II NSNC 256/23
Верховний суд2023-11-15
Номер справи
II NSNC 256/23
Суд
Sąd Najwyższy
Дата рішення
2023-11-15
Тип
Wyrok
Текст рішення
II NSNc 256/23
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 30 listopada 2023 r.
Sąd Najwyższy w składzie:
SSN Krzysztof Wiak (przewodniczący, sprawozdawca)
SSN Aleksander Stępkowski
Stanisław Adamski (ławnik Sądu Najwyższego)
w sprawie z powództwa P. K.
przeciwko K. B.
o zapłatę,
po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw
Publicznych 30 listopada 2023 r.,
skargi nadzwyczajnej wniesionej przez Rzecznika Praw Obywatelskich od nakazu
zapłaty w postępowaniu upominawczym Sądu Rejonowego Poznań-Stare Miasto w
Poznaniu z 25 kwietnia 2017 r., sygn. X GNc 1064/17:
1. uchyla w całości zaskarżony nakaz zapłaty i przekazuje
sprawę do ponownego rozpoznania Sądowi Rejonowemu Poznań-
Stare Miasto w Poznaniu;
2. znosi wzajemnie między stronami koszty postępowania
wywołane wniesieniem skargi nadzwyczajnej.
[SOP]
II NSNc 256/23 2
UZASADNIENIE
Pozwem z 3 marca 2017 r. P.K. (dalej: „powód”) wystąpił wobec K.B. (dalej:
„pozwany”) o zapłatę w postępowaniu upominawczym kwoty 11 000,00 zł. W
uzasadnieniu pozwu podał, że powód i pozwany byli wspólnikami spółki
komandytowej pod firmą M. sp. k. w likwidacji (dalej: „Spółka”). Powód był
komplementariuszem a pozwany komandytariuszem. Powód wskazał, że
prawomocnym wyrokiem z 11 lutego 2015 r., sygn. akt IX GC 132/14 Sąd Okręgowy
w Poznaniu zasądził od Spółki na rzecz M. sp. z o.o. sp. k. z siedzibą w P. kwotę
92 043,61 zł wraz z odsetkami oraz kosztami postępowania. Z uwagi na brak majątku
Spółki, egzekucja wobec niej została umorzona, a całość zobowiązania wynikającego
z powyższego wyroku (wynosząca wówczas 120 717,28 zł) została spłacona przez
powoda, jako komplementariusza Spółki. Tym samym, zdaniem powoda, zaistniały
podstawy do skorzystania przez niego z prawa regresu wobec pozwanego jako
komandytariusza Spółki na zasadzie art. 376 k.c. Powód podał, że pozwany
odpowiada wobec niego w zakresie odpowiadającym udziałowi w stratach Spółki,
który to udział umowa określała na 30%. Tym samym powodowi przysługiwać miało
roszczenie o zwrot kwoty 36 215,18 zł, do której zapłaty pozwany został
bezskutecznie wezwany. Z treści pozwu wynikało, że dochodzona nim przez powoda
kwota 11 000,00 zł stanowi część powyższego roszczenia.
Do pozwu dołączono umowę powołującą Spółkę, zawartą pomiędzy P.Z.,
pozwanym i powodem w formie aktu notarialnego (repertorium A nr […]) przed
notariuszem P.J. dnia 27 lipca 2009 r. W § 7 umowy określono, że powód jest
komplementariuszem Spółki, odpowiadającym za jej zobowiązania bez ograniczeń,
zaś pozostali dwaj wspólnicy, w tym pozwany, są komandytariuszami
odpowiadającymi za zobowiązania spółki „do wysokości po 1.000,00 (jeden tysiąc)
złotych każdy (suma komandytowa)”. Jednocześnie w § 8 umowy wskazano wkłady
wnoszone do Spółki przez poszczególnych wspólników (wkład komplementariusza
wynosił 60 000,00 zł, wkłady komandytariuszy - po 500,00 zł każdy). Z kolei w § 16
ust. 1 umowy postanowiono, że „wspólnicy uczestniczą w zyskach i stratach Spółki
w następujących proporcjach: 1) komplementariusz P.K. uprawniony jest do udziału
w zysku spółki w wysokości 30% zysku, 2) komandytariusze uprawnieni są do udziału
II NSNc 256/23 3
w zysku spółki w następujących wysokościach: - P.Z. - 40% zysku spółki, - K.B. – 30
% zysku spółki”. Do pozwu dołączono także, aktualny na 3 marca 2017 r., odpis z
rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego. Wynikało z niego, że
aktualne pozostały w odniesieniu do pozwanego postanowienia umowy w zakresie
wysokości sumy komandytowej (1000,00 zł), a także wkładu (500,00 zł).
Jednocześnie potwierdzono, że umówiony wkład został przez pozwanego wniesiony
i nie został zwrócony.
Sąd Rejonowy Poznań-Stare Miasto w Poznaniu nakazem zapłaty z 25
kwietnia 2017 r., X GNc 1064/17 w postępowaniu upominawczym nakazał, aby
pozwany zapłacił powodowi kwotę 11 000,00 zł wraz z odsetkami ustawowymi za
opóźnienie od 22 lipca 2016 r. do dnia zapłaty wraz z kwotą 2554,50 zł – tytułem
kosztów postępowania, w tym kwotę 2400,00 zł – tytułem kosztów zastępstwa
procesowego, w terminie dwóch tygodni od doręczenia nakazu, albo wniósł w tym
terminie sprzeciw. Od nakazu zapłaty pozwany nie wniósł sprzeciwu, w związku z
czym nakaz zapłaty uprawomocnił się.
Pismem z 22 grudnia 2021 r. Rzecznik Praw Obywatelskich złożył skargę
nadzwyczajną od powyższego nakazu zapłaty, w której zaskarżył go w całości.
Skarżący zarzucił:
1. wydanie zaskarżonego nakazu zapłaty w warunkach oczywistej sprzeczności
z treścią zebranego materiału dowodowego (art. 89 § 1 pkt 3 ustawy z dnia 8
grudnia 2017 r. o Sądzie Najwyższym, tekst jedn. Dz.U. 2023, poz. 1093,
dalej: „u.SN”), wobec ustalenia, że zakres odpowiedzialności pozwanego za
zobowiązania spółki komandytowej, której był wspólnikiem (suma
komandytowa pomniejszona o wniesiony wkład), wynosi co najmniej
11.000,00 zł, podczas gdy ze zgromadzonego materiału dowodowego w
sposób jednoznaczny wynika, że zakres ten obejmował jedynie kwotę 500,00
zł;
2. rażące naruszenie art. 376 § 1 k.c. w zw. z art. 111 i art. 112 § 1 k.s.h. (art. 89
§ 1 pkt 2 uSN), poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i nakazanie (w ramach
roszczenia regresowego komplementariusza) pozwanemu
komandytariuszowi zapłaty kwoty przewyższającej sumę komandytową
pomniejszoną o wniesiony przez niego wkład;
II NSNc 256/23 4
3. rażące naruszenie art. 499 § 1 pkt 1 i 2 k.p.c. w brzmieniu obowiązującym
pomiędzy 5 lutego 2005 r. a 7 listopada 2019 r. (art. 89 § 1 pkt 2 uSN), poprzez
jego niezastosowanie i wydanie nakazu zapłaty, pomimo że:
1. przytoczone w pozwie okoliczności odnośnie do zakresu odpowiedzialności
pozwanego, wobec wskazanych podstaw powództwa, budziły wątpliwości
(art. 499 § 1 pkt 2 k.p.c.);
2. roszczenie powoda w świetle treści pozwu było w sposób oczywisty
bezzasadne (art. 499 § 1 pkt 1 k.p.c.);
3. naruszenie art. 64 ust. 1 i 3 Konstytucji RP (art. 89 § 1 pkt 1 uSN), poprzez
nieuprawnioną ingerencję w konstytucyjnie gwarantowane prawo własności
pozwanego.
Skarżący wniósł o uchylenie nakazu zapłaty z 25 kwietnia 2017 r. w całości i
przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi Rejonowemu Poznań-Stare
Miasto w Poznaniu.
Pismem z 14 kwietnia 2022 r. pełnomocnik pozwanego wniósł o uwzględnienie
skargi nadzwyczajnej Rzecznika Praw Obywatelskich, uchylenie w całości
zaskarżonego nakazu zapłaty i przekazanie sprawy Sądowi Rejonowemu
Poznań-Stare Miasto w Poznaniu do ponownego rozpoznania oraz o zasądzenie od
powoda na rzecz pozwanego zwrotu kosztów procesu w postępowaniu przed Sądem
Najwyższym ze skargi nadzwyczajnej, w tym kosztów zastępstwa adwokackiego,
według norm przepisanych.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Skarga nadzwyczajna jest zasadna i zasługuje na uwzględnienie.
Zgodnie z art. 89 § 1 u.SN, jeżeli jest to konieczne dla zapewnienia zgodności
z zasadą demokratycznego państwa prawnego urzeczywistniającego zasady
sprawiedliwości społecznej, od prawomocnego orzeczenia sądu powszechnego lub
sądu wojskowego kończącego postępowanie w sprawie może być wniesiona skarga
nadzwyczajna, o ile:
1) orzeczenie narusza zasady lub wolności i prawa człowieka i obywatela
określone w Konstytucji, lub
II NSNc 256/23 5
2) orzeczenie w sposób rażący narusza prawo przez błędną jego wykładnię
lub niewłaściwe zastosowanie, lub
3) zachodzi oczywista sprzeczność istotnych ustaleń sądu z treścią zebranego
w sprawie materiału dowodowego
- a orzeczenie nie może być uchylone lub zmienione w trybie innych
nadzwyczajnych środków zaskarżenia.
Skargę nadzwyczajną, co do zasady, wnosi się w terminie 5 lat od dnia
uprawomocnienia się zaskarżonego orzeczenia, a jeżeli od orzeczenia została
wniesiona kasacja albo skarga kasacyjna w terminie roku od dnia rozpoznania (art.
89 § 3 zd. 1 u.SN). Stosownie do art. 115 § 1 u.SN, jedynie przejściowo, w okresie 6
lat od dnia wejścia w życie ustawy, skarga nadzwyczajna może być wniesiona od
prawomocnych orzeczeń kończących postępowanie w sprawach, które
uprawomocniły się po 17 października 1997 r. W takim przypadku, zgodnie z art. 115
§ 1a u.SN, skarga nadzwyczajna może być wniesiona wyłącznie przez Prokuratora
Generalnego lub Rzecznika Praw Obywatelskich. Ponadto, od tego samego
orzeczenia w interesie tej samej strony skarga nadzwyczajna może być wniesiona
tylko raz (art. 90 § 1 u.SN).
Skarga nadzwyczajna jest instrumentem szeroko rozumianego wymiaru
sprawiedliwości w znaczeniu określonym w art. 175 ust. 1 Konstytucji. Jej celem jest
wyeliminowanie z obrotu wadliwych, a jednocześnie naruszających zasady
sprawiedliwości społecznej, orzeczeń sądowych, które dotyczą konkretnych,
zindywidualizowanych podmiotów (zob. postanowienie Sądu Najwyższego z 3
kwietnia 2019 r., I NSNk 2/19; wyroki Sądu Najwyższego: z 9 grudnia 2020 r., I NSNu
1/20; z 13 stycznia 2021 r., I NSNk 3/19; z 19 stycznia 2022 r., I NSNc 216/21; z 7
września 2022 r., I NSNc 530/21; z 21 września 2022 r., I NSNc 544/21; z 12
października 2022 r., I NSNc 716/21; z 23 listopada 2022 r., I NSNc 707/21 i z 15
marca 2023 r., II NSNc 212/23). Rolą kontroli nadzwyczajnej nie jest jednak
eliminowanie wszystkich wadliwych orzeczeń. Wyjątkowość orzekania w ramach tej
instytucji powinna dotyczyć tylko tych z nich, które nie dadzą się pogodzić z
podstawowymi zasadami demokratycznego państwa prawnego, będąc prima facie
orzeczeniami w sposób elementarny niesprawiedliwymi.
II NSNc 256/23 6
Na podmiocie wnoszącym skargę nadzwyczajną spoczywa w pierwszej
kolejności powinność wykazania zaistnienia w danej sprawie przynajmniej jednej z
przesłanek szczegółowych – uchybień wymienionych w art. 89 § 1 pkt 1-3 u.SN.
Ponadto, skarga nadzwyczajna musi nawiązywać do przesłanki ogólnej
(funkcjonalnej), wskazanej w art. 89 § 1 in principio u.SN, która wymaga
równoczesnego wykazania, że uwzględnienie skargi nadzwyczajnej jest konieczne
dla zapewnienia zgodności z zasadą demokratycznego państwa prawnego
urzeczywistniającego zasady sprawiedliwości społecznej.
Ścisłe określenie przesłanek przedmiotowych skargi nadzwyczajnej związane
jest z jej funkcją ochronną w ujęciu Konstytucji, tj. z jednej strony, z dążeniem do
zapewnienia prawidłowości działania organów władzy publicznej (art. 7 w zw. z art. 2
Konstytucji), a z drugiej strony, z konieczną ochroną stabilności i prawomocności
orzeczeń sądowych oraz kształtowanych przez nie stosunków prawnych (art. 45 w
zw. z art. 2 Konstytucji, zob. postanowienie Sądu Najwyższego z 28 października
2020 r., I NSNc 22/20; wyroki Sądu Najwyższego: z 13 stycznia 2021 r., I NSNk 3/19;
z 19 stycznia 2022 r., I NSNc 216/21; z 7 września 2022 r., I NSNc 530/21; z 21
września 2022 r., I NSNc 544/21; z 12 października 2022 r., I NSNc 716/21; z 23
listopada 2022 r., I NSNc 707/21 i z 15 marca 2023 r., II NSNc 212/23). Ochrona
powagi rzeczy osądzonej (res iudicata), a przez to stabilności prawa, należy do
fundamentów demokratycznego państwa prawnego i znajduje głębokie uzasadnienie
aksjologiczne. Z tego względu – jak wskazuje się w orzecznictwie Europejskiego
Trybunału Praw Człowieka (dalej: „ETPC”) – nadzwyczajne środki zaskarżenia
muszą być uzasadnione okolicznościami o istotnym i niewątpliwym charakterze,
korygującym fundamentalne wady rozstrzygnięć jurysdykcyjnych, niweczące
podstawową funkcję wymiaru sprawiedliwości (wyrok Europejskiego Trybunału Praw
Człowieka z 24 lipca 2003 r., Ryabykh przeciwko Rosji, skarga nr 52854/99). Nie
mogą przy tym inicjować de facto dodatkowej kontroli instancyjnej. Dopuszczalny na
gruncie Europejskiej Konwencji Praw Człowieka środek kontroli musi wobec tego
sprawiedliwie wyważyć między prywatnymi interesami a ochroną pewności prawa, w
tym ochroną powagi rzeczy osądzonej, od których zależy efektywność
funkcjonowania wymiaru sprawiedliwości.
II NSNc 256/23 7
Konstrukcyjnym założeniem skargi nadzwyczajnej jest więc takie określenie
jej przesłanek, by służyła ona eliminowaniu z obrotu orzeczeń sądowych
obarczonych wadami o fundamentalnym znaczeniu w świetle zasady
demokratycznego państwa prawnego urzeczywistniającego zasady sprawiedliwości
społecznej. W konsekwencji, stwierdzone naruszenia muszą być na tyle poważne,
by wzgląd na całokształt zasady wynikającej z art. 2 Konstytucji nakazywał
ingerencję w powagę rzeczy osądzonej (zob. wyroki Sądu Najwyższego: z 9 grudnia
2020 r., I NSNu 1/20, z 13 stycznia 2021 r., I NSNk 3/19, z 19 stycznia 2022 r., I
NSNc 216/21; z 7 września 2022 r., I NSNc 530/21; z 21 września 2022 r., I NSNc
544/21; z 12 października 2022 r., I NSNc 716/21; z 23 listopada 2022 r., I NSNc
707/21 i z 15 marca 2023 r., II NSNc 212/23).
Dokonując wstępnej oceny skargi nadzwyczajnej, Sąd Najwyższy nie
stwierdził istnienia okoliczności, które mogłyby prowadzić do wniosku, że w niniejszej
sprawie jest ona niedopuszczalna, co skutkowałoby jej odrzuceniem a limine, bez
potrzeby merytorycznego zbadania podniesionych w niej zarzutów. Została ona
wniesiona przez Rzecznika Praw Obywatelskich, który jest jednym z dwóch
podmiotów wskazanych w art. 115 § 1a u.SN, uprawnionych do wnoszenia skarg
nadzwyczajnych od orzeczeń, które uprawomocniły się przed dniem wejścia w życie
ustawy o Sądzie Najwyższym. Zaskarżony nakaz zapłaty nie mógł zostać, na dzień
wniesienia skargi, uchylony ani zmieniony w trybie innych nadzwyczajnych środków
zaskarżenia. Należy zatem stwierdzić, że nie zachodziły przeszkody do
merytorycznego rozpoznania wniesionej przez Rzecznika Praw Obywatelskich
skargi nadzwyczajnej.
W orzecznictwie Sądu Najwyższego utrwalił się już pogląd, że konstrukcja
skargi nadzwyczajnej wymaga, aby w pierwszej kolejności dokonać oceny
występowania przesłanek szczegółowych, a następnie weryfikacji czy wystąpiła
również przesłanka ogólna (funkcjonalna). W rozpoznawanej skardze nadzwyczajnej
Rzecznik Praw Obywatelskich sformułował przeciwko zaskarżonemu orzeczeniu
zarzuty odwołujące się do trzech przesłanek szczegółowych określonych
w art. 89 § 1 pkt 1-3 u.SN.
W pierwszej kolejności za zasadny należy uznać zarzut wydania
zaskarżonego nakazu zapłaty w warunkach oczywistej sprzeczności z treścią
II NSNc 256/23 8
zebranego materiału dowodowego. Przyjmuje się, że przesłanka szczególna,
określona w art. 89 § 1 pkt 3 u.SN, zachodzi, gdy materiał dowodowy, który został
zebrany w sprawie zakończonej w sposób prawomocny, prowadzi do innych
wniosków w zakresie ustaleń niż te, które były podstawą orzekania sądu. Powyższa
niezgodność może polegać na błędzie w ocenie i interpretacji materiału dowodowego,
który został zebrany w danej sprawie bądź na braku, który polega na błędnie lub w
sposób niepełny przyjętych ustaleniach, poprzez pominięcie określonych faktów,
które wynikają z materiału dowodowego (zob. wyroki Sądu Najwyższego: z 21
kwietnia 2021 r., I NSNc 89/20 i z 9 grudnia 2020 r., I NSNu 2/20).
W niniejszej sprawie Sąd Rejonowy Poznań-Stare Miasto w Poznaniu ustalił,
że na podstawie umowy Spółki komandytariusz był odpowiedzialny wobec wierzycieli
Spółki w wysokości 30%, podczas gdy sama umowa odnosiła się w tym zakresie
jedynie do zysków spółki. Co prawda, z treści § 16 ust. 1 in principio umowy Spółki
wynikało, iż „wspólnicy uczestniczą w zyskach i stratach spółki w następujących
proporcjach (…)”, jednakże dalsza część tej regulacji określała już tylko udziały w
zyskach: „1) komplementariusz P.K. uprawniony jest do udziału w zysku spółki w
wysokości 30% zysku, 2) komandytariusze uprawnieni są do udziału w zysku spółki
w następujących wysokościach: - P.Z. - 40% zysku spółki, - K.B. – 30% zysku spółki”.
Umowa Spółki w zakresie § 16 ust. 1 była skonstruowana w sposób niewątpliwie
wadliwy, a treść tej regulacji samodzielnie nie pozwalała na odczytanie rzeczywistej
woli stron co do podziału strat. Wynikała ona jednak wprost z dalszej treści umowy
Spółki. W szczególności § 7 umowy Spółki stanowił jednoznacznie, że P.K. jest
komplementariuszem Spółki, odpowiadającym za jej zobowiązania bez ograniczeń,
a postali dwaj wspólnicy są komandytariuszami odpowiadającymi za jej
zobowiązania do wysokości 1000,00 zł. Sąd Rejonowy Poznań-Stare Miasto w
Poznaniu w aktach sprawy dysponował również aktualnym odpisem z Krajowego
Rejestru Sądowego, z którego wynikało, iż suma komandytowa wobec pozwanego
została ustalona w wysokości 1000,00 zł. Choć treść umowy Spółki może wydawać
się niespójna, nie zmienia to jednak oceny, że jej literalne brzmienie, przy
uwzględnieniu regulacji ustawowych dotyczących spółki komandytowej, sprzeciwia
się, ustalonym przez sąd, zasadom partycypowania przez pozwanego w stratach.
Nie powinno budzić dla sądu żadnych wątpliwości, że jako komandytariusz
II NSNc 256/23 9
odpowiadał on za zobowiązania Spółki tylko do wysokości 1000,00 zł, pomniejszonej
o wniesiony przez niego i nie zwrócony wkład w wysokości 500,00 zł.
Konsekwencją błędnego ustalenia stanu faktycznego jest naruszenie
przepisów prawa materialnego (art. 376 § 1 k.c. w zw. z art. 111 k.s.h. i art. 112 § 1
k.s.h.) oraz procesowego (art. 499 § 1 pkt 1 i 2 k.p.c.). Zgodnie z art. 376 § 1 k.c.,
jeżeli jeden z dłużników solidarnych spełnił świadczenie, treść istniejącego między
współdłużnikami stosunku prawnego rozstrzyga o tym, czy i w jakich częściach może
on żądać zwrotu od współdłużników. Jeżeli z treści tego stosunku nie wynika nic
innego, dłużnik, który świadczenie spełnił, może żądać zwrotu w częściach równych.
W niniejszej sprawie błędna interpretacja treści umowy Spółki i brak zbadania
przez sąd rzeczywistej woli stron skutkowały uznaniem, że pozwany –
komandytariusz powinien odpowiadać za zobowiązania spółki na poziomie 30%
poniesionych przez nią strat. Sąd przyjął, że postanowienie umowy (§ 16 ust. 1
umowy Spółki) zawierało odstępstwo od ogólnych zasad, które kształtują
odpowiedzialność komandytariusza w spółce komandytowej. Tymczasem zgodnie z
art. 111 k.s.h., komandytariusz odpowiada za zobowiązania wobec jej wierzycieli
tylko do wysokości sumy komandytowej. Ponadto, zgodnie z art. 112 § 1 k.s.h.,
komandytariusz jest wolny od odpowiedzialności w granicach wkładu wniesionego
do spółki. Należy też dodać, że zgodnie z art. 108 § 1 k.s.h., jeżeli umowa nie stanowi
inaczej, wkład komandytariusza może być wniesiony w wartości niższej niż suma
komandytowa – co miało miejsce w niniejszej sprawie. Zgodnie z umową Spółki,
suma komandytowa wynosiła bowiem 1000,00 zł, zaś pozwany wniósł wkład w
wysokości 500,00 zł. Ustalenia te znajdują również pełne potwierdzenie w poglądach
prezentowanych w orzecznictwie i literaturze. W wyroku z 12 marca 2008 r. (I CSK
447/07) Sąd Najwyższy uznał, że „art. 112 § 1 k.s.h. jest podstawą uwolnienia
komandytariusza od odpowiedzialności przewidzianej w art. 111 k.s.h. jeśli wartość
wkładu wniesionego przez tegoż do spółki jest równa wysokości sumy komandytowej
lub wyższa”. Jednocześnie w piśmiennictwie przyjmuje się, że „[j]eżeli
komandytariusz wniósł wkład o wartości niższej od sumy komandytowej, to nadal
ponosi odpowiedzialność osobistą, lecz jedynie do wysokości różnicy między sumą
komandytową a wartością wkładu” (M. Rodzynkiewicz, Komentarz do art. 112 k.s.h.,
w: Kodeks spółek handlowych. Komentarz, LEX 2018). Prawidłowa interpretacja
II NSNc 256/23 10
treści umowy Spółki powinna zatem prowadzić do wniosku, że kwota jaką powód
mógł dochodzić od pozwanego komandytariusza wynosiła 500,00 zł.
Zgodnie z art. 499 § 1 pkt 1 i 2 k.p.c. (w brzmieniu obowiązującym pomiędzy
5 lutego 2005 r. a 7 listopada 2019 r.), nakaz zapłaty nie może być wydany, jeżeli
według treści pozwu roszczenie jest oczywiście bezzasadne lub przytoczone
okoliczności budzą wątpliwości. Biorąc pod uwagę powyższe zastrzeżenia co do
poczynionych w sprawie ustaleń faktycznych, prowadzące do stwierdzenia błędnej
analizy materiału dowodowego, jako konieczny jawi się wniosek, że Sąd Rejonowy
Poznań-Stare Miasto w Poznaniu nie mógł wydać nakazu zapłaty w postępowaniu
upominawczym i zasądzić od pozwanego określonej w nim kwoty. Sąd w oparciu o
umowę Spółki był zobowiązany do ustalenia rzeczywistej woli stron i nie mógł tego
zrobić w sposób dowolny. Uzasadnione wątpliwości powinna wzbudzić już sama
treść § 16 ust. 1 in principio umowy Spółki co do uczestnictwa wspólników w zyskach
i stratach Spółki w konfrontacji z dalszą częścią tego przepisu oraz z § 7 umowy
Spółki określającym granicę odpowiedzialności pozwanego jako komandytariusza za
zobowiązania Spółki do wysokości 1000,00 zł.
Na marginesie należy dodać, że dla zbadania rzeczywistej woli stron nie ma
znaczenia okoliczność, że umowa spółki komandytowej została zawarta w formie
aktu notarialnego. Również w tym przypadku wiążący pozostaje bowiem przepis art.
65 § 2 k.c., który wymagał od Sądu Rejonowego Poznań-Stare Miasto w Poznaniu
dokonania prawidłowej wykładni oświadczeń woli stron umowy Spółki. Zgodnie z
wyrokiem Sądu Najwyższego z 10 grudnia 2019 r. (IV CSK 420/18), „[a]rtykuł 65 § 2
KC ma zastosowanie także do wykładni oświadczeń woli składanych w formie aktu
notarialnego. Uzasadnione wydaje się nawet twierdzenie, że udział notariusza w
redagowaniu umowy nakazuje podjęcie szczególnie skrupulatnej analizy pod kątem
tego, czy sformułowania poszczególnych postanowień odtwarzają rzeczywistą wolę
stron, czy też raczej wyobrażenie notariusza, jak wola ta powinna się kształtować”.
Powyższe naruszenie prawa było rażące. Zgodnie z dotychczasowym
orzecznictwem Sądu Najwyższego, rażące naruszenie prawa zachodzi wtedy, gdy
zaskarżone orzeczenie można uznać za niewątpliwie sprzeczne z zasadniczymi i
niepodlegającymi różnej wykładni przepisami, z ogólnie przyjętymi standardami
rozstrzygnięć, gdy było wynikiem rażąco błędnej wykładni lub niewłaściwego
II NSNc 256/23 11
zastosowania prawa (zob. wyrok Sądu Najwyższego z 13 stycznia 2021 r., I NSNc
51/20 i powołane tam orzecznictwo). W orzecznictwie Sądu Najwyższego jednolity
pozostaje pogląd, zgodnie z którym rażące naruszenie prawa rozumieć należy jako
„bardzo duże”, „wyraźne”. Jest to naruszenie prawa na tyle wyraźne, że do jego
ustalenia nie jest konieczne prowadzenie złożonych procesów intelektualnych (zob.
np. wyrok Sądu Najwyższego z 20 stycznia 2021 r., I NSNc 1/21; wyrok Sądu
Najwyższego z 3 grudnia 2020 r., I NSNc 34/20; wyrok Sądu Najwyższego z 17
czerwca 2020 r., I NSNc 44/19; postanowienie Sądu Najwyższego z 27 maja 2021 r.,
I NSNc 109/20). Przyjmuje się ponadto, że naruszenie prawa jest rażące wówczas,
gdy w jego następstwie powstają skutki, które są niemożliwe do aprobaty w świetle
wymagań praworządności lub też takie, które powodują niemożność akceptacji
zaskarżonego orzeczenia jako aktu, który został wydany przez organ praworządnego
państwa (zob. wyrok Sądu Najwyższego z 20 marca 1996 r., II PRN 4/96; por. także:
wyrok Sądu Najwyższego z 5 maja 2021 r., I NSNc 159/20). Podobny pogląd
wypowiedział Sąd Najwyższy w wyroku z 8 czerwca 2021 r. (I NSNc 25/19),
wskazując, że „[r]ażący charakter naruszenia prawa, o którym mowa w art. 89 § 1
pkt 2 ustawy z 2017 r. o Sądzie Najwyższym, winien uprawdopodabniać tezę o
konieczności uchylenia zaskarżonego orzeczenia celem urzeczywistnienia zasady
konstytucyjnej z art. 2 Konstytucji RP” (zob. także: wyrok Sądu Najwyższego z 24
marca 2021 r., I NSNc 134/20). W niniejszej sprawie nie istniały przesłanki do
wydania nakazu zapłaty w postępowaniu upominawczym – zwłaszcza w kontekście
zasadnych wątpliwości co do rzeczywistej woli stron, związanej z udziałem
poszczególnych wspólników w stratach Spółki. Sąd nie mógł dowolnie wyprowadzić
wniosków sprzecznych z literalnym brzmieniem umowy spółki komandytowej,
skutkujących wydaniem zaskarżonego nakazu zapłaty. Pomimo że wydanie nakazu
zapłaty w postępowaniu upominawczym ma na celu usprawnienie i przyspieszenie
rozpoznawania określonych spraw, nie jest dopuszczalne, aby następowało to
kosztem pokrzywdzenia stron postępowania.
Z tych samych względów zasadny był również zarzut naruszenia art. 64 ust. 1
i 3 Konstytucji RP. Zgodnie z nim każdy ma prawo do własności, innych praw
majątkowych oraz prawo dziedziczenia (ust. 1), a własność może być ograniczona
tylko w drodze ustawy i tylko w zakresie, w jakim nie narusza ona istoty prawa
II NSNc 256/23 12
własności (ust. 3). W niniejszej sprawie doszło do orzeczenia obowiązku zapłaty
przez pozwanego sumy pieniężnej, która znacząco przekraczała wysokość
wynikającą z treści umowy Spółki. Zaskarżony nakaz zapłaty nie tylko doprowadził
do poszkodowania pozwanego i zasądzenia od niego nienależnej kwoty, ale również
wywołał nieprawidłowości w zakresie ustalonych stosunków majątkowych i zasad
odpowiedzialności w spółce komandytowej, której ten był wspólnikiem.
Samo stwierdzenie zaistnienia przesłanek szczegółowych nie jest jeszcze
wystarczające dla wyeliminowania zaskarżonego orzeczenia z obrotu prawnego. W
dalszej kolejności należy bowiem ustalić czy uchylenie zaskarżonego nakazu zapłaty
jest „konieczne dla zapewnienia zgodności z zasadą demokratycznego państwa
prawnego urzeczywistniającego zasady sprawiedliwości społecznej” (art. 89 § 1 in
principio u.SN). Przesłanka ta powinna być interpretowana zgodnie z zasadą
ustrojową wyrażoną w art. 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej.
Zasada demokratycznego państwa prawnego urzeczywistniającego zasady
sprawiedliwości społecznej ma charakter kompleksowy. Na jej treść składają się inne
zasady pochodne, m.in. zasada zaufania obywatela do państwa i zasada
bezpieczeństwa prawnego jednostki (por. P. Tuleja, Komentarz do art. 2, [w:] M.
Safjan, L. Bosek (red.), Konstytucja RP, t. 1, Komentarz do art. 87-243, Warszawa
2016, s. 223-228). Przyjęcie przez Sąd Rejonowy Poznań-Stare Miasto w Poznaniu,
że zachodzą przesłanki do wydania nakazu zapłaty, na podstawie domniemań
niemających oparcia w materiale dowodowym, i zasądzenie kwoty, która nie
odpowiadała treści umowy Spółki, z całą pewnością stoi w sprzeczności z powyższą
zasadą. Uchylenie nakazu zapłaty jest zatem niezbędne dla przywrócenia zaufania
pozwanego do państwa i stanowionego przez nie prawa.
Zasada zaufania obywatela do państwa wyraża się w możności oczekiwania
przez obywatela, aby organy państwa prawidłowo stosowały obowiązujące przepisy
prawa, skoro zgodnie z art. 7 Konstytucji RP organy władzy publicznej działają na
podstawie i w granicach prawa (zob. wyrok Sądu Najwyższego z 17 czerwca 2020 r.,
I NSNc 47/19). W niniejszej sprawie pozwany miał prawo oczekiwać, że organy
państwa zastosują do niego prawidłowo zasady odpowiedzialności za zobowiązania
wyrażone w umowie Spółki. Tymczasem sąd uwzględnił roszczenie, które powodowi
II NSNc 256/23 13
nie przysługiwało i nałożył na pozwanego oczywiście wadliwy obowiązek zapłaty
znacznej sumy pieniężnej.
W kontekście spełnienia przesłanki funkcjonalnej z art. 89 § 1 u.SN nie mniej
istotne jest również doprowadzenie, na skutek wydanego nakazu zapłaty, do
faktycznej nierówności pomiędzy ustalonymi sądownie zasadami odpowiedzialności
dwóch pozwanych przez powoda wspólników Spółki. Analogiczne roszczenia
kierowane przeciwko drugiemu z komandytariuszy Spółki – P.Z. zostały bowiem
oddalone wyrokiem Sądu Rejonowego Poznań-Stare Miasto w Poznaniu z 6
listopada 2019 r. (X CC 983/18). Biorąc powyższe pod rozwagę, Sąd Najwyższy
uznał uchylenie nakazu zapłaty wydanego przez Sąd Rejonowy Poznań-Stare
Miasto w Poznaniu 25 kwietnia 2017 r. (X GNc 1064/17) za konieczne dla
zapewnienia zgodności z zasadą demokratycznego państwa prawnego
urzeczywistniającego zasady sprawiedliwości społecznej.
Zaistnienie przesłanek szczegółowych oraz przesłanki funkcjonalnej z art. 89
§ 1 u.SN uzasadnia stwierdzenie, iż uchylenie zaskarżonego nakazu zapłaty jest
proporcjonalnym środkiem pozwalającym zapewnić zgodność z art. 2 Konstytucji RP.
Biorąc powyższe pod uwagę, Sąd Najwyższy na podstawie art. 91 § 1 u.SN
orzekł jak w sentencji.
Na podstawie art. 39818 k.p.c. w zw. z art. 95 pkt 1 u.SN Sąd Najwyższy zniósł
wzajemnie między stronami koszty procesu w postępowaniu wywołanym
wniesieniem skargi nadzwyczajnej.
Od wyroku i uzasadnienia zdanie odrębne złożył ławnik SN Stanisław Adamski.
ZG
(r.g.)