VII SA/Wa 230/20
Адміністративні суди2020-10-14
Номер справи
VII SA/Wa 230/20
Суд
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie
Дата рішення
2020-10-14
Тип
Wyrok WSA w Warszawie
Судді
Artur KuśTomasz StaweckiWojciech Sawczuk
Резолютивна частина
Oddalono skargę
Текст рішення
SENTENCJA
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Wojciech Sawczuk (spr.), , Sędzia WSA Artur Kuś, Sędzia WSA Tomasz Stawecki, , po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w dniu 14 października 2020 r. sprawy ze skargi M. B. na decyzję Wojewody [...] z dnia [...] grudnia 2019 r. nr [...] w przedmiocie odmowy zatwierdzenia projektu budowlanego i udzielenia pozwolenia na rozbudowę oddala skargę
UZASADNIENIE
I.
Decyzją z dnia [...] lutego 2019 r. nr [...] Starosta [...] odmówił M.B. (Skarżący) zatwierdzenia projektu budowlanego i udzielenia pozwolenia na rozbudowę budynku gospodarczego do hodowli indyków o obsadzie do 39,9 DJP, a także budowę bezodpływowego zbiornika na nieczystości ciekłe technologiczne o pojemności do 10 m3, bezodpływowego zbiornika na nieczystości ciekłe bytowe o pojemności do 10 m3, dwóch silosów paszowych o pojemności do 30 m3 posadowionych na płycie fundamentowej, płyty fundamentowej do posadowienia 4 sztuk zbiorników na gaz o pojemności 4,8 m3, na działkach nr [...], [...] w miejscowości [...], gmina [...], ze względu na brak zgodności zamierzenia z ustaleniami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego gminy [...] dla wsi [...] zatwierdzonego uchwałą Nr XXXI/308/2005 Rady Gminy [...] z dnia [...] czerwca 2005 r., opublikowaną w Dz. Urz. Woj. [...]. Nr 192, poz. 6308, w zakresie lokalizacji inwestycji na terenach rolnych bez prawa zabudowy budynkami, oznaczonych na rysunku planu miejscowego symbolem RP.
II.
Po rozpatrzeniu odwołania Skarżącego, Wojewoda [...]i decyzją z dnia [...] grudnia 2019 r. nr [...] utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję Starosty.
Wnioskowana przez Skarżącego inwestycja miałyby być realizowana na terenie, zgodnie z wyrysem z miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego Gminy [...] dla wsi [...], zatwierdzonego uchwałą Nr XXII/229/2004 Rady Gminy [...] z dnia [...] września 2004 r. w sprawie uchwalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego gminy [...]dla wsi [...] oznaczony został symbolem RP - tereny rolne bez prawa zabudowy.
Przepis § 4 pkt 11 planu miejscowego, przeznacza tereny RP pod uprawy rolne oraz zawiera następujące ustalenia: dozwolone jest zalesianie gruntów klas bonitacyjnych V, VI, VIz i N; stanowiących enklawy śródleśne lub przylegających do kompleksów leśnych, na zasadach określonych w przepisach szczególnych. Dozwolone jest lokalizowanie urządzeń sportu, turystyki i wypoczynku oraz urządzanie ciągów spacerowych wzdłuż cieków wodnych. Dozwolona jest lokalizacja obiektów melioracji wodnej i urządzeń lokalnej infrastruktury technicznej. Istniejące siedliska zabudowy zagrodowej mogą być modernizowane, budynki mogą być rozbudowywane i przebudowywane. Zakaz zakładania nowych siedlisk.
Warunkiem udzielenia pozwolenia na budowę na działkach nr [...] i [...] z obrębu [...], było istnienie na nich siedliska.
Powołując się na wyrok NSA z dnia 24 października 2012 r. sygn. akt II OSK 1173/11 organ zauważył, że siedliskiem jest działka gruntu, na której znajdują się, a więc istnieją, użytkowane zabudowania, w szczególności budynek mieszkalny, zabudowania gospodarcze, budynki rolnicze czy też sam budynek mieszkalny. Jest to wydzielony obszar gospodarstwa rolnego przeznaczony pod zabudowania zabezpieczające działalność rolniczą. Istniejącym siedliskiem rolnym jest miejsce stanowiące zaplecze gospodarstwa, zabudowane budynkiem mieszkalnym oraz innymi budynkami gospodarczymi i rolnymi, czy też samymi zabudowaniami gospodarczymi i inwentarskimi, służące do racjonalnego prowadzenia gospodarstwa. Siedliskiem nie są natomiast same grunty, nawet wykorzystywane rolniczo.
Kontynuując Wojewoda zauważył, że zabudowa zagrodowa to zespół budynków i budowli zlokalizowanych w obrębie działki siedliskowej. Inaczej rzecz ujmując, chodzi o zabudowę tworzącą zagrodę, a więc o budynki i budowle skoncentrowane wokół wspólnego obejścia. Zabudowa w postaci zagrody prowadzi do powstania siedliska.
Podkreślenia wymaga zatem, że działka siedliskowa to taka działka na której rolnik mieszka i pracuje. Charakter zabudowy zagrodowej określa przede wszystkim istnienie budynku mieszkalnego dla rolnika i jego rodziny. Budynek taki powinien więc powstawać na pierwszym etapie realizacji inwestycji. Budowa budynków gospodarczych i inwentarskich może stanowić dalszy kolejny etap budowy.
Zabudowa zagrodowa musi być związana z prowadzeniem gospodarstwa rolnego, a składający się na nią zespół budynków ma tworzyć funkcjonalną i organizacyjną całość służąc racjonalnemu prowadzeniu takiego gospodarstwa. Stąd, przy takim założeniu poszczególne budynki, budowle i urządzenia mogą być położone w oddaleniu od centralnego punktu zagrody. Związanie bowiem gospodarstwa rolnego z zabudową zagrodową należy rozumieć funkcjonalnie, przyjmując cywilistyczne rozumienie gospodarstwa jako pewnej całości produkcyjnej. Zgodnie z art. 553 KC, za gospodarstwo rolne uważa się grunty rolne wraz z gruntami leśnymi, budynkami lub ich częściami, urządzeniami i inwentarzem, jeżeli stanowią lub mogą stanowić zorganizowaną całość gospodarczą oraz prawami związanymi z prowadzeniem gospodarstwa rolnego.
Zgodnie natomiast z ustawą o kształtowaniu ustroju rolnego, gospodarstwa rolne muszą być prowadzone przez osoby o odpowiednich kwalifikacjach tj. przez podmioty mające status rolnika. W myśl art. 6 tej ustawy za rolnika indywidualnego uważa się osobę fizyczną będącą właścicielem, użytkownikiem wieczystym, samoistnym posiadaczem lub dzierżawcą nieruchomości rolnych, których łączna powierzchnia użytków rolnych nie przekracza 300 ha, posiadającą kwalifikacje rolnicze oraz co najmniej od 5 lat zamieszkałą w gminie, na obszarze której jest położona jedna z nieruchomości rolnych wchodzących w skład gospodarstwa rolnego i prowadzącą przez ten okres osobiście to gospodarstwo.
Mając na względzie przytoczoną definicję zaznaczyć należy, iż jej redakcja wskazuje na konieczność łącznego spełnienia jej wymagań dla uzyskania przymiotu rolnika indywidualnego. Nadto przywołany przepis wskazuje na konkretne tytuły prawne do nieruchomości wchodzących w skład gospodarstwa rodzinnego, które uzasadniają status "rolnika indywidualnego". Tytuły te stanowią zamknięty katalog. Tym samym ustawodawca nie daje możliwości bycia rolnikiem w sytuacji dysponowania ziemią w formie użyczenia czy oddania jej w użytkowanie. W związku z tym osobiste prowadzenie gospodarstwa dla celów tej definicji musi dotyczyć tego konkretnie gospodarstwa, którego rolnik jest właścicielem, użytkownikiem wieczystym, dzierżawcą czy samoistnym posiadaczem. Nie może on prowadzić jakiegokolwiek gospodarstwa. Samo posiadanie lub własność gospodarstwa nie mogą być kwalifikowane jako jego prowadzenie, jeżeli nie wiąże się z nimi wykonywanie określonej działalności wytwórczej w rolnictwie w zakresie produkcji roślinnej lub zwierzęcej, w tym produkcji ogrodniczej, sadowniczej i rybnej.
Skarżący mimo, że jako działki inwestycyjne wskazał działki ew. nr [...] i [...] to jak wynika z analizy dokumentacji projektowej, budowa planowanych obiektów ograniczona została tylko do działki ew. nr [...] tworzącej zdaniem Skarżącego z bezpośrednio z nią sąsiadującą działką ew. nr [...] siedlisko zabudowy zagrodowej. Z oświadczenia Skarżącego o prawie do dysponowania nieruchomością na cele budowlane, działka ew. nr [...] stanowi jego własność, natomiast działka ew. nr [...] została oddana mu w użytkowanie na podstawie umowy użyczenia z dnia [...] grudnia 2018 r. Nadto jak wskazuje analiza projektu zagospodarowania terenu na działce nr [...] znajduje się wzniesiony budynek gospodarczy o powierzchni zabudowy do 35 m2 oraz zgodnie z informacja z ewidencji gruntów i budynków, budynek gospodarczy o powierzchni zabudowy 170 m2 zaś na działce nr [...] wedle tejże informacji usytuowane zostały dwa budynki mieszkalne jednorodzinne oraz pięć budynków gospodarczo-inwentarskich. Zaznaczyć również należy, iż z akt sprawy wynika, że działka nr [...] posiada ogólną powierzchnię 4,1929 ha.
W odwołaniu Skarżący nadmienił, iż "prowadzenie gospodarstwa rolnego rozpoczął już w roku 2015, kiedy to na mocy umowy darowizny nabył pierwsze grunty. Dalsze grunty wnioskodawca nabył w roku 2016, w drodze umowy sprzedaży, a także w roku 2017 w drodze umowy darowizny. Na przedmiotowych gruntach wnioskodawca prowadzi samodzielnie i na własny rachunek produkcję rolniczą. Co więcej wnioskodawca posiada także przygotowanie teoretyczne do prowadzenia gospodarstwa rolnego - wykształcenie wyższe o profilu rolniczym. Mając powyższe na względzie należy jednoznacznie stwierdzić, że wnioskodawca posiada status rolnika, a posiadane przez niego grunty mają charakter gospodarstwa rolnego".
Z powyższego niewątpliwie więc należało wyprowadzić wniosek, iż oddana Skarżącemu w użyczenie działka gruntu nr [...] nie składa się na jego gospodarstwo rolne, oznaczając tym samym, iż takie gospodarstwo w całości musi być położone w granicach działki stanowiącej własność Skarżącego tj. działki nr [...]. To zaś powoduje, że skoro działka nr [...] nie tworzy w żadnej części gospodarstwa Skarżącego to znajdujące się na niej zabudowania mieszkaniowe i gospodarcze nie mogą być ściśle związane z prowadzonym przez Skarżącego gospodarstwem rolnym albowiem ich rolą w takim przypadku jest zapewnienie prawidłowego funkcjonowania gospodarstwa położonego na działce 886/1, nie zaś gospodarstwa Skarżącego.
W zaistniałych okolicznościach sprawy należało więc wbrew stanowisku Skarżącego odmówić zasadności jego twierdzeniu, iż działka ew. nr [...] stanowiąca jego własność wraz z działką użyczoną nr [...] tworzą siedliskową zabudowę zagrodową. W takiej sytuacji należało poddać ocenie możliwość tworzenia siedliska przez obiekty znajdujące się tylko na działce Skarżącego nr [...].
Wobec zlokalizowania na działce nr [...] dwóch budynków gospodarczych oraz zamiaru wybudowania na niej budynku i infrastruktury wskazanej w sentencji decyzji Starosty uznać należało, że niewątpliwie na tejże działce nie występuje budynek mieszkalny. Brak z kolei takiego budynku jako podstawowego elementu siedliska nie pozwalał uznać, że na działce nr [...] takie siedlisko istnieje, oznaczając w konsekwencji, iż nie można było przydać jej charakteru zabudowy zagrodowej.
Ponadto, z uwagi też na wskazany stan zabudowy działki nie sposób było uznać by taki stan działki zapewniał warunki bytowo-socjalne mające służyć zaspokajaniu potrzeb mieszkaniowych Skarżącego oraz prowadzeniu gospodarstwa rolnego. Jak wcześniej nadmieniono siedlisko to miejsce, gdzie rolnik mieszka i pracuje. Tymczasem Skarżący w ogóle nie wskazał, aby na tej działce mieszkał. Dodać też należy, iż jak wynika z materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie, Skarżący nie wykazał też by planowana inwestycja była niezbędna dla prawidłowego gospodarowania jego gospodarstwem ani też jaki konkretnie rodzaj produkcji rolnej prowadzi, a takie informacje pozwalałyby przyjąć, że planowane uzupełnienie zabudowy zagrodowej będzie rzeczywiście stanowić zaplecze dla jego gospodarstwa i będzie z nim funkcjonalnie powiązane. Mając też na względzie to, iż jak podał Skarżący rozpoczął on prowadzenie gospodarstwa w 2015 roku, można byłoby przyjąć, iż wobec braku upływu 5 lat w tym zakresie nie ma on także statusu rolnika.
Niemniej jednak skoro plan miejscowy dopuszcza na obszarze działki nr [...] możliwość rozbudowy i modernizacji istniejącego siedliska to wobec jego braku na tej działce, nie zaistniała prawna możliwość udzielenia pozwolenia na budowę dla przedsięwzięć Skarżącego mających stanowić rozbudowę siedliska. Realizacja bowiem tych obiektów możliwa byłaby jedynie w obrębie istniejącego siedliska rolniczego.
Organ zakwestionował legalność zrealizowanego na działce ew. nr [...] budynku gospodarczego, który Skarżący wskazał jako przeznaczony do dalszej rozbudowy.
W piśmie z dnia [...] lutego 2019 r. Skarżący poinformował, że "budynek ten został wybudowany jako uzupełnienie zabudowy zagrodowej w ramach istniejącej zabudowy siedliskowej w skład której wchodzą działki nr ew. [...] i [...] położone w miejscowości [...] gmina [...]", wskazując zarazem, iż "budynek ten służy do przechowywania sprzętu rolniczego", i że jest to "budynek parterowy o powierzchni zabudowy do 35 m2, przy rozpiętości konstrukcji nie większej niż 4,80 m i nie wymaga zgłoszenia ani pozwolenia na budowę".
W kontekście powyższego mając za dowód zawarty w dokumentacji projektowej (str. 78) rysunek obrazujący wymiary istniejącego budynku gospodarczego na działce ew. nr [...], zauważyć należy, iż wynoszą one 4,80 m x 6,25 m przy czym 4,80 m to szerokość budynku. Tym samym uznać należało, iż jest to budynek o powierzchni zabudowy wynoszącej 30 m2 zaś o rozpiętości (postrzeganej jako wymiar dotyczący szerokości) 4,80m a więc spełniający przesłanki wyszczególnione w art. 29 ust. 1 pkt 1 lit. a) P.b., w zakresie powierzchni zabudowy oraz rozpiętości konstrukcji. Jednakże wobec faktu braku związania tegoż budynku z określoną produkcją rolną oraz braku podstaw do uznania go za uzupełniający zabudowę zagrodową w sytuacji niezaistnienia siedliska należało zakwalifikować go jako budynek gospodarczy o powierzchni zabudowy do 35 m2 tj. budynek w rozumieniu art. 29 ust. 1 pkt 2 P.b. na budowę którego w świetle art. 30 ust. 1 pkt 1 P.b. wymagane jest zgłoszenie. Skoro jak wskazał Skarżący budynek ten został już zrealizowany bez poprzedzenia zamiaru tej budowy stosownym zgłoszeniem do organu administracji architektoniczno-budowlanej to stwierdzić należało samowolność takiego działania skutkującą koniecznością poddania go regulacji art. 49 P.b. określającej procedurę legalizacyjną wdrażaną przez organy nadzoru budowlanego.
Odnosząc się do kwestii możliwości spełniania przez część zamierzonej inwestycji tj. przez przedsięwzięcie w postaci hodowli indyków o obsadzie do 39,9 DJP w projektowanym do rozbudowy budynku gospodarczym przesłanek do kwalifikowania go jako przedsięwzięcie mogące potencjalnie znacząco oddziaływać na środowisko zgodnie z § 3 ust. 1 pkt 104 lit. a) rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 10 września 2019 r. w sprawie przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko (Dz. U. 2019 r. poz. 1839) do przedsięwzięć mogących potencjalnie znacząco oddziaływać na środowisko zalicza się chów lub hodowlę zwierząt, innych niż wymienione w pkt 103 w liczbie nie mniejszej niż 40 DJP i mniejszej niż 210 DJP (...). Tak więc w powyższej normie prawnej za przedsięwzięcie mogące potencjalnie znacząco oddziaływać na środowisko uznano chów lub hodowlę zwierząt o określonych w nim kryteriach i progach. Jako jednostkę określającą progi użyto DJP tj. dużą jednostkę przeliczeniową, za którą w myśl § 2 ust. 1 pkt 51 ww. rozporządzenia przyjmuje się maksymalną możliwą obsadę zwierząt.
Duże jednostki przeliczeniowe, o jakich mowa w rozporządzeniu dotyczą maksymalnej obsady zwierząt w danym obiekcie budowlanym a nie obsady deklarowanej przez inwestora. W przeciwnym razie przytoczone przepisy byłyby nieefektywne, gdyż wystarczałoby wskazanie we wniosku o wydanie pozwolenia na budowę zaniżonej liczby zwierząt hodowlanych w celu uproszczenia procedury administracyjnej. Wyliczenia dotyczące dużych jednostek przeliczeniowych przedstawione przez inwestora nie są zatem wiążące dla organu administracji publicznej w toku postępowania o udzielenie pozwolenia na budowę (zob. wyrok NSA z dnia 4 lipca 2017 r. sygn. akt II OSK 95/17, czy wyrok WSA w Poznaniu z dnia 6 grudnia 2017 r. sygn. akt. IV SA/Po 200/17).
Dokonując kwalifikacji zamierzonego przedsięwzięcia hodowli indyków do obowiązku uzyskania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach organ zobowiązany był w oparciu o stosowne informacje obliczyć i wskazać właściwą DJP dla tego przedsięwzięcia czego jednak Starosta zaniechał.
Wojewoda dokonał w postępowaniu odwoławczym przeliczenia DJP w kontekście § 19 rozporządzenia Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia 28 czerwca 2010 r. w sprawie minimalnych warunków utrzymywania gatunków zwierząt gospodarskich innych niż te, dla których normy ochrony zostały określone w przepisach Unii Europejskiej (Dz. U. 2010 Nr 116, poz. 778).
W związku z wydanym postanowieniem z dnia [...] października 2019 r. Nr [...], odpowiedzią z dnia [...] grudnia 2019 r. Starosta [...] przesłał do organu wojewódzkiego wyniki analizy maksymalnej możliwej obsady inwentarza dla przedmiotowej inwestycji zaznaczając jednocześnie, że "Inwestor nie wskazał ani w dokumentacji projektowej ani w wyjaśnieniach z dnia 18 listopada 2019 r., jakiego typu indyki będzie chował (typ lekki, typ średniociężki czy typ ciężki) ani czy będzie to indyk czy indyczka, a także nie zadeklarował ich wagi końcowej".
Dysponując stanowiskiem Skarżącego z dnia [...] listopada 2019 r., Wojewoda wyjaśnił, że podano w nich, że rzeczywista liczba indyków przewidzianych do hodowli będzie wynosić 1.660 sztuk, zaś maksymalna obsada indyków będzie stanowić wartość 39 DJP. Jednocześnie w poczynionych wyjaśnieniach, Skarżący wskazał, iż "niemożliwym jest przedstawienie wyliczeń maksymalnej obsady planowanego do rozbudowy budynku (...) tzn. przeliczenia i udokumentowania jego obsady (...) zgodnie z § 19 rozporządzenia Ministra Rolnictwa i Rozwoju z dnia 15 lutego 2010 r. w sprawie wymagań i sposobu postępowania przy utrzymywaniu gatunków zwierząt gospodarskich, dla których normy ochrony środowiska zostały określone w przepisach Unii Europejskiej. Należy bowiem zauważyć, że przepisy przedmiotowego rozporządzenia, zgodnie z brzmieniem jego § 1 określają wymagania i sposób postępowania przy utrzymywaniu 1) cieląt (...); 2) świń (...); 3) kur niosek (...)".
Wobec powyższej argumentacji Skarżącego wskazano, że organ I instancji w stosownym wezwaniu do Skarżącego jak wynika z analizy jego treści, przywołał faktycznie zapis niewłaściwego rozporządzenia to jednakże nie zmienia to tego, iż Skarżący otrzymał do wiadomości postanowienie Nr [...] z dnia [...] października 2019 r., a więc dokument zawierający w swej treści odwołanie do prawidłowego rozporządzenia mającego zastosowanie w sprawie.
Uwzględniając zatem treść § 19 ust. 2 rozporządzenia Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia 28 czerwca 2010 r. w sprawie minimalnych warunków utrzymywania gatunków zwierząt gospodarskich innych niż te, dla których normy ochrony zostały określone w przepisach Unii Europejskiej, należy wskazać, iż zgodnie z nią maksymalne zagęszczenie obsady na m2 powierzchni pomieszczenia powinno wynosić w przypadku utrzymywania: 1) indyków - 40 kg; 2) indyków utrzymywanych z przeznaczeniem na produkcje mięsa - 57 kg.
Z uwagi na to wyjaśnić należy, iż w rozpoznawanej sprawie maksymalna możliwa obsada indyków w projektowanym do rozbudowy budynku gospodarskim, mogła zostać obliczona tylko i wyłącznie za pomocą metody uwzględniającej takie dane jak: powierzchnia hali do chowu indyków, rodzaj hodowanych indyków oraz ich średnia waga. Dopiero bowiem w sytuacji sprecyzowania tych danych, organ byłby w stanie wyliczyć ilość indyków na metr kwadratowy, a w konsekwencji maksymalną ich obsadę w sztukach w projektowanym budynku, dozwalającą dalej na przeliczenie jej przy wykorzystaniu odpowiedniego współczynnika na duże jednostki przeliczeniowe inwentarza.
Skoro w niniejszej sprawie Skarżący wskazał w projekcie budowlanym na rzucie przyziemia (str. 55), iż powierzchnia hali do chowu indyków będzie wynosić 289 m2 uchylając się jednocześnie od wskazania jakiego rodzaju indyki będzie hodował i jaka ich będzie waga to wobec braku tych informacji Starosta [...] nie mógł ustalić jaka będzie maksymalna możliwa obsada inwentarza w rozbudowywanym budynku gospodarczym. Tym samym wobec przyjęcia przez Starostę [...] w nadesłanej odpowiedzi z dnia [...] grudnia 2019 r. dla wyliczeń tejże obsady hipotetycznych założeń w zakresie rodzaju indyków i ich wagi, należało uznać dokonane w związku z tym obliczenie DJP dla zamierzonego przedsięwzięcia za niemiarodajne w niniejszej sprawie. W konsekwencji braku wypełnienia przez Skarżącego zobowiązania nałożonego nań postanowieniem Nr [...] w ramach uzupełniającego postępowania dowodowego, organ odwoławczy nie mógł uzyskać w toku niniejszego postępowania uprawnienia do przeprowadzenia właściwej oceny w zakresie kwalifikacji zamierzenia Skarżącego jako wymagającego lub nie uzyskania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach.
Wobec natomiast argumentacji Skarżącego dotyczącej podania przez organ I instancji w sentencji zaskarżonej decyzji oraz w jej uzasadnieniu dwóch różnych podstaw dla których organ odmówił zatwierdzenia projektu budowlanego i udzielenia pozwolenia na budowę tj. odwołania się w sentencji decyzji do planu zagospodarowania przestrzennego Gminy [...] dla wsi [...], zatwierdzonego uchwałą Nr [...] Rady Gminy [...] z dnia [...] czerwca 2005 r., zaś w jej uzasadnieniu do planu zagospodarowania przestrzennego Gminy [...] dla [...] [...], zatwierdzonego uchwałą Nr [...] Rady Gminy [...] z dnia [...] września 2004 r., co skutkować zdaniem Skarżącego powinno uchyleniem takiej decyzji lub stwierdzeniem jej nieważności, zauważyć należy, iż postanowieniem z dnia [...] marca 2018 r. Starosta [...]sprostował z urzędu oczywistą omyłkę w decyzji Nr [...] z dnia [...] lutego 2019 r.
Nie ma zatem w sprawie wątpliwości co do tego, że Starosta stosował plan zagospodarowania przestrzennego Gminy [...] dla wsi [...], zatwierdzony uchwałą Nr [...] Rady Gminy [...] z dnia [...] września 2004 r.
Wskazanie planu zagospodarowania przestrzennego Gminy [...] dla wsi [...], stanowi oczywistą omyłkę organu nie prowadzącą do merytorycznej zmiany wydanego orzeczenia
III.
Skargę na powyższą decyzję wniósł M. B., kwestionując ją w całości i wnosząc o jej uchylenie, jak również o uchylenie decyzji ją poprzedzającej oraz o orzeczenie o kosztach.
Zaskarżonej decyzji zarzucił naruszenie:
1. art. 35 ust. 1 P.b. poprzez niewydanie decyzji w przedmiocie zatwierdzenia projektu budowlanego i udzielenia pozwolenia na budowę w sytuacji, w której w niniejszej sprawie zamierzenie inwestycyjne Skarżącego spełniało wszystkie spośród wymagań przewidzianych w przepisach prawa budowlanego, w szczególności zaś zgodne było z zapisami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego;
2. art. 6 ustawy o kształtowaniu ustroju rolnego poprzez jego zastosowanie przy dokonywaniu interpretacji pojęcia zabudowy zagrodowej zawartego w treści miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego gminy [...] dla wsi [...] (lub [...]), podczas gdy przedmiot regulacji tej ustawy jest odmienny aniżeli przedmiot postępowania w niniejszej sprawie, a samo pojęcie rolnika indywidualnego, którym posłużył się organ, sformułowane zostało tylko na potrzeby tej ustawy;
3. art. 553 kodeksu cywilnego poprzez jego niezastosowanie przy interpretacji pojęcia zabudowy zagrodowej i pojęcia siedliska (jako części gospodarstwa rolnego), choć przepis ten zawiera pełną, jasną i niebudzącą problemów interpretacyjnych definicję gospodarstwa rolnego, która to definicja winna być w mniejszej sprawie zastosowaną
4. art. 79a § 1 k.p.a. i art. 35 ust. 3 P.b. poprzez niedokonanie właściwego, tj. precyzyjnego i jasnego wezwania Skarżącego do uzupełnienia stwierdzonych przez organ braków w dokumentacji projektowej w zakresie wskazania rzeczywistej liczby sztuk indyków przewidzianych do hodowli, przez Skarżącego i uznanie, że przesłane do Skarżącego przez organ I instancji wezwanie ze wskazanym błędnym aktem prawnym, na podstawie którego Skarżący miał wskazać istotne dla sprawy okoliczności, pozostawało prawidłowe i dawało podstawę do wydania decyzji odmownej;
5. art. 8 § 1 k.p.a. poprzez prowadzenie postępowania administracyjnego w sposób podważający zaufanie jego uczestników (w tym w szczególności Skarżącego) do władzy publicznej, przejawiające się wydaniem decyzji niezgodnej z żądaniem Skarżącego z uwagi na stwierdzone przez organ braki w przedłożonej przez Skarżącego dokumentacji, bez wcześniejszego prawidłowego wezwania Skarżącego do uzupełnienia tychże braków.
Na terenach planu oznaczonych symbolem RP dopuszczalna jest zdaniem Skarżącego, zgodnie z § 4 pkt 11 planu, rozbudowa i przebudowa istniejących budynków w ramach istniejących siedlisk zabudowy zagrodowej, z jednoczesnym zakazem zakładania nowych siedlisk. Tego rodzaju zabudowa jest na nieruchomości Skarżącego.
Prezentowana przez organ interpretacja pojęcia zabudowy zagrodowej, jest nietrafna, sprzeczna z realiami obrotu i godząca w podstawowe zasady logiki i doświadczenia życiowego.
Definicję pojęcia "zabudowa zagrodowa" na gruncie prawa budowlanego zawierają przepisy rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie. Zgodnie z przepisem § 3 pkt 3 rozporządzenia, ilekroć w treści tegoż rozporządzenia jest mowa o zabudowie zagrodowej - należy przez to rozumieć w szczególności budynki mieszkalne, budynki gospodarcze lub inwentarskie w rodzinnych gospodarstwach rolnych, hodowlanych lub ogrodniczych oraz w gospodarstwach leśnych. W ocenie skarżącego taka definicja zabudowy zagrodowej, choć sformułowana na potrzeby rozporządzenia, a nie na użytek przepisów o sporządzaniu miejscowego planu, to jednak może być pomocna przy ustaleniu jakiego rodzaju zabudowa stanowi zabudowę zagrodową.
Organ II instancji doszedł do nieprawidłowego wniosku, jakoby Skarżący nie prowadził gospodarstwa rolnego, czy też, że rolnikiem w ogóle nie pozostaje.
Nieuzasadnione pozostaje przede wszystkim sięgnięcie przez organ II instancji do przepisów dość specjalistycznej ustawy jaką jest ustawa o kształtowaniu ustroju rolnego. Przedmiotowa regulacja określa bowiem, co jasno wynika z jej art. 1, zasady kształtowania ustroju rolnego państwa a nie dotyczy kwestii technicznych związanych z rozbudową budynków czy siedlisk. Znamienne jest przy tym, że organ II instancji użył występującego w treści powyższej ustawy pojęcia rolnika indywidualnego , a nie "gospodarstwa rolnego" (co rodzi pytanie dlaczego organ przy wykładni pojęcia "rodzinnego gospodarstwa rolnego" nie poszukiwał w przepisach prawa znaczenia pojęcia "gospodarstwa rolnego" tylko pojęcia "rolnik indywidualny". Powyższe potwierdzać musi, że zastosowana przez Wojewodę [...]metoda wykładni (analogia legis) jest dalece nieprawidłowa.
Definicja gospodarstwa rolnego, i to definicja jasna i nienastręczająca trudności interpretacyjnych, zawarta jest choćby w powszechnie obowiązujących przepisach kodeksu cywilnego. Zgodnie z treścią art. 553 kodeksu cywilnego, za gospodarstwo rolne uważa się grunty rolne wraz z gruntami leśnymi, budynkami lub ich częściami, urządzeniami i inwentarzem, jeżeli stanowią lub mogą stanowić zorganizowaną całość gospodarczą oraz prawami związanymi z prowadzeniem gospodarstwa rolnego. Definicję gospodarstwa rolnego zawiera także ustawa o podatku rolnym - zgodnie z przepisem art. 2 ust. 1 tej ustawy, za gospodarstwo rolne uważa się obszar gruntów sklasyfikowanych w ewidencji gruntów i budynków jako użytki rolne lub jako grunty zadrzewione i zakrzewione na użytkach rolnych, z wyjątkiem gruntów zajętych na prowadzenie działalności gospodarczej innej niż działalność rolnicza, o łącznej powierzchni przekraczającej 1 ha lub 1 ha przeliczeniowy, stanowiących własność lub znajdujących się w posiadaniu osoby fizycznej, osoby prawnej albo jednostki organizacyjnej, w tym spółki nieposiadającej osobowości prawnej. Wreszcie, pojęcie gospodarstwa rolnego zostało zdefiniowane również w przepisie art. 6 pkt 4 w wz. z pkt 3 ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników jako gospodarstwo służące prowadzeniu produkcji roślinnej i zwierzęcej, w tym produkcji ogrodniczej, sadowniczej, pszczelarskiej, rybnej i leśnej.
W niniejszej sprawie, niezależnie od tego którą definicję gospodarstwa rolnego przyjąć, skarżący spełnia wymagania do tego, by jego samego uznać za rolnika, zaś posiadane przez niego grunty i zabudowania - za gospodarstwo rolne w zabudowie zagrodowej. Wypada ponadto zaznaczyć, że na gruncie każdej z powoływanych wyżej definicji nie ma jakiegokolwiek znaczenia z jakiego tytułu prawnego wynika posiadanie gruntów i budynków rolnych - ważny jest jedynie sam fakt ich posiadania. Nie ulega przy tym wątpliwości, że posiadanie nieruchomości (niezależnie od tego czy mowa o nieruchomości rolnej czy o jakiegokolwiek innego rodzaju nieruchomości), wypływać może zarówno z prawa własności, jak również z ograniczonego prawa rzeczowego a ponadto ze stosunku zobowiązaniowego (np. umowy dzierżawy czy, jak w niniejszej sprawie, umowy użyczenia). Jedynie na marginesie należałoby zaznaczyć, że Skarżący prowadzenie gospodarstwa rolnego rozpoczął już w roku 2015, kiedy to na mocy umowy darowizny nabył pierwsze grunty rolne. Dalsze grunty Skarżący nabył w roku 2016, w drodze umowy sprzedaży, a także w roku 2017, w drodze umowy darowizny. Na przedmiotowych gruntach Skarżący prowadzi samodzielnie i na własny rachunek produkcję rolniczą. Co więcej, posiada także przygotowanie teoretyczne do prowadzenia gospodarstwa rolnego - wykształcenie wyższe z zakresu logistyki, a nadto wykształcenie średnie o profilu rolniczym. Mając powyższe na względnie należy jednoznacznie stwierdzić, że wbrew zapatrywaniu Wojewody, Skarżący posiada status rolnika, a posiadane przez niego grunty mają charakter gospodarstwa rolnego. W konsekwencji, skoro Skarżący pozostaje rolnikiem, to posiadane przez niego zabudowania winny być uznane za zabudowę zagrodową.
Skoro zapisy planu przedmiotowy obszar kwalifikują jako teren przeznaczony stricte pod działalność rolną z prawem rozbudowy istniejących budynków, to właśnie tą funkcję i to przeznaczenie należy uznać za podstawowe i nadrzędne. To właśnie przez pryzmat tej funkcji winna być w niniejszej sprawie badana kwestia zgodności projektu budowlanego z zapisami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego.
Skarżący nie uchylił się od tego, jakiego rodzaju indyki ma zamiar hodować w objętym inwestycją (rozbudową) budynku i jaka będzie ich docelowa masa. Okoliczność powyższa ma przy tym o tyle istotne znaczenie, że właśnie z uwagi na rzekomy brak możliwości ustalenia rzeczywistej liczby przewidzianych do hodowli zwierząt Wojewoda wydal w niniejszej sprawie decyzję utrzymującą w mocy odmowną decyzję Starosty [...].
Starosta (wykonując zlecone przez Wojewodę czynności) wezwał Skarżącego do wskazania rzeczywistej liczby sztuk indyków przewidzianych do hodowli, a także do "przedstawienia wyliczeń maksymalnej obsady planowanego do rozbudowy budynku (..) tzn. przeliczenia i udokumentowania jego obsady zgodnie z przepisami § 19 rozporządzenia Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia 15 lutego 2010 r. w sprawie wymagań i sposobu postępowania przy utrzymywaniu gatunków zwierząt gospodarskich, dla których normy ochrony środowiska zostały określone w przepisach Unii Europejskiej. Starosta wyraźnie wskazał zatem w treści pisma z dnia 4 listopada 2019 r., że owo wyliczenie ma być wykonane na podstawie przepisu § 19 powołanego rozporządzenia.
Mając na uwadze treść przedmiotowego wezwania, Skarżący wskazał w przesłanym do organu piśmie z dnia [...] listopada 2019 r., iż niemożliwym było przedstawienie żądanych przez Starostę wyliczeń, ponieważ przepisy przedmiotowego rozporządzenia, zgodnie z brzmieniem jego § 1 określają wymagania i sposób postępowania przy utrzymywaniu: 1) cieląt z gatunku bydło domowe (Bos taurus); 2)świń (Sus serafa); 3) kur niosek oraz kurcząt brojlerów z gatunku kura (Gallus gallus), podczas gdy w planowanym do rozbudowy budynku Skarżącego nie będą tymczasem, hodowane ani cielęta, ani świnie, ani też kury nioski czy kurczęta brojlery, lecz indyki. W związku z powyższym, jako że przepis § 19 rozporządzenia z 15 lutego 2010 r. tyczy się innego zupełnie gatunku zwierząt niż te planowane do hodowli w objętym niniejszą sprawą budynku, brak było jakichkolwiek podstaw faktycznych czy prawnych do tego, by Skarżący wykazywał czy też udowadniał, że przewidziana technologia chowu jest zgodna z wymogami wynikającymi z powołanego przepisu.
Starosta Siedlecki nie wzywał nigdy Skarżącego do wskazania, ani jakiego typu indyki będą hodowane, ani czy będą to indyki czy indyczki, ani też do określenia wagi końcowej hodowanych ptaków. Wezwanie Starosty [...] z dnia [...] listopada 2019 r. dotyczyło §19 rozporządzenia Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia 15.02.2010.
W tych okolicznościach całkowicie nieuprawniony jest swoisty zarzut, formułowany przez Wojewodę, jakoby Skarżący nie wykonał wezwania Starosty Siedleckiego i uchylił się od wskazania żądanych przez Starostę okoliczności. Skarżący tych okoliczności rzeczywiście nie wskazał, tyle tylko, że nigdy nie był do tego przez organ we właściwy sposób wezwany.
Nie może zasługiwać na akceptację pogląd Wojewody, jakoby rzeczywista treść wezwania Starosty (czy właściwie rzeczywisty zamiar Starosty) winien być Skarżącemu znany, gdyż otrzymał do wiadomości postanowienie Nr [...] z dnia [...]października 2019 r., a więc dokument zawierający w swej treści odwołanie do prawidłowego rozporządzenia mającego zastosowanie w sprawie. Fakt doręczenia do wiadomości Skarżącego przedmiotowego postanowienia nie może zastępować właściwego, tj. skierowanego w trybie przepisu art. 35 ust. P.b. wezwania, które to wezwanie winno być przy tym w maksymalnym stopniu jasne i precyzyjne. Oczywistym jest przy tym (co zostało już omówione powyżej), że w niniejszej sprawie skierowane przez Starostę Siedleckiego do Skarżącego wezwanie prawidłowe pod względem formalnym nie było.
IV.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
V.
Skarga jest niezasadna.
W niniejszej sprawie spór sprowadza się do trzech okoliczności. Po pierwsze, czy na terenie oznaczonym w planie miejscowym symbolem RP możliwa jest zabudowa taka jak planowana przez Skarżącego, w sytuacji w jakiej się on znajduje (kwestia siedliska, kwestia statusu rolnika). Po drugie, weryfikacji wymaga to czy w ramach postępowania organy wypełniły należycie swoje obowiązki związane z prawidłowym zebraniem i ocenieniem materiału dowodowego, w tym prawidłowym wezwaniem Skarżącego do wykazania planowanej obsady zwierzęcej w projektowanym budynku na potrzeby ustaleń środowiskowych. Po trzecie, kwestią istotną choć nie poruszoną przez organy jest to, czy Skarżący w istocie nie nadużywa przyznanego mu prawa podmiotowego, nie obchodząc przepisów regulujących zagadnienia oddziaływania inwestycji na środowisko.
Porządkowo należy zwróci uwagę, co jest również niekwestionowane przez Stronę, że pomimo błędu Starosty w zakresie przywołania prawidłowego planu miejscowego, nie ma wątpliwości jaki akt prawa miejscowego określający przeznaczenie trenu i możliwość jego zabudowy powołał organ I instancji i że była to uchwała Rady Gminy [...] z dnia [...] września 2004 r. nr [...] w sprawie uchwalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego gminy [...] dla wsi [...] (Dz. Urz. Woj. [...]. nr 272 poz. 7435).
VI.
Przechodząc zatem do rozważań merytorycznych należy rozpocząć od trzeciej z przywołanych kwestii, zdaniem Sądu najistotniejszej. Wskazać wypada, że zgodnie z art. 35 ust. 1 pkt 1 P.b. (w brzmieniu z daty orzekania Wojewody) przed wydaniem decyzji o pozwoleniu na budowę lub odrębnej decyzji o zatwierdzeniu projektu budowlanego organ administracji architektoniczno-budowlanej sprawdza: 1) zgodność projektu budowlanego z ustaleniami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego i innymi aktami prawa miejscowego albo decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu w przypadku braku miejscowego planu, a także wymaganiami ochrony środowiska, w szczególności określonymi w decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach, o której mowa w art. 71 ust. 1 ustawy z dnia 3 października 2008 r. o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko.
W zasadzie spór w niniejszej sprawie toczy się wokół kwestii zgodności inwestycji z planem miejscowym oraz z normami środowiskowymi, przy czym pomimo wyraźnych błędów w postępowaniu, decyzje odmawiające zatwierdzenia projektu budowlanego i udzielenia pozwolenia na budowę są prawidłowe.
W związku z powyższym stwierdzeniem Sądu należy zwróci uwagę, że generalną zasadą rządzącą polskim procesem budowlanym jest konieczność uzyskania, zanim rzeczywiście rozpocznie się budowę (prace budowlane), decyzji o pozwoleniu na budowę bądź też zasygnalizowanie właściwemu organowi zamiaru podjęcia inicjatywy budowlanej (zgłoszenie - tam gdzie to jest wymagane) i niewniesienie przez organ sprzeciwu. Zasada ta wynika przede wszystkim z art. 28 ust. 1 P.b.
Sąd zwraca uwagę, że celem wskazanej zasady, wprowadzającej reglamentację w sferze stosunków budowlanych, jest niewątpliwa potrzeba uporządkowania i usystematyzowania procesu inwestycyjnego w przypadkach wymagających wydania pozwolenia na budowę, tak aby był on zgodny z obowiązującym prawem. Sąd dostrzega przy tym oczywistą i wręcz konieczną liberalizację swobody inwestycyjnej w budownictwie (tj. odstępowanie przez ustawodawcę od wymogu uzyskania pozwoleń na budowę względem szeregu rodzajów przedsięwzięć, jak również zwalnianie inwestorów z obowiązku dokonania zgłoszenia), jednakże zasadą nadal jest potrzeba uzyskania stosownego pozwolenia, o ile przepisy prawa nie stanowią odmiennie.
Zaznaczyć także należy, że prawo budowlane dopuszcza bardzo szeroką swobodę w zakresie realizowania zamierzeń inwestycyjnych. Inaczej mówiąc, co nie jest zabronione przez przepisy prawa, może zostać zrealizowane, jeżeli taka jest wola inwestora. Dotyczy to także swobody wyboru technologii wykonania danego obiektu, tego co się w nim będzie znajdować i na jakie potrzeby zostanie ów obiekt przeznaczony byle wszystko to było zgodne z przepisami prawa.
Nie można jednak w ocenie Sądu zaakceptować sytuacji, w której pod pozorem legalnego działania, inwestor zmierza w istocie do realizacji budynku innego niż ten dopuszczony przez prawo na danym terenie.
Jak więc wskazano wyżej, w ramach oceny projektu budowlanego dotyczącego zwłaszcza budowy infrastruktury przeznaczonej do prowadzenia produkcji rolnej, organ jest uprawniony i zarazem zobowiązany sprawdzić, czy inwestycja ta jest zgodna z wymaganiami ochrony środowiska, w szczególności określonymi w decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach, o której mowa w art. 71 ust. 1 ustawy z dnia 3 października 2008 r. o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie (...).
Organ administracji architektoniczno-budowlanej ma więc obowiązek ustalić rzeczywistą obsadę zwierząt jakie mają być zgodnie z zamierzeniem inwestora hodowane i sprawdzić w kontekście tego, czy inwestycja wymaga przedłożenia decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach. Należy przyjąć za obecnie ugruntowane w orzecznictwie stanowisko zgodnie z którym przy obliczaniu współczynnika DJP (dużych jednostek przeliczeniowych) dla danej inwestycji, od którego zależy uznanie jej za znacząco lub potencjalnie znacząco oddziałującej na środowisko, nie jest istotna obsada deklarowana przez inwestora, gdyż należy uwzględniać maksymalną możliwą obsadę inwentarza, którą winien ustalić organ. Nie ma także znaczenia deklarowanie przez inwestora jakie zwierzęta zamierza on hodować np. w cyklach produkcyjnych obejmujących zwierzęta o różnych DJP, lecz konieczne jest obliczenie, w oparciu o wielkość budowanego obiektu, ile maksymalnie zwierząt może ten budynek pomieścić (zob. wyrok NSA z dnia 4 lipca 2017 r. sygn. akt II OSK 95/17).
Mając powyższe na uwadze Sąd zauważa, że przedmiotem inwestycji przedstawionej przez Skarżącego do zatwierdzenia organom jest rozbudowa dotychczas istniejącego niewielkiego, blaszanego budynku gospodarczego, w którym po jej dokonaniu będą w znacznej części przechowywane płody rolne (pow. łączna 2.581,4 m2), zaś niewielka jego część przeznaczona będzie na potrzeby hodowli inwentarskiej indyków o obsadzie 39,9 DJP (pow. 289 m2).
W ocenie Sądu wskazana przez Skarżącego funkcja składu płodów rolnych projektowanego obiektu, stanowi zawoalowany kurnik, który w całości będzie przeznaczony na potrzeby chowu indyków, bądź innych zwierząt inwentarskich i w związku z tym w całości powinien zostać oceniony przez organ jako powierzchnia przeznaczona pod produkcję zwierzęcą, wymagającą ustalenia maksymalnej obsady.
Przemawia za tym przede wszystkim układ budynku, typowy dla klasycznych kurników (por. rys. A3, A4, A5 projektu). Ponadto, co istotne, do każdej z trzech części tzw. składów płodów rolnych (o pow. 720 m2, 600 m2 i 1.261,40 m2), projekt przewiduje gotową infrastrukturę umożliwiającą bez jakichkolwiek większych robót budowlanych czy przeróbek, natychmiastowe podjęcie chowu lub hodowli zwierząt inwentarskich. Owa infrastruktura to m.in. zasilenie każdej z części tzw. składów płodów rolnych w wodę niezbędną w chowie lub hodowli zwierząt, zwłaszcza drobiu (zob. rys. S1 projektu), czy też przewidziana kanalizacja technologiczna, do której podłączony jest każdy ze składów jak i część inwentarska (zob. rys. S2 projektu). Rozmiar całego zamierzenia, w tym pojemność zbiorników na nieczystości pochodzące z produkcji zwierzęcej, przewidziane silosy paszowe oraz zbiorniki na gaz, wskazują na rzeczywisty cel zamierzenia inwestycyjnego. Przewidziane trzy hale tzw. składy płodów rolnych są zatem próbą obejścia przepisów prawa dotyczących oceny środowiskowych uwarunkowań inwestycji. Twierdzenia Skarżącego są w okolicznościach sprawy nieprzekonujące i naruszają przepisy statuujące obowiązki związane z uzyskaniem decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach. Znaczenia w sprawie nie ma przy tym decyzja Wójta Gminy [...] z dnia [...] lipca 2018 r. nr [...] umarzająca postępowanie środowiskowe z uwagi na brak potrzeby wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach, albowiem wydana została wyłącznie w kontekście parametrów inwestycji podanych przez Skarżącego tj. 289,1 m2 powierzchni przeznaczonej do produkcji zwierzęcej (zob. uzasadnienie tej decyzji).
Skoro zatem w sprawie należało ocenić całą inwestycję jako przeznaczoną (potencjalnie) do produkcji zwierzęcej, to przyjmując wyjaśnienia pełnomocnika Skarżącego przedstawione w piśmie z dnia [...] listopada 2019 r. z których wprost wynika, że na powierzchni 289 m2 przeznaczonych formalnie w projekcie na chów indyków, zmieści się ok. 39 DJP, to przy ocenie całości przestrzeni budynku pod kątem maksymalnej możliwe obsady zwierzęcej, zamierzenie inwestycyjne obejmie ok. 387,35 DJP co obrazuje następujące równanie [(2.581,4 m2 / 289 m2 * 39 DJP) +39 DJP pierwotnie wskazane w projekcie].
W dacie wydawania decyzji przez Wojewodę obowiązywało rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 10 września 2019 r. w sprawie przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko (Dz. U. z 2019 r. poz. 1839 ze zm.). Zgodnie jednak z jego § 4 do przedsięwzięć, w przypadku których przed dniem wejścia w życie rozporządzenia wszczęto i nie zakończono przynajmniej jednego z postępowań w sprawie decyzji, zgłoszeń lub uchwał, o których mowa w art. 71 ust. 1 oraz art. 72 ust. 1-1b ustawy z dnia 3 października 2008 r. o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko, stosuje się przepisy dotychczasowe. Decyzja o pozwoleniu na budowę jest wymieniona w art. 71 ust. 1 wskazanej ustawy, zatem z uwagi na to, że wniosek o wydanie pozwolenia na budowę wpłynął do Starosty w dniu [...] grudnia 2018 r. a sprawa nie została zakończona przed dniem wejścia w życie rozporządzenia z 10 września 2019 r., należało w sprawie stosować przepisy rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 9 listopada 2010 r. w sprawie przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko (tekst jednolity Dz. U. z 2016 r. poz. 71 ze zm.).
Zgodnie więc z treścią § 2 pkt 51 rozporządzenia z 2010 r. do przedsięwzięć mogących zawsze znacząco oddziaływać na środowisko zalicza się m.in. chów lub hodowlę zwierząt w liczbie nie mniejszej niż 210 dużych jednostek przeliczeniowych inwentarza (DJP - przy czym za liczbę DJP przyjmuje się maksymalną możliwą obsadę inwentarza) zaś współczynniki przeliczeniowe sztuk zwierząt na DJP zostały określone w załączniku do rozporządzenia.
Zgodnie natomiast z § 2 pkt 102 rozporządzenia z 2010 r. do przedsięwzięć mogących potencjalnie znacząco oddziaływać na środowisko zalicza się chów lub hodowlę zwierząt, innych niż wymienione w § 2 ust. 1 pkt 51, w liczbie nie mniejszej niż 60 dużych jednostek przeliczeniowych inwentarza (DJP). Z kolei w § 2 pkt 103 tego rozporządzenia wskazano, że potencjalnie znacząco oddziałująca na środowisko jest inwestycja dotycząca chowu lub hodowli zwierząt, innych niż wymienione w § 2 ust. 1 pkt 51, w liczbie nie mniejszej niż 40 dużych jednostek przeliczeniowych inwentarza (DJP), jeżeli działalność ta prowadzona będzie:
a) w odległości mniejszej niż 100 m od następujących terenów w rozumieniu przepisów rozporządzenia Ministra Rozwoju Regionalnego i Budownictwa z dnia marca 2001 r. w sprawie ewidencji gruntów i budynków, nie uwzględniając nieruchomości gospodarstwa, na którego terenie chów lub hodowla będą prowadzone:
- mieszkaniowych,
- innych zabudowanych z wyłączeniem cmentarzy i grzebowisk dla zwierząt,
- zurbanizowanych niezabudowanych,
- rekreacyjno-wypoczynkowych z wyłączeniem kurhanów, pomników przyrody oraz terenów zieleni nieurządzonej niezaliczonej do lasów oraz gruntów zadrzewionych i zakrzewionych,
b) na obszarach objętych formami ochrony przyrody, o których mowa w art. 6 ust. 1 pkt 1-5, 8 i 9 ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody, lub w otulinach form ochrony przyrody, o których mowa w art. 6 ust. 1 pkt 1-3 tej ustawy.
Nawet gdyby przyjąć, że do Skarżącego z jakichś względów nie znajduje zastosowania § 2 pkt 102 rozporządzenia z 2010 r., to z uwagi na zakres możliwej dopuszczalnej produkcji DJP znajdzie ostateczne zastosowanie § 3 pkt 103 lit. b) rozporządzenia z 2010 r. w zw. z art. 6 ust. 1 pkt 4 ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody (aktualny tekst jednolity Dz. U. z 2020 r. poz. 55 ze zm.). Teren inwestycji znajduje się bowiem na obszarze objętym innym aktem prawa miejscowego jakim jest uchwała Nr [...] Sejmiku Województwa [...] z dnia [...] września 2018 r. w sprawie [...] Obszaru Chronionego Krajobrazu (Dz. Urz. Woj. [...]. z 2018 r. poz. [...]). Wskazana uchwała, zgodnie z art. 35 ust. 1 pkt 1 P.b. znajduje zastosowanie w sprawie Skarżącego (jako inny akt prawa miejscowego niż plan) i powinna zostać uwzględniona. Zgodnie z jej § 3 ust. 1 pkt 1 w obszarze chronionego krajobrazu zakazuje się m.in. realizacji przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko w rozumieniu przepisów ustawy z dnia 3 października 2008 r. o udostępnianiu informacji o środowisku (...) przy czym w myśl § 3 ust. 2 tej uchwały zakaz, o którym mowa w ust. 1 pkt 1, nie dotyczy przedsięwzięć służących obsłudze ruchu komunikacyjnego, turystyce oraz przedsięwzięć bezpośrednio związanych z rolnictwem i przemysłem spożywczym.
Nie jest tym samym zrozumiałe, dlaczego w świetle takich regulacji prawnych, w istocie korzystnych dla producentów rolnych (rolników), bowiem wprowadzających wyłom w generalnym zakazie inwestowania w sposób znacząco oddziałujący na środowisko, Skarżący przedstawia do zatwierdzenia projekt, w którym w sposób oczywisty wprowadza organy i Sąd w błąd, co do rzeczywistego zamierzenia i skali możliwej produkcji rolnej, jaką zamierza w istocie prowadzić, przedkładając dodatkowo pozyskaną decyzję środowiskową nie stwierdzającą na podstawie przedstawionych przez niego danych, potrzeby przeprowadzenia procedury oceny oddziaływania inwestycji na środowisko.
To jednak, że formalnie istnieje możliwość co do zasady zlokalizowania na terenie RP planu miejscowego inwestycji rolnej, która znacząco oddziałuje na środowisko, łączy się z potrzebą przedłożenia decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach, przedstawiającą ocenę całego założenia, a nie stanowiącego obejście prawa jego wyrywkowej części.
W niniejszej sprawie, z uwagi na charakter inwestycji - w istocie budynek kurnika, a nie budynek składowy z częścią przeznaczoną do produkcji zwierzęcej, konieczne było przeprowadzenie postępowania środowiskowego, którego inwestor świadomie nie przeprowadził, ograniczając na potrzeby postępowania budowlanego zakres powierzchni przeznaczonej do produkcji zwierzęcej.
Jak jednak wynika z orzecznictwa, organy architektoniczno-budowlane, a także sądy administracyjne, mają obowiązek dokonać analizy rzeczywistych możliwości produkcyjnych budynku, a te należało przyjąć i ustalić w odniesieniu do łącznej powierzchni przeznaczonej na chów indyków oraz składowanie płodów rolnych.
Z tej już zatem przyczyny skarga jest niezasadna, zaś wydane decyzje, choć częściowo z innych względów, zasadnie odmawiają zatwierdzenia przedłożonego projektu budowlanego z uwagi na przekroczenie poziomu DJP, który zwalniałby Skarżącego z obowiązku przedłożenia decyzji określającej środowiskowe uwarunkowania. Wobec zatem postawy Skarżącego, który przyjął koncepcję zaprzeczania potrzebie pozyskania decyzji środowiskowej (przedłożył decyzję, która według podanych wyłącznie przez niego parametrów umorzyła postępowanie stwierdzając, że inwestycja nie wymaga oceny środowiskowej bowiem nie przekracza 40 DJP - minimum z rozporządzenia z 2010 r.), Sąd uznaje za zasadną odmowę zatwierdzenia projektu budowlanego i udzielenia pozwolenia na budowę. Jak wskazano wcześniej, istnieje bardzo duża swoboda inicjatywy budowlanej i co do zasady organy i sądy nie mają powodów by w nią ingerować, modyfikować bądź blokować inwestorom realizację ich planów. Niemniej jednak w sytuacji, gdy rzeczywiste zamierzenie inwestycyjne jest przykryte zamierzeniem mającym jedynie spełniać warunki formalne dla uzyskania pozwolenia na budowę z naruszeniem zasad oceny oddziaływania na środowisko, to w takiej sytuacji inwestor musi się liczyć z tym, że w ramach realizacji obowiązków z art. 35 ust. 1 pkt 1 P.b. organ zakwestionuje przedstawiony projekt, co w niniejszej sprawie miało miejsce.
VII.
W skardze Strona zwraca szczególną uwagę na rażące jej zdaniem naruszenie przepisów procesowych. Widzi je przede wszystkim w niewłaściwym wezwaniu Starosty z dnia [...] listopada 2019 r. znak [...], wykonującego postanowienie Wojewody z dnia [...] października 2019 r. nr [...].
Należy zatem wskazać, że realizując wytyczne Wojewody w istocie doszło po stronie Starosty do naruszenia przepisów procesowych, związanych z prawidłowym wykonaniem postanowienia i zgodnym z nim wezwaniem Skarżącego do współdziałania w wyjaśnieniu istoty sprawy. Z jednej bowiem strony organ I instancji, wzywa Skarżącego do podania rzeczywistej liczby indyków, jaka jest przewidziana do chowu w ramach planowanego przedsięwzięcia, z drugiej zaś wzywa do przedstawienia maksymalnej obsady projektowanego do rozbudowy budynku gospodarczego z częścią inwentarską tzn. przeliczenia i udokumentowania obsady (m.in. poprzez opis technologii chowu) podając, że ma to nastąpić w myśl § 19 rozporządzenia Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia 15 lutego 2010 r. w sprawie wymagań i sposobu postępowania przy utrzymywaniu gatunków zwierząt gospodarskich, dla których normy ochrony środowiska zostały określone w przepisach Unii Europejskiej.
W efekcie tego Skarżący, ustami swojego pełnomocnika, wyjaśnia w piśmie z dnia 18 listopada 2019 r., że rzeczywista liczba indyków przewidzianych do hodowli w części inwentarskiej wynosi 1.660 sztuk, zatem maksymalna obsada tych indyków wynosi 39 DJP, a więc tuż pod progiem, po przekroczeniu którego wymagane jest przedłożenie decyzji środowiskowej.
W ocenie Strony przyjęcie za podstawę orzekania wyliczeń sporządzonych bez stanowiska Skarżącego, który będąc błędnie poinformowany o właściwym rozporządzeniu nie mógł zabrać w sprawie głosu narusza art. 79a § 1 k.p.a. i art. 35 ust. 3 P.b. oraz art. 8 § 1 k.p.a.
Oceniając powyższe należy zwrócić uwagę, że niewątpliwie organ powiatowy wykonując postanowienie dowodowe Wojewody popełnił błąd wskazując w odniesieniu do części żądania niewłaściwe rozporządzenie, które nie znajdowało zastosowania. Owa nieprecyzyjność, nazywana przez pełnomocnika Skarżącego niechlujstwem, co do zasady nie może szkodzić stronie, która się do niego zastosowała bądź mylnie je rozumiejąc zastosowała się w sposób który nie jest do końca zbieżny z wymaganiami organu. Oceniają jednak każde naruszenie procesowe indywidualnie należy uwzględnić jego wpływ na wynik sprawy, przy czym musi on być istotny.
W kontekście powyższego Sąd nie stwierdza, aby owo naruszenie istotnie wpłynęło na końcowe rozstrzygnięcie.
Po pierwsze, wbrew sugestiom skargi, zarówno postanowienie Wojewody, jak i pismo Starosty z [...] listopada 2019 r. zostały doręczone nie Skarżącemu, a jego profesjonalnemu pełnomocnikowi, który bez wątpienia z uwagi na swoje wykształcenie co najmniej powinien legitymować się odpowiednią wiedzę prawniczą, by taką rozbieżność w treści pisma organu z łatwością wychwycić, co też w istocie uczynił formułując pismo z dnia [...] listopada 2019 r. i zwracając w nim uwagę, choć nie wprost i w specyficzny sposób, na wadliwość podanego rozporządzenia.
Po drugie, jakkolwiek można mieć uzasadnione zastrzeżenia do Starosty kierującego pismo do pełnomocnika Strony z błędnie wskazanym rozporządzeniem, to jednak nie można owemu pismu odmówić jasności we wskazaniu, że domaga się przeliczenia i udokumentowania obsady indykami m.in. poprzez opis technologii chowu, o której ani projekt ani żadne pismo w sprawie nie wspomina. Pełnomocnik Skarżącego nie wskazuje przy tym w skardze, że to on, a nie Strona bezpośrednio, otrzymał również postanowienie Wojewody z dnia [...] października 2019 r. z prawidłowo wskazanym zakresem postępowania dowodowego, jego celem oraz rozporządzeniem. Oczywiście można prezentować pogląd, że kwestia ta niczego w sprawie nie zmienia, jednak Sąd wskazuje, że w udzielonej odpowiedzi pełnomocnik Skarżącego unika jasnej i precyzyjnej deklaracji o rodzaj chowu i opis jego technologii, w istocie "dozując" organowi informacje co do planowanego zamierzenia.
Po trzecie, nie ulega wątpliwości, że na skutek pisma Starosty z dnia [...] listopada 2019 r. znak [...] zawierającego wyliczenie hipotetycznej możliwej obsady indykami (dla różnych grup zwierząt i ich rodzaju), Skarżący skierował pismo z dnia [...] grudnia 2019 r., w którym zamiast podjąć merytoryczną dyskusję w przedmiocie przyjętych przez organ wyliczeń (zestawionych w tabeli), poprzestał na ponownym wskazaniu braków postępowania i wadliwego powołania rozporządzenia. Również w skardze, poza ogólnikowym stwierdzeniem, że organ mógł wybrać inny rodzaj indyka (według tabeli), nie wskazuje jakie w rzeczywistości ma być zamierzenie inwestycyjne.
W związku z powyższym należy wskazać, że jakkolwiek organ zobowiązany jest prowadzić postępowanie w sposób sprawny, klarowny i z poszanowaniem zasad kodeksowego wyjaśnienia istoty sprawy (art. 7, art. 8 § 1 i art. 77 § 1 k.p.a.) przez co niewątpliwie naruszył przepisy procesowe myląc się w formułowanym żądaniu udzielenia wyjaśnień, to jednak uchybienie to nie miało istotnego wpływu na wynik sprawy. Przede wszystkim na żadnym etapie sprawy profesjonalny pełnomocnik Skarżącego nie udzielił jednoznacznej odpowiedzi, nawet wiedząc już o prawidłowym rozporządzeniu i znając wyliczenia Starosty, jak wygląda w istocie kwestia chowu indyków w planowanej inwestycji. O ile więc słusznie można organowi zarzucić nieprecyzyjne powiadomienie pełnomocnika Skarżącego, o tyle w okolicznościach sprawy nie można przyjąć, aby uchybienie to miało istotny wpływ na wynik sprawy.
Sąd podkreśla, że spoczywające na organie obowiązki dowodowe nie mogą być rozumiane jako przerzucenie całości ciężaru wyjaśniania sprawy na organ. Z przepisu art. 77 § 1 k.p.a. należy wywodzić zasadę koniecznego współdziałania strony i organu w wyjaśnieniu istoty sprawy. Nie jest zatem przejawem jej realizacji stanowisko strony, która unika merytorycznego ustosunkowania się do istotnej dla rozstrzygnięcia kwestii.
Ponadto, zgodnie w istotą wyroku NSA z dnia 4 lipca 2017 r. sygn. akt II OSK 95/17 przy ocenie maksymalnej dopuszczalnej obsady inwentarza żywego należy uwzględnić najmniej korzystny wariant.
Niezależnie zatem od uwag poczynionych na wstępie, już z przygotowanego przez Starostę zestawienia wynika, że planowane przedsięwzięcie będzie przekraczać próg 40 DJP i wymaga bezwzględnie uzyskania decyzji środowiskowej. Z uwagi więc na to, że Skarżący występując do Wójta Gminy [...] o wydanie takiej decyzji wskazał określone warunki, sprzeczne z rzeczywistymi warunkami i możliwościami chowu, należało przyjąć, że nie legitymuje się decyzją środowiskową.
Tym samym słusznie odmówiono wydania decyzji zatwierdzającej przedłożony projekt budowlany. Rolą organu architektoniczno-budowlanego jest bowiem ustalenie, czy inwestycja objęta wnioskiem o udzielenie pozwolenia na budowę wymaga uprzedniego uzyskania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach przedsięwzięcia. Organ winien w tym celu dokonać samodzielnej kwalifikacji projektowanej inwestycji w świetle przepisów rozporządzenia w sprawie oddziaływania przedsięwzięć na środowisko. W sytuacji, w której strona tego nie czyni, twierdząc konsekwentnie, że inwestycja nie mieści się w progach poniżej tych uzasadniających przedłożenie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach, organy nie mają innej możliwości jak tylko odmówić zatwierdzenia takiego projektu i udzielenia na jego podstawie pozwolenia na budowę.
VIII.
Sąd nie podziela natomiast, co do zasady, uwag organu w zakresie tego, co na terenie oznaczonym w planie miejscowym symbolem RP możliwe jest do wzniesienia i jaka jest pozycja Skarżącego oraz jak wygląda kwestia legalności zabudowy wskazywanej do rozbudowy.
Należy zauważyć, że organ architektoniczno-budowlany jest uprawniony do dokonywania wykładni planu miejscowego zgodnie z jego istotą.
Z kluczowego dla sprawy przepisu § 4 pkt 11 planu miejscowego wynika, że tereny RP przeznaczone są pod uprawy rolne. Ustalenia dla tego terenu planu wskazują m.in. na to, że istniejące siedliska zabudowy zagrodowej mogą być modernizowane, budynki mogą być rozbudowywane i przebudowywane. Istnieje przy tym zakaz zakładania nowych siedlisk.
Należy wskazać, że budynek gospodarczy wskazany przez Skarżącego jako ten, który będzie podlegał rozbudowie ma powierzchnię poniżej 35m2 zaś jego kształt i rozpiętość spełniają wymagania przewidziane w art. 29 ust. 1 pkt 1 lit. a) P.b. Budynek ten, wobec danych zgromadzonych w aktach sprawy (zob. k. 30 akt Wojewody) powstał w roku 2017. Zgodnie z brzmieniem art. 30 ust. 1 pkt. 1 P.b. (według stanu na dzień 1 stycznia 2017 r.) zgłoszenia organowi administracji architektoniczno-budowlanej wymagała budowa, o której mowa w art. 29 ust. 1 pkt 1 lit. b-d, pkt 1a-2b, 3, 3a, 9, 11, 12, 14, 16, 19, 19a, 20b oraz 28. Z obowiązku zgłoszenia został więc wyłączony obiekt wskazany w art. 29 ust. 1 pkt 1 lit. a) P.b.
Powyższe co do zasady oznaczałoby, że Skarżący nie musiał dokonywać zgłoszenia budowy obiektu takiego jak wzniesiony budynek gospodarczy. To na co jednak uwagę zwraca Wojewoda to kwestia wykładni planu, który - jak można przypuszczać na podstawie wywodów zaskarżonej decyzji - zakazuje na terenie RP, na którym wzniesiono ów budynek gospodarczy, zakładania nowych siedlisk zaś w odniesieniu do istniejących siedlisk zabudowy zagrodowej zezwala jedynie na ich modernizowanie, rozbudowywanie i przebudowywanie budynków. Organ słusznie sugeruje, że zgodnie z planem nie jest możliwe w ramach istniejącej zabudowy siedliskowej wznoszenie nowych budynków w ramach istniejących siedlisk, bowiem plan zezwala jedynie na modernizację siedliska, rozbudowę i przebudowę budynków już istniejących. Zgodnie więc z wyłącznie literalnym brzmieniem planu obowiązującym również w 2017 roku, wzniesienie nowego budynku na trenie oznaczonym symbolem RP nie było możliwe i bez znaczenia pozostaje kwestia tego, czy budynek taki wymagał uzyskania pozwolenia na budowę, zgłoszenia, czy żadnej z tych form działania. Niemniej jednak należy zaznaczyć, że to po stronie organu nadzoru budowlanego leży ostatecznie kompetencja do stwierdzenia, czy określony obiekt jest wzniesiony legalnie i zgodnie z prawem. Organ architektoniczno-budowlany w razie wątpliwości w tym względzie powinien wystąpić do właściwego PINB w celu weryfikacji zgodności wzniesionego budynku z prawem, do czego ma prawo bowiem wydając pozwolenie na rozbudowę budynku istniejącego może o tym orzec jedynie względem budynku istniejącego legalnie. Postanowienia planu należy przy tym wykładać w sposób racjonalny, uwzględniający zmieniającą się rzeczywistość.
Na marginesie należy zauważyć, że nawet przyjęcie niekorzystnej dla Skarżącego interpretacji planu nie pozbawia go możliwości rozbudowy istniejącego na działce [...] budynku inwentarskiego w sposób wskazywany w projekcie.
Sąd nie może się zgodzić z przyjętym przez organ zdefiniowaniem siedliska oraz odebraniem Skarżącemu prawa do bycia rolnikiem.
Kwestia definicji siedliska i rolnika nie jest jednoznaczna i nie nadaje się do prostego rozstrzygnięcia poprzez odwołanie się do jednej z wielu definicji ustawowych.
W myśl § 3 pkt 3 rozporządzenia w sprawie warunków technicznych, przez zabudowę zagrodową należy rozumieć w szczególności budynki mieszkalne, budynki gospodarcze lub inwentarskie w rodzinnych gospodarstwach rolnych, hodowlanych lub ogrodniczych oraz w gospodarstwach leśnych.
W wyroku z dnia 4 grudnia 2008 r. sygn. akt II OSK 1536/07 NSA stwierdził, że pojęcie zabudowy zagrodowej należy zdefiniować jako zespół budynków obejmujący wiejski dom mieszkalny i zabudowania gospodarskie, położony w obrębie jednego podwórza. Domy mieszkalne jednorodzinne (budownictwo zagrodowe) wchodzą w skład indywidualnych gospodarstw rolnych, jeśli zamieszkałe są przez rolników i służą obsłudze gospodarstwa rolnego (por. wyrok NSA z dnia 15 lipca 1998 r. sygn. akt II SA 713/98). Zgodnie natomiast z art. 2 pkt 2 ustawy z dnia 11 kwietnia 2003 r. o kształtowaniu ustroju rolnego, przez pojęcie "gospodarstwa rolnego" należy rozumieć gospodarstwo rolne w rozumieniu Kodeksu cywilnego o obszarze nie mniejszym niż 1 ha użytków rolnych. W myśl art. 553 kodeksu cywilnego za gospodarstwo rolne uważa się grunty rolne wraz z gruntami leśnymi, budynkami lub ich częściami, urządzeniami i inwentarzem, jeżeli stanowią lub mogą stanowić zorganizowaną całość gospodarczą, oraz prawami związanymi z prowadzeniem gospodarstwa rolnego. Nieruchomościami rolnymi (gruntami rolnymi) są nieruchomości, które są lub mogą być wykorzystywane do prowadzenia działalności wytwórczej w rolnictwie w zakresie produkcji roślinnej i zwierzęcej, nie wyłączając produkcji ogrodniczej, sadowniczej i rybnej (art. 461 k.c.).
Niewątpliwie więc zabudowa zagrodowa (siedliskowa) jest zabudową skoncentrowaną wokół jednego miejsca, które można nazwać podwórzem lub zagrodą. Zagroda pełni dwie funkcje - jest to miejsce zamieszkania rolnika i jego rodziny, a zarazem miejsce pracy. Oznacza to, że budynkowi mieszkalnemu powinny towarzyszyć budynki gospodarcze, budynki inwentarskie, a także inne budowle potrzebne do prowadzenia gospodarstwa rolnego. Przy czym zabudowa zagrodowa musi być związana z gospodarstwem rolnym. Ustawodawca mówi ogólnie o gospodarstwie rolnym, nie wyróżniając jakiegoś specjalnego miejsca w tym gospodarstwie. Z kolei zgodnie z art. 29 ust. 1 pkt 1 P.b. zabudowa zagrodowa może istnieć tylko w ramach działki siedliskowej, przy czym brakuje ustawowej definicji działki siedliskowej.
Należy więc uznać, że zabudowa zagrodowa to zespół budynków, w skład którego powinien wchodzić co najmniej budynek mieszkalny i gospodarczy lub inwentarski. Ponadto inwestycja musi być związana z hodowlą, produkcją rolną, ogrodniczą lub leśną.
Organ wadliwie bo zbyt restrykcyjnie ujmuje zatem kwestię statusu rolnika po stronie Skarżącego i tego, czy posiada on gospodarstwo rolne skoncentrowane wokół jednego siedliska, czy nie. Nie ma w ocenie Sądu znaczenia to, na podstawie jakiego tytułu prawnego Skarżący posiada grunty rolne i siedlisko (własność, posiadanie samoistne, posiadanie zależne) byleby takowe posiadał i spełniało ono założenia siedliska i gospodarstwa.
O ile jednak organ nie ma podstaw by kwestionować tytuł prawny, o tyle istotne jest to, czy na tym samym terenie (na tym samym siedlisku) prowadzone jest więcej niż jedno gospodarstwo rolne i czy Skarżący w istocie jest zarejestrowanym producentem rolnym. Plan miejscowy wyłącza bowiem tworzenie nowych siedlisk, a takim byłoby współposiadanie gospodarstwa rolnego lub wydzielenie nowego gospodarstwa z już istniejącego. Kwestie te wymagają jednak szczegółowego wykazania a nie wnioskowania opartego na pewnych założeniach.
Pomimo więc wadliwego, bo nieudokumentowanego przyjęcia, że teren działki nr ewid. [...], [...] nie stanowi siedliska, decyzja organu odwoławczego oraz decyzja Starosty są zasadne z przyczyn wskazanych powyżej.
Reasumując, na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jednolity Dz. U. z 2019 r. poz. 2325 ze zm.) skarg podlegała oddaleniu.