I ACa 254/17
Суди загальної юрисдикції2017-12-21
Номер справи
I ACa 254/17
Дата рішення
2017-12-21
Тип
SENTENCE
Судді
Lucyna Świderska-PilisPiotr Wójtowicz (PRESIDING_JUDGE)Tomasz Tatarczyk
Правова підстава
Текст рішення
<p>Sygn. akt I ACa 254/17</p>
<div>
<h2>WYROK</h2>
<h5>W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ</h5>
<p> Dnia 21 grudnia 2017 r.</p>
<p>Sąd Apelacyjny w Katowicach I Wydział Cywilny</p>
<p>w składzie:</p>
<table>
<colgroup>
<col width="214"/>
<col width="498"/>
</colgroup>
<tr>
<td>
<p>Przewodniczący :</p>
</td>
<td>
<p>SSA Piotr Wójtowicz (spr.)</p>
</td>
</tr>
<tr>
<td>
<p>Sędziowie :</p>
</td>
<td>
<p>SA Lucyna Świderska-Pilis</p>
<p>SO del. Tomasz Tatarczyk</p>
</td>
</tr>
<tr>
<td>
<p>Protokolant :</p>
</td>
<td>
<p>Anna Wieczorek</p>
</td>
</tr>
</table>
<p>po rozpoznaniu w dniu 21 grudnia 2017 r. w Katowicach</p>
<p>na rozprawie</p>
<p>sprawy z powództwa <span class="anon-block"> (...) Spółki Akcyjnej</span> w <span class="anon-block">W.</span>
</p>
<p>przeciwko <span class="anon-block">M. B.</span>
</p>
<p>o zapłatę</p>
<p>na skutek apelacji pozwanego</p>
<p>od wyroku Sądu Okręgowego w Bielsku-Białej</p>
<p>z dnia 19 lipca 2016 r., sygn. akt I C 156/15,</p>
<p>1)
oddala apelację;</p>
<p>2)
zasądza od pozwanego na rzecz powódki 5 400 (pięć tysięcy czterysta) złotych z tytułu kosztów postępowania apelacyjnego.</p>
<table>
<colgroup>
<col width="237"/>
<col width="237"/>
<col width="237"/>
</colgroup>
<tr>
<td>
<p>SSO del. Tomasz Tatarczyk</p>
</td>
<td>
<p> SSA Piotr Wójtowicz</p>
</td>
<td>
<p> SSA Lucyna Świderska-Pilis</p>
</td>
</tr>
</table>
<p>Sygn. akt I ACa 254/17</p>
</div>
<div>
<h2>UZASADNIENIE</h2>
<p>Powódka wniosła o zasądzenie na jej rzecz od pozwanego 110973,-zł z odsetkami ustawowymi od dnia wniesienia pozwu i z kosztami postępowania z tym uzasadnieniem, że wypłacił odszkodowanie osobie, której prowadzący pojazd po użyciu alkoholu pozwany wyrządził krzywdę, i że nabył wobec sprawcy szkody roszczenie.</p>
<p>Pozwany wniósł o oddalenie powództwa i o zasądzenie na jego rzecz od powódki kosztów postępowania. Zaprzeczył, by kierował pojazdem po użyciu alkoholu i by dopuścił się naruszenia przepisów <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970980602" title="Ustawa z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym - Dz. U. z 1997 r. Nr 98, poz. 602 ()">prawa o ruchu drogowym</a>, a skazujący go wyrok sądu holenderskiego nie jest w sprawie cywilnej wiążący; podniósł też, że poszkodowana <span class="anon-block">K. M.</span> sama przyczyniła się do zaistnienia zdarzenia drogowego.</p>
<p>Zaskarżonym wyrokiem Sąd Okręgowy uwzględnił powództwo w całości i przytoczył następujące motywy swego rozstrzygnięcia:</p>
<p>W dniu 1 czerwca 2012 r. w <span class="anon-block">M.</span> w <span class="anon-block">H.</span> doszło do wypadku komunikacyjnego. Zdarzenie polegało na styku kolizyjnym między lewym, przednim narożnikiem samochodu <span class="anon-block">B.</span> <span class="anon-block">nr rej. (...)</span>, kierowanego przez pozwanego, a lewym bokiem samochodu <span class="anon-block">V.</span> <span class="anon-block">nr rej. (...)</span>-69, kierowanym przez <span class="anon-block">K. M.</span>; po zderzeniu samochód <span class="anon-block">V.</span> uderzył jeszcze w słup latarni ulicznej.</p>
<p>Kierująca pojazdem <span class="anon-block">V.</span>, która włączała się do ruchu, przy braku zagrożeń lewej strony, poruszała się z prędkością 20-25 km/h, natomiast kierujący pojazdem <span class="anon-block">B.</span> – z prędkością 90-95 km/h. Samochód pozwanego był o co najmniej 100 m odległy od samochodu prowadzonego przez <span class="anon-block">K. M.</span> i prawdopodobnie nie był w zasięgu jej wzroku. Gdy ta ruszyła i wjechała na pas ruchu samochodu <span class="anon-block">B.</span>, ten był od niego odległy już o 71 m i jakiekolwiek jej manewry obronne nie mogły być już skuteczne wobec niepodjęcia takich manewrów przez pozwanego. Zasadniczą przyczyną uniemożliwiającą uniknięcie kolizji z samochodem <span class="anon-block">V.</span> była prędkość poruszania się kierowcy <span class="anon-block">B.</span> (93 km/h), znacząco większa od administracyjnie dopuszczalnej (60 km/h). Gdyby samochód <span class="anon-block">B.</span> poruszał się z prędkością rzędu 60 km/h, oba pojazdy wyminęłyby się bezkolizyjnie.</p>
<p>Po wypadku od pozwanego została pobrana krew, a wynik przeprowadzonego badania wykazał 1,01 miligrama etanolu na mililitr krwi.</p>
<p>Pojazd, którym kierował pozwany, objęty był w dacie zdarzenia ubezpieczeniem odpowiedzialności cywilnej w pozwanym Towarzystwie.</p>
<p>Wyrokiem z dnia 23 stycznia 2014 r. Sąd <span class="anon-block">M.</span> uznał za udowodnione, że pozwany w dniu 1 czerwca 2012 r., jako uczestnik ruchu drogowego i kierowca samochodu osobowego, zachował się w taki sposób, że z jego winy doszło do wypadku drogowego z powodu dużej nieostrożności i nieuwagi oraz poruszania się z prędkością około 93 km/h, a więc dużo większą aniżeli w miejscu zdarzenia maksymalna dozwolona, będąc przy tym pod wpływem alkoholu, i skazał go za to na karę 2 miesięcy więzienia i 18 miesięcy zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych, a wyrokiem z dnia 2 czerwca 2014 r. Trybunał <span class="anon-block">(...)</span>, po rozpatrzeniu odwołania pozwanego, orzeczenie to utrzymał w mocy.</p>
<p>W wyniku wypadku kierująca samochodem <span class="anon-block">V.</span> <span class="anon-block">K. M.</span> doznała złamania żeber lewych, złamania wyrostków kolczystych, złamania obu gałęzi kości łonowej lewej, złamania kości biodrowej lewej, złamania kompleksu stawu krzyżowo-biodrowego lewego, złamania przezkrętarzowego kości udowej lewej oraz złamania kości łódeczkowatej prawej, doznała skutkujących uszczerbkiem na zdrowiu obrażeń neuropsychologicznych; innym skutkiem jest niesprawność ramienia prawego.</p>
<p>Szkoda w należącym do <span class="anon-block">K. M.</span> pojeździe <span class="anon-block">V.</span> został oszacowana na 27830 euro.</p>
<p>Poszkodowana posiadała polisę ubezpieczeniową w towarzystwie <span class="anon-block">(...)</span>, które w związku z doznanymi przez nią obrażeniami, z uszkodzeniami samochodu, z poniesionymi kosztami na prawników w postępowaniu przed sądem oraz z bólem i cierpieniem wypłaciło jej 42016,73 euro. W związku z tym zwróciło się ono o zwrot wypłaconych kwot do powódki, która zwróciła mu stanowiące równowartość 139464,54 zł 32519,24 euro. Na sumę tę złożyło się 12500 euro zadośćuczynienia, 2178,17 euro kosztów z tytułu społecznej niepełnosprawności, 6437,88 euro kosztów adwokackich, 3031,31 euro kosztów ekspertyz medycznych, 453,11 euro kosztów tłumaczeń, 981,80 euro opłat za kontrolę motoryzacyjną, 2677,13 euro kosztów rehabilitacji, 760 euro odszkodowania za utracone kolczyki i 3500 euro za inne szkody.</p>
<p>Pismami z 25 listopada 2014 r. i z 10 lutego 2015 r. powodowe Towarzystwo wezwało pozwanego o zapłatę kwoty 110972,86zł, ten jednak kwoty tej nie zapłacił.</p>
<p>Pozwany podnosił, że w toku prowadzonego przez holenderską policję postępowania podpisał protokół sporządzony w języku niderlandzkim, którego nie zna, tym samym nie wie, co potwierdzał, nie zarzucał jednak, że dokumenty mogły zostać przerobione lub podrobione.</p>
<p>Nie były wiarygodne zeznania pozwanego i świadków w tym zakresie, w jakim wskazywali oni, że w chwili zdarzenia pozwany był trzeźwy i że prowadził samochód z dopuszczalną prędkością, gdyż przeczą temu pozostałe dowody, w szczególności stwierdzające obecność alkoholu jego w organizmie badanie oraz wyniki prowadzonego przez holenderską policję postępowania wyjaśniającego, potwierdzone opinią biegłego sądowego do spraw ruchu drogowego i rekonstrukcji wypadków.</p>
<p>Prowadzenie wnioskowanego przez stronę powodową dowodu z opinii biegłego z zakresu medycyny było zbędne, i prowadziłoby tylko do przedłużenia procesu.</p>
<p>Za wykazane należy uznać, że wyłącznie winnym spowodowania wypadku był pozwany, który jechał pod wpływem alkoholu, poruszał się z nadmierną prędkością i nie podjął manewrów obronnych. Poszkodowana do wypadku się nie przyczyniła.</p>
<p>W myśl <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU20031241152" title="Ustawa z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych - Dz. U. z 2003 r. Nr 124, poz. 1152 (art. 34;art. 34 ust. 1)">art. 34 ust. 1 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych</a> (j.t. Dz.U. z 2013 r., poz. 392) z ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych przysługuje odszkodowanie, jeżeli posiadacz lub kierujący pojazdem mechanicznym są obowiązani do odszkodowania za wyrządzoną w związku z ruchem tego pojazdu szkodę, będącą następstwem śmierci, uszkodzenia ciała, rozstroju zdrowia bądź też utraty, zniszczenia lub uszkodzenia mienia. Zgodnie natomiast z jej <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU20031241152" title="Ustawa z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych - Dz. U. z 2003 r. Nr 124, poz. 1152 (art. 35)">art. 35</a> ubezpieczeniem OC posiadaczy pojazdów mechanicznych jest objęta odpowiedzialność cywilna każdej osoby, która kierując pojazdem mechanicznym w okresie trwania odpowiedzialności ubezpieczeniowej, wyrządziła szkodę w związku z ruchem tego pojazdu. Z kolei art. 43 pkt 1 tej ustawy stanowi, że zakładowi ubezpieczeń przysługuje prawo dochodzenia od kierującego pojazdem mechanicznym zwrotu wypłaconego z tytułu ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów odszkodowania, jeżeli kierujący wyrządził szkodę umyślnie, w stanie po użyciu alkoholu lub nietrzeźwości albo po użyciu środków odurzających, substancji psychotropowych lub środków zastępczych.</p>
<p>Pozwany został prawomocnie skazany za spowodowanie wypadku komunikacyjnego pod wpływem alkoholu, spełniła się zatem wynikająca z art. 43 pkt 1 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. przesłanka pozwalająca towarzystwu ubezpieczeń na dochodzenie od kierującego pojazdem (sprawcy wypadku) roszczenia regresowego.</p>
<p>Zgodnie z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 11)">art. 11 k.p.c.</a> ustalenia wydanego w postępowaniu karnym prawomocnego wyroku skazującego co do popełnienia przestępstwa wiążą sąd w postępowaniu cywilnym, a na okoliczności wyłączające lub ograniczające odpowiedzialność w postępowaniu tym powoływać się może tylko ta osoba, która nie była oskarżona. Związanie owo polega na tym, że sąd w postępowaniu cywilnym przyjmuje te ustalenia jako jeden z elementów podstawy faktycznej swego rozstrzygnięcia, a strona, która w postępowaniu karnym została prawomocnie skazana, nie może już udowadniać, że nie popełniła czynu, który został jej przypisany jako przestępstwo.</p>
<p>Norma ta odnosi się nie tylko do wyroków sądów polskich, ale i do wyroków skazujących wydanych przez sądy państw Unii Europejskiej, konsekwencją skazania przez nie jest bowiem niemożność wszczęcia odrębnego postępowania karnego w Polsce z uwagi na negatywną przesłankę procesową w postaci powagi rzeczy osądzonej, co wynika wprost z art. 54 Traktatu wykonawczego do Układu z Schengen z dnia 14 czerwca 1995 r. (Dz. Urz. UE z 2000 r., nr 239, poz. 19 z późn. zm.). Z tej przyczyny wyrok sądu holenderskiego jest wiążący w rozpoznawanej w Polsce sprawie cywilnej bez konieczności jego uznawania na podstawie decyzji ramowej Rady 2008/947/WSiSW z dnia 27 listopada 2008 r., decyzję tę stosuje się bowiem wyłącznie w celu wykonania orzeczonej przez sąd państwa członkowskiego kary lub innego środka.</p>
<p>Z tych względów podnoszenie przez pozwanego zarzutu, że w chwili zdarzenia nie był on w stanie po użyciu alkoholu, nie mogło stanowić przedmiotu badania w niniejszym postępowaniu.</p>
<p>W tej sytuacji żądanie pozwu uwzględnić należało w całości.</p>
<p>Jako podstawę rozstrzygnięcia o kosztach przywołał Sąd <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 98;art. 98 § 1)">art. 98§1 k.p.c.</a>
</p>
<p>W apelacji od opisanego wyżej wyroku pozwany zarzucił obrazę <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 11)">art. 11 k.p.c.</a>, <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 233;art. 233 § 1)">art. 233§1 k.p.c.</a> i <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 227)">art. 227 k.p.c.</a> oraz <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 362)">art. 362 k.c.</a> i w oparciu o te zarzuty wniósł o zmianę tego wyroku przez oddalenie powództwa lub o jego uchylenie i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi pierwszej instancji.</p>
<p>Powódka wniosła o oddalenie apelacji i o zasądzenie na jej rzecz od pozwanego kosztów postępowania apelacyjnego.</p>
<p>Sąd Apelacyjny zważył, co następuje:</p>
<p>Apelacja nie zasługuje na uwzględnienie, podniesione w niej zarzuty i argumenty przyjdzie bowiem uznać za chybione. Pojawiły się natomiast w sprawie inne od wskazanych w apelacji, wymagające wyjaśnienia kwestie, które jednak (o czym dalej) ostatecznie do podważenia wyroku nie doprowadziły.</p>
<p>Wbrew zarzutowi apelującego nie uchybił Sąd Okręgowy normie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 11)">art. 11 k.p.c.</a>, zastosowanie jej także do wyroku skazującego za popełnienie przestępstwa przez sąd państwa członkowskiego Unii Europejskiej było bowiem ze wszech miar prawidłowe. Trafnie Sąd ten zwrócił uwagę, że w świetle art. 54 Traktatu wykonawczego do Układu z Schengen z dnia 14 czerwca 1995 r., stanowiącego część wiążącego Polskę jeszcze przedakcesyjnego dorobku prawnego Unii Europejskiej (<em>
<!-- -->aquis communautaire</em>), skazanie takie rodzić musi z punktu widzenia związania nim w procesie cywilnym takie same skutki jak wyrok skazujący sądu polskiego. Dla związania takiego nie ma znaczenia, czy wyrok sądu innego Polska państwa unijnego uznany został w sposób wynikający z decyzji ramowej Rady 2008/947/WSiSW z dnia 27 listopada 2008 r., jak słusznie bowiem wskazał Sąd Okręgowy, przewidziane w tej decyzji uznanie wyroku służyć ma wyłącznie wykonaniu w Polsce orzeczonej tym wyrokiem kary (lub innego środka). W tej sytuacji winę pozwanego za spowodowanie wypadku uznać należało za przesądzoną, a rozważać można było jedynie, czy powódka nie przyczyniła się do jego zaistnienia. Kwestii tej dotyczy kolejny z podniesionych przez pozwanego zarzutów, ten mianowicie, który wskazuje na mającą mieć miejsce obrazę <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 233;art. 233 § 1)">art. 233§1 k.p.c.</a>, wskutek czego dojść miało do poczynienia wadliwych ustaleń.</p>
<p>
<a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 233;art. 233 § 1)">Art. 233§1 k.p.c.</a> normuje ocenę dowodów pod kątem ich wiarygodności lub mocy, pozostawiając w tym zakresie sądowi orzekającemu pełną praktycznie swobodę, ograniczoną jedynie koniecznością pozostania przy jej czynieniu w zgodzie z zasadami logiki i doświadczenia życiowego. Dla oceny takiej nie może być konkurencyjną ocena odmienna, zaprezentowana przez stronę procesu, choćby i tej ocenie nie można było zarzucić braku logiki lub sprzeczności z doświadczeniem życiowym.</p>
<p>Rzecz w tym, że apelujący nie wskazał nawet, na czym polegać by miała wadliwa rzekomo ocena dowodów. Zarzucane w tym zakresie uchybienie, mające polegać na użyciu przy opisie przebiegu wypadku sformułowania o prawdopodobieństwie niemożności dostrzeżenia przez <span class="anon-block">K. M.</span> nadjeżdżającego pojazdu, w ocenie dowodów się nie mieści i samo przez się nie przesądza o nieprzydatności sporządzonej przez biegłego z zakresu ruchu drogowego i rekonstrukcji wypadków opinii. Wiązać to należałoby raczej z problematyką prawa materialnego, konkretnie zaś z normą <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 6)">art. 6 k.c.</a>, pod kątem oceny, czy pozwany udowodnił przyczynienie się poszkodowanej do zaistnienia wypadku w rozumieniu <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 362)">art. 362 k.c.</a>
</p>
<p>Podobnie bezzasadnie zarzuca skarżący obrazę <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 227)">art. 227 k.p.c.</a> przez oddalenie jego wniosku o dopuszczenie dowodu z opinii medycznej, która miałaby wykazać przyczynienie się poszkodowanej do skutków zdarzenia. Okoliczności te badane wszak były przez orzekający w sprawie o występek komunikacyjny sąd holenderski oraz przez samo wypłacające poszkodowanej świadczenia holenderskie towarzystwo ubezpieczeniowe, ponowne ich badanie w sprawie niniejszej prowadziłoby zatem tylko do zbędnego wydłużania postępowania i multiplikowania kosztów.</p>
<p>Bezzasadność zarzutu zmierzającego do podważenia poczynionych w sprawie ustaleń co do przebiegu wypadku i jego skutków pozwalała Sądowi Apelacyjnemu na ustaleń tych, znajdujących skądinąd oparcie w zgromadzonym w sprawie materiale dowodowym, zaakceptowanie i na uznanie ich za własne. Przy takich ustaleniach trafnie Sąd Okręgowy nie znalazł podstaw do uznania, że <span class="anon-block">K. M.</span> swoim zachowaniem przyczyniła się bądź do zaistnienia wypadku, bądź do zwiększenia jego skutków, i odmówił pomniejszenia na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 362)">art. 362 k.c.</a> dochodzonego przez powódkę świadczenia regresowego. W szczególności za zastosowaniem tej normy nie może przemawiać użycie przez biegłego w opinii (a w ślad za nim – także przez Sąd Okręgowy) sformułowania, że włączająca się z drogi podporządkowanej do ruch <span class="anon-block">K. M.</span> najprawdopodobniej nie widziała zbliżającego się pojazdu prowadzonego przez pozwanego, szybkość, z jaką ten się poruszał, skutkowała bowiem tym, że w chwili wjechania przez nią na drogę główną znajdował się on jeszcze za łukiem drogi, poza polem jej widzenia. Brak stanowczych w tym zakresie ustaleń i konieczność poprzestania na prawdopodobieństwie prowadzi do wniosku, że to pozwany, na którym po myśli <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 6)">art. 6 k.c.</a> spoczywał ciężar dowodu, nie wykazał takiego zawinionego zachowania poszkodowanej, które pozwoliłoby na przypisanie jej przyczynienia się do zaistnienia wypadku.</p>
<p>Nie przywołał skarżący w sposób wyraźny zarzutów przeciwko ustaleniom co do wysokości dochodzonego przez powódkę roszczenia regresowego, co (<em>
<!-- -->prima facie</em>) pozwoliłoby Sądowi Apelacyjnemu i te ustalenia uznać za podstawę własnych ocen materialnoprawnych. Rzecz w tym, że zarzut taki wyczytać można z uzasadnienia apelacji, nade wszystko jednak od ustaleń tych zależy wymiar mogącego przysługiwać powódce roszczenia, ich prawidłowość lub wadliwość rzutują zatem bezpośrednio na prawidłowość lub wadliwość zastosowania prawa materialnego, tę kwestię zaś sąd odwoławczy zawsze obowiązany jest badać z urzędu.</p>
<p>Sąd Okręgowy, ustalając że powódka zwróciła holenderskiemu towarzystwu ubezpieczeniowemu łącznie stanowiące równowartość 139464,54 zł 32519,24 euro, wskazał, że na sumę tę złożyły się (obok wypłaconego <span class="anon-block">K. M.</span> zadośćuczynienia i odszkodowania) także 6437,88 euro kosztów adwokackich, 3031,31 euro kosztów ekspertyz medycznych, 453,11 euro kosztów tłumaczeń i 981,80 euro opłat za kontrolę motoryzacyjną. Pomijając już, że suma szczegółowych, wskazanych przez Sąd Okręgowy, pozycji nie składa się dokładnie na owe 32519,24 euro, stwierdzić należy, że co najmniej w przypadku niektórych z tych pozycji rodzić się musiały pewne wątpliwości co do dopuszczalności domagania się ich od pozwanego w ramach roszczenia regresowego; dotyczyło to w szczególności wydatków, jakie towarzystwo ubezpieczeń ponosić musi w toku likwidacji szkody w ramach zwykłych kosztów swojej działalności gospodarczej. Rzecz w tym jednak, że zgromadzony w pierwszej instancji materiał nie dawał podstaw do takich ustaleń, jakie poczynił Sąd Okręgowy, tym bardziej zaś nie pozwalał na uznanie tych okoliczności za niesporne; dodać do tego należy jeszcze, że materiał ów był na tyle nieprecyzyjny, że nie pozwalał także Sądowi Apelacyjnemu na jednoznaczne ustalenie, czy, jakie kwoty, kiedy i z jakiego tytułu powódka zwróciła holenderskiemu towarzystwu ubezpieczeniowemu. Z tej przyczyny Sąd Apelacyjny uznał za konieczne uzupełnienie materiału dowodowego i w tym celu zażądał od powódki szczegółowego rozliczenia dokonanych na rzecz <span class="anon-block">(...)</span> wypłat.</p>
<p>Ów uzupełniony materiał dowodowy pozwolił na ustalenie, że powódka w różnych datach zwróciła spółce <span class="anon-block">(...)</span> wypłacone przez nią poszkodowanej <span class="anon-block">K. M.</span> 12500 euro z tytułu zadośćuczynienia, 2178,17 euro z tytułu utraconych dochodów, 2677,13 euro z tytułu kosztów rehabilitacji i 8500 euro z tytułu kosztów obsługi prawnej, czyli razem 25855,30 euro. Kwoty te stanowiły odpowiednik 53386,25 zł, 9356,32 zł, 11561,99 zł i 36668,30 zł (łącznie 110972,86 zł), wyliczonych według kursów z daty dokonywania przelewów. Oprócz tego powódka przelała na konto holenderskiego ubezpieczyciela dalsze jeszcze sumy, zwrotu których w niniejszej sprawie nie dochodzi. Okoliczności te wynikają z pisma powódki z dnia 20 września 2017 r. i z dołączonych doń dokumentów (k. 497-543).</p>
<p>Istotne w tym kontekście jest to, że w skład dochodzonej sumy nie wchodzą kwoty przelane holenderskiemu ubezpieczycielowi z tytułu poniesionych przez niego kosztów własnej działalności, ale te tylko, które stanowiły zwrot sum realnie wypłaconych poszkodowanej.</p>
<p>Analiza kwot wypłaconych poszkodowanej z tytułu zadośćuczynienia i odszkodowania za utracone zarobki i za koszty leczenia wskazuje, że nie sposób uznać je za zawyżone. W szczególności rozmiar obrażeń, jakich w wypadku doznała <span class="anon-block">K. M.</span>, każe wypłacone jej zadośćuczynienie uznać za umiarkowane nawet jak na polskie standardy, a notoryjne wszak jest, że poziom życia w <span class="anon-block">H.</span> i – co za tym idzie – wysokość świadczeń mających rekompensować uszczerbek na zdrowiu są wyższe niż w Polsce. Nie budzi w tej sytuacji wątpliwości zasadność zwrotu przez będącą ubezpieczycielem pozwanego powódkę holenderskiemu towarzystwu ubezpieczeniowego kwot przez nie poszkodowanej wypłaconych. Jedyna wątpliwość, jaka na gruncie dokonanych na rzecz poszkodowanej i zrefinansowanych przez powódkę wypłat mogłaby zaistnieć, odnosić się może do zwróconych poszkodowanej kosztów pomocy prawnej, jaka została jej udzielona w celu dochodzenia swych roszczeń. U podstaw tej wątpliwości leży wieloletnia krajowa praktyka i towarzystw ubezpieczeniowych, i sądów, które na ogół nie uznawały za element związanej ze zdarzeniem ubezpieczeniowym szkody kosztów obsługi prawnej na etapie postępowania likwidacyjnego. Stanowisko orzecznictwa w tym zakresie jednak ewoluowało i coraz częściej przyjmuje ono, że osoba poszkodowana (uposażona) ma prawo korzystać już na etapie postępowania likwidacyjnego z profesjonalnej pomocy prawnej i że koszty takiej pomocy, wymuszonej wszak przez rodzące obowiązek odszkodowawczy zdarzenie, stanowią element podlegającej naprawieniu szkody, pozostający z tym zdarzeniem w adekwatnym związku przyczynowym, o jakim mowa w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 361;art. 361 § 1)">art. 361§1 k.c.</a> Za element taki zatem uznać przyjdzie koszty pomocy prawnej, z jakiej korzystała <span class="anon-block">K. M.</span>, tym bardziej, że i samo zdarzenie, i likwidacja szkody miały miejsce w <span class="anon-block">H.</span>, gdzie praktyka taka jest bez zastrzeżeń stosowana.</p>
<p>Skoro zatem wymiar świadczeń <span class="anon-block"> spółki (...)</span> management na rzecz <span class="anon-block">K. M.</span> nie może zostać skutecznie zakwestionowany, odpowiada on bowiem prawu materialnemu (także polskiemu, w zakresie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 444;art. 444 § 1)">art. 444§1 k.c.</a> i <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 445;art. 445 § 1)">art. 445§1 k.c.</a>), powódka, jako odpowiedzialna na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 822;art. 822 § 1)">art. 822§1 k.c.</a> za wyrządzoną przez pozwanego szkodę, obowiązana była szkodę tę naprawić, w tym przypadku przez zwrot sumy wypłaconych poszkodowanej przez jej ubezpieczyciela uzasadnionych świadczeń. Wskutek zwrotu <span class="anon-block"> spółce (...)</span> management sumy odpowiadającej 110972,86 zł i wskutek tego, że pozwany spowodował szkodę komunikacyjną będąc po spożyciu alkoholu, nabyła ona przeciwko niemu w tych granicach roszczenie regresowe, o jakim mowa jest w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU20031241152" title="Ustawa z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych - Dz. U. z 2003 r. Nr 124, poz. 1152 (art. 43;art. 43 pkt. 1)">art. 43 pkt 1 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych</a>, w związku z czym uwzględnienie przez Sąd Okręgowy powództwa, także w zakresie odsetek ustawowych (za opóźnienie) i w zakresie kosztów procesu, było w pełni uzasadnione.</p>
<p>Z powyższych względów na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 385)">art. 385 k.p.c.</a> Sąd Apelacyjny orzekł jak w sentencji.</p>
<p>Rozstrzygnięcie o kosztach postępowania apelacyjnego podstawę swą znajduje w normach <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 98;art. 98 § 1;art. 98 § 3)">art. 98§1 i §3 k.p.c.</a>
</p>
<p>
<em>
<!-- -->SSO Tomasz Tatarczyk SSA Piotr Wójtowicz SSA Lucyna Świderska-Pilis</em>
</p>
</div>