III PK 181/18
Верховний суд2019-12-15
Номер справи
III PK 181/18
Суд
Sąd Najwyższy
Дата рішення
2019-12-15
Тип
Wyrok
Текст рішення
Sygn. akt III PK 181/18
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 17 grudnia 2019 r.
Sąd Najwyższy w składzie:
SSN Beata Gudowska (przewodniczący)
SSN Halina Kiryło
SSN Krzysztof Rączka (sprawozdawca)
w sprawie z powództwa M. M.
przeciwko Uniwersytetowi (…) w W.
o przywrócenie do pracy, wynagrodzenie za czas pozostawania bez pracy,
po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Pracy i Ubezpieczeń
Społecznych w dniu 17 grudnia 2019 r.,
skargi kasacyjnej strony pozwanej od wyroku Sądu Okręgowego - Sądu Pracy i
Ubezpieczeń Społecznych w W.
z dnia 20 grudnia 2017 r., sygn. akt IX Pa (…),
1. uchyla zaskarżony wyrok i oddala apelację oraz zasądza od
powoda na rzecz strony pozwanej kwotę 960 (dziewięćset
sześćdziesiąt) zł tytułem zwrotu kosztów postępowania
apelacyjnego;
2. zasądza od powoda na rzecz strony pozwanej kwotę 2 265
(dwa tysiące dwieście sześćdziesiąt pięć) zł tytułem zwrotu
kosztów postępowania kasacyjnego.
2
UZASADNIENIE
Powód M. M. domagał się uznania wypowiedzenia umowy o pracę za
bezskuteczne a po upływie okresu wypowiedzenia, przywrócenia do pracy u strony
pozwanej na poprzednich warunkach pracy i płacy.
Sąd Rejonowy w W. wyrokiem z dnia 12 kwietnia 2017 r. oddalił powództwo
i odstąpił od obciążenia powoda kosztami zastępstwa procesowego strony
pozwanej.
Sąd Rejonowy mając na uwadze ustalenia faktyczne uznał, że powództwo
nie zasługuje na uwzględnienie. Wskazał przy tym, iż podstawa prawna roszczenia
powoda wynikała z przepisów art. 45 k.p. w zw. z art. 136 ust. 1 ustawy z dnia 27
lipca 2005 r. Prawo o szkolnictwie wyższym (jednolity tekst: Dz.U. z 2016 r.,
poz. 1842 ze zm.).
Zgodnie z brzmieniem powołanych przepisów w razie ustalenia, że
wypowiedzenie stosunku pracy mianowanego nauczyciela akademickiego jest
nieuzasadnione albo narusza przepisy o wypowiadaniu takiego stosunku, Sąd
pracy - stosownie do żądania pracownika - orzeka o bezskuteczności
wypowiedzenia, a jeżeli umowa uległa już rozwiązaniu - o przywróceniu pracownika
do pracy na poprzednich warunkach albo o odszkodowaniu (por. tezę wyroku Sądu
Najwyższego z dnia 3 lutego 2010 r., II PK 196/09, opublikowane: LEX nr 584737,
zgodnie z którą do stosunku pracy mianowanego nauczyciela akademickiego z
mocy art. 5 k.p. oraz art. 136 ust. 1 ustawy z dnia 27 lipca 2005 r. - Prawo o
szkolnictwie wyższym mają zastosowanie art. 45 i 47 k.p.).
Strona pozwana rozwiązując stosunek pracy z powodem jako podstawę
prawną wskazała art. 124 ust. 2 ustawy prawo o szkolnictwie wyższym. Zgodnie z
treścią powołanego przepisu rektor rozwiązuje za wypowiedzeniem stosunek pracy
z nauczycielem akademickim w przypadku otrzymania przez nauczyciela
akademickiego dwóch kolejnych ocen negatywnych, o których mowa w art. 132.
W toku niniejszego postępowania powód nie kwestionował prawdziwości
samej przyczyny wskazanej w wypowiedzeniu umowy o pracę, gdyż bezspornym
było to, że faktycznie otrzymał dwie negatywne oceny pracy.
3
Powód podnosił natomiast, iż stosunek pracy nie mógł zostać mu
wypowiedziany z uwagi na to, iż pełnił funkcję wydziałowego społecznego
inspektora pracy i korzystał ze szczególnej ochrony na podstawie art. 13 ust. 1
ustawy z 24 czerwca 1983 r. o społecznej inspekcji pracy (jednolity tekst: Dz.U. z
2015 r., poz. 567).
Zgodnie z powołanym przepisem zakład pracy nie może wypowiedzieć ani
rozwiązać umowy o pracę z pracownikiem pełniącym funkcję społecznego
inspektora pracy w czasie trwania mandatu oraz w okresie roku po jego
wygaśnięciu, chyba, że zachodzą przyczyny uzasadniające rozwiązanie umowy o
pracę bez wypowiedzenia.
Rzeczą Sądu było zatem w pierwszej kolejności rozstrzygnięcie, czy istotnie
pełnienie funkcji społecznego inspektora pracy wyłączało możliwość
wypowiedzenia powodowi stosunku pracy w sytuacji, gdy otrzymał on dwie
negatywne oceny pracy naukowo - dydaktycznej.
W ocenie Sadu podzielić należy stanowisko strony pozwanej, iż w przypadku
powoda ochrona, jaką daje przepis art. 13 ust. 1 ustawy o społecznej inspekcji
pracy jest wyłączona.
Zdaniem Sądu dotyczy ona bowiem wyłącznie ustania stosunku pracy w
następstwie jednostronnych oświadczeń woli pracodawcy, których złożenie należy
do jego uprawnień, a nie - jak ma to miejsce w przypadku, o którym mowa w
art. 124 ust. 2 ustawy o prawo o szkolnictwie wyższym - obowiązków.
Z treści brzemienia powyższego przepisu wynika bowiem obligatoryjny
nakaz rozwiązania przez rektora uczelni stosunku pracy z nauczycielem
akademickim, który otrzymał dwie kolejno następujące po sobie oceny negatywne.
W ust. 2 w/w przepisu, ustawodawca nie posługuje się bowiem sformułowaniem
„może” tak jak ma to miejsce np. w art. 124 ust. 1, art. 125 ustawy, które dają
rektorowi pewną możliwość wypowiedzenia stosunku pracy z nauczycielem
akademickim w ściśle określonych sytuacjach. Jeżeli więc rozwiązanie stosunku
pracy z nauczycielem akademickim po otrzymaniu dwóch negatywnych ocen
miałoby mieć charakter fakultatywny to za nieracjonalne należałoby uznać działania
prawodawcy, który miałby taką możliwość stypizować w ust. 2, a nie w ust. 1
art. 124 ustawy. Ustawodawca wyraźnie więc wyróżnia przesłanki fakultatywne i
4
obligatoryjne. O ile zatem otrzymanie przez nauczyciela akademickiego jednej
oceny negatywnej daje rektorowi możliwość rozwiązania stosunku pracy, z której
nie musi on jednak skorzystać i w takim przypadku w sytuacji wypowiedzenia
stosunku pracy społecznemu inspektorowi pracy można byłoby ewentualnie uznać,
że do jego rozwiązania doszło z naruszeniem przepisów ustawy o społecznym
inspektorze pracy, gdyż w decyzji pracodawcy byłby zawarty pewien element
decyzyjny, o tyle w przypadku otrzymania dwóch ocen negatywnych rektor jest
zobligowany do rozwiania stosunku pracy z nauczycielem akademickim i to bez
względu na to czy podlega on szczególnej ochronie jako społeczny inspektor pracy,
czy też nie.
Gdyby pracownik naukowy, który otrzymał dwie kolejno następujące po
sobie o negatywne, miał podlegać szczególnej ochronie to przede wszystkim
art. 124 ust. 2 ustawy nie miałby charakteru obligatoryjnego, a jeżeli już, to
ustawodawca zawarłby wprost zapis, że nie dotyczy to np. pracownika
podlegającego szczególnej ochronie z mocy przepisów odrębnych.
Taki pogląd jest utrwalony w orzecznictwie Sądu Najwyższego, który
przyjmuje, że przepisy ustanawiające szczególną ochronę trwałości stosunku pracy
(a zatem niewątpliwie także art. 13 ust. 1 ustawy o społecznej inspekcji pracy) nie
mają zastosowania w przypadkach, gdy rozwiązanie stosunku pracy jest prawnym
obowiązkiem pracodawcy (uchwała składu siedmiu sędziów z 22 października
1996 r., I PZP 18/96, OSNAPiUS 1997 nr 10, poz. 162; wyrok z 20 września 2005 r.,
II PK 21/05, OSNP 2006 nr 15-16, poz. 231; wyrok z 23 stycznia 2004 r., I PK
208/03, OSNP 2004 nr 23, poz. 401; Gdańskie Studia Prawnicze-Przegląd
Orzecznictwa 2005 nr 1-2, poz. 27; z glosą M. Tomaszewskiej).
Z powyższych względów Sąd uznał, że w sytuacji powoda przepisy
ustanawiające szczególną ochronę stosunku pracy pracownika pełniącego funkcję
społecznego inspektora pracy nie mają zastosowania.
Odnosząc się do samej przyczyny wypowiedzenia Sąd, pomimo iż powód jej
nie kwestionował dokonał jej oceny i uznał, że była ona prawdziwa. Bezspornym
było, że powód otrzymał dwie kolejno następujące po sobie oceny negatywne. Jako
nauczyciel naukowo-dydaktyczny był oceniany w sferze swojej działalności
naukowej, jak i dydaktycznej, przy czym jak wynika z przeprowadzonego
5
postępowania dowodowego, dominujące znaczenie dla uczelni ma ocena osiągnięć
naukowych. Ma to znaczenie dlatego, że na podstawie dokonanych publikacji
oceniania jest również sama Uczelnia, co z kolei przekłada się później na jej
działalność statutową, czyli finansowanie.
Tymczasem w latach objętych oceną powód nie dokonał żadnych publikacji
naukowych, które miałyby znaczenie dla oceny statutowej działalności Uczelni. Z
zeznań powoda wynika wprawdzie, że w ostatnich latach publikował artykuły w
języku angielskim za granicą, jednak stanowiły one materiały konferencyjne, nie
uznawane za publikacje i nie były brane pod uwagę przy ocenie jego dorobku
naukowego, z czego powód zdawał sobie sprawę.
Powód otrzymał również jedną z niższych ocen pracy dydaktycznej. Na 53
oceniane osoby zajął 50 miejsce. Wprawdzie oceny dydaktyczne są ustalane na
podstawie anonimowych ankiet wypełnianych przez studentów, które mogą nie do
końca przedstawiać obiektywny stan rzeczy, istotnie bowiem studenci z uwagi na
otrzymane oceny negatywne mogą mieć tendencje do wystawiania wykładowcom
niskich not, co jest brane pod uwagę przez komisję oceniającą pracownika.
Nie mniej jednak, jak wynika z zeznań świadka W.S., z zajęć powoda
studenci nie otrzymywali negatywnych ocen, a złe oceny prowadzonych przez
powoda zajęć dotyczyły głównie archaicznego sposobu ich prowadzenia, używania
starych narzędzi pracy.
Poza tym należy zwrócić uwagę, że w identyczny sposób byli oceniani przez
studentów pozostali nauczyciele i znakomita ich większość otrzymała dużo wyższe
oceny niż powód.
Należy również zaznaczyć, że dokonane oceny muszą być ostateczne w
świetle regulacji obowiązujących w statucie uczelni.
Powód odwołał się od otrzymanych ocen negatywnych w przewidzianym w
statucie trybie, jednak rektor uczelni nie uwzględnił jego odwołania i utrzymał ocenę
negatywną, przy czym od oceny za 2015 r. powód odwołał się 11 kwietnia 2016 r.,
a 2 czerwca 2016 r. został poinformowany o decyzji rektora, która jest ostateczna,
po czym 22 czerwca 2016 r. nastąpiło wręczenie powodowi oświadczenia o
wypowiedzeniu stosunku pracy.
6
W ocenie Sądu, całkowicie chybiony jest natomiast zarzut powoda, jakoby
powodem zwolnienia miała być jego działalność jako społecznego inspektora pracy.
W toku postępowania wprawdzie zostało wykazane, że powód podejmował
działania w ramach tej funkcji, nie mniej jednak miały one charakter marginalny i
logicznie rozumując nie wydaje się aby mogły w jakikolwiek sposób zdecydować o
rozwiązaniu z powodem stosunku pracy.
Z powyższych względów Sąd uznał, że dokonane przez stronę pozwaną
rozwiązanie za wypowiedzeniem stosunku pracy z powodem nie naruszało
przepisów kodeksu pracy, ustawy prawo o szkolnictwie wyższym, jak również
ustawy o społecznej inspekcji pracy.
O kosztach postępowania w punkcie II sentencji wyroku, Sąd orzekł w
oparciu o art. 102 k.p.c., odstępując od ogólnej zasady wynikającej z art. 98 k.p.c.
Zgodnie z art. 102 k.p.c., w wypadkach szczególnie uzasadnionych sąd może
zasądzić od strony przegrywającej tylko część kosztów albo nie obciążać jej w
ogóle kosztami. Ustawodawca nie precyzuje, co rozumieć należy przez
„szczególnie uzasadniony” wypadek, pozostawiając to ocenie Sądu, który winien
wziąć pod uwagę wszystkie okoliczności sprawy, tak związane z jej przebiegiem,
jak i treścią i charakterem żądania oraz sytuacją osobistą i majątkową stron. W
orzecznictwie przyjmuje się, że „szczególnie uzasadniony wypadek” w rozumieniu
art. 102 k.p.c. może zajść w szczególności, gdy z uzasadnionych względów powód
mógł być subiektywnie przekonany o zasadności swego roszczenia (por.
uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z 20 grudnia 1979 r., III PR 78/79, OSP
1980/11/196, wyroku z 25 lutego 1975 r., II PR 302/74, LEX nr 7664 lub
postanowienia z 7 stycznia 1982 r., I IC Z 191/81, LEX nr 8389).
W niniejszej sprawie powód mógł żywić subiektywne uzasadnione, że w
związku z funkcją społecznego inspektora pracy podlega szczególnej ochronie i
złożone oświadczenie strony pozwanej o wypowiedzeniu stosunku pracy było
dotknięte wadą formalną, uzasadniającą odwołanie do Sądu Pracy.
Ponadto Sąd uwzględnił trudną sytuacje materialną powoda, który pozostaje
osobą bezrobotną i pozostaje bez środków utrzymania dla siebie i swojej rodziny.
Powód w apelacji od w/w wyroku zarzucał naruszenie przepisów prawa
materialnego, a to: art. 13 ust. 1 i 4 ustawy z dnia 24 czerwca 1983 r. o społecznej
7
inspekcji pracy (jednolity tekst: Dz.U. z 2015 r., poz. 567; dalej: u.s.i.p.), poprzez ich
błędną wykładnię i niezastosowanie oraz uznanie, że „w przypadku powoda
ochrona, jaką daje przepis art. 13 ust. 1 ustawy o społecznej inspekcji pracy jest
wyłączona”; art. 124 ust. 2 ustawy z dnia 27 lipca 2005 r. - Prawo o szkolnictwie
wyższym (jednolity tekst: Dz.U. z 2012 r., poz. 572; z późn. zm.; dalej: p.s.w.),
poprzez jego błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie oraz uznanie, że „w
przypadku otrzymania [przez nauczyciela akademickiego] dwóch ocen
negatywnych rektor jest zobligowany do rozwiązania stosunku pracy z
nauczycielem akademickim i to bez względu na to, czy podlega on szczególnej
ochronie jako społeczny inspektor pracy, czy nie”; art. 1-3 Konwencji Nr 135
Międzynarodowej Organizacji Pracy dotyczącej ochrony przedstawicieli
pracowników w przedsiębiorstwach i przyznania im ułatwień, przyjętej w Genewie
dnia 23 czerwca 1971 r. (Dz.U. z 1977 r. Nr 39, poz. 178 i 179) w zw. z art. 9
Konstytucji RP poprzez ich niezastosowanie i przyjęcie, że oddziałowy (wydziałowy)
społeczny inspektor pracy, będący mianowanym nauczycielem akademickim, co do
zasady nie podlega skutecznej ochronie przeciwko wszelkim aktom krzywdzącym,
włącznie ze zwolnieniem, podjętym ze względu na ich charakter lub działalność
jako przedstawiciela pracowników. A także naruszenie przepisów postępowania,
tj. art. 233 § 1 k.p.c., polegające na przekroczeniu przez Sąd Rejonowy granic
swobodnej oceny materiału dowodowego zebranego w postępowaniu
pierwszoinstancyjnym, przez wyprowadzenie z tego materiału wniosków
dotyczących przyczyn zwolnienia powoda i uznanie, że pełnienie przez powoda
funkcji społecznego wydziałowego (oddziałowego) inspektora pracy nie miało
wpływu na decyzję pozwanego o rozwiązaniu z powodem stosunku pracy.
Wskazując na powyższe zarzuty powód wnosił o zmianę wyroku poprzez
uwzględnienie powództwa w całości i przywrócenie powoda do pracy na
dotychczasowych warunkach, oraz zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda
wynagrodzenia za czas pozostawania bez pracy - zgodnie z przepisami Kodeksu
pracy; zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda zwrotu kosztów procesu według
norm przepisanych.
8
Strona pozwana w odpowiedzi na apelację wnosiła o oddalenie apelacji i
zasądzenie od powoda na rzecz strony pozwanej kosztów postępowania
apelacyjnego według norm przepisanych.
Sąd Okręgowy w W. wyrokiem z dnia 20 grudnia 2017 r. w punkcie I. zmienił
zaskarżony wyrok w ten sposób, że przywrócił powoda M. M. do pracy u strony
pozwanej Uniwersytecie (…) w W. na poprzednie warunki pracy i płacy (ppkt 1);
zasądził od strony pozwanej Uniwersytetu (…) w W. na rzecz powoda M. M. kwotę
67 409 zł pod warunkiem podjęcia pracy w wyniku przywrócenia do pracy z
ustawowymi odsetkami od dnia podjęcia pracy (ppkt 2); w punkcie II. zasądził od
strony pozwanej na rzecz powoda kwotę 960 zł tytułem zwrotu kosztów procesu, w
punkcie III. nakazał stronie pozwanej uiścić na rzecz Skarbu Państwa (kasa Sądu
Rejonowego w W. ) kwotę 6.161 zł tytułem kosztów sądowych.
Sąd drugiej instancji uznał, że zarzuty apelacji są trafne, w szczególności
zarzut naruszenia art. 13 ust. 1 i 4 ustawy z dnia 24 czerwca 1983 r o społecznej
inspekcji pracy poprzez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie i uznanie, że
w przypadku powoda ochrona jaką daje przepis art. 13 ust. 1 ustawy o społecznej
inspekcji pracy jest wyłączona.
Przepis art. 13 ustawy o społecznej inspekcji pracy stanowi, że zakład pracy
nie może wypowiedzieć ani rozwiązać umowy o pracę z pracownikiem pełniącym
funkcję społecznego inspektora pracy w czasie trwania mandatu oraz w okresie
roku po jego wygaśnięciu, chyba że zachodzą przyczyny uzasadniające
rozwiązanie umowy o pracę bez wypowiedzenia. W takim wypadku rozwiązanie
umowy o pracę może nastąpić po uprzednim uzyskaniu zgody statutowo
właściwego organu zakładowej organizacji związkowej.
2. Przepis ust. 1 nie narusza art. 40 Kodeksu pracy.
3. Zakład pracy nie może wypowiedzieć pracownikowi pełniącemu funkcję
społecznego inspektora pracy warunków pracy i płacy na jego niekorzyść w okresie
ustalonym w ust. 1, chyba że wypowiedzenie stało się konieczne z przyczyn, o
których mowa w art. 43 Kodeksu pracy.
4. Przepisy ust. 1-3 stosuje się odpowiednio w wypadku, gdy pracownik jest
zatrudniony na podstawie mianowania lub spółdzielczej umowy o pracę.
9
Sąd Okręgowy zauważył, że przepisy ustawy Prawo o szkolnictwie wyższym
nie wyłączają ochrony przewidzianej w art. 32 ustawy z dnia 23 maja 1991 r. o
związkach zawodowych oraz w art. 13 ustawy z dnia 24 czerwca 1983r o
społecznej inspekcji pracy.
W kwestii relacji przepisu art. 13 ust. 1 i 4 ustawy o społecznej inspekcji
pracy i art. 124 ust. 2 ustawy Prawo o szkolnictwie wyższym Sąd Okręgowy nie
podzielił stanowiska strony pozwanej, że w przypadku zaistnienia przesłanek z
art. 124 ust. 2 ustawy Prawo o szkolnictwie wyższym, pozwany był zobligowany do
rozwiązania stosunku pracy z pracownikiem niezależnie od tego, czy pracownik ten
jest objęty szczególną ochroną.
Wyżej wymienione ustawy są równorzędnymi normami.
Mając na względzie reguły kolizyjne, w tym przypadku regułę merytoryczną
(szczegółowość - kiedy dochodzi do kolizji dwóch równorzędnych norm, z których
jedna jest normą w zakresie ogólnym (szerszym), a druga o zakresie
szczegółowym- norma szczególna deroguje normę ogólną (nie znajduje
zastosowania w zakresie regulacji objętej normą szczególną) - lex specialis derogat
legi generali.
Zdaniem Sądu Okręgowego pomiędzy w/w przepisami zachodzi relacja - lex
specialis lex generalis.
Przepisem szczególnym jest art. 13 ustawy o społecznej inspekcji pracy.
Zakres przedmiotowy hipotezy normy zawartej w tym przepisie jest bowiem węższy
niż normy zawartej w art. 124 ust. 2 ustawy Prawo szkolnictwie wyższym.
Przepis art. 124 ust. 2 ustawy Prawo szkolnictwie wyższym nie stanowi o
ustaniu stosunku pracy w rozumieniu stosunku pracy, które jest dla pracodawcy
przedmiotem jego prawnego obowiązku realizowanego poprzez oświadczenie o
wypowiedzeniu nauczycielowi akademickiemu umowy o pracę.
Sąd drugiej instancji podzielił wywody zawarte w uzasadnieniu apelacji, iż
nie ulega wątpliwości, że przepis art. 124 ust. 2 p.s.w. zawiera normę ogólniejszą,
bowiem jego hipoteza odnosi się do każdego nauczyciela akademickiego, który
otrzyma dwie kolejne oceny negatywne. Natomiast przepis art. 13 ust. 1 u.s.i.p. jest
przepisem szczególnym, gdyż jego hipoteza obejmuje jedynie tych pracowników
zakładu pracy, którzy pełnią funkcję społecznych inspektorów pracy. Jest oczywiste,
10
że społecznymi inspektorami pracy są nieliczni pracownicy, którym pozostali
powierzyli ten mandat, obdarzając ich zaufaniem i oczekując ich wsparcia. W
pozwanym Uniwersytecie, zatrudniającym ok. 1800 nauczycieli akademickich i ok.
1400 pracowników niebędących nauczycielami akademickimi - jedynie 15
pracowników ma status społecznych inspektorów pracy.
Zatem na zasadzie lex specialis w odniesieniu do społecznych inspektorów
pracy zatrudnionych w charakterze nauczycieli akademickich: przepis szczególny
(art. 13 ust. 1 u.s.i.p.) uchyla zastosowanie wobec nich przepisu ogólnego (art. 124
ust. 2 p.s.w.).
Należy również podnieść, że powód jest mianowanym nauczycielem
akademickim, a więc jego stosunek pracy - również z powodu szczególnej
podstawy prawnej nawiązania – podlega dalej idącej ochronie prawnej niż
pracowników zatrudnionych na podstawie umowy o pracę.
Przepis art. 13 ust. 4 u.s.i.p, wskazuje na odpowiednie stosowanie art. 13
ust 1 tej ustawy do pracowników mianowanych.
Szczególna ochrona społecznych inspektorów pracy przed rozwiązaniem
stosunku pracy wynika głównie z troski ustawodawcy o zapewnienie niezawisłości i
efektywności w korzystaniu z przysługujących im uprawnień.
Prawo o szkolnictwie wyższym, które reguluje stosunki pracy z nominacji, nie
zawiera żadnych regulacji dotyczących instytucji szczególnej ochrony przed
wypowiedzeniem. Tego rodzaju technika legislacyjna powoduje, że w doktrynie
brak jednolitego stanowiska w analizowanej kwestii.
Z jednej strony, można spotkać pogląd odrzucający dosłowne odczytywanie
norm Kodeksu pracy, stanowiących w przedmiotowym zakresie o ochronie
umownego stosunku pracy, rozciągający tę ochronę także na stosunki z
mianowania, gdzie dowodzi się, że dosłowne odczytywanie przepisów Kodeksu
pracy prowadziłoby do wniosku zbyt daleko idącego i sprzecznego z logiką ustawy,
bo stawiającego pracowników z nominacji w sytuacji gorszej niż pracowników
umownych (zob. H. Szewczyk, Zagadnienie wzmożonej ochrony przed
wypowiedzeniem stosunku pracy z mianowania urzędnikowi służby cywilnej, PiZS z
2001 r., nr 11, s. 24 i n.). Z drugiej strony, dając pierwszeństwo dyrektywom
wykładni językowej, dowodzi się, że milczenie ustawodawcy można traktować jako
11
sposób jego wypowiedzi, a przepisy dotyczące umów o pracę, a nie stosunków
pracy, nie mogą być stosowane do stosunków z mianowania bez wyraźnego
upoważnienia ustawowego, z wyjątkiem ochrony stosunku pracy kobiet w ciąży i w
okresie macierzyństwa, która ma wymiar uniwersalny, bo wynikający z art. 71 ust. 2
Konstytucji RP (zob. Z. Sypniewski, Wypowiedzenie stosunku pracy z mianowania,
PiZS z 1979 r., nr 4, s. 29 i n.; J. Stelina, Charakter prawny stosunku pracy z
mianowania, Gdańsk 2005, s. 187; E, Mazurczak-Jasińska, Rozwiązanie stosunku
pracy..., s. 67; taż, O możliwości stosowania regulacji Kodeksu pracy dotyczących
szczególnej ochrony trwałości zatrudnienia w pracowniczych stosunkach
służbowych, MPP z 2014 r., nr 7, s. 346-347).
Wszelkie wątpliwości w zakresie wykładni przepisów prawa krajowego, jakie
wystąpiły w niniejszej sprawie można rozwiać stosując wykładnią przepisów w
zgodzie z prawem międzynarodowym. Jak stanowi artykuł 9 Konstytucji RP:
„Rzeczpospolita Polska przestrzega wiążącego ją prawa międzynarodowego”, co w
doktrynie interpretowane jest m.in. dyrektywa dla organów wewnętrznych państwa
nakazująca obowiązek przestrzegania wiążącego RP prawa międzynarodowego
tak na etapie tworzenia, jak i stosowania oraz wykładni prawa krajowego zgodnie z
prawem międzynarodowym (zob. W. Czapliński, A. Wyrozumska, Prawo
międzynarodowe publiczne. Zagadnienia systemowe, Warszawa 2004, s. 552).
Gdy wykładnia ta nie da pożądanego rezultatu (tj. nie doprowadzi do „uzgodnienia”
regulacji ustawy z regulacją umowy międzynarodowej), sąd może skorzystać z
reguły pierwszeństwa przewidzianej w art. 91 ust. 2 Konstytucji RP (por. A. Wróbel,
Stosowanie prawa międzynarodowego i prawa Unii Europejskiej przez sądy RP, [w:]
Otwarcie Konstytucji RP na prawo międzynarodowe i procesy integracyjne, red.
K. Wojtowicz, Warszawa 2006, s. 217).
W niniejszej sprawie wątpliwości interpretacyjne dotyczące stosowania
ochrony wobec społecznego inspektora pracy, który jednocześnie jest mianowanym
nauczycielem akademickim, dają się rozwiać przy zastosowaniu wykładni w
zgodzie z przepisami art. 1-3 ratyfikowanej Konwencji Nr 135 Międzynarodowej
Organizacji Pracy dotyczącej ochrony przedstawicieli pracowników w
przedsiębiorstwach i przyznania im ułatwień oraz Zalecenia Nr 143
12
Międzynarodowej Organizacji Pracy dotyczącego ochrony przedstawicieli
pracowników w przedsiębiorstwach i przyznania im ułatwień.
Pracodawca, jako silniejsza strona stosunku pracy, a zważywszy na
rozbieżne interesy pozostająca w opozycji do zatrudnionych pracowników, zawsze
może wywierać określony nacisk ekonomiczny na pracowników reprezentujących
ogół załogi po to, aby skłonić ich do zajmowania stanowiska korzystnego dla jego
interesów. Taka sytuacja powoduje ten skutek, że przedstawicielstwo pracowników
staje się tworem formalnym, niespełniającym w rzeczywistości swojej roli założonej
m.in. w Konwencji Nr 135 MOP, a także w krajowych przepisach prawa pracy.
Przedstawiciele pracowników mogą wówczas poprawnie spełniać swoje zadania, to
znaczy reprezentować w sposób rzeczywisty interesy załogi, jeżeli ich sytuacja
prawna będzie wykazywać określoną ochronę prawną przed ewentualnymi
działaniami ze strony pracodawcy, zmierzającymi do pozbycia się niewygodnego
partnera rozmów i konsultacji.
Zważywszy na to, że reprezentację załogi mogą stanowić nie tylko związki
zawodowe, ale także inne struktury organizacyjne, Konwencja Nr 135 zmierza do
objęcia stosowną ochroną właśnie tych innych struktur stanowiących reprezentację
załogi. Artykuł 1 zrównuje w prawach ochronnych przedstawicieli związków
zawodowych i innych przedstawicieli załogi pracowniczej, stwierdzając, że ci
przedstawiciele mają korzystać ze skutecznej ochrony przeciwko wszelkim aktom
krzywdzącym, włącznie ze zwolnieniem, podjętym ze względu na ich charakter lub
działalność jako przedstawicieli pracowników. Przedstawiciele pracowników nie
mogą ponosić negatywnych konsekwencji wynikających z uczestnictwa w
działalności związkowej lub odpowiednio innej, jeżeli działają zgodnie z
obowiązującymi przepisami ustawodawstwa, układami zbiorowymi pracy lub innymi
wspólnie uzgodnionymi porozumieniami. W myśl art. 2 Konwencji Nr 135
przedstawicielom pracowników mają być przyznane odpowiednie ułatwienia, które
umożliwią im szybkie i skuteczne wykonywanie ich funkcji. Ustalając zakres tych
ułatwień, należy wziąć pod uwagę rodzaj systemu stosunków zawodowych w kraju
oraz potrzeby, rozmiar i możliwości pracodawcy, gdyż przyznane ułatwienia nie
mogą utrudniać skutecznej działalności podmiotu zatrudniającego.
13
Konwencja definiuje pojęcie przedstawicieli pracowników w art. 3,
stwierdzając, że w zależności od praktyki krajowej, pod tym pojęciem należy
rozumieć; przedstawicieli związków zawodowych mianowanych lub wybranych
przez pracowników albo władze związkowe, przedstawicieli wybranych przez
pracowników w wolnych wyborach, przewidzianych w ustawodawstwie krajowym,
których zadania nie obejmują wyłącznych kompetencji związków zawodowych.
Niewątpliwie społeczni inspektorzy pracy są przedstawicielami załogi
zakładu pracy, wybieranymi w wolnych wyborach, bowiem zgodnie z art. 2 u.s.i.p.:
„Społeczna inspekcja pracy reprezentuje interesy wszystkich pracowników w
zakładach pracy i jest kierowana przez zakładowe organizacje związkowe”. Jak zaś
stanowi art. 6 ust. 1 u.s.i.p.: „Społecznych inspektorów pracy wybierają i odwołują
pracownicy zakładu prac”. Powyższe przesądza o objęciu społecznych inspektorów
pracy regulacją Konwencji.
Jak wynika z Zalecenia nr 143 MOP, w razie braku odpowiednich i
dostatecznych środków ochrony, mających powszechne zastosowanie do
przedstawicieli pracowników, należy podjąć szczególne środki w postaci przede
wszystkim dokładnego określenia przyczyn usprawiedliwiających rozwiązanie
stosunku pracy z przedstawicielami pracowników. W takich przypadkach powinna
mieć miejsce konsultacja, zasięgnięcie opinii lub uzyskanie zgody, niezależnego
organu publicznego lub prywatnego albo mieszanego przed ostatecznym
zwolnieniem z pracy przedstawiciela pracowników. W stosunku do przedstawicieli
pracowników powinno być stosowane specjalne postępowanie odwoławcze w
zakresie zwolnienia ich z pracy, pogorszenia warunków pracy czy
niesprawiedliwego traktowania w innym zakresie. W razie niesłusznego zwolnienia
z pracy przedstawiciela pracowników powinno mieć miejsce skuteczne
wynagrodzenie krzywdy, obejmujące, jeżeli to nie jest sprzeczne z podstawowymi
zasadami prawa zainteresowanego kraju, przywrócenie zatrudnienia tego
przedstawiciela połączone z wypłatą niewypłaconych poborów i utrzymaniem
nabytych przez niego praw. W razie stwierdzenia, że zwolnienie lub zmiana
warunków zatrudnienia przedstawiciela pracowników na jego niekorzyść ma
charakter dyskryminujący, obowiązek udowodnienia zasadności postępowania w
zgodzie z prawem powinien obciążać pracodawcę.
14
W związku z powyższym uznać należy, że wątpliwości odnośnie do wykładni
przepisów dotyczących ochrony przysługującej przedstawicielowi pracowników,
należy wykładać zgodnie z ratyfikowaną umową międzynarodową, tj. Konwencją
Nr 135 MPO i Zaleceniem Nr 143 MOP.
Wskazywane przez stronę pozwaną w odpowiedzi na pozew wyroki Sądu
Najwyższego, zapadły w innych od przedmiotowego stanu faktycznego, dlatego nie
mogą być pomocne przy ferowaniu wyroku w niniejszej sprawie, na co również
wskazywał powód w uzasadnieniu apelacji.
Z powyższych przyczyn należało uznać, że pozwany pracodawca
wypowiadając powodowi umowę o pracę naruszył przepisy o wypowiadaniu
pracownikom umowy o pracę.
W tej sytuacji ocena czy wypowiedzenie powodowi umowy o pracę było
merytorycznie uzasadnione , nie była konieczna dla rozstrzygnięcia sprawy.
Zasadnie więc powód domaga się przywrócenia do pracy i wynagradzania
za cały czas pozostawania bez pracy.
Treść przepisów art. 47 § 1 i 57 § 1 k.p. nie wyłącza jednoczesnego
dochodzenia roszczeń o przywrócenie do pracy i wynagrodzenie za czas
pozostawania bez pracy; zgodnie z art. 280 § 4 k.p. jedynie realizacja zasądzonego
w orzeczeniu przywracającym do pracy wynagrodzenia uzależniona jest od
podjęcia przez pracownika pracy, gdyż klauzulę wykonalności w części dotyczącej
tego wynagrodzenia nadaje się dopiero po stwierdzeniu, że pracownik podjął pracę;
zasądzone wynagrodzenie nie może być egzekwowane wcześniej; nie stoi to
jednak na przeszkodzie zasądzeniu takiej należności przed podjęciem pracy (por.
też uchwałę Sądu Najwyższego z- dnia 6 marca 1986 r., III PZP 11/86, OSNCP
1987 nr 1, poz. 11; OSPiKA 1986 nr 9-10, poz. 172 z glosą Z. Świebody, zgodnie z
którą wynikający z art. 4771 § 1 k.p.c. obowiązek nadania wyrokowi z urzędu rygoru
natychmiastowej wykonalności w części nie przekraczającej pełnego
jednomiesięcznego wynagrodzenia pracownika nie dotyczy wynagrodzenia
zasądzonego warunkowo na rzecz pracownika w wyroku przywracającym go do
pracy - art. 47 § 1 k.p.). Rozważenia wymaga jednak aktualność tej wykładni, gdyż
oparta ona była na treści art. 280 § 4 k.p., który został skreślony z dniem 1 lipca
1985 r. ustawą z dnia 18 kwietnia 1985 r. o rozpoznawaniu przez sądy spraw z
15
zakresu prawa pracy i ubezpieczeń społecznych (Dz.U. Nr 20, poz. 85).
Jednocześnie jednak ustawą z dnia 18 kwietnia 1985 r. o zmianie ustawy - Kodeks
postępowania cywilnego (Dz.U. Nr 20, poz. 86) nadano nowe brzmienie art. 786 § 2
k.p.c. Przepis ten stanowi, że jeżeli obowiązek wypłaty wynagrodzenia
zasądzonego w orzeczeniu przywracającym do pracy lub ustalonego w ugodzie jest
uzależniony od podjęcia przez pracownika pracy, klauzulę wykonalności w części
dotyczącej tego wynagrodzenia nadaje się po stwierdzeniu, że pracownik podjął
pracę. W aktualnym stanie prawnym z treści tego przepisu wynika w sposób
niewątpliwy, że możliwe jest zasądzenie takiego niewymagalnego jeszcze
roszczenia o wynagrodzenie za czas pozostawania bez pracy pod warunkiem
podjęcia pracy po przywróceniu do niej.
Wynagrodzenie za czas pozostawania bez pracy nie jest wynagrodzeniem
za pracę ani odszkodowaniem za niezgodne z prawem rozwiązanie umowy o pracę.
Jest to odszkodowanie, ale ograniczone (limitowane) i to nie tylko okresem, za jaki
jest przyznawane (co nie dotyczy pracowników szczególnie chronionych), ale także
rodzajem szkody, jaka jest nim wyrównywana. Jest to odszkodowanie wyłącznie za
utracone wynagrodzenie za pracę, a nie za inną szkodę (straty, utracone korzyści),
którą pracownik mógł ponieść w wyniku rozwiązania umowy o pracę (por.
uzasadnienia wyroków Sądu Najwyższego: z dnia 12 lutego 1993 r., I PRN 2/93,
OSP 1994 nr 2, poz. 36: z glosą Z. Salwy i z dnia 17 listopada 1998 r., I PKN
443/98, OSNAPiUS 2000 nr 1, poz. 12 oraz wyrok Trybunału Konstytucyjnego z
dnia 2 czerwca 2003 r., SK 34/01, OTK-A 2003 nr 6, poz. 48). Wynagrodzenie za
czas pozostawania bez pracy powinno więc odpowiadać (być obliczone)
wynagrodzeniu za pracę, jakie otrzymywałby pracownik, gdyby w tym czasie
pracował. Nie jest to świadczenie płatne okresowo (w terminach, w jakich wypłaca
się wynagrodzenie za pracę), lecz świadczenie jednorazowe. Sąd w zakresie tego
roszczenia nie może jednak uwzględniać ewentualnego pozostawania bez pracy po
wydaniu wyroku (art. 316 k.p.c.), gdyż pracownik może być przywrócony do pracy
(podjąć pracę) bezpośrednio po wydaniu wyroku, nawet nieprawomocnego.
Zasądzenie wynagrodzenia za czas pozostawania bez pracy powinno być więc
warunkowe (pod warunkiem podjęcia pracy w wyniku przywrócenia do niej) oraz w
przypadku pracowników szczególnie chronionych w wysokości odpowiadającej
16
wynagrodzeniu za pracę, jakie pracownik otrzymałby, gdyby w tym czasie pracował.
Taką samą zasadę należy stosować przy zasądzeniu odsetek od uwzględnionego
w tym zakresie żądania. Zgodnie z art. 481 § 1 k.c., odsetki przysługują za
opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego.
Skoro więc roszczenie o zapłatę wynagrodzenia za czas pozostawania bez
pracy powstaje (staje się wymagalne) dopiero w momencie podjęcia pracy po
przywróceniu do niej, to pracodawca (dłużnik) opóźnia się w jego spełnieniu
dopiero od tego momentu.
Odsetki od wynagrodzenia za czas pozostawania bez pracy należy więc
również zasądzać warunkowo i od dnia podjęcia pracy.
Od powyższego wyroku pozwany wniósł skargę kasacyjną. W skardze
kasacyjnej pozwany zarzucił naruszenie prawa materialnego poprzez niewłaściwe
zastosowanie art. 13 ust. 1 i 4 ustawy z dnia 24 czerwca 1983 r. o społecznej
inspekcji pracy (jednolity tekst: Dz.U. 2015 r., poz. 567) oraz niezastosowanie
art. 124 ust. 2 ustawy z dnia 27 lipca 2005 r. Prawo o szkolnictwie wyższym
(jednolity tekst: Dz.U. 2017 r., poz. 2183 ze zm.) pomimo ustalenia, że pozwany
otrzymał kolejno dwie oceny negatywne, o których mowa w art. 132 ustawy prawo o
szkolnictwie wyższym, co obligowało Rektora Uniwersytetu (…) do rozwiązania z
nim stosunku pracy.
Mając na uwadze powyższe skarżący wniósł o przyjęcie skargi kasacyjnej do
rozpoznania, uchylenie wyroku i oddalenie apelacji powoda, ewentualnie o
uchylenie wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi drugiej
instancji, a także o zasądzenie od powoda na rzecz pozwanego zwrotu kosztów
postępowania w niniejszym postępowaniu oraz w postępowaniu przed Sądem
drugiej instancji, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm
przepisanych.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną powód wniósł o jej odrzucenie na
podstawie art. 3986 § 3 w związku z art. 3986 § 2 k.p.c., z powodu wniesienia jej
przez pozwanego z uchybieniem dwumiesięcznego terminu, o którym mowa w
art. 3985 § 1 k.p.c., przy braku w skardze kasacyjnej wniosku o jego przywrócenie,
względnie o wydanie postanowienia odmawiającego przyjęcia skargi kasacyjnej do
rozpoznania, wobec braku przesłanek, o których mowa w art. 3989 § 1 k.p.c. lub
17
oddalenie skargi kasacyjnej na podstawie art. 39814 k.p.c., wobec braku
uzasadnionych podstaw do jej uwzględnienia oraz o zasądzenie od pozwanego na
rzecz powoda zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego, w tym kosztów
zastępstwa procesowego, według norm przepisanych.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna pozwanego okazała się uzasadniona.
Na uwzględnienie zasługują zarzuty naruszenia art. 13 ust. 1 i 4 ustawy z
dnia 24 czerwca 1983 r. o społecznej inspekcji pracy (jednolity tekst: Dz.U. 2015 r.
poz. 567) oraz art. 124 ust. 2 ustawy z dnia 27 lipca 2005 r. Prawo o szkolnictwie
wyższym (jednolity tekst: Dz.U. 2017 r., poz. 2183 ze zm.).
Za punkt wyjścia dalszych rozważań należy przyjąć art. 13 ust. 1 ustawy o
społecznej inspekcji pracy, zgodnie z którym zakład pracy nie może wypowiedzieć
ani rozwiązać umowy o pracę z pracownikiem pełniącym funkcję społecznego
inspektora pracy w czasie trwania mandatu oraz w okresie roku po jego
wygaśnięciu, chyba że zachodzą przyczyny uzasadniające rozwiązanie umowy o
pracę bez wypowiedzenia. W takim wypadku rozwiązanie umowy o pracę może
nastąpić po uprzednim uzyskaniu zgody statutowo właściwego organu zakładowej
organizacji związkowej. Powyższy przepis stosuje się odpowiednio w wypadku, gdy
pracownik jest zatrudniony na podstawie mianowania lub spółdzielczej umowy o
pracę (ust. 4).
Konstrukcja ochrony pracowników pełniących funkcje społecznych
inspektorów pracy zbieżna jest z ochroną przyjętą w odniesieniu do kręgu osób
podlegających szczególnej ochronie na gruncie ustawy o związkach zawodowych i
zmierza do zapewnienia pracownikowi niezależności w wykonywaniu jego funkcji, a
przepisy wyznaczające zakres tej ochrony mają charakter regulacji szczególnej i
muszą być wykładane ściśle. Należy jednakże podkreślić, że zarówno działalność
w ramach społecznej inspekcji pracy jak i działalność związkowa nie mogą być
pretekstem do nieuzasadnionego uprzywilejowania pracownika w sferze
niedotyczącej sprawowania przez niego funkcji.
18
Kategoryczne sformułowanie zawarte w treści art. 13 ust. 1 wskazanej wyżej
ustawy odnosi się tylko do ustania stosunku pracy w drodze jednostronnych
czynności prawnych, które w powszechnym prawie pracy są przedmiotem tych
uprawnień pracodawcy, z którymi nie jest połączony obowiązek czynienia z nich
użytku. Z przepisu tego wynika zatem jedynie to, że wypowiedzenie społecznemu
inspektorowi pracy stosunku pracy (i jego rozwiązanie) w czasie trwania mandatu
oraz rok po jego wygaśnięciu jest niemożliwe. Jeżeli zaś istnieją podstawy dla
rozwiązania stosunku pracy bez wypowiedzenia, to pracodawca musi najpierw
uzyskać zgodę statutowo właściwego organu zakładowej organizacji związkowej,
aby później na podstawie art. 52 k.p. móc rozwiązać istniejący stosunek pracy.
W świetle powyższego rodzi się zatem pytanie, czy przepis art. 13 ustawy o
społecznej inspekcji pracy ma również zastosowanie w sytuacji, gdy rozwiązanie
stosunku pracy jest prawnym obowiązkiem pracodawcy.
Przepisem, który statuuje taki obowiązek jest art. 124 ust. 2 ustawy z dnia 27
lipca 2005 r. Prawo o szkolnictwie wyższym, zgodnie z którym rektor rozwiązuje za
wypowiedzeniem stosunek pracy z nauczycielem akademickim w przypadku
otrzymania przez nauczyciela akademickiego dwóch kolejnych ocen negatywnych,
o których mowa w art. 132. Za obligatoryjnością rozwiązania stosunku pracy z
nauczycielem akademickim przemawia sformułowanie zawarte w treści tego
przepisu, zgodnie z którym rektor „rozwiązuje”, a nie „może rozwiązać” stosunek
pracy. Takie określenie w oczywisty sposób tworzy dla tego podmiotu obowiązek
złożenia oświadczenia woli o wypowiedzeniu stosunku pracy.
W przedmiotowej ustawie - Prawo o szkolnictwie wyższym, przykładem
sytuacji, w której rektor ma uprawnienie do rozwiązania stosunku pracy z
nauczycielem akademickim, z którego jednak nie musi korzystać jest art. 124 ust. 1.
Wskazano w nim przypadki, w których rektor może rozwiązać za wypowiedzeniem
stosunek pracy z mianowanym nauczycielem akademickim. Jednym z nich,
wymienionym w pkt 3, jest otrzymanie przez nauczyciela akademickiego jednej
oceny negatywnej, o której mowa w art. 132.
Warto przy tym podkreślić, że ocenie dokonywanej na podstawie art. 132
opisywanej ustawy poddawani są wszyscy nauczyciele akademiccy, bez względu
na podstawę i rozmiar zatrudnienia. Jest ona obligatoryjna, a jej wynik oddziałuje
19
na dalsze trwanie stosunku pracy. Z tym, że w przypadku art. 124 ust. 1 pkt 3 rektor
posiada autonomię w zakresie rozwiązania stosunku pracy z osobą, która uzyskała
jedną negatywną ocenę, natomiast z art. 124 ust. 2 wynika dla niego, wyłączający
jego autonomię, obowiązek rozwiązania stosunku pracy, po uzyskaniu przez
pracownika akademickiego dwóch negatywnych ocen.
Należy także mieć na uwadze, że ocena, o której mowa nie ma charakteru
dowolnego i podlega określonym procedurom. Zgodnie z art. 132 ust. 1 ustawy
Prawo o szkolnictwie wyższym, ocenie podlega w szczególności należyte
wykonywanie obowiązków, o których mowa w art. 111, oraz przestrzegania prawa
autorskiego i praw pokrewnych, a także prawa własności przemysłowej.
Ustawodawca zmierzał także do zapewnienia bezstronności i obiektywizmu oceny
poprzez ustalenie podmiotu dokonującego oceny, którym ma być podmiot
wskazany w statucie uczelni. Przeprowadza on taką ocenę nie rzadziej niż raz na
cztery lata lub na wniosek kierownika jednostki organizacyjnej, w której nauczyciel
akademicki jest zatrudniony. Kryteria oceny oraz tryb jej dokonywania, z
uwzględnieniem możliwości zasięgania opinii ekspertów spoza uczelni, określa
statut (ust. 2). Podmiot dokonujący oceny nauczyciela akademickiego, uwzględnia
ocenę dokonywaną co najmniej raz w roku akademickim przez studentów i
doktorantów w zakresie wypełniania obowiązków dydaktycznych przez tego
nauczyciela akademickiego. Zasady dokonywania oceny przez studentów i
doktorantów i sposób jej wykorzystania określa statut uczelni (ust. 3).
Okresowa ocena kwalifikacyjna jest sumą ocen i opinii wyrażanych według
określonych kryteriów. Ze względu na uśrednienie wyników posiada zatem walor
obiektywizmu. Należy przy tym podkreślić, że instytucja ocen okresowych
nauczycieli akademickich daleka jest od jednolitej formuły, a sposób
przeprowadzania jej w uczelniach różni się w zależności od treści obowiązujących
w niej statutów. Jednak zawsze jego postanowienia muszą pozostawać w
zgodności z przepisami rangi ustawowej (por. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 19
marca 2008 r., I PK 227/07, OSNP 2009 nr 13-14, poz. 175; z dnia 4 grudnia
2008 r., II PK 155/08, OSNP 2010 nr 11-12, poz. 135; z dnia 24 marca 2015 r., I PK
201/14, LEX nr 1677793). Zazwyczaj kompetencja dokonywania ocen okresowych
przyznawana jest komisjom oceniającym, zwykle działającym dwuinstancyjnie.
20
W przedmiotowej sprawie z przepisów statutowych wynika, iż okresowej
oceny nauczycieli akademickich zatrudnionych na wydziale dokonuje wydziałowa
komisja oceniająca, w liczbie nie mniej niż pięciu członków powołana przez radę
wydziału (§ 110 Statutu). Od negatywnej oceny komisji oceniającej nauczyciel
akademicki może złożyć, w terminie 14 dni od zapoznania się z oceną, pisemne
odwołanie do Rektora za pośrednictwem Uczelnianej Komisji Odwoławczej do
Spraw. W posiedzeniach, bez prawa głosu mogą uczestniczyć przedstawiciele
związków zawodowych. Po zapoznaniu się ze stanowiskiem Uczelnianej Komisji
Odwoławczej do Spraw Ocen Rektor podejmuje rozstrzygnięcie w sprawie
odwołania. Rozstrzygnięcie rektora jest ostateczne (§ 114 ust. 1, 4, 6, 7 Statutu).
Przedstawiony model przeprowadzania oceny okresowej ogranicza
arbitralność podejmowanych rozstrzygnięć, niemniej prawidłowość wydania
negatywnej oceny mianowanego nauczyciela akademickiego podlega kontroli sądu
pracy, rozpatrującego powództwo o przywrócenie do pracy. W wyroku z dnia 28
kwietnia 1997 r., I PKN 116/97 (OSNP 1998 Nr 5, poz. 148 z aprobującą glosą
P. Kucharskiego, Radca Prawny 2000 nr 5, s. 142) Sąd Najwyższy przyjął, że
uczelnie wyższe korzystają ze znacznej autonomii w zakresie swego
funkcjonowania. Jednak nie oznacza to, że uczelnia wyższa jest uprawniona do
arbitralnych i niepodlegających ocenie sądu poczynań wobec własnych
pracowników. Oznacza to również, że sąd może ocenić ewentualne naruszenia
proceduralne jako pozostające bez wpływu na poprawność negatywnej oceny
nauczyciela akademickiego (por. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 6 sierpnia
2013 r., II PK 338/12, Legalis nr 830673; z dnia 28 kwietnia 1997 r., I PKN 116/97,
OSNAPiUS 1998 Nr 5, poz. 148; z aprobującą glosą P. Kucharskiego, Radca
Prawny 2000 nr 5, s. 142).
Niewątpliwie można uznać, iż przy dokonywaniu oceny okresowej, której
poddawany jest nauczyciel akademicki, przy uwzględnieniu szeregu kryteriów oraz
przy zastosowaniu wieloetapowej procedury, nie bierze się pod uwagę zarówno
działalności związkowej jak i funkcji społecznego inspektora pracy. Ocenie
okresowej poddawany jest ogół nauczycieli akademickich, zaś obligatoryjność
rozwiązania przez rektora stosunku pracy z pracownikiem otrzymującym dwie
oceny negatywne, nie pozwala w tej materii na jakąkolwiek uznaniowość z jego
21
strony. Dlatego też z prawnym obowiązkiem pracodawcy rozwiązania umowy o
pracę w kolizji pozostają regulacje ustanawiające szczególną ochronę trwałości
stosunku pracy. W utrwalonym orzecznictwie Sądu Najwyższego przyjmuje się
bowiem, że przepisy ustanawiające szczególną ochronę trwałości stosunku pracy
(a więc także art. 13 ust. 1 ustawy o społecznej inspekcji pracy) nie mają
zastosowania w przypadkach, gdy rozwiązanie stosunku pracy jest prawnym
obowiązkiem pracodawcy (uchwała składu siedmiu sędziów z dnia 22 października
1996 r., I PZP 18/96, OSNAPiUS 1997 nr 10, poz. 162; wyrok z dnia 20 września
2005 r., II PK 21/05, OSNP 2006 nr 15-16, poz. 231; wyrok z dnia 23 stycznia
2004 r., I PK 208/03, OSNP 2004 nr 23, poz. 401; Gdańskie Studia Prawnicze-
Przegląd Orzecznictwa 2005 nr 1-2, poz. 27 z glosą M. Tomaszewskiej).
Z tych względów Sąd Najwyższy postanowił jak w sentencji. O kosztach
postępowania orzeczono zgodnie z art. 98 § 1 k.p.c. i art. 99 k.p.c.