II OSK 3184/18
Адміністративні суди2019-12-17
Номер справи
II OSK 3184/18
Суд
Naczelny Sąd Administracyjny
Дата рішення
2019-12-17
Тип
Wyrok NSA
Судді
Jerzy StelmasiakKazimierz BandarzewskiLeszek Kiermaszek
Резолютивна частина
Oddalono skargę kasacyjną
Текст рішення
SENTENCJA
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Leszek Kiermaszek Sędziowie sędzia NSA Jerzy Stelmasiak (spr.) sędzia del. WSA Kazimierza Bandarzewski po rozpoznaniu w dniu 17 grudnia 2019 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej sprawy ze skargi kasacyjnej A. spółki akcyjnej z siedzibą w W. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 23 maja 2018 r. sygn. akt IV SA/Wa 621/18 w sprawie ze skargi A. spółki akcyjnej z siedzibą w W. na decyzję Generalnego Dyrektora Ochrony Środowiska z dnia [...] grudnia 2017 r. znak [...] w przedmiocie odmowy uchylenia decyzji ostatecznej oddala skargę kasacyjną.
UZASADNIENIE
Wyrokiem z 23 maja 2018 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę A. S.A. z siedzibą w W. (dalej: Spółka) na decyzję Generalnego Dyrektora Ochrony Środowiska z [...] grudnia 2017 r. w przedmiocie odmowy uchylenia decyzji ostatecznej.
W uzasadnieniu Sąd I instancji wskazał, że Podkarpacki Wojewódzki Inspektor Ochrony Środowiska pismem z 24 kwietnia 2006 r. przekazał Wojewodzie Podkarpackiemu informację o przeprowadzeniu kontroli na terenie stacji paliw zlokalizowanej w Z. - działka nr [...]. W trakcie kontroli pobrano do badań próbki gleby. Analizy wykazały zanieczyszczenie środowiska gruntowego benzynami i olejem mineralnym. W związku z tym w dniu 9 maja 2006 r. przeprowadzono dowód z oględzin na terenie stacji paliw. Działka stanowi własność B. S.A. i została wydzierżawiona Spółce.
Decyzją z 24 czerwca 2006 r. Wojewoda Podkarpacki zobowiązał Spółkę - Zakład Taboru w [...] do sporządzenia przeglądu ekologicznego instalacji do przeładunku paliw płynnych w [...]. Następnie decyzją z [...] września 2007 r. zobowiązał Spółkę do opracowania projektu monitoringu wód i gleby w rejonie stacji paliw w [...] i prowadzenia tego monitoringu. Jak wynika z przeprowadzonych obserwacji, uwzględnionych w opracowaniu wykonanym przez [...] sp. z o.o., w trakcie monitoringu stwierdzono przekroczenie standardów jakości określonych dla gruntów grupy C, a także zaobserwowano występowanie zanieczyszczenia olejem mineralnym wód podziemnych. Ponadto stwierdzono znaczące pogorszenie jakości badanych wód w zakresie zawartości w nich oleju mineralnego.
Pismem z 20 listopada 2012 r. Spółka złożyła wniosek o uzgodnienie warunków rekultywacji środowiska gruntowo-wodnego terenu zakładowej stacji paliw w [...].
Decyzją z [...] lutego 2013 r. Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska w Rzeszowie uzgodnił dla Spółki warunki rekultywacji terenu działki nr [...], obręb [...].
Pismem z 4 lutego 2015 r. Spółka wniosła o stwierdzenie nieważności decyzji Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w Rzeszowie z [...] lutego 2013 r.
Decyzją z [...] września 2015 r. Generalny Dyrektor Ochrony Środowiska odmówił stwierdzenia nieważności decyzji z [...] lutego 2013 r. Spółka wniosła o ponowne rozpatrzenie sprawy. Decyzją z [...] grudnia 2015 r. Generalny Dyrektor Ochrony Środowiska utrzymał w mocy decyzję z [...] września 2015 r.
Pismem z 7 listopada 2016 r. Spółka wniosła o wznowienie postępowania w sprawie rekultywacji środowiska gruntowo-wodnego na terenie byłej stacji paliw w [...]. Spółka wskazała, że celem postępowania będzie ustalenie podmiotu zobowiązanego do remediacji zanieczyszczeń historycznych, ponieważ wyszły na jaw istotne dla sprawy nowe okoliczności faktyczne potwierdzające, że władającym terenem i sprawcą zanieczyszczeń nie mogła być Spółka w okresie, w którym nastąpiło zanieczyszczenie, ponieważ w tym czasie nie istniała. Zanieczyszczenia datują się co najmniej od wiosny 1990 r., co wynika z dokumentacji z 27 września 2016 r., sporządzonej przez [...] sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie, pn.: "Raport końcowy z rozpoznania stanu i wieku zanieczyszczeń substancjami ropopochodnymi na terenie kolejowej stacji paliw w [...]" (dalej: raport). Spółka rozpoczęła swoją działalność w zakresie przewozów towarowych z dniem 1 października 2001 r. na podstawie ustawy z 15 listopada 1984 r. Prawo przewozowe (Dz. U. z 2015 r. poz. 915) i ustawy z 28 marca 2003 r. o transporcie kolejowym (Dz. U. z 2015 r. poz. 1297 ze zm.). Z uwagi na brak uregulowania formalnoprawnego nieruchomości, w czasie realizacji ustawy z 8 września 2000 r. o komercjalizacji, restrukturyzacji i prywatyzacji przedsiębiorstwa państwowego "Polskie Koleje Państwowe" (Dz. U. z 2014 r. poz. 1160 ze zm.); związane z działalnością przewozową obiekty lokomotywowni, wagonowni w tym stacji paliw nie zostały przekazane w momencie powołania Spółki, ale były i są nadal wydzierżawiane przez B. S.A. Zatem następcą prawnym byłego [...] w zakresie zarządzania nieruchomościami, władającym terenem ujawnionym zgodnie z prawem geodezyjnym i kartograficznym w księgach wieczystych jako użytkownik wieczysty jest nadal B. S.A. Sąd I instancji przedstawił szczegółowo ustalenia raportu.
Postanowieniem z [...] marca 2017 r. Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska w Rzeszowie wznowił postępowanie zakończone decyzją tego organu z [...] lutego 2013 r.
Decyzją z [...] września 2017 r. Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska w Rzeszowie odmówił uchylenia decyzji z [...] lutego 2013 r. Organ uznał, że raport przedstawia obraz zmian stanu wód podziemnych na obszarze stacji paliw w [...] i nie przesądza, że potencjalnie wyemitowane przed 2001 r. węglowodory ropopochodne nadal zalegają w glebie lub ziemi. W ocenie organu I instancji, brak dowodów w postaci wyników badań gleby i ziemi z okresu przed 2001 r., uniemożliwia jednoznaczne ustalenie, czy działalność B. S.A. przed 2001 r. nadal determinuje stan powierzchni ziemi na terenie objętym postępowaniem ustalonym po 2006 r.
Odwołanie od tej decyzji wniosła Spółka.
Decyzją z [...] grudnia 2017 r. Generalny Dyrektor Ochrony Środowiska utrzymał w mocy decyzję organu I instancji.
Organ odwoławczy wskazał, że z protokołu kontroli Podkarpackiego Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska wynikało, że 29 listopada 2004 r. nastąpił wyciek oleju napędowego do ziemi z istniejącej stacji paliw. Ponadto wyciek stwierdzono również w dniu 18 kwietnia 2005 r., a wyniki kontroli wewnętrznej prowadzonej w dniach 2 - 16 grudnia 2004 r. wykazały niedobór oleju napędowego na stacji paliw w ilości 5251 Iitrów za okres od 12 października 2004 r. do 2 grudnia 2004 r. Natomiast w okresie od 1 grudnia do dnia 21 grudnia 2004 r. niedobór wynosił 6 191 Iitrów. Przeprowadzone w związku z kontrolą analizy pobranych 28 marca 2006 r. prób gleby z terenu stacji, z głębokości 1 m, wykazały zanieczyszczenie środowiska gruntowego benzynami i olejem mineralnym. Kolejne badania wykonano w ramach sporządzania przeglądu ekologicznego przedmiotowego terenu w 2006 r.
Skargę na powyższą decyzję wniosła Spółka.
Oddalając skargę Sąd I instancji wskazał, że organ przeprowadził postępowanie dowodowe z niezbędnym zakresie. Sąd I instancji podkreślił, że obowiązujące w dacie wydania decyzji z [...] lutego 2013 r. przepisy nie wykluczały wydania decyzji na podmiot inny niż władającego powierzchnią ziemi, którym w sprawie jest bez wątpienia Spółka B. S.A. Istniały jednak dowody wskazujące na zanieczyszczenie powierzchni ziemi przez Spółkę (protokół z kontroli). W ocenie Sądu I instancji, zgromadzone w postępowaniu wznowieniowym dowody potwierdzają występowanie zanieczyszczenia również po 2001 r., a więc po roku, w którym Spółka objęła przedmiotowy teren w dzierżawę.
Sąd I instancji nie podzielił stanowiska Spółki w zakresie możliwości zastosowania w sprawie tzw. "odpowiedzialności solidarnej", wynikającej z art. 102 ust. 3 ustawy z 27 kwietnia 2001 r. Prawo ochrony środowiska (Dz.U. z 2008 r., Nr 25, poz. 150 ze zm. - dalej: p.o.ś.).
Sąd I instancji podzielił stanowisko organu odwoławczego, że chociaż przedłożone przez stronę skarżącą badania wskazują, że w słojach badanych drzew odnotowywano czterokrotne zanieczyszczenia, które do środowiska uwolniono we wcześniejszych terminach niż 2001 r. to z powodu braku przeprowadzania badań stężeń tych zanieczyszczeń w glebie lub ziemi w latach przed 2006 r., nie wiadomo jak wskazywane w badaniu dendrochemicznym odczyty zanieczyszczeń przekładały się na stężenia tych zanieczyszczeń w glebie i ziemi. Ponadto przedłożone przez Spółkę pismo [...] S.A. z 3 stycznia 2018 r. nie zawiera informacji wykraczających poza dane zawarte w raporcie. Oznacza to, że badania dendrochemiczne nie potwierdzają, że w latach wcześniejszych doszło do przekroczenia standardów jakości gleby i standardów jakości ziemi wynikających z rozporządzenia Ministra Środowiska z 9 września 2002 r. w sprawie standardów jakości gleby oraz standardów jakości ziemi (Dz. U. Nr 165, poz. 1359) na terenie przedmiotowej działki. Tym samym brak jest podstaw do jednoznacznego przyjęcia w oparciu o przedłożone dowody, że występowało zanieczyszczenie gleby i ziemi w rozumieniu ustawy p.o.ś. Z materiału dowodowego wynika, że przed 2006 r. nie były prowadzone żadne badania zanieczyszczeń, które mogłyby posłużyć do rozpoznania sprawy.
Sąd I instancji wskazał także, że zgromadzone w sprawie dowody, w oparciu o które wydano decyzję z [...] lutego 2013 r. potwierdzają, że w trakcie użytkowania działki przez Spółkę doszło do pogorszenia stanu elementów środowiska, co ustalono na podstawie badań monitoringowych prowadzonych przez Spółkę.
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wniosła Spółka.
W pierwszej kolejności Spółka zarzuciła naruszenie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2017 r., poz. 1369 ze zm. - dalej: p.p.s.a.), a z ostrożności art. 134 § 1 p.p.s.a. Spółka powiązała naruszenie wskazanych przepisów z przepisami postępowania administracyjnego.
Po pierwsze, art. 7 i art. 77 k.p.a. przez odmowę przyjęcia, że władający powierzchnią ziemi jest podmiotem co najmniej współodpowiedzialnym za zanieczyszczenie gruntu, pomimo przedłożenia przez stronę dokumentu w postaci raportu końcowego z rozpoznania stanu i wieku zanieczyszczeń substancjami ropopochodnymi na trenie kolejowej stacji paliw w [...] potwierdzającego tę okoliczność.
Po drugie, art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a. w związku z art. 28 k.p.a. przez brak wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia materiału dowodowego w sprawie, a w konsekwencji brak dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy związanego z podmiotem, który dokonał szkody w środowisku i powinien być stroną postępowania.
Po trzecie, art. 84 § 1 k.p.a. przez niezastosowanie i zastąpienie dowodu z opinii biegłego z zakresu ochrony i rekultywacji gleb i gruntów na okoliczność istnienia zanieczyszczeń na spornym terenie i daty ich powstania własnym ustaleniem organu. Spółka wskazała, że ustalenia te wymagały wiadomości specjalnych, a powinnością organów było przeprowadzenie dowodu istotnego dla sprawy, zwłaszcza w warunkach przedstawienia przez stronę raportu świadczącego o istnieniu historycznego stanu zanieczyszczenia oraz wątpliwości organu co do pochodzenia zanieczyszczeń przedstawionych w raporcie, powstałych jeszcze przed utworzeniem Spółki.
Po czwarte, art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a. przez sprzeczną z logiką i zasadami doświadczenia życiowego ocenę raportu i uznanie, że zanieczyszczenia gruntu dokonane w wyniku użytkowania stacji paliw, kilkanaście lat przed sporządzeniem raportu, migrowały z gruntu do wód podziemnych, przy jednoczesnym uznaniu, że zanieczyszczania gruntu dokonane około 2004 r. przez takie samo funkcjonowanie obiektu nadal występują w gruncie.
Po piąte, art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a. przez sprzeczną z logiką i zasadami doświadczenia życiowego oceną materiału dowodowego i odmowę uznania, że znajdujące się w gruncie zanieczyszczenia substancjami ropopochodnymi zostały wywołane przez władającego. Spółka wskazała, że ustalone w sprawie inne okoliczności faktyczne nakazują takie stwierdzenie tj. niezmienny zakres działalności stacji paliw na przestrzeni kilkudziesięciu lat, stwierdzone poważne uchybienia techniczne stacji w kilka lat przed powołaniem Spółki oraz stwierdzone również w tym okresie co najmniej parokrotne poważne zanieczyszczenia.
Po szóste, art. 7 i art. 77 k.p.a. przez nieznajdujące oparcia w materiale dowodowym ustalenie, że zanieczyszczenia na działce powstały w czasach funkcjonowania przedsiębiorstwa Spółki. Ponadto nie zbadano stopnia i stanu zanieczyszczenia nieruchomości w okresie poprzedzającym uzyskanie władztwa Spółki.
Po siódme, art. 145 § 1 pkt 5 k.p.a. przez niezastosowanie i oddalenie skargi w warunkach istnienia podstaw do uchylenia zaskarżonych decyzji organu z uwagi na wystąpienie nowych okoliczności istniejących w dacie wydawania decyzji, a nie znanych organowi. Dotyczyło to stanu zanieczyszczenia przedmiotowej nieruchomości z okresu pochodzącego sprzed objęcia władztwa zależnego przez Spółkę co spowodowało odmienne ustalenie na podstawie art. 102 ust. 1 i art. 106 ust. 1 p.o.ś. podmiotu odpowiedzialnego za obowiązki rekultywacyjne.
Po ósme, art. 107 § 1 pkt 6 i § 3 k.p.a. w związku z art. 140 k.p.a. oraz w związku z art. 78 Konstytucji RP przez ich niezastosowanie. Polegało to na braku zawarcia w decyzji prawidłowego uzasadnienia faktycznego, zwłaszcza przez pominięcie kwestii zasadności wniosku o sporządzenie opinii biegłego z zakresu ochrony i rekultywacji gleb i gruntów na okoliczność istnienia zanieczyszczeń na spornym terenie i daty ich powstania.
Po dziewiąte, art. 7 i "art. 77 §" k.p.a. w związku z art. 35 ust. 1 i ust. 2 ustawy z 13 kwietnia 2007 r. o zapobieganiu szkodom w środowisku i ich naprawie (Dz. U. z 2014 r. poz. 1789 ze zm. - dalej: ustawa szkodowa) w związku z art. 106 ust. 1 p.o.ś. oraz w związku z art. 102 ust. 2 i art. 3 pkt 44 p.o.ś. przez ich nieprawidłowe zastosowanie. Polegało to na niezasadnym przyjęciu, że zostały spełnione warunki odpowiedzialności Spółki jako sprawcy tj. że władający powierzchnią ziemi w rozumieniu art. 3 pkt 44 p.o.ś. wykazał zgodnie z art. 102 ust. 2 p.o.ś. sprawstwo Spółki w tym zakresie. Stanowiłoby to podstawę ustalenia jego odpowiedzialności i obowiązków w zakresie rekultywacji.
Po dziesiąte, art. 7 i "art. 77 §" k.p.a. w związku z art. 35 ust. 1 i ust. 2 ustawy szkodowej w związku z art. 102 ust. 2 p.o.ś. Polegało to na obarczeniu Spółki ciężarem udowodnienia sprawstwa innego podmiotu pomimo, że wykazanie osoby sprawcy oraz wykazanie wszystkich okoliczności zwalniających władającego od odpowiedzialności należy do władającego.
Po jedenaste, art. 7 i "art. 77 § 1 k.p.a. w związku z art. 35 ust. 1 i ust. 2 ustawy szkodowej w związku z art. 102 ust. 2 p.o.ś. przez uznanie, że brak wykazania, jaki był stan gruntu w czasie przeniesienia posiadania przez władającego przesądza o odpowiedzialności Spółki. Zdaniem Spółki, obowiązek udowodnienia tej okoliczności spoczywa na władającym.
Ponadto Spółka zarzuciła naruszenie prawa materialnego.
Po pierwsze, art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) p.p.s.a. i art. 102 ust. 2 p.o.ś. w związku z art. 35 ust. 1 ustawy szkodowej przez jego niezastosowanie i odmowę przyjęcia, że dla wskazania osoby odpowiedzialnej za szkodę miarodajna jest chwila zaistnienia szkody na środowisku, a nie okres ewentualnego zwiększania rozmiarów szkody lub jej pogłębiania.
Po drugie, art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) p.p.s.a. w związku z art. 35 ust. 1 i 2 ustawy szkodowej oraz w związku z art. 102 ust. 2 p.o.ś. przez błędną wykładnię. Polegało to na przyjęciu, że w zgodnie z art. 102 ust. 2 p.o.ś. dla uwolnienia władającego powierzchnią ziemi za szkodę na środowisku wystarczające jest wykazanie, że zanieczyszczenia środowiska były kontynuowane również po przekazaniu władania przez inny podmiot, a nie, że w ogóle zostały zapoczątkowane dopiero po przekazaniu.
Spółka wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie do ponownego rozpoznania, a ponadto wniosło o zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów uiszczonego wpisu i kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył co następuje:
Skarga kasacyjna nie zasługiwał na uwzględnienie.
W świetle art. 174 p.p.s.a. skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach:
1) naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie,
2) naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Podkreślić przy tym trzeba, że Naczelny Sąd Administracyjny jest związany podstawami skargi kasacyjnej, ponieważ w świetle art. 183 § 1 p.p.s.a. rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod rozwagę jedynie nieważność postępowania. Jeżeli zatem nie wystąpiły przesłanki nieważności postępowania wymienione w art. 183 § 2 p.p.s.a. (a w rozpoznawanej sprawie przesłanek tych brak), to Sąd związany jest granicami skargi kasacyjnej. Oznacza to, że Sąd nie jest uprawniony do samodzielnego dokonywania konkretyzacji zarzutów skargi kasacyjnej, a upoważniony jest do oceny zaskarżonego orzeczenia wyłącznie w granicach przedstawionych we wniesionej skardze kasacyjnej.
Po pierwsze, na uwzględnienie nie zasługiwały zarzuty naruszenia prawa procesowego tj. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. oraz art. 134 § 1 p.p.s.a. powiązanych z art. 7 i art. 77 k.p.a., a także art. 28 k.p.a., jak i art. 84 § 1 k.p.a. Zarzuty te w znacznej mierze stanowią polemikę z prawidłowo skontrolowanymi przez Sąd I instancji ustaleniami stanu faktycznego przedmiotowej sprawy. Sąd I instancji prawidłowo przyjął, że to Spółka jest podmiotem odpowiedzialnym za zanieczyszczenie gruntu. Sąd I instancji słusznie podzielił ocenę organu w zakresie przedłożonego przez stronę dokumentu w postaci raportu końcowego z rozpoznania stanu i wieku zanieczyszczeń substancjami ropopochodnymi na trenie kolejowej stacji paliw w [...]. Brak było również podstaw do uznania, że organy w sposób nieprawidłowy zebrały i oceniły materiał dowodowy w sprawie. Kontrolując zaskarżoną decyzję w tym zakresie Sąd I instancji prawidłowo przyjął, że zgromadzone w sprawie dowody, w oparciu o które wydano decyzję z [...] lutego 2013 r. potwierdzają, że w trakcie użytkowania działki przez Spółkę doszło do pogorszenia stanu elementów środowiska, co ustalono na podstawie badań monitoringowych prowadzonych przez Spółkę. W tej sytuacji brak było potrzeby przeprowadzenia kolejnych dowodów, w tym wnioskowanego przez Spółkę dowodu z opinii biegłego. W toku postępowanie sporządzono bowiem szereg specjalistycznych dokumentów, które mogły stanowić podstawę orzekania przez organ, w tym wskazania podmiotu odpowiedzialnego za powstanie szkody. Dotyczy to między innymi przeglądu ekologicznego instalacji do przeładunku paliw płynnych w [...], a także projektu monitoringu wód i gleby w rejonie stacji paliw w [...]. To właśnie w trakcie monitoringu stwierdzono przekroczenie standardów jakości określonych dla gruntów grupy C, a także zaobserwowano występowanie zanieczyszczenia olejem mineralnym wód podziemnych. Ponadto stwierdzono znaczące pogorszenie jakości badanych wód w zakresie zawartości w nich oleju mineralnego. Dodatkowo z protokołu kontroli Podkarpackiego Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska wynikało, że na terenie przedmiotowej instalacji w dniu 29 listopada 2004 r. nastąpił wyciek oleju napędowego do ziemi z istniejącej stacji paliw. Wyciek stwierdzono także w dniu 18 kwietnia 2005 r. Zdarzenia te potwierdziły wyniki kontroli wewnętrznej, które wykazały niedobór oleju napędowego na stacji paliw, jak również przeprowadzone przez wyspecjalizowany podmiot analizy prób gleby z terenu stacji, z głębokości 1 m. Badania wykonano również w ramach sporządzania wskazanego wyżej przeglądu ekologicznego przedmiotowego terenu. Sąd I instancji dokonał prawidłowej kontroli legalności zaskarżonej decyzji pod kątem przeprowadzonej oceny zebranego w sprawie materiału dowodowego, w tym przede wszystkim powyższych ustaleń w zestawieniu z przedłożonym później i będącym podstawą wznowienia postępowania w tej sprawie, raportem końcowym. Zasadnicze znaczenie miały bowiem w tej sprawie zanieczyszczenia dokonana już po powstaniu Spółki i objęciu przez nią terenu, a nie ewentualne zanieczyszczenia historyczne. W związku z tym nie można również uznać, że ustalenia postępowania dowodowego skontrolowane przez Sąd I instancji były sprzeczną z logiką i zasadami doświadczenia życiowego. Wskazane bowiem w przedłożonych przez Spółkę dokumentach badania dendrochemiczne nie potwierdzały, że w latach wcześniejszych doszło do przekroczenia standardów jakości gleby i standardów jakości ziemi. Na uwzględnienie nie zasługiwał również zarzut, że nie zbadano stopnia i stanu zanieczyszczenia nieruchomości w okresie poprzedzającym uzyskanie władztwa Spółki, skoro nie przeprowadzono wówczas badań stężeń tych zanieczyszczeń w glebie lub ziemi w tych latach i nie wiadomo jak wskazywane w badaniu dendrochemicznym odczyty zanieczyszczeń przekładały się na stężenia tych zanieczyszczeń w glebie i ziemi.
Po drugie, na uwzględnienie nie zasługiwał zarzut naruszenia art. 145 § 1 pkt 5 k.p.a. przez jego niezastosowanie. Przepis ten znalazł zastosowanie w tej sprawie, ponieważ organ wznowił postępowanie właśnie z uwagi na wystąpienie nowych okoliczności istniejących w dacie wydawania decyzji, a nie znanych organowi. Nastąpiło to postanowieniem z 15 marca 2017 r., którym Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska w Rzeszowie wznowił postępowanie zakończone decyzją tego organu z [...] lutego 2013 r. Natomiast decyzją z [...] września 2017 r. Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska w Rzeszowie odmówił uchylenia decyzji z [...] lutego 2013 r. Podstawą tej decyzji był art. 151 § 1 pkt 1 k.p.a., który nie został powołany w ramach podstaw kasacyjnych.
Po trzecie, na uwzględnienie nie zasługiwał zarzut naruszenia art. 107 § 1 pkt 6 i § 3 k.p.a. w związku z art. 140 k.p.a. oraz w związku z art. 78 Konstytucji RP. Wbrew twierdzeniom skargi kasacyjnej, Sąd I instancji prawidłowo ocenił, że decyzje obu instancji zawierają wymagane przez art. 107 § 3 k.p.a. uzasadnienie stanu faktycznego i prawnego. Ewentualne pominięcie kwestii zasadności wniosku o sporządzenie opinii biegłego z zakresu ochrony i rekultywacji gleb i gruntów na okoliczność istnienia zanieczyszczeń na spornym terenie i daty ich powstania nie miało znaczenia dla rozstrzygnięcia. Z treści zaskarżonej decyzji wynika bowiem w sposób jednoznaczny, że zakres zebranego w sprawie materiału dowodowego był pełny i wystarczający.
Po czwarte, powyższe oznacza, że na uwzględnienie nie zasługiwał zarzut naruszenia art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a. (dwukrotnie błędnie powołanego w skardze kasacyjnej jako "art. 77 §") w związku z art. 35 ust. 1 i ust. 2 ustawy szkodowej w związku z art. 106 ust. 1 p.o.ś. oraz w związku z art. 102 ust. 2 i art. 3 pkt 44 p.o.ś. Przede wszystkim zarzut ten został błędne sformułowany, bowiem w ramach jednego zarzutu powołano zarówno normy prawa materialnego, jak i procesowego, natomiast uzasadnienie zarzutu odnosi się do materialnych przesłanek ustalenia odpowiedzialności za rekultywację środowiska gruntowo-wodnego. Niezależnie od powyższego, Sąd I instancji prawidłowo podzielił stanowisko organów, że zostały spełnione warunki odpowiedzialności Spółki jako władającego powierzchnią ziemi.
Po piąte, na uwzględnienie nie zasługiwał także zarzut naruszenia art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a. w związku z art. 35 ust. 1 i ust. 2 ustawy szkodowej oraz w związku z art. 102 ust. 2 p.o.ś. Wbrew twierdzeniom Spółki, w sprawie nie doszło do przerzucenia ciężaru udowodnienia sprawstwa innego podmiotu na Spółkę. Przede wszystkim ocenie w ramach wznowionego postępowania podlegał zarówno materiał dowodowy zgromadzony w postępowaniu zwyczajnym, jak i materiał dowodowy przedstawiony przez Spółkę. Ponadto postępowanie toczyło się w trybie wznowienia, a decyzja organu I instancji z [...] lutego 2013 r. została wydana na wniosek Spółki, a zatem na ówczesnym etapie postępowania odpowiedzialność Spółki nie była kwestią sporną. Dopiero sporządzenie raportu końcowego spowodowało, że Spółka podjęła próbę wyeliminowania z obrotu prawnego decyzji z [...] lutego 2013 r. i w związku z tym to na Spółce ciążył obowiązek wykazania okoliczności uzasadniających wznowienie postępowania i ewentualnie uchylenie lub zmianę decyzji z [...] lutego 2013 r. Jak trafnie przyjął Sąd I instancji, mając na uwadze zebrany w sprawie materiał dowodowy, organy nie miały przesłanek do zmiany lub uchylenia decyzji ostatecznej Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w Rzeszowie z [...] lutego 2013 r. W konsekwencji, nie można stwierdzić, że doszło do naruszenia art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a. w związku z art. 35 ust. 1 i ust. 2 ustawy szkodowej oraz w związku z art. 102 ust. 2 p.o.ś. Brak wykazania, jaki był stan gruntu w czasie przeniesienia posiadania przez władającego przesądza o odpowiedzialności Spółki za szkody powstałe po tej dacie. Usunięciu tych zanieczyszczeń ma służyć rekultywacja terenu, której warunki zostały ustalone na wniosek Spółki w decyzji z [...] lutego 2013 r.
Po szóste, na uwzględnienie nie zasługiwały zarzuty naruszenia prawa materialnego. Sąd nie naruszył art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) p.p.s.a. i art. 102 ust. 2 p.o.ś. w związku z art. 35 ust. 1 ustawy szkodowej. W tej sprawie w sposób niebudzący wątpliwości ustalono termin zaistnienia szkody w środowisku, czego Spółka nie kwestionowała wnioskując o ustalenie warunków rekultywacji. Dopiero uzyskanie raportu końcowego spowodowało, że Spółka podjęła próbę uwolnienia się od odpowiedzialności za szkodę, wskazując (w sposób nieskuteczny), że szkoda powstała przed objęciem przed nią władztwa nad przedmiotową stacją paliw. Jak jednak trafnie przyjął Sąd I instancji, raport końcowy przedstawia obraz zmian stanu wód podziemnych na obszarze stacji paliw w [...], ale nie przesądza, że potencjalnie wyemitowane przed 2001 r. węglowodory ropopochodne nadal zalegają w glebie lub ziemi. Brak dowodów w postaci wyników badań gleby i ziemi z okresu przed 2001 r. nie pozwalał na przerzucenie odpowiedzialności na inny podmiot, tak jak tego oczekuje Spółka.
Nie doszło również do naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) p.p.s.a. w związku z art. 35 ust. 1 i 2 ustawy szkodowej w związku z art. 102 ust. 2 p.o.ś. przez błędną wykładnię. Wbrew twierdzeniom Spółki, Sąd I instancji nie przyjął, że dla uwolnienia władającego powierzchnią ziemi za szkodę w środowisku wystarczające jest wykazanie, że zanieczyszczenia środowiska były kontynuowane również po przekazaniu władania przez inny podmiot, a nie, że w ogóle zostały zapoczątkowane dopiero po przekazaniu. Natomiast Sąd I instancji prawidłowo przyjął, że zgromadzony w sprawie materiał dowodowy pozwalał na przyjęcie, że po objęciu przez Spółkę przedmiotowego terenu doszło do zanieczyszczenia środowiska wodno-gruntowego oraz, że brak jest dowodów i możliwości ustalenia skali zanieczyszczeń powstałych przed tą datą.
Z tych względów i na podstawie art. 184 p.p.s.a. w związku z art. 182 § 2 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny orzekł jak w sentencji wyroku.