I PK 175/18
Верховний суд2019-11-15
Номер справи
I PK 175/18
Суд
Sąd Najwyższy
Дата рішення
2019-11-15
Тип
Wyrok
Текст рішення
Sygn. akt I PK 175/18
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 28 listopada 2019 r.
Sąd Najwyższy w składzie:
SSN Katarzyna Gonera (przewodniczący, sprawozdawca)
SSN Bohdan Bieniek
SSN Krzysztof Rączka
w sprawie z powództwa S. L.
przeciwko Akademii (...) w K.
o przywrócenie do pracy,
po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Pracy i Ubezpieczeń
Społecznych w dniu 28 listopada 2019 r.,
skargi kasacyjnej powoda od wyroku Sądu Okręgowego - Sądu Pracy i
Ubezpieczeń Społecznych w K.
z dnia 19 grudnia 2017 r., sygn. akt VII Pa (...),
1. oddala skargę kasacyjną;
2. zasądza od powoda na rzecz strony pozwanej kwotę 240
(dwieście czterdzieści) złotych tytułem zwrotu kosztów
zastępstwa procesowego w postępowaniu kasacyjnym.
UZASADNIENIE
Powód S. L. wystąpił przeciwko pozwanej Akademii (...) w K. z pozwem o
uznanie za bezskuteczne oświadczenia pracodawcy z 29 października 2014 r. o
2
rozwiązaniu stosunku pracy za wypowiedzeniem, o zaniechanie stosowania
dyskryminacji i mobbingu w miejscu pracy, o usunięcie skutków dyskryminacji i
mobbingu przez zaprzestanie utrudnień w realizacji codziennych obowiązków
pracowniczych oraz o złożenie przez pozwanego pracodawcę na jego stronie
internetowej i do akt osobowych powoda stosownego pisemnego oświadczenia
zawierającego przeprosiny za stosowanie wobec powoda dyskryminacji i mobbingu.
Postanowieniem z 18 grudnia 2014 r. Sąd Rejonowy w K. stwierdził swą
niewłaściwość rzeczową w zakresie roszczeń o zobowiązanie strony pozwanej do
zaniechania stosowania i usunięcia skutków dyskryminacji i mobbingu oraz o
nakazanie złożenia oświadczenia zawierającego przeprosiny i w tym zakresie
sprawę przekazał do rozpoznania i rozstrzygnięcia Sądowi Okręgowemu w K..
Po rozpoznaniu sprawy w zakresie rozwiązania stosunku pracy za
wypowiedzeniem (uznania za bezskuteczne oświadczenia pracodawcy z 29
października 2014 r. o rozwiązaniu stosunku pracy za wypowiedzeniem a następnie
przywrócenia do pracy), Sąd Rejonowy, wyrokiem z 27 kwietnia 2017 r., oddalił
powództwo.
Sąd pierwszej instancji ustalił, że powód był zatrudniony u strony pozwanej
kolejno na następujących stanowiskach: asystenta stażysty w Instytucie
Kształtowania i Ochrony Środowiska na Wydziale Geodezji Górniczej i
Przemysłowej na czas określony od 15 września 1990 r. do 14 września 1991 r.,
asystenta naukowo-dydaktycznego w Zakładzie Techniki Cieplnej i Ochrony
Środowiska na Wydziale Metalurgii i Inżynierii Materiałowej na czas nieokreślony
od 1 października 1993 r. oraz adiunkta naukowo-dydaktycznego na tym wydziale
(obecnie Wydział Inżynierii Metali i Informatyki Przemysłowej) na czas nieokreślony
od 1 lipca 2001 r. Uchwałą Rady Wydziału Geodezji Górniczej i Inżynierii
Środowiska Akademii (...) z 14 grudnia 2000 r. powód uzyskał stopień naukowy
doktora nauk technicznych w zakresie inżynierii środowiska.
Na początku 2006 r. doszło do nagłej śmierci ówczesnego przełożonego
powoda i promotora jego doktoratu prof. S. S.. Przed tym zdarzeniem powód
przygotowywał się do wszczęcia postępowania habilitacyjnego i w tym celu
zgromadził większość materiałów naukowych i przeprowadził badania empiryczne.
Do ukończenia pracy habilitacyjnej konieczne było wykonanie tylko kilkunastu
3
testów walidacyjnych na zintegrowanym stanowisku badawczym znajdującym się w
laboratorium wydziałowym. W dniu 15 marca 2006 r. między powodem jako
właścicielem a stroną pozwaną jako biorącym do używania doszło do zawarcia
pisemnej umowy użyczenia elementów instalacji stanowiska badawczego pod
nazwą „zintegrowany system termicznej utylizacji odpadów”. Aparatura składała się
częściowo również z elementów stanowiących własność strony pozwanej.
Sąd pierwszej instancji ustalił ponadto, że pismem z 27 września 2007 r.
powód zwrócił się do rektora pozwanej uczelni o obniżenie pensum dydaktycznego
w roku akademickim 2007/2008 o 30 godzin w związku z prowadzonymi czaso- i
pracochłonnymi badaniami naukowymi oraz realizacją rozprawy habilitacyjnej.
Wniosek ten został zaakceptowany. Pismem z 4 października 2008 r. powód
ponownie zwrócił się do rektora pozwanej uczelni o obniżenie pensum
dydaktycznego w roku akademickim 2008/2009 o 30 godzin w związku z
prowadzonymi czaso- i pracochłonnymi badaniami naukowymi oraz realizacją
rozprawy habilitacyjnej znajdującej się na etapie zestawienia części modelowej.
Wniosek ten nie został zaakceptowany z uwagi na wcześniejsze zakończenie
części deklarowanych prac badawczych i brak określenia etapu zaawansowania
rozprawy habilitacyjnej.
W związku z planowanym remontem pomieszczeń budynku należącego do
strony pozwanej, pismem z 23 września 2009 r. kierownik Katedry Techniki
Cieplnej i Ochrony Środowiska wezwał powoda do usunięcia z laboratorium
wszelkich urządzeń i materiałów niebędących własnością uczelni w terminie do 9
października 2009 r. pod rygorem przekazania ich do złomowania lub utylizacji. Po
bezskutecznym upływie terminu stanowisko badawcze („zintegrowany system
termicznej utylizacji odpadów”) zostało zdeponowane w pomieszczeniu piwnicy
budynku uczelni (D11), do którego powód miał klucze i praktycznie nieograniczony
dostęp. Na skutek opisanych działań powód wystosował do rektora pozwanej
uczelni pismo z wnioskiem o zmianę jednostki zatrudniającej, motywując wniosek
trudnościami w prowadzeniu badań. Jednocześnie zgłosił przedmiotową sprawę do
osoby pełniącej ówcześnie funkcję przewodniczącej NZSS „Solidarność” na uczelni.
Żadne postępowanie nie zostało jednak formalnie wszczęte, albowiem powód nie
złożył na piśmie prośby o objęcie ochroną związkową jego praw pracowniczych.
4
Pismem z 27 listopada 2013 r. dyrektor ds. organizacyjnych wezwał powoda
do usunięcia przedmiotowej aparatury z pomieszczenia D11 w terminie do 29
listopada 2013 r. w związku z rozpoczętym remontem tej części budynku. Wobec
braku reakcji powoda, żądanie w tym zakresie zostało ponowione pismem z
2 grudnia 2013 r. Aparatura została ostatecznie przeniesiona do zamiejscowego
ośrodka pozwanej uczelni w miejscowości Regulice.
Praca dydaktyczna, naukowo-badawcza i organizacyjna powoda była
cyklicznie oceniana. Powód za kolejne lata otrzymał następujące oceny: za lata
1995-1998 ocenę końcową 6.0 (nadzwyczaj przydatny); za lata 1999-2002 ocenę
końcową 6.0 (nadzwyczaj przydatny); za lata 2003-2006 ocenę końcową 6.0
(nadzwyczaj przydatny); za lata 2007-2010 ocenę końcową 4.0 (w pełni przydatny),
która została zmieniona przez rektora pozwanej uczelni na skutek odwołania
powoda na ocenę 5.0 (bardzo przydatny). Standardowa kalkulacja oceny każdego
pracownika naukowego dokonywana jest pod kątem działalności dydaktycznej,
działalności naukowo-badawczej oraz działalności organizacyjnej. W ramach oceny
działalności naukowo-badawczej badana jest aktywność publikacyjna, wynalazcza i
wdrożeniowa; elementem podstawowym i wiodącym jest działalność publikacyjna,
przy czym ocena aktywności publikacyjnej uwzględnia wyłącznie działalność
naukowo-badawczą afiliowaną przez pozwana uczelnię.
Za lata 2011-2013 powód otrzymał końcową okresową ocenę swojej pracy
na poziomie 2.0 (nieprzydatny). Ocena własna powoda na każdym z trzech pól
weryfikacji (działalność dydaktyczna, naukowo-badawcza oraz organizacyjna)
kształtowała się odpowiednio na poziomie: 5.0, 4.0 i 5.0. Na podstawie
przeprowadzonych wśród studentów ankiet ewaluacyjnych powód otrzymał średnią
notę 4.5. Bezpośredni przełożony powoda wystawił mu odpowiednio następujące
noty: 4.0, 2.0 i 2.0, zaś dziekan wydziału 4.5, 2.0 i 2.0. W uzasadnieniu oceny
sporządzonej przez kierownika Katedry Techniki Cieplnej i Ochrony Środowiska
stwierdzono, że działalność dydaktyczna powoda sprowadza się do formalnego
wykonywania zleconych zajęć dydaktycznych. Powód jest często nieobecny na
uczelni w godzinach pracy, co sprawia, że studenci mają z nim utrudniony kontakt.
Podano, że powód w ocenianym okresie nie opublikował żadnej pracy naukowej
afiliowanej przez pozwaną uczelnię, nie wykazywał aktywności w zakresie
5
pozyskiwania zewnętrznych źródeł finansowania swoich badań ani nie uczestniczył
w działalności statutowej swojej jednostki lub uczelni. Jedynym komercyjnym
zleceniem wykonanym w tym okresie pod kierownictwem powoda było
przygotowanie analizy wybuchowości dla systemu energetycznego zasilanego
śrutą z agrobiomasy za wynagrodzeniem 3.800 zł. Podniesiono, że powód
powierzone mu obowiązki administracyjne wykonuje niestarannie, zaś w wyniku
jego postawy konieczne stało się odwołanie go z funkcji opiekuna specjalności
technika cieplna oraz z funkcji członka Rady Programowej Szkoły Ochrony
Środowiska. Stanowisko kierownika Katedry Techniki Cieplnej i Ochrony
Środowiska zostało podtrzymane w całości przez dziekana Wydziału Inżynierii
Metali i Informatyki Przemysłowej. Pismem z 11 kwietnia 2014 r. powód złożył
odwołanie do rektora pozwanej uczelni od wystawionej oceny końcowej. Nie
odniosło to oczekiwanego rezultatu i wystawiona ocena końcowa (2.0) została
podtrzymana przez rektora.
Sąd pierwszej instancji ustalił także, że w okresie przypadającym na lata
2011-2014 dorobek publikacyjny powoda afiliowany przez stronę pozwaną objął
jedną pozycję pt. „Energetyczne wykorzystanie odpadów (…)” zawartą w publikacji
„Paliwa (…)”. Pracownicy uczelni nie spotkali się z utrudnianiem powodowi
prowadzenia badań i wykonywania doświadczeń z użyciem specjalistycznego
sprzętu. W 2013 r. strona pozwana odmówiła przyjęcia dwóch prywatnych zleceń,
które miał osobiście wykonać powód, z uwagi na zaległości płatnicze podmiotu
zlecającego za poprzednio świadczone usługi.
Wnioskiem z 5 marca 2014 r. kierownik Katedry Techniki Cieplnej i Ochrony
Środowiska zwrócił się do rektora pozwanej uczelni i dziekana Wydziału Inżynierii
Metali i Informatyki Przemysłowej o rozwiązanie stosunku pracy z powodem.
Na uzasadnienie swojego stanowiska podał, że za lata 2011-2013 powód otrzymał
negatywną końcową ocenę pracy, która nie rokuje nadziei na poprawę
w przyszłości. Podał również, że postawa powoda nie licuje z zajmowanym
stanowiskiem nauczyciela akademickiego, albowiem mimo polecenia służbowego
usunięcia z pomieszczeń katedry materiałów zagrażających bezpieczeństwu
studentów i pracowników oraz zwrotu bezprawnie zagarniętych z laboratorium
materiałów, powód nie zastosował się do niego. W związku z tymi zdarzeniami
6
kierownik katedry zwrócił się o wszczęcie postępowania wyjaśniającego. Z uwagi
jednak na przedawnienie Komisja Dyscyplinarna dla Nauczycieli Akademickich
pozwanej uczelni odmówiła wszczęcia postępowania.
Pismem z 25 kwietnia 2014 r. skierowanym do rektora pozwanej uczelni
dziekan Wydziału Inżynierii Metali i Informatyki Przemysłowej przychylił się do
wniosku o rozwiązanie stosunku pracy z powodem. Uchwałą z 22 września 2014 r.
Rada Wydziału Inżynierii Metali i Informatyki Przemysłowej pozytywnie
zaopiniowała wniosek o rozwiązanie stosunku pracy z powodem.
Pismem z 29 października 2014 r., na podstawie art. 123 ust. 1 pkt 2 i ust. 2
w związku z art. 124 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 27 lipca 2005 r. – Prawo
o szkolnictwie wyższym (jednolity tekst: Dz.U. z 2012 r., poz. 572 ze zm.),
z powołaniem się na art. 45 ust. 5 statutu pozwanej uczelni z 28 września 2011 r.,
rozwiązano z powodem stosunek pracy nawiązany na podstawie mianowania
z 9 lipca 2001 r. z zachowaniem trzymiesięcznego okresu wypowiedzenia, ze
skutkiem na dzień 28 lutego 2015 r. Jako przyczynę wypowiedzenia podano
uzyskanie przez powoda negatywnej oceny okresowej za lata 2011-2013. Na
skutek wniosku powoda odbyło się 26 listopada 2014 r. posiedzenie pojednawcze
zakładowej komisji pojednawczej, które nie doprowadziło do rozstrzygnięcia sporu
między powodem a stroną pozwaną.
Sąd Rejonowy dokonał ustaleń faktycznych na podstawie dowodów
z dokumentów, zeznań świadków oraz częściowo zeznań powoda. Sąd Rejonowy
oddalił część wniosków dowodowych powoda, gdyż w ocenie Sądu dowody te
(liczne dokumenty) nie mogły posłużyć wykazaniu okoliczności, na które powód je
powołał. Jako dokumenty prywatne mogły stanowić jedynie dowód na okoliczność
ich treści.
Sąd Rejonowy zważył, że zgodnie z art. 123 ust. 1 i ust. 2 ustawy z dnia 27
lipca 2005 r. – Prawo o szkolnictwie wyższym (dalej: p.s.w.), stosunek pracy
z mianowanym nauczycielem akademickim może być rozwiązany m.in. przez
wypowiedzenie dokonane przez jedną ze stron, przy czym w takim przypadku
rozwiązanie stosunku pracy następuje z końcem semestru, z zachowaniem
7
trzymiesięcznego okresu wypowiedzenia. Według art. 124 ust. 1 p.s.w. jedną z
przyczyn uzasadniających rozwiązanie stosunku pracy z mianowanym
nauczycielem akademickim za wypowiedzeniem jest otrzymanie przez niego oceny
negatywnej, o której mowa w art. 132 p.s.w. Przepis ten przewiduje, że wszyscy
nauczyciele akademiccy podlegają okresowej ocenie, w szczególności w zakresie
należytego wykonywania obowiązków, o których mowa w art. 111 p.s.w., oraz
przestrzegania prawa autorskiego i praw pokrewnych, a także prawa własności
przemysłowej. Wspomnianej oceny dokonuje podmiot wskazany w statucie uczelni,
nie rzadziej niż raz na cztery lata lub na wniosek kierownika jednostki
organizacyjnej, w której nauczyciel akademicki jest zatrudniony. Kryteria oceny oraz
tryb jej dokonywania, z uwzględnieniem możliwości zasięgania opinii ekspertów
spoza uczelni, określa statut uczelni (art. 132 ust. 2 p.s.w.). Według art. 136 ust. 1
p.s.w. w sprawach dotyczących stosunku pracy pracowników uczelni,
nieuregulowanych w ustawie, stosuje się przepisy Kodeksu pracy. Zgodnie z art. 30
§ 3 i 4 k.p. oświadczenie każdej ze stron o wypowiedzeniu powinno nastąpić na
piśmie, zaś w przypadku złożenia przez pracodawcę wypowiedzenia w zakresie
stosunku pracy zawartego na czas nieokreślony, powinna być również wskazana
przyczyna uzasadniająca wypowiedzenie.
Sąd Rejonowy nie miał wątpliwości, że wypowiedzenie z 29 października
2014 r., na mocy którego doszło do rozwiązania stosunku pracy z powodem,
odpowiada przepisom prawa. Oświadczenie pracodawcy ma formę pisemną,
zostało podpisane przez rektora pozwanej uczelni, który jest uprawniony do
składania tego rodzaju oświadczeń w imieniu uczelni, i zostało wręczone powodowi
w taki sposób, że mógł on się zapoznać z jego treścią. Jako przyczynę
wypowiedzenia wskazano otrzymanie przez powoda negatywnej oceny okresowej
za lata 2011-2013. W ocenie Sądu pierwszej instancji, strona pozwana w sposób
dostatecznie konkretny umotywowała swoją decyzję, a sformułowanie przyczyny
wypowiedzenia jest na tyle jednoznaczne, że nie pozostawia pola do jakichkolwiek
wątpliwości. W ocenie Sądu Rejonowego przeprowadzone w sprawie postępowanie
dowodowe uprawnia do wniosku, że podana przez pracodawcę przyczyna
wypowiedzenia była prawdziwa i stanowiła rzeczywisty motyw decyzji podjętej
przez pracodawcę. Zgodnie bowiem z Prawem o szkolnictwie wyższym, statutem
8
uczelni i wydanym na jego podstawie zarządzeniem rektora z 29 czerwca 2012 r. w
sprawie oceny okresowej pracowników (ze zmianą z 10 grudnia 2013 r.), każda
osoba zatrudniona na uczelni na stanowisku naukowo-dydaktycznym podlega
cyklicznej ocenie dokonywanej zgodnie ze szczegółowo określonymi kryteriami.
Powód, zatrudniony na stanowisku adiunkta, został poddany procedurze oceny
według zasad określonych w wymienionych aktach prawnych i w jej wyniku
otrzymał ocenę negatywną (2.0) jako pracownik „nieprzydatny”. Końcowa ocena
została wystawiona przez uprawnione do tego osoby: kierownika Katedry Techniki
Cieplnej i Ochrony Środowiska i dziekana Wydziału Inżynierii Metali i Informatyki
Przemysłowej, a jej wymiar (2.0) został określony zgodnie ze wszystkimi
obowiązującymi wymogami i wytycznymi. Kluczowym elementem decydującym o
uzyskaniu przez powoda negatywnej noty końcowej był zupełny brak po jego
stronie w okresie podlegającym ocenie (lata 2011-2013) aktywności publikacyjnej
uznawanej przez pozwaną uczelnię, który z kolei determinował konieczność
wystawienia mu w zakresie całej działalności naukowo-badawczej oceny na
poziomie 2.0.
W ustalonych okolicznościach faktycznych nie budziło zastrzeżeń Sądu
Rejonowego, że uzasadnienie wypowiedzenia powodowi stosunku pracy
(zakwalifikowanie go jako pracownika nieprzydatnego ze względu na negatywną
ocenę jego pracy naukowo-badawczej) stanowiło prawdziwą i rzeczywistą
przyczynę rozwiązania tego stosunku. Niewypełnianie przez pracownika naukowo-
dydaktycznego, którym jest również adiunkt, jednego z jego podstawowych
obowiązków pracowniczych w postaci rozwoju i poszerzania własnego dorobku
naukowego może stanowić istotny problem dla zatrudniającej go uczelni. Każdej
szkole wyższej zależy bowiem na posiadaniu jak najlepiej wykształconej kadry, co
ma przełożenie nie tylko na osiągnięcia naukowe i jakość świadczonych przez nią
usług w zakresie dydaktyki, lecz także prestiż i zdolność do pozyskiwania funduszy
na jej działalność. Wobec tego, że powód faktycznie nie mógł wykazać w swoim
dorobku naukowym za lata 2011-2013 wystarczającej liczby publikacji afiliowanych
przez pozwaną uczelnię, Sąd pierwszej instancji ocenił, że przyczyna wskazana
w wypowiedzeniu stosunku pracy była prawdziwa i rzeczywista, a zatem spełniała
kryteria określone w art. 30 § 4 k.p. w związku z art. 136 ust. 1 p.s.w.
9
Sąd Rejonowy uznał również, że wypowiedzenie było w pełni uzasadnione i
nie podzielił twierdzeń powoda, że uzyskanie przez niego negatywnej oceny na
polu publikacyjnym, a co za tym idzie również w całej kategorii działalności
naukowo-badawczej, wynikało z trudności, jakie uczelnia stawiała przed nim w
zakresie korzystania ze specjalistycznej aparatury koniecznej do poszerzania
dorobku naukowego, a w szczególności do wszczęcia przez niego postępowania
habilitacyjnego. Powód uzyskał stopień naukowy doktora nauk technicznych w
zakresie inżynierii środowiska już pod koniec 2000 r. Pół roku później został
zatrudniony u strony pozwanej na samodzielnym stanowisku adiunkta naukowo-
dydaktycznego w jednostce działającej pod bezpośrednim kierownictwem prof. S.
S.. W postępowaniu dowodowym ustalono, że w chwili śmierci przełożonego na
początku 2006 r. rozprawa habilitacyjna powoda była już w znacznym stopniu
zaawansowania, a do jej ukończenia powód potrzebował przeprowadzić tylko
kilkanaście doświadczeń na stworzonym przez siebie stanowisku badawczym pod
nazwą „zintegrowany system termicznej utylizacji odpadów”. Chociaż pod koniec
2009 r. przedmiotowa aparatura została ze względów technicznych przeniesiona do
pomieszczenia znajdującego się w piwnicy innego budynku, to jednak w dalszym
ciągu powód miał do niej praktycznie nieograniczony dostęp. Z kolei ponowna
zmiana miejsca jej składowania nastąpiła ze względu na planowany remont
pomieszczenia D11 i doszło do niej dopiero pod koniec 2013 r. Co najmniej zatem
do końca 2013 r. powód miał pełną możliwość korzystania z potrzebnego mu
sprzętu badawczego i rozwijania swojego dorobku naukowego, a niewielkie
osiągnięcia w tym zakresie nie mogą obciążać władz uczelni ani żadnych innych
podmiotów, poza samym powodem.
Sąd pierwszej instancji zwrócił również uwagę na to, że przed rozpoczęciem
roku akademickiego 2007/2008 powód wystosował prośbę do rektora pozwanej
uczelni o obniżenie pensum dydaktycznego o 30 godzin, a wniosek swój
motywował m.in. koniecznością prowadzenia czaso- i pracochłonnych badań
naukowych oraz realizacją rozprawy habilitacyjnej. Uzyskał na to zgodę rektora.
Podobną prośbę powód zgłosił na rok akademicki 2008/2009, jednak tym razem
wniosek nie został przez władze uczelni zaakceptowany z powodu braku konkretnej
informacji na temat stanu zaawansowania jego rozprawy habilitacyjnej. Zgodnie ze
10
statutem uczelni, będącym aktem wewnątrzzakładowym obowiązującym
zatrudnionych w niej pracowników, dla oceny działalności naukowo-badawczej
stanowiącej jeden z elementów cyklicznej oceny końcowej, kluczowe znaczenie
miało wykazanie dorobku publikacyjnego, przy czym zgodnie z wyraźnym
postanowieniem zarządzenia rektora pozwanej uczelni zaliczeniu do tej kategorii
podlegały wyłącznie pozycje naukowe afiliowane przez tę uczelnię. Aktywność
publikacyjna powoda za lata 2011-2013 była praktycznie żadna. Powód nie wykazał
zaś, aby w ciągu tego okresu starał się poddać jakąkolwiek część swojej
działalności naukowo-badawczej wymaganej afiliacji, lecz celu swego nie osiągnął
z uwagi na odmowę uczelni.
Apelację od wyroku Sądu Rejonowego wniósł powód, zaskarżając wyrok w
całości i zarzucając: (-) naruszenie przepisów postępowania, mające istotny wpływ
na wynik sprawy, a mianowicie art. 233 k.p.c. przez przekroczenie granic
swobodnej oceny dowodów przez dowolną i sprzeczną z zasadami doświadczenia
życiowego ocenę zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, jak również
zaniechanie wszechstronnego rozważenia zebranego materiału dowodowego oraz
(-) pominięcie przez Sąd Rejonowy zgłaszanych przez powoda wniosków
dowodowych i tym samym błędne ustalenie stanu faktycznego sprawy, co stanowiło
naruszenie art. 217 § 1 i 3 k.p.c. w związku z art. 227 k.p.c.
Powód wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku i uwzględnienie powództwa
przez przywrócenie go do pracy u strony pozwanej, względnie uchylenie
zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi
Rejonowemu. W uzasadnieniu apelacji powód podniósł, że Sąd Rejonowy błędnie
rozważył okoliczności dotyczące rzetelności wykonanej przez pozwaną uczelnię
oceny okresowej powoda za lata 2011-2013, stanowiącej przyczynę
wypowiedzenia stosunku pracy i rzekomego braku dorobku publikacyjnego powoda
w tym okresie, przez pominięcie publikacji w postaci patentu potwierdzonego przez
Urząd Patentowy 19 stycznia 2011 r. o wartości 25 punktów. Widoczna jest
sprzeczność ustaleń faktycznych Sądu z zebranym materiałem dowodowym w
ustaleniu zależności przyczynowo-skutkowej między ustawicznym utrudnianiem
powodowi pracy przez bezpośrednich przełożonych a ocenianą aktywnością
11
naukowo-badawczą powoda i jego dążeniem do wyższego stopnia naukowego
(habilitacji). Powód zarzucił również, że Sąd Rejonowy pominął zgłaszane przez
powoda wnioski dowodowe, co miało wpływ na treść orzeczenia.
W odpowiedzi na apelację strona pozwana wniosła o jej oddalenie.
Sąd Okręgowy w K., wyrokiem z 19 grudnia 2017 r., oddalił apelację powoda.
W ocenie Sądu drugiej instancji, orzeczenie Sądu pierwszej instancji jest
słuszne i odpowiada prawu. Sąd Rejonowy poczynił w sprawie prawidłowe
ustalenia faktyczne i dokonał wszechstronnego rozważenia zebranego w sprawie
materiału dowodowego oraz prawidłowej wykładni i zastosowania przepisów
wskazanych w uzasadnieniu wyroku, oceniając dowody z uwzględnieniem zasad
doświadczenia życiowego i logicznego rozumowania. Sąd Okręgowy w całości
podzielił ustalenia faktyczne i oceny prawne Sądu pierwszej instancji, uznając je za
własne.
Dokonana przez Sąd Rejonowy ocena materiału dowodowego została
dokonana zgodnie z zasadami wyrażonymi w art. 233 § 1 k.p.c. Ocena stanu
faktycznego przedstawiona przez powoda w apelacji jest jego własną opinią, w
której powód polemizuje z ustaleniami faktycznymi dokonanymi przez Sąd
Rejonowy. Oceny skarżącego Sąd Okręgowy nie podzielił.
Zdaniem Sądu Okręgowego, Sąd pierwszej instancji prawidłowo ustalił, że
otrzymanie przez powoda oceny negatywnej było konsekwencją uznania go za
pracownika nieprzydatnego, a kluczowym elementem, który o tym zadecydował, był
zupełny brak po jego stronie aktywności publikacyjnej uznawanej przez pozwaną
uczelnię w okresie objętym oceną (2011-2013). Nie jest bowiem tak – jak twierdzi
powód – że negatywna ocena była efektem braku habilitacji. Żaden ze świadków
tego nie potwierdził. Rację miał również Sąd Rejonowy uznając, że z materiału
dowodowego, a w szczególności z zeznań świadków, nie można wyprowadzić
logicznego i zgodnego z doświadczeniem życiowym wniosku, że władze uczelni
uniemożliwiały powodowi czy to pracę badawczą, czy też prowadzenie zajęć dla
studentów. Powód – mimo spoczywającego na nim ciężaru dowodu – nie wykazał
w swoim dorobku naukowym za lata 2011-2013 wystarczającej liczby publikacji
12
afiliowanych przez pozwaną uczelnię. Nietrafne są jego twierdzenia, że publikacja
patentowa, o której traktuje apelacja (patent dotyczący sposobu odzyskiwania
komór próżniowych zalanych w korpusie żywicznym zgłoszony 31 grudnia 2010 r.),
powinna być zaliczona do tego dorobku. Należy zauważyć, że nie była ona
afiliowana przez wskazanie pozwanej uczelni jako jednostki naukowej, w której
powód przeprowadzał badania będące podstawą tej publikacji, co zgodnie z
zarządzeniem rektora uczelni nr 16/2008 z 17 lipca 2008 r. w sprawie oceny
okresowej jest warunkiem koniecznym wliczania publikacji do oceny. Ponadto
patent ten – chociaż nie został afiliowany – rektor pozwanej uczelni wziął pod
uwagę, podwyższając ocenę powoda za poprzedni okres (lata 2007-2010) z 4.0 na
5.0, w związku z odwołaniem się powoda od oceny okresowej za lata 2007-2010 w
maju 2011 r., w którym przywoływał publikację patentu jako argument za
podwyższeniem oceny. Wynika to nie tylko z zeznań świadka dziekana Wydziału,
lecz także z dołączonego do pozwu wniosku powoda dotyczącego zaniżenia oceny
okresowej za poprzedni okres. W piśmie tym powód wskazał na zrealizowanie
w latach 2007-2010 szesnastu publikacji, w tym m.in. czterech patentów i zgłoszeń
patentowych. Ta sama publikacja bądź patent nie mogą być jednocześnie brane
pod uwagę przy ocenie okresowej w dwóch różnych okresach.
W ocenie Sądu Okręgowego z materiału dowodowego nie wynika również,
aby władze uczelni uniemożliwiały powodowi dostęp do aparatury badawczej.
Z zeznań świadków wyłania się zgoła odmienny obraz niż kreowany przez powoda,
a mianowicie, że w rzeczywistości przenoszenie aparatury do kolejnych
pomieszczeń było spowodowane koniecznością wykonania remontu budynku D11,
a powód miał swobodny dostęp do tych pomieszczeń, w których znajdowała się
aparatura. Powodowi umożliwiono również pracę naukowo-badawczą przez
zmniejszenie pensum, czyli liczby godzin dydaktycznych w roku akademickim
2007/2008. Rektor pozwanej uczelni odmówił wprawdzie powodowi obniżenia
pensum dydaktycznego na kolejny okres (rok akademicki 2008/2009), jednak
nastąpiło to z uzasadnionych przyczyn – z uwagi na wcześniejsze zakończenie
części deklarowanych prac badawczych i brak określenia etapu zaawansowania
rozprawy habilitacyjnej.
13
Odnosząc się do zarzutów naruszenia art. 217 § 1 i 3 k.p.c. w związku z
art. 227 k.p.c. Sąd Okręgowy zauważył, że słusznie Sąd Rejonowy stwierdził brak
przydatności wnioskowanych przez powoda dowodów z dokumentów do wykazania
okoliczności, na które powoływał się powód. Ponadto – zgodnie z art. 162 k.p.c. –
strona ma prawo powoływania się w dalszym toku postępowania tylko na takie
uchybienia, co do których zgłosiła zastrzeżenia do protokołu, chyba że chodzi o
przepisy postępowania, których naruszenie sąd powinien wziąć pod uwagę z
urzędu, albo strona uprawdopodobni, że nie zgłosiła zastrzeżeń bez swojej winy.
Sąd Rejonowy oddalił wnioski dowodowe powoda na rozprawie w dniu 20 kwietnia
2017 r. a powód nie zgłosił zastrzeżenia co do tej czynności sądowej. Nie
uprawdopodobnił też, że brak zgłoszenia zastrzeżeń nie był przez niego zawiniony.
Sąd Okręgowy zauważył, że apelacja powoda nie zawierała zarzutów
naruszenia przepisów prawa materialnego. Na marginesie Sąd odwoławczy
zauważył, że przepisy te zostały przez Sąd Rejonowy zastosowane prawidłowo.
Sąd Okręgowy podzielił ocenę Sądu Rejonowego, że w rozpoznawanej sprawie
została zachowana przewidziana przepisami forma oświadczenia o rozwiązaniu
stosunku pracy, zaś przyczyna wskazana w wypowiedzeniu była prawdziwa,
konkretna i rzeczywista. Wszystkie warunki formalne wypowiedzenia zostały
spełnione, a zakończenie stosunku pracy było uzasadnione.
Skargę kasacyjną od wyroku Sądu Okręgowego w K. wniósł powód,
zaskarżając wyrok ten w całości. Skargę oparto na podstawie naruszenia
przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, a
mianowicie:
(-) art. 210 § 21 k.p.c. w związku z art. 162 k.p.c. przez niezastosowanie
art. 210 § 21 k.p.c. i brak pouczenia strony powodowej o skutkach niezgłoszenia
zastrzeżenia do protokołu;
(-) art. 233 § 1 k.p.c. w związku z art. 382 k.p.c., polegające na przyjęciu
przez Sąd drugiej instancji za własne ustaleń faktycznych Sądu Rejonowego w K.
bez jakichkolwiek merytorycznych rozważań w tej kwestii, w sytuacji gdy zarzuty
apelacji obejmowały przede wszystkim sprzeczność ustaleń Sądu pierwszej
14
instancji ze zgromadzonym materiałem dowodowym, co skutkowało tym, że zarzuty
apelacyjne w ten sposób nie zostały rozpoznane;
(-) art. 233 § 1 k.p.c. w związku z art. 328 § 2 k.p.c., polegające na oparciu
zaskarżonego wyroku wyłącznie na części materiału dowodowego, zawierającego
okoliczności i fakty korzystne dla strony pozwanej, z pominięciem okoliczności
niekorzystnych dla strony pozwanej, co miało istotny wpływ na wynik sprawy.
Skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku Sądu Okręgowego w
całości, jak również poprzedzającego go wyroku Sądu Rejonowego (w przypadku
stwierdzenia podstaw do takiego orzeczenia) i przekazanie sprawy do ponownego
rozpoznania temu Sądowi, oraz o zasądzenie od strony pozwanej na rzecz powoda
zwrotu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według
norm przepisanych.
Strona pozwana w odpowiedzi na skargę kasacyjną wniosła o jej oddalenie
oraz o zasądzenie od powoda na rzecz strony pozwanej kosztów postępowania
kasacyjnego.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna nie ma uzasadnionych podstaw i z tej przyczyny została
oddalona.
1. Na wstępie należy zauważyć, że zgodnie z art. 39813 § 1 k.p.c. Sąd
Najwyższy rozpoznaje skargę kasacyjną w granicach zaskarżenia oraz w granicach
podstaw; w granicach zaskarżenia bierze z urzędu pod rozwagę jedynie
nieważność postępowania. Zakres rozpoznania skargi przez Sąd Najwyższy
określają skonkretyzowane przez skarżącego podstawy kasacyjne. Sąd Najwyższy
nie może wyjść poza podstawy (zarzuty) powołane w skardze kasacyjnej i
poszukiwać z urzędu innych błędów wyroku sądu drugiej instancji lub postępowania
przed tym sądem niż wskazane przez skarżącego. Związanie granicami podstaw
kasacyjnych oznacza na przykład, że jeżeli skarżący nie powołał jako podstawy
skargi kasacyjnej naruszenia prawa materialnego, a Sąd Najwyższy nie stwierdzi
nieważności postępowania, to nie może uchylić zaskarżonego wyroku z powodu
15
naruszenia prawa materialnego, choćby doszedł do wniosku, że prawo materialne
rzeczywiście zostało naruszone. To samo dotyczy naruszeń prawa procesowego.
Te wstępne uwagi są konieczne ze względu na konstrukcję skargi kasacyjnej.
W rozpoznawanej sprawie skarżący zarzucił w ramach podstaw kasacyjnych
jedynie naruszenie przepisów postępowania, w szczególności:
(-) art. 2101 § 2 k.p.c. w związku z art. 162 k.p.c. przez niezastosowanie
art. 210 § 21 k.p.c. i brak pouczenia powoda o skutkach niezgłoszenia zastrzeżenia
do protokołu (przy czym w taki sposób skonstruowany zarzut dotyczy w istocie
rzeczy naruszenia prawa procesowego przez Sąd pierwszej instancji, który
powinien był pouczyć powoda o konieczności zgłoszenia zastrzeżenia, czego
jednak nie uczynił);
(-) art. 233 § 1 k.p.c. w związku z art. 382 k.p.c. w wyniku przyjęcia przez
Sąd drugiej instancji za własne ustaleń faktycznych Sądu pierwszej instancji bez
jakichkolwiek merytorycznych rozważań w tej kwestii, w sytuacji gdy zarzuty
apelacji obejmowały przede wszystkim sprzeczność ustaleń Sądu pierwszej
instancji ze zgromadzonym materiałem dowodowym, w związku z czym zarzuty
apelacyjne nie zostały faktycznie rozpoznane (przy czym żaden z tych przepisów
prawa procesowego nie dotyczy konieczności rozpoznania sprawy w granicach
apelacji i obowiązku sądu drugiej instancji odniesienia się do wszystkich zarzutów
apelacji);
(-) art. 233 § 1 k.p.c. w związku z art. 328 § 2 k.p.c., w wyniku oparcia
zaskarżonego wyroku wyłącznie na części materiału dowodowego, zawierającego
okoliczności i fakty korzystne dla strony pozwanej, z pominięciem okoliczności
niekorzystnych dla strony pozwanej, co miało istotny wpływ na wynik sprawy (przy
czym skarżący nie identyfikuje w skardze kasacyjnej konkretnych faktów i dowodów,
które zostały pominięte).
Skargi kasacyjnej nie oparto natomiast na zarzutach naruszenia prawa
materialnego.
16
Związanie Sądu Najwyższego granicami skargi kasacyjnej wyznaczonymi jej
podstawami oznacza, że nie może on uwzględnić naruszenia żadnych innych
przepisów niż wskazane przez skarżącego. Sąd Najwyższy nie jest uprawniony do
samodzielnego dokonywania konkretyzacji zarzutów lub też stawiania hipotez co do
tego, jakiego aktu prawnego (przepisów prawa) dotyczy podstawa skargi. Nie może
także zastąpić skarżącego w wyborze podstawy kasacyjnej, jak również w
przytoczeniu przepisów, które mogłyby być naruszone przy wydawaniu
zaskarżonego orzeczenia. Sąd Najwyższy może zatem skargę kasacyjną
rozpoznać tylko w ramach tej podstawy, na której ją oparto, odnosząc się jedynie
do tych przepisów, których naruszenie zarzucono.
2. W związku z opisanym wcześniej sformułowaniem podstaw kasacyjnych
należy zwrócić uwagę, że zgodnie z art. 398 3 § 1 pkt 2 k.p.c. skargę kasacyjną
strona może oprzeć na podstawie naruszenia przepisów postępowania, jeżeli
uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. W doktrynie prawa
procesowego przyjmuje się, że podstawę skargi kasacyjnej może stanowić
naruszenie istotnych przepisów postępowania. Wprawdzie art. 398 3 § 1 pkt 2 k.p.c.
nie używa określenia „istotne” w odniesieniu do przepisów postępowania (stanowi
jedynie o istotnym wpływie naruszenia na wynik sprawy), jednak wniosek, że może
chodzić tylko o naruszenie przepisów istotnych, wynika z sensu tego przepisu –
trudno bowiem przyjąć, że naruszenie nieistotnego przepisu procesowego może
mieć istotny wpływ na wynik sprawy – oraz z treści art. 39816 i pośrednio z art. 162
k.p.c. Niewątpliwie istotnymi przepisami postępowania są między innymi te, które
regulują sposób prowadzenia postępowania dowodowego, dotyczą oceny dowodów
i dokonywania ustaleń faktycznych. Prawidłowo ustalona podstawa faktyczna jest
bowiem warunkiem prawidłowego zastosowania prawa materialnego (subsumcji,
czyli kwalifikacji prawnej ustalonych faktów). Zastosowanie przepisów prawa
materialnego do niedostatecznie ustalonego przez sąd drugiej instancji stanu
faktycznego oznacza wadliwą (gdyż oczywiście przedwczesną) subsumcję tego
stanu do zawartych w nich norm prawnych, a brak stosownych ustaleń ostatecznie
uzasadnia też kasacyjny zarzut naruszenia prawa materialnego przez jego
niewłaściwe zastosowanie (por. wyrok Sądu Najwyższego z 7 grudnia 2016 r., II UK
460/15, LEX nr 2192654).
17
Samo naruszenie przepisów postępowania nie jest jednak wystarczającą
podstawą skargi kasacyjnej (wyrok Sądu Najwyższego z 29 listopada 1996 r.,
3
III CKN 14/96, OSP 1997, z. 3, poz. 65). Przepis art. 398 § 1 pkt 2 k.p.c. określa
jako podstawę skargi takie naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć
istotny wpływ na wynik sprawy. Uwzględnienie skargi kasacyjnej na tej podstawie
wymaga wykazania przez skarżącego, że następstwa stwierdzonych wadliwości
ukształtowały treść zaskarżonego orzeczenia (por. wyrok Sądu Najwyższego
z 1 maja 2017 r., II CSK 514/16, LEX nr 2333029).
Decydujące znaczenie dla skuteczności procesowej podstawy skargi ma
wymaganie, aby uchybienie (naruszenie przepisu postępowania) mogło mieć
istotny wpływ na wynik sprawy (error in procedendo). Ustawa nie wymaga, aby
uchybienie procesowe faktycznie wpłynęło na wynik sprawy, wystarcza
stwierdzenie, że mogło wpłynąć. W przeciwieństwie do przypadków nieważności
postępowania naruszenie innych istotnych przepisów postępowania tylko wtedy
może być skuteczną podstawą skargi kasacyjnej, gdy skarżący wykaże, że
konkretne uchybienie lub uchybienia mogły mieć stanowczy, decydujący, czyli
istotny wpływ na wynik sprawy. W ten sposób, oprócz wymagania istotności
przepisów w sensie obiektywnym, występuje dodatkowe wymaganie istnienia
ścisłego związku przyczynowego między uchybieniem a orzeczeniem jako
wynikiem rozpoznania sprawy. Wynik rozpoznania sprawy odnoszony jest
natomiast do materialnoprawnej podstawy rozstrzygnięcia, czyli przepisów prawa
materialnego, które miały (powinny mieć) zastosowanie przy dokonywaniu oceny
zasadności roszczeń powoda lub obrony pozwanego. Jeżeli skarga kasacyjna nie
zarzuca obrazy jakiegokolwiek przepisu prawa materialnego stanowiącego
podstawę wyrokowania sądu odwoławczego, to w konsekwencji nie jest możliwa
ocena, czy naruszenie przepisów prawa procesowego wskazanych przez
skarżącego w podstawie kasacyjnej mogło mieć – rzeczywiście – istotny wpływ na
3
wynik sprawy, czego wymaga art. 398 § 1 pkt 2 k.p.c. (por. wyrok Sądu
Najwyższego z 9 lipca 2014 r., I PK 316/13, LEX nr 1511811).
3
W razie oparcia skargi kasacyjnej na podstawie określonej w art. 398 § 1
pkt 2 k.p.c. konieczne jest, aby – poza zarzutem naruszenia przepisów
proceduralnych – skarżący wykazał, że konsekwencje wadliwości postępowania
18
były tego rodzaju, iż kształtowały lub współkształtowały treść zaskarżonego
orzeczenia. Przedmiotem kontroli kasacyjnej jest prawomocny wyrok wydany przez
1
sąd drugiej instancji (art. 398 § 1 k.p.c.), a nie samo procedowanie tego sądu.
Sformułowanie przez skarżącego wyłącznie zarzutów procesowych (w tym także
odnoszących się do sposobu prowadzenia postępowania dowodowego)
uniemożliwia Sądowi Najwyższemu dokonanie oceny kasacyjnej w zakresie tego,
czy w postępowaniu odwoławczym rzeczywiście wystąpiły błędy procedowania
(error in procedendo) o tak znacznym ciężarze gatunkowym, który powoduje
konieczność uchylenia zaskarżonego orzeczenia sądu drugiej instancji i
przekazania sprawy temu sądowi do ponownego rozpoznania. Aby zarzut
naruszenia przepisów postępowania mógł doprowadzić do uwzględnienia skargi
kasacyjnej, konieczne jest wykazanie istotnego wpływu owego naruszenia na wynik
3
sprawy, co jednoznacznie wynika z treści art. 398 § 1 pkt 2 k.p.c. Nie chodzi przy
tym o czysto teoretyczną możliwość takiego wpływu, lecz o wykazanie, że w
okolicznościach danej sprawy ten wpływ był realny. Oznacza to, że przy pomocy
zarzutów naruszenia przepisów postępowania skarżący powinien zmierzać do
wykazania, iż wadliwość procedowania przez sąd drugiej instancji była na tyle
istotna, że doprowadziła do błędnego zastosowania przepisów prawa materialnego
będących podstawą rozstrzygnięcia zawartego w zaskarżonym orzeczeniu
(w rozpoznawanej sprawie: przepisów ustawy z dnia 27 lipca 2005 r. – Prawo o
szkolnictwie wyższym, statutu pozwanej uczelni, Kodeksu pracy). Wynik sprawy
bowiem to jej rozstrzygnięcie, które jest oparte na przepisach prawa materialnego
zastosowanych w ramach subsumcji ustalonego w sprawie stanu faktycznego pod
właściwy przepis prawa. Inaczej rzecz ujmując, zarzuty naruszenia przepisów
postępowania nie mogą być celem samym w sobie, lecz muszą służyć wykazaniu
błędnego zastosowania przepisu prawa materialnego, który stanowi rzeczywistą
podstawę prawną rozstrzygnięcia.
W rozpoznawanej sprawie w podstawie zaskarżenia sformułowanej w
ocenianej skardze kasacyjnej nie został powołany zarzut naruszenia jakichkolwiek
przepisów prawa materialnego. Należało zatem dojść do wniosku, że skarżący nie
wykazał, aby zarzucane przez niego naruszenie przepisów postępowania, mimo
takiej deklaracji, mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Wobec braku zarzutu
19
naruszenia przepisów prawa materialnego, niezależnie od zasadności niektórych
zarzutów naruszenia przepisów postępowania, nie było podstaw do stwierdzenia
przez Sąd Najwyższy błędnego zastosowania przez Sąd odwoławczy przepisów
prawa materialnego, które stanowiły podstawę prawną rozstrzygnięcia zawartego w
zaskarżonym wyroku, gdyż to one określały kryteria oceny zasadności
wypowiedzenia powodowi stosunku pracy. To prawo materialne stanowi punkt
odniesienia dla oceny postępowania dowodowego, czyli również odpowiedzi na
pytanie czy naruszenie przepisów postępowania mogło mieć istotny wpływ na
wynik sprawy (art. 3983 § 1 pkt 2 k.p.c.). O wyniku sprawy decyduje norma prawa
materialnego, gdyż to ona pozwala na ocenę, czy przedmiotem dowodu są fakty
mające dla rozstrzygnięcia sprawy istotne znaczenie (art. 227 k.p.c.) a także, czy
okoliczności sporne zostały dostatecznie wyjaśnione (art. 217 § 3 k.p.c., w
brzmieniu obowiązującym do 7 listopada 2019 r.) (por. wyrok Sądu Najwyższego z
15 października 2014 r., I UK 48/14, LEX nr 1545139).
Brak oparcia skargi kasacyjnej na podstawie naruszenia prawa materialnego
stanowi jej istotną wadę konstrukcyjną, która uniemożliwiała jej uwzględnienie,
niezależnie od zasadności niektórych i bezzasadności innych zarzutów naruszenia
przepisów postępowania. Skoro skarżący nie zarzucił w skardze kasacyjnej
naruszenia jakiegokolwiek przepisu prawa materialnego stanowiącego podstawę
wyrokowania Sądu odwoławczego, to w konsekwencji nie była możliwa ocena, czy
naruszenie przepisów prawa procesowego wymienionych w procesowej podstawie
kasacyjnej mogło mieć – rzeczywiście – istotny wpływ na wynik sprawy, czego
wymaga art. 3983 § 1 pkt 2 k.p.c.
3. Przechodząc do oceny kasacyjnych zarzutów naruszenia konkretnych
3
przepisów prawa procesowego, należy przede wszystkim zauważyć, że art. 398
§ 3 k.p.c. wyklucza możliwość oparcia skargi kasacyjnej na zarzutach dotyczących
ustalenia faktów lub oceny dowodów. Zarzuty takie nie mogą być podstawą skargi
kasacyjnej. Eliminuje to z dopuszczalnych podstaw skargi kasacyjnej zarzut
naruszenia art. 233 § 1 k.p.c., który bezpośrednio odnosi się do swobodnej oceny
dowodów dokonywanej przez sąd. W postępowaniu kasacyjnym niedopuszczalne
jest badanie prawdziwości dokonanych ustaleń faktycznych i zasadności
przeprowadzonej oceny dowodów. Dlatego nie jest brany pod uwagę (nie podlega
20
szczegółowym rozważaniom) zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c., motywowany
dowolną oceną zgromadzonych w sprawie dowodów (por. np. wyroki Sądu
Najwyższego: z 27 marca 2007 r., II PK 231/06, OSNP 2008, nr 9–10, poz. 124; z 8
maja 2008 r., V CSK 579/07, LEX nr 393889).
Rozpoznając skargę kasacyjną, Sąd Najwyższy nie jest uprawniony do
weryfikowania (badania prawdziwości) ustaleń faktycznych ani prawidłowości oceny
dowodów dokonanej przez sąd drugiej instancji. Sąd Najwyższy jako „sąd prawa”,
rozpoznając nadzwyczajny środek zaskarżenia w postaci skargi kasacyjnej, jest
związany ustalonym stanem faktycznym sprawy (art. 39813 § 2 k.p.c.). Związanie to
wyklucza nie tylko przeprowadzenie dowodów w postępowaniu kasacyjnym, lecz
także badanie, czy sąd drugiej instancji nie przekroczył granic swobodnej ich oceny.
Z tego punktu widzenia każdy zarzut skargi kasacyjnej, który ma na celu polemikę z
ustaleniami faktycznymi sądu drugiej instancji, z uwagi na jego sprzeczność z
3
art. 398 § 3 k.p.c., jest a limine niedopuszczalny. Sąd Najwyższy, jako sąd
kasacyjny, nie zajmuje się oceną materiału dowodowego, nie ma również
kompetencji do dokonywania kontroli prawidłowości oceny dowodów dokonanej
przez sąd drugiej instancji według kryteriów opisanych w art. 233 § 1 k.p.c. W razie
postawienia zarzutu naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. w postępowaniu kasacyjnym,
Sąd Najwyższy nie dokonuje ponownej analizy wiarygodności i mocy
zgromadzonych dowodów, lecz sprawdza jedynie prawidłowość wykorzystania
przez sąd orzekający uprawnień przewidzianych w tym przepisie (por. wyroki Sądu
Najwyższego: z 27 kwietnia 2017 r., IV CSK 375/16, LEX nr 2312229; z 16 marca
2017 r., I PK 85/16, LEX nr 2297412; z 7 lutego 2017 r., II UK 686/15, LEX nr
2255423; z 23 czerwca 2016 r., V CSK 536/15, LEX nr 2116798; 8 stycznia 2014 r.,
II UK 229/13, LEX nr 1418807; z 4 lipca 2013 r., II UK 403/12, LEX nr 1350309).
Zakaz przewidziany w art. 3983 § 3 k.p.c. nie stoi jednak na przeszkodzie,
aby w skardze kasacyjnej zarzucić naruszenie przepisów o dopuszczaniu lub
pomijaniu dowodów powoływanych przez strony (w szczególności przez
nieuzasadnione pominięcie wnioskowanego dowodu, czyli naruszenie np. art. 207 §
6 k.p.c. oraz art. 217 § 2 k.p.c. w brzmieniu obowiązującym przed 7 listopada
2019 r. w związku z art. 227 k.p.c., a także art. 381 k.p.c.), innych przepisów
związanych z postępowaniem dowodowym (np. przez błędne zastosowanie
21
domniemań faktycznych czy też oparcie ustaleń na przyznaniu okoliczności
faktycznych lub faktach znanych sądowi z urzędu). Niedopuszczalny jest natomiast
zarzut mający na celu polemikę w ustaleniami faktycznymi sądu drugiej instancji
pod pozorem błędnej wykładni lub niewłaściwego zastosowania prawa
materialnego.
3
Wprawdzie art. 398 § 3 k.p.c. nie wskazuje expressis verbis konkretnych
przepisów, których naruszenie, w związku z ustalaniem faktów i przeprowadzaniem
oceny dowodów, nie może być przedmiotem zarzutów wypełniających procesową
podstawę kasacyjną, nie ulega jednak wątpliwości, że obejmuje on art. 233 § 1
k.p.c., albowiem właśnie ten przepis określa kryteria oceny wiarygodności i mocy
dowodów (por. m.in. wyroki Sądu Najwyższego: z 19 października 2010 r., II PK
96/10, LEX nr 687025; z 24 listopada 2010 r., I UK 128/10, LEX nr 707405, czy też
z 24 listopada 2010 r., I PK 107/10, LEX nr 737366). Dlatego podnoszony w
skardze kasacyjnej zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. nie mógł być przedmiotem
ocen Sądu Najwyższego w postępowaniu kasacyjnym.
4. Sąd Najwyższy nie może czynić własnych ustaleń faktycznych,
odmiennych od przyjętych za podstawę zaskarżonego orzeczenia. Jednakże w
związku z zarzutami dotyczącymi naruszenia przepisów postępowania może
pośrednio kontrolować prawidłowość sposobu dokonywania ustaleń faktycznych.
Bez przeprowadzenia tej kontroli nie sposób bowiem stwierdzić, czy naruszenie
przepisów postępowania „mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy”. Związanie
ustaleniami faktycznymi (art. 39813 § 2 k.p.c.) nie wyłącza kontroli zgodności z
prawem postępowania, w którym zostały one dokonane, w przeciwnym razie
wyłączona byłaby bowiem procesowa podstawa skargi kasacyjnej, zawierająca
tylko ograniczenie w postaci wpływu uchybienia na treść rozstrzygnięcia (por. wyrok
Sądu Najwyższego z 17 kwietnia 2008 r., I CSK 500/07, LEX nr 393885).
Nieprzeprowadzenie dowodu zawnioskowanego przez stronę na
okoliczności mające istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy i jeszcze
niewyjaśnione jest naruszeniem istotnego przepisu postępowania (w szczególności
art. 217 k.p.c. w brzmieniu obowiązującym przed 7 listopada 2019 r. w związku z
art. 227 k.p.c.) i może stanowić usprawiedliwioną podstawę skargi kasacyjnej
(por. postanowienie Sądu Najwyższego z 7 maja 1997 r., II CKN 211/97, LEX nr
22
50605). Zarzut naruszenia art. 227 k.p.c. samoistnie nie może stanowić skutecznej
podstawy skargi kasacyjnej. Inaczej jest, gdy strona powiąże go z zarzutem
naruszenia art. 217 § 2 k.p.c. W rezultacie, w sytuacji gdy sąd pierwszej instancji
bezpodstawnie oddala wniosek dowodowy albo nie wypowiada się względem niego,
a strona kwestionuje to uchybienie w apelacji, co nie przekłada się na adekwatne
zachowanie sądu odwoławczego, należy uznać, że opisana sytuacja może
stanowić naruszenie przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć
istotny wpływ na wynik sprawy. Wprawdzie art. 382 k.p.c. nie nakłada na sąd
drugiej instancji obowiązku przeprowadzania postępowania dowodowego, to jednak
potrzeba taka istnieje wówczas, gdy sąd pierwszej instancji zaniechał
przeprowadzenia dowodów zgłoszonych przez stronę, uznając je za zbędne
(art. 217 § 2 k.p.c.), a w wyniku stanowiska sądu drugiej instancji dowodzone za ich
pomocą okoliczności okazały się istotne dla rozstrzygnięcia sprawy (por. wyrok
Sądu Najwyższego z 9 października 2014 r., II PK 232/14, LEX nr 1541198).
W skardze kasacyjnej nie zarzucono jednak naruszenia art. 217 k.p.c. (który
obowiązywał w stanie prawnym regulującym postępowanie przed Sądami pierwszej
i drugiej instancji) w związku art. 227 k.p.c., a to te przepisy dotyczyły zarówno
konieczności prowadzenia postępowania dowodowego na okoliczności sporne
między stronami i istotne dla rozstrzygnięcia sprawy, jak i możliwości pominięcia
przez sąd dowodów zgłoszonych przez stronę w przypadku uznania przez sąd, że
są nieprzydatne do rozstrzygnięcia sprawy.
Niezależnie od nietrafnie wybranej podstawy kasacyjnej (sformułowania
zarzutów naruszenia nietrafnie dobranych przepisów proceduralnych) oraz
dysonansu między zarzutami naruszenia konkretnych przepisów prawa
procesowego i ich uzasadnieniem należy zauważyć, że skarżący, który zarzuca w
skardze kasacyjnej naruszenie przepisów postępowania w odniesieniu do
pominiętych okoliczności faktycznych sprawy, powinien wskazać konkretne
zdarzenia (fakty) nieuwzględnione w toku dotychczasowego postępowania oraz
wykazać wpływ tych (pominiętych) zdarzeń na wynik sprawy (por. wyrok Sądu
Najwyższego z 28 sierpnia 1997 r., III CKN 171/97, OSNC 1998, nr 2, poz. 24). To
samo dotyczy wniosków dowodowych. Jeżeli skarżący twierdzi, że Sąd
odwoławczy pominął część materiału dowodowego, pomijając w ten sposób
23
okoliczności niekorzystne dla strony pozwanej, to powinien nie tylko wyraźnie
opisać w skardze kasacyjnej okoliczności (fakty) pominięte przez Sąd drugiej
instancji, lecz także konkretne dowody, których pominięcie doprowadziło do
istotnych luk w materiale dowodowym. Tymczasem ani w petitum skargi, ani w jej
uzasadnieniu nie powołano choćby jednej konkretnej okoliczności faktycznej
(konkretnego faktu) albo wniosku dowodowego (konkretnego dokumentu), które
zostały pominięte przez Sąd Okręgowy. Wyklucza to jakąkolwiek kontrolę ze strony
Sądu Najwyższego.
5. Rozbieżności w orzecznictwie wywoływało zagadnienie, czy skarżący
może w skardze kasacyjnej skutecznie powołać się na zarzut wadliwego (w świetle
art. 328 § 2 k.p.c. w brzmieniu obowiązującym przez 7 listopada 2019 r. w związku
z art. 391 § 1 k.p.c.) uzasadnienia zaskarżonego skargą orzeczenia sądu drugiej
instancji. Ostatecznie Sąd Najwyższy przyjął, że wady konstrukcyjne uzasadnienia
orzeczenia sądu drugiej instancji mogą mieć wyjątkowo wpływ na wynik sprawy,
jeżeli z powodu istotnych braków w uzasadnieniu zaskarżone orzeczenie nie
poddaje się kontroli kasacyjnej (tak np. wyrok Sądu Najwyższego z 11 lipca 2019 r.,
V CSK 155/18, LEX nr 2710539; oraz postanowienie Sądu Najwyższego z 22 maja
2013 r., III CSK 293/12, OSNC 2013, nr 12, poz. 148). Kasacyjny zarzut naruszenia
art. 328 § 2 k.p.c. (w związku z art. 391 § 1 k.p.c.) może być skuteczny tylko wtedy,
gdy w uzasadnieniu zaskarżonego orzeczenia brakuje elementów pozwalających
zorientować się w motywach, którymi kierował się sąd drugiej instancji, w stopniu
wystarczającym do przeprowadzenia kontroli kasacyjnej podjętego rozstrzygnięcia
(wyrok Sądu Najwyższego z 27 lutego 2019 r., II CSK 16/18, LEX nr 2626356).
W orzecznictwie zgodnie przyjmuje się, że zarzut naruszenia art. 328 § 2 k.p.c.
(w związku z art. 391 § 1 k.p.c.) może stanowić podstawę uwzględnienia skargi
kasacyjnej tylko wtedy, gdy sposób sporządzenia uzasadnienia orzeczenia sądu
drugiej instancji wyklucza poddanie go kontroli kasacyjnej (por. uchwałę składu
siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z 24 maja 2012 r., III CZP 77/11, OSNC 2012,
nr 11, poz. 123 a także przykładowo wyroki Sądu Najwyższego z dnia 13 maja
1997 r., II CKN 112/97, LEX nr 393855; z 11 maja 2000 r., I CKN 272/00, LEX nr
1222308; z 20 lutego 2003 r., I CKN 65/01, LEX nr 78271 i z 15 kwietnia 2016 r.,
I CSK 278/15, LEX nr 2021936). Zgłoszony przez skarżącego w skardze kasacyjnej
24
zarzut naruszenia art. 328 § 2 k.p.c. (w związku z art. 391 § 1 k.p.c.) wymaga
wykazania, że kwestionowane uzasadnienie nie zawiera wszystkich elementów
konstrukcyjnych określonych w tym przepisie oraz wskazania wpływu zarzucanych
wadliwości na wynik sprawy (wyrok Sądu Najwyższego z 8 października 1997 r.,
II CKN 312/97, LEX nr 393859).
Należy zatem przyjąć, że ograniczenia przewidziane w art. 398 3 § 3 k.p.c.
nie wyłączają możliwości powoływania się w skardze kasacyjnej na różnego
rodzaju uchybienia sądu drugiej instancji odnoszące się do szeroko rozumianej
sfery faktycznej sprawy. Utrwaleniu podstawy faktycznej rozstrzygnięcia można
zapobiec przede wszystkim przez skuteczne zgłoszenie zarzutu naruszenia art. 328
§ 2 k.p.c., czyli kwestionowanie braku w uzasadnieniu orzeczenia sądu drugiej
instancji wskazania podstawy rozstrzygnięcia, a w szczególności ustalenia faktów,
które sąd uznał za udowodnione, dowodów na których się oparł i przyczyn, dla
których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej, co w
konsekwencji powoduje, że treść tego uzasadnienia uniemożliwia dokonanie
kontroli kasacyjnej przez Sąd Najwyższy.
W rozpoznawanej sprawie nie mamy do czynienia z taką sytuacją,
uzasadnienie zaskarżonego wyroku pozwala na dokonanie kontroli kasacyjnej.
Ponadto, zarzutu naruszenia art. 328 § 2 k.p.c. w postępowaniu kasacyjnym
nie można uzasadniać przez nawiązywanie do treści art. 233 § 1 k.p.c.,
dotyczącego kwestii oceny dowodów, zgodnie bowiem z art. 393 3 § 3 k.p.c.,
podstawą skargi kasacyjnej nie mogą być zarzuty dotyczące ustalenia faktów lub
oceny dowodów (por. wyrok Sądu Najwyższego z 26 kwietnia 2019 r., V CSK
103/18, LEX nr 2653095).
Na marginesie można dodać, że ewentualne uchybienie sądu drugiej
instancji, polegające na nierozpoznaniu (pominięciu) części zarzutów apelacji,
uzasadnia przede wszystkim kasacyjny zarzut naruszenia art. 378 § 1 k.p.c., gdy
sąd ten nie przedstawił należytego ustosunkowania się do apelacyjnych granic
zaskarżenia wyroku sądu pierwszej instancji. To z art. 378 § 1 k.p.c. wynika
bowiem obowiązek odniesienia się przez sąd odwoławczy do wszystkich
(najważniejszych) zarzutów apelacji.
25
Nie można zgodzić się ze skarżącym, że Sąd drugiej instancji nie odniósł się
do zarzutu sprzeczności ustaleń Sądu pierwszej instancji ze zgromadzonym
materiałem dowodowym – nie tylko dlatego, że skarżący nie przedstawił ani
jednego konkretnego przykładu takiej sprzeczności, lecz także dlatego, że Sąd
Okręgowy rozważył apelacyjny zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. i wyraźnie się
do niego odniósł. To, że skarżący nie jest usatysfakcjonowany wynikiem
rozpoznania sprawy przez Sąd Okręgowy (w tym oceną przedstawionych przez
niego zarzutów apelacyjnych), nie dowodzi, że Sąd ten zarzutów tych nie rozpoznał.
W sytuacji, gdy sąd drugiej instancji nie uzupełnia postępowania dowodowego ani,
po rozważeniu zarzutów apelacyjnych, nie znajduje podstaw do zakwestionowania
oceny dowodów i ustaleń faktycznych orzeczenia pierwszoinstancyjnego, może te
ustalenia przyjąć za podstawę faktyczną swojego rozstrzygnięcia. Wystarczające
jest wówczas, by stanowisko to znalazło odzwierciedlenie w uzasadnieniu
orzeczenia sądu odwoławczego bez szczegółowego odnoszenia się do każdego
indywidualnego zarzutu kwestionującego konkretne ustalenie lub ocenę
konkretnego dowodu (por. wyrok Sądu Najwyższego z 4 czerwca 2019 r., III PK
73/18, LEX nr 2686083).
6. Zarzut naruszenia art. 382 k.p.c., będącego ogólną dyrektywą
kompetencyjną, wyrażającą istotę postępowania apelacyjnego, w zasadzie nie
może stanowić samodzielnej podstawy kasacyjnej, lecz konieczne jest wskazanie
także tych przepisów normujących postępowanie rozpoznawcze, którym sąd drugiej
instancji uchybił, rozpoznając apelację (por. wyrok SN z 6 stycznia 1999 r., II CKN
109/98, LEX nr 1633857 oraz postanowienie SN z 7 lipca 1999 r., I CKN 504/99,
OSNC 2000, nr 1, poz. 17). Przepisem tym nie może być jednak art. 233 § 1 k.p.c.
Powołanie się na art. 382 k.p.c. może wyjątkowo stanowić usprawiedliwioną
podstawę skargi kasacyjnej, jeżeli skarżący wykaże, że sąd drugiej instancji
bezpodstawnie pominął część zebranego w sprawie materiału, orzekając wyłącznie
na podstawie materiału zgromadzonego przed sądem pierwszej instancji
(z pominięciem materiału dowodowego zgromadzonego w postępowaniu
apelacyjnym) albo oparł swoje merytoryczne orzeczenie na własnym materiale
(z pominięciem wyników postępowania dowodowego przeprowadzonego przez sąd
pierwszej instancji) a uchybienie to mogło mieć wpływ na wynik sprawy (wyrok
26
Sądu Najwyższego z 24 kwietnia 2019 r., IV CSK 333/18, LEX nr 2654309). Z takim
przypadkiem nie mamy do czynienia w rozpoznawanej sprawie.
7. Jedynym uzasadnionym zarzutem kasacyjnym jest zarzut naruszenia
art. 2101 § 2 k.p.c. w związku z art. 162 k.p.c. przez niezastosowanie art. 210 § 2 1
k.p.c. i brak pouczenia powoda o skutkach niezgłoszenia zastrzeżenia do protokołu.
Należy jednak zauważyć, że oddalenie wniosków dowodowych powoda miało
miejsce przed Sądem pierwszej instancji i to, że powód nie zgłosił stosownego
zastrzeżenia do protokołu rozprawy na podstawie art. 162 k.p.c., wynikało z braku
pouczenia go o takiej konieczności przez Sąd pierwszej instancji.
Przepis art. 162 k.p.c. umożliwia bezzwłoczne usuwanie uchybień sądu, a
przez to prawidłowy, nienarażony na zbędne przeszkody bieg postępowania.
Zgodnie z tym przepisem strony mogą w toku posiedzenia, a jeżeli nie były na nim
obecne – na najbliższym posiedzeniu, zwrócić uwagę sądu na uchybienia
przepisom postępowania, wnosząc o wpisanie zastrzeżenia do protokołu, przy
czym strona, która zastrzeżenia nie zgłosiła, traci prawo powoływania się na to
uchybienie w dalszym toku postępowania, chyba że chodzi o przepisy
postępowania, których naruszenie sąd powinien wziąć pod rozwagę z urzędu albo
że strona uprawdopodobni, iż nie zgłosiła zastrzeżeń bez swojej winy. Celem tego
przepisu jest ożywienie inicjatywy stron w kierunku doraźnego, bezzwłocznego
usuwania popełnianych przez sąd uchybień. Chodzi więc także o przyspieszenie
postępowania oraz podwyższenie jego sprawności. Z art. 162 k.p.c. oraz z
jednolitych wypowiedzi piśmiennictwa i judykatury wynika, że skutkiem
niepodniesienia przez stronę zarzutu naruszenia przepisów postępowania
(w sposób określony w art. 162 k.p.c.) jest bezpowrotna utrata tego zarzutu w
dalszym toku postępowania, a więc także w postępowaniu wywołanym wniesieniem
zażalenia oraz w postępowaniu apelacyjnym i kasacyjnym, chyba że chodzi o
przepisy prawa procesowego, których naruszenie sąd powinien wziąć pod rozwagę
z urzędu, albo że strona nie zgłosiła zastrzeżeń bez swej winy (por. np. wyroki
Sądu Najwyższego: z 14 września 1998 r., I PKN 322/98, OSNAPiUS 1999, nr 20,
poz. 641; z 20 sierpnia 2001 r., I PKN 580/00, OSNP 2003, nr 14, poz. 332; z 5
stycznia 1999 r., III CKN 83/98, LEX nr 786358; z 10 listopada 2000 r., IV CKN
1064/00, LEX nr 537045; z 30 września 2004 r., IV CK 710/03, LEX nr 1620381; z
27
10 grudnia 2004 r., III CK 90/04, OSP 2006, z. 6, poz. 69 z glosą K. Knoppka; z 10
sierpnia 2006 r., V CSK 237/06, Biul. SN 2006, nr 11, s. 17; z 3 czerwca 2009 r.,
IV CSK 96/09, LEX nr 511990; z 3 lutego 2010 r., II CSK 286/09, OSNC 2010, nr 9,
poz. 125 z komentarzem A. Tomaszka, M. Praw.-wkładka 2011, nr 9, s. 17; z 10
lutego 2010 r., V CSK 234/09, OSNC-ZD 2010, nr D, poz. 102; z 7 marca 2012 r.,
II PK 159/11, OSNP 2013, nr 3–4, poz. 32; z 10 maja 2012 r., II PK 215/11, OSNP
2013, nr 9-10, poz. 106; z 29 sierpnia 2013 r., I CSK 713/12, LEX nr 1391108).
Warunkiem zastosowania negatywnych konsekwencji przewidzianych w
art. 162 k.p.c. jest pouczenie o nich strony niezastępowanej przez profesjonalnego
pełnomocnika (art. 210 § 21 k.p.c.). Przewidziane w art. 162 k.p.c. konsekwencje
niezgłoszenia zastrzeżenia nie mają zastosowania w sytuacji, gdy strona nie była
reprezentowana w sprawie przez zawodowego pełnomocnika: adwokata lub radcę
prawnego i ani ona, ani jej niezawodowy pełnomocnik nie zostali pouczeni przez
sąd o treści art. 162 k.p.c. (wyrok Sądu Najwyższego z 1 grudnia 2010 r., I CSK
181/10, LEX nr 818560).
Z tego względu za całkowicie chybiony należy uznać argument Sądu
Okręgowego, że skoro Sąd Rejonowy oddalił wnioski dowodowe powoda na
rozprawie w dniu 20 kwietnia 2017 r. a powód nie zgłosił na tej rozprawie – w trybie
art. 162 k.p.c. – zastrzeżenia co do kwestionowanej czynności sądowej, to nie
może powoływać się w postępowaniu apelacyjnym na uchybienie Sądu
Rejonowego, zwłaszcza że nie uprawdopodobnił, iż brak zgłoszenia zastrzeżeń nie
był przez niego zawiniony. Powód nie był reprezentowany w postępowaniu przed
Sądem Rejonowym przez profesjonalnego pełnomocnika, a Sąd ten nie pouczył do
w trybie art. 210 § 21 k.p.c.
Naruszenie przez Sąd Okręgowy art. 2101 § 2 k.p.c. w związku z art. 162
k.p.c. nie miało jednak wpływu na rozstrzygnięcie sprawy, a w każdym razie
skarżący tego wpływu nie wykazał. Jednocześnie bowiem – i to był zasadniczy
argument Sądu drugiej instancji – odnosząc się do apelacyjnych zarzutów
naruszenia art. 217 § 1 i 3 k.p.c. w związku z art. 227 k.p.c., Sąd Okręgowy
zauważył, że słusznie Sąd Rejonowy stwierdził brak przydatności wnioskowanych
przez powoda dowodów z dokumentów do wykazania okoliczności, na które
powoływał się powód. Podstawową przyczyną nieuwzględnienia zarzutów
28
apelacyjnych powoda dotyczących pominięcia jego wniosków dowodowych była
zatem ocena co do nieprzydatności wnioskowanych przez powoda dowodów dla
rozstrzygnięcia sprawy, a nie brak wniesienia zastrzeżenia w trybie art. 162 k.p.c.
8. W podsumowaniu rozważań należy podkreślić, że skarga kasacyjna nie
jest środkiem zaskarżenia zmierzającym do usunięcia wszystkich wadliwych
orzeczeń. Nie chodzi więc o naprawienie i usunięcie wszelkich możliwych błędów
popełnionych przez sądy powszechne. Samo złożenie skargi kasacyjnej, opartej na
enumeratywnie wyliczonych przez ustawę przyczynach, przesądza o możliwości
wyłączenia spod kontroli Sądu Najwyższego pewnych rozstrzygnięć (nawet
błędnych), przyjętych przez sądy meriti. Konkretny błąd tylko wtedy będzie
przedmiotem postępowania przed Sądem Najwyższym, kiedy będzie go można
uznać za naruszenie prawa materialnego lub procesowego. Takich błędów
skarżący skutecznie nie wykazał.
Z tych przyczyn Sąd Najwyższy oddalił skargę kasacyjną na podstawie
art. 39814 k.p.c. O kosztach postępowania kasacyjnego orzeczono na podstawie
art. 98 § 1 k.p.c.