I CSK 508/18
Верховний суд2019-12-15
Номер справи
I CSK 508/18
Суд
Sąd Najwyższy
Дата рішення
2019-12-15
Тип
Wyrok
Текст рішення
Sygn. akt I CSK 508/18
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 13 grudnia 2019 r.
Sąd Najwyższy w składzie:
SSN Dariusz Dończyk (przewodniczący)
SSN Paweł Grzegorczyk
SSN Marta Romańska (sprawozdawca)
Protokolant Beata Rogalska
w sprawie z powództwa Gminy Z.
przeciwko Województwu (...)
o zapłatę,
po rozpoznaniu na rozprawie w Izbie Cywilnej w dniu 13 grudnia 2019 r.,
skargi kasacyjnej powodki od wyroku Sądu Apelacyjnego w (...)
z dnia 24 kwietnia 2018 r., sygn. akt I ACa (...),
1) oddala skargę kasacyjną;
2) zasądza od powódki na rzecz pozwanego kwotę 11.250
(jedenaście tysięcy dwieście pięćdziesiąt) zł tytułem kosztów
postępowania kasacyjnego.
UZASADNIENIE
Powódka Gmina Z. wniosła o zasądzenie kwoty 3.042.875,30 zł
z ustawowymi odsetkami, jako dofinansowania na realizację przedsięwzięcia
2
w ramach 1 Osi Priorytetowej Programu pod nazwą „Uzbrojenie terenów
inwestycyjnych miejscowości Z.”, które Województwo (...) jako instytucja
zarządzająca środkami Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach
Regionalnego Programu Operacyjnego na lata 2007-2013 zobowiązało się
przekazać powódce umową z 16 sierpnia 2013 r.
Pozwany Województwo (...) wniósł o oddalenie powództwa, zarzucając, że
przyczyną rozwiązania z powódką umowy było jej działanie polegające na realizacji
projektu i umowy o dofinansowanie niezgodnie z treścią i celami przyjętego na
siebie zobowiązania oraz zatajenie, iż jeszcze przed zawarciem umowy o
dofinansowanie sprzedała ona osobie prywatnej ok. 40% terenu, na którym miała
prowadzić inwestycję.
Wyrokiem z 29 grudnia 2016 r. Sąd Okręgowy w R. oddalił powództwo. Sąd
ten ustalił, że uchwałą z 20 marca 2012 r. pozwany zaprosił do składania w okresie
od 30 marca do 29 czerwca 2012 r. wniosków o dofinansowanie projektów
dotyczących kompleksowego uzbrojenia i przygotowania terenów inwestycyjnych,
zgodnie z regulaminem stanowiącym załącznik do uchwały. Zgodnie z nim do
dofinansowania kwalifikowały się te projekty, które pozytywnie przeszły wszystkie
etapy oceny konkursowej, a jego podstawą była umowa określająca warunki
przekazania dofinansowania oraz prawa i obowiązki beneficjenta. We wniosku o
dofinansowanie, stanowiącym integralną część umowy, wnioskodawca obowiązany
był określić zakres planowanego przedsięwzięcia, jego wskaźniki i rezultat, do
którego zmierza w wyniku realizacji projektu. Ubiegający się o dofinansowanie miał
być właścicielem bądź użytkownikiem wieczystym uzbrajanych terenów, co miał
stwierdzić w oświadczeniu podlegającym dołączeniu do wniosku.
Powódka złożyła wniosek o dofinansowanie zadania pod nazwą „Uzbrojenie
terenów inwestycyjnych w miejscowości Z.”. Celem jej projektu była realizacja
szeregu zadań publicznych sprzyjających ulokowaniu się na uzbrojonych terenach
małych i średnich przedsiębiorstw, które będą zaspokajały potrzeby wspólnoty
samorządowej. Zamierzone działania miały zwiększyć atrakcyjność inwestycyjną Z.,
co z kolei przełożyłoby się na podniesienie konkurencyjności lokalnej gospodarki i
stworzenie nowych miejsc pracy. Zakresem projektu objęte zostało uzbrojenie
terenów przemysłowych dzielnicy Zasław, obejmującej będące własnością Gminy Z.
3
działki nr 344, 349/2, 351/6, 351/7, 351/8, 251/11, 241/12, 729/1, 1066/4, 1066/5,
1066/6 oraz nr 351/14 i nr 1066/7, jako przeznaczone do sprzedaży. Powódka
zapewniła, że informacje zawarte we wniosku oraz w dołączonych dokumentach są
zgodne ze stanem faktycznym i prawnym. Koszt realizacji przedsięwzięcia w
zakresie kwalifikowanych operacji miał wynosić 4.349.369,35 zł, a uwzględniając
maksymalny poziom dofinansowania - 85 %, powódka wniosła o dofinansowanie w
wysokości 3.696.963,94 zł.
9 października 2012 r. powódka sprzedała prywatnemu przedsiębiorcy T.
(Poland) Sp. z o.o. w W. działki nr 351/14 i nr 1066/7, a okoliczność tę zataiła przed
pozwanym i stale wykazywała je jako jej własne.
17 stycznia 2013 r. pracownik Departamentu Wspierania Przedsiębiorczości
w Urzędzie Marszałkowskim Województwa (...) w (...) zwrócił powódce uwagę na
niespójność pomiędzy oznaczeniem numerów działek objętych inwestycją w
różnych częściach wniosku i przypomniał, że program nie może dotyczyć
nieruchomości będących własnością innej osoby niż powódka.
Uchwałą z 19 kwietnia 2013 r. Zarząd Województwa (...) jako Instytucja
Zarządzania Regionalnym Programem Operacyjnym Województwa (...) na lata
2007-2013, dokonał oceny i wybrał do dofinansowania projekt powódki, który po
ocenie merytorycznej i strategicznej uzyskał łącznie 77,21 punktów i plasował się
na drugim miejscu.
16 sierpnia 2013 r. strony zawarły umowę o dofinansowanie projektu
pt. „Uzbrojenie terenów inwestycyjnych w miejscowości Z.”. Powódka zobowiązała
się do realizacji projektu w oparciu o wniosek o dofinansowanie i harmonogram
ustalony w § 3 umowy. Dofinansowanie ze środków funduszy wynosiło
3.209.399,64 zł (73,79 % kwoty całkowitych wydatków). Powierzchnia terenów
przemysłowych dzielnicy Zasław, w które powódka miała zainwestować środki
wynosiła 10.80 ha, a składały się na nią działki nr 344, 349/2, 351/6, 351/7, 351/8,
251/11, 241/12, 729/1, 1066/4, 1066/5 i 1066/6, wchodzące w części w skład
Specjalnej Strefy Ekonomicznej E., Podstrefa Z.. Realizacja projektu miała nastąpić
w okresie od 10 lipca 2012 r. (rozpoczęcie realizacji) do 30 września 2013 r.
(zakończenie rzeczowe i finansowe realizacji). Powódka realizowała inwestycję już
w tracie rozpoznawania i oceniania wniosków o dofinansowanie.
4
W umowie stron dopuszczalne były zmiany, lecz wymagały one formy
pisemnej pod rygorem nieważności. W przypadku zmiany zakładanych wskaźników
produktu lub przesunięć pomiędzy zadaniami lub kategoriami wydatków
przekraczającymi 25% całkowitej wartości projektu, konieczna była ponowna
weryfikacja odpowiednio zmienionego wniosku o dofinansowanie przez instytucję
zarządzającą, począwszy od oceny merytorycznej, w szczególności pod kątem
sprawdzenia zachowania celów zmodyfikowanego projektu. W przypadku
pozytywnego wyniku weryfikacji, wprowadzenie zmian do umowy wymagało jej
aneksowania. Pozwany mógł rozwiązać umowę o dofinansowanie z zachowaniem
jednomiesięcznego terminu wypowiedzenia, jeżeli beneficjent nie wywiązywał się
z obowiązków nałożonych na niego w umowie, realizował projekt w sposób
niezgodny z nią, przepisami prawa lub procedurami właściwymi dla programu.
21 sierpnia 2013 r. powódka poinformowała pozwanego o zmianie zakresu
rzeczowego realizowanego projektu w konsekwencji sprzedaży działek nr 351/14
i nr 1066/7 o łącznej powierzchni 4,1467 ha jako części terenów inwestycyjnych
przewidzianych do uzbrojenia.
Pozwany wezwał powódkę do zaktualizowania wniosku o dofinansowanie
i przedstawienie aneksu do studium wykonalności wraz z jego analizą finansową
i ekonomiczną. Ponowna ocena skorygowanego wniosku, z wynikiem 49 pkt,
została zamieszczona na portalu W. (...). Na tej podstawie powódka mniemała o
pozytywnym rozpatrzeniu zaktualizowanego wniosku. Nie zostało jej jednak
doręczone żadne pisemne oświadczenie w sprawie akceptacji zmiany wniosku i
projektu. Strony nie zawarły aneksu do umowy o dofinansowanie. Po
zweryfikowaniu zaktualizowanego wniosku o dofinansowanie, pozwany stwierdził,
że występują okoliczności uniemożliwiające dalsze wykonywanie umowy
z powódką i z odwołaniem się do art. 16 pkt 1 ppkt 7 umowy oświadczył o jej
rozwiązaniu z zachowaniem jednomiesięcznego terminu jej wypowiedzenia.
W lutym 2014 r. pozwany ogłosił kolejny nabór wniosków o dofinansowanie
w ramach IV edycji konkursu pt. „Promocja gospodarcza i aktywizacja inwestycyjna
regionu, Schemat A Projekty Inwestycyjne Regionalnego Programu Operacyjnego
Województwa (...) na lata 2007-2013”. 28 lutego 2014 r. powódka złożyła kolejny
wniosek o dofinansowanie inwestycji polegającej na uzbrojeniu jej nieruchomości,
5
w którym nie wymieniła już działek nr 351/14 oraz nr 1066/7, jako będących jej
własnością. W pozostałym zakresie wniosek nie uległ zmianie. Pozwany odrzucił
ten wniosek na etapie oceny formalnej z uwagi na zagrożenie potencjalnego
podwójnego finansowania wydatków w obu projektach.
26 czerwca 2015 r. powódka wezwała pozwanego do zapłaty kwoty
3.209.399,64 zł jako dofinansowania do zadania wykonanego przez nią stosownie
do umowy o dofinansowanie projektu; pozwany odmówił zapłaty tej kwoty.
Sąd Okręgowy wskazał, że projekty dofinansowywane ze środków
Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego ukierunkowane są na zwiększenie
innowacyjności i konkurencyjności regionu, jego promocję gospodarczą
i aktywizację inwestycyjną oraz tworzenie nowych miejsc pracy. Środki pieniężne
na realizację tych programów służą wsparciu spójności gospodarczej i społecznej,
zmniejszaniu dysproporcji w poziomach rozwoju różnych regionów oraz zacofania
regionów najmniej uprzywilejowanych. Stosownie do art. 60 i 70 Rozporządzenia
Rady (WE) nr 1083/2006 z 11 lipca 2006 r. ustanawiającego przepisy ogólne
dotyczące Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego, Europejskiego
Funduszu Społecznego oraz Funduszu Spójności i uchylającego rozporządzenie
(WE) nr 1260/1999 (dalej jako Rozporządzenie nr 1083/2006), instytucje
zarządzające promujące projekty finansowane ze środków Europejskiego
Funduszu Rozwoju Regionalnego - Regionalnego Programu Operacyjnego
Województwa (...) na lata 2007-2013 były zobowiązane zapewnić ich wybór
zgodnie z kryteriami mającymi zastosowanie do danego programu operacyjnego
i kontrolować, czy spełniają zasady wspólnotowe i krajowe przez cały okres ich
realizacji.
Zgodnie z regulaminem konkursu zorganizowanego przez pozwanego
i zapewnieniami złożonymi przez powódkę we wniosku, zrealizowanie projektu,
o dofinansowanie którego zabiegała, miało zmierzać do wykonania infrastruktury na
terenach publicznych, nie zaś na terenach choćby w części prywatnych, gdyż
sfinansowanie uzbrojenia terenów prywatnych nosiłoby cechy pomocy publicznej,
zasadniczo w Unii Europejskiej zakazanej. Skoro powódka – wbrew zapewnieniom
złożonym we wniosku – nie była właścicielem albo użytkownikiem wieczystym
nieruchomości, na których zamierzała realizować projekt, to nie kwalifikował się on
6
do dofinansowania w konkursie zorganizowanym przez pozwanego, który miał
zatem podstawy nie tylko w umowie, ale i w art. 70 w zw. z art. 59 i 60
Rozporządzenia nr 1083/2006 i art. 207 ustawy z 27 sierpnia 2009 r.
o finansach publicznych (tekst jedn. Dz.U. z 2019 r., poz. 869), do rozwiązania
umowy o dofinansowanie i odmówienia powódce wypłaty dofinansowania. Środki
przeznaczone na realizację programów finansowanych z funduszy europejskich
pobrane nienależnie czy niezgodnie z procedurami, podlegają zwrotowi wraz
z odsetkami. W razie wypłacenia środków pomocowych powódce, która
przesłała spełniać kryteria zadeklarowane we wniosku konkursowym, zaistniałaby
konieczność zwrócenia tych środków jako wypłaconych niezasadnie.
Kolejny projekt zgłoszony przez powódkę 28 lutego 2014 r. pokrywał się
znacznie z zakresem rzeczowym projektu, którego dotyczyła umowa
o dofinansowanie z 16 sierpnia 2013 r. Nie spełniał zatem wymagań stawianych
przez system, gdyż jego realizacja nosiła w sobie ryzyko podwójnego finasowania.
Nie ma znaczenia, że na etapie oceny kolejnego wniosku powódki
instytucja zarządzająca wiedziała o okolicznościach świadczących o konieczności
rozwiązania umowy zawartej na podstawie wniosku z 29 sierpnia 2012 r. Powódka
powinna wstrzymać się ze zgłaszaniem nowego projektu, aż ostatecznie nie
upadnie realizacja poprzedniego. Jest ona podmiotem profesjonalnym, a zatem
ponosi odpowiedzialność za nieprawidłowe zrozumienie celów programu,
w związku z realizacją którego zabiegała o środki finansowe.
Sąd Okręgowy uznał, że skoro powódka świadomie złamała zasady,
do przestrzegania których była zobowiązana zgłaszając udział w konkursie,
to rozwiązanie przez pozwanego umowy i odmowa wypłacenia jej środków
finansowych nie narusza zasad współżycia społecznego.
Wyrokiem z 24 kwietnia 2018 r. Sąd Apelacyjny w (...) oddalił apelację
powódki od wyroku Sądu Okręgowego z 29 grudnia 2016 r.
Sąd Apelacyjny zgodził się z zarzutem powódki, że żaden z przepisów
regulaminu nie wyłączał wprost możliwości uzyskania w konkursie dofinasowania
projektów obejmujących pomoc publiczną, a w pkt 5.1. regulaminu wyodrębnione
zostały zasady oceniania formalnego projektów nieobjętych pomocą publiczną
i projektów objętych pomocą publiczną. Ta nieścisłość ustaleń ostatecznie nie
7
przełożyła się na wadliwość rozstrzygnięcia. Skoro powódka od początku nie
deklarowała uwzględnienia pomocy publicznej w ramach realizacji projektu, to nie
mogła po ocenie zmienić jego charakteru w konsekwencji sprzedaży części
nieruchomości, które miały podlegać uzbrojeniu.
W pozostałym zakresie Sąd Apelacyjny zaakceptował ustalenia faktyczne
Sądu Okręgowego i jego ocenę prawną. Wskazał, że postępowanie konkursowe
oparte było na oświadczeniach uczestników m.in. o spełnianiu bezwzględnego
warunku dopuszczającego do udziału w konkursie w postaci posiadania przez
wnioskującego prawa własności bądź prawa wieczystego użytkowania uzbrajanych
terenów (pkt 2.4 regulaminu), a oświadczenie stanowiło załącznik do wniosku.
Powódka zapewniła, że informacje zawarte we wniosku oraz w załącznikach są
zgodne ze stanem faktycznym i prawnym oraz że jest świadoma odpowiedzialności
karnej za podanie nieprawdy lub zatajenie prawdy. Na etapie oceny wniosku, już po
sprzedaży części gruntu, powódka dwukrotnie uzupełniała wniosek (25 stycznia
2013 r. i 15 maja 2013 r.). Także wówczas nie ujawniła, że sprzedała
nieruchomości, chociaż nie powinna podtrzymywać oświadczenia, które przestało
odpowiadać stanowi faktycznemu, nawet jeśli nie była wzywana o skorygowanie
oświadczeń o przysługującym jej prawach do gruntu, na którym miała realizować
inwestycję.
Z pisma pozwanego do powódki z 30 października 2013 r. nie wynika
zapewnienie jej o gotowości aneksowania umowy, która nie mogła być zmieniona
inaczej jak tylko na podstawie zgodnych oświadczeń obu jej stron.
Zdaniem Sądu Apelacyjnego, powódka bezzasadnie przyjęła, że
zrealizowanie przez nią inwestycji – w świetle zasady proporcjonalności, do której
odwołuje się art. 98 ust. 2 zdanie 3 Rozporządzenia nr 1083/2006, ze względu na
znikomą wagę i nieszkodliwy charakter naruszeń, których się dopuściła –
uzasadnia oczekiwanie, że zostaną jej wypłacone środki w kwocie proporcjonalnej
do powierzchni gruntu, który zagospodarowała zgodnie z umową. Powódka
bezzasadnie umniejsza wagę uchybienia, którego dopuściła się na etapie oceny
i kwalifikowania wniosków. Ujawnienie statusu nieruchomości, w które powódka
chciała inwestować, prowadziłoby do odrzucenia jej projektu na etapie kwalifikacji,
8
a zmiana już zawartej umowy zgodnie z oczekiwaniami powódki spowodowałaby,
że przedmiotem realizacji stałby się inny projekt.
Za bezzasadny Sąd Apelacyjny uznał także zarzut naruszenia art. 471 k.c.
oraz art. 5 k.c. w zw. z art. 471 k.c., gdyż powódka nie wykazała przesłanek tego
roszczenia. Podstawą do rozwiązania umowy z powódką był § 16 ust. 1 pkt 7
umowy, a zmiany w projekcie, do których doszło były wynikiem okoliczności, które
powódka powinna ujawnić jeszcze na etapie oceny wniosku. Po zawarciu umowy
zmiany dotyczące realizacji projektu powinny być przez powódkę zgłoszone przed
ich wprowadzeniem i nie później niż na 35 dni przed planowanym zakończeniem
finansowym realizacji projektu (§ 15 ust. 4 umowy). Instytucja zarządzająca miała
zaś prawo odmówić zgody na wprowadzenie zmian do projektu (§ 15 ust. 6 umowy).
Co do zasady niedopuszczalne były też zmiany zakładanych wskaźników produktu
realizacji projektu, w szczególności powodujące zmniejszenie jego wartości
docelowych (§ 15 ust. 14 umowy). Każdorazowo zmiany wymagały aneksowania
umowy, do czego w okolicznościach faktycznych tej sprawy nie doszło.
W skardze kasacyjnej od wyroku Sądu Apelacyjnego z 24 kwietnia 2018 r.
powódka zarzuciła, że orzeczenie to zostało wydane z naruszeniem prawa
materialnego, tj.: - art. 2 ustawy z 6 lipca 1982 r. o księgach wieczystych i hipotece
(tekst jedn. Dz.U. z 2019 r., poz. 2204) przez błędną wykładnię i uznanie, że
pozwany ma prawo zasłaniać się nieznajomością wpisu w księdze wieczystej
i może poprzestać na oświadczeniu złożonym przez drugą stronę umowy co do
prawa do gruntu; - art. 98 ust. 2 Rozporządzenia nr 1083/2006 przez błędną
wykładnię i niewzięcie pod uwagę znikomej wagi i nieszkodliwego charakteru
nieprawidłowości przypisanych powódce, brak jakiejkolwiek ich oceny oraz
pominięcie osiągnięcia celu programu i inwestycji zgodnie z umową i jej celem; - art.
107 Traktatu o Funkcjonowaniu Unii Europejskiej (dalej - TFUE), przez błędną
wykładnię i uznanie, że ma on zastosowanie w sprawie, chociaż dotyczy
wyłącznie pomocy publicznej udzielanej przez państwa członkowskie UE,
pochodzącej z krajowych środków, nie zaś pomocy pochodzącej z unijnych
funduszy strukturalnych, jak również z pominięciem kwestii dozwolonej pomocy
publicznej i jej warunków; - art. 471 k.c. przez niewłaściwe zastosowanie; - art. 65
§ 1 k.c. przez błędną wykładnię oświadczenia woli pozwanego złożonego w piśmie
9
z 30 października 2013 r. i uznanie, że nie stanowiło ono wiążącej promesy
zawarcia nowej umowy, której niespełnienie doprowadziło do powstania wymiernej
szkody po stronie powoda.
Powódka zarzuciła także, że zaskarżony wyrok został wydany
z naruszeniem prawa procesowego, tj. art. 233 § 1 i art. 382 k.p.c. przez brak
wszechstronnego rozważenia zebranego materiału dowodowego i dowolność jego
oceny.
Powódka wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku i uwzględnienie
powództwa w całości, a ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku
i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania.
Pozwany wniósł o oddalenie skargi kasacyjnej.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Nie może odnieść skutku zarzut naruszenia przez Sąd Apelacyjny art. 233
i art. 382 k.p.c., gdyż sprowadza się on do zakwestionowania ustaleń faktycznych
stanowiących podstawę rozstrzygnięcia, a zarzuty dotyczące ustalenia faktów
lub oceny dowodów nie mogą stanowić podstawy skargi kasacyjnej (art. 398 3 § 3
k.p.c.). Niezależnie od powyższego, nie sposób dostrzec w postępowaniu Sądu
Apelacyjnego uchybienia art. 382 k.p.c. Sąd ten uwzględnił przy wydaniu
orzeczenia cały zebrany w sprawie materiał dowodowy, a o tym, że go wnikliwie
przeanalizował świadczy dokonana przezeń nieznaczna korekta ustaleń
faktycznych Sądu Okręgowego, ostatecznie niemająca jednak wpływu na wynik
postępowania w sprawie.
W polskim systemie prawnym przyjęte zostało, że środki z funduszy
strukturalnych Unii Europejskiej będą przekazywane zabiegającym o nie na
podstawie umów zawieranych przez instytucje zarządzające z wyłonionymi
w procedurach konkursowych beneficjentami poszczególnych programów.
Pozwany jako instytucja zarządzająca środkami Europejskiego Funduszu Rozwoju
Regionalnego w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego na lata 2007-2013
zobowiązany był do prowadzenia programu rozdziału środków pochodzących
z funduszu, wyłanianie podmiotów spełniających warunki do zabiegania o ich
przyznanie, zawierania z nimi umów określających cel, na który środki zostaną
10
przyznane i następnie weryfikowania, czy został osiągnięty, a środki wydatkowane
zgodnie z ich przeznaczeniem.
Obie strony postępowania są podmiotami sektora finansów publicznych,
zobowiązanymi do przestrzegania reżimu ustawy o finansach publicznych,
rygorystycznie określającej zasady gospodarowania takimi finansami i obie działają
w celu zaspokojenia potrzeb społeczności lokalnych. Dofinansowanie projektów
środkami z funduszy strukturalnych nie jest darowizną możliwą do dowolnego
zagospodarowania. Podmiot zabiegający o status beneficjanta funduszy występuje
w tej roli konkurując z innymi zainteresowanymi ich pozyskaniem. Dokonanie
wyboru jego przedsięwzięcia jako godnego dofinansowania, zamyka innym
podmiotom dostęp do środków przeznaczonych na cele oznaczone przez
zarządzającego. Oznacza to, że w postępowaniu konkursowym każdy zabiegający
o dofinansowanie musi rzetelnie przedstawiać wszystkie informacje istotne z punktu
widzenia regulaminu konkursu i przesłanek określonych w nim jako istotne.
O tym, jakie znaczenie i skutki należy przypisać niezachowaniu standardów
proceduralnych obowiązujących podmioty zabiegające o dofinansowanie
z funduszy strukturalnych, Sąd Najwyższy wypowiedział się m.in. w wyroku
z 8 marca 2017 r., IV CSK 327/16 (nie publ.), akcentując, że szczególna
interpretacja postanowień rozporządzenia nr 1083/2006 jest uzasadniona
także podkreślaną w orzecznictwie europejskim zasadą, że Unia zmierza do
finansowania z funduszy strukturalnych i funduszy spójności jedynie działań
podejmowanych w całkowitej zgodności z prawem Unii.
Cele, na które mogły być przeznaczone środki podlegające
rozdysponowaniu w ramach konkursu ogłoszonego przez pozwanego 20 marca
2012 r., jak i cechy podmiotów mogących o nie zabiegać, zostały jasno określone
w jego regulaminie. Miało to być kompleksowe uzbrojenie i przygotowanie terenów
należących wyłącznie do jednostek samorządu terytorialnego, ich stowarzyszeń
i związków, umożliwiające następnie ulokowanie na tych terenach małych lub
średnich przedsiębiorstw i w efekcie uczynienie ich atrakcyjnym miejscem do
prowadzenia działalności gospodarczej lub innej, społecznie użytecznej. W celach
programu mieściło się zatem założenie, że środki funduszu zostaną zainwestowane
w tereny, których potencjał, bez tego rodzaju pomocy, nie może być wykorzystany
11
z pożytkiem publicznym. Regulamin konkursu – w tym zastrzeżenie, że ponowna
weryfikacja odpowiednio zmienionego wniosku o dofinansowanie przez
instytucję zarządzającą będzie konieczna także w przypadku zmiany zakładanych
wskaźników produktu lub przesunięć pomiędzy zadaniami lub kategoriami
wydatków przekraczającymi 25% całkowitej wartości projektu, w szczególności pod
kątem sprawdzenia zachowania celów zmodyfikowanego projektu – jednoznacznie
wskazuje, że za jedną z przesłanek pozyskania dofinansowania instytucja
zarządzająca uznawała określone właściwości terenu, na którym zostaną
zainwestowane środki pochodzące z programu. Sprzedaż przez powódkę 40%
terenów przeznaczonych pod inwestycję zanim jeszcze doszło do wykonania
umowy o dofinansowanie wymagała uwzględnienia w ramach oceny, czy
zainwestowanie w nie środków pochodzących z funduszy strukturalnych było
w istocie niezbędnym czynnikiem podniesienia ich atrakcyjności inwestycyjnej.
Oczywiste jest, że projekty wybrane do dofinansowania w ramach konkursu
miały zachować właściwości scharakteryzowane we wniosku o dofinansowanie nie
tylko na etapie jego składania, ale i przez czas trwania realizacji i rozliczenia
projektu. Skoro założeniem jasno określonym w regulaminie konkursu było, że
dofinansowanie ma posłużyć inwestowaniu w nieruchomości własne jednostek
samorządu terytorialnego, to oznacza to, iż w efekcie zrealizowania projektu
dofinansowanego ze środków funduszu powinna wzrosnąć wartość nieruchomości
należącej do wspólnoty samorządowej, a nie poszczególnych osób fizycznych czy
prawnych. Powódka nie deklarowała we wniosku konkursowym, że zamierza
doprowadzić do zainwestowania środków publicznych w nieruchomości zakupione
od niej przez spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością i podnieść atrakcyjność
nieruchomości spółki przy wykorzystaniu środków publicznych. Swoje zachowanie
powódka tłumaczy aktualnie tym, że tereny podlegające uzbrojeniu i tak finalnie
miały być przeznaczone do sprzedaży podmiotom gospodarczym, które zorganizują
na nich przedsiębiorstwa. Rzecz jednak w tym, że po zakończeniu projektu,
o dofinansowanie którego zabiegała powódka, jej własne tereny miały zyskać na
wartości i stać się miejscem ulokowania na nich działalności gospodarczej
atrakcyjnym dla szerszego kręgu inwestorów niż tylko spółka, której powódka
sprzedała grunt. Zwiększenie ich atrakcyjności powinno pozwalać na wybór
12
optymalnego dla regionu sposobu ich późniejszego wykorzystania, ale także
wpłynąć na cenę możliwą do uzyskania z ich sprzedaży.
Artykuł 2 u.k.w.h. przewiduje obowiązywanie zasady jawności ksiąg
wieczystych, wykluczającej zasłanianie się w obrocie prawnym nieznajomością
wpisów w nich dokonanych. Przepis ten ma wprawdzie znaczenie we wszystkich
stosunkach prawnych, ale wtedy, gdy dotyczą one bezpośrednio praw do
nieruchomości lub ustanowionych na nieruchomości. Niniejsza sprawa dotyczy
natomiast środków z dofinansowania, o które mogły zabiegać jednostki samorządu
terytorialnego w celu zainwestowania go w ich własne nieruchomości. Pozwany,
ogłaszając konkurs mający doprowadzić do wyłonienia beneficjenta programu,
określił wymagania, których spełnienia oczekuje. Powódka, pod groźbą
odpowiedzialności, zadeklarowała, że wymagania te spełnia, chociaż jej
zapewnienie nie było prawdziwe. W stosunkach obligacyjnych, zwłaszcza między
podmiotami sektora finansów publicznych, strony zobowiązane są do szczególnej
lojalności i rzetelności. Powódka te reguły naruszyła, a w świetle umowy łączącej
strony i niezależnie od tego, czy pozwany dysponował instrumentami
pozwalającymi na ujawnienie nieprawdziwości okoliczności powoływanych przez
nią we wniosku o zawarcie umowy, był to wystarczający powód do zakwalifikowania
zachowania powódki jako naruszenia jej zobowiązania wobec pozwanego.
Dyrektywy, którymi w świetle art. 65 § 2 k.c. należy się kierować
przy wykładni umów, zostały przez Sąd Najwyższy objaśnione w wyroku
z 19 marca 2014 r., I CSK 297/13 (nie publ.), w tym także w odniesieniu do umów
o dofinansowanie zawieranych przez instytucje zarządzające. Umowy te muszą być
wykładane z uwzględnieniem ich publicznoprawnego kontekstu. Środki, których
dotyczą, mają być wydatkowane celowo, a zatem mogą posłużyć wyłącznie do
osiągnięcia tego efektu, na uzyskanie którego zostały przeznaczone, co podmiot
odpowiedzialny za ich przekazywanie ma obowiązek weryfikować nie tylko
w momencie zbierania danych o zainteresowanych konkretnym programem, w toku
wyłaniania projektów zasługujących w jego ramach na dofinansowanie, zawierania
umów o dofinansowanie, ale też ich wykonywania. Tak też Sąd Apelacyjny
w zaskarżonym wyroku wyłożył umowę łączącą strony.
13
Nie można zgodzić się z powódką także co do zarzutu błędnej wykładni
oświadczenia pozwanego z 30 października 2014 r., a to ze względu na
odmówienie mu cechy wiążącej promesy zawarcia z powódką kolejnej umowy
o dofinansowanie projektu. Od momentu, gdy powódka kilka dni po podpisaniu
z nią umowy o dofinansowanie ujawniła, że jeszcze przez jej zawarciem
spowodowała taką zmianę właściwości jej przedmiotu, która czyni niemożliwym
osiągnięcie efektu, do zrealizowania którego miały posłużyć środki pochodzące
z dofinansowania, pozwany wzywał powódkę do przedstawienia rzetelnych danych
o realizowanym przez nią projekcie, który zamierzał ponownie ocenić, gdyż
takie były wymagania regulaminu. Wbrew temu regulaminowi, a zatem niejako
poza konkursem, pozwany nie mógł zawrzeć z powódką kolejnej umowy
o dofinansowanie.
Pytania prejudycjalne, o przedstawienie których Trybunałowi Sprawiedliwości
UE wnioskowała powódka, dotyczyły kwalifikacji prawnej stanu faktycznego
ustalonego w sprawie albo prezentowanego przez powódkę, nie zaś wykładni
prawa. Artykuł 107 TFUE miał w niniejszej spawie tylko takie znaczenie, że
z odwołaniem się do niego Sądy meriti przyjęły jako obowiązującą w UE zasadę
zakazu pomocy publicznej, chyba że spełnione zostaną określone m.in. tym
przepisem przesłanki legitymujące jej udzielenie. Na pytanie, czy w ustalonym
stanie faktycznym działanie powódki mogło prowadzić do udzielenia
podmiotowi prywatnemu pomocy publicznej, należy jednoznacznie odpowiedzieć
twierdząco, gdyż sfinansowanie ze środków publicznych uzbrojenia prywatnej
nieruchomości jest pomocą publiczną udzieloną właścicielowi takiej nieruchomości.
Pozwany, w ramach konkursu, w którym powódka zgłosiła udział, nie zamierzał
dofinansowywać tego rodzaju pomocy, a i powódka nie ujawniła, że do jej
udzielenia chce doprowadzić.
Formułując drugi z problemów, pozostający w związku z wykładnią art. 98
ust. 2 Rozporządzenia nr 1083/2006, powódka założyła, że wyjaśnienia wymaga
kwestia dopuszczalności pozbawienia beneficjenta całości przyznanego
dofinasowania, gdy realizuje on projekt zgodnie z umową, lecz w toku konkursu
zbył tylko niewielką część działek objętych projektem. Powyższe założenia nie
odpowiadają stanowi faktycznemu ustalonemu w sprawie. Powódka nie była
14
w stanie realizować projektu zgodnie z umową, gdyż jeszcze przed jej zawarciem,
własnymi działaniami spowodowała powstanie stanu sprzecznego z umową
i wykluczającego osiągnięcie jej celu. Powódka jeszcze przed zawarciem umowy
sprzedała bowiem 40% terenu, na którym miała inwestować, a zatem nie niewielką
jego część, jak obecnie utrzymuje, ale prawie połowę. Z tych, rozważonych przez
Sąd Apelacyjny przyczyn, nie sposób było uznać, żeby Sąd ten naruszył art. 98
ust. 2 zdanie 3 rozporządzenia nr 1083/2006 przez odmowę zakwalifikowania
sytuacji spowodowanej przez powódkę jako „nieszkodliwej” i mającej cechy
„znikomego odstępstwa od projektu”.
Bezzasadnie powódka zarzuca naruszenie przez Sąd Apelacyjny art. 471 k.c.
oraz art. 5 w związku z art. 471 k.c., upatrując w uzasadnieniu skargi
tego naruszenia w tym, że pozwany zawarł z nią umowę o dofinansowanie
i dofinansowania tego jej nie wypłacił, przez co miał powódce wyrządzić szkodę.
Powódka w uzasadnieniu skargi kasacyjnej utrzymuje, że „adekwatny związek
przyczynowy wynika zaś z faktu niezgodnego z prawem i sprzecznego z przepisami
wypowiedzenia umowy o dofinansowanie”. W ustalonych okolicznościach
wypowiedzenie powódce umowy zostało jednak uznane za mające podstawę
w umowie i spowodowane wyłącznie okolicznościami, za które odpowiada powódka,
których ujawnienie jeszcze przed zawarciem umowy spowodowałoby, że umowa ta
nie zostałaby zawarta, gdyż nie mogła doprowadzić do zrealizowania celu, w
którym pozwany zobowiązał się świadczyć.
Mając powyższe na uwadze, na podstawie art. 39814 k.p.c. oraz – co do
kosztów postępowania – art. 98 § 1 i 3 w związku z art. 391 § 1 i art. 398 21 k.p.c.,
orzeczono, jak w sentencji.
aj