany tłuczonej lewego łuku brwiowego, otarć naskórka lewej powieki dolnej, obrzęku całego nosa, obrażeń pleców, otarć kolan i innych powodujących naruszenie czynności narządu ciała lub rozstrój zdrowia na okres poniżej dni siedmiu <strong>
<!-- -->(por. treść protokołu oględzin lekarskich k. 14). </strong>
</p>
<p>Policjanci udali się także do miejsca zamieszkania <span class="anon-block">J. R.</span> w <span class="anon-block">B.</span>, gdzie nie ujawniono żadnych przedmiotów mogących mieć związek z przestępstwem<strong>
<!-- --> (por. treść protokołu przeszukania miejsca zamieszkania oskarżonego w <span class="anon-block">B.</span> k. 33-35). </strong>
</p>
<p>Okazało się, że oskarżony mieszka na stancji w <span class="anon-block">G.</span>. Jak wynika z zeznań <span class="anon-block">E. D.</span>, oskarżony na dwa miesiące przed dokonaniem przestępstwa zamieszkał w wynajmowanym mieszkaniu w <span class="anon-block">G.</span> przy <span class="anon-block">ul. (...)</span> <strong>
<!-- -->(por. treść zeznań <span class="anon-block">E. D.</span> k. 67-68).</strong> W mieszkaniu tym policjanci dokonali przeszukania. W jego wyniku ujawnili telefon komórkowy <span class="anon-block">marki L. (...)</span> oraz euro o nominałach: 2 Euro, 50 Eurocentów, 10 po 20 eurocentów, 10 eurocentów i 5 po 5 eurocentów <strong>
<!-- -->(por. treść protokołu przeszukania pomieszczeń mieszkalnych zajmowanych przez <span class="anon-block">J. R.</span> w <span class="anon-block">G.</span> k. 63-65).</strong>
</p>
<p>Jak wynika przy tym z zeznań <span class="anon-block">A. S. (1)</span>, w dniu 27.11.2016 roku sprawcy po pobiciu go zabrali mu telefon komórkowy LG, portfel wraz z pieniędzmi w kwocie 800 zł polskich i 280 euro, dowodem osobistym i kartą bankomatową. Przesłuchany na rozprawie przed tut. Sądem w sprawie II K 30/17, <span class="anon-block">A. S. (1)</span> wskazywał, że miał jeszcze 5 euro w drobnych. Wg niego sprawców było trzech (tak twierdził na rozprawie), albo czterech (tak twierdził zawiadamiając o przestępstwie), jeden go zaatakował, po czym kiedy poszkodowany uciekał, pozostali do niego dobiegli i wspólnie zaczęli go kopać. Jeden ze sprawców zgubił swój telefon. Telefon ten poszkodowany wykorzystał do kontaktu z <span class="anon-block">K. P. (1)</span> żądając od niej, aby oddała mu dowód osobisty. Początkowo <span class="anon-block">K. P. (1)</span> zaprzeczała, aby miała coś wspólnego z napaścią, ostatecznie jednak poinformowała, że portfel i dowód osobisty są w skrzynce pocztowej na starej poczcie. Rzeczywiście rzeczy te odzyskał, gdyż zostały podrzucone do skrzynki pocztowej. Wg niego, od <span class="anon-block">K. P. (1)</span> dowiedział się, że <span class="anon-block">J. R.</span> miał go tylko nastraszyć. Świadek wiedział, że w przestępstwie udział brał także <span class="anon-block">K. K. (1)</span> z którego bratem rozmawiał o utraconym telefonie należącym do sprawcy. Nie mógł uwierzyć, że w przestępstwie brał także udział <span class="anon-block">A. N.</span>, z którym odbywał karę w tym samym zakładzie karnym.</p>
<p>Telefon, który ujawniono w mieszkaniu zajmowanym przez oskarżonego został okazany <span class="anon-block">A. S. (1)</span> i rozpoznał on go jako swoją własność <strong>
<!-- -->(por. treść protokołu okazania telefonu LG poszkodowanemu k. 130-131).</strong> Z zeznań świadka wynika także, że miał przy sobie euro i właśnie tę walutę ujawniono w mieszkaniu <span class="anon-block">J. R.</span>.</p>
<p>Nie sposób uwierzyć, że gdyby <span class="anon-block">J. R.</span> nie zamierzał brać udział w kradzieży oraz uzyskać z niej profity, to pozwoliłby na pozostawienie w zajmowanym przez siebie mieszkaniu telefonu i pieniędzy pochodzących z napadu. Nic nie stało na przeszkodzie, aby przedmioty te zwrócić wraz z dokumentami i portfelem poszkodowanemu albo – w ostateczności – pozbyć się ich. Jeżeli oskarżony tak nie postąpił, to dlatego, że zamierzał uzyskać korzyść z przestępstwa, w którym wziął udział.</p>
<p>Jak już wskazano, po zaistnieniu przestępstwa <span class="anon-block">A. S. (1)</span> odzyskał swoje dokumenty i portfel. Zostały one podrzucone do skrzynki pocztowej na tzw. starej poczcie w <span class="anon-block">G.</span> przy <span class="anon-block">ul. (...)</span> <strong>
<!-- -->(por. treść zeznań <span class="anon-block">D. J.</span> k. 40-42, dokumentu dot. ujawnionych rzeczy k. 43).</strong>
</p>
<p>Przesłuchany w charakterze świadka <strong>
<!-- -->
<span class="anon-block">R. D.</span>
</strong> o całym zdarzeniu dowiedział się od pokrzywdzonego. Spotkał się z nim, bo był mu winien pieniądze i dowiedział się wtedy, że został okradziony. Był naocznym świadkiem innego pobicia poszkodowanego mającego miejsce wewnątrz oraz na zewnątrz salonu gier znajdującego się w <span class="anon-block">G.</span> na <span class="anon-block">ul. (...)</span>, którego dokonał <span class="anon-block">A. N.</span>. Świadek potwierdził, że siostrzeniec wydał mu telefon komórkowy zgubiony przez jednego z napastników.</p>
<p>Telefon został przekazany policjantom <strong>
<!-- -->(por. treść protokołu zatrzymania telefonu od <span class="anon-block">R. D.</span> k. 16-18).</strong>
</p>
<p>Zarówno ten telefon <span class="anon-block">marki S.</span>, jak i telefon poszkodowanego LG oraz telefon <span class="anon-block">K. P. (1)</span> marki <span class="anon-block">N.</span>
<strong>
<!-- --> (por. treść protokołu zatrzymania telefonu <span class="anon-block">N.</span> k. 70-72),</strong> w trakcie postępowania przygotowawczego zostały poddane oględzinom. W ich wyniku okazało się, że telefon <span class="anon-block">K. K. (1)</span> marki SAMSUNG posłużył do kontaktu poszkodowanego z osobą posługującą się numerem 517-418-394. W książce kontaktów telefonu poszkodowanego marki LG osoba posługująca się tym numerem została oznaczona jako <span class="anon-block"> (...)</span>. Z treści rozmów wynika, że poszkodowany dowiedział się od <span class="anon-block">K. P. (1)</span>, że jego dowód jest na starej poczcie. Nie ma przy tym wątpliwości, że poszkodowany rozmawiał z byłą konkubiną, skoro ona pisała do niego, że cyt: „nie sama ci wjebie”, zaś on ze swojej strony zwracał się do niej pisząc np. „kaska dowód ma się znalesc kopali mnie i ten tel zgubil ciekawe sms sa twojego <span class="anon-block">K.</span>”, pisał do niej także o tym, że ją kochał a ona go zdradziła. Telefon komórkowy <span class="anon-block">N.</span> należący do <span class="anon-block">K. P. (1)</span> nie miał żadnych zachowanych sms-ów. Telefon komórkowy poszkodowanego marki LG, który ujawniono w mieszkaniu zajmowanym przez oskarżonego miał zachowane wiadomości nadane z <span class="anon-block"> (...)</span> (<span class="anon-block"> (...)</span>), z których treści wynikało, że <span class="anon-block">A. S. (1)</span> ma nie iść do niej, gdyż <span class="anon-block">J.</span> go zajeb….(sms z dnia 27-11-2016 roku o godz. 17:52). Wcześniejsze sms-y dotyczą pytania, gdzie jest, bo dzieci marzną. Jeszcze wcześniejsze wiadomości to wiadomości sieciowe, poza wiadomością z dnia 27-11-2016 roku godziny 14:33 dotyczącej picia z mamuśką <strong>
<!-- -->(por. treść protokołu oględzin telefonu Samsung zatrzymanego od <span class="anon-block">R. D.</span> k. 117-118, protokołu oględzin telefonu LG k. 119-121).</strong>
</p>
<p>W ocenie Sądu treść powyższych protokołów jest bardzo istotna dla sprawy. Wskazuje na to, że <span class="anon-block">K. P. (1)</span> nie miała żadnego powodu dla ukrywania telefonu poszkodowanego w mieszkaniu zajmowanym przez oskarżonego. Dysponowała swoim telefonem <span class="anon-block">N.</span>, którym kontaktowała się z poszkodowanym. Początkowo, aby zwabić go do swojego miejsca zamieszkania, potem, aby ostrzec go przed działaniami <span class="anon-block">J. R.</span> („nie idz dop mnie bo <span class="anon-block">J.</span> cie zajebie wracaj do matki” – wiadomość z dnia 27-11-2016 roku godz. 17:52). Telefonem tym posługiwała się potem, aby wysyłać sms-y na telefon <span class="anon-block">K. K. (1)</span>, który był w posiadaniu poszkodowanego, aby poinformować go, że dowód osobisty jest na starej poczcie. W ocenie Sądu, oczywiste jest, że <span class="anon-block">K. P. (1)</span> nie miała powodu, aby telefon i drobne euro pozostawiać w mieszkaniu oskarżonego zaś jego dowód i portfel podrzucać na pocztę. Jeżeli odmiennie potraktowano rzeczy poszkodowanego to dlatego, że pieniądze oraz telefon oskarżony postanowił zachować dla siebie.</p>
<p>Mając na uwadze powyżej opisany materiał dowodowy zebrany w niniejszej sprawie Sąd uznał oskarżonego <span class="anon-block">J. R.</span> za winnego tego, że w dniu 27 listopada 2016r. w <span class="anon-block">G.</span>, w rejonie posesji usytuowanej przy <span class="anon-block">ul. (...)</span> oznaczonej nr 10a, działając wspólnie i w porozumieniu z <span class="anon-block">K. K. (1)</span> i <span class="anon-block">A. N.</span>, przy użyciu siły fizycznej, kopiąc i bijąc rękoma po całym ciele <span class="anon-block">A. S. (1)</span> spowodował u niego obrażenia ciała w postaci obrzęku powiek oka lewego, rany tłuczonej lewej łuku brwiowego, otarć naskórka lewej powieki dolnej, obrzęku całego nosa, obrażeń pleców, otarć naskórka kolan i innych powodując naruszenie czynności narządu jego ciała lub rozstrój zdrowia na okres poniżej 7 dni, po czym po doprowadzeniu go do stanu bezbronności i po przeszukaniu jego odzieży zabrali w celu przywłaszczenia pieniądze w kwocie 280 euro, 800 zł oraz telefon marki LG o wartości 1200 zł, czym działał na szkodę <span class="anon-block">A. S. (1)</span>.</p>
<p>Zdaniem Sądu nie ma żadnej wątpliwości, że oskarżony swoim zachowaniem wyczerpał znamiona czynu z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 280;art. 280 § 1)">art. 280 § 1 kk</a>. Wbrew stanowisku oskarżonego działanie <span class="anon-block">K. K. (1)</span> nie było „samodzielnym działaniem” nieustalonym wcześniej z <span class="anon-block">A. N.</span> i <span class="anon-block">J. R.</span>. Wynika to, bowiem z pierwszych wyjaśnień <span class="anon-block">K. K. (1)</span> składanych podczas postępowania przygotowawczego, który wskazał wprost: „Początkowo mieliśmy go tylko pobić. Jednak mieliśmy na uwadze, że będzie miał przy sobie pieniądze”. W tej sytuacji <span class="anon-block">J. R.</span> można co najmniej przypisać działanie w zamiarze ewentualnym, a więc, że przewidywał, że dojdzie do zaboru pieniędzy i się na to godził. Inspiratorką zdarzenia była <span class="anon-block">K. P. (1)</span>, która namówiła pozostałych do pobicia jej byłego konkubenta. Jednakże powiedziała im także, że posiada on pieniądze w tym euro, bo wrócił z pracy w Belgii. Po doprowadzeniu <span class="anon-block">A. S. (1)</span> do stanu bezbronności, kiedy leżał na ziemi i był kopany przez sprawców, <span class="anon-block">K. K. (1)</span> przeszukał mu kieszenie i zabrał stamtąd portfel, jak również telefon komórkowy. <span class="anon-block">K. K. (1)</span> uczynił to, kiedy <span class="anon-block">A. N.</span> wraz z <span class="anon-block">J. R.</span> kopali pokrzywdzonego i – zdaniem Sądu - widzieli jego zachowanie. O tym, że działanie to było widoczne dla osób postronnych świadczy fakt, że kiedy sprawcy kopali poszkodowanego to słyszał on jak ktoś z daleka krzyczał „co wy robicie”. Wówczas sprawcy przestali kopać i uciekli z miejsca zdarzenia. Ani <span class="anon-block">J. R.</span> ani <span class="anon-block">A. N.</span> nie zaprotestował widząc, że <span class="anon-block">K. K. (1)</span> kradnie przedmioty poszkodowanego, nie wyrazili w żaden sposób swego sprzeciwu. O zamiarze oskarżonego świadczy i to, że po przybyciu do mieszkania zajmowanego przez niego sprawcy podzielili się przedmiotami skradzionymi poszkodowanemu. <span class="anon-block">A. N.</span> i <span class="anon-block">K. K. (1)</span> podzielili się pieniędzmi, zaś <span class="anon-block">J. R.</span> zatrzymał sobie drobne pieniądze w euro, telefon komórkowy każąc <span class="anon-block">K. P. (1)</span> zwrócić poszkodowanemu jego dokumenty, kartę do bankomatu oraz opróżniony portfel. Powyższe w ocenie Sądu w sposób jednoznaczny wskazuje, że swoim zamiarem <span class="anon-block">J. R.</span> obejmował także zabór mienia od pokrzywdzonego.</p>
<p>
<strong>
<!-- -->Przy wymiarze kary dla oskarżonego Sąd kierował się dyrektywami określonymi w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 53;art. 53 § 1;art. 53 § 2)">art. 53 § 1 i 2 kk</a>. </strong>
</p>
<p>Do okoliczności obciążających oskarżonego zaliczono znaczny stopień społecznej szkodliwości czynu przypisanego. Oskarżony działał wspólnie i w porozumieniu z powstałymi mężczyznami i <span class="anon-block">K. P. (1)</span>. Jak wynika z wyjaśnień <span class="anon-block">K. K. (1)</span> <span class="anon-block">K. P. (1)</span> chciała nastraszenia poszkodowanego, to oskarżony zaproponował, aby go pobić, na co ona i pozostali przystali. Po poinformowaniu, że <span class="anon-block">A. S. (1)</span> będzie miał pieniądze <span class="anon-block">J. R.</span> wykorzystując sytuację, jaka mu się nadarzyła, postanowił dodatkowo uzyskać korzyść majątkową. Okolicznością obciążającą jest brutalność działania oskarżonego albowiem współdziałając z dwoma innymi sprawcami kopał pokrzywdzonego nie tylko po całym ciele, ale także po głowie w wyniku czego doznał on obrażeń umiejscowionych na powiece oka lewego, na lewym łuku brwiowym, na lewej powiece dolnej, nosie, plecach i kolanach, które to obrażenia naruszyły prawidłowe funkcjonowanie narządów ciała <span class="anon-block">A. S. (1)</span> na okres poniżej siedmiu dni. Okolicznością obciążającą <span class="anon-block">J. R.</span> jest jego dotychczasowa karalność sądowa, w tym i za przestępstwo popełnione z użyciem przemocy <strong>
<!-- -->(por. treść karty karnej k. 111, 115, k. 150,153-154, odpisu wyroku k. 116, opisu wyroku k. 201).</strong>
</p>
<p>Sąd nie znalazł żadnych okoliczności łagodzących wobec <span class="anon-block">J. R.</span>.</p>
<p>Biorąc pod uwagę powyższe okoliczności Sąd uznał, że karą adekwatną do stopnia społecznej szkodliwości czynu przypisanego oskarżonemu, a zarazem spełniającą swoją funkcję w zakresie społecznego oddziaływania, będzie kara pozbawienia wolności w wymiarze 2 lat i 6 miesięcy.</p>
<p>Na mocy <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 63;art. 63 § 1)">art. 63 § 1 kk</a> Sąd zaliczył oskarżonemu na poczet orzeczonej kary pozbawienia wolności okres rzeczywistego pozbawienia <span class="anon-block">J. R.</span> wolności w sprawie od dnia 19.07.2017 roku <strong>
<!-- -->(por. treść informacji o zatrzymaniu podejrzanego k. 165)</strong> do dnia 31.07.2017 roku godzina 16:45 (rozpoczęcie odbywania kary) i od dnia 19.09.2017 roku godzina 16:45 (zakończenie wykonywania kary) do dnia 6.12.2017 roku.</p>
<p>Na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 46;art. 46 § 1)">art. 46 § 1 kk</a> orzeczono wobec oskarżonego <span class="anon-block">J. R.</span> obowiązek naprawienia szkody wyrządzonej przestępstwem i z tego tytułu zasądzono od <span class="anon-block">J. R.</span> na rzecz pokrzywdzonego <span class="anon-block">A. S. (1)</span> kwotę 2034,80 złotych ustając zarazem, że powyższy obowiązek obciąża go solidarnie z <span class="anon-block">K. K. (1)</span> i <span class="anon-block">A. N.</span> <strong>
<!-- -->(por. zarazem treść odpisu wyroku oraz uzasadnienia w sprawie II K 30/17 k. 261-273).</strong> Kwota 2034,80 złotych to równowartość mienia skradzionego pokrzywdzonemu, czyli kwoty 800 złotych oraz kwoty 280 euro, która została przeliczona wg kursu euro na dzień 27.11.2016 roku.</p>
<p>Mając na uwadze sytuację majątkową oskarżonego, który w dniu wyrokowania był pozbawiony wolności, zaś na wolności utrzymywał się z prac dorywczych osiągając z nich dochód rzędu 2000 zł miesięcznie i mając na utrzymaniu 4 dzieci, a także mając na uwadze, że nie posiada on majątku <strong>
<!-- -->(por. treść informacji o miejscu zameldowania oskarżonego k. 107, informacji o stanie majątkowym oskarżonego k. 108, informacji k. 110), </strong>na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 624;art. 624 § 1)">art. 624 § 1 kpk</a> i <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19730270152" title="Ustawa z dnia 23 czerwca 1973 r. o opłatach w sprawach karnych - Dz. U. z 1973 r. Nr 27, poz. 152 (art. 17;art. 17 ust. 1)">art. 17 ust. 1 ustawy o opłatach w sprawach karnych</a> zwolniono go od ponoszenia opłaty sądowej i pozostałych kosztów sądowych w sprawie obciążając nimi Skarb Państwa.</p>
<p>Nie będą omawiane jako niemające znaczenia dla ustalenia stanu faktycznego, kwalifikacji prawnej czynu oraz wymiaru kary dowody w postaci: zaświadczenia z centralnej bazy danych systemu informatycznego prokuratury k. 112-114, 151-152.</p>
</div>