II CSK 518/18
Верховний суд2019-12-15
Номер справи
II CSK 518/18
Суд
Sąd Najwyższy
Дата рішення
2019-12-15
Тип
Wyrok
Текст рішення
Sygn. akt II CSK 518/18
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 20 grudnia 2019 r.
Sąd Najwyższy w składzie:
SSN Beata Janiszewska (przewodniczący)
SSN Marcin Krajewski (sprawozdawca)
SSN Joanna Misztal-Konecka
w sprawie z powództwa M. O.
przeciwko Skarbowi Państwa - Komendzie Miejskiej Policji w S.
o zapłatę i rentę,
po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym
w Izbie Cywilnej w dniu 20 grudnia 2019 r.,
skargi kasacyjnej powoda
od wyroku Sądu Apelacyjnego w (…)
z dnia 25 kwietnia 2018 r., sygn. akt I ACa (…),
1. oddala skargę kasacyjną,
2. zasądza od M. O. na rzecz Skarbu Państwa - Prokuratorii
Generalnej Rzeczypospolitej Polskiej kwotę 5400 (pięć tysięcy
czterysta) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania
kasacyjnego.
2
UZASADNIENIE
Wyrokiem z 22 sierpnia 2012 r. Sąd Okręgowy w S. oddalił powództwo o
zapłatę odszkodowania i zadośćuczynienia oraz o ustalenie odpowiedzialności na
przyszłość z tytułu uszkodzenia ciała powoda M. O.
Sąd I instancji ustalił, że powód był znany funkcjonariuszom Komendy
Miejskiej Policji w S. jako osoba, która dopuszczała się wielokrotnie przestępstw i
wykroczeń przeciwko bezpieczeństwu w ruchu drogowym. W związku z tymi
zdarzeniami często zatrzymywała go Policja. Powód został również trzykrotnie
prawomocnie skazany wyrokiem karnym, w tym za prowadzenie pojazdu
mechanicznego w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem środka odurzającego, za
niezastosowanie się do zakazu sądowego oraz za kradzież z włamaniem.
Prawomocnym wyrokiem z 16 listopada 2009 r. orzeczono wobec niego m.in.
środek karny w postaci zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych na 3 lata.
Z dalszych ustaleń Sądu Okręgowego wynika, że w dniu 5 marca 2010 r.
podczas wspólnego patrolu funkcjonariusz Policji oraz funkcjonariusz Żandarmerii
Wojskowej zauważyli pojazd kierowany przez powoda i postanowili zatrzymać go
do kontroli drogowej. Powód nie zareagował na sygnały do zatrzymania i podjął
próbę ucieczki, podczas której wykonywał gwałtowne manewry, w tym m.in.
przejechał przez przejście dla pieszych, po którym przechodzili piesi. Ostatecznie
samochód powoda wpadł w poślizg i zatrzymał się. Funkcjonariusz Policji podbiegł
do niego, wezwał do otworzenia zablokowanych drzwi, a następnie podjął próbę
wybicia szyby. Powód gwałtownie ruszył kierowanym pojazdem, potrącając
funkcjonariusza i powodując jego upadek na jezdnię. Po powstaniu funkcjonariusz
wyciągnął broń i wezwał powoda do zatrzymania się. Gdy samochód powoda
ponownie gwałtownie ruszył, funkcjonariusz Policji, obawiając się ponownego
najechania, oddał jeden strzał celując w rękę powoda.
W wyniku zdarzenia powód doznał rany postrzałowej klatki piersiowej
oraz rozległych obrażeń wewnętrznych. W konsekwencji uszkodzenia rdzenia
kręgowego doszło u powoda do porażenia obu kończyn dolnych z porażeniem
zwieraczy oraz zaburzeniami czucia od poziomu uszkodzenia w dół. Powód
porusza się za pomocą wózka inwalidzkiego, jest pieluchowany, a przy
czynnościach życia codziennego pomagają mu członkowie rodziny.
3
Funkcjonariusz Policji w wyniku potrącenia przez samochód kierowany przez
powoda doznał stłuczenia stawu łokciowego oraz skręcenia stawu kolanowego
z uszkodzeniem wiązadła bocznego.
Ustalając stan faktyczny, Sąd I instancji wziął pod uwagę, że strony
przedstawiły odmienne wersje wydarzeń, które miały miejsce 5 marca 2010 r., przy
czym za bardziej wiarygodną została uznana wersja strony pozwanej, opierająca
się przede wszystkim na zeznaniach poszkodowanego funkcjonariusza Policji oraz
funkcjonariusza Żandarmerii Wojskowej. W sprawie nie przeprowadzono dowodu
z zeznań świadka M. K., która częściowo obserwowała przebieg zdarzenia, gdyż
żadna ze stron nie złożyła wniosku o przeprowadzenie tego dowodu, a w związku z
zasadą kontradyktoryjności oraz równości stron, Sąd nie znalazł podstaw do
przeprowadzenia go z urzędu.
Oddalając powództwo, Sąd Okręgowy uznał, że zaistniały podstawy użycia
broni palnej w stosunku do powoda, a sposób postępowania funkcjonariusza Policji
w tym zakresie był zgodny z przepisami. W konsekwencji nie została spełniona
przewidziana w art. 417 § 1 k.c. podstawowa przesłanka odpowiedzialności Skarbu
Państwa za szkodę wyrządzoną przy wykonywaniu władzy publicznej, którą jest
niezgodność z prawem zachowania podmiotu wykonującego taką władzę.
Nie zostały również spełnione przesłanki odpowiedzialności na podstawie art. 417 2
k.c., gdyż przepis ten wymaga, by za przyznaniem odszkodowania przemawiały
względy słuszności. Wniosek taki należało przyjąć ze względu na ocenę
zachowania powoda podczas zdarzenia z 5 marca 2010 r. oraz fakt, że od wielu lat
lekceważył on obowiązujące normy prawne.
Zaskarżonym wyrokiem z 25 kwietnia 2018 r. Sąd Apelacyjny w (…) oddalił
apelację powoda od wyroku Sądu Okręgowego, uznając za prawidłowe przyjęte w
sprawie ustalenia faktyczne. Odnosząc się do zarzutu niedopuszczenia dowodu z
urzędu, Sąd II instancji podniósł, że w apelacji nie wskazano, o jaki konkretnie
dowód chodzi, w związku z czym zarzut nie mógł zostać zweryfikowany.
Niezależnie jednak od tego, w ocenie Sądu Apelacyjnego w procesie
kontradyktoryjnym zasadą jest zgłaszanie dowodów przez strony, a z możliwości
prowadzenia postępowania dowodowego z urzędu sąd powinien korzystać jedynie
w szczególnych wypadkach, gdyż może to zostać uznane za godzące
4
w bezstronność sądu i obowiązek równego traktowania stron. Sąd może dopuścić
dowód z urzędu jedynie wyjątkowo, gdy zachodzi potrzeba ochrony interesu
publicznego lub w sprawach, w których istnieje podejrzenie fikcyjności procesu lub
próby obejścia prawa przez strony. W sprawie nie zachodziły takie szczególne
okoliczności, gdyż strony nie były osobami nieporadnymi, korzystały z usług
zawodowych pełnomocników, nie zachodziło podejrzenie procesu fikcyjnego ani nie
ujawniły się żadne inne okoliczności, które czyniłyby koniecznym prowadzenie
dowodu z urzędu z uwagi na interes publiczny. Ponieważ art. 232 k.p.c.
daje jedynie uprawnienie sądowi do przeprowadzenia dowodu z urzędu, a nie
wprowadza takiego obowiązku, nieskorzystanie z tej możliwości zasadniczo nie jest
uchybieniem mogącym być skuteczną podstawą odwoławczą. W konkluzji tego
wątku uzasadnienia Sąd Apelacyjny uznał, że prowadzenie postępowania
dowodowego z urzędu celem ustalenia okoliczności, które powinny wykazywać
strony procesu, było niedopuszczalne.
Odnosząc się do przyjętych ustaleń faktycznych, Sąd Apelacyjny podkreślił
również, że zgodnie z art. 11 k.p.c. w postępowaniu cywilnym sąd jest związany
ustaleniami wydanego w postępowaniu karnym prawomocnego wyroku
skazującego co do popełnienia przestępstwa. Powód został zaś prawomocnie
uznany za winnego tego, że w dniu 5 marca 2010 r. w S. gwałtownie ruszając do
przodu kierowanym przez siebie samochodem nieumyślnie spowodował bliżej
wskazane uszkodzenia ciała u próbującego go zatrzymać funkcjonariusza Policji. U
podstaw tego orzeczenia legły m.in. zeznania świadka M. K., które sąd karny uznał
za wiarygodne.
Sąd Apelacyjny podzielił dokonaną przez Sąd I instancji ocenę prawną
ustalonego stanu faktycznego, co oznacza przede wszystkim potwierdzenie, że
zachowanie funkcjonariusza Policji w stosunku do powoda było zgodne z prawem.
Wyklucza to odpowiedzialność pozwanego na podstawie art. 417 § 1 k.c.
W odniesieniu do ewentualnej odpowiedzialności na podstawie art. 417 2 k.c.
podniesiono zaś, że ma ona charakter wyjątkowy i subsydiarny, a powód nie
wykazał ani też nawet nie wskazywał na okoliczności świadczące o tym, że
względy słuszności przemawiają za przyznaniem mu renty oraz zadośćuczynienia.
5
Przeciwko przyjęciu takiego wniosku przemawia przede wszystkim wysoki stopień
naganności zachowania powoda.
Powód zaskarżył wyrok Sądu Apelacyjnego w całości, zarzucając mu
naruszenie:
1. art. 232 zdanie drugie k.p.c. przez przyjęcie, że niedopuszczalne było
prowadzenie postępowania dowodowego z urzędu celem ustalenia istotnych dla
sprawy okoliczności, a w szczególności nieprzeprowadzenie z urzędu dowodu
z zeznań świadka M. K.;
2. art. 4172 k.c. przez jego niezastosowanie mimo trudnej sytuacji,
w której powód znalazł się po zdarzeniu z 5 marca 2010 r.
Powód wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie
sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi Apelacyjnemu w […]..
Pozwany Skarb Państwa wniósł o oddalenie skargi kasacyjnej i zasądzenie
kosztów postępowania według norm przepisanych.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Za bezzasadny należało uznać zarzut naruszenia art. 232 k.p.c. Z przepisu
tego wynika, że regułą jest przeprowadzanie dowodów na wniosek stron,
a dopuszczanie ich z urzędu stanowi wyjątek od tej zasady. Stosowanie tego
wyjątku pozostawione jest dyskrecjonalnej władzy sądu, na co wyraźnie wskazuje
użyty w art. 232 zdanie drugie k.p.c. zwrot „sąd może”. Z tego powodu
nieprzeprowadzenie dowodu z urzędu z reguły nie stanowi uchybienia, które
mogłoby zostać skutecznie wytknięte w skardze kasacyjnej (por. m.in. uchw. 7
sędziów SN z 19 maja 2000 r., III CZP 4/00, OSNC 2000, nr 11, poz. 195; wyr. SN
z 25 marca 1998 r., II CKN 656/97, OSNC 1998, nr 12, poz. 208; wyr. SN
z 24 czerwca 1998 r., I PKN 194/98, OSNP 1999, nr 13, poz. 425; wyr. SN
z 25 czerwca 1998 r., III CKN 384/98; wyr. SN z 9 lipca 1998 r., II CKN 657/97;
wyr. SN z 26 stycznia 2000 r., III CKN 567/98; post. SN z 7 grudnia 2000 r., II CKN
1322/00; wyr. SN z 14 grudnia 2000 r., I CKN 661/00; wyr. SN z 17 kwietnia 2008 r.,
I CSK 79/08; wyr. SN z 5 listopada 2008 r., I CSK 138/08).
Przyjmuje się, że dla przeprowadzenia dowodu z urzędu, a zatem w istocie
zastąpienia inicjatywy dowodowej strony inicjatywą dowodową sądu, konieczne jest
zaistnienie szczególnych okoliczności. Sytuacje te trafnie zestawił Sąd Apelacyjny
6
w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, choć - rzecz jasna - nie można wykluczyć
pojawienia się także innych okoliczności należących do tej kategorii. W przypadku
strony działającej bez profesjonalnego pełnomocnika z reguły wskazane jest
w pierwszej kolejności skorzystanie przez sąd z uprawnienia do udzielenia pouczeń
co do czynności procesowych zgodnie z art. 5 k.p.c., a dopiero, gdyby to okazało
się niewystarczające, przeprowadzenie dowodu z urzędu. W ocenie Sądu
Najwyższego w składzie rozpoznającym sprawę, jeżeli strona jest reprezentowana
przez adwokata lub radcę prawnego inicjatywa dowodowa sądu powinna być
ograniczona do przypadków zupełnie wyjątkowych, albo wręcz całkowicie
wykluczona (por. m.in. wyroki SN z 26 marca 2009 r., I CSK 415/08; z 24 listopada
2010 r., II CSK 297/10).
Odnosząc powyższe kryteria do okoliczności sprawy, nie ulega wątpliwości,
iż nie było podstaw do przeprowadzenia z urzędu przez Sądy obu instancji dowodu
z zeznań świadka M. K. z urzędu. W tym kontekście należy przede wszystkim
podkreślić, że powód od początku postępowania reprezentowany był przez
profesjonalnego pełnomocnika. Zauważyć należy również, że pełnomocnik ten
sformułował w apelacji zarzut nieprzeprowadzenia dowodów z urzędu, jednak nie
wniósł o przesłuchanie wymienionego wyżej świadka w postępowaniu apelacyjnym.
Wniosek taki mógłby wprawdzie okazać się spóźniony w świetle art. 381 k.p.c., ale
w świetle tego przepisu pominięcie nawet spóźnionych dowodów pozostawione jest
uznaniu sądu, w związku z czym nie można wykluczać, że sąd przychyliłby się do
wniosku. Pozbawienie się przez stronę powodową szansy na przeprowadzenie
dodatkowego dowodu może nasuwać przypuszczenie, że w rzeczywistości powód
nie wiązał z nim poważnych nadziei, zwłaszcza, że z ustaleń Sądów wynikało, iż
zeznania świadka M. K. były podstawą zarówno wyroku skazującego powoda za
przestępstwo, którego dopuścił się w dniu 5 marca 2010 r., jak i orzeczenia
uniewinniającego funkcjonariusza Policji w związku ze zdarzeniem z tego dnia. W
sytuacji, w której strona świadomie nie decyduje się na złożenie wniosku
dowodowego, za ewentualnym przeprowadzeniem dowodu z urzędu może
przemawiać jedynie ważny interes publiczny, który przeciwstawiałby się interesowi
strony. W niniejszej sprawie trudno dostrzec zaistnienie takiego przypadku.
7
Nieusprawiedliwione są twierdzenia pozwanego co do tego, że Sąd
Apelacyjny przyjął niedopuszczalność przeprowadzenia dowodu z urzędu.
Stanowisko Sądu II instancji w tej mierze wiąże się z reprezentowanym
w orzecznictwie Sądu Najwyższego poglądem, zgodnie z którym działanie
sądu z urzędu może prowadzić do naruszenia prawa do bezstronnego sądu
i odpowiadającego mu obowiązku przestrzegania zasady równego traktowania
stron (zob. wyroki z 12 grudnia 2000 r., V CKN 175/00, OSP 2001, z. 7-8, poz. 116;
z 3 kwietnia 2003 r., II PK 223/02; z 26 marca 2009 r., I CSK 415/08). Stanowisko
to, choć spotykające się także z głosami krytycznymi, oparte jest na trafnej
obserwacji, że przeprowadzenie konkretnego dowodu jest z reguły korzystne dla
jednej ze stron. Akceptacja tego założenia prowadzić musi do wniosku, że poza
sytuacjami wyjątkowymi przeprowadzenie dowodu z urzędu nie tylko nie jest
sądowi nakazane, ale należy je nawet uznać za niedopuszczalne, gdyż
oznaczałoby uprzywilejowanie strony.
Na marginesie należy zaznaczyć, że w odniesieniu do tego elementu
rozumowania Sądu Apelacyjnego skarżący nadużywa środków wyrazu, gdy
podnosi, że „wyedukowane” składy orzekające Sądów obu instancji twierdzą coś,
czego „nie można twierdzić w sposób rozumny, o czym może wypowiedzieć się
średnio inteligentny mieszkaniec naszego Kraju” (s. 4 skargi kasacyjnej).
Zastosowanie takiej figury retorycznej budzi wątpliwości w świetle § 27 ust. 1
Kodeksu Etyki Adwokackiej, zgodnie z którym adwokat obowiązany jest zachować
umiar i takt wobec sądu, urzędów i instytucji, przed którymi występuje.
Za bezzasadny należało uznać również drugi z zarzutów kasacyjnych.
Artykuł 4172 k.c. umożliwia poszkodowanemu domaganie się naprawienia
szkody na osobie, w tym zapłaty zadośćuczynienia, jeżeli szkoda została
wyrządzona przez zgodne z prawem wykonywanie władzy publicznej,
a okoliczności, a zwłaszcza niezdolność poszkodowanego do pracy lub jego ciężkie
położenie materialne, wskazują, ze wymagają tego względy słuszności. W sprawie
należało ocenić, czy za uwzględnieniem roszczeń powoda przemawiają względy
słuszności, gdyż spełnienie pozostałych przesłanek nie ulega wątpliwości.
Jako przykłady okoliczności, które należy wziąć pod uwagę przy ocenie
roszczenia zgodnie z kryterium słuszności, ustawodawca wymienia niezdolność
8
poszkodowanego do pracy oraz jego ciężkie położenie materialne. Można zgodzić
się ze skarżącym, że w ustalonym stanie faktycznym czynniki te przemawiałyby za
uwzględnieniem powództwa, jednak nie ulega wątpliwości, iż ustawodawca
nakazuje wziąć pod uwagę również inne elementy, do których należą przede
wszystkim okoliczności wyrządzenia szkody. W tym kontekście istotne jest przede
wszystkim zachowanie samego poszkodowanego.
Przy stosowaniu przesłanki w postaci „względów słuszności” za uprawnione
należy uznać odwołanie się do poglądów, jakie w doktrynie i orzecznictwie
ukształtowały się przy stosowaniu przesłanki zasad współżycia społecznego na tle
uchylonego art. 419 k.c. W tym kontekście należy przywołać uchwałę pełnego
składu Izby Cywilnej Sądu Najwyższego z 15 lutego 1971 r. (III CZP 33/70, OSNCP
1971, nr 4, poz. 59), w której stwierdzono, że nie może „spotkać się z aprobatą
społeczną zasądzenie odszkodowania tylko ze względu na skutki wypadku, jeżeli
poszkodowany doznał szkody wskutek nie zawinionej interwencji organów
państwowych, spowodowanej jego własnym zachowaniem się, w istotny sposób
naruszającym zasady współżycia społecznego. Nie sposób bowiem obciążać
Państwa jako podmiotu mienia ogólnonarodowego i tym samym rozkładać na
społeczeństwo ciężaru szkody, jakiej doznał obywatel, który nie chce się
podporządkować normom postępowania określonym przez przepisy prawa i zasady
współżycia społecznego”. Pogląd, zgodnie z którym zasady współżycia
społecznego nie pozwalają na wyrównanie szkody, gdy została ona wywołana
własnym zawinionym zachowaniem poszkodowanego był reprezentowany także
w innych orzeczeniach Sądu Najwyższego (zob. wyroki SN z 6 stycznia 1971 r., II
PR 462/70, OSNPG 1971, nr 5, poz. 24, oraz z 22 maja 2003 r., II CKN 96/01).
Sąd Najwyższy w składzie rozpoznającym skargę kasacyjną podziela
wyrażone powyżej stanowisko. Wysoce naganne, nacechowane wysokim stopniem
zawinienia, przestępcze zachowanie powoda podczas zdarzenia z 5 marca 2010 r.
wyklucza przyznanie mu świadczeń odszkodowawczych w świetle zasad słuszności.
Mimo zmiany kontekstu ustrojowego pełną aktualność zachowuje przywołane
powyżej stwierdzenie zawarte w uchwale z 15 lutego 1971 r., zgodnie z którym
nie sposób z wykorzystaniem instrumentów cywilnoprawnych obciążać ogółu
społeczeństwa skutkami takiego zachowania. Wniosek ten jest uzasadniony
9
tym bardziej, że społeczeństwo i tak jest tymi skutkami obciążone wskutek
zastosowania mechanizmów ubezpieczeń społecznych i ubezpieczenia
zdrowotnego.
W związku z powyższym Sąd Najwyższy na podstawie art. 398 14 k.p.c.
oddalił skargę kasacyjną.
O kosztach postępowania kasacyjnego orzeczono na podstawie art. 108 § 1
k.p.c., art. 98 k.p.c., art. 99 k.p.c. w zw. z art. 391 § 1 k.p.c. i art. 398 21 k.p.c.
oraz art. 32 ust. 3 ustawy o Prokuratorii Generalnej Rzeczypospolitej Polskiej.
Kwota zwrotu kosztów równa jest wynagrodzeniu adwokata w wysokości
wynikającej z § 10 ust. 4 pkt 2 w zw. z § 2 pkt 7 oraz § 20 rozporządzenia Ministra
Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności
adwokackie (Dz.U. poz. 1800 ze zm.).
aj